https://x.com/D3cuuu/status/1961121015292903866
wygląda na to że pilot nie zdążył się katapultować
Na ai to raczej nie wygląda...
Padła już teoria że stracił na chwilę przytomność i nie wyciągnął na czas.
Pokazy zostały odwalone, na miejsce jedzie Kosiniak-Kamysz
Najprawdopodobniej pilotował Maciej "Slab" Krakowian- uznawany za najlepszego polskiego pilota F16...
Niesamowita strata... Uwielbiam Radom Air Show, gdzie jeżdżę regularnie, ale w takich chwilach człowiek się zastanawia nad sensem takich pokazów i ponoszeniem ryzyka :(
Nie mają żadnego sensu. Piloci myśliwców powinni trenować symulacje walk i misje bojowe, a nie wykonywać bezsensowne i ryzykowne akrobacje
Dokładnie. W czasie kryzysu nam wysyłają książki szkoleniowe a rząd kieruje F16 na show.
Same pokazy lotnicze, czy innego sprzetu wojskowego same w sobie nie sa zle, zwlaszcza ze potrzebujemy jako panstwo i spoleczenstwo zaszczepic pewnej czesci ludnosci bakcyla, zeby mial kto tymi samolotami potem latac. ALE...
Niekoniecznie trzeba napierdalac takie petle i inne fiku-miku w stylu wylaczania silnika (chyba bylo conajmniej raz).
Te samoloty robia kolosalne wrazenie nawet jak leca prosto.
Rok temu w Gdyni praktycznie taka sama katastrofa. Chyba warto się przyjrzeć czy tam wszystko odbywa się zgodnie z procedurami.
No wyglada na to, ze stracil przytomnosc na jakis czas podczas tego jakze potrzebnego manewru.
Ciekawe jakie przeciazenie jest przy takiej beczce (czy jak to sie tam nazywa).
Wydawalo by sie ze te samoloty powinny miec rowniez jakies systemy zapobiegajace takiemu czemus i przejmujace kontrole, ale chyba za duzo science-fiction z mojej strony (albo samolot za stary).
Ten dzieciak co siedzial na barana bedzie mial super wspomnienie. :/
EDIT: No wlasnie PETLI (dzieki Silvaren)... nie beczce. Mua wiedza tak mocno duza. :/ Beczka to kreciol wzdluz wlasnej osi.
Wydawalo by sie ze te samoloty powinny miec rowniez jakies systemy zapobiegajace takiemu czemus i przejmujace kontrole
Oczywiście, że są systemy wyciągające samolot z lotu nurkowego, gdy np pilot straci przytomność. Tylko co ci da taki system, jak po prostu nie masz miejsca na wyciągnięcie maszyny?
https : / / streamable . com/qmo1sl
Wygląda, jakby pętlę zaczął zbyt nisko. Przytomności nie stracił, bo wyciągał do końca.
To samo rok temu z naszym Master Demo Team.
Wyrazy współczucia... straszna sytuacja i strata :/
Powinni ograniczyć tego typu niepotrzebe "wybryki i akrobacje" i nie narażać pilotów na utrate życia, w bezmyślny sposób, choć są zawodowcami, i szacunek za to, nie każdy by potrafił, odważył się, chciał, miał predyspozycje ale błąd ludzki każdy może zrobić niestety, narażając sprzęt, wojsko na niepotrzebne straty, awarie i najgorsze traume dla rodziny, bliskich, i ludzi co to widzieli na ich oczach ginie człowiek ... jak pokazywanie światu jaka jest kondycja naszego wojska :/ nieprzypominam sobie by w innych krajach zdarzały się takie sytuacje i tak często jak u nas.
Do tragedi nie wiele potrzeba, przy takiej prędkości ułamek sekundy to jest wiele metrów których niestety już było za mało by sie wyratować :/
Niech tego typu święta ograniczą tylko do prostego przelotu myśliwców z fajerwerkami. To nie jest pierwszy raz i nie dało nikomu do myślenia z ministerstwa.
Byle zadowolić gawiedź, ryzykując przy tym tak wiele.
Daruj sobie komentarze o "pokazywanie światu jaka jest kondycja naszego wojska" - Tiger Demo to jeden z najlepszych- najbardziej utytułowanych zespołów lotniczych na świecie- to wizytówka naszych Sił Powietrznych.
"nieprzypominam sobie by w innych krajach zdarzały się takie sytuacje i tak często jak u nas." - przecież otwarcie twierdzisz że się tym nie interesujesz, więc nie masz pojęcia ile takich przypadków było w naszych zespołach a ile w innych krajach...
Tak jak strata najlepszego z najlepszych- pilota-instruktora, skłania do przemyśleń, czy musiał robić pętle na jak najmniejszej wysokości, by była efektowna dla publiczności, tak lamenty o jakiejś "kompromitacji", to ględzenie laików...
No i w p....u, i wylądował.
Naprawdę nie ma innego sprzętu do pętli tuż nad ziemią? No tak, polska potęga... może trzeba było te bezużyteczne i nieuzbrojone FA-50 z Korei wykorzystać?
BTW - Rok temu też rozbili jakiegoś F16 (patrz komentarze na X)?
Zgadza sie... wiedząc że może być taka sytuacja to lepiej trzeba było już polecieć, obrać kierunek na ukraine i wystrzelać ruskich ile sie da, większy pożytek by chociaż z tego był i zginąć w taki ofiarny, honorowy sposób... A tak to ginie człowiek, wojsko polskie traci kolejny sprzęt, i człowieka, za darmo, w bezsensowny sposób. Obnażając przy tym troche i kompromitujac wojsko polskie :/ nie winie przy tym pilota absulutnie, bo ryzyko błędu jest zawsze i tym bardziej przy takich "fikołkach" i wysokości, tylko tych co organizują, chcą tego typu pokazy :/
Szczerze mnie coś takiego nigdy nie "jarało" i nie domagam się takich rzecz więc...
Szkoda że ostatnio nie gonili rosyjskiego drona jak wleciał na terytorium RP. Ale fajnie jest już zrobić beczke i pętle na niebie.
Rok temu nie stało się to samo? Mam deja vu.
Jaki jest właściwie sens tych pokazów? Szkoleniowo chyba żaden. Zwykłe ryzyko utraty doświadczonego pilota i maszyny.
Wiem, ludziom się podoba. Ale ludziom podobałoby się również skakanie czołgiem przez obręcze. Ale nie finansujemy tego, bo jest głupie. Jeśli piloci chcą robić ekstremalne akrobacje, mają od tego symulatory.
Pewnie chodzi o inspiracje. Marzena o zastaniu pilotem zaczynają się m. in. od takich pokazów, a jest to długa i trudna ścieżka. W ten sposób zachęcają do wstąpienia do sił powietrznych.
RIP
Szkoda pilota. Nie wiem, może faktycznie powinno się zakazać takich pokazów, zdrowie i życie ludzi, jest najważniejsze.
Piszę to z ciężkim sercem, bo sam byłem, jako dzieciak, na pierwszych- na poznańskiej Ławicy, w 1991 r. I chociaż nikt mi nie uwierzy, to takie to robiło wrażenie, że sporo pamiętam do dziś.To co Francuzi wyczyniali na mirage'ach. Możliwość zobaczenia tych maszyn z bliska. No, ale...
Smutny dzień, w każdym razie :/
A podobno polski pilot to i na drzwiach od stodoły poleci, a tu drugi taki sam wypadek w ciągu roku. Brawura, zbyt duża pewność siebie, błędy w szkoleniu?
Obce rakiety spadają pod Bydgoszczą, a F16 kręcą pętlę dla gawiedzi przy samej ziemi - jak w rosyjskiej ruletce. Oni w tej armii już kompletnie odlecieli.
typ 35 lat i juz prawie 20 lat doswiadczenia? to ile oni maja jak zaczynaja latac?
A no właśnie, pisałem w innym wątku o dobrej zmianie. On nie spadł, pewnie przeciągnięcie wynikające z braku doświadczenia. Podobne wypadki (ale podczas przepadania na skrzydło) mieli piloci FW-190.
wynikające z braku doświadczenia.
Mjr Maciej "Slab" Krakowian graduated from the US Air Force Academy in Colorado Springs, winner of multiple awards including the "As the Crow Flies" trophy just last month at the largest airshow in the world - RIAT.
Pewnie jeden z bardziej doswiadczonych pilotow wojskowych w PL.
Gejsza jak zwykle widze ze musi blyszczec uzbrojony w groka po zeby.
Nie znam doświadczonych pilotów, którzy na sprawdzonych samolotach mieli wypadki śmiertelne. Co innego z nowymi konstrukcjami, co innego z samolotami będącymi w służbie od 47 lat… tak jak f-16.
*A teraz zaproś swoi team owiec aby ciebie plusowały.
** i nie rób swojego użytku ze śmierci pilota oraz wysoko wycenionej straty w sprzęcie.
Nie znam (...) pilotów
ftfy
** i nie rób swojego użytku ze śmierci pilota oraz wysoko wycenionej straty w sprzęcie.
Zalosny jestes.
I sprawdz sobie co znaczy ftfy. Grokozaur ci moze powie.
Pisząc o braku doświadczenia pilota kompromitujesz się ignorancją , więc powinieneś raczej ugryźć się w język i powstrzymać od debilnych komentarzy. Nie wspominając o braku szacunku do żołnierza, który na co dzień patrolował niebo nad twoim domem.
F16 w wersji block 52+, którą polska kupiła była wówczas najnowszą wersją tego samolotu, nasze egzemplarze wyjechały z fabryki. Jeśli dobrze pamiętam, to Polska razem z Grecją były wśród pierwszych krajów, które kupiły ten samolot. Płatowiec może być starszą konstrukcją, ale awionika była modernizowana w kolejnych wersjach.
Zresztą średni czas eksploatacji statków powietrznych wynosi 50 lat, więc nasze f16 w teorii nawet nie są jeszcze na półmetku żywotności. Oczywiście przydałaby się modernizacja, która w miarę możliwości dorówna nasze maszyny do wersji block 70/72 i z tego co kojarzę jest już w planach.
Watek na r/aviation jakby ktos chcial poczytac.
Ogolny konensus to blad pilota polegajacy na zbyt niskim pulapie poczatkowym tej petli.
Jest tez sporo opinii ze dopalacz nie powinien byc wlaczony podczas lotu w dol (druga polowa petli).
Nie wiem, z puktu widzenia logiki i fizyki wydaje sie ze powinien byc wylaczony, i bez niego lecialby wolniej (troche ale mimo wszystko) w dol i moze zdazylby "wyciagnac".
Lecz sa tez opinie ze nie ma to znaczenia, a wrecz ze szybciej = lepiej i do pewnej predkosci nie powoduje to zwiekszenia promienia/dlugosci luku.
Ciekawa lektura. Nawet zaczalem czytac te posty dalej ale zaczeli rzucac skrotami, potem sie dowiedzialem ze jest Calibrated Airspeed, Equivalent Airspeed, True Airspeed, Mach Number a pewnie i jeszcze wiecej i dalem sobie spokoj. ;)
EDIT: Wyciagniete z w/w tematu: https://www.youtube.com/watch?v=6zd3JTjdhv0
Chyba podobna sytuacja. Mogl sie katapultowac i przezyc. :/ Szkoda chlopa. :(
Dowiedzialem sie tez ze to ze nos samolotu skierowany jest w gore to nie znaczy wcale ze juz nie spada/leci w dol, i ze "zakonczyl petle" (w tym przypadku). Inercja powoduje ze i tak porusza sie w dalszym ciagu glownie "na dol". Co w sumie jest logiczne.
Tak wiec sekunda czy dwie wiecej i tak by (prawdopodobnie) sie rozbil.
Tutaj to widac dobrze. Przypierdolil jak kamien w sumie. I widac to desperackie podniesienie nosa w ostatniej sekundzie. :/
https://x.com/remizacompl/status/1961123239024877821
Via Tenor
Nie dosc ze szpec od RPGow, to jeszcze taka wiedza i ogarniecie w takim niszowym temacie. Szacun chlopie za szerokie zainteresowania.
A tak coś przeczuwałem, że jakieś pokazy się szykują, bo wczoraj dość nietypowe manewry odwalali nad podpoznańskim niebem. Ale że to będą te sławne radomskie, które już 2 razy kończyły się z "wielkim hukiem". Jeszcze kilka edycji i będą musieli postawić tam osobny cmentarz dla lotników poległych w tym miejscu. Już wcześniej te pokazy kojarzyły mi się z pamiętnymi wypadkami sprzed parunastu lat, coś czuję, że po dzisiejszym dniu Radom pożegna się z tym wydarzeniem.
Wygląda jakby nie zabrakło dużo żeby wyrobił, ale pewnie sporo zabrakło. Szkoda człowieka.