Dodaj do obserwowanych
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

elathir

elathir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

20.08.2026 13:01
elathir
odpowiedz
elathir
126

Mutant z Krainy OZ na PS6 ;P

20.08.2026 13:01
elathir
10
odpowiedz
elathir
126

sonn jak wspomniano powyżej, na PC masz konkurencję w postaci różnych sklepów. Na konsolach play station masz tylko w postaci używek.

Inaczej sprawa będzie wyglądała na Xboxie nowym, bo tam jak dadzą wsparcie dla steam a może potem i innych sklepów z PC to moga płyty wywalić.

Patrząc na to w jakim stylu piszę ten ziomek, to pewnie jakiś dzieciak ze zbyt dużymi umiejętnościami - akurat przestępcy cyfrowi często piszą w dziwny sposób, ma to utrudnić ich namierzenie. Jest nawet soft przerabiający wypowiedzi tak by brzmiały w podobny sposób. Ma to wyeliminować możliwość namierzenia po sposobie wypowiadania się.

20.08.2026 12:57
elathir
9
odpowiedz
elathir
126

OSSA14 no na razie nie jest planowana. Kiedy wyjdzie nie wiadomo. Może za rok, może z 3 lata.

20.08.2026 11:40
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Felipesku tylko, że w wypadku AI podstawowym kosztem są koszty energii. Póki energia nie stanieje tutaj nic się nie poradzi.

20.08.2026 10:58
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Darek1785 chyba nie wiesz czym jest bańska inwestycyjna.

Chodzi o przeinwestowanie spółek któremu towarzyszy chaotyczny rozrost we wszystkich kierunkach. Pęknięcie bańki nie oznacza, ze AI zniknie, tak jak po pęknięciu bańki kolejowej nie znikły pociągi a po pęknięciu bański .com nie zniknał internet. Ot giełda poleci w dół, wylecą te spółki, które nic nie wnoszą, zostaną te, które mają pomysł na siebie, a inwestycje spowolnią i się ukierunkują. Ale to tyle. Po prostu zostanie to co ma sens, a to co nie ma wymrze.

20.08.2026 10:36
elathir
odpowiedz
elathir
126

Kwisatz_Haderach tyle, że są przypuszczenia, że GTA VI, razem oczywiście z kosztami marketingu, może kosztować 2 miliardy dolarów. Ale to są oczywiście plotki.

Osobiście obstawiam około miliarda (RDR 2 miało kosztować pól miliarda).

post wyedytowany przez elathir 2026-08-20 10:38:24
20.08.2026 10:11
elathir
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Zakaz tylko na listopad raczej świadczy tutaj o chęci ocenzurowania wieści o grze. Pytanie dlaczego?

Powód najprawdopodobniejszy, bo zaszkodziłoby to sprzedaży. A czemu miałoby zaszkodzić? Możliwe, że boją się iż gra okaże się rozczarowaniem. Nie oznacza to, że będzie zła, ale po prostu wiedzą, że nie sprosta hypowi, będzie po prostu dobra. Temu też służyć może brak wydania fizycznego gry by nie można było jej odsprzedać po rozczarowaniu się tytułem.

Jest tez opcja druga, wpakowali w nią tyle kasy, że choc wiedza, że stworzyli grę wybitną to rynek nie ma takiej chłonności by się produkcja mogła zwrócić, więc kombinują na siłę jak tu jeszcze wycisnąć sprzedaż kolejnych kilku kopii by pomimo artystycznego sukcesu nie było finansowego rozczarowania ze wzgledu na koszty przesadzone.

Ps. jeżeli oczywiście całość to jest prawda.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-20 10:12:33
20.08.2026 10:06
elathir
1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

W sumie to się spina, jedynym co mogłoby zaprzeczyć tej narracji byłaby szybka premiera z zaskoczenia kolejnej gry (pierwsza połowa przyszłego roku) a to jest niezwykle mało prawdopodobne bo Sony raczej z shadowdropów nie jest znane.

19.08.2026 15:52
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Hexace ale czemu koniecznie chcesz książkę gdzie tutoriali w sieci jest zatrzęsienie, a z racji na ich interaktywność są lepsza metodą nauki.

T_bone - no przyznam się z ChataGPT nie korzystałem od kilku wersji bo mnie rozczarował, generował kod z masą błędów w moim wypadku. A gemini używałem raczej do grafiki oraz do pomocy przy technologiach googlowskich trochę (ale one faktycznie z gavedevem nic wspólnego nie mają).

Wydaje mi się, że na początek Sonet dla radę i nie ma sensu po Opus sięgać a taniej wyjdzie. Zwłaszcza jak się korzysta za darmo. Choć mi na płatnej licencji i tak z reguły bardziej opłaca się korzystać z Soneta bo Opus żre tokeny jak Kubuś puchatek miodek przy większych projektach i po Opusa sięgam celowo.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-19 15:59:41
19.08.2026 15:43
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Hexace ta książka wyszła 6 lat temu, a że pisanie tez trochę zajmuje plus raczej opisuje się to co dobrze się już zna a nie nowości tak więc wiedza w niej jest sprzed dekady. W IT to przepaść. Wtedy nie było jeszcze AI w obecnej formie, Unity działało inaczej i nie miało jeszcze obecnych problemów, RT prototypowa technologia, generacja klatek nie istniała, Vulcan był w powijakach itd. Co będzie na czasie to generyczne rady i opis podejścia do organizacji projektu, ale by z tego coś wyciągnąć trzeba już coś umieć.

Chce się bawić w stworzenie gry? To po prostu to zrób, jakiś kurs online, poradniki i pomoc AI (polecam Clauda, Gemini ujdzie, ChatGPT radzi sobie słabo) i do przodu.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-19 15:48:25
19.08.2026 15:37
elathir
odpowiedz
8 odpowiedzi
elathir
126

Problem z książkami w IT jest taki, że w momencie wyjścia one często są już przestarzałe w wielu aspektach, a te po Polsku to podwójnie, bo w 80% to są tłumaczenia zagranicznych. To co się w nich nie starzeje, czyli wzorce projektowe i tym podobne rzeczy nie są dla totalnie początkujących a dla tych, którzy z tego etapu już wychodzą i znają podstawy.

Lepiej zainwestować w jakiegoś Pluralsight czy coś podobnego (Udemy, linkedin też ma swoją akademię) i obejrzeć materiały świeże tam. Co więcej tego typu kursy są znacznie łatwiej przyswajalne niż książki bo zawierają repozytoria, ćwiczenia itd.

No i sprawa kluczowa, wszystkie wartościowe materiały są po angielsku, po Polsku można co najwyżej copilota poprosić o pomoc, więc jak nie znasz angielskiego to pierwszym krokiem nauki jest nauka angielskiego.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-19 15:39:16
19.08.2026 13:25
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Bukary liczyłem na troche większą korektę drugiego progu (tak 140-150 tys.), ale lepsze to niż nic.

Jednak ja głównie czekam na podatek cyfrowy/od zagranicznych korporacji.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-19 13:29:16
19.08.2026 12:11
elathir
odpowiedz
elathir
126

katai-iwa trafione

19.08.2026 12:01
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Jest to o tyle dziwne założenie, że właśnie najwięcej powodzi jest w górach właśnie ze strumyków.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-19 12:01:32
19.08.2026 10:57
elathir
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Czarodziej popsuł dożynki, ale w sumie okazało się, że to spoko gość tylko gderliwy.

19.08.2026 10:56
elathir
odpowiedz
elathir
126

Zły Wilk to może być ponad setka różnych produkcji, z czego większość 18+

19.08.2026 10:35
elathir
odpowiedz
elathir
126

yep

19.08.2026 00:08
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

radas_b a co takiego oferuje Star citizen, że inne gry musza mu rzucać wyzwanie? Co ma takiego wyjatkowego?

18.08.2026 18:37
elathir
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Posąg rozwalił mi dom więc postanowiłem zostać piratem.

18.08.2026 15:17
elathir
odpowiedz
elathir
126

[Gammorin] nie wiem czy Bruca postawiłbym w top 10 w ogóle, to był świetny aktor kina akcji, ale tylko kina akcji bo grał jednak na jedno kopyto, w swojej niszy był świetny ale jak próbował wyjść poza nią to rozczarowywał.

18.08.2026 15:16
elathir
odpowiedz
elathir
126

Z konkurencyjnej pary de Niro i Pacino zawsze jednak wyżej ceniłem Pacino, choc de Niro też wybitnym aktorem jest, więc to kwestia raczej preferencji.

Obaj grali świetne czarne charaktery, postaci tragiczne, bohaterów, de Niro trochę lepiej wypadał moim zdaniem w rolach komediowych ale Pacino za robę w Adwokacie diabła czy Ojcu Chrzestnym (choc tutaj rola de Niro w drugiej części tez jest świetna) wygrywa.

18.08.2026 14:24
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

A więc dla mnie wszystko zależy od filozofii walki w grze.

Otóż w części gier, jak gry Lariana, Solasta, nowy Torment, Westlandy nastawienie jest na mniejsza liczbę ale za to unikatowych starć, gdzie w Baldurach, Pilarsach czy Pathfinderach mamy nastawienie na zatrzęsienie powtarzalnych starć + garść unikatowych.

System turowy w drugim wypadku jest męczący, wiem, bo choć lekko preferuje turowy tak w PoE2:D nie dałem rady i wróciłem do RTwP bo pod tym gra się lepiej w tą grę. Za to podejście z mniejsza ilością ale za to unikatowymi starciami ma tą zaletę, że umożliwia stworzenie bardziej wymagających starć, które jednak nie będą irytujące (trudne starcie w RTwP zamieniają się w system turowy bo więcej czasu gracz spędza na pauzie niż na akcji by optymalizować starcie), umożliwiają, co pokazał Larian i nowy Torment, stworzenie ze starć zagadki do rozwiązania wymagającej optymalnego wykorzystania zasobów.

A gdzie w tym wszystkim jest Fallout oryginalny, no niestety w kategorii gry z masą powtarzalnych starć ale systemem turowym. Pierwsze dwa fallouty uwielbiam ale starcia tam potrafią się naprawdę niemiłosiernie dłużyć, choćby przez brak równoległej akcji wrogów jak to ma miejsce w nowszych grach.

Co do obecności obu systemów, to cóż zgadzam się, że dobrze jest to zrobić trudno. W Arcanum grałem tylko w turowym, bo RT to był chaos, w PoE2:D turowy był tragicznie przeciągnięty, ten dodany ostatnio do jedynki wypada już lepiej bo trochę usprawnili kilka kwestii (jak zmieniono damage output by walki były krótsze, w ogóle chciałem tą zmianę w RTwP to POE też, bo moim zdaniem zarówno my jak i przeciwnicy jesteśmy tam zbyt wytrzymali), w P:WotR też turowy odpaliłem tylko raz z ciekawości, ale nie miał on w tej grze sensu, może na wyższym poziomie trudności (zazwyczaj gram na trudnych, ale z tego co wiem P:WotR na wysokich wymaga rozwijania postaci jotę w jotę zgodnie z metą bez odstępstw a tego nie cierpię, lubię jak różne podejścia się sprawdzają, może nie tak samo skutecznie ale wystarczająco oraz mieć drobny margines na błędy jak i roleplay w rozwoju postaci).

post wyedytowany przez elathir 2026-08-18 14:30:22
18.08.2026 12:15
elathir
13
odpowiedz
12 odpowiedzi
elathir
126

Odnoszę wrażenie, ze ten projekt jest skopany u podstaw gdzieś na podstawach silnika sprzed kilkunastu lat, dodają kolejne elementy ale boją się dotknąć samego jego serca. Ten same przypadek co u bethesdy, tylko becia dobrze zdaje sobie z tego sprawę więc upraszczają gry pod ten silnik a tutaj próbują być bezkompromisowi i całość się sypie.

RED engine, Rage, Unreal Engine, ID Tech, one co wersję przechodziły znaczące zmiany już w swoich podstawach, w wypadku REDe i Rage okazją było rozpoczęcie prac nad nową grą, w wypadku UE i IDT były one rozwijane niemal niezależnie od konkretnych gier. Tutaj mamy natomiast problem zbyt rozciągniętego w czasie procesu tworzenia gry, inwazyjne zmiany w silniku wywaliłyby do kosza zbyt dużo pracy, więc się go pudruje jak tylko się da, a że konkurencja idzie do przodu to te nadbudówki puchną.

Odnoszę wrażenie, ale mogę się mylić, że optymalny czas na premierę już minął, teraz pozostaje albo wydać produkt niestabilny, albo przestarzały, albo przepalić grube miliony, przepisać jądro i poświęcić sporo treści, której dostosowanie będzie zbyt kosztowne.

18.08.2026 11:58
elathir
odpowiedz
elathir
126

NIE robię radiant questów
NIE biorę do drużyny postaci, które mnie irytują nawet jeżeli mechanicznie są przydatne, często olewam też ich questy
NIE robię achievmentów w większości gier, tylko kilka jest wyjątkiem tutaj, gdzie nakierowują one na ciekawe doświadczenie (np. w EU IV zrobiłem kilka jako ciekawe wyzwanie), ale nie robię platyn nigdy
NIE zmuszam się do skończenia gry gdy mnie nudzi
NIE pędzę z głównym wątkiem byleby grę skończyć jak najszybciej, raczej nie śpieszę się w grach
NIE toleruję a więc nie kupuję nigdy nic w wbudowanych sklepikach za prawdziwą kasę z wyjątkiem funkcjonalnych DLC, olewam kosmetykę

post wyedytowany przez elathir 2026-08-18 12:00:43
18.08.2026 10:05
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Nie da rady bo to się za dynamicznie zmienia. Są książki które kiedyś ceniłem bardziej a dzisiaj mniej, a są i takie, które po latach zrozumiałem. Trudno też porównywać beletrystykę z książkami historycznymi czy popularnonaukowymi. Tak wiec zamiast typowego top 5 oto moja lista pięciu polecanych książek (niekoniecznie najlepszych, raczej nie tak powszechnie znanych jak Władca pierścieni, który w topce by się znalazł czy Pratchett), każda z innej kategorii:

1) lekka beletrystyka do pośmiania się - cykl Drużyna do zadań specjalnych - Marcin Motka, książka nie jest wybitna, ale dawno nie czytałem nic równie fajnie lekkiego ale dalej napisanego przyzwoicie i nie urągającego inteligencji (nie spodziewajcie się głębi Tolkiena)

2) cięższa beletrystyka do przemyśleń - ostatnio odświeżyłem sobie zbiór opowiadań Król Bólu Dukaja i jedno z opowiadań, Linia oporu tak jak trafiło do mnie lata temu tak i trafiło równie mocno a nawet bardziej po latach, polecam zdecydowanie.

3) historia - Cywilizacja Słowian Janickiego, świetna książka próbująca pokazać co naprawdę wiemy po odarciu faktów z XIX i wczesno XX wiecznych propagandowych naleciałości i myślenia życzeniowego.

4) fizyka i astronomia - Astrofizyka dla zabieganych - Neil deGrasse Tyson - dość lekko napisana, dla mnie osobiście trochę za dużo rzeczy, które już znałem ale polecić mogą zwłaszcza jak ktoś dopiero zaczyna się interesować tematem

5) religia - cykl Jezus z Nazaretu, z tym że dwa tomy bo ten o dzieciństwie jest wyraźnie słabszy - Benedykt XVI, książka interesująca o tyle, że odpowiada na pewne bardziej złożone pytania dotyczące choćby rozdźwięku w nauczaniu ewangelickim a listami apostolskimi, tłumaczy różne gesty i słowa poprzez wyjaśnienie symboliki właściwej dla tamtego okresu i zestawia punkty widzenia różnych biblistów. Ogólnie tematy skomplikowane ale wyłożone dość prostym językiem (choć nie bardzo prostym, dalej podstawowe pojęcia trzeba znać).

Jak pisałem wyżej to nie jest moje top 5 a raczej poleconych top 5 tytułów mniej znanych, choć nie niszowych, celowo pominąłem klasykę literatury.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-18 11:12:21
17.08.2026 17:34
elathir
odpowiedz
elathir
126

PrzemoDZ akurat motki mają się cały czas świetnie, tylko w segmencie budżetowym i średnim, a nie w topowym.

17.08.2026 16:21
elathir
odpowiedz
elathir
126

?-?-?-? z chińczykami jest jeden problem, o ile taki BYD ma raczej gwarantowane wsparcie, bo to moloch, tak ci mniejsi producenci działają tak długo jak dostają dotacje, jak przestają to się zwijają.

WM Motor, Zotye, Lifan znikli z rynku (to z tych większych, takich mniejszych co raczej nie sprzedawali u nas poleciało sporo), do tego Maxus (to bardziej importer niż producent) i Seres zwinęły się z Polski.

17.08.2026 15:15
elathir
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
126

Przecież samochodów z Azji zawsze było zatrzęsienie. Toyota regularnie wygrywała rankingi sprzedaży, Kia też wysoko, do tego Mazda, Hyundai, Honda, kiedyś Daewoo, plus kilka mniej popularnych innych marek.

Chodzi ci konkretnie o chińskie, ze do nich dołączyły czy o co?

post wyedytowany przez elathir 2026-08-17 15:18:21
17.08.2026 12:17
elathir
odpowiedz
elathir
126

Devilyn z tym się akurat wiele osób zgadza.

No i pamiętajmy, to, że ktoś uważa ją za dobrą grę wcale nie oznacza, że uważa za dobrego RPG. Przykładowo ja lubię skyrima jako symulator turysta na odprężenie gdy chce pograć w coś causalowego gdzie nie musze się specjalnie wysilać (jako alternatywa dla GTA, ETS itd. a nie BG3 czy POE2) ale i tak uważam go za absolutnie beznadziejnego RPG.

17.08.2026 10:40
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Kasrkin patrząc po nazwie konto to raczej trolowanie. Te od propagandy starają się, z marnym skutkiem, robić wrażenie niby to neutralnych i patriotycznie zabarwionych.

17.08.2026 09:00
elathir
4
odpowiedz
elathir
126

-=Esiu=- w sumie to nie jedyna jego wpadka w trakcie wystąpienia:

Inna: Że od wieków na Polskich sztandarach widnieje hasło Bóg, Honor i Ojczyzna, tylko, że pojawiło się ono po raz pierwszy w latach czterdziestych (siły zbrojne na zachodzie), potem znowu znikło a na stałe mamy je od lat 90-tych. W okresie międzywojennym mieliśmy Honor i Ojczyzna, a w czasach IRP w tłumaczeniu na polski (bo było ono po łacinie) za Wiarę, Prawo i Króla.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-17 09:02:09
17.08.2026 08:55
elathir
odpowiedz
elathir
126

Bukary a Witek to o Katyniu nie mówiła a nie Wołyniu przypadkiem?

14.08.2026 09:20
elathir
odpowiedz
elathir
126

[Gammorin] tam nie było morderstwa na początku, po prostu cię wypuścili.

13.08.2026 22:47
elathir
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Przez to, że ktoś komuś dal źle doprawione ciasto my teraz musimy przedzierać się przez lodowiec tłukąc się z trolami, orkami i wszelkiego rodzaju potworami.

13.08.2026 22:44
elathir
odpowiedz
elathir
126

dzl Obliviona obstawiam.

13.08.2026 15:18
elathir
odpowiedz
elathir
126

claudespeed18 a to trafione właśnie :)

13.08.2026 14:47
elathir
odpowiedz
elathir
126

claudespeed18 akurat tutaj raczej chodziło mi o nawiązanie do choroby dwubiegunowej tak intensywnej, ż można ją uznać za trzybiegunową.

13.08.2026 14:40
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

robertoV pytanie o który MGS ci tutaj chodziło, bo nie pamiętam z którego był ten boss.

13.08.2026 14:35
elathir
odpowiedz
elathir
126

claudespeed18 a pudło. W Gothicu akurat wszyscy wszystko opowiadają i bezi raczej bucem dla kumpli nie był.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-13 14:36:23
13.08.2026 13:18
elathir
12
odpowiedz
14 odpowiedzi
elathir
126

To dobrze wróży w przypadku remaku dwójki, bo ten będzie sporo tańszy, gdyż podstawy mają gotowe, tym razem nie będzie wywalenie projektu do kosza jak to było tutaj po pierwszym demie, co znacznie podbiło koszty. Tak, sama gra była większa, ale tutaj dodawanie treści gdy podstawowe systemy są w większości gotowe jest prostrze i tańsze niż tworzenie gry od zera.

13.08.2026 13:13
elathir
odpowiedz
elathir
126

Był już artykuł o tym tutaj zaraz po informacji o wycieku.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-13 13:13:52
13.08.2026 13:11
elathir
odpowiedz
elathir
126

EG2009_120754240 dobrze wiedzieć, ze ktoś jak ja kojarzy stare RTSy :P

13.08.2026 13:11
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Zły Wilk spodziewałem się, że ta zajmie ciut dłużej :)

13.08.2026 13:08
elathir
odpowiedz
elathir
126

Falcao_82 może to być całkiem sporo gier, od Disco ellysium po któregoś ze starszych akcyjniaków z gliną alkoholikiem.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-13 13:12:17
13.08.2026 13:07
elathir
odpowiedz
6 odpowiedzi
elathir
126

Facet nic nie pamięta, jego kumple pamiętają ale nie chcą gadać dopóki nie pociągnie ich za języki i sam nie dojdzie do tego, że oni coś wiedzą, a nie chcą mówić bo on był strasznym bucem, ale nie zawsze, czasem był miły. Ogólnie to to już raczej choroba trzybiegunowa, bo dwa to za mało w wypadku jego wahań.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-13 13:12:53
13.08.2026 13:00
elathir
odpowiedz
elathir
126

WeCreateWorlds jak wymienię PC albo chociaż kartę graficzną to pewnie kupię. Na razie to nie na mój sprzęt (niby pójdzie ale doświadczenie pewnie będzie marne).

13.08.2026 10:57
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Przesadzacie, w wątkach politycznych poglądy lecą przeróżne i tak długo jak nie są jawnie niezgodne z prawem i wyrażane w miarę kulturalnie jakoś posty nie lecą.

13.08.2026 10:46
elathir
odpowiedz
elathir
126

Iselor edytowałem powyżej, bo tak kiedyś ten skrót rozumiano, ale z racji an rozwój gatunku znaczenie tego akronimu wyewoluowało.

13.08.2026 10:41
elathir
odpowiedz
elathir
126

Iselor bo to nie cRPG, jest to RPG ale cRPG to nie każdy RPG na pc a ich specyficzna grupa, tak samo jRPG, choć też wydawane na pc nie są cRPG. H&S to po prostu jedna z gałęzi RPG, jak aRPG, cRPG czy jRPG.

Kiedyś cRPG oznaczało cumputer RPG by odróżnić je od TTRPG (table top), ale dzisiaj raczej pod tym skrótem zalicza się classic computer RPG, czyli gry RPG na komputer, pośród których fundamentu nie ma elementów zręcznościowych oraz są produkcjami w stylu zachodnim.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-13 10:45:58
13.08.2026 10:38
elathir
odpowiedz
elathir
126

HETRIX22 ale RDR 1 czy 2? Chyba dwa ale nie jestem pewien.

13.08.2026 10:20
elathir
odpowiedz
elathir
126

madmec no on tak, zresztą nie podpisał wersji bardzo kompromisowej dostosowanej pod konserwatystów z PSL.

13.08.2026 10:19
elathir
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Einstein podał Hitlerowi rękę, co doprowadziło śmierci Stalina.

13.08.2026 10:16
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Kasrkin zdecydowanie numer 2

12.08.2026 23:27
elathir
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Gość otrzymuje tajemniczy pierścień, ale to zwykły pierścień, potem goni złoczyńcę ale to nie złoczyńca.

12.08.2026 18:27
elathir
1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

Facet lub baba biega po lesie i górach krzycząc na smoki.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-12 18:29:54
12.08.2026 18:23
elathir
odpowiedz
elathir
126

trumpf ylko jezeli zalozymy, ze ai nie bedzie w stanie przeanalizowac rezultatow.

A co to zmieni? Dalej będzie tego więcej, dla człowieka będzie mniej czytelne i będzie potrzebna masa tokenów by w ogóle coś z tym zrobić sensownego, bo zamiast po prostu zbudowac kod będzie trzeba go przez agenta za każdym razem przerzucić, a to kosztuje i to dużo.

12.08.2026 18:21
elathir
odpowiedz
elathir
126

Paprykarz miliarderem nie każdy, ale z tych ludzi mało kto chodzi biedny. Bo odpowiednie znajomości w polityce i umiejętnością tak kreatywnego kłamania tak by nie dało się za to pociągnąć przed sąd to jednak rzadkość, takich ludzi nie ma zbyt wielu i większość ma co najmniej miliony.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-12 18:21:20
12.08.2026 14:35
elathir
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Może to właśnie powinienem zrobić, czyli pójść za przykładem twórców i odjąć ich dziełu nieco punktów. Bo dzisiaj BF6 dostałby ode mnie co najwyżej „piątkę”. Tak na zachętę.

A może to właśnie jest rozwiązanie? Wprowadzenie wersjonowania ocen dla wybranych gier.
Czyli poza oceną premierową pojawiające się post recenzje czy to w wypadku gier długożyjących i ich rozwoju czy to gier które przeszły metamorfozę, były rozwijane lub psute tak, że znaczaco wpływa to na odbiór gry.

W wypadku serialu oceniamy każdy odcinek lub chociaż sezon, może w wypadku tego typu gry też raz na jakiś czas (może rok, może większy update) powinna się pojawić aktualizacja oceny.

12.08.2026 14:26
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

orlandob zresztą jeden i drugi mają wielu tych samych bogów ale pod innymi nazwami - po retctonie ze skyrima tak, wcześniej był oddzielny.
Smoki przecież były zapomniane - i nie było na nie miejsca w lore, poprzesuwano wydażenia by się zmieściły.
No i zmieniono podejście do Thu'um (w Morowindzie był opisywany inaczej, jako powszechnie stosowana sztuka walki a nie coś zarezerwowanego dla wybranych), klanów wampirów (te miały w Skyrimie mieszkać pod jeziorem lodu a nie w zamku) itd.

To jest retcon, może nie jakoś skrajnie inwazyjny ale zawsze, więc przy nowej części tez to spokojnie zrobią jak będą chcieli.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-12 14:27:58
12.08.2026 14:14
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

orlandob cała kwestia smoków, tego tam wcześniej nie było, co więcej smoki były wprost kojarzone z Acathoshem, czy jak mu tam, jako pozytywne. Cała ta wojna ze smoki wymusiła przesunięcia w lore.

Do tego wywalono religie nordów, Thu'um wcześniej był powszechną sztuką walki i nie miał nic wspólnego ze smocza krwią oraz cały klan Volkihar z dodatku stoi w sprzeczności z lore.

12.08.2026 11:28
elathir
odpowiedz
elathir
126

Herr Pietrus akurat aresztowali go, bo chcą już w przyszłym tygodniu ruszyć z wymianą nawierzchni a on się odgrażał, że znowu ją zniszczy, więc aresztowali go na podstawie zapisu o dużych stratach.

12.08.2026 11:27
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Bukary mnie najbardziej ciekawi kwestia postawy wobec Brauna i Brauna wobec innych. Czy Czarnek z Mentzenem się z nim dogadają czy jednak nie. Zwłaszcza, że naciski Waszyngtonu przeciwko dogadaniu się z Braunem mogą być silne. Na razie Nawrocki podpadł Braunowi i jego wyborcą ostatnimi wypowiedziami dotyczącymi sytuacji na Ukrainie.

Osobiście wydaje mi się, że pojawią się próby z prawej strony, ale możliwie po kryjomu, by KKP bezpośrednio przed wyborami zdelegalizować w jakiś sposób, tak by móc przejąć ich elektorat zwalając winę za delegalizację na Tuska. Stąd działalność Brauna dla koalicji może być wręcz korzystna, bo ani młodzi niedoświadczeni wierzący w gospodarcze plany Mentzena ani nastawieni antyrosyjkso starsi wyborcy PiS postulatów Brauna nie przełkną, ciśnienie na koalicję by dojść do władzy moze być silne, ale niekoniecznie aż tak silne.

W 2027 możemy mieć sytuację gdy PiS + Konfa + Korona + Rozwój będą miały teoretyczną większość ale niemożliwość zbudowania rządu i koniec końców Morawiecki zmieni stronę byleby dorwać się do koryta oraz uzyskać nietykalność za przekręty. Pytanie czy Tusk wtedy na to pójdzie, a może będzie wolał wcześniejsze wybory wskazując na niezdolność drugiej strony do sprawowania władzy.

12.08.2026 11:06
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

Ale wiesz, ze obecnie wyznaczone daty dla znaków zodiaku są nieprawidłowe i powinno być ich na powrót trzynaście?

spoiler start


Ciekawe zagadnienie z astronomii, bo ruch słońca wokół centrum galaktyki cyklicznie wpływa na widziane gwiazdozbiory i wężownik, który kiedyś był znakiem zodiaku wyleciał a teraz na powrót powinien wrócić.

spoiler stop

12.08.2026 10:38
elathir
odpowiedz
elathir
126

Brothers in Arms Road to Hill 30 - SI towarzyszy

MDK ciekawe czy ktoś pamięta :P

12.08.2026 10:22
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

Sepecha no w wypadku Starfielda wyglądało to komicznie. Na komputerach na których Cyberpunk wyglądający dużo lepiej oraz posiadających dużo więcej ciężkich elementów do symulowania/wyświetlenia (pojazdy, tłumy, większe obszary itd.) dział dobrze Starfield potrafił chrupać.

12.08.2026 10:14
elathir
odpowiedz
elathir
126

W sumie jak rzadko udzielam się na socjalnach innych niż to forum, o ile można je w ogóle uznać za media społecznościowe, tak ostatnio mi się to zdarzyło i właśnie w wymienionym temacie.

Sam jestem kierowcą, ba nawet lubię prowadzić, ale najlepiej w trasie albo po mieście nocą. Ale ja naprawdę nie rozumiem co siedzi niektórym ludziom w głowie, zalicza się ich często do grupy określanej jako przyspawanie do fotela, pomiary, badania, doświadczenia z innych krajów jasno pokazują, że dokładanie pasów ruchu i poszerzanie dróg w miastach nic nie daje a jedynym rozwiązaniem na koki jest ograniczenie liczby aut (np. przez połączenia kolejowe w systemie Park&Ride), a ci dalej się upierają, że nie, tym raz to na pewno zadziała inaczej. Trochę jak z komunistami przekonanymi, że myśmy jeszcze nie mieli prawdziwego komunizmu i jak oni wprowadza to tym razem zadziała.

12.08.2026 10:10
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

boy3 cokolwiek. Skyrim mocno retconowal Lore z tego co pamiętam, więc i tutaj mogą tak samo zrobić. Co więcej tam upływ czasu niespecjalnie ma wpływ na cokolwiek, więc też mogą osadzić historie kiedykolwiek, nawet znowu dwieście lat po poprzedniej, bez żadnych widocznych zmian technologicznych jak i mogą cofnać się w czasie i zrobić kolejne zmiany do Lore.

12.08.2026 10:07
elathir
6
odpowiedz
elathir
126

Kadrion z drugiej strony nie trudno napisać lepszą historię niż miał Skyrim, więc może być lepsze bo poprzeczka zawieszona jest bardzo nisko.

12.08.2026 10:06
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Sepecha ten sam, ale trochę przypudrowany. Tak przynajmniej wynika z tego co mówił w jakimś wywiadzie Todd.

12.08.2026 08:51
elathir
odpowiedz
elathir
126

Kwisatz_Haderach Tak jak w lodzi podwodnej cisnienie napiera z kazdej strony, tak tutaj promieniowanie jest z kazdej strony w 3D. ;P Nie tylko z przodu. - zapomniałeś o prędkości, z racji na efekt relatywistyczny prędkość cząstek uderzających inaczej niż czołowo będzie skrajnie niska, bo nie dość, że uderzają z własna energią a nie połączoną ja przy czołowym to jeszcze nasz rakieta jest objęta relatywistyczną dylatacją czasu.

Tj. dalej sam statek będzie musiał być solidnie ekranowany, choćby na czas podróży z mniejszymi prędkościami, ale wątpię by to był aż tak wielki problem w trakcie podróży. Największy będzie już u celu, bo to gwiazdy przecież emitują większość tego promieniowania, to mikrofalowe tła to drobiazg przy tym co stanowią u nas na orbicie te zakresy promieniowania, które pochodzą ze słońca. A im dalej od gwiazdy tym będzie ono rzadsze.

A to wydaje mi sie ZNACZACO zwiekszylo by zapotrzebowaie na paliwo i przyspieszanie. - przy wyliczeniach dla energii założyłem, że statek będzie ważył tyle co 10 wahadłowców. Może wystarczyć.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-12 08:51:20
12.08.2026 08:37
elathir
odpowiedz
elathir
126

toyminator W sumie teraz muszę właściwie iść do urzędu, i zastrzec dowód a nie PESEL?

11.08.2026 16:52
elathir
odpowiedz
elathir
126

EG2009_120754240 a wyglądał lepiej? Mi się wydaje, że jednak JA:2 wyglądało lepiej trochę (mowa o jakości grafiki a nie stylu artystycznym). Nie pomyliłeś z JA:1?

post wyedytowany przez elathir 2026-08-11 16:54:57
11.08.2026 16:50
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Paprykarz chwilówkę się da, stąd tak popularna jest opcja zastrzeżenia PESEL w mObywatel, jedno kliknięcie i już się nie da, potrzeba gdzieś? To jedno kliknięcie i znowu da się zweryfikować (bank, notariusz).

11.08.2026 15:09
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Jagged Alliance 2.5: Unfinished Business - krótka i liniowa kampania w przeciwieństwie do dwójki

No to Jagged Alliance 2 :P

11.08.2026 14:02
elathir
odpowiedz
elathir
126

toyminator to nie lepiej przez my obywatel? Pierwszą autoryzację można przez bank zrobić.

11.08.2026 12:42
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Kostrzu przy tej ilości tłumów? Konsole już w ogóle by wyzionęły ducha.

. Zgodzę się z tym, że duże miasto ciężej kontrolować tylko nadal to jest coś co chciałbym zobaczyć i móc nazwać progresem. - na to przyjdzie jeszcze trochę poczekać, co najmniej jedną generację jak nie dwie. Na chwilę obecną ograniczenia sprzętowe nie pozwalają na to w dużej skali, a przycięcie skali sprawiłoby, ze miasto wydawałoby się dużo sztuczniejsze, bo co z tego, że NPC miałby sensowną rutynę jak byłoby ich 10 w centrum miasta zamiast setki czy dwóch. Tego typu makiete lepiej udeje żyjace miasto niż lepiej zaprojektowana na niskim poziomie ale za to pusta.

Wolałbym np. dotstać Cyberpunka nowego z tą samą graifką bez jakiejkowliek poprawy ale np. z faktycznie zyjącym światem. By CDP skupiło się te 3-5 lat tylko na Ai i zadaniach bo grafika juz jest wystarczająca. - pytanie tylko jaki procent graczy by to docenił? Bo obstawiam, ze na tyle niewielki, że ładowanie setek milionów by to osiągnąć nie miałoby sensu.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-11 12:44:58
11.08.2026 12:18
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Kostrzu tutaj akurat problemem jest kwestia skali. Lokacje w RDR2 są raczej kameralne, ot jedno trochę większe miasteczko a tak to raczej dzicz. Im mniej NPC tym, łatwiej o realne rutyny a nie zbiór rozrzuconych scenek rodzajowych.

Jednak w formie jakiej to robi CP2077 przy tej skali to w zasadzie żadna gra nie wypada lepiej, a już na pewno nie GTAV. Oczywiście kompromisów jest wiele bo się inaczej nie dało. Próba stworzenia night city w mniejszej skali skończyłaby się karykaturą, to by nie zadziałało po prostu. Sytuacja jak z Skyrima gdzie odwiedzane miasta są wielkości niewielkiej wioski, tylko tam 90% czasu spędza się poza nimi, w CP praktycznie całą grę spędzamy w night city.

11.08.2026 11:44
elathir
odpowiedz
elathir
126

Kwisatz_Haderach gęstość tych cząstek jest śmiesznie mała, tak taki atom anihiluję atomy z powłoki w którą uderzy, ale co za problem mieć wielowarstwowy zderzak przed statkiem. którego celem będzie pochłanianie promieniowania oraz powolna erozja przez anihilację w wypadku zderzeń. Ilość uwalnianego promieniowania w wypadku takiej anihilacji jest duża jak na ilość masy w jaka w niej uczestniczy, ale tej masy jest niewiarygodnie mało, wątpię by starczyło jej by napromieniować ołowiany zderzak o grubości pól metra tak by się nam promieniowanie przebijało do właściwej części statku.

11.08.2026 11:34
elathir
odpowiedz
elathir
126

Kwisatz_Haderach

Przeciążenie wynika z przyśpieszenia a nie prędkości, 1g do 99% C zajmie z dwa i pół roku, długo ale na tle 70 letniej podróży tragedii nie ma, zwłaszcza, że może zniosą 2g co skróci już do około półtorej roku.

Na czas podróży po rozpędzeniu grawitację można uzyskać poprzez umieszczenie astronautów w pierścieniu wirującym wokół osi statku, co wygeneruje sztuczna grawitację.

Dalej nie będzie to wycieczka ale wyprawy morskie badające nasz glob też krótkie nie były.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-11 11:36:29
11.08.2026 11:27
elathir
odpowiedz
elathir
126

Assassin’s Creed Shadows - długie, nudne i powtarzalne.

Quake 3 arena

11.08.2026 10:52
elathir
odpowiedz
elathir
126

kamikadze ale to nie czyni takiej podróży niemożliwą. Inna sprawa, ze po powrocie może najdzie ich ochota na kolejny lot.

W sumie podobną sytuację opisywał chyba Zajdel w Całej prawdzie o planecie Ksi (albo podobny tytuł) i w kilku innych opowiadaniach.

11.08.2026 10:10
elathir
4
odpowiedz
elathir
126

Iselor akurat z wybielaniem naszych ojców Niepodległości bym tak nie przesadzał.

Piłsudzkiemu odwaliło na stare lata (przewrót majowy nie wyszedł nam na dobre, a paranoja Piłsudskiego i jego niechęć do dzielenia się władzą przyniosły wiele szkód), Dmowski już w 1920 kombinował jak wbić nóź w plecy Piłsudzkiemu gdy kacapy stały pod Warszawą, Witosa przecież wypchnięto z polityki siłą.

Okres między wojenny to był jeszcze większy burdel niż mamy obecnie.

11.08.2026 10:03
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
126

Widzę, ze tutaj ludzie prowadza dyskusje o wormholach, teleportacji czy innych niepewnych teoriach, a sam film i wszyscy tutaj pomijają kluczowy aspekt, dylatację czasu.

Otóż im bliżej prędkości światła tym czas wolniej płynie. Stąd prosta zależność, jeżeli wyślemy astronautę w rakiecie rozpędzonej do 99% prędkości światła to czas w rakiecie zwolni 7-krotnie. I choc podróż z punktu widzenia ziemi zajmie 70 lat, to z punktu widzenia pasażera rakiety raptem 10 lat. Połączmy to z hibernacją, dajmy 20 członków załogi mających dyżury po dwóch, co sprawi, ze każdy w sumie będzie dyżurował przez rok w trakcie tego lotu w jedną stronę o ile wszystko pójdzie dobrze.

I tak cala ekspedycja z punktu widzenia nas na ziemi zajmie 140 lat, ale z punktu widzenia astronauty w sumie tak z trzy lata (dwa na lot między gwiezdny w obie strony i rok na miejscu powiedzmy).

Problemy do rozwiązania:
1) hibernacja jest jeszcze nie sprawdzona wiarygodnie, potrzeba więcej eksperymentów by ją dopieścić
2) jedynym paliwem, które dałoby radę tak rozpędzić rakietę jest antymateria, i potrzeba by jej dużo. Przy obecnych źródłach energii jest to niemożliwe, potrzeba by minimum powszechnych elektrowni termojądrowych albo bieda wersji sfery Dysona (takiej opartej o np. flotę satelitów na stosunkowo bliskiej orbicie słońca). Ogólnie musielibyśmy zwiększyć nasze możliwości produkcji energii o conajmniej dwa rzędy wielkości.

Obie rzeczy są kwestią czasu, ile trudno powiedzieć, ale na pewno nie nigdy. Obie nie wymagają odkrycia jakiś rzeczy totalnie nie znanych czy możliwych teoretycznie ale niezaobserwowanych. Tak potrzeba by energii, którą produkujemy przez 325 lat w formie energii elektrycznej dla podróży w jedną stronę ale zwiększenie produkcji energii 100-krotnie leży w zasięgu stulecia czy dwóch, a tedy przez 2-3 dekady uda się uzbierać zapas paliwa jeżeli ludzkość się na to zaweźmie jako całość.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-11 10:03:44
11.08.2026 09:39
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Ugly1904 a z ciekawości co niby takiego jest w takim GTA V choćby? Nie grałem od lat, ale pamiętam tamto miasto jako bardzo puste. Wiadomo inna epoka, na co innego sprzęt pozwalał i to co wtedy wyciągnęli zasługuje na pochwałę, ale jednak wypadało znacznie gorzej.

10.08.2026 20:59
elathir
odpowiedz
elathir
126

To w sumie zależy od tego, po którą definicję szacunku sięgniemy bo są dwie.

Albo za słownikiem jest to podejście do rzeczy godnych uznania, to wtedy trzeba sobie zasłużyć, albo w potocznym rozumieniu traktowanie innych tak jak samemu chce się być traktowanym, choć tutaj prawidłowym określeniem jest traktowanie kogoś z godnością.

10.08.2026 16:37
elathir
odpowiedz
elathir
126

Trochę nie rozumiem sensu pytania z prostego powodu. Subskrypcje można zakupić i anulować w zasadzie w dowolnym momencie, więc koszt wypróbowania jest minimalny, a zawsze się znajdzie coś do obejrzenia, choćby mało i to tak na miesiąc starczy. NA rok jest sens tylko Amazona opłacić z racji na śmiesznie niską cenę, a resztę można przełączać według potrzeb.

10.08.2026 14:13
elathir
odpowiedz
elathir
126

Teran palisady można by ogarnąć inaczej, widoczne obozowisko orków, kilka wież na granicy, z których jak się zbliżymy orkowie schowanie zza osłony (a więc nietykalni) zaczynają do nas pruć bełtami o dużej skuteczności, albo odpalają w nas balistę. Po prostu strefa śmierci, na którą nic nie możemy poradzić.

10.08.2026 10:39
elathir
odpowiedz
elathir
126

QrKo tacy zawsze się znajdą i zawsze będą bardzo wokalni, jednak chyba większość problemu z fotowoltaiką nie ma, z wiatrakami szybciej jest większy, ale tam chodzi głównie o obawy dotyczące hałasu.

Jak niedaleko mojego rodzinnego domu budowali nową linie kolejową, to też była garstka bardzo głośnych protestujących, była to zdecydowana mniejszość, bo większość była za budową, ale tamci byli tak wokalni, że aż o nich w gazetach pisali jako o sprzeciwie lokalnych mieszkańców. Doszło do tego, że wręcz ludzie zaczęli rozważać kontrmanifestację.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-10 10:41:43
10.08.2026 09:50
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Downsa-Thomsona

Poszerzanie dróg, budowanie wielopasmowych przelotówek itd. w centrach miast* nie ma żadnego sensu, generuje tylko olbrzymie koszty i praktycznie żadnych korzyści.

*Mowa o większych miastach i dotyczy to dróg miejskich, drogi tranzytowe poza centrami miast, takie jak obwodnice, autostrady itd. rządzą się innymi prawami.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-10 09:50:51
10.08.2026 09:48
elathir
odpowiedz
elathir
126

Soulcatcher o ile kopniemy ich w tyłek w sprawie korupcji. Bo dla tych co znam, to ta kwestia była największym szokiem kulturowym po przeprowadzce do Polski. I tak my też mieliśmy ten problem w większej skali ale chyba nie aż takiej.

Jest to po prostu krok konieczny w pierwszej fazie integracji (oczywiście wystartowanie go, bo rozwiązanie problemu zajmie minimum 10 lat), jak się go ogarnie to pójdzie z górki. Koniec końców, mam nadzieję, że się uda, choć pewnie trochę to zajmie.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-10 10:37:44
10.08.2026 09:43
elathir
odpowiedz
elathir
126

QrKo w sumie, ludzie raczej wierzą, w to, ze fotowoltaika się opłaca, bo widać to po tym ile osób ją montuje i jakie są kolejki do sprawdzonych ekip montażowych.

Z autami elektrycznymi jeszcze chwilę to zajmie, bo technologia ledwo co weszła w faze dojrzałą, a rynek ma sporą inercję.

10.08.2026 09:41
elathir
odpowiedz
elathir
126

madmec tutaj starczy zamiast określenia małżeństwo użyć związek partnerski i poparcie leci gwałtownie w górę (praktycznie tylko adopcja jest powszechnie odrzucana, reszcze przejdzie).

06.08.2026 15:13
elathir
odpowiedz
elathir
126

Araneus357 Nie mieszałbym korporacjonizmu trumpowskiego z państwowym z III Rzeszy, bo to dwa różne światy. czy aż tak różne? I tu i tu kończyło się to prywatą wysokich funkcjonariuszy partyjnych. Są oczywiście różnice ale podobieństw jest chyba więcej. Goering odwalał podobne rzeczy co Trump.

Jedną frakcją, która optowała za odrzuceniem kapitalizmu byli chociażby strasseryści - chyba nawet jedyną i w zasadzie już po wyjściu Hitlera z więzienia Strasser miał raptem garstkę zwolenników i był przez Hitlera całkowicie ignorowany, nie bez powodu potem uciekł.

- mówi to, że dość daleko było temu do gospodarki planowanej, ale również gospodarki rynkowej - stąd korporacjonizm, bo większość możliwości produkcyjnych były skupiona w rękach stosunkowo nielicznej grupy przedsiębiorców oraz spółek zależnych od państwa, którymi pierwotnie kierował Goering. Oczywiście trudno porównywać sytuacją z 1939 z tą z 1944, bo od przełomu 41 i 42 zaszły tam bardzo duże zmiany, jednak w latach 1933-1940 mamy typowy mariaż polityków z największymi przemysłowcami, coś co dzisiaj Trump próbuje wprowadzić w USA (ale jego elementy są obecne w USA od dekad, on jedynie nasilił proces).

Ale tak czy inaczej, próba wciśnięcia Hitlerowi poglądów lewicowych jest po prostu nawet nie śmieszna a żałosna.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 15:14:52
06.08.2026 14:22
elathir
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Ciekawi mnie jakie formy monetyzacji, poza wersją premium gry, którą już znamy, znajdą się w samej grze a o których jeszcze nie wiemy, oczywiście mowa o singlu, bo spodziewam się, ze online to będzie jedna wielka dojarka do pieniędzy graczy.

Macie jakieś pomysły?
Może misje grinderskie by zdobyć kasę/reputację, którą będzie można pomijać płacąc realną kasę, ale dochodzące w płatnych dlc op samochody, bronie, nieruchomości.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 14:31:08
06.08.2026 14:13
elathir
10
odpowiedz
elathir
126

Yazlav zachodni gamedev niszczy chciwość w postaci mikro transakcji, lootboxów, wymuszanych usług online w grach single, oraz spadek kreatywności i popularyzacja marnego pisarstwa połączona z spadkiem jakości a nie to, że w grze pojawia się jakiś gej.

Oczywiście tokenizm jest szkodliwy, bo odbija się na jakości (czyli wrzucanie danych elementów bo są odgórnie wymagane a nie zgodne z wizją twórców, ale to nie jest aż tak bardzo powszechne jak wiele osób uważa), ale to jeden z wielu klocków w dodatku nawet nie jeden z najważniejszych.

06.08.2026 13:41
elathir
13
odpowiedz
elathir
126

Grifter republikanom grozi utrata władzy w mid-termach, więc tego typu aktywności mające mobilizować elektorat i przykryć ostatnie poważne wpadki się nasiliły w socjalach. Niestety z racji na globalność socjal mediów trafia to tez do nas.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 13:48:26
06.08.2026 11:54
elathir
odpowiedz
elathir
126

Halabarda Geralta (oczywiście poza droższymi Gdańskiem i Gdynia) no właśnie nie jestem przekonany czy droższymi.

większość lokali (nie mówię tylko o gastronomicznych) na półwyspie należy do Kaszubów - no właśnie nie.

lub jak wolisz lokalnej ludności która jest napływowa i nie są to Kaszubi od pokoleń - też nie, większość należy do restauratorów z dużych miast, Gdańska, Warszawy itd.

Bo miejscowej ludności tam jest garstka, półwysep poza sezonem się mocno wyludnia, spora część osób tam pracująca to pracownicy sezonowi przyjeżdżający tam na sezon a poza nim mieszkający gdzie indziej. I tak są pewnie wśród nich kaszubi, ale nie aż tak wielu.

Preferencje oczywiście rozumiem, po prostu mnie osobiście półwysep nie bawi, wolę inne miejscowości w regionie, ale rozumiem, że komuś może się podobać. Jednak nie da się na nim doświadczyć prawdziwych Kaszub po prostu.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 11:57:00
06.08.2026 10:43
elathir
odpowiedz
elathir
126

Kasrkin To są jedni z lepiej napisanych antagonistów w cRPG. Gdzieś od połowy IWD2 zaczynałem mieć dziwne uczucie, że to oni a nie Dziesięć Miast mogło mieć rację w tym sporze. - czy byli pokrzywdzeni? Tak. Ale ich reakcja zdecydowanie była przesadzona, to jacy byli było efektem prześladowań, też poniekąd byli ofiarami ale mieli okazję by konflikt zakończyć a nie ciągle go eskalować.

Ale napisani byli dobrze, bo wypadali bardzo wiarygodnie dzięki temu, bo historia zna dużo podobnych przykładów.

06.08.2026 10:39
elathir
odpowiedz
elathir
126

BFHDVBfd nie pokarzą, bo nie ważne czy byłoby to dobre czy słabe to części graczy i tak się nie spodoba, bo oczekiwali czegoś innego. Nie ma szansy by gameplay sprostał hypowi więc go nie pokarzą do premiery.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 13:39:20
06.08.2026 10:37
elathir
odpowiedz
elathir
126

Halabarda Geralta jeśli chcesz popływać żaglówką po zatoce puckiej [..] to raczej nie ma możliwości ich uniknięcia - zatoka Pucka to nie tylko półwysep, można zatrzymać się pod Puckiem.

Restauratorzy nawet jeśli z Gdańska to nadal Kaszubi - no nie, większość Gdańszczan to nie są Kaszubi, ja jestem ale jest nas tutaj może z 2-3% według statystyk. Ogólnie na półwyspie Kaszubów jest zdecydowana mniejszość (20-25%), gdzie na pojezierzu stanowią oni nawet 60% mieszkańców. Więcej tam rodzin byłych wojskowych czy osób związanych z PZPR, bo za komuny spora część półwyspu była wyłączona z racji na bazę wojskową (za Jastarnia były już ograniczenia), z tego też powodu wysiedlono sporo oryginalnych mieszkańców bo władze PRL nie lubiły Kaszubów i im nie ufały oraz potrzebowały miejsca dla rodzin oficerów. Niby po 1991 trochę wróciło, ale jak byłem tam te 20 lat temu to więcej było przebierańców niż Kaszubów, a rozpoznałem to po języku, to ich zaciąganie ledwo przypominało akcent Kaszubski.

I owszem jest dużo innych miejscowości nad Bałtykiem ale żadna z nich nie oferuje położenia pomiędzy otwartym morzem i zatoką
Niby tak, ale to aż taka zaleta?

06.08.2026 09:18
elathir
odpowiedz
elathir
126

kikashi tylko dłuższe, mniej czytelne, trudniejsze w utrzymaniu i dające niedeterministyczne rezultaty, no i droższe w użyciu. No same zalety.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 09:19:08
06.08.2026 09:17
elathir
odpowiedz
elathir
126

makaronZserem ale ten skecz jest głupi. Od tego, że Hitler nie był socjalistą, a korporacjonistą (jak Trump) po zupełne pominiecie kwestii rasowych.

06.08.2026 09:12
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

W ogóle zastanawia mnie kto to kupuje. Te X od BMW wyglądają tragicznie, prowadza się słabo (porównanie do innych aut w tej cenie), ekonomia jazdy słaba, specjalnie bezpieczne to one nie są (niby cięższe więc lepiej znoszą zderzenia z innymi autami, ale za to gorzej z przeszkodami stałymi, gorsza widoczność, większa szansa dachowania).

Zresztą nie bez powodu wiele mediów branżowych, choćby Top Gear, uznawali je za jedne z najgorszych samochodów na świecie. Chwalenie się wywaleniem kasy na te graty budzi raczej politowanie.

Ja tam w ogóle nie rozumiem idei Suvów, ja rozumiem, ze ktoś kupuje crosovera bo ma problemy ze stawami z racji wieku i chce usiąść wyżej bo wsiadanie i wysiadanie z klasycznego auta jest dla niego problematyczne, jako dziadkowóz mają swoje uzasadnienie, albo zakup czegoś w rodzaju Range rovera bo to ma prawdziwe właściwości terenowe i jak się mieszka daleko od utwardzanej drogi to ma to sens (choć większości kupujących ten przypadek nie dotyczy). Ale reszta?

Mają gorsza ekonomie, prowadzą się gorzej, są wolniejsze od swoich odpowiedników w tej samej cenie, gorzej się to parkuje, w kwestii bezpieczeństwa wypadają w zasadzie tak samo, bo jednych testach trochę lepiej a w innych trochę gorzej, no chyba, ze to auto z USA, wtedy gorzej we wszystkich, często są słabiej wykonane, gorsza widoczność (siedzenie wyżej pozwala ocenić może jak się ciągnie korek, ale utrudnia dostrzeżenie przeszkód, temu modele nie podstawowe maja kamery 360 by w ogóle dało się tym jeździć sensownie), są bardziej awaryjne, szybciej się zużywają, miejsca w środku jak na rozmiar auta wcale dużo nie ma przez to, przez to zwięrzenie kabiny (a jak go nie ma to znowu cierpi bezpieczeńśtwo i komfort jazdy). Gdzie tutaj niby są zalety?

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 11:51:21
06.08.2026 08:58
elathir
odpowiedz
elathir
126

Halabarda Geralta "Mówiłem o półwyspie helskim" - półwysep helski to nie są już dzisiaj prawdziwe Kaszuby. To jest akurat jedna wielka pułapka turystyczna, a interesy prowadzą tam restauratorzy z trójmiasta i nawet z Warszawy. Jestem z Gdańska i półwysep omijam od 20 lat szerokim łukiem, miejscowości nad Bałtykiem z lepsza ofertą jest zatrzęsienie.

Ja wiem, że historycznie to jest teren Kaszub północnych, ale Kaszubów tam nie uświadczysz już praktycznie, podobnie kultury czy kuchni lokalnej. Ja mówię o okolicach pojezierzu, okolicach Kościerzyny, gdzie są Kaszubi, w knajpach jest kuchnia kaszubska, usłyszeć można kaszubski język itd.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 09:00:52
05.08.2026 18:47
elathir
odpowiedz
elathir
126

Halabarda Geralta akurat na Kaszubach jest względnie tanio (w porównaniu choćby do cen w dużych miastach) o ile się omija sezonowe pułapki turystyczne. Spędziłem tak ostatni tydzień i ceny pozytywnie zaskoczyły.

05.08.2026 17:18
elathir
odpowiedz
elathir
126

NekoRei na ja przez ostatnie 15 lat z okładem jedyne co kupiłem od EA to remaster RA i C&C (steam na promocji) oraz ME w wersji legendarnej w jakimś bundlu za grosze.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-06 09:13:40
05.08.2026 17:16
elathir
odpowiedz
elathir
126

asasin24 bez przesady, przymierzam sie do wymiany auta, kilka sobie sprawdziłem, w salonach i nie jest tak źle o ile nie celuje się w wysoki segment, bo tam jest padaka, w niższym i średnim jest sporo opcji.

05.08.2026 12:57
elathir
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Na szczęście wciąż można kupić jeszcze normalne auta, póki jest konkurencja i mam wybór problemu nie widzę, martwić się będę jak konkurencji zabraknie.

05.08.2026 11:26
elathir
odpowiedz
elathir
126

boy3 no nie, w wypadku Weśka 2 pojawia się kilka kluczowych decyzji w dialogach znacznie zmieniających historie ale to tyle, organicznych decyzji wynikających z gameplayu czystego to tam nie ma.

chciałbym aby larian skupił się na fabule i zadaniach
Pytanie, czy grałeś w BG3? Bo odnoszę wrażenie, że nie, bo zadania są tan naprawdę fajne, dużo lepiej niż w DOS 1 i 2. A co do fabuły, to jest ok. Nie jest wybitna, ale potrafi wciągnąć, ot ma trochę luk jak się głębiej zastanowić w motywacjach części postaci, ale nie sprawia, że pozostałe zalety gry nikną. A gry to jednak głównie gamaplay, historia ma nie odstraszać.

Takie zabawy z kreatywnym przejściem gry, to chyba tylko dla zatwardziałych graczy którzy grali w stołowe gry

Materiały na YT i streamach pokazują, że nie, masa graczy czerpie frajdę z odkrywania tych możliwości, nawet ci co w TTRPG nigdy nie grali. Nie każdy to lubi, zwłaszcza w czasach gdy ludzie preferują gry prowadzące za rękę. BG3 nie jest jakoś szczególnie trudny, ot ma kilka wymagających momentów, ale większość opcji trzeba odkryć samemu a nie dostaje się wszystkiego na tacy, to co gra podaje by być bardziej przystępną to tylko jedna z wielu opcji.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-05 11:35:15
05.08.2026 11:22
elathir
18
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
126

Jestem ciekawy jak w wypadku EA mogłaby wyglądać zmiana na gorsze, bo trudno mi sobie ją nawet wyobrazić.

Przy EA to nawet dzisiejszy Ubisoft wydaje się być super studiem.

05.08.2026 09:44
elathir
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
126

No dla mnie gra fenomenalne i jedna z najlepszych w jakie grałem.

Czy to gra z najlepszą fabułą? No nie, jest ok, na tyle dobra by na nią nie narzekać, ale na tyle ułomna by jej nie chwalić za bardzo.
Czy ma najlepsze postacie? Czy najlepsze to chyba dalej wygrywa torment, ale wiele jest absolutnie świetnych, choć kilka irytuje.

Ale ta gra ma coś wyjątkowego, co jako osoba grająca w młodości w TTRPG doceniam niesamowicie: wolność. Ta gra naprawdę pozwala na kreatywne podejście najbliższe grze przy stole z do tej pory wydanych gier cRPG, nagradza kreatywność, daje olbrzymią paletę możliwości spośród których możemy wybierać, co więcej wiele rozwiązań jest organicznych, to nie standardowe nowe opcje dialogowe dostępne dlatego, że mamy umiejętność X na poziomie Y, a naprawdę otwarte metody rozwiązywania problemów, które trzeba odkryć.

Temu ta gra tak mnie wciągnęła i temu wciągnęła tak wiele osób. Wiele osób przytacza tutaj P:WotR, świetny cRPG, ale clue zabawy w nim poza historią polega na metagamingu, co jest fajne, ale bawi pewien procent graczy w zdecydowanej mniejszości. W BG3 też można się bawić w metagaming (choć w P:WotR daje on więcej frajdy) ale nie trzeba bo można podejść do niej na inne sposoby.

Przy tej grze poczułem się najbliżej tego jak czułem się przy stole, ba w co-opie to wrażenie jest jeszcze silniejsze.

Czy gra ma wady? Jasne, każda je ma, ale to bez znaczenia. W ostatnie 10 latach wyszły tylko dwie gry, przy których bawiłem się jak za dzieciaka, a BG3 to jedna z nich. Takich, w których bawiłem się dobrze były oczywiście więcej, ale tylko dwie śniły mi się po nocach i czułem się grając w nie jak jako nastolatek pierwszy raz ogrywający Tormenta, BG2, Age of Empires, Red Alerta, Cywilizację itd.

05.08.2026 09:17
elathir
odpowiedz
elathir
126

Arturo1973 tylko mi nie o fabułę chodzi a o dłużyzny. Po prostu gra przestała mi sprawiać w pewnym momencie jakąkolwiek frajdę, jest za długa, jakby to nie brzmiało. Gdyby z niej wywalić 1/4 do 1/3 treści, która okazuje się zbędna to byłaby to świetna gra ale odnosiłem wrażenie, ze dodają go dla dodawania. Bo dla mnie RPG wcale nie musi być mega długie.

Oczywiście nie jest aż tak źle jak w inkwizycji, ale chyba nawet gorzej niż w DOS:2, które też było mega przeciągnięte.

W WotR też jest ten problem ale znacznie mniejszy, w Rouge Trader jest pod tym względem jeszcze lepiej, więc widać, że Owlcat się uczy na błędach i to jest super.

nie trzeba. Ja miałem większe trudności z Baldur's Gate 3 na domyślnym poziomie trudności niż z Pathfinder: Wrath of the Righteous na domyślnym, choć nie rozumiem wszystkich zawiłości.

Bo poziom trudności w obu grach działa inaczej. W WotR trudność polega głównie na odpowiednim metagamingu, im wyższy poziom trudności tym bardziej trzeba rozwijać postacie zgodnie z aktualną metą a odstępstwa i chęć indywidualnego podejścia są karane, natomiast w BG3 trudność polega na rozgryzieniu optymalnego wykorzystania zasobów (możliwości drużyny, przedmioty, otoczenie, taktyka) w ramach danego starcia. W P:WotR oczywiście w trakcie starć tez trzeba myśleć, ale to nie ta skala, jak bG3 20% to rozwój postaci a 80% taktyka w starciu (choć za pomocą metagamingu można to odwrócić, ot gra daje dwie opcje) tak w P:WotR 80% to rozwój postaci a 20% taktyka w starciu. Temu osobiście wolę BG3, bliżej mu w tym podejściu do TTRPG, choć P:WotR jest dalej świetną grą, to czołówka cRPG choć u mnie poza podium.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-05 09:30:25
05.08.2026 09:11
elathir
6
odpowiedz
elathir
126

Paprykarz tylko widzisz, dzięki czemu on jest taki bogaty?
1) znajomości, zwłaszcza w polityce
2) umiejętność fenomenalnego kłamania i opowiadania bajek inwestorom

Stąd wierzenie w to co on mówi nie ma sensu, bo to nie tak, ze on gada głupoty bo jest głupi, on je gada bo wie, że ludzie w nie masowo uwierzą i on na tym zarobi. Nigdy nie należy ufać na słowo miliarderowi, CEO, marketingowcowi gdy mówi coś co ewidentnie służy jego interesom, to zawsze trzeba trzykrotnie weryfikować bo oni jak mają interes kłamać to będą kłamać.

05.08.2026 09:02
elathir
4
odpowiedz
elathir
126

EG2009_120754240 temu poparłem go tylko w drugiej turze trochę z musu, bo był mniej zły od Nawrockiego (trochę taki drugi Komorowski, niewiele napsuje, jeszcze mniej naprawi).

Moim zdaniem najlepiej by się sprawdził Kamysz, w sensie nie pasowałby do końca nikomu, dla jednych zbyt konserwatywny, dla drugich liberalny, dla trzecich bo Tusk, dla innych bo blokuje itd. Taki kompromis co by wszystkich denerwował wyborców trochę ale mógłby w miarę pogodzić społeczeństwo, nie całe ale chociaż część.

Z jego braku głosowałem na Hołownię, gorsza opcja ale jakaś szansa była na deeskalację. Bo Nawrocki robi wszystko by eskalować konflikty społeczne, choćby ostatnie ułaskawienie. Jego celem jest chaos bo na chaosie ekstremiści rosną najszybciej.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-05 09:05:03
05.08.2026 00:15
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Kwisatz_Haderach Strzele ze bylyby dluzsze. I pewnie bardziej skomplikowane

To jest dość ciekawe, bo to zależy, otóż są rzeczy gdy dość krótki prompt potrafi wygenerować sporo przydatnego kodu (powtarzalne zadania) i są i takie gdzie trzeba napisać rozprawkę na 300 słów by dostać 5 stosunkowo prostych linijek kodu robiące dokładnie to co chcemy.

Natomiast największy problem jest inny, promt interpretowany przez różne wersje tego samego modelu potrafi dawać skrajnie różne wyniki, co tworzy duży problem, trzeba by to jakoś usystematyzować co zapewne wymagałoby masy instrukcji stabilizujących działanie modelu, albo wręcz skrojenie go pod konkretne zastosowanie, a to kosztuje masę pracy. Obecnie obchodzi się to przez sprawdzanie wszystkiego co AI wypluje i dostosowywanie ręcznie. Potrafi to zająć więcej czasu niż napisanie danego kodu.

W jego propozycji? Apka za każdym odpaleniem będzie działała inaczej.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-05 00:19:31
05.08.2026 00:08
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

WolfDale misje w których musimy wchodzić dokładnie w podświetlone punkty i robić wszystko dokładnie według instrukcji bez miejsca na kreatywność

Pathfinder: WotR

post wyedytowany przez elathir 2026-08-05 00:08:45
05.08.2026 00:08
elathir
odpowiedz
elathir
126

.

post wyedytowany przez elathir 2026-08-05 00:08:28
05.08.2026 00:04
elathir
odpowiedz
elathir
126

W sumie to był tego typu średniak, który bardzo mi się spodobał dzięki temu, że miał jakąś duszę i nie walił genetycznością po całości. Nie wróciłem do niego nigdy ale przeszedłem w sumie z przyjemnością.

05.08.2026 00:02
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Zdrówka i ciekawych premier cRPG (a też skorzystam).

Życie po 40 jest spoko, nie bym miał z nim duże doświadczenie, bo sam jestem dość świeżo po, ale na razie jest spoko.

03.08.2026 11:54
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Iselor O ile WotR jest świetny to kingmaker był dla mnie strasznym rozczarowaniem. Gra od połowy była niewiarygodnie nudna. Jednak BG3 dla mnie bije go na głowę.

24.07.2026 11:23
elathir
odpowiedz
elathir
126

SIR.Kamilson ale wiesz, że system kaucyjny uchwalił jeszcze PiS? Podobnie zielony ład*?

* co do zielonego ładu to jest piękny przypadek sabotażu, bo sam ład zawiera sporo sensownych rozwiązań, ale w aspekcie zmian dla rolnictwa zmiany są zbyt gwałtowne i posunięte za daleko, gdyby wywalić tą jego część to raczej przeszedłby bez takiego echa i byłoby to całkiem sensowny projekt. A kto przygotował część dla rolnictwa? Komisarz Wojciechowski nominowany przez PiS a największym zwolennikiem zielonego łado pośród premierów był Mateusz Morawiecki.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-24 11:26:44
24.07.2026 10:36
elathir
odpowiedz
elathir
126

Zaraz się dowiemy, że automat do segregacji jest ale się popsuł i nie m kasy go naprawić czy coś w tym stylu.

24.07.2026 09:13
elathir
odpowiedz
elathir
126

Beneksor bo rozwój AI postępuje w szybkim tempie - na szczęście to nie jest takie proste. LLMy w zasadzie naśladują to co zrobiliby ludzie, są więc w stanie nasilić intensywność ataków ale raczej nie wymyślą jakiś nowych wektorów, czy przeprowadzą bardziej niebezpiecznych niż mamy obecnie. Problemem jaki spowodują może być ilość ataków.

24.07.2026 09:09
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Jak żona wyciągnie. Sam z siebie ostatni raz byłem an nowym Blade runnerze, a tak to tylko na tym na co mnie wyciągną a od kiedy żona może córkę zabrać to mnie to omija.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-24 09:10:11
24.07.2026 08:50
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Były to dwa: Metalica i Therion.

Potem wiadomo doszło sporo kolejnych. Zakochałem się w polskim rocku lat 80-tych, Queen, klasyce rocka, różnych wariantach metalu a potem doszła muzyka latynoska, ale ta prawdziwa a nie papka z radia, muzyka klasyczna; ale od tych dwóch się zaczęła moja prawdziwa pasja do muzyki, wcześniej tego co serwowali bez głębszej refleksji.

24.07.2026 08:43
elathir
odpowiedz
elathir
126

Beneksor na szczęście pociski wciąż odpala się ręcznie, to co może zrobić to sfałszować rozkaz ich odpalenia ewentualnie i założyć, ze nikt go nie zwerfikuje.

24.07.2026 08:36
elathir
5
odpowiedz
elathir
126

tomazzi ja się nie zdziwię jak nawet w wyborach będą startować razem jako niby dwa ugrupowania ze względu na de'Hodta, jak kiedyś PiS z Ziobrą, gdzie sytuacja była podobna ale odwrotna, bo to bardziej skrajna opcja była wydzielona.

24.07.2026 08:35
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

Ja jestem pod wrażeniem, ze udało ci się ukończyć zmierzch bogów, czy przez ukończenie masz na myśli rzucenie w kąt po dwóch godzinach bo bugi nie pozwoliły grać dalej?

23.07.2026 15:44
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Kwisatz_Haderach no to fajna idea, ale w większości gier nie ma podobnych mechanizmów.

23.07.2026 11:13
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Wrzesień "bo amerykanie są tacy czy tacy i czytałem w necie, że to i tamto" - akurat znam naprawdę sporo osobiście z racji pracy.

A czy wojsko byłoby podzielone? Wątpię jednak, może byłyby dezercje, ale w wojsku w US jest solidne pranie mózgu urządzane, zdecydowana większość pozostałaby karna, nie bez powodu służą też na drugim końcu kraju względem pochodzenia i sa izolowani dość mocno. To gdzie mógłby być rozłam to gwardia narodowa, ale one byłaby bez znaczenia przy armii.

23.07.2026 11:07
elathir
1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

Pytanie ile z tych prac domowych ma sens.

Sensowne to miałem w LO z matematyki, nauczycielka nigdy ich nie sprawdzała, po prostu zadania z prac domowych były na kartkówkach i sprawdzianach, ich odrabianie było formą nauki i powtarzania materiału a zadawała je pod kontem najlepszego powtórzenia materiału a nie losowo, czy byleby zadać jak wielu nauczycieli.

Z drugiej strony wiele z nich sensu nie ma, bo niczemu nie służy, poza jakimś pretekstem do wystawienia oceny, co sensu nie ma podwójnie, bo jak pisałem w innych wątkach oceny liczbowe to zło. Wydaje mi się, ze odejście od ocen liczbowych na rzecz stricte opisowych rozwiązałoby wiele problemów, bo też nauczyciele straciliby motywację do zadawania prac domowych dla samego zadawania ich.

23.07.2026 09:36
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

asasin24 i poszedłbyś siedzieć a twoja rodzina spłacałabyś szkody do usranej śmierci.

W USA prawo własności jest święte o ile jesteś bogaty lub jesteś korporacją, inaczej państwo ma je gdzieś. Akurat historia wysiedleń w USA ma bardzo długą tradycję, choćby wielki program budowy autostrad i dróg międzystanowych, wysiedlono płacąc grosze setki tysięcy ludzi.

23.07.2026 09:32
elathir
odpowiedz
elathir
126

Wrzesień nie jest. Oni mają olbrzymi arsenał broni ręcznej, ale bez wyszkolenia, sprzętu ciężkiego, wsparcia i logistyki guzik im to da.

Zresztą głównym problemem jest tutaj mentalność. Amerykanie wbrew pozorom są bardzo potulni w zdecydowanej większości wobec działań rządu, oni ręki nie podniosą cokolwiek by się nie działo, tam jest problem większy protest zorganizować. Do tego dochodzą podziały wewnętrzne, wiec nawet jak część by się zbuntowała to druga część zacznie strzelać do pierwszej, jednak najprawdopodobniej obie będą stanowiły 2% populacji a reszta zostanie w domach.

Co do prawa do odłączenia się, ono jest teoretyczne, bo skończyłoby się jak jak ostatnio, czyli interwencją zbrojną (nie bym konfederację popierał, bo wiadomo, że nie).

post wyedytowany przez elathir 2026-07-23 09:44:18
23.07.2026 09:27
elathir
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Idziesz sobie jako przekoks, zbroja płytowa z adamantu, płaszcz ze skóry bazyliszka na plecach, w rękach miecz skąpany w smoczej krwi, wokół ciebie krążą wyładowania błyskawic z ochronnego zaklęcia a atakuje cię prosty bandyta w podartych portkach chcąc cię okraść.

Ogólnie brak instynktu samozachowawczego o NPC, czy to w formie ataków czy naśmiewania się z bohatera, który może ich zmieść kichnięciem.

22.07.2026 15:29
elathir
5
odpowiedz
elathir
126

W sumie jedynie te mnie irytują, które są wdrażane tak by nic nie zmienić.

Przykład z USA akurat, rozsądne normy spalania dla samochodów dotyczą tylko samochodów, które obecnie stanowią 20% sprzedawanych samochodów (głównie importowanych), pozostałe 80% jest z nich zwolnionych bo są klasyfikowane jako nie-osobowe samochody robocze do indywidualnego przewozu osobowego.

U nas sprawa ma się podobnie z spuszczaniem zanieczyszczeń do rzek, główni trujący mają bardziej liberalne przepisy od tych co nie trują.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-22 15:31:07
22.07.2026 15:26
elathir
4
odpowiedz
elathir
126

Mutant z Krainy OZ cii, nie posuj mu wymyślonej historii.

22.07.2026 15:25
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

grish_em_all ale wiecie, że często słomki nie są w typowym plastiku a ta folijka to zazwyczaj jakieś PLA albo inny biodegradowalny produkt (kiedyś popularny był celofan, również biodegradowalny ale uciążliwy dla środowiska w produkcji)?

22.07.2026 15:21
elathir
odpowiedz
elathir
126

marekk258 sorki, ale akurat próg wejścia w cywilizacji jest dość niski a sufit też jak na gatunek jest dość przeciętnie wysoko zawieszony. Są gry dużo bardziej złożone, z tych popularniejszych to strategie Paradoxu, ale są i niszowe tytuły o jeszcze większej złożoności.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-22 15:22:35
17.07.2026 09:05
elathir
odpowiedz
elathir
126

Zapie...... n niego.

I to na kilku poziomach:
1) edukacja
2) ciężka praca
3) ciągły rozwój
4) nawiązywanie znajomości
5) nie koncentrowanie się na jednej ścieżce a co najmniej na dwóch na raz

A to tylko tak na start.

Ewentualnie posiadanie krewnych, małżonka itd. którzy osiągnęli sukces i pociągną cię za sobą lub liczenie na szczęście.

16.07.2026 15:55
elathir
odpowiedz
elathir
126

Kasrkin - w branży IT
odpowiedź jest wtedy oczywista. Takiej pracy nie da się nie lubić.

Niby tak, ale powód jest zgoła inny niż większość osób. Otóż osoby nie lubiące tego zawodu wypadają z niego stosunkowo szybko z racji na wypalenie zawodowe. To jest zawód, który albo się lubi albo szybko cię wykańcza. Są masochiści co tkwią na siłę bo doczepili się do ciepłego stołka, ale nie ma ich aż tak wielu. Tak więc większość osób w tym zawodzie lubi go bo ci co nie lubili się w nim nie utrzymali w większości.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-16 15:55:42
09.07.2026 14:15
elathir
odpowiedz
elathir
126

No ja na jesień odkładam kolejna rozgrywkę, zobaczę ile zmian było a ten pochłaniacz czasu będzie w sam raz na zimowe wieczory. Pierwsza rozgrywka zajęła mi masę czasu.

Cieszę się, ze poprawiają, bo potencjał i podstawy są tam solidne, problemem są niedoróbki i brak sensownego balansu mechanik.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-09 14:16:01
06.07.2026 15:45
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

mateos777 za dużo memów.

Zgaduję, że nawiązujesz do klasyfikacji przepisów sanitarnych dotyczących produktów rolnych, tyle, że te były sensowne, owszem wyrwane z kontekstu brzmiało to dziwnie, ale wszystko da się w ten sposób przedstawić jak komuś zależy.

06.07.2026 15:10
elathir
odpowiedz
elathir
126

Norbi_gier przecież we Francji Francuzi średnio co dekadę robią o coś roz...

Jak Peugeot ogłosił masowe zwolnienia w latach 90-tych to zastrzelili prezesa, jak stawiali fotoradary na potęgę to połowę zniszczyli itd. Jakoś 7 lat temu tez były gigantyczne protesty żółtych kamizelek.

A w USA ludzie są potulni bo są tak wytresowani, tam cały system jest nastawiony na wpajanie ludziom posłuszeństwa wobec władzy od najmłodszych lat. To przełom, że jakiekolwiek protesty były tam ostatnio ale poza nie nie wyjdą.

06.07.2026 14:25
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Maverick0069 on chyba pisałem o Starfieldzie a nie o CP2077. A ten w rok po premierze był równie wielkim zawodem co na premierę.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-06 14:25:33
06.07.2026 14:24
elathir
odpowiedz
elathir
126

FrankerZ no w sumie racja z okazji premiery serialu tez mu się to udało. A zapomniałem.

No to dalej mamy dwie gry redów i tylko je.

06.07.2026 12:26
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Vie bo Steam trzyma twojego maila i to tyle a nie pełne dane osobowe przez ten czas, a pojedyncza dane nie podlega ochronie bo nie jest jednoznacznym identyfikatorem, musza być dwie. Sony tymczasem wymusza trzymanie danych związanych z płatnościami (na steam są opcjonalne i nie są niezbędne do działania platformy, więc nawet jak wygasną to żaden problem).

Teoretycznie So0ny mogłoby zrobić podobnie ale nie zrobi bo ani im się nie chce, ani nie opłaca (no jak to tak nie płacący użytkownik).

06.07.2026 12:22
elathir
4
odpowiedz
elathir
126

mateos777 regulamin regulaminem, jak cokolwiek tam będzie niezgodne z prawem UE to taki zapis jest guzik wart, u nas nie USA na szczęście.

06.07.2026 12:07
elathir
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
126

100k graczy w ponad pięć od premiery w grze singleplayer w dodatku takiej o skończonej długości to jest niewiarygodny wyczyn.

W zasadzie Cyberpunk jest tutaj jedyna taką gra bo inne nawet nastawione na single jak BG3 (choć nowsze do tego) mają chociaż co-opa.

05.07.2026 21:40
elathir
odpowiedz
elathir
126

Interior666 "można być kapitalistycznym, wolnorynkowym państwem i równocześnie prowadzić bogata politykę społeczną" to ciekawe połączenie, którego chyba w żadnym kraju jeszcze nie wprowadzono - Szwajcaria jest tutaj przykładem idealnym, znaczni bardziej kapitalistyczne od Skandynawii, silnie wolnorynkowa (scisla topka) a polityka socjalna jest rozbudowana, nie tak jak w Skandynawii ale niewiele mniej.

Jak pogodzić wolnorynkowe społeczeństwo z podatkami? - tu nie ma konfliktu o ile podatki są uczciwe, w tym rozumieniu, że nie faworyzują konkretnych podmiotów gospodarczych. Wolny rynek oznacza, że wszyscy mają te same szanse, nie że jest tanio. Dlatego reszta tej wypowiedzi sensu nie ma.

Można na to spojrzeć też z innej strony. Kapitalizm w USA jest nakierowany na indywidualną krótkoterminową optymalizację zysków. Kapitalizm w Skandynawii na długoterminową w skali kraju. Kapitał "amerykański" dąży do akumulacji bogactwa przez jednostki, gdy "skandynawski" do jego wzrostu w skali kraju. Teorię "skapywania" już dawno obalono. - trochę też, ale to nie wszystko. Otóż w Skandynawii mamy jeszcze 3 ważne aspekty:
1) państwo kontroluje kluczowe segmenty gospodarki, jak energetykę czy służbę zdrowia.
2) państwo chroni wolny rynek przed nieuczciwa konkurencją ze strony dużych graczy. W US dzisiaj jako mały przedsiębiorca masz przewalone, korpo cię dojadą bo mogą.
3) walka z kartelami, zmowami cenowymi itd. W USA to kuleje tak od początku lat 90-tych, co jest o tyle komiczne, że wcześniej USA były wzorcowym przykładem stosowania odpowiednik technik obrony przed tymi zjawiskami

post wyedytowany przez elathir 2026-07-05 21:41:33
05.07.2026 16:37
elathir
2
odpowiedz
11 odpowiedzi
elathir
126

A wiec pierwsze rzecz, kapitalizm i wolny rynek to zupełnie inne pojęcia.

Wolny rynek to jeden z modeli prowadzenia wymiany towarów i usług pomiędzy tymi co je dostarczają i tymi co je nabywają.
Kapitalizm to jeden z modeli własności środków produkcji.

I teraz czy kapitalizm zawsze idzie w parze z wolnym rynkiem? Nie. Zresztą nawet dzisiaj starczy spojrzeć, USA jest znacznie bardziej kapitalistyczne od krajów Skandynawskich, ale to w krajach Skandynawskich wolność gospodarcza jest większe i są one bardziej wolno-rynkowe od USA. Dlaczego? Otóż kapitałowi nie zależy na wolnym rynku bo on tworzy konkurencję a ta ogranicza zyski.

Wolny rynek sam w sobie jest najważniejszym narzędziem budowania zamożności społeczeństwa, jednak kapitalizm w swojej czystej formie nie, dużo lepiej sprawdzają się modele mieszanie jakie mamy w Skandynawii czy Niderlandach gdzie mamy miks kapitalizmu z państwową kontrolą nad krytycznymi sektorami (energetyka, służba zdrowia itd.).

Trzecią cegiełką jest kwestia państwa socjalnego vs. darwinizm społeczny, można być kapitalistycznym, wolnorynkowym państwem i równocześnie prowadzić bogata politykę społeczną, można też mieć własność państwową, gospodarkę sterowaną i praktyczny brak polityki socjalnej (niektóre państwa komunistyczne).

I teraz ja wiem, że niektóre definicje próbują scalić w jedno pojęcia kapitalizm i wolny rynek, ale to się nie klei kupy, bo mamy przecież kapitalizm państwowy, gdzie wolnego rynku nie ma, korporacjonizm, też będący formą kapitalizmu itd. Bo kapitalizm oznacza nie mniej ni więcej, że środki produkcji należą do kapitału, w klasycznym modelu kapitał należy do ludzi (np. w formie udziałów), ale może też do np. innych firm, banków itd.

05.07.2026 16:19
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

Maniek9012 no to poczekajmy na efekty. Osobiście obstawiam, że jak któreś z tych centrów okaże się uciążliwe to za 2-3 lata przytrafi mu się wypadek.

05.07.2026 15:07
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Maniek9012 bo w UE firma które je buduje musi najpierw wykazać, ze inwestycja nie będzie uciązliwa dla mieszkańców i to oni mają pierszeństwo w dostępie do mediów.

05.07.2026 10:39
elathir
10
odpowiedz
elathir
126

toyminator gdyby to było we Francji już by płonęły. Ale amerykanie są niezwykle potulni względem władzy. Nie wiem co by się musiało wydarzyć by oni się ruszyli.

03.07.2026 18:16
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

No i zasłużenie.

Dla mnie to jedno z najlepszych growych doświadczeń ostatnich kilkunastu lat, a grałem już na premierę i było takim nawet pomimo bugów.

03.07.2026 18:14
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

U nas obstawiam na zmiany w nastawieniu społecznych. Przez całe lata 90-te i pierwszą dekadę XXI wieku usilnie tłoczono wszystkim do głów, że edukacja i wykształcenie są szansą na poprawę warunków życia. Jednak ostatnie 10-12 lat to sytuacja odwrotna, powrót do kpin z edukacji, chęci uczenia się itd. coś co przechodziliśmy w czasach komuny (walka władzy z inteligencją). A jak ludzie nie wierzą w to, ze nauka się w życiu przydaje to takie mamy efekty.

Widać to choćby po zidioceniu teleturniejów.

03.07.2026 16:22
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Kasrkin z drugiej strony upadające reżimy mają tendencję do samobójczych aktów. To, ze taki atak nie ma sensu nie znaczy, że zagrożony dyktator się na 100% od niego powstrzyma.

03.07.2026 11:36
elathir
odpowiedz
elathir
126

Felipe Piję z kranu z filtra [...] Chodzi o to, że jest bez smaku

Może to być kwestia użycia filtra. No i pytanie jaki filtr i jaka jakość wody w kranie. Ja akurat filtrów nie używam, bo w Gdańsku z kranu technicznie leci woda lekko mineralna, lepsze od większości wody butelkowanej sprzedawanej w Polsce.

03.07.2026 10:28
elathir
odpowiedz
elathir
126

Zajdel napisał na ten temat opowiadanie, chyba był to Ekstrapolowany koniec świata.

Jak zwykle Zajdla polecam, zawsze warto.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-03 10:29:13
03.07.2026 09:47
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

BlackTone w stosunku do tych an PC? To tak jakby ich nie było. Są później i mniejsze.

Rolę przecen na PS pełni obecnie rynek używek, to tam kupujesz taniej, lub odsprzedajesz by koniec końców zminimalizować cenę. To jest filar tańszego grania na konsolach a nie promocje w PSN.

03.07.2026 09:44
elathir
odpowiedz
elathir
126

BlackTone a wiemy jaka będzie podaż do sklepów klasycznych i czy po premierze Sony jej nie utnie by promować PSN i uniknąć wyprzedaży?

post wyedytowany przez elathir 2026-07-03 09:44:34
03.07.2026 09:40
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
126

A więc jest źle, ale nie tylko u nas, bo problem jest chyba globalnych, a przynajmniej dotyczy szeroko cywilizacji zachodniej.

Widzę to w kontekście materiałów szkoleniowych adresowanych ogólnie (czyli nie stricte technicznych a tych dotyczących wszystkich pracowników), słownictwo w nich używane, konstrukcja zdań itd. wszystko jest systematycznie upraszczane. W wypadku nagrań lektorzy mówią coraz wolniej itd.

Wiem, ze to nie do końca dowód na głupienie społeczeństwa, ale wystarczająca kolejna cegiełka do tezy.

Inna kwestia, jest taka, że mamy teraz kult głupoty, niewiedza i ignorancja są dzisiaj powodem do dumy i chwalenia się a nie wstydu, co widać w social mediach.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-03 09:41:43
03.07.2026 09:28
elathir
odpowiedz
elathir
126

WolfDale niby tak, ale to dalej są grosze. Kiedyś jak wino kosztowało tyle co 10 jaboli i był to już zauważalny wydatek w portfelu osoby na zasiłku lub robiącej na czarno za minimalną to było to do zrozumienia, ale teraz? No jest dla mnie to nie pojęte, no chyba, ze ktoś jest bezdomnym alkoholikiem i mu wszytko jedno byleby sponiewierało.

03.07.2026 09:25
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Herr Pietrus raczej nie, ich jest raptem garstka w skali całej Europy.

Braun się łapie bo mu ekumeniczne podejście posoborowe nie pasuje bardzo mocno, jednak u nas nawet jak ktoś sympatyzuje z ich poglądami to się nie przyzna, bo oni odrzucają autorytet JP2, jako, że on właśnie na soborze pracował w komisji do spraw dialogu z innymi religiami i ateistami mocno się przy tym wykazując i to on pierwszy bractwo Piusa X potępił.

02.07.2026 23:34
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Felipe a co jest złego w czystej chłodnej wodzie prosto z kranu? Orzeźwia, nawadnia i niemal za darmo.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-02 23:34:46
02.07.2026 23:32
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
126

Rozumiem, ze ktoś sięgał po to w latach 90-tych jak w kraju bieda była straszna, ale dzisiaj idzie kupić prawdziwe wino za 30zł, wódka chyba też kosztuje coś koło tego (nie pamiętam, nie piłem od lat).

Jaki jest sens pić takie popłuczyny?

post wyedytowany przez elathir 2026-07-02 23:33:05
02.07.2026 20:54
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Birbageus tylko umyka ci jedna rzecz.

Na PC masz wiele sklepów i potencjalnych wydawców mogących w wypadku jakiegokolwiek odjechania przez dystrybucję cyfrową wejść na powrót z fizyczną jako alternatywną.

Na konsoli zostaniesz tylko z PSN. Obecnie możesz kupić grę albo od Sony albo używkę taniej ale później, teraz zostanie tylko opcja od Sony.

Na PC w miesiące po premierze lecą juz duże promocje, bo jest konkurencja. Na PSN ich nie masz (to co jest to żart), jedyną opcją są używki.

02.07.2026 17:54
elathir
odpowiedz
elathir
126

Bukary a dzięki za opinię bo byłem ciekawy tej ustawy czy to coś sensownego było czy nie.

02.07.2026 17:51
elathir
odpowiedz
elathir
126

Silvaren No tak, tylko zobacz, ze te elementy do "setu ognia" są już w podstawce, w dodatku dochodzi jeszcze kilka. A kule ognia się nie najgorzej skalują zwłaszcza, ze z szata vekny i akceleracją rzuca się je dość szybko.

A mod tutaj
https://github.com/Holic75/Baldurs-gate-dnd-3.5/releases
Balans nie jest idealny bo gnole są totalnie przekoszony i walka w ich twierdzy jest najtrudniejszym etapem BG1 z tym modem (grałem w połączeniu z BG:trillogy modem) ale ogólnie grało się dość ciekawie, nie jest idealnie ale inaczej.

02.07.2026 15:40
elathir
odpowiedz
elathir
126

Asmodeus no dzisiaj, to się ostała głównie Szwajcaria, trochę Skandynawowie i Finowie (wiadomo nie w 100%, ale jeszcze jako tako) i Holendrzy, przynajmniej na szczeblu regionalnym. I to by było na tyle w Europie. W Azji mogą być to Japończycy.

Wiadomo, mowa nie o całych społeczeństwach, ale o wystarczająco dużej populacji myślącej długoterminowo by tacy politycy mogli się uchować i nawet rządzić.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-02 15:40:55
02.07.2026 14:01
elathir
odpowiedz
elathir
126

A to o romansach nie ma kilku lat już? Ostatnio to były chyba o mikro transakcjach głównie.

02.07.2026 13:59
elathir
odpowiedz
elathir
126

Nie ma i nie będzie lepiej, dopóki wyborcy w Polsce cenią bardziej populizm od długofalowych planów i działań.

Jak jacyś politycy próbowali nawet myśleć czy zrobić coś inaczej, to zostali przykładnie ukarani i już się nie wychylają.

02.07.2026 11:54
elathir
odpowiedz
elathir
126

A to zależy od gry RPG.

W niektórych NPC mają cykl dnia i nocy, w niektórych w ogóle nie ma cyklu dobowego, więc teoretycznie taka wizyta w mieście dzieje się w czasie jednego dnia raptem.

02.07.2026 10:14
elathir
odpowiedz
elathir
126

serious we Francji gazety o zbrodniach imigrantów piszą regularnie akurat. Tak mają problem z przestępczością, ale w przeciwieństwie do UK, nie jest on cenzurowany.

W Rosji by było zabawniej jest, bo Rosja tez mam gigantyczny problem z przestępczością związaną z imigrantami, najprawdopodobniej (oficjalnych danych nie ma bo są cenzurowane) znacznie większy niż Francja.

02.07.2026 10:09
elathir
odpowiedz
elathir
126

trumpf akurat rezygnacja z S-maxa wynika z tego, że ze względów na kwestie podatkowe i subsydia Ford skupia się na SUVach i Pickupach w USA a rynek Europejski sobie powoli odpuszcza. U nas za duża konkurencja a w US nie dość, że mniejsza to jeszcze marże na poszczególnych samochodach są dużo wyższe.

01.07.2026 22:43
elathir
odpowiedz
elathir
126

serious podobnie jak nigdy nie rządzili u nas kanibale czy naziści, co nie znaczy, ze chciałbym im dawać szansę.

Tj. ja się przyznam bez bicia, jak byłem młodszy i głupszy raz nawet zagłosowałem na KNP bo myślałem, że jak wywalili Korwina to znaczy, ze zmądrzeli. No nie, nie zmądrzeli tylko lepiej się maskowali.

Ich program jest prosty, biedni mają być biedniejsi i dofinansować bogatych i zagraniczne korporacje. I to w zasadzie tyle, jeżeli chodzi o ich program pomijając kwestie światopoglądowe gdzie jest dużo bardziej szczegółowy.

01.07.2026 22:38
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

serious pomyliłeś z UK, które jest poza UE i Rosją (największy odsetek muzułmańskich imigrantów w Europie).

No i Dania akurat problemu z imigrantami nie ma, oni mają ostrą politykę anty imigracyjną. Ale w wypadku reszty to się zgadza, za są najbardziej kraje gdzie przybywa najwięcej imigrantów z południa.

01.07.2026 22:36
elathir
odpowiedz
elathir
126

Jason900627 ja z racji na problem z zatokami i nie tylko mam jeszcze gorzej bo do tego dochodzi mi ból zatok i ucha wewnętrznego, aż odruchowo sprawdzam czy mi z jednego ucha krew nie leci. Za to żona znosi bez problemu.

01.07.2026 22:32
elathir
6
odpowiedz
elathir
126

dobaczenko powiedz, że to sarkazm, bo po kilku dyskusjach tutaj w sąsiednim wątku o PS boję się, że to na poważnie.

01.07.2026 21:08
elathir
odpowiedz
elathir
126

Darat Wiele linijek tekstu poświęcono wyższości FPP nad TPP Raczej próbie dowiedzenia tego przy niezrozumieniu tematu, która to próba zakończyla się sromotną porażką.

Bo immersyjność zależy od tego na czym ma się uwaga gracza skupić i pod to dobiera się widok. W W3 jest to Geralt więc TPP, w CP2077 jest to NighCity, więc FPP, w KCD są to średniowieczne Czechy więc TPP, ale zdecydowano się na cut scenki i dialogi w TPP z braku budżetu, podejście jak w CP2077 trzymające się cały czas FPP jest znacznie droższe w realizacji ale daje fenomenalny efekt.

01.07.2026 20:17
elathir
odpowiedz
elathir
126

K12konrad gdyby tak było to gry nie dodawałyby opcji odseparowania wizerunku postaci od sprzętu?

I dlaczego pośród najbardziej immersyjnych gry RPG takie jak CP2077, KCD 1 i 2, czy z starszych klasyczny Deus Ex, V:TMB są w FPP?
Od kiedy imersja zależy od tego czy postać może się stroić?

Otóż jeżeli chodzi o imersję to mamy dwa aspekty, może ona być skupiona na bohaterze lub na świecie gry, jak chcesz skupić się na przeżywaniu konkretnego bohatera, takiego narzuconego w stylu książkowym to lepiej sprawdza się TPP, temu świetnie działa w Wiedźminie. Ale bohaterem CP2077 jest NighCity, a V jest awatarem gracza w tym mieście, stąd widok FPP jest tutaj dużo immersywniejszy bo pozwala lepiej zanurzyć się w świat gry, ci go poczuć, gdzie TPP pozwala ci bardziej poczuć Geralta, jego emocje itd.

Część gier oferuje oba widoki ale dzielimy je na dwie grupy:
1) gry takie jak nowe Deus Exy, które dopasowują widok do sytuacji gameplyowej, jednak w narracji trzymają się jednego.
2) gry które robią to na odwal się i nie koncentrują się należycie na narracji lub realizują ją na pół gwizdka (gry Bethesdy)

No i stwierdzenie, że FPP nie jest immersyjne, bo nie widzisz siebie z tyłu, trochę nie ma sensu, bo to by znaczyło, ze życie nie jest immersyjne.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 20:28:31
01.07.2026 20:02
elathir
odpowiedz
elathir
126

MilornDiester służą, do sprawiania przyjemności z gry i dają frajdę.

Co więcej wiele różnych ścieżek jest efektywnych równie co efektownych.

Sztuką jest tak zaprojektować grę żeby gracz sam chciał ich używać. no i ja i miliony graczy ich używają.

A taki styl rozgrywki jaki jest prezentowany na filmikach, jest obecny tylko na takich nagraniach bo w grze do niczego nie służą. ależ skąd, to jest jak najbardziej normalny sposób grania w tą grę, jeden z wielu.

01.07.2026 19:46
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

dbq z tym kilkaset to tylko w wypadku totalnego amatora przy olaniu jakiejkolwiek jakości.

Badania pośród specjalistów z IT pokazują zyski od kilku do 25% na efektywności. Podobnie widzę, że u mnie jest, na 8h USie urywam tak z godzinę, rzadziej dwie.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 21:10:00
01.07.2026 18:54
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Bukary no u mnie nie wiem czy najbardziej, ale na pewno w TOP 3. Poziom imersji w tej grze jest kosmiczny wręcz.

No i stwierdzenie, że FPP nie jest immersyjne, bo nie widzisz siebie z tyłu, trochę nie ma sensu, bo to by znaczyło, ze życie nie jest immersyjne. Nie potrafisz wczuć się w siebie na co dzień?

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 20:29:06
01.07.2026 17:44
elathir
odpowiedz
elathir
126

krzysztofs25811 Jakoś inni to ogarnęli nawet kilka lat po premierze
Ale ty dalej nie rozumiesz, ot nie wiesz jak ta gra wygląda, działa i w jaki sposób prowadzi narrację. Tego nie da się przełożyć na TPP. Zrobienie tego na siłę popsułoby doświadczenie z gry.

To tak jakbyś od Spielberga domagał się pokolorowania Listy Schindlera, bo jakoś inne filmy są kolorowe a ten jest czarnobiały. A ma to zrobić bo ty nie lubisz filmów czarnobiałych. Albo jak domaganie się trybu TPP od Deus Ex klasycznego, którym CP się w wielu miejscach inspiruje.

ale RPG to tylko TPP. - a co z klasycznymi w FPP, co z izometrykami, co z widokiem z góry itd. Dobrych RPG w FPP jest raptem garstka w ostatnich latach.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 20:03:55
01.07.2026 17:38
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

legorass ale wiesz, ze piraci powielali grę, co jest nielegalne, a tutaj masz odsprzedaż jednej sztuki, która zmienia właściciela. Odsprzedana gra nie staje się piracka nie kradziona, prawo jest tutaj jednoznaczne w wypadku gier na płytach.

01.07.2026 17:34
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Lukxxx ale UE jest ogólnie w większości przeciwko, przepchać to próbuje pewna grupa, u nas jest to PiS, ale co najgorsze sprawę popiera Maltańska Partia Narodowa, do której należy Roberta Metsola, czyli przewodnicząca PE.

01.07.2026 17:33
elathir
odpowiedz
elathir
126

.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 17:34:09
01.07.2026 17:30
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

pieterkov Niemcy koniec końców będą przeciwko, ich społeczeństwo reaguje alergicznie na takie pomysły.

Zresztą na tej stronie ten licznik cos nie działa, bo:
57 oppose, 39 in favor - dla europarlamentarzystów, dla Bundestagu są albo przeciw albo niezdecydowani. Więc czemu są zaznaczeni jako popierający?

01.07.2026 17:25
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

serious dyktator nie musi kombinować by znaleźć lukę prawną by przepchnąć bokiem, on to po prostu robi, widać nie rozumiesz co ten termin oznacza.

UK to taka Unia - nie, UK wyszło z UE, to nie jest Unia, to jest marzenie konfederatów.

Z normalnym rządem, jak Konfederacja - to normalnym czy z konfederacją?

która będzie dbać o dobro Polaków, a nie interesy Niemiec, czy Ukrainy - jak na razie to pokazują, że bardziej dbają o interesy USA i trochę Rosji. Nasz mają gdzieś.

A nasza gospodarka rośnie bo jesteśmy w UE.

No i druga kwestia a propos Szwajcarii, Szwajcaria oficjalnie nie jest w UE, ale dobrowolnie przyjmuje na siebie około 90% prawa stanowionego w UE, ale bez prawa głosu. Płaci też za dostęp do wspólnego rynku.

01.07.2026 17:19
elathir
odpowiedz
elathir
126

krzysztofs25811 powiem więcej, CP2077 wykorzystuje perspektywę do budowania narracji, narracji środowiskowej itd.

No sorki, scena przy ognisku z Aldecaldos nie byłaby możliwa do zrealizowania tak genialnie gdyby nie tryb FPP, a takich scen jest w tej grze zatrzęsienie. Sama opcja widoku TPP by je zepsuła po prostu.

To jest słuszne podejście, wybrać się na jednej perspektywie i zrobić ją fenomenalnie, zamiast dwie ale miałko, jak w grach Bethesdy choćby.

A nie chcesz grać to nie graj, to ty tutaj tracisz jeden z najlepszych tytułów ostatnich nastu lat, ciekawy tylko jestem czy przy CoDach, Batlefieldach, Doomie itd. też narzekasz na brak trybu TPP.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 17:21:11
01.07.2026 17:15
elathir
odpowiedz
elathir
126

MilornDiester no nie wymusza, bo pozwala grać po swojemu.

W Skyrimie istnieje tendencja (uwieczniona przez memy), zbaczania na ścieżce rozwoju w stronę skrytobójcy - to, ze wszyscy grają w Skyrima stealth archerem nie wynika z tego, że większość pozostałych buildów jest w sumie słaba czy to pod względem efektywności postaci w grze czy nudna gameplayowo. To nie jest pozytywny przykład i tylkład słabego designu.

W grach paradoksu (zwłaszcza serii CK) istnieje cała seria memów o pytaniach na forum wyrwanych z kontekstu - a jak to ma się do tematu? Większość osób też w strategie paradoxu gra raczej klasycznie.

Itd.

A co do pozostałych jak gry FS, Battlefieldy itd. w CP2077 jak chcesz możesz grać cool, nie musisz, bo to RPG i może twój V chce grać zachowawczo. czemu gracza zmuszać do gry w określony sposób gdy daje mu się całą paletę narzędzi?

01.07.2026 15:57
elathir
8
odpowiedz
elathir
126

SerwusX Nie stajesz się "właścicielem" gry, co najwyżej krążka z grą. - który możesz odsprzedać wraz z licencją na użytkowanie. Prawo jest tutaj jasne.

OldManLucifer
Po co płacić za bycie testerem gier, jak można pograć rok po premierze za 1/3 ceny? - na PC tak, na konsolach taką opcję oferują właśnie używki, czego chcą zakazać. Bo promocje i spadki cen w PSN to nieśmieszny żart.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:58:55
01.07.2026 15:39
elathir
3
odpowiedz
10 odpowiedzi
elathir
126

Na szczęście raczej nie przejdzie. PE był przeciwko więc wprowadzenie tego przez jakąś dziurę prawną może doprowadzić do sporych problemów dla tych co to zrobią, ewentualnie PE już następnego posiedzenia znowu tą decyzję uchyli.

Również sporo rządów krajów członkowskich jest przeciwko, w tym nasz, ale też Niemcy, Austria, Holandia, Słowenia, Luksemburg, Estonia, Finlandia i Czechy. Z pozostałych część jest niezdecydowana, konkretnie za są Francja, Hiszpania, Włochy, Malta oraz Dania.

U nas za jest PiS, przeciwko Konfederacja, PL2050 i PSL (w TD wyłamują się pojedyncze osoby i są za, zdecydowana większość jest przeciwko), Lewica i KO podzielone, ale w większości przeciwko, sam rząd jest przeciwko z ministrem cyfryzacji na czele.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:45:56
01.07.2026 15:35
elathir
14
odpowiedz
elathir
126

NieKonwencjonalnie no i? Zgodnie z twoim tokiem rozumowania biblioteki są niemoralne.

Bo co z tego, ze to jest treść a nie towar fizyczny, jestem właścicielem tej kopii tej treści to mogę ją sprzedać, a twórca dostał pieniądze, ode mnie. Nie dostał od drugiej osoby? To czemu nie sprzedał jej gry zanim ta nie kupiła używki, którą sprzedaję? Mógł to zrobić np. obniżając cenę za grę po premierze tak by konkurowała z ceną używki. To jest wybór dystrybutora, ze tego nie zrobił.

Tak długo jak dysponuję jedną kopią gry, czyli tym co zakupiłem czemu nie mam mieć prawa jej sprzedać? Kradzieżą byłoby powielenie gry, np. sprzedanie gry ale zostawienie sobie w jakiś sposób możliwości grania w nią.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:37:20
01.07.2026 15:26
elathir
6
odpowiedz
elathir
126

serious ale wiesz, że to PE był przeciwko tej inwigilacji? U nas PiS był za inwigilacją (głosowali i jawnie popierają chat control), więc jak wyjdziemy z UE i wygra PiS, to tą kontrolę zaraz dostaniesz.

No i UK wyszło z UE i jaki jest efekt? Cenzura rośnie na całym świecie, w UE akurat najwolniej, wszędzie dookoła, US, Rosja, UK, Chiny itd. to wręcz szaleje.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:27:19
01.07.2026 15:00
elathir
11
odpowiedz
elathir
126

NieKonwencjonalnie ale bilet na seans w kinie nie jest zakupionym towarem.

Powiem tak, nigdy w życiu nie sprzedałeś albo nie kupiłeś nic używanego, ani nic od nikogo nie pożyczyłeś?

Spocony Pampers biorąc pod uwagę plan Xboxa by w następnej generacji wdrożyć integrację ze steamem to jest to dość prawdopodobne.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:02:13
01.07.2026 14:59
elathir
5
odpowiedz
elathir
126

Sarafan tylko że na PC mam chociaż konkurencję pomiędzy sklepami, która oferuje regularne promocje i szybszy spadek cen niż na konsolach. Bez rynku używek na PlayStation zapanuje całkowity monopol jednego sklepu.

01.07.2026 14:50
elathir
20
odpowiedz
elathir
126

NieKonwencjonalnie gracze chcący przyoszczędzić opcje mają dwie:
1) duże przeceny i szybciej spadające ceny po premierze jak to jest na PC
2) rynek używek jak to jest na konsolach

Sony chce zablokować realnie obie. A na to zgody graczy nie powinno być.

Legalnie może to być dozwolone, ale moralnie dla mnie to dalej jest forma żerowania na cudzej pracy. - tak samo zakazałbyś handlu używanymi samochodami, elektroniką, ksiażkami i ubraniami?

Nie ma nic niemoralnego w sprzedaży używanego towaru. A jak chcą to zablokować to musza powstać alternatywy, jak np. przeceny w skali tej co na PC ale to zapewnia fakt istnienia konkurencji w postaci różnych sklepów, dystrybutorów itd. Na PS będzie tylko jeden sklep.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 14:55:30
01.07.2026 14:02
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Tak, w 2016 roku jeszcze rozważano TTP, ale od 2018 jasno już dawali do zrozumienia, ze gra będzie tylko FPP, a było to przed otwarciem preorderów, więc narzekanie na to, to skrajna głupota.

Tot tak jakby narzekać, że w GTA gramy przestępcą a nie policjantem, bo przecież pierwotnie miał to być symulator łapania przestępców, koncepcje zmieniono już w trakcie pracy na grą.

Nie trzeba było naprawiać ani GTA ani DDR2. - jasne....

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 14:02:47
01.07.2026 12:48
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

jako8 akurat modele od Anthropic są przydatne, ale one służą do czego innego niż większość osób używa chata GPT. One są bardziej nastawione na konkretne cele i zastosowania, przez co w rękach profesjonalisty ułatwiają i przyspieszają pracę. Ale to nie tak, że zrobią wszystko za człowieka.

01.07.2026 09:36
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

A co tutaj dodawać, mam nadzieję, że sprawą zajmie się prokuratura i tyle, albo chociaż US ich dojedzie.

Kilka osób związanych z obecną koalicją przed sądem postawiono, więc jest na to konkretna nadzieja, w przeciwieństwie do poprzedniej ekipy. Czego szkoda to tego, że brakuje zmian systemowych przeciwdziałających takim sytuacją, jedyne co się zmieniło to fakt, że jest szansa na jakieś tam konsekwencje.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 09:36:58
01.07.2026 09:31
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

A więc pytanie czy boisz się samego lotu i potencjalnej katastrofy, na szczęście z Ryinarem najgorsze coś wydarzy to opóźnienia i potencjalnie przegapienie kolejnej redukcji rozmiaru bagażu podręcznego i zorientowanie się na lotnisku. Komercyjne europejskie linie lotnicze przez ostatnie 20 lat miały dwa wypadki, z czego oba już się nie powtórzą po dostosowaniu procedur. W rezultacie więcej osób ginie w drodze na lotnisko i z lotniska niż w trakcie lotu.

Czy może jednak niewygody związanej z lotem? Bo ja osobiście nienawidzę latać, ze względu na problemy z zatokami, w samolocie potrzebuję pół paczki gumy do żucia (na co dzień nie używam wcale) by mi głowy nie rozsadziło. Nie lubię też samych lotnisk. I nie nie jest to kwestia przyzwyczajenia się po mam za sobą dziesiątki lotów (sporo latałem służbowo przed covidem). Co poradzić w takim wypadku? Guma do żucia i zajęcie na czas lotu odwracające choc trochę uwagę od dyskomfortu, polecam dobrą książkę, ale taką niewymagającą, może też być wciągająca gra mobilna.

Porada kluczowa, alkohol nie jest rozwiązaniem. Największymi zagrożeniem w trakcie lotu są zawały serca i inne choroby układu krążeniowego (najczęstsza przyczyna zgonu w samolocie, w Europie 7-8 krotnie częstsza od śmierci w wypadku katastrofy lotniczej dla ostatnich 40 lat, dla ostatnich 10 lat nieskończenie razy częstsza bo w katastrofach nikt nie zginął), a alkohol źle wpływa na układ krążeniowy. To jeden z powodów, poza awanturowaniem się, dlaczego linie lotnicze często nie wpuszczają pijanych pasażerów, pijany sercowiec w sytuacji stresowej to proszenie się o kłopoty.

w USA czy krajach trzeciego świata sytuacja wygląda inaczej.
Poprawię: w USA jak i innych krajach trzeciego świata....

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 09:34:01
01.07.2026 09:07
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Rumcykcyk no ja mam za sobą 2 pełne przejścia + 1 w 90% (jak wyszedł dodatek grałem od początku aż to przejścia dodatku ale bez kończenia podstawki) + 1 tak 3/4 gry.

W przyszłym roku planuje kolejne podejścia jak ogram kilka gier z kupki wstydu.

Z gier które wyszły w ostatniej dekadzie to w zasadzie tylko do BG3 i CP2077 wracam tak chętnie (pomijając GSG od Paradoxu, ale to jest inny styl rozgrywki).

01.07.2026 09:02
elathir
odpowiedz
elathir
126

w1nny-f4ul

Co ciekawe Gates https://spidersweb.pl/2026/06/bill-gates-sport-ai.html i https://inb.uz.zgora.pl/aktualnosci/biolog-wsrod-nielicznych-zawodow-ktore-wg-billa-gatesa-przetrwaja-rewolucje-ai-70.html twierdzi, że to właśnie programiści są jednym z kilku zawodów nie zagrożonych przez AI, sprawa jest prosta ktoś musi je utrzymywać. Więc jeden rabin powie tak a drugi powie nie.

A tak już na poważnie, Klein gada to co chcą usłyszeć akcjonariusze i inwestorzy, czyli o potencjalnym cięciu kosztów przy zachowaniu produktywności. Czy on sam w to wierzy? Szczerze wątpię, ale taka gadka dobrze wpływa na wycenę akcji spółki a to jest de facto jego zadanie, zapewnić by wycena była jak najwyższa, więc będzie gadał cokolwiek, tak długo jak nie będzie to podpadać pod paragrafy związane z celowym wprowadzaniem w błąd, co poprawi jej wycenę, nie ważne jak wielka bzdura to będzie.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 10:30:08
30.06.2026 18:47
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

tomo697 pytanie kluczowe, masz już wszczepy i perki poprawiające mobilność V?

Bo to jak postać porusza się na początku a to jak już rozwinięta diametralnie się różni.

30.06.2026 16:32
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

Ale gada jak potłuczony:
1) vibe coding to wciąż tworzenie oprogramowania, co więcej wymaga seniorów i ludzi z doświadczeniem, bo ogarnianie tego co tworzy AI to masa praca. W wypadku zadań niepowtarzalnych pojawiają się głosy, że jest to sposób pracy nawet zauważalnie wolniejszy od klasycznego pisania kodu.

2) kwestia ceny, MS już trochę urealnił ceny za Copilota (ceny podskoczyły 6-krotnie średnio, wiadomo jednym mniej innym więcej), ale te wciąż będą szły w górę, pozostałe spółki zrobią to po wejściu na giełdę. Ogólnie do końca przyszłego roku AI będzie droższe od programistów z Azji.

3) modele trochę przystopowały, ba zauważa się, że z racji na wzrost ilości kodu tworzonego przez AI i degenerację jakości materiału do trenowania jakość modeli może zacząć spadać i to co teraz mamy to jest optimum, zjawisko to nazywa się kolapsem modelu. Tj. sytuacja w której większość kodu będzie tworzona przez AI sprawi, że agenci AI do pisania kodu będą działać coraz gorzej i będą tworzyć coraz gorszy kod.

30.06.2026 14:42
elathir
odpowiedz
elathir
126

SylwesterZ ja tam jako fan Bg1 i BG 2 jestem zachwycony BG3. Tak są pewne różnice, ale też branża się zmieniła. Wiele z cech BG1 i 2 wynikało z ograniczeń technologicznych, które już BG3 nie dotyczyły.

Kolejną kwestią są same systemy, na których gry są oparte. D&D 5 się sporo różni od AD&D, co więcej hasbro pozwala tylko na gry oparte o bieżącą wersję D&D, więc osobą stęsknionym za AD&D pozostają mody (choć ja nie wiem za czym tutaj tęsknić, nie bez powodu próbowano przenieść BG2 na silnik ICWD2 by przenieść grę na trzecią edycję, dużo ciekawszą).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-30 14:45:15
30.06.2026 14:39
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Iselor W Pathfinderze jest wybór. Tu: nie - bo tam masz napaćkane tyle zbytecznych powtarzalnych walk bez sensu, że bez tego gra by wynudziła gracza bardzo szybko. Ja wiem, ze to takie nawiązanie do staro szkolnego podejścia w cRPG, ale ja zdecydowanie wolę podejście w BG3, Solaście czy nowym Tormencie gdzie starć jest mniej ale są unikatowe i solidnie zaprojektowane.

Gra ma trochę estetykę DOS2, jest bardziej kolorowa i przez to mniej mroczna niż klasyczne Baldury - a to klasyczne baldury były mroczne? Akt II BG3 powiedziałbym, że jest mroczniejszy iż cokolwiek w pierwszych dwóch. Podmrok w BG2? Wierza Durlanga z dodatku do jedynki? Te gry to zawsze było kolorowe high fantasy i super, nie każda gra musi silić się na mrok.

30.06.2026 14:33
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

Silvaren Zauważ, że BG3 trafiło głównie do takich graczy.

Ja bym powiedział, ze fenomenem BG3 jest to, ze trafiło zarówno do graczu casualowych jak i hardcorowych, jest masa treści od ludzi bawiących się mechaniką, szukających ukrytych scen itd. To jest gra, w której obie grupy znalazły coś dla siebie. To jest gra która oferuje bardzo dużo.

30.06.2026 10:06
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Kasrkin tylko pytani jest takie, czy tamte studia ogarną tak duży i kosztowny projekt, bo to właśnie jest potencjalny problem. Inaczej się pracuje w mniejszym zespole a inaczej w większym.

Owlcat - moim zdaniem bez szans z prostego powodu, kwestie motion capture, pełnej reżyserii dźwiękowej, zaawansowanego tworzenia świata w sposób interaktywny itd. są im całkowicie obce. To, że fundament cRPG mają ogarnięty to spoko, ale to 1/3 pracy przy produkcji gry w stylu BG3.

Szybciej obsydian, bo pracowali też nad grami w stylu avowed czy OW, co daje im pewne doświadczenie w innych aspektach produkcji.

30.06.2026 09:54
elathir
odpowiedz
elathir
126

Iselor chciałbym zauważyć, że tutaj nie jest mowa o grach, których się nie lubiło, a takich, które się lubiło ale nie jest człowiek już do nich w stanie wrócić.

I fakt, tutaj byłem trochę nieprecyzyjny, bo zapomniałem, ze M&M 7 wyszedł po pierwszym falloucie (mea culpa), jednak stylem i mechaniką wygląda jak starsza gra. I tak, jest to gra fenomenalna, ale nie potrafię już się nią cieszyć jak kiedyś po prostu.

Historia świetna? Jest. Mechanika RPG fajna? Jest. Klimat? Jest. Ale co z tego, skoro ta forma rozgrywki mnie już męczy? Od czasu do czasu wracam do starych izometryków ale do tych od czasu rewolucji Fallotua 1 i pierwszego baldura. I choć obiektywnie stare M&M, Wizzardy i Ultimy to były jak wychodziły gry świetne, tak no cóż, wolę pozostać przy nostalgii w ich wypadku i jej sobie nie psuć, bo próby powrotu zakończyły się źle.

30.06.2026 09:46
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

Tutaj raczej niż o przeżyciu będzie raczej mowa o dobrej zabawie.

30.06.2026 09:44
elathir
odpowiedz
elathir
126

W sumie trochę za pewnymi forami gier przeglądarkowych. Bo nawet nie za samymi grami, bo w gruncie rzeczy to były takie griderskie przepalacze czasu ale za społecznościami, które wokół nich żyły. Pamiętam jedną z tych gier, była tragiczna, utrzymała się może z półtorej roku, ale społeczność na forum była fenomenalna, choć nieliczna, bo udzielało się może z 20 osób w offtopie tak wszystkie udzielały się praktycznie codziennie a dyskusje nie miały końca. Były tez takie większe co się utrzymywały latami, tam też było fajnie, ale nie tak kameralnie.

Ale tak naprawdę to człowiek tęskni za młodością, ciekawy jestem czy dzisiaj gdybym znalazł się na takim forum bym się odnalazł tak jak wtedy, czy starego mnie dalej by to bawiło.

30.06.2026 09:36
elathir
odpowiedz
elathir
126

Imrahil8888 ale większość horrorów stoi pomysłem a nie scenariuszem jako całością, ba wiele dobrych horrorów ma tragiczny scenariusz i bohaterów głupich jak but.

29.06.2026 16:11
elathir
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
elathir
126

Seria M&M oraz Ultima i ogólnie RPG sprzed czasów pierwszego Fallouta i infinity engine.

Zachwycałem się tymi grami, scenariuszowo one dalej się bronią, mechanicznie (systemy rozwoju postaci itd.) są ciekawe, ale to jak się w nie gra już mnie odpycha.

29.06.2026 15:35
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Bukary ja nie wiem czy tylko w XXI wieku.

Jeżeli oceniamy tych wybranych demokratycznie (Jaruzelski był bardzie pełniącym obowiązki prezydenta tylko) to na pewno najgorszy w 3RP, próbują sobie odświeżyć moją wiedze historyczną i przypomnieć gorszego z IIRP (z tym, ze pomijam tych an uchodźctwie itd.).

I tak, osobiście uważam, ze taki Mościcki zawiódł na urzędzie, ale nie był zły aż tak.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-29 15:40:17
29.06.2026 15:33
elathir
odpowiedz
elathir
126

Herr Pietrus rolnictwo.

My już mamy problem z suszami, ocieplenie się klimatu o te 2-3 stopnie średnio w roku sprawi, że spora część centralnej Polski zamieni się w pustynię.

29.06.2026 14:10
elathir
odpowiedz
elathir
126

A, to faktycznie może być fajna lokalizacja, w samym mieście nie byłem ale z mojego doświadczenia, co prawda sprzed kilkunastu lat, jak tam jeszcze latałem to Bruksela sama w sobie stała tandetą jeżeli szło o żywność. Najlepiej wspominam kulinarnie Ličge i Charleroi (tutaj lądowałem najczęściej i same miasto robiło za hub do podróży, choć akurat tam klienta/szkoleń nie było) a najgorzej Antwerpie (miasto piękne, ale kulinarnie to była dziura) i Bruksele (pewnie drogie restauracje dla szych są dobre, ale te opcje trochę tańsze zawodziły).

No i ogólnie w Walonii pieczywo mi bardziej smakowało niż we Flandrii. Ale to doświadczenia z raptem kilku podróży służbowych przed około 15 laty. Flandria i Bruksela miały dla mnie ten sam case co Holandia, najlepiej pójść do knajpy założonej przez imigrantów.

Jako, ze jesteś na miejscu, kojarzysz czy coś się tam zmieniło i jak to dzisiaj wygląda? Bo możliwe, ze gadam bzdury czy to ze względu na za małe doświadczenie czy ze względu na dawno zdezaktualizowane.

MHO w każdym kraju jest dobre pieczywo, tylko czasem trzeba wrzucić do koszyka coś czego cena nie zaczyna się “jednego ojro”.
A bo ja wiem, południowcy nie umieją zrobić dobrego chleba, nawet jak jest dobry jakościowo to z racji na to, że jest on dostosowany pod moczenie w oliwie a nie pod kanapki to mi po prostu nie leży. Więc to kwestia subiektywna, dla nich jest dobre, ale mnie nie. Dobre to jest u nas, we Francji, w sporej części Niemiec (północ wypada gorzej od reszty kraju, ale w większości kraju jest świetne) itd.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-29 14:17:27
29.06.2026 14:03
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Zauważcie, ze w TOP 100 komedii Amerykańskich nie ma żadnej z XXI wieku, w innych kategoriach są i nowsze filmy ale te tutaj wyraźnie pokazuje, że komedia jako gatunek w Hollywood umarł, ostał się jedynie w formie seriali.

W sumie jak sam sobie próbuję przypomnieć dobre komedie, które widziałem a powstały w XXI wieku to poza dwoma z Jackie Chanem (a i te nie wybitne ale chociaż dobre) do głowy przychodzą mi tylko produkcje Europejskie. Jedyny wyjątek stanowią tylko nie uwzględnione w zestawieniu filmy animowane, jak Shrek itd.

29.06.2026 10:49
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
126

Powodzenia, trzymam kciuki.

No i widzę belgijska biurokracja nie zawodzi, zgodnie z moimi doświadczeniami (niewielkimi na tle twoich ale też upierdliwymi). Jak można się zapytać bo nie pamiętam, jakie miasto? Bo ciekaw jestem czy byłem akurat tam.

Zmroku - z podróży służbowych to moje doświadczenie z pieczywem w Belgii jest takie, że w tej połowie bardziej francuskiej jest dobre a w jest bardziej germańskiej słabe, ale to może być moja wypaczona percepcja z odwiedzanych miejsc.

26.06.2026 16:43
elathir
odpowiedz
elathir
126

Maska zdrajcy w C? Toż to herezja.

26.06.2026 15:38
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
126

Jakby nie patrzeć gada z sensem, 4-6 lat odstępu pomiędzy częściami serii wydaje sie być rozsądne, na tyle często by gracze się za długo nie naczekali, na tyle długo by był czas na przygotowanie czegoś więcej nic copy-paste. Przy TES już mamy 15 lat a czas jeszcze leci.

Choć tutaj rozumiem, że studio po prostu zmieniało projekty, a że Fallouty od beci to trochę takie TESy ze spluwami, więc można je wliczyć w cykl, to wtedy 11 lat.

26.06.2026 15:33
elathir
odpowiedz
elathir
126

Taniec, kontuzja, rodzina, dziecko plus spustoszenie jakie w branży spowodował covid. Był czas gdy miałem około 10h zajęć tygodniowo, w tym 3 godziny intensywnych treningów, do tego kongresy, festiwale i regularne imprezy (pomiędzy 1 a 3 w tygodniu).

No cóż, przynajmniej była to cudowna przygoda i będę miał co wspominać na stare lata.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-26 16:44:46
26.06.2026 09:00
elathir
odpowiedz
elathir
126

Iselor raczej chodzi tutaj o to, że było ich dużo mniej. Ogólnie trochę w lokacji początkowej, potem ze dwa rozdziały czystej walki z 1-2 questami pobocznymi, potem kilka w jednej lokacji i potem znowu całe rozdziały czystej niemal walki, gdzie w BG, a zwłaszcza w BG2 questów pobocznych jest dużo więcej.

Oczywiście ja tam ICWD2 absolutnie uwielbiam, ale nie za historię czy questy, te są spoko, ale za najlepiej zaprojektowane starcia i satysfakcjonującą walkę do czasów D:OS, dopiero Larian dla mnie to przebił. Po drodze ToEE się zbliżyło, ale to chyba na tyle.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-26 09:00:51
26.06.2026 08:49
elathir
odpowiedz
elathir
126

boy3 no właśnie ja mam problem z tymi wysokopoziomowymi czarami trochę.

Otóż dość istotnym elementem w D&D jest to, ze czary mają jakieś słabości, te zadające najwięcej obrażeń obszarowo mają friendly fire, inne maja insta-kill ale do pewnego poziomu hp itd. Te z TB obszarowe nie mają firendly fire, więc można nimi spamować bez opamiętania. O ile się w ogóle po nie sięgnie, bo akceleracja jest tak op, że nie wiem czy jest sens używać czegokolwiek poza combo akceleracja + time stop z zasobów kręgu 9, a potem spamować słabszymi czarami.

Z sprzętem z jednej strony fajne jest jego ulepszanie, ale z drugiej strony w systemie jest za dużo kombinacji op i to takich podanych na tacy, jak wykręcenie odporności na ogień na poziomie powyżej 100%. Rezultat? Woja tak wyposażonego leczą zaklęcia od ognia, więc walimy nim na wroga a z tylu mag nawala kulami ognia w kółko, które zadają wrogi sporo obrażenia a leczą wojownika niezwykle skutecznie. Takie poczucie potęgi jest satysfakcjonujące ale szybko się nudzi niestety. W większości gier by mieć takie buildy trzeba się nakombinować, tutaj trzeba było specjalnie ich unikać. Ale mogę przesadzać.

Ale jak już pisałem, sam dodatek jest ok, ba może nawet jest naprawdę dobry ale po prostu na tle podstawki u mnie blaknie, bo podstawka jest dla mnie bezwzględnie fenomenalna.

Ps. ostatnio znalazłem chyba rozwiązanie moich problemów, ale z braku czasu nie przetestowałem do końca, mianowicie moda wprowadzającego pewne poprawki i zmiany z edycji trzecie do BG:Trillogy. Ale zdążyłem przejść tylko jedynkę i pół dwójki. Jednak choćby zmiany w systemie odporności i części zaklęć mogą uczynić walkę w TB ciekawszą. Niestety będę musiał zacząć rozgrywkę od nowa bo to ogrywałem nie na PC a na lapku, którego już nie mam a zapomniałem savy sobie skopiować.

Silvaren to brzmi nie jak braki pamięci, bo powinno być jej dosyć, ja grałem na mniejszej ilości RAM, ale jak uszkodzona pamięć RAM.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-26 08:57:12
25.06.2026 22:14
elathir
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
elathir
126

W sumie jestem pewnie w mniejszości, ale osobiście nigdy nie lubiłem Tronu Bhaala, w sensie był ok, ale zdecydowanie wolałem podstawkę. Podstawkę skończyłem wielokrotnie a dodatek może dwa razy, bo mnie po prostu nudził na dłuższą metę. Miał swoje momenty, ale to było dla mnie za mało by mi sie chciało do niego wracać gdzie podstawka jest w moim TOP 10.

Podobnie w F:NV zgodzę się z Silvarenem, dodatki tam o ile 3 z 4 są ciekawe nie robią aż takiej roboty by zmienić całkowicie odbiór gry.

Natomiast na liście brakuje pozycji chyba najoczywistszej, czyli Gothic 2, Noc kruka gdzie dodatek to nie jest tylko dodatkowe levele i zestaw questów na końcu a znacząca przebudowa gry.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-25 22:17:14
25.06.2026 19:39
elathir
odpowiedz
elathir
126

Szlugi12 to lepiej nie pytaj co ja robiłem tyle godzin w Cyberpunku 2077 a mniej contentu jak w GTA V xD

W sumie nie jestem przekonany czy mniej. Dużą różnice robią tutaj podejścia alternatywne, inne buildy choćby, podejście do side questów i zleceń itd.

25.06.2026 15:25
elathir
odpowiedz
elathir
126

doom45 Warhammer40k akurat mi się kojarzy z sci-fi takie fantasy/sci-fi jak Star Wars

I z tego samego powodu star wars też określa się często mianem space fantasy. Bo podobnie jak W40k z science nie ma nic wspólnego.

24.06.2026 20:08
elathir
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
126

Polecane gry Sci-Fi i nie ma stellaris? No jak tak można.

No i inna kwestia, część z tych gier to nie jest Sci-Fi, przykładowo uniwersum warhamera 40k nie nie sci-fi. Nie wszystko co sie dzieje w przyszłości to science fiction, są tez inne gatunki dziejące się w przyszłości jak science/space fantasy, postapo, grimdark itd.

Różnica pomiędzy na przykład science fiction, space operą i space fantasy jest taka, ze science fiction stara się być osadzona w realnej fizyce ale z nowymi odkryciami opartymi o przewidywane kierunki rozwoju, space opera skupia się na historii w kosmosie ale bez skupienia się na kreacji świata i osadzeniu tego jakoś w odniesieniu do realnego świata, a space fantasy to taka fantastyka tylko w przyszłości i kosmosie.

Przykładowo W:40k to zarówno grimdark ze względu na stylistykę i space fantasy, bo tam jest więcej elementów fantastycznych niż naukowych.

24.06.2026 19:58
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

trumpf to, że US jest gorzej niż w u nas nie sprawia, ze w Chinach nie jest jeszcze gorzej niż nawet w US.

24.06.2026 19:57
elathir
1
odpowiedz
elathir
126

trumpf tylko, ze te 6% to są straty spowodowane przez brexit zdaniem Banku Anglii, głównie przez rosnącą biurokrację po brexicie, tąpnięcie w handlu oraz spadek inwestycji.

Straty spowodowane covidem i wojną są tutaj oddzielone.

No i co się po brexicie poprawiło? A no nic, to samo co było, tylko więcej biurokracji i inwigilacji. Więc może to nie UE była tutaj problemem a UK ma jednak swoje wewnętrzne?

24.06.2026 19:45
elathir
4
odpowiedz
elathir
126

rpg-7 wtedy prezydentem był Biden, teraz jest Trump. A Nawrocki robi to co mu w Waszyngtonie i Tel-Awiwie każą.

24.06.2026 14:57
elathir
6
odpowiedz
elathir
126

trumpf znalezli takie zrodlo problemu. nie źródło a takiego winnego sobie wytypowali.

Wyjście UK z UE według szacunków Banku Anglii kosztowało UK około 6% PKB. Mniej niż wieszczyli euroentuzjaści, bo ci mówili o ponad 10% procentach, ale dalej jest to strata, której UK nie ma jak nadrobić a zdaniem eurosceptyków UK miało zyskać.

24.06.2026 14:34
elathir
5
odpowiedz
elathir
126

Bukary jak z reguły się z tobą zgadzam tak tutaj nie zgadzam się wcale.

Zasada silnych negocjacji ma zastosowanie w wypadku rozmowy o konkretach, te się toczyły, dopóki ta cała pyskówa nie storpedowała ich. Choćby nasze wstrzymanie przekazania MiGów, nie dlatego, ze Ukraina zrobiła coś co nam się historycznie nie podoba a dlatego, ze nie wywiązała się ze swojej części umowy jak należy. Należy twardo negocjować prawa dotyczące inwestycji, kwestii powojennych itd. a nie kruczyć kopie o wydarzenia sprzed wieku olewając tamte ważne sprawy.

Z punktu widzenia Ukrainy UPA walczyli o ich wolność, tak popełnili zbrodnie, ale tłumaczą to sobie koniecznością czasów, a w sytuacji zagrożenia i wojny tego typu sentymenty nacjonalistyczne zawsze wychodzą na wierzch. Po prostu interes wewnętrzny wziął u nich górę nad dyplomatycznym.

A Nawrocki dał się zrobić w balona jak dziecko, bo Ukrainie udało się odwrócić uwagę od niewypełnienia warunków ważnej dla nas umowy, gdzie to oni byli stroną winną na temat w którym percepcja jest tak, że to my robimy z siebie idiotów. Nie widzę powodu by popierać tutaj Nawrockiego.

Tak więc język siły ma sens, ale w konkretnych negocjacjach a nie takich rozwodnionych przepychankach.

24.06.2026 12:37
elathir
odpowiedz
elathir
126

Asmodeus a czym innym niby nie? Śledziem najmniejsza szansa w moim wypadku, bo potrafię go jeść 5-6 dni z rzędu. Nic innego nie dam tak rady. Do tego taki śledzik z ziemniakami + jakaś surówka, konkretne danie, jest w pełni wartościowe. Bo nawet jakby się tym nie przejmować jak pisze autor z punktu widzenia zdrowia, tak dania oparta o ograniczone spektrum wartości odżywczych (np. oparte niemal wyłącznie o węgle) się szybko przejadają i powodują, jak się ich nie urozmaici, uczucie ciężkości i zmęczenia.

Po prostu z mojego doświadczenia, na śledziu wytrzymam najdłużej. A jak byłaby opcja przyrządzić go na różne sposoby to już w ogóle bajka (tak jak w wypadku pizzy i pierogów dopuszczone opcje z różnymi dodatkami i farszem).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 12:42:04
24.06.2026 12:35
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Bukary o ile kwestię afery w służbie zdrowia jak najbardziej rozumiem i tez jestem rozczarowany poziomem reakcji (ot szczątkowa na razie + zapowiedź prowizorycznego łatania kilku dziur połączone z symetryzmem, choć faktem jest, ze PiS uprawia tutaj hipokryzję) tak tutaj niespecjalnie rozumiem czemu Tusk ma się w tą pyskówkę angażować, mamy z Ukrainą ważniejsze tematy na stole, które trzeba dograć dla dobra kraju i koncentrowanie się na tej zasłonie dymnej dla nich nie ma sensu.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 12:43:00
24.06.2026 10:09
elathir
odpowiedz
elathir
126

kluha666 u mnie potencjalnie dodatki do gier, które już mam o ile wpadną na minimum 50% przecenę (do Stellaris dwóch mi brakuje, które bym chciał i jeszcze dwa inne).

Z tych co nie mam, mam zastanawiam się czy KCD2 nie kupić, choć ledwo mi pójdzie, ale tez musi być duża przecena i Mannor Lords w końcu spróbować. Ale, że nie mam teraz czasu w nie grać to bym kupił na zapas muszą być przeceny po 50%.

--edit-- właśnie dostałem powiadomienie, ze te do Stallaris wpadły z okazji rocznicy gry jeszcze przed sale

Więc teraz to już w ogóle ciśnienie mam małe.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 10:11:34
24.06.2026 09:26
elathir
odpowiedz
elathir
126

kluha666 herezja, prawdziwe gołąbki są tylko w sosie własnym!

24.06.2026 09:25
elathir
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
126

Śledź z ziemniakami. Jak można w różnej formie, jak w jednej to smażony w occie. Do tego jakaś surówka. A jak będzie mógł być w różnych odmianach (matiasy, w śmietanie, grillowany itd.) to już w ogóle bajka.

Odżywcze i smaczne.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 09:27:39
24.06.2026 09:19
elathir
odpowiedz
elathir
126

Łosiu dalej jest drogo, z drugiej strony czy aby na pewno? Ceny RAM i GPU w ostatnich latach wyskoczyły, a CPU są w miarę stabilne.

Za to na pewno jest opcja by kupić drogiego działającego procka a nie tylko drogi shit co przez temperatury się krztusi i jest awaryjny jak to się zdarzało jeszcze kilka lat temu.

Więc tutaj konkurencja akurat pomogła, bo przecież w pewnym momencie intel dalej by wypuszczał straszne badziewie a człowiek byłby na nie skazany.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 09:23:49
23.06.2026 16:40
elathir
odpowiedz
elathir
126

Łosiu no na zapas trochę, ale działać trzeba z wyprzedzeniem by się zabezpieczyć. Oczywiście nic takiego się nie wydarzy, ale scenariusz z bajki gdzie GoG ma tak z 20-25% rynku, czyli solidny próg wejścia gdy Steam zacznie coś odwalać bym z chęcią przygarnął. Obecnie przypuszcza się, że ma ciut ponad 10%.

Bo sam Steam i to co zrobił Gabe jest świetne, ja tego nie neguję, ale historia uczy, ze w wypadku braku konkurencji często następuje degeneracja w dłuższej perspektywie i tego chciałbym uniknąć.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-23 16:41:23
23.06.2026 10:55
elathir
3
odpowiedz
elathir
126

Łosiu trochę to może być strach przed tym co się wydarzy jak Gaba zabraknie. Google w pierwszych latach działalności też miało łatkę tego dobrego i miłego walczącego ze złą konkurencją, a dzisiaj? A wcale nie było potrzeby zmiany przywództwa tam.

Gabe trzyma to wszystko naprawdę świetnie, ale nie będzie z nami wiecznie, pytanie co potem? Stąd solidna konkurencja nie zaszkodziłaby w perspektywie na przyszłość, najlepiej by stał się nią GOG, ale to marzenie bez szans na spełnienie.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-23 10:58:46
22.06.2026 15:09
elathir
6
odpowiedz
elathir
126

znafcatematu Zaraz zaraz gdzie to Kaczyński miał swój prywatny pokoik w szpitalu , bo nie pamietam ?

On miał pól piętra a nie pokoik. Tam była afera, że wyczyszczono pokoje dookoła tego, w którym leżał, oficjalnie z braku pacjentów akurat w tym momencie ale naprawdę po to by mu nie przeszkadzali i "bo bezpieczeństwo". Sytuacja z lutego 2025 z Lublina, podobne akcje miały miejsce również przy jego wcześniejszych hospitalizacjach ale tutaj sprawy nie wychodziły na jaw, bo za PiS je ukrywano, teraz kontrola z NFZ to wykryła (pewnie po donosie). Sporo gazet o gym pisało, pewnie i tutaj na którejś stronie o tym będzie.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-22 15:17:30
22.06.2026 14:33
elathir
odpowiedz
elathir
126

Serio, ktoś wymienił BG2? Akurat ścieżka złola w BG2 jest dość tandetna. Z jednej strony mamy dostęp do kilku świetnych towarzyszy, z drugiej same misje są tak skonstruowane, ze nie opłaca się być złym, ba, same złe postacie w sumie nie do końca są złe, jak Korgan krytykujący niewolnictwo dzieci a jest jedną z dwóch najgorszych postaci jakie możemy dołączyć. W rezultacie zazwyczaj gra się tak, że misje wykonuje się jako dobry, ale by utrzymać postaci złe w drużynie raz na 4-5 godzin zabija się jakiegoś nic nieznaczącego generycznego NPC by spadł współczynnik.

W zasadzie tak naprawdę takich gier jest garstka, wspomniane Tyranny, KOTOR2, Arcanum (tutaj wątek Virgila zwłaszcza błyszczy jako odbicie czynów bohatera), NWN2: Maska Zdrajcy i F:NV. Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Choć nie powiedziałbym, że Legion w F:NV to zło wcielone, to jest reżim autorytarny, brutalny ale jednak oferujący stabilizację i bezpieczeństwo w świecie pełnym niebezpieczeństw. Jest to opcja negatywna, ale nie 100% zła. Opcją 100% złą jest opcja chaotycznego kuriera, gdzie przejmujemy władzę ale robimy wszystko by pogrążyć wszystkie grupy w świecie gry. Jest to ścieżka mało oczywista ale dostępna (co świadczy o wielkości tej gry).

W P:WotR jeszcze nie testowałem. W BG3 jest za to trochę inaczej, bo raczej zamiast podziału na dobrą i złą ścieżkę mamy chaotyczną-złą i pozostałe, jednak ta chaotyzna-zła przy kolejnym przejściu ma swój urok.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-22 14:40:42
22.06.2026 14:28
elathir
odpowiedz
elathir
126

Dezoksyrybonuklein wspomniano przecież KTOTR 2, ścieżka Sithów jest tam zrealizowana lepiej niż w jedynce.

22.06.2026 10:14
elathir
8
odpowiedz
elathir
126

Akurat w kwestiach pragmatycznych prowadzimy ostatnimi czasy bardziej pragmatyczną politykę. Otóż na stole negocjacyjnym były nasze MiGi w zamian za know-how w kontekście dronów. Tutaj Ukraina nie wywiązała się z ostatniego etapu więc transfer MiGów został wstrzymany. A to jest kluczowa sprawa dla nas i ważna dla Ukrainy.

Cala afera orderowa to zasłona dymna dla tej istotnej sprawy. Nie wiem na czyje zlecenia Nawrocki robi w trakcie tych ważnych negocjacji z siebie idiotę, czy to jego własna głupota czy czyjeś zlecenie, ale należy się obecnie skupić an tamtym temacie.

A decyzja Zełeńskiego może mieć dwa źródła:
1) być niezależne od obecnych negocjacji i wynikać po prostu z ciśnienia ze strony nacjonalistów, którzy tradycyjnie w trakcie wojny rosną w silę. Zresztą przecież on sam z nimi sympatyzuje.
2) miała właśnie sprowokować zmianę tematu na wygodniejszy dla Ukrainy, bo zamiast tłumaczyć się z opóźnień to teraz bawią się w szopkę z orderami.

W wypadku scenariusza pierwszego to Nawrocki jest kretynem bo sprowokował odejście od istotnych tematów, w wypadku drugim jest kretynem bo dał się sprowokować i ograć jak dziecko.

22.06.2026 10:02
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Bukary tomazzi Dlaczego sugerujesz, że podjęcie reform (np. w kwestii zatrudniania lekarzy czy likwidacji przywilejów izby lekarskiej) spotkałoby się ze społecznym oporem?

Bo ludzie mają z tyłu głowy wcześniejsze reformy służby zdrowia (kasy chorych itp.), bo lekarze zaczną głośno straszyć i strajkować co odbije się chwilowo na jakości usług, bo gdzieś na pewno wydarzy się tak, że zabraknie lekarza co media rozdmuchają. Każda reforma wprowadzi jakiś stopień chaosu, nawet drobna. I tak, ty i ja wiemy, że taka reforma jest koniecznością. Ale masowy wyborca jak dotkną go jakiekolwiek niedogodności z nią związane to się na nią oburzy, odruchowo przypisze wszystkie napotkane problemy reformie, bo człowiek naturalnie przedkłada chwilowe niedogodności nad długotrwały potencjalny zysk (fenomen znany z psychologii będący dzisiaj jednym z fundamentów marketingu, w tym politycznego).

Czy podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością? No jest, każdy polityk średnio ogarnięty to wie. A jak się skończyła próba? No wiemy, temu mamy dzisiaj wiek emerytalny podniesiony nie oficjalnie a pośrednio, przez sposób naliczania składek i nie dla wszystkich a dla ludzi dzisiaj do 50-tki.

Ale można to robić małymi krokami - warto by było, ale to też jest problem, bo jakoś tych lekarzy trzeba wykształcić, zapewnić im miejsce od odbycie specjalizacji itd. Na pewno da się trochę sytuację poprawić, ale nie da się znacznie zwiększyć podaży lekarzy, oni w trakcie rezydentury musza być pod czyjąś opieką, a to odciąga lekarzy już doświadczonych od leczenia. Przerabiałem to w IT i tyczy się t każdego zawodu specjalistycznego, nie jesteś w stanie dorzucić większej ilości świeżaków bez spadku wydajności całego zespołu, w tym wypadku np. szpitala. Musisz się z tym pogodzić by potem było lepiej.

22.06.2026 09:01
elathir
7
odpowiedz
elathir
126

Bukary

Problem jest taki, że w naszym populistycznym grajdołku nikt nie ruszy ani służby zdrowia ani systemu emerytalnego, bo jak spróbuje to zrobić to przerżnie wybory. Nawet jakby reforma służby zdrowia była dobra i przemyślana to przez pierwsze 3-4 będzie towarzyszył jej chaos i problemy. W rezultacie choc my tutaj możemy mówić, że chcemy reformy służby zdrowia, tak większość Polaków jej tak naprawdę nie chce i srogo ukarzą każdego kto się za nią zabierze, pomimo narzekania na stan obecny.

I niestety dopóki wyborcy nie będą choć minimalnie w stanie spojrzeć na kraj w perspektywie dłuższej niż najbliższe 2-3 lata, tak długo politycy będą się do tego dostosowywać i nic nie zrobią.

I to nie jest problem tylko nasz, to jest kryzys całej zachodniej demokracji (najwidoczniejszy w USA i UK). Niestety ale socjal media i degeneracja mediów tradycyjnych są tutaj motorem napędowym degeneracji polityki.

Przypominam, gdybyś zapomniał: teraz rządzi PO. Teraz PO ma OBOWIĄZEK rozwiązywać problemy Polaków. - tak więc czy aby na pewno? Czy politycy mają obowiązek rozwiązywać dzisiaj problemy wyborców nawet wbrew nim czy robić to czego ich wyborcy oczekują? Ja wolałbym to pierwsze, ale społeczeństwo wymusza to drugie. Może jak się Tusk załapie na następną kadencję to przed emeryturą wiedząc, ze nie ma szansy na trzecią z rzędu coś tam ruszy. A może nie. Poprzednio coś tam próbował zmienić w systemie emerytalnym na koniec drugiej kadencji. Troche nieudolnie ale kierunek był słuszny.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-22 09:04:21
22.06.2026 08:52
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Slasher11 oj tak, mam nadzieję, że wyleczymy się z samochodozy, choc powiedziałbym, że u nas to nie tyle ruska mentalność, co raczej wynikająca z zapatrzenia na USA i ich podejście, jednak znane z filmów i mediów gdzie było kreowane jako coś super pozytywnego i ludzie nie widzą jak tam wygląda w rzeczywistości.

22.06.2026 08:50
elathir
2
odpowiedz
elathir
126

Żadne, bo nie ma czegoś takiego dzisiaj jak wspólne cechy Polaków.

Wszędzie da się znaleźć ludzi podobnych jak i całkowicie różnych od siebie, potrafię znaleźć więcej cech wspólnych pomiędzy mną a znajomymi z z zagranicy często niż z kimś z sąsiedniej dzielnicy w moim mieście, a znowuż z innymi ludźmi czuję, ze mam dużo wspólnego.

Bo zobaczenie, z jednej strony pojawie się tutaj chwalenia nas za pracowitość, ale z drugiej masowo narzekamy na cwaniaków, obiboków od czy się stoi czy się leży minimalna się należy, madki i ich konkubentów wyłudzających socjal. A czemu? Bo w Polsce mamy ludzi i pracowitych i leniwych, jak w zasadzie wszędzie.

Tak samo jest zresztą za granicą, cechy przypisywane narodom to z reguły bzdury, albo cechy mieszkańców regionu czy to stołecznego czy turystycznego. Jak już mamy jakieś cechy wspólne to raczej powiązałbym je z konkretnymi regionami.

Bo czy Polacy są hojni czy skąpi? No na Podhalu są na pewno skąpi i łasi na kasę (oczywiście nie tylko tam), ale w wielu regionach ludzie dość chętnie się dzielą i pomagają sobie. Czy są pracowici? Powiedziałbym, że to raczej domena zachodniej Polski, oczywiście nie całej, a na wschodzie proporcje są jednak inne i określiłbym tamte regiony jako neutralne w tym aspekcie.

Gościnność? Na Lubelszczyźnie się z nią spotkałem ale na Podlasiu już nie, więc to nawet nie jest kwestia podziału wschod-zachód. Itd.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl