Gdzieś w okolicy premiery Siege of Dragonspear, jak wprowadzali nowy interfejs i kolejne ulepszenia silnika, Trent Oster powiedział, że zamysł jest taki, żeby za kolejne 15 lat te gry były tak samo grywalne i żeby przyszłe systemy wciąż były w stanie je obsłużyć.
I rzeczywiście, 2030 jest nagle dziwnie blisko.
Dobra wiadomość, bo na SD Baldur's Gate wywalał się całkowicie przy próbie wczytania sejwa ze Steam Cloud. Mam nadzieję, że to naprawią. Dobrze, że klasyki - BG1&2, IWD i NWN dostał Beamdog, bo prawie miesiąc temu Aspyr położył NWN2. Wszystkie lokalizacje poza oryginalnym angielskim wydaniem mają problem z czcionkami, tekst nie mieści się w oknach i cześć jest niewidoczna - gra jest na ten moment niegrywalna.
A co do samych gier na IE, to trudno się dziwić ich popularności, to są świetne gry i czołówka RPG bez względu na okres. Cieszy więc fakt, że dalej są dostępne i rozwijane.
Wydaje mi się, że problem może wynikać z grania przez warstwę protona. Też w ten sposób wywaliło mi save'y, a postawiłem na decku win 11 i problem z kompatybilnością późniejszych zapisów w chmurze zniknął.
Dobrze, że klasyki - BG1&2, IWD i NWN dostał Beamdog
Duży w tym zasługa samych graczy bo nie wiem jak z trzema pierwszymi ale NWN od kilku lat wszystkie największe aktualizacje nie robiło Beamdog tylko gruba kilku fanów tej gry.
Natomiast Aspyr to partacze i oszuści oni nie wydali ani jednego dobrego remastera tzn. wydali Tomb Raider ale szczegół jest taki, że to nie oni robili te Remastery tylko Saber Interactive, a obecnie chcą/chcieli zrobić wałka na Deus Ex.
Baldur's Gate: Enhanced Edition wydano bowiem w listopadzie 2012 roku, czyli ponad trzynaście lat temu. Oznacza to, że ta odświeżona wersja gry już wkrótce stanie się starsza niż oryginalne Wrota Baldura (wypuszczone w grudniu 1998 roku) były w momencie premiery BG: EE.
No niestety, czas bardzo przyspiesza, z rokiem coraz bardziej
Czy polecacie te wersje enhanced? Bo jestem zainteresowany baldur's gate enhanced i icewind dale enhanced na gogu, ale nie wiem czy zmienili te gry względem oryginałów i jak bardzo.
BG1:EE - nowy silnik przypominający ten ze starej wersji BG2. Nowe klasy, podklasy dla każdej klasy, bonusy za styl walki - gra nie była pod to projektowana, przez co balans totalnie leży i poziom trudności spadł bardzo nisko. Kilka grup biegłości broni rozbito oddzielnie dla każdego rodzaju broni, jak w BG2. Nowe przedmioty (również wynikające z faktu, że są nowe rodzaje uzbrojenia). Pojemniki na klejnoty, zwoje, strzały i mikstury. Ze względu na to, że podklasy projektowano do BG2, to w BG1 są za mocne - Beamdog musiał część rzeczy zmienić (np. zmiennokształtny druid w formie wilkołaka normalnie jest odporny na zwykłą broń, a taką posiada 90% wrogów w BG1, więc w BG1 mu to usunęli). Bardzo dużo zmian funkcjonowania czarów i magicznych przedmiotów (głównie nerfy względem oryginału). Tona poprawek QoL (quick loot - nie musisz zbierać łupów z każdych zwłok oddzielnie bo wyświetlają się na pasku wszystkie z okolicy), poprawki z silnika BG2, jak podświetlanie skrzyń i skrytek, które dawniej stanowiły element "pixel huntingu", wyświetlanie orientacyjnego poziomu HP zranionych wrogów, tona usprawnień interfejsu jak paski HP wrogów, opcjonalne wyszarzenie tła w czasie pauzy, widescreeen + zoom przeskalowujący mapy 2D, po których gracz się porusza. Nowe przerywniki animowane, które zastąpiły cinematici (imo to na minus). Zaimplementowany integralnie dodatek Opowieści z Wybrzeża Mieczy. 4 nowe postacie, które można przyłączyć do drużyny i sidequesty z nimi związane. 1 nowa przygoda stand alone z areną. Gra ma wyższy bitrate soundtracku. BG1EE pozwala zagrać również w nowy dodatek - Siege of Dragonspear z 2016, będący bardzo dobrym łącznikiem fabularnym z BG2, dodano achievementy.
Icewind Dale:EE - podobne zmiany jak w BG1:EE. Oryginalny Icewind również był początkowo na starym silniku, ale miał już sporo usprawnień względem oryginalnego BG1 (postacie z drużyny ustępowały sobie miejsca, aktualizacja stanu zdrowia przeciwników itp.). Mimo to gra totalnie straciła balans przez dodanie nowych klas i podklas (czarownik obchodzi itemizację zwojów z czarami itp.), zmiany w zakresie stylów walki, biegłości, parametry niektórych przedmiotów i ich dostępność. Przywrócono jeden z sidequestów (Głos Durdel Anatha). Nowy poprawiony interfejs i QoL, jak w BG1:EE. Wyższy bitrate soundtrakcu, dodano achievementy.
Planescape: Torment: EE - tutaj są poprawki wyłącznie QoL, interfejsu (podświetlanie skrzyń i pojemników) i inne rzeczy związane z silnikiem i działaniem gry, wyższy bitrate zremasterowanego soundtrakcu. PONOĆ Chris Avellone dokonał poprawek narracji - ale ja nie widzę różnicy.
BG2:EE - tutaj odczuwa się najmniej zmian. Znów raczej tylko poprawki interfejsu, QoL, wyższy bitrate soundtrakcu. Jest 5 nowych postaci do drużyny i związanych z nimi questów. Nowe przedmioty. Zintegrowanie z dodatkiem Tron Bhaala.
Wszystkie gry poza Tormentem (tam i tak jesteś nieśmiertelny) dostały opcjonalny "story mode", który daje maksymalne statystyki, czyni gracza niepkonanym, pozwala zapoznać się z fabułą i całkowicie niszczy jakikolwiek sens pozostałych elementów rozgrywki.
Oczywiście wszystkie gry dostały tonę bugfixów względem oryginałów, ale jak to bywa przy rozwijaniu softu, pojawiły się nowe bugi. Kwestia indywidualna, ale sam raczej nigdy nie miałem problemów z żadną z tych wersji. Wszystkie mają polski dubbing (nie dotyczy linii dialogowych z nowego contentu, które są tylko tekstowo przetłumaczone).
Ja jestem skrzywiony i jak gram w coś pierwszy raz, to chcę poznać wizję twórców i zagrać w oryginał. BG1 czy nawet ID1 i Torment sprawiają dziś wrażenie naprawdę starych gier, zwłaszcza pierwszy Baldur. Jak lubisz stare gry, to polecam raz chociaż zagrać w oryginał. Jak jesteś nowym graczem i masz to gdzieś, to w sumie EE będą mimo wszystko lepsze.
O starej wersji Baldur's Gate oraz dodatku pisałem na blogu:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2023/05/baldurs-gate.html
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2026/01/subiektywnie-baldurs-gate-opowiesci-z-wybrzeza-mieczy.html
Ten sam materiał o podstawce jest też na youtube.
oo, bardzo dziękuję za tak świetną odpowiedź! Nie spodziewałem się tak rozbudowanej odpowiedzi wyłuszczającej najważniejsze różnice, szacun.
Cóż, w takim razie najpierw wypróbuję oryginały, a potem przejdę jeszcze raz, ale tym razem wersje EE, np. innymi klasami tak dla urozmaicenia, a także dla podjęcia innych decyzji w czasie gry.
Ja nawet nie wiem jakie różnice dają wysokość bitrate soundtracku jako, że ja od urodzenia mam głęboki niedosłuch i od zawsze muzyka jakoś mnie nie interesowała. Pewnie i tak bym nie zauważył różnicy między różnymi bitrate-ami.
Do dzisiaj nie rozumiem, co ludzie w tym BG widzą. Jedynka była dziecinna, dwójka w sumie dobra, trójka nie najgorsza jako rpg, ale w moim odczuciu większość charakterów w niej była zwyczajnie kiepska. Cóż, każdy ma swój gust.
Nie mam zamiaru się kłócić ale....
Zgodzę się odnośnie jedynki ale dwójka? Irenicus to jeden z najlepszych antagonistów ever. Świetne miejscówki , klimat. Charakterów? Viconia, Korgan, Minsc, Mazzy, Aerie, Anomen... Przecież to są wybitnie napisane postacie, reszta przynajmniej dobrze. W Enhanced Edition Neera jest super! Jedna z moich top ulubionych damskich postaci ever!
Baldur's Gate III? Nieraz pisałem o jego wadach. Wolę Pathfindera czy Pillarsy. Ale to wciąż świetny tytuł i ma cztery wielkie zalety:
- grafika
- system walki
- Astarion
- Posępne Serce
- Karlach!
Może mnie źle zrozumiałeś, też mi się dwójka najbardziej podobała. Zasadniczo nie krytykuję serii, jednak uważam ją za zbyt przereklamowaną. Część 3 nie jest zła, ale w takim np. Wrath of the Righteous mogłem się bardziej odnaleźć. Jesli chodzi o system walki, to Larian jest niezastąpiony w tym zakresie, acz imo najlepszy był w DOS2. Ostatni raz tak wciągająca walkę turową miałem w Falloutach 1 i 2 (także FT).
Zasadniczo nie krytykuję serii, jednak uważam ją za zbyt przereklamowaną.
W tamtych czasach to był hit, teraz na tle roku 2026 inaczej patrzymy na gry po prostu, sam grając w baldura 2 zauważyłem że gra nie jest taka idealna, ale patrząc jak ta gra była rozbudowana, grywalna i wciągająca fabularnie, to był po prostu hit
Fabularnie tak, natomiast Gameplayowo to baldur już się trochę zestarzał, co pisałem w temacie baldura 2