Drenz

Drenz ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.04.2026 18:42
Drenz
Drenz
41

W który tier wrzucić?

14.04.2026 18:41
Drenz
Drenz
41

Jedna luźniejsze inne mniej, ale trochę tego jest. A w tym roku jeszcze ma wyjść kilka ciekawych poza tymi, które wymienił T_bone jak Madness Afloat, Myth of Valderit, Call of the Elder Gods, The Fractured Shimmer itd., choć ja liczę, że końcem roku dostaniemy Dunwich Horror od autora świetnego Dreams in the Witch House.

14.04.2026 18:26
Drenz
Drenz
41

A dużo tam jest inspiracji Lovecrafta? I który tier? A, B?

14.04.2026 18:25
Drenz
Drenz
41

Najlepsze, że to na 100% dodałem, ale zniknęło z listy. Już dodałem. Źle się na tel tworzy te listy.

14.04.2026 18:23
Drenz
Drenz
41

Fakt. Zapomniałem o Stirring Abyss, ale już dodane. Dzięki.

14.04.2026 16:37
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Dodaję czyste The Sinking City i ciągle zostaje zastąpione dodatkiem :P

14.04.2026 10:56
Drenz
Drenz
41

r_ADM +1

14.04.2026 10:42
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

6 - Scott P.
3 - mohenjodaro
2 - PersonifikacjaCienia, Trumpf, Deton, r_ADM, Drenz
1 - Benekchlebek, Fett, Wujek Face S.

12.04.2026 20:05
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Jakby co, to premierę WILL: Follow The Light przeniesiono na 7 maja.

12.04.2026 12:57
Drenz
Drenz
41

Trumpf +1

12.04.2026 12:25
Drenz
Drenz
41
Image

Pudła.
To serial produkcji hiszpańskiej.
(Na obrazku powinna leżeć kobieta)

12.04.2026 10:32
Drenz
odpowiedz
5 odpowiedzi
Drenz
41
Image

5 - Scott P.
2 - PersonifikacjaCienia, mohenjodaro
1 - Benekchlebek, Fett, r_ADM, Wujek Face S., Drenz

12.04.2026 09:07
Drenz
Drenz
41

Królestwo

10.04.2026 09:49
Drenz
2
odpowiedz
Drenz
41
Image

Nie jest to miejscówka idealna na randkę. Wierzcie mi.

09.04.2026 14:01
Drenz
14
Drenz
41

Co z tego, że za 100 zł? Cena nie jest wyznacznikiem jakości w grach.

09.04.2026 02:59
Drenz
😂
Drenz
41

Tak jakby w giereczkowie cena miała wpływ na jakość...

08.04.2026 11:26
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

Od poprzedniego wpisu minął grubo miesiąc, ale niewiele grałem.

Najbardziej wciągnęła mnie relaksacyjna strategia Cascadia (41h, ukończona) - Strategia bazująca na popularnej grze planszowej, w której kładziemy płytki tworząc siedliska pięciu gatunków zwierząt: niedźwiedzi, lisów, jeleni, łososi i myszołowów. Siedliska tworzymy z płytek natury łącząc ze sobą określone środowiska jak góry, łąki, mokradła, rzeki i lasy, na które zagrywamy żetony określonych zwierząt. Im większe, tym więcej punktów za nie dostajemy, aczkolwiek należy pamiętać, że za zwierzęta dostajemy punkty w zależności od reguł gry. Na przykład niedźwiedzie mogą być punktowane na trzy sposoby: dostajemy punkty wyłącznie za pary, które nie sąsiadują z innymi niedźwiedziami, podobnie za grupy trzech osobników lub od jednego do trzech, przy czym te składające się z trzech dostają bonusowe punkty. Podobnie jest z innymi zwierzętami – punktowane są w różny sposób, o czym gra informuje przed rozpoczęciem rozgrywki.

Zasady gry są proste. Mamy zawsze 20 tur/rund. Na mapie mamy już trzy płytki natury. Każda płytka natury ma przypisany symbol zwierzęcia (do 3 symboli na jednej płytce natury). W jednej turze możemy zagrać jedną płytkę natury i jedno zwierzę przypisane do tej płytki (zawsze z czterech do wyboru). Przy czym jeśli dysponujemy żetonem natury możemy wybrać inne zwierzę lub je „przetasować”. Żetony natury dostajemy, gdy zagramy żeton zwierzęcia na płytkę natury z jednym symbolem danego gatunku. W ten sposób co turę wybieramy płytkę natury, aby tworzyć korytarze środowisk i zagrywamy zwierzęta zgodnie z punktacją, aby tych punktów zdobyć jak najwięcej.

A po co zdobywać punkty? „Cascada” to gra towarzyska i zwyczajnie możemy rywalizować z innymi graczami online (podanie maila) albo z kimś obok lub z komputerem. Maksymalnie może być czterech graczy. Ponadto mamy wiele scenariuszy solo do rozegrania oraz wyzwań, w których gramy z Si na specjalnych zasadach. Scenariusze z kolei mają na starcie jeden lub więcej celów, które trzeba spełnić, by scenariusz został zaliczony. Poza tym na Steam są też osiągnięcia, które można zdobyć rozgrywając wspomniane wyzwania lub scenariusze. Można też grać solo dobierając własne zasady punktacji i na spokojnie relaksować się budując siedliska. Jak widać – możliwości jest wiele. Mnie gra już na starcie pochłonęła na wiele godzin. Niby ma zacięcie strategiczne, ale potrafi też relaksować. W ten sposób, po kolejnym nieudanym scenariuszu, na luzie człowiek podchodzi do kolejnej próby. W innych produkcjach zazwyczaj dałbym sobie, po którymś razie spokój. Nie tutaj. O i zapomniałbym jeszcze o codziennych wyzwaniach (też należy podać maila).

Graficznie jest minimalna, ale przyjemna dla oka. W tle gra przyjemna muzyczka, choć przydałoby się jakieś większe urozmaicenie utworów. Samouczek tłumaczy zasady bardzo czytelnie i szybko orientujemy się w rozgrywce. Jest język polski. Cenowo jest w porządku. Polecam, szczególnie do rozgrywki w parę osób przed jednym ekranem. Mocne 8/10.

Deathbloom: Chapter 1 (4h, ukończona) - Dostajemy taką ubogą wersję Resident Evil. Nieco siermiężną, powolną, ale nie można o niej napisać, że jest kiepska. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale mimo wszystko gra jakoś nie przykuwała do ekranu.
Fabularnie zjawiamy się do pewnej rezydencji nie informując o tym matki, która z jakichś względów trzymała w tajemnicy informacje o swojej rodzinie i przeszłości. Na miejscu okazuje się, że domostwo jest sporych rozmiarów a także pełne jest korytarzy i ukrytych pomieszczeń a i wypełnione jest istotami, które pragną naszej śmierci. Gdy orientujemy się, że nie możemy wyjść z domu, musimy eksplorować pomieszczenia, by ostatecznie znaleźć drogę do wyjścia.

Początek mnie nie zachęcił. Dużo korytarzowego chodzenia w poszukiwaniu kluczy. Potem dostajemy w swoje ręce broń palną a nawet łuk. Wtedy już gra się znacznie lepiej, bo nawet pomimo posiadania broni pojawia się napięcie i odrobina strachu. W kilku momentach myślałem, że coś pewnie się wydarzy, ale jednak twórca postawił w tych chwilach na budowanie napięcia. I dobrze.

Do naszej dyspozycji oddano nóż (totalnie nieprzydatny), pistolet, strzelbę, automat, czy nawet łuk. Z ich pomocą likwidujemy napotkanych wrogów jak nieumarłych (w tym wersje mocniejsze), dobermany, opętane kukły, czy kościotrupy. Mamy też minibossa. W survival horrorach są też obecne zagadki, ale próżno ich szukać w Deathbloom. Sporadycznie natrafimy na przekręcenie popiersiem, ale to żadna łamigłówka. W sumie liniowo poruszamy się po pomieszczeniach odnajdując klucze, pieczęci do jednych drzwi, notatki, broń i naboje lub potrzebny przedmiot jak np. butelka z kwasem. W eksploracji ma pomagać nam mapa, ale dawno tak nieczytelnej jak w Deathbloom nie spotkałem a pisze to osoba, która spokojnie odnajduje się w czytaniu jakichkolwiek map. Z tymi miałem nieco problem, dlatego z czasem przestałem na nie zaglądać, aby się nie irytować. Niby były oznaczone pomieszczenia, korytarze itd., ale już nie było oznaczonych wejść z korytarza do pokoju (można było się domyślić) a także odległości poszczególnych dróg inaczej wyglądały na mapie, a inaczej w rzeczywistości – np. jakaś ścieżka była dłuższa niż pokazywała to mapa. Na niej też było zapisane co mamy w ekwipunku zamiast jego standardowego podglądnięcia. Z innych minusów jest brak zapisu podczas wyjścia z gry. Deathbloom zapisuje się tylko na początku kolejnej lokacji, do której się dostaniemy. Jeśli wyjdziemy np. w trakcie eksploracji danego poziomu/aktu, to przy wczytaniu zaczynamy na starcie lokacji.

W podtytule mamy „Chapter 1”, więc fabularnie zakończenia nie poznamy. Na końcu nie ma jakiegoś efektu „Wow”, choć dochodzi do zmiany miejscówki i widać, że będzie coś innego.

Deathbloom: Chapter 2 (1,5h, ukończona) - Pierwszy rozdział kończył się głęboko w podziemiach. Zmieniła się nieco sceneria a wrogowie byli jeszcze bardziej martwi niż zombie, bo trafiliśmy na chmarę chodzących kościotrupów. Niestety, rozdział drugi zaprzepaszcza zakończenie pierwszego. Po chwili zdajemy sobie sprawę, że wracamy do znanych korytarzy z części pierwszej…

„Deathbloom: Chapter 2” to zwyczajnie recykling poprzedniej odsłony z jeszcze większą liniowością i korytarzowymi lokacjami. Oj bardzo korytarzowymi. W ogóle trudno zrozumieć decyzję o rozdzieleniu ów produkcji na dwa rozdziały, bo ten, o którym jest mowa trwa zaledwie półtorej godziny (w moim przypadku) – ponad dwa razy krócej niż poprzednik. W takim wypadku wystarczyłoby dodać do rozdziału pierwszego urywek niniejszego (nowa lokację – bunkier), aby zgrabnie to zakończyć i odbiór produkcji byłby znacznie pozytywniejszy. Niestety, przez to, że „Chapter 2” to przysłowiowy skok na kasę, najlepiej zwyczajnie odpuścić sobie całościowo dylogię.

Druga odsłona to jeszcze więcej pokrętnych, lecz liniowych korytarzy. Rozpoczynamy tak jak pierwszą – bez broni, by docierać do punktu, który jest naszym celem. Czyli znowu musimy zebrać gdzieś klucz, pokrętła, by coś otworzyć bądź uruchomić. Po drodze eliminujemy przeciwników znanych z części pierwszej, czyli zombiaki, psy, laleczki i kościotrupy. Mamy też walkę z bossem, która jest totalnie z czapy, bo w ogóle on tutaj nie pasował. Ostatecznie docierając do końca, poznajemy los zarządcy budynku a także będziemy mieć do wyboru dwa pomniejsze zakończenia.

„Deathbloom: Chapter 2” to totalne rozczarowanie. Pisałem, że pierwszy rozdział był przeciętny, ale jakoś jeszcze się bronił, ale tutaj już nie ma czego bronić. Nawet mapę lekko udoskonalono, ale do niej nawet nie zaglądamy, bo wszystko jest liniowe i banalne do progresu. Nieco zwiększono też napisy, ale nadal nie poprawiono zmiany broni i w przypadku, gdy chcemy się pozbyć niepotrzebnego noża i podmienić go na jakąś broń to wyrzuca nam pistolet. Każde ubicie wroga to nadal tandetne zwolnienie, co przy większej ilości przeciwników robi się śmieszne. Ostatecznie: 3/10. Omijać.

Path of Ra (3h, ukończona) - Bardzo przyzwoita gra logiczna w egipskich klimatach. Kierujemy zamordowanym faraonem pozbawionym oblicza, który próbuje wydostać się labiryntu w zaświatach. Z czasem tez poznamy tego, kto zamordował faraona i z jakich pobudek.

Rozgrywka polega na przesuwaniu i ustawianiu kwadratowych bloczków tak, by nasz faraon dotarł do wyjścia. Proste z założenia, ale w praktyce i z czasem staje się wymagające, gdy oprócz liczby bloczków (maksymalnie 9) pojawiają się po drodze utrudnienia. Bardzo często będziemy musieli ustawić bloczki tak, by faraon po drodze jeszcze uruchomił dźwignię otwierającą wyjście, dezaktywującą ognisty płomień (także miotający ognistym pociskiem), otwierającą lub zamykająca kamienne bloczki lub ustawić bloczki tak, by dotrzeć do wyjścia omijając lub likwidując wrogich wężoludzi itd. Z czasem dojdą teleporty a także będziemy kierować również naszym cieniem. Jest to o tyle trudne, bowiem nasz bohater leci tylko przed siebie – zmienić kierunek może wyłącznie, gdy odbije się od ściany lub innej przeszkody. Inaczej wypadnie poza bloczki i zginie roztrzaskując się o skały. Można też zginąć w płomieniach bądź zostać zabitym przez wrogiego wężoludka.

Gra na szczęście stopniowo wprowadza nowe elementy, dzięki czemu możemy się z nimi oswoić, by potem próbować rozwiązać łamigłówkę, w której będziemy mieć natłok tych utrudnień. Mimo wszystko spokojnie można dojść do rozwiązania stosując nawet metodę prób i błędów. A dla niecierpliwych graczy jest możliwość skorzystania z podpowiedzi, która informuje nas o tym, które bloczki są ustawione poprawnie, a które nie. Chcąc nie chcąc trzeba i tak z ów podpowiedzi skorzystać przynajmniej 10 razy, by odblokować osiągnięcie.

To, co od razu rzuciło mi się w oczy to bardzo przyjemna oprawa graficzna przerywników fabularnych, które spokojnie mogłyby być ozdobą gry z większym budżetem. Przypadły mi do gustu, zarówno te z intro i outro jak i te pojawiające się w trakcie rozgrywki. Zdecydowanie były na plus. Same tła podczas poziomów też przyciągały wzrok. A jest ich chyba z kilkanaście. Muzycznie również jest dobrze – dźwięki podkreślają klimaty dawnej kultury.

Szkoda tylko, że gra ma „zaledwie” 60 poziomów. Ewidentnie można zauważyć, że była robiona pod 100, ale możliwe, ze zabrakło twórcom budżetu? Pomysłu na kolejne poziomy? Można zgadywać, ale pewne jest to, że aby zdobyć osiągnięcie związane z setką ukończonych poziomów należy ponownie uruchomić grę i przejść ponad 30 levelów.
Podsumowując – bawiłem się dobrze. Nawet jeśli nad jedną łamigłówką trochę siedziałem, to z satysfakcją kombinowałem szukając rozwiązania. Warto.

SKARAB (2,5h, ukończona) - Prosty FPS w egipskich klimatach. Powerslave to to nie jest, ale pomimo swojego minimalistycznego prostactwa potrafi przykuć do ekranu na te 2,5 godziny na przejście. Mamy tutaj wiele poziomów, które różnią się przede wszystkim kolorystyką, bo sam level design tutaj praktycznie nie istnieje - ot po prostu sklecone poziomy na szybko. Jest szereg wrogów do zlikwidowania a także dostajemy w swoje łapska kilka broni. Od chepesza, włóczni, procy, przez łuk, buławę, po coś w rodzaju rzucania zaklęcia plagi/szarańczy. Na każdym poziomie w zniszczonych skrzyniach i amforach znajdziemy amunicję oraz mikstury, czy dania przywracające punkty życia. Każdy rozdział polega na znajdywaniu trzech "kluczy", które otwierają poszczególne drzwi. Gdy zdobędziemy trzeci, to za jego wrotami znajdziemy przejście do dalszego etapu. Gra zapisuje się na początku każdego poziomu a także jest możliwość szybkiego zapisu w dowolnym momencie. Jest tanio, prosto, ale dość przyjemnie. Ujdzie.

With Shining Eyes (30 minut, ukończona) - Wizualnie ta krótka, darmowa gra oferuje coś innego. Trudno spotkać coś w takiej kolorystyce, czy wizji artystycznej. Może to przyciągać wzrok albo odpychać w zależności od własnych upodobań, ale na pewno jest ciekawie. I w sumie na tym kończą się pozytywy. Może jeszcze o muzyce można coś pozytywnego napisać, bo w sumie pasuje do tego, co widzimy na ekranie, ale dla mnie nie jest warta uwagi. Niestety ta krótka gra nie oferuje nic więcej. Niniejsza produkcja ma opowiadać historię niejakiej Anyi Ashby – uczennicy i obecnej dyrektorki Akademii Bellamy, którą przyjdzie nam zwiedzać. Jednak na końcu nie dostajemy jakiejś konkluzji, jakiegoś zakończenia historii… nic. Krótkie, darmowe gry na Steam zazwyczaj przedstawiają jakieś mechaniki, próbują z różnym skutkiem opowiedzieć jakąś historię, są prologiem do czegoś większego, ale With Shining Eyes nie jest żadną z tych rzeczy. Coś tam próbuje zostawić gracza z refleksją nad przemijaniem, ale nie robi tego dobrze, jest dość pretensjonalnie. Zwiedzając akademię przyjdzie nam rozwiązać kilka łamigłówek na poziomie przedszkolaka. Kompletnie nic angażującego, jak też fragment przejażdżki, który też został kiepsko zrealizowany, bo źle obracając myszką będziemy oglądać czarny ekran – kamera powinna być sztywna i bez ingerencji gracza – efekt byłby lepszy.

W sumie szkoda nawet tej pół godziny, aby poświęcać czas na coś, co po prostu chyba zostało stworzone, by było. Już po 10 minutach przeczuwałem, że będzie nuda i nie myliłem się. Coś co jest darmowe nie oznacza z marszu, że ma mieć pozytyw. Nie marnujcie na to czasu. Te 30 minut lepiej spędzić bardziej kreatywnie. Zdecydowanie odradzam.

Poza tym wróciłem do Cast n Chill, aby zdobyć ostatnie osiągnięcie, które polega na złapaniu wszystkich rozmiarów występujących w grze ryb. Wcześniej osiągnięcie było popsute, bo je zaliczało bez spełnienia tego warunku i myślałem, że jest związane ze złapaniem największych rozmiarów poszczególnych gatunków ryb. Teraz kilkanaście minut dziennie poświęcam na zdobycie krok po kroku tego osiągnięcia.

Gram także w Leaves - The Journey - przyjemna gra logiczna z ciekawymi łamigłówkami. Przy niektórych trochę można posiedzieć. Oprawa wizualna to wypisz-wymaluj Samorost.

Pograłem też w Bermuda Survivor i Heather Wreath: The Reporter, ale obie porzuciłem. Pierwsza to rogal, który miał jeszcze mniejsze poczucie progresu niż Wall World, ale też niestety kompletnie nie wciągał. Druga gra to niby retro survival horror, ale po pół godzinie to więcej było nudnych przerywników z dialogami bohatera niż gameplayu. Totalna nuda. Zrezygnowałem, gdy zdecydowałem się dotknąć stracha na wróble, po czym zginąłem, bo za mną pojawił się posychopata. Gdy musiałem powtarzać bieg przez ogromny teren darowałem sobie. Źle zaprojektowana, liniowa gra. Szkoda. Na szczęście w obu przypadkach poszedł zwrot kasy.

W najbliższym czasie chcę ukończyć porozpoczynane gry jak Somnifuge, Goldenheart, EscapeWorld Dillema, Skald, Kairo, Ellingby House, Scrap Riders, Starsand, Green Hell, Straya oraz kilka innych oraz zagrać w niedawno kupione gry jak Puppet House, Sniper Killer, Tobla: Divine Path, Zof, czy 1989 After the War. Może do jesieni się uda.;)

post wyedytowany przez Drenz 2026-04-08 11:33:09
04.04.2026 03:15
Drenz
3
odpowiedz
Drenz
41
Image

To musi być rzut psem do kosza, bo piłka nie pasuje

spoiler start

Canine

spoiler stop

04.04.2026 03:12
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

neYYah

02.04.2026 18:54
Drenz
1
Drenz
41

abesnai Koniecznie daj znać jak wrażenia z gry. Mam nadzieję, że będą pozytywne :)

02.04.2026 09:32
Drenz
1
Drenz
41

Dodałem Phantom Fury, choć wydawało mi się, że dodawałem w komplecie z Ion Fury. Niestety na telefonie kiepsko się dodaje, szczególnie gdy trzeba przewijać tytuły, by znaleźć odpowiedni. Wtedy bardzo często ten, na który przypadkiem się kliknie dodaje się do listy i na niej zostaje nawr pomimo usunięcia go z niej. Dopiero po zapisaniu i ponownym edytowaniu można go usunąć - w ten sposób na liście były tytuły, które nawet nie są FPS. Mogłem też coś usunąć. Na kompie jednak lepiej się dodaje.
A co do Boltgun to niestety, ale w porównaniu z innymi grami w gatunku wypadał bardzo blado, dlatego takie a nie inne miejsce, ale też po ograniu Turbo Overkill późniejsze FPSy ostrzej oceniałem i padło też na Boltguna.

02.04.2026 00:41
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Dorfromantik
Cascadia
Pan'orama
Gry HOPA

post wyedytowany przez Drenz 2026-04-02 00:42:03
01.04.2026 18:05
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41

Dla mnie kwiecień to będą głównie relaksacyjne, spokojne gry i przygodowe jak Will: Follow the Light, Outbound, Gecko Gods. Aczkolwiek wychodzi też trochę horrorów i będzie w czym wybierać.

01.04.2026 14:56
Drenz
Drenz
41

Dodałem wszystkie wymienione.

01.04.2026 11:04
Drenz
Drenz
41

O Hyperviolent zapomniałem. Tak samo jak O Zigguratach i Anomalous. Hellbound muszę odpalić i sprawdzić, czy to nie barfziej strzelanka arenowa. Właśnie z Darkenstein 3D mam ten problem jak z Kvark - bo do boomer shooterow bym ich nie zaliczył, ale z kolei mają nieco stylizowaną oprawę. A nic, dodam. Może zrobić się akurat setka gier. Dzięki!

post wyedytowany przez Drenz 2026-04-01 11:04:27
31.03.2026 02:33
Drenz
Drenz
41

tynwar - przelicznik wielozmienny jest tylko w 5 walutach najwyższy. W 30 jest mniejszy od konwersji kursu walut. Poza tym Microprose, gdyby chcieli tak desperacko sprzedaży, to już wcześniej ustawiliby sobie niższe ceny. Fajnie, że zmienili, zobaczymy jak reszta i nowe premiery, bo stare mało kto zmieni.

30.03.2026 15:14
Drenz
Drenz
41

Też kupuję tylko gdy cena jest OK. Sprawdzam na steamdb. Jak jest wysoka to rezygnuję z zakupu, nawet jeśli bardzo czekałem na ów tytuł.
Ale też jest jak piszesz - wielu gier nie ma w innych sklepach i jest się skazanym na Steam.

30.03.2026 13:22
Drenz
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Niestety jeśli twórca/wydawca w przeszłości ustawił cenę ręcznie lub po interwencji graczy z Polski i skorzysta teraz z nowego sposobu wyceniania gry to ceny za gry wzrosną. Może to dotyczyć z półtora tysiąca gier, które miały polerkę. Wzrosty mogą być od 15 zł do 50 zł w zależności od ceny. Natomiast w przypadku gier, które nie miały polerki a twórca teraz zmieni cenę to zyskamy na tym od 1 zł do 5 zł. Ogólnie - lipa :/

Ogólnie okazuje się, że wybór trzech możliwości wyceny gry jest iluzoryczny. Steam od razu sugeruje konwersję wielozmienną z czego twórcy od razu korzystają. Podobno gdy twórca chce ustawić cenę wg siły nabywczej to Steam ostrzega go, że ceny są za niskie i gra nie będzie dostępna w wielu krajach, ale to był post jednej osoby i nie wiem na ile to też prawda.

Jak chcecie to piszcie do Valve poprzez panel pomocy Steam i zgłaszajcie błędne wyliczenie konwersji wielozmiennej, bo 30 krajów ma ją niższą od konwersji kursu walut, ale nie Polska. Jak już reagować to teraz, póki sprawa jest świeża. Szanse są niewielkie, ale trzeba spróbować i trzeba teraz narobić hałasu. Może też GOL by coś w tej kwesti coś więcej napisał jako kolejny artykuł, bo jednak w mediach dominuje pozytywny wydźwięk tychże zmian.

30.03.2026 13:03
Drenz
1
Drenz
41

Zmiany dotyczą nowo wydanych gier. Co do tych, które już miały premierę to zmiana ceny zależy od wydawcy/dewelopera.
I najlepiej, żeby twórcy Wartales nic nie zmienili, bo jeśli zaktualizują to cena wzrośnie z tych twoich 71.99 na około 85 zł. A to z racji, że ręcznie ustawili ceny lub po polerce. To samo tyczy podstawki.

29.03.2026 23:38
Drenz
Drenz
41

Nacjonalizm sam w sobie nie jest zły, ale jest ideą znacznie bardziej niebezpieczną niż patriotyzm

Co jest niebezpiecznego w patriotyzmie?

29.03.2026 21:25
Drenz
2
Drenz
41

Oczywiście, że akcja PoP nie miała na to żadnego wpływu. Na palcach jednej ręki można policzyć twórców,
Na palcach nie jednej ręki to ja miałem swego czasu tyle udanych rozmów z devsami, którzy zmienili ceny w ciągu dwóch tygodni.

29.03.2026 18:18
Drenz
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Tutaj bym jeszcze dodał, że na tę okoliczność przygotowali sobie specjalną grafikę ;)

29.03.2026 18:14
Drenz
5
Drenz
41

Oczywiście, że akcja PoP miała na to wpływ. Widziałem co chłopaki robią, sam w tym uczestniczyłem, widziałem skalę. Doszło do tego, że sami zagraniczni deweloperzy zgłaszali, aby Steam zmienił przelicznik.
Na 100% nie był to UOKiK, bo chyba w lutym ktoś zamieścił pismo, że nic nie wiedzą jak i zresztą ich pismo dotyczyło czegoś innego

29.03.2026 13:14
Drenz
1
Drenz
41

Jak znajdę trochę czasu wieczorem/nocy to ogarnę taką listę. Trochę tego wyszło w stylu retro. Od produkowanych taśmowo fpsów od DOSmana po wg mnie wspaniałe Northern Journey.

29.03.2026 10:41
Drenz
3
odpowiedz
Drenz
41

Owszem gatunek nie umarł, ale to bardzo duża nisza tworzona głównie przez zapaleńców i samych miłośników przygodówek. Tytułów wychodzi bardzo dużo, ale niewiele jest kontynuowanych. Są to też gry, których nie opłaca się kupować na premierę, bo pewne jest, że bardzo szybko dostaną promke np. -75% bo taki to los przygodówek (pomijając np taki Wadjet, których to gry trzymają zawsze długo cene).
Drifter to podobno jedna z najlepszych gier w gatunku a i tak liczb nie oszałamiających biorąc pod uwagę gry całościowo, bo w gatunku zostawił niemal wszystkich w tyle.
Ma wyjść też trochę fajnie zapowiadających się tytułów, ale ja w sumie tylko czekam na Dunwich Horror. https://store.steampowered.com/app/3751600/Dunwich_Horror/ Pierwsza gra twórcy czyli Dreams in the Witch House była rewelacyjna. Tutaj też się tak zapowiada.

29.03.2026 10:29
Drenz
Drenz
41

W Polsce wydaje się i tak dużo mangi. Wydawca Haneko poinformował w styczniu, że samych tomów tej serii sprzedał już ponad 900 tys. W rocznych zestawieniach najczęściej kupowanych tytułów uwzględniających mangę dominuje manga. Mają niekiedy nakłady sięgające 20 tys egzemplarzy. Przykładowo "normalne" komiksy to ok 2 tys.

28.03.2026 21:48
Drenz
1
Drenz
41

abesnai Niby mieszanka wielu gatunków w tym FPS - jak najbardziej mogą być na liście. Doom II niech wraca do S Tier :)

28.03.2026 21:33
Drenz
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Drenz
41

Też miałem zrobić top listę FPSów :) 
Ogólnie gdybym ją zobił to dałbym niżej Duke Nukem i Blood. Ale tu już wiadomo, że dużo do gadania ma nostalgia lub jej brak :)

28.03.2026 19:20
Drenz
1
Drenz
41

VAT USA nie ma tu nic do rzeczy. Przed październikiem 2022 gry były dużo tańsze i nikt nie dodawał żadnych podatków a jakbyście chcieli to poprzeliczać to wam nie wyjdzie. Z innymi krajami jest podobnie - nie ma tutaj identycznej zasady.

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-28 19:29:10
28.03.2026 14:05
Drenz
2
odpowiedz
Drenz
41

Jak na razie to ceny gier zmieniają się na droższe :D
Na discordzie PolishOurPrices bot to wyłapuje.
Super zmiany...

Ogólnie wszędzie tam gdzie twórcy ustawiali ceny ręcznie i z sugestią graczy z Polski a zmienia wg nowego przelicznika to te gry tylko zdrożeją.

28.03.2026 08:37
Drenz
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Drenz
41

Konwersja wielozmianowa jest najdroższa tylko w 5 krajach. W pozostałych walutowa. I to nierzadko różnice są duże. W sumie w tym wypadku mieliby teoretycznie największy zysk i ta opcja jest najbliższą temu jak funkcjonują w ogóle sklepy internetowe. Ogólnie jestem ciekaw jak będzie wyglądało narzędzie do ustawiania cen - czy deweloper będzie miał podgląd na wszystkie. Bo jeśli tak i ma choć trochę rozumu to zobaczy siłę nabywcza pieniądza i w przypadku takiej Polski zauważy dużą różnice miedzy nią a konwersją wielozmianowa. Ale to gdybanie. Za kilka dni okaże się, co deweloperzy będą wybierać...
Jeśli pojawią się różne wybory to spoko a jeżeli wśród cen będzie dominować konwersja wielozmianowa to niestety lipa :/ Niby to mniej, ale nadal będzie poczucie dymania polskiego gracza.

28.03.2026 00:33
Drenz
Drenz
41

Pewnie mało który deweloper zaktualizuje ceny (na mniejsze), ale nowe premiery już będą pewnie bazować na propozycji Valve. Tylko ciekawe, które będą wybierać. Gdybym był deweloperem, to bym wybrał cenę wypośrodkowaną, czyli z kursu walut. Jednak wielcy wydawcy już pokazywali swoją zachłanność i pewnie po będą ustawiać ceny z konwersji wielozmiennej. Jestem ciekaw jak to będzie wyglądać - w kwietniu akurat mam kilka premier, które planowałem kupić to się przekonam.

EDIT: Jednak z konwersji wielozmiennej większość krajów ma cenę uśrednioną a Polska i chyba 4 lub 5 krajów ma większą. Lipa.

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-28 01:19:06
28.03.2026 00:12
Drenz
3
odpowiedz
Drenz
41

Można napisać - w końcu. Deweloperzy będa mieć trzy metody wyliczenia ceny w innych walutach. Dwie sa dla nas korzystne. Jedna, niestety nie. Więcej możecie zobaczyć tutaj:

https://partner.steamgames.com/pricing/explorer

Sadzę, że niemała w tym zasługa panów z Polish Our Prices. Pisali do deweloperów, wydawców. Uświadamiali twórców i o fatalnym przeliczniku pisali również zagraniczni gracze i devsi. Nawet deweloperzy pisali, że będą w tej sprawie kontaktować się z Valve. Był szum i w końcu coś ruszyło. Sam też kontaktowałem się w twórcami, z różnym skutkiem. Ogólnie na discordzie POP działało w tej kwestii wiele osób, którzy dorzucili coś w tej materii. I w końcu Valve coś z tym zrobiło. Zobaczymy jak do tego ustosunkują się deweloperzy i wydawcy...

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-28 00:18:42
27.03.2026 20:35
Drenz
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

Z ponad tysiąca, które ograłem, z twojej listy znalazlem zaledwie 145 tytułów ukończonych też przeze mnie. W część jeszcze zagram, ale większości już nie dam rady, choć wiele z nich to znane, dobre produkcje. To pokazuje ile tego jest...

27.03.2026 14:52
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41

Każdy znajdzie dla siebie coś dobrego :)

27.03.2026 09:45
Drenz
Drenz
41

Tylko usunęli kartę gry że Steam, pracownicy nie dostawali wypłat, komornik zajął część akcji, studio ma jakieś długi do uregulowania itd. Jak dla mnie to nie wyjdzie, nawet jeśli obiecywali, że w tym roku pojawi sie gameplay do Thorgala.

27.03.2026 09:37
Drenz
2
Drenz
41

Na spokojnie :) Jak już czasami dzieciak wybudzi mnie w nocy to czasami szkoda się kłaść ponownie spać :)

27.03.2026 01:56
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Dużo fajnych tytułów, ale Thorgala sie już nie doczekamy.

26.03.2026 16:07
Drenz
Drenz
41

Fajnie, że cię wciągnęła. Mi akurat walka przypadła do gustu, bo dochodzi jeszcze kontrola nad bronią zamiast zwykłego klikania ataku i oglądania tylko zamachnięcia.
Długa nie jest. Kilkanaście godzin. Może akurat zainteresowania starczy ci do samego końca:)

26.03.2026 15:28
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41

A czy będzie opcja podejrzenia wszystkich top-list? Przez to, że są do zobaczenia popularne a przede wszystkim nowe, można przegapić jakieś ciekawsze, które z czasem zostaną zepchnięte przez pojawiające się coraz nowsze top listy.

26.03.2026 10:24
Drenz
Drenz
41

elathir
Z tego co pamiętam (gadal albo wlasciciel, który jest z mojego miasta albo jego kolega po otwarciu knajpy), to przy ich niektórych piwach a głównie Atak Chmielu, że dodają po warzeniu jeszcze chmiel co wpływa na smak, ale możliwe, że coś pokręciłem, bo piwowarem nie jestem, mnie tylko interesuje, czy mi smakuje.

26.03.2026 02:50
Drenz
Drenz
41

Ja z gier przygodowych preferuję produkcje właśnie tego typu nad klasycznymi point'n'clickami. Niestety w ostatnich latach mało powstaje w tym stylu gier. Wyewoluowały w escape roomy, które w sumie też lubię.

26.03.2026 02:47
Drenz
Drenz
41

Pierwsza pomoc jest lżejszym piwem. Atak chmielu ma zdecydowanie bardziej wyczuwalny chmiel i związaną z tym gorycz. Różnica jest zauważalna od pierwszego łyku. A w sklepach stoją przeważnie za 9 zł.

25.03.2026 19:04
Drenz
Drenz
41

Łosiu Tak, widziałem właśnie, że już były różne listy do wyboru. I na pewno z nich jeszcze skorzystam.
Układałem listę na telefonie i pojawiał się problem z przewijaniem kafli z grami, gdy szukałem odpowiedniego tytułu (Rama). Przypadkiem można sobie przenieść jakąś grę, na którą się kliknęło. Jak raz jakaś mi się dodała i ją usunąłem to potem ciągle już mi się pojawiała w miejsce kolejnych wyszukanych gier, gdy zaznaczałem odpowiedni kafelek z tytułem i klikałem odpowiedni tier. Ominięciem tego błędu było przesuwanie palcem kafelka z grą do odpowiedniego tieru.

25.03.2026 18:44
Drenz
Drenz
41

Łosiu
15.00-15.30

25.03.2026 13:02
Drenz
odpowiedz
5 odpowiedzi
Drenz
41

Biesczadowe miodowe
Pinta pierwsza pomoc
Pinta atak chmielu
Fortuna śliwkowa

W sumie już tylko takie. W pubach czy restauracjach nie zamawiam piwa, bo zazwyczaj mają koncernowy syf. Wyjątkiem jest jedna knajpa, która serwuje laną Pinte i jak już wychodzimy ze znajomymi to tylko tam.

25.03.2026 09:05
Drenz
Drenz
41

Bogas Dzięki za info. Musiałem coś poklikać na telefonie i jakimś cudem zniknął z listy, ale już jest.

25.03.2026 09:02
Drenz
Drenz
41

W drugim Grimrocku już nie ma samych podziemi więc jest jakaś różnorodność, ale można odpaść przy niektórych zagadkach i ma momenty, ktore mogą zniechęcać. Sam do dwóch łamigłówek musiałem sprawdzić rozwiązanie, bo już za długo nieskutecznie kombinowałem. Jest też dłuższą grą. Niemniej warto, pomimo klasycznego (archaicznego) sterowania.

23.03.2026 19:53
Drenz
2
Drenz
41

Polecam. To mało znana perełka a świetnie się przy niej bawiłem. Tak mi się spodobała, że dogadałem się z deweloperem i stworzyłem do niej polskie napisy. Mam nadzieję, że od premiery wiele nie pozmieniał i tłumaczenie jest OK.

23.03.2026 19:51
Drenz
Drenz
41

Niestety nie było dane mi zagrać. Nad The Quest zastanawiałem się do jakiej grupy go dać - B, czy C, ale stanęło jednak na C. Niby dałem tej grze 7,5/10, ale w przeciwieństwie do produkcji z B, do The Quest jednak bym już nie wrócił. W odwrotną stronę zastanawiałem się nad StarCrawlers - może jednak za wysoko, ale dawno temu grałem i w sumie nie ukończyłem.

23.03.2026 19:22
Drenz
3
odpowiedz
Drenz
41

lewel Wiedziałem, że o czymś zapomniałem :D Dzieki, uzupełniłem. W sumie przede mną jeszcze Islands of the Caliph, Etrian Odyssey i kilka pomniejszych crawlerów, więc za jakiś czas zedytuję listę :)

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-23 19:29:10
23.03.2026 11:01
Drenz
1
Drenz
41

Dzięki panowie. Pozdrawiam

22.03.2026 23:22
Drenz
odpowiedz
Drenz
41
6.0
PC

Krótka gra, z lekko nakreśloną fabułą, gdzie prym wiedzie chodzenie i rozwiązywanie prostych zagadek. Plusem jest melancholijny, abstrakcyjny klimat i wykreowany "świat". Produkcja na jeden-dwa wieczory.

22.03.2026 22:19
Drenz
3
odpowiedz
Drenz
41
Image

Nemezis: Mysterious Journey

22.03.2026 22:15
Drenz
4
odpowiedz
Drenz
41
Image

Life on the Hook

22.03.2026 22:03
Drenz
7
odpowiedz
Drenz
41
Image

Jak zwykle duży szacun za pozytywną i ważną sprawę! Zatem dodajemy - zacznę od czegoś może mniej świątecznego, bo w innych kulturowo klimatach.
Path of Ra

22.03.2026 17:40
Drenz
odpowiedz
Drenz
41
Image

Farby z promocji
With Shining Eyes

22.03.2026 17:24
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

To nie mogło przetrwać.
>Path of Ra

22.03.2026 15:53
Drenz
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Ode mnie propozycje ogranych w tamtym roku gier, które trzymają co najmniej przyzwoity poziom i są w takiej promocji z adekwatna ceną do zawartości. Plus kilka innych i takich, do których zrobiłem spolszczenia:

https://store.steampowered.com/app/2507820/Bloodgrounds/
https://store.steampowered.com/app/4010780/OLYEN/
https://store.steampowered.com/app/3555980/Caput_Mortum/
https://store.steampowered.com/app/1289720/Neyyah/
https://store.steampowered.com/app/809060/REVEIL/
https://store.steampowered.com/app/3539440/Metal_Garden/
https://store.steampowered.com/app/1734680/INCISION/
https://store.steampowered.com/app/3316350/Flesh_Made_Fear/
https://store.steampowered.com/app/2339330/The_Lacerator/
https://store.steampowered.com/app/1859580/Full_Void/
https://store.steampowered.com/app/2227130/Caves_of_Lore/
https://store.steampowered.com/app/3631290/Slots__Daggers/
https://store.steampowered.com/app/1889740/Paper_Trail/
https://store.steampowered.com/app/1637320/Dome_Keeper/
https://store.steampowered.com/app/1694230/Abtos_Covert/
https://store.steampowered.com/app/3256840/Odyssey_to_the_Frozen_Legion/
https://store.steampowered.com/app/1715590/Wizordum/
https://store.steampowered.com/app/3483740/Cast_n_Chill/
https://store.steampowered.com/app/2187290/Wall_World/
https://store.steampowered.com/app/2219890/THE_MUTE_HOUSE/
https://store.steampowered.com/app/2687300/Aarik_And_The_Ruined_Kingdom/
https://store.steampowered.com/app/1178210/Stirring_Abyss/
https://store.steampowered.com/app/3231960/Little_Lighthouse_of_Horror/
https://store.steampowered.com/app/3094150/Take_Notes/

https://store.steampowered.com/app/2918410/Tower_of_Mask
https://store.steampowered.com/app/1848450/Nightmare_of_Decay/
https://store.steampowered.com/app/1975180/The_Night_of_the_Scissors/
https://store.steampowered.com/app/2189640/Cannibal_Abduction
https://store.steampowered.com/app/1949030/Sherlock_Holmes_The_Awakened/
https://store.steampowered.com/app/2171880/Albatroz/
https://store.steampowered.com/app/3292260/Amenti/
https://store.steampowered.com/app/1891620/Lempo/
https://store.steampowered.com/app/2202470/No_Sun_To_Worship/
https://store.steampowered.com/app/2463620/Connection_The_Nightmare_Within/
https://store.steampowered.com/app/2304730/Carnival_Massacre/

22.03.2026 08:59
Drenz
Drenz
41

PersonifikacjaCienia +1 :)

22.03.2026 08:26
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #50

14 pkt - Drenz,
10 pkt - PersonifikacjaCienia,
8 pkt - Scott P.
5 pkt- Bogas
3 pkt - zielele, mohenjodaro
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], Ognisty Cieniostwór,

Jedziemy z ostatnią:

22.03.2026 08:04
Drenz
Drenz
41

Gun

21.03.2026 20:46
Drenz
Drenz
41

Jak zwykle odświeżę stronę gdy już po wszystkim :)

21.03.2026 20:34
Drenz
Drenz
41

Crimson desert ;D

21.03.2026 20:16
Drenz
Drenz
41

Gauntlet

21.03.2026 19:48
Drenz
Drenz
41

Darkest Dungeon?

21.03.2026 13:31
Drenz
Drenz
41

Ognisty Cieniostwór był szybszy :) +1

21.03.2026 13:23
Drenz
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #36

13 pkt - Drenz,
7 pkt - PersonifikacjaCienia,
5 pkt - Scott P.
3 pkt - zielele
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], mohenjodaro

21.03.2026 13:16
Drenz
Drenz
41

Venba

21.03.2026 13:11
Drenz
Drenz
41
Image

PersonifikacjaCienia +1
Myślałem, że po pierwszym obrazku szybko pójdzie:)

21.03.2026 12:24
Drenz
Drenz
41

Gauntlet nie, ale z roku wydania Gauntlet: Dark Legacy.

21.03.2026 12:22
Drenz
Drenz
41

To, że to partactwo to oczywiście zgoda. Nawet w grach indie by to raczej nie przeszło, szczególnie, w produkcjach typu "eksploracja domostwa" ale nawet z tak kiepskimi obrazami/zdjęciami się nie spotkałem. Jednak z artykułu i przytoczonych tweetów rozchodzi się bardziej, że to stworzono z pomocą AI. Zresztą przed AI takowe obrazy były używane w ramach domeny publicznej, więc też wbrew temu jak piszą powyżej - nikt by nie ślęczał wielu godzin, by tworzyć grafiki pod obrazy. Tu tylko zabrakło testów, kogoś, by przypilnował tego typu rzeczy.

21.03.2026 11:13
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41

W grach indie FPP, gdzie np. eksplorujemy jakieś domostwo twórcy często korzystają teraz z AI generując obrazy. Tylko w ich przypadku wyglądają dobrze i nikt się o to nie pluje. Oczywiście niedzielni gracze, czy inne marudy srają się o takie bzdury.

21.03.2026 10:24
Drenz
Drenz
41
Image

Pudła

21.03.2026 09:44
Drenz
odpowiedz
9 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #34

12 pkt - Drenz,
6 pkt - PersonifikacjaCienia,
5 pkt - Scott P.
3 pkt - zielele
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], mohenjodaro

21.03.2026 07:18
Drenz
Drenz
41

Hostage: Rescue Mission / Hostages

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-21 07:18:58
20.03.2026 19:10
Drenz
Drenz
41

Alpha Protocol

20.03.2026 14:53
Drenz
Drenz
41

Mohenjodaro +1

20.03.2026 14:29
Drenz
Drenz
41
Image

Nie. W sumie gry z tej serii ukazują się od 40 lat

20.03.2026 14:08
Drenz
Drenz
41
Image

To nie ten tytuł.

20.03.2026 12:42
Drenz
odpowiedz
6 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #32

11 pkt - Drenz,
6 pkt - PersonifikacjaCienia,
5 pkt - Scott P.
3 pkt - zielele
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark, Harry M, [Gammorin]

Pro palce

20.03.2026 12:19
Drenz
Drenz
41

Timberborn

19.03.2026 14:32
Drenz
Drenz
41

Scott P. +1 (obrazek może nie do końca taki jak powinien ale na szczęście nie trzeba było podpowiedzi).

19.03.2026 12:47
Drenz
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #28

10 pkt - Drenz,
5 pkt - PersonifikacjaCienia,
3 pkt - zielele, Scott P.
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark, Harry M, [Gammorin]

19.03.2026 11:52
Drenz
Drenz
41

Wednesdays

19.03.2026 10:26
Drenz
Drenz
41

Strzelam, bo to nie mój gatunek, choć pierwszy obrazek dziwnie znajomy: Stories Untold?

18.03.2026 22:50
Drenz
Drenz
41

[Gammorin] +1

18.03.2026 21:59
Drenz
Drenz
41

Nie ta gra, ale myślałem nawet o zagadce z Darkenstein 3D :)

18.03.2026 21:30
Drenz
Drenz
41

Clair Obscur: Expedition 33 :p

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-18 21:31:16
18.03.2026 21:30
Drenz
odpowiedz
9 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #26

9 pkt - Drenz,
5 pkt - PersonifikacjaCienia,
3 pkt - zielele, Scott P.
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark, Harry M

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-18 21:48:51
18.03.2026 20:52
Drenz
Drenz
41

Tak jest. Shadow +1 :)

18.03.2026 20:23
Drenz
Drenz
41
Image

Ten obrazek powinien najbardziej już naprowadzić na odpowiedź

18.03.2026 20:14
Drenz
Drenz
41
Image

To nie ten tytuł. Gra miała premierę w ciągu paru ostatnich lat.

18.03.2026 19:52
Drenz
Drenz
41
Image

Gatunek taki jak Myst

18.03.2026 19:49
Drenz
Drenz
41
Image

Liczyłem się z tym, że taka odpowiedź może paść, ale to nie ta gra tym razem :) Jest to mocna inspiracja Mystem, ale to nowszy tytuł.

Kosmita powinien mieć żółte oczy, ale AI wtedy gorsze obrazki robiło.

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-18 19:50:32
18.03.2026 19:36
Drenz
Drenz
41

Tak, mogłoby to pasować, ale to inna gra

18.03.2026 19:14
Drenz
odpowiedz
10 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #23

8 pkt - Drenz,
4 pkt - PersonifikacjaCienia,
3 pkt - zielele, Scott P.
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark

18.03.2026 19:06
Drenz
Drenz
41

Wizardry VI: Bane of the Cosmic Forge

18.03.2026 15:09
Drenz
Drenz
41

Zgadza się. +1

18.03.2026 15:07
Drenz
Drenz
41

Ja też mam trochę tytułów rozgrzebanych i jakoś trudno do nich wrócić pomimo, że to gatunki, które lubię. Skalda tylko liznąłem a inne rpgi zakupione podczas zimowego steam sale nawet nie ruszone. Na tapecie teraz mam głównie gry lekko strategiczne, bardziej relaksujące. Do erpegów na razie mnie nie ciągnie. Nie wiem czy to przez zmęczenie, czy budzącą się od 2 tygodni wiosnę...
A mimo to dokupuję sobie kolejne gry, heh.

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-18 15:09:05
18.03.2026 14:59
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #21

7 pkt - Drenz,
3 pkt - zielele, PersonifikacjaCienia, Scott P.
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark

18.03.2026 14:50
Drenz
Drenz
41

Blood West?

18.03.2026 14:20
Drenz
Drenz
41

Scott P. +1

18.03.2026 13:41
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Ok. mr. Spark nie wrzucą to coś ode mnie w takim razie

Zagadka #19

6 pkt - Drenz,
3 pkt - zielele, PersonifikacjaCienia,
2 pkt - Felipe, Scott P.
1 pkt - Abesnai, Bogas, mr. Spark

18.03.2026 12:54
Drenz
Drenz
41

Niech Spark da zagadkę.

18.03.2026 10:27
Drenz
Drenz
41

Up
Baldurs Gate 3

18.03.2026 04:11
Drenz
Drenz
41

Pang

17.03.2026 18:51
Drenz
Drenz
41

The Thaumaturge? ;)

17.03.2026 15:12
Drenz
Drenz
41

Scott P. +1

17.03.2026 15:09
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #15

5 pkt - Drenz,
3 pkt - zielele,
2 pkt - Felipe, PersonifikacjaCienia,
1 pkt - Abesnai, Scott P.

17.03.2026 14:54
Drenz
Drenz
41

Skate Story

17.03.2026 14:40
Drenz
Drenz
41

Zielele +1

17.03.2026 14:36
Drenz
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #13

4 pkt - Drenz,
2 pkt - Felipe, PersonifikacjaCienia, zielele,
1 pkt - Abesnai, Scott P.

17.03.2026 14:33
Drenz
Drenz
41

To może być wiele gier. Stawiam, że to obrazek z początku w Stay Out of the House.

17.03.2026 13:59
Drenz
Drenz
41

Heavy Rain

17.03.2026 13:31
Drenz
Drenz
41

PersonifikacjaCienia +1

17.03.2026 12:57
Drenz
Drenz
41
Image

Podpowiedź: McKinnon

17.03.2026 10:32
Drenz
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Akurat tyle co wszedłem na forum :D
To zostajemy w górskich klimatach:

Zagadka #9

3 pkt - Drenz
2 pkt - Felipe
1 pkt - PersonifikacjaCienia, Abesnai, zielele

17.03.2026 10:23
Drenz
Drenz
41

Cairn

16.03.2026 23:24
Drenz
Drenz
41

Abesnai +1

16.03.2026 21:02
Drenz
Drenz
41

To nie ta gra
Może być tytuł serii.

16.03.2026 19:51
Drenz
odpowiedz
5 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Zagadka #6

2 pkt - Felipe, Drenz
1 pkt - PersonifikacjaCienia

16.03.2026 19:27
Drenz
Drenz
41

Blacksad: Under the Skin

16.03.2026 16:46
Drenz
Drenz
41

Felipe +1

16.03.2026 16:35
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
Image

Felipe 1
Drenz 1

16.03.2026 16:18
Drenz
Drenz
41

Terminator Resistance

12.03.2026 19:55
Drenz
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Drenz
41

Do uzupełnienia wiadomości Bogasa (31):
Wczesny dostęp opuściło Bloodgrounds. Samą grę polecam. Jeszcze do niej wrócę sprawdzić właśnie balans, bo starcia były jednak z czasem zbyt łatwe. https://store.steampowered.com/app/2507820/Bloodgrounds/
31 marca ma ukazać się Legends of the Round Table:
https://store.steampowered.com/app/2387040/Legends_of_the_Round_Table/

12.03.2026 19:44
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41

Gra dzisiaj wyszła z wczesnego dostępu. Polecam.

06.03.2026 15:22
Drenz
Drenz
41

Kryzys męskości? Niezależność kobiet? I tu i tu jest poniekąd racja, bowiem pierwsze nieco wynika z drugiego.
Nie pomniejszałbym też ważności mieszkania w kontekście zakładania rodziny, bo jednak tańszy i łatwiejszy dostęp do nich zdecydowanie ułatwia zakładanie rodziny. Przez łatwiejszy dostęp mam tutaj też nisko oprocentowane kredyty ze stała kwotą, czyli biorąc taki kredyt wiesz już na starcie jaką kwotę przyjdzie ci spłacić. Także to, że gdy znajdziemy lokal w niezłej miejscówce, to nagle okazuje się, że on i większość pozostałych mieszkań jest po wynajem a nie na sprzedaż, co też utrudnia założenie rodziny, bo przecież lepiej już płacić ratę kredytu niż komuś wynajem. Niestety rzeczywistość wygląda tak, że deweloper zanim wbije łopatę ma już chętnych na zakup mieszkania, od kilku nadzianych osób, którzy mają je zamiar później wykończyć i wynajmować. A jak mamy swoje cztery kąty (lub razem z bankiem) to wtedy łatwiej wykonać kolejny krok w kierunku dzieci. Moja szeregówka z ośmioma mieszkaniami to potwierdza. Od kiedy w niej zamieszkaliśmy wraz z sąsiadami 3 lata temu to pojawiło się na świecie 3 dzieciaki i jeden jest w drodze. 4 rodziny, bo pozostałych nie liczę, bo albo to stare panny, albo już wychowali dzieciaki. I przynajmniej w dwóch przypadkach chcieliby jeszcze drugie dziecko, ale mieszkanie już za małe 40m2 i 50m2, więc ruszyli z budowaniem domów. Ale ile jest takich rodzin, co nie maja perspektyw jeśli chodzi o dom lub większe mieszkanie? Z pewnością wiele, ale pewnych sytuacji już nie przeskoczą.
Inne kwestie, to takie, że ludzie stali się wygodni, a dzieciaki chcąc nie chcąc to jednak odpowiedzialność. Dlatego rozumiem, jeśli ktoś tej rodziny nie chce zakładać, ale zawsze szacun dla kogoś, kto pomimo medialnego, antyrodzinnego wydźwięku i okoliczności w kraju tę rodzinę z dzieckiem zakłada.

post wyedytowany przez Drenz 2026-03-06 15:28:24
04.03.2026 18:57
Drenz
1
Drenz
41

Godzinę temu u mnie było już 7.19 ON (20 km od Krosna), ale tu zawsze z 10-20 groszy droższe paliwo niż w Rzeszowie.
Dziady tylko korzystają z okazji by podwyższyć ceny a niby tak stabilnie miało być i mnóstwo rezerw.

03.03.2026 13:48
Drenz
Drenz
41

Fyrdraka - jeśli grałeś w Grimrocki i się one tobie podobały, to lepiej odpalić Tower of Mask https://store.steampowered.com/app/2918410/Tower_of_Mask/ Amberlandy to głównie masa walki i nieciekawa, podstawowa eksploracja.
Bogas - O Kromlech jestem spokojny. Co prawda ich poprzednia gra to był FPS, ale zarówno ona jak i ich pierwszy tytuł startowały z wczesnego dostępu, to zawsze dokańczali swoje produkcje, które są co najmniej przyzwoite. Ciekawe jaką ceną rzucą na start, bo w trakcie rozwoju gry podniosą cenę, co zawsze robili, przez co Kvark kupiłem w atrakcyjnej cenie w EA (a zagrałem, gdy już ją ukończyli).

02.03.2026 15:17
Drenz
Drenz
41

Mnie w marcu najbardziej ciekawi Pluto i Kromlech. Tylko, że co do drugiego to musiałbym już zmienić kartę graficzną, aby cieszyć się widokami. A pierwszy to bardziej ragalikowa, karciana strategia. Nom marzec na bogato. Ale u mnie porobiły się zaległości w graniu, więc debiuty i premiery marcowe w większości sobie odpuszczę.

26.02.2026 16:41
Drenz
5
Drenz
41

Ash42 Akurat LK Avalon jak najbardziej można tak nazwać.

26.02.2026 11:43
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Dungeons of Ironshade dostało demo, więc można przetestować grę.
https://store.steampowered.com/app/3430180/Dungeons_of_Ironshade

26.02.2026 00:12
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

INCISION (14h, ukończone) - Retroshooterowa posoka rdzawego betonu skąpana we flakach i krwi. Gdyby wyszła ponad ćwierć wieku byłaby klasykiem. Minimalistyczna, w graficznym stylu sprzed dwóch dekad. Dominuje czerwono-szara kolorystka, bo świat wypełniony jest mieszanką flako-betonową. Jest krwawo, mięsiście i dynamicznie. Nie ma tutaj ręcznego zapisywania gry i checkpointów. Rozpoczynając poziom mamy jedno życie i w trakcie rozgrywki zbieramy sobie kolejne życia. Jeśli na danym poziomie utracimy wszystko, zaczynamy level od nowa. Nie jest to plus ani minus, ot takie założenia dewelopera. Na pewno gra nie jest trudna jak ją niektórzy przedstawiają. Przez całą rozgrywkę miałem problem jedynie z dwoma początkowymi poziomami w rozdziale drugim. W pierwszym brakowało mi przede wszystkim amunicji, zaskoczyła mnie końcówka, w której przeciwnik stopniowo wysyłał z naszego bohatera życie, bo nie wiedziałem co zrobić w pierwszej kolejności. Drugi poziom miał podobną końcówkę jak poprzedni i wtedy odkryłem, że ów dziada wystarczyło pozbyć się na starcie ;). W tych dwóch wypadkach bolała śmierć pod koniec danej mapy, bo wtedy trzeba było powtarzać praktycznie cały poziom. Najwięcej zaczynałem od nowa właśnie te wspomniane miejscówki. W każdym razie później już nie miałem takich sytuacji, poza mapą z bossem-sobowtórem. Grałem na poziomie normalnym – tym środkowym do wyboru. Do czyszczenia map z przeciwników podchodziłem spokojnie i systematycznie, co oczywiście wydłużało czas przejścia (poza miejscami, gdzie nagle pojawia się chmara wrogów – wtedy po prostu nie można dać się zabić). Czasy na YT sugerują, że Incision można przejść w około 5 godzin, ale wszystkie gameplaye są na najniższym poziomie trudności i nie są to również pierwsze podejścia oraz takie na 100%. U mnie jeszcze na czas poświęcony grze składa się to, że często byłem zmuszony zakończyć grę w trakcie rozgrywki, co wiązało się później z rozpoczęciem poziomu od nowa jak i nieraz miałem ją włączoną w tle, aby nie wychodzić z rozgrywki, by później ją dokończyć. Plus wspomniane powtórki poszczególnych poziomów.

Pukawki do dyspozycji gracza są raczej standardowym wyposażeniem w grach FPS. Mamy rewolwer, włócznio-piłę, strzelbę, wyrzutnię rakiet, karabin maszynowy, mini-gun, trzylufowego obrzyna, miotacz ognia czy elektromagnetycznego jednostrzałowca. Poza rewolwerem i mini-gunem inne mają jeszcze alternatywny strzał a wyrzutnia rakiet ma jeszcze trzecią możliwość wystrzelenia mini-atomówki (o ile jakąś znajdziemy). Jedną z broni jest też tzw. pupil, którego karmimy krwią z pokonanych przeciwników. Wypuszcza on pociski, które przylepiają się do wrogów i wybuchają. To, jakie zada obrażenia, zależy od jego nasycenia krwią – im wyższa, tym większy procent obrażeń. Do wyboru do koloru. Fajny jest motyw z podstawowym karabinem maszynowym, który przy przegrzaniu strzela ognistymi nabojami. Ogólnie czuć ciężkość broni. Niektórzy wrogowie są też bardziej podatni na poszczególną amunicję.

W samej kwestii przeciwników też jest ich trochę. Część jest związanych z poszczególnymi miejscówkami. Niemniej mamy coś na wzór strzelających pająków, podstawowych żołnierzy, przeciwników z tarczo-piłami, którzy miotają tarczami odbijającymi się od ścian, wybuchających samobójców, gigantyczne humanoidalne monstra, które rzucają w nas swoimi wnętrznościami, kosmicznych strzelców, dynamiczne strzelczynie wyposażone w snajperki, większe robo-pająki, czy najbardziej wkurzający, którzy mega szybko dobiegają do nas i atakują bronią białą (oj ci potrafią napsuć krwi i są na każdym poziomie, bo to w sumie podstawowy przeciwnik). Do tego dochodzą jeszcze inni wrogowie oraz minibossowie oraz bossowie. Z początku można odnieść wrażenie, że każdy boss jest stacjonarny, ale od drugiego rozdziału są już mobilni i nawet zróżnicowani.

O miejscówkach dużo nie napiszę, bo większość to ciemnie betonowo-krwiste korytarze, ale mamy też otwarte struktury. W kolejnych rozdziałach pojawiają się też inne kolory ów miejscówek. Niemniej trudno wskazać jakąś wyjątkową, bo większość jest podobna do siebie. Sam level design jest w porządku, aczkolwiek w pojedynczych miejscach można się zgubić jeśli nie zauważymy jakiegoś przejścia. Na jednym poziomie w pierwszym rozdziale szukałem dalszej drogi. Później już nie miałem z tym problemów, nawet jeśli droga dalej była przez wąski prześwit w górę. Jeżeli gdzieś jest dźwignia, która otwiera winnym miejscu bramę, to bez problemu tam trafimy. Na każdej mapie natkniemy się na wybuchające beczki a na niektórych także na jeziora toksycznej krwi, która zabiera nam pewną ilość życia jeśli będziemy za długo w nich przebywać (czym informuje stosowny pasek). Należy też uważać na lawę i ogień. Czasami mamy też elementy platformowe, ale są zrobione w porządku, trzeba się postarać, aby z nich spaść i stracić życie. A nawet jeśli gdzieś spadniemy, to przeważnie gdzieś niżej, bez utraty życia. Tylko trzeba zwyczajnie znowu pokonać ta samą drogę do celu. Są też sekrety, w których głównie znajdziemy amunicję, dodatkowe życie, czy power up do włócznio-piły bądź podnoszący czasowo obrażenia. Jednak niełatwo było niektóre znaleźć, bo przeważnie jest ciemno i jednostajnie (latarkę włączamy na każdym poziomie obowiązkowo). Z początku robiłem poziomy na 100%, ale później nie było motywacji, bo gra nie ma osiągnięć.

Oprawę wizualną sprzed dwóch dekad podkreśla jeszcze industrialna muzyka elektroniczna, bardziej eksperymentalna niż taka z jakimś rytmem. W miarę oryginalna jeśli chodzi o growe soundtracki. O ile podczas rozgrywki fajnie się ona ściera z tym, co widać na ekranie, tak próbowałem jej słuchać poza grą… i się nie da ;) Ale tutaj to już każdy ma swoje muzyczne gusta i preferencje.

Na koniec dodam, że gdy zakończy się dany rozdział musimy kliknąć w menu „nowa gra”. Wtedy wybieramy kolejny rozdział. Dziwne rozwiązanie, ale w końcu gra była wcześniej we wczesnym dostępie, więc zrozumiałe. Technicznie śmiga bez problemu, nie ma ścinek, szybko się włącza i wyłącza. Fabuła jest tylko pretekstem do eliminacji wrogów – śledzimy ją natrafiając w trakcie rozgrywki na pewne miejsca, które coś opisują, a także poprzez przerywniki filmowe i teksty na początku danego poziomu. Jest nawet ciekawa, choć niezbyt jakaś odkrywcza.

"Incision" oceniam bardzo dobrze. Gra raczej nie będzie mieć wielu miłośników, przez to, że nie ma osiągnięć oraz przez brak checkpointów. Niemniej uważam, że nie jest trudna jak ją malują a jakimś wirtuozem pierwszoosobowych strzelanek nie jestem. Jakoś w platformówkach nieraz można natrafić na produkcje, w których w przypadku śmierci musimy zaczynać poziom (a nawet cała grę) od nowa. Czemu to tutaj ma być minusem? Dla mnie nie jest. Warto dać szansę "Incision". Kosztuje niewiele a dostarcza niezłej rozgrywki. Nawet pomimo powtarzania niektórych poziomów, gra nie zraziła mnie do siebie i jakoś ciągnęła do kolejnego posiedzenia i chęci jej ukończenia. A to też już coś. 8/10

CHAPEL 3-D: THE ASCENT (1h, ukończone) - Kolejny retro FPS, tym razem w klimatach nieco magicznych. Po 5 minutach chciałem dać negatyw. Po pół godzinie już mocno naciągany pozytyw, ale stanęło na tym, że gry nie polecam. Ok, jest darmowa, nie do końca jest to zła produkcja, ale widać przede wszystkim, że jest niedokończona. "Chapel 3-D Ascent" miałem na liście życzeń od dawna, więc sporym zaskoczeniem było, że ni z gruszki, ni z pietruszki gra premierowo stała się dostępna bez zapowiedzi jako darmowy tytuł. Po odpaleniu od razu można było zauważyć dlaczego. Moje pierwsze 5 minut z grą to były 3 wyrzucenia do pulpitu i wyłączenie gry. Problemem najpewniej okazało się szybkie klikanie atakując mieczem. Postanowiłem, że podczas czwartej próby będę używał tylko magii miotając pociski z ręki. Bingo. Grę przeszedłem. Najśmieszniejsze okazało się to, że wcześniej musiałem wyjść z gry, bo wzywało życie i opuściłem rozgrywkę dosłownie przed końcem - wszedłem przez finałowe wrota, wyszedłem z gry a wystarczyło jeszcze kilka kroków do przodu, by zakończyć na dobre rozgrywkę... Taki los.

W ten sposób okazało się, że "The Ascent" to bardziej demo niż darmowy, pełnoprawny produkt od początku do końca. Sam opis w karcie gry Steam sugeruje coś innego. A zajawki video w tekście ukazują fragmenty rozgrywki, której w niniejsze produkcji nie znajdziemy. Fabuły tutaj brak. Tylko rozwałka. I niedorobiona. Od razu zauważymy, że gra ma ubogie udźwiękowienie. Wiele rzeczy aż prosiło się o jakiś dźwięk, ale odpowiadała cisza. Samo strzelanie magicznymi pociskami też pozostawało do życzenia. Trudno było przestawić się na celowanie z lewej dłoni i ogólnie momentami ciężko było trafić przeciwnika z większej odległości, bo zanim doleciał do niego pocisk to mijało trochę czasu (jak na standardy FPS).

Wrogów mamy w sumie trzy rodzaje: nieumarłych wojowników, nieumarłych magów i przeklęte, lewitujące ikony. Do ich likwidacji używamy magicznego miecza oraz zaklęć. Tych będzie trzy i różnią się szczegółami. Pierwszy jest magiczny pocisk - standard. Drugim jest pocisk w kształcie miecza, który przebija wszystkich wrogów na jego drodze. Trzeci to już elektryczny pocisk magiczny, dobry na większe skupiska wrogów, bo od trafionego wroga pocisk rozpraszał się i trafiał jeszcze przeciwników w pobliżu. Później zyskamy moc przemiany w potwora i możliwość miotania pocisków ognia. Jednak zanim w pełni wykorzystamy jego moce, to gra się kończy. Pasek many ładujemy miksturami - są jej trzy rodzaje, o których informuje kształt butelki. Jest oczywiście mikstura życia a także już rzadko spotykana wybuchająca. Ogólnie "amunicji" nigdy mi nie brakowało, ale należy pamiętać, że "magazynek" many ładujemy "ręcznie" - gra nie robi tego automatycznie po podniesieniu mikstury.

Graficznie jest całkiem OK. Jest schludnie, czytelnie, minimalistycznie. Nie spodobał mi się jednak level design i projekt rozgrywki polegający ciągle na pojawianiu się grup wrogów. Przechodzimy kilka kroków - z ziemi wychodzą wrogowie. Likwidujemy ich, kilka kroków dalej znowu wychodzą. Potem trafiamy do obszarów, w których co jakiś czas pojawiają się fale wrogów. Po dwóch, bądź trzech falach i ubiciu wszystkich otwiera się przejście do kolejnego obszaru i znowu to samo. Nuda. Tutaj tez można natrafić na błąd, w którym kolejna fala się nie załączy lub zabicie wszystkich nie otworzy drzwi. W jednym przypadku zaczynałem od nowa, w drugim udało mi się jednak dostać na kolejny obszar.

W przypadku błędów będziemy musieli zaczynać rozgrywkę od nowa. Jeśli wyjdziemy z gry nie kończąc jej, ponowne uruchomienie to zaczynanie od nowa. Jeśli zginiemy na pierwszym poziomie - zaczynamy od nowa. Na drugim poziomie - zaczynamy od jego początku (ale gdy wyjdziemy z gry z drugiego rozdziału, zaczynamy potem od nowa). W sumie gra jest krótka - to jakieś pół godziny rozgrywki, więc za jednym razem można ukończyć ów produkcję. Ale sami sobie odpowiedzcie na pytanie: czy warto?

SILVER BULLET (4h, jeszcze nieukończone) - Cóż, za stary już jestem na tego typu produkcje :) Dawniej człowiek shootery i bijatyki przechodził na jednym życiu a teraz klasyki ograne dziesiątki, jak nie setki razy, pewnie sprawiłyby kłopoty. Podobnie jest z Silver Bullet. Dałem sobie 4 godziny na przejście jej do końca, ale się nie udało. Polegałem na poziomie egipskim i ostatnim. Wspomniany pierwszy jakoś zabierał mi dużo życia, nawet jeśli docierałem do niego bez utraty życia i z wykupionymi dodatkowymi... Bywa. Będę jeszcze próbował od czasu do czasu.

A sama gra jest jak najbardziej w porządku. Wampir uprowadził szczeniaki Van Helsingowi, więc ten wyrusza im na ratunek. Z naszą bronią strzelamy do wszystkiego co się rusza. Mamy kilkanaście różnych poziomów, na których musimy po prostu przeżyć. Część z nich kończy się bossem. Czyli standard. Nasz bohater oprócz strzelania ma jeszcze zdolność przeskoku oraz chwilowej osłony. Ponadto mamy specjalną broń, która zadaje duże obrażenia, ale musi się co jakiś czas naładować. Warto jej użyć, gdy ekran zalewa morze wrogich pocisków, bowiem zamienia je w punktowane słodkości do zebrania. A oprócz nich zbieramy również monety, za które w sklepie kupimy jakąś zdolność lub punkt życia, który to ja wybierałem najczęściej.

Graficznie mamy pikseloze, ale czytelną i nie przeszkadza, nawet jeśli na ekranie dużo się dzieje. Muzycznie jest ok. Jedyne co mi się w Silver Bullet nie podobało to brak ruchu podczas strzelania. Niestety podczas przemieszczania się nie mogliśmy zadawać wrogom obrażeń. Ale takie założenia rozgrywki, które nieco utrudniały przechodzenie. Dla mnie gra jak najbardziej jest w porządku.

WAYOUT (5h, ukończone) - Wymagająca gra logiczna. Ci co piszą, że gra jest prosta nie wyszli nawet poza jeden, czy dwa zestawy kolorów (co zresztą widać po spędzonym czasie). Naszym zadaniem jest pozbycie się z planszy wszystkich kolorowych klocków. Klikanie w klocek biały sprawia, że staje się kolorowy a klocki przyległe zmieniają także swoją barwę. Musimy tak zaplanować klikanie, aby "oczyścić" cały poziom, najlepiej w określonej liczbie kliknięć.

Przechodząc kolejne wyzwania zwiększa się poziom trudności aż dochodzimy do zmiany koloru klocków, co też oznacza, że pojawiają się modyfikacje. Na przykład wraz z pojawieniem się różowych klocków mamy klocki z symbolem kółka, które to blokuje zmianę barwy sąsiadujących klocków, zaś kliknięcie na klocek z tym symbolem sprawia, że tylko on zmienia swój kolor. Odwrotnie działają klocki z symbolem plusa. Wariacji jest kilka. Ogólnie łatwiej załapać zasady w trakcie gry niż o nich pisać. Dodam jeszcze, że rozwiązując wszystkie łamigłówki mieszcząc się w określonej puli kliknięć na końcu zyskamy dostęp do największej finałowej planszy. Jeśli nie zmieścimy się w wymaganych turach, ale rozwiążemy łamigłówkę, pole z zadaniem będzie w kolorze żółtego. Potem możemy do niego wrócić i kombinować. Ja nie odblokowałem ostatniej planszy, bo jednak gra mnie trochę umysłowo wymęczyła, ale wszystkie łamigłówki rozwiązałem. Graficznie jest minimalistyczna. W tle gra przyjemna, ambientowa muzyczka. Dla mnie 6/10

Poza tym nadal gram w KAIRO (2h) i gra miejscami potrafi mnie zatrzymać przed jakąś łamigłówką lub tym, że nie wiem, gdzie się udać i czasami błądzę. Mimo to świetny klimat. Liznąłem jeszcze SKALDA, ale jeszcze nie opuściłem statku :)

post wyedytowany przez Drenz 2026-02-26 00:12:53
25.02.2026 20:24
Drenz
Drenz
41

Ja jeszcze brałem pod uwagę jRPGi, bo to też jako całość RPGi i takie Xenogears, czy Suikoden 2. Potem w kolejnych latach też wychodziły wysoko oceniane erpegi na PSX - ogólnie jednak całościowo tych wysoko ocenianych gier w tym gatunku było wcześniej więcej. Potem mieliśmy rewelacyjny rok 2002, niezły 2003, 2004 był już biedny, ale w kolejnych znowu mieliśmy hity. Może faktycznie wiele z nich doceniono po latach, ale jakoś takich killerów z tamtych lat ma się więcej w pamięci (a może trochę zakłamuje nostalgia, bo jednak katowało się więcej pojedynczych tytułów). Ostatnie lata też są super, ale poza wyjątkami więcej jest tych gier dobrych, niezłych niż top topów. Z drugiej strony nigdy nie grałem w tyle nowszych erpegów jak teraz. Coś dla siebie człowiek zawsze znajdzie. Może też z racji wieku krytyczniej podchodzę do tych nowych tytułów a w młodości bawiłbym się równie dobrze.... Kurde, zaczynam się zastanawiać, czy faktycznie było lepiej jak pisałem...

25.02.2026 19:11
Drenz
odpowiedz
8 odpowiedzi
Drenz
41

Czy najlepszym? Poprzedni rok to dwa wysoko oceniane RPGi. W takim 1998 i w kolejnych latach w każdym roku było ich odrobinę więcej. Na plus teraz jest to, że jest bardziej zróżnicowanie, jest więcej hybryd, każdy coś prędzej znajdzie dla siebie. Ja nie narzekam ani w RPGach ani w innych gatunkach, w które gram.

25.02.2026 13:08
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Lipa. Mają wydać dwie gry w klimatach Cthulhu z czego jedna mnie interesuje.
Co do Styxa to ceną zniechęcili graczy tym bardziej, że w okolicach tego ogłoszenia wypuścili demo, które nie było jakieś ok. Czyli jest opcja, że będą "wyprzedawać" swoje tytuły. Oby też nie odbiło to się na samych studiach typu Cyanide, Spiders dla których kasa z Nacon było konieczną kroplówką...

24.02.2026 18:41
Drenz
1
Drenz
41

abesnai
O. Tu mnie zaskoczyłeś! Mignął mi kiedyś tytuł Starship Troopers, ale myślałem, że to strategia a tu FPS. Dodałem do listy życzeń i może uda się też demo sprawdzić. Dzięki!

Co prawda wersji demo nie ma, ale chyba w jednym z twoich lubianych gatunków:
https://store.steampowered.com/app/2785880/Ninth_Hell/

24.02.2026 18:06
Drenz
Drenz
41

Ja się zdziwiłem, że na głównej stronie dużo gier, które były w moim guście, a które ostatnio sobie przeglądałem gatunkowo. Zatem coś musiało być na rzeczy. Demówek survivali z otwartym światem post apo za dużo do sprawdzenia nie ma.
https://store.steampowered.com/app/4165930/Dawn_of_the_Dying/
Ja z kolei zastanawiam się nad kupnem Urge, choć gatunkowo to nie moja bajka, ale ta gra jakoś mnie ciekawi: https://store.steampowered.com/app/1304350/Urge/

https://store.steampowered.com/app/4291770/Windrose_Demo/

24.02.2026 17:47
Drenz
3
Drenz
41

Liniowość masz wtedy, gdy każdy gracz ma te samą ścieżkę do pokonania. Tego nie ma w Styxie, gdy możesz do celu dojść na kilka sposobów. W dwójce nawet osiągnięcia były związane z różnymi ścieżkami przejścia na danym poziomie. Z tą niewidzialnością to pierwsze słyszę. Atakują, jak ona się wyczerpie a ty jesteś na widoku strażników. Tak, jest przyziemna, bardziej alchemiczna niż taka z multum zaklęć itp.

24.02.2026 16:28
Drenz
8
Drenz
41

Zwyczajnie pieprzysz głupoty. Taki liniowy, że w poprzedniej części było wiele możliwości przejścia danych lokacji w obie strony. Niewidzialność była zawsze ograniczona czasowo. Fantasy to i jest magia, choć nadal przyziemna.

post wyedytowany przez Drenz 2026-02-24 16:32:47
24.02.2026 16:26
Drenz
5
Drenz
41

Wchodząc na stronę Steam Next Fest z aplikacji strona główna pokazuje ci gierki, które gatunkowo niedawno przeglądałeś :P

24.02.2026 16:22
Drenz
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

Najlepszego ;)

23.02.2026 11:40
Drenz
2
Drenz
41

Jakie sporo roboty? Kilka godzin, max 1 dzień jak ktoś w tych tematach jest zielony.

22.02.2026 18:55
Drenz
Drenz
41

Pandoski
Ja to wiem, tutaj chodzi o to, że inny forumowicz stawia element skradania z AC wyżej od gier typowo lub bardziej skradankowych. Tyle.
Jerry_D
Fakt, zapomniałem, że pod fabułę gra nastawiona była pod skradanie.

post wyedytowany przez Drenz 2026-02-22 18:57:49
22.02.2026 07:59
Drenz
1
Drenz
41

ja pierd... "słyszą gwizdanie, ale odgłosów zabójstwa już nie. Pięć kroków dalej ginie towarzysz a ci nadal stoją jak kołki." - BO TO K...SĄ WSZYSTKO UMIEJŚTNOŚCI, KTÓRE MOŻESZ ZDOBYĆ.

Aha, czyli zdobywamy umiejętności tego, czy ktoś inny słyszy, czy nie. Czyli gra jest jeszcze głupsza niż myślałem, (choć najpewniej po prostu nie umiesz przelac swoich myśli i pisać poprawnie po polsku). Poza tym wiesz, że możesz odpisać wszystkim w jednym poście? Ale czego się spodziewać po kolejnym pajacu wyjeżdżającym z kiszakiem.

Dishonored to gra, gdzie skradanie nie ma nawet sensu, bo możesz wszystkich z łatwością zabić, tak ta gra jest prosta. W Asasynie daje chociaż przewagę, gdzie wykończenie części wrogów po cichu naprawdę się opłaca, zwłaszcza na początku(...)

serious Bowiem Dishonored to bardziej gra akcji, skradanie jest opcjonalne, ale też tak zrobione, że można całą grę przejść bez wykrycia jako skrytobójca. Taką dwójkę ukończyłem bez używania mocy. Twórcy dali graczom możliwość przejścia gry na różne sposoby. I tak, skradanie też jest dobre, ale fakt, że inteligencja przeciwników w skradankach pozostawia wiele do życzenia.

post wyedytowany przez Drenz 2026-02-22 08:06:58
21.02.2026 12:08
Drenz
1
Drenz
41

Oldek Tego nie wiem, ale skradanie w serii AC zawsze było uproszczone i wiadomym jest, że do trylogii Thief, Dishonored, czy nawet Styxów nie mają startu. Dlatego dziwnym jest to, że ktoś jest zachwycony tym elementem w AC, ale ok, lubi to tak uważa, ale żadnych kontrargumentów w czym skradanie w serii AC jest lepsze (tak jak Assassinek06) nie przedstawił i jest tylko szydera. A każdy widzi jak to super skradanie wygląda.

Raczej trudno o coś w stylu Dishonored czy w ogóle Thiefow. Niby mam kilka nadchodzących produkcji ze skradaniem na liście życzeń, ale co z nich wyjdzie - to się okaże. Możesz sobie sprawdzić Serpens: Eternal Thievery, Neverlooted Dungeon, Finder, Deep State, czy Dreadbound. Niszy nie wypełnią, ale może dostarczą fajnej rozgrywki...

21.02.2026 02:21
Drenz
1
Drenz
41

Ehh... też nie lubię Kiszaka, ale już drugi raz na forum widzę taką sytuację, że umniejsza się krytyce danych tytułów, bo na pewno są od niego czy innych grifterów, a strasznie dewaluuje to dyskusję. Ja tam też nie jestem zadowolony po samym gameplayu, nie zachęca mnie do kupna (jak wiele rzeczy), ale nawet będąc fanem wielu poprzednich gier z serii to też jakoś bardzo się nie dziwię, no bo skradanie w assassinach zawsze było dość umowne, ze wszelkimi niezbyt wiarygodnymi ułatwiaczami i wspomniane tu rzeczy jak bardzo wybaczające ai wrogów to w serii jest od lat.

Dlatego sprawdziłem o czym pisze serious, by przekonać się, że to troll, albo niezła odklejka.

20.02.2026 23:55
Drenz
Drenz
41

Balrum ma specyficzny, przytłaczający początek. Pamiętam, że przez pierwsze godziny to ja wioski i okolic nie opuszczałem :) A potem mega wciągnęło. Grałem bez spolszczenia, które kiedyś sobie nawet sprawdziłem i któremu przydałaby się solidna korekta.

20.02.2026 23:49
Drenz
4
Drenz
41
Wideo

Assassinek06
Przechodzę rocznie więcej gier niż wy obaj razem wzięci, gier nie oglądam. Zresztą nie będę specjalnie kupował gry, by sobie sprawdzić to dobre i klimatyczne skradanie :D pierwszy z brzegu zagraniczny gameplay odpaliłem, by utwierdzić sie w przekonaniu, że post seriousa to bzdury -> https://m.youtube.com/watch?v=QowSw0brbEc&pp=ygUSYWMgc2hhZG93cyBzdGVhbHRo0gcJCaIKAYcqIYzv

20.02.2026 20:20
Drenz
13
Drenz
41

XD zobaczyłem gameplay i fajne takie skradanie, że przeciwnicy nie reagują na podbiegająca bohaterkę, słyszą gwizdanie, ale odgłosów zabójstwa już nie. Pięć kroków dalej ginie towarzysz a ci nadal stoją jak kołki. Pustawe budynki, w których jest tylko skrzynia, ale wróg jej nawet nie sprawdzi - zajebiście "klimatyczne skradanie". Raczej żenujące.
W Styxie też jest multum niedoróbek i głupot, ale nie wyglądają jednak jeszcze aż tak beznadziejnie, bo to też specyficzny humor i puszczanie oko do gracza. To ja jednak wolę Styxa, nawet gdy demo najnowszej części mnie zupełnie nie przekonało.

19.02.2026 17:41
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

23 kwietnia wyjdzie polskie tłumaczenie :)

18.02.2026 11:58
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

To dziwne, bo od samego początku było wiadomo, że to nie będzie RPG. Opis Steam to sugerował oraz inne strony z bazą gier.

11.02.2026 19:09
Drenz
Drenz
41

To doskonale rozumiem. Sam mam nieco więcej lat i dwójkę dzieci, praca i na premierę kupuję tylko najbardziej interesujące mnie gry w odpowiedniej cenie. Dlatego jak podaję tego typu polecajki to głównie po to, by ktoś dodał sobie do listy życzeń tytuł, jaki go najbardziej zainteresuje. O przygodowkach nawet bym nie pomyślał, aby sugerować newsy o nich, bo to już nisza nisz tworzona głównie przez pasjonatów (w głównym poście podałem gry w znacznie popularniejszych gatunkach oraz bardziej medialne).
Cóż, fajnie podsumowałeś to w ostatnim zdaniu. Takie czasy i jeszcze gorsza przyszłość :/

11.02.2026 14:32
Drenz
1
Drenz
41


mohenjodaro
Kilka lat temu prowadziłem taki wątek https://www.gry-online.pl/forum/malo-znane-lecz-ograne/zedda9e7 ale potem usunąłem konto i już do niego później nie wróciłem. Po głowie chodziło mi też blogowanie na jakiejś zewnetrznej stronie, ot tak hobbystycznie, ale temat zarzuciłem. Niemniej do pierwszej opcji pewnie wrócę w postaci wyławiania wartych uwagi gier w coraz potężniejszym steamowym szlamie.

Wiem, że lubisz zagrać od czasu do czasu w klasyczną przygodówkę a w ciągu ostatnich kilku dni pojawiły się takie, które może Cię zainteresują:
https://store.steampowered.com/app/2506100/Shadows_of_the_Afterland/
https://store.steampowered.com/app/3639780/Earth_Must_Die/
https://store.steampowered.com/app/3566870/The_Dark_Rites_of_Arkham/

11.02.2026 12:26
Drenz
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Drenz
41

I tak lawirujemy w tym natłoku AAA, które jako mainstream wymagają pokrycia często w pierwszej kolejności, coraz ciekawszych wypowiedzi devów na socialach, szalonych pomysłów samych graczy itp. Tańczymy, jak umiemy, i robimy wszystko, żeby nam się nogi nie poplątały.

Chciałabym mieć dość czasu i budżetu, by móc pokryć także gry, które po prostu mają potencjał lub mi prywatnie wydają się ciekawe, jednak jest jak jest; przygotowanie tej styczniowej recki Pathologic 3 zabrało mi ponad 30 h na grę i kilka godzin pracy nad tekstem. Tekstem, który zebrał ułamek wyświetleń pierwszego lepszego newsa o nowościach w gamepassie, który powstaje w ciągu 1-2 godzin. Internet w 2026 jest strasznym miejscem :) Chłopaki i dziewczyny z newsroomu po prostu tworzą treści, które mogą utrzymać GOLa.

Co mogę napisać: szkoda. Tak jak wspominają też inni - nie rysuje się fajna przyszłość. Jak pisze Pietrus ( gruz gruzem, ale nie wszystko z tego to gruz ;) ) - jakościowych newsów jest zwyczajnie szkoda.
Niemniej musiałem ponarzekać, bo ostatnio autentycznie nie miałem czegolwiek nawet skomentować na stronie :) I jakoś tak pustawo dla mnie było. Mam nadzieje, że nikogo nie obraziłem, bo tego nie chciałem a jeśli tak, to przepraszam. Dzięki za odpowiedzi w ogóle.

11.02.2026 12:08
Drenz
👏
Drenz
41

Jak widać panowie, to po miesiącu już redaktorem bym nie był, bo mało co by się klikało :D

11.02.2026 11:25
Drenz
Drenz
41

Wiem, że chodzi o kliki. Jeśli faktycznie takie newsy o dodawanych filmach się lepiej klikają od newsów o grach, to jednak idzie to w kierunku, w którym taki dziad jak ja nie chce podążać.

mohenjodaro - W sumie brakuje takich osób jak nieodżałowany, zmarły "G40st", który swego czasu to chyba co drugi news i recenzję pisał na GOLu. Właśnie może tutaj brakuje takich pasjonatów, którzy co jakiś czas wrzucą newsa bez patrzenia by na nim zarobić. A może naiwny jestem... Niemniej taką bazę produkcji na filmwebie nadal tworzą użytkownicy za free, więc jakoś to funkcjonuje. Z drugiej strony tam też coraz mniej takich osób. Ogólnie lipa.

post wyedytowany przez Drenz 2026-02-11 11:29:48
11.02.2026 10:59
Drenz
1
Drenz
41

Wiem, ale to nie to samo. Ten cotygodniowy artykuł jest w porządku, ale jednak co bardziej wyróżniającym się produkcjom raczej warto poświęcić osobny news o premierze. Dotrze do większej ilości osób, które nie orientują się w premierach. Nieraz można natrafić w komentarzach na wpisy, że ktoś nie wiedział o danym tytule (choć np. wspomnieliście o nim w grach dodanych do encyklopedii, czy wspomnianym newsie o tygodniowych premierach). W końcu piszecie przede wszystkim o grach. Jeden news klika się mniej, inny bardziej, ale content jest.

11.02.2026 09:53
Drenz
9
odpowiedz
Drenz
41

Wczoraj były premiery gier Crisol: Theater of Idols, Relooted, Romeo is Dead Men a parę dni wcześniej wyszła wersja 1.0 gry Omelet You Cook.

Na GOLu o tym nie przeczytamy. Zamiast tego newsy-zapychacze o dodawanych filmach ( w tym starociach) do poszczególnych abonamentów i inne treści bazujące na opiniach nonejmów z reddita.
I jak zwykle nawet na filmwebie publikują więcej recenzji gier niż u was...

Jeszcze z rok temu (chyba - mozliwe że jeszcze dalej) myślałem, że idzie u was ku dobremu, ale ostatnie miesiące u was to równia pochyła...

10.02.2026 18:21
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Deweloper obiecał mi regionalną cenę i dotrzymał słowa. Grę można zakupić w bardzo atrakcyjnej cenie.

09.02.2026 23:32
Drenz
2
odpowiedz
Drenz
41
Image

Po zakończeniu gry odblokowujemy bestiariusz a tam piękny katalog facjat.

spoiler start

Incision

spoiler stop

04.02.2026 23:53
Drenz
5
odpowiedz
Drenz
41
Image

rapapaparam

02.02.2026 19:46
Drenz
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

Możesz sam wymyślać też historyjki. Mój pięciolatek jest najbardziej ciekawy gdy opowiadam mu przygody małpki, która zgubila się w lesie i szuka drogi do domu i mamy. Po drodze spotyka inne zwierzątka. Podobnie z wyprawą pingwinka i krabika, którzy na tratwie wyruszają w świat. Sam się dopomina kolejnych opowieści o nich. Zauważyłem, że jak jest wyprawa i poznawanie czegoś tajemniczego to takie lubi najbardziej. I oczywiście gdy bohaterowie są zbliżeni do niego wiekiem. Tylko wiadomo - kwestia kreatywności i jak przychodzi ci wymyślenie czegoś.

Natomiast jeśli chodzi animacje to 95% to szajs. Jedyne co mu się podoba to Kroniki Zorro i w sumie faktycznie jest ok. Podobnie Przygody Lessie. Z seriali warto oglądać Tosię i Tymka ( już aktorski).

02.02.2026 14:36
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

Kontynuacja (gry w trakcie):
Incision – ( 8h, w trakcie) – Powróciłem do gry po miesięcznej przerwie. Poprzednio ukończyłem rozdział 1. Teraz na tapecie jest rozdział 2 i jest… trudniej. Przypomnę tylko, że Incision to staroszkolny FPS, w którym każdy poziom zaczynamy z jednym zżyciem. Jego utrata wiąże się z tym, że rozpoczynamy grę od początku (levelu). Po drodze możemy zebrać kilka żyć, ale mimo wszystko jest wymagająco, szczególnie, że to nadal dynamiczna strzelanka, w której wrogowie atakują chmarami. Mimo wszystko pierwszy rozdział przeszedłem bez większego problemu. Drugi natomiast… cóż jest dużo ciężej. Pierwsza mapa była masakryczna – brakowało amunicji, wypełniona była polami krwi, która wysysała nasze punkty życia, jeśli zbyt długo po niech chodziliśmy. Pierwszy raz powtarzałem dany poziom z 4 razy. Pod koniec okazało się, że mamy jakiegoś minibossa, który sukcesywnie uderzeniami wysysał nam życie. W ten sposób dwa razy straciłem prawie półgodzinny progres. Ale wtedy przeklinałem... Niemniej udało się przejść. Druga mapa to podobny schemat, ale i tak powtarzałem ją raz, mimo, że byłem na samym końcu. Bywa. Przynajmniej w kolejnych już wiem czego się spodziewać.

Bloodgrounds (57h, skończona, ale gram dalej) – Co jakiś czas odpalę, aby sprawdzić dodane nowe zawartości oraz, aby zdobyć ostatnie brakujące osiągnięcia, które naprawdę trudno zdobyć. Czekam jeszcze na zawartość z nowymi przeciwnikami i bossami i zaczynam kampanie od nowa.

Escapeworld Dilemma (4h, w trakcie) – Jest progres. Odkryłem podziemne przejście na wysepkę obok, gdzie zyskałem dostęp do kolejnej, na której rozwiązałem główną zagadkę. Zaczynają się jednak robić schody, bo coraz częściej zastanawiam się, co tu trzeba zrobić. Zazwyczaj szło z marszu. A przecież przede mną jeszcze do odwiedzenia z 5 wysepek.

Kairo (1h, w trakcie) – surrealistyczna, minimalistyczna wizualnie wersja Myst. Jest nieco więcej chodzenia, ale są też ciekawe łamigłówki. Podoba mi się muzyka i ogólnie całokształt. Na razie ukończyłem jeden świat, teraz jestem na początku drugiego. Aż dziwne, że wcześniej nie sięgnąłem po ów tytuł, bo gra ma już z 13 lat na liczniku.

Somnifuge (3h, w trakcie) - Jedna z ciekawszych produkcji będąca w sumie survival horrorem. Zaczyna się niepozornie, bo bardziej skupiamy się na rozwiązywaniu łamigłówek oraz eksploracji korytarzy tajemniczego domostwa. Do czasu aż wejdziemy na strych… Potem okaże się, że jednak elementy przetrwania w postaci unikania potworów nie są sporadycznie, ale dość często wplecione w gameplay.

Wcielamy się w pewna kobietę, która z karteczką z prośbą o pomoc trafia przed drzwi posępnej, ogromnej rezydencji. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, więc jak to w grach bywa, trzeba będzie w butach protagonistki przetrwać ów piekło. Tym samym przyjdzie nam rozwiązać kilka ciekawych zagadek, które czasami pojawiają się w przygodówkach (odpowiednie wpisywanie kodów, włączenie odpowiednich przycisków itd.) a także dungeon crawlerach (stąpanie po właściwych stopniach, wybieranie odpowiedniej ścieżki we fragmencie z klatką schodową, czy chodzenie tyłem). Jednak Somnifuge będzie mi się już na zawsze kojarzyć z zagwozdkami związanymi z lustrzanymi odbiciami i pochodnymi tego typu zagadek. Pod tym kątem gra wypada dość oryginalnie, bo naprawdę rzadko w jednej grze można spotkać tego typu rozwiązania. Poza tym mamy ekwipunek, w którym zbieramy różne rzeczy, podpowiedzi, czy taśmy video. Na niektórych obejrzymy sugestie, co dalej robić a inne z kolei jeszcze bardziej podkreślą dziwność miejsca.

Poza zagadkami przyjdzie nam też unikać potworów. Wraz z postępami będziemy natrafiać na kolejne miejsca i niekiedy maszkary, które maja tam „legowisko”. Czasami nie zabiją nas od razu, lecz zranią, ale drugie spotkanie kończyć się może dla nas tragicznie. Jednak gra się wtedy nie kończy – ot trafiamy po drugiej stronie na łódkę na pełnym morzu. Mamy tylko pewien okrągły medalion z dziurą w środku i musimy nim „objąć” maszkarę z mackami. W ten sposób wracamy do rezydencji w pobliże miejsca, gdzie zginęliśmy. Ciekawe. Na razie jestem w części, która przypomina szpital i unikam psychopatycznej lekarki.

Gdy skończę jakieś 2 tytuły z listy wyżej, to na tapetę wleci SKALD: Against the Black Priory.

02.02.2026 13:55
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

Od ostatniego wpisu minął niemal miesiąc. Dokończyłem Metal Garden a także kilka innych gier. Kilka mam w trakcie i parę na dniach zacznę. Ale po kolei:
Tardy (4h, ukończona) - o grze napisałem pod jej kartą w encyklopedii (aż dziwne, że ta gra jest w bazie GOLa) https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-tardy/z71014359#post0-16862796

Metal Garden (3h, ukończona) - Krótki FPS w szaro-burej betonowej scenerii. Jest klimatycznie, ale samo tekstowe zakończenie to zawsze najgorsze, co może wtedy być. Kierujemy naszym bohaterem wśród potężnej megastruktury. Już po pierwszych minutach widać, że wydarzyła się w tym miejscu jakaś katastrofa. Ostatecznie dowiadujemy się, że znaleziono z tego miejsca wyjście, ale jest ono przed wszystkimi ukrywane. Wyruszamy przed siebie w jego poszukiwaniu eliminując po drodze przedstawicieli dwóch frakcji i eksplorując betonowe, potężne kompleksy oraz ich okolice.

Wrogów mamy tylko dwa rodzaje: Strzelających jegomości w kapeluszach i zmutowane lamparty z potężnym ostrzem, którzy potrafią też wysoko skakać. Jednak żadni z nich nie stanowią jakiegokolwiek wyzwania i są łatwi do wyeliminowania. Do ich likwidacji możemy używać pistoletu, strzelby i czegoś na wzór karabinu snajperskiego. Do dyspozycji mamy również granaty. Niewiele, ale w zupełności wystarczy, nawet na końcowego bossa. Strzela się całkiem przyjemnie. Oprócz granatów i amunicji zbieramy także apteczki. Jednak system zdrowia w "Metal Garden" jest trochę urozmaicony w porównaniu do wielu innych FPSów. Jeśli nasz pasek życia spadnie do 0, to zamiast śmierci, zostajemy ranni w jakąś część ciała: głowę, nogę, rękę itd. Gdy wyczerpiemy możliwości, wtedy następuje prawdopodobnie śmierć. Tego w sumie nie wiem, bo w strzelaninie nigdy nie zginąłem, bowiem nawet na poziomie "regular" gra ma banalny poziom trudności. W przypadku ran - ranni w głowę tracimy celownik a np. w nogę, co jakiś czas kulejemy. Fajne urozmaicenie, choć raczej rzadko będziemy je widzieć podczas rozgrywki. By pozbyć się tych dużych ran sama apteczka nie wystarczy - trzeba znaleźć urządzenie regeneracyjne i zaznaczyć w nim, co wyleczyć. Są rozstawione dość często jak na swoje potrzeby. Amunicji także nigdy nie zabraknie, bo można ją spotkać na każdym kroku.

Eksploracja megastruktur to w dużej mierze skakanie po platformach. Ten element występuje tutaj bardzo często. Nasza postać dysponuje podwójnym skokiem i trzeba dobrze wybrać moment, w którym go użyjemy, bo wiele platform jest zrobiona na styk. Ogólnie częściej zginiemy spadając w przepaść niż zabici przez wrogów. Na szczęście autorka przewidziała te momenty i w takim przypadku powrócimy do gry tuż przed tym miejscem. Dodam, że w grze nie ma ręcznego zapisu a gra zapisuje się na początku rozdziału. W sumie gra jest na około dwie godziny plus minus godzina, więc nie są one jakieś długie, czy rozwleczone.

Eksploracja miejscówek jest satysfakcjonującą. Wielokrotnie sprawdzałem każdy zaułek lub platformę w poszukiwaniu logów i zapisków, ale i tak wszystkich nie znalazłem. Sceneria robi wrażenie, jest fajnie wykonana. Co prawda HROT to o nie jest, ale i tak warto docenić wykonanie scenerii. Nudno i jednostajnie nie jest. Fabularnie jednak mnie nie zaciekawiła. Ponadto końcówka to sam tekst. To akurat zawsze jest słabe. Dźwiękowo jest w porządku, graficznie też - stylizacja na gry sprzed dwóch dekad robi robotę. Cena gry też jest bardzo dobra. Ogólnie nie jest to jakiś wybitny FPS, ale jak najbardziej warto zagrać. 6,5/10

Midnight Files + DLC (3,5h, ukończona) - Pierwszoosobowa przygodówka detektywistyczna, w której faktycznie poczujemy się niczym śledczy w wychodzonym prochowcu. Dostajemy w swoje ręce aparat, fotografujemy kluczowe rzeczy i ślady, zbieramy dowody a później w naszym biurze analizujemy wszystko, by wytypować podejrzanego i miejsce kolejnej zbrodni. Gra praktycznie nie prowadzi za rączkę. Sami eksplorujemy miejsca zbrodni i jeśli natrafimy na coś ciekawego, to automatycznie spisujemy uwagi w notesie. W biurze raporty ze śledztwa oraz zdjęcia możemy umieścić na tablicy, aby mieć szersze spojrzenie na sprawę. I na tym polega zabawa.

Do dyspozycji graczy autor oddał cztery sprawy i darmowy dodatek, akurat z dzisiejszą premierą. Pierwsza wydaje się najdłuższa, kolejne dwie są banalne a czwarta najbardziej bazuje na naszych domysłach. Każda dzieje się w innych miejscach i dostajemy nowych podejrzanych. Od gracza będzie zależeć, co uzna za kluczowe w sprawie. W biurze mając komputerową bazę analizujemy dowody, sprawdzamy pliki z informacjami na temat poszczególnych osób, miejsc i wydarzeń. Jeśli wytypujemy zbrodniarza to zaznaczamy go kółeczkiem na wydrukowanej kartce a na mapie zaznaczamy potencjalne miejsce kolejnej zbrodni. To, czy dobrze się spisaliśmy poinformuje nas komunikat, gdy zechcemy wyjść z biura. Po tekście zauważymy, czy rozwiązaliśmy sprawę, czy jednak zabójca nadal będzie grasował w mieście. Ponadto w biurze mamy możliwość zagrania w szachy i darta - przy drugim jest nawet karteczka z topką graczy, którzy uzyskali najlepszy wynik w rzucaniu lotkami do tarczy. Można zatem co chwilę się zrelaksować. Aczkolwiek osiągnięcie związane z rzutkami jest zabugowane - trafiłem w sam środek tarczy, ale gra nie zaliczyła tego...

Graficznie jest całkiem przyjemna dla ok, muzycznie również w porządku. Ponarzakam jednak na jakość tłumaczenia - jest niedopracowane. Od drugiej sprawy, notatki na tablicach są po angielsku, interfejs po polsku, czasami jakiś wyraz w tekstach jest nieprzetłumaczony. Niemniej da się spokojnie wszystko zrozumieć. Chciałbym też, aby sprawy były bardziej pokombinowane, bo jednak od drugiej są coraz krótsze. Niezbyt dobrze też brzmi głos w polskim dubbingu (prawdopodobnie AI).

Midnight Files okazało się ostatecznie przyzwoitą grą przygodową ze swobodnym śledztwem, jakich nie jest dużo na rynku. Do tego ma bardzo dobrą cenę. Warto, w przeciwieństwie do darmowego dodatku z nową sprawą, która okazała się banalnym, nudnym symulatorem chodzenia. 6/10

Olyen (5h, ukończona) - Pierwszoosobowa gra logiczna, w której pani archeolog wpada do dziury w ziemi i trafia do pewnej doliny, w której kilku starożytnych mędrców badało soczewki i przenoszenie z ich pomocą światła. Pretekstowa fabuła całkiem zgrabnie została wpleciona w zagadki logiczne polegające na ustawianiu podestów ze sferami, które odbijają promienie świetlne koncentrując je na wskazanych celach. W ten sposób możemy skierować wiązkę światła w szklane sfery, które otwierają drzwi, manipulują kamiennymi „windami” itp. Z czasem zyskamy dostęp do kamiennych podestów, które są mocniejsze i kumulują światło będąc nawet w pobliżu wiązki światła a ustawienie dwóch takich podestów obok siebie sprawia, że kumulują energię, dzięki której możemy wysoko wyskoczyć. Później dostaniemy w swoje ręce (dosłownie) samą sferę, która może kumulować światło na 30 sekund. W ten sposób gracz musi rozwiązać szereg łamigłówek związanych z zastosowaniem właśnie tych sfer. Niekiedy trzeba będzie dograć wszystko czasowo, aby ostatecznie uzyskać dostęp do sali, w której będzie klucz otwierający kolejną miejscówkę. Brzmi prosto, ale gra już od trzeciego miejsca robi się zwyczajnie trudna. Były sytuacje, w których zwyczajnie już nie wiedziałem co robić, ale potem „eureka” i kombinowanie w inny sposób. Brakowało mi tutaj prostszych zapychaczy między trudniejszymi łamigłówkami, aby mieć choć przez chwile poczucie progresu. Niestety bardzo często jest tak, że po trudnej łamigłówce kolejna jest jeszcze trudniejsza. Dlatego poszczególne etapy dawkowałem sobie pojedynczo (gdy ukończyłem, to okazało się, że podziemna świątynia była najtrudniejszym etapem). Na szczęście podczas wyjścia gra zapisuje się i później wznawiamy z tego miejsca, gdzie uprzednio skończyliśmy.

Jeśli podczas dochodzenia do rozwiązania gdzieś utkniemy albo zwyczajnie chcemy zacząć od początku to wtedy podchodzimy do drewnianego totemu i resetujemy część łamigłówki. Na szczęście nie musimy powtarzać od początku, tylko akurat ten fragment, w którym jest ów rzeźba. Może się też zdarzyć, że utkniemy w miejscu, gdzie nie ma totemu. Wtedy pauzując grę jest opcja „trapped”, której kliknięcie przenosi naszą postać poza obszar zagadki, ale chyba to nie działa poprawnie, bo gdy raz skorzystałem z tego rozwiązania, to gra przeniosła mnie aż na zewnątrz i dość daleko poza podziemną świątynię, w której byłem. Musiałem znowu ponawiać całą sekwencję i dostać się wyżej, nacisnąć przycisk, który ujawnił wejście do świątynie, wejść do niej wrócić do tego miejsca. Na szczęście był to początek, bo jeśli stałoby się gdzieś na późniejszych etapach to nie wiem, jakby to wszystko mogło się potoczyć. Już wolałem po prostu wyjść bez zapisywania zamykając grę w pasku zadań. Bezpieczniej.

Ogólnie gra przypomina "The Talos Principle", ale oczywiście wykonaniem jest trochę gorsza od niej. Graficznie jest ubogo, powtarzalnie w assetach, ale przynajmniej schludnie i czytelnie. W tle gra przyjemna muzyczka. Fabułę poznajemy czytając napotkane księgi, w których opisane są perypetie czwórki starożytnych badaczy. Ponadto znajdziemy w nich sugestie, co należy zrobić. Ostatecznie "Olyen" to przyzwoita produkcja, która za niecałe 5 zł dostarczyła mi trochę wymagającej rozgrywki. Na koniec dodam, że nie ma ani jednego poradnika i pełnego gameplayu, więc jeśli gdzieś utkniemy na dłuższy czas, to sami musimy dojść do rozwiązania, ewentualnie zapytać na forum Steam, ale że gra nie jest popularna, to wątpliwe, że uzyskamy satysfakcjonującą nas odpowiedź. Same profity :) 7,5/10

Escape from Castle Claymount (1h, ukończona) - Świetna, darmowa gra przygodowa w dopracowanej, sympatycznej grafice ze skondensowanymi, różnorodnymi i pomysłowymi łamigłówkami na niewielkim obszarze. Czyli coś lubię. Aż zdziwiłem się ile twórca upchnął zawartości - na każdym kroku jest świetnie wpleciona zagadka. Później nawet dostajemy ich rozbudowane wariacje (jak np. ta z przyciskami, których kolejność sugeruje rysunek węża lub rozwiązanie służące do otworzenia skrzynki oraz automatu arcade). Podczas rozwiązywania zagadek możemy skorzystać z aparatu, który zrobi 6 zdjęć (kolejne nadpisują te najstarsze), które z szybkim dostępem ułatwiają rozwiązanie części zagwozdek. W dużej mierze odnajdujemy przedmioty, które możemy użyć na elementach wystroju pomieszczeń. W ten sposób znajdziemy klucz, kolejny istotny przedmiot itd. Ostatecznym celem jest wydostanie się z więzienia i uwolnienie też innych postaci, które tam przebywają.

Grafika jest przyjemna dla oka. Jest tak zrobiona, że do teraz nie wiem, czy twórca stworzył najpierw wersje fizyczną z plasteliny i różnych, niewielkich przedmiotów, czy jednak jest to taka graficzna stylizacja w tym kierunku. A może pomieszanie jednego i drugiego? w każdym razie jest zrobiona bardzo dobrze. Dźwiękowo i muzycznie jest już bardziej ubogo, ale jako całość wszystko się zgrywa. Mi się bardzo podobało i aż sprawdzę sobie inne escape roomy od twórcy (colorbomb) na itch-io, które są darmowe.

Na koniec dodam, że gra jest na około godzinę czasu. U mnie drugie tyle była uruchomiona w tle, bo wzywało życie a nie wiedziałem, czy jeśli wyjdę, to będę potem rozpoczynał od nowa. Nawet tego nie sprawdzałem. I gra uruchamia się w oknie. Zdecydowanie polecam. 8/10

Lodge: mini escape (1h, ukończona) - Od twórcy powyższej gry. Malutkie pomieszczenie z wieloma łamigłówkami. Kreatywne, ciekawe, różnorodne jak w Castle Claymount. Do zagrania za darmo na itch.io

Blackthorne's Manor (1h, ukończona) - Darmówka jakich wiele na Steam. Wcielamy się w chłopaka, który udaje się do pewnego opuszczonego domostwa w poszukiwaniu przyjaciela. Oczywiście, jak zwykle nocą i bez latarki i innych przedmiotów. Oczywiście standardowo na latarnię natkniemy się tuż przy wejściu. Potem eksplorujemy domostwo i koniec końców musimy przeprowadzić pewien rytuał. Nic nowego.

Gra jest krótka, do pół godziny. Graficznie standard, ambient próbuje utrzymywać niepokój przez większość rozgrywki, ale z różnym skutkiem. Dubbing jest w porządku, tak jak muzyka z początku. Na sam koniec gra się jeszcze przycięła i zamknęła z błędem.

Niestety "Blackthorne's Manor" to schematyczna historyjka bez krzty oryginalności. Ile to już rytuałów odprawiłem w tego typu grach... Gameplay sprowadza się do odszukiwania przedmiotów potrzebnych, by otworzyć kolejne drzwi, dostać się do kolejnego pomieszczenia itd. Inne gry jeszcze próbowały czymś urozmaicić, np. umieszczeniem akcji w jakieś kulturze, korzystając z orientalnego folkloru itd. Tutaj tego nie ma. Ja wiem, że to darmówka, że młody twórca się uczy, ale nie mogę polecić czegoś, co zwyczajnie jest oklepane na wiele sposobów i nie znalazłem ani jednego elementu, który w jakiś sposób by się wyróżniał na tle innych tego typu gier. Niestety. 3/10

The Boba Teashop (1h, ukończona) - Przygodowy symulator sprzedawczyni herbaty boba, czy jak ktoś woli herbatki bąbelkowej. Jako młoda dziewczyna prowadzimy własna firmę i lokal, w którym sprzedajemy wspomnianą herbatkę. W kolejnych dniach zwiększamy menu o kawę, czekoladę plus różne dodatki, dzięki czemu tworzymy różnorodne napoje wedle życzeń klientów. Jednak powtarzalna praca w kolejnych dniach bardziej odciska na dziewczynie swoje piętno. Zaczyna widzieć tajemnicze istoty, które raczej nie mają dobrych zamiarów. Na domiar złego w okolicy zaczynają ginąć ludzie. Wszystko z czasem zmierza do mrocznego finału.

Historia jest całkiem dobrze poprowadzona. Jest liniowo, ale w ten sposób dostajemy zamkniętą, godzinną nowelkę. To zarówno plus i minus, bowiem są dostępne gry, w których zakończenie jest zależne od poczynań gracza, ale większość raczej korzysta z utartego, liniowego schematu, tak jak zaplanował sobie twórca. The Boba Teashop nie wynajduje koła na nowo. Mimo wszystko ma fajny klimacik. Z każdym kolejnym dniem niepokój rośnie, narastają pytania, co przyniesie jutro. Mi przypadł do gustu dzień nr 5, który w pewnym momencie mnie zaczął stresować, heh. Zakończenie już jednak nie zrobiło wrażenia, choć umiejętnie dopięło historię.

Oprawa to stylizacja na PSX, co jak zawsze robi klimat. Technicznie jest w porządku. Nawet jeśli wyjdziemy z gry, to po wczytaniu zaczynamy od dnia, w którym przerwaliśmy rozgrywkę. A mam czasami z tym obawy, jeśli chodzi o gry krótkie, bo nierzadko twórcy sugerują, aby przejść grę za jednym posiedzeniem a wyjście powoduje później zaczynanie rozgrywki od nowa. Ogólnie jest to całkiem niezła produkcja 5,5/10

02.02.2026 13:37
Drenz
odpowiedz
Drenz
41
Wideo

Dla mnie nr 1 zawsze już będzie Vista Point Rosenkranza z Gothic 3 oraz muzyka z menu gry The Old City: Leviathan. Nigdy wcześniej ani później nie trafiłem na utwór muzyczny z gier, który tak do mnie dotarł jak te dwa wspomniane. https://www.youtube.com/watch?v=y31aoMhoDeQ&list=RDy31aoMhoDeQ&start_radio=1

Ogólnie bardzo często słucham muzyki z gier, nierzadko ją też kupuję. Mam multum ulubionych utworów, wiele soundtracków często leci w tle. Ostatnio z gier jak Dread Delusion, Northern Journey, Myst III: Exile, Risen, Somerville, Drive Beyond Horizons, Archolos i kilku innych. Parę kawałków:
https://www.youtube.com/watch?v=FjqCtwPZk8I&list=RDFjqCtwPZk8I&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=WDe5JIJAg8E&list=RDWDe5JIJAg8E&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=k2ffplIdAPE&list=PL5NZG12uQzZQfvP45HPUGQwhkRRgekgI-
https://www.youtube.com/watch?v=hPXcSn4oGpE&list=RDhPXcSn4oGpE&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=LQ_HLYiJltw&list=RDLQ_HLYiJltw&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=VpYwKVDWdLc&list=RDVpYwKVDWdLc&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=TqtQtnqSLR4&list=PLBO2h-GzDvIb0drObu27TJK2hh6FvWgRr&index=60

02.02.2026 13:12
Drenz
Drenz
41

W Arcanum jeszcze muzyka dobrze współgrała, ale ilekroć słuchałem OST poza grą, to strasznie z czasem męczył. Przez co powracam tylko do dwóch utworów.

01.02.2026 21:58
Drenz
Drenz
41

Dla mnie i rodziny jednak nie sprawdziło się. Zbyt małe jak na nasze potrzeby (dzieciaki kilkuletnie, więc same by tego nie obsłużyły). Zajmował miejsce więc sprzedałem sąsiadowi, ale też raz użył i potem zbierało kurz, bo jak stwierdził również okazało się za małe jak na jego potrzeby.

01.02.2026 18:01
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41

Dla samotnych, dla par jak najbardziej dobra rzecz. Dla rodzin z dziećmi już za małe.

01.02.2026 10:37
Drenz
Drenz
41

Nie była przedstawiana jako RPG tylko GOL tak sobie uznał. Od dawna było jasne, że to będzie gra akcji. Aczkolwiek o tym braku dialogów to dość nowa informacja.

31.01.2026 08:26
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Cyanide to francuskie studio ignoranci/ignorancie.

31.01.2026 01:28
Drenz
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

I Thorgal zniknął ze Steama oraz Epica. Jeszcze kilka dni temu gra była u nich w bazie. Czyli jednak gry nie będzie.

30.01.2026 14:57
Drenz
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

Z artykułu - tylko Styx plus może te gry, które będą w GP, gdy sobie go wykupię na miesiąc lub dwa.
Poza tym standardowe nadrabianie zaległości, ale w lutym wychodzi jeszcze kilka gier, w które prędzej lub później zagram jak lovecraftowska przygodówka The Dark Rites of Arkham https://store.steampowered.com/app/3566870/The_Dark_Rites_of_Arkham/
Poza tym kilka innych produkcji - kolejna wariacja Iron Lung:
https://store.steampowered.com/app/3113030/The_Oily_Depths/
Oraz reszta
https://store.steampowered.com/app/1434050/SELINI/
https://store.steampowered.com/app/3461060/New_Face_On_The_Block
https://store.steampowered.com/app/1790930/Crisol_Theater_of_Idols/

29.01.2026 17:57
Drenz
2
Drenz
41

Nie zgodzę się. Czytano normalnym tempem. Zresztą za niewyraźne pismo na dyktandzie ocena leciała automatycznie w dół.

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-29 17:57:45
29.01.2026 17:54
Drenz
3
Drenz
41

Ja mam odwrotne doświadczenia. Większość starszych ludzi wyraźniej pisze a młodsi odwrotnie. Niby da się odczytać, ale estetyki w tym nie ma żadnej. Nie wiem jak teraz,ale dawniej były zajęcia z pisma technicznego, które miało duży wpływ na pismo w ogóle. Dotyczy to w dużej mierze płci męskiej. U kobiet dużych różnic nie ma, choć częściej spotykałem się z brzydkim pismem u młodej dziewczyny niż starszej pani.

29.01.2026 15:41
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41

Tworzę sobie z pomocą AI różne grafiki, które potem szefu wrzuca na GOGa.

29.01.2026 10:00
Drenz
29.01.2026 09:56
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image
5.0
PC

Pikselowa przygodówka w klimatach SF. Z początku dużo obiecywała, ale końcówka mnie już niestety nużyła. Nie do końca jest to klasyczny point’n’click. Twórcy nieco zmienili oldskulową formułę, bowiem wszelkie możliwe akcje sygnalizują wykrzyknikiem. Nie ma więc klikania po planszy w poszukiwaniu rzeczy, w które można wejść w interakcje. Krok po kroku, liniowo podchodzimy do sugerowanych miejsc i sprawdzamy co to jest. Nie ma też klasycznego ekwipunku. Podniesione przedmioty układamy sobie na ekranie wedle uznania wokół sceny. Po przejściu do kolejnego miejsca/rozdziału znikają. Oczywiście z takim rozwiązaniem to akurat dobre posuniecie, bowiem z czasem mielibyśmy multum rzeczy do przekładania i rozstawiania na ekranie. Niemniej w przypadku napotkanych notatników lepiej byłoby kliknąć na nie w ekwipunku, aby otworzyły się w nowym oknie i powiększone. Bowiem te w grze są malutkie z mikrusią, pikselowatą czcionką, która zwyczajnie męczy oczy. W Tardy grałem zazwyczaj w nocy lub wieczorem i po prostu takie rozwiązanie mnie szybciej usypiało niż angażowało. Zresztą akcja dzieje się w dalekiej przyszłości a każdy z bohaterów ma klasyczny pamiętnik, heh.

Fabularnie jest ciekawie, szczególnie na początku. Bohater budzi się na statku kosmicznym, sprawia wrażenie opustoszałego, ale wkrótce natyka się na hologram członka załogi - Ann. Dowiaduje się, że sztuczna inteligencja sama zablokowała część urządzeń a wszystko ma to związek z pewną planetą, która podzieliła członków załogi, którzy zniknęli. Jednak akcja nie dzieje się wyłącznie na ów statku, lecz także na zniszczonej przez obcych planecie oraz innym statku. Eksplorując poszczególne miejsca powoli zmierzamy do finału.

Przygodówki łamigłówkami stoją, więc mamy też i w „Tardy” szereg zagadek do rozwiązania. Większość to klikanie po różnych aparaturach, wpisywanie kodów, a nawet granie w stare gry zręcznościowe, które także są powiązane z niektórymi przedmiotami do odszukania. Wiele z nich jest łatwa do rozwiązania, ale parę może nastręczyć kłopotów. Jednak całościowo wypadają przyzwoicie. Tego samego nie mogę powiedzieć o dialogach, które co chwile pojawiają się na ekranie. Są to przemyślenia bohatera lub rozmowy z hologramami w tym z towarzyszącą Ann. Akurat z nią za dużo było tych wtrąceń na każdym kroku. Wybijało to niekiedy z rytmu akurat rozwiązywanej łamigłówki. Ok, czasami rozmawiali o przydatnych rzeczach, ale niekiedy były to proste docinki hologramu. Raz nawet nie doczytałem ostatniej strony loga a już wyskakują z rozmowami. Strasznie mnie to irytowało.

Audiowizualnie jest akurat bardzo dobrze. Pixel art jest wysokiej próby, co prawda malutki, ale podobała mi się kolorystyka. Muzyka również jest dobra, choć na początku podobała mi się bardziej, później już była wypełniaczem. Dźwięk ujdzie. Technicznie jest w porządku, aczkolwiek gra sama zapisuje się w określonych miejscach. Przerwanie nagle gry w trakcie jakiejś zagadki sprawia, że przy kolejnym uruchomieniu ponawiamy ją.

Ostatecznie co do „Tardy” mam mieszane uczucia. Gra nie jest długa, ale w drugiej połówce zaczęła mnie nudzić. Nie lubię też znaczników, wolę sam odnajdywać kluczowe miejsca i rzeczy. Ogólnie wyszedł średniak, który mnie jednak do siebie nie przekonał.

26.01.2026 19:38
Drenz
Drenz
41

Dla mnie, póki co, Technomancer to najlepsza gra Spidersów (ale Mars i Steelrising nie grałem). Ma najlepszą walkę i najmniej irytujący backtracking - można było jeszcze sobie nabrać zadań, aby nie latać tu i tam. W Greedfall lataliśmy z jednym questem między miejscówkami, bo dopiero wykonanie zadania dawało nam dostęp do kolejnego. Ich gry mają swoje wady, ale trzeba im oddać, że nie boją się osadzić akcji w ciekawym settingu z fajnym punktem wyjściowym.

Swoją drogą świetna lista Gammorin!

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-26 19:40:01
26.01.2026 19:28
Drenz
Drenz
41

Bogas
Masz rację, pomyliło mi się z Adamusem.

25.01.2026 14:31
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Gdyby komuś się spodobało, to można dodać do listy życzeń: https://store.steampowered.com/app/4327490/Alarials_Blessing

25.01.2026 14:29
Drenz
Drenz
41

Smalec - gratuluję. Tym bardziej, że to na 100%. Nawet tak sobie sprawdziłem jak to u mnie wygląda i setkę przekroczyłem, ale gdybym miał brać pod uwagę ukończone, to byłoby równe 100. Mam kilkanaście pozycji, których nie skończyłem, ale przeszedłem na tyle, by je ocenić i wystawić kiepską ocenę, by już do nich nie wracać. Co lepsze nieukończone czekają na więcej czasu.

Bogas to parę lat temu chyba z 400 przeszedł albo 500. Teraz to już pewnie kolejna setka pykła :)

15.01.2026 07:47
Drenz
😂
1
Drenz
41

Raczej nie, bo imię bohatera lekko zmienione. Oj będą mieć z tego kłopoty jeśli ktoś "życzliwy" się znajdzie.

14.01.2026 22:07
Drenz
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

https://store.steampowered.com/app/4146090/Orken/?l=polish

Od jednego z moich lubianych deweloperów. Coś innego niż dotychczas tworzyli. Może coś z tego wyjść całkiem całkiem.

14.01.2026 21:30
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41

Thief z modem na tekstury. Nic nie traci ze swojej siły i uroku.

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-14 21:31:15
14.01.2026 17:04
Drenz
Drenz
41

Valve nie przelicza z euro. Bazą jest dolar. A i tak najbardziej sprawiedliwym przelicznikiem byłoby uwzględnienie pkb per capita, ale to nierealne.

14.01.2026 09:48
Drenz
Drenz
41

O tym wiem. Raz, że nie byliście pierwsi, którzy pisali do pracowników Valve jak i samego Gabena. Dwa - tutaj chodziło mi o pisanie do wydawców, w tym wspomnianego w artykule Nacon. A poza tym, że napisaliście do UOKiK, to coś wiecie, jak się ma postępowanie wyjaśniające?

14.01.2026 08:28
Drenz
4
Drenz
41

Podobno gdzieś płakałeś, że brakuje ci 5cm do 10. Mało? Kwestia perspektywy.

Zresztą wg PKB na mieszkańca Polska jest na 64 miejscu a z parytetem siły nabywczej na 49 (wg Bank Światowego) https://www.worldometers.info/pl/pkb/pkb-na-mieszkanca/?source=wb&year=2024&metric=ppp&region=worldwide
A 11 gospodarka świata jest Rosja, gdzie ludzie srają do dziury w ziemi a 4 Indie, gdzie kąpią się w fekaliach. Jakbyś prowadził biznes, to byś wiedział, że i takie 10 zł to różnica.

14.01.2026 07:39
Drenz
Drenz
41

Jerry_D
To, że w praktyce wygląda jak wygląda, to już inna para kaloszy, ale wg GOG nie jesteś posiadaczem gry, jak pisze Cyberfan.

14.01.2026 05:22
Drenz
odpowiedz
4 odpowiedzi
Drenz
41

GOL jak to GOL, narzeka na ceny i gówno z tym robi, pomimo medialnej siły. Napisałem do twórców STYXa, aby się przyjrzeli tym cenom i przychylili się bardziej 149.99 zł a 170.99 zł , aby była to cena za edycję specjalną. Czy się do tego odniosą, to się okaże. Ale ja, tak jak i inne osoby z discorda polishoutprices, coś robimy. Wy tylko potraficie klepać wyświechtane formułki i artykuły na podstawie komentarzy z reddita. Mało co od siebie.
219 zł za wersje cyfrowe to na stronach PS5 i Microsofta. W sklepach pudełko już od 169.90 zł:
https://www.ultima.pl/ct/playstation-5/gry/przygodowe/styx-blades-of-greed
https://www.coolshop.pl/produkt/styx-blades-of-greed/23QS5D/

Jak to kiedyś leciało, że gry cyfrowe będą tańsze od pudełek?

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-14 05:28:19
14.01.2026 05:15
Drenz
Drenz
41

Nie, nie jest dobrze przeliczona. Zobacz jak były poprzednie gry ze Styxem wycenione. W złotówkach VAT masz już w cenie. To, że system podatkowy w USA jest inny, nas nie dotyczy i przy wcześniejszych cenach sugerowanych Steam jakoś nie wychodziło magiczne +VAT, wiec to żaden argument.

13.01.2026 14:08
Drenz
2
Drenz
41

Bzdura. I tu i tu nie posiadasz, tylko masz licencję na użytkowanie.

13.01.2026 08:53
Drenz
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

Wiele lat temu kupowałem na GOGu dużo gier. W ostatnich 5 latach może kupiłem z 5 gier. Do biblioteki dodaję darmówki i gry z Prime. Raz, że mnóstwo gier z katalogu mają droższych niż na Steam. Dwa, że w ogóle bardzo ubogi mają katalog, nieraz natrafiałem na wpisy deweloperów, że GOG odrzucał ich grę, bo nie pasowała do ich bazy (a byli to twórcy dungeon crawlerów FPP). Po trzecie zdarzyło się, że gry miały zaznaczone w karcie, że jest język polski. Był, ale trzeba było zainstalować ich GOG Galaxy, bo tylko w taki sposób można było zagrać po polsku. Oczywiście ich GOG Galaxy wywalał często błędy w tle, nawet gdy z niego się nie korzystało. Zdarzało się również, że ich gry nie działały na Win 10, albo miały jakieś błędy, na które nie znaleźli rozwiązania. Ba, bardzo często nawet nie odpisywali na zgłoszenia. Łatki do tych błędów pojawiały się po wielu latach.

Te ich wielkie zapowiedzi przy pewnych okazjach okazywały się słomianym zapałem. Obiecywali polskie wersje starych gier i po kilku grach, gdzie go dodali, nastała cisza. Mieli rozbudowywać katalog, ale jak tam wchodzę, to mało widzę nowości. Dlatego nie wierzę w ani jedno słowo, które pada od włodarzy GOGa.

12.01.2026 13:11
Drenz
Drenz
41

Ok, ale jak używa się "mały", "duży", przy krajach to przeważnie w kontekście powierzchni, nie ludności.

12.01.2026 12:51
Drenz
Drenz
41

Z pomocnych linków może sie przydać: https://dungeoncrawlers.org/games/year/ - trafisz tam na wiele blobberów. https://crpgaddict.blogspot.com/ też będzie świetnym źródłem jeśli chodzi o starocie.
Problemem mogą być filmiki ze starych tytułów. Z nowych to zawsze są materiały promocyjne, więc jest łatwiej.

Anyway, widze ze aktualizujesz liste na bieżąco, bo dodales np. dopiero co zapowiedzianego Vahrina.
Nie wiem, gdzie on teraz był zapowiedziany, ale grę mam na liście życzeń już z 5 lat :). Ze świeżych rzeczy dodałem Knight's Path czy Apathema. Aby coś wyłapać, to co jakiś czas przeglądam steamdb.info lub Steampeek.hu, gdy tylko zaktualizuje bazę. I czasami co jakiś czas coś wpadnie, gdy na to natrafię lub gdzieś o danym tytule napiszą.

12.01.2026 12:12
Drenz
Drenz
41

Jednak w nazwie firmy ma już GmbH, czyli jest to już niemiecki podmiot. Ok, Polakiem może i jest z urodzenia, ale gra już takowa nie jest, bo zawsze bierze się pod uwagę siedzibę dewelopera, gdy chce się określić kraj produkcji.

12.01.2026 11:20
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Hexxen: Hunters - gra nie wyjdzie. Zmieńcie sobie to w karcie encyklopedii.

12.01.2026 11:17
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Skąd to stwierdzenie, ze Craftlings to polska gra? Jeden rzut oka i od razu widać, że firma z Niemiec. Potem sprawdzenie X i twórca nazywa się Ariano. Inne źródła też wskazują Niemcy. Swego czasu Davida Szymanskiego (tego od DUSK) też zrobiliście Polakiem :P

12.01.2026 11:07
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Wybierz jedno: Mały kraj - Szwecja.
Ludzie zdziwieni, że tyle gier powstaje w Szwecji, to ciekawe, gdyby pokazano im, ile jest tworzonych w takiej Holandii...

12.01.2026 11:03
Drenz
1
Drenz
41

W latach młodości jego hipotezy fajnie pobudzały wyobraźnię. Teraz już tak nie jest, ale kto wie, jakieś ziarno prawdy mogło w tym być ;) I miał też duży wpływ na popkulturę.

12.01.2026 10:56
Drenz
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drenz
41

Kontynuując poniższy wątek z poprzedniej części, tj:

WeCreateWorlds
taki materiał to bardzo dobry pomysł, i nawet chciałbym się do takiego przeglądu tego specyficznego gatunku przymierzyć. Chętnie poproszę Was w tym wątku jako wsparcie, bo pewnie wygrzebiecie tytuły, których ja nie wygrzebię.
Tylko muszę ogarnąć jakiś kryteria - może właśnie to, o czym pisałem w odpowiedzi na post Bogasa - ścisłym założeniem niech będzie walka w widoku FPP i drużyna.

Poniżej zamieszczam listę RPGów FPP i TPP, hybryd RPG z innymi gatunkami, które w bliższej lub dalekiej przyszłości mają się ukazać. Nie ma wśród nich znanych, nadchodzących gier jak Blood of Dawnwalker, Crimson Desert, Outward 2, Alkahest, Fatekeeper, Gothic Remake, Farathan japońszczyzny itd. Możliwe, że też może znaleźć się jakiś tytuł, nad którym prace już nie trwają albo nie jest RPG, bo w sumie tagi mogą mylić lub coś zmieniono od czasów, gdy mam je na radarze. Nie uwzględniałem też erpegów, które aktualnie są we wczesnym dostępie (np. Monomyth, Archaelund itd.). Nie ma też gier, których nie ma na Steam jak chociażby Quest II. Jeśli jakaś gra była bardziej akcyjniakiem lub strategią, to też nie brałem takowych pod uwagę. Oto te gry. Na pewno coś sobie wybierzesz i z tego można zrobić nawet kilka materiałów:

FPP RPG SOLO
https://store.steampowered.com/app/1799840/Queens_Domain/
https://store.steampowered.com/app/1722610/Unawake/
https://store.steampowered.com/app/4277440/Apathema
https://store.steampowered.com/app/2520400/Nox_Mortalis/
https://store.steampowered.com/app/3440060/Cralon/
https://store.steampowered.com/app/2282050/Sanctumate/
https://store.steampowered.com/app/3758090/Necrofane/
https://store.steampowered.com/app/1154960/Ardenfall/
https://store.steampowered.com/app/3183440/Outwith/
https://store.steampowered.com/app/1171980/Neverlooted_Dungeon/
https://store.steampowered.com/app/2789020/Hibernaculum/
https://store.steampowered.com/app/3440200/The_Holy_Fool/
https://store.steampowered.com/app/3176780/Step_into_the_Dark/
https://store.steampowered.com/app/3934590/Donjon_The_Dark_Fantasy/
https://store.steampowered.com/app/2792540/Anima_Keeper/
https://store.steampowered.com/app/3356690/Gearspark/
https://store.steampowered.com/app/2339890/Phantom_Chains/
https://store.steampowered.com/app/3661530/Until_The_Fire_Dies/
https://store.steampowered.com/app/1430020/Downfall_Hearts/
https://store.steampowered.com/app/2427660/Ruins_and_Refuge/
https://store.steampowered.com/app/2423180/Liberta_Rise_of_Freedom/
https://store.steampowered.com/app/3497800/Bonehold/
https://store.steampowered.com/app/3015600/Fading_Faith/
https://store.steampowered.com/app/3898420/Ashforge_Whispers_of_the_Deep/
https://store.steampowered.com/app/2918000/Gravemyst/
https://store.steampowered.com/app/2629670/Life_Blood/
https://store.steampowered.com/app/2823560/Orkendale_The_Scarred_Land/
https://store.steampowered.com/app/4009990/Proxima/
https://store.steampowered.com/app/1416200/This_Starry_Void/
https://store.steampowered.com/app/3885330/Kaminari/
https://store.steampowered.com/app/3265190/Odd_Job/
https://store.steampowered.com/app/2819880/The_Magic_World_2_Curse_of_the_Ancients/
https://store.steampowered.com/app/2577730/Golel/
https://store.steampowered.com/app/2788210/DEEP_STATE/
https://store.steampowered.com/app/2792470/Vignettes_The_Dream_City/
https://store.steampowered.com/app/2326200/NEO_BERLIN_2087/
https://store.steampowered.com/app/1065740/REPO_MAN

FPP RPG PARTY
https://store.steampowered.com/app/2787180/Wardens_of_Chaos/
https://store.steampowered.com/app/1764280/Dungeons_of_the_Amber_Griffin/
https://store.steampowered.com/app/3571080/Delving_The_Depths/
https://store.steampowered.com/app/4008790/Kings_Courier
https://store.steampowered.com/app/3702100/The_Secret_of_Weepstone/
https://store.steampowered.com/app/3665090/Old_School_RPG_II/
https://store.steampowered.com/app/2819880/The_Magic_World_2_Curse_of_the_Ancients/
https://store.steampowered.com/app/2411200/Underkeep/
https://store.steampowered.com/app/1713130/Aledorn/
https://store.steampowered.com/app/1174510/Call_of_Saregnar/
https://store.steampowered.com/app/3140180/THYSIASTERY/
https://store.steampowered.com/app/3823520/Legends_of_Amberland_III_The_Crimson_Tower/
https://store.steampowered.com/app/2878110/Toward_The_Ice
https://store.steampowered.com/app/3679760/Paper_Dungeon__Deep_Down/
https://store.steampowered.com/app/3369150/Destiny_Spire/
https://store.steampowered.com/app/3342670/Crypts_Of_Carith

TPP RPG
https://store.steampowered.com/app/951770/Forsaken_Realms_Vahrins_Call/
https://store.steampowered.com/app/2709410/Esantirion_Secret_of_the_Deep/
https://store.steampowered.com/app/3892510/Asterfel/
https://store.steampowered.com/app/3707530/The_Vernyhorn/
https://store.steampowered.com/app/1968940/Nazralath_The_Fallen_World
https://store.steampowered.com/app/1010910/Empire_Patron/
https://store.steampowered.com/app/1739080/Sword_Hero/
https://store.steampowered.com/app/3965710/Seal_Of_Destiny/
https://store.steampowered.com/app/2855590/Knights_Path/
https://store.steampowered.com/app/2244780/Abyss_World__Apocalypse/
https://store.steampowered.com/app/1428600/Stormrite
https://store.steampowered.com/app/3787470/Hermit
https://store.steampowered.com/app/4176140/End_of_Eden/
https://store.steampowered.com/app/2155320/BlackThorne_Keep/
https://store.steampowered.com/app/3347120/Above_the_Cloud_Time_Bound_Mansion/
https://store.steampowered.com/app/2927740/Tears_of_Tiamat/
https://store.steampowered.com/app/3271120/Dragon_Khan/
https://store.steampowered.com/app/1970040/Fibula/
https://store.steampowered.com/app/2392420/Wisplight/
https://store.steampowered.com/app/3245140/Hello_Sunshine
https://store.steampowered.com/app/2215710/Trinity_Of_The_Fabled/
https://store.steampowered.com/app/3846360/The_Goblin_Tavern/
https://store.steampowered.com/app/3180860/Blightscape/
https://store.steampowered.com/app/2550910/Crown_of_Kings/
https://store.steampowered.com/app/2052300/Glaciered
https://store.steampowered.com/app/2512550/CLASH/
https://store.steampowered.com/app/2373130/Dungeons_of_Edera_2/
https://store.steampowered.com/app/1823840/Illusion_Lands/
https://store.steampowered.com/app/3578900/Cursed_Crown/
https://store.steampowered.com/app/3516100/Tenebyss/
https://store.steampowered.com/app/3598620/Luminare/
https://store.steampowered.com/app/3936830/Bastionfall/
https://store.steampowered.com/app/3883910/La_Divina_Commedia/
https://store.steampowered.com/app/2977900/Eternal_Knight/
https://store.steampowered.com/app/3521570/Quiete/
https://store.steampowered.com/app/3507360/The_Longest_Tale/
https://store.steampowered.com/app/3270950/Echoes_of_Argora/
https://store.steampowered.com/app/4070520/Darkest_Days_Ventania/
https://store.steampowered.com/app/3543940/Aspiel_Edge_Of_Chaos/
https://store.steampowered.com/app/2910280/Peasant/
https://store.steampowered.com/app/2248150/Gunmetal_Gothic
https://store.steampowered.com/app/1818660/Kalyskah
https://store.steampowered.com/app/3449370/VANRAN
https://store.steampowered.com/app/4212650/Horns
https://store.steampowered.com/app/3729210/Oathbearer/
https://store.steampowered.com/app/3570470/Dark_Farts_Parody_Smell_Edition
https://store.steampowered.com/app/3418090/Deaths_Legacy
https://store.steampowered.com/app/4052840/AINUR
https://store.steampowered.com/app/2156330/The_Unfettered

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-12 10:59:29
12.01.2026 10:44
Drenz
Drenz
41

Zawsze było 200, więc niech tak zostanie.

08.01.2026 13:47
Drenz
Drenz
41

Praktycznie z wszystkimi się zetknąłem. Część dodałem swego czasu do listy życzeń, część nie, bo zwyczajnie prezentowała się słabo. Dziwi dobór tych niszowych gier. Pomieszanie nadchodzących gier z tymi, które miały premierę w różnych latach. Legendary Journeys - grałem w demo i kompletnie mi się nie spodobało. Golel to w ogóle inna bajka i nie powinno jej być w zestawieniu, bo gra ma mocno strategiczny charakter, w którym każdy ruch ma znaczenie. Zresztą do wersji demo zrobiłem polskie napisy jakiś czas temu (ale twórca jest uparty i talents zostawia tłumaczenie na talenty zamiast zdolności, ale cóż). Gość zresztą niemal w pojedynkę robi te grę i dużo tam rzeczy AI. Aledorn mam tak długo na liście życzeń, że zastanawiam się, czy w ogóle to wyjdzie. A najpewniej nie wyjdzie. Gra miała wyjść w 2017 roku. Potem deweloperzy się pokłócili. W sumie od wielu lat cisza w tym temacie, ale trzymam na wishliście z 1% nadzieją, że coś w tym temacie się ruszy. Podobnie mam z Call of Saregnar, ale tutaj ostatnio zmienili grafiki i kilka rzeczy na karcie gry na Steam, więc może bliżej premiery jesteśmy?
Ogólnie te gry, które miały premierę z listy z filmu warto ograć (poza Legendary Journeys).

Może WeCreateWorlds zrobiłbyś anglojęzyczny film o nadchodzących dungeon crawlerach albo RPGach w pierwszej osobie? Mogę sypnąć tytułami, które warto mieć na oku albo są niszowe, ale warte uwagi.

08.01.2026 11:18
Drenz
Drenz
41

Grimrocki są świetne. Pierwsza część mnie mega wciągnęła a druga choć większa i lepsza nie miała jednak tego klimatu jedynki.

Czasu niestety brakuje. Praca, dzieciaki, żona i ogólnie życie poza światem wirtualnym to priorytety. Ale postawiłem sobie za cel ukończenie minimum 10 rpgów, co by nie wyglądać jak leszcz przy listach Bogasa, Silvarena, czy Smalca :) Jak tylko skończę kilka przygodowek to w styczniu zacznę Skalda, potem Islands of Caliph i Heroes of the Seven Islands. Później jest plan ograć Outward i kilka innych produkcji. Jest szansa, że się uda :) Ogólnie najważniejsze, aby gry dostarczały fajnej rozrywki.

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-08 11:19:38
08.01.2026 10:25
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Jak wyżej - lista, byle by była.
Brak Banquet for Fools, Highguard, wspomniane wyżej I Hate This Place, Lort, Velaster, Midnight Walkers, czy Hellmart lub Duel Corp. Więcej można było coś napisać o niektórych grach w tabelce na końcu.

08.01.2026 10:05
Drenz
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Drenz
41

Styczeń jak to styczeń, raczej spokojny miesiąc. W sumie poza Banquet for Fools trudno znaleźć coś konkretnego. Może jeszcze dla fanów japońszczyzny będzie taką grą nastawiony na akcję Code Vein II. Niemniej jest kilka mniejszych tytułów, na które możecie rzucić okiem, ewentualnie dodać sobie do wishlisty:
Elengard: Ascension - chyba najciekawsza z zestawienia, choć bardzo szkoda, że nastawiona przede wszystkim na akcję. To wczesny dostęp, więc dużo będzie zależało od pierwszych ocen. Jeśli będzie kiepsko, to raczej szkoda sobie później zawracać nią głowę, bo wtedy najpewniej w ogóle nie wyjdzie. https://store.steampowered.com/app/2017480/Elengard_Ascension
The Fortress - turowy dungeon crawler w ciekawej oprawie. W sumie dla mnie bardzo możliwy zakup przy rozsądnej cenie. https://store.steampowered.com/app/3459150/The_Fortress
Blightstone - to bardziej strategia z jakimiś tam elementami RPG, ale wygląda na tyle ciekawie, że można sobie rzucić na nią okiem. Może komuś przypadnie do gustu. https://store.steampowered.com/app/2832280/Blightstone
Dreadmyst - oldskulowe MMO. Raczej ciekawostka https://store.steampowered.com/app/4241850/Dreadmyst
Podobnie Breath of Life - nie wygląda to może za dobrze, ale niech sobie to każdy oceni. https://store.steampowered.com/app/3981950/Breath_of_Life

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-08 10:06:41
07.01.2026 13:46
Drenz
2
odpowiedz
Drenz
41
Image

Od poprzedniego wpisu minął miesiąc. Od tego czasu trochę gier się u mnie przewinęło. Poprzednio wspomniane gry jak Incision, Scrap Riders i Goldenheart ruszone może do godziny czasu każda, więc nic w sumie nowego i nich nie napiszę. Natomiast cała reszta:

Bloodgrounds (55 h, ukończona) - więcej o grze napisałem tutaj: https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-bloodgrounds/ze10113e3 Nadal sobie w nią gram, aby odblokować osiągnięcia związane z darowaniem życia gladiatorom lub ich likwidacji. Zbyt rzadko się ta opcja pojawia pod koniec potyczek. Zostaną wtedy tylko 3 osiągnięcia, które będą się wiązać z ponownym rozpoczęciem gry od nowa, więc czekam na update twórców związany z ekspedycjami gladiatorów, aby wszystkiego spróbować za jednym zamachem.

BrokenLore: Low (1h, ukończona) - o tej kiepskiej produkcji napisałem pod jje kartą w encyklopedii: https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-brokenlore-low/za1011959

Nocturnal Watch (1h, ukończona) - Krótka, ale niezła produkcja, w której wcielamy się w wartownika. Patrolujemy drogę między trzema miejscami jak kościół, oberża oraz chatka nad jeziorem a także sprawdzamy, czy ów lokacje nie są spaczone. Jeśli znajdziemy jakąś anomalię, to do pobliskiej studni wlewamy coś na wzór wody święconej. I tak przez siedem nocy. Okolica jest opanowana przez pewną wiedźmę, dlatego trzeba dobrze przyłożyć się do powierzonego zadania, aby gra nie zakończyła się przedwcześnie. W sumie mamy trzy zakończenia, choć dwa różnią się niewielkim niuansem, ale wpada inne osiągnięcie. Zobaczenie trzech zakończeń zajęło mi godzinę. Jednak gra ma stosowną cenę do długości i w sumie jakości też, bo wykonana została przyzwoicie. Jest klimacik, w powietrzu unosi się aura niepokoju zaś podczas pierwszego przejścia nigdy nie wiemy co przyniesie kolejna noc. Zresztą w kolejnym podejściu anomalie mogą być całkiem inne, więc trzeba być ciągle spostrzegawczym, bo na tym w sumie się opiera gra. Mi się podobało.

Dedalo (2,5h, ukończona) - Niemal rok temu zagrałem w Venari, do którego Dedalo jest bardzo podobne ze względu na środowisko i taki surowy klimacik w moim guście. Obie gry reprezentują typ gier tworzonych przez studio M9 Games: Odszukaj wskazówkę, rozwiąż zagadkę, wejdź do kolejnego miejsca - i tak w kółko. Szkoda tylko, że większość podpowiedzi to praktycznie gotowe rozwiązania. Najciekawsze łamigłówki były tam, gdzie sugestie były nieoczywiste i wymagały od gracza kojarzenia faktów. Niestety takich zagadek było niewiele. Pierwsza połowa gry praktycznie nie stanowi wyzwania, potem jest już lepiej - zatrzymałem się dłużej na kilku łamigłówkach albo też przegapiłem podpowiedź. I w sumie to, niska cena (kupiłem za niewiele ponad 5 złociszy) oraz setting przeważyły, że jednak grę polecam. Aczkolwiek w ogólnym rozrachunku Dedalo jest przeciętne. Jakoś lepiej mi się kojarzy Venari. Ponadto gra ma kilka błędów: raz przy przejściu do kolejnego miejsca zniknął obraz - musiałem zminimalizować i wyłączyć grę. Na szczęście gra zapisuje się na początku każdego nowego miejsca (i jest też zapis ręczny), więc po ponownym uruchomieniu kontynuowałem grę. Podobne miejsce było na końcu, gdy rozwiązałem ostatnią banalną zagadkę - zniknął obraz, gra wyłączyła mi monitor (wtf?), konieczny był reset kompa. Osoby szukające wyzwań niech pomijają tę i inne gry studia. Dla osób chcących chillowo porozwiązywać proste łamigłówki ów gry będą w sam raz. Ja tylko sięgam po te w starożytnym, czy pustynno-orientalnym settingu. 5,5/10

Take Notes (2h, ukończona) - Escape room polskiej produkcji zawierający 40 łamigłówek z akcją osadzona w podziemnym bunkrze. Jest to porządna gra pod każdym względem. Zagadki, które oczywiście stanowią trzon rozgrywki, są urozmaicone jak na miejsce akcji. Część jest oparta na spostrzegawczości, wiedzy matematycznej i logicznego kojarzenia faktów. Nie są trudne. Jedynie dwa ostatnie poziomy były nieco bardziej wymagające od wcześniejszych, ale też nie powodowały jakiegoś bólu głowy. W niektórych przypadkach natrafialiśmy na notatki, które podpowiadały, co należy zrobić lub zawierały konkretne wskazówki (a nie od razu rozwiązanie, co można spotkać w wielu tożsamych grach). Całość bezproblemowo można ukończyć w około dwie godziny. Niby krótko, ale też gra ma odpowiednią cenę.
Jeśli chodzi o oprawę audiowizualną jest po prostu w porządku. Kolorystycznie dominują odcienie brązu, co też nieco wyróżnia Take Notes od innych tego typu produkcji. Ewidentnie widać, że akcja dzieje się w jakimś bunkrze lub podziemnym kompleksie. Przestrzenie są niewielkie, zaś pomieszczenia pełne są biurek, podobnych urządzeń, różnych aparatur i przedmiotów jednocześnie kojarzących się z laboratorium fizyczno-wojskowym. Technicznie nie było jakichkolwiek problemów. Szybko się uruchamia, zapisuje w miejscu, w którym z gry wyszliśmy. Jak najbardziej warto zagrać, nawet jeśli nie jest się miłośnikiem tego typu produkcji.

Mountain of Madness (2h, porzucona) - Unikać. Niestety gra okazała się totalnym rozczarowaniem. Nieraz daję szansę średniakom, nie mam nic do symulatorów chodzenia, ale tutaj niemal wszystko wypada źle. Fabularnie gra oparta jest na opowiadaniu Lovecrafta pod tym samym tytułem. Mając do dyspozycji intrygujący trzon historii stworzono kompletnie nieciekawą, nudną grę. Połączono to z najgorszą odmianą symulatora chodzenia, czyli takiego, w którym trzeba szukać drogi. I to w ciemnościach. I w kiepsko zaprojektowanych lokacjach. Biję tutaj głównie do lokacji obcego miasta, które nawet nie wygląda jak ruiny siedziby obcych. Pierwsza lokacja, czyli jaskinia jeszcze ujdzie, druga z obozem jest króciutka, ale trzecia z wspomnianymi ruinami okazała się totalnym nieporozumieniem. Poszczególne akty są wypełnione slajdami pełnymi tekstu, czytanymi przez znudzonego narratora. Dodać do tego brak muzyki, czy fajnego dark ambientu i mamy przepis na nudę.

W pierwszej lokacji - jaskini, zbieramy przedmioty, które przydadzą nam się w dalszej wyprawie. Do naszej dyspozycji będzie lina, po której możemy zjechać w dół lub się wspiąć, czekan, dzięki któremu rozbijemy lodowe ściany, drabina, które przyda się w pokonywaniu rozpadlin oraz by dostać się półkę wyżej/niżej. Oprócz tego w ekwipunku mamy łopatę, kartki papieru, które mogą się przydać do zaznaczenia drogi oraz dziennik, w którym opisujemy znalezione skamieliny, płaskorzeźby i inne znaki. Latarka jest na osobnym wyposażeniu i używamy jej niemal cały czas. Niestety nie można przypisać do klawiszy ów przedmiotów, tylko trzeba klikać TAB, by otworzyć menu i wybrać odpowiednią ikonkę. Ustawianie drabiny może czasami irytować, bo przybliżamy/oddalmy i obracamy ją rolką myszy. Niemniej fajnie wykonano ten element.

Graficznie jeszcze ujdzie, ale level design, projekt lokacji, prowadzenie historii zawodzą. W grze nie mamy zagadek, co też można zaliczyć jako minus, bowiem nawet niedawno grałem w "Dyer Expedition" i ta mniejsza gra będąca też symulatorem chodzenia ma kilka niezłych łamigłówek i całościowo lepiej wypada niż niniejsza produkcja. Niewielkie szczegóły też zawodzą - na śniegu nie zostawiamy śladów, nasz samolot jest niczym helikopter, bo twórcy umieścili go w takim miejscu, w którym na pewno by nie wylądował, są też konkretne braki w udźwiękowieniu. Grę porzuciłem będąc w labiryncie. Po wielu próbach znalezienia odpowiedniej ścieżki, totalnie poirytowany usunąłem z dysku.

Summer Paws (2h, ukończona) - Pierwsza ukończona gra w 2026 roku. Jedna z wielu gier o szukaniu kotków i jedna z niewielu, która jest w 3D. Mamy do dyspozycji kilkanaście miejscówek, w których musimy znaleźć śpiące kotki oraz muszelki. Oprócz tego na niektórych należy znaleźć przyciski z kocią łapką, które otworzą konkretne drzwi z zamkniętym kotkiem lub należy odpowiednio ustawić kocie posągi, by w odpowiednim miejscu pojawił się pożądany futrzak. Poza tym można odszukać też inne obiekty, które związane są z osiągnięciami. Gra jest miłym wypełniaczem czasu. Audiowizualnie jest ok. Jedynie szkoda, że większość kociaków stoi jak kołki bez jakiegokolwiek ruchu. Polecam, ale tylko na większej przecenie.

The Parish (4h, ukończona) - Trafiamy do pewnej parafii gdzieś w Wielkiej Brytanii (odwożący nas taksówkarz ma kierownicę po prawej stronie), aby pomóc choremu pastorowi w posłudze przy tamtejszym kościele. Już drugiego dnia zauważymy, że w kościele i okolicach dochodzi do dziwnych sytuacji. A to ktoś zdemolował kuchnię, a to wymalował na elewacji bluźniercze znaki, a to zauważymy, że jakaś postać zagląda przez okna itd. Z czasem atmosfera gęstnieje i okaże się, że nasze życie wisi na włosku (a w przeszłości zapewne też to miało miejsce, gdy spojrzymy naszą postacią w lustro).

"The Parish" to powolny horror przygodowy, nastawiony na atmosferę aniżeli tanie jump scary. Gra oferuje 6 zakończeń i by poznać wszystkie musimy wykonać niektóre czynności inaczej. Szkoda tylko, że wszystkie opierają się decyzje związane z lekarstwem. W głównej mierze od nich będzie zależeć w jakim kierunku potoczy się historia. Później oczywiście możemy też podjąć pewne decyzje – podczas kazań decydujemy co powiedzieć. Będą również konfrontacje, które mogą zakończyć się na dwa sposoby. Ogólnie po jednym przejściu warto uruchomić ją ponownie, aby zobaczyć inną ścieżkę historii oraz zakończenie. Na szczęście twórca dał możliwość wyboru graczowi momentu, od którego może rozpocząć ponowną rozgrywkę, więc nie trzeba powtarzać gry od początku. Szkoda tylko, że niektórych zakończeń nie zrozumiałem do końca i możliwe, że oparte są o jakiś regionalny folklor. Oczywiście kościół może też (a raczej na pewno) symbolizować coś innego a poznanie wszystkich zakończeń da też szersze spojrzenie na historię. Ilu graczy, tyle może być interpretacji i odbiorów niniejszego tytułu.

Graficznie produkcja to stylizacja na PSX i gry sprzed niemal trzydziestu lat. Jak zawsze robi to klimat i pobudza wyobraźnię. Praktycznie przez całą rozgrywkę odczuwałem niepokój i z ciekawością czekałem na dalsze rozwój wypadków. Szkoda tylko, że dotyczy to pierwszego przejścia. Kolejne już nie wywołują emocji. Dźwiękowo jest niestety ubogo – w kilku momentach pasowałaby bardziej nakręcająca sytuację muzyka.

Ostatecznie gra na tyle mnie zaciekawiła, że poznałem wszystkie zakończenia. Niemniej możliwości popchnięcia w różnych kierunkach fabuły powinno opierać się o zdecydowanie więcej czynności po drodze w dalszych etapach rozgrywki. W jednym zakończeniu też musimy zrobić tak jak zaplanował to sobie twórca i nie mamy np. możliwości pójścia sobie po prostu spać. A szkoda. Ogólnie polecam, choć jest co najwyżej niezła.

Metal Garden (1h, w trakcie) - Specyficzny FPS z akcją w betonowym, postapokaliptycznym świecie nastawiony na eksplorację oraz z elementami platformowymi. Klimatem mnie gra ujęła. Jest szaro-buro, ponuro i tajemniczo. Naszemu bohaterowi psuje się mech, więc szukając rzeczy do naprawy natrafimy na pewną grupkę, która nas atakuje i po jej likwidacji gadamy z pewnym typkiem, który twierdzi, że znaleźli wyjście z tego kompleksu. Dlatego idziemy przed siebie pokonując wrogów i sprawdzając, co czyha w bunkrach, ruinach i wąwozach. Strzelanie jest nieco drewniane, mało dynamiczne, ale da się przyzwyczaić. W grze jest też system ran poszczególnych elementów ciała, których apteczki nie uleczą. Może to zrobić jedynie zestaw naprawczo-lecznicy, na który można natrafić w trakcie rozgrywki. Gra ponoć nie jest długa, droga tym bardziej i ma mnóstwo pozytywnych recenzji, które przekonały mnie do jej zakupu.

Escapeworld Dilemma (3h, w trakcie)
- mystopodobna produkcja, w której też znajdziemy odwołania do The Witness. Trafiamy do miejsca z kilkoma małymi wysepkami, które wypełnione są miejscami pełnymi łamigłówek. A te nie są proste. Nawet zgadywanie kolorów na zasadzie: jaki kolor powstanie po połączeniu danych barw? Niby proste, ale jak przyjdzie nam wywnioskować takowe po wymieszaniu czterech kolorów? Inne łamigłówki też są ciekawe. Na razie utknąłem na drugiej wyspie.

Ellingby House (0,5h, w trakcie) - również mystopodobna gra, ale tym razem z akcją osadzoną współcześnie i już pierwsze minuty potwierdzają, że to nie będzie spacerek, lecz wymagająca gra. Fabularnie za bardzo nie wiem o co chodzi, bo na wstępie zacząłem przysypiać :D Jest niby jakaś afara z kryptowalutami. Dużo też nie pograłem, bo jednak do danego tytułu trzeba będzie mieć wypoczętą głowę. Graficznie jest bardzo dobra. Zobaczymy jak zaprezentuje się z łamigłówkami, bo jak na razie to znalazłem jedną rzecz, by wejść do biura.

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-07 13:47:06
07.01.2026 06:17
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Pracę nad grą zostały wstrzymane i gra nigdy nie wyjdzie.

05.01.2026 21:56
Drenz
Drenz
41

Akurat szukam bardziej współczesnych dungeon crawlerów z widokiem FPP i ruchem wieży szachowej (anglosasi mają na to fajne okreslenie "grid based"), ale płynnym, czyli takim jak ma Lands of Lore czy Legend of Grimrock. 

U nas to potocznie "ruch po siatce" :) Ja polecam Tower of Mask. Ruch nawet bardziej dopracowany, bo wybieramy miejsce ataku naszej broni a nie jak w LoG i reszcie klikając odpowiednie ikonki. Świetny crawler za niewielką cenę.

https://store.steampowered.com/app/2918410/Tower_of_Mask/

03.01.2026 22:21
Drenz
Drenz
41

Ja też myślałem, że wykonałem wszystkie zadania i odkryłem wszystkie słowa. Potem jednak poszperałem i odkryłem, że nie wykonałem jednego zadania w wiosce. Chodziło o przyniesienie którejś kobiecie (farmerka?) chyba naszyjnika. Niestety nie pojawiała się nowa linia rozmowy, więc pomyślałem, że go poszukam. Nic z tego nie wyszło. Chociaż nie byłem też pewien czy znalazlem właściwy naszyjnik.
Na Steam widziałem, że dużo rzadkich osiągnięć zdobyłeś więc szacun, że Ci się chciało.
Z traits miałem podobnie przez całą rozgrywkę. Ciągle mi się myliło:)

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-03 22:25:16
03.01.2026 16:55
Drenz
Drenz
41

Niecałe 2 lata temu przeszedłem i jest to jeden z najlepszych FPSów ostatnich lat. Polecam, świetna gra, super rozwałka.

02.01.2026 21:50
Drenz
1
Drenz
41

Znamy znamy :)
Od dawna miałem grę na oku i na trwającym Steam Sale kilka dni temu ją kupiłem w zestawie z Heroes of the Seven Islands.
Od twórcy Cyclopean.

02.01.2026 15:26
Drenz
Drenz
41

Portrety w ID I i II to fakt, że są chyba najładniejsze w ogóle w tego typu grach. Jednak co do muzyki to spokojnie znajdę z 10 lepszych soundtracków rpg, choć muzyka to akurat kwestia gustu.

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-02 15:27:42
02.01.2026 12:46
Drenz
Drenz
41

63 Days jest jeszcze przez chwile w bundlu za kilka zł - https://www.fanatical.com/en/pick-and-mix/build-your-own-holiday-bundle
Też w sumie w obie gry bym chciałbym zagrać w tym roku, lecz nie są w czołówce produkcji do ogrania na ten rok u mnie. Ale może się uda.
Niemniej lista świetna i powodzenia w ograniu wszystkiego :)

02.01.2026 12:41
Drenz
Drenz
41

Z podejściem nie będę miał problemów, bo przeważnie tego typu FPSy ostatnio ogrywam :)

02.01.2026 12:28
Drenz
😂
6
odpowiedz
5 odpowiedzi
Drenz
41

"Polscy mistrzowie survival horroru" - Hahaha
Stworzyli samodzielnie jeden survival horror i od razu mistrzowie... Ich wcześniejsze przygodówki w klimatach horroru były co najwyżej poprawne. Takie Darkwood zjada ich gry na śniadanie. Nawet The Beast Inside były w tamtym czasie lepsze niż ich wszystkie gry razem wzięte. Nie rozumiem robienia przez GOL z tego studia jakichś polskich mesjaszy gamingu i to jeszcze w horrorach.

post wyedytowany przez Drenz 2026-01-02 12:28:10
31.12.2025 12:23
Drenz
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drenz
41
30.12.2025 21:16
Drenz
Drenz
41

E tam, dobrze jest. Gdybym grał w takie molochy i tyle godzin, to może ukończyłbym 1/3 z tej listy.

30.12.2025 21:14
Drenz
Drenz
41

Oj Dishonored to świetne gry, choć jedynka była dla mnie zaledwie dobra, ale kolejne już rewelacyjne. Tego Robocopa to chyba szybciej ruszę, bo ostatnio czytam same pochwały...

30.12.2025 21:08
Drenz
Drenz
41

Lista jak koszyk pełen łakoci. Ja jeszcze na nie się nie skusiłem, ale to kwestia czasu :)

30.12.2025 21:05
Drenz
Drenz
41

Też mam na półce pudełka z kioskowymi FPSami i czasami zastanawiam się, czy nie odpalić, ale potem człowiek trzeźwieje i sięga po coś lepszego :)
Metro Exodus też dla mnie było świetną produkcją i kiedyś powrócę do wcześniejszych części w wersji redux.

30.12.2025 21:00
Drenz
1
Drenz
41

Lista pełna dobroci. W większością ocen (jak i uwagami w recenzjach na Steam) się zgadzam choć Venbe zamieniłbym miejscem ze Scorn a kilku innym dałbym wyższe oceny :)

30.12.2025 18:43
Drenz
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Drenz
41

Caravan Sandwitch
Eastshade
Rime
Len's Island
Survival: Fountain if Youth
Tall Trails
Sword of the Sea
Raft
Neyyah lub Riven

30.12.2025 17:24
Drenz
😜
odpowiedz
Drenz
41

Macie zapłon. Pisali o tym z 3 tygodnie temu na filmwebie i wielu innych portalach...

29.12.2025 17:19
Drenz
Drenz
41

Tylko, że większość z nich to zaledwie parugodzinne gry na jeden, dwa wieczory. Dla mnie ok, bo akurat są w sam raz na pogranie w nocy między pobudkami młodszego dzieciaka. Dobrze wypadają też jako urozmaicenie rozgrywki, przez co gry nie nudzą się. Zresztą listę też masz pokaźną i wiele fajnych gier na niej (większość z GP pewnie).

29.12.2025 17:10
Drenz
Drenz
41

Ja żadnego AC nie skończyłem. W pewnym momencie porzucałem i już nie powracałem.

29.12.2025 17:00
Drenz
Drenz
41

W sumie to tylko inspiracja Majesty. Podobna, choć wydawało mi się, że w Majesty było więcej opcji ekonomicznych, ale pamiętam przez mgłę więc mogę coś pomieszać. Zresztą dużo nie pograłem, bo gdy się wciągnąłem to zabrakło prądu i potem miałem przerwy w jego dostawie. Później chyba przez to nie dałem rady odpalić gry i odstawiłem a po pewnym czasie odinstalowałem. Niemniej tyle co pograłem to grało się przyjemnie i relaksująco. Na pewno do niej wrócę w nadchodzącym roku.

29.12.2025 13:17
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
41
Image

W jakie gry planujecie zagrywać się w nadchodzącym roku?
Jakie premiery w 2026 roku planujecie zakupić?

Ja sukcesywnie będę zmniejszał "kupkę wstydu". Planuję też kupować mniej gier, aby skupić się na produkcjach, które posiadam zarówno w wersji cyfrowej jak i fizycznej. Niemniej jest kilkanaście gier, które kupię lub chciałbym kupić, o ile ukażą się w 2026 roku.

Na pewno kupię kolejne przygody Styxa https://store.steampowered.com/app/3290690/Styx_Blades_of_Greed/ bowiem charakternego goblina uwielbiam. A jak już jestem przy skradankach to chciałbym też przejść moda Thief: The Black Parade. W duchu Thiefa ma tez wyjść Neverlooted Dungeon, które zresztą jest miksem gatunkowym tego, co lubię https://store.steampowered.com/app/1171980/Neverlooted_Dungeon/

Niedawna zapowiedź rimejku Sublustrum sprawiła, że nowa wersja tej przygodówki wskoczyła do najbardziej oczekiwanych przez mnie gier. Zawsze chciałem w tę grę zagrać. Czekałem na to, aż pojawi się w sklepach cyfrowych, ale nie spodziewałem się, że jak już się pojawi, to odpicowany remake. https://store.steampowered.com/app/4151300/Sublustrum/ Z innych przygodówek w podobnym stylu czekam na Dimhaven od twórców Quern https://store.steampowered.com/app/2458980/Dimhaven__The_Lost_Source/ Pewniakiem do zakupu będą tez przygody gekona. W demo Gecko Gods grałem i przekonałem się do konceptu. https://store.steampowered.com/app/1290760/Gecko_Gods/

Crathos Deep https://store.steampowered.com/app/3259000/Crathos_Deep/ - bardzo liczę, że zanurzę się w tej przygodzie jeszcze końcem roku 2026. Podwodne horrory to jest coś co lubię.

Przyszły rok może okazać się jednym z lepszych jeśli chodzi o RPG. Poza produkcjami z tego i wcześniejszych lat na pewno znajdę czas na nadchodzące erpegi jak:
https://store.steampowered.com/app/1764280/Dungeons_of_the_Amber_Griffin/
https://store.steampowered.com/app/3758090/Necrofane/
https://store.steampowered.com/app/2402470/World_of_Anterra/
https://store.steampowered.com/app/2520400/Nox_Mortalis/
https://store.steampowered.com/app/3399900/HellSlave_II_Judgment_of_the_Archon/
https://store.steampowered.com/app/3934590/Donjon_The_Dark_Fantasy/

Z innych:
https://store.steampowered.com/app/3144860/WILL_Follow_The_Light/
https://store.steampowered.com/app/3058660/HARK_THE_GHOUL/
https://store.steampowered.com/app/2788210/DEEP_STATE/
https://store.steampowered.com/app/1574480/Agent_64_Spies_Never_Die/
https://store.steampowered.com/app/2601540/Drowned_Lake/

Oczywiście jest cała masa gier, które są w produkcji, ale ograniczyłem się do tych powyżej, bo raczej mają największe szanse na premiere w 2026 r.

post wyedytowany przez Drenz 2025-12-29 13:21:02
29.12.2025 12:29
Drenz
3
odpowiedz
Drenz
41
Image

Jak wyglądał Wasz rok w gamingu?
Jakie tytuły ogrywaliście?
Jak prezentuje się wasza topka?
Jakie były rozczarowania?

W moim przypadku przeszedłem (o ile dana grę można było ukończyć) równe 100 gier. W trakcie jestem jeszcze z kilkoma tytułami, ale już ich w tym roku nie skończę. Dominowały produkcje krótkie, część darmówek wydawanych na Steam, ale i z wieloma grami spędziłem niemało godzin. Poniższe produkcje ustaliłem wg mojej oceny. Od zawsze oceniam gry w skali 1-10, w której gra z 10/10 to arcydzieło, 9/10 – rewelacyjna – 8/10 – bardzo dobra, 7/10 – dobra, 6/10 – niezła, 5/10 przeciętniak, 4/10 – od biedy ujdzie, 3/10 słaba, 2/10 bardzo zła, 1/10 nieporozumienie. Używam często ocen cząstkowych, które wskazują, że gra jest czymś pomiędzy dana oceną.

W tym roku nie zagrałem w grę, która zasługiwałaby na 10. Natomiast ocenione poniżej już tak i lista przedstawia się następująco, ze wskazaniem na top 10:

Gry z oceną 9-8,5/10:
LACERATOR [2025] – najlepszy survival horror, w jaki zagrałem w tym roku. Nawet jeśli stracimy rękę, nogę a nawet wacka możemy kontynuować rozgrywkę. Wiele ścieżek i możliwości wyboru, które sprawiają, że kolejna rozgrywka może wyglądać zupełnie inaczej. Trochę czarnego humoru i gore w stylizacji PSX. Możliwość wyboru kamery zza pleców lub ze stałymi kątami jak w klasycznych survival horrorach. Warto. https://store.steampowered.com/app/2339330/The_Lacerator/
NEYYAH [2025] – fantastyczna przygoda w klimatach serii „Myst”. Staroszkolne poruszanie się i rozwiązania, ale mega satysfakcjonująca, szczególnie gdy rozwiążemy jakieś zadanie. Rewelacyjna audiowizualnie, nawet jeśli to tylko prerenderowane tła. Świat zaprojektowany jest z dbałością o szczegóły. Ogólnie to współczesna kopia tamtych gier z ich plusami i minusami. https://store.steampowered.com/app/1289720/Neyyah/
REVEIL [2024] - Intrygująca historia, która, gdy wydaje się, że już się kończy, ponownie zaskakuje. Dopracowana fabuła, niezła oprawa, różnorodne zagadki i niezłe elementy survival horroru. Dla mnie totalne zaskoczenie, bo spodziewałem się czegoś innego. https://store.steampowered.com/app/809060/REVEIL/
BLOODGROUNDS [2025 wczesny dostęp]- Wciągające zarzadzanie drużyną gladiatorów w klimatach fantasy pod kątem nadchodzących walk i całkiem niezłe walki turowe. Na razie wczesny dostęp, ale baza pod kolejne zawartości i ulepszenia jest konkretna, choć póki co niezbyt urozmaicona. Wciągnęła mnie na ponad 50 godzin i jeszcze do niej nieraz powrócę. https://store.steampowered.com/app/2507820/Bloodgrounds/

Gry z oceną 8-7,5/10:
FULL VOID [2023] – Wciągająca, minimalistyczna gameplayowo platformówka zauważalnie inspirowana takimi grami jak Prince of Persia, Another World, czy Flashback. Świetnie zrealizowana od poprowadzonej historii, po rewelacyjny pixel art. https://store.steampowered.com/app/1859580/Full_Void/
CAVES OF LORE [2023] - Bardzo fajne niszowe RPG na minimum 30 godzin. Klasyczne mechaniki, fabuła, która nie prowadzi za rączkę, niezły rozwój postaci i możliwości, wiele sekretów itd. Nawet multum walk na każdym kroku z czasem nie irytowało. https://store.steampowered.com/app/2227130/Caves_of_Lore/
SLOTS & DAGGERS [2025] - Wciągające hazardowe klikadło, w którym jednak tak dużo od szczęścia nie zależy, bo odpowiedni dobór broni i ulepszeń sprawi, że wrogowie padają szybko. Jako przerywnik między innymi tytułami się nie sprawdzi, bo wciągnie od razu na kilka godzin. https://store.steampowered.com/app/3631290/Slots__Daggers/
PAPER TRAIL [2024] - Bardzo pomysłowa, niekonwencjonalna gra logiczna, w której obracamy odwrotnie fragmentami kartki tworząc nowe przejścia. Kilka krain i wariacji pomysłu oraz prosta acz wzruszająca historia bohaterki. https://store.steampowered.com/app/1889740/Paper_Trail/
CAPUT MORTUM [2025] – gra, która trafiła w moje gusta. Miks pierwszej Amnesii, ARX Fatalis, King's Field i starych, przygodowych dungeon crawlerów. Klimatyczny survival horror do dwóch godzin. Trochę zagadek, trochę akcji i fajne wykonanie mechaniki sterowania prawą ręką. Warto. https://store.steampowered.com/app/3555980/Caput_Mortum/
WIZORDUM [2025] – Oldskulowy Hexen w nowym obliczu. Świetna rozwałka i satysfakcjonujące odkrywanie sekretów. https://store.steampowered.com/app/1715590/Wizordum/

CAST N CHILL [2025] relaksująca, łowienie ryb https://store.steampowered.com/app/3483740/Cast_n_Chill/
POSTAL: BRAIN DAMAGED [2022] FPS https://store.steampowered.com/app/1359980/POSTAL_Brain_Damaged/
WALL WORLD [2023] akcja, roguelike https://store.steampowered.com/app/2187290/Wall_World/
WALL WORLD: DEEP THREAT [2023] akcja, roguelike https://store.steampowered.com/app/2474860/Wall_World_Deep_Threat/
STIRRING ABYSS [2020] RPG, turowe, strategia https://store.steampowered.com/app/1178210/Stirring_Abyss/
THE CHILDREN OF CLAY [2024] przygodowa, horror https://store.steampowered.com/app/3478700/The_Children_of_Clay/
POCO [2025] przygodowa, point’n’click https://store.steampowered.com/app/3454610/Poco/
FLESH MADE FEAR [2025] klasyczny survival horror https://store.steampowered.com/app/3316350/Flesh_Made_Fear/
TEN BELLS [2024] FPP, przygodowa, survival horror https://store.steampowered.com/app/3044030/Ten_Bells/
CARIMARA: BENEATH THE FORLORN LIMBS [2025] FPP przygodowa https://store.steampowered.com/app/3570370/CARIMARA_Beneath_the_forlorn_limbs/
ADAM: LOST MEMORIES [2020] przygodowa FPP, horror https://store.steampowered.com/app/1121590/Adam__Lost_Memories/

Gry z oceną 7-6/10
VENARI [2024] FPP przygodowa, logiczna, escape room https://store.steampowered.com/app/3018700/VENARI__Escape_Room_Adventure/
TAKE NOTES [2025] FPP przygodowa, escape room https://store.steampowered.com/app/3094150/Take_Notes/
LITTLE LIGHTHOUSE OF HORROR [2025] przygodowa, akcja, zarządzanie czasem https://store.steampowered.com/app/3231960/Little_Lighthouse_of_Horror/
THRESHOLD [2024] – FPP, przygodowa, zarządzanie czasem https://store.steampowered.com/app/2580020/THRESHOLD/
DEEP SLEEP: LABYRINTH OF THE FORSAKEN [2025] przygodowa, point’n’click, survival horror https://store.steampowered.com/app/1868360/Deep_Sleep_Labyrinth_of_the_Forsaken/
GNOMDOM [2024] przygodowa, point’n’click https://store.steampowered.com/app/2150490/Gnomdom/
DAEMONOLOGIE [2024] przygodowa, powieść wizualna, point’n’click https://store.steampowered.com/app/3048140/Daemonologie/
SOPHIA THE TRAVELER [2024] ukryte obiekty https://store.steampowered.com/app/1602540/Sophia_the_Traveler/
HIDDEN THROUGH TIME [2020] ukryte obiekty https://store.steampowered.com/app/524910/Hidden_Through_Time/
HIDDEN IN MY PARADISE [2024] ukryte obiekty https://store.steampowered.com/app/2834330/Hidden_in_my_Paradise/
WHERE WH…? [2024] ukryte obiekty https://store.steampowered.com/app/2978470/Where_wh/
HOA [2021] platformowa https://store.steampowered.com/app/1484900/Hoa/
TINY TRAFFIC [2021] logiczna https://store.steampowered.com/app/1445980/Tiny_Traffic/
SIZEABLE [2021] logiczna https://store.steampowered.com/app/1333910/Sizeable/
AARIK AND THE RIUNED KINGDOM [2024] logiczna https://store.steampowered.com/app/2687300/Aarik_And_The_Ruined_Kingdom/
LABYRINTH CITY: PIERRE THE MAZE DETECTIVE [2021] logiczna https://store.steampowered.com/app/1421790/Labyrinth_City_Pierre_the_Maze_Detective/
MAD AGE & THIS GUY [2017] logiczna, sokoban https://store.steampowered.com/app/671650/Mad_Age__This_Guy/
DUSTY [2024] TPP, logiczna https://store.steampowered.com/app/3174280/Dusty/
DUET [2025] powieść wizualna https://store.steampowered.com/app/3394250/DUET/
DYER EXPEDITION [2025] FPP, przygodowa https://store.steampowered.com/app/2179390/Dyer_Expedition/
REPOSE [2025] FPP, akcja, dungeon crawler, grid-based https://store.steampowered.com/app/3002510/REPOSE/
BURROW WING [2024] FPP, akcja, dungeon crawler https://store.steampowered.com/app/3330140/Burrow_Wing/
BIOMECH HELL [2023] platformowa, strzelanka https://store.steampowered.com/app/2412730/Biomech_Hell/
FLOODED [2023] RTS https://store.steampowered.com/app/1795470/Flooded/
THE MUTE HOUSE [2025] Klasyczny survival horror https://store.steampowered.com/app/2219890/THE_MUTE_HOUSE/
ODYSSEY TO THE FROZEN LEGION [2025] FPP, survival horror, FPS https://store.steampowered.com/app/3256840/Odyssey_to_the_Frozen_Legion/
ABTOS COVERT [2023] FPP, survival horror, zarządzanie czasem https://store.steampowered.com/app/1694230/Abtos_Covert/
THE ALIEN CUBE [2021] FPP, przygodowa, survival horror https://store.steampowered.com/app/1099220/The_Alien_Cube/
MOTHER HUB [2025] FPS https://store.steampowered.com/app/1480990/Mother_Hub/
DARKENSTEIN 3D [2025] FPS https://store.steampowered.com/app/2195910/Darkenstein_3D/
THE MR. RABBIT MAGIC SHOW [2025] przygodowa, logiczna https://store.steampowered.com/app/3472550/The_Mr_Rabbit_Magic_Show/
THE NEW FLESH [2025] FPP, przygodowa https://store.steampowered.com/app/3692660/The_New_Flesh/
NOCTURNAL WATCH [2025] FPP, przygodowa, survival horror https://store.steampowered.com/app/4083510/Nocturnal_Watch/
KABUTO PARK [2025] relaksująca, strategia https://store.steampowered.com/app/3376990/Kabuto_Park/
THE ABANDONED PLANET [2024] FPP przygodowa, mystopodobna https://store.steampowered.com/app/2014470/The_Abandoned_Planet/
DOME KEEPER [2022] akcja, roguelike https://store.steampowered.com/app/1637320/Dome_Keeper/
SIDE EFFECTS [2025] Logiczna, akcja, hazard https://store.steampowered.com/app/3799100/SIDE_EFFECTS/
DOGWALK [2025] relaksująca, familijna https://store.steampowered.com/app/3775050/DOGWALK/
THE LAST SHORES [2025] TPP, przygodowa https://store.steampowered.com/app/3556780/The_Last_Shores/
TRAVELLER’S HYMN [2024] Przygodowa, akcja, grid-based https://store.steampowered.com/app/3249180/Travellers_Hymn/

Pozostałych już nie będę wymieniał, bo okazały się słabe lub technicznymi potworkami.

Mam jeszcze kilka gier rozpoczętych, które jednak ukończę w przyszłym roku jak:
INCISION https://store.steampowered.com/app/1734680/INCISION/
FINAL VENDETTA https://store.steampowered.com/app/1891090/Final_Vendetta/
STAR OVERDRIVE https://store.steampowered.com/app/2055590/Star_Overdrive/
GREEN HELL https://store.steampowered.com/app/815370/Green_Hell/
MOONRING https://store.steampowered.com/app/2373630/Moonring/
ZNIW ADVENTURE https://store.steampowered.com/app/904750/Zniw_Adventure/
GOLDENHEART https://store.steampowered.com/app/3002500/Goldenheart/
ESCAPEWORLD DILEMMA https://store.steampowered.com/app/1325270/Escapeworld_Dilemma/
ELLINGBY HOUSE https://store.steampowered.com/app/3247290/Ellingby_House/
SUBTERRAIN: MINES OF TITAN https://store.steampowered.com/app/1573100/Subterrain_Mines_of_Titan/
WAYOUT https://store.steampowered.com/app/551110/Wayout/
PAINTED IN BLOOD https://store.steampowered.com/app/2954080/Painted_In_Blood/

post wyedytowany przez Drenz 2025-12-29 12:33:31
28.12.2025 02:43
Drenz
1
Drenz
41

W podziemnym mieście przy wejściu jest obelisk - klikając na niego przywołujemy wybrane potwory by z nimi walczyć. Nie korzystałem z tego, ale chyba można sobie dobrać właśnie przeciwników, których spotkaliśmy już w trakcie rozgrywki. W ten sposób można odblokować też postep wiedzy o nich (te paski w bestiariuszu) jak i możliwe, że da się w ten sposób zapamiętać zaklęcia lub zwiększyć ich poziom, gdy wykorzystamy je w walce.

27.12.2025 19:02
Drenz
Drenz
41

Nie w bibliotece. Księgę od telekinezy

spoiler start

otrzymasz po wykonaniu zadania związanego z odszukaniem lutni dla barda w oberży. Zgubił ją przy wodospadzie przy cmentarzu więc w kryptach w miejscu gdzie jest woda powinieneś ją znaleźć:)

spoiler stop

W międzyczasie przeczytałem jednak w opisie, że Caves of Lore to jednak dungeon crawler a nie otwarta kraina, więc chyba inspiracja była tylko w nazwie. 

Caves of Lore poza początkiem ma prawie otwarty świat. Gdy już trafimy do wioski to stamtąd możemy udać się gdzie chcemy poza miejscami, do których potrzebujemy klucza jak np. Biblioteka. Bliżej tej grze do klasycznych erpegów niż dungeon crawlerów.

post wyedytowany przez Drenz 2025-12-27 19:09:02
26.12.2025 22:18
Drenz
1
Drenz
41

Sword Hero?

26.12.2025 07:43
Drenz
odpowiedz
Drenz
41
Image
3.0
PC

Choć nawet lubię symulatory chodzenia, to jednak nie przepadam za takimi, które dzieją się na niewielkiej przestrzeni oraz bazują na załączających się skryptach. A Brokenlore: Low właśnie takowe jest: idziemy, dochodzimy do istotnego miejsca, skrypt (rozmowa z kimś, rozmowa przez telefon lub coś się dzieje), idziemy dalej (lub wracamy), skrypt, wracamy i tak w kółko. Jedynie ostatni segment z zapalaniem świec różni się od pozostałej części rozgrywki, ale też dostajemy wtedy fragment survival horroru.

To, co powinno tutaj grać pierwsze skrzypce, czyli fabuła - nie dowozi. Ma niezły punkt wyjścia, ale ostatecznie, raz, że jest bardzo przewidywalna a dwa - pretensjonalna. Nie ratują jej nawet ostatnie sekundy. Może w innych częściach będzie lepiej rozwinięta, może na innym gruncie wszystko zgra, ale pierwsza gra z serii powinna zachęcić do zapoznania się z kolejnymi a ta tego nie robi, przynajmniej w moim przypadku.

Audiowizualnie jest w porządku. Technicznie gra miejscami przycina, animacje są koślawe. Grafika bardzo dobra - plus za szczegóły jak manicure bohaterki :) Na plus zdecydowanie jest również dubbing. Są też polskie napisy bardzo dobrej jakości. Całość można przejść do godziny czasu, ale by zdobyć wszystkie osiągnięcia trzeba przejść ją ponownie i podjąć inne decyzje a nawet uruchomić trzeci raz, gdy jakiś aczik nie wleci. Gra jest jednak za słaba, by w to się bawić. Ponadto jest wyceniona za dużo - bazowa cena powinna być mniejsza o połowę. Ja dorwałem ją w jakimś bundlu. Jednak okazała się rozczarowaniem.

26.12.2025 07:36
Drenz
odpowiedz
Drenz
41

Z lat dzieciństwa do tej pory wryły mi się sceny z dwóch filmów - Końcówka filmu Pumpkinhead, który w TV leciał pod tytułem "Demon zemsty" a także scenę wymiotów z Duch II.

22.12.2025 19:16
Drenz
Drenz
41

Czekam też. Niedawno przeczytałem, że ma jednak docelowo wyjść w drugim kwartale 2026 r. Ogólnie bardzo dużo wychodzi w przyszłym roku gier, które z chęcią kupiłbym i przeszedł na premierę. Z 5 lat mam na liście życzeń takie Forsaken Realms: Vahrin's Call, które ponoć jest bliżej końca (aczkolwiek cisza w publikowaniu materiałów na to nie wskazuje), w które także chętnie bym zagrał. To samo w Lorn Vale, nawet we wczesnym dostępie. A w innych gatunkach też mam tzw must have ze Styxem na czele. Tylko tego czasu nie ma tyle, ile by człowiek chciał na to granie przeznaczyć :)

Archaelund mam zakupione i czekam na pełną wersję, która ma się pojawić chyba w 2027 r. W tym ma wyjść z EA Monomyth i liczę, że gra będzie cała świetna tak jak początek. Do Amberlandów nie mogę się przekonać. Niby grafika u mnie jest drugorzędna, ale ... no nie :) Ale gra z tego co tutaj piszecie zasługuje na uwagę.

22.12.2025 13:54
Drenz
Drenz
41

Ja jednak mam nadzieję, że w 2026 roku wyjdzie, choć coś przeczuwam, że na ostatniej prostej zmienią na wczesny dostęp a wtedy podziękuję, bo w early access najbardziej wtopiłem na grach od polskich twórców.

Z nadchodzących to liczę na Neverlooted Dungeons, bo ma wszystkie te elementy, które najbardziej lubię. Poza tym Nox Mortalis, Necrofane, Step into the Dark, Weepstone, Donjon: The Dark Fantasy. Golel to trochę inna para kaloszy, bo strategia tutaj odgrywa pierwszorzędną rolę. Jestem ciekaw też Hellslave II - jak bedzie fajna cena na premierę to kupię.
Queen's Domain, Odd Job, The Holy Fool, Greed & Darkness, czy Sanctumate to raczej jeszcze melodia przyszłości.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl