To chyba jedna z bardziej absurdalnych i raczej wymyślonych historii związanych z grami w ostatnim czasie.
Mam uwierzyć, że gościa nie przekonywały tysiące zdjęć i filmów z różnych misji, czy nawet studenckich projektów rakietowych, gdzie studenci budują rakiety, które wystrzeliwują w stratosferę na 40 km, skąd już widać że ziemia jest wyraźnie zakrzywiona czyli nie jest płaska, a przekonała go gra?