
Serie M&M, Wizardry oraz inne cRPGi - niekoniecznie w trybie FPP (cz. 253)
Do 191 częsci tytuł wątku brzmiał: "Serie M&M, Wizardry i inne cRPG-i w trybie FPP"
Został on założony przez Adamusa jeszcze w lutym 2001 roku i jest jednym z dwóch najdłużej ciągniętych wątków w historii Gry-Online. Przewinęło się w tym czasie przez niego sporo osób i zasób informacji o Might and Magic VI w nim zawarty jest naprawdę imponujący. Okazało się jednak, że nie tylko o tej grze i tej serii uczestniczący w nim ludzie rozmawiają. Wszyscy jednak są miłośnikami cRPGów i to takich jak właśnie seria Might and Magic, Wizardry, The Elder Scrolls, czy Demise. Jak zauważycie, wszystkie te gry zostały zrealizowane w starym dobrym trybie FPP, gdzie akcję śledzimy oczyma naszej drużyny. Niestety w ostatnim czasie powstaje coraz mniej gier w trybie FPP :-(. Dlatego postanowiliśmy
mocno rozszerzyć temat wątku i zapraszamy do dyskusji o nie tylko grach cRPG w trybie FPP, ale również o innych grach w które gramy.
Arx Fatalis
Polonizacja: https://drive.google.com/open?id=1R-GjXvNhZ65m8jwiIu8A5xl9VEnBn1kY
Demise
Strona polecana przez Wreaker''a:
http://www.decklinsdemise.com/news.php
Diablo + Hellfire
Spolszczenie:
https://wiaparker.pl/projekty/diablo-hellfire/
Dispel
Patche żeby ukończyć grę:
https://drive.google.com/drive/folders/1_Lk0RuFSYBeNWv_FIs8HhGYBJbpPVmly
Might and Magic IV + V: World of Xeen
Wszystko o tych dwóch częściach kultowej serii:
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic4cloudswalk.htm
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic5darksidewalk.htm
Might and Magic VI: Mandate of Heaven
Poradnik: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=43
Łatka: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=638
Spolszczenie: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=51
Might and Magic VII: Za Krew i Honor
Poradnik dla posługujących się językiem angielskim:
http://www.the-spoiler.com/RPG/New.World.Computing/might.and.magic7.2/MM7.HTM
Świetne patche do M&M7 przygotowane przez _Mok_''a:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/mhtsios8azpirwz/mm7_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/37ix261d1dtjgac/mm7_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/pu11a9gobj95u6i/MM7PL_125_beta_Mok_.7z
Patch polonizacyjny:
http://mm7.heroes.net.pl/uploaded/download/MM7_pl.zip
Might and Magic VIII: Day of the Destroyer
Kolejne niezbędne patche _Mok_''a do M&M8:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/lc4qopso4lt934s/mm8_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/7900svlys1m72do/mm8_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/sy48lyb07i48180/mm8pl_testpatch_Mok_.rar
Pathfinder: Wrath of the Righteous
Fanowskie spolszczenie:
https://www.nexusmods.com/pathfinderwrathoftherighteous/mods/342
Vampire the Masquarade: Redemption
Patch polonizacyjny:
https://drive.google.com/drive/folders/1BW-g9-9-5J2n-4xnf7hY9-fSxf_ao_BH?usp=sharing
Wizardry 7
Świetna strona z podpowiedziami:
http://www.the-spoiler.com/RPG/Sir-Tech/Wizardry.7.html
Patch do W7 Gold zrobiony przez nieocenionego _Mok_''a:
http://www.mediafire.com/download/sb52g2h8c1ejsa6/wizgold_txtfix.ra
Strona z poradnikami dla wszystkich części Wizardry
http://www.tk421.net/wizardry/
Wizards & Warriors
Niezbędny beta - patch _Mok_''a:
http://www.mediafire.com/download/a6f21dcl7alep5e/WW11beta.7z
Blog Mistrzyni cRPG i przygodówek znanej jako Annelotte (dawniej Shiris) z recenzjami, solucjami i poradnikami do dziesiątek (głównie) starych cRPG, jRPG i przygodówek
http://gryannelotte.blogspot.com/
Baldur's Gate 3
Poradnik mechaniki rozgrywki Baldur's Gate 3 przygotowany przez Silvarena:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/p/baldurs-gate-3-poradnik.html
Poprzedni wątek:
https://www.gry-online.pl/forum/serie-mampm-wizardry-oraz-inne-crpgi-niekoniecznie-w-trybie-fpp-c-40/z0101049a
No to mamy nowy wątek.
1. Zapomniałem w sumie że ten pierwszy IWD to nie jest samograjka xd Niby drużyna dobrze zrobiona ale nie można powiedzieć że jest łatwo.
2. Instalowaliście te obecne wersje Heretica i Hexena co są na GOGu (nie wiem jak to wygląda na Steamie) ? Fajnie że gry zostały....Hm, dopakowane :) I nawet po polsku są xd Niby zmiany kosmetyczne ale fajnie że ktoś to po tylu latach dopieszcza. Hexen miał dla mnie za dużo elementów przygodówkowych ale Heretica kocham miłością wielką, jak Diablo czy Icewindy.
1. Zapomniałem w sumie że ten pierwszy IWD to nie jest samograjka xd Niby drużyna dobrze zrobiona ale nie można powiedzieć że jest łatwo.
Grasz tą drużyną z poprzedniego wątku? Pewnie w Smoczym Oku siedzisz :D Wydaje mi się, że to jest najtrudniejsza miejscówka w całej grze w odniesieniu do siły drużyny. Jaszczuroczłeki na pierwszym poziomie są dość słabe, ale w komnacie królewskiej jest ich całkiem sporo. Trolle są upierdliwe i jak się nie zabezpieczysz od strony ekwipunku to będziesz musiał je wykańczać tymi miksturami ognia od szamanów Jaszczuroludzi. 3. poziom też może dać w dupę jak nie masz kapłana i/lub paladyna z subklasą Łowcy Nieumarłych. No i na koniec poziom z Yxunomei - mnóstwo Tuan-ti w tym gwardziści, kapłani i upierdliwi strzelcy + wszędzie pułapki. A drużyna nie będzie jeszcze na odpowiednio wysokim poziomie, żeby mieć kontrę na wszystko. W porównaniu do Oka to Dłoń, Wyższa/Niższa Głębia Dorna i Lodowiec to jest pestka. Kolejny taki skok trudności to jest chyba dopiero Belhifet albo Trials of Luremaster jak robisz dodatki.
W Enhanced Edition Miecz Zamętu+2 chyba dalej jest w stanie zabić trolla?
Tak prawdę mówiąc nigdy nie mam problemu w Smoczym Oku, ale irytujące są żuki kanonierzy na pierwszym i drugim poziomie podziemi - zawsze z dystansu ich załatwiam, więc nawet wojownikom nastawionym na melee daję przeważnie jakieś punkty w procę czy łuk.
Trudna może być walka z talonitami i hordą trolli, tam gdzie jest ta rampa na drugim poziomie i uwięziona matka Egenia. Zwykle wyciągam trolle do wąskiego tunelu od północnej strony, skąd się wchodzi.
Ze zmorami na 3 raczej problemu nie ma, to po prostu walka na wykończenie. Pomaga odpędzanie nieumarłych. Walka z Presio też nie jest specjalnie wymagająca, najlepiej ją wywabić w stronę rzeki.
Wkurzają pułapki na 5 poziomie i ustawieni za nimi szyjący z łuku yuan-ti. Najgorsza jest ta duża sala na lewo od korytarza, gdzie dropi Posłaniec Setha.
Tak poza tym to faktycznym wyzwaniem może być Yxunomei, chociaż gdy ostatnio grałem w wersję vanilla (bez dodatku), to po wygranej wczytałem i rozegrałem walkę jeszcze raz, bo jakoś łatwo było i czułem niedosyt xD Pewnie to śmieszne, ale często tak robię przy jakichś poważniejszych walkach w tych cRPG.
Enhanced Edition w ogóle jest "łatwe", nawet Josh Sawyer to skomentował, bo podklasy całkowicie rozwaliły jakikolwiek sens wyzwania. Kiedyś znalazłem let's play z ID:EE na youtube i gość bardzo zaznajomiony z grą grał według swoich własnych "zasad", które miały podnieść wyzwanie, np. w ogóle nie korzystał z funkcji, których w klasycznym ID nie było (podklasy, style walki itp.).
Najlepiej dać sobie wyższy poziom trudności i wyłączyć dodatkowy exp za grę na wyższym poziomie trudności, bo bez wyłączenia jest paradoksalnie jeszcze łatwiej.
W zasadzie chodzi o to że same walki nie są trudne ale wnerwia mnie gdy ktoś mi ginie xd Jak ktoś ginie to wczytuje.
Z tym mieczem nigdy na trolle nie chodziłem, ale kojarzę że w oryginale je dobijał. To odbijanie Egenii mi z kolei nigdy nie sprawiało trudności, to wąskie przejście pozwala na walkę z maksymalnie 3 przeciwnikami, resztę dobijał mag i ktoś z bronią dystansową.
Właśnie dzisiaj wlazłem do Smoczego Oka na Sercu Furii to zobaczę jak tam pójdzie. Póki co idzie łatwiej niż pamiętałem że było. Zaimportowalem drużynę którą skończyłem HoW:
- Łowca nieumarłych 17 lvl
- F/T 16/17 lvl
- Kapłan 21 lvl
- Łucznik 18 lvl
- Mag 16 lvl
Prolog poszedł szybko, ale Dolina Cieni jeszcze szybciej, bo kapłan był już na odpowiednim poziomie. Sanktuarium + Odpędzanie i przebiegłem przez wszystkie grobowce. W Smoczym Oku na trzecim poziomie już tak dobrze nie będzie, ale póki co jest bezproblemowo.
Idzie, idzie, z trzy razy mi zginęli magowie bo ich nie upilnowałem xd
Ogólnie ta podklasa Łucznik jest faktycznie przegięta. Bawię się tak że wyłączam SI całej ekipy, wyciągam wrogów pojedynczo samym łucznikiem i on robi robotę xd Ma chyba największy licznik zabójstw. A to początek gry.
Ten Uczeń Smoka też się robi coraz bardziej wypasiony. W zasadzie mógłbym mieć drugiego zamiast tego Maga/Nekromanty i też byłoby git.
Nie grałem w to z 10 lat, a tu jeszcze wersja EE z GOGa więc gra bawi niesamowicie.
Mało tego, to jest subklasa Łowcy, więc ma jeszcze czary kapłańskie, m. in. Oplątanie :D Klasa samowystarczalna - dostęp do CC, obrażenia od żywiołów (na trolle i salamandry), dostęp do amunicji +3 (Belhifet), THAC0 na śmiesznie niskim poziomie co praktycznie gwarantuje trafienie, przyzwoite AC. Tu nie ma słabych punktów.

Skończyłem to Smocze Oko na Sercu Furii, dość łatwo poszło, ale prawdziwa perełka mi wyszła na koniec, jedna z lepszych potyczek jakie zaliczyłem. Walka z Yxunomei skończona bez żadnych obrażeń, bez większych podchodów ani wyciągania pojedyńczo przeciwników (chyba się w tej walce w ogóle nie da, bo na HoF się dodatkowi przeciwnicy pojawiają w korytarzu), jedynie Bramę rzuciłem i wskoczyłem do walki. Oczywiście team zbuffowany tak, że im się uszami wylewało, ale z wyniku jestem bardzo zadowolony :D
No jeśli odp. na post liczysz jako nowe posty, to faktycznie masz rację.
Zazdroszczę big boxów. Szukałem sobie ostatnio bb z serii Icewind Dale i znalazłem fabycznie zafoliowany, premierowy big box na OLX, ale cena niestety powala no i wydanie angielskie. Wolałbym polskie. Myślałem, że będzie tego więcej na aukcjach. Tzn. da się kupić bez problemu IWD samo lub z dodatkiem, sam dodatek i dwójkę, ale jakość tych big boxów najczęściej pozostawia wiele do życzenia, a każdy się ceni jak za złoto. Widziałem też aukcje, gdzie ktoś sprzedaje kompletne wydanie na części - box osobno, mapy + instrukcje osobno i płyty osobno.
Jak siedziałem w TCG to śledziłem Rudy'ego z kanału Alpha Investments. Ogólnie gry video okazały się flopem, jeśli chodzi o aspekt inwestycyjny. Był boom, po tym jak w Pawn Stars pojawił się jakiś zafoliowany oryginał Super Mario, ale teraz z tego co wiem ludzie tych wszystkich zafoliowanych gier nie są w stanie sprzedać bez dużych strat itp. Więc "hobby" wróciło jako tako do kolekcjonerów i ceny się raczej unormowały, zwłaszcza w zakresie gier używanych. Oczywiście USA i Europa może się nie pokrywać z naszym podwórkiem.
U nas może to wyglądać inaczej przez naszą polską mentalność, byleby oskubać kogoś jak najbardziej. Wiadomo, jakieś rarytasy jak właśnie fabrycznie zafoliowane pudełka czy gry o bardzo małym nakładzie wciąż będą drogie, ale imo nawet w tej kwestii jest na naszym rynku przesada i powyżej pewnej kwoty będą wisieć aukcje, których nikt nie tknie. W końcu towar jest warty tyle ile ktokolwiek będzie w stanie zapłacić.
Wiesz, ja większość big boxów kupiłem na allegro ale w czasach gdy ceny były normalne. Coś tam zdobyłem poprzez wymianę. Niektóre rzeczy z ebay np. wszystkie Ultimy tam kupiłem. Obecnie do pełni szczęścia brakuje mi kilku tytułów (np. Wizards and Warriors) które muszę kupić na ebayu bo u nas brak albo jakość żenująca a ceny kosmiczne. Ogólnie skupiam się na erpegach bo już w prawie nic innego nie gram ale zdarza się wyjątek: kilka dni temu kupiłem Exhumed oraz Crusader: No Remorse.
Organizacyjnie: czy nowe wątki naszego cyklu chcecie po 200 postach jak do tej pory czy po 300 ?
Ja tutaj bardziej czytam niż się udzielam, ale lubię bardzo ten wątek. Jeżeli moja opinia miałaby jakieś znaczeni to postulowałbym za wątkami po 300 wpisów.
Kontynuując poniższy wątek z poprzedniej części, tj:
taki materiał to bardzo dobry pomysł, i nawet chciałbym się do takiego przeglądu tego specyficznego gatunku przymierzyć. Chętnie poproszę Was w tym wątku jako wsparcie, bo pewnie wygrzebiecie tytuły, których ja nie wygrzebię.
Tylko muszę ogarnąć jakiś kryteria - może właśnie to, o czym pisałem w odpowiedzi na post Bogasa - ścisłym założeniem niech będzie walka w widoku FPP i drużyna.
Poniżej zamieszczam listę RPGów FPP i TPP, hybryd RPG z innymi gatunkami, które w bliższej lub dalekiej przyszłości mają się ukazać. Nie ma wśród nich znanych, nadchodzących gier jak Blood of Dawnwalker, Crimson Desert, Outward 2, Alkahest, Fatekeeper, Gothic Remake, Farathan japońszczyzny itd. Możliwe, że też może znaleźć się jakiś tytuł, nad którym prace już nie trwają albo nie jest RPG, bo w sumie tagi mogą mylić lub coś zmieniono od czasów, gdy mam je na radarze. Nie uwzględniałem też erpegów, które aktualnie są we wczesnym dostępie (np. Monomyth, Archaelund itd.). Nie ma też gier, których nie ma na Steam jak chociażby Quest II. Jeśli jakaś gra była bardziej akcyjniakiem lub strategią, to też nie brałem takowych pod uwagę. Oto te gry. Na pewno coś sobie wybierzesz i z tego można zrobić nawet kilka materiałów:
FPP RPG SOLO
https://store.steampowered.com/app/1799840/Queens_Domain/
https://store.steampowered.com/app/1722610/Unawake/
https://store.steampowered.com/app/4277440/Apathema
https://store.steampowered.com/app/2520400/Nox_Mortalis/
https://store.steampowered.com/app/3440060/Cralon/
https://store.steampowered.com/app/2282050/Sanctumate/
https://store.steampowered.com/app/3758090/Necrofane/
https://store.steampowered.com/app/1154960/Ardenfall/
https://store.steampowered.com/app/3183440/Outwith/
https://store.steampowered.com/app/1171980/Neverlooted_Dungeon/
https://store.steampowered.com/app/2789020/Hibernaculum/
https://store.steampowered.com/app/3440200/The_Holy_Fool/
https://store.steampowered.com/app/3176780/Step_into_the_Dark/
https://store.steampowered.com/app/3934590/Donjon_The_Dark_Fantasy/
https://store.steampowered.com/app/2792540/Anima_Keeper/
https://store.steampowered.com/app/3356690/Gearspark/
https://store.steampowered.com/app/2339890/Phantom_Chains/
https://store.steampowered.com/app/3661530/Until_The_Fire_Dies/
https://store.steampowered.com/app/1430020/Downfall_Hearts/
https://store.steampowered.com/app/2427660/Ruins_and_Refuge/
https://store.steampowered.com/app/2423180/Liberta_Rise_of_Freedom/
https://store.steampowered.com/app/3497800/Bonehold/
https://store.steampowered.com/app/3015600/Fading_Faith/
https://store.steampowered.com/app/3898420/Ashforge_Whispers_of_the_Deep/
https://store.steampowered.com/app/2918000/Gravemyst/
https://store.steampowered.com/app/2629670/Life_Blood/
https://store.steampowered.com/app/2823560/Orkendale_The_Scarred_Land/
https://store.steampowered.com/app/4009990/Proxima/
https://store.steampowered.com/app/1416200/This_Starry_Void/
https://store.steampowered.com/app/3885330/Kaminari/
https://store.steampowered.com/app/3265190/Odd_Job/
https://store.steampowered.com/app/2819880/The_Magic_World_2_Curse_of_the_Ancients/
https://store.steampowered.com/app/2577730/Golel/
https://store.steampowered.com/app/2788210/DEEP_STATE/
https://store.steampowered.com/app/2792470/Vignettes_The_Dream_City/
https://store.steampowered.com/app/2326200/NEO_BERLIN_2087/
https://store.steampowered.com/app/1065740/REPO_MAN
FPP RPG PARTY
https://store.steampowered.com/app/2787180/Wardens_of_Chaos/
https://store.steampowered.com/app/1764280/Dungeons_of_the_Amber_Griffin/
https://store.steampowered.com/app/3571080/Delving_The_Depths/
https://store.steampowered.com/app/4008790/Kings_Courier
https://store.steampowered.com/app/3702100/The_Secret_of_Weepstone/
https://store.steampowered.com/app/3665090/Old_School_RPG_II/
https://store.steampowered.com/app/2819880/The_Magic_World_2_Curse_of_the_Ancients/
https://store.steampowered.com/app/2411200/Underkeep/
https://store.steampowered.com/app/1713130/Aledorn/
https://store.steampowered.com/app/1174510/Call_of_Saregnar/
https://store.steampowered.com/app/3140180/THYSIASTERY/
https://store.steampowered.com/app/3823520/Legends_of_Amberland_III_The_Crimson_Tower/
https://store.steampowered.com/app/2878110/Toward_The_Ice
https://store.steampowered.com/app/3679760/Paper_Dungeon__Deep_Down/
https://store.steampowered.com/app/3369150/Destiny_Spire/
https://store.steampowered.com/app/3342670/Crypts_Of_Carith
TPP RPG
https://store.steampowered.com/app/951770/Forsaken_Realms_Vahrins_Call/
https://store.steampowered.com/app/2709410/Esantirion_Secret_of_the_Deep/
https://store.steampowered.com/app/3892510/Asterfel/
https://store.steampowered.com/app/3707530/The_Vernyhorn/
https://store.steampowered.com/app/1968940/Nazralath_The_Fallen_World
https://store.steampowered.com/app/1010910/Empire_Patron/
https://store.steampowered.com/app/1739080/Sword_Hero/
https://store.steampowered.com/app/3965710/Seal_Of_Destiny/
https://store.steampowered.com/app/2855590/Knights_Path/
https://store.steampowered.com/app/2244780/Abyss_World__Apocalypse/
https://store.steampowered.com/app/1428600/Stormrite
https://store.steampowered.com/app/3787470/Hermit
https://store.steampowered.com/app/4176140/End_of_Eden/
https://store.steampowered.com/app/2155320/BlackThorne_Keep/
https://store.steampowered.com/app/3347120/Above_the_Cloud_Time_Bound_Mansion/
https://store.steampowered.com/app/2927740/Tears_of_Tiamat/
https://store.steampowered.com/app/3271120/Dragon_Khan/
https://store.steampowered.com/app/1970040/Fibula/
https://store.steampowered.com/app/2392420/Wisplight/
https://store.steampowered.com/app/3245140/Hello_Sunshine
https://store.steampowered.com/app/2215710/Trinity_Of_The_Fabled/
https://store.steampowered.com/app/3846360/The_Goblin_Tavern/
https://store.steampowered.com/app/3180860/Blightscape/
https://store.steampowered.com/app/2550910/Crown_of_Kings/
https://store.steampowered.com/app/2052300/Glaciered
https://store.steampowered.com/app/2512550/CLASH/
https://store.steampowered.com/app/2373130/Dungeons_of_Edera_2/
https://store.steampowered.com/app/1823840/Illusion_Lands/
https://store.steampowered.com/app/3578900/Cursed_Crown/
https://store.steampowered.com/app/3516100/Tenebyss/
https://store.steampowered.com/app/3598620/Luminare/
https://store.steampowered.com/app/3936830/Bastionfall/
https://store.steampowered.com/app/3883910/La_Divina_Commedia/
https://store.steampowered.com/app/2977900/Eternal_Knight/
https://store.steampowered.com/app/3521570/Quiete/
https://store.steampowered.com/app/3507360/The_Longest_Tale/
https://store.steampowered.com/app/3270950/Echoes_of_Argora/
https://store.steampowered.com/app/4070520/Darkest_Days_Ventania/
https://store.steampowered.com/app/3543940/Aspiel_Edge_Of_Chaos/
https://store.steampowered.com/app/2910280/Peasant/
https://store.steampowered.com/app/2248150/Gunmetal_Gothic
https://store.steampowered.com/app/1818660/Kalyskah
https://store.steampowered.com/app/3449370/VANRAN
https://store.steampowered.com/app/4212650/Horns
https://store.steampowered.com/app/3729210/Oathbearer/
https://store.steampowered.com/app/3570470/Dark_Farts_Parody_Smell_Edition
https://store.steampowered.com/app/3418090/Deaths_Legacy
https://store.steampowered.com/app/4052840/AINUR
https://store.steampowered.com/app/2156330/The_Unfettered

Tym bardziej jestem pod wrażeniem, ponieważ uważam, że zrobienie ogólnej listy gier RPG to zadanie o tyle nawet nie trudne co niemozliwe, ponoewaz w dzisieszycz czasach wychodzi rocznie na Steamie dziesiatki tysiecy gier.
Elementy RPG, takie jak rozwoj postaci czy walka oparta o wspolczynniki, sa juz dzis na tyle utartym standardem, ze pewnie nie doliczysz sie, ile sposrod tych X tysiecy rocznie je ma. Albo nie nadążysz z odnotowywaniem nowych niszowych tytułow - sa przeciez paltormy typu itch.io a tam też wychodzą RPGi.
I teraz badz tu madry czy taki tytul, np jakis totalny pikselowy indyk ze statystkami postaci to juz RPG czy jescze nie... tutaj pomaga chyba tzw zdrowy rozsadek albo intuicja. Albo przyjecie jakis kryteriów, np. wlasnie publikacji na Steam.
Anyway, widze ze aktualizujesz liste na bieżąco, bo dodales np. dopiero co zapowiedzianego Vahrina.
Jeśli masz takie zacięcie statystyczne, to jest taki meagprojekt, ktory pewnie wszyscy tu znamy: JRK's RPG. Wiele lat temu JRK podjął sie wlasnie tego - skatalogowania gier RPG na wszystkie mozliwe platformy.
Tylko ze gdy zaczynal, rynek gier był znacznie mniejszy niż dziś. Zaryzykowałbym nawet, że dobre 10 razy mniejszy.
Ja zamierzam zrobic troche bardziej ograniczony materiał, na razie tylko dla gatunku blobber. Do tego celu zrobilem sobie megaexcela z podzialem gier na kryteria. Wyglada jak na screenie --->
Wypełniam go powoli i bede bral pod uwage Wasze listy i ewentualnie prosil o pomoc w uzupelnieniu, gdy np. nie bede w stanie stwierdzic czy jakis zapomniany tytul z lat 80-tych mial walke turową czy nie (nie wszystko jestem w stanie odpalić na emulatorach albo znalezc na YT).
Ale mam takich megaprojektów więcej, w tym roku postanowiłem wrzucic na kanał zestawienie 150 gier - kamieni milowych dla budowy otwartego świata w grach, zaczynając od pierwszych gier z lat 70-tych (wezme pod uwage nawet pewien automat, ktory jest grą mechaniczną, a nie cyfrową). Dla każdego takiego kamienia milowego zgrywam co najmniej 10-sekundowy gameplay (bardzo pomocny kanał https://www.youtube.com/@Highretrogamelord) , i też robię to powoli, dziennie zgrywajac kilka fragmentów rozgrywki.
Jak taka forma zestawienia chwyci, to wlasnie nastepny tego typu material zrobilbym o RPGach, ale byc moze tylko ograniczonych gatunkowo.
Z pomocnych linków może sie przydać: https://dungeoncrawlers.org/games/year/ - trafisz tam na wiele blobberów. https://crpgaddict.blogspot.com/ też będzie świetnym źródłem jeśli chodzi o starocie.
Problemem mogą być filmiki ze starych tytułów. Z nowych to zawsze są materiały promocyjne, więc jest łatwiej.
Anyway, widze ze aktualizujesz liste na bieżąco, bo dodales np. dopiero co zapowiedzianego Vahrina.
Nie wiem, gdzie on teraz był zapowiedziany, ale grę mam na liście życzeń już z 5 lat :). Ze świeżych rzeczy dodałem Knight's Path czy Apathema. Aby coś wyłapać, to co jakiś czas przeglądam steamdb.info lub Steampeek.hu, gdy tylko zaktualizuje bazę. I czasami co jakiś czas coś wpadnie, gdy na to natrafię lub gdzieś o danym tytule napiszą.
W ten weekend wyszedl nowy material promocyjny Vahrina i wpadl na glowna IGNu, wiec mocno sie rozpropagowal, a faktycznie widze ze w sieci sa znacznie starsze trailery tego tytułu.
Zebrałem się w sobie i dokończyłem krótki (jak na mnie) tekścik o Opowieściach z Wybrzeża Mieczy:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2026/01/subiektywnie-baldurs-gate-opowiesci-z-wybrzeza-mieczy.html
W tym miesiącu chciałbym jeszcze machnąć podsumowanie 2025 i subiektywnie: Caves of Lore.
Dobry tekst i masa ciekawostek, o części nawet pierwsze słyszę, bo nigdy na nie nie natrafiłem w grze, jak np. na uderzenie piorunem. Walnąć może każdego czy tylko charname? O tym, że możemy grać jako kanoniczny Abdel Adrian też nie wiedziałem. Prztyczek w stronę BG3 solidny, ale ciężko się nie zgodzić :D
Sam dodatek jakoś nigdy mi się specjalnie nie podobał pod kątem zawartości. Oczywiście QoL było znaczące, ale poza tym jakoś żadna przygoda mi specjalnie nie przypadła do gustu, ani pod kątem historii ani konstrukcji dodatku (z resztą podobnie miałem z Trials of Luremaster). Nie były złe, ale takie Heart of Winter dużo bardziej mi się podobało.
Dzięki. Piorun mógł trzasnąć każdego, ale z własnych doświadczeń kojarzę, że zawsze był to ktoś w płytówce.
Kiedyś bardziej lubiłem wyspę wilkołaków, teraz zdecydowanie preferuję wieżę Durlaga i wciąż dobrze się bawię czyszcząc ją w całości, aczkolwiek ma upierdliwe momenty, zwłaszcza na oryginalnym silniku. Lodowe więzienie było zawsze meh.
Trials of Luremaster w sumie lubię, może dlatego, że bardzo późno odkryłem ten dodatek. W ogóle za pierwszym razem dropnąłem, bo nie ogarnąłem pod sam koniec zagadki z z kamieniami, a nie miałem wtedy dostępu do internetu. Potem się śmiałem przy kolejnym podejściu, bo już nie wydała mi się taka trudna ta zagadka xD Serce Zimy było spoko, ale niektóre etapy wydawały mi się nudne pod względem walki (zwłaszcza lodowiec na drodze do wieszczki i finałowe tłuczeni trolli i nieumarłych przed smoczycą. Zadania były z kolei bardzo dobre, uwielbiam też dialogi z Wylfdenem, wyspę pochówków.
Przeszedłem pierwszy raz nie dawno ten dodatek, bo podczas grania bg1 zawsze go olewałem, i słusznie zresztą
Sam dodatek, tragedia, praktycznie nic nie wnosił do opowieści bg1, i był zwyczajnie zapchajdziurą, a w wieży durlaga były strasznie irytujące zagadki
No i finałowa walka z
spoiler start
z demonem po zakończeniu wieży durlaga
spoiler stop
zbyt trudna i nie zbalansowana
Przy następnym przechodzeniu bg1 po prostu oleje ten dodatek
Nie no Olden Era chyba zmieniło schemat nazewnictwa od szóstki i znowu Heroes of jest na czele zamiast M&M: Heroes.
Ale nadal mają jedno konto dla gier z serii Might and magic bez podziału na konkretne serie. Grafika kojarzy się heroesami i z tego co wiem powstaje jeszcze niezapowiedziana odsłona. W tamtym roku szukali ludzi do zamkniętej bety, wiec pewnie zapowiedz nastąpi niedługo, ale chciałbym się mylić ;)
Oprócz "Dawnej Ery" powstaje jeszcze NTF pod przykrywką karcianki o nazwie "Might and Magic: Fates", wykorzystująca do tego wiele grafik kart z poprzedniej karcianki "Duel of Champions".
Jednakże w listopadzie zeszłego roku Ubisoft zaprosił kilku wybranych graczy do testowania jeszcze innego tytułu z marki Mocy i Magii. Na razie o tym trzecim tytule nie wiadomo nic poza tym, że jest.
Marka powróciła do dawnej nazwy jakiś czas po siódemce i najnowsza część to "Heroes of Might and Magic: Olden Era", choć to bardziej spin-off niż pełnoprawna część ósma.
Edit: Zresztą obstawiam, że zmienili zdjęcie profilowe ponieważ 2025 się skończył a wcześniej było zdjęcie informujące o 30 latach serii Heroes.
Duel of Champions swego czasu mocno mnie wciągnęło. Prawie 100 godzin grałem, ale jeśli się nie mylę, to wyłączyli serwery? Jakaś mobilna gra podpięta pod markę herosów też chyba była popularna.
Racja
Ogłoszenie dalej wisi: "one of our Heroes of Might and Magic project currently in development".
Tak, serwery wyłączyli dość dawno, choć istnieje fanowski projekt o nazwie "Duel of Champions Revival", dzięki któremu można zagrać w karciankę off-line.
Lubiłem ją na tyle, że nawet kupiłem boksa... w którym poza płytką z kodem nic nie było. :P
Mobilek chyba było z trzy, każda stricte na rynek chiński. Zapewne chodzi Ci o "Era of Chaos", która wyszła również w wersji angielskiej.
Była też mobilka od Jona Van Ceneghema "Creature Quest", która wg mnie była o wiele lepsza od produktów Ubisoftu i miała "klimat" gier od NWC, ale też została ostatecznie wyłączona.
Uniwersum M&M ma wiele ślepych kiszek ewolucyjnych, więc ten rebranding może znaczyć wiele rzeczy ...
A może wskrzeszą Crusaders of Might & Magic? :) Straszne guilty pleasure, ale przyznam, że przeszedłem prawie całą.
Była słaba, ale wtedy mi się podobała, jak każdy klon "tomb rajdera" :)
https://youtu.be/sjdilHfPYqE?si=8BAxgjgpGt-GTniO
Jeny, uwielbiałem Crusader of M&M. Większość czasu spędziłem z demem, przechodząc je wielokrotnie, bo nie znałem nikogo, kto miałby pełną wersję, a w tamtych czasach na zakup nie było szansy.
Potem kuzyn dorwał, ale chyba całej też nie przeszedłem. Słabo pamiętam.
Strasznie mi się gra podobała, chociaż z prasy dowiedziałem się, że fani klasycznej serii byli zawiedzeni, bo to bardziej gra akcji. Zawsze wolałem Crusadera i Indiana Jones and Infernal Machine od Tomb Raiderów.
Jako takie action-adventure wspominam bardzo dobrze.
Z ciekawości nie mogłeś zakupić z powodów finansowych czy dostępu?
Dla mnie gra była i ciekawa, i nudna. Ciekawa, bo dostaliśmy coś innego i w miarę dobrze wykreowany kolejny świat. Nudna, ponieważ była strasznie liniowa, lokacje były puste, ekwipunek prawie nie sprawiał różnicy, a przedzieranie się trzykrotne przez pewien ten sam tunel było mordęgą. Na plus za to szukanie i kolekcjonowanie czarów oraz sama walka.
Crusaders było (chyba ciągle jest) łatwo dostępne w pakiecie Kroniki Might and Magic gdzie oprócz Might and Magic od części VI do IX jest właśnie Crusaders of Might and Magic oraz Legends of Might and Magic.
Oczywiście, że z powodów finansowych. Pomijam fakt, że w moim rodzinnym mieście nie tylko nie było sklepów z grami, ani nawet nie kojarzyłem żadnego handlarza pirackimi wersjami. Przez całe lata 90. i co najmniej połowę następnej dekady wszyscy ludzie, jakich znałem, grali na piratach. Początkowo przywożonych gdzieś od rodzin z większych miast czy kupowanych na wyjazdach na jakichś giełdach, a potem jak ktoś miał dostęp do internetu to powoli coś tam ściągał. Wyjątkiem był kolega, którego mama była lekarzem. Potem nieco Extra Klasyka ratowała oryginalnymi wydaniami starszych gier, ale kieszonkowe też nie pozwalało mi szaleć. W każdym razie przez długi czas upolowanie tytułów, o których czytało się w prasie bywało trudne na prowincji.
Lata 90. wspominam tak, jak swego czasu opowiadali Quaz, Wonziu czy NrGeek - grało się w to, co akurat wpadło w ręce. Pamiętam jak kuzyn przegrywał kiedyś Herosów 2 na 80 dyskietkach.
Dziś ludzie narzekają na ceny gier, ale w gruncie rzeczy to jedno z tańszych hobby. No chyba że ktoś ma jakieś FOMO i co tydzień chciałby kupić najświeższą premierę.
Darmówka na Steam, taktyczny JRPG:
https://store.steampowered.com/app/2526380/Sword_of_Convallaria/
Tak się ostatnio zastanawiałem czy nie zrobić sobie kolejnego podejścia do Divinity Original Sin 1 i 2. W 2 nie grałem, bo 1 nigdy nie ukończyłem... Coś zawsze mi brakowało w tej grze. Nie pasowało mi to, że kierujemy 2 bohaterami, bo gra zachęcała do gry w coopie, ale jak ktoś grał sam, to musiał grać 2. Uwielbiam integracje miedzy bohaterami w drużynie,a tutaj, gdzie jedną się coś pytaliśmy, a drugą odpowiadaliśmy, to było dość dziwne dla mnie.
Szczerze to miałem obawy przed premierą BG 3 co to Larian z tym tytułem wysmaruje, ale wyszła im perełka.
Na horyzoncie też jest Divinity ich najnowsza produkcja, i tak się zastanawiam czy tych wcześniejszych sobie nie ograć dając im szansę.
A u was jak było z tymi grami? Nie przeszkadzało wam to jak graliście na singlu sami?
Wydaje mi się, że te interakcje pomiędzy 2 głównych bohaterów to można wyłączyć. Mi to nie przeszkadzało w każdym razie. Większym problemem tej gry, przynajmniej dla mnie, to mocno specyficzny humor. Gra nie traktuje się serio ale mam wrażenie, że za bardzo poszli w ten parodystyczny ton.
W Divinity Original Sin 1 grałem kooperacyjnie, więc całość była mega przeżyciem. I te przepychanki między bohaterami miały sens gdy nie byliśmy zgodni :D Świetna sprawa! Samodzielnie nie chciałbym tego ogrywać. Stąd też, niestety "dwójka" dalej czeka nieruszona aż mój kooperant wygospodaruje chociaż godzinkę w tygodniu na wspólną grę.
Niemniej, w Twojej sytuacji bym się za nie wziął, bo dają sporo frajdy. A ten parodystyczny ton jest dla mnie właśnie fajnym wyróżnikiem na tle innych "podobnych" gier.
Pamiętam, że te ustawienia AI drugiej postaci nie były wytłumaczone i w momencie jak w cRPG podjąłem wybór, a potem został zanegowany przez decyzję AI, to zacząłem od nowa, bo było to idiotyczne.
Ogólnie z DOS1 miałem ten problem, że początek był rewelacyjny. Gra np. uczyła, że różne problemy można kreatywnie rozwiązać na X sposobów, a potem np. częste były sytuacje, że jednak większość z nich nie działała i trzeba było zrobić tak, jak wymyślił sobie developer. Ogólnie rozwój postaci i walka - rzeczy dla mnie bardzo ważne w cRPG jeśli nie najważniejsze, były dla mnie zbyt monotonne, każda walka wyglądała praktycznie tak samo. Przeszedłem całą grę, ale podobał mi się tylko pierwszy rozdział. Im dalej, tym gorzej się bawiłem, aż grałem na siłę, byle skończyć.
DOS2 zrobił ogólnie fajniejsze wrażenie, grało mi się w niego lepiej. Tylko też dwukrotnie skończyłem pierwszy akt i prawie całą drugą mapę i już nie byłem w stanie grać dalej nawet na taktycznym poziomie trudności, bo znowu te walki przebiegały w zasadzie tak samo i po prostu było to dla mnie zbyt monotonne.
W dodatku w obu grach wkurzało mnie sterowanie, przemyślane przede wszystkim pod konsole. Baldur's Gate 3 też we wczesnym dostępie mnie mocno zniechęcił do zabawy, ale przez prawie 3 lata rozwoju wyszła z niego prawdziwa perełka i w finalną wersję grało mi się już fantastycznie. Z tego też względu czasami zastanawiałem się, żeby może dać kolejną szansę DOS2, ale potem uświadamiałem sobie, że może lepiej odpalić po raz kolejny BG3.
O DOS1 swego czasu się rozpisałem:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2023/07/subiektywnie-divinity-original-sin-ee.html
Ogólnie DOS2 jest imo znacznie lepszą grą, ale też nie przypadnie do gustu każdemu. Chyba część fanów jedynki odbiła się od dwójki przez system pancerza, który działa dość podobnie do tego z Mass Effect 2 i 3, że póki nie usunie się osłonek z wrogów, to żaden crowd control nie wejdzie (potem w sumie są perki, żeby to omijać).
Z tego co pamiętam to kiedyś nie było takiej opcji, ale to z 3 lata temu grałem jakoś pamiętam w 1.
Do kooperacji to fajna sprawa, jak masz kogoś z kim możesz sobie pograć. Nie mniej akurat w takich grach lubię wsiąknąć w świat i robić wszystko tak jak chce, bez ingerencji kogoś innego. :P
U mnie też był problem z tym, że gra była taka jakby mdła dla mnie i monotonna, co też zwróciłeś na to uwagę. Nie wiem jak jest dalej, bo sam ledwo wyszedłem za 1 akt i dalej odłożyłem grę na później, a finalnie odinstalowałem. Niestety gry cRPG nie da się grać na siłę by dokończyć, przynajmniej ja tak nie potrafię.
Pozostaje liczyć, że z kolejną częścią wyciągną wnioski i pójdą bardziej w schemat BG3.
Nie przeszkadzało wam to jak graliście na singlu sami?
Cholernie przeszkadzało i psuło mi immersje
Na szczęście w dwójce zrezygnowali z tego i tam kierujemy jednym głównym bohaterem
Co do d:OS 1 uważam za dość średnią grę
Największa wada to fabuła która jest za epicka do bólu
Dwójka dużo lepsza od jedynki, ale cierpi na te same bolączki co jedynka, ale dobrze bawiłem się przy tych grach, więc możesz spróbować w nie zagrać
Jedynka była dla mnie ok, ale też bez rewelacji. Równiez miałem trochę problem z tą walką. Na początku była bardzo wciągająca, ale potem, jak już poznało się wszystkie zależności pomiędzy żywiołami i grało rozwiniętymi postaciami, to przechodziło się je na autopilocie. Niby gra dawała dość sporo możliwości, żeby kombinować, ale sam nie czułem w ogóle takiej potrzeby.
Fabularnie też nie była aż tak wciągająca jak bym sobie życzył od gry rpg.
Natomiast dwójka to już jest gra wybitna. Imo szczytowe dzieło Lariana, pod niemal każdym względem bardziej mi podeszło niż BG3.
Aktualnie przechodzę ją po raz drugi, tym razem na ps5 i chociaż wydaje mi się jeszcze trudniejsza niż za pierwszym razem (wiem, że trochę pozmieniali w łatkach, np ograniczając zdobywane xp w walkach z niektórymi przeciwnikami), to znowu świetnie się bawię. Polecam jak ktoś nie grał, choć początek może przytłaczać, nawet jak się przeszło wcześniej w Baldura.
Natomiast dwójka to już jest gra wybitna
No bez komentarza xD Fabularnie jest strasznie kiepska, a i gameplay nie jest jakiś wybitny, wybitna gra, buahaha dobre sobie xD
Cholernie przeszkadzało i psuło mi immersje
Na szczęście w dwójce zrezygnowali z tego i tam kierujemy jednym głównym bohaterem
Czyli 2 by mi bardziej podeszła, przynajmniej pod tym względem, ale ja to nie lubię tak od dupy strony czegoś zaczynać. :P
Pokończę te drobnice co mam rozpoczęte, wezmę się za Of Ash and Steel, a potem zastanowię się nad czymś większym. Może w końcu wypadałoby wziąć się za serię M&M.
Czyli 2 by mi bardziej podeszła, przynajmniej pod tym względem, ale ja to nie lubię tak od dupy strony czegoś zaczynać. :P
Jakby co, to dwójka nie jest bezpośrednią kontynuacją jedynki, więc można od niej zacząć. Z tym że imo opłaca się wcześniej przynajmniej poczytać w necie streszczenia fabuł poprzednich gier, zwłaszcza Divine Divinity i Ego Draconis.
[Gammorin]
Nie mniej akurat w takich grach lubię wsiąknąć w świat i robić wszystko tak jak chce, bez ingerencji kogoś innego. :P
Bardzo dobrze to rozumiem, takie jest Twoje prawo, bracie. Ja jednak lubię czasem zmienić podejście i właśnie Divinity Original Sin 1 uznałem za taki tytuł, który mogę doświadczyć inaczej niż zawsze. I nie żałuję. Tym bardziej czytając opinię reszty z którymi nijak nie mogę się zgodzić. Jak rozumiem dlatego, że doświadczałem jej właśnie kooperacyjnie.
Tak czy siak, daj im szansę :)
Porównajcie sobie wątek główny divinity original sin 2 do innych cprg takich dragon age 1, neverwinter nights 2 czy baldur gate 2
We wszystkich wymienionych grach są masa wyborów fabularnych i za każdym razem inaczej przechodzi się grę, natomiast D:OS 2 ma tylko wybory fabularne pod koniec gry, podczas finału Straszna bieda z tej gry jest, taka prawda
Jakby co, to dwójka nie jest bezpośrednią kontynuacją jedynki, więc można od niej zacząć. Z tym że imo opłaca się wcześniej przynajmniej poczytać w necie streszczenia fabuł poprzednich gier, zwłaszcza Divine Divinity i Ego Draconis.
W Divine Divinity nie grałem, ale Ego Draconis tak i bardzo mi się podobał. Szkoda, że w ten styl nie poszli bardziej. Świetny motyw tutaj był z tym, że jak chcieliśmy poznać myśli lub sekrety danej postaci, to musieliśmy na to zużyć punkty expa.
Dla mnie Ego Draconis było średnie, próbowałem w to grać nie dawno, niestety nie dałem rady, gra była tak nijaka i nudna że porzuciłem tą grę
Za to divine divinity jest świetne, i bardzo polecam ją ograć
[Gammorin]
Tak, Larian ogólnie ma nosa do fajnych pomysłów. Na przykład ten talent rozmawiania ze zwierzętami. Chyba nikt tego wczesniej nie wykorzystywał w ten sposób. Z kolei w D:OS2 podobał mi się patent ze zjadaniem zwłok. Można by go nawet jakoś bardziej rozbudować, ale sam fakt, że zjadając szczątki możesz się podleczyć, odkryć jakąś przydatną informację, albo nawet poznać nową umiejętność jest bardzo spoko.
https://store.steampowered.com/app/4146090/Orken/?l=polish
Od jednego z moich lubianych deweloperów. Coś innego niż dotychczas tworzyli. Może coś z tego wyjść całkiem całkiem.
Szanowny Użytkownik
Zrobiłem duży błąd, bo gram na łatwym poziomie (są do wyboru dwa), w związku z tym wyzwanie jest praktycznie żadne. Kolejne podejście zrobię na normalnym. Ten łatwy to w zasadzie żeby, jak to ładnie określa
Sama gra - wiadomo, oldschoolowy klimat, skokowy ruch, walka na tury, trochę zagadek, dużo podziemi, mnóstwo questów, niewiele dialogów ;)
Gra solo ma swoje plusy - wojownik ma kilka umiejętności, których nauczenie się ma sens tylko w trybie drużynowym (podwyższenie morale, braterstwo krwi), dlatego łatwiej rozdzielać punkty (2 na awans, trochę można doczytać z książek ). Przegięta umiejętność "totem bólu" sprawia, że walki z grupami potworów to banał (choć to może też kwestia poziomu trudności). Pieniędzy jest dużo, bo w zasadzie od trzeciej lokacji nie zmieniam wyposażenia i cały złom idzie do kupców (kupuje tylko mikstury).
Jak ktoś lubi takie klimaty i ma dobry wzrok (bo to okienko jest naprawdę małe), to polecam (na normalnym poziomie trudności). Grę można pobrać za free https://www.rakeingrass.com/games/undercroft/
Jeżeli chcesz uruchomić na pełnym ekranie to wejdź do folderu z grą i w pliku game.ini zmień windowed z 1 na 0.
To dziwne. U mnie co prawda obraz jest strasznie rozmazany z powodu rozdzielczości, ale działa bez problemu.
Edit: Dobra, z jakiegoś powodu obcina górę co za tym idzie nie widać automapy.
U mnie jest podobnie, niby działa ale nie do końca. Może to kwestia skalowania rozdzielczości gry na monitor?
Siema.
27 stycznia ma ruszyć Kickstarter Sword Hero, o który to tytuł tutaj ktoś pytał.
Naturalnie razem z opcją wsparcia na KS będzie nowa wersja gry, może coś w stylu vertical slica.
https://youtu.be/aIFjSmmOBII?si=YnJiVum0TvjYFusy
Nie muszę chyba wspominać, że nie wrzucałbym tu tego, gdybym mocno nie kibicował temu tytułowi...
Wygląda fajnie, ale czemu taka słaba grafika? :/ Tekstury są bardzo niskiej rozdzielczości, nie dało się tego lepiej zrobić? :v
Czy ja wiem czy udany? Nie powiedziałbym, przynajmniej według mnie. Pixelart jeszcze rozumiem, bo da się zrobić piękne gry w rysowanej grafice 2D, a ten styl nawiązuje właśnie do nich, ale era wczesnego 3D to okres w którym wychodziły najbrzydsze i najpaskudniejsze wizualnie gry. Z naszego podwórka - takie gry na IE wyglądają ładnie nawet teraz (po lekkim podbiciu rozdzielczości), ale Neverwinter Nights 1 czy Wiedźmin 1 wyglądają okropnie.
Ale to jest pewien przekaz twórcy.
Nie mam zasobów żeby dać Wam super grafikę, więc robię trochę toporne low poly.
Ale w zamian daję Wam rzeczy, które dziś gry AAA oferują coraz rzadziej - bardzo interaktywny świat, realistyczne reakcje NPC i ich daily routines NPC, konsekwekcje każdej porażki (ucięte kończyny, protetyka), brak level scalingu i masę detali, o których wspomina na swojej stronie i w materiałach, które publikuje. Dla mnie uczciwe.

No, koniec na jakiś czas z IWD, skończyłem run na Sercu Furii, oraz wbiłem pozostałem achievementy, tak pro forma. Serce Furii w wersji EE jest, z tego co czytałem, łatwiejsze od oryginału, ponieważ przeciwnicy nie dostają dwóch bonusów: -11AC oraz -5THAC0. Generalnie kilka walk było cięższych - 5. poziom Smoczego Oka czy drowy w Głębi Dorna, ale nic czego odpowiednia taktyka by nie załatwiła. Cieszę się, że nie zagrałem wcześniej planowaną postacią czyli solo Łucznik, ponieważ na Sercu Furii Nym nie sprzedaje strzał +3 (lub jest to losowe, ale w każdym poprzednim przejściu miał je dostępne), Emmerich w Lonelywood również ich nie miał. Na 30 poziomie zadaje jakieś 15-20 obrażeń na strzał, Belhifet ma 1130 HP, więc trzeba by było mieć jakieś 100-110 strzał +3 (licząc chybienia). Ja miałem na koniec ~30 sztuk, więc o ile nie pobawimy się importem postaci która chomikowała strzały z poprzednich przejść to tego raczej nie ugramy. Finałową walkę robiłem więc drużyną, którą podlinkowałem wyżej. Musiałem podchodzić do tego aż 3 razy, ale za pierwszym razem miałem dziwnego glitcha, ponieważ dwa golemy pojawiły się już w trakcie cutsceny i zaczynałem walkę całkowicie okrążony - szybko poszło. Za drugim razem pokarała mnie pewność siebie i powłaziłem jak głupi wojownikami w pułapki i dośc szybko się skończyło. Za trzecim razem wszystko według podręcznika - kolejno golemy, kornugony i sam Belhifet. Bawiłem się wyśmienicie przy ostatnich podejściach za wyjątkiem trybu opowieści. Nie za bardzo rozumiem istnienia sensu takiej opcji w grze, która opiera się na taktyce i walce - postacie nie mogą zginąć, przeciwnicy mają obniżone statystyki i obrażenia, dostajemy również premię do XP. Generalnie nuda, nuda i jeszcze raz nuda.
Miałem na jakiś czas odsapnąć od gier na IE, ale Silvaren wrzucił tekst o TotSC, więc... Jestem właśnie w Nashkel ;)

Dwuklasowo bo nie lubię jednoklasowych Łotrów więc tu będzie wojownik/złodziej. Stoi z tyłu i strzela z kuszy.
Czemu łowca 14/ wojownik 6? Te 2 poziomy woja nic konkretnego nie dadzą, ot, jeden dodatkowy atut. Zwykle łamie się na 4 woj dla specjalizacji w broni i trzech bonusowych atutów.
Ogólnie 20 poziomu na pewno nie wbijesz. Przeważnie kończy się na 17 przy sześcioosobowej drużynie, chyba że będziesz exploitować średni poziom drużyny przez nieawansowanie jakiejś postaci w ogóle dla zwiększenia przyznawanego doświadczenia z walki. Opóźnienie poziomu u duergara o 2 działa wbrew pozorom korzystnie, bo zaniża jego lvl, co przekłada się na zwiększęnie zdobywanego expa za wrogów.
Duergarka traci dostęp do niektórych atutów, gdy nie ma minimum 13 zręczności (Uniki) i inteligencji (Wyspecjalizowanie/Ekspertyza), a wojownicy mają bonusowy atut na 1 i każdym parzystym poziomie.
Duergar wojownik jest spoko, bo w sercu furii to jedyna kombinacja, która może wykuć pewien potężny topór jeśli dobrze pamiętam.
Paladynka i kapłanka też miałaby kolejno o 1 i 2 wyższa KP, bo premia ze zręczności w pełnej płycie to +1, ale w sumie to szczegół.
No możliwe że zatrzymam się na 4 levelach wojs a reszta dla łowcy :)
Myślę że duergar da sobie radę bez tych atutów związanych z. inteligencją :)
No i narobiłeś smaka na dwójkę jak skończę BG1. Grasz na "gołej" wersji czy to jest ta nieoficjalna EE? Ja bym złodziejowi wrzucił poziomy maga a nie wojownika, nie lubię grać z jednym casterem. Z przodu i tak masz dużo postaci, a w 3. edycji strzelcy nie są tak skuteczni jak w 2. Łowcę robisz pod dwie bronie?
Strzelcy są ok, w ToEE łowca z łukiem wymiata, ale tam masz możliwość zaklinania przedmiotów.
Łuki w ID2 nie mają nawet premii do obrażeń z siły jeśli dobrze pamiętam (Potężny +X).
To jest wersja EE z goga. Dwóch casterów mam w pierwszym IWD, w drugim nie lubię. Łowca jest na łuk, ale będzie wyszkolony na dwie bronie krótki miecz + sztylet (jeśli pytacie dlaczego to to wynika z koncepcji... Hm, fabularnej tej postaci).
A to jedynkę już skończyłeś? Ja Łowcę brałem głównie pod ten las z 3. rozdziału i pakowałem trochę w tego skilla klasowego, chyba się to nazywało Przetrwanie? Anyway, w dwójce, NWN i NWN2 nie robiłem nigdy typowych strzelców. Jeden z wojowników zawsze dostawał łuk do sytuacyjnego użycia, ewentualnie do bicia w odsłoniętych magów, ale nic poza tym. U mnie z tyłu zazwyczaj było dwóch casterów, że wzedu na ograniczoną ilość zwojów mag + czarownik.
Jedynkę kończę xd Ale mam już w dwójce drużyne gotową xd Też po to żeby Cię zachęcić do gry xd
Ten skill przetrwania był tak bez sensu. Zwłaszcza w kolejnych rozgrywkach, ja już wiedziałeś gdzie są jakie potwory. Ale też raz zrobiłem pod to postać do lasu, bo chyba tam miało ułatwić znalezienie właściwego kierunku?
W sumie mam na ten etap taki patent, że daję znacznik z numerkiem lokacji, zaczynając od numeru 1. Robię quick save. Ruszam do któregoś wyjścia. Jeśli wyląduję w lokacji bez znacznika, to zaznaczam na kartce przy numerku lokacji strzałkę, w którą stronę wyszedłem. Daję znacznik z kolejnym numerkiem na obecnej lokacji i powtarzam proces testowania kolejnych dróg. Jeśli trafię do już odwiedzonej lokacji, to po prostu leci quick load xD
Chociaż dziś to pewnie można sobie solucję w necie znaleźć i po problemie.
No i ci się udało, bo właśnie postawiłem Wine i zainstalowałem dwójkę :D Pomysł na ekipę już też mam: Wojownik pod zręczność, Paladyn lub Wojownik/Mag (ale raczej Paladyn z powodu Cera Sumat), Kapłan, Mag/Złodziej i Czarownik. Zawsze grałem raczej tymi dobrymi, więc kusi mnie wziąć u kapłana subklasę Bane'a lub Talosa. Zazwyczaj brałem Pana Poranka Lathandera. Ale w zasadzie ekipa przybywa do Targos z Luskan, więc "ci źli" byliby nawet bardziej na miejscu.
Tak, ten skill wprost wskazywał które wyjście wziąć, ale już w pozostałych lokacjach było mega klimatyczne. Teraz to już nie problem, ale podpowiadało to też ilu przeciwników było w lokacji i jakiego rodzaju. W ogóle IWD2 to była chyba najbardziej klimatyczna gra z tych starszych klasyków. Praktycznie każda rasa albo klasa miała w pewnych momentach gry unikalne dialogi czy akcje jak Druergarowie/Drowy przy tłumaczeniu martwego goblina, akcje z żołnierzami na Palisadzie albo w Wędrującej Wiosce Paladyn mógł wyczuć aurę od razu, podobnie jak w Smoczym Oku w jedynce. Do tego muzyka i ręcznie rysowane lokacje 2D. Cudo!
Kapłan Talosa był jedną z postaci, którą przeszedłem solo. Z domeny miał m.in. plugawy uwiąd i lament banshee. W ogóle bardzo lubiłem kapłanów w trzeciej edycji, bo mieli świetne czary i w walce też byli niczego sobie, a z buffami wypadali nawet lepiej od wojów.
Pan Strachu Bane'a mógł dostać jakiś buff na przełęczy Kuldahar jeśli dobrze pamiętam.
Ogólnie czasami grałem złą drużyną, bo pod koniec gry jest wielu wrogich kapłanów rzucających bluźnierstwo, które paraliżowało postacie o dobrym charakterze bez rzutu obronnego. Banici mieli chyba przewagę levelu nad drużyną. W ogóle jak dla mnie najtrudniejszą walką w grze była potyczka z synem Bane'a - Iyachtu Xvim.
Reaktywność na rasę i klasę jest top w ID2. Właśnie rozmowa z kapłanem Myrkula nad zwłokami goblina od razu mi się przypomina. Czy możliwość wygnania ducha z gospody (chociaż to nieoptymalne), paladyn też chyba sobowtórnika mógł zdemaskować. No ogólnie dużo tego było. Zachęcało do wybierania innych podras i klas postaci w kolejnych drużynach.

Mówił, mówił i namówił. Właśnie zacząłem, ale że na Linuksie mi to średnio działało to odpaliłem na Win11 z nieoficjalną wersją EE. Zainstalowałem tylko QoL z modułu "core", co nie zmienia gry, ale ulepsza kilka rzeczy: skraca czasy ładowania, ma wbudowany widescreen mod, zwiększa stabilność i płynnośc animacji, przycisk quickloot tak jak w wersjach Beamdoga, kolorowanie zwojów w zależności czy wybrana postać może go używać albo czy już go zna. Poza tym brak zmian, działa z polską wersją z GOG (jedynie opis któregoś ze skilli zmienia na angielski).
Drużyna:
- Paladyn Helma / 4 poziomy wojownika dostanie - człowiek
- Wojowniczka (raczej solo) - eksperymentalna pod zręczność, oburęczność i średnie zbroje - półelfka
- Kapłan, Władca Burz Talosa (solo) - jednak się na niego zdecydowałem, ale charakter ma neutralny, wolę spontaniczne leczenie niż zadawanie ran - krasnolud
- Bard (solo) - półelfka - tu miałem zagwozdkę czy nie zrobić 3 postaci w typie wojownika, ale jest kapłan w razie czego więc damy radę
- Mag / dostanie 4 lub 5 poziomów złodzieja - człowiek
- Czarownica (solo) - półelfka
Dla większego funu, nie robiłem optymalnych buildów, zobaczymy co wyjdzie.
Edit. Już nieaktualne, znalazłem Fable 3 w X-box GP, ale tylko na X-a 360.
Kojarzycie, czy Fable 3 jest gdzieś dostępny w wersji PC, poza dziwnymi aukcjami na allegro? Kod na g2a za jakieś kosmiczne pieniądze...

Macie pomysł jak zabić tą gromadkę? Nie mogę ich zranić, a moje postacie padają w sekundę ;/ Swoją drogą, jak zacznę tron bhalla to będę mógł w dodatku wrócić do twierdzy strażnika w tym samym momencie w którym skończyłem twierdze strażnika w podstawce cienie amn?
Najgorsza chyba Matka Ula - do wyeliminowania w pierwszej kolejności. Potem powinno być z górki.
Musisz im rozproszyć ochronę przed magiczną bronią i ściągnąć wszelkie inne osłonki, kamienne skóry itp. Uderzenie czaru, przebicie tarczy, wyłom itp., nawet rozproszenie magii w tym pomoże. Ewentualnie broń z obrażeniami od żywiołów może przenikać częściowo kamienne skóry przerywając ewentualne czary rzucane przez wrogów.
Wygląda też na to, że w sumie drużyna słabo zbuffowana, bo portrety prawie gołe. Magowie z drużyny bez kamiennej skóry, poważnie?
Jeśli nie masz ulepszonego przyśpieszenia to zgaduję, że możesz użyć większego młyńca u Korgana i innych wojów? Bo ulepszone przyspieszenie rzeczywiście podwaja liczbę ataków na rundę a Młyniec daje po prostu max czyli 10. Zdolność dająca redukcję obrażeń też jest top u fizoli. U Korgana koniecznie berserka włącz. Jaką bronią walczy?
Valygar pod furię niebios z belmem w drugiej ręce?
Z czarów ofensywnych plugawy uwiąd czy z cech wysokiego poziomu oddech smoka są skuteczne w większości walk i nie zadają obrażeń drużynie. Kometa jest super jeśli dobrze wycelujesz. Możesz nawet rzucić zatrzymanie czasu i parę tur nawalać czarami albo użyć łańcucha czarów czy innych wyzwalaczy dla bursta.
Edit.
A, to w Cieniach Amn. To jak za niski lvl, za słaby sprzęt to możesz spokojnie wrócić w Tronie Bhaala. EE chyba naprawiło sporadyczny bug z podstawki.
Ochronę przed magiczną bronią zdejmiesz Wyłomem. Chyba że walczysz z liszem albo rakshasą, to one są odporne na czary poniżej 8 poziomu.
Wszelkie inne magiczne osłony zdejmiesz czymkolwiek - generalnie im wyższy poziom czaru, tym lepiej, bo częst określa max lvl rozpraszanych zaklęć. Uderzenie Czaru, Przebicie Tarczy, Ochronny Bicz Khelbena, Rubinowy Promień Odwrócenia, Przeszywająca Magia, Tajemne słowo, Zbicie czaru itp. usuwają przeróżne magiczne osłony.
Twierdza Strażnika jest zbalansowana pod Tron Bhaala i epickie postacie. Im głębiej, tym trudniej. Generalnie musisz pamiętać, że broń +3 pozwala zranić prawie wszystkich wrogów w grze, ale na paru potrzebna jest broń +5. Do tego zwykła broń na magiczne golemy, obuchowa na gliniane.
Rozumiem, dzięki za wskazówki, spróbuje podejść do tej walki już w trakcie tronu bhalla, ale ta walka nawet na normalnym poziomie trudności to moim zdaniem przegięcie, chyba już uwięziony byłby łatwiejszy do pokonania xd
No, to już mogę się oficjalnie pochwalić - podliczyłem się i wychodzi na to, że moja lista ukończonych erpegów dobiła już do liczby trzycyfrowej; pozycją numer 100 okazało się Jade Empire, które swoją grywalnością tylko uświetniło mi ten jubileusz.
Co ważne: Praktycznie każdą grę przeszedłem na 100%, co oczywiście wiązało się z grindowaniem [często monotonnym, ale nie zawsze]. Każdą też grę starałem się przechodzić na poziomie normalnym/średnim [o ile był dostępny] i starałem się odwzorować ich stan w dniu premiery i krótko po niej, innymi słowy grałem jedynie w to, co przygotował dla mnie producent, całkowicie ignorując kontent fanowski; to jest - bez żadnych nieoficjalnych patchy, modów, speedhacków, czy innych automapperów. Jedyną ingerencją w oryginalną wersję było tak naprawdę spolszczenie.
Ogólnie: Cel osiągnięty, dobrze się bawiłem i poznałem/przeszedłem wiele gier, o których istnieniu nawet nie wiedziałem, a które latały gdzieś poza moim radarem. Następny [realny] plan to pewnie 150, ale to już kolejne kilka lat znajdowania, kupowania i ogrywania nowych produkcji, więc tutaj się na razie zatrzymam.
Gratuluje liczby. Tym bardziej, że wbitej metodą 100%. Co do Jade Empire to parę lat temu próbowałem sobie odświeżyć ten tytuł, ale szybko odpadłem. Natomiast pierwsze przejście gry wspominam bardzo dobrze.
A pochwalisz sie listą co tam udało Ci się ograć? Może coś ciekawego byś podsunął w co nie grałem.
Co do Jade Empire to miałem 2 podejścia, ale jakoś kompletnie mi gra nie siadła.
Jade Empire to świetna giera, mi się podobała, mimo że nie jestem fanem tych klimatów ;d Typowa dobra giera od bioware, gdy potrafili jeszcze robić dobre gry ;d
Sporo. Ja nigdy nie robiłem takiej listy, ale wątpię, by była aż tak obszerna, bo większość czasu gram w coś, co już dobrze znam, ale właśnie gdy gra mi się spodoba, to przechodzę na 100%, robiąc co się da. Steam dorzucił do tego jeszcze achievementy. I też nigdy nie instaluję żadnych modów na pierwszą rozgrywkę.
Jade Empire nigdy nie przeszedłem. Zaczynałem 3x i zawsze kończyłem prolog, porzucając grę. W zeszłym roku ukończyłem w końcu Bloodlines, to może w tym ogarnę Jede Empire.
Koniecznie wrzuć gdzieś listę!

Dzięki. A ty prowadzisz jakąś listę/ranking ukończonych produkcji? Widzę, że rokrocznie dużo przechodzisz, więc stówka musiała ci już dawno pyknąć.
Z takich nieco mniej znanych, a co najmniej dobrych:
https://www.gry-online.pl/gry/throne-of-darkness/z61a22
https://store.steampowered.com/app/704200/The_Chronicles_of_Nyanya/
https://store.steampowered.com/app/487000/Quest_Hunter/?l=polish
https://store.steampowered.com/app/409450/The_Fall_of_the_Dungeon_Guardians__Enhanced_Edition/
https://www.gry-online.pl/gry/regalia-of-men-and-monarchs/zf4353
https://www.gry-online.pl/gry/exiled-kingdoms/za51ca
https://store.steampowered.com/app/873890/Legends_of_Amberland_The_Forgotten_Crown/
https://www.gry-online.pl/gry/hellslave/zf62e2
https://www.gry-online.pl/gry/faery-legends-of-avalon/zc6ea
https://www.gry-online.pl/gry/iratus-lord-of-the-dead/za5311
https://www.gry-online.pl/gry/tower-of-time/z24b75
https://www.gry-online.pl/gry/the-incredible-adventures-of-van-helsing/zb30c5
https://www.gry-online.pl/gry/the-amazing-american-circus/z25d7b
https://www.gry-online.pl/gry/moonlighter/z74739
A z takich, w które grałem 15 lat i więcej to: Nox i Perihelion: The Prophecy.
Spróbuje to ogarnąć w wolnym czasie, bo na razie nie wiem, jak miałbym to wrzucić, i gdzie konkretnie; na ten moment mogę dorzucić screena, jak to z grubsza wygląda ->
Jeśli zaś chodzi o JE, to jak komuś nie spodoba się już na samym początku, to później nie ma po co grać - początkowe 3 rozdziały są zdecydowanie najlepsze [zwłaszcza 2 i 3], a rozdziały 4-7 są już do bólu liniowe i skupione wyłącznie na wątku głównym.
Bogas to parę lat temu chyba z 400 przeszedł albo 500. Teraz to już pewnie kolejna setka pykła :)
Pytanie przykładowo czy takie gry jak przykładowo Mass Efdect zaliczamy do pełnoprawnych gier rpg? Widzę, że Ty masz tam na swojej liście chociażby Dead Island.
Pytanie przykładowo czy takie gry jak przykładowo Mass Efdect zaliczamy do pełnoprawnych gier rpg?
Zależy kogo zapytasz. Nie ma definicji gry cRPG która by zadowoliła wszystkich. Ten gatunek potrafi być naprawdę pojemny, dlatego jest m.in tak świetny. Jednego dnia ogrywasz Disco Elizium a drugiego Demise: Rise of the Ku'tan. To Twoja lista, więc moim zdaniem powinny się tam znajdować gry które Ty uważasz za cRPG.
Demise: Rise of the Ku'tan
O panie, teraz żeś zaszalał. Z dobre 25 lat nie słyszałem tej nazwy :D
Nie ma definicji gry cRPG która by zadowoliła wszystkich.
Dyskusja stara jak Internet. Ja się włączyłem do walki na etapie "Czy Diablo to RPG". Złożyłem broń i uznałem rozejm ze wszystkimi właśnie gdzieś przy Mass Effect.
O panie, teraz żeś zaszalał. Z dobre 25 lat nie słyszałem tej nazwy :D
Tytuł niszowy, ale ma swoje grono zagorzałych fanów. Na Golu co jakiś czas można natrafić na podbicie dyskusji o tej grze w której brali udział bywalcy naszego wątku:
https://www.gry-online.pl/forum/demise-ascension/zecfa89c
Ja się włączyłem do walki na etapie "Czy Diablo to RPG"
Ciekawy temat poruszyłeś. Wydaje mi się, że przez lata sporo się zmieniło i teraz trudno spotkać kogoś kto by uważał, że diablo to nie rpg.

Dzięki. Jeśli o mnie chodzi, to staram się przechodzić wszystko, bo jak nie dokończę tego teraz, to prawdopodobnie się nie zmuszę, by zaczynać kiedy indziej od nowa - samą ostatnią lokację w drugiej Ultimie to chyba z dwa tygodnie przechodziłem; i dzięki Bogu, że to zrobiłem, bo drugiego runa już na pewno nie będzie.
Co prawda w żadne ME nie grałem, ale jeśli chodzi o Dead Island, to oczywiście, że jest to erpeg:
1)4 postaci do wyboru różniące się statystykami i ścieżkami rozwoju
2)Zdobywanie doświadczenia i awansowanie na nowe poziomy
3)Drzewkowy system rozwoju postaci, znany m.in. z gier typu hack & slash oraz Wiedźminów
4)Obecność zadań pobocznych, wątku głównego i dziennika, w którym te są zapisywane
5)Możliwość wejścia w interakcję z postaciami niezależnymi poprzez handel lub rozmowę
6)Obecność systemu walki i sam fakt, że za pokonywanie przeciwników jesteśmy nagradzani EXP-em
7)Bronie mają określone statystyki
8)Przeciwnicy [jak i postać gracza] mają paski zdrowia, bronie zadają określone obrażenia, które są jawne i pojawiają się na ekranie gry
9)Crafting
10)Level scalling przeciwników
11)Waluta i Loot występujący w świecie gry, czyli ogólnie ekonomia
12)Wzorem 'siekorąbanek', przedmioty podzielone kolorami w zależności od rzadkości tychże
Warte. Praktycznie wszystko mi się tam podobało - itemizacja jest mistrzowska, świat i lore mają olbrzymi potencjał, wysoki poziom trudności [brak możliwości zapisu w dungeonach], kapitalna ekonomia [mikstury zdrowia faktycznie się przydają i hurtowo się je kupuje], nawet radiant questy były świetne i chciało się je robić. A i taka ciekawostka: Portrety niektórych postaci wzięto z prawdziwych obrazów; tutaj np. Antonello da Messina: Portret mężczyzny ->
Gdyby komuś się spodobało, to można dodać do listy życzeń: https://store.steampowered.com/app/4327490/Alarials_Blessing
Dyskusja o tym, co to jest RPG stara jak świat :)
Znaczenia ewoluują, teraz jest moda na uznawanie, że istotą RPG są wybory, które mają wpływ na rozgrywkę.
Diablo też takie wybory oferuje - inaczej gramy rozwijając trąbę powietrzną inaczej skok :) Oczywiście celowo spłycam temat, bo te wojny definicyjne wydają mi się dziś nieco bezcelowe.
I nadal chciałem przypomnieć się z moim poszukiwaniem: przed premierą Fable chciałbym odświeżyć Fable 3.
Na PC nie idzie tego kupić... macie jakiś pomysł jak mogę zagrać nie wydając 1000 zł? X-Box 360 gdzieś tam mam, ale zakurzony jest i nie chce mi się wyciągać go z szafy.
https://www. [ link zabroniony ] /pl/fable-iii-steam-key-global-i10000003328004
Bogowie, już 117 postów. Szybko idzie ta część.
A co do Jade Empire to dwa razy skończyłem. Miodna gierka, ale trzeba lubić klimaty Dalekiego Wschodu.
Dawno dawno temu też skończyłem i chętnie bym sobie odświeżył... po latach, z tej gry - poza walką i mistrzami kung-fu -zapamiętałem jakiś etap w trakcie gry, zrobiony w stylu "schmupa" - leciało się samolocikiem chyba do góry i strzelało do innych smaolocików ... a wszystko w cRPGu. Stare dobre Bioware :)
Mam za sobą około 10h w Of Ash and Steel, ale jednak gra mnie zmęczyła. Jak z początku czułem w tym tytule trochę z Gothica, tak z biegiem czasu gra zaczęła męczyć i nużyć. Na pewno na plus jest to, że nie prowadzi nas za rączkę i nie biegamy jak zombie od znacznika do znacznika, ale znów ta tunelość lokacji mnie dobiła. Fabularnie też jakoś mnie nie porwała i to główny powód dla którego odpuściłem. Swoją drogą walka też tutaj jest dość dziwna, nie wiem czy to był taki zamysł by zrobić drewno podobne do Gothica, ale tutaj kompletnie im to nie wyszło. Miałem przypadki, ze uderzałem obok przeciwnika, albo z metr przed nim i cios wchodził :D. Ale to pewnie z patchem którymś poprawią. A z was ktoś próbował lub ukończył tę grę?
Kolega
To moja lista gier rpg lub częściowo rpg które ukończyłem. Większość też na 100%, albo blisko temu. Nie zawsze lubię zbierać wszystkie znajdźki, ale zadania poboczne to wiadomo obowiązek ukończenia historii.
spoiler start
001. Arcania: Gothic 4
002. Ash of Gods: Redemption
003. Baldur's Gate
004. Baldur's Gate II: Cienie Amn
005. Baldur's Gate II: Tron Bhaala
006. Baldur's Gate 3
007. Bound by Flame
008. Divinity II: Ego Draconis
009. Divinity II: Flames of Vengeance
010. Dragon Age II
011. Dragon Age II: The Exiled Prince
012. Dragon Age: Inkwizycja
013. Dragon Age: Inkwizycja - Szczęki Hakkona
014. Dragon Age: Inkwizycja - Zstąpienie
015. Dragon Age: Inquisition - Intruz
016. Dragon Age: Początek
017. Dragon Age: Początek - Przebudzenie
018. Dragon Age: Początek - Kroniki Mrocznych Pomiotów
019. Dragon Age: Początek - Powrót do Ostagaru
020. Dragon Age: Origins - Witch Hunt
021. Drakensang: The Dark Eye
022. Drova: Forsaken Kin
023. Dungeon Siege III
024. Dying Light
025. Dying Light 2
026. Elex
027. Elex 2
028. Expeditions: Viking
029. Fable III
030. Fable: Zapomniane Opowieści
031. Fallout
032. Fallout 2
033. Fallout 3
034. Fallout 4
035. Fallout Tactics: Brotherhood of Steel
036. Fallout: New Vegas
037. Gra o tron
038. Gamedec
039. Gothic
040. Gothic 2
041. Gothic II: Noc Kruka
042. Gothic 3
043. Gothic 3: Zmierzch Bogów
044. Graveyard Keeper
045. GreedFall
046. Kingdom Come: Deliverance
047. Kingdom Come: Deliverance - A Woman's Lot
048. Kingdom Come: Deliverance - Band of Bastards
049. Kingdom Come: Deliverance - From the Ashes
050. Kingdom Come: Deliverance - The Amorous Adventures of Bold Sir Hans Capon
051. Kingdom Come: Deliverance 2
052. Mars: War Logs
053. Mass Effect
054. Mass Effect: Bring Down the Sky
055. Mass Effect: Pinnacle Station
056. Mass Effect 2
057. Mass Effect 2: Firewalker
058. Mass Effect 2: Kasumi - Stolen Memory
059. Mass Effect 2: Lair of the Shadow Broker
060. Mass Effect 2: Overlord
061. Mass Effect 2: The Arrival
062. Mass Effect 3
063. Mass Effect 3: Citadel
064. Mass Effect 3: Z prochów
065. Mass Effect 3: Leviathan
066. Mass Effect 3: Omega
067. Mass Effect: Andromeda
068. Mount & Blade II: Bannerlord
069. Neverwinter Nights
070. Neverwinter Nights: Hordes of the Underdark
071. Neverwinter Nights: Enhanced Edition
072. Neverwinter Nights 2
073. Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy
074. Of Orcs and Men
075. Pathfinder: Wrath of the Righteous
076. Pathfinder: Wrath of the Righteous - The Last Sarkorians
077. Pathfinder: Wrath of the Righteous - A Dance of Masks
078. Pillars of Eternity
079. Planescape Torment
080. Risen
081. Risen 2: Mroczne wody
082. Risen 3: Władcy Tytanów
083. South Park: Kijek Prawdy
084. Star Wars: Knights of the Old Republic
085. Starfield
086. The Banner Saga
087. The Banner Saga 2
088. The Banner Saga 3
089. The Dwarves
090. The Elder Scrolls III: Morrowind
091. The Elder Scrolls IV: Oblivion
092. The Elder Scrolls V: Skyrim
093. The Technomancer
094. The Thaumaturge
095. Torment: Tides of Numenera
096. Two Worlds
097. Two Worlds 2
098. Tyranny
099. Vampire: The Masquerade - Swansong
100. Vampyr
101. Warcraft III: Reign of Chaos
102. Wiedźmin
103. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
104. Wiedźmin 3: Dziki Gon
105. Wiedźmin 3: Serca z kamienia
106. Wiedźmin 3: Krew i wino
107. Wojna Krwi: Wiedźmińskie opowieści
spoiler stop
PS. nie jest tego jakoś super dużo, i weterani forum na bank mają dużo więcej to solidnych cRPG. ;-)
Kolejna sprawa jeszcze odnośnie DLC, jak to liczyć, czy osobny numer, czy składową jednego tytułu. Tak to przy jednej grze lista sztuczne się znów wydłuża :D.
Ja umieszczam je w rankingu i oceniam na tle normalnych gier, ale już zliczam je oddzielnie, bo to przecież nie są gry, ale dodatki do tychże. Nie ma sensu wprowadzać chaosu do czegoś, co jest klarowne.
Ja również nie liczę dodatków oddzielnie. Po prostu przy tytule dopisuje które DLC ograłem. Tak samo nie uwzględniam modów, chyba że to totalne konwersacje jak np. Fallout Nevada wtedy traktuje je jako oddzielne gry. Co do listy to nieźle. Widzę, że kolejny miłośnik Spidersów. Ja parę dni temu kupiłem Gredfalla 2.
Widzę, że kolejny miłośnik Spidersów. Ja parę dni temu kupiłem Gredfalla 2.
Tak, lubię ich gry. Szczególnie przypadły mi do gustu Mars: War Logs i The Technomancer, gdzie klimat jest po prostu świetny. Mam nadzieję, że kiedyś wrócą do tej serii, bo naprawdę ma ona ogromny potencjał. Chociaż Spidersi pokazali już nie raz, ze mają masę pomysłów, i wolą coś nowego tworzyć niż rozwijać istniejące serie.
Szczególnie przypadły mi do gustu Mars: War Logs i The Technomancer, gdzie klimat jest po prostu świetny
Mars: War Logs było ok, ale miało chyba jedno z najgorszych zakończeń jakie widziałem w grach. Tak jakby nagle skończyły im się pieniądze i trzeba było coś posklecac na szybko. Z tego co pamiętam, to chyba nawet żadnego final bossa tam nie było i wszystko rozstrzygało się w cut scence.
Tehnomancer miał swoje wady (backtracking), ale bardzo miło go wspominam, walka sprawia masę frajdy. To samo tyczy się Mars: War logs. Również mam nadzieję, że pomimo problemów przy produkcji nowego Greedfalla studio przetrwa i będziemy mogli wrócić na Marsa wcześniej czy później.
Z tego co pamiętam, to chyba nawet żadnego final bossa tam nie było i wszystko rozstrzygało się w cut scence.
Jest final boss, ale po jego pokonaniu jest jeszcze z dwadzieścia minut gry.
Dla mnie, póki co, Technomancer to najlepsza gra Spidersów (ale Mars i Steelrising nie grałem). Ma najlepszą walkę i najmniej irytujący backtracking - można było jeszcze sobie nabrać zadań, aby nie latać tu i tam. W Greedfall lataliśmy z jednym questem między miejscówkami, bo dopiero wykonanie zadania dawało nam dostęp do kolejnego. Ich gry mają swoje wady, ale trzeba im oddać, że nie boją się osadzić akcji w ciekawym settingu z fajnym punktem wyjściowym.
Swoją drogą świetna lista Gammorin!
Dla mnie, póki co, Technomancer to najlepsza gra Spidersów (ale Mars i Steelrising nie grałem).
Jak podobał Ci się Technomancer to koniecznie musisz w Marsa zagrać. Osobiście według mnie jest nawet trochę lepszy. A co najważniejsze gramy z perspektywy drugiej frakcji, czyli w tym przypadku Aurory.
Swoją drogą świetna lista Gammorin!
Dzięki, ale pochwal też się kiedyś swoją, bo Ty akurat na pewno masz sporą kolekcję tytułów, o których nawet nie słyszałem.
Ja z kolei grałem kilkanaście godzin w Technomancera. Walka ok, drużyna, zadania poboczne. Wszystko na przeciętnym gothicowym poziomie ale jako całość nawet nawet...
Liczyłem, że Spidersi będą kontynuować swoją marsjańską sagę w nieco nowszej oprawie, ale chyba ich ostatnie przygody ze średnio udanym sequelem Greedfall nie dają powodów do optymizmu.
Z ich gier najbardziej przypadł mi do gustu pierwszy Greedfall, ale nie grałem jeszcze w Steelrising.
Skończyłem od nich tylko Faery: Legends of Avalon. Bound by flame to była prymitywna sztampa, Greedfall to świetny pomysł, dobry klimat ale system walki, questy i podróżowanie w tej grze to istny koszmar więc dwójki nawet nie tykam. Pozostałych ich gier aż boję się dotykać. Mają ambicje ale wykonanie takie że zęby bolą.

Właśnie skończyłem Loretakers. Krótki, bo około 2-3 godziny mod Acifera do pierwszego Baldura. Dodaje on 2 poziomowy loch pod Wrotami Baldura wraz z nowymi przeciwnikami, oraz przedmiotami. Naprawdę robi on niesamowite wrażenie. Wydaje się jakby Bioware lata temu przygotowało tą przygodę a Acifer ją tylko odnalazł w plikach gry. Niestety mod na razie dostępny tylko po angielsku. Natomiast po polsku jest dostępny drugi, równie krótki mod tego autora tym razem do BG2 o nazwie Dark Tidings. Warto sprawdzić. Naprawdę. Aby ograć Loretakers wystarczy wczytać zapis przed wejściem do Wrót i później skierować się do świątyni Oghmy na rynku. Natomiast Dark Tidings odpalimy z dowolnego save. Później wystarczy skierować się na górne piętro karczmy w dokach i zagadać do pewnego urzędnika który szuka śmiałków do uruchomienia starej latarni na wyspie w pobliżu Athkatli. Warto mieć drużynę na niskim poziomie aby nie zaburzyć balansu przygody.
Mody do starych wydań czy do Enhanced Edition?
A dobra, EE. Będzie trzeba sprawdzić.
A grałeś może w Nowe Opowieści z Wybrzeża Mieczy?
Nie grałem. Muszę kiedyś odpalić BG1 i go porządnie zmodować. Do tej pory mody do BG kojarzyły mi się z pokolorowanymi wiwerami udającymi smoki i lokacjami kopiuj wklei z innych gier na silniku infinite. Dopiero w tamtym roku odkryłem, że sporo się zmieniło przez te lata i część modyfikacji trzyma poziom. Na razie odpaliłem Throne of Mad God do dwójki.
Ze starej wersji pamiętam jak przez mgłę Tales from the North of the Sword Coast.
Nowych Opowieści z Wybrzeża Mieczy próbowałem, bo autor prosił o zrecenzowanie na blogu, ale nie dałem rady. Jak przyłączyłem na początku barbarzyńcę - jednego z nowych NPC - to poziom cringe'u jego dialogów wywalił poza skalę. Z tego co wiem, to twórca moda połączył w całość kilka mniejszych modów i nowi towarzysze nie byli jego autorstwa. Może kiedyś spróbuje olewając kompanów i sprawdzę sam content.
Ze starej wersji pamiętam jak przez mgłę Tales from the North of the Sword Coast.
Mówisz o Northern Tales of the Sword Coast? To mod robiony przez jednego z Golowiczów. Aurelinus stworzył go jako nakładkę na Dark Side of the Sword Coast. Właśnie za sprawą tych dwóch modów odpuściłem sobie śledzenie sceny moderskiej na ponad 20 lat :D Op przedmioty, przemalowani przeciwnicy którzy mieli udawać kogoś innego, powtarzające się lokacje, BN dodani na siłę, zadania które nie mówiły jak je wykonać i absolutny brak balansu. Dark Side było z tego co wiem pierwszym modem do BG, wiec sporo można mu wybaczyć, ale sporadyczne czytanie o innych modyfikacjach przekonywało mnie, że nie jest lepiej i nie warto sobie nimi zaprzątać głowy. Natomiast odkrycie modów Acifera spowodowało, że trochę poczytałem i wychodzi na to, że zdarzają się perełki. Oczywiście cringowe dialogi mogą się zdążyć, ale seria BG jest cringowa, zresztą jak i FR. Więc w małych dawkach można go zaakceptować ;) Loretakers jak i Dark Tidings w nie są długie i działają na starych sejwach, wiec nie chce się zbytnio o nich rozpisywać ponieważ każdy może je samemu sprawdzić i ocenić.
Co do Forgotten Realms...No, to jest śliski temat. W liceum mocno się tym zaczytywałem, ale dzięki temu potem gładko przeszedłem do prawdziwej klasyki fantasy.
Ogólnie w większość książki z FR to był szrot (trylogia Cormyr wymęczyła mnie masakrycznie, tragicznym gównem był też "Grzbiet świata" o przygodach w piekle Wulfgara....możliwe że to najgorsze fantasy jakie w życiu czytałem). ALE. Pierwsze dwie trylogie z Drizztem fajne były i miło wspominam, żałuję sprzedałem. Do dziś uchowała mi się naprawdę fajna Trylogia Kamienia Poszukiwacza ("Lazurowe Więzy", "Ostroga Wyverna", "Pieśń Sauriali" - nawet cRPG są na podstawie tejże). Miło też wspominam Pięcioskiąg Cadderlyego....No ale reszta to takie tam...czytadełka okrutne ale z klimatem xd
Sam świat uwielbiam choć jest....nierówny. Ogólnie to jest niesamowite high fantasy, takie Amn i okolice są meh, typowa sztampa fantasy. No ale tam przecież poznałem jedne z moch ulubionych postaci w cRPG ever czyli Mazzy Fentan i Neera! Jan Jansen też robi robotę...
No a poza tym.....Dolina Lodowego Wichru. To że po raz kolejny gram w Icewindy....Ten kto wymyślił ten obszar był geniuszem. Uwielbiam ten klimat. To jest obszar low fantasy w świecie który jest high fantasy. Uwielbiam tam wracać i raz do roku bronić Targos czy wyruszać z Eastheaven do Kuldahar :) Mówta co chceta, ja Icewindy kocham i Dolinę Lodowego Wichru też, o! Jako jeden z najfajniejszych obszarów/miejsc w szeroko pojętym fantasy :)
A jeszcze wracając....Dobra, to nie Forgotten ale...."Wampir z mgieł" Christie Golden z uniwersum Ravenloft pozostaje od lat w moim prywatnym kanonie fantasy. Uwielbiam tą książkę, niesamowity klimat. W Polsce wydali nam jeszcze "Rycerz Czarnej Róży" Lowdera....Klimat jest ale warsztatu pisarskiego zdecydowanie mniej :) Ale czytało się fajnie, dla klimatu :)
Widzę, że mamy podobne odczucia co do książek z FR. Salvatore z Drizztem spoko, może nie wybitny kawałek literatury, ale przyjemne niewymagające czytadełko. I też, kurczę, uważam, że Grzbiet Świata odstaje poziomem od reszty historii okołodrizztowych. Ale najgorsze fantasy? Widać nie czytałeś Trójcy Fiony McIntosh (nie FR). Grzbiet był zwyczajnie słaby. W Trójcy bohaterowie działali bez żadnego ładu i składu, w jednej chwili tak, w innej zupełnie inaczej, bez jakiegokolwiek powodu poza tym, żet autorce pasowało dla dodania "dramatyzmu".
Kamienia Poszukiwacza nie czytałem, może kiedyś znajdę czas. Ogólnie jeszcze Elaine Cunningham da się czytać z FR. Trochę nierówna, bo seria o Liriel Baenre była taka sobie, Doradcy i Królowie nawet mi się podobało, a Pieśnii Miecze to chyba tylko Srebrne Cienie były całkiem, całkiem.
A Dolina Lodowego Wichru to rzeczywiście najbardziej klimatyczne miejsce FR, czy to u Salvatore'a, czy w grach. BTW, grałeś może w dodatek Doom of Icewind Dale do NWN? Ciekawi mnie czy udało się przenieść choć trochę klimatu Icewindów do w pełni trójwymiarowego NWN.
Nie, nie tykam już erpegów nie przetłumaczonych na polski. Ale jakby nie było Shadows of Undrentide miało trochę tego klimatu....
No to trochę rzeczy cię omija. Z drugiej strony i tak jest tyle gier, że nawet w obrębie jednego gatunku nie sposób ograć wszystkiego.
Praktycznie wszystko co mnie interesuje albo jest przetłumaczone oficjalnie albo nieoficjalnie. Dungeon crawlere? Nudzą mnie bardzo szybko w większości także....
Co do książek z uniwersum FR to mi się z reguły podobały. Chociaż wystarczy przeczytać jedną serię by poznać schemat twórczości Salvarore, to nadal przyjemnie sie to czyta. Co prawda podczas czytania ostatnich tomów odczuwałem już znużenie. Pamiętam,że nowy powiew czułem czytając 17 tom Króla Orków z trylogii przemian. To była ostatnia oficjalnie przetłumaczona część. Druga i trzecia część z tej serii, czyli tom 18 Król Piratów i 19 Król Duchów mają fanowskie spolszczenia. Muszę się w końcu za to wziąć i dokończyć, ale jakoś tak ciężko mi wrócić do elektronicznego czytania. Jednak papier to papier, i kartkowanie ma swój urok. :P
Jest nawet moduł Icewind Dale, który przenosi całą kampanię z ID do NWN2. Kiedyś w niego grałem i był bardzo udany, ale ten błąd zrobiłem, że powołałem drużynę sześcioosobową, bo ta konwersja na D&D 3.5 na silniku Neverwinter Nights 2 była zdecydowanie balansowana pod 4 postacie w party.
Dolina Lodowego Wichru nie jest low fantasy, przynajmniej obecnie. Mocno odjechane rzeczy tam się pojawiły w ciągu 5 edycji. W sumie wcześniej też bym jej tak nie zaklasyfikował jakby nawiązać do "Kryształowego reliktu".
W ogóle zabawnie, bo akurat czytam 7 tom przygód Drizzta. W dzieciństwie przeczytałem Trylogię Doliny Lodowego Wichru, potem prequele, a kiedyś kupiłem w pierwsze 12 czy tam 13 tomów wydanych w jednej serii i tak leżały. Czyta się mimo wszystko fajnie, mam sentyment do tych bohaterów, a te książki są krótkie, więc 2-3 popołudnia z każdą upływają całkiem przyjemnie.
Siódmy tom rozpoczyna 4 częsciowy cykl Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tu jest jeszcze nieźle, zwłaszcza Mroczne Oblężenie. Ale potem jest niestety padaka coraz większa.
Z tym low fantasy to myślę że "to zależy". Ten obszar i postacie tam występujące można tak ugryźć że będzie low fantasy. Najłatwiej z całego świata Faerunu.
A jeszcze odnośnie książek z cyklu Legenda Drizzta, to udało się komuś wszystkie przeczytać? Ogólnie wszystkich jest 33 tomy (nie wliczając w to serii pobocznych) i jestem ciekaw na jakim poziomie one są. Sam pewnie nigdy tego nie przeczytam, bo szanse prawie zerowe są , że ktoś to na polski przetłumaczy, ale może jakiś fan anglojęzycznych wersji jest.
Gdzieś czytałem, że tam od pewnego momentu wydarzenia rozjeżdżają się z aktualnym kanonem Zapomnianych Krain i są traktowane przez fanów trochę jak "legendy" w nowym kanonie Star Wars.
Fani na pewno są, ale to raczej trzeba by było szukać na zagranicznych forach, discordach czy grupkach fejsbukowych.
Z tych wszystkich dedekowych powieści, to jeszcze w latach 90. przeczytałem pięć książek z serii Dark Sun i wówczas były super. Jak odświeżałem podczas studiów wciąż mi się podobały jako takie rozrywkowe fantasy. Poza tym przeczytałem tylko adaptacje Baldur's Gate 1&2 i Tronu Bhaala i jeszcze Świątynię Złych Żywiołów. Jak w 2010 r. zamówiłem jeszcze wówczas z wydawnictwa ISA "Mass Effect Objawienie" to dorzucili mi w gratisie "Pierścień zimy" z akcją w Chult, ale też leży na stercie książek, na które nigdy weny nie miałem. W ostatnich dwóch tygodniach więcej w sumie czytam niż gram. Zauważyłem, że chętniej zmniejszam kupkę wstydu książek niż gier nakupionych na promocjach.
Mocno odjechane rzeczy tam się pojawiły w ciągu 5 edycji.
Z 5. edycji mam podręcznik Rime of The Frostmaiden i rzeczywiście, pozmieniało się w Dolinie. Ale wolę jednak czasy z 3. edycji i z gier i z książek, jakoś bardziej mi wtedy leżał klimat takiego totalnego odludzia, granicy cywilizacji i wiecznej zimy. Jakoś mi się też dobrze zazębiały gry z książkami Salvatore'a. Pierwsza cześć to w zasadzie niejako prequel do Trylogii Doliny z Drizztem, wszystko się obraca wokół tego samego artefaktu.
Ale potem jest niestety padaka coraz większa.
Taa... Kupiłem cała serię wydaną w Polsce i pochłonąłem wszystkie książki do Grzbietu Świata w jakieś 2 tygodnie. Później chyba miesiąc się przebijałem tylko przez tą jedną książkę. Masakra. Fabuła o niczym, postacie miałkie, nawet (a chyba zwłaszcza) Wulfgar mnie wkurzał.

Jesteś już w fortecy Hordy w IWD2? Jakbyś był to zerknij do loga jak wyglądają premie do ataku dla przeciwników w tej lokalizacji w "gołym" IWD2. Nie wiem, czy nawet ta podstawowa wersja moda EE nie wprowadza zmian w statystykach przeciwników i nie dodaje bugów, bo praktycznie ruszyć się tam nie mogę :D Moja drużyna na 6. poziomie jest, dosłownie, masakrowana przez dość standardowych przeciwników. Na pewno nie działa zaklęcie kapłana i paladyna "Ochrona przed złem", no chyba że wersja EE zmienia też charaktery wrogów, w co wątpię, ALBO nie stackuje się z obroną ze zbroi i przedmiotów, co czyni to zaklęcie w wersji EE kompletnie bezużytecznym (pewnie tak samo jak Jedność Obronna). Albo zapomniałem kompletnie jak się w to grało, albo coś namieszali w statystykach (co jest możliwe, bo przykładowo rodzaje obrażeń maja angielską wersję), bo przeciwnicy mają nawet premie rzędu +10/+11, nawet zwykłe gobliny (!!!), a na tym etapie nie da się wyciągnąć więcej AC jak 20-23 (mniej niż przeciwnicy, półgobliny mają AC 22!), obrażenia też zadają kosmiczne - po 14-20 punktów, więc gra wygląda jak IWD1 na Sercu. Moja zbuffowana po uszy drużyna ma premie +12-14. Już przy moście na Shaengarne było ciężko, ale teraz to już każde starcie jest masakryczne :D
W tej wersji EE wiesz że mogłeś ustawić szybsze levelowanie postaci? ;d Może w tym tkwi problem
Chociaż pamiętam że podstawowa wersja IWD2 była dość trudna
Wiem, tylko to by miało sens przy instalacji pozostałych komponentów zmieniających zasady, albo odpalenie HoF. Ja mam zainstalowany jedynie pakiet "core", który teoretycznie nie powinien zmieniać mechanik (jedynie dodawać parę QoL), a chyba coś jednak miesza.
Chociaż pamiętam że podstawowa wersja IWD2 była dość trudna
No tak, to była najtrudniejsza gra na IE, ale z tego co pamiętam nie AŻ tak trudna. Ja ją skończyłem za gówniarza nie mając bladego pojęcia o D&D :D
EDIT: O, właśnie dwa półgobliny spod bramy rozniosły CAŁĄ moją drużynę :D
Gadałem z kolegą, co w tym miesiącu przeszedł z EE:
"Fanowskie enhanced edition jak najbardziej polecam, chociaz nie korzystałem z żadnych innych ficzerów typu zmiany zasad czy zrewidiwanie expa/przedmiotów/npc - tylko quality of life i skipniecie lub przyspieszenie co bardziej wkurzajacych sekcji jak zagadka czasowa
Jedyny problem mialem z ta nieszczesna mikstura przemiany w histachii"
Na poziom trudności nie narzekał. Jedynie miał buga z naparem zmieniającym w histachii, bo jego efekt nie minął i trwale zmienił postać. I nie odpalił mu się skrypt w finałowej walce i musiał ją powtarzać przez to.
Z tego co czytam, to w EE jest komponent dodający ataki okazyjne i ponoć w połączeniu z nienajlepszym wyszukiwaniem ścieżki potrafi mocno namieszać w walce. Trzeba by pewnie poczytać changelog moda i ewentualnie zapytać na forum ekipy, która go pisała. Może w readme coś jest na ten temat?
EDIT:
"Niech sprawdzi czy mu sie przy restarcie gry nie przelaczylo na najwyzszy poziom trudnosci (raz tak mialem i sie zastanawialem o co chodzi ze dotychczas bezproblemowo bez odpoczynku cala lokacje robilem a od jakiegos czasu po jednym starciu rest musi leciec)"
Teoretycznie się zgadza, zainstalowałem tylko podstawowy zakres moda, który nie powinien zmieniać niczego ale właśnie dodawać trochę współczesnych ułatwień jak kolorowanie zwojów, quickloot, widescreen mod, itd. Między innymi dlatego, że jak wczytałem się w logi moda to zmian jest tak dużo, że nie wiem czy instalacja większości nie rozwali doszczętnie balansu (m. in. właśnie przez ataki okazyjne - na IE to musi być masakra jak nagle wszyscy zaczną biegać dookoła :D). Ale jak widać na screenie coś tam jednak pod maską rusza, bo zmienił opis jednej umiejętności na angielski, typy obrażeń oraz opis poziomu zdrowia przeciwników. Zacząłem dłubać więcej i coś mi tu nie pasuje dalej. Poziom trudności jest ustawiony prawidłowo, z tym nie ma problemu, sprawdziłem wartości premii po zmianie na najwyższy i to nie w tym rzecz. Ale po sprawdzeniu, goblin ma premię do ataku równą +10 (absurdalnie dużo), półgobliny tylko +8 (sporo, ale dalej w akceptowalnym zakresie), elitarny wojownik orków (ten rudy) tylko +7, ogry i orkliny również w normie. Ja tam widzę jedno miejsce, które może powodować problem jeżeli mod w jakiś sposób je ruszył - bębny spawnują przeciwników. Z tego co pamiętam to powinny to być jeźdźcy wargów i może z tym jest problem, że spawnują innych ze zmienionym statsami. Dlatego chciałbym to porównać z ciekawości z gołą wersją.
Dobra, pomyślałem nad ekipą i , zaczynam starą wersję, ale chyba tę z GOG-a a nie z płyt. Jak dojdę pod twierdzę Guthmy, to zobaczę ile gobliny tam rollują w atakach. Szkoda, że combat logi ewoluowały dopiero w czasach kickstartera, bo wcześniej raczej nie rozbijali wszystkich modyfikatorów dla transparentności.

W gołej wersji jest tak samo. Goblin napisany zielonym kolorem w logach to jeździec worgów i powinien mieć +10 do ataku, to samo tyczy się +8 dla półgoblinów. Pozatym Protection of Evil działa prawidłowo. Po prostu nie jest one skierowane przeciwko goblinom.
Ochrona przed złem powinna przyznać premię +2 do KP przeciwko atakom wykonywanym przez złe istoty. Gobliny są złymi stworzeniami.
Są trzy opcje:
1. W grach na Infinity Engine często zdarzały się bugi, że NPC i stworzenia miały zakodowany niewłaściwy charakter.
2. Jakiś problem ze stackowaniem premii. Ochrona przed złem daje +2 z odbicia (deflection), które stackuje się z innymi premiami z wyjątkiem innych premii z odbicia, które przyznawane są przez inne czary.
3. Interfejs Icewind Dale 2 nie zawsze wyświetla wszystkie modyfikatory i nie uwzględnia ich w całkowitych wartościach liczbowych widocznych dla gracza - to akurat jest fakt. Ochrona przed złem ma sytuacyjną premię do KP (tylko przeciwko złym) i jej na pewno nie będzie wyświetlało przy całkowitym KP.
W ogóle. Stworzyłem drużynę, posłuchałem wprowadzenia Maralie i gra mi się zwiesiła w czasie pierwszej konwersacji. Pewnie trzeba ddraw fix nawet na gog-owej wersji wgrywać :/
U mnie bez tej wersji EE, icewind dale 2 jest praktycznie nie grywalny, gra bardzo mocno frezuje i laguje, dopiero ta nie oficjalna wersja naprawia działanie gry
Wczoraj skończyłem pierwszy rozdział. Faktycznie, część walk w okolicy fortecy hordy była bardzo trudna. Często mi ginęli a ja zawsze wczytuje jak ktoś mi ginie. Miałem walki gdzie zagryzałem zęby bo moje tanki padały czasem po trzech ciosach xd
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że ochrona przed złem przyznaje premię do KP jeżeli naszymi przeciwnikami z gruntu złe istoty. Dlatego w piątek edycji je wyszczególnili aby nie było żadnych niedomówień. "W 3 edycji w sumie kontynuowano efekty z wersji Advanced, lecz w kalkulacjach zamiast kary dla atakującego postać uzyskuje bonus do klasy pancerza przeciwko żywiołakom oraz przybyszom." https://sfery.fandom.com/wiki/Ochrona_przed_z%C5%82em

Bałem się że duergar nie będzie nadążał ale w miarę dogania, ten jeden poziom w plecy przez krótki czas to nie problem.
This spell wards a creature from attacks by evil creatures, from mental control, and from summoned creatures. It creates a magical barrier around the subject at a distance of 1 foot. The barrier moves with the subject and has three major effects.
First, the subject gains a +2 deflection bonus to AC and a +2 resistance bonus on saves. Both these bonuses apply against attacks made or effects created by evil creatures.
Second, the barrier blocks any attempt to possess the warded creature (by a magic jar attack, for example) or to exercise mental control over the creature (including enchantment (charm) effects and enchantment (compulsion) effects that grant the caster ongoing control over the subject, such as dominate person). The protection does not prevent such effects from targeting the protected creature, but it suppresses the effect for the duration of the protection from evil effect. If the protection from evil effect ends before the effect granting mental control does, the would-be controller would then be able to mentally command the controlled creature. Likewise, the barrier keeps out a possessing life force but does not expel one if it is in place before the spell is cast. This second effect works regardless of alignment.
Third, the spell prevents bodily contact by summoned creatures. This causes the natural weapon attacks of such creatures to fail and the creatures to recoil if such attacks require touching the warded creature. Good summoned creatures are immune to this effect. The protection against contact by summoned creatures ends if the warded creature makes an attack against or tries to force the barrier against the blocked creature. Spell resistance can allow a creature to overcome this protection and touch the warded creature.
Wersja Enhanced Eidtion musi być trudniejsza bo remorhaz jednym ciosem potrafi mi zabić paladyna, a teraz mam już chyba czwarte podejście do kryształowego golema i musze go zająć przyzwanymi potworami bo też trzy - cztery ciosy i mi kogoś zabija i nie nadążam leczyć. Skończyłem kiedyś tą grę z trzy razy w wersji płytowej i nie było tak ciężko.
Przecież ty grasz w zwykłą wersje o ile nie instalowałeś moda. Nie ma czegoś takiego jak Icewind Dale 2: EE jest tylko mod o tej nazwie i nie jest on dostępny na GoGu.
Chyba wiem gdzie problem MOŻE jest. Zawsze grałem z maksymalną ilością pkt życia na poziom :) Teraz nie. Może tu szkopuł. Ale dobrze, jest wyzwanie większe!
+10 dla jeźdźców by pasowało, ale to mi rolował zwykły goblin na piechotę :) Coś mi się wydaje, że z tymi respawnami z bębnów było coś nie tak. Anyway, bruteforce i jedziemy do przodu. A gobliny są złe, premia do KP z Ochrony przed złem powinna się wliczać. I uwaga, w wersji EE wlicza się do sumy widocznej na karcie ekwipunku, ale miałem buga. Za pierwszym razem jak rzuciłem to zaklęcie to nic się nie zmieniło u nikogo w drużynie. Paladyn miał pierścień +1 KP z odbicia, ale zaklęcie i tak powinno zadziałać jako że ma wyższą premię i działa na całą drużynę, ale tak się nie stało. Po oo zdjęcia pierścienia, założenie i rzucenie zaklęcia.
1. W grach na Infinity Engine często zdarzały się bugi, że NPC i stworzenia miały zakodowany niewłaściwy charakter.
To też może być przyczyną, albo składowa problemu. Nie zrobiłem screena, ale w logach wyświetliło mi rzut na atak półgoblina 13+8, i zaliczyło trafienie którego nie powinno bo Paladyn miał AC równe 22 (20+2) z Ochrony przed złem. Chyba, że ta premia nie byłaby wzięta pod uwagę że względu na inny charakter przeciwnika, ale półgobliny, gobliny, orkowie i reszta z tego co pamiętam miało na pewno któryś ze złych charakterów w 3. edycji.
Jaką to drużynę żeś wymyślił?
Niestety jeszcze siedzę w fortecy, nie ruszyłem za bardzo przez weekend, byłem na wyjeździe. Posunąłem jedynie na Steam Decku fabułę w BG1, ale tak na poważnie to przysiądę w IWD dopiero od środy.
Na screenie który podesłałeś u góry ewidentnie jest to jeźdźca worgów. Zwykłe gobliny w logu są zaznaczone żółtym kolorem i nie mają żadnej premii. Zresztą z tego co sprawdzałem to na parudziesięciu przeciwników trafił się tylko jeden. Reszta to już elita. Możliwe, że bug i bębny wzywają ich bez worgów. A co do ochrony przed złem to fakt. Nie wiem dlaczego mi się to nie zgadzało skoro w ddo ciągle używam tego czaru dla bonusu grając paladynem.
A widzisz, z kolorami w logu dobry trop, dzięki. Sprawdzę pod takim kątem jeszcze.
W BG kolory w logu wynikały z barw stroju przypisanych do postaci i u wrogów też się to zmieniało - humanoidy miały "sprajty" w rożnych kolorach, np. hobgobliny w zielonych strojach, w niebieskich czy czerwonych miały adekwatny kolor nazwy w dzienniku bitwy. W ID2 pewnie było podobnie, więc z tym sugerowaniem się kolorami bym uważał.
ID2adaptował się do umiejętności gracza - tak przynajmniej twierdził ekran wczytywania. Na pewno w pewnych sytuacjach spawnowało się więcej przeciwników lub mocniejsze wersje. Nie wiem, czy rzeczywiście wynikało to z faktu, jak dany gracz grał, czy bardziej ze średniego poziomu drużyny.
Tak rozkładając mechanicznie te premie, to w twierdzy powinno się mieć 6 poziom? BAB +6/+1, +4 albo +3 w zależności od klasy. Skalę wyzwania przeważnie dobiera się wyższą od średniego poziomu drużyny, bo postaci jest cała grupa. Więc nawet te +8 czy +10 dla przeciętnego wroga wydaje się normalne. Półgobliny mają miecze dwuręczne, zadają 2k6, więc średnie obrażenia to 7 + siła *1,5 modyfikator to nawet 4 czy jak Sawyer zaszalał 6 dodatkowych obrażeń + może mają jakieś atuty, hobgobliny mogą mieć np. poziomy wojownika i specjalizację +2. Oczywiście mniej popularne wyniki na kościach też występują, więc prawdopodobieństwo wyrzucenia więcej niż 7 na 2k6 mogłoby dać w skrajnym przypadku nawet 20 obrażeń.
" Stworzyłem drużynę, posłuchałem wprowadzenia Maralie i gra mi się zwiesiła w czasie pierwszej konwersacji. Pewnie trzeba ddraw fix nawet na gog-owej wersji wgrywać :/"
O ile nie instalowałeś z przestarzałego instalatora offline, to ta poprawka jest już zawarta w grze.
Update (13 November 2024) Applied DDrawCompat to ensure compatibility with modern displays
Nie wiem czy robi różnicę, bo u mnie GOG-owskie IWD2 zawsze działało i bez DDraw fixa.

Edit: Drugi screen na potwierdzenie.
Atom Rpg 2 w końcu zapowiedziany. Podobno ekipa pracuje również nad 3 nieujawnionym jeszcze projektem.
https://store.steampowered.com/app/3429280/ATOM_RPG_2/
A poz trailerem Atoma 2 wiadomo coś więcej o samej grze, np. na temat sposobu walki?
Zakładam, że nie będzie żadnej rewolucji?
Zastosowałem ten sam program i dodatkowy fix do rozwiązania problemu z działaniem Icewind Dale 2 na win 11, co wcześniej przy ponownym ogrywaniu Opowieści z Wybrzeża Mieczy. Gra nie freezuje, nagrywanie rozgrywki działa. Stworzyłem drużynę, ale jeszcze nie wylazłem z doków Targos.
Party raczej nietypowe, ale może zmobilizuję się, by nim zagrać później w trybie serca furii.
Niziołek osiadły wojownik/bard rozwijany poziomami 1:1 pod procę, pieśni, buffy i gadanie.
Aasimar Paladyn helma pod Cera Sumat/Światło Cera Sumat - długi miecz + tarcza teraz, dwie bronie na HoF. Pewnie wezmę 4 poziomy wojownika dla specjalizacji, bo skalowanie przywołania boskiej mocy przy 1/2 poziomu czarującego będzie bez szału.
Pół-ork kapłan nosiciel bólu Ilmatera pod topór dwuręczny i ogłuszające ataki.
Pół-orczyca wojownik docelowo 4 / reszta barbarzyńca na broń drzewcową i ogłuszające ataki.
Svirfneblin mnich 1 / druid do tankowania, czarowania i zmiany kształtu (24 KP bez zbroi na początku gry).
Elfka mistrzyni poznania dla skillów i zaklęć. Rozważałem czarownika, ale nikt w drużynie nie ma nawet wiedzy tajemnej czy czaroznastwa bo dumpowałem inteligencję, a warto wiedzieć, co rzucają przeciwnicy czy też nie zawracać sobie głowy identyfikacją przedmiotów. Mistrz poznania nie może rzucać zaklęć sprowadzania, ale że i tak nie zaadaptowano talentu magicznego na tę szkołę, więc żadna strata. Zaklinanie, wywoływania i nekromancje najważniejsze z ofensywnych. No i w ID2 bonusowy slot na czar z każdego poziomu może być zapełniony czarem dowolnej szkoły, nie musi być ze specjalizacji.
Ciekawa sprawa że wziąłeś svifneblina bo one są mocno "opóźnione" w awansach, chyba +3.
Tak. Gnom głębinowy ma bonus do zręczności +2, bonus do KP +4, jest mały, więc kolejne +1 do KP, co daje w sumie +6. Do tego czary iluzji, jak lustrzane odbicie. Razem z wrodzoną odpornością na czary robi z niego super tanka. Dlatego 1 lvl mnicha dla bonusu z Mądrości do KP, a reszta w druida. Przez to będzie miał karę do expa za multiklasowanie.
Icewind Dale 2 wylicza exp za walkę na podstawie średniego poziomu drużyny, który svirfneblin będzie zaniżał, w efekcie zwiększając nagrody.
Niektórzy grają tak, że w ogóle nie awansują postaci, póki nie zaczną mieć problemów, bo w ten sposób wyższy level ostatecznie mogą nabić. Ja tam nigdy się w takie coś nie bawiłem, chyba że grałem solo, a też jakoś dużo nie solowałem. 2x przeszedłem czarownikiem (raz aasimarem, raz drowem) i raz człowiekiem kapłanem Talosa. W pewnym momencie trzeba było dodać postać na 1 lvl aby w ogóle expa dostawać za walki (pod koniec chyba nawet kolejną, nie pamiętam, dawno to było).

Lekka zmiana klimatu, przenosimy się trochę na południe od Grzbietu Świata. Trudny tydzień w pracy zaowocował przerwą w IWD, w międzyczasie obejrzałem z żoną nowy film D&D, padło pytanie czy to Neverwinter to też D&D... Long story short pobrałem w końcu NWNEE NA Steamie i jestem w Gnieździe. A ciekawostką są 3 naturalne 20 w rzutach kultystów przeciwko Paladynowi, 1:8000.
W przyszłym tygodniu aktualizacja rocznicowa Avowed, zobaczymy co tam dodadzą i czy w związku z tym wystarczy mi zapału na kolejne przejście gry, tym razem po stronie Lodwyn. Ma być jakiś nowy typ broni, ale to chyba za mało.
A potem już chyba ta gra zakończy swój żywot.
Obsatawiam, że zgodnie z ogłoszoną ostatnia przez Fergusa nową strategią, aby gry robić krócej i taniej, zrobią w uniwersum Eory nową grę, która będzie jakimś asset flipem z Avowed. Bo co jak co, ale assety Avowed ma dość ładne.
Wkleję Ci to, co wrzuciłem w wątku o Avowed:
Nowości w patchu na rocznicę:
- Więcej opcji wyboru rasy dotkniętej boskim "błogosławieństwem" (aumaua, krasnolud, orlanin). Jak się okazuje w przeciwieństwie do Pillars of Eternity 1&2 to nie będzie wyłącznie wybór sylwetki, bo każda podstawka rasowa daje inne premie do atrybutów. W Pillarsach wszyscy boscy mieli swoje stałe premie rasowe do atrybutów bez względu na bazę.
- Inny poziom zawieszenia kamery w zależności od rasy.
- Nowa broń: kostur.
- NG+, w której niezależnie od poziomu trudności wszyscy przeciwnicy dostają boosty do statystyk, ale gracz zachowuje cały ekwipunek (jego rozwój jest resetowany), resetowany jest poziom, ale postać zachowuje wszystkie wyuczone skille i nabyte cechy. Ponadto podniesiony zostaje cap atrybutów z 15 do 30.
- Nowe animacje ataków specjalnych dla różnych typów broni.
- Tryb fotograficzny.
- Możliwość swobodnego dostosowania różnych parametrów poziomu trudności niezależnie od głównego ustawienia. Można np. zmienić zadawane/otrzymywane obrażenia, ogłuszenie, gardę, zdobywany exp z różnych źródeł, kwestie ekonomii itd.
Podejrzewam, że włożę w grę kolejne 300 godzin bo mi się w nią po prostu dobrze gra i zawsze kusi sprawdzić jakieś inne kombinacje wyborów i unikalne bronie.
A co do gier, jest już fama, że będą trzecie Pillarsy. Na razie to domysły. Tryb turowy do PoE1 po 10 latach, Avowed z aktualizacją i otwarciem na Playstation. Przecieki o Avowed 2 - to się akurat wpisuje w to co mówisz. Przy Avowed marnowali czas i zasoby na prototypowanie jakiejś gry usługi kompletnie niezwiązanej z Pillarsami. Teraz mają od początku ukierunkowaną wizję na grę i technologię to mogą opracować lepszy sequel w krótkim czasie, lepiej spożytkować środki i może wyeliminują w ten sposób wady pierwowzoru.
No i w New York Times Urquhart powiedział, że możemy spodziewać się kilku projektów w świecie Eory. Więc poza Avowed 2 stawiam właśnie na Pillarsy 3 albo chociaż taktyczną grę turową w świecie Eory, wzorowaną na Blackguards.
Jakieś rady na
spoiler start
Amelissane
spoiler stop
W bg2 tron bhalla?
W 3 fazie nie mogę w ogóle jej tknąć,ma olbrzymią ochronę, przyzywa milion demonów, a sama zadaje kosmiczny dmg, najgorsze jest chyba to zatrzymanie czasu, doradzcie jakie czary i mikstury są przydatne na tą walke
Kurcze, kiedyś jak grałem w bg2 tron bhalla to wydawał się jakiś taki łatwiejszy xD
Nie napisałeś, jaką masz drużynę - skład, poziom, ekwipunek, czary.
Generalnie na tę walkę przydaje się życzenie, ale żeby miało sens, użytkownik musi mieć mądrość 18 (można podnieść miksturami). Życzenie pozwoliłoby twojej drużynie "odpocząć", odświeżyć czary, zwrócić hp, zdolności.
Co do samej Amelissany ona na pewno ma kamienną skórę, bodajże odporność na magiczną broń. Musisz na nią rzucić Uderzenie Czaru (cz 9) i Wyłom (cz 5). Przebicie Tarczy (cz 8) albo Obniżenie Odporności (cz 5) by zbić jej odporność na magię.
Amelissana jest odporna na większość efektów z wyjątkiem bodajże oślepienia, więc czary wywołujące ślepotę mogą nieco ułatwić sprawę. Łatwiej będzie ją oślepić, jeśli potraktujesz ją z sukcesem Wielkim Osłabieniem (cz 4).
Amelissana jest odporna na obrażenia od żywiołów. Więc jedyne czary, którymi ją zranisz to przede wszystkim Plugawy Uwiąd, Eksplodująca Czaszka, Palec Śmierci przy udanym rzucie obronnym. Magiczne pociski chyba wchłaniała.
No i kupą ją - zbrojni z użyciem Większego Młyńca dla 10 APR i Odporność (Wytrzymałość?) dla zwiększenia redukcji obrażeń, bo w Tronie KP prawie nic nie znaczy.
Buffy kapłańskie - błogosławieństwo, psalm, przełamanie strachu, ochrona przed złem promień 3 metry, jedność obronna, słuszna potęga itp.
Kapłan może atakować pociskiem chwały np.
Musisz przerwać jej Zatrzymanie Czasu. Sam też go nie rzucaj, bo ona jest odporna i będzie funkcjonować normalnie. Magami możesz użyć akceleracji.
Zakładam, że nie grasz z modem Ascension.
I pilnuj HP na pierwszej linii, jej ataki biją lodem, ale mogą nałożyć stackującą się dotę, która w mig potrafi spalić całe hp celu jak nałoży kilka stacków.
Musisz przerwać jej Zatrzymanie Czasu.
Jak to zrobić najlepiej? A barierę ostrzy którym zaklęciem zdjąć?
Nie napisałeś, jaką masz drużynę - skład, poziom, ekwipunek, czary.
3 wojow mam, 2 magów, i jednego kapłana, czary mam raczej wszystkie jakie są, po prostu nie wiem jakie czary dobrać do walki
Lepiej skupić się na demonach przyzywanych czy samej przeciwniczce?
Czary przerywasz obrażeniami. Po prostu ją atakuj w trakcie gdy czaruje.
Barierę ostrzy usuniesz Wyłomem albo Rozproszeniem Magii. W drugim przypadku dużo zależy od poziomu postaci, która rzuca czar i poziomu przeciwnika, którego czar chcesz rozproszyć. Ona ma chyba 30
Zwykle najpierw bije się miniony, potem bossa. Na tym etapie drużyna powinna błyskawicznie wybić summony. Amelissana też nie ma nie wiadomo ile HP.
Sam też powinieneś przywoływać planetara.
Udało mi się, ale kompletnym fartem XD Zdecydowanie najcięższy boss w całej sadze BG, Irenicus i Sarevok byli banalni na normalu, a tutaj musiałem się mocno pokombinować aby pokonać