Jestem akurat po seansie Andora i powtórce Rogue One i... zgadzam się z każdym zdaniem! Najlepsze "świetlówki". Może dlatego, że "świetlówek" tutaj nie ma.
Tak. I to obok Andora i Mandalorianina przykład, że można zrobić Gwiezdne Wojny bez Jedi i Sithów i mogą być to udane Gwiezdne Wojny.
No ta CGI gębą to tak źle wygląda że aż straszy, to w Terminatorze 2 z 1992 pozamieniali a dwie dekaty później już nie dali rady?.... Moim zdaniem poszli na łatwizne i dokladnie tak było bo dało się to zrobić klatka po klatce i wyglądałoby tak jak potrzeba... Sam robię takie rzeczy, robiłem dla Amerykańców klatka po klatce pewne rekonstrukcje do materiałów na zlecenie no nie ważne ja uważam że bym to ogarnął za dobrą kasę bez żadnej nowoczesnej technologii 8 by wyglądało dosłownie tak jak sfilmowana prawdziwa postać.
Poza tym film bardzo mi sie podobał.
Tyle, że w Terminatorze 2 mieli do dyspozycji żywego Arnolda którego można było nakręcić pod identycznym kątem i oświetleniem. Natomiast Peter Cushing niestety już od dawna spoczywał na cmentarzu i trzeba było modelować ręcznie. Widać że się starali, ale wyszło to marnie, sceny z jego ujęciem to podręcznikowy przykład efektu "doliny niesamowitości", podobnie jak odmłodzona Leila. No ale nie mieli deepfejków jak dzisiaj.
Andor miał poziom. To był serial na miare naszych czasow. O ile pierwszys sezon stal w rozkroku o tyle drugi zostal juz potraktowany powaznie. Przy tej powadze Rogue One nie ma sensu. Nie wiadomo dlaczego Andor miałby słuchać i wykonywać polecenia jakieś dziewczynki która niewiadomo skąd staje się jakimś ekspertem od ruchu oporu. Ręce opadają. Nie można porównywać Andora do Rogue One bo tu nie ma spójności. Chronologicznie nie da się tego oglądać bo próbowałem zrobić to w ten sposób. Nie można z poważnego szpiegowskiego serialu zrobić politycznej kupy dla dzieci na samym końcu.
Nie nie był najodważniejszym bo kreffff się nie lała strumieniami ani żadnej nagiej kobiety nie było czy sex sceny , więc o czym wy tu do nas
zdecydowanie najlepszy film Gwiezdnych wojen od czasu sprzedazy przez Lucasfilm.
Sceny walki na tej planecie były naprawde mocno dynamiczne i dobrze zrealizowane. Przyjemnie sie ogladalo.
no i ta scena z Vaderem jak wszystkich wycina <3