
Powietrze w Polsce jest zdrowe - trzeba tylko dobrze pogryźć!
Trochę śmiech przez łzy. Zaczęliśmy jakiś czas temu sezon grzewczy a więc zaczynamy równocześnie doroczne zawody w truciu się!
Cóż widać na naszej mapie zapytacie? Losowo wybrałem sobie miejsce w Polsce z większym stężeniem syfu w powietrzu i padło na Żwyiec. Celowałem w Rybnik, ale okazało się, że tam powietrze jest "jedynie" niezdrowe. W Żywcu jest już niebezpieczne dla zdrowia i życia. Ale to tylko przykład, bo poza pojedyńczymi miejscami cały kraj świeci się w kolorach od pomarańczowego (źle) do fioletowego (niebezpiecznie).
Co roku, tylko z powodu smogu, znika w Polsce małe miasto - ok. 40 tys. Polaków co roku umiera przedwcześnie z powodu narażenia na zanieczyszczone powietrze.
Słowem komentarza. Jest to dla mnie sytuacja wręcz kuriozalna. Problem jest rozeznany, przyczyny zidentyfikowane, jednak praktycznie nie podejmujemy walki z ogromnym zagrożeniem dla naszego zdrowia i życia. Nawet jeżeli nikt z nas nie znajdzie się w pechowej puli owych 40 tys. Polaków, to dalej mamy duże szanse na borykanie się z chorobami spowodowanymi smogiem. A mimo to co roku odkładamy na później starania o czyste powietrze w kraju. Trochę to smutne.
No nic, idę po wiadro, może nabiorę trochę powietrza na rano, żeby posypać wyjazd.
sytaucja z roku na rok się poprawia, co ty byś chciał żeby za pomocą magicznej różdzki wszystkie kopiuchy zniknęły a samochody zmnieły się w elektryczne?
Chinczyk truje mocniej, wiec chetnie umre wczesniej ale nawykow nie zmienie111
Chinczyk truje mocniej, wiec chetnie umre wczesniej ale nawykow nie zmienie111
A każdy kto chce wymusić zmianę nawyków i czyste powietrze to "łoesukomunis"! ;)
Chińczyk już tak bardzo nie truje. W ostatnich latach stali się liderem inwestycji w OZE i masowo przesiadają się na elektryki, co daje wymierne efekty. W latach 2013-2021 poziom zanieczyszczeń w tym kraju spadł o 42,3 procent, a do 2060 roku mają całkowicie zrezygnować z węgla.
To dlatego piwa z Grupy Żywiec są takie ch**owe...
Nic dziwnego, że piwa Namysłów po wykupieniu przez wyżej wymieniony koncern nie da się pić. A to był bardzo przyjemny browarek.
No Śląsk jest bardzo zanieczyszczony. Głupotę zrobiłeś, żeby tam zamieszkać. Wiem tam dużo jest roboty ale np Poznań też z robotą nie jest źle a przynajmniej masz swierze powietrze. Albo Gdańsk czy Szczecin. Ale Ty wybrałeś Rybnik. To masz co masz. Pozdrawiam
Nie mieszkam ani w Rybniku ani w Żywcu, skąd takie założenie?
Z resztą Poznań już też na pomarańczowo, Gdańsk to samo. Chodzi o ogólnokrajowy poziom jakości powietrza, te dwa miasta to był przecież tylko przykład z mojej strony.
Ogólnie Gdańsk czy Szczecin mają świerze powietrze, bo tam jest morze Bałtyckie i ono zabiera te smrody.
Dlaczego w Krakowie bardziej śmierdzi niż w Warszawie? Rzeka. Szerokość rzeki w Krakowie jest za mała.
Np Taki duży Nowy Jork w USA. Tam nie śmierdzi a czemu? Bo miasto jest położone nad Atlantykiem i woda te smrody zabiera.
Pozdrawiam
Trochę prawdy w tym jest. Wystarczy że ktoś w mieście w piecu zapali to już ciężko jest oddychać w promieniu tego komina.
Dziwne, Lubelszczyzna, ze stężeniem passatów z powycinanymi dpf-ami przekraczającym stężenie pieców z palącymi się gumofilcami jest zaskakująco czysta.
Samochody mają raczej mały udział w smogu, w spalinach są inne szkodliwe związki niż w smogu.
Bo wycięty dpf coś zmienia. Litości. Masowo się to wykonuje, nie jesteś w stanie wyczuć żadnego
Masowo na pewno nikt tego nie wycina od lat, poza jakimiś januszami. Od ubiegłego roku SKP sukcesywnie zmieniają sprzęt do pomiaru spalin i za wycięcie dpf można beknąć - jest to w Polsce i w UE nielegalne.
Nie wiem, w moim regionie nikt nie bada spalin na przeglądach. Światła, hamulce, zawieszenie, dziury w progach. Gdyby zaczęli badać spaliny to by ze 3/4 rynku wykosili.
Spaliny może i nie wszędzie badają, ale wycięty dps diagnosta zauważy od razu, bo wchodzi pod auto, by sprawdzić czy nie ma wycieków. Dlatego nikt już masowo nie wycina dpf'ów, bo kara za to może wynieść nawet 5 tys. zł, a poza tym zabiorą dowód i nie podbiją, dopóki go nie zamontujesz.
Bo też i nie musisz tego dosłownie wycinać, jeśli otwory są na przestrzał to walisz grubym wiertłem albo tłuczesz przecinakiem, aby zrobić dziurę nie mniejszą niż ma rura wydechowa. Znaczy, tak mi kolega mówił.
System musiałby być mocno szczelny. Diagności regularnie sprawdzani. Chyba wiecie co teoria a jak praktyka. Za same światła sporo aut powinno zaliczyć postój.
Kupują lampy bez homologacji i jeżdżą latami.
Jeden diagnosta robi problem, inny wita z otwartymi rękami.
Lubelszczyzna? Passaty ? Piece w gumofilcach?
Mieszkam w Lubelskiej gminie , wiocha 5 tys ludzi...
Jeżdżę Skodą Kamiq z 23 i generalnie to takie średnie auto przy tych autach co ludzie tutaj mają w większości.(sporo zielonych rejestracji)
w 2019 roku cała gmina wymieniła piece na pelletowe z dofinansowaniem - co do sztuki.
Jak jadę teraz wieczorem to wygląda jakby z kominów para szła a nie dym.
Dużo wiatru, dużo przestrzeni, mało firm, mało przedsiębiorstw, wszędzie daleko.
Ale jak brat przyjedzie ze stolicy to mówi, że można oddychać pełną piersią , wodę pije szklankę za szklanką z kranu mówi, że taka dobra i śpi jak zabity.
Także z tym Lubelskim i passatami to lepiej się obudzić:)
No śmierdzi wędzarnią od grudnia do maja. Ale z drugiej strony - wolisz marznąć? Gaz był fajny, ale już nie jest, i w takiej sytuacji czasem sam przestaję się ludziom dziwić, choć wk...a mnie to i też cierpię. No jasne, są pompy ciepła i fotowoltaika, i to wszystko wydaje się fajne, ale wystarczy, że trafisz na "fachowca" i pozamiatane... Nawet ekologiczny Polsat pierd... ekologię i dalej ludziom kozy montuje w "Naszym Nowym Domu". :D O, pardon, nowoczesne piece z płaszczem wodnym!
Brak elektrowni atomowych, niechęć do spalarni śmieci, sektor energetyczny zapóźniony o 30 lat, promowanie indywidualnego budownictwa + polska mentalność magnacka, patodeweloperka, "jakościowy" polski biało-czerwony wyngiel we wiosce (tzn. na osiedlu)... A ludziom przeszkadza ocieplenie klimatu (no, chyba ze to faktycznie ono powoduje coraz zimniejsze lata vide te prądy morskie...), i jeszcze ci taki jeden dewiant z drugim zakłada wątki o cudownej zimie (w Karkonoszach), gdy tymczasem w mieście wojewódzkim elektrociepłownia grzeje na pół gwizdka, bo stare kotły węglowe poszły się j...ać, nowe zapasowe na gaz są tylko na kryzysowe sytuacje, a eko-świry twierdzą, że "żadna spalarnia śmieci nie jest nam potrzebna". Ten kraj to jeden wielki mem, tylko że taki ch...y, bo nieśmieszny.
A, no i na dokładkę współczesny tryumf rozumu - poza antyszczepami (odra już wraca) masa specjalistów, która "wie", jak palić w piecu... tak przynajmniej co roku twierdzą specjaliści od problemu niskiej emisji.
Nie rozumiem tego. Świadomie kopcić wiedząc, że jest to szkodliwe. Czy ludzie rzeczywiście są tak biedni, że nie stać ich na wymianę pieca?
https://www.infor.pl/twoje-pieniadze/swiadczenia/7329577,koniec-kopciuchow-od-1-stycznia-2026-roku-calkowity-zakaz-palenia-w-piecu-inaczej-grozi-mandat-500-zl-a-nawet-grzywna-5000-zl.html
Nie znam szczegółów programu "Czyste powietrze", czy jest on wystarczający?
Przeciwnie, ci biedni załapują się na programy Czyste powietrze itp, dostają dotacje na modernizację. Problemem jest duża część tych wg urzędu na tyle bogatych, że mogą sfinansować to sami. A czas zwrotu samodzielnej inwestycji w fotowoltaikę z pompą ciepła jest absurdalny.
Ja yebie, siara fest. Praktycznie cała Europa na zielono, nawet taki Londyn z przyległościami zieloniutki, a my trzeci świat i rewolucja przemysłowa.
Ja tam nie czuje siary. Oby jak najdłużej obecne przepisy i normy
Heh, to weź nam wyjaśnił dlaczego mamy się truć jak najdłużej? Jakaś logika za tym stoi?
W sensie tym wypadku ("ja nic nie czuję") to akurat logika polskiego warcholstwa, przecież pisałem wyżej :)
Zawsze się zastanawiałem, po co ludzie w ksywce umieszczają cyferki, czy jest to ich wiek, IQ, czy jeszcze coś innego.
- Nie wiem, choć się domyślam.
Z lenistwa jeździmy wozami Euro 3. Po prostu nie chce nam się kliknąć by zamówić jakiegoś choćby Euro 6.
Tak samo remonty starych domów za setki tysięcy.
Średni wiek samochodu w Polsce to 15 lat, więc roczniki 2010-2011. Wtedy była końcówka produkcji normy Euro4 i wchodziła Euro5. Doucz się i sprawdź fakty zanim coś napiszesz :)
A co napisałem nie tak? Sam mówisz o średnim wieku. Połowa diesli nie ma nawet Euro 5. Ogromna ilość aut u nas to jeszcze Euro 2 i 3. Bodajże tylko w PL mowa o milionach aut. Milionach !
Tak samo średnia karta graficzna ze statystyki nie odzwierciedla ilu jeszcze gra na GTX czy 2000 RTX
Na północy widzę, że mam czyściutko i można oddychać pełną piersią :D Nawet zieloną kropkę w okolicy mi nanieśli :)

To mapa za wczoraj, aktualnie dla Żywca mamy takie prognozy. Norma PM 2,5 przekroczona 1536%. Tysiąc pięćset trzydzieści sześć.

Mój rejon ;) Obszar dość mało zaludniony bo wielu wyemigrowało do większych miast i zagranicę. Do tego mocno zalesiony i sporo jezior. Na powietrzę nie narzekam nawet o tej porze roku. Fakt jak się przejdzie obok niektórych domów to czuć, że nie palą normalnym opałem tylko wszystkim co w ręce wpadnie.
Niemniej jak przejeżdżam obok tego czujnika z wyświetlaczem co mierzy jakość powietrza to zazwyczaj jest Dobre/Bardzo dobre. Ale fakt w skali kraju jest dramat i nie dziwię się coraz agresywniejszym zabiegom aby zmienić ogrzewanie domu/mieszkania ale z drugiej strony wiem jak to wygląda od strony tych ludzi bo to najczęściej jest najbiedniejsza klasa społeczna. Z tych co stać na inne ogrzewanie to już jakiś czas temu przeszli na pelety, gaz czy pompy ciepła.
U mnie wczoraj wieczorem mgła niczym z Silent Hill, ale jak wyszedłem z domu, to wcale nie miałem pewności, czy to na pewno była mgła. Lubię zimę i bardzo się cieszę, że w końcu mamy w tym roku jakąś w miarę normalną, ale syf w powietrzu to jest wtedy faktycznie niesamowity.
Via Tenor
Najgorsze w tym wszystkim ze na 1,000 domow wystarcza tylko 2-3 debile co pala smieciami, i przez noc napierdola tyle tego gowna ze pol miasta zdycha w smrodzie.
No i tym debila patusom nic sie nie da zrobic. Bo ciezko bez nakazu cos udowodnic.
Dokładnie. W domu rodzice palą węglem i zawsze trochę dymu leci. Kilkadziesiąt takich kominów, pogoda taka jak w ostatnie dni i na licznikach zanieczyszczeń brakuje skali. Wcale nie trzeba palić jakiegoś syfu.
A po co komu nakaz? Straż miejska leci dronem nad komin, pobiera próbkę powietrza i wystawia ładny mandacik. Nakaz do niczego nie jest potrzebny, bo nikt nie będzie wchodził do domu, by sprawdzić kto czym pali.
Ludzie nie mają pieniędzy na ogrzewanie elektryczne lub gazowe, więc wybierają tańszy i mniej ekologiczny wariant. Proste.

I ciekawostka. Według Airly przebiliśmy dzisiaj...
Polacy potrafią! Jednak jesteśmy najlepsi. Husaria!! Jest moc!!
spoiler start
w truciu siebie i środowiska w którym żyjemy
spoiler stop
Mamy najwięcej czujników (również tych amatorskich) w środkowej Europie a potem się dziwimy, że tylko u nas jest problem ze smogiem.
Te amatorskie czujniki należą do zwykłych mieszkańców (w odróżnieniu od oficjalnych czujników GIOŚ). Każdy może sobie taki czujnik kupić za kilka stów i powiesić gdzieś pod kominem, zawyżając rzeczywiste odczyty.
A ten prąd czy ogrzewanie z ciepłowni to z atomu oczywiście w PL.
Mój rejon ma trzy ciepłownie. Trzy na węgiel kamienny.
Sytuacja zmieni się dopiero za kilka dni, gdy odrobinę się ociepli oraz w końcu zacznie nieco mocniej wiać.
Poza tym i tak jesteśmy w znacznie lepszej sytuacji niż jeszcze 9 lat temu - w styczniu 2017 norma zanieczyszczenia pyłem zawieszonym (PM) często była przekraczana nawet o 17 razy (1700% normy)!
widzę że jesteś zimową konkurencją dla Annaca.
Wut? Strzelałem że to jakiś user ale wyszukiwarka milczy.
W sumie na Airly polecam zainteresowanym odpalic sobie dynamiczną historię pomiarów. Ładnie widać, jak wszystko wywala do góry po południu/wieczorem i jak nad ranem poziom zanieczyszczeń spada, bo piece się wypaliły.

Dawno nie było, a przyszły właśnie mrozy. Efekt znany i lubiany. Południe Polski dosłownie się dusi. U mnie niby "tylko" na pomarańczowo, ale wyjść na zewnątrz się nie da bo aż w płucach i gardle szczypie a na języku czuć posmak pyłu. Oczyszczacz w mieszkaniu chodzi już w zasadzie 24/7 a o jakimkolwiek wietrzeniu albo wentylacji to można pomarzyć.
Jak ludzie żyją w rejonach fioletowych - nie mam pojęcia.
Co tam na południu butelki plastikowe w piec idą? Wczoraj było cudownie a dziś alert?
Co tam na południu butelki plastikowe w piec idą?
Wystarczy zwykłe paliwo w kopciuchu + brak umiejętności palenia, żeby chociaż trochę ograniczyć związki i pyły i masz obraz. Butelki prędzej generują zabójcze toksyny w powietrzu, na mapce masz PM10 i PM2,5 - palenie węglem i drewnem.
Wczoraj było cudownie a dziś alert?
Alerty ostatnie u nas też były. Z resztą, gdyby RCB miało faktycznie za każdym razem jak powietrze jest niebezpieczne dla życia i zdrowia wysyłać SMS to by mogli spokojnie ustawić sobie automat od listopada do lutego :D