Gry lipca 2026Ukochane symulatory z początku lat 90.Interaktywna mapa Gothic RemakeTe gry zasłużyły na uwagę w 2026 rokuOdyseja Nolana to wielkie rozczarowanie.
Szukaj...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Sporty motorowe - F1, F2, F3, FE, IndyCar, WEC, WRC, MotoGP || Sezon 2026 || #12

Forum Sportowe
Odpowiedz
06.03.2026 08:47
Marcinkiewiczius
1
odpowiedz
Marcinkiewiczius
213
Hautameki

Sporty motorowe - F1, F2, F3, FE, IndyCar, WEC, WRC, MotoGP || Sezon 2026 || #12

Witamy wszystkich w wątku dotyczącym sportów motorowych. Jest to miejsce dla pasjonatów, którzy bez problemu obudzą się w środku nocy by obejrzeć i usłyszeć najwspanialszy dla nas dźwięk świata – odgłos silnika.

Gdzie oglądać?
-F1,F2,F3 - Eleven Sports lub F1TV [https://f1tv.formula1.com]
-FIA WEC - Eurosport lub pakiet na player.pl [https://player.pl/eurosport]
-WRC - Motowizja lub RallyTV [https://www.rally.tv]
-MotoGP - Polsat Sport [https://polsatboxgo.pl/pakiety/sport?category=polecane]
-WSBK Superbike - Eurosport lub pakiet na player.pl [https://player.pl/eurosport]
-NASCAR - Motowizja

Polecane strony:

Formuła 1, Formuła 2, Formuła 3, Formuła E, Indycar
http://www.formula1.com [ oficjalna strona F1 ]
http://www.fiaformula2.com/ [ oficjalna strona F2 ]
https://www.fiaformula3.com/ [ oficjalna strona F3 ]
https://f1tv.formula1.com/ [ F1 TV - Stream ]
https://www.fiaformulae.com/ [ oficjalna strona Formula E ]
https://www.indycar.com/ [ oficjalna strona INDYCAR ]

Wyścigi długodystansowe
https://www.fiawec.com/ [ oficjalna strona FIA WEC ]
https://www.europeanlemansseries.com/ [ oficjalna strona ELMS ]
https://www.24hseries.com [ oficjalna strona 24h Series ]
https://www.youtube.com/user/24HSeries [ Stream 24h Series ]
https://www.imsa.com/ [ oficjalna strona IMSA ]
https://www.fimewc.com/en [ oficjalna strona FIM EWC - Motocykle ]

Rajdy
https://www.wrc.com/ [ oficjalna strona WRC ]
https://www.rally.tv/live_tv [ Rally TV - Stream ]
https://www.fiaerc.com/ [ oficjalna strona ERC ]

Motocykle
https://www.motogp.com/ [ oficjalna strona MotoGP ]
https://www.worldsbk.com/ [ oficjalna strona WSBK Superbike ]
https://www.fimewc.com/en [ Oficjalna strona FIM EWC ]

NASCAR
https://www.nascar.com [ oficjalna strona NASCAR ]

Polskie serwisy
http://www.f1wm.pl
http://sokolimokiem.tv
https://powrotroberta.pl/
https://rallyandrace.pl/
https://rallypl.com/
https://pl.motorsport.com/
https://motowizja.pl/
https://swiatmotocykli.pl/
https://motogp.pl/

Zagraniczne serwisy
https://www.planetf1.com/
https://the-race.com
http://www.autosport.com
https://www.crash.net
https://wtf1.com
http://en.espnf1.com
https://www.motorsport.com
https://raceday.watch/ [ kalendarz imprez i linki do transmisji, mnóstwo innych serii ]

post wyedytowany przez Marcinkiewiczius 2026-03-06 08:48:43
06.03.2026 08:49
Marcinkiewiczius
2
odpowiedz
Marcinkiewiczius
213
Hautameki

Kto wstał na treningi? :)

06.03.2026 09:13
grish_em_all
3
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Wstawać nie wstawałem, ale wyścigi F2, F3 i quali F1 mam zamiar obejrzeć. Na dzień dobry są pierwsze optymistyczne wieści z F3 - Maciek Gładysz w swoich debiutanckich kwalifikacjach był czwarty, więc do sobotniego sprintu wystartuje z 9 pola (pierwsza dwunastka ma odwróconą kolejność na starcie), a do wyścigu głównego z drugiej linii.

W F2 Roman Biliński już nie tak spektakularnie, ale 12 miejsce w debiucie w tej serii wyścigowej to na pewno nie powód do wstydu.

06.03.2026 11:31
mgr. Kuba
4
odpowiedz
1 odpowiedź
mgr. Kuba
174
-
Image

FORZA FERRARI. Pompujemy balonik moi drodzy.
To pewnie też nie jest TEN SEZON, ale kto zabroni wierzyć w mistrzostwo, dla Leclerca.

To co, jakaś mała zabawa w predykcje PO pierwszym wyścigu? :)
Przed to raczej ciężko cokolwiek wywróżyć.

06.03.2026 12:07
grish_em_all
😁
4.1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Mój ulubiony komentarz pod podsumowaniem drugiego treningu na kanale F1 na Youtube:

Ferrari in FP1: We're soooooo back!
Ferrari in FP2: It's soooooo OVER!

06.03.2026 12:11
papież Flo IV
5
odpowiedz
papież Flo IV
110
Kardynał

Ważne, że bolidy udało im się zmniejszyć, czasem naprawdę męczące było patrzenie na te autokary. Choć to i tak nie jest to, co było jeszcze kilkanaście lat temu.
A co do nowych silników to cóż, skoro się na nie zespoły zgodziły, to niech teraz się męczą, za rok ocenimy. Stawka wygląda na wyrównaną także gorzej niż te 12 lat temu być nie powinno.

post wyedytowany przez papież Flo IV 2026-03-06 12:12:34
08.03.2026 11:03
marcinbvb
6
1
odpowiedz
1 odpowiedź
marcinbvb
168
Generał

No i sezon rozpoczęty. Tyle się pozmieniało, ale jedna rzecz jest pewna. Grande Strategia od Ferrari. Myślę że i tak Mercedes miałby dublet, ale nie zrobili kompletnie nic aby chociaż trochę zaryzykować i im zagrozić. Początek fajny, ale po kilku wprzędzeniach się nawzajem Russela i Leclerca jakoś odniosłem wrażenie że strasznie sztuczne to. Ten kto akurat ma więcej energii na luzie wyprzedzi drugiego, za chwilę sytuacja się odwraca i tak kilka razy. Przewaga Mercedesa na koniec niby nie aż tak wielka ale myślę, że jechali spokojnym tempem i nie pokazuje to ich faktycznej przewagi nad resztą. Dalej może być ciekawie, o 3 miejsce póki co powinny rywalizować RB i MCL, a za nimi stawka może być wyrównana bo prawie każdy może punktować. Cadilac to wiadomo frycowe musi zapłacić i jakiekolwiek punkty to będą rozpatrywane w kategorii sensacji. Jeśli chodzi o Astona to można robić zakłady po ilu wyścigach stary Stroll straci cierpliwość do dalszego przepalania kasy.

08.03.2026 12:05
grish_em_all
6.1
1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

To prawda, niektóre rzeczy się nie zmieniają, a pewnymi rzeczami na świecie są śmierć, podatki, grande strategia i diva Russell któremu przeszkadzają wszyscy inni którzy są z nim na torze. Oczywiście że jazda defensywna Leclerca to było "dangerous", ale to że miał czelność obwiniać Lindblada jak się wbił w niego wyjeżdżając z garażu, to już szczyt szczytów. Też się zgodzę że zarządzanie energią odgrywa zdecydowanie zbyt dużą rolę i ma zbyt duży wpływ na to jak wygląda walka na torze. Widać to po samych różnicach czasowych, które latają jak jojo, w zależności który kierowca w danym momencie ładuje czy zużywa baterię. Martwi mnie też układ sił, mam deja vu z początków ery hybrydowej, gdzie Mercedesa tylko momentami był w stanie podgryźć Red Bull. Teraz wygląda na to że mamy Merce, sporo za nimi Ferrari, a potem jest przepaść i dopiero cała reszta. Może za wyjątkiem Red Bulla, którego pełnego potencjału chyba jeszcze nie znamy - Verstappen już wczoraj załatwił sobie cały weekend, a Hadjara mi cholernie szkoda, kapitalne kwalifikacje, bardzo dobry początek wyścigu i wszystko na marne...

Ciekawe że nikt nie wspomina o największym chyba failu tego wyścigu, czyli Piastrim, który nawet na start nie dojechał, kończąc w ścianie podczas dojazdu na grid.

08.03.2026 13:15
Stranger.
7
1
odpowiedz
Stranger.
223
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

Wszystko to jest strasznie sztuczne, nie liczy się jak dobrze wbijasz apexy i jak perfekcyjnie podążasz za bolidem z przodu, tylko ile masz energii w porównaniu do konkurenta.

Ferrrari oczywiście musiało odwalić grande strategię już w pierwszym wyścigu, Lewis słusznie zasugerował, że powinni z co najmniej jednym bolidem zaryzykować. Oczywiście jest duża szansa, że nawet po wspólnym zjeździe Merc nadal przebiłby się i osiągnął P1-P2, ale nawet nie dali sobie szansy.

Red Bulla ciężko oceniać po kwalach Maxa i awarii u Hadjara, ale raczej będą się bić z Ferrari, niż realnie gonić Merca. Czyli walka kto stanie na najniższym stopniu podium.

Lindblad świetny debiut i na miejscu Lawsona już bym się pocił, że go wywalą na koniec sezonu żeby startował kolejny junior, bo Red Bull musi sobie budować ich kadrę na wypadek odejścia Maxa ze sportu.

post wyedytowany przez Stranger. 2026-03-08 13:17:15
08.03.2026 13:29
mgr. Kuba
8
1
odpowiedz
mgr. Kuba
174
-

No. Dziwny to był wyścig. W gruncie rzeczy niezwykle nudny. Czyli całkiem standardowo dla F1.
Może się zmienić wszystko, mogą się nawet na rowery przesiąść - konieczne elektryczne - ale póki jesteśmy w stanie przewidzieć praktycznie w 90% pierwszą 10tkę - a jesteśmy w stanie - to ten sport zwyczajnie będzie nudny i czy oni będą mieli takie czy tam takie hybrydy, jakie to ma znaczenie.
Ja chce ciekawych wyścigów, niech im te bolidy zwalniają do 10km/h byle by się cokolwiek działo.

Ferrari banda idiotów, wszyscy lepiej wiemy niż ludzie którzy tam od lat pracują. Grande.
Russell pieprzona parówa, ja szybko raczej odpadnę z oglądanie tego sezonu jeśli to on ma zdobyć tytuł. To będzie najgorszy, najgłupszy i najbardziej nie zasłużony mistrz w historii tego sportu. Zwyczajnie nie chce na to patrzeć a tym bardziej nie chce tego pajaca słuchać. Trzeba przyznać że Mercedes fenomenalnie wybiera sobie kierowców nr 1, Schumacher, Hamilton, Russell - banda kretynów.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-03-08 13:31:13
08.03.2026 13:55
Herr Pietrus
9
odpowiedz
Herr Pietrus
245
Jestę Grifterę

Paaanie, co to jest, jakiś automatyczny overtake mode, jakaś automatyczna utrata mocy, by ładować baterie, gdy próbujesz jechać na maksa, pięć stref SM - bo przecież topowi kierowcy są za głupi, by zamykać skrzydła w zakrętach, więc trzeba wszystko uregulować bardziej niż procedury bezpieczeństwa w elektrowni atomowej... No niby fajnie, Audi w punktach, Fujari trzecie i czwarte, ale... no sam nie wiem.

