Paliwko 9 zeta
Policja zabiera prawa jazdy, przejechanie 100 km kosztuje 100 zł, widzę mniejszy ruch na drogach. Czy to sposób na poprawę bezpieczeństwa poprzez neutralizację kierowców?
Jedni przecież nie mogą jeździć, bo stracili prawko, a drugich nie stać. Czy ktoś jeździ jeszcze bo lubi, czy tylko jak trzeba? Czy to złoty środek na ekonomiczną powolną jazdę, przepisowo? Co zrobi biedna policja, jeżeli nauczymy się jeździć zgodnie z oznakowaniem na drogach i nie będzie kogo karać? Co zrobi nasze kochane państewko, jeżeli nie będzie sponsorów z paliwa i mandatów?
przejechanie 100 km kosztuje 100 zł
A jak z parkowaniem Kraza w mieście?
Paliwko 9 zeta
Paliwo kosztuje ok. 6-7 zł i ostatnie podwyżki wynikają z wybuchu nowej wojny
Policja zabiera prawa jazdy
Nikomu normalnemu nie zabiera
przejechanie 100 km kosztuje 100 zł
nie kosztuje
widzę mniejszy ruch na drogach
wg GDDKiA ruch na polskich drogach rośnie w tempie ok. 2 proc. rośnie
czy w ogóle jakaś teza w tym poście jest prawdziwa?