Wrócę do tematu wagonów z Niemiec i po co są nam potrzebne.
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/nowe-wagony-z-fps-h-cegielski-nie-trafia-do-pkp-intercity-w-tym-roku-126721.html
No i na dzień dobry Polski producent ma rok obsuwy. W wakacje miały być pierwsze wagony gotowe, a może będzie makieta przedziału. Tak się kończy odkrywanie Ameryki na nowo. Wystarczy zobaczyć jak wyglądają sprawdzone konstrukcje i to skopiować to oczywiście u nas tak to nie działa. Tak więc jeśli gdziekolwiek ktoś będzie jeszcze próbować forsować tezę że spokojnie sami możemy zbudować pociągi KDP to są to bzdury.
Kompletnie nie rozumiem tego zachwytu. Akcja serialu strasznie mozolnie się toczy. Odcinki króciutkie, wczoraj połowa odcinka retrospekcja. Zdecydowanie lepiej poczekać do końca i obejrzeć w 1 wieczór.
Niby nie dużo, ale tam 3 zawodniczki jeszcze mniejsze różnice miały, tak więc te 0,13 to wcale nie tak mało.
Jakby się okazało że Kaczyński zabawiał się z dziewczynami na wyspie Epsteina to faktycznie byłby news, reszta jakoś mnie nie rusza zbytnio.
Gówno tam będzie a nie inne zakończenie. Stary świtnie i co najwyżej ktoś inny to dokończy, albo saga nie zostanie ukończona.
Zauważyłem że zacząłem go wykorzystywać zamiast wyszukiwarki. Zdecydowanie szybciej można znaleźć informacje niż normalnie, ale oczywiście trzeba brać poprawkę. Ale moim ulubionym zajęciem jest rozważanie różnych historii alternatywnych. Rzymianie wynaleźli maszynę parową, przegrywamy pod Grunwaldem, nie było rozbiorów, nie wybuchła 2 wś itd. fajnie to ai tworzy te historyjki.
No przecież są operatorzy systemu i to oni są odpowiedzialni za to co się dzieje z zebranymi surowcami. Idzie pewnie do tych samych firm recyklingowych co wcześniej z tym że teraz to oni są sprzedawcą surowca a nie ci co odbierali nasze żółte kosze. Argument o tym że trzeba podnosić ceny wywozu od początku był podnoszony. Trochę racji w tym na pewno jest, ale z drugiej skoro śmieci jest mniej to można je rzadziej wywozić. Jakoś dziwnym trafem wcześniej na surowcach zarabiali a i tak walili podwyżki.
Zimuje
Będąc dokładnym uchwalono to za czasów Morawieckiego, Duda podpisał.
Niezłego buzdygana ser Arlan ukrywał. Spoknie mógł mieć przydomek Wielki albo Długi.
Słabo widać ale chyba musiała się zatrzymać. Ewidentnie to była piesza wchodząca na przejście więc powinien się zatrzymać i ustąpić. Z tym że nazywanie go piratem drogowym gdy jedzie kilka kilometrów na godzinę to lekka przesada. Ewidentnie się zagapił. To nie było 100 km/h w terenie zabudowanym.
Kiera
Jedyny problem że to od Niemca. Każdy kto ma odrobinę pojęcia wie że wagony to nie auta i na nowe czeka się latami. Jeśli coś sensownego trafia się na rynku wtórnym to trzeba korzystać. Zrozumiałym gdyby to było kosztem naszych producentów, ale ci są zakontraktowani na kilka lat do przodu. Tak więc argumenty PiSu są tu kompletnie chybione. Dodatkowo wagony z Niemiec ściąga prywatna firma SKPL i zapewne też będzie chciała je wypożyczyć PKPIC tak jak to robi z pociągami ex holenderskimi.
https://wiadomosci.wp.pl/minister-popelnil-wykroczenie-jest-reakcja-zurka-7247635386935488a
Za poprzedniej ekipy pewnie immunitet od razu byłby użyty. Powinien od razu sam się zgłosić na policję przyznać że popełnił wykroczenie, przyjąć mandat i punkty i go zapłacić. I temat zamknięty zanim na dobre się rozkręci. Już bez przesady że ją prawie przejechał, widać że ona stanęła do tego jechał 3km/h maluchem:)co nie zmienia faktu że mandat jak najbardziej się należy
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/malepszak-uzywane-wagony-dla-pkp-intercity-prawdziwa-okazja-126410.html
Jeszcze kilka słów o "złomie" z Niemiec, ale z branżowego źródła. Każdy kto ma odrobinę pojęcia uzna że to to naprawdę dobry zakup. Ok nie są to wagony najnowsze, ale wygodą biją większość naszych na głowę, mogą jechać 200 km/h, mają wszelkie odpuszczenia do ruchu, mogą jeździć praktycznie od ręki po tylko kosmetycznych pracach. Do tego kosztują ułamek tego co nowe. Trzeba być kretynem żeby to krytykować. Patrząc na to że dziś IC obsługuje tyle pasażerów ile poprzedni zarząd planował przewieźć za kilka lat to jako wagony do tymczasowego łatania braków taborowych spadły nam wręcz z nieba.
Jeśli dzięki filmowi o 40-50% wzrosła liczba zgłoszeń przemocy domowej to widać że był potrzebny i dotknął dużego problemu. Jeśli chociaż dla kilka kobiet albo mężczyzn skończy się koszmar to myślę że warto kręcić takie filmy. Widocznie wcześniej ofiary tego nie zrobiły s skłonił je do tego dopiero film.
No i tak powinno działać społeczeństwo obywatelskie. Coś jest nie tak to nagłaśniamy temat i wtedy władza działa. Już bez przesady że premier ma znać sytuację każdego schroniska. Od tego są władze lokalne, a gdy one zawodzą to wtedy powinien włączyć się w działanie wyższy szczebel.
Myślę że Trumpa to co było 20 lat temu interesuje tyle co nas śnieg który stopniał tydzień temu.
Pewnie ma na myśli II wojnę światową, podczas której faktyczną kontrolę na wyspą sprawowali Amerykanie. Zresztą coś chyba wspominał, że błędem było oddanie kontroli z powrotem Duńczykom.
A gdzie Manalito? On tu jedyny potrafi sensownie wytłumaczyć o co tak naprawdę chodzi Trumpowi.
Czy to dużo czy mało to już niech każdy sam sobie oceni. Traktujmy to bardziej jako ciekawostkę ile na tym można zarobić, mając średniej wielkości kanał, dość lojalną publiczność i swoją niszę.
W jakim czasie?
Tak za cały rok minu oczywiście podatki, ZUS itd. Pewnie coś koło 200 tys na czysto może wyjść.
Problemem w tego typu zajęciu jest niestabilność dochodów
Pełna zgoda. Wrzucił tam zarobki z poprzednich lat i są tam kwoty - 131 tys (2022), 315 tys (2023), 207 tys (2024). Czyli rozstrzał dość duży. Do tego dochodzi uzależnienie całej dzielności tylko od jednej gry. Z drugiej strony mając swoją niszę i będąc top 3 kanałów o tej grze w Polsce idzie z tego spokojnie wyżyć.
https://www.youtube.com/watch?v=00AgPUtMfQ4
A konkretnie to w jedną World of Tanks? Z odpowiedzią przychodzi Kamil Eater który co do złotówki pokazuje ile zarabia na graniu w WoT. Chyba mało który twórca internetowy z taką otwartością i dokładnością pokazuje ile i za co dokładnie zarabia.
Dla tych co nie chcą klikać w link to napiszę że z wszystkich źródeł uzyskał przychód 247 tys zł (sam chyba na końcu pomylił przychód z dochodem).
Znając Trumpa to może znaczyć wszystko. Od tego że za kilka godzin zbombarduje wybrane cele w Iranie, przez to że co najwyżej będzie popierał protesty i pomagał np. dostarczając internet po to że za chwilę pojedzie na pole golfowe i będzie miał wywalone.
Bardziej go pewnie teraz Grenlandia interesuje bo lada dzień dotrą tam żołnierze szwedzcy i niemieccy, a za chwilę pewnie kolejni. Pewnie wolałby teraz zrobić desant na Eskimosów niż zajmować się Iranem. Choć tu pewnie Bibi naciska bo znowu można Iran osłabić.
69 zł za rok to jak na dzisiejsze czasy śmieszna cena i zapewne będą podnosić dalej. Może nie ma tam tyle treści co na innych serwisach, ale raz za czas coś ciekawego można obejrzeć. Do tego darmowa wysyłka bez kwoty minimalnej no i gry.
Jest różnica pomiędzy lekarzem który boi się wykonać aborcji bo może za to iść do pierdla, a tym że podano nie ten gaz co trzeba. W Warszawie doszło zapewne do tragicznej pomyłki. To na pewno inny przypadek niż czekanie, że kobieta może sama poroni bo lepiej nie robić aborcji bo mogą być problemy jak to było za czasów PiS.
Ach te twoje opowieści z mchu i paproci.
I sklepy typu biedronka, dino, auchan, stokrotka, delikatesy, gorszek, aldi, żabka.
Dużo jeżdżę i jestem w wielu sklepach w wielu miejscach i nic. Niestety nigdzie tego nie widziałem
I co miałeś butelkę objętą kaucją i w żadnym z tych sklepów tego nie przyjęli? Dawaj adresy tych sklepów bo można to zgłosić i powinni dostać kary. Nie w każdym sklepie są maszyny. W biedronce jest jakiś karton, w innych mogą to pracownicy recznie przyjmować.
Do lidla chodzę praktycznie bardzo rzadko. Ale tam to słyszałem że nie oddają pieniędzy tylko bony na zakupy? To kiepsko.
A jeśli kase, to pytanie jakie mają limity na zwrot.
Oddają kasę bo każdy sklep ma taki obowiązek. Był taki filmik że gość chciał 50 groszy i mu obsługa nie chciała dać. Po interwencji kierownika sklepu dostał kasę. Pewnie sklepy wolą aby dawać bony na zakupy, ale jak będziesz chciał to muszą ci dać gotówkę. Nie ma limitu zwrotu, jak uzbierasz 1000 butelek i logistycznie ogarniesz to na raz to powinieneś dostać zwrot.
I co, mam teraz specjalnie dymać do lidla z worami butelek i nadkładać specjalnie kilometrów by tylko pozbyć się i wrzucić butelki do recyklingu? I mieć na tym 5-10 zł? Żarty.
Oczywiscie że nie, bo każdy sklep który zgodnie z ustawą musi prowadzić ten system przyjmuje butelki. Nawet jeśli twierdzisz, że w "żadnym tego nie widziałeś."
Konkret który sklep ci tak robi? Jeśli to widziałaś to zgłosiłeś to obsłudze? Zresztą nie wiem co rozumiesz przez to że nic nie zostało wdrożone konkretnego? Sukcesywnie wyprzedają się stare zapasy butelek bez kaucji. W każdym sklepie w którym byłem stoi maszyna, jakiś karton, albo zajmuje się tym obsługa. W Lidlu wczoraj kilka osób widziałem w kolejce do maszyny więc chyba bzdury odpowiadasz że nie ma nic konkretnego. Coraz więcej opakowań ma już oznaczenia o kaucji.
Ja dziś zaczynam 5. Od dwóch tygodni dzień w dzień oglądamy od początku i już czuć zmęczenie, ale trzeba do końca historię dociągnąć. Póki co najsłabszy dla mnie 3 sezon, i 4 też bardzo mi się podobał, ale trochę za długie odcinki jak dla mnie.
Chyba trzeba będzie zrobić drugie podejście. Przeczytałem pierwsze dwa tomy opowiadań, ale od 3 już się odbiłem. Jakoś strasznie ciężko mi się to czytało. Tutaj podzielam pogląd Iselora z imionami. Zrobisz kilka dni przerwy i już za cholerę nie potrafisz sobie tych imion przypomnieć.
Jeśli towarzystwo to tacy co chleją aż się porzygają no to faktycznie takim lepiej nie dawać. Ale jak się potrafi pić kulturalnie to nie powinno z tym być problemu. Podelektowanie się jakimś dobrym winkiem do obiadu, czy kieliszeczek czegoś mocniejszego na trawienie jeszcze nikomu nie zaszkodził. Oczywiście szanuję zdanie autora, ale to skrajna opinia.
5 razy w roku jak zapalisz to raczej nie będziesz miał od razu raka. Jak kilka razy w roku się napijesz czegoś mocniejszego to też ci się nic nie stanie.
pomachajmy Tajwanowi na pozegnanie
No tu bym nie był taki pewny. USA doskonale wiedziały, że Rosja i Chiny nie kiwną palcem w sprawie Wenezueli, tak samo jak przedtem było z Iranem. Dużo gadki, a jak przyszło co do czego to skończyło się na słowach oburzenia i tyle. Co by nie było to Trump pokazał jaja. Nie oceniam czy to legalne czy nie, czy będą jakieś pozytywne efekty czy wręcz przeciwnie, ale każdy kto będzie chciał zadzierać z USA dwa razy się zastanowi czy warto.
Jak można porównywać setki bitew gdzie wr siłą rzeczy się uśredni do jednorazowej sesji 12 bitew? Sam pograłem ostatnio sporo i są dni że na 30 bitew mam 30% wygranych. Frustrujące, ale tak to już jest. Innym razem proporcja jest odwrotna i średnia z np miesiąca zazwyczaj odzwierciedli twój poziom. Nie ma opcji że po zagraniu kilkuset bitew w których zagrasz w miarę normalnie (przynajmniej spłacisz swój hp) będziesz miał wr na poziomie 20, 30 albo 40%. Nie będzie to też 60 albo 70%.

Ale gdy juz na rynkach światowych cena baryłki ropy jest najtańsza od kilku lat, to tutejsi szamani obwieszczają sukces Tuska, chociaż facet kompletnie nie zrobił nic w tym kierunku, by ceny paliw u nas faktycznie spadły
No to jak w końcu jest? Według republiki to właśnie Tusk załatwił tanie paliwo. W sumie dla Niemców tylko, ale przynajmniej na Orlenie nie weryfikowali narodowości.
I jak tam u was paliwo? Na Orlenie w Raciborzu po zakupie chusteczek za złotówkę udało się zejść poniżej 5 zł za litr. Normalna cena 5.33 a z kuponem 4.98. PiS coś tam przebąkiwał o najdroższych świętach, ale z kim bym nie gadał to każdy mówi że ceny się ustabilizowały a niektóre produkty jak np mleko czy masło są najtańsze od lat.
Jak już coś piszesz to chociaż nazwiska nie zmyślaj
Przecież od początku było wiadomo że przez kilka tygodni będą w sprzedaży jeszcze głównie butelki bez kaucji. Wraz z stopniowym wyprzedawaniem zapasów zaczną pojawiać się te z kaucją. To nie piekarnia, że swoje produkty sprzedaje na bieżąco. Pewnie na magazynach były miliony starych butelek i po to był właśnie ten okres przejściowy, aby to wyprzedać.
https://www.youtube.com/watch?v=RzcxQ87rcEw&list=RDRzcxQ87rcEw&start_radio=1
To co prawda z innego koncertu, ale jakbym nie widział, że to Kazik to bym pomyślał, że karaoke śpiewa jakiś podpity żul spod sklepu.
Ten syf masz przez całą zimę tylko zazwyczaj się to rozwieje. Kilka razy w sezonie trafi się mgła, zero wiatru, niska temperatura i combo do powstania smogu gotowe.
Dokładnie. W domu rodzice palą węglem i zawsze trochę dymu leci. Kilkadziesiąt takich kominów, pogoda taka jak w ostatnie dni i na licznikach zanieczyszczeń brakuje skali. Wcale nie trzeba palić jakiegoś syfu.
Nie masz pojęcia o inwestowaniu to załóż lokatę albo kup obligacje i tyle. Spokojnie 7% jeszcze idzie na lokaty na nowe środki znaleźć do tego zakładasz konto w promocji i za kilka banalnych czynności zgarniasz np. 500 zł w kilka miesięcy.
A tam zimą jeszcze nie ma tragedii jeśli chodzi o lodówki. Głębokie mrożonki faktycznie szlag może trafić, ale wszystko co jest w lodówce spokojnie można wystawić na dwór i nic temu nie będzie.
Już widzę Trumpa wymachującego świstkiem papieru z tym porozumieniem i bełkoczącego coś o pokoju dla naszego pokolenia. Za to już na bank mu będą musieli Nobla dać
Trochę odgrzewany kotlet, skoro wydarzenie miało miejsce pod koniec września. Pytanie podstawowe czy Senat ma odpowiednią kontrolę nad tym kto w takich wydarzeniach bierze udział i co to wo ogóle są za akcje? Oczywiscie że nie skoro wiceprezes otwartego dialogu pisze:
"Nie wiedzieliśmy, kogo partner zaprosi na spotkanie. Do nas trafiają wnioski grantowe. My oczywiście je sprawdzamy, czy wszystko jest zgodne z regulaminem, ale takich szczegółów, jak nazwiska gości, którzy będą zapraszani, nie znamy na etapie pisania wniosku o przyznanie dotacji. W tej sytuacji chodzi przede wszystkim o grafikę, która mogła być odebrana niewłaściwie. O to, że te okładki książek są zostawione z logiem konkursu senackiego. My byśmy tego nie zaakceptowali"
Czyli wynika że senat ogłasza konkurs i daje kasę. Zgłasza się fundacja, wygrywa i dostaje kasę. Fundacja ma jakiś swoich partnerów którzy którzy de facto wszystko organizują. Nikt na etapie pisania wniosku i wydawania pieniędzy nie wie tak naprawdę na co one pójdą skoro nie znają nazwisk gości którzy zostaną zaproszeni.
https://www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/dywersja-na-torach-cudem-nie-doszlo-do-tragedii-pociag-pedzil-150-km-na-godz/9xb9fh6,79cfc278
No sytuacja jest dużo poważniejsza. Gdyby ten pociąg wypadł z torów to przy 150 na godzinę i 450 pasażerach byłby dziesiątki zabitych. Trzeba się przygotować że takich akcji będzie na pewno więcej i może czekać nas paraliż.
Serial jest tylko inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, a nie jest to dokument. Zresztą taką informację dostajemy na początku. A już czepianie się o jakiś budynek to już dziecinada. Przejście graniczne też nie to bo kręcili to w Chałupkach na granicy z Czechami, a bloki z Zgorzelca udawały Warszawę, ale czy to ma jakieś znaczenie?
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/to-mial-byc-game-changer-w-polskiej-armii-wizjer-ma-szereg-wad-komentarz/fs5mb14,79cfc278
I właśnie na coś takiego przewala się rekordowy budżet MON. Sprzęt który mniej więcej w połowie okresu jego przygotowywania był przestarzały, a teraz to praktycznie nieprzydatny złom. No ale trochę milionów można przepalić. Ukraińcy pewnie w tym czasie zrobili dziesiątki typów dronów od malutkich po te mające zasięg liczony w setkach kilometrów.
Jak już robić to do porządku. Bierzesz sdsa kujesz ścianę, dajesz dwa plastikowe przewody i będzie git.
No trochę wyrwane z szerszego kontekstu. Pociąg będzie jechał z Gdyni (a w sezonie nawet z Kołobrzegu). Oczywiście na odcinku od Krakowa prędkość nie jest oszałamiająca, ale i tak najlepsza w historii. Trzeba pamiętać o ograniczeniach technicznych tej linii. Wolałbyś przesiadkę w Krakowie? To po prostu wygodne, bezpośrednie w miarę szybkie (7 i pół godziny) połączenie morza z górami. Bardziej martwi fakt, że pociąg przyjedzie do Zakopanego o 19 a w drogę powrotną ruszy o 9 rano czyli przez 14 godzin będzie sobie bezczynnie stał.
Najpierw mogliby dorzucić pociągów na głównych trasach
Z Krakowa do Warszawy powoli rozkręca się czeska konkurencja, a jak wejdą mocniej za jakiś czas to na pewno PKP będzie musiało się trochę postarać. Do tego już ceny zaczynają spadać.
Tylko pamiętajcie, że kaucja nie będzie wliczana w cenę widoczną na półce. Jeśli coś kosztowało 5 zł, podnieśli na 6 to i tak kaucja bedzie doliczana osobno.
Poza tym ktoś sie niby cieszył i szczycił że inflacja spada.. ale jak? Przecież ceny w sklepach są coraz większe a inflacja jest mniejsza??
Serio? To że inflacja wynosi 3% i spadła z 5 to nie oznacza przecież, że ceny spadły tylko ceny rosną wolniej. Jak widać nadal są ludzie co jak usłyszą że inflacja spada to myślą że ceny powinny być coraz niższe.
A co dziwnego w tym że Rosjanie obchodzą sankcje i kupują? Oficjalnie pewnie nikt tego nie sprzedaje, ale jak coś idzie na eksport do jakiś Batustanów to już nikt nie wie co się później dzieje z takim sprzętem. Dla zachodnich firm liczy się pewnie głównie kasa więc nikt za bardzo tego nie będzie kontrolował.
Ale nudy w tym Singapurze. Dobrze, że już McLaren ma tego mistrza konstruktorów to może teraz dadzą wolną rękę kierowcom i zobaczymy porządną walkę między nimi.
W polskim systemie kaucyjnym za oddanie opakowań po napojach objętych systemem klient otrzyma zwrot w formie gotówki lub bonu. Kupony można będzie wymienić na gotówkę lub wykorzystać do obniżenia rachunku za zakupy w danym sklepie
Nie powtarzajcie niesprawdzonych informacji. Jeśli będziesz chciał odzyskać pieniądze to je dostaniesz. Ale pewnie sklepy będą zachęcać aby tego nie robić, bo mniej zamieszania dla nich będzie jeśli wygenerowany kupon zrealizujesz podczas zakupów.
A co ma być jak pierwsze butelki objęte kaucją pojawią się pewnie najwcześniej za kilkanaście dni?
Przecież ten bon będziesz mógł wymienić na gotówkę, albo odliczą ci od całych zakupów. Niemcy tacy niby technologicznie zacofani, a jak widać Polaków chyba przeroście oddanie butelki i pobranie bonu.
No ale z drugiej strony skoro tych śmieci będzie mniej to będzie można je rzadziej wywozić, potrzeba mniej śmieciarek, mniej obsługi itd. Jeszcze nikt nie wie o ile tych śmieci będzie mniej, a już każdy mówi o podwyżce.
Kyahn ale czego nie rozumiesz? W nagrodę za dotychczasowe sortowanie śmieci dostajesz nowy podatek, bo latanie z tym do sklepu to dobre tylko dla żuli i bezrobotnych (sam tak robiłem w dojczu za studenta). Przeciętny człowiek, nawet biednawy, nie będzie się w to bawił
Właśnie tu chyba jest jeden z głównych problemów. Mentalność że tylko żul i bezrobotny zbiera butelki. Jakoś w Niemczech ludzie potrafią to robić od 20 lat i nikomu to nie przeszkadza. A jak wygląda u nas dotychczasowe sortowanie śmieci to wystarczy iść do pierwszego lepszego śmietnika w mieście. Na wsi działa to dość dobrze, bo jak źle posegregujesz to ci tego po prostu nie zabiorą i jeszcze od razu wiadomo komu dowalić karę. A w mieście jak masz kilkadziesiąt rodzin na śmietnik to prawie zawsze jest bajzel.
Boże serio myślałeś, że będą myć plastikowe butelki i je ponownie napełniać? A zgniata je przecież maszyna.
A mnie dziwi to, że tak nieudolnie to wprowadzamy. Przecież to nie jest jakaś nowość. Niemcy mają to od 20 lat, w wielu innych krajach działa to bardzo dobrze. Dlaczego u nas przez te wszystkie lata nie potrafiono wybrać najlepszych rozwiązań i je wprowadzić? Ja to bym przede wszystkim poszedł w automaty ustawiane nie tylko w dużych sklepach, ale przede wszystkim blisko ludzi. Automat powinien stać niedaleko domów aby nie trzeba było dymać pół miasta z kilkoma butelkami. A później jeszcze odstać w kolejce do niego.
https://turystyka.wp.pl/nowe-wagony-pkp-intercity-nie-podobaja-sie-nawet-pkp-intercity-7204001791286048a
https://www.youtube.com/watch?v=jBEm4fjPHdc tutaj przechadzka po tym bublu
Niektórzy chcą aby w kraju od zera produkować pociągi dużych prędkości, a tu zwykłego wagonu nie potrafią do porządku zrobić.
Od kilku dni śledzę ten temat i to jest dramat jak to wygląda. Pierwsze wagony za rok mają być gotowe, a tu wszyscy w czarnej dupie. PKP IC niezadowolone, ale to czy nikt tego nie kontroluje co jest zamówione, a może właśnie to zamówili? Przecież przy takim przetargu to co do najdrobniejszego szczegółu powinno być wszystko ustalone i zaakceptowane. Wyobrażacie sobie że np. LOT zamawia 40 samolotów i jak pierwszy jest gotowy to nagle się budzą że fotele złe, że kolor wnętrza nie ten itd? Tu chyba nikt nad tym nie czuwa, nie mówiąc już o tym, że przy tak potężnym zamówieniu może warto nawiązać współpracę z jakimiś artystami, projektantami i ci na pewno potrafiliby zaprojektować wnętrze które nie będzie wyglądać jak prosektorium.
Doskonały pomysł. Pod warunkiem że chcemy wywalić pieniądze w błoto. Tak, to świetna metoda. Bierzmy siłą ludzi, którzy nie chcą mieć z wojskiem nic wspólnego, utrzymujmy ich przez kilkanaście miesięcy, uczmy biegania, strzelania i czołgania się, może nawet jazdy jakimś pojazdem, a następnie wyślijmy ich do domów, żeby powoli tracili kondycję i zapominali czego się nauczyli. W godzinie W powołajmy 40 latków z brzuchami piwnymi, chyba żeby służyli jako cele.
Czyli co twoim zdaniem jak w ciągu kilku tygodni zginie 10-20 tys naszych żołnierzy to co biała flaga bo nie będzie kto ich miał zastąpić? Nie wiem jak wyglądają liczby na Ukrainie, ale pewnie spora część tych co stanowili o sile armii w pierwszych miesiącach wojny dawno nie żyje, a jakoś ich armia dalej funkcjonuje. Właśnie dzięki rezerwom. Niestety czasy się zmieniły i jak widać trzeba iść wzorem innych krajów które są permanentnie zagrożone wojną (np. Korea Pd.). Trzeba też myśleć trochę inaczej niż dotychczas. Ten 40 latek z brzuchem może niekoniecznie nada się na pierwszą linię, ale z powodzeniem może być dobrym operatorem drona.
Trzeba było trzymać się tej konwencji komediowej bo za to ludzie pokochali ten serial. W tym sezonie może kilka momentów było śmiesznych na poziomie poprzedniego sezonu. Kompletnie nie rozumiem po co tak poprowadzili postać Bogdana. Jak dla mnie to najsłabszy motyw tego sezonu. Generalnie zobaczyć można, ale jeśli ktoś liczy, że będzie się śmiał tak jak na pierwszym sezonie to niech na to nie liczy. Momentami to czułem jakby scenariusz pisali kabareciarze.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjskie-msz-apeluje-do-polskich-wladz-chodzi-o-decyzje-w-sprawie-granicy-z/7epzq26
Widać że bardzo zabolało. Trzeba przygotować się na kolejne prowokacje.
Kiedyś to były czasy. Debila znała tylko rodzina, ewentualnie jacyś znajomi i tyle. A teraz wrzuci coś z swoimi mądrościami do internetu i każdy może go posłuchać.
CO ty pierdzielisz? Akurat trzeba przyznać ze NATO zadziałało bardzo dobrze. Holendrzy strzelają z F-35 nad Polską, włoski samolot wczesnego ostrzegania patroluje niebo, NATOwska cysterna w powietrzu, do tego bardzo możliwe, że dane z niemieckich radarów też były przydatne. Ja tu widzę jednak dość dobrą współpracę adekwatną do zagrożenia.
Raczej NATO w odpowiedzi nie wyśle 20 dronów, nad Białoruś więc taki scenariusz odpada. Ale jesteśmy w o tyle komfortowej sytuacji, że można taką odpowiedź zrobić za pomocą Ukrainy. Przekazać im jakieś rakiety o dłuższym zasięgu i ci na pewno zrobią z nich użytek.
Nie zapomnijmy, że u nas latają normalnie samoloty cywilne, i choć pewnie to inne pułapy to trzeba być mega ostrożnym aby przypadkiem nie doszło do jakieś tragicznej pomyłki. Według FL24 cały czas latał tam nasz Saab 340, do tego cysterna wiec pewnie w powietrzu były myśliwce i na bieżąco podejmowano decyzje które drony mogą stanowić zagrożenie, a które nie. A i w takiej sytuacji nie ma pewności, że uda się wszystko wykryć.
Artykuł 5 NATO już uruchomiony? Drony wlatują w przestrzeń powietrzną NATO, uderzają w dom więc to już chyba nikt nie ma wątpliwości że zostaliśmy celowo zaatakowani. Oczywiście nie mówię o odwecie, ale w miarę szybko powinny inne kraje maksymalnie wspierać nas w kwestii obrony plot, a pewnie w perspektywie kilku tygodni wysłać tu swoje wojska.
A dopiero co jeden pierdolił, że nawet pół milionową armię jesteśmy w stanie zorganizować. Niedawno jeden znajomy był na szkoleniu rezerwy. Chłop 50 lat był tam najmłodszy. Jak mi pokazał zdjęcie to wyglądało jak turnus z sanatorium a nie ćwiczenia rezerwy. Jeśli komuś naprawdę zależy na obronie tego kraju to pierwsza decyzja to powinno być przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Niestety realia się zmieniły i skoro jesteśmy krajem przyfrontowym, to trzeba mieć sporo rezerw. No ale oczywiście to decyzja skrajnie niepopularna. Żaden polityk jej nie podejmie i kółko się zamyka. Jak zginie pierwsze 10 tys. z tych 30 zdolnych do walki to może być już za późno.
Trochę mam mieszane uczucia. Ponad milion na dzieci pilota, który na pewno bardzo dobrze zarabiał, wykonywał bardzo niebezpieczny zawód czyli albo powinien odpuścić wiedząc, że ma dzieci i żonę, albo ich zabezpieczyć na wypadek swojej śmierci. Tylu ojców ginie nie z swojej winy i jakoś ich dzieci nie mogą liczyć na taką hojność.
Czyli w skrócie jeb!o to jeb!o na uj drążyć temat. Widocznie co roku jeden musi zginąć aby było bezpieczniej.
Pokazywanie sprzętu owszem jest potrzebne, ale czy w tak brawurowy sposób? Mamy drugi taki sam wypadek w ciągu roku wiec jest to jednak chyba zbyt ryzykowne. Czy naprawdę gawiedź potrzebuje samolotu kręcącego te wszystkie beczki, bączki czy jak to się tam nazywa, lecącego 2 metry nad ziemią na pełnej mocy?
Mając tak ograniczone zasoby sprzętowe i ludzkie nie powinno być mowy o takim ryzyku. Pilot wojskowy i wojskowy samolot służą do obrony naszego nieba a nie pokazach "na limitach tej maszyny". Chcecie pooglądać pilotów kaskaderów to idźcie jak jakieś pokazy red bulla czy coś. W obecnych czasach narażanie pilotów i samolotów w cywilnych pokazach jest moim zdaniem bardzo nierozsądne.
Może napisane zbyt ostro, ale generalnie się z tym zgadzam. To pilot wojskowy, na wojskowej maszynie, a nie jakiś kaskader czy pilot akrobata na pokazie red bulla. Jego nadrzędną jest ochrona polskiego nieba, a nie pokazy jak sam powiedział w zapowiedzi Air Show "na limitach tej maszyny". Każda strata pilota i maszyny to realne osłabienie naszych zdolności obronnych. W sytuacji gdy jesteśmy krajem przyfrontowym, chyba nie powinniśmy zgadzać się na takie ryzyko.
A podobno polski pilot to i na drzwiach od stodoły poleci, a tu drugi taki sam wypadek w ciągu roku. Brawura, zbyt duża pewność siebie, błędy w szkoleniu?
Rok temu w Gdyni praktycznie taka sama katastrofa. Chyba warto się przyjrzeć czy tam wszystko odbywa się zgodnie z procedurami.
To kraj gdzie podnosi się akcyzę na szkodliwe produkty, a jednocześnie kraj, gdzie piwo bywa w promocjach tańsze i łatwiej dostępne od wody butelkowej
To chyba raczej pretensje w stronę zagranicznych sieci handlowych które przyciągają klientów promocjami typu 20 piw + 20 gratis. Pomijam fakt, że te szczyny z puszek to z piwem nie mają za dużo wspólnego
Wyciąganie jakichkolwiek wniosków z sondaży na 2 lata przed wyborami to tak jakby w sierpniu przewidywać czy będzie śnieg w Wigilię.
Parafrazując pewne ludowe powiedzenie, Jak KO/PIS na dwa lata przed wyborami prowadzi w sondażu, to albo wygra wybory albo je przegra.
Zobaczymy jak długo da się jeszcze rozdawać 800+, 13, 14, podnosić minimalną pensję o kilkaset złotych rocznie, obiecywać kolejne ulgi i dodatki. Jeśli do tego dodamy setki miliardów na zbrojenia i transformację energetyczną to robi nam się niebezpieczne combo. Oczywiście nie idzie to w parze z wzrostem wydajności pracowników czy innowacjami w gospodarce. W takiej sytuacji na 1,2 albo 3 lata powinno się zawiesić wypłacanie niektórych świadczeń i finansować armię bo to jest nadrzędny cel państwa czyli przetrwanie i zagwarantowanie bezpieczeństwa obywatelom. Oczywiście żaden polityk czegoś takiego nie powie. I bez Rosjan to państwo za kilka lat jebnie.
To proste jak budowa cepa, nie mieliśmy niczego do położenia na stole, nie będziemy gwarantować bezpieczeństwa Ukrainie i nie wyślemy tam wojsk, po co mielibyśmy tam jechać? O czym mielibyśmy tam dyskutować? Ani to wina Prezydenta ani Premiera.
Dokładnie. Sami się z tego procesu wyłączyliśmy. Jeśli do tego dodamy nasz skomplikowany ustrój polityczny to nie ma się co dziwić, że nic tam nie będziemy znaczyć. Wyobrażacie sobie że dziś rozmawiacie i ustalacie coś z prezydentem Trumpem, po czym za tydzień w drugiej turze negocjacji już zamiast prezydenta negocjujecie z premierem dajmy na to Kamalą Harris z przeciwnego obozu politycznego? Czy traktowalibyście takie państwo poważnie?
Ciesz się że są osoby które się o ciebie martwią.
A co poziomu dziennikarstwa to raczej trend ogólnoświatowy a nie Polski. Wszedzie liczą się kliknięcia, wyświetlenia, reklamy.
https://wydarzenia.interia.pl/slaskie/news-wybuch-w-bloku-w-slaskiem-jest-ofiara-smiertelna,nId,22174448
Chociaż tu podane suche fakty bez żadnej zbędnej sensacji.
Jego odwaga i chęć wsparcia Ukrainy zdecydowanie bardziej przyda się w okolicach Pokrowska niż na Narodowym.
https://www.pap.pl/aktualnosci/wlascicielka-pizzerii-z-wielunia-chce-pozwac-posla-berkowicza-w-tle-sprawa-kpo
Nikt tak nie dba o przedsiębiorców jak Konfederacja.
Dla właścicielki pizzerii temat skończył się w maju gdy nie uzyskała zdolności kredytowej na wkład własny i ostatecznie straciła 25 tys które już w to zainwestowała. Nie dostała ani złotówki z KPO. A tu nagle solarium w pizzerii jest jednym z głównych wątków afery.
Czy 10 to ciężko powiedzieć, ale jachty według wypowiedzi wyprodukowane były w Polsce. Czyli już ileś osób pracowało przy ich produkcji. Ktoś je musi obsługiwać, serwisować, naprawiać czyli znów praca dla kolejnych osób.
"Facet wziął pół miliona"
Jak dla mnie to to jest główny zarzut. Ani słowa czy merytorycznie ta aplikacja ma sens.
No to jeszcze raz przeczytaj podlinkowany artykuł. Piszą w tytule "dostał pół miliona" po czym okazuje się:
- pozytywnie rozpatrzono tylko wniosek o jakaś kwotę
- gość musi teraz wyłożyć "ogromne" kwoty z swoich pieniędzy aby zrealizować to co sobie wymyślił
- przedstawić faktury i pewnie gotowy produkt który musi być zgodny z wnioskiem
- po spełnieniu wszystkich formalności dostaje zwrot kwoty jaka była przyznana w wniosku
- jeśli tego nie zrobi nie dostaje dotacji
Czy każdy wniosek to przekręt? W tym przypadku burza w szklance wody. Gość pewnie tej aplikacji nie zrobi i nic nie dostanie. Oczywiście wałki pewnie były, ale teraz idzie przekaz, że każdy projekt to przekręt, a tak na pewno nie jest. Cześć projektów pewnie nie zostanie zrealizowana, a spora część to projekty które faktycznie pomogą i nie są kontrowersyjne.
Do tego komentarz z x "Facet wziął pół miliona na zdalne układanie planów treningowych i leci pobiegać.
Przecież on żadnych pieniędzy nie dostał. Znów idzie przekaz że ludziom wypłacono na podstawie wniosków pieniądze, a oni mogą robić z nimi co chcą. W tym wypadku dostał pół miliona i za to jeździ pobiegać po świecie
https://przegladsportowy.onet.pl/lekkoatletyka/dostal-pol-miliona-zl-z-kpo-odpowiada-normalna-rzecz/6s2nfgq
To jak to w końcu jest? Piszą, że dostał pół miliona, z treści nie wprost, ale wynika że za te pieniadze jeździ sobie po świecie po czym na końcu sam przyznaje:
Niestety jak będzie gotowa aplikacja i czy w ogóle będzie gotowa, to okaże się, ponieważ aby ją zrobić, trzeba najpierw wyłożyć ogromne pieniądze z własnej kieszeni, później spełnić kryteria, przedstawić odpowiednie dokumenty oraz faktury z projektu a później dopiero można otrzymać zwrot z dotacji, a niestety nie jestem pewien czy uda się zdobyć lub zebrać odpowiednią sumę
Wiec to chyba nie jest tak, że sobie dostał pół bańki i robi z tym co chce. Najpierw trzeba wyłożyć kasę a dopiero później dostanie się zwrot. To, że jego wniosek został rozpatrzony pozytywnie, wcale nie oznacza ze dostanie pół miliona. Jeśli nic nie zrobi to po prostu tych pieniędzy nie dostanie. Gdzie w tym przypadku jakaś afera?
Dla takich drobnych ciułaczy to lepsze byłby rozwiązanie że np. pierwszy tysiąc zarobiony na odsetkach jest nieopodatkowany.
Nie będą inwestować, po prostu nie zapłacą podatku od i tak skromnych oszczędności.
W jakim sensie nie zapłacą podatku? Jeśli będą mieć jakieś śmieszne 5 tys na koncie oszczędnościowym 1,5% to i tak od magicznych 10 zł odsetek zapłacą 1,9 zł podatku. Te 5 tys trzeba będzie ulokować w OKI czyli zainwestować w akcje, obligacje, etfy czy co tam będzie do wyboru. Raczej wątpię aby kogoś mało zorientowanego to przekonało.
Sporo osób złapie się na to i zacznie inwestować w jakieś fundusze i akcje. Wszystko dobrze, dopóki będzie hossa bądź stagnacja. Gorzej jak tąpnie.
Myślę, że jeśli ktoś już teraz mając tyle instrumentów do wyboru nie inwestuje i trzyma pieniądze na zwykłym koncie czy co najwyżej oszczędnościowym, to raczej OKI go nie zachęci. Do tego pewnie wprowadzą jakieś głupie ograniczenie, że akcje tylko z GPW, albo tylko WIG20 i straci to kompletnie sens.
Chyba najważniejsze aby mieć blisko pracę, podstawowe sklepy i usługi. Obecnie mieszkam w mieście +- 50 tys i jest spoko. Do pracy 7 minut autem albo 20 rowerem, a w ostateczności jeszcze autobus jest. Kilka marketów i galeria handlowa w zasięgu 5 minut jazdy autem. Lekarz kilka kroków od domu itd. Mieszkałem na wsi i jak człowiek policzy ile czasu tracił na dojazdy do pracy, sklepów to w skali roku to było pewnie kilkanaście dni spędzonych niepotrzebnie w aucie.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nie-ma-zarzutow-dla-bakiewicza-zaskakujacy-ruch-prokuratora,nId,22170881
Coś długo to trwa. Z drugiej strony nie ma się co dziwić jakiemuś podrzędnemu prokuratorowi z Gorzowa. Najdalej za dwa lata na pewno nowa władza by sobie o nim przypomniała.
a któryś z krajów arabskich stwierdziłby, że z Izraelem trzeba w końcu problem rozwiązać, ile krajów wstawi się za Izraelem?
A kto niby miałby ich atakować? Do tego dorzućmy, że na 99% mają broń atomową, którą w chwili krytycznego zagrożenia pewnie byliby w stanie użyć. Nawet jeśli USA byłby zaangażowane gdzieś indziej, to pewnie w chwili wielkiego zagrożenia dla Izraela znajdą się siły i środki aby ich bronić.
16:29 w filmiku dokładnie pokazuje dlaczego kupione te a nie inne samoloty. Bo były po prostu tanie. Kij z tym ze nie pasuje do nich uzbrojenie które już mamy o tym mowa w 13:40. Sytuację mogą zmienić pociski AMRAAM ale tu jak przyznają na filmiku w 15:40 będzie to bardzo trudne. Podsumowując wydaliśmy 3 miliardy dolarów na samoloty które były tanie, liczba 48 fajnie wygląda na papierze. Nie ma do nich póki co żadnego uzbrojenia, a nie wróć są 24 pociski ;). Trzeba je dostosowywać do innych pocisków, co trwa latami i też pewnie będzie kosztowało kolejne dziesiątki jak nie setki milionów. Jedyny argument jaki do mnie przemawia, to to że mogą odciążyć f-16 w prostych zadaniach
A przed chwilą na informacyjnym kanale Polsatu materiał, o tym że 10% turystów w Zakopanem to Arabowie. Wielu z nich wraca po raz kolejny, powstają dla specjalne menu w restauracjach, lubią się targować. Jeden mówił, że jest drożej niż się spodziewał.
Patrząc na to jak zmieniła się liczba lotów linii nisko kosztowych z krajów arabskich, myślę że śmiało można założyć, że coraz więcej "biedniejszych" turystów do nas przylatuje.
Do tego dorzućmy miliardy na 96 Apache, których kupujemy przynajmniej o połowę za dużo. Do tego sprzęt ten traci na znaczeniu. Jak pokazała wojna na Ukrainie śmigłowce szturmowe do niszczenia czołgów to w erze dronów, przy wysokim nasyceniu wszelkiej maści obrony p-lot odgrywają marginalną rolę.
Max ścigałby się od razu o 15
Powinniśmy byli zacząć o 15, od razu. Wtedy nawet nie padało zbyt mocno. Jasne, między zakrętami nr 1 a 5 było trochę wody, ale 2-3 okrążenia za samochodem bezpieczeństwa pozwoliłyby oczyścić nawierzchnię. Reszta trasy i tak nadawała się do jazdy. Szkoda.
No a tu już cały Max ;)
Zapytany, czy groźne i smutne wydarzenia z przeszłości mogły mieć wpływ na dzisiejsze działanie dyrekcji, Max odpowiedział twierdząco, a później podkreślił, że ci, którzy mają obawy, mogą przecież trochę zwolnić. Co prawda między zakrętami 1-5 z widocznością było gorzej, ale to potrwałoby tylko kilka okrążeń. Im dłużej jedziesz, tym lepiej będzie. A gdy nie widzisz, to zawsze możesz zdjąć nogę z gazu. Na pewnym etapie w końcu coś zobaczysz.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/samolot-fa-50-w-polskiej-armii-kronika-zapowiedzianej-kleski/62zcs4z,79cfc278
Tak jak od początku było wiadomo, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. No ale trzeba było na gwałt coś kupić wiec kupiono.
Pierwszy raz spotykam się też z formułą leasingowania pocisków, która obowiązuje w tej umowie. To znaczy, że po jakimś czasie będziemy musieli oddać je leasingodawcy. Chyba że go wystrzelimy, to wtedy trzeba będzie płacić — dodaje nasz rozmówca.
Pytania o wyleasingowanie zaledwie 24 sztuk pocisków na 12 dostępnych do tej pory maszyn nasi rozmówcy nie chcą nawet komentować, nazywając tę liczbę "śmieszną" w warunkach potencjalnego konfliktu zbrojnego. Mowa tutaj o 24 jakiś kompletnie przestarzałych pociskach.
Do szkolenia używamy nie tylko znacznie tańszych, ale też o wiele lepszych do tego celu samolotów M-346 AJT – wyjaśnia doświadczony pilot. – Chodzi o to, że M-346 AJT jest w stanie symulować każdy rodzaj uzbrojenia, który znajduje się w polskim lotnictwie, w tym do F-16 i F-35. Natomiast FA-50 nie symuluje niczego, więc trudno na nim prowadzić szkolenie pilotów F-16 czy F-35. Nasze źródła podkreślają, że samolot M-346 AJT ma certyfikat amerykańskich Sił Powietrznych, co oznacza, że student Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, który przejdzie na nim szkolenie, może udać się na dalszy etap szkolenia w USA. FA-50 takiego certyfikatu nie ma.
Nudy straszne. Poza szybkim wyprzedzeniem Piastriego i ładnym przebiciem się Hamiltona to kompletnie nic się nie działo. Widać że bezpieczeństwo najważniejsze, sami kierowcy też za bardzo nie kwapią się do jazdy w takich warunkach. Podejrzewam, że parę lat temu założyliby zdecydowanie szybciej pełne deszczówki i ogień. W sumie to powinni zrezygnować z tych opon. Szkoda czasu na produkcję, wożenie tego po całym świecie, jak i tak nikt na tym nie pojedzie.
Przy zużyciu ropy około 25-26 mln ton zabezpieczenie we własne źródła ropy — potencjalnie, zastrzegam — z poziomu 4 proc. (wzrosłoby – PAP) do poziomu 8-9 proc. – wskazał wiceminister. Oznacza to, że potencjalne wydobycie na kilkanaście lat zabezpieczyłoby ok. 4-5 proc. potrzeb gospodarki krajowej na ropę naftową
Raptem kilka procent, przez kilkanaście lat, albo 10 miesięcy i wszystko przerobione. Raczej znacząco to nie zmieni naszej sytuacji.
Pośrednio na pewno coś kupiłeś, a nawet o tym nie wiesz. Masa rzeczy na np. allegro to ten sam szajs co na chińskich platformach. Nawet zdjecia są te same. Cena zazwyczaj jednak kilka razy wyższa. Sam kupiłem raz małą lampkę na allegro za 45 zł, po czym sprawdziłem temu a tam identyczna za 12 zł.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/ekstremalne-ulewy-coraz-blizej-polski-powazne-zagrozenie-na-rzekach/xect8br,79cfc278
Na miejscu rządu to bym wysłał wszystkie możliwe alerty, ostrzeżenia itd. Niech Tusk wyjdzie powie że prognozy są alarmistyczne, szykować się na powódź, postawić w stan gotowości odpowiednie służby. Nawet chyba jeszcze mamy ministra ds powodzi to się na coś przyda. Już poprzednio mieli nauczkę to zawsze lepiej przesadzić w drugą stronę i lepiej dmuchać na zimne.
Tak jak już tu pisałem skończy się pobiciem legalnie przebywających imigrantów. Manalito oczywiście odpowiedział czy rozróżniam legalnych od tych nielegalnych. Ja pewnie tak, ale gdyby w tej samej chwili co ci dwaj chrześcijanie legalnie pracujący w Polsce od 7 lat podjechali tam nasi obrońcy granicy to obstawiam, że ciężko byłoby im odróżnić kto jest kto.
https://www.wnp.pl/rynki/cos-dziwnego-dzieje-sie-z-cenami-paliw-w-polsce,961101.html
Jak widać w Orlenie po staremu. Cena szybko podniesiona, a jak przychodzi do obniżek to nagle są potężne zapasy drogiego paliwa które zalega w magazynach. Całkiem przypadkiem zbiegło się to z "promocjami" wakacyjnymi.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Producent-okien-moze-zwolnic-nawet-4-tys-zl-Wsrod-pracownikow-panika-8972624.html
Chyba w okolicy Raciborza bezrobocie trochę wzrośnie. Jakby ktoś nie kojarzył to ta firma zalała Polskę kilka lat temu tysiącami billboardów o tematyce antyaborcyjnej. Swoją drogą jak na firmę którą zarządza turbo nawrócony katolik to można oczekiwać trochę większego szacunku dla bliźniego. A z relacji pracowników wynika że ludzie zwalniani praktycznie z godziny na godzinę.
Od ilu to już lat tymi migrantami straszą? 10-15? Że też ludzie od tylu lat dają się na to nabierać. Faktem jest że jakiś tam odsetek pewnie się nielegalnie dostał, pewnie nawet popełni przestępstwo, ale to są jakieś pojedyncze przypadki. Oczywiście straszą ci którzy akurat są w opozycji. Póki co to widzę tylko Kolumbijczyków na kontaktach czy innych spawaczy z Indii i Nepalu którzy normalnie sobie pracują. Niestety to oni za chwilę dostaną rykoszetem. Prędzej czy później jakiś patryjota pobije legalnie pracującego obcokrajowca.
https://energetyka24.com/klimat/analizy-i-komentarze/zmiana-klimatu-jest-naturalna-a-ludzie-zyli-w-czasach-dinozaurow-w-co-wierza-polacy
5 sekund i każdy może to wyszukać. Jak widać ta umiejętność też niektórych przerasta
A tu już cały obszerny raport do pobrania, ale nie ma po polsku. Sam raport ma już kilka miesiecy wiec nie jest to jakaś odkryta tajemna wiedza.
https://edopole.ocrg.opolskie.pl/europejczycy-zdecydowanie-popieraja-nauke-i-technologie-zgodnie-z-nowym-badaniem-eurobarometru/
Co do banów to jak ten system fatalnie działa pokazał przykład Multiego. Jeden z najbardziej znanych polskich graczy dostał permbana jak wbijał 3 biegłości. Inni gracze mu przeszkadzali, blokowali, wszystko na streamie i co ? To jemu zablokowali konto.
Nie zapominajmy że są też regiony gdzie j. niemiecki jest językiem mniejszości. Przez 6 lat w podstawówce nie miałem angielskiego a tylko niemiecki. Wielu znajomych co mieszkali z dziadkami urodzonymi jeszcze przed wojna perfekcyjnie gadali po niemiecku. Wystarczyła babcia w domu, niemiecka tv i język sam wchodził.
Iran z wyprzedzeniem powiadomił o atakach na bazę w Katarze, aby zminimalizować liczbę ofiar - podaje "NYT".
Dokładnie. Katar zdążył zamknąć przestrzeń powietrzną, rakiety zestrzelono. To raczej nie jest żaden odwet tylko pokaz dla własnego społeczeństwa. Zobaczymy co jeszcze zrobi Izrael bo tym osłabianie i chaos w Iranie jest na rękę.
Chcieć to sobie mogą. Trump za chwilę powie, że jeśli to zrobią to w ciągu 24 godzin startują kolejne bombowce i ostawiam że Irańczykom rury zmiękną.
Gdyby im na tym zależało to zrobiliby to miesiąc temu. Niby to kraje sojusznicze, mają jakieś tam umowy, ale po raz kolejny to pokazuje, że sojusz z Rosją jest nie wiele warty. Rosja ma na głowie Ukrainę i to na niej się skupia, więc nie ma sensu pomagać Iranowi.
Niby na które kraje? Poza jakimś atakiem terrorystycznym to raczej nie ma żadenego zagrożenia. Nikt oficjalnie nie stanął po stronie Iranu. Jacyś rebelianci z Jemenu co najwyżej odpalą rakiety albo zaatakują statek. Iran już tę wojnę przegrał i dobrze o tym wie. Nie ma najmniejszych szans w starciu z zachodnią techniką. Rakiety pewnie im się za niedługo skończą i nie będą mieć już żadnego argumentu w tym starciu.
https://www.lokalna24.pl/artykul/23520,fatalne-wyniki-kontroli-kebabow-w-kedzierzynie-kozlu-przeterminowane-produkty-i-podmiany-skladnikow
To akurat z lokalnego podwórka. Pewnie w innych miastach jest podobnie. Nie jem tego syfu od lat. Dziwię się znajomym którzy jedzą, później narzekają, że brzuch ich bolał, a za kilka dni znowu wsuwają kebsa.
Jakbyś miał w mieszkaniu nad sobą 3 albo 4 bombelki które cały dzień biegają, krzyczą, grają w piłkę, walą po ścianach, to byś zmienił zdanie. Przez rok mieszkałem pod takimi wiec wiem jak to daje popalić. Jakbyś jeszcze pracował na 3 zmiany to powodzenia w odsypianiu nocek.
Ciekawe ile z tych osób rzeczywiście tam pojechała w celach turystycznych. PiS coś bredzi o pielgrzymkach podczas gdy nie ma w ostatnim czasie żadnych zorganizowanych wyjazdów do Izraela. Obstawiam, że zdecydowana większość to ludzie tam mieszkający, a mający polskie obywatelstwo, wolontariusze, może osoby duchowne. Z tej perspektywy ta wypowiedź jest niepotrzebna bo dotyczy pewnie kilkudziesięciu czy tam 100 osób, a zamieszanie jakby tam 10 tys Polaków jechało na wczasy.
Powiedział prawdę z tym że takie wypowiedzi są niepotrzebne bo zawsze zostaną wykorzystane przez drugą stronę. W razie czego państwo przecież i tak pomoże, w dodatku mówimy o 200 osobach czyli to 1-2 loty czyli tak naprawdę żaden problem.
https://biznes.interia.pl/polityka/news-nowa-strategiczna-inwestycja-rzadu-ma-przebic-cpk,nId,7984784
Cóż to za nowy wymysł? Jak słyszę strategiczna/wielka/mega inwestycja rządu to raczej na pewno nic z tego nie wyjdzie, przepalą setki milionów złotych, ktoś na pewno na tym dobrze zarobi.
Podobno Mossad mógł przeprowadzić podobną akcję jak niedawno Ukraińcy. Drony przemycili na teren Iranu i tam zdanie zaatakowali cele np wyrzutnie ziemia - ziemia. Zobaczmy na jaką odpowiedź będzie stać Iran. Jeśli skończy się na dronach zastrzelonych setki kilometrów od Izraela to pokaże że Izraela zadał ogromne straty
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/pajeczyna-widziana-z-usa-amerykanie-przedstawili-nowe-informacje/62xyxyy,79cfc278
https://x.com/wolski_jaros/status/1930260334981324949?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5Etweet
Ukraińcy chyba zbyt optymistyczne dane podali. I ciekawe co z tymi A-50? Niby Wolski też pisze, że "potwierdzone", no ale na filmiku widać tylko że drony uderzają o radar, ale nie ma pokazanego momentu wybuchu. Nawet jeśli to będzie tylko 10 zniszczonych i 10 uszkodzonych to i tak to ogromny sukces i brawurowa akcja. Kolejny argument za tym jaką rolę pełnią teraz drony.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-liderzy-koalicji-zabrali-glos-na-konferencji-zabraklo-premie,nId,21824866
Zadeklarował też, że rząd powoła rzecznika prasowego.
Trochę tak jakby za późno
To szeroko pojęta "wieś" pokazała. Trzaskowski w drugiej turze , w mojej gminie wiejskiej (centralna Polska, powiat wokół byłego miasta wojewódzkiego) gdzie kilka komisji stanowią "sypialnie" dla miasta a reszta to typowe komisje na wsiach, jedynie w komisjach "sypialnianych" miał delikatnie powyżej 50%. W pozostałych stosunek był nawet 80% do 20% dla Nawrockiego.
edit
Więc wygląda na to, że albo PSL stracił całkowicie swoje poparcie na wsi, albo Kosiniak słabo zmobilizował swój elektorat do głosowania na koalicjanta.
Dokładnie. Pochodzę z "niemieckiej" części województwa opolskiego gdzie tradycyjnie PiS ma słabsze wyniki. W mojej gminie i dwóch sąsiednich wygrał Nawrocki.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/drony-rzadza-ukrainskim-frontem-polska-jest-pod-tym-wzgledem-bezbronna/encktj7,79cfc278
No tak jak pewnie większość przypuszczała z dronami jesteśmy w lesie. Miliardy wydajemy, na czołgi, samoloty, śmigłowce, a prawdziwy gamechanger jakim są na współczesnym polu walki drony póki co kompletnie olany. Ukraina w zeszłym roku zużyła 2 miliony dronów, w tym to może być nawet 5 milionów! A u nas żołnierze jak chcą się szkolić to muszą przyjść z własnym sprzętem. Kompletnie niezrozumiały kierunek tym bardziej że jest to sprzęt stosunkowo tani. Operator też nie wymaga nie wiadomo jak długiego szkolenia, są pewnie tysiące cywilnych operatorów dronów, którzy praktycznie z marszu są w stanie obsługiwać taki sprzęt.
https://www.youtube.com/watch?v=tRex3vwg2MM
No to na rozluźnienie atmosfery, podsumowanie wieczoru wyborczego. Ostatnie ujęcie tak to wczoraj na bank u Trzaskowskiego wyglądało :)
Ludzie mają krótką pamięć. Był czas na rozliczenia i trzeba było kuć żelazo póki gorące. Kogo dziś obchodzą wybory kopertowe, jakiś pegasus, za drogo kupione maseczki czy respiratory? Liczy się to co jest teraz, a patrząc na ten rząd to raczej to czego nie ma. Szkoda, że koalicja nie obudziła się pół roku wcześniej, to może wynik wyborów byłby inny.
Dokładnie. Przecież wczoraj były wybory na prezydenta a nie parlamentarne. Parlament ma swoją kadencję, póki jest większość to może dalej trwać. Na dobrą sprawę to przecież nic się nie zmieniło. Nadal tak jak przez poprzednie prawie dwa lata prezydent jest w opozycji do rządu.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wybory-prezydenckie-2025-wlodzimierz-czarzasty-wprost-ludzie-nas-rozliczyli/n9qpfvf,79cfc278
Czarzasty przynajmniej nie owija w bawełnę. Dostali kopa w dupę dość mocnego, ale nie był to cios nokautujący w jaja. Trzeba wreszcie brać się do pracy. Jak widać strategia, że przeczekamy 2 lata aż nasz kandydat wygra wybory była słaba. Tu trzeba było składać ustawy nawet jak Duda by to blokował. Sygnał byłby jasny. Pracujemy, mamy gotowe ustawy, zmienia się prezydent i ustawa x, y, z wchodzi w życie. Niestety ta koalicja będzie miała wielkie problemy aby cokolwiek uchwalić. Czekałem wraz z partnerką na związki partnerskie i co po kłótni w koalicji temat upadł, a teraz to już w ogóle można zapomnieć.
Ech, kolejny kop w dupę, kolejny strzał w pysk waszego elitaryzmu i poczucia wyższości a u was nic się nie zmienia, zero chęci do refleksji.
Wychodzę sobie z kawą do mojej altanki na mojej prowincji, patrzę jak sąsiedzi grillują na swoich podwórkach, piękne domy, przystrzyżone trawniczki, luźne rozmowy o tym jak pomidorki w tym roku obrodziły, po dwa SUVy w garażach, roześmiane dzieciaki biegające dookoła. I nagle czytam ludzi mieszkających w 40 metrowych klitkach, wsłuchanych w sraczkę sąsiada z góry który akurat daje koncert po wczorajszym meksykańskim którzy piszą mi o nizinach społecznych żeby tylko trochę ulżyć swojej frustracji.
Dla takich chwil lubię czytać ten wątek :).
Dokładnie. Aż sobie wyszukałem kilka wiosek w których Nawrocki miał >90%, przejechałem street view i co tu dużo mówić daleko im do stereotypu "pisowskiej" wioski z Podkarpacia czy Lubelszczyzny. Tam też ludzie budują nowe domy, mają dobre samochody, mają zadbane obejścia.
On chyba naprawdę w to uwierzył. Patrząc na miny Tuska czy Giertycha to chyba czuli że nic nie jest pewne. Reszta w jakiś dziwny amok wpadła. Zabrakło jeszcze konfetti, szampanów, a z głośników mogli puścić Tinę Turner
Dokładnie. Pis zawsze na czas kampanii chowa Kaczyńskiego, Macierewicza, Ziobrę i innych którzy mogą zaszkodzić. W Koalicji wręcz odwrotnie. Najlepszych zostawili na koniec.
https://www.youtube.com/watch?v=3IGvZwiaIyg
To miedzy innymi przez takich jak On Trzaskowski przegrał. Przecież po czymś takim to więcej publicznie bym się nie pokazał.
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/najnowsze-ostatnie-sondaze-przed-druga-tura.html
Czy aż tak się pomyliły? Większość wskazywała na różnicę rzędu 1-2%. Wszystko w granicach błędu statystycznego. Odejmij 1% Trzaskowskiemu dodaj Nawrockiemu i w większości to Nawrocki wygra. Sporo osób było jeszcze niezdecydowanych, a jakiś odsetek na pewno nie chce przyznać, że będzie głosowała na Nawrockiego.

To dla pełniejszego obrazu zobacz mapę z podziałem na gminy. W tych województwach gdzie wygrał Nawrocki zdobywał w gminach 70-80 a nawet 90%. Nawet w miastach wygrał albo różnica była minimalna. W gminach gdzie wygrał Trzaskowski różnica była zdecydowanie mniejsza. Kilka dużych miast z dobrym wynikiem nie wystarczą.
Ciężko mi to powiedzieć, ale to jest kompromitacja. Gdy już oglądałem wieczór wyborczy to na głos gadałem "chłopie co ty pierdolisz?" 0,6% przewagi, Nawrocki na bank jest niedoszacowany, a ten gada jakby miał 5% przewagi. Zresztą wystarczy popatrzeć na pierwsze komentarze tutaj i każdy był ostrożny. A ci tam w kółku tańczyli.
Idiotyczne było świętowanie gdy różnica była tak mała, w dodatku przecież każdy wie że Nawrocki będzie niedoszacowany.
To chyba jedna z najbardziej spektakularnych akcji ostatnich lat. 18 miesięcy planowania, lotniska oddalone o tysiące kilometrów, ciężarówki z dronami. Trzeba patrzeć i się uczyć od Ukraińców jak się walczy na współczesnym polu walki.
Dokładnie. Ale będzie wstyd jak się okaże że to Nawrocki wygrał. jeśli błąd wynosi -+ 2% to tak naprawdę ten sondaż nie ma znaczenia.
No jak głównym celem była walka to się nie ma co dziwić że się odbiłeś. ja zaś dzięki temu że można grać bez toczenia wojen bawiłem się świetnie.
Dokładnie. Co do grafiki, modeli pojazdów, nawet wyglądu miast nie można mieć większych zastrzeżeń. Niestety w tej grze kompletnie nie ma ekonomii. Ceny zależą chyba tylko od odległości na jakie je przewozimy, nie ma dynamicznego popytu na towary czy ruch pasażerski, każde miasto rozwija się praktycznie tak samo. Tutaj jest ogromne pole do poprawy. Ma być cykl dnia i nocy to idealnie byłoby aby np. większy ruch pasażerów był rano i popołudniu a mniejszy w nocy.
Różnica jest w granicach błędu statystycznego wiec raczej nie ma co przywiązywać do tych sondaży zbyt dużej wagi. Exit poll też pewnie będzie bardzo blisko, a tutaj pis zazwyczaj jest niedoszacowany. Trochę może jedynie pomóc frekwencja. Jeśli będzie wysoka, szczególnie w miastach to Trzaskowski będzie w grze do końca. Jeśli w kolejnych godzinach frekwencja nie będzie wyższa niż w 2020 to raczej Nawrocki wygra.
Kurde to już ćwierć wieku od wydania pierwszego tomu i filmu. Ale człowiek jest stary. Jak dziś pamiętam gdy jednym tchem czytałem Kamień Filozoficzny.
Już tu chyba było wyjaśniane, że może. I jeśli jest na 100% pewien, że jest niewinny to przecież powinien to od razu zrobić. Raczej na bank jest grubo umoczony i po prostu nie opłaca się teraz w 2 dni robić szybkiego procesu. Co jeśli są jakieś nagrania? Przecież to byłby kompromitacja. To że beton pisowski na niego zagłosuje to nie ma wątpliwości. Nawet jakby sam te panienki obracał to prawdziwego katolika to nie rusza. Ale mam nadzieję, że jednak część niezdecydowanych przejrzy na oczy, oraz nastąpi duża mobilizacja zwolenników Trzaskowskiego.
Na pewno zdecydowanie bardziej naturalnie. Ma swoje poglądy i ich nie zmieni aby łasić się przed wyborcami konfederacji. W sondzie ponad 30% uważało że ich przekonał, oczywiście o niczym to nie świadczy, ale jakaś baza wyjściowa jest. Generalnie sam pomysł takiej rozmowy całkiem ciekawy. Wreszcie można dłużej posłuchać co ma kandydat do powiedzenia, niż te odklepane formułki na tych pseudo debatach.
Oj Rafał trochę popłynął na tym pełnomocniku LGBT. Najpierw mówi, że podpisał żeby go powołać, później mówi jak ważne jest że taka funkcja istnieje dla tej społeczności po czym na pytanie kto to jest mówi, że nie wie, a Mentzen mówi, że przecież nikogo nie powołali na to stanowisko ;)
Patrząc na to, że o ostatecznym wyniku mogą decydować dosłownie tysiące głosów to jest to zdecydowanie kluczowy moment dla Trzaskowskiego. Z tym, że jeśli znów odpali mu się protokół "ja ja ja pis pis pis" to czarno to widzę. To absolutnie nie trafi do wyborców Konfedreracji.
Max pokazał klasę. Pięknie objechał Oskara na początku i dalej już wyścig pod kontrolą. Tak Williams zdecydowanie poprawił auto i gdyby nie szybkie ściągnięcie Carlosa to można chyba było wywalczyć jeszcze więcej. Ferrari po słabych kwalifikacjach, jednak trochę punktów zdobyli. Z drugiej strony fatalnie wyścig rozegrali w Astonie. Jechali spokojnie na dwa miejsca w punktach, a skończyli poza 10.
5-6 kandydatów miałoby poważne problemu żeby zostać wójtem nie mówiąc już o wyborach prezydenckich. Na pewno trzeba zwiększyć liczbę wymaganych podpisów dla kandydatów. Sam format debaty przez zbyt dużą liczbę kandydatów jest bezsensowny. Odklepanie minutowej formułki to nie żadna debata. Broni się jeszcze formuła z zdawaniem pytań ale tu też czasu jest za mało. Do tego pytania niektóre z dupy kompletnie. Senyszyn pytająca Jakubiaka o windy w blokach 4 piętrowych? Ludzie litości to są wybory prezydenckie czy wybory prezesa spółdzielni mieszkaniowej?
Od natury wolę zwiedzać miasta i tu największe wrażenie wywarł na mnie Rzym. Za tydzień lecę do Mediolanu i planuję wypad nad jezioro Como więc tu liczę na najpiękniejsze krajobrazy natury jakie dotąd zobaczyłem.
Wiadomo, że o pisowski beton tu nie idzie. Te 30% to nawet jakby tego dziadka zabił to na niego zagłosują. Za to każdy % uzyskany od wyborców Mentzena czy niezdecydowanych może być na wagę złota.
Oczywiście, że nie zajechał ich całkowicie, ale zawsze to kilka okrążeń jechałby na świeżym komplecie. Myślę że po tej całej akcji to już Lewisowi odechciało się ścigać.
Poczta Polska nie ukrywa, że znacząca poprawa wyników finansowych była możliwa także dzięki uzyskaniu notyfikacji Komisji Europejskiej dla dopłat do usługi powszechnej oraz dyscyplinie kosztowej. W rezultacie w minionym roku spółka otrzymała 749 mln zł rekompensaty kosztów z tytułu realizacji świadczenia usługi powszechnej w latach 2021–2022.
Czyli to i tak pudrowanie trupa. Gdyby nie ta rekompensata to byłby miliard w plecy.
Zapowiadało się nieźle. Miał być deszcz, fajna walka Maxa z MCL na początku jednak ostatecznie wyszła nuda. Jak już MCL uporały się z wszystkimi to odjechali błyskawicznie. Fajnie Williams pojechał, szkoda ze Sainz zaspał na zielonej fladze i dał się wyprzedzić bo spokojnie utrzymałby Ferrari za sobą. A co do Ferrari to jest zespół mem. Lewis na żółtych oponach dogania Leclerca na twardych i oni chyba 4 okrążenia myślą czy ma go przepuścić. Jak już to zrobili to za dużo pożytku z tych opon nie zrobił. Dobrym podsumowaniem był tekst Lewisa gdy oddawał pozycję, czy Sainza też ma przepuścić :) Trzeba było chłopie siedzieć dalej w Mercedesie i tam podium byłoby w zasięgu.
I jeszcze strasznie drażnił mnie ten drugi komentator. O ile Sokoła bardzo lubię, bo to jednak ogromna wiedza merytoryczna i ogólnie nie podnieca się gdy komentuje, to ten Kapica to dramat.
Da się jakoś przenieść broń między postaciami? Chyba jestem ślepy ale nie widzę takiej opcji?
Oczami wyobraźni widzę hipotetyczną burzę mózgów w Ubi nad nową grą
- zróbmy coś bardziej francuskiego, zainspirujmy się luźno belle époque, dodajmy turowy system walki z elementami zręcznościowymi, do tego dobra ścieżka dźwiękową, kilka francuskich piosenek i będzie ciekawa, oryginalna gra
- Niby fajnie ale nikt tego nie kupi
-Potrzebujemy czegoś bezpiecznego, czegoś co się sprzeda
- To może czarny samuraj?
-O właśnie to jest to czego potrzebujemy
-Jak chcecie sobie robić tamtą grę to proszę tam są drzwi, droga wolna
Oczywiście to pokazanie, że coś robimy. Za kilka dni sprawa przycichnie, w międzyczasie pewnie poleci jeszcze kilka głów na niższym szczeblu i tyle. Praca w SW to chyba jedna z gorszych jaką można wykonywać więc pewnie chętni nie walą tam drzwiami i oknami. Gość już sprawiał problemy, ale pewnie przez braki kadrowe przymykano na to oko. To że poleciał szef nie sprawi że problemy znikną.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-znamy-przyczyny-smierci-lekarza-z-krakowa-minister-obiecuje,nId,21398629
Czyli scenariusz ten co zawsze. Wszyscy wiedzą że dzieje się źle, przez lata nikt z tym nic nie zrobił. Dzieje się tragedia, na hurra trzeba zmienić prawo, powołać zespół, wdrożyć nowe procedury itd. Za miesiąc nikt nie będzie tego pamiętał i aż do następnej tragedii nie ma tematu.
Oczywiście że absurd. Ktoś sobie nagrywa pociągi na dworcu czy samoloty na lotnisku i taki dostanie po dupie, a jakiś szpieg jak będzie chciał coś nagrać czy sfotografować to i tak to zrobi nie rzucając się w oczy. Absurdem też jest to że wiele obiektów niby takich strategicznych, tabliczek nawalonych, a wszystko ogrodzone płotem z siatki, że i tak wszystko widać. Samo to że już od razu było pytanie co z ludźmi którzy kamerką samochodową nagrają obiekt strategiczny, pokazuje że prawo to jest niedostosowane do obecnych czasów i możliwości technicznych różnych urządzeń.
Nie wiem na ile można ufać opiniom na znanylekarz, ale on na 411 miał 410 pozytywnych. Tak wiec raczej lekarz to był dobry. Pech, że trafił na takiego idiotę.

Mała aktualizacja.
Komputer właśnie wrócił z naprawy. Niby uszkodzona płyta główna. To że są tam wypisane procesor i karta graficzna znaczy że to wszystko wymienili? Chyba raczej nie? Da się to jakoś zweryfikować czy naprawdę to wymienili czy pozostaje zaufać na słowo?
A jak z hałasem? Ja mam Lenovo LOQ z rtx3050 i jednak w trybie wydajności to idzie oszaleć jak te wentylatory się kręcą. Jeszcze dodatkowo jakieś artefakty wywalił ostatnio i dziś zgłoszenie poszło do nich.
Ok no to trzeba reklamować bo to nawet pół roku jeszcze go nie mam. Karta to rtx3050. Tylko czy nie jest tak że laptop do gry się przełącza na te lepszą kartę a normalnie działa na tej zintegrowanej? Wywaliło nie w trakcie gry tylko jakieś 5-10 minut później

Jak myślicie co to może być? Pograłem chwilę na lapku, wychodzę przeglądam forum i nagle po kilku minutach takie coś. Po restarcie wszystko działa normalnie. Sprzęt w miarę nowy raptem kilka miesięcy.
Kiedyś głośno było o polskim niebiskim laserze. Chyba nawet jakiś sukces na tym polu był, tylko zanim nasz laser wyszedł poza laboratoria to Japończycy i Chińczycy już go montowali w urządzeniach które dostępne były na rynku.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/donald-trump-stawia-warunek-europie-inaczej-nie-bede-rozmawial/w6eksdl,79cfc278
"Zaznaczył, że choć europejscy przywódcy "przychodzą do stołu" i chcą rozmawiać, to "nie będzie rozmów, dopóki nie zapłacą nam dużych pieniędzy co roku, po pierwsze za teraźniejszość, ale także za przeszłość". Trump nie wyjaśnił, co ma na myśli, lecz sugerował, że miałaby to być rekompensata za to, że Europa "zabrała Ameryce wiele majątku".
To już jest jakiś kompletny odlot. ,
Dziś pewnie na giełdach będzie dalej rzeź. Główny index w Tokio -6,5%, Shenzen leci o 9,20% a Szanghaj o 7,3.
No dziś to spokojnie można było pospać niż wstawać na ten wyścig. Chyba najnudniejszy w ostatnim czasie. Poza wyjazdem Norisa i Maxa z alei serwisowej nie działo się kompletnie nic. Z drugiej strony wielki szacunek dla Maxa za wczoraj i za to że dziś bez większego problemu utrzymał MCL za sobą. Jak dobrze ustawią bolid i nie wydarzy się nic nieprzewidzianego to Max spokojnie może dalej walczyć o zwycięstwa.
Tylko że te ich biliony to nasze miliardy więc ok 7 razy więcej importują ale te 3,5 miliarda dolarów to drobniaki w całości wymiany handlowej.
Nie wiem od czego ten licznik ale chyba każdy co ileś lat trzeba wymienić więc weź też to pod uwagę aby nie tylko jakoś go sczytać ale był dostęp do wymiany.
Ferrari w formie. Jak już uda się ukończyć wyścig na w miarę przyzwoitych miejscach no to dyskwalifikacja. Poza MCL jako jedyni z czołówki mają dwóch równych kierowców i o ile indywidualnie ciężko będzie walczyć o podium to już jako zespół 2 miejsce powinno być w zasięgu. No ale póki co falstart. MCL najlepszy jak na tą chwilę, ale ciekawe na którego kierowcę postawią i jak ta rywalizacja wpłynie na zespół. Haas fajnie zapunktował, za to RB kompletnie zawalili z strategią na 2 pit stopy.
Aktualnie chyba 3-4 miesiąc nie palę. 99% sukcesu to silna wola. I tak jak tu większość pisze trzeba rzucić od razu. Nie planować że od nowego roku, od następnego miesiąca czy jeszcze tylko jedna paczuszka i wtedy na pewno przestanę. Tak samo nie liczyć ile już nie palę. Szczególnie trudne będą chwile które normalnie zawsze kojarzą się z papierosem. Pijesz rano w pracy kawę i do tego fajka to ciężko będzie teraz nie zapalić itd. I jak ogień unikać palaczy w najbliższym otoczeniu. Jeśli nie masz silnej woli na 110%, to w końcu od kogoś wysępisz fajkę. Jedną, drugą, trzecią, po 5 będzie ci głupio, paczkę odkupisz, sam pół z niej zjarasz i już będzie koniec rzucania.
Póki co to MCL chyba jest zdecydowanym faworytem. Do deszczu obydwaj jechali równo i stabilnie. Oczywiście Max zawsze gdzieś tam w czołówce powinien się znaleźć. Patrząc, że jednak na tych kilku ostatnich kółkach po SC Lando odjechał Mercedesom na 8-10 sekund to jednak jest bardzo duża różnica tempa. Ferrari dziś jak zwykle grande strategia na pełnej weszła. Williams nareszcie stworzył dobre auto i gdyby nie pech Sainza to pewnie mieliby podwójne punkty. Póki co to zdecydowanie Haas odstaje.
Emocji dziś było dużo, ale aby coś więcej powiedzieć to jednak trzeba poczekać do pierwszego suchego wyścigu.
No dla takich wyścigów warto wstać przed 5 w niedzielę. Emocje od początku do ostatniego okrążenia.
Nigdy na żywo nie widziałem nagiej kobiety.
Oczywiście jak ogień politycy będą unikać tematu obowiązkowych szkoleń czy obowiązkowej służby wojskowej. Patrząc na Ukrainę i jeśli mamy przygotować się na długotrwałą konfrontację to nie wystarczą nam rezerwy po weekendowym czy miesięcznym szkoleniu. W rezerwie muszą też być ludzie którzy w razie czego obsłużą czołgi, artylerię, wozy bojowe itd. Tego raczej nie uda się nauczyć w kilka tygodni. Jeśli Ukraina upadnie, i będziemy mieć na wschodzie bardzo długą granicę z Rosją to wzorem krajów frontowych jak np. Korea Południowa, Izrael czy Tajwan nie będzie innej możliwości jak przywrócić obowiązkową służbę wojskową. Armia zawodowa licząca te 200-300 tys plus kolejne setki tysięcy rezerwistów to zawsze dodatkowa siła odstraszania.
Póki co to ty tu robisz dziecinadę i gównoburzę bo czekałeś "prawie 10 minut".
Naprawdę problem ogromny.
Niee to nie są realne 2-3 minuty. Ostatnio czekałem prawie 10 minut
Jak to kiedyś ludzie dawali rady, jak stali pół dnia pod pustym sklepem? Teraz dramat czekałem prawie 10 minut.
Następnym razem krzyknij, że jak w ciągu minuty nikt cię nie obsłuży to odjeżdżasz bez płacenia bo nie masz czasu.
Już bez przesady że za każdym razem stoisz 10 minut. Raz czy dwa się może zdarzyć, ale nie cały czas. Przecież zazwyczaj masz minimum 2 osoby z obsługi i jedna robi hotdogi a inna już kolejnych kasuje.
https://wiadomosci.wp.pl/usa-zawiesza-na-miesiac-cla-na-auta-i-czesci-z-kanady-i-meksyku-7131965203331584a
Chyba ktoś mu w końcu wytłumaczył, że jak podniesie cło na auta to najbardziej ucierpią na tym zwykli amerykanie którzy będą musieli zapłacić nawet 12 tys. dolarów więcej za nowy samochód.
3 lata już wojna trwa i jakiś wielkich nakładów na obronność nie widać w UE. U nas może trochę lepiej to wygląda, ale np z produkcją pocisków to jesteśmy w lesie, nie mówiąc już o rezerwach dla armii. Mamy tę zawodową, trochę WOT, dziurę kompletną w przedziale 18-40 i dziadków w wieku 40+ którzy coś tam jeszcze liznęli wojska.
Rok czy dwa spokoju na wschodzie i wszyscy o tych planach zaponą.
Niestety to chyba najlepszy opis całej sytuacji. Ukraina bez USA jest w czarnej dupie. Niektórzy pisali tutaj, że po zerwaniu rozmów Ukraina wzmocniła swoja pozycję, dogada się z Europą itd. Raczej nic z tego. Pomarańczowy zabiera zabawki i od razu Zełeńskiemu rura zmiękła. Smutne, ale Ukraina odda w tej wojnie więcej terenów niż Rosjanie zdobyli. Jeśli faktycznie mają te surowce to łapy na tym położą amerykanie. Zapewne powstanie jakaś koalicja państw które wyślą swoje wojska w celu obrony tego co zostanie z Ukrainy. Niestety czarne chmury nad nimi wiszą. Nawet jak się uda wynegocjować zawieszenie broni, to zacznie się rozliczanie, kłótnie, ciągłe zagrożenie z strony Rosji, do tego pewnie jakieś ataki hybrydowe, prowokacje, próby wpływania na sytuację wewnętrzną.
Nie często zmieniam telefony dlatego pamiętam wszystkie które miałem.
1. Simens c30 - Pierwszy telefon, z oryginalnym czerwonym podświetlaniem
2. Nokia 3200 - bardzo ciekawy wygląd klawiatury, do tego można było wymieniać plastik czy co to tam było pod obudową i każdego dnia telefon mógł mieć inną wygląd
3. LG KU990 - pierwszy dotykowy, z tyłu wyglądał jak aparat fotograficzny
4. Sony xperia Z3 - Najdroższy telefon jaki kupiłem. Chyba ponad 2 tys.. zł za niego dałem.
5. Redmi Note 5 - Po tym jak rozwaliłem Z3 uznałem że nie ma sensu kupować nic powyżej tysiąca. I dobrze zrobiłem bo ten wpadł mi do kibla ;)
6. Redmi9 - Do dziś używam już kilka lat i jeszcze daje radę.
Przecież sporo tych stralinków Polska opłaca i tylko wypożycza Ukrainie więc to już w ogóle będzie słabo gdyby wyłączyli defacto nasz sprzęt.
I niech to zamontują w starych nieocieplonych domach. Pomijam już fakt czy infrastruktura energetyczna na wsiach jest przygotowana na tak duży dodatkowy pobór prądu.
Z gazem to już gdzieś było wyjaśnione że to Niemcy sprytnie importują przez Francję.
CDU to przecież partia tej znienawidzonej Merkelowej, która razem z Tuskiem odpowiada za całe, no może 90% zła w Europie. Trump cieszy się z ich zwycięstwa i nazywa to wspaniałym dniem dla Niemiec i USA.
Czy w Polsce też PiS cieszy się z wygranej konserwatywnej partii niemieckiej z której wywodzi się była kanclerz Merkel? Tu już naprawdę trzeba niezłych fikołków aby cały czas tłumaczyć co Trump miał na myśli
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/marcin-przydacz-o-krytyce-wizyty-andrzeja-dudy-w-usa-byc-moze-zazdroszcza/zsde1y8?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg
Andrzej to jest gość. W 10 minut wszystko załatwił.
Normalna sprawa. Jedni z tego wychodzą inni nie. Wypaliłeś się "growo" i tyle. Sam jestem na tym etapie. Konsola się kurzy w salonie, niedawno kupiłem nowego lapka, trochę pograłem, ale zaś mi przeszło.
https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-trump-uderza-w-zelenskiego-mowi-wprost-to-dyktator,nId,7915498
Umiarkowanie udany komik Wołodymyr Zełenski namówił Stany Zjednoczone Ameryki do wydania 350 miliardów dolarów, aby rozpocząć wojnę, której nie można było wygrać, która nigdy nie musiała się zacząć, ale wojnę, której on, bez USA i Trumpa nigdy nie będzie w stanie rozstrzygnąć" - stwierdził Donald Trump.
Na dodatek (Wołodymyr) Zełenski przyznaje, że połowa pieniędzy, które mu wysłaliśmy "zaginęła". Odmówił przeprowadzenia wyborów, ma bardzo niskie notowania w sondażach na Ukrainie i jedyne, w czym był dobry, to ugrywanie Joe Bidena. Dyktator bez wyborów, Zełenski lepiej niech szybko coś zrobi, bo inaczej nie będzie miał kraju" - grzmi w sieci 47. prezydent USA
Jeśli to dalej taktyka negocjacyjna USA to są to szachy 2137D których chyba powoli nikt już nie rozumie. Nazywanie prezydenta Ukrainy dyktatorem, zarzucanie mu że nie przeprowadził wyborów w czasie gdy tego nie może zrobić itd. Do tego zaczyna się wywlekanie brudów z korupcją, żądanie rekompensaty za pomoc.
Gdyby Europa miała jaja i zagrała vabank to za tydzień ogłaszają, że koalicja państw europejskich wysyła na obecną linię frontu 100 tys żołnierzy, Francja i Wielka Brytania instalują w Polsce broń atomową w celu ochrony tych wojsk. Ukraina dogadała się z Europą i na swoim pozostałym terytorium zezwala firmom europejskim na eksploatację cennych surowców. Oczywiście s-f, ale jeśli w tym momencie Europa nie zacznie działać to już po Ukrainie.
W tej sytuacji chyba nie ma dobrego wyjścia. Oczywiście to niepopularna decyzja i póki co nikt nie będzie chciał nawet zasugerować, że może kiedyś to wojsko tam wyślemy. Do tego mamy granicę z Rosją i Białorusią i tam na pewno wojsko jest potrzebne. No i jeszcze wysłanie wojsk Polskich na Ukrainę idealnie wpisywałoby się w rosyjską propagandę. Z drugiej jednak strony jako jednak ważne państwo w Europie, państwo z aspiracjami, a do tego pragnące wspierać niepodległą Ukrainę chyba jednak powinniśmy chociaż symbolicznie mieć swój wkład. Kilka tys żołnierzy na pokojowej misji tuż za naszą granicą to chyba nie będzie aż tak duży problem. Oczywiście zakładam, że cała operacja będzie jakąś wspólną misją europejską.
Rosja lada moment upadnie odcinek 2137. Bieda trochę większa, ale Putin jak równy z równym rozmawia Trumpem, Ukrainy trochę podbili i za chwilę powiększą państwo. Europa trzęsie przed nimi portkami. Statystycznemu ruskowi więcej do szczęścia nie potrzeba.
https://www.rp.pl/komentarze/art41801521-boguslaw-chrabota-jaka-jest-stawka-zdjecia-donalda-trumpa-z-wladimirem-putinem
Krótki i trafny komentarz do sytuacji w jakiej zaraz się znajdziemy
W Ukrainie należy zainstalować wojsko europejskie czy tam natowskie i reformować w całej Europie wojsko i przemysł zbrojeniowy.
Odbudowywać Ukrainę i nigdy więcej nie dać ruskim narzędzi do bandyckich zapędów.
Po czym wchodzi Scholz i mówi że nie może być wyścigu zbrojeń w Europie ;)
To tylko wysryw chatagpt ale myślę że w pesymistycznej wersji federalizacja mogłaby tak przebiegać:
W 2025 roku, Unia Europejska postanawia rozpocząć proces przekształcania się w federalną organizację podobną do Stanów Zjednoczonych, mając na celu rozwiązanie rosnących problemów, takich jak zmiany klimatyczne, migracje, nierówności społeczne oraz napięcia geopolityczne. Jednak pomimo ambitnych planów, proces ten staje się zarzewiem kryzysu, który kończy się rozczarowaniem, osłabieniem i ostatecznym rozpadem federacji.
Rozdział I: Początkowe nadzieje, początki chaosu
Kwiecień 2025
Po ogłoszeniu planu przekształcenia Unii Europejskiej w federację, początkowo wydaje się, że proces ten zyska szerokie poparcie. Elity polityczne, szczególnie w krajach założycielskich UE, takie jak Niemcy, Francja czy Włochy, witają decyzję z entuzjazmem, mając nadzieję na większą kontrolę w globalnej polityce. Jednak wkrótce zaczynają pojawiać się poważne opory.
Społeczny opór:
Wiele osób w państwach członkowskich, zwłaszcza w Europie Środkowej i Wschodniej, obawia się utraty suwerenności na rzecz centralnych instytucji unijnych. Dochodzi do protestów, szczególnie w krajach takich jak Polska, Węgry czy Czechy, gdzie obywatele zaczynają wątpić w przyszłość swojej narodowej tożsamości i kultury w ramach „nowej, zjednoczonej Europy”.
Różnice gospodarcze:
Zamiast zmniejszenia nierówności, proces federalizacji tylko je pogłębia. W krajach peryferyjnych, takich jak Grecja, Hiszpania czy Włochy, społeczeństwa czują się marginalizowane przez centralną administrację, której decyzje są postrzegane jako nieprzystające do ich specyficznych potrzeb. Wprowadzenie jednolitej polityki fiskalnej oraz podatkowej wywołuje ogromne niezadowolenie w regionach, które już borykają się z dużymi długami i stagnacją.
Rozdział II: Kryzys instytucjonalny
2026-2028
Po uchwaleniu nowej Konstytucji Unii Europejskiej, proces federalizacji napotyka poważne trudności:
Zbytnia centralizacja:
W miarę jak struktury centralne zyskują na sile, państwa członkowskie zaczynają tracić kontrolę nad swoimi kluczowymi politykami. Kraje takie jak Francja i Niemcy, które miały dominującą pozycję w negocjacjach, zaczynają narzucać rozwiązania, które nie są popularne w innych krajach. Rządy narodowe tracą zdolność do podejmowania niezależnych decyzji, co prowadzi do wzrostu eurosceptyzmu.
Parlament Europejski i jego nieefektywność:
Nowa struktura parlamentu, z dwiema izbami – Izbą Narodów i Izbą Obywateli – okazuje się być niewydolna. Różnice w głosach pomiędzy państwami prowadzą do paraliżu decyzyjnego. Wzrost liczby reprezentantów w Brukseli powoduje, że decyzje są podejmowane coraz wolniej, a system staje się bardziej zbiurokratyzowany.
Rozdział III: Kryzys gospodarczy i migracyjny
2028-2030
Federacja Unii Europejskiej nie radzi sobie z narastającymi kryzysami wewnętrznymi, które tylko pogłębiają napięcia między krajami członkowskimi.
Kryzys gospodarczy:
Gdy niektóre regiony UE stają się coraz bardziej zadłużone, centralna administracja Unii nie potrafi znaleźć skutecznego sposobu rozwiązania problemu. Wzrost podatków i cięcia w budżetach krajowych prowadzą do zamachów na programy socjalne i wzrostu protestów. W wyniku tych kryzysów, gospodarki krajów peryferyjnych zaczynają podupadać, co wpływa na całą federację.
Kryzys migracyjny:
Z powodu wspólnej polityki migracyjnej, kraje o mniejszych możliwościach integracyjnych – takie jak Węgry, Polska czy Bułgaria – zmuszają się do przyjęcia większej liczby uchodźców. Zaczynają pojawiać się napięcia etniczne i społeczne. W krajach tych rośnie nacjonalizm, a partie eurosceptyczne zaczynają zdobywać popularność, domagając się wyjścia z Unii. W rezultacie, polityka migracyjna staje się punktem zapalnym.
Rozdział IV: Narastająca dezintegracja i rozpoczynający się rozpad
2031-2035
Po kolejnych kryzysach, głównie związanych z niestabilnością gospodarczą i społeczną, Unia Europejska staje w obliczu rozpadu.
Poczucie zdrady:
Społeczeństwa w krajach, które najbardziej ucierpiały na skutek centralnej polityki, zaczynają odczuwać coraz silniejsze poczucie zdrady ze strony centralnej władzy. Obywatele krajów takich jak Polska, Węgry, Grecja i Włochy czują się ignorowani przez Brukselę. Pod wpływem rosnącego eurosceptycyzmu, w 2033 roku zaczynają się odbywać referenda w tych krajach, w których większość obywateli głosuje za wyjściem z Unii Europejskiej.
Rozpoczynający się rozpad:
Pierwszymi krajami, które wychodzą z federacji, są Polska, Węgry i Włochy. W 2034 roku następuje formalne ogłoszenie secesji tych krajów, co wywołuje ogromne zamieszanie w UE. Kolejne państwa, takie jak Hiszpania czy Czechy, rozważają podobny krok. W tym samym czasie rośnie liczba protestów antyunijnych w Niemczech i Francji.
Epilog: Upadek Unii Europejskiej
2040-2045
Unia Europejska, po początkowej fazie nadziei i wzrostu integracji, staje w obliczu rozpadu. Zamiast zjednoczonej federacji, mamy powrót do narodowych państw, które są skłócone, nieufne wobec siebie, a gospodarka kontynentu pogrąża się w chaosie. Podziały, które kiedyś były głównym powodem założenia Unii, teraz stają się główną przeszkodą w jej funkcjonowaniu.
Kraje, które odeszły od Unii, negocjują nowe umowy bilateralne, w których każdy stara się wyciągnąć jak najwięcej dla siebie, a Europa staje się podzielona na strefy wpływów. Europa, niezdolna do działania jako całość, staje się marzeniem o zjednoczeniu, które nigdy nie zostało spełnione.
Podsumowanie:
Pesymistyczna wizja przekształcenia Unii Europejskiej w federację na wzór USA przedstawia Unię, która nie potrafi poradzić sobie z wewnętrznymi kryzysami, różnicami kulturowymi, ekonomicznymi i politycznymi. Mimo wielkich nadziei na zjednoczenie, brak umiejętności zarządzania tak złożonym organizmem skutkuje rozczarowaniem i ostatecznym rozpadem federacji. Unia, która miała być symbolem jedności, staje się świadkiem chaosu i podziału.
Przede wszystkim to działać wspólnie. A tak mamy prezydenta USA który najpierw dzwoni do Putina i z nim wszystko ustala po czym reszcie są przedstawiane ustalenia. Z góry wyklucza się wysłanie wojsk USA/NATO w celu przestrzegania rozejmu. A czemu by nie trzymać Rosji w niepewności czy jednak za chwilę nad Dnieprem nie będzie armii NATO i dopiero w ewentualnych negocjacjach z tego zrezygnować.
Patrząc na to co teraz się dzieje to oczywiście Europa powinna się integrować. Ale z wielu przyczyn to się nie stanie. Państwa w Europie istnieją setki lat i raczej nikt dobrowolnie dziś nie zrzeknie się chociaż części swojej niepodległości. Wystarczy rozpocząć temat np euro w Polsce i już leci zdrada, targowica, sprzedanie się Niemcom itd. Wiec temat, że nagle dyplomację będzie prowadziła w imieniu całej Unii 1 osoba, wybierzemy jakiegoś 1 prezydenta czy premiera który będzie nas wszystkich reprezentował to fikcja.
To co teraz mamy no chyba szczyt na co nas stać. A co do Imperium Rzymskiego to z tego co pamiętam to sporo terenów zdobywało zbrojnie więc tutaj opcją jest że jeden kraj europejski będzie podbijał inne i stworzy coś na kształt tegoż imperium, ale to już przerabialiśmy i za dobrze to nie wyszło.
Ukraina do NATO szybko nie wstąpi, a raczej nigdy.Wojsk do ewentualnego przestrzegania pokoju USA nie wyślą, Europa też pewnie nie będzie się do kwapić. Ciekawe w jaki sposób w takim razie zachód będzie chciał powstrzymać Putina przed atakiem za kilka lat.
Dokładnie. Przynajmniej od 10 lat się szczepię. Niejeden powie pewnie, że to ściema, ale ja tam w medycynę wierzę.
Nie ma co narzekać w tym roku. Największy mróz jaki u mnie był to jakieś 6-7 stopni, raptem 1 czy dwa dni gdzie mróz trzymał w ciągu dnia, śniegu tyle co kot napłakał. Chyba najcieplejsza zima jaką pamiętam.
Jeśli stan wojenny w Korei sprzed kilku miesięcy nazwano najgłupszym w historii to ciekawe jak zostanie nazwany zamach stanu w Polsce ?
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-plany-trumpa-dla-strefy-gazy-bialy-dom-tlumaczy,nId,7906820#google_vignette
Tutaj już tłumaczą z języka Trumpa na nasz. Pewnie jak zwykle źle go zrozumieliśmy.
Po Grenlandii i Panamie pora na Strefę Gazy. Palestyńczycy będą według Trumpa szczęśliwi gdy sobie pójdą do Egiptu i Jordanii, a USA przejmie i odbuduje Strefę.
Po kilku godzinach odbiłem się kompletnie. Fabuła nawet mi przypadła do gustu, klimat też fajny, ale ta gra mnie po prostu zmęczyła. Ciągłe pilnowanie jedzenia, spanie, toporna walka. Do tego skopany zapis. Zrobiłem misję poboczną, po niej szybka podróż podczas której mnie zabili jacyś bandyci i zapis sprzed pół godziny. Nóż kurde co to ma być? Rozumiem graczy którym to pasuje, ale ja tam wolę gdy gra jest rozrywką i miło spędzonym czasem, a nie udręką. zresztą widać po komentarzach, że jedna część jest zachwycona, a druga tak jak ja po kilu godzinach spasowała.