Kompletnie nie rozumiem tego zachwytu. Akcja serialu strasznie mozolnie się toczy. Odcinki króciutkie, wczoraj połowa odcinka retrospekcja. Zdecydowanie lepiej poczekać do końca i obejrzeć w 1 wieczór.
Twórcy jak dla mnie trochę przesadzają, ta retrospekcja z najnowszego odcinka jak już powinna trafić do poprzedniego, gdy siedział w celi, a gdy już zapowiedzieli akcje, to powinni się jej trzymać, a nie przerywać na te wstawki, które niczego konkretnego nie wprowadziły do serialu.