Niektórym ludziom też brakuje człowieczeństwa. Z AI prędzej się dogadam, niż z niejednym człowiekiem.
Macie zapłon. Pisali o tym z 3 tygodnie temu na filmwebie i wielu innych portalach...
Wszystko fajnie pięknie, no tylko że AI "tworzy" właśnie na bazie tego, czym je nakarmiono - czyli tworami ludzi. A podany w tekście przykład generycznego do bólu Avatara z jego płaskimi postaciami i beznamiętnymi dialogami tylko pokazuje, że chat GPT już teraz pewnie mógłby zastąpić połowę tworzących na potrzeby streamingu "artystów" (patrzę na ciebie Netflix).
"AI" mamy dopiero dwa lata, i tak jak konie w ciągu dwóch dekad w USA zastąpiły samochody, tak jedynie kwestią czasu jest gdy zastąpi artystów i nie tylko, bo będzie coraz lepsze, bo robi gigantyczne postępy - niech każdy sobie porówna co robiło dwa lata temu, a co robi teraz - to już jest przepaść - a co będzie za lat 5 lub 10? Lekarze, obsługa klienta, nauczyciele, administracja - wszyscy będą rugowani przez "AI" - jeśli rządy nie ogarną się, to ludzie zagłosują na takich którzy ograniczą ją, albo nawet zlikwidują - jeśli będzie to zagrażać masowo utratą miejsc pracy - np. powstaną cła dla krajów które masowo wykorzystują "AI" jako nieuczciwa konkurencja.