Dokładnie tak. Z jednej strony trochę zdolnych osób odeszło. Z drugiej strony zostali nieudacznicy jak w filii Singapur, którzy bez doświadczenia i pomysłu robili projekt AAAA, który utopili (zamierzona gra słów). Takich ludzi tylko zwolnić, filię zamknąć i "zaorać".
Sami sobie na to zapracowali, jakbym był deweloperem też nie chciałbym utknąć w firmie, gdzie kolejne części największych IP to była albo kolejna kopia z podmienionymi assetami (Far Cry) albo co tytuł następował kryzys tożsamości (Assassin’s Creed). Gdyby nie gry z serii Anno to dawno bym zapomniał o istnieniu Ubisoftu.