
Do 191 częsci tytuł wątku brzmiał: "Serie M&M, Wizardry i inne cRPG-i w trybie FPP"
Został on założony przez Adamusa jeszcze w lutym 2001 roku i jest jednym z dwóch najdłużej ciągniętych wątków w historii Gry-Online. Przewinęło się w tym czasie przez niego sporo osób i zasób informacji o Might and Magic VI w nim zawarty jest naprawdę imponujący. Okazało się jednak, że nie tylko o tej grze i tej serii uczestniczący w nim ludzie rozmawiają. Wszyscy jednak są miłośnikami cRPGów i to takich jak właśnie seria Might and Magic, Wizardry, The Elder Scrolls, czy Demise. Jak zauważycie, wszystkie te gry zostały zrealizowane w starym dobrym trybie FPP, gdzie akcję śledzimy oczyma naszej drużyny. Niestety w ostatnim czasie powstaje coraz mniej gier w trybie FPP :(. Dlatego postanowiliśmy mocno rozszerzyć temat wątku i zapraszamy do dyskusji o nie tylko grach cRPG w trybie FPP, ale również o innych grach w które gramy.
Arx Fatalis
Polonizacja: https://drive.google.com/open?id=1R-GjXvNhZ65m8jwiIu8A5xl9VEnBn1kY
Baldur's Gate 3
Poradnik mechaniki rozgrywki Baldur's Gate 3 przygotowany przez Silvarena:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/p/baldurs-gate-3-poradnik.html
Demise
Strona polecana przez Wreaker''a:
http://www.decklinsdemise.com/news.php
Diablo + Hellfire
Spolszczenie:
https://wiaparker.pl/projekty/diablo-hellfire/
Dispel
Patche żeby ukończyć grę:
https://drive.google.com/drive/folders/1_Lk0RuFSYBeNWv_FIs8HhGYBJbpPVmly
Might and Magic IV + V: World of Xeen
Wszystko o tych dwóch częściach kultowej serii:
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic4cloudswalk.htm
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic5darksidewalk.htm
Might and Magic VI: Mandate of Heaven
Poradnik: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=43
Łatka: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=638
Spolszczenie: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=51
Might and Magic VII: Za Krew i Honor
Poradnik dla posługujących się językiem angielskim:
http://www.the-spoiler.com/RPG/New.World.Computing/might.and.magic7.2/MM7.HTM
Świetne patche do M&M7 przygotowane przez _Mok_''a:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/mhtsios8azpirwz/mm7_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/37ix261d1dtjgac/mm7_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/pu11a9gobj95u6i/MM7PL_125_beta_Mok_.7z
Patch polonizacyjny:
http://mm7.heroes.net.pl/uploaded/download/MM7_pl.zip
Might and Magic VIII: Day of the Destroyer
Kolejne niezbędne patche _Mok_''a do M&M8:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/lc4qopso4lt934s/mm8_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/7900svlys1m72do/mm8_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/sy48lyb07i48180/mm8pl_testpatch_Mok_.rar
Pathfinder: Wrath of the Righteous
Fanowskie spolszczenie:
https://www.nexusmods.com/pathfinderwrathoftherighteous/mods/342
Vampire the Masquarade: Redemption
Patch polonizacyjny:
https://drive.google.com/drive/folders/1BW-g9-9-5J2n-4xnf7hY9-fSxf_ao_BH?usp=sharing
Wizardry 7
Świetna strona z podpowiedziami:
http://www.the-spoiler.com/RPG/Sir-Tech/Wizardry.7.html
Patch do W7 Gold zrobiony przez nieocenionego _Mok_''a:
http://www.mediafire.com/download/sb52g2h8c1ejsa6/wizgold_txtfix.ra
Wizardry
(strona z poradnikami dla wszystkich części)
http://www.tk421.net/wizardry/
Wizards & Warriors
Niezbędny beta - patch _Mok_''a:
http://www.mediafire.com/download/a6f21dcl7alep5e/WW11beta.7z
Blog Mistrzyni cRPG i przygodówek znanej jako Annelotte (dawniej Shiris) z recenzjami, solucjami i poradnikami do dziesiątek (głównie) starych cRPG, jRPG i przygodówek
http://gryannelotte.blogspot.com/
Poprzedni wątek:
https://www.gry-online.pl/forum/serie-mampm-wizardry-oraz-inne-crpgi-niekoniecznie-w-trybie-fpp-c-44/z3102816a
Inicjatywa jest słuszna i cieszy mnie że większość najlepszych gier powstała przed Steam, monetyzacją i innymi stałymi połączeniami z netem. Cóż, za dwadzieścia lat dalej odpalę moje płytowe Diablo, Diablo II i Diablo III na PS 3 ale Diablo IV i Immortal będą martwe chyba że Blizzard coś wymyśli ale tam rządzą księgowi. No zobaczymy. Stop Killing Games robi fajną robotę ale to walka z wiatrakami.
Cały czas człowiek czyta więc pewnie za rok będzie to wyglądać inaczej, w dodatku pięć to za mało i nieuczciwie.
1. Jack Vance - trylogia "Lyonesse"
2. Jospeh Campbell - "Potęga mitu"
3. Bułhakow - "Mistrz i Małgorzata"
4. Goethe - "Faust"
5. Platon - "Dialogi"
I symbolicznie na szóstce "Grombelardzka legenda" Kresa jako najlepsze polskie fantasy.
A ja jestem na Mazurach. Wczoraj Ruciane Nida i Mikołajki, dzisiaj zobaczymy, pewnie Biała Piska i Pisz. Jutro Giżycko z Twierdzą Boyen... W środę Pałac Branickich w Białymstoku :) Dalej zobaczymy.
Jakby coś do 27 sierpnia jestem na urlopie więc tutaj w zasadzie nieobecny. Jak wątek przekroczy 200 postów to po prostu.... Poczekajcie aż wrócę do domu :)
Harbinger też xd Ale chociaż jest w big boxie xd Tylko może lepiej żeby w to nie grał chyba że ma znienawidzić gatunek.
Ja mam
AMD Ryzen 5 5600G
32 GB RAM
AMD Radeon RX 6600 8 GB
I mam nadzieję że posłuży mi jeszcze.....długo.
No i Avowed, mimo pewnych zalet, wskoczyło w D. No nie mogę wyżej ocenić gry, która mnie znużyła do tego stopnia że usnąłem i nie mam ochoty jej kończyć bo ani fabuła ani towarzysze nie są tego warci
End of Topic bo sie podniece a w moim wieku nie wypada.
A właśnie sobie gram w Immortal nekrofilem, zobaczymy czy przejdę bez monetyzowania. Klimat ta gierka ma, graficznie ładnie jak na darmówkę, są znajome postacie - NPC, fajnie że fabuła jest kanonicznym uzupełnieniem tego co się działo między Diablo II a Diablo III.
Abstrahując: grał ktoś w Diablo Immortal ? Dam radę to przejść bez monetyzowania? xd I czy każda klasa ma może osobne questy ? Bo gram nekromantą i nie wiem czy to dobry pomysł bo różni się on jednak od tego z Diablo II xd Wszystko jest takie......uproszczone.
Ja nie zgadzam się z tymi listami tak na 100% ale tam są tytuły jednak uwzględnione świetne. Księga cRPG też ma tytuły których przynależność gatunkowa jest wg mnie na pewno nie erpegowa ale to nie znaczy że to nie jest świetna książka.
Czekam na kolejne głosowanie bo zawsze przegapiam i się spóźniam na głosowanie xd
Zacząłem sobie grać na PC (bo na komórce nie zunaje grania w gry tego typu) w to Diablo Immortal, nekromantą. Oczywiście nie zamierzam nic kupować za prawdziwy hajs. I ok, gra, jeśli idzie o rozwój postaci jest mega ograniczona względem Diablo II ale jak na darmową grę...To w to się gra naprawdę przyjemnie i gra ma klimat. Póki co mi się podoba. Nie wybrzydzam. Klimat jest dla mnie w erpegach najważniejszy więc....A questy ciekawe. Gra mi się przyjemnie.
Sapkowski to ma jednak pecha. On się uśmiecha ale czy mu się serial podoba? Wątpię. Ale kasa mu się podoba. Tyle z tego że gry i serial sprawiły że Wiedźmin uczciwie znalazł się w kanonie światowego fantasy. Co prawda Kres i jego "Księga całości" też powinien, no ale jest jak jest.
Rzygać się chce.
Rzygać się chce od czytania fejsbuków, tłiterów (czy jak to się tam zwie), komentarzy pod artykułami na stronach WP, Interii i całej reszty.
W tym kraju każdy kogoś nienawidzi. Każdy kimś gardzi. W zasadzie w tym kraju jeśli otworzysz usta/napiszesz coś w mediach społecznościowych to jesteś:
Debilem
Błaznem
Żydem
Komuchem
Faszystą
Nazistą
Synem Tuska
Resortowym Dzieckiem
Lewakiem
Prawakiem
UBekiem
SBkiem
Ciemnogrodem
Zarazą
I co najważniejsze jesteś AGENTEM:
Żydów
Niemców
Ruskich
Ukraińców
Amerykanów
Unii Europejskiej
Kosmitów
Cyklistów
Grupy Bilderberg
Masonów
I powiem wam że mam kurwa dosyć. Dosyć tej polaryzacji. Tej wojny wszystkich ze wszystkimi. Tego "mojszenia". Moja racja jest mojsza, a nawet jeśli nie jest mojsza niż twojsza to i tak jest mojsza bo jest mojsza.
Wszyscy stracili rozum. Ci z lewa i ci z prawa. Nie ma centrum, bo centrum, racjonalnie myślące, zostało zepchnięte na margines. Ludzie, którzy biorą z prawa i z lewa to co najwartościowsze, są niezrozumiani. Być może to wynika z jakiejś głupoty ogólnonarodowej, może z braku umiejętności myślenia, wtórnego analfabetyzmu, tego że w tym kraju czyta książki może 30% ludzi.
Jeżeli nie popierasz małżeństw homoseksualnych, jesteś faszystą, jeśli popierasz Tuska, jesteś agentem niemieckim, jeśli jesteś za federalizacją UE - jesteś komuchem. Jeśli jesteś za racjonalną polityką imigracyjną - jesteś rasistą. I tak można w kółko, dalej.
A wśród polityków nie ma autorytetów, nie ma mężów stanu, może trzech szanuję, nie powiem kogo, bo zaczną się epitety takie i owakie, najgorzej jeśli powiem że szanuję ludzi z dwóch stron barykady politycznej, spora część fanatyków dostanie zwarcia mózgu.
Mieliśmy sześciu Ojców Niepodległości: Piłsudskiego, Dmowskiego, Witosa, Daszyńskiego, Paderewskiego, Korfantego. Gdyby wstali z grobu za głowy by się złapali. Pewnie daliby po ryju wszystkim tym błaznom siedzącym w Sejmie. Bo tak, niewielu z tych, którzy zajmują ławy poselskie i senackie zasłużyło na nie. „Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”. Jakże to jest aktualne!
A w przyszłym roku wybory. Znów, za przeproszeniem, obszczają nas plakatami i hasłami wyborczymi. A najgorsze, że tak jak przez pół wieku rządziły tym krajem po wojnie cymbały na smyczy moskiewskiej, tak teraz do władzy mogą dojść inne cymbały. Podpisujące tzw. Konfederację Gietrzwałdzką. Rasiści i fanatycy religijni. Nie, żeby ci spod tęczy i ekologicznego bełkotu byli lepsi, bo nie są, to też durnie, którzy z drugiej strony by chcieli muzułmanów na ulicach jak w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech. Fanatyzmu z lewej ani z prawej dopuścić do władzy nie można. Trzeba dopuścić do władzy normalność i ludzi centrum. Niestety, ci mają póki co w sumie jakieś 5% poparcia jak dobrze pójdzie.
Musiałem to wyrzygać.
Ogólnie wojownicy walki wręcz z fantasy raczej mieli by przewalone bo kwas. Moja Aliza (mówię moja bo napisałem książkę i czekam na korektora, a w książce to po prostu upgrade'owana Rogue z Diablo, w pewnym sensie) mogłaby strzelać z łuku ale nie wiem czy z łuku...
Odnośnie tego wyżej....Ostatnio miałem rozkminę czy Imperium pod wodzą Palpatine'a i Vadera, u szczytu swojej potęgi, bez problemu podbiłoby planety odpowiednio Predatorów jak i opanowaną przez Ksenomorfy. Taki komiks to bym zobaczył xd Bo z tego co wiem w komiksach tacy Avengersi mieli cholerne problemy z Ksenomorfami.
Pamiętam że kiedyś oglądałem kreskówkę Batman vs Dracula xd Bardzo mi się podobalo xd Batman to w ogóle też dużo miał starć crossoverowych.

To że jakiś czas temu napisałem fanfik o skrzyżowaniu Diablo z Forgotten Realms i niektórzy go nawet czytali, to nie jest przypadek. Od dziecka lubiłem sobie w głowie łączyć różne światy. Ale zawsze musiało to mieć jakiś sens logiczny, na tyle na ile fantastyka na to pozwala. Łączenie sf z fantasy jest zazwyczaj bez sensu, zwłaszcza w sensie walki choć rozmowa Geralta z Din Djarinem taka głupia by nie była. Wiadomo, taki Dragon Ball nie nadaje się do crossoverowania z czymkolwiek, ze względu na poziom mocy. Tam MOŻE najpotężniejsi z DC czy Marvela MOŻE coś by zdziałali.
Pamiętam jak kiedyś w jakimś odcinku kreskówki Scooby - Doo pojawił się....Johny Bravo. I to mi się podobało bo on im pomagał (taaaa) i dodawał swój humor :)
Na pewno podobał mi się