Tokarczuk całe życie mało kto rozumie. Wiecie, za głupi jesteśmy, by pojąć to, co chce nam przekazać jakże zacna noblistka.
Ta baba odkleiła się dawno temu. Jej już nie tyle pociąg, co peron odjechał.
Tak, tak oczywiście. Ludzie się wkurzyli i zaczęli krytykować to teraz będzie mydlić oczy, że jednak źle ją zrozumieli, albo co innego miała na myśli.
To jest tak zalosne tlumacznie, ze nie wiem jak trzeba byc naiwnym zeby jej wierzyc...
kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?
Nie wiem jak to można niewłaściwie zrozumieć.