Realizm, kontrowersyjna technologia i Gwiezdne wojny bez Jedi. Czy Łotr 1 był najodważniejszym filmem Disneya w świecie Star Wars?

Dekadę temu obok Przebudzenia Mocy - który był oceniany… różnie - dostaliśmy Łotra 1, który był oceniany… lepiej. Sprawdźmy, jak po 10 latach i wielu kolejnych opowieściach Star Wars, broni się ta poboczna historia z Odległej Galaktyki.

Kiedy Disney kupił Lucasfilm z jego najbardziej znanymi markami - m.in. Star Wars i Indiana Jones - fani podzielili się na dwie grupy. Jedni wieszczyli koniec uwielbianych tytułów, inni cieszyli się, że coś się zacznie dziać. W 2014 i 2015 roku zobaczyliśmy największą w historii kampanię reklamową jadącą na sentymencie, budzącą nostalgię przed debiutem nowej kinowej trylogii Gwiezdnych wojen. Ale o tym zaraz...

Zaczęło się od cytatu

Artykuł o pierwszym kinowym spin-offie, który wyrósł wśród sequeli i prequeli, musimy zacząć od odrobiny historii. Opowieść, jaką poznaliśmy pod tytułem Rogue One: A Star Wars Story, nie zaczęła się w gabinetach szych Disneya po przejęciu Lucasfilmu w 2012 roku, lecz znacznie wcześniej, w głowie Johna Knolla z Industrial Light & Magic. Knoll, będący legendą efektów wizualnych i współtwórcą programu Photoshop, od lat fascynował się krótką wzmianką w napisach początkowych Nowej nadziei z 1977 roku, dotyczącą „szpiegów Rebelii”, którym udało się wykraść plany najpotężniejszej broni Imperium: Gwiazdy Śmierci. Dla przypomnienia, napisy filmu brzmiały tak:

Nastały czasy wojny domowej. Statki Rebeliantów, atakujące z ukrytej bazy, odniosły pierwsze zwycięstwo w walce ze złowrogim Imperium Galaktycznym. Szpiedzy wykradli tajne plany ostatecznej broni Imperium, GWIAZDY ŚMIERCI, stacji kosmicznej o sile rażenia zdolnej zniszczyć całą planetę. Ścigana przez agentów Imperium, Księżniczka Leia ucieka do domu, strzegąc wykradzionych planów, które mogą ocalić jej lud i przywrócić wolność galaktyce….

Pierwotna koncepcja Knolla zrodziła się około 2003 roku, kiedy Lucasfilm rozwijał projekt aktorskiego serialu telewizyjnego o roboczym tytule Star Wars: Underworld. To był zresztą pomysł George’a Lucasa - stworzenie widowiska telewizyjnego opowiadającego o półświatku uniwersum Star Wars. Jak wspominał sam George, gotowe były scenariusze do 100 odcinków. Projekt ten, przeszedł przez małe produkcyjne piekiełko i ostatecznie nigdy nie powstał. Podobno owe scenariusze po zakupie Lucasfilmu trafiły do Disneya, ale zamknięto je w szafie i na razie nic o nich nie wiemy. Knoll widział w ramach tego serialu idealne miejsce na opowiedzenie historii o misji szpiegów Rebelii, którzy wykradli plany Gwiazdy Śmierci, te same, z którymi później uciekała Leia w scenach otwierających najstarszy film Star Wars.

Czy film był o Jyn, czy jednak o Cassianie Andorze?

Gry były pierwsze

Gracze pamiętają pewnie grę Dark Forces z 1995 roku. To w niej wcielaliśmy się w Kyle’a Katarna - najemnika działającego dla Rebelii. Już w pierwszej misji naszym zadaniem było wykraść tajne plany Gwiazdy Śmierci, imperialnej stacji bojowej. W kolejnych grach z serii okazywało się, że Kyle jest czuły na Moc i zostaje Jedi, ale w pierwszej grze nie mieliśmy jeszcze możliwości użycia miecza świetlnego.

Fakt, że temat planów stacji bojowej był poruszony w świecie Gwiezdnych wojen (gry należały do tzw. Expanded Universe - czyli czegoś, co teraz jest niepoprawnie nazywane Starym Kanonem) sprawił, że na siłę doszukiwano się podobieństw postaci z filmu do postaci z gry. Czy Cassian Andor nie ma przypadkiem kurtki podobnej do okrycia Kyle’a Katarna? Czy imię drugiej bohaterki filmu - Jyn Erso nie jest za bardzo zbliżone do imienia pomocniczki bohatera gry - Jan Ors? To zagadnienia wielokrotnie analizowane przez fanów. Podobieństw fabularnych między filmem a grą jednak nie było.

Dopiero pod nowym kierownictwem Knoll zdecydował się na przedstawienie swojego pomysłu szefostwu Lucasfilmu i Disneya. W wywiadzie dla portalu CBR powiedział:

Dopiero gdy Kathy [Kennedy] ogłosiła nową serię filmów Gwiezdne wojny, że oprócz VII, VIII i IX, które będą kontynuacją sagi, chce również zrealizować samodzielne historie przygodowe. (...) Wielu z nas było tym naprawdę zaintrygowanych. „Brzmi fajnie”. Pomyślałem, że pomysł misji kradzieży planów Gwiazdy Śmierci i opowiedzenia tej historii mógłby być całkiem niezłym samodzielnym filmem.

Kiedyś podczas lunchu przedstawiłem ten pomysł przyjacielowi. (...) Mój przyjaciel powiedział: „OK, naprawdę musisz przedstawić ten pomysł Kathy. Umów się na spotkanie (...)”. Gdy tylko to powiedział, zdałem sobie sprawę, że jeśli tego nie zrobię, zawsze będę się zastanawiał, co by się stało, gdybym to zrobił. (...)

Umówiłem się więc na spotkanie i przedstawiłem pomysł Kathy oraz Kiri Hart, która jest szefową działu scenariuszy [w Lucasfilmie]. Wysłuchały wszystkiego bardzo uprzejmie, a na koniec Kathy powiedziała: „No dobrze, dziękujemy”. Wstałem więc i wyszedłem. (...) Pomyślałem: „No dobrze, zrobiłem, co mogłem. Nie będę się nad tym zastanawiał”. Mniej więcej tydzień później otrzymałem e-mail od Kiri: „Dużo o tym rozmawialiśmy i być może zdecydujemy się coś z tym zrobić”. Potem wszystko potoczyło się lawinowo.

Na reżysera wybrano Garetha Edwardsa, znanego z niskobudżetowego, a zarazem wizualnie efektownego Monsters oraz wysokobudżetowej Godzilli. Reżyser chciał pokazać brutalną codzienność wojny, która bezpośrednio determinuje losy bohaterów, a nie jako tło dla pięknych, bohaterskich czynów. Jak sam powiedział w wywiadzie dla ScreenRant:

Słowem, którego używaliśmy najczęściej, był prawdopodobnie „realizm”. Staraliśmy się, aby film wydawał się autentyczny i naturalny. Zastosowaliśmy styl pracy kamery przypominający fotografa wojennego w samym środku walki. Jest w tym dokumentalny klimat, który stawia widza na pierwszej linii z żołnierzami.

Film:Łotr 1. Gwiezdne Wojny - Historie(Rogue One: A Star Wars Story)

premiera: 2016akcja, przygodowy, sci-fi

Film Rogue One: A Star Wars Story

Piotr Wasiak

Autor: Piotr Wasiak

Gra w gry, promuje gry i robi gry, a teraz jeszcze czasami pisze o technologii. Zdecydowany Millenials, który coraz częściej łapie się na stwierdzeniu “za moich czasów to było…”. Pewnie dlatego lubi retro, technologię i ciekawostki świata naukowego. Poza tym, jego pasją są Gwiezdne wojny o których może długo opowiadać i spierać się, który myśliwiec jest lepszy. Pewnie dlatego prowadzi dwa kanały na YouTube - Bibliotekę Ossus o uniwersum Lucasa i Bibliotekę Wyobraźni… O wszystkich innych uniwersach. W internecie i na konwentach czy PGA lub Digital Dragons ukrywa się pod nickiem “Yako”.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl