Dwa czynniki : szybkość internetu i wielkość dysków.
Średni Polski kabel to 180/30 Mb/s
Tak szybko to nie padnie. Wciąż są wydawane filmy na DVD a co dopiero na bluray.... Kolekcjonerów jest coraz więcej bo ludzie mniej ufają wersjom cyfrowym.
No tylko, że format DVD jako następca VHS się przyjął ale BD jako następca DVD to tak średnio.
Gdy BD się pojawiał to pozycja DVD była bardzo silna jeszcze przez parę dobrych lat, a jak już telewizory HD były powszechne w każdym domu to wtedy pojawił się streaming więc Blu-ray jest tak naprawdę formatem dla tych którzy chcą kolekcjonować filmy w HD.
Gdyby nie gry na konsolach to format byłby bardzo niszowy.
Niedawno sobie przeglądałem stronę Empiku. Jest nawet w sprzedaży koncert (zespołu nie pamiętam) na kasecie VHS. Kasety magnetofonowe też są. kaseta Princa kosztuje ponad 280 złotych. Był moment, że kosztowała ponad 500. Kaseta Taylor Swift 176 złotych. Wcześniej kosztowała ponad 200.
A jaką masz nagrywarkę? :-) Mój model to już kawałek historii - ASUS BW-16D1HT SATA czarny BOX BW-16D1HT/BLK/G i kupiłem go w 2015 - ale wciąż działa :-D
Pierwsze moje BD to oczywiście było PS3 w formie chlebaczka. Potem chyba w podobnym okresie do Twojego kupiłem do peceta nagrywarkę BD marki LG, nawet ładnie się prezentowała bo miała ładnie wyprofilowany przód ze srebrnym logotypem LG. Potem przeskoczyłem na laptopa i tamten komputer został sprzedany razem z napędem, a teraz mam tzw. kombo LG+Hitachi czyli HGST o tych samych parametrach. Jedynie nie ma już tak ładnego frontu.
Obsługa blu-ray to jeden z powodów posiadania konsoli, ponieważ daje mi to możliwość korzystania z mojej małej biblioteczki ulubionych filmów wtedy kiedy chcę ja, a nie kiedy pozwoli mi na to jakiś usługodawca VOD (jeżeli w ogóle ma je w swojej ofercie).
W dodatku oglądam je w takich wersjach jakie mi odpowiadają (reżyserskie, z dodatkowymi materiałami, itp.).
Mi udało się zebrać około 70-80 filmów na Blu-ray z czego większość to bajki. Teraz leżą i się kurzą bo dzieciak już podrósł :-)

Czytaliście o tych dyskach M-Disc?
Są chyba DVD i BR.
Kupiłem w zasadzie nową nagrywarkę DVD za 50 zł, i ma na froncie to oznaczenie.
Płyty ponoć mają trwałość ponad 1000 lat. Setki lat to gwarancja bliska 100%
Taka płytka BR kosztuje blisko 100 zł, ale jako archiwum chyba warto
Ten sam model DRW-24D5MT, jeden z 2016, drugi 2023
Bardzo możliwe że ten co nie ma logotypu M-DISC również potrafi zapisywać takie płyty, bo mój pierwszy BD w komputerze się tym chwalił. Natomiast aktualny HGST już niczym się nie chwali poza prostym logiem BD, a również potrafi zapisać taką płytę.
Mam dokładnie takie same w każdym z 2 stacjonarnych kompów. Jedną kupiłem za 5 dych jako oem (bez oprogramowania), a druga ze wszystkim (w tym z dwoma płytami do wypalania) za 150 zeta w boxie. Niemniej korzystam z nich głównie do instalacji programów i gier (na kompie z w7) z płyt, z tej drugiej w komputerze z w10 nie skorzystałem więcej jak raz czy dwa. Laptopa z w11 mam w ogół bez napędu DVD/Blu-ray.
Archiwum na płytach jest nieco uciążliwe - mam z 30 płyt Bd i ponad 2x większą ilość DVD ze zdjęciami / filmami oraz zarchiwizowanymi projektami, ale nawigacja po nich (żonglerka płytami) pozostawia wiele do życzenia (ostatnio każda dobrze opisałem więc jest łatwiej). Najlepszym rozwiązaniem imo do archiwizacji i szybkiego dostępu do archiwum jest obecnie dysk sieciowy NAS. W sumie to taki mini serwer. Bardzo komfortowy i szybki dostęp do archiwów gdy się korzysta z kilku komputerów. Do tego można łatwo rozbudować serwer o kolejne dyski zwiększając jego pojemność.
Zabawne, ale to technologia, które zupełnie mnie ominęła. Nie kolekcjonowałem nigdy filmów na płytach, więc... nigdy nie posiadałem odtwarzacza ani nagrywarki, ba, nigdy nie miałem w ręce płyty BD. :) Swoją drogą - CD w formacie mini też trzymałem tylko raz w życiu - były na niej sterowniki to jakiegoś sprzętu.
Tutaj chyba trochę przesadzasz, nigdy nie trzymałeś gry od PS3/4/5 lub XBOX One w górę?
Strasznie ubolewam, że BluRay nie zdążył przyjąć się w grach na PC przed wystrzeleniem popularności Steama. Być może wtedy rynek wydań fizycznych umarłby chociaż o kilka lat później.
No właśnie. i to mnie bardziej niepokoi. Więc wobec tego będę musiał sobie nabyć swój włąsny odtwarzacz Blue ray.