Elden Ring na pierwszym miejscu serio? Dla koneserów tego gatunku to raczej któraś z części DS albo Bloodborne to jest niewątpliwie nr 1.
A to Ty dałeś hehe. To już wiem dlaczego tak się tu udzielasz :) Ludzie spragnienie takich gier a do Wieśka 4 jeszcze daleko to jak to mówią na bezrybiu i rak ryba.
Gra 8/10 to musi być coś więcej niż tylko zlepek różnych pomysłów wykonany w mniej lub bardziej udany sposób. Dobry RPG to nie tylko swoboda eksploracji, głaskanie kotka i piękne widoczki to przede wszystkim świetna wciągająca fabuła i możliwość podejmowania decyzji od których coś zależy. O wyrazistych i zapadających w pamięci postaciach już nie wspomnę. Dlatego uważam że Wasza ocena jest zdecydowanie zawyżona.
Dlaczego w full HD odpada? Masz 60 fps, włączasz i już masz 80 jak nie więcej. A jak wiemy fps-ów nigdy nie za dużo.
Nie popisał się chłop. Może dlatego zrobił pikselowatego Minecrafta bo jego myślenie o technologi stanęło w latach 90-tych.
Tak wygląda praca w korpo. Przechodziłem to 20 lat temu. Teraz się tylko uśmiecham z politowaniem jak ktoś z dumą w głosie mi mówi że pracuje w korpo.
"Jedynka" była super. Ciężki klimat i świetna muza. Teraz widać że będzie dużo więcej przeciwników i to bardzo zróżnicowanych.
Zaraz, zaraz mówicie że tu jest wszystko posklejane z różnych innych gier? To zupełnie tak samo jak w chińskich samochodach. Trochę Porsche, trochę Kia, trochę BMW, trochę Audi... hehe Oni to kopiowanie i sklejanie do kupy chyba mają już we krwi.
Ehh... a pamiętam jak 20 lat temu wielu ludzi pisało tutaj że w przyszłości chciałoby robić gry.
PS. Pamiętam muzykę do Unreal tego gościa. Była niesamowita i wywoływała uczucie tajemniczości i osamotnienia co świetnie współgrało z tym co działo się na ekranie.
Podziękujmy Bruce'owi. Przebić się przez beton myślenia o tym jak coś ma wyglądać a jak nie to naprawdę trzeba mieć zdrowie. Co do fabuły w "dwójce" niestety nie zawsze jest tak jak sobie to wyobrażamy. Ja np nigdy nie pogodziłem się z faktem że Arni jako Terminator był "dobry" w drugiej części co jednak nie zmienia mojej oceny że i tak film był świetny na swój sposób.
Przyzwoita przeróbka Predatora
To chyba poważne nadużycie :) Ten film to typowa produkcja klasy B z przewidywalnym scenariuszem i amerykańskim patosem.
To w końcu jest czy nie ma? Zdecydujcie się. W linku pisze wyraźnie że wraz z dodatkeim Vessel of the Hatred znika skalowanie.
Co ty gadasz? Przecież w D3 nie było skalowania. Poza tym faktycznie była już o tym dawno informacja https://www.miastogier.pl/wiadomosc,54662.html
Szczerze? W becie mnie nie zachwyciła. Ot taka nawalanka w futurystycznej oprawie. Potyczki z graczami szybkie niczym w CoD. A cała ta ekstrakcja to tak na siłę wsadzona. Mapy małe, ledwo się rozpędzisz to już jesteś na skraju. W tym gatunku obecnie są tylko dwa tytuły które rozdają karty: Tarkov dla harcorów i ARC Raiders dla casuali.
Lepiej zagraj sobie w ARC Raiders jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Marathon niestety wypada bardzo słabiutko. Szkoda kasy na tą grę.
Super informacja. Wreszcie przejdę wszystkie Dark Souls'y :)
Czy to jednak wystarczy, by Bungie miało hit na miarę, powiedzmy ARC Raiders, a nie tak pamiętny „przebój”, jak poprzednia płatna strzelanka Sony? Przekonamy się za jakieś 4 miesiące.
Ja się już przekonałem po ostatnim zamkniętym teście którego nie można było pokazywać. Krótko: badziew. W porównaniu do Arc Raiders to jest zwykły badziew, który niczym się nie wyróżnia na tle innych tego typu strzelanek. Typowa rzemieślnicza robota bez serca i zaangażowania ze strony producenta. Klasyczny korpo-produkt do łatwego zarabiania pieniędzy.
Świetna gra. Gdyby to był tylko PvE to skończyłby jak Helldivers 2. Z początku świetnie ale później zaczyna nużyć. Nie ma tej rywalizacji, nie ma adrenaliny, nie ma tej niepewności że za moment być może zmierzysz się z jakimś graczem który wszystko Ci odbierze a może wręcz przeciwnie. To ty go pokonasz i zabierzesz to co było jeszcze chwilę wcześniej jego własnością.
Do takich wniosków to ja już doszedłem po becie i dałem sobie spokój z zakupem gry. Liczyłem na dobrego starego BF a dostałem produkt CoD-o podobny.
Spoko gierka. Grafika może 4 liter nie urywa ale nie jest zła. A zabawa się zaczyna jak się wyjdzie z treningu na normalne pole walki. Wczoraj prawie 190 tys. ludków na serwerze.
A czy Pan Marceli Bolívar już potwierdził że tworzył grafikę do gry rzeczonego deweloper? Bo gadać to sobie można wszystko, a napisać krótki promt aby AI stworzyło coś w stylu (wpisz dowolne nazwisko artysty grafika) to można w kilka chwil.
Odpaliłem demo i szybko odinstalowałem. Wyjątkowy badziew. To jest lata świetlene z Paradoxem. Szkoda tylko publicznych pieniędzy na takie crapy.
Sawyer wyjawił, że winne były sieci sklepów sprzedających gry. Ich przedstawiciele zakomunikowali deweloperom, iż gracze nie są już zainteresowani tytułami pokroju Baldur’s Gate, czyli izometrycznymi RPG-ami opartymi na systemie Dungeons & Dragons, i dlatego twórcy powinni porzucić produkcję nowych tytułów tego typu.
Ależ oczywiście a wszyscy producenci gier zawsze słuchają przedstawicieli sklepów :)
A naiwniacy po becie wciąż wierzyli w zapewnienia deweloperów że w pełnej wersji będą piękne duże mapy :) Cały styl rozgrywki od początku śmierdział CoD-em i tylko to się potwierdziło.
Ja po kilkunastu godzinach gry się znudziłem. Jednak sandbox zawsze pozostanie sandboxem i nic tego nie zmieni.
Nie oszukuj się. Dobrze wiemy jak to się skończy. Będziesz miał gry w których fabuła będzie pisana przez chatGPT a cała grafika generowana przez AI w taki sposób że obecne gry mobilne to przy tym dzieła sztuki.
A jednak. Dobrze wróbelki ćwierkały. W takim razie pany to już ostatni BF jakiego widzicie w takiej formie. Teraz będzie już tylko w dół a później seria zniknie na zawsze :)
Panie recenzent a dlaczego nie mogę sobie przypisać klawiszy kursorów zamiast domyślnego WSAD? Czy to już przekracza możliwości programistów Konami?
Świetna gra. Gdzieś w połowie bardzo ciężko moment z uwagi na prawie zerową ilość amunicji. Ciekawa i tajemnicza fabuła. Gra ma trzy zakończenia. Wybrałem drugie ale w sumie nie wiem czy najlepsze nie było trzecie. Ostatni boss najtrudniejszy. Trudno było unikać ciosów sierpem w ostatniej fazie i oczywiście brak amunicji a trzeba mu wpakować naprawę porządną dawkę ołowiu. Ogólnie Polacy naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczyli. Polecam.
Miłe zaskoczenie. Przynajmniej będzie można sprawdzić czy warto wydawać pieniądze i jak to działa na kompie.
Tak wiem ale zawsze się łudzę że w kolejnej części będą piękne starcia w jakiejś turowej konwencji. Tu sobie rozbudowujesz armię, wystawiasz legiony i atakujesz wroga. Gra przechodzi w tryb turowy a wszystko w pięknej oprawie graficznej jak część ekonomiczna.
Uczestniczę w zamkniętym teście. Gra się nawet sympatycznie. Duża swoboda poruszania i sporo rzeczy do zbierania. Wszystkie aktywności w grze przypominają Helldivers 2. Zadania posuwające fabułę do przodu, zadania dzienne, tygodniowe, sezonowe, dozbrajanie karabinów, sprzedaż, punkty doświadczenia itd. Technicznie jeszcze trochę kuleje, są momenty przycinki i czkawki. AI na mapie podstawowej nie stanowi żadnego wyzwania. Strzela się jak do kaczek. Zapewne na mapach o wyższym poziomie trudności jest inaczej. Na rajd idziemy z dwoma graczami ale spokojnie można się odłączyć i robić to co nakazuje fabuła. Na 10 rajdów raz tylko spotkałem gracza który mnie zabił. Wówczas traci się cały ekwipunek. Oczywiście związane to zapewne jest z małą ilością graczy i w pełnej wersji tak nie będzie. Zatem ogólnie nie jest źle osobiście jednak stawiałbym na ARC Raiders. Pozycja znacznie ciekawsza i lepiej dopracowana.
W Polsce jesteś to jakie mają podawać tytuły jak nie te obowiązujące w oficjalnej dystrybucji kinowej.
Tylko tu nie chodzi o grę która jest wydana na innej platformie tylko o grę którą mogłeś kupić tylko i wyłącznie na stronie producenta.
A co w tym dziwnego? Matrixgames nie robi z tym żadnych problemów. Kupisz u nich grę a kiedy wypuszczą jak na Steam to dostajesz na swoje konto darmowy klucz do Steam i możesz grać przez Steam.
Gdyby half life 3 by powstał to tak by wyglądało jego multi.
Wypluj te herezje. HL to poważna gra w fatalistycznym uniwersum a nie jakieś kolorowe woke
Czuję się jak przed laty gdy pierwszy raz zagrałem w Dead Space. Polacy zaskoczyli niesamowicie. Świetnie tutaj dawkują walkę i wrogów. Przeciskasz się przez małą szczelinę i myślisz "oho stary numer zaraz coś mi na łep wyskoczy" a tu nic, cisza. Wchodzisz do ogromnej hali z jakimś potężnym ustrojstwem i myślisz "no tak teraz pora na bosa" a po chwili się okazuje że owszem pora ale napewno nie na bosa. Z drugiej strony idziesz spokojnie rozluźniony i pewny że tu już wszystko zostało sprawdzone i wyczyszczone a tu nagle...
Ja nie wiem czy niektórzy dopiero wrócili z jakiejś dalekiej podróży albo w życiu w nic nie grali. Pisze wszędzie że to gra ala Dead Space czy Callisto Protocol to gość będzie płakał że nie jest lekko, łatwo i przyjemnie. To tak jakbym poszedł do kina na horror i mówił że nie mogę się pośmiać i zrelaksować.
Świetna gra. Wciąga jak bagno. Super ciężki i mroczny klimat. Do tego epoka PRL-u z charakterystyczną architekturą i umeblowaniem. Mało zasobów trzeba kombinować i rozgrywać walkę bardziej taktycznie aby jak najmniej tracić ammo i życia. Udźwiękowienie też robi robotę. Szkoda że postać nie jest bardziej responsywna i nie ma możliwości podskoku. Z drugiej strony wyglądałoby to groteskowo jak na tak opancerzoną postać. Zresztą w Dead Space bohater też sprinterem i akrobatom raczej nie był. Fabuł również ciekawa i dość zagadkowa. Ogólnie polecam.
Oj panie jak tobie nie podoba się gameplay w TLoU czy w Dark Souls to powiedz mi w czym Ci się podoba to od razu zobaczymy co z Ciebie za koleś.
Concept arty nie muszą być doskonałe, mają tylko na szybko obrazować pomysł. Pierdoły jak 6 palców czy pokiereszowane literki nie przeszkadzają. AI jak najbardziej się nadaje do ich generowania.
Chyba do generowania pojedyńczych obrazów bez składu i ładu ponieważ AI nie myśli jak człowiek. Wogóle nie myśli bo to tylko algorytmy a nie żadna sztuczna inteligencja jak to powiedział prof. Roger Penrose.
https://www.youtube.com/watch?v=0GwVqOBErDg&ab_channel=ThisIsIT-MaciejKawecki
Jasne. To zobacz sobie jakie piękne obrazy może generować AI to zaczniesz żyć w przyszłości. Próbka na końcu wątku. I pokaż mi spójną serię concept artów wykonaną przez AI które mają realizować wizję reżysera gry.
A gdzie ty takie doskonałe AI widziałeś? Wygeneruj sobie jakiś wymyślony obraz to się zdziwisz ile głupot na nim zobaczysz. Tekst to jest pikuś w porównaniu do obrazu.
Parafrazując tytuł jednego z amerykańskich filmów - "To nie jest gra dla starych ludzi"
Ja bym tu jeszcze dorzucił serię Combat Mission tym bardziej że trwają prace nad częścią trzecią. Natomiast na Steam ma się niedługo ukazać odswieżona wersja pierwszej serii.
Tak to jest jak się korzysta z gotowych silników a nie z własnego. Jest dużo szybciej i taniej ale... To bardziej przypomina pracę na jakimś edytorze poziomów. Wrzucasz kolejne elementy, ustawiasz parametry i scrypty i nagle się okazuje że już masz 20 klatek. Dlaczego? Nie wiesz bo nie ty stworzyłeś silnik. Można oczywiście to poprawić ale to wymaga głębszej wiedzy i czasu a przecież po to robisz na obcym silniku żeby ten czas zaoszczędzić i zmniejszyć koszty. Kółko się więc zamyka a gracz to niech sobie kupi mocniejszy sprzęt i nich nie marudzi.
Nie jest tak źle z tą walką jak ją przedstawiasz. Wiadomo że to nie będzie jakiś Wisiek 4 tak więc bez przesadyzmu.
https://www.youtube.com/shorts/ho8wEgUOMsE?app=desktop
Ludzie, skąd się biorą tacy malkontenci? Niedługo to nawet krój użytej czcionki w menu będzie przekreślał wszystko.
Nie wiecie jak odpalić portal do miasta grając padem? Dobra już znalazłem. Ikona mi się skasowała.
perła w morzu soulslike'ow brzmi tak jakby spośród miliona słabych i takich samych soulslike'ow autor znalazł perełkę, czyli jeden tytuł, który się wyróżnia.
I dokładnie tak to należy rozumieć. Jeśli więc zamysł autora był inny to zrobił tzw błąd semantyczny. Nie można w ten sposób budować zdania.
Kasa się skończyła, a kolejnych naiwniaków na wczesny dostęp już brakuje to trzeba wydać pełną wersję, która nigdy nie będzie tym czym miała być na początku. Już krążą plotki że Nikita będzie robił następną grę aby znów doić frajerów a Tarkov zapewne po roku zostanie całkowicie olany przez twórców.
Animacje tej bohaterki wyglądają jakby sama była zombi. Czy nikt w Capcom nie grał w The Last of Us żeby zobaczyć jak powinien poruszać się główny bohater?
W odpowiedzi Sirland przekazał, że tempo gry w BF6 jest inspirowane wcześniejszymi odsłonami serii m.in. BF3 i BF4.
Chłop już chyba dawno w BF3 nie grał o ile wogóle. A Metro było mapą korytarzową i nikt nikomu na plecy nie wchodził. Teraz napierdzielasz się z ludzmi od frontu, za moment dostajesz ostrzał z boku żeby na końcu zaliczyć strzał w plecy.
Graficznie wygląda jak "na żywo" oczywiście z wgranymi modami.
https://www.youtube.com/watch?v=RBiGvd7IDK8&ab_channel=UltimateGraphics
Teraz to co się wyrabia to jedna wielka wesoła rozwałka dokładnie jak w CoD-ach. Jest szybko, intensywnie i nie ma czasu na żade myślenie czy taktykę. Co z tego że broniłem z drużyną jednego przejścia na mapie jak po chwili mieliśmy typów już na plecach bo można całą mapę infiltrować jak się chce i gdzie się chce.
Nie no ludzie ten szturm to jest normalnie jakieś nieporozumienie co tam się wyrabia. I nich mi jeszcze jakiś fanboy powie że to nie jest CoD. Tempo jak na jakimś rollercoasterze a te małe mapy jeszcze bardziej to podkręcają. Pojawiasz się i już napieprzasz do wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka bo inaczej po 5 sekundach już Cię nie ma.
A ja po becie przekonałem się że ten rodzaj rozgrywki już mnie tak nie interesuje jak kiedyś. Bardziej wolę shootery ekstrakcyjne i swoją kasę przeznaczę na ARC Raiders.
Od małych map masz CoD-a. BF to przede wszystkim starcia piechoty wspieranej przez czołgi, śmigłowce i myśliwce na dużych i średnich mapach. Gra od zawsze miała odwzorowywać pole bitwy jak sama jej nazwa wskazuje. Jeśli jakiś oddział został cały wybity to jego ponowne dotarcie na front musi zajmować chwilę bo to był element taktyczny. Często warto było zaprzestać walki żeby nie zginąć i dać szansę kolegom z oddziału aby się zrespili robiąć znów przewage liczebną w danym punkcie mapy. Stąd komunikat że jesteś ostatnim członkie oddziału. Ale jak ktoś grał tylko w CoD-a to tego nie czuje bo nie wie o co chodzi w tej grze. Po to też stworzono klasy żołnierzy żeby wzajemnie się wspierali. W każdej powinien być medyk żeby właśnie nie tracić za dużo ludzi, a dwa nie tracić czasu na respienie czy dobiegnięcie do linii frontu.
Przez te małe mapy gdzie każdy mógł wejść każdemu na plecy brakowało tego poczucia przemieszczającego się frontu. W BC2 czy w BF3 miałem cały czas poczucie że cały zespół idzie do przodu i spycha obrońców. Tutaj tego nie odczułem. Walki toczyły się chaotycznie i wybuchały w każdej części mapy. Przełamanie które mi najlepiej podchodziło też miało problem wynikający z wąskich map (ta górska). Nic nie szło flankować ponieważ tak zbudowana była mapa. Jedyna taktyka to frontalny atak jak u Ruskich. Pierwsza fala poległa idzie druga, druga padła to idzie trzecia i tak do wyczerpania zasobów lub przebicia się. Zero taktyki, zero finezji.
Górska też miał syndrom CoD-a. Wąska korytarzówka. Z lewej przepaść, a prawej skały obsadzone przez kamperów i cała napierdzielanka kanalizowała się na środku. Co Ci da że zespół dostanie czołg jak możesz jechać tylko prosto jedną drogą i walądo Ciebie z obu flanek. W ogóle na tych mapach praktycznie nie istniało pojęcia flankowania. Gdzie byś nie stał tam od razu ktoś mógł Ci wejść na plecy.
I to właśnie dla takich ludzi jak Ty jest robiony BF6 żeby ich pozyskać od CoD-a. To nie jest BF w starym stylu on tylko ubrał piórka BF3 i go udaje.
I dobrze, nich się branża zredukuje, niech tych korpo trochę padnie to może znów wrócimy do lat 90-tych gdzie gry tworzyły małe początkujące studia ale robiły to z pasją i inwencją twórczą.
A ja wczoraj wchodzę do meczu patrzę a tu wszyscy gracze drużyny przeciwnej podświetleni na czerwono i widoczni przez ściany. Naiwnie myślałem że ktoś odblokował jakiś gadżet jak w serii CoD i chwilowo ujawnił pozycję graczy. Masakra z tymi cziterami.
Czym tu się zachwycać? Lata 48 spoceńców i z gry mającej w jakiś oczywiście umowny sposób symulować działania wojska (patrz: Project Reality) zrobili Codową napierdzielankę i indywidualne popisy.
Pograłem godzinkę. Spokojnie wszystko już chodzi żadnych kolejek nie ma. Co do samej gry. No cóż taka sobie napierdzielanka na sterydach. Przypomina 'trójkę", mapy ok, destrukcja ok. Model strzelania może być nawet tej laserowości nie odczuwałem. Może trochę to zmienili. Mam tylko wrażenie że porusznie się jest takie lekko uślizgowe. Postać zatrzymuje się jakby z sekundowym uślizgiem podczas normalnego biegu czy szybkich zwrotów. Ogólnie dla kogoś kto grał w to od BC2 to już raczej mało interesujący odgrzewany kotlet. Ileż to można młócić w takie gry. Aha i już odblokowałem piękną fioletową skórkę tak więc te gadki o pełnym powrocie do korzeni to można między bajki włożyć. Popykam jeszcze trochę w betę i można o grze zapomnieć.
AI botów tragiczne. Ja rozumiem że to nie musi być poziom z Tarkova no ale bez jaj.
https://youtu.be/lSaVd7PE22Q?si=EvFDwBWlVyyfSLu9&t=402
Lepiej napiszcie ludziom co trzeba w systemie pozmieniać bo zaraz się płacz zacznie że gra się nie odpala. Narobili jakiś zabezpieczeń że czułem się jakbym pirata odpalał.
Ehh to były czasy. Jako jeden z nielicznych miałem już dostęp do internetu w 96 roku i śledziłem na stronie Epica pojawiające się informacje o grze i nowe screeny. Tak to przeżywałem nie mogąc się doczekać premiery, że aż pewnego razu przyśniło mi się że już gram a grafika była wręcz fotorealistyczna :) Rok później gra się ukazała i oczywiście grafika nie była jak z mojego snu niemniej i tak powalała na kolana. Pamiętam niesamowity tajemniczy klimat tej gry i świetną muzykę. Specjalnie pod grę kupowałem wówczas podzespoły aby złożyć komputer który uciągnie to cudo w miarę przyzwoitej ilości FPS-ów.
Przecież Wojna Światów Wellsa toczyła się w XIX wieku i tam był świetny klimat. Słynna angielska mgła, panowie w melonikach, dorożki albo wojsko które używało uzbrojenia z tamtej epoki próbując się przeciwstawić obcym. To co zrobił Spielberg to była zwykła profanacja klasyki literatury S-F. A wersja na Amazonie to kolejna popierdółka.
Duża i miła niespodzianka. Walka wygląda naprawdę porządnie i mięsiście a nie jakieś machanie na prawo i lewo patyczkiem pozbawionym ciężaru jak w Avowed.
O ludzie to on już tak zdziadział? Włosy jak by mu piorun strzelił, łóżko w barłogu jako mistrz drugiego planu. I to jest koleś co zarabia miliony?
Patrick Söderlund – wieloletni szef DICE oraz były CEO, odszedł z EA w październiku 2018 roku, po czym w listopadzie tego samego roku założył Embark Studios, studio odpowiedzialne za ARC Raiders.
I wszystko wskazuje na to że jego ARC Raiders będzie najlepszym shooterem ekstrakcyjnym na rynku.
Normalnie polski Dead Space. Fajnie zobaczyć polskie napisy w budynku szpitalnym.
Będziesz miał bredzenie jak wyjdzie BF6 i się okaże że to tylko przypudrowany BF2042. Niektórzy gracze naiwni są jak dzieci i wciąż myślą że ta seria jeszcze będzie przepiękna, jeszcze będzie wspaniała.
Nic dobrego z tego nie wyjdzie. Znów nie posłuchali graczy i nie będzie tradycyjnego podziału na klasy żołnierzy jak to było w starych BF-ach tylko wolna amerykanka i jacyś pseudo bohaterzy. Już po tym co wyciekło z labtestów widać że to bardziej poszło w stronę CoD-a niż BF-a.
GZM 11 działa samodzielnie. Tu masz wszystko co trzeba ---- https://drive.google.com/drive/folders/1KA5eP9GbTWgSo6cDSRxwpZI19efm1_va
Pamiętam jak czytałem to opowiadanie wiele lat temu i chyba jeszcze gdzieś mam na półce. Dobre było. Ciekawe jak wyjdzie im ekranizacja. Wciąż jednak chciałbym zobaczyć ekranizację "Niezwyciężonego" Lema. Chyba jednak w ramach crowdfundingu nie udałoby się zebrać funduszy bo tam same efekty specjalne pochłonęłyby grube miliony.
Kubica się skończył na własne życzenie i żadne wyścigi w Le Mans tego nie zmienią. Miał wielką szansę coś osiągnąć w królowej sportów motorowych F1 i przez swoją głupotę wszystko zaprzepaścił. George Russell do tej pory jest w F1 i cały czas ma szansę zwyciężać że o zarabianej kasie już nie wspomnę
Gi-hun [miał – dop.red.] zakończyć grę, w taki czy inny sposób, i wyjść z niej cało, i zobaczyć się z córką w Los Ageles. Myślałem, że osobą, która zobaczy amerykańskiego rekrutera, będzie Gi-hun.
A szkoda bo to zakończenie byłoby bardziej optymistyczne. Główny bohater pomimo tylu traumatycznych wydarzeń jednak przeżył ale dowiaduje się że walka z systemem jest jak walka z wiatrakami.
Dobry był serial i nie klasyfikuję go w ten sposób że jeden sezon był gorszy a drugi lepszy. Serial jako całość był świetny. Miałem tylko nie dosyt w zakończeniu. Liczyłem na porządne rozliczenie organizatorów tej chorej gry. Możliwe że reżyser nie chiał definitywnie to zakończyć aby mieć furtkę na sezon 4.
Grałem, słaba gierka. Pomysł był dobry ale wyszło tak sobie. Jakieś skradanie i młotkowanie. Ani to dobra skradanka ani rozwałka. Mobli zrobić hordy potworów, fajne bronie i eksplorację a tak to czegoś zabrakło.
Bieda a myślałem że pogram w jakiegoś ciekawego coopa. Trzeba czekać do jesieni na ARC Raiders.
Rozumiem że teraz już idzie w kierunku Dark Souls i widoku w TPP. Zabawny jest ten koleś.
Lampa na obrazie hehe. Typowe głupoty AI. Szkoda nawet o tym pisać bo jeśli jakaś gra powstaje to tylko w wyobraźni owej Tetyany Vysochanskiej.
Taka trochę uboższa kopia Wieśka ale ogólnie jest całkiem fajnie. Trzeba obserwować dalszy rozwój tej gry.
Specjalnie odpaliłem po roku żeby zobaczyć co tam nowego jest i jak wygląda optymalizacja. Po kilku pierwszych godzinach jakiś znaczacych zmian nie dostrzegłem. Są jakieś dodatkowe ukryte lokacje ale nie wiem czy je dodano czy poprzednio ich nie widzialem. Co do optymalizacji to faktycznie jest dużo lepiej ale to moja zasługa bo kupiłem wypasioną kartę ale nawet na niej są miejscówki gdzie potrafi spaść do 30 fps co momentalnie wpływa na odczucia z gry. Tak więc na pewno nie jest to "wielka nadzieja RPG" ale ciekawa gra łącząca mechanizmy Diablo z bardziej wymagającą walką i ciekawym światem.
Najważniejszą informacją z naszego punktu widzenia jest bowiem to, że Resident Evil: Requiem otrzyma polskie napisy.
Dzięki Wam o łaskawcy :)
O panie szykuje się grubo. Jedynka była bardzo dobra. Ciężki i mroczny klimat oraz ciekawe mechaniki wreszcie wyróżniały tą grę od całej masy innych souslike'ów. Zdecydowanie niedoceniona produkcja.
Przeszedłem to demo i muszę przyznać, że szykuje się bardzo ciekawa gra. Z jednej strony futurystyczne pojazdy, drony i technologia obcych a z drugiej klimat fantasy, tajemnicze ruiny, starożytne mechanizmy i bardzo intrygujący świat. Walczymy jednak bronią białą i przypomina to trochę gry pokroju Dark Souls na szczęście poziom wyzwania jest dużo niższy. Warto dodać że towarzyszy nam cały czas bardzo klimatyczna muzyka. Odpaliłem wszystko na ultra w 60 fps i gra wygląda bardzo ładnie. Nawet nie potrzebowałem DLSS włączać.
Wielu graczy nie dotrwało do momentu, w którym chaotyczne machanie mieczem zamieniało się w szermierkę
Też nie dotarłem do tego momentu. Było widać że gra nie jest tuzinkowa i ma potencjał ale cały ten system walki był chyba przekombinowany. Szli w dobrym kierunku i pewnie chcieli uzyskać coś co po latach zrobił From Software ale jak się okazało nie tędy wiodła droga. Pamiętam że fajny był system fizyki gdzie można było rozwalić jakieś deski i zwalić na głowy przeciwników stojące beczki.
Nie dziwię się bo raz że dobrali tą aktorkę z kosmosu zamiast znaleźć dziewczynę bardziej podobną do postaci z gry a dwa że w serialu ona jest zbyt wulgarna i wkurzająca.
Oni chyba już sami nie wiedzą czym ma być ta gra i w jakim ma zmierzać kierunku. Za pół roku będzie kolejny patch z trybem widoku FPP :)
Odpaliłem jeszcze raz i szczerze? Ja tu żadnych istotnych zmian nie widzę oprócz zakamuflowanego pociskania malkontetów w oknach ładowania. Coś na zasadzie "jeśli Ci się nie podoba nasze demo to spier....." hehe.
Dokładnie wiedzieli co robią a graczy mieli gdzieś a teraz nagle oni już wszystko zrozumieli hehe. Typowa korpomowa żeby przekonać nieprzekonanych do zakupu kolejnej części.
Następny nawiedzony. Po co wogóle o tym pisać jak z góry wiadomo że to ściema. Gdyby system AI Director był tak przełomowy to Valve nie czekał by z "trójką" 15 lat tylko wyszedł by zaraz po L4D2 albo i przed nim.
Wszyscy się zachwycali i pisali o destrukcji otoczenia ale teraz mądry
Przecież taka destrukcja już była 15 lat temu w Bad Company 2 to czym oni się fascynują? Najpierw wszystko upraszczali i likwidowali w kolejnych częściach a teraz wyskakują z testem "hej ludzie odkryliśmy koło" :)
Dla mnie klimat oryginału nie opierał się na tym czy było szaro, ponuro czy słonecznie, czy było dużo roślinności czy mało. Dla mnie klimat to było specyficzne wolne tempo gry, fabuła która powoli się krystalizowała, rozmowy z NPC z których często nie można było się dowiedzieć co robić dalej nawet jeśli ktoś twierdził "idź do kowala on powinien Ci pomóc". Klimat to była trudna walka, a pokonanie jakiegoś strażnika przy bramie było po prostu niemożliwe. Klimat to wejście komuś do chałupy i próba zabrania czegoś a tu nagle zonk bo NPC reagował a nie stał jak słup soli co było na porządku dziennym w konkurencyjnych grach. Klimatem było zdobycie miecza czy pancerza po wielu godzinach gry które cieszyło bardziej niż setka zebranych przedmiotów w tym samym czasie w innych gra tamtego okresu. To był dla mnie klimat.
Rozumiem że mówisz o demie Gothic'a? Czepiać się ilości drzew i krzewów to powiem Ci że na coś takiego nigdy bym nie wpadł. Grałem tyle lat temu że nawet dokładnie nie pamiętam jak się zaczynało a co dopiero ile czego było. Technika idzie do przodu. Będzie więcej detali, filtrów, efektów pogodowych i wszystko będzie bardziej przypominało naturalny pejzaż to chyba dobrze co? Mi właśnie bardzo się spodobał taki skąpany w słońcu wąwóz i wspaniałe górujące nad wszystkim świetnie odwzorowane skały. Aż niemal poczułem ten żar lejący się z nieba. A do tego spokojna muzyczka i powolne tempo gdzie z pozoru nic się nie dzieje, ale wiadomo że droga od zera do bohatera będzie przed nami długa i kręta.
Może czas już zmienić kartę graficzną póki jeszcze Trump cła zamroził? Jak odpaliłem demo na RTX 4080 Super i gra chodziła bez żadnego kaszelku.
Trzeba znaleźć kompromis pomiędzy tym aby nie trzeba mieć sokolego oka by coś dojrzeć ale nie może też wszystko świecić się jak psu jajca z odległości 50 metrów.
Tak dzieci płakały że bajka potoczyła się inaczej niż myślały i zaczął się hejt.
Oj widać że dema nie ograłeś. Grafika niby rysunkowa kreska ale tylko w przerywnikach. Podczas gry pięknie to wygląda, bardzo realistycznie.
walka wręcz to jeden przycisk na padzie i gra sama często decyduje kiedy masz się skradać a kiedy nie.
Jaki jeden przycisk? Jeden przycisk to masz kiedy zachodzisz gościa od tyłu i go wykańczasz. Ale żeby to zrobić to musisz kombinować, przekradać się, ukrywać. Koleś nie stoi jak słup soli w grach które przytaczasz sprzed dwóch dekad gdzie możliwości botów były prawie zerowe. Wróg cały czas się przemieszcza, tropi Cię, okrąża, wzywa posiłki. Grałeś w to w ogóle czy jakiegoś Kiszaka cytujesz? Jak źle wykonasz chwyt to gość się wyrwie i walczy z Tobą. Widziałeś coś takiego w Doomie bo ja nigdy a grałem we wszystkie części.
I tak ma być. Prekursorem takiego podejścia do gry był Half-Life. Oskrypyowana akcja która płynnie przechodziła w grę. I nikt wtedy nie mówił ze to jest pseudo gra tylko to był skok jakościowy w stosunku do prostych strzelankach pokroju Dooma czy Quake-a. W TLoU skrypty i przejścia były prefekcyjnie zrobione że trudno było ocenić czy to nadal film czy już właściwa gra.
Tylko nie otwarty świat. Dynamika akcji i opowiadanej historii spadnie momentalnie. Czy nie można pozostać w konwencji TLoU? Niby jest jakaś swoboda a z drugiej strony akcja jest dynamiczna i cały czas coś sie dzieje a historia posuwa się do przodu.
Widać że w Naughty Dog są fani muzyki lat 80--tych. W LoU2 poleciał A-ha a teraz Pet Shop Boys :) Bardzo mi się to podoba. Co do samej gry szykuje się wreszcie coś na poziomie. Zresztą trudno sobie wyobrazić żeby z rąk twórców prawdopodobnie jednej z najlepszych gier w historii wyszło jakieś kupsko. Czekam i trzymam kciuki.
Immersja jak choler, szczególnie te kobiece postaci i krzyki budują klimat walk w mieście :)
Kolejna próba zrobienia z graczy frajerów i wydojenia kasy.
Kapitalne RPG, dzięki któremu odzyskałem zaufanie do Obsidianu
Chyba nie bardzo jeśli wierzyć temu jakie wyniki miała gra na Steam po recenzjach dziennikarzy a obecnie. Przypomnę zaczęła z pułapu 81% a obecnie mamy 77%.
Aha no ok ale przecież napisali że to jakiś eksperymentalny tryb to po co komuś takie testy.
Sądząc po zdjęciu to testy robił jakiś ruski portal. Jest tak samo wiarygodny jak straty na froncie. Ja miałem nonstop 60 na V-synch przy RTX4080 Super a gdy to wyłączyłem to poszybowały w górę i to na ustawieniach Gothic
Mi się demo podobało. Świetna klimatyczna muzyka, charakterystyczne powolne tempo i byle ścierwojad stanowiący nie mały problem. Grafika też ładna. Jedyne zastrzeżenia mam do ociężałości postaci. O ile pamiętam Gothic sprzed lat też nie był super responsywny ale postać raczej poruszała się szybciej. Technicznie u mnie bez zarzutu ale dziwne by było żeby RTX 4080 Super nie dawał rady. Na uwagę zasługuje też ładne polskie opracowanie. Głosy aktorów dobrze dobrane i nie ma żadnych błędów językowych i tłumaczenia przez AI. Szkoda że na pełną wersję przyjdzie nam poczekać pewnie z rok jak nie dłużej.
Mi się demo podobało. Świetna klimatyczna muzyka, charakterystyczne powolne tempo i byle ścierwojad stanowiący nie mały problem. Grafika też ładna. Jedyne zastrzeżenia mam do ociężałości postaci. O ile pamiętam Gothic sprzed lat też nie był super responsywny ale postać raczej poruszała się szybciej. Technicznie u mnie bez zarzutu ale dziwne by było żeby RTX 4080 Super nie dawał rady. Na uwagę zasługuje też ładne polskie opracowanie. Głosy aktorów dobrze dobrane i nie ma żadnych błędów językowych i tłumaczenia przez AI. Szkoda że na pełną wersję przyjdzie nam poczekać pewnie z rok jak nie dłużej.
Beta daje radę. Rozpierducha bardzo dobra tylko technicznie masa bugów. Może za miesiąc to posklejają.
wszystko jest tu na swoim miejscu. Oprawione odpowiednią warstwą „drewna”, a jakże.
I tak trzymać karwasz-twarz :)
Ciekawe kto się jeszcze zachwyca nad tym "dziełem" poza reżyserem i ekipą filmową? Cytując Paździocha gdy Boczek mu zachwalał film o wężu który wyżarł całą wioskę: "Oglądałem to panie Boczek, wyjątkowe gówno". I chyba tyle mogę powiedzieć w kwestii Romulusa.
Nie ma co się czarować. Nic już z tej serii nie będzie. A jeszcze zwrot w stronę CoD-a to już jakieś kompletne nieporozumienie.
To, że jakość gier spada to bzdura
To nie bzdura tylko fakty. Cały czas powstają gry które albo żerujące na starych klasykach, albo wg oklepanego schematu bo korpo boi się inwestować pieniądze w coś nowego i nie sprawdzonego a tylko w ten sposób może powstać gra wybitna czy wręcz definiująca nowy gatunek. Portale typu TikTok też kreują nowego odbiorcę który woli albo oglądać w nieskończoność wątpliwej jakości filmiki albo oglądać jak inni grają. A weterani gejmingu się starzeją i też nie mają takiej werwy jak przed laty żeby siedzieć godzinami przy grze.
Gra się w to bardzo dobrze w coopie tylko ileż to można w kółko to samo? Zawartości w tej grze po 19 miesiącach od premiery w EA jest jak na lekarstwo.
https://youtu.be/sMgTyuyAbh4?si=E12Jjfo1Hh1pOW_4
czas gry 51:03
Jaja sobie robisz czy jak? To jest skradanka a nie jakiś Doom na sterydach.
Hehe, tak to jest jak wszyscy wiedzą kto rządzi ale zawsze się znajdzie kilku wywrotowców co będą udowadniać że jest inaczej :)
Gothic był niezły jak na debiutancką grę, ale do zgarnięcia tytułu RPG-a roku trochę zabrakło – tę nagrodę zdobyło wtedy Arcanum oraz Wizardry 8.
A dziś o Arcanum i Wizardry 8 nikt nie pamięta a Gothic to gra kultowa :)
A Max Payne kto wie może i powinien zostać Grą Roku 2001.
Tak, posypało się teraz gorzej jak na premierę. Mi bronie zniknęły z rąk. Musiałem ponownie przydzielić z ekwipunku aby ich grafika pojawiał się w rękach postaci.
Chore to jest bo trzeba mieć z 300GB wolnej przestrzeni żeby mógł każdorazowo zainstalować z 20GB danych, bo ukry nie potrafią zrobić jak inni programiści żeby nadpisywać to co trzeba a nie weryfikować całą grę. To samo z kompilacją szaderów. Czy to musi się kompilować co uruchomienie gry? Jajca normalne.
D2 było bardziej rozbudowane i znacznie rozwijało grę jednak dla mnie zawsze pierwsza część pozostanie najlepszą jako odczucie single player. I ta niesamowita muzyka. To było mistrzostwo. "Dwójka" już nie miała tak diabelnego klimatu. https://youtu.be/yQCg-uHOrZk?si=gWG1ANLbA05F0pbe
A daj pan spokój z tymi paczami. Mi się już dysk przez to zapełnił i już nic nie mogę zrobić :(
Uwierz mi że nie chciał byś tego remake'u. Obecny Blizzard nie ma nic wspólnego z tym z 1996 roku.
Ja rozwijam cały czas Rolling Slam ale jakiegoś piorunującego efektu nie widzę. Może po tej poprawce pójdzie lepiej.
Dlatego coś jest nie tak z kontentem pod konkretną postać. Dużo o tym było gadane w Diablo 4 że bardziej spersonalizowali loot pod postać. Tutaj widzę że źle to jest zbalansowane. Na 10 różdżek to mi raz pałka wyleci. Mam nadzieję że w pełnej wersji to poprawią.
Nie gadaj bo scena otwierająca w "dwójce" to było mistrzostwo. https://youtu.be/Z3d7y1YrPvg?si=EDS9gO4UNKbPewQG
Szkoda że jednej rzeczy nie zmienili. Gram wojownikiem a cały czas lecą mi różdżki. Po 40 godzinach gry jeszcze mi nie wyleciał ani jeden miecz. Szok. Jak już coś idzie pod wojownika to tylko pałki, berła i kostury. To cud że dało mi na początku gry legendarną tarczę. Do tej pory nic lepszego nie znalazłem. Też tak macie?