A już nie wyobrażam sobie przełożenia tych wszystkich kretynizmów na grę komputerową :( - chyba, że się całe zarządzanie bateriami i mocą ustawi na tryb full-auto. Inaczej to bez obręczy dedykowanej do F1 za 2k zł z toną pokręteł i guziczków oraz z LCD nie podchodź...

Wszędzie eko-terroryści tracą rzekomo wpływy, a w F1, zarządzanym przez murrikańskie korpo, jest tego z roku na rok coraz więcej. I pomimo 77 lat historii nikt nie wie, co zrobić, żeby bolidy były względnie szybkie, ale nadal pozwalały się ścigać i wyprzedzać. Chcą ciąć koszty? To trzeba po prostu zrezygnować z F1, bo tam chyba nigdy nie było tanio, nawet w czasach "prostych" V8 kręcących się do 22k obrotów...

W sumie to cholerna szkoda, że pozycji F1 w motorsporcie nie mają zapomniane i zakopane wyścigi sprint GT czy coś na kształt DTM. Motorsport chyba ogólnie jest coraz bardziej niszowy i nie ma szans na stworzenie czegoś równie masowego i z równie obfitym kalendarzem jak F1, ale w nieco "niższej klasie". WEC? siedem sześciogodzinnych maratonów plus 24h LM to też raczej nisza w niszy, niezależnie od jej lepszego przyjęcia wśród producentów, którzy próbują tam budować jakiś swój prestiż (no ale znowu - na drogich prototypach)...

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-03-08 15:11:20
08.03.2026 18:17
marcinbvb
10
odpowiedz
marcinbvb
168
Generał

No to Fred wyjaśnił na czym polega Grande Strategia:
Szczerze mówiąc, nie mamy szklanej kuli i trudno teraz tworzyć jakieś scenariusze. Na tamtym etapie wyścigu nikt nie oczekiwał, że ktoś zatrzyma się właśnie wtedy i pojedzie w ten sposób na jeden pit stop. My planowaliśmy, że zmienimy opony raz, ale później. Poza tym nie mieliśmy szczęścia z drugim VSC, kiedy zamknęli pit lane - mówił Francuz.
Nosz kurde tam przecież siedzi armia ludzi którzy wszystko analizują,przewidują i kreślą scenariusze na różne sytuacje dodatkowo na pewno wspiera ich AI. Chcąc wygrywać to trzeba wkilka sekund podejmować decyzje. Założyli że się nie da dojechać i nie zrobili nic, a tymczasem się dało. Aż się prosiło aby rozdzielić strategię i a nóż się uda, a przynajmniej nikt nie miałby pretensji że nic nie zrobili.

post wyedytowany przez marcinbvb 2026-03-08 18:19:11
08.03.2026 21:25
[Gammorin]
11
odpowiedz
[Gammorin]
108
N7

Niestety nie oglądałem całego wyścigu, ale obejrzałem sobie skrót... Leclerc świetnie wystartował i dawał radę na pośrednich oponach, ale na twardych raczej nie miałby szans utrzymać przewagi. Nie zmienia to faktu, że przez grande strategię zespół pomógł mu dać sobie spokój z walką o zwycięstwo.
Na plus Max, ugrał tyle ile się dało z 20 miejsca. Może jednak te sezon nie okaże się całkowicie stracony.

15.03.2026 15:31
mgr. Kuba
12
odpowiedz
1 odpowiedź
mgr. Kuba
174
-

I tak się zdobywa pierwsze zwycięstwo i tak się z niego powinno cieszyć. Brawo Kimi i oby tak dalej, tytuł jest Twój, musi, byle nie Russell.
Niech będzie przeklęty mclaren za to co zrobili Oscarowi dwa lata temu, na wieki. I chyba właśnie już są, rewelacyjny początek sezonu pomarańczowych.
Cóż, oby ta dłuższa przerwa przez odwołanie wyścigów arabskich przyniosła coś dobrego bo prawda jest taka że gdyby nie Ferrari które walczy między sobą to wieje... nudą w sposób drastyczny. Może i coś się dzieje w okolicach miejsc 6-12 ale i tak tego nie pokazują.
Słabsze zespoły ładnie czerpią z nieobecności mclarena i katastrofy połowy RB ale to zaraz też się skończy jak Max z pomarańczowymi zaczną jeździć.
Póki co zamieniliśmy dominację Red bulla i Mclarena, z ciekawą walką między Mercem i Ferrari na absolutną dominację Mercedesa z walką pomiędzy Ferrari.
Swoją drogą, czekam na odważnego który w końcu zada pytania Lewisowi, jak się czuje z tym że gdyby nie odszedł do Ferrari to właśnie jechał by spokojnie po 8 tytuł z Mercem :)

Ktoś gdzies pisał o Cadillacu, że w sumie na cholere oni są i w sumie drugi wyścig i i tak nie startuje 22kierowców, drugi wyścig i w tym tylko raz zostali pokazalni przez kilka sekund w ogóle Cadilaca jak zjeżdżał na pit. W pierwszy wyścigu nie zarejestrowałem ich obecności w transmisji. Oni faktycznie tak jakby nie istnieją pomimo obeności. Kompletnie nic nie wnoszą, poza tym że przunajmniej Williams nie musi być ostatni.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-03-15 17:09:01
15.03.2026 17:35
Herr Pietrus
12.1
1
odpowiedz
Herr Pietrus
245
Jestę Grifterę

Williamsowi to chyba daleko dzisiaj było do bycia ostatnim, nawet pomimo ilości aut, które odpadły lub nie wystartowały :)
A Cadilac no to fakt, #nikogo.

Super, że wygrał Antonelli. Szkoda, że po pięciu latach przerwy wracamy do dominacji Mercedesa, która - znając życie - znowu potrwa kolejne 7-8 lat...

16.03.2026 08:58
grish_em_all
13
2
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Lepiej się to oglądało niż Australię, bo przynajmniej nie było sztucznych 125 wyprzedzeń co prosta, ale mimo wszystko nadal nie podoba mi się co się stało z tym sportem. Jedzie Hamilton z gazem w podłodze, nagle w połowie prostej prędkość zaczyna mu spadać, bo trzeba bateryjkę naładować, Russell przejeżdża koło niego jakby jechał samochodem GP2. Jedyne w czym mogę pokładać nadzieję, to że zespoły "nauczą się" nowych zasad gry i dzięki temu raz - nie będzie już sytuacji jak wspomniana w poprzednim zdaniu, dwa - stawka się zacieśni, bo na razie różnice w tempie poszczególnych ekip zabijają ściganie. Wczoraj był Mercedes, długo nic, Ferrari, długo nic, reszta stawki. Wystarczy powiedzieć że w klasyfikacji konstruktorów pomiędzy 1 a 3 miejscem jest 80 punktów różnicy, a za nami zaledwie 2 weekendy, to jest przerażające. Można co najwyżej gdybać gdzie by w tej układance wpasował się McLaren gdyby w ogóle stanęli na starcie. A skoro o nich mowa, to czekam na memy, że po znalezieniu usterki u Norrisa zdecydowali się również wycofać Piastriego, żeby było sprawiedliwie :]

21.03.2026 18:15
grish_em_all
14
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Via Tenor

Ale cyrk w MotoGP, na środku prostej startowej zrobiła się 2-metrowa dziura w asfalcie. Kwalifikacje Moto2 i Moto3 póki co przełożone i mają się odbyć po sprincie MotoGP, ale nie wiadomo czy się ze wszystkim wyrobią zanim się zwyczajnie ciemno nie zrobi. Sam sprint już na ten moment wiadomo że opóźniony o ok. 20 minut. Niezły powrót do Brazylii, nie ma co :D

Najświeższe info, sprint startuje o 20:20 naszego czasu, a co z kwalifikacjami Moto2 i Moto3 - hooy wie :D

post wyedytowany przez grish_em_all 2026-03-21 19:13:03
29.03.2026 16:12
[Gammorin]
15
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
[Gammorin]
108
N7

No to co, pozamiatane chyba nie? Mercedesy poza zasięgiem jak na razie, Red Bull słaby, Ferrari i Mclaren raczej o 2 miejsce się będą bić, a Antonelli i Russell walka o tytuł. Powiem szczerze, że dziwnie mi się strasznie ten sezon ogląda, też tak macie? To już 3 wyścig, a ja jakoś nie umiem się wkręcić w niego.

29.03.2026 21:08
Ognisty Cieniostwór
15.1
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
61
Senator

Mam podobnie. Byłem nakręcony mocno przed sezonen i na Australię zarwałem noc, ale po tym, co tam zobaczyłem cały hype momentalnie mi minął. GP Chin już nawet nie chciało mi się oglądać i ograniczyłem się do skrótów, a Japonię obejrzałem z odtworzenia tylko dlatego, że bardzo lubię Suzukę.

Jak nic nie zmienią przez ten miesiąc, to cały sezon będzie mi obojętny. Obejrzę tylko parę wyścigów na torach, które lubię, a resztę oleję.

29.03.2026 21:14
Stranger.
15.2
odpowiedz
Stranger.
223
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

No jest tragedia, zamiast prawdziwego ścigania mamy mistrzostwa w zarządzaniu poziomem baterii, które obejmują nawet kwalifikacje. Plus prowadzi to do niebezpiecznych sytuacji jak dzisiaj pokazał przypadek Bearmana, bo nagle przed tobą może znaleźć się kierowca, który jedzie o kilkadziesiąt kilometrów wolniej.

Merc jak tylko ogarnie lepsze starty (co McLaren dzisiaj pokazał, że się da) to będzie reszcie od razu odjeżdżał. Przynajmniej Kimi pokazuje, że jest w stanie walczyć i George nie pojedzie po łatwe mistrzostwo.

29.03.2026 21:53
grish_em_all
15.3
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Panowie powyżej wyczerpali temat. Już nawet nie chodzi o dominację jednego zespołu, chodzi o sam standard "ścigania" - cudzysłów powinien powiedzieć wszystko co myślę na ten temat.

29.03.2026 23:42
legrooch
16
odpowiedz
2 odpowiedzi
legrooch
244
MPO Squad Member

E tam. Co większa zmiana to ten sam ból, a później jest fajnie :)

Tyle, że naprawdę ta elektryka zabija duszę.
Choć miło się ogląda na początkowych kółkach wyprzedzania na miejscach 1-6 co wyścig póki co.

Edit:
Zdałem sobie sprawę, że dłużej oglądam live wszystkie wyścigi niż większość nicków tutaj ma na liczniku :)

post wyedytowany przez legrooch 2026-03-29 23:43:32
30.03.2026 20:06
Ognisty Cieniostwór
16.1
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
61
Senator

Teraz jest inaczej. Jeszcze nigdy nie było tak, żeby kierowcy musieli zwalniać, żeby ładować jakąś gównianą bateryjkę. Nie było też takiego kuriozum, kiedy kierowca wciska gaz do dechy, a bolid sam mu zwalnia o ponad 50 km/h, bo brakuje energii. Nie było też takich sytuacji podczas kwalifikacji, kiedy kierowca jest karany za to, że jest w stanie pojechać szybciej na zakręcie, bo przez to nie ma energii na prostej.

Dochodzi teraz do takich kuriozalnych sytuacji, kiedy kierowca popełnia błąd na okrążeniu np. wpadając w lekki poślizg i dzięki temu jest szybszy, bo przez tą krótką chwilę bateria się naładuje i będzie więcej prędkości na prostej. Sainz albo Leclerc o tym wspominał. Dla mnie to jest zniszczenie ścigania.

30.03.2026 21:38
Herr Pietrus
16.2
odpowiedz
Herr Pietrus
245
Jestę Grifterę

Wszystko prawda, obecna sytuacja z hybrydową pseudo-formułą samochodów RC, którym na prostej kończy się bateryjka to kuriozum, ale w F1 chyba nigdy nie było dużo prawdziwego ścigania, w każdym razie prawie zawsze istniał problem z dominacją jakiegoś zespołu i od lat (kilkunastu co najmniej?) problem z wyprzedzaniem. Co prawda w F1 to ostatnie niekoniecznie musi być kluczowe, bo fascynująca mogłaby być walka na regularne wykręcanie jak najszybszych kółek i rywalizacja o dziesiąte części sekundy, no ale żeby zapewnić widowisko, to wciąż wymaga chociaż częściowego wyrównania stawki, by realnie było z kim i co się bić (gdy jeden zespół dubluje cała resztę kilka razy to nadal lipa, choć równa walka od drugiego miejsca w dół może ratować sytuację), a przede wszystkim taka walka na limicie wymaga braku sztucznych ograniczeń mocy, wymaga odejścia od ekologii itp.

Kiedy F1 imponowała najbardziej? Albo wtedy, gdy wykręcano kolejne rekordy dzięki ogólnie coraz lepszym konstrukcjom bolidów, które nie były jednakowoż domeną pojedynczych stajni, albo gdzieś tam w latach 1990-2006 z silnikami wysokoobrotowymi, z tankowaniem...

Sporty motorowe to nie tenis czy piłka nożna, gdzie nawet w meczu dominatora z kimś wyraźnie słabszym jest szansa na coś do oglądania (no, w granicach rozsądku, dominacja pojedynczych klubów w ligach krajowych też chyba jakiś czas temu zaczęła się nudzić, a gdy polska repra jest rozklepywana, to też widowiska brak, choć ktoś tam ciągle piłkę kopie, ktoś biega i dzieje się więcej niż na procesji w Monako). IMHO ciekawy motorsport to taki, gdzie istnieją warunki do realnej walki - i to nie o pietruszkę, przynajmniej dla części stawki. W MotoGP wykonano tytaniczną pracę, by stało się tym, czym jest teraz, nawet jeśli dominował jeden producent czy zawodnik. W F1 nikt nie widzi interesu w takich zmianach, a nawet jeśli widzi - poprzednia rewolucja z dociskiem od podłogi - to wychodzi z tego wielkie nic, bo zespoły i tak zrobią swoje. :)

Właściwie F1 to chyba bardziej sport dla strategów i inżynierów, i pewnie siedząc mocno w technikaliach można się tym bardziej fascynować. Widowisko na torze? To jedynie w grach, i to też z rozsądnie ustawionym AI :)

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-03-30 21:39:24
02.05.2026 18:34
grish_em_all
😢
17
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish
Image

Alex Zanardi zmarł w wieku 59 lat. Podwójny mistrz serii CART, a po potwornym wypadku na Lausitzringu, w którym stracił obie nogi, na krótko powrócił za kierownicę żeby jeszcze wygrać wyścig w serii WTCC. Później poświęcił się kolarstwu na wózkach, które przyniosło mu 4 złote i 2 srebrne medale igrzysk olimpijskich.

post wyedytowany przez grish_em_all 2026-05-02 18:34:41
04.05.2026 12:25
Gordek
😜
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gordek
186
Konsul

Tak z innych ciekawostek, to GP Miami się odbyło. Po ponad miesięcznej przerwie McLaren trochę się polepszył, Red Bull też coś poprawił, ale ciągle Antonelli wygrywa. :-D Może kolejne 3 tygodnie przerwy coś poprawią.

post wyedytowany przez Gordek 2026-05-04 12:26:29
04.05.2026 12:38
marcinbvb
18.1
odpowiedz
marcinbvb
168
Generał

A ja sobie o 21:50 odpalam a tu studio po wyścigu ;) ale chyba za wielkiej straty nie było.

04.05.2026 14:34
grish_em_all
18.2
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

A ja sobie o 21:50 odpalam a tu studio po wyścigu ;) ale chyba za wielkiej straty nie było.

No nie do końca, bo jak na Miami to trochę akcji było. Mały chaos na starcie spowodowany altonenem Verstappena, potem wiszące ryzyko deszczu, odważna (i zaryzykowałbym stwierdzenie w ostatecznym rachunku opłacalna) zagrywka taktyczna Red Bulla, Gasly robiący beczkę po tym jak Lawson wysłał go w powietrze (dosłownie), walka o podium do ostatnich kółek, gdzie Leclerc nie wytrzymał napięcia i poszedł w barierę, o czym pisał Stranger.

Ja też bym nie wiedział o przesunięciu startu o 3 godziny wcześniej, gdyby nie to że szukałem o której startuje F2 i przy okazji natknąłem się na informację o zmianie harmonogramu

04.05.2026 14:17
Stranger.
19
odpowiedz
Stranger.
223
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

McLaren jest zdecydowanie bliżej i nie jest też przypadkiem, że w sprincie zgarnęli 1-2. Ogólnie ciekawy rozwój wydarzeń, przed tym sezonem nigdy bym nie obstawił, że Antonelli wygra 3 wyścigi pod rząd. Oby tylko jak najmniej głupich błędów popełniał, przykład Hadjara pokazał, że na torze ulicznym nawet minimalny błąd może cię bardzo dużo kosztować.

Ostatnie kółko Leclerca to parodia, kraksa z własnej winy i próba dowiezienia uszkodzonego bolidu do mety ścinając wszystkie zakręty... i ogólnie opłaciło mu się, bo nawet po (zasłużonej) karze zdołał zdobyć kilka punktów.

25.05.2026 14:21
Gordek
20
2
odpowiedz
Gordek
186
Konsul

Coś temat upada. Wiem, że ostatnio rzadko mamy wyścigi F1, ale było całkiem ciekawie. Prawie cały weekend pompowali balonik o nazwisku Russel, nawet wygrał sprint, żeby nie ukończyć wyścigu z powodu awarii silnika i tracić już 43 punkty do Antonelliego, który wygrał 4 wyścig z rzędu. Podium też ciekawe, bo Hamilton pod koniec wyprzedził Verstappena i zgarnał 2 miejsce. Z pozostałych nowinek Norris też nie dojechał, a Piastri dopiero 11. 😯
No i to był ostatni wyścig z pierwszej fazy testów tzw. ADUO (Additional Development and Upgrade Opportunities) badającego poziom wydajności silników spalinowych. Jeśli się okaże, że jakieś zespoły odstają o ponad 2%, to dostaną dodatkowe 3 mln, do nawet 11 mln USD za ponad 10%. Może to trochę wywrócić zmagania w tym sezonie, bo jeszcze będą takie sprawdzenia dwa razy, po GP Węgier i GP Meksyku.

post wyedytowany przez Gordek 2026-05-25 14:22:22
14.06.2026 12:32
21
odpowiedz
5 odpowiedzi
trumpf
18
Generał
14.06.2026 12:40
grish_em_all
21.1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

trumpf Się ogląda :) Miałem mały kryzys ok. 2:30 i później po 4:00 gdzie oczy mi się same zamykały, ale przetrwałem :D

Tak po prawdzie to wyniki zarówno AF Corse jak i obydwóch załóg Inter Europol wyglądają lepiej niż wskazuje na to tempo. #83 startowali z 17 miejsca po fatalnych kwalifikacjach i wczoraj wcale nie mieli dobrego tempa, cały czas trzymali się na początku drugiej dziesiątki. Cała stawka się mocno zacieśniła po dwóch SC. Turbopiekarze cały czas kręcili się w okolicach podium, nie mniej tempo mieli realnie na 2 i 3 miejsce, do lidera tracili w pewnym momencie ok. minuty.

Osz w mordę, właśnie w tym momencie kiedy to piszę, szlag trafił hamulce u lidera LMP2, oni byli na prowadzeniu praktycznie cały wyścig! 😮 A to może oznaczać podwójne zwycięstwo dla IEC. Chłopaki są w czepku urodzeni, w zeszłym roku też odpadł im rywal z którym bili się o zwycięstwo. Oczywiście kompletnie nie chcę nic ujmować z potencjalnego sukcesu, bo to jest po prostu Le Mans. Żeby wygrać, trzeba najpierw przetrwać całe 24 godziny.

post wyedytowany przez grish_em_all 2026-06-14 12:43:41
14.06.2026 12:59
21.2
odpowiedz
trumpf
18
Generał

grish_em_all ja nie sledze specjalnie :D ale generalnie co jakis czas sprawdzam czasy.

Najbardziej rozbawila mnie napinka na drame Rossa Gunna z inzynierem ;)

14.06.2026 13:14
grish_em_all
21.3
1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

trumpf Ja trzeci rok z rzędu oglądam w całości ;) Na co dzień WEC nie oglądam, jedynie śledzę wyniki i wiadomości, ale raz w roku na Le Mans się motywuję :D

14.06.2026 15:54
21.4
odpowiedz
damianyk
164
Nośnik Treblinek

trumpf Powoli z Inter Europol Competition robi się poważny zawodnik w stawce. 4 rok z rzędu podium to nie przelewki.

14.06.2026 16:24
grish_em_all
21.5
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

damianyk Czwarty raz na podium, w tym 3 zwycięstwa, a dzisiaj na dodatek jeszcze podwójne. Poszedł bym dalej, IEC nie tyle staje się poważnym zawodnikiem, co już nim jest, i to pełną gębą

15.06.2026 19:17
Gordek
22
odpowiedz
Gordek
186
Konsul

F1 niby królową motosportu jest, a tutaj taka cisza. 😏 Ja rozumiem, że finały NBA, NHL, w tenisie się trochę dzieje, a do tego Mundial i jeszcze Le Mans, ale od zeszłego tygodnia wróciła Formuła 1, a tutaj żadnych komentarzy. 😁 a działo się…

Najpierw Monako, w którym Verstappenowi zepsuł się bolid zaraz po starcie i skończył GP zanim je zaczął. Antonelli zdobył swoje 5 z rzędu zwycięstwo, a podium uzupełnił Hamilton i Hadjar, choć po rewizji wyników na 3 miejsce wskoczył Gassly. Russell kolejny raz miał pecha i dostał 5 sekund kary za przekroczenie prędkości w alei serwisowej, której nie odbył, za co został ukarany przejazdem przez Aleję i ukończył wyścig na 12 miejscu. Tylko po fakcie okazało się, że źle zmierzyli prędkość i wcale do przekroczenia nie doszło. 🤣 No i Toto Wolff się stara odzyskać punkty dla Żorża. Leclerc standardowo ostatnio nie ukończył wyścigu, bo przywalił w bandę. 😂

W Hiszpanii też było ciekawie, bo mieliśmy brytyjskie podium, a Hamilton wygrał wyścig, na co czekał prawie 2 lata. Antonelli na 4 okrążenia przed końcem wyprzedził Russela, ale stracił przednie skrzydło i nie ukończył wyścigu. W tym samym czasie Leclercowi padł bolid i też GP nie ukończył.
Obecnie Hamilton jest drugi w klasyfikacji kierowców i włączył się w wyścig o majstra. 🥳

post wyedytowany przez Gordek 2026-06-15 19:28:08
21.06.2026 08:26
grish_em_all
23
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Tego jeszcze w kinach nie grali. Marco Bezzecchi, lider klasyfikacji MotoGP i główny faworyt do tytułu mistrza biorąc pod uwagę aktualną formę Aprilii, nie pojedzie w dzisiejszym wyścigu. I nie z powodu kontuzji czy choroby, tylko został karnie zawieszony za uwaga, fizyczną napaść na marshalla! Jak przeczytałem wiadomość, wyglądałem tak 😲 Po obejrzeniu nagrania z tego zdarzenia, wyglądałem tak 🤬

Bardzo dobrze że dostał takiego bana, może jak trochę posiedzi w garażu i popatrzy na wyścig z boku, może się trochę nauczy szacunku do innych. Dzisiaj w mordę dostał porządkowy, a jutro kto, rywal jadący obok na motocyklu? Może tak jak Romano Fenati, wciśnie komuś hamulec na środku prostej?

https://www.youtube.com/shorts/pq9qcWAJT2g

05.07.2026 17:22
[Gammorin]
24
odpowiedz
2 odpowiedzi
[Gammorin]
108
N7

Co to się wydarzyło,że Antonelli spadł z 2 pozycji na 9? Musiałem odejść od tv, jak wróciłem po 10 okrążeniach to już był z tyłu.

05.07.2026 17:28
Darth_Tusken
24.1
odpowiedz
Darth_Tusken
61
Świniobicie z dancingiem

[Gammorin] jakiś element/osłona przy hamulcu odpadł w jednym zakręcie pod wpływem wibracji i uderzył w zawieszenie. Możliwe, że doszło do uszkodzenia zawieszenia i Antonelli ma problem ze skręcaniem plus kierownica jest w pozycji jak w IndyCarze na owalu.

05.07.2026 17:48
[Gammorin]
24.2
odpowiedz
[Gammorin]
108
N7

Darth_Tusken Dzięki za odpowiedź. Nie mniej widać postęp Ferrari, ale to nadal za mało na tytułu.

05.07.2026 17:55
grish_em_all
25
1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

No ładny chaos pod koniec wyścigu, szkoda tylko że diva Russell na tym najwięcej skorzystał, teraz będzie się pewnie chełpił jak to swoim wrodzonym talentem i nieskończonymi umiejętnościami redukuje stratę w klasyfikacji. Uprzedzając pytania, tak, nie trawię tego buca.

P.S. Mamy świetne wiadomości z Formuły 3 - po naprawdę dobrym wyścigu i kapitalnej walce na podium stanął Maciek Gładysz. Linię mety co prawda przekroczył na 4 miejscu, ale jeszcze na okrążeniu zjazdowym pojawiła się informacja o karze 10 sekund dla Naela, a jakiś czas później również karę czasową dostał zdobywca drugiego miejsca, Ernesto Rivera. A jakby było mało, to przed chwilą komentatorzy powiedzieli że zwycięzcy wyścigu też się sędziowie do tyłka dobrali, za nieregulaminowy dyfuzor. W oficjalnych wynikach nie ma jeszcze odzwierciedlenia tych wszystkich kar, ale niewykluczone że ostatecznie, po prześwietleniu wszystkich naruszeń, będzie polskie zwycięstwo w F3. No dobra, wygrana przy zielonym stoliku nie smakuje tak jak powinno, z drugiej strony 25 punktów na ziemi nie leży

06.07.2026 09:34
grish_em_all
26
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

I jest potwierdzenie tego o czym pisałem wczoraj. Gładysz oficjalnie uznanym zwycięzcą wyścigu. Rivera otrzymał karę czasową za dość nietypowe przewinienie - jazdę wężykiem w określonym miejscu toru. Brzmi absurdalnie, ale dyrektor wyścigu jeszcze na spotkaniu z kierowcami wyraźnie zaznaczył, że tzw. "weaving" jest zabroniony za mostem pomiędzy zakrętami 14 a 15 (tłumacząc na nasz, od momentu przejazdu pod mostkiem na prostej Hangar, nie można jechać slalomem. A Rivera, podobnie jak jeszcze dwóch innych kierowców się do tego nie zastosowało (zakładam że chodziło o restart po SC na przedostatnim okrążeniu), za co otrzymali po 5 sekund kary.

A jeszcze ciekawsza jest kwestia niedoszłego zwycięzcy, Matteo De Palo. Otóż w jego przypadku stwierdzono, że dyfuzor jest zbyt nisko nad podłożem, 1mm z lewej strony i 3mm z prawej. Niedopatrzenie zespołu? Niekoniecznie - w walce na ostatnim okrążeniu De Palo dostał lekki strzał w tył od, uwaga, kolegi zespołowego, Jacka Slatera który wtedy jechał na 2 pozycji. Ten drugi od tego momentu stracił mocno tempo i ostatecznie spadł na 6 miejsce. No to byłby gruby numer, gdyby właśnie z takiego powodu zespół Trident zamiast podwójnego zwycięstwa został z DSQ i jakimiś małymi punktami.

Koniec końców, Maciek po naprawdę dobrym sobotnim sprincie i jeszcze lepszym niedzielnym wyścigu wywozi z Silverstone łącznie 30 punktów i katapultował się na 6 miejsce w klasyfikacji generalnej. W ten jeden weekend zdobył dwa razy więcej punktów niż w całym sezonie do tej pory 😁

06.07.2026 10:11
Stranger.
27
odpowiedz
3 odpowiedzi
Stranger.
223
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

Kompletnie nie rozumiem decyzji dlaczego nie puszczono ich na ostatnie okrążenie... i byłbym też za zmianą przepisów, że jeśli SC ma wyjechać przy zaledwie kilku okrążeniach do końca to robimy czerwoną flagę. Nikt nie chce oglądać wyścigów kończonych za safety carem, chyba że winowajcą jest pogoda i nie można dalej przekładać.

Szkoda Maxa i Kimiego. Coś mi się wydaje, że jeśli Max nie dogada się z Toto ani Zakiem, to odejdzie po tym sezonie. Lekkim paradoksem jest już sama sytuacja, że GP nie otrzymuje kompletu danych, bo Red Bull wie, że odchodzi do McLarena i ogranicza mu dostęp. Może jednak lepiej byłoby dać mu wakacje ogrodnika i wsadzić nowego inżyniera?

06.07.2026 11:31
papież Flo IV
27.1
odpowiedz
papież Flo IV
110
Kardynał

Ja tu nie widzę żadnego rozwiązania, no chyba, że w innych seriach wyścigowych mają na to jakiś patent. Jest wypadek, trzeba posprzątać, jak nie zdążą no to trudno, uczciwie jest skończyć według kolejności, która była chwilę wcześniej. Tutaj "prawie" zdążyli, nie wiadomo co się odwaliło, że nagle im się odwidziało.
Czerwona generuje jeszcze więcej chaosu niż potrzeba. Nie byłoby problemu jakby było z góry ustalone, że na przykład po 85/90% wyścigu automatycznie wywieszają czerwień. Ale pewnie są za głupi żeby takie coś ustalić i byłoby tak jak zawsze, najpierw SC, a potem nagle czerwona. A tu tradycyjnie pół stawki zjechało do boksu, bo nie wiadomo czego można było się spodziewać i ich cały wyścig poszedł na marne, a może nawet i cały sezon (Michael Masi moment).
Poza tym w Australii 3 lata temu wywiesili czerwoną prawie na sam koniec i skończyło się jeszcze większą rzeźnią niż była. 2 okrążenia do końca, wszyscy na miękkich, restart z pól i to pod słońce... daleko nie zajechali, poleciała kolejna czerwona, bo połowa skończyła w żwirze lub w bandzie. Jeszcze kary się posypały, co przy zbitej stawce jeszcze bardziej namieszało. Jeśli tak miałoby to wyglądać, to ja już wolę jak pierwszy na mecie jest Maylander, jemu też coś od życia się należy.

06.07.2026 14:27
grish_em_all
27.2
1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

papież Flo IV Zgadzam się z Flo, nie ma tu złotego środka. Nawet gdyby pojawił się przepis, że wyścig przerwany po ukończeniu np. 90% dystansu nie jest już wznawiany, a wyniki zostają utrzymane. Awanturować się będą ci, którzy pod koniec mieli mocne tempo i mogli parę pozycji nadrobić - będą czuć się poszkodowani, że odebrano im możliwość walki. Z drugiej strony załóżmy sytuację, że pojawiła się czerwona flaga na kilka kółek przed końcem, mamy restart gdzie wszyscy lecą na hurra, i ktoś zupełnie trzeci obrywa w kolizji i odpada z wyścigu - będzie czuć się poszkodowany. I takich stron może być dziesięć i sto, zawsze i wszędzie ktoś może dostać po dupie, jakiego rozwiązania byśmy nie wybrali. Koniec wyścigu za SC - no życie, było już parę takich w historii F1, ba, nawet Indy 500 parę lat temu finiszowało pod żółtymi flagami. To się po prostu zdarza i co poradzisz.

06.07.2026 15:21
Herr Pietrus
27.3
odpowiedz
Herr Pietrus
245
Jestę Grifterę

Stranger. Dokładnie, nie wydaje mi się że kolejne kombinacje są tu potrzebne. No i co mieliby brać pod uwagę - moment wypadku? Czyli co, jak przy 89% pojawi się problem, to machamy żółtą, a jak okrążenie później - czerwoną? Znowu będzie dyskusja, że dlaczego tak. SC a potem czerwona? Po co, skoro wiadomo, że po jednym okrążeniu SC nie zjedzie? Itp.

Ale też generalnie uważam, że nigdy nie powinno być startów z pól przy restartach, może poza pierwszymi trzema kółkami. Zasadniczo, jakby porównać to do gier, wznowienie po czerwonej to jest nadał "resume race", a nie "restart race/restart event".

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-07-06 15:22:45
06.07.2026 15:30
Sizalus
28
odpowiedz
1 odpowiedź
Sizalus
208
Legend

No ładny chaos pod koniec wyścigu, szkoda tylko że diva Russell na tym najwięcej skorzystał, teraz będzie się pewnie chełpił jak to swoim wrodzonym talentem i nieskończonymi umiejętnościami redukuje stratę w klasyfikacji. Uprzedzając pytania, tak, nie trawię tego buca.

Jego wypowiedź po wyścigu jest dokładnie odwrotna do Twoich przewidywań
https://www.reddit.com/r/formula1/s/1BV3Wi2v9y

06.07.2026 15:46
dafton.
28.1
odpowiedz
dafton.
35
Konsul
Image

Sizalus w koncu przypomnial sobie kim jest

13.07.2026 11:19
grish_em_all
29
1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

No to się nawywracało w MotoGP. Marquez próbuje zaliczyć powrót podobny do Verstappena w zeszłym roku. Jeszcze kilka rund temu tracił ponad 100 punktów w generalce do lidera, ówcześnie Bezzechiego, a teraz strata do Martina to zaledwie 18. A Bez myślę że już w tym momencie może być uznanym za największego flopa tego sezonu. Początek jak z bajki, dominował, był absolutnie murowanym kandydatem do tytułu. Aż tu nagle od 4 wyścigów nie zdobył nawet punktu. Jak nie skoszony przez kolegę z zespołu, to upadał sam, do tego pamiętna afera z uderzeniem w twarz marshalla, a przedwczoraj połamał sobie obojczyk po tym jak gruchnął w sprincie. Ma o tyle szczęście że teraz zaczyna się przerwa wakacyjna, więc ma 4 tygodnie na dojście do siebie i na Silverstone prawdopodobnie wystartuje, pytanie tylko w jakiej będzie formie fizycznej i sportowej.

18.07.2026 23:44
Marcinkiewiczius
30
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Marcinkiewiczius
213
Hautameki
Image

Pozdrawiam ze Spa, moje marzenie zostało spełnione. Wcale aż tak ciche te bolidy nie są. Oczywiście wolałbym być w latach '90 i '00, ale i tak jest klimat.😍😍

19.07.2026 08:39
grish_em_all
30.1
odpowiedz
grish_em_all
265
Grish

Marcinkiewiczius Zazdrość :) Ja byłem 4 lata temu na Hungaroringu, ale na Spa też się kiedyś wybiorę, to mój najbardziej ulubiony tor odkąd w ogóle oglądam F1. Gdzie siedzisz?

19.07.2026 00:23
Sizalus
31
1
odpowiedz
Sizalus
208
Legend

Ja byłem w tym roku pierwszy raz na F1 na Silverstone i było to super przeżycie.
Również byłem dość pozytywnie zaskoczony głośnością bolidów. Spodziewałem się, że będą bardziej przytłumione.
Jednak jak przed głównym wyścigiem był pokaz możliwości samochodów historycznych to zupełnie inna liga pod względem dźwięku. Ciężko byłoby wytrzymać cały wyścig bez jakiejś formy ochrony słuchu.

Forum Forum Sportowe
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl