elathir

elathir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

06.07.2026 15:45
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

mateos777 za dużo memów.

Zgaduję, że nawiązujesz do klasyfikacji przepisów sanitarnych dotyczących produktów rolnych, tyle, że te były sensowne, owszem wyrwane z kontekstu brzmiało to dziwnie, ale wszystko da się w ten sposób przedstawić jak komuś zależy.

06.07.2026 15:10
elathir
odpowiedz
elathir
124

Norbi_gier przecież we Francji Francuzi średnio co dekadę robią o coś roz...

Jak Peugeot ogłosił masowe zwolnienia w latach 90-tych to zastrzelili prezesa, jak stawiali fotoradary na potęgę to połowę zniszczyli itd. Jakoś 7 lat temu tez były gigantyczne protesty żółtych kamizelek.

A w USA ludzie są potulni bo są tak wytresowani, tam cały system jest nastawiony na wpajanie ludziom posłuszeństwa wobec władzy od najmłodszych lat. To przełom, że jakiekolwiek protesty były tam ostatnio ale poza nie nie wyjdą.

06.07.2026 14:25
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Maverick0069 on chyba pisałem o Starfieldzie a nie o CP2077. A ten w rok po premierze był równie wielkim zawodem co na premierę.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-06 14:25:33
06.07.2026 14:24
elathir
odpowiedz
elathir
124

FrankerZ no w sumie racja z okazji premiery serialu tez mu się to udało. A zapomniałem.

No to dalej mamy dwie gry redów i tylko je.

06.07.2026 12:26
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Vie bo Steam trzyma twojego maila i to tyle a nie pełne dane osobowe przez ten czas, a pojedyncza dane nie podlega ochronie bo nie jest jednoznacznym identyfikatorem, musza być dwie. Sony tymczasem wymusza trzymanie danych związanych z płatnościami (na steam są opcjonalne i nie są niezbędne do działania platformy, więc nawet jak wygasną to żaden problem).

Teoretycznie So0ny mogłoby zrobić podobnie ale nie zrobi bo ani im się nie chce, ani nie opłaca (no jak to tak nie płacący użytkownik).

06.07.2026 12:22
elathir
4
odpowiedz
elathir
124

mateos777 regulamin regulaminem, jak cokolwiek tam będzie niezgodne z prawem UE to taki zapis jest guzik wart, u nas nie USA na szczęście.

06.07.2026 12:07
elathir
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
124

100k graczy w ponad pięć od premiery w grze singleplayer w dodatku takiej o skończonej długości to jest niewiarygodny wyczyn.

W zasadzie Cyberpunk jest tutaj jedyna taką gra bo inne nawet nastawione na single jak BG3 (choć nowsze do tego) mają chociaż co-opa.

05.07.2026 21:40
elathir
odpowiedz
elathir
124

Interior666 "można być kapitalistycznym, wolnorynkowym państwem i równocześnie prowadzić bogata politykę społeczną" to ciekawe połączenie, którego chyba w żadnym kraju jeszcze nie wprowadzono - Szwajcaria jest tutaj przykładem idealnym, znaczni bardziej kapitalistyczne od Skandynawii, silnie wolnorynkowa (scisla topka) a polityka socjalna jest rozbudowana, nie tak jak w Skandynawii ale niewiele mniej.

Jak pogodzić wolnorynkowe społeczeństwo z podatkami? - tu nie ma konfliktu o ile podatki są uczciwe, w tym rozumieniu, że nie faworyzują konkretnych podmiotów gospodarczych. Wolny rynek oznacza, że wszyscy mają te same szanse, nie że jest tanio. Dlatego reszta tej wypowiedzi sensu nie ma.

Można na to spojrzeć też z innej strony. Kapitalizm w USA jest nakierowany na indywidualną krótkoterminową optymalizację zysków. Kapitalizm w Skandynawii na długoterminową w skali kraju. Kapitał "amerykański" dąży do akumulacji bogactwa przez jednostki, gdy "skandynawski" do jego wzrostu w skali kraju. Teorię "skapywania" już dawno obalono. - trochę też, ale to nie wszystko. Otóż w Skandynawii mamy jeszcze 3 ważne aspekty:
1) państwo kontroluje kluczowe segmenty gospodarki, jak energetykę czy służbę zdrowia.
2) państwo chroni wolny rynek przed nieuczciwa konkurencją ze strony dużych graczy. W US dzisiaj jako mały przedsiębiorca masz przewalone, korpo cię dojadą bo mogą.
3) walka z kartelami, zmowami cenowymi itd. W USA to kuleje tak od początku lat 90-tych, co jest o tyle komiczne, że wcześniej USA były wzorcowym przykładem stosowania odpowiednik technik obrony przed tymi zjawiskami

post wyedytowany przez elathir 2026-07-05 21:41:33
05.07.2026 16:37
elathir
2
odpowiedz
11 odpowiedzi
elathir
124

A wiec pierwsze rzecz, kapitalizm i wolny rynek to zupełnie inne pojęcia.

Wolny rynek to jeden z modeli prowadzenia wymiany towarów i usług pomiędzy tymi co je dostarczają i tymi co je nabywają.
Kapitalizm to jeden z modeli własności środków produkcji.

I teraz czy kapitalizm zawsze idzie w parze z wolnym rynkiem? Nie. Zresztą nawet dzisiaj starczy spojrzeć, USA jest znacznie bardziej kapitalistyczne od krajów Skandynawskich, ale to w krajach Skandynawskich wolność gospodarcza jest większe i są one bardziej wolno-rynkowe od USA. Dlaczego? Otóż kapitałowi nie zależy na wolnym rynku bo on tworzy konkurencję a ta ogranicza zyski.

Wolny rynek sam w sobie jest najważniejszym narzędziem budowania zamożności społeczeństwa, jednak kapitalizm w swojej czystej formie nie, dużo lepiej sprawdzają się modele mieszanie jakie mamy w Skandynawii czy Niderlandach gdzie mamy miks kapitalizmu z państwową kontrolą nad krytycznymi sektorami (energetyka, służba zdrowia itd.).

Trzecią cegiełką jest kwestia państwa socjalnego vs. darwinizm społeczny, można być kapitalistycznym, wolnorynkowym państwem i równocześnie prowadzić bogata politykę społeczną, można też mieć własność państwową, gospodarkę sterowaną i praktyczny brak polityki socjalnej (niektóre państwa komunistyczne).

I teraz ja wiem, że niektóre definicje próbują scalić w jedno pojęcia kapitalizm i wolny rynek, ale to się nie klei kupy, bo mamy przecież kapitalizm państwowy, gdzie wolnego rynku nie ma, korporacjonizm, też będący formą kapitalizmu itd. Bo kapitalizm oznacza nie mniej ni więcej, że środki produkcji należą do kapitału, w klasycznym modelu kapitał należy do ludzi (np. w formie udziałów), ale może też do np. innych firm, banków itd.

05.07.2026 16:19
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Maniek9012 no to poczekajmy na efekty. Osobiście obstawiam, że jak któreś z tych centrów okaże się uciążliwe to za 2-3 lata przytrafi mu się wypadek.

05.07.2026 15:07
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Maniek9012 bo w UE firma które je buduje musi najpierw wykazać, ze inwestycja nie będzie uciązliwa dla mieszkańców i to oni mają pierszeństwo w dostępie do mediów.

05.07.2026 10:39
elathir
10
odpowiedz
elathir
124

toyminator gdyby to było we Francji już by płonęły. Ale amerykanie są niezwykle potulni względem władzy. Nie wiem co by się musiało wydarzyć by oni się ruszyli.

03.07.2026 18:16
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

No i zasłużenie.

Dla mnie to jedno z najlepszych growych doświadczeń ostatnich kilkunastu lat, a grałem już na premierę i było takim nawet pomimo bugów.

03.07.2026 18:14
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

U nas obstawiam na zmiany w nastawieniu społecznych. Przez całe lata 90-te i pierwszą dekadę XXI wieku usilnie tłoczono wszystkim do głów, że edukacja i wykształcenie są szansą na poprawę warunków życia. Jednak ostatnie 10-12 lat to sytuacja odwrotna, powrót do kpin z edukacji, chęci uczenia się itd. coś co przechodziliśmy w czasach komuny (walka władzy z inteligencją). A jak ludzie nie wierzą w to, ze nauka się w życiu przydaje to takie mamy efekty.

Widać to choćby po zidioceniu teleturniejów.

03.07.2026 16:22
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Kasrkin z drugiej strony upadające reżimy mają tendencję do samobójczych aktów. To, ze taki atak nie ma sensu nie znaczy, że zagrożony dyktator się na 100% od niego powstrzyma.

03.07.2026 11:36
elathir
odpowiedz
elathir
124

Felipe Piję z kranu z filtra [...] Chodzi o to, że jest bez smaku

Może to być kwestia użycia filtra. No i pytanie jaki filtr i jaka jakość wody w kranie. Ja akurat filtrów nie używam, bo w Gdańsku z kranu technicznie leci woda lekko mineralna, lepsze od większości wody butelkowanej sprzedawanej w Polsce.

03.07.2026 10:28
elathir
odpowiedz
elathir
124

Zajdel napisał na ten temat opowiadanie, chyba był to Ekstrapolowany koniec świata.

Jak zwykle Zajdla polecam, zawsze warto.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-03 10:29:13
03.07.2026 09:47
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

BlackTone w stosunku do tych an PC? To tak jakby ich nie było. Są później i mniejsze.

Rolę przecen na PS pełni obecnie rynek używek, to tam kupujesz taniej, lub odsprzedajesz by koniec końców zminimalizować cenę. To jest filar tańszego grania na konsolach a nie promocje w PSN.

03.07.2026 09:44
elathir
odpowiedz
elathir
124

BlackTone a wiemy jaka będzie podaż do sklepów klasycznych i czy po premierze Sony jej nie utnie by promować PSN i uniknąć wyprzedaży?

post wyedytowany przez elathir 2026-07-03 09:44:34
03.07.2026 09:40
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
124

A więc jest źle, ale nie tylko u nas, bo problem jest chyba globalnych, a przynajmniej dotyczy szeroko cywilizacji zachodniej.

Widzę to w kontekście materiałów szkoleniowych adresowanych ogólnie (czyli nie stricte technicznych a tych dotyczących wszystkich pracowników), słownictwo w nich używane, konstrukcja zdań itd. wszystko jest systematycznie upraszczane. W wypadku nagrań lektorzy mówią coraz wolniej itd.

Wiem, ze to nie do końca dowód na głupienie społeczeństwa, ale wystarczająca kolejna cegiełka do tezy.

Inna kwestia, jest taka, że mamy teraz kult głupoty, niewiedza i ignorancja są dzisiaj powodem do dumy i chwalenia się a nie wstydu, co widać w social mediach.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-03 09:41:43
03.07.2026 09:28
elathir
odpowiedz
elathir
124

WolfDale niby tak, ale to dalej są grosze. Kiedyś jak wino kosztowało tyle co 10 jaboli i był to już zauważalny wydatek w portfelu osoby na zasiłku lub robiącej na czarno za minimalną to było to do zrozumienia, ale teraz? No jest dla mnie to nie pojęte, no chyba, ze ktoś jest bezdomnym alkoholikiem i mu wszytko jedno byleby sponiewierało.

03.07.2026 09:25
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Herr Pietrus raczej nie, ich jest raptem garstka w skali całej Europy.

Braun się łapie bo mu ekumeniczne podejście posoborowe nie pasuje bardzo mocno, jednak u nas nawet jak ktoś sympatyzuje z ich poglądami to się nie przyzna, bo oni odrzucają autorytet JP2, jako, że on właśnie na soborze pracował w komisji do spraw dialogu z innymi religiami i ateistami mocno się przy tym wykazując i to on pierwszy bractwo Piusa X potępił.

02.07.2026 23:34
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Felipe a co jest złego w czystej chłodnej wodzie prosto z kranu? Orzeźwia, nawadnia i niemal za darmo.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-02 23:34:46
02.07.2026 23:32
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
124

Rozumiem, ze ktoś sięgał po to w latach 90-tych jak w kraju bieda była straszna, ale dzisiaj idzie kupić prawdziwe wino za 30zł, wódka chyba też kosztuje coś koło tego (nie pamiętam, nie piłem od lat).

Jaki jest sens pić takie popłuczyny?

post wyedytowany przez elathir 2026-07-02 23:33:05
02.07.2026 20:54
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Birbageus tylko umyka ci jedna rzecz.

Na PC masz wiele sklepów i potencjalnych wydawców mogących w wypadku jakiegokolwiek odjechania przez dystrybucję cyfrową wejść na powrót z fizyczną jako alternatywną.

Na konsoli zostaniesz tylko z PSN. Obecnie możesz kupić grę albo od Sony albo używkę taniej ale później, teraz zostanie tylko opcja od Sony.

Na PC w miesiące po premierze lecą juz duże promocje, bo jest konkurencja. Na PSN ich nie masz (to co jest to żart), jedyną opcją są używki.

02.07.2026 17:54
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary a dzięki za opinię bo byłem ciekawy tej ustawy czy to coś sensownego było czy nie.

02.07.2026 17:51
elathir
odpowiedz
elathir
124

Silvaren No tak, tylko zobacz, ze te elementy do "setu ognia" są już w podstawce, w dodatku dochodzi jeszcze kilka. A kule ognia się nie najgorzej skalują zwłaszcza, ze z szata vekny i akceleracją rzuca się je dość szybko.

A mod tutaj
https://github.com/Holic75/Baldurs-gate-dnd-3.5/releases
Balans nie jest idealny bo gnole są totalnie przekoszony i walka w ich twierdzy jest najtrudniejszym etapem BG1 z tym modem (grałem w połączeniu z BG:trillogy modem) ale ogólnie grało się dość ciekawie, nie jest idealnie ale inaczej.

02.07.2026 15:40
elathir
odpowiedz
elathir
124

Asmodeus no dzisiaj, to się ostała głównie Szwajcaria, trochę Skandynawowie i Finowie (wiadomo nie w 100%, ale jeszcze jako tako) i Holendrzy, przynajmniej na szczeblu regionalnym. I to by było na tyle w Europie. W Azji mogą być to Japończycy.

Wiadomo, mowa nie o całych społeczeństwach, ale o wystarczająco dużej populacji myślącej długoterminowo by tacy politycy mogli się uchować i nawet rządzić.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-02 15:40:55
02.07.2026 14:01
elathir
odpowiedz
elathir
124

A to o romansach nie ma kilku lat już? Ostatnio to były chyba o mikro transakcjach głównie.

02.07.2026 13:59
elathir
odpowiedz
elathir
124

Nie ma i nie będzie lepiej, dopóki wyborcy w Polsce cenią bardziej populizm od długofalowych planów i działań.

Jak jacyś politycy próbowali nawet myśleć czy zrobić coś inaczej, to zostali przykładnie ukarani i już się nie wychylają.

02.07.2026 11:54
elathir
odpowiedz
elathir
124

A to zależy od gry RPG.

W niektórych NPC mają cykl dnia i nocy, w niektórych w ogóle nie ma cyklu dobowego, więc teoretycznie taka wizyta w mieście dzieje się w czasie jednego dnia raptem.

02.07.2026 10:14
elathir
odpowiedz
elathir
124

serious we Francji gazety o zbrodniach imigrantów piszą regularnie akurat. Tak mają problem z przestępczością, ale w przeciwieństwie do UK, nie jest on cenzurowany.

W Rosji by było zabawniej jest, bo Rosja tez mam gigantyczny problem z przestępczością związaną z imigrantami, najprawdopodobniej (oficjalnych danych nie ma bo są cenzurowane) znacznie większy niż Francja.

02.07.2026 10:09
elathir
odpowiedz
elathir
124

trumpf akurat rezygnacja z S-maxa wynika z tego, że ze względów na kwestie podatkowe i subsydia Ford skupia się na SUVach i Pickupach w USA a rynek Europejski sobie powoli odpuszcza. U nas za duża konkurencja a w US nie dość, że mniejsza to jeszcze marże na poszczególnych samochodach są dużo wyższe.

01.07.2026 22:43
elathir
odpowiedz
elathir
124

serious podobnie jak nigdy nie rządzili u nas kanibale czy naziści, co nie znaczy, ze chciałbym im dawać szansę.

Tj. ja się przyznam bez bicia, jak byłem młodszy i głupszy raz nawet zagłosowałem na KNP bo myślałem, że jak wywalili Korwina to znaczy, ze zmądrzeli. No nie, nie zmądrzeli tylko lepiej się maskowali.

Ich program jest prosty, biedni mają być biedniejsi i dofinansować bogatych i zagraniczne korporacje. I to w zasadzie tyle, jeżeli chodzi o ich program pomijając kwestie światopoglądowe gdzie jest dużo bardziej szczegółowy.

01.07.2026 22:38
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

serious pomyliłeś z UK, które jest poza UE i Rosją (największy odsetek muzułmańskich imigrantów w Europie).

No i Dania akurat problemu z imigrantami nie ma, oni mają ostrą politykę anty imigracyjną. Ale w wypadku reszty to się zgadza, za są najbardziej kraje gdzie przybywa najwięcej imigrantów z południa.

01.07.2026 22:36
elathir
odpowiedz
elathir
124

Jason900627 ja z racji na problem z zatokami i nie tylko mam jeszcze gorzej bo do tego dochodzi mi ból zatok i ucha wewnętrznego, aż odruchowo sprawdzam czy mi z jednego ucha krew nie leci. Za to żona znosi bez problemu.

01.07.2026 22:32
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

dobaczenko powiedz, że to sarkazm, bo po kilku dyskusjach tutaj w sąsiednim wątku o PS boję się, że to na poważnie.

01.07.2026 21:08
elathir
odpowiedz
elathir
124

Darat Wiele linijek tekstu poświęcono wyższości FPP nad TPP Raczej próbie dowiedzenia tego przy niezrozumieniu tematu, która to próba zakończyla się sromotną porażką.

Bo immersyjność zależy od tego na czym ma się uwaga gracza skupić i pod to dobiera się widok. W W3 jest to Geralt więc TPP, w CP2077 jest to NighCity, więc FPP, w KCD są to średniowieczne Czechy więc TPP, ale zdecydowano się na cut scenki i dialogi w TPP z braku budżetu, podejście jak w CP2077 trzymające się cały czas FPP jest znacznie droższe w realizacji ale daje fenomenalny efekt.

01.07.2026 20:17
elathir
odpowiedz
elathir
124

K12konrad gdyby tak było to gry nie dodawałyby opcji odseparowania wizerunku postaci od sprzętu?

I dlaczego pośród najbardziej immersyjnych gry RPG takie jak CP2077, KCD 1 i 2, czy z starszych klasyczny Deus Ex, V:TMB są w FPP?
Od kiedy imersja zależy od tego czy postać może się stroić?

Otóż jeżeli chodzi o imersję to mamy dwa aspekty, może ona być skupiona na bohaterze lub na świecie gry, jak chcesz skupić się na przeżywaniu konkretnego bohatera, takiego narzuconego w stylu książkowym to lepiej sprawdza się TPP, temu świetnie działa w Wiedźminie. Ale bohaterem CP2077 jest NighCity, a V jest awatarem gracza w tym mieście, stąd widok FPP jest tutaj dużo immersywniejszy bo pozwala lepiej zanurzyć się w świat gry, ci go poczuć, gdzie TPP pozwala ci bardziej poczuć Geralta, jego emocje itd.

Część gier oferuje oba widoki ale dzielimy je na dwie grupy:
1) gry takie jak nowe Deus Exy, które dopasowują widok do sytuacji gameplyowej, jednak w narracji trzymają się jednego.
2) gry które robią to na odwal się i nie koncentrują się należycie na narracji lub realizują ją na pół gwizdka (gry Bethesdy)

No i stwierdzenie, że FPP nie jest immersyjne, bo nie widzisz siebie z tyłu, trochę nie ma sensu, bo to by znaczyło, ze życie nie jest immersyjne.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 20:28:31
01.07.2026 20:02
elathir
odpowiedz
elathir
124

MilornDiester służą, do sprawiania przyjemności z gry i dają frajdę.

Co więcej wiele różnych ścieżek jest efektywnych równie co efektownych.

Sztuką jest tak zaprojektować grę żeby gracz sam chciał ich używać. no i ja i miliony graczy ich używają.

A taki styl rozgrywki jaki jest prezentowany na filmikach, jest obecny tylko na takich nagraniach bo w grze do niczego nie służą. ależ skąd, to jest jak najbardziej normalny sposób grania w tą grę, jeden z wielu.

01.07.2026 19:46
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

dbq z tym kilkaset to tylko w wypadku totalnego amatora przy olaniu jakiejkolwiek jakości.

Badania pośród specjalistów z IT pokazują zyski od kilku do 25% na efektywności. Podobnie widzę, że u mnie jest, na 8h USie urywam tak z godzinę, rzadziej dwie.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 21:10:00
01.07.2026 18:54
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Bukary no u mnie nie wiem czy najbardziej, ale na pewno w TOP 3. Poziom imersji w tej grze jest kosmiczny wręcz.

No i stwierdzenie, że FPP nie jest immersyjne, bo nie widzisz siebie z tyłu, trochę nie ma sensu, bo to by znaczyło, ze życie nie jest immersyjne. Nie potrafisz wczuć się w siebie na co dzień?

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 20:29:06
01.07.2026 17:44
elathir
odpowiedz
elathir
124

krzysztofs25811 Jakoś inni to ogarnęli nawet kilka lat po premierze
Ale ty dalej nie rozumiesz, ot nie wiesz jak ta gra wygląda, działa i w jaki sposób prowadzi narrację. Tego nie da się przełożyć na TPP. Zrobienie tego na siłę popsułoby doświadczenie z gry.

To tak jakbyś od Spielberga domagał się pokolorowania Listy Schindlera, bo jakoś inne filmy są kolorowe a ten jest czarnobiały. A ma to zrobić bo ty nie lubisz filmów czarnobiałych. Albo jak domaganie się trybu TPP od Deus Ex klasycznego, którym CP się w wielu miejscach inspiruje.

ale RPG to tylko TPP. - a co z klasycznymi w FPP, co z izometrykami, co z widokiem z góry itd. Dobrych RPG w FPP jest raptem garstka w ostatnich latach.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 20:03:55
01.07.2026 17:38
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

legorass ale wiesz, ze piraci powielali grę, co jest nielegalne, a tutaj masz odsprzedaż jednej sztuki, która zmienia właściciela. Odsprzedana gra nie staje się piracka nie kradziona, prawo jest tutaj jednoznaczne w wypadku gier na płytach.

01.07.2026 17:34
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Lukxxx ale UE jest ogólnie w większości przeciwko, przepchać to próbuje pewna grupa, u nas jest to PiS, ale co najgorsze sprawę popiera Maltańska Partia Narodowa, do której należy Roberta Metsola, czyli przewodnicząca PE.

01.07.2026 17:33
elathir
odpowiedz
elathir
124

.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 17:34:09
01.07.2026 17:30
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

pieterkov Niemcy koniec końców będą przeciwko, ich społeczeństwo reaguje alergicznie na takie pomysły.

Zresztą na tej stronie ten licznik cos nie działa, bo:
57 oppose, 39 in favor - dla europarlamentarzystów, dla Bundestagu są albo przeciw albo niezdecydowani. Więc czemu są zaznaczeni jako popierający?

01.07.2026 17:25
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

serious dyktator nie musi kombinować by znaleźć lukę prawną by przepchnąć bokiem, on to po prostu robi, widać nie rozumiesz co ten termin oznacza.

UK to taka Unia - nie, UK wyszło z UE, to nie jest Unia, to jest marzenie konfederatów.

Z normalnym rządem, jak Konfederacja - to normalnym czy z konfederacją?

która będzie dbać o dobro Polaków, a nie interesy Niemiec, czy Ukrainy - jak na razie to pokazują, że bardziej dbają o interesy USA i trochę Rosji. Nasz mają gdzieś.

A nasza gospodarka rośnie bo jesteśmy w UE.

No i druga kwestia a propos Szwajcarii, Szwajcaria oficjalnie nie jest w UE, ale dobrowolnie przyjmuje na siebie około 90% prawa stanowionego w UE, ale bez prawa głosu. Płaci też za dostęp do wspólnego rynku.

01.07.2026 17:19
elathir
odpowiedz
elathir
124

krzysztofs25811 powiem więcej, CP2077 wykorzystuje perspektywę do budowania narracji, narracji środowiskowej itd.

No sorki, scena przy ognisku z Aldecaldos nie byłaby możliwa do zrealizowania tak genialnie gdyby nie tryb FPP, a takich scen jest w tej grze zatrzęsienie. Sama opcja widoku TPP by je zepsuła po prostu.

To jest słuszne podejście, wybrać się na jednej perspektywie i zrobić ją fenomenalnie, zamiast dwie ale miałko, jak w grach Bethesdy choćby.

A nie chcesz grać to nie graj, to ty tutaj tracisz jeden z najlepszych tytułów ostatnich nastu lat, ciekawy tylko jestem czy przy CoDach, Batlefieldach, Doomie itd. też narzekasz na brak trybu TPP.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 17:21:11
01.07.2026 17:15
elathir
odpowiedz
elathir
124

MilornDiester no nie wymusza, bo pozwala grać po swojemu.

W Skyrimie istnieje tendencja (uwieczniona przez memy), zbaczania na ścieżce rozwoju w stronę skrytobójcy - to, ze wszyscy grają w Skyrima stealth archerem nie wynika z tego, że większość pozostałych buildów jest w sumie słaba czy to pod względem efektywności postaci w grze czy nudna gameplayowo. To nie jest pozytywny przykład i tylkład słabego designu.

W grach paradoksu (zwłaszcza serii CK) istnieje cała seria memów o pytaniach na forum wyrwanych z kontekstu - a jak to ma się do tematu? Większość osób też w strategie paradoxu gra raczej klasycznie.

Itd.

A co do pozostałych jak gry FS, Battlefieldy itd. w CP2077 jak chcesz możesz grać cool, nie musisz, bo to RPG i może twój V chce grać zachowawczo. czemu gracza zmuszać do gry w określony sposób gdy daje mu się całą paletę narzędzi?

01.07.2026 15:57
elathir
8
odpowiedz
elathir
124

SerwusX Nie stajesz się "właścicielem" gry, co najwyżej krążka z grą. - który możesz odsprzedać wraz z licencją na użytkowanie. Prawo jest tutaj jasne.

OldManLucifer
Po co płacić za bycie testerem gier, jak można pograć rok po premierze za 1/3 ceny? - na PC tak, na konsolach taką opcję oferują właśnie używki, czego chcą zakazać. Bo promocje i spadki cen w PSN to nieśmieszny żart.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:58:55
01.07.2026 15:39
elathir
3
odpowiedz
10 odpowiedzi
elathir
124

Na szczęście raczej nie przejdzie. PE był przeciwko więc wprowadzenie tego przez jakąś dziurę prawną może doprowadzić do sporych problemów dla tych co to zrobią, ewentualnie PE już następnego posiedzenia znowu tą decyzję uchyli.

Również sporo rządów krajów członkowskich jest przeciwko, w tym nasz, ale też Niemcy, Austria, Holandia, Słowenia, Luksemburg, Estonia, Finlandia i Czechy. Z pozostałych część jest niezdecydowana, konkretnie za są Francja, Hiszpania, Włochy, Malta oraz Dania.

U nas za jest PiS, przeciwko Konfederacja, PL2050 i PSL (w TD wyłamują się pojedyncze osoby i są za, zdecydowana większość jest przeciwko), Lewica i KO podzielone, ale w większości przeciwko, sam rząd jest przeciwko z ministrem cyfryzacji na czele.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:45:56
01.07.2026 15:35
elathir
14
odpowiedz
elathir
124

NieKonwencjonalnie no i? Zgodnie z twoim tokiem rozumowania biblioteki są niemoralne.

Bo co z tego, ze to jest treść a nie towar fizyczny, jestem właścicielem tej kopii tej treści to mogę ją sprzedać, a twórca dostał pieniądze, ode mnie. Nie dostał od drugiej osoby? To czemu nie sprzedał jej gry zanim ta nie kupiła używki, którą sprzedaję? Mógł to zrobić np. obniżając cenę za grę po premierze tak by konkurowała z ceną używki. To jest wybór dystrybutora, ze tego nie zrobił.

Tak długo jak dysponuję jedną kopią gry, czyli tym co zakupiłem czemu nie mam mieć prawa jej sprzedać? Kradzieżą byłoby powielenie gry, np. sprzedanie gry ale zostawienie sobie w jakiś sposób możliwości grania w nią.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:37:20
01.07.2026 15:26
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

serious ale wiesz, że to PE był przeciwko tej inwigilacji? U nas PiS był za inwigilacją (głosowali i jawnie popierają chat control), więc jak wyjdziemy z UE i wygra PiS, to tą kontrolę zaraz dostaniesz.

No i UK wyszło z UE i jaki jest efekt? Cenzura rośnie na całym świecie, w UE akurat najwolniej, wszędzie dookoła, US, Rosja, UK, Chiny itd. to wręcz szaleje.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:27:19
01.07.2026 15:00
elathir
11
odpowiedz
elathir
124

NieKonwencjonalnie ale bilet na seans w kinie nie jest zakupionym towarem.

Powiem tak, nigdy w życiu nie sprzedałeś albo nie kupiłeś nic używanego, ani nic od nikogo nie pożyczyłeś?

Spocony Pampers biorąc pod uwagę plan Xboxa by w następnej generacji wdrożyć integrację ze steamem to jest to dość prawdopodobne.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 15:02:13
01.07.2026 14:59
elathir
5
odpowiedz
elathir
124

Sarafan tylko że na PC mam chociaż konkurencję pomiędzy sklepami, która oferuje regularne promocje i szybszy spadek cen niż na konsolach. Bez rynku używek na PlayStation zapanuje całkowity monopol jednego sklepu.

01.07.2026 14:50
elathir
20
odpowiedz
elathir
124

NieKonwencjonalnie gracze chcący przyoszczędzić opcje mają dwie:
1) duże przeceny i szybciej spadające ceny po premierze jak to jest na PC
2) rynek używek jak to jest na konsolach

Sony chce zablokować realnie obie. A na to zgody graczy nie powinno być.

Legalnie może to być dozwolone, ale moralnie dla mnie to dalej jest forma żerowania na cudzej pracy. - tak samo zakazałbyś handlu używanymi samochodami, elektroniką, ksiażkami i ubraniami?

Nie ma nic niemoralnego w sprzedaży używanego towaru. A jak chcą to zablokować to musza powstać alternatywy, jak np. przeceny w skali tej co na PC ale to zapewnia fakt istnienia konkurencji w postaci różnych sklepów, dystrybutorów itd. Na PS będzie tylko jeden sklep.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 14:55:30
01.07.2026 14:02
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Tak, w 2016 roku jeszcze rozważano TTP, ale od 2018 jasno już dawali do zrozumienia, ze gra będzie tylko FPP, a było to przed otwarciem preorderów, więc narzekanie na to, to skrajna głupota.

Tot tak jakby narzekać, że w GTA gramy przestępcą a nie policjantem, bo przecież pierwotnie miał to być symulator łapania przestępców, koncepcje zmieniono już w trakcie pracy na grą.

Nie trzeba było naprawiać ani GTA ani DDR2. - jasne....

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 14:02:47
01.07.2026 12:48
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

jako8 akurat modele od Anthropic są przydatne, ale one służą do czego innego niż większość osób używa chata GPT. One są bardziej nastawione na konkretne cele i zastosowania, przez co w rękach profesjonalisty ułatwiają i przyspieszają pracę. Ale to nie tak, że zrobią wszystko za człowieka.

01.07.2026 09:36
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

A co tutaj dodawać, mam nadzieję, że sprawą zajmie się prokuratura i tyle, albo chociaż US ich dojedzie.

Kilka osób związanych z obecną koalicją przed sądem postawiono, więc jest na to konkretna nadzieja, w przeciwieństwie do poprzedniej ekipy. Czego szkoda to tego, że brakuje zmian systemowych przeciwdziałających takim sytuacją, jedyne co się zmieniło to fakt, że jest szansa na jakieś tam konsekwencje.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 09:36:58
01.07.2026 09:31
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
124

A więc pytanie czy boisz się samego lotu i potencjalnej katastrofy, na szczęście z Ryinarem najgorsze coś wydarzy to opóźnienia i potencjalnie przegapienie kolejnej redukcji rozmiaru bagażu podręcznego i zorientowanie się na lotnisku. Komercyjne europejskie linie lotnicze przez ostatnie 20 lat miały dwa wypadki, z czego oba już się nie powtórzą po dostosowaniu procedur. W rezultacie więcej osób ginie w drodze na lotnisko i z lotniska niż w trakcie lotu.

Czy może jednak niewygody związanej z lotem? Bo ja osobiście nienawidzę latać, ze względu na problemy z zatokami, w samolocie potrzebuję pół paczki gumy do żucia (na co dzień nie używam wcale) by mi głowy nie rozsadziło. Nie lubię też samych lotnisk. I nie nie jest to kwestia przyzwyczajenia się po mam za sobą dziesiątki lotów (sporo latałem służbowo przed covidem). Co poradzić w takim wypadku? Guma do żucia i zajęcie na czas lotu odwracające choc trochę uwagę od dyskomfortu, polecam dobrą książkę, ale taką niewymagającą, może też być wciągająca gra mobilna.

Porada kluczowa, alkohol nie jest rozwiązaniem. Największymi zagrożeniem w trakcie lotu są zawały serca i inne choroby układu krążeniowego (najczęstsza przyczyna zgonu w samolocie, w Europie 7-8 krotnie częstsza od śmierci w wypadku katastrofy lotniczej dla ostatnich 40 lat, dla ostatnich 10 lat nieskończenie razy częstsza bo w katastrofach nikt nie zginął), a alkohol źle wpływa na układ krążeniowy. To jeden z powodów, poza awanturowaniem się, dlaczego linie lotnicze często nie wpuszczają pijanych pasażerów, pijany sercowiec w sytuacji stresowej to proszenie się o kłopoty.

w USA czy krajach trzeciego świata sytuacja wygląda inaczej.
Poprawię: w USA jak i innych krajach trzeciego świata....

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 09:34:01
01.07.2026 09:07
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Rumcykcyk no ja mam za sobą 2 pełne przejścia + 1 w 90% (jak wyszedł dodatek grałem od początku aż to przejścia dodatku ale bez kończenia podstawki) + 1 tak 3/4 gry.

W przyszłym roku planuje kolejne podejścia jak ogram kilka gier z kupki wstydu.

Z gier które wyszły w ostatniej dekadzie to w zasadzie tylko do BG3 i CP2077 wracam tak chętnie (pomijając GSG od Paradoxu, ale to jest inny styl rozgrywki).

01.07.2026 09:02
elathir
odpowiedz
elathir
124

w1nny-f4ul

Co ciekawe Gates https://spidersweb.pl/2026/06/bill-gates-sport-ai.html i https://inb.uz.zgora.pl/aktualnosci/biolog-wsrod-nielicznych-zawodow-ktore-wg-billa-gatesa-przetrwaja-rewolucje-ai-70.html twierdzi, że to właśnie programiści są jednym z kilku zawodów nie zagrożonych przez AI, sprawa jest prosta ktoś musi je utrzymywać. Więc jeden rabin powie tak a drugi powie nie.

A tak już na poważnie, Klein gada to co chcą usłyszeć akcjonariusze i inwestorzy, czyli o potencjalnym cięciu kosztów przy zachowaniu produktywności. Czy on sam w to wierzy? Szczerze wątpię, ale taka gadka dobrze wpływa na wycenę akcji spółki a to jest de facto jego zadanie, zapewnić by wycena była jak najwyższa, więc będzie gadał cokolwiek, tak długo jak nie będzie to podpadać pod paragrafy związane z celowym wprowadzaniem w błąd, co poprawi jej wycenę, nie ważne jak wielka bzdura to będzie.

post wyedytowany przez elathir 2026-07-01 10:30:08
30.06.2026 18:47
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

tomo697 pytanie kluczowe, masz już wszczepy i perki poprawiające mobilność V?

Bo to jak postać porusza się na początku a to jak już rozwinięta diametralnie się różni.

30.06.2026 16:32
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Ale gada jak potłuczony:
1) vibe coding to wciąż tworzenie oprogramowania, co więcej wymaga seniorów i ludzi z doświadczeniem, bo ogarnianie tego co tworzy AI to masa praca. W wypadku zadań niepowtarzalnych pojawiają się głosy, że jest to sposób pracy nawet zauważalnie wolniejszy od klasycznego pisania kodu.

2) kwestia ceny, MS już trochę urealnił ceny za Copilota (ceny podskoczyły 6-krotnie średnio, wiadomo jednym mniej innym więcej), ale te wciąż będą szły w górę, pozostałe spółki zrobią to po wejściu na giełdę. Ogólnie do końca przyszłego roku AI będzie droższe od programistów z Azji.

3) modele trochę przystopowały, ba zauważa się, że z racji na wzrost ilości kodu tworzonego przez AI i degenerację jakości materiału do trenowania jakość modeli może zacząć spadać i to co teraz mamy to jest optimum, zjawisko to nazywa się kolapsem modelu. Tj. sytuacja w której większość kodu będzie tworzona przez AI sprawi, że agenci AI do pisania kodu będą działać coraz gorzej i będą tworzyć coraz gorszy kod.

30.06.2026 14:42
elathir
odpowiedz
elathir
124

SylwesterZ ja tam jako fan Bg1 i BG 2 jestem zachwycony BG3. Tak są pewne różnice, ale też branża się zmieniła. Wiele z cech BG1 i 2 wynikało z ograniczeń technologicznych, które już BG3 nie dotyczyły.

Kolejną kwestią są same systemy, na których gry są oparte. D&D 5 się sporo różni od AD&D, co więcej hasbro pozwala tylko na gry oparte o bieżącą wersję D&D, więc osobą stęsknionym za AD&D pozostają mody (choć ja nie wiem za czym tutaj tęsknić, nie bez powodu próbowano przenieść BG2 na silnik ICWD2 by przenieść grę na trzecią edycję, dużo ciekawszą).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-30 14:45:15
30.06.2026 14:39
elathir
odpowiedz
elathir
124

Iselor W Pathfinderze jest wybór. Tu: nie - bo tam masz napaćkane tyle zbytecznych powtarzalnych walk bez sensu, że bez tego gra by wynudziła gracza bardzo szybko. Ja wiem, ze to takie nawiązanie do staro szkolnego podejścia w cRPG, ale ja zdecydowanie wolę podejście w BG3, Solaście czy nowym Tormencie gdzie starć jest mniej ale są unikatowe i solidnie zaprojektowane.

Gra ma trochę estetykę DOS2, jest bardziej kolorowa i przez to mniej mroczna niż klasyczne Baldury - a to klasyczne baldury były mroczne? Akt II BG3 powiedziałbym, że jest mroczniejszy iż cokolwiek w pierwszych dwóch. Podmrok w BG2? Wierza Durlanga z dodatku do jedynki? Te gry to zawsze było kolorowe high fantasy i super, nie każda gra musi silić się na mrok.

30.06.2026 14:33
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Silvaren Zauważ, że BG3 trafiło głównie do takich graczy.

Ja bym powiedział, ze fenomenem BG3 jest to, ze trafiło zarówno do graczu casualowych jak i hardcorowych, jest masa treści od ludzi bawiących się mechaniką, szukających ukrytych scen itd. To jest gra, w której obie grupy znalazły coś dla siebie. To jest gra która oferuje bardzo dużo.

30.06.2026 10:06
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Kasrkin tylko pytani jest takie, czy tamte studia ogarną tak duży i kosztowny projekt, bo to właśnie jest potencjalny problem. Inaczej się pracuje w mniejszym zespole a inaczej w większym.

Owlcat - moim zdaniem bez szans z prostego powodu, kwestie motion capture, pełnej reżyserii dźwiękowej, zaawansowanego tworzenia świata w sposób interaktywny itd. są im całkowicie obce. To, że fundament cRPG mają ogarnięty to spoko, ale to 1/3 pracy przy produkcji gry w stylu BG3.

Szybciej obsydian, bo pracowali też nad grami w stylu avowed czy OW, co daje im pewne doświadczenie w innych aspektach produkcji.

30.06.2026 09:54
elathir
odpowiedz
elathir
124

Iselor chciałbym zauważyć, że tutaj nie jest mowa o grach, których się nie lubiło, a takich, które się lubiło ale nie jest człowiek już do nich w stanie wrócić.

I fakt, tutaj byłem trochę nieprecyzyjny, bo zapomniałem, ze M&M 7 wyszedł po pierwszym falloucie (mea culpa), jednak stylem i mechaniką wygląda jak starsza gra. I tak, jest to gra fenomenalna, ale nie potrafię już się nią cieszyć jak kiedyś po prostu.

Historia świetna? Jest. Mechanika RPG fajna? Jest. Klimat? Jest. Ale co z tego, skoro ta forma rozgrywki mnie już męczy? Od czasu do czasu wracam do starych izometryków ale do tych od czasu rewolucji Fallotua 1 i pierwszego baldura. I choć obiektywnie stare M&M, Wizzardy i Ultimy to były jak wychodziły gry świetne, tak no cóż, wolę pozostać przy nostalgii w ich wypadku i jej sobie nie psuć, bo próby powrotu zakończyły się źle.

30.06.2026 09:46
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Tutaj raczej niż o przeżyciu będzie raczej mowa o dobrej zabawie.

30.06.2026 09:44
elathir
odpowiedz
elathir
124

W sumie trochę za pewnymi forami gier przeglądarkowych. Bo nawet nie za samymi grami, bo w gruncie rzeczy to były takie griderskie przepalacze czasu ale za społecznościami, które wokół nich żyły. Pamiętam jedną z tych gier, była tragiczna, utrzymała się może z półtorej roku, ale społeczność na forum była fenomenalna, choć nieliczna, bo udzielało się może z 20 osób w offtopie tak wszystkie udzielały się praktycznie codziennie a dyskusje nie miały końca. Były tez takie większe co się utrzymywały latami, tam też było fajnie, ale nie tak kameralnie.

Ale tak naprawdę to człowiek tęskni za młodością, ciekawy jestem czy dzisiaj gdybym znalazł się na takim forum bym się odnalazł tak jak wtedy, czy starego mnie dalej by to bawiło.

30.06.2026 09:36
elathir
odpowiedz
elathir
124

Imrahil8888 ale większość horrorów stoi pomysłem a nie scenariuszem jako całością, ba wiele dobrych horrorów ma tragiczny scenariusz i bohaterów głupich jak but.

29.06.2026 16:11
elathir
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
elathir
124

Seria M&M oraz Ultima i ogólnie RPG sprzed czasów pierwszego Fallouta i infinity engine.

Zachwycałem się tymi grami, scenariuszowo one dalej się bronią, mechanicznie (systemy rozwoju postaci itd.) są ciekawe, ale to jak się w nie gra już mnie odpycha.

29.06.2026 15:35
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Bukary ja nie wiem czy tylko w XXI wieku.

Jeżeli oceniamy tych wybranych demokratycznie (Jaruzelski był bardzie pełniącym obowiązki prezydenta tylko) to na pewno najgorszy w 3RP, próbują sobie odświeżyć moją wiedze historyczną i przypomnieć gorszego z IIRP (z tym, ze pomijam tych an uchodźctwie itd.).

I tak, osobiście uważam, ze taki Mościcki zawiódł na urzędzie, ale nie był zły aż tak.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-29 15:40:17
29.06.2026 15:33
elathir
odpowiedz
elathir
124

Herr Pietrus rolnictwo.

My już mamy problem z suszami, ocieplenie się klimatu o te 2-3 stopnie średnio w roku sprawi, że spora część centralnej Polski zamieni się w pustynię.

29.06.2026 14:10
elathir
odpowiedz
elathir
124

A, to faktycznie może być fajna lokalizacja, w samym mieście nie byłem ale z mojego doświadczenia, co prawda sprzed kilkunastu lat, jak tam jeszcze latałem to Bruksela sama w sobie stała tandetą jeżeli szło o żywność. Najlepiej wspominam kulinarnie Ličge i Charleroi (tutaj lądowałem najczęściej i same miasto robiło za hub do podróży, choć akurat tam klienta/szkoleń nie było) a najgorzej Antwerpie (miasto piękne, ale kulinarnie to była dziura) i Bruksele (pewnie drogie restauracje dla szych są dobre, ale te opcje trochę tańsze zawodziły).

No i ogólnie w Walonii pieczywo mi bardziej smakowało niż we Flandrii. Ale to doświadczenia z raptem kilku podróży służbowych przed około 15 laty. Flandria i Bruksela miały dla mnie ten sam case co Holandia, najlepiej pójść do knajpy założonej przez imigrantów.

Jako, ze jesteś na miejscu, kojarzysz czy coś się tam zmieniło i jak to dzisiaj wygląda? Bo możliwe, ze gadam bzdury czy to ze względu na za małe doświadczenie czy ze względu na dawno zdezaktualizowane.

MHO w każdym kraju jest dobre pieczywo, tylko czasem trzeba wrzucić do koszyka coś czego cena nie zaczyna się “jednego ojro”.
A bo ja wiem, południowcy nie umieją zrobić dobrego chleba, nawet jak jest dobry jakościowo to z racji na to, że jest on dostosowany pod moczenie w oliwie a nie pod kanapki to mi po prostu nie leży. Więc to kwestia subiektywna, dla nich jest dobre, ale mnie nie. Dobre to jest u nas, we Francji, w sporej części Niemiec (północ wypada gorzej od reszty kraju, ale w większości kraju jest świetne) itd.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-29 14:17:27
29.06.2026 14:03
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Zauważcie, ze w TOP 100 komedii Amerykańskich nie ma żadnej z XXI wieku, w innych kategoriach są i nowsze filmy ale te tutaj wyraźnie pokazuje, że komedia jako gatunek w Hollywood umarł, ostał się jedynie w formie seriali.

W sumie jak sam sobie próbuję przypomnieć dobre komedie, które widziałem a powstały w XXI wieku to poza dwoma z Jackie Chanem (a i te nie wybitne ale chociaż dobre) do głowy przychodzą mi tylko produkcje Europejskie. Jedyny wyjątek stanowią tylko nie uwzględnione w zestawieniu filmy animowane, jak Shrek itd.

29.06.2026 10:49
elathir
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
124

Powodzenia, trzymam kciuki.

No i widzę belgijska biurokracja nie zawodzi, zgodnie z moimi doświadczeniami (niewielkimi na tle twoich ale też upierdliwymi). Jak można się zapytać bo nie pamiętam, jakie miasto? Bo ciekaw jestem czy byłem akurat tam.

Zmroku - z podróży służbowych to moje doświadczenie z pieczywem w Belgii jest takie, że w tej połowie bardziej francuskiej jest dobre a w jest bardziej germańskiej słabe, ale to może być moja wypaczona percepcja z odwiedzanych miejsc.

26.06.2026 16:43
elathir
odpowiedz
elathir
124

Maska zdrajcy w C? Toż to herezja.

26.06.2026 15:38
elathir
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
124

Jakby nie patrzeć gada z sensem, 4-6 lat odstępu pomiędzy częściami serii wydaje sie być rozsądne, na tyle często by gracze się za długo nie naczekali, na tyle długo by był czas na przygotowanie czegoś więcej nic copy-paste. Przy TES już mamy 15 lat a czas jeszcze leci.

Choć tutaj rozumiem, że studio po prostu zmieniało projekty, a że Fallouty od beci to trochę takie TESy ze spluwami, więc można je wliczyć w cykl, to wtedy 11 lat.

26.06.2026 15:33
elathir
odpowiedz
elathir
124

Taniec, kontuzja, rodzina, dziecko plus spustoszenie jakie w branży spowodował covid. Był czas gdy miałem około 10h zajęć tygodniowo, w tym 3 godziny intensywnych treningów, do tego kongresy, festiwale i regularne imprezy (pomiędzy 1 a 3 w tygodniu).

No cóż, przynajmniej była to cudowna przygoda i będę miał co wspominać na stare lata.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-26 16:44:46
26.06.2026 09:00
elathir
odpowiedz
elathir
124

Iselor raczej chodzi tutaj o to, że było ich dużo mniej. Ogólnie trochę w lokacji początkowej, potem ze dwa rozdziały czystej walki z 1-2 questami pobocznymi, potem kilka w jednej lokacji i potem znowu całe rozdziały czystej niemal walki, gdzie w BG, a zwłaszcza w BG2 questów pobocznych jest dużo więcej.

Oczywiście ja tam ICWD2 absolutnie uwielbiam, ale nie za historię czy questy, te są spoko, ale za najlepiej zaprojektowane starcia i satysfakcjonującą walkę do czasów D:OS, dopiero Larian dla mnie to przebił. Po drodze ToEE się zbliżyło, ale to chyba na tyle.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-26 09:00:51
26.06.2026 08:49
elathir
odpowiedz
elathir
124

boy3 no właśnie ja mam problem z tymi wysokopoziomowymi czarami trochę.

Otóż dość istotnym elementem w D&D jest to, ze czary mają jakieś słabości, te zadające najwięcej obrażeń obszarowo mają friendly fire, inne maja insta-kill ale do pewnego poziomu hp itd. Te z TB obszarowe nie mają firendly fire, więc można nimi spamować bez opamiętania. O ile się w ogóle po nie sięgnie, bo akceleracja jest tak op, że nie wiem czy jest sens używać czegokolwiek poza combo akceleracja + time stop z zasobów kręgu 9, a potem spamować słabszymi czarami.

Z sprzętem z jednej strony fajne jest jego ulepszanie, ale z drugiej strony w systemie jest za dużo kombinacji op i to takich podanych na tacy, jak wykręcenie odporności na ogień na poziomie powyżej 100%. Rezultat? Woja tak wyposażonego leczą zaklęcia od ognia, więc walimy nim na wroga a z tylu mag nawala kulami ognia w kółko, które zadają wrogi sporo obrażenia a leczą wojownika niezwykle skutecznie. Takie poczucie potęgi jest satysfakcjonujące ale szybko się nudzi niestety. W większości gier by mieć takie buildy trzeba się nakombinować, tutaj trzeba było specjalnie ich unikać. Ale mogę przesadzać.

Ale jak już pisałem, sam dodatek jest ok, ba może nawet jest naprawdę dobry ale po prostu na tle podstawki u mnie blaknie, bo podstawka jest dla mnie bezwzględnie fenomenalna.

Ps. ostatnio znalazłem chyba rozwiązanie moich problemów, ale z braku czasu nie przetestowałem do końca, mianowicie moda wprowadzającego pewne poprawki i zmiany z edycji trzecie do BG:Trillogy. Ale zdążyłem przejść tylko jedynkę i pół dwójki. Jednak choćby zmiany w systemie odporności i części zaklęć mogą uczynić walkę w TB ciekawszą. Niestety będę musiał zacząć rozgrywkę od nowa bo to ogrywałem nie na PC a na lapku, którego już nie mam a zapomniałem savy sobie skopiować.

Silvaren to brzmi nie jak braki pamięci, bo powinno być jej dosyć, ja grałem na mniejszej ilości RAM, ale jak uszkodzona pamięć RAM.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-26 08:57:12
25.06.2026 22:14
elathir
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
elathir
124

W sumie jestem pewnie w mniejszości, ale osobiście nigdy nie lubiłem Tronu Bhaala, w sensie był ok, ale zdecydowanie wolałem podstawkę. Podstawkę skończyłem wielokrotnie a dodatek może dwa razy, bo mnie po prostu nudził na dłuższą metę. Miał swoje momenty, ale to było dla mnie za mało by mi sie chciało do niego wracać gdzie podstawka jest w moim TOP 10.

Podobnie w F:NV zgodzę się z Silvarenem, dodatki tam o ile 3 z 4 są ciekawe nie robią aż takiej roboty by zmienić całkowicie odbiór gry.

Natomiast na liście brakuje pozycji chyba najoczywistszej, czyli Gothic 2, Noc kruka gdzie dodatek to nie jest tylko dodatkowe levele i zestaw questów na końcu a znacząca przebudowa gry.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-25 22:17:14
25.06.2026 19:39
elathir
odpowiedz
elathir
124

Szlugi12 to lepiej nie pytaj co ja robiłem tyle godzin w Cyberpunku 2077 a mniej contentu jak w GTA V xD

W sumie nie jestem przekonany czy mniej. Dużą różnice robią tutaj podejścia alternatywne, inne buildy choćby, podejście do side questów i zleceń itd.

25.06.2026 15:25
elathir
odpowiedz
elathir
124

doom45 Warhammer40k akurat mi się kojarzy z sci-fi takie fantasy/sci-fi jak Star Wars

I z tego samego powodu star wars też określa się często mianem space fantasy. Bo podobnie jak W40k z science nie ma nic wspólnego.

24.06.2026 20:08
elathir
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
124

Polecane gry Sci-Fi i nie ma stellaris? No jak tak można.

No i inna kwestia, część z tych gier to nie jest Sci-Fi, przykładowo uniwersum warhamera 40k nie nie sci-fi. Nie wszystko co sie dzieje w przyszłości to science fiction, są tez inne gatunki dziejące się w przyszłości jak science/space fantasy, postapo, grimdark itd.

Różnica pomiędzy na przykład science fiction, space operą i space fantasy jest taka, ze science fiction stara się być osadzona w realnej fizyce ale z nowymi odkryciami opartymi o przewidywane kierunki rozwoju, space opera skupia się na historii w kosmosie ale bez skupienia się na kreacji świata i osadzeniu tego jakoś w odniesieniu do realnego świata, a space fantasy to taka fantastyka tylko w przyszłości i kosmosie.

Przykładowo W:40k to zarówno grimdark ze względu na stylistykę i space fantasy, bo tam jest więcej elementów fantastycznych niż naukowych.

24.06.2026 19:58
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

trumpf to, że US jest gorzej niż w u nas nie sprawia, ze w Chinach nie jest jeszcze gorzej niż nawet w US.

24.06.2026 19:57
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

trumpf tylko, ze te 6% to są straty spowodowane przez brexit zdaniem Banku Anglii, głównie przez rosnącą biurokrację po brexicie, tąpnięcie w handlu oraz spadek inwestycji.

Straty spowodowane covidem i wojną są tutaj oddzielone.

No i co się po brexicie poprawiło? A no nic, to samo co było, tylko więcej biurokracji i inwigilacji. Więc może to nie UE była tutaj problemem a UK ma jednak swoje wewnętrzne?

24.06.2026 19:45
elathir
4
odpowiedz
elathir
124

rpg-7 wtedy prezydentem był Biden, teraz jest Trump. A Nawrocki robi to co mu w Waszyngtonie i Tel-Awiwie każą.

24.06.2026 14:57
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

trumpf znalezli takie zrodlo problemu. nie źródło a takiego winnego sobie wytypowali.

Wyjście UK z UE według szacunków Banku Anglii kosztowało UK około 6% PKB. Mniej niż wieszczyli euroentuzjaści, bo ci mówili o ponad 10% procentach, ale dalej jest to strata, której UK nie ma jak nadrobić a zdaniem eurosceptyków UK miało zyskać.

24.06.2026 14:34
elathir
5
odpowiedz
elathir
124

Bukary jak z reguły się z tobą zgadzam tak tutaj nie zgadzam się wcale.

Zasada silnych negocjacji ma zastosowanie w wypadku rozmowy o konkretach, te się toczyły, dopóki ta cała pyskówa nie storpedowała ich. Choćby nasze wstrzymanie przekazania MiGów, nie dlatego, ze Ukraina zrobiła coś co nam się historycznie nie podoba a dlatego, ze nie wywiązała się ze swojej części umowy jak należy. Należy twardo negocjować prawa dotyczące inwestycji, kwestii powojennych itd. a nie kruczyć kopie o wydarzenia sprzed wieku olewając tamte ważne sprawy.

Z punktu widzenia Ukrainy UPA walczyli o ich wolność, tak popełnili zbrodnie, ale tłumaczą to sobie koniecznością czasów, a w sytuacji zagrożenia i wojny tego typu sentymenty nacjonalistyczne zawsze wychodzą na wierzch. Po prostu interes wewnętrzny wziął u nich górę nad dyplomatycznym.

A Nawrocki dał się zrobić w balona jak dziecko, bo Ukrainie udało się odwrócić uwagę od niewypełnienia warunków ważnej dla nas umowy, gdzie to oni byli stroną winną na temat w którym percepcja jest tak, że to my robimy z siebie idiotów. Nie widzę powodu by popierać tutaj Nawrockiego.

Tak więc język siły ma sens, ale w konkretnych negocjacjach a nie takich rozwodnionych przepychankach.

24.06.2026 12:37
elathir
odpowiedz
elathir
124

Asmodeus a czym innym niby nie? Śledziem najmniejsza szansa w moim wypadku, bo potrafię go jeść 5-6 dni z rzędu. Nic innego nie dam tak rady. Do tego taki śledzik z ziemniakami + jakaś surówka, konkretne danie, jest w pełni wartościowe. Bo nawet jakby się tym nie przejmować jak pisze autor z punktu widzenia zdrowia, tak dania oparta o ograniczone spektrum wartości odżywczych (np. oparte niemal wyłącznie o węgle) się szybko przejadają i powodują, jak się ich nie urozmaici, uczucie ciężkości i zmęczenia.

Po prostu z mojego doświadczenia, na śledziu wytrzymam najdłużej. A jak byłaby opcja przyrządzić go na różne sposoby to już w ogóle bajka (tak jak w wypadku pizzy i pierogów dopuszczone opcje z różnymi dodatkami i farszem).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 12:42:04
24.06.2026 12:35
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Bukary o ile kwestię afery w służbie zdrowia jak najbardziej rozumiem i tez jestem rozczarowany poziomem reakcji (ot szczątkowa na razie + zapowiedź prowizorycznego łatania kilku dziur połączone z symetryzmem, choć faktem jest, ze PiS uprawia tutaj hipokryzję) tak tutaj niespecjalnie rozumiem czemu Tusk ma się w tą pyskówkę angażować, mamy z Ukrainą ważniejsze tematy na stole, które trzeba dograć dla dobra kraju i koncentrowanie się na tej zasłonie dymnej dla nich nie ma sensu.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 12:43:00
24.06.2026 10:09
elathir
odpowiedz
elathir
124

kluha666 u mnie potencjalnie dodatki do gier, które już mam o ile wpadną na minimum 50% przecenę (do Stellaris dwóch mi brakuje, które bym chciał i jeszcze dwa inne).

Z tych co nie mam, mam zastanawiam się czy KCD2 nie kupić, choć ledwo mi pójdzie, ale tez musi być duża przecena i Mannor Lords w końcu spróbować. Ale, że nie mam teraz czasu w nie grać to bym kupił na zapas muszą być przeceny po 50%.

--edit-- właśnie dostałem powiadomienie, ze te do Stallaris wpadły z okazji rocznicy gry jeszcze przed sale

Więc teraz to już w ogóle ciśnienie mam małe.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 10:11:34
24.06.2026 09:26
elathir
odpowiedz
elathir
124

kluha666 herezja, prawdziwe gołąbki są tylko w sosie własnym!

24.06.2026 09:25
elathir
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
124

Śledź z ziemniakami. Jak można w różnej formie, jak w jednej to smażony w occie. Do tego jakaś surówka. A jak będzie mógł być w różnych odmianach (matiasy, w śmietanie, grillowany itd.) to już w ogóle bajka.

Odżywcze i smaczne.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 09:27:39
24.06.2026 09:19
elathir
odpowiedz
elathir
124

Łosiu dalej jest drogo, z drugiej strony czy aby na pewno? Ceny RAM i GPU w ostatnich latach wyskoczyły, a CPU są w miarę stabilne.

Za to na pewno jest opcja by kupić drogiego działającego procka a nie tylko drogi shit co przez temperatury się krztusi i jest awaryjny jak to się zdarzało jeszcze kilka lat temu.

Więc tutaj konkurencja akurat pomogła, bo przecież w pewnym momencie intel dalej by wypuszczał straszne badziewie a człowiek byłby na nie skazany.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-24 09:23:49
23.06.2026 16:40
elathir
odpowiedz
elathir
124

Łosiu no na zapas trochę, ale działać trzeba z wyprzedzeniem by się zabezpieczyć. Oczywiście nic takiego się nie wydarzy, ale scenariusz z bajki gdzie GoG ma tak z 20-25% rynku, czyli solidny próg wejścia gdy Steam zacznie coś odwalać bym z chęcią przygarnął. Obecnie przypuszcza się, że ma ciut ponad 10%.

Bo sam Steam i to co zrobił Gabe jest świetne, ja tego nie neguję, ale historia uczy, ze w wypadku braku konkurencji często następuje degeneracja w dłuższej perspektywie i tego chciałbym uniknąć.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-23 16:41:23
23.06.2026 10:55
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Łosiu trochę to może być strach przed tym co się wydarzy jak Gaba zabraknie. Google w pierwszych latach działalności też miało łatkę tego dobrego i miłego walczącego ze złą konkurencją, a dzisiaj? A wcale nie było potrzeby zmiany przywództwa tam.

Gabe trzyma to wszystko naprawdę świetnie, ale nie będzie z nami wiecznie, pytanie co potem? Stąd solidna konkurencja nie zaszkodziłaby w perspektywie na przyszłość, najlepiej by stał się nią GOG, ale to marzenie bez szans na spełnienie.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-23 10:58:46
22.06.2026 15:09
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

znafcatematu Zaraz zaraz gdzie to Kaczyński miał swój prywatny pokoik w szpitalu , bo nie pamietam ?

On miał pól piętra a nie pokoik. Tam była afera, że wyczyszczono pokoje dookoła tego, w którym leżał, oficjalnie z braku pacjentów akurat w tym momencie ale naprawdę po to by mu nie przeszkadzali i "bo bezpieczeństwo". Sytuacja z lutego 2025 z Lublina, podobne akcje miały miejsce również przy jego wcześniejszych hospitalizacjach ale tutaj sprawy nie wychodziły na jaw, bo za PiS je ukrywano, teraz kontrola z NFZ to wykryła (pewnie po donosie). Sporo gazet o gym pisało, pewnie i tutaj na którejś stronie o tym będzie.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-22 15:17:30
22.06.2026 14:33
elathir
odpowiedz
elathir
124

Serio, ktoś wymienił BG2? Akurat ścieżka złola w BG2 jest dość tandetna. Z jednej strony mamy dostęp do kilku świetnych towarzyszy, z drugiej same misje są tak skonstruowane, ze nie opłaca się być złym, ba, same złe postacie w sumie nie do końca są złe, jak Korgan krytykujący niewolnictwo dzieci a jest jedną z dwóch najgorszych postaci jakie możemy dołączyć. W rezultacie zazwyczaj gra się tak, że misje wykonuje się jako dobry, ale by utrzymać postaci złe w drużynie raz na 4-5 godzin zabija się jakiegoś nic nieznaczącego generycznego NPC by spadł współczynnik.

W zasadzie tak naprawdę takich gier jest garstka, wspomniane Tyranny, KOTOR2, Arcanum (tutaj wątek Virgila zwłaszcza błyszczy jako odbicie czynów bohatera), NWN2: Maska Zdrajcy i F:NV. Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Choć nie powiedziałbym, że Legion w F:NV to zło wcielone, to jest reżim autorytarny, brutalny ale jednak oferujący stabilizację i bezpieczeństwo w świecie pełnym niebezpieczeństw. Jest to opcja negatywna, ale nie 100% zła. Opcją 100% złą jest opcja chaotycznego kuriera, gdzie przejmujemy władzę ale robimy wszystko by pogrążyć wszystkie grupy w świecie gry. Jest to ścieżka mało oczywista ale dostępna (co świadczy o wielkości tej gry).

W P:WotR jeszcze nie testowałem. W BG3 jest za to trochę inaczej, bo raczej zamiast podziału na dobrą i złą ścieżkę mamy chaotyczną-złą i pozostałe, jednak ta chaotyzna-zła przy kolejnym przejściu ma swój urok.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-22 14:40:42
22.06.2026 14:28
elathir
odpowiedz
elathir
124

Dezoksyrybonuklein wspomniano przecież KTOTR 2, ścieżka Sithów jest tam zrealizowana lepiej niż w jedynce.

22.06.2026 10:14
elathir
8
odpowiedz
elathir
124

Akurat w kwestiach pragmatycznych prowadzimy ostatnimi czasy bardziej pragmatyczną politykę. Otóż na stole negocjacyjnym były nasze MiGi w zamian za know-how w kontekście dronów. Tutaj Ukraina nie wywiązała się z ostatniego etapu więc transfer MiGów został wstrzymany. A to jest kluczowa sprawa dla nas i ważna dla Ukrainy.

Cala afera orderowa to zasłona dymna dla tej istotnej sprawy. Nie wiem na czyje zlecenia Nawrocki robi w trakcie tych ważnych negocjacji z siebie idiotę, czy to jego własna głupota czy czyjeś zlecenie, ale należy się obecnie skupić an tamtym temacie.

A decyzja Zełeńskiego może mieć dwa źródła:
1) być niezależne od obecnych negocjacji i wynikać po prostu z ciśnienia ze strony nacjonalistów, którzy tradycyjnie w trakcie wojny rosną w silę. Zresztą przecież on sam z nimi sympatyzuje.
2) miała właśnie sprowokować zmianę tematu na wygodniejszy dla Ukrainy, bo zamiast tłumaczyć się z opóźnień to teraz bawią się w szopkę z orderami.

W wypadku scenariusza pierwszego to Nawrocki jest kretynem bo sprowokował odejście od istotnych tematów, w wypadku drugim jest kretynem bo dał się sprowokować i ograć jak dziecko.

22.06.2026 10:02
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Bukary tomazzi Dlaczego sugerujesz, że podjęcie reform (np. w kwestii zatrudniania lekarzy czy likwidacji przywilejów izby lekarskiej) spotkałoby się ze społecznym oporem?

Bo ludzie mają z tyłu głowy wcześniejsze reformy służby zdrowia (kasy chorych itp.), bo lekarze zaczną głośno straszyć i strajkować co odbije się chwilowo na jakości usług, bo gdzieś na pewno wydarzy się tak, że zabraknie lekarza co media rozdmuchają. Każda reforma wprowadzi jakiś stopień chaosu, nawet drobna. I tak, ty i ja wiemy, że taka reforma jest koniecznością. Ale masowy wyborca jak dotkną go jakiekolwiek niedogodności z nią związane to się na nią oburzy, odruchowo przypisze wszystkie napotkane problemy reformie, bo człowiek naturalnie przedkłada chwilowe niedogodności nad długotrwały potencjalny zysk (fenomen znany z psychologii będący dzisiaj jednym z fundamentów marketingu, w tym politycznego).

Czy podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością? No jest, każdy polityk średnio ogarnięty to wie. A jak się skończyła próba? No wiemy, temu mamy dzisiaj wiek emerytalny podniesiony nie oficjalnie a pośrednio, przez sposób naliczania składek i nie dla wszystkich a dla ludzi dzisiaj do 50-tki.

Ale można to robić małymi krokami - warto by było, ale to też jest problem, bo jakoś tych lekarzy trzeba wykształcić, zapewnić im miejsce od odbycie specjalizacji itd. Na pewno da się trochę sytuację poprawić, ale nie da się znacznie zwiększyć podaży lekarzy, oni w trakcie rezydentury musza być pod czyjąś opieką, a to odciąga lekarzy już doświadczonych od leczenia. Przerabiałem to w IT i tyczy się t każdego zawodu specjalistycznego, nie jesteś w stanie dorzucić większej ilości świeżaków bez spadku wydajności całego zespołu, w tym wypadku np. szpitala. Musisz się z tym pogodzić by potem było lepiej.

22.06.2026 09:01
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

Bukary

Problem jest taki, że w naszym populistycznym grajdołku nikt nie ruszy ani służby zdrowia ani systemu emerytalnego, bo jak spróbuje to zrobić to przerżnie wybory. Nawet jakby reforma służby zdrowia była dobra i przemyślana to przez pierwsze 3-4 będzie towarzyszył jej chaos i problemy. W rezultacie choc my tutaj możemy mówić, że chcemy reformy służby zdrowia, tak większość Polaków jej tak naprawdę nie chce i srogo ukarzą każdego kto się za nią zabierze, pomimo narzekania na stan obecny.

I niestety dopóki wyborcy nie będą choć minimalnie w stanie spojrzeć na kraj w perspektywie dłuższej niż najbliższe 2-3 lata, tak długo politycy będą się do tego dostosowywać i nic nie zrobią.

I to nie jest problem tylko nasz, to jest kryzys całej zachodniej demokracji (najwidoczniejszy w USA i UK). Niestety ale socjal media i degeneracja mediów tradycyjnych są tutaj motorem napędowym degeneracji polityki.

Przypominam, gdybyś zapomniał: teraz rządzi PO. Teraz PO ma OBOWIĄZEK rozwiązywać problemy Polaków. - tak więc czy aby na pewno? Czy politycy mają obowiązek rozwiązywać dzisiaj problemy wyborców nawet wbrew nim czy robić to czego ich wyborcy oczekują? Ja wolałbym to pierwsze, ale społeczeństwo wymusza to drugie. Może jak się Tusk załapie na następną kadencję to przed emeryturą wiedząc, ze nie ma szansy na trzecią z rzędu coś tam ruszy. A może nie. Poprzednio coś tam próbował zmienić w systemie emerytalnym na koniec drugiej kadencji. Troche nieudolnie ale kierunek był słuszny.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-22 09:04:21
22.06.2026 08:52
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Slasher11 oj tak, mam nadzieję, że wyleczymy się z samochodozy, choc powiedziałbym, że u nas to nie tyle ruska mentalność, co raczej wynikająca z zapatrzenia na USA i ich podejście, jednak znane z filmów i mediów gdzie było kreowane jako coś super pozytywnego i ludzie nie widzą jak tam wygląda w rzeczywistości.

22.06.2026 08:50
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Żadne, bo nie ma czegoś takiego dzisiaj jak wspólne cechy Polaków.

Wszędzie da się znaleźć ludzi podobnych jak i całkowicie różnych od siebie, potrafię znaleźć więcej cech wspólnych pomiędzy mną a znajomymi z z zagranicy często niż z kimś z sąsiedniej dzielnicy w moim mieście, a znowuż z innymi ludźmi czuję, ze mam dużo wspólnego.

Bo zobaczenie, z jednej strony pojawie się tutaj chwalenia nas za pracowitość, ale z drugiej masowo narzekamy na cwaniaków, obiboków od czy się stoi czy się leży minimalna się należy, madki i ich konkubentów wyłudzających socjal. A czemu? Bo w Polsce mamy ludzi i pracowitych i leniwych, jak w zasadzie wszędzie.

Tak samo jest zresztą za granicą, cechy przypisywane narodom to z reguły bzdury, albo cechy mieszkańców regionu czy to stołecznego czy turystycznego. Jak już mamy jakieś cechy wspólne to raczej powiązałbym je z konkretnymi regionami.

Bo czy Polacy są hojni czy skąpi? No na Podhalu są na pewno skąpi i łasi na kasę (oczywiście nie tylko tam), ale w wielu regionach ludzie dość chętnie się dzielą i pomagają sobie. Czy są pracowici? Powiedziałbym, że to raczej domena zachodniej Polski, oczywiście nie całej, a na wschodzie proporcje są jednak inne i określiłbym tamte regiony jako neutralne w tym aspekcie.

Gościnność? Na Lubelszczyźnie się z nią spotkałem ale na Podlasiu już nie, więc to nawet nie jest kwestia podziału wschod-zachód. Itd.

21.06.2026 20:07
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

A więc, tak ale też nie.

Otóż AI wykorzystywane w modelach predykcyjnych i symulacjach może się znacząco przyczynić do optymalizacji a czasem wręcz znajdowania rozwiązań na wiele problemów od produkcji leków po optymalizację ruchu drogowego.

Natomiast rewolucja AI ten proces znacznie spowolni, dlaczego? Bo skupia się głównie na LLMach (rzadziej innych modelach językowych), które pochłaniają olbrzymie zasoby, spychając inne gałęzi AI na dalszy tor. Są one bardzo medialne, maja swoje zastosowania, ale to nie one mogą zaoferować nam rozwiązania problemów, bo one lepiej sprawdzają się przy kopiowaniu już istniejących rozwiązań i wiedzy, są natomiast znacznie bardziej uniwersalne od modeli predykcyjnych choćby dedykowanych pod konkretne problemy.

Tak wiec o ile AI może nam pomóc, tak rewolucja AI nie specjalnie, prędzej zaszkodzi.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-21 20:08:48
19.06.2026 11:37
elathir
odpowiedz
elathir
124

xKoweKx [stalker.pl] no według How long to beat patrząc po długości wątku głównego i misji pobocznych to tak jest. W SA ludzie spędzali mase czasu, bo to takie czasy były gdzie na powtarzalne aktywności poboczne jeszcze bawiły.

19.06.2026 10:44
elathir
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
124

Kupować nie planuję, ale z czystego zainteresowania światem gamingowym i jego kierunkiem rozwoju ciekawią mnie cztery rzeczy związane z tą grą:

1) jaki będzie humor w tej grze, to że będzie polewa z Rednecków i MAGA to pewne, pytanie czy będzie też z liberalnej strony w USA.

2) ciekawe czy misje będą w dalej prowadzić od punktu do punktu za rączkę bez możliwości zrobienia czegoś po swojemu jak w GTA V czy jednak będzie większa dowolność w ich wykonywaniu (od tego zależy czy kupię grę później, bo dla mnie ten model misji z piątki jest już zdecydowanie przestarzały, zwłaszcza po ograniu CP2077).

3) na ile długa będzie kampania single a na ile od początku wejdzie promowanie multi a single będzie głównie zajawką jak w BFach czy CODach. Wiadomo, nie aż tak krótki jak tam, ale zauważalnie krótszy niż we wcześniejszych odsłonach (do tej pory każda kolejna część była trochę dłuższa od poprzedniej lub tak samo długa).

4) czy będą mikro transakcje dla singla (wątpię, ale gdyby się pojawiły to będzie bardzo zły znak)

post wyedytowany przez elathir 2026-06-19 10:49:43
19.06.2026 10:07
elathir
5
odpowiedz
elathir
124

aope ot cała różnica, jak za PiSu złapali złodzieja to ścigali tego co złapał, tutaj chociaż go zwalniają, chociaż tyle. Od awans z niedostatecznego na mierny+.

19.06.2026 09:01
elathir
odpowiedz
elathir
124

Tak pośledziłem sobie trochę wczoraj socjale i mam ciekawy niosek, Bąkiewicz spadł KO jak chleb z nieba, bo to o obu a aferach w służbie zdrowia byłoby niesamowicie głośno a tak sprawa zeszła trochę na bok, dalej widoczna ale nie zdominowała opinii publicznej tak jakby mogła bo nawet PiS woli grzać durny temat Bąkiewicza, który interesuje tylko beton PiS i obu Konf a reszcie albo obojętny albo ma z niego bekę.

17.06.2026 12:26
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary i to mnie trochę martwi, bo jeżeli jest problem z oceną jakości to jak zapobiec promowaniu partactwa? Nauczyciel, któremu się nie chce zarobi tyle samo co ten co się stara, ale mniejszym wysiłkiem, ba może nawet nadgodziny będzie łatwiej mu wziąć i zarobi więcej. Obecny system kara staranie się, przynajmniej to wynika z tego co piszesz.

To nie brzmi dobrze.

No i nie przesadzałbym tutaj z wyjątkowością pracy nauczyciela, w tym aspekcie, bo to samo można powiedzieć o dużej liczbie zawodów, jak ocena pracy lekarza choćby, w zasadzie niemal każda praca z ludźmi bardziej złożona. I tak, w wypadku prywatnych firm czy własnej działalności często weryfikuje to po prostu rynek. Jednak jestem przekonany, że jakoś sensownie powinno dać się to zmierzyć, możliwe, ze dopiero po uporządkowaniu innych spraw, ale zestawienie wyników uczniów w egzaminach, zmian w wynikach uczniów (poprawa / pogorszenie), oceny przez uczniów, rodziców, innych nauczycieli, aktywność dodatkowa (przygotowanie do paneli dyskusyjnych, warsztatów, olimpiad i innych zewnętrznych aktywności), frekwencja na prowadzonych zajęciach nieobowiązkowych czy nawet ocena zewnętrzna próbki prac klasowych (to jak wyglądają, to jak zostały ocenione) przez kuratorium moglyby dac pewien obraz wystarczający do pdostawowej kategoryyzacji. Bo przecież nie mówię tutaj o precyzyjnej ocenie punktowej tylko od podziału na tych co się starają i na tych co mają wszystko gdzieś lub brakuje im kompetencji.

Bez motywacji opartej o wysiłek i efekty ładowanie kasy może nie wpłynąć na jakość nauczania w ogóle. Inną kwestią jest brak etatów, to akurat jest tutaj dość ważne. Ale pytanie czy same podwyżki by ten problem rozwiązły, czy jednak równie dużym odpychaczem od zawodu nie jest beton panujący w budżetówce, nadmierna biurokracja (o której wspomniałeś zresztą sam) i inne czynniki.

I ja nie deprecjonuję tutaj pracy nauczyciela, raczej jak już pisałem, mam problem z brakiem pomysłu na to jak wspierać tych dobrych a nie wszystkich jak leci by promować dobre praktyki w zawodzie. Ty się starasz bo ci zależy, takich nauczycieli jest sporo. Ale sporo też jest takich, którzy wykonują swoją pracę na totalny odwal się albo robią to po prostu w sposób zły.

Ten sam problem dotyczy często urzędów i ogólnie budżetówki, ale wynika on z betonu wewnątrz a nie z niemożliwości wprowadzenia zmian tylko z niechęci do nich.

Po tak szczerze, mamy wspólny pogląd na wiele zmian w oświacie, jak odejście od ocen liczbowych na rzecz opisowych, ale czy większość nauczycieli ma taki pogląd czy jednak wolą pozostać przy liczbowych bo tak im prościej?

Tak więc podsumowując, ja rozumiem, ze nauczyciele chcą zarabiać więcej, ale mi zależy na tym by więcej zarabiali ci co na to zasługują, jak ty, a nie wszyscy bo tak. Idealna sytuacja jest taka, że za 10 lat zasługiwać będzie na to 90% pośród nich dzięki promowaniu dobrych praktyk.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-17 12:26:58
17.06.2026 10:42
elathir
odpowiedz
elathir
124

bo wyliczył, że w tym konkretnym przypadku po wejściu w drugi próg dostanie na rękę właściwie tyle samo kasy, ile zarobiłby, nie przyjmując dodatkowych obowiązków. Gra niewarta świeczki.

To się akurat nie spina, owszem podatek jest wyższy, ale to nie 100%. Co mi te wyliczenia śmierdzą. Tj. rozumiem, ze mogło mu się nie chcieć bo zysk netto byłby zbyt niski. Obstawiam jednak raczej, ze nie rozumie jak działają progi podatkowe i myślał, że drugi próg jest od całej pensji co by dobrze o nim jednak nie świadczyło.

Ten brak stabilności i finansowego wspinania się po szczeblach kariery ma katastrofalne skutki dla przyszłości polskiej edukacji. - i to jest bardzo sensowny argument, z którym musze się w 100% zgodzić, brak stabilności dochodów jest bardzo dużym problemem.

Doskonale wiesz, że średnia to nie jest dobry wskaźnik w przypadku tak zróżnicowanych zarobków. Wyżej podawałem medianę, która w Polsce wynosi około 6970 zł brutto miesięcznie (ok. 5080–5100 zł netto). I to jest właśnie zarobek zdecydowanej większości nauczycieli w Polsce. Dramat. - ok, masz rację. Jednak jak już pisałem, nie mam nic przeciwko podwyżką, ale nie powinny one być podwyżką wynagrodzenia minimalnego, ale skupione na nagradzaniu tych co się starają. Zamiast premii motywacyjnych to podwyżki motywacyjne (nauczyciel, który się wykaże w danym roku 1-2% do podstawy pensji od tej pory już na stałe i budżet na te podwyżki na tyle duży, by można było nagrodzić nimi wszystkich wykazujących się nauczycieli choćby to była połowa kadry rokrocznie) i to niezależnie od podwyżki inflacyjnej (ta też powinna być dla każdego, może z wyjątkiem tych co zawalili po całości). Wszystko po to by promować jakość, bo dosypanie kasy do stawki podstawowej jej nie promuje. Może zatrzymać odpływ z zawodu, ale niekoniecznie tych najlepszych.

Co zaś do kompetencji nauczycieli... Właściwie nie sposób tego ocenić przy użyciu jakichś obiektywnych mierników. To zawód wyjątkowy, bo umiejętności nauczyciela nie przekładają się w prosty czy bezpośredni sposób na jakieś wymierne efekty.

Co do kwestii oceny, jakość każdej pracy idzie ocenić, nie zawsze jest to proste ale zawsze jest to możliwe. Oczywiście taka ocena musi być wieloskładnikowa, sama ocena wyników egzaminów nie ma sensu, bo nauczyciele w renomowanych szkołach z dobrymi uczniami będą premiowani, więc trzeba dorzucić też punkty za postępy uczniów, ocenę przez uczniów, przygotowanie do wydarzeń międzyszkolnych (konkursy, olimpiady, panele dyskusyjne itd.), terminowość i rzetelność, to jak uczniowie będą sobie radzić na kolejnych etapach edukacji i masę innych składowych zapewne. Ale nie ma opcji, że nie da się tego ocenić, bo przecież skądś wiesz, że robisz dobrą robotę lub złą.

Problem jest to, ze u nas budżetówka w ogóle nie ogarnia idei mierzenia efektywności pracowników i zadowala się durnymi ale prostymi do wyciągnięcia statystykami, znając życie w firmie IT mierzyliby efektywność po ilości napisanych linii kodu. Ale to jest problem kuratoriów itd. Rzetelny system oceny na pewno da się stworzyć, jego dogranie zajmie minimum kilka lat, ale jest to możliwe. Bo jak nie jest oznaczałoby to, że nauczanie w Polsce jest całkowicie chaotyczne i nauczyciele nie wiedza co robią, a w to nie wierzę. Tym bardziej, że system ten nie musi być jakoś bardzo szczegółowy w ocenie, ot ocena 3-poziomowa. Wysoka jakość, dostateczna jakość, niedostateczna jakość. Tym z wysoką dajemy podwyżki niewielkie, ale regularne, rok roczne + inflacyjną. Tym z dostateczną tylko inflacyjną, a tym z niedostateczną nie dajemy w cale lub poniżej inflacyjnej. I niech się nawet połowa nauczycieli łapie na tą wysoką co roku, byleby motywowało to do starania się i ogarniania tego co się robi.

Bo jak już pisałem, spotkałem nauczycieli totalnie zielonych w dziedzinie, której nauczali, bez podstawowej wiedzy czy to jako uczeń, czy dorabiając na studiach jako korepetytor i poprawiając po nich. Po prostu trudno mi to zaakceptować, że oni mogą zarabiać lepiej od tych co sie starają bo mają większy staż i zdali jakiś tam egzamin nie wiem jak.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-17 10:42:55
16.06.2026 22:50
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary to ciekawi mnie w takim razie skąd ta średnia w statystykach. Wątpię by co trzeci nauczyciel trzepał po 20 i więcej nadgodzin tygodniowo (ale może tak jest). Czy to kwestia wliczenia szkół prywatnych? Skopana metodyka? Może jacyś dyrektorzy trzepią 3x tyle co nauczyciele w danej placówce i ją zawyżają.

Po prostu jestem ciekawy, jak myślisz skąd się bierze?

No i tak, wiem że przypadek Gdańska to nie jest standard, różne stale programy motywacyjne z sensowną kwotą to domena kilku największych miast a w reszcie kraju idzie o nich zapomnieć.

Moja wypowiedź odnosiła się do podanej rzekomej średniej, gdzie 10k brutto nie brzmi jakoś szczególnie źle dla dyplomowanego (a to ponad połowa nauczycieli). 7k brutto to faktycznie za mało.

którzy muszą mieć ogromne kompetencje (naukowe, metodyczne, pedagogiczne, psychologiczne)

Z tym musza to bym nie przesadzał, niestety ale w życiu spotkałem świetnych nauczycieli jak i skrajnie niekompetentnych (łącznie z absolutnym brakiem wiedzy z przedmiotu, którego uczyli). Akurat brak wynagrodzenia opartego o realne wyniki, starania i kompetencję a skupienie się głównie na stażu pracy jest trochę patologią naszej oświaty. Młodzi ambitni nie są nagradzani jak należy a niekompetentni ale ze sporym stażem mogą zarabiać więcej bo niekompetencję okazują dłużej. Oczywiście z tym, że jest to praca bardzo istotna się całkowicie zgadzam. Osobiście widziałbym podwyżki raczej w systemie oderwanym od stażu pracy a związane z oceną jakości pracy.

Zresztą właśnie brak sposobu na uzyskanie podwyżek przez wzgląd na włożoną pracy i jej efekty jest jedną z przyczyn zniechęcających absolwentów szkół do zawodu nauczyciela.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-16 23:03:26
16.06.2026 19:27
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Bukary

A więc pozostaje tutaj otwarte pytanie, ile spośród tych 36% nauczycieli zarabiających powyżej 120k rocznie to prawdziwi nauczyciele. Bo zarobki na poziomie 120k brutto to jest dziewiąty decyl. Może problemem jest przerośnięta administracja wysysająca pieniądze.

Kolejną kwestią jest absurd karty nauczyciela, ponieważ definiuje ona sztywne zarobki, tak w dużych miastach by zaoferować wyższe wynagrodzenia konkurencyjne w dużych miastach samorządy oferują stałe dodatki do pensji, których nie należy pomijać bo są one obejściem głupoty jaką są sztywne zarobki w skali kraju i są integralną częścią wynagrodzenia. Przykładowo w Gdańsku za wychowawstwo doliczane jest dodatkowo 500zł brutto do stawki z karty, oraz dodatkowe minimum 3% do wynagrodzenia (na fundusz przeznaczone jest 10% wartości podstawowych wynagrodzeń, więc standardowo jest to więcej niż minimum, średnio właśnie po 10%), w klasach integracyjnych są dodatkowe bonusy stałe. Do tego w szkołach prowadzonych przez stowarzyszenia są dodatkowe dodatki. Dalej fundusz przedemerytalny i premie za zwiększona odpowiedzialność we wszystkich szkołach publicznych.

Fakt, ze samorządy muszą tak kombinować świadczy o głupocie stałych wynagrodzeń w kraju, bo ta sama pensja w Warszawie i na Podlasiu pozwala na zupełnie inny poziom życia. Tak więc trudno ignorować dodatki, gdy potrafią one stanowić sporą część wynagrodzenia co miesiąc.

Maverick0069

Ktoś po szkole i z ogromnym doświadczeniem i z długim stażem po przejściu całego procesu aż do egzaminu nauczyciela dyplomowanego, ktoś kto ma odpowiadać za postrzegania świata przez następne pokolenie powinien dostawać 7 brutto i to jest cooooool:)

Według statystyk średnie zarobki nauczyciela dyplomowanego w Polsce to 10 300 zł brutto. 6400 brutto, to jest minimalne wynagrodzenie.

I ja nie mam problemu z tym by nauczyciele zarabiali lepiej. Po prostu coś w tej narracji (statystyki vs. to co mówią nauczyciele) się nie spina. Albo mamy sytuację jak pośród lekarzy gdzie jakaś część wyciąga dużo ponad średnia i zawyża statystyki albo coś innego tutaj nie gra. Osobiście obstawiam też wspominaną powyżej kwestię zróżnicowanie zależnie od samorządu, bo jedne dopłacają do wynagrodzeń sporo a inne nie.

Ciekawy jestem skąd ten rozstrzał.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-16 19:34:15
16.06.2026 15:57
elathir
odpowiedz
elathir
124

pawel1812 no ciekawy jestem do ilu po IPO polecą ceny abonamentów. Ewentualnie czy nie polecą a firma trafi do sprzedaży po roku z powodu strat i MS wykupi ja po kosztach.

16.06.2026 15:14
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

MadTrigger to raczej przez to, że OpenAI nie zarabia i 80% kosztów każdego tokena dokłada z własnej kieszeni (koszty energii, infrastruktury itd. i tutaj mowa o płacących użytkownikach). Copilot ostatnio podniósł ceny około 6-8 krotnie zależnie od zastosowania by zacząć wychodzić na zero.

16.06.2026 14:08
elathir
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
124
Wideo

neXus bo Batyr to ten typ człowieka co klęka i usługuje posłusznie silniejszym a wyżywa się na słabszych. Zawsze kojarzy mi się bohaterem pewnego Polskiego kultowego już filmu:

https://www.youtube.com/watch?v=R6L50uY0kRg

No może niepotrzebnymi ruchami, bo tego nie opanował.

--edit--
o widzę post usunięty na który odpowiadałem, ale i tak zostawię a propos wizyty Batyra w US.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-16 14:09:57
16.06.2026 14:04
elathir
odpowiedz
elathir
124

trumpf no pojawiają się w stojącej wodzie, po to wodę w tym zbiorniku się regularnie przepompowuje (tam jest kanał podziemny łączący ją z większym zbiornikiem), jednak firma, którą wybrał bez i jakiegokolwiek sprawdzenia i przetargu, która przepali budżet co najmniej 8-krotnie skopała kwestię obiegu wody.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-16 14:04:48
16.06.2026 11:32
elathir
odpowiedz
elathir
124

Zgodnie z kalendarze moje co trzyletnie przejście tormenta wypada na przyszły rok, to tym razem z tym modem.

16.06.2026 11:23
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary W sumie jeżeli 1/3 nauczycieli łapie się na drugi próg podatkowy, a jedynie 9% społeczeństwa to chyba jednak wynagrodzenia w oświacie się poprawiły w ostatnich 3 latach. I tak wiem, ze to z nadgodzinami, ale te 9% społeczeństwa też jest z nadgodzinami.

Sprawdzałem oferty w Gdańsku i bez nadgodzin ale z dodatkami nauczyciel mianowany (dla niezaznajomionych środkowy poziom z trzech) ma średnio pod 7k brutto (od 6k do 8,5k zależnie od przedmiotu i poziomu nauczania). Z nadgodzinami 8k w górę. To już nie brzmi źle.

Więc na główny problem w oświećcie raczej plasuje się teraz nie tyle co brak kasy a kwestie organizacyjne, programowe itd.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-16 11:27:16
16.06.2026 11:10
elathir
odpowiedz
elathir
124

Tohka Yatogami to jakkolwiek kompetentni do reszty znikną i zostaną sami skorumpowani.

Średnia krajowa nie jest złym wynagrodzeniem w takim wypadku. Ba, mogliby zarabiać nawet więcej, byleby z roboty byli solidnie rozliczani.

15.06.2026 15:09
elathir
odpowiedz
elathir
124

Nie wiem czy do końca to się sprzeda wbrew pozorom.

Otóż ja się na drugi próg łapię i to w miarę szybko, bo w połowie roku, a czy obietnica jego podniesienia przekonuje mnie do głosowania na PiS? No niezbyt. I wątpię by takich ludzi było dużo.

Secundo: w drugi próg wpada 9-10% wszystkich podatników (rozliczających się wedle skali), czyli prawie 2,5 mln Polaków. - niby tak, ale część z nich łapie się na niego z dwa miesiące w roku. Co więcej rozliczając się z małżonkiem, przez co dostają realny zwrot części lub nawet całości nadpłaconej kasy. Więc realną różnicę powyżej tych 2k rocznie to robi góra połowie z tej liczby o ile nie mniej. No chyba, ze oboje małżonków zarabia zauważalnie powyżej 120k rocznie. Ale takich ludzi nie ma już aż tak wielu.

I osobiście bym na podniesieniu drugiego progu skorzystał, bo mam powyżej 240k brutto rocznie, więc nawet rozliczając się z żoną wpadam, ale dla zdecydowanej większości Polaków ta sprawa ma naprawdę abstrakcyjne znaczenie, nie przeceniałbym jej. No chyba, że posłuży jako skuteczna gra na demobilizację elektoratu koalicji, bo przepływów głosów z koalicji do PiS z tego powodu raczej nie wróżę.

Realnie największa zmianą byłyby sensowne reformy rynku nieruchomości (tutaj ani PiS, ani KO, ani Konfa nie chcą nic zmienić). W drugiej kwestii, czyli rynku energii coś się ruszyło, ale miną lata zanim przyniesie efekty.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-15 15:24:17
15.06.2026 10:45
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Gosen ale grafomaństwo nie nie złożone historie, skomplikowane światy itd. a niska jakość artystyczna lub słaby warsztat autora. A ani jednego ani drugiego Dukajowi zarzucić nie można. I tak nie są to książki dla każdego, bo trzeba lubić złożone i unikatowe światy, długie monologi i książki skupione bardziej na analizie świata, społeczeństwa, predykcjach rozwoju kultury niż wartkiej akcji.

To nie jest dla każdego. Ale nazywanie go grafomanem to niezrozumienie co to określenie oznacza, bo pod względem kreatywności i warsztatu Dukaj to najwyższa liga. Można go określić nudnym, rozwlekłym (ja tak nie uważam, ale rozumiem, że ktoś może) ale na pewno nie grafomanem.

To mój ulubiony żyjący polski pisarz i top 3 żyjących pisarzy w ogóle obecnie (opinia oczywiście całkowicie subiektywna).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-15 10:47:14
14.06.2026 19:39
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

M4T1_TH3_G4M3R,PL

Gothic i Diablo zbudowały fundamenty RPG i klimat

O ile Diablo jeszcze wyznacznikiem dla H&S było, tak Gothic wielkiej popularności na świecie nie zyskał. To jest kawał dobrej gry ale na pewno nie definiującej niczego w gatunku. A trochę szkoda, bo podejście do projektu map Pirahni podoba mi się dużo bardziej niż u Bethesdy, które to się przyjęło powszechniej.

Gatunek RPG współcześnie najbardziej zdefiniowała rewolucja na infinity engine (Baldury, ice wind dela czy torment) oraz seria Ultima. Oczywiście było wiele innych wybitnych tytułów, choćby z serii M&M czy Wizzardy, ale wpływ tych był raczej nie tak trwały. Później mieliśmy rewolucję aRPG w gatunku ale to raczej seria Mass effect oraz Oblivion (ale nie tylko one) miały największy wpływ na wykształcenie się jego ram obowiązujących do dzisiaj.

Natomiast Fortnita nie lubię, ale jest to jednak gra, która na świat gamingu miała olbrzymi wpływ, czy pozytywny czy nie to już kwestia dyskusyjna, ale na pewno nie kwestionowany.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-14 19:43:02
14.06.2026 18:44
elathir
odpowiedz
elathir
124

WeCreateWorlds tylko, że Gamedeck jako książka wcale mnie nie porwał i nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia (nie zrobił też jakiegoś złego, ale nie czekałem wcale na kolejne książki z uniwersum), gdzie światy Dukaja są naprawdę wyjątkowe.

Choc jak dla mnie najlepiej na ekranizację czy grę nadawałyby się książki z serii Wojny algorytmów Cholewy. Świetne następstwo dla produkcji w stylu Expanse. Dukaj ro raczej porywające światy niż same historie, głęboka analiz społeczna, trafne przewidywania. Uwielbiam jego twórczość, ale to raczej trochę cięższa literatura.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-15 10:48:16
14.06.2026 18:40
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Gosen I temu zgarnia branżowe nagrody jak leci.

Akurat ja podziwiam jego zabawę językiem, dopasowanie go do dzieła czy nawet kontekstu. Jeden z nielicznych autorów, który mi się nie przejadł po którejś książce.

14.06.2026 18:34
elathir
odpowiedz
elathir
124

U mnie też x-kom.

12.06.2026 12:26
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

lordpilot bo Terlikowski jest jednak faktycznie wierzący i to widać. On jest skrajny w postępowaniu w zgodzie z nauczaniem KK (tym oficjalnym). A nie z tym co odwala nasza pseudo-prawica i część hierarchów (bo tez nie wszyscy).

11.06.2026 15:47
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Nirgar ale to co piszesz to jest kwestia dekad a nie lat. Obecnie to energia jest podstawowym blokerem. OZE pomaga ograniczyć koszty ale dopiero fuzja rozwiąże problem całkowicie. A to kwestia co najmniej 30 lat. Co w między czasie? Przecież nikt nie będzie dotował AI tak długo.

A co będzie za 30 lat to nie mamy pojęcia. Może AI się rozwinie, może w ogóle o nim zapomnimy z jakiś powodów. Może wykończą nas zmiany klimatyczne i będziemy koncentrować się na pozbyciu się zbędnych elementów. Kto wie.

11.06.2026 11:46
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Nirgar zakładasz, ze AI wyczaruje prąd z powietrza czy jak? Obecnie AI jest silnie dotowana przez inwestorów, kiedyś przestanie być. A nic nie wskazuje na to by nagle z dnia na dzień modele miały zacząć zużywać 3-5 razy mniej energii.

Oczywiście może być tak, ze dla szaraczka będzie w miarę tanio by go uzależnić ale potem dla firm ceny będą kosmiczne (tak MS robił z Windowsem i officem, mając też w tyłku piractwo indywidualne). Jednak tutaj to się nie sprawdzi bo to jednak koszt utrzymania duży a nie tylko koszt straconego zysku.

AI będzie drożeć bo energia drożeje. Nawet jak przytną zużycie o te 20% to i tak nie starczy na pokrycie strat.

10.06.2026 18:42
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Iselor pytanie czy standardowo Nawrocki nie zawetowałby. Oni maja problem przepchnąć istotniejsze sprawy obecnie.

10.06.2026 10:30
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Bukary no niestety, prawda jest taka, że u nas edukację 80% narodu, jak nie więcej, ma gdzieś. Co więcej polityków dzielimy na tych co mają ją gdzieś i na tych co jedyne co chcą w niej zmienić to dorzucić propagandę partyjną i ogłupić młodzież.

Niestety ale mamy obecnie kryzys demokracji an świecie. Politycy by uzyskać reelekcję muszą podejmować decyzje popularne a nie dobre, choc dosypywanie artystom niby popularne nie jest, tak ich wsparcie w kampanii już okazuje się przydatne. Stąd oszczędzanie na decyzjach słusznych ale nie sprzedających się w krótkiej perspektywie czasu, ale nie szczędzenie kasy na rzeczy kupujące głosy.

10.06.2026 10:13
elathir
odpowiedz
elathir
124

Halabarda Geralta przecież nowy Mass Effect jest wstępnie zapowiedziany, podobnie nowy TES (ten oficjalnie), podobnie jak nowy Wolfenstein (nie znamy jeszcze tytułu, ale prace na gra są potwierdzone).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-10 10:15:19
10.06.2026 09:29
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary może oni po prostu wiedzą, ze przerżną, więc się nawet nie starają, liczą na wygraną Gibały, który koalicji będzie raczej przychylny, a jednak bezpartyjny. Więc lecą z planem minimum bez wysiłku. A dla niej to tylko test jak sobie poradzi i czy się nadaje do pociągnięcia w górę przy następnych wyborach parlamentarnych.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-10 09:31:24
10.06.2026 09:28
elathir
4
odpowiedz
elathir
124

Bukary nie licz, to jest nowa-stara taktyka strony autorytarnej. Rzucają jakieś niejasne oskarżenie, ale bez szczegółów, opinii własnej itd. licząc, że coś się przylepi, ale tak by móc potem się z tego łatwo rakiem wycofać. Taktyka wróciła do łaska bo serii wtop z falszywymi oskarżeniami.

09.06.2026 22:12
elathir
odpowiedz
elathir
124

bartek21 Cyberpunk i brak fabuły i ciekawych postaci? Ta gra ma jedne z najlepiej napisanych postaci w historii gamingu.

09.06.2026 18:54
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Taką na którą jest szansa czy ogólnie? Bo jak ogólnie to na Arcanum albo 2 albo remake.

A taką na którą jest szansa to chyba Stellaris 2.

09.06.2026 16:54
elathir
odpowiedz
elathir
124

Korposzczurek w sumie to nie miałoby sensu biorąc pod uwagę charakter Reeda. On jest już zatracony w poczuciu służby poza puntem powrotu. Na tym właśnie polega tragedia tej postaci i temu jest taka dobra. Ta opcja by go spłyciła.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-09 16:55:55
09.06.2026 15:31
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

Bukary no ten SAFE ich naprawdę boli, bo jak to tak, ten zagraniczny Tusk inwestuje i kupuje w Polsce a patriotyczny PiS kupował za granicą. A to proste zestawienie jest chwytliwe i to bardzo.

Nie bez powodu PSL się dwoi i troi promując teraz SAFE na prowincji, bo wiedza, ze to dla nich duża szansa na podebranie elektoratu PiSowi, nie bez powodu taka ciągłe ciśnienie u mediów pro-autorytarnych, nie bez powodu tacy aktywni na X.

Z punktu widzenie szarego wyborcy w mniejszych miejscowościach to SAFE będzie największym osiągnięciem tego rządu a w zestawieniu z kredytami Błaszczaka, w które będzie walić też konfederacja, to już w ogóle PiS ooberwie.

Inna sprawa, że nie wiem jak się narodowcom zepnie niechęć konfederacji do inwestowania w siły zbrojne gdzie narodowcy są ogólnie za takimi inwestycjami.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-09 15:37:47
09.06.2026 11:48
elathir
odpowiedz
elathir
124

Szlugi12 niezbyt tam było cokolwiek, trochę walki i jeden quest niepowiązany z niczym, poza tym, że Nyras poczuł powołanie na koniec.

08.06.2026 22:35
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Darkuss akurat czytałem o tym, tylko że to dość specyficzny wypadek. Do tego spójrz na zespól, który nad tym siedział.

Jak na razie to firmy AI zatrudniają masowo matematyków do ulepszania modeli a nie AI zastępuje matematyków.

08.06.2026 20:21
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Darkuss a mimo tego potrafię w niestandardowych instrukcjach dostępnych w ustawieniach - zminimalizować halucynowanie Gemini/GPT/Claude

Do ilu 30%?

Nie da się go zminimalizować za bardzo bo jak spróbujesz graniczyć temperaturę modelu to dostaniesz wyszukiwarkę o zerowej kreatywności. Więc niestety model by być kreatywnym i pomocnym musi halucynować.

No i nie, nic nie wskazuje na to by miał on zastąpić matematyków na razie, AI ogólnie lepiej sobie radzi z udawaniem ludzi czy mas ludzkich niż z logicznym rozumowaniem. Przynajmniej jeżeli chodzi o LLMy, bo wiadomo, ze sieci neuronowe można wytresować bo większość zadań, ale z reguły problemem jest tutaj odpowiednia tresura gdy nie znamy odpowiedzi, a jak już ją znamy to nie ma już po co jej tresować, no chyba, że rozwiązanie jest niealgorytmiczne a chcemy mieć do niego automat.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-08 20:26:01
08.06.2026 10:01
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Lateralus ja bym dodał jeszcze tutaj reakcję rynku na kilka nieudanych eksperymentów. Parę dużych tytułów idących z popularnym nurtem okazało się finansowymi klapami (kolejne battle royale, here shootery itd.), więc wydawcy chcą sobie odbić na bezpieczniejszych projektach.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-08 10:20:09
08.06.2026 09:12
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Janczes czy wolę czwórkę od trójki to bym nie powiedział, ale zdecydowanie uważam, że to dobra gra i koło trójki herosy do których najczęściej wracam. Uważam, że są dużo lepsze od totalnie przereklamowanej piątki. Plasują się u mnie zaraz po trójce i cut przed dwójką (nie grałem jeszcze w Older erę, moze ona zmiani kolejność w rankingu).

08.06.2026 09:10
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Jednym z głównych problemów przeciągania się spraw w wymiarze sprawiedliwości jest to, że przeciąganie spraw jest chyba podstawową taktyką obrońców w przegranych sprawach czy też rzadziej ale wciąż przez stronę oskarżającą w podobnej sytuacji.

Mam kolegę prokuratora i opowiadał mi o tym jak irytująca jest sytuacja gdy czarno na białym widać, że oskarżonego skażą, bo materiał dowodowy jest solidny więc obrona nie mogąca wpłynąć na wynik rozprawy przeciąga ją ile tylko się da, szuka pretekstów do przełożenie rozprawy itd. I niby obrońca powinien działać w interesie oskarżonego, ale w interesie udowodnienia jego niewinności a tymczasem ludzie czekają po 10 lat na odszkodowania bo przez ostatnie 5 obrona robiła co mogła by oddalić ogłoszenie wyroku, a do tego czasu pozwana firma zdążyła się zwinąć.

Kolejna kwestia, braki kadrowe w sądach nie wynikają z braku kasy, a z zamknięcia zawodu i sztucznego ograniczenia liczby sędziów i adwokatów. Uwolnienie zawodu lub chociaż poluzowanie limitów poprawiłoby tempo rozpraw.

Kolejną kwestią są ograniczenia w sposobie finansowania prawników, otóż u nas prawnik nie może działać w oparciu o pieniądze otrzymywane za wygranie sprawy, to może być jedynie premia, podstawą musi być stawka godzinowa (zgodnie z zasadami izby). W wypadku spraw o odszkodowania mogłoby to korzystnie wpłynąć na czas rozprawy.

No i w końcu kwestia niekompetencji, otóż wydaje się, ze rygorystyczne kryteria doboru do izby powinny odsiewać osoby nie nadające się do zawodu, a tak nie jest, ba bywa wprost przeciwnie, serio spotykałem dużo bardziej ogarniętych radców prawnych od adwokatów czy sędziów, którzy bywali naprawdę tępi. Oczywiście nie chcę generalizować, ale Izby nie zapewniają jakości jaką obiecują a jedynie pilnują by interes pozostał w rodzinie co odbija się źle na jakości.

Opory przed cyfryzacją i reformami.

Reformy Ziobry, czyli choy promowanie miernot na jak najwyższe stanowiska oraz obstrukcje prac sądów w celach politycznych.

I tak wymieniać można długo.

07.06.2026 15:22
elathir
4
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240 tylko, ze grafika Obajtka kłamała, bo pokazywała cenę utrzymywaną raptem przez kilka dni, której towarzyszyły masowe "awarie" dystrybutorów, czyli cenę w jakiej paliwa nie sżło kupić.

Do tego Orlen wtedy dostawał miliardy dotacji z budżetu.

07.06.2026 13:58
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Cities Skylines 2.

Tak ma problemy, wady itd. ale mi się po prostu podoba.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-07 13:59:12
07.06.2026 13:08
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240 A teraz sprawdźmy ile litrów paliwa może kupić Polak, Niemiec czy Duńczyk za ich minimalną pensję.

W trakcie kryzysu za Obajtka też mieliśmy niższe pensje a do tego jedne z najwyższych cen na stacjach, więc jakby nie patrzeć mamy tutaj postęp. I to pomimo miliardowych dopłat do Orlenu z podatków.

06.06.2026 17:46
elathir
odpowiedz
elathir
124

n3onowy-droid żądany plik nie istnieje.

06.06.2026 16:50
elathir
8
odpowiedz
elathir
124

Różnica jednak miedzy nami a wyznawcami strony autorytarnej jest taka, że jak strona demokratyczna wpadła na ten kretyński pomysł to go niemal jednogłośnie krytykujemy a nie bronimy na siłę lub idziemy grać w grę a potem udajemy, że o niczym nie wiemy.

05.06.2026 23:49
elathir
odpowiedz
elathir
124

tomazzi w zaleceniach ogólnych jest of 350g do 500g mięsa czerwonego tygodniowo + drób i ryby liczone osobno.

No i te badania nie dowodzą, że woda nie nawadnia, bo takiej tezy w nich nie ma, tylko, że są płyny nawadniające skuteczniej przy tej samej objętości. Tylko, że z powodów choćby kalorycznych wody można wypić spokojnie więcej. Należy tylko pić ją często a nie dużo na raz i tyle.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-05 23:51:13
05.06.2026 17:29
elathir
odpowiedz
elathir
124

DexteR_66 akurat za Miltena w każdej części głos podkładał ktoś inny, nie pamiętam jak było z Saturasem i Laresem ale chyba podobnie.

05.06.2026 16:16
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary dla mnie problem jest nie tylko pasek (nagradzający zbieranie dobrych ocen z przedmiotów pobocznych kosztem nauki) ale i same oceny liczbowe.

Dla mnie wymarzony system oceniania wygląda następująco:
1) nie ma jednej oceny z przedmiotu zamiast tego mamy rozpisane elementy składowe edukacji na dany rok, przykładowo w wypadku matematyki:
a) umiejętność wyciągnięcia danych do zadania i celu na podstawie treści zadania
b) umiejętność w dobraniu właściwego wzoru do zadania na podstawie postawionego problemu
c) umiejętność wykonania właściwego dla zadania rysunku geometrycznego
itd.

I teraz każdy z punktów dostaje ocenę:
- opanowanie powyżej podstawy programowej
- opanowane na poziomie podstawy programowej
- braki (i tutaj wymienione jakie)
- pełne nieopanowanie lub poważne braki - wskazany program naprawczy

A za co nagradzać uczniów?
Za wykazywanie w jakiejś dziedzinie wiedzy i umiejętności wychodzących poza program nauczania
Za rzetelność i wywiązywanie sie z powierzonych zadań
Za umiejętność przejęcie i sprawnego sprawowania roli lidera w trakcie pracy zespołowej
Za nadgonienie zaległości
Za przeprowadzone w sposób wyjątkowy prezentacje
Za konkursy z wiedzy czy umiejetności

Na własnym przykładzie chciałbym przedstawić bezsens obecnego systemu, otóż jestem rocznik 86, pierwszy z gimnazjami, nową maturą itd. W podstawówce i gimnazjum zawsze miałem wysoką średnią, ale zawsze 3 w klasie, dwie wyższe miały moje koleżanki z silnym ciśnieniem na oceny (ja aż takiego nie miałem, mi zależało na konkretnych przedmiotach), więc kombinowały jak małgy by z jakiś platyk, techniki, muzyki itd mieć te szóstki (czego ja nie robiłem, wolałem w tym czasie uczyć się matematyki czy czytać dla funu o historii).

Efekt finalny edukacji jest taki, że nie tylko uzyskiwałem lepsze wyniki na egzaminach, ale uzyskałem tytuł mgr inż. na PG, mam dobrą, wymagającą pracę itd. One? Obie pracują w sklepach (to nie żadna ujma), jedna chyba nawet matury nie ma (a wcześniej średnie powyżej 5.0), druga niby skończyła jakąś socjologię, ale bez szansy na pracę w zawodzie. I teraz ja się tutaj nie chwalę tylko zwracam uwagę na to, że pogoń za ocenami je skrzywdziła, bo zamiast faktycznego poznania ze zrozumieniem jakiejś dziedziny dającej jakiś punkt zaczepienia w życiu to było ślizganie się po wszystkim dla oceny jedynie, zamiast zrozumieć prawa dynamiki to referat o życiu Newtona by wyciągnąć ocenę (bo tak łatwiej niż poprawić ocenę ze sprawdzianu), zamiast przysiąść do matmy kolejna praca na plastykę, zamiast napisać sensowny acz treściwy referat na podstawie analizy tekstu z książki to długie połacie przepisanej książki bez żadnej analizy ale liczenia na ocenę wysoką za ilość tekstu. Po prostu model edukacji zmarnował potencjalne talenty.

I to chciałbym wyplenić.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-05 16:27:04
05.06.2026 15:52
elathir
odpowiedz
elathir
124

Herr Pietrus przecież nutella to prawie sam cukier (to jest 56% sacharozy). To dobry batonik ma dużo mniej cukru a więcej tłuszczu (np. z orzechów) niż nutella.

tomazzi Kolejna rzecz - zauważyłem tam wodę. Sama woda nie nawadnia. Woda musi miexć jakiś dodatek - a skąd ten pomysł? No chyba, ze ktoś destylowaną pije.

Podstawą diety powinno być mięso. - twierdzisz, ze te około 150g dziennie nie wystarczy dla przedszkolaka? Skąd te informacje?

post wyedytowany przez elathir 2026-06-05 15:56:59
05.06.2026 14:26
elathir
odpowiedz
elathir
124

Herr Pietrus Cukier jest mniej szkodliwy niż tłuszcz, a skąd te rewelacje? Jakieś źródło?

Co więcej w wypadku tłuszczu to dużo zależy od samego tłuszczu, tran jest mega zdrowy a frytura po smażeniu faktycznie może być bardziej szkodliwa nawet od cukru.

Ciekawi mnie też co rozumieją przez ograniczenie i mięso jako dodatek, w sensie jakie ilości i wartości, jakie zróżnicowanie względem wieku. Kolejna kwestia to, mam nadzieję ograniczenie smażenia na rzecz gotowanie, czy też duszenia mięsa, ewentualnie pieczenia.

Edit.

Doczytałem trochę, i wygląda to dość sensownie. Realnie mięsa w diecie nie ubędzie, ot chcą ograniczyć przetwory mięsne i je trochę zróżnicować. Mowa o 350-500g mięsa czerwonego w tygodniu ale do tego ryby i drób. Wiec sumarycznie spoko, zwłaszcza jeżeli zaczną promować ryby jak należy, szkoda tylko zapisu o mieleniu ryb, uważam, ze 5-7 latki z ościami już sobie powinny same dawać radę, chociaż w wypadku ryb morskich (taki pstrąg to inna bajka). Jeden posiłek wegański w tygodniu to też zdrowo.

No i najważniejsze, dużo piszą o mięsie przetworzonym, cukrze białym i smażeniu jako rzeczach do ograniczenia, dla mnie to mogą całkiem wywalić.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-05 14:40:22
05.06.2026 12:21
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary tutaj się wstrzymam, bo musze zobaczyć szczegóły projektu, jak to będzie wyglądać w praktyce.

No i problem jest taki, że większość badań testowało wpływ diety planetarnej na dorosłych, którzy mają inne zapotrzebowania na białko jak i charakterystykę układu pokarmowego.

No i jak do to będzie dokładnie wyglądać. Ograniczenie cukru? Zawsze na propsie, powinien być tylko w formie owoców, warzyw itd. i całkowicie wykluczyć należy cukier biały. Natomiast w wypadku mięsa, nabiału itd. to pytanie o to jakie ilości konkretnie i w jakim wieku (2,5-3 latek ma inne zapotrzebowanie niż 6-7 latek).

05.06.2026 12:13
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary

Z jednej strony jestem przeciwnikiem ocen liczbowych a więc i samego czerwonego paska

Z drugiej uznawania nagradzania jakiegokolwiek osiągnięcia za dyskryminację uważam za skrajną głupotę i należy nagradzać młodzież za osiągnięcia. Fakt, że nie zgadzam się z ideą akurat tego osiągnięcia bo zgadzam się z tym, że jest ono szkodliwe nie zmienia tej reguły. Od ogarnięcia tego jest MEN a nie lodziarnia, skoro paski są to nagradzanie za nie powinnop być dozwolone, jak są głupotą (a są i pisze t z perspektywy osoby, która miała je przez większość edukacji) to nalezy je zlikwidować i już.

Tak więc moja ocena jest prosta, RPO zabiera się na naprawianie problemu stworzonego przez MEN od dupy strony.

A przeciwnikiem pasków nie jestem dlatego, że powodują niezdrową rywalizację, dyskryminują uczniów itd. a dlatego, że promują niezdrowy model uczenia się. Pewien poziom zdrowej rywalizacji jest wskazany (ot trzeba pilnować jej przebiegu i granic) ale powinna to być rywalizacja konstruktywna i owocna a nie bezsensowna jak tutaj.

04.06.2026 19:08
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

PaladynHagen RTX 5090 i 8GB RAM i dysk HDD?

Albo to troling co obstawiam, albo najbardziej bezsensowna konfiguracja o jakiej słyszałem.

03.06.2026 21:18
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240 Dlaczego mamy być zmuszani do relokacji pakoli z Niemiec, Francji itd.? Ale kto tutaj mówi o relokacji? My mówimy o naszej imigracji.

03.06.2026 19:04
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Jane_od_Batmana

ogarnąć rynek mieszkaniowy - PiS, Konfa i Nawrocki są przeciwko, więc zawetują, choc tutaj i w koalicji są podzieleni pół na pół (PL2050 i lewica chciałyby coś z tym zrobić, KO i PSL niezbyt)
dać kobietom prawo do kontroli nad ciążą - PiS, Konfa i Nawrocki są przeciwko, więc zawetują
dać ulgi podatkowe dla dużych rodzin - są już i to sporo, przy 4 dzieci nie płaci się praktycznie podatku dochodowego przy zarobkach na poziomie średniej krajowej

post wyedytowany przez elathir 2026-06-04 00:13:58
03.06.2026 18:57
elathir
4
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240

Trzy ale:
1) to nie jest statystyka popełnianych przestępstw przez Niemców a podejrzanych. Nie ma ogólnokrajowej statystyki dla skazanych, ale te mogą się trochę różnić

2) natywni Niemcy stanowią 74% mieszkańców Niemiec, więc wyniki na poziomie 65% oskarżonych oznaczają, że prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez imigranta jest tam o około 50% wyższe. Niby sporo, ale podobne wyniki mieli Polacy w UK na tle rodowitych Brytyjczyków. Oczywiście można postawić tezę, że rozkład przestępczości pośród imigrantów różnych grup jest nierówny i będzie ona zapewne prawdziwa.

A wiec, tak jest różnica, ale wcale nie wygląda ona tak dramatycznie jak jest rysowana przez stronę autorytarną. A chciałbym zwrócić uwagę, że w wypadku Niemiec mamy do czynienia z najgorszym scenariuszem wpuszczania jak leci pontonowców a nie kontrolowanej migracji. Dla kontrolowanej mówimy o różnicach rzędu 10-20%.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-03 19:01:47
03.06.2026 16:43
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

To jakie masz statystyki w Polsce? Podaj liczby.

03.06.2026 15:26
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

Jane_od_Batmana To o co chodziło?

Jak to o co, pewnie o jakiś spisek. Nie wiem, Kenijczycy będą nam sprzedawać bawełnę zatrutą ebolą by potem zająć nasze miejsce albo coś w tym stylu.

A co do samej emigracji z Afryki, przez lata pracowałem zarówno z współpracownikami jak i klientami z Afryki (najwięcej z Ghany, trochę z Kenii, szczątkowo z kilkoma innymi ale nie na tyle by sobie opinię wyrobić) i moja opinia jest tutaj prosta:

Imigracja tak, ale ostrożna.

Otóż po pierwsze, Afryka jest różnorodna a ze względu na sztuczne granice pomiędzy krajami nawet w ramach jednego kraju mamy grupy etniczne skrajnie się różniące, trzeba o tym pamiętać, tam nie da się zastosować ujednoliconych zasad per kraj, jak w wypadku krajów europejskich czy amerykańskich choćby. Stąd trzeba rozumieć specyfikę kultury każdego chętnego na imigrację do Polski.

Po drugie, tam panuje bardzo duży rozstrzał cywilizacyjny i majątkowy. Z jednej strony jest masa ludzi bardzo ogarniętych, świetnie wykształconych, pracowitych, pomysłowych ale też i masa ostrej patologii (jeszcze bardziej podkręcone niż u nas w latach 90-tych). I znowu trzeba sprawdzić kto chce przyjechać.

No i najważniejsze, jestem przeciwny imigracji samotnych mężczyzn poza nielicznymi wyjątkami (fachowcy, studenci itd.), albo kobiety, albo rodziny najlepiej. Napływ zbyt dużej liczby młodych samotnych mężczyzn niezależnie od kultury praktycznie zawsze prowadzi do problemów i tarć.

Dość ciekawym sprawdzianem jest test jednego krzesła, otóż zapraszamy do konsulatu na rozmowę o wizę małżeństwo, ale stawiamy jedno krzesło i sprawdzamy kto usiądzie.

Tak więc, jestem zwolennikiem imigracji, poznałem w Ghanie i Kenii wielu wspaniałych ludzi, ale z racji na wyzwania z jakimi mierzy się Afryka imigracja musi być przeprowadzana z głową. To nie jak z krajów Europejskich gdzie możemy wpuszczać jak leci, bo problemy będzie sprawiać góra 1% z którym możemy sobie poradzić później, czy jak z ameryki łacińskiej gdzie czysta kartoteka i brak tatuaży typowych dla gangów są już dość wyraźnym zabezpieczeniem.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-03 15:42:54
03.06.2026 11:47
elathir
odpowiedz
elathir
124

Cothalup 2. Cykl życia produktu wskazuje że panele są tak samo eko jak Maluch czy Polonez - bujda na resorach, LCOE dla paneli wynosi raptem 50 €/MWh, dla starych silników spalinowych (sam silnik, bez reszty auta) powyżej 1000 €/MWh.

Utylizacja paneli... Tylko tyle powiem. - wszystkie współcześnie montowane są podatne na recykling. I to w niemal całości (poniędzy 90% a 99% masy modułu).

Tak więc opowiadasz bajki.

03.06.2026 11:41
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

krzysztofz2581114172023 Może to i prawda, ale kto by chciał mieć tysiące hektarów paneli za ogrodzeniem?

A w czym problem? Ciche, nie smrodzi, obniża temperaturę w okolicy trochę, nie generuje ruchu samochodów, nieuciążliwe w żadnym wypadku. No może trochę więcej owadów faktycznie sie zalęgnie.

post wyedytowany przez elathir 2026-06-03 11:42:09
03.06.2026 11:36
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

sabaru ale widzisz, media zawsze czymś straszą, podobnie jak politycy, bo na strachu robią kasę. Jedni przed epidemią, drudzy przed Niemcami.

Ja patrzę na to przed czym ostrzegają organizacje zdrowotne, a te na chwilę obecną jak zwykle o tej porze roku jedynie przed boreliozą (i słusznie, zwłaszcza, że zalecenia tutaj nie są jakieś kosmiczne, ot obserwować skórę po wizycie w lesie i jak pojawi się rumień po kleszczu to iść zrobić badania).

post wyedytowany przez elathir 2026-06-03 11:37:26
31.05.2026 23:24
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Asmodeus czyli twoje lenistwo jest usprawiedliwieniem pisania bzdur? Bo to trochę tak brzmi.

31.05.2026 21:37
elathir
odpowiedz
elathir
124

Odsiadujesz rok i jak tylko dotkniesz tej kasy i tak ci ją zabiorą.

Co więcej w moim wypadku to byłoby totalnie niepraktyczne, milion to nie jest kasa, która ustawi człowieka na życie, a z robotą po wyroku trudniej więc w skali tak do 15 lat to byłbym pewnie bańkę w plecy przez zarabianie mniej (5k miesięcznie mniej na rękę pewnie by było). Więc w skali życia i emerytury to pewnie wtopiłbym co najmniej dwa, o ile w ogóle znalazłbym robotę od razu po odsiadce.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-31 21:41:17
31.05.2026 21:34
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Warsaw1916 ale co zrobił złego?

Ludzie czytają tylko tytuł bez treści i juz wieszają psy dla zasady nie rozumiejąc o czym w ogóle jest dyskusja.

31.05.2026 21:33
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

baltazar1908 Zaraz sie znajdzie oprogramowamie czy mod który znowu umożliwi odpalanie Cyberpunka
i Wuedźmina na windows 10,

A po co skoro takie wsparcie dla wersji obecnej będzie natywne a dla wersji nowszych pewnie i tak zadziała, ale to będzie raczej zależeć od choćby dostepnych sterowników niż samej gry.

31.05.2026 21:32
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Asmodeus przecież oni właśnie zapewniają wsparcie pod nowe systemy. Dla starszych też masz w kontekscie konkretnegu buildu gry.

Oni właśnie zachowują sie fair w stosunku do graczy. Ale wiele osób ma problem, bo będzie musiało kliknąć w opcjach Steama i GOGa by wybrać odpowiednią wersję a to już za trudne.

29.05.2026 09:28
elathir
odpowiedz
elathir
124

zirek w sumie to nawet nie trzeba, bo wiele rzeczy można zmienić tak by wyglądały i działały jak pod 10-tką.

Oczywiście poza panelem starowania, ale ten się co system zmienia, ale przy współczesnych metodach wyszukiwania jego układ nie ma specjalnego znaczenia.

29.05.2026 09:26
elathir
odpowiedz
elathir
124

jaki sprzęt nie działa na Windowsie 10?

A więc zarówno procki z serii AMD Ryzen AI 300 jak i Core Ultra od Intela choć da się na 10 uruchomić, tak oficjalnie nie są wspierane i mogą nie działać w pełni poprawnie.

Do tego niektóre płyty główne.

Co więcej pamiętajmy, ze firmy większość sprzętu mają w leasingu, a tam też jest problem.

Dalej, kwestia wsparcia nie samego sprzętu a oprogramowania, najnowsze wersji Visual Studio choćby (popularne IDE dla game devu) nie działają na Win 10.

28.05.2026 22:12
elathir
5
odpowiedz
elathir
124

Savescuming :P

28.05.2026 15:44
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Tylko, że casuale to większość klientów w wypadku największych produkcji. I tak, że takie cos można sobie pozwolić gdy ma się produkt adresowany i odnoszących sukcesy pośród graczy zaangażowanych, ale to jest niewielki odsetek gier. Układając wszystko pod 10-15% graczy hardocorwych doprowadzi się grę do klapy finansowej i upadku.

Co innego gdy gracze hardocrowi stanowią większość grających, ale to rzadkość.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-28 15:45:40
28.05.2026 15:04
elathir
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
124

No i ma rację.

Jeszcze w trakcie studiów zapadł mi w głowę jeden cytat z analizy systemowej:

Danie klientowi czego chce praktycznie zawsze skutkuje niezadowolonym klientem. Trzeba dać mu to czego potrzebuje a nie to czego chce.

Tak samo i tutaj, pomysły graczy na rozwiązanie pewnych problemów mogą być czasami trafione, ale dużo częściej nie będą, z racji na fakt, że patrzą oni z pewnej wąskiej perspektywy. Temu często sami gracze są podzieleni względem konkretnych zmian, bo zależnie od perspektywy mogą im pasować lub nie.

Najprostszym przykładem są zmiany w balansie, gdzie jakby posłuchać jednej części graczy to dana broń jest skrajnie OP i trzeba ją wręcz wywalić albo znacznie znerfić, zdaniem innych wymaga lekkiej korekcji, a zdaniem jeszcze innych w ogóle nie jest OP, bo choć skuteczna wymaga dużego skilla do poprawnego użycia.

28.05.2026 14:25
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Rumcykcyk bo wsparcie dla win 10 kończy się w październiku tego roku. Gry z premierą po tej dacie będą wszystkie miały w wymaganiach Win 11, choć pewnie będą działać na 10 w sporej części. Po prostu twórcy nie chcą gwarantować wsparcia, które nie zależy od nich.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-28 14:29:45
28.05.2026 13:42
elathir
odpowiedz
elathir
124

Jerry_D bo może nie być na czym. Firmy nie trzymają starych Pc w piwnicy for fun tylko się ich pozbywają, a na nowym sprzęcie Win 10 może im już nie działać z powodu braku sterowników. Przecież w tego typu firmach wymienia się komputery tak co 3 lata.

28.05.2026 13:37
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Lateralus to nie im, tylko producentom sterowników, sprzętu, itd. Win 10 będzie w tym momencie nie wspierany, na 95% działać to będzie bez problemu, ale w wymaganiach muszą podać wersję dla której są w stanie zapewnić support i tyle.

Może się okazać, ze twój sterownik od karty graficznej nie będzie działać poprawnie, lub nie dostanie updatu z nowa instrukcją na win 10, z której będą korzystać.

Po co mają składać obietnice wsparcia, której z przyczyn niezależnych mogą nie być w stanie dotrzymać?

post wyedytowany przez elathir 2026-05-28 13:39:22
28.05.2026 13:34
elathir
odpowiedz
elathir
124

Felo74 zapewne będzie możliwość cofnięcia wersji tak jak jest i teraz z next-gen patchem, czyli instaluje się sam, ale może go cofnąć. Co więcej na gogu można wyłączyć aktualizacja dla konkretnej gry.

28.05.2026 13:33
elathir
odpowiedz
elathir
124

pieterkov nie no, jakiś tam miało, doszła jedna misja plus trochę gadżetów inspirowanych serialem.

28.05.2026 12:02
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Whisper_of_Ice przecież remake robi inne studio. Zresztą samego dodatku też nie robi główny zespół, tylko scenarzysta jest zaangażowany a reszta robi inne studio.

A sam dodatek może być pomostem fabularnym pomiędzy 3 a 4.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-28 12:03:47
28.05.2026 12:00
elathir
odpowiedz
elathir
124

Felo74 przecież opisali to, będzie nowy patch, jak ktoś nie będzie chciał to może zostać na obecnej wersji gry ale dodatek będzie wymagał nowej i tyle.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-28 12:01:06
28.05.2026 09:01
elathir
odpowiedz
elathir
124

mateuszs777316 ten fake był już chyba z 10 razy.

27.05.2026 15:41
elathir
odpowiedz
elathir
124

Zdzichsiu oby to ktoś zablokował, bo to trochę głupota. Już teraz mamy patologie gdzie próbuje się podciągać pod zawody artystyczne wszystko a to tylko ją pogłębi.

26.05.2026 23:33
elathir
odpowiedz
elathir
124

Podobno najbardziej prawdopodobne jest zwycięstwo Gibały, który poprzednie wybory przegrał o włos.

I teraz najlepsze, koleś kiedyś związany z PO potem z Twoich Ruchem, ogólnie politycznie na lewo od Miszalskiego.

26.05.2026 20:04
elathir
odpowiedz
elathir
124

Gothic 3. Gra jest niby słaba, ale jakoś mnie wciąga. Mam ogólnie słabość do PB.

Cities Skylines 2 - gra ma masę wad, ale podoba mi sie koncept gry, trochę inny niż u konkurencji.

EU V - tutaj trudno jeszcze o jednoznaczną ocenę gry, bo tej największą wadą są problemy popremierowe ale potencjał tam jest głęboki, jednak jakby nie patrzeć denerwuje dużo osób. Z drugiej strony dużo osób też się podoba kierunek jaki gra obrała, trochę gorzej z wykonaniem.

26.05.2026 14:23
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary no i git, najważniejsze to jasno pokazać, że my swoich też karzemy i tyle.

26.05.2026 14:22
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Irek22 Siemoniak to chyba taki trochę odpowiednik Błaszczaka po stronie KO, takie wrażenie sprawia. Mierny ale wierny.

Jak już chce go mieć to mógł go upchnąć w jakiś ministerstwo kultury albo sportu czy cos innego gdzie odpowiada się głównie za utrzymanie tego co już jest.

26.05.2026 14:19
elathir
odpowiedz
elathir
124

Bukary mi się wydaje czasami, że temu Tusk nie śpieszy się z aktami oskarżenia, bo czeka aż ktoś u niego coś zawali i potem wyciąga kolejny z kieszeni by przykryć sprawę.

26.05.2026 14:15
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

A więc kilka słów o sytuacji w Krakowie.

Otóż ostatnie wybory w Krakowie szły na zapałki, w wielu dużych miastach rozstrzygały się w pierwszej turze a tam w drugiej zakończyły się trochę ponad procentem głosów różnicy. Porównania do Warszawy gdzie Trzaskowski w pierwszej turze zdobył 57% nie ma sensu.

Druga sprawa, kandydat PiSu w pierwszej turze był dopiero trzeci, tam się rozchodziło o wybór pomiędzy kandydatem lokalnym a tym z KO. Co więcej Gibała historycznie był związany najpierw z PO a potem Twoim Ruchem, jest to kandydat bardziej lewicowy od Michalskiego i to on najprawdopodobniej zostanie nowym prezydentem miasta, więc te nadzieje po stronie autorytarnej na przejęcie władzy są raczej płonne.

I tak, utrata prezydenta pewnie zaboli KO, ale sumarycznie to nie tak, ze to PiS przechwyci miasto tylko osoba raczej umiarkowanie przychylna obecnej koalicji rządzącej tylko bardziej z lewej strony.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-26 14:17:00
26.05.2026 14:07
elathir
odpowiedz
elathir
124

Tak, bo czasem człowiek ma ochotę na coś nowego a czasem na to co dobrze zna.

Co więcej, o ile w wypadku gier stricte fabularnych sens powrotu może być mniejszy tak w wypadku tych nastawionych bardziej na mechanikę (strategie, RPG itd.) może mieć ponowna rozgrywka więcej sensu niż ogrywanie czegoś nowego.

Natomiast w wypadku powtórnych podejść do danej gry gram bez najmniejszego ciśnienia by grę ukończyć, gram tak długo jak długo dobrze się bawię, ogrywam najlepsze elementy gry ignorując pozostałe itd.

26.05.2026 11:29
elathir
odpowiedz
elathir
124

dbq jak będziesz karmił model wszystkim co popadnie to dostaniesz juniora albo nawet kretyna bo jakość danych będzie ciążyła ci w dół. Jak chcesz model który działa, to w trakcie uczenia go dokonujesz kategoryzowania danych, przypisujesz im konkretne tagi, wartościujesz i dopiero takimi karmisz model. A to jest praca ręczna i to czasochłonna.

Uzyskanie seniora nie jest problemem mocy a problemem karmienia modelu odpowiednim inputem a nie czym popadnie.

Myślisz, ze czemu korpo od AI zatrudniają tysiące ludzi a nie pozwalniali wszystkich jak już model ruszył?

post wyedytowany przez elathir 2026-05-26 20:06:01
25.05.2026 15:02
elathir
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
elathir
124

Takie trochę pytanie, czy tylko ja mam ten problem, że autokorekta przeglądarki nie działa w nowym polu tekstowym na stronie forum?

OperaGX.

25.05.2026 14:59
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Książki, planszówki, historia (książki, dokumenty, muzea, rekonstrukcje historyczne, choć dzisiaj już tylko jako widz), zwiedzanie (też natura ale jednak przede wszystkim architektura i muzea). Trochę też zacząłem się interesować urbanistyką.

Do niedawna był jeszcze taniec, ale przy dziecku nie mam już czasu na treningi a i jakoś wena przeszła po tym jak po covidzie się cała scena taneczna posypała w pólnocnej Polsce.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-25 15:58:51
25.05.2026 14:48
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

dbq no i, co to zmienia?

Ok, trochę rozwinę na zapas.

Problemem jest tutaj selekcja, filtrowanie i wartościowanie danych wykorzystywanych przy uczeniu modelu. A to trzeba zrobić ręcznie, bo model posiadający umiejetności takiego zrozumienia tych danych by je wyfiltrować i skatalogizowac dopiero co próbujemy stworzyć właśnie. A to wymaga zatrudnienia masy ludzi na odpowiednim poziomie. Chcąc mieć AI na poziomie seniora najpierw musisz zatrudnic dzisątki tysiecy seniorów, którzy ci ten model wytrenują, a na to nie ma szansy bo to za drogi interes.

Stąd latwiej utrzymywać modele na iższym poziomie bo te można nakarmić dużo łątwiej z racji na mniej wymagającą sekekcje danych i i kategoryzowanie.

Stąd karmiony odpadami z X Grok jest tak skrajnie niewiarygodny.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-25 14:56:02
25.05.2026 14:46
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Warsaw1916 przecież Musk jest ateistą i w zasadzie tak byl wychowany. Tj. był do nie dawna, obecnie wyznanie wiarę w teorie symulacji.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-25 14:47:08
25.05.2026 14:28
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240 widzisz, ustawę na podstawie której wdrażane jest SAFE podpisał Duda, a więc prezydent. Jest to ustawa o FWSZ. Tak wiec podpis prezydenta był potrzebny, po prostu został złożony w bodajze 2022, kiedy to powołano do istnienioa FWSZ, mający uprawnienia do zawierania tego typu umów.

Nawrocki zawetował ustawę o wydatkowaniu SAFE w sposób wykraczajacy poza uprawnienia FWSZ.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-25 14:31:09
25.05.2026 13:53
elathir
5
odpowiedz
elathir
124

Cóż, efekty są jakie są :)

Że żyje się w nich lepiej i wszyscy z regionów rządzonych przez PiS uciekają do tych dużych miast?

25.05.2026 13:46
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Paprykarz z nikąd, stąd ludzie już rozsadowieni w branży oczekują na rosnące stawki w przyszłości w związku z spadajacym popytem pracowników.

AI po prostu "dojrzeje/douczy się" do bycia seniorem. - nie tak działają LLM. Jeżeli chcesz uzyskać model będący seniorem to musisz go wytrenować na kontekscie (kodzie, dokumentacji, wiedzy z domeny technicznej i biznesowej) tworzonych stricte przez seniorów. A to jest koszt jakieko na dzień dzisiajszy nikt się nie podejmie, bo nie wiadomo, czy to się w ogole uda.

Co wiecej wraz z narastającym udzialem treści tworzonych przez AI będzie to coraz trudniejsze i droższe, bo to wymaga ręcznego filtrowania treści pod trenowanie modeli.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-25 13:48:59
23.05.2026 19:19
elathir
odpowiedz
elathir
124

jaro 2214 zrób screna bo absolutnie nic nie widać.

Oraz już pytanie na zapas, jaka wersja moda, mowa o new balance czy innej? Oraz jak juz to w której wersji.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-23 19:19:56
23.05.2026 09:31
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

Ryokosha bo oni potrzebują wroga. Kiedys była to Rosja, ale teraz Putin trzyma z Trumpem, co więcej Rosję sprzedają w narracji jako kraj tradycyjnych wartości (co może palnąć tylko osoba, która o Rosji nic nie wie). Więc zostały im Niemcy, bo druga wojna światowa.

Ale o tym, że USA nas wtedy zdradziło i wepchnęło w lapy ZSRR to już cicho.

23.05.2026 09:25
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Mianoliito nie, gros kontraktów zbierze Polska zbrojeniówka. I tak będą zamówienia we Francji, ale w Niemczech tylko te adresowane do podwykonawców, zapewne dla DAF i to tyle.

To wy chcecie kupować wszystko w US na nie wiadomo kiedy i z kodami na pozwolenie wykorzystania przez szefa.

No i akurat Francja Ukrainie pomagała od początku, pomimo, ze w przeciwieństwie do USA, nie miała żadnych zobowiązań. US je ma a i tak je olało. To kto tutaj zdradził?

23.05.2026 09:18
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Z koniem na lby sie zamieniles? Napisalem to gdzies?

Afera polega na bezkarności polityków lub niewłaściwym stosowaniu prawa względem nich. Skoro tutaj winnych skazali a ty widzisz aferę, to znaczy, że boli cię to skazanie.

Bo afera to nie to, że jakiś polityk czy działacz partyjny coś odwali, bo to się dzieje cały czas po każdej ze stron, tylko to, że pozostaje bezkarny a partia umarza sprawy, dobiera sędziów itd. Czyli to co robił PiS.

poczekamy chwile i bedziemy mieli kolejna akcje

Na razie wyszła w biurze Horały. Jednak, ciężko mówić o aferze, bo tym razem PiS nie będzie w stanie ochronić pedofila i raczej go skażą bo dowody są bardzo silne.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-23 09:19:12
23.05.2026 09:12
elathir
odpowiedz
elathir
124

To jest w sumie powód dla którego gdy nigdy nie skończyłem.

Be modów gra jest za łatwa, a błędów jest zatrzęsienie, za to z modami, wygląda lepiej gra sie lepiej, wiele błędów jest naprawionych ale za to po pewnej ilości włożonych godzin jej stabilność leci na łeb na szyję (w sumie do bolączka wszystkich gier na creation).

23.05.2026 09:06
elathir
3
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
124

Porno-liberał - jakoś wyszła mi nasza "prawica".

post wyedytowany przez elathir 2026-05-23 09:33:54
22.05.2026 17:17
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

Mianoliito Ogarniecie, że my też chcemy tego samego?

No nie, my chcemy budować obronność w oparciu o rodzinny przemysł w współpracy z naszymi europejskimi sojusznikami. PiS chce z nas zrobić wasali zagranicznych mocarstw (USA, Rosji). To nie jest to samo.

22.05.2026 14:57
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

Domyslam sie, ze pisal cos o aferze klodzkiej?

No tak, skazanie winnego działaczka partyjnego w oczach PiS to prawdziwa afera, jak tak można. Powinni być bezkarni, prawda?

22.05.2026 14:55
elathir
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240  no i git, skoro Nawrocki miał tutaj swój udział do dobrze. Teraz mogę przyznać ci rację.

Bo jak pisałem, dla mnie po prostu jakiekolwiek zapewnienia Trumpa to było za mało.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-22 14:56:19
22.05.2026 11:29
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240  jak potwierdzi to ktoś z pentagonu to przyznam rację. Trump ma dla mnie 0 wiarygodność po prostu. Równie dobrze mógł tak powiedzieć by zrobić na złość polskiemu rządowi i budować poparcie dla PiS. co też notorycznie robił w kontekście choćby wyborów na Węgrzech.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-22 11:32:16
22.05.2026 11:19
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240 bo jakoś zmiana decyzji zbiegła się z wizytą delegacji rządowej i ich rozmową z przedstawicielami pentagonu i ministerstwa wojny.

22.05.2026 11:04
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

EG2009_120754240  tylko, że my nie wiemy kto to załatwił. To, że Trump tak powiedział a nie inaczej o niczym nie świadczy po typ kłamie częściej niż mówi prawdę. Musiałoby się pojawić jakieś wiarygodne źródło z np. pentagonu.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-22 11:05:18
22.05.2026 10:56
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

Maverick0069  tylko, że Trumpowi już niespecjalnie ktokolwiek wierzy poza betonem partyjnym, więc ta narracja raczej nie wypali. Zwłaszcza, że Trump znowu nam czymś dowali w ciągu miesiąca.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-22 10:58:48
21.05.2026 15:55
elathir
5
odpowiedz
elathir
124

Cziczaki ale nie słyszy się o oszustwach na kartę debetową

Jest ich zatrzęsienie, od terminali zaczytujących transakcje na niewielkie kwoty, przez wyłudzanie numerów i próby zlecenia lewej płatności itd. Nie jest już o nich głośno bo ludzie nauczyli się bardziej pilnować i nie akceptują przelewów i płatności, których nie zlecili. Choć jeden urząd wojewódzki zrobili na lewy przelew na grubo ponad milion, ale to nie na samą kartę. 

Najwięcej jest wciąż oczywiście na kartę kredytową, tam jest zatrzęsienie no i skala duża.

21.05.2026 13:57
elathir
6
odpowiedz
elathir
124

Dlatego za realną prawice w Polsce można uznać PSL, Polska 2050 i te twory z nimi związane. To są partie konserwatywne w tym rozsądniejszym rozumieniu, umiarkowanie liberalne gosodarczo.

21.05.2026 11:38
elathir
7
odpowiedz
elathir
124

lordpilot żeby tylko Węgierska, Meloni we Włoszech, W Finlandii albo Szwecji jest rząd koalicyjny z prawicą i też konkretni. 

Myśmy po prostu zostali z mikro maga.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-21 11:39:25
21.05.2026 10:00
elathir
odpowiedz
elathir
124

Jamminsession no je też akurat w CK3 gram, mam już 1219, więc powinno się udać skończyć drugi raz. Tym bardziej, że raczej sobie urządzam roleplay już niż gram na podbój, bo w mam już space marinów*, przez co wojny są trywialne. 

*dla tych co nie kojarzą tak dobrze gry, otóż man-at-arms można osadzić w prowincjach i jeżeli dla ciężkiej kawalerii i ciężkiej piechoty ustawi się prowincję stricte pod bonusy do nich to w grze przeciwko AI takie jednostki są niewiarygodnie wytrzymałe, co w połączeniu z dużym bonusem do knight effectivness sprawia że armia jest niemal niezniszczalna.

20.05.2026 15:35
elathir
odpowiedz
elathir
124

Jamminsession akurat grand campain jest nudne jak flaki z olejem, chyba, że się naprawdę ostro bawi w role play.

U mnie najwięcej zakończonych gier mam w EU IV i Stellaris, w EU IV bo tam robiłem achivmenty a niektóre przeciągają się dość długo, zwłaszcza na najwyższym poziomie trudności trzeba grać ostrożnie. A w stallaris engame ze względu na kryzysy potrafi być ciekawy.

Tam mam po kilka pełnych kampanii. W pozostałych grach dokładnie po jednej, właśnie na zasadzie zawzięcia się.

20.05.2026 14:36
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

KCD w trybie hardcore.

20.05.2026 14:22
elathir
odpowiedz
elathir
124

W US? Wątpię szczerze. Tj. może jakiś wyrok kiedyś zapadnie ale on już go nie dożyje.

20.05.2026 14:21
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Ale CDPR o dodatku nic nigdy nie mówił. To media założyły, że taki się ukaże bo tak im ktoś powiedział.

20.05.2026 13:10
elathir
odpowiedz
elathir
124

Nawet raz?

Ja w sumie w większości wypadków mam 1-2 ukończenia na koncie na naście gier w każdą :)

20.05.2026 11:48
elathir
odpowiedz
elathir
124

To jakieś zakłady?

Moim zdaniem na obsuwę za późno już (taki akceptowalny termin upłynął z tydzień temu), jednak odbije się to na stanie technicznym, który moim zdaniem wyjście rozczarowujący tym razem (tak wiem, że to nietypowe dla R*). Spodziewam się jednak w miarę szybkiego łatania i upłynięcia najbliższego miesiąca czy nawet dwóch pod znakiem dużej ilości poprawek.

Natomiast, ja na razie grać nie planuję, jednak ciekawi mnie kilka rzeczy w grze:
1) czy misje jak w GTA V będą wymagać wykonywania ich po sznurku od podświetlonego punktu do podświetlonego punktu, czy jednak dadzą więcej swobody.

2) wiadomo, że będą żarty z Rednecków i MAGA, pytanie czy będą też z amerykańskich środowisk progresywnych, czy oberwą wszyscy czy jednak będzie jednostronnie tym razem.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-20 11:53:57
20.05.2026 11:45
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

W US? Tam bogaci, politycy i wpływowi są jeszcze bardziej bezkarni niż u nas. Nawet jak wytoczą sprawę to nie skończy się za życia Trumpa a pewnie po jego śmierci ją uwalą.

20.05.2026 10:17
elathir
odpowiedz
elathir
124

Ale Cavill jest Brytyjczykiem, on się po prostu przełącza pomiędzy akcentami dość płynnie.

Co i tak nie zmienia tego, że nie wydaje mi się, by t była rola dla niego.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-20 10:19:20
20.05.2026 10:10
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

Pytanie z jakiego kraju pochodzi ta percepcja bezsensowności wyższego wykształcenia. Bo jak z USA to się nie dziwię, bo przy ich kosztach za papierek połączonych z często beznadziejnym poziomem nauczania* to faktycznie może nie mieć sensu.

* tak w USA znajdują się uczelnie ze ścisłej czołówki, w wielu rankingach najlepsze, ale nie dość, że tam rozstrzał pomiędzy najlepszymi uczelniami w przeciętnymi jest gigantyczny to nawet na tych najlepszych różnice pomiędzy kierunkami, wydziałami itd. potrafią być gigantyczne. Co więcej te uczelnie brylują często dzięki nie poziomowi nauczania na poziomie bachelor czy nawet master a studiom doktoranckim na najwyższym poziomie z bogatymi środkami na badania. I tak dyplom z ligi bluszczowej dalej jest niezwykle wartościowy ale poza nią to tam potrafią być poziomy jak a w naszych darmowych szkołach policealnych.

20.05.2026 09:58
elathir
4
odpowiedz
elathir
124

A co niby takiego dzisiaj robimy dla Niemców?

Tylko nie pisz, ze SAFE, bo Niemców on praktycznie nie dotyczy.

Wiatraki? To Morawiecki kupował od Niemców, dzisiaj zamawiamy w konsorcjum duńsko-polskim. W zasadzie o Niemców to głównie klasa polityczna limuzyny kupuje i to tyle.

spoiler start

A tutaj mała ciekawostka, zanim ktoś wyskoczy, o potencjalnych zakupach w Rheinmetallu przez polskie firmy, które nawet nie wiadomo czy będą, to chciałbym przypomnieć, że abramsy zamówione przez PiS mają lufy zamówione przez producenta w Rheinmetallu

spoiler stop

post wyedytowany przez elathir 2026-05-20 10:14:26
20.05.2026 09:30
elathir
odpowiedz
elathir
124

A więc nagrodę największego buraka w kwestii kilometrówek otrzymuje poseł Niedźwiedzki z KO:
https://wiadomosci.wp.pl/posel-kpil-z-pauliny-matysiak-sam-wyjezdzil-47-tys-zl-kilometrowek-7287561079343200a

Choć poziomie zużycia co prawda dopiero 69 miejsce, ale i tak zasłużył na wyróżnienie.

https://jakglosuja.pl/kilometrowki?year=2025&view=partie

Tutaj ciekawie to wygląda, tylko trzeba wziąć poprawkę, na dwie rzeczy:
1) są dane od 338 posłów
2) zestawienie partyjne pomija posłów, którzy nie rozliczyli kilometrówki a jednak gdy oni o nią zabiegać w ogóle nie będą powinni być liczeni jako 0, przez to takie razem ma tragiczny wynik, bo jeden poseł rozliczył raptem ze słabym przelicznikiem podróży.

19.05.2026 09:46
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

A co sądzisz o posłach Krajewskim i Uścińskim z PiS, którzy zrobili jeszcze większy wał niż ona na kilometrówkach?

W TOP 5 wałów na nich poza Zukowską, mamy wspomnianych dwóch gości z PiS, babkę z PL2050 i kolesia z KO.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-19 09:49:05
16.05.2026 13:30
elathir
odpowiedz
elathir
124

No w D&D 5 to akurat niziołek jest OP, a w implementacji dostępnej w BG3 na honor run (perma death i brak możliwości wczytywania gry) to OP^2.

16.05.2026 12:57
elathir
10
odpowiedz
elathir
124

Za żadnej władzy nie było tak dużo niewyjaśnionych śmierci jak za Tuska.

Taką bzdurę można powiedzieć tylko jak spędziło się ostatnie 20 lat pod kamieniem.

15.05.2026 22:29
elathir
odpowiedz
elathir
124

RDR2 i P:WotR

Powód ten sam, gdzie w 2/3 zaczęły mnie nudzić. Co nie przeszkadza mi zacząć tych gier ponownie od nowa i się dobrze bawić.

15.05.2026 17:19
elathir
odpowiedz
elathir
124

W sumie tutaj ciekawostka, w ilości razy jaką pokonała drogę pomiędzy swoim OKW a sejmem jest dopiero 5

1 Bożenna Hołownia Polska2050 37.7x
2 Piotr Kandyba KO 36.8x
3 Jarosław Krajewski PiS 33.5x
4 Piotr Uściński PiS 57 29.4x
5 Anna Żukowska Lewica 29.1x

* ilość przejazdów na jedno posiedzenie

Jednak widać, ze reforma kilometrówek z 2024 coś tam pomogła
Średnia - 36 409 zł
Mediana - 40 163 zł
a nie jak wcześniej niektórzy wyciągali po 100k.

Najwięcej kasy wciągnął Rzepa z PSL, bo 49 808zł, ale on dojeżdża ze Szczecina, więc ma współczynnik 0,7 przejazdu w obie strony na posiedzenie.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-15 17:25:07
15.05.2026 17:05
elathir
odpowiedz
elathir
124

Ja nie ale dobry znajomy jest instruktorem, przez pewien czas był też egzaminatorem ale zrezygnował, do tego zauważyłem osobiście, że osoby, które najbardziej narzekały na egzamin prowadzą tak, ze boję się z nimi jechać. Z opowieści kumpla właśnie się nasłuchałem, o spojrzeniu z drugiej strony, gdzie niby ludziom wydaje się, że on się na nich uwziął ale w rzeczywistości on widzi, że tamci tylko cudem nie spowodowali wypadku i totalnie nie ogarniają co oni robią.

Mnie osobiście bardziej stresowały pierwsze przejażdżki samemu zaraz po odebraniu prawka, tak pierwsze 2-3 tygodnie.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-15 17:07:14
15.05.2026 15:01
elathir
odpowiedz
elathir
124

No długość jest tutaj zaletą, dwójka była niepotrzebnie przeciągnięta.

15.05.2026 14:31
elathir
odpowiedz
elathir
124

W sumie irytujące mnie QTE jest już coraz rzadsze, przynajmniej w grach w które gram, więc mogę pominąć.

Level scaling, no cóż, co do zasady nie jestem zwolennikiem, ale jak jest zrobiony dobrze to nie przeszkadza mi, ale często jest zrobiony źle.

Tak więc moim największym problemem po zastanowieniu się nie są konkretne mechaniki a zwyczaj developerów polegający na wrzucaniu mechanik na siłę bo się sprawdziły lub są popularne w innych grach.

I tak, psucie się ekwipunku w survivalach to podstawa, ale w 99% RPGów w ogóle nie pasuje i jest całkowicie zbędny i upierdliwy.
Strefy poziomów wrogów są koniecznością w H&S ale nie w każdej grze się sprawdzają, wielu są sztucznie.
Inaczej wygląda podejście do zależności eq od poziomów w H&S a inaczej w cRPG, ba nawet w H&S zależnie od obranego systemu rozwoju postaci może być inaczej.

I tak wymieniać można w nieskończoność, możemy nie lubić danej mechaniki nie dlatego, że jest zła tylko, ze jest bezsensu wykorzystywana tam gdzie nie pasuje.

Edit
Przypomniała mi się jedna mechanika, o ile można to nią nazwać bo to bardziej decyzja projektowa, która mnie wkurza: wymuszanie całkowicie liniowego przechodzenia questów w grach z potencjalnie otwartym światem. Najlepszy przykład to GTA V, gdzie zawsze musisz robić wszystko tak jak ci punkt wskazuje bez możliwości dorzucenia inwencji własnej choć trochę. Wolę jak gra daje jakąś swobodę. O ile 20-25 lat temu takie podejście wynikało z ograniczeń sprzętowych, tak już od 2010 wydaje się być przestarzałe i irytujące.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-15 14:57:20
15.05.2026 14:23
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Co do psucia się sprzętu, to się nie zgodzę bo to zależy od gry. W survivalach to konieczność i jeden z fundamentów ekonomii świata gry. Zeldy ostatnie tez robią z tej mechaniki dobry użytek, podobnie takie gry jak Jagged Alliance.

Natomiast problemem jest nieumiejętne wpychanie tej mechaniki do gier gdzie nic ona nie wnosi poza byciem upierdliwą bo nie ma wpływu na ekonomię gry.

15.05.2026 14:19
elathir
3
odpowiedz
elathir
124

Tak, dobrze łapiesz ich rozumowanie.

15.05.2026 10:56
elathir
8
odpowiedz
elathir
124

Z tą zdradą w 1939r. to też wychodzi nieznajomość historii, niby co drugi tam to historyk, ale nie mają o niej pojęcia a tylko powtarzają tą papkę tłuczoną na lekcjach za komuny.

Alianci obiecali, że wypowiedzą wojnę Niemcom, rozpoczną działania przeciwko nim i będą walczyć aż do ich pokonania. Tak weszli w wojnę bardzo ostrożnie, ale to był wynik doświadczeń z poprzedniej. Plan był prosty, w ciągu czterech lat pokonać Niemców dzięki przewadze przemysłowej i uwolnić Polskę, upadek Francji najpierw utrudnił te plany a potem wejście USA i ZSRR do wojny je rozwaliło, bo pod naciskiem USA zostaliśmy sprzedani ZSRR, tak wiec zdrada miała miejsce w 1943 a nie 1939 roku a jej głównym prowodyrem było właśnie USA.

Zresztą US zdradza sojuszników bardzo regularnie, Wietnam Południowy, Afganistan, teraz Ukraina (fakt, nie pełnoprawny sojusznik ale jednak jako taki częściowy była traktowana) a i znajdzie się pewnie jeszcze garść innych przykładów. Potrzebujemy ich parasola atomowego ale nie ma US ufać zanadto.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-15 11:00:49
15.05.2026 10:48
elathir
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
124

Lubię i chcę jeździć. Uważam, że jestem w tym całkiem niezła. Niestety kiepsko sobie radzę ze stresem...

Jak jesteś w tym dobra to skąd aż taki stres? Egzaminy można powtarzać, fakt koszt ale tez nie tragiczny. Tak więc pytanie czy na pewno czujesz się tak dobra jak tutaj piszesz, może potrzeba więcej godzin za kółkiem? I jak poszedł ci egzamin wewnętrzny w szkole jazdy? Nie pamietam czy są one wymagane czy tylko zalecane, ale jak się nie odbył to warto dokupic godzin i zrobić taki w ramach jazd jeden czy drugi.

Jednak z doświadczenia widzę, że tego typu stres na egzaminach dotyka ludzi, którzy niespecjalnie nadają się do prowadzenia, bo pierwsza jazda samemu po egzaminie wcale nie musi być mniej stresująca.

15.05.2026 10:38
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

Prawdziwa jest wtedy jak on choruje, nieprawdziwa jak inni. :P

14.05.2026 10:11
elathir
odpowiedz
elathir
124

Były to trzy gry tego samego dnia, nie wiem, która była pierwsza z nich.

Snake, Sokoban i Spider (taki pajączek okrajający fragmenty mapy siecią i uciekający przed wężem).

Natomiast pierwsza grą, którą przeżywałem i zrobiła na mnie naprawdę wielkie wrażenie był Scorched Earth.

14.05.2026 10:09
elathir
odpowiedz
elathir
124

Icewindy to jest uczciwe taktyczne cRPG

Zwłaszcza dwójka właśnie. dla mnie to było najlepsze taktyczne cRPG do czasu aż Larian rozwinął skrzydła i zaczął nam oferować jeszcze lepiej zaprojektowaną walkę.

To za co cenię tę grę, jest brak generycznych łatwych starć napaćkanych bez sensu, które kiedyś były standardem (są i w pierwszych Pilarsach choćby dalej) a zamiast tego solidne zaprojektowanie każdego starcia i rozmieszczenie przeciwników z głową. ToEE też szło tą droga ale jakoś mi nie podeszło (osobiste preferencje) i dopiero Larian po latach stworzył cRPG z równie wciągającą walką (DOS 1 i 2, BG3) z każdym starciem odpowiednio zaprojektowanym.

Temu też do ICWD2 sporo wracałem, nie dla historii, ale właśnie dla walki. Temu też do BG3 już wracałem i będę wracać, bo choc historie już znam, większość sekretów przy 3 podejściach odkryłem, tak walka daje masę radochy i możliwości taktycznego podejścia do niej a nie jest tylko liniową wypadową buildu postaci (oczywiscie ma on olbrzymi wpływ ale nie liniowy) jak w wielu RPG, gdzie niemal każda wygląda tak samo.

14.05.2026 09:59
elathir
odpowiedz
elathir
124

Darować sobie, będzie bezpieczniej na drogach.

14.05.2026 09:58
elathir
1
odpowiedz
elathir
124

A ja się przyczepię, że KOTOR 2 ma dużo lepszą historię niż KOTOR 1. Pierwszy KOTOR jest jak nowa nadzieja, drugi jak Imperium kontratakuje.

Natomiast jeżeli chodzi o świetną historię to na pewno wrzuciłbym tutaj trochę japońszczyzny, tamte gry potrafią mieć naprawdę dobrą historię. Do tego Wieska drugiego, główny wątek lepszy niż w trójce, pierwsze Life is strange i pewnie kilka innych tytułów.

Wywaliłbym Dark souls, bo to co tam jest solidne to Lore ale nie sama fabuła.

14.05.2026 09:54
elathir
2
odpowiedz
elathir
124

W sumie tak może być. Jak była prawdziwa pandemia to udawali, ze jej nie ma, a teraz będzie na odwrót, pandemii nie ma a oni będą wszystkim wmawiać, że jest.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl