„W moim rocznym podsumowaniu Steam pojawił się w wykresie LGBTQ+ obok gatunków gier, co jest mylące. LGBTQ+ nie jest gatunkiem, lecz terminem odnoszącym się do społeczności i reprezentacji. Dlaczego więc traktują to jak kategorię rozgrywki, a jednocześnie ignorują inne istniejące tagi, takie jak female protagonist czy male protagonist? Jeśli już chcą wyróżniać tematyczne etykiety, powinni robić to konsekwentnie, zamiast mieszać je z gatunkami gier.”

Szkoda, że mi Wuchanga nie zaliczyło i Dispatcha, ale niestety patrzy sporo na czas gry. Do tego siorka sporo gra w DbD i stąd mam go od lat w zestawieniu. Plus niezmiennie od czasu premiery Total War Warhammer III w podsumowaniu roku.
Kolejny rok i kolejny raz w tym dziwacznym podsumowaniu nie ma statystyk ile konkretnie godzin spędziliśmy na graniu, tylko jakiś bezsensowny procentowy udział.
Bardzo mi się nie podoba, że w podsumowaniu nie ma uwzględnionych ostatnich dwóch tygodnii grudnia, co mocno przekłamuje to podsumowanie
Ogólnie wszystkie korporacje uważają, że człowiek pod koniec grudnia tylko przygotowuje, żre i odpoczywa po świętach. Steamowe podsumowanie i tak wychodzi jako jedne z późniejszych.
Najlepszy jest Spotify lub YT co wypuszcza je na przełomie listopada i grudnia. Znaczy ja wiem, że grudzień przekłamuje statystyki muzyczne, bo wszyscy słuchają last christmas, ale i tak warto by było uwzględnić to w statystykach.