Inwestowanie
Gdybyście mieli powiedzmy 50 tysięcy w co byście zainwestowali? Jakaś lokata, obligacje itp.
Nie możemy ci wprost doradzać i ponosić odpowiedzialności za twoje pieniądze.
Na giełdzie jest teraz bardzo niespokojnie, ale z drugiej strony - na pewno też taniej, niż przez ostatnie miesiące. Ja aktualnie planuję dokupić akcje Nvidia, których mam już trochę i to jeszcze sprzed boomu AI (no, z jego początku). Ale nie wiem czy już, czy jeszcze poczekam aż małpa z brzytwą bardziej nawywija. Najlepiej robić to w ramach konta IKE/IKZE.
Można też pomyśleć o kupieniu 3 złotych monet 1-uncjowych, które też w ostatnim czasie potaniały, ale pewnie długoterminowo będą drożały. Mają też to do siebie, że w razie jakiejś wojny i załamania systemów, za takie złoto można spróbować przeżyć kilka pierwszych tygodni lub dni.
Z obligacjami to nie wiadomo, które teraz kupować, bo nie wiadomo w która strone pojdzie inflacja po ataku na Iran. Rynek wysyla niepokojace sygnaly. A jest to zobowiazanie relatywnie dlugoterminowe.
Lokata i konto oszczednosciowe to zawsze dobre rozwiązanie, jeśli alternatywa to trzymanie pieniedzy na zwyklym koncie, ale rzadko kiedy jest to klasyczne "inwestowanie". Atutem obligacji i lokat jest jednak to, że tutaj nie mozna stracic (chyba, ze na inflacji).
Nie na sensu kupować akcji nvidii. Wzrost na nvidii będzie mizerny a ostatnie pół roku pokazało że EFT oferują lepszy zwrot niż sama NVidia, najlepiej celować w akcje dostawców dla hyperscallerow.
Ok, dzięki za opinię, dalej patrzę na nich z życzliwością po długiej stabilizacji kursu, ale zawsze miło się pozderzać. Ja raczej long-term, jak już kupię, to nie sprzedaję, stąd taki wybór (portfel potężnie zdominowany przez Alphabet kupowany po 100 usd).
Dziś akcje nvidii można kupić bo giełda jest w dołku ale nie liczyłbym na wzrost większy niż 10-12%.
Zakładając że giełda wróci do pozycji sprzed miesiąca, na innych akcjach spokojnie odbije 20-30 % wartości.
W ostatnim miesiącu na giełdzie USA jestem -10% , na giełdzie w Singapurze mam za to + 20%
Ja bym teraz uważał z NVDA, Claude dosłownie kilka dni temu udupiło limity (nawet na 200$ subskrypcji można wykorzystać quota w jeden wieczór), OpenAI i grok zabijają tworzenie video, coraz więcej deali pada na ryj (np. OpenAI + Disney, OpenAI / RAM), a kurteczka odfruwa coraz bardziej (teksty o OpenClaw to jakiaś odklejka).
Oczywiście US stock market to meme (patrz: tesla i podobne) ale pamiętając że 3 lata temu NVDA nie była warta nawet 1 biliona (obecnie ponad 4) a hype na AI troszkę upada, ja bym się bał ładować tam konkretną kasę.
Nie będzie żadnego pęknięcia bańki. Możliwe jest spuszczenie trochę powietrza z balonika w efekcie zredukowania inwestycji. Choć ma dzień dzisiejszy nie widzę jeszcze takich ruchów ze strony hyperscallers. Inwestycje idą full ahead ale zmienił się główny cel i obecnie wszystko jest ukierunkowane na zmniejszenie wymogów energetycznych.
Moim zdaniem nie ma żadnej bańki, wszystkie te firmy mają dość solidne podstawy, a wskaźnik P/E jest zdrowy i atrakcyjny.
Inna sprawa, że chciałem sobie mocno techowy (duzy udzial Alphabet, Nvidii, AMD, duze zyski) portfel zdywersyikować NVO i UNH i sie na tym mocno przejechalem, a tam tez było zdrowe P/E, wiec to zaden wyznacznik w gieldowej rzeczywistosci.
W to czym się interesujesz i na czym się znam.
W życiu bym nie zainwestował do jakiegoś banku lub na jakąś piramidę.
Teraz ci mogę powiedzieć bo już się to nie opłaca i dużo osób z tym skończyło ale jeszcze do 2024 roku jedną z najlepszych inwestycji jaka tylko była dostępna dla każdego to były klocki LEGO ale po wejściu DAC7 w Europie i w Polsce wywaleniu z głównego Allegro prywatnych sprzedawców rynek się załamał.
Także lepiej patrzeć w takie kierunki, a nie jakieś loterie i ryzyka typu banki.
Jak się na czymś znasz to patrz w tym kierunku.