Komentarze RPG przez pryzmat fabuły

Forum Top-listy
Dodaj komentarz
12.04.2026 10:16
1
odpowiedz
Artur676
63
Generał

Gothic 2, Cyberpunk 2077, Baldur's Gate 3 tak nisko? Avowed, Dungeon Siege 3,Children of Morta, Andromeda i Veilguard  tak wysoko? Co najmniej kontrowersyjnie.

12.04.2026 10:33
1.1
boy3
129
Legend

Przecież Gothic 2 ma słabą fabułę...

12.04.2026 10:40
Fyrdraka
1.2
1
Fyrdraka
12
Konsul

Nie ma w tej czy innej liście nic kontrowersyjnego. To są prywatne zestawienia, na bazie własnego gustu i preferencji, a nie jakieś globalne topki, które mają być "obiektywne".

12.04.2026 11:01
Silvaren
1.3
Silvaren
9
Konsul

Najniżej trafiają gry z fabułą miałką, pretekstową albo taką, która na pewnym etapie wprowadza totalne idiotyzmy, nie klei się kupy, niekonsekwentnie buduje wątki, bohaterowie zaczynają działać irracjonalnie itp.

Przykładowo CP 2077 miał dla mnie mocno odtwórczą i naciąganą fabułę czyli coś co plasuje się w C-B, ale w jednym zakończeniu wprowadził debilną sztuczną inteligencję, która dosłownie zapomniała, że człowiek potrzebuje ciała by funkcjonować - a ta AI sama kiedyś była człowiekiem. No u mnie to wywołuje facepalm. Nie mówiąc o rozwiązaniach pisarskich w stylu Voodoo Boys, gdzie NPC wprost mówi, że oni nie mają nic wspólnego z voodoo. A wątek ten dodano tylko dlatego, że u Gibsona pojawił się temat voodoo w cyberprzestrzeni. To taki przykład odtwórczego pisarstwa wrzuconego totalnie na siłę.

Z kolei o tym, jakim crapem jest fabuła BG3 to można całe artykuły pisać. Sam fakt, że na końcu Jergal wyśmiewa Bhaala, Bane'a i Myrkula, że zbudowali cały swój plan na założeniu błędnym u podstaw, że miał dokładnie 0% szansy powodzenia. Gdzie to założenie jest niezgodne z dedekowym lore już nawet nie wspominam. To było tak przemyślane, jakby 3 bogów zmówiło się, by udać się na nasz Księżyc, żeby zbudować tam elektrownie wodną na rzece. Oczywiście tam nie ma wody, ale skąd mogli wiedzieć, prawda? Ściśle tajna wiedza xD

Avowed to w ogóle jedna z gier z najlepszą fabułą. Jak ktoś doskonale zna świat Eory, to motyw Ekida, Sapadala jest czymś genialnym i idealnie wpasowuje się w problematykę wiary i metafizyki poruszaną przez obie części Pillarsów. Gra jest wielowątkowa, motywy, jak np. motyw drugiej szansy, bardzo dobrze wybrzmiewają tam na każdym kroku. Wiele zadań, postaci obraca się wokół konkretnych tematów i robi to bardzo dobrze.

Co do Andromedy - ja jestem zaangażowanym graczem. Przechodzę grę na 100%, robię każdy możliwy quest, zaglądam w każdy kąt, czytam każdą notatkę. I dla kogoś niezaangażowanego Andromeda będzie grą o kolonistach próbujących zbudować nowy dom i pokonać obcych najeźdźców. Dla kogoś zaangażowanego z kolei jest tam ukryte mnóstwo wielowątkowych treści z całą tajemniczą metafabułą dot. jardaanów, plagi, imperium kettów, wszystkich ras przez nich podbitych, pamięcią genetyczną angarów, wirtualizowaniem osobowości i mroczną tajemnicą Meridiana. Generalnie wątków dużo bardziej interesujących od wierzchniej warstwy oklepanej fabuły. Na tyle ciekawych i pełnych niedopowiedzeń, że można snuć przeróżne teorie - a ja to lubię. Nie lubię historii, które podają wszystko na tacy.

Np. dla mnie WIedźmin 3 ma taką sobie fabułę - jest mega odtwórczy, jak się przeczytało sagę, w której Geralt szukał Ciri - no kurde, grając w grę przeżywałem deja vu. Poza tym, że gra miała kilka naprawdę dobrych momentów emocjonalnych, to fabuła dla mnie była przewidywalna (tożsamość Umy np.) i mocno odtwórcza - więc spada gdzieś niżej.

A taki Veilgurad - fabułę miał przeciętną, ale w przeciwieństwie do np. CP 2077 czy zwłaszcza BG3, ta fabuła po prostu trzymała się kupy. Ponadto domykała wszystkie wątki poruszane w poprzednich częściach, wyjaśniając po kolei każdą nierozstrzygniętą dotąd tajemnicę i miała naprawdę mega satysfakcjonujące zakończenie.

Zastanawiałem się, gdzie np. wrzucić Disco Elysium. Fabuła bardzo ciekawa i wciągając, ale z drugiej strony gra prowadziła totalnie za rękę i zakończenie też było nielogiczne i mnie całkowicie rozczarowało. Była szansa na niskie S, wysokie A, a tak w sumie nie wiem, może bardziej B.

Prawdę mówiąc ta lista jest mocno robocza. pewnie z 90% gier wrzuciłbym do B - jako przeciętne historie, 5% do A, ze 3% do S i 2% do D.

Generalnie dla fabuły to wolę przeczytać książkę. Aktualnie jestem w połowie cyklu "Przestrzeń objawienia" Alastaira Reynoldsa i szczerze, gdybym przeczytał tę serię przez zagraniem w Mass Effect, to pewnie nie ceniłbym fabuły space opery Bioware'u tak wysoko, bo widzę, że żniwiarze i wybijanie rozwiniętych ras organicznych było zaczerpnięte prosto z inhibitorów u Reynoldsa.

post wyedytowany przez Silvaren 2026-04-12 11:07:25
12.04.2026 11:12
Silvaren
1.4
Silvaren
9
Konsul

nie tu

post wyedytowany przez Silvaren 2026-04-12 11:12:48
12.04.2026 10:57
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Darek1785
8
Konsul

Ze wszystkim Neverwinter Nights to najlepszą fabułę ma Hordes of the Underdark, NWN 2 przy tym to jakaś bajka dla dzieci jeszcze gorsza niż podstawka pierwszego NWN.

post wyedytowany przez Darek1785 2026-04-12 10:58:23
12.04.2026 11:09
👍
2.1
boy3
129
Legend

Ze wszystkim Neverwinter Nights to najlepszą fabułę ma Hordes of the Underdark, NWN 2 przy tym to jakaś bajka dla dzieci jeszcze gorsza niż podstawka pierwszego NWN.
Maska Zdrajcy ma lepszą fabułę niż hordy podmroku

12.04.2026 11:12
Silvaren
2.2
1
Silvaren
9
Konsul

Hordy są fabularnie słabe poza 3 rozdziałem w Baator - historia śniącego, Aribeth, te wątki tam są szczególnie udane. Po latach ciekawsza wydaje mi się całościowo intryga z Shadows of Undrentide.
Podstawka NWN 2 to świetnie zrealizowana klasyczna opowieść od zera do bohatera z bardzo dobrze poprowadzoną narracją. W dodatku w interesujący sposób przedstawia genezę głównego antagonisty, idealnie wpasowując ją w jedno szczególne wydarzenie z historii Zapomnianych Krain.
Do fabuły NWN1 mam pewien sentyment. Po wyjściu z miasta robi się ciekawsza, ale dla mnie to przede wszystkim taki mix klasycznych przygód. Niektóre sidequesty jak z wioską uwięzioną w czasie są świetne. Ale całość fabularnie ratuje tam w zasadzie tylko Aribeth, bo przez większość czasu główne zadania to takie fetch questy bez sensownej treści. Spisek reptilianów też do mnie nie przemawia xD

12.04.2026 11:17
2.3
boy3
129
Legend

Hordy są fabularnie słabe poza 3 rozdziałem w Baator - historia śniącego, Aribeth, te wątki tam są szczególnie udane. Po latach ciekawsza wydaje mi się całościowo intryga z Shadows of Undrentide.
100 % racji

NWN 2 jest strasznie niedoceniane, a to bardzo dobra gra, z dobrą fabułą i towarzyszami, tylko trochę niedorobiona i z problemami technicznymi

post wyedytowany przez boy3 2026-04-12 11:25:24
12.04.2026 11:52
2.4
Darek1785
8
Konsul

Maskę akurat nie ukończyłem ale mam zamiar to kiedyś nadrobić gdy tylko starczy czasu natomiast pamiętam jak przechodziłem podstawowego NWN 2 to cały czas oczekiwałem, że w końcu fabuła zaskoczy, a tutaj nagle gra się skończyła bez żadnego dużego fabularnego wydarzenia, a o epickości to już nawet nie ma co wspominać.

12.04.2026 11:10
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
boy3
129
Legend

Ja jestem tym człowiekiem, który uważa fabułę Tyranny za słabą ;d

12.04.2026 11:16
Silvaren
3.1
Silvaren
9
Konsul

Dla mnie była super. Przy czym traktowałem ją jako opowieść o podboju Terasów, więc tam nie płakałem, że nie ruszamy walczyć przeciwko Kyros.
Tyranny miało fantastyczne wątki. Najbardziej podobał mi się wątek Krzepy i warunek zakończenia edyktu mieczy. Kiedy zabijasz ostatniego przywódcę Krzepy, odbijasz córkę Asha, która zaskakująco mocno zdaje się przywiązana do swojego ciemiężcy, a edykt się nie kończy i po momencie ciszy rozlega się płacz niemowlęcia. Naprawdę mocny moment. I fakt, że możesz albo zabić ich dziecko, albo wyruszyć do spalonej książnicy w poszukiwaniu luki prawnej, by zakończyć edykt bez rozlewu krwi młodego dziedzica Krzepy. Fabularnie bardzo dobrze poprowadzona gra.

post wyedytowany przez Silvaren 2026-04-12 11:17:07
12.04.2026 11:24
3.2
boy3
129
Legend

Silvaren

Rozdział 1 był spoko, ale

spoiler start

potem te szukanie dowodów na jakiegoś archonta jest strasznie miałkie fabularne,

spoiler stop

a w rozdziale 3

spoiler start

gdy rzucasz edykt na armię to już wiesz że będziesz walczyć z jednym archontem, i blade markiem, więc już praktycznie wtedy fabuła jest strasznie przewidywalna

spoiler stop

Więc ja bardziej pisałem o trzonie wątku głównego

To prawda że tam się da być po stronie buntowników w tyranny?

post wyedytowany przez boy3 2026-04-12 11:30:54
12.04.2026 11:50
Silvaren
3.3
Silvaren
9
Konsul

Tak, da się. Wśród buntowników też zresztą są podziały. W tej ścieżce Bleden Mark staje się sojusznikiem jeśli dobrze pamiętam, bo chce się wyzwolić spod władzy Tunona Arbitra.

12.04.2026 11:22
mohenjodaro
4
odpowiedz
1 odpowiedź
mohenjodaro
131
Mieszkaniec Beregostu

Bardzo podoba mi się pomysł na toplistę, natomiast uważam, że poszczególne decyzje są absurdalne i to do tego stopnia, że aż trudno mi to bronić przez pryzmat "subiektywnych odczuć".

Cyberpunk w tier D, gdzie fabuła jest fenomenalna?
Baldur's Gate 1 w tier B, gdy jest to wspaniale osadzona historia high fantasy osadzona w świecie wielkiej polityki?
Mass Effect 2 dwa poziomy niżej od Mass Effect, który jest fabularnie dość prymitywny i dopiero robi grunt pod fabułę dwójki?
Analogicznie KotOR 2 na szczycie i zepchnięty gdzieś w niebyt KotOR1?
Za to wyniesiony Wiedźmin 3, gdzie główny wątek fabularny jest gniotem, którego równie dobrze mogłoby nie być i wszystko muszą ratować misje poboczne?

Oczywiście jest kilka plusów, w mojej ocenie trafne rozpoznanie wad serii Gothic... Bardzo fajna toplista, bardzo dziwny gust ;-)

12.04.2026 12:09
Silvaren
4.1
Silvaren
9
Konsul

Jak już często wspominałem, według mnie znakomita większość gier ma fabułę po prostu "okey". Moim zdaniem większość graczy zbyt wysoko ocenia historię w grach, a równie wielu zbyt mocno krytykuje.
Tier B to takie "okey".

Przyczyna czemu CP jest nisko jest w poście gdzieś u góry.

Lubię fabułę BG1, uważam ją za lepszą od fabuły BG2 i zwłaszcza BG3, ale dla mnie to po prostu przyzwoita historia, a gdy ją poznałem to kolejne tysiące godzin w BG1 spędziłem ze względu na rozgrywkę a nie fabułę. Jest dobra, ale nie bardzo dobra (A) czy wybitna (S).

Mass Effect działa jako samodzielna historia. Pościg za Sarenem i odkrywanie jego planu i wielkiego zagrożenia są super zrealizowane i mają satysfakcjonujące domknięcie.

Fabuła ME2 to taki pomost-zapychacz. Jak pominemy świetne wątki poboczne to główna fabuła sprowadza się do odkrycia działań Zbieraczy i pokrzyżowania ich planów dotyczących zbudowania żniwiarza z ludzkiej rasy. Bardzo prosta historia. Odkrycie genezy Zbieraczy też nie było żadnym momentem wow przynajmniej dla mnie.

KotOR2 uważam w ogóle za najlepiej napisaną grę. To taki gwiezdnowojenny Torment, gdzie Ravela dołącza do drużyny w postaci Krei i kwestionuje każde twoje działanie. Motyw leadera jest tam świetnie zrealizowany. Pokłosie wojny domowej jedi ukazuje Republikę na skraju upadku. Towarzysze są fantastyczni, każdy w jakiś sposób został złamany, coś utracił, jak w Tormencie każdy miał jakąś udrękę. W ogóle ile tam można wniosków sformułować z samych rozmów z kompanami (Handmaiden jest córką Krei np.). Sama geneza lordow sith powiązana z Malachor V jest genialna. To, że zawsze musi być Darth Traya i Atris przejmująca jej rolę. Znakomite dialogi - wszystkie z udziałem Krei, Visas, opowieść przeszłości Attona, emocje w głosie Miry, w momencie przebudzenia na moc itd.

Meanwhile KotOR1 to fetch quest po gwiezdną mapę z plot twistem do przewidzenia na etapie pierwszych odwiedzin na Dantooine. Komiksowy antagonista, infantylne podejście do dobra i zła. Wątki planetarne są dobre - zwłaszcza Taris i Manaan, ale całościowo jest dla mnie klasę lub dwie niżej pod względem fabularnym od Sith Lords. Samo odtworzenie wydarzeń na Peragus w KotOR2 jest imo lepiej napisane niż cały KotOR1. Może oceniałbym go lepiej, gdyby plot twist mnie zaskoczył, a nie jedynie utwierdził w przekonaniu o tym, czego domyślałem się od opuszczenia Taris ("szczególnie interesujące jest to, co Calo Nord ma do powiedzenia na temat towarzyszy młodej jedi").

Wiedźmin 3 jest w dolnym B, czyli takie "ledwo okey". Imo nawet sidequesty nie ratują tak tej gry. Serca z kamienia są w A.

post wyedytowany przez Silvaren 2026-04-12 12:10:43
12.04.2026 11:42
Wrzesień
5
odpowiedz
Wrzesień
79
Idiot Doom Spiral

Zupełnie inaczej bym oceniał, te trzy pierwsze gry, które wymieniłeś to fabuły, których wręcz nie lubię. Ale ogólnie takie autorskie listy bez ciśnienia zawsze na plus.

Forum Forum Top-listy
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl