Skąd to stwierdzenie, ze Craftlings to polska gra? Jeden rzut oka i od razu widać, że firma z Niemiec. Potem sprawdzenie X i twórca nazywa się Ariano. Inne źródła też wskazują Niemcy. Swego czasu Davida Szymanskiego (tego od DUSK) też zrobiliście Polakiem :P
Polakiem ok ale skoro od 20 lat siedzi za granicą, tam żyje i pracuje, to nazwać grę polską... mocno naciągane...
Robi to praktycznie w pojedynkę. Więcej info: https://www.gry-online.pl/newsroom/duzy-wydawca-zrezygnowal-ale-on-sie-nie-poddal-polak-spelnia-marz/z92f9d4

Polskę noszę w sercu. Dzieciństwo i młodość, które kształtowały mnie jako człowieka, też są polskie.
W Polsce grałem w pierwsze gry, w Polsce poznałem Lemmingi, Osadników, Diggersów, Wormsy i inne gry, które kształtowały moje doświadczenia.
Tak, wyjechałem za pracą i założyłem w Niemczech rodzinę. Tu chodzą moje dzieci do szkoły i tu musiałem założyć firmę.
Zobacz sobie, w jakich barwach jest logo mojej firmy.
Z wyrazami szacunku,
Marian
Może źle to zostalo zrozumiane... ja nie mam żadnego problemu z faktem, że ktoś wyjechal, żyje i pracuje za granicą. To bardziej takie akademickie dywagacje byly, w sumie bez wiekszego znaczenia czy nazwie sie gre polską czy niemiecką. Zyczę udanej premiery i proszę pamiętać aby nie korzystac ze Steamego przelicznika ceny na PLN :)
Heh,niektóre te indyki mają mniejszą rozdzielczość niż gry na Amidze.Nic nie widać.Dzisiaj człowiek się cieszy,jak ludzik ma w ogóle rączki i nóżki.Grafika stała się tak nieważna,że wszyscy się wręcz prześcigają,żeby było gorzej.W tej chwili niektóre z tych gier cofnęły się do 1986 roku,do czasów ZX Spectrum.Jeden wpadnie na pomysł,jak zarobić aby się nie narobić,namówi głupich milenialsów,że taka jest moda,i wszyscy łykają te indykowe rzygowiny.Jasne,klimat jest,jak wychodzi parę takich gier,a nie jak napierdzielają to taśmowo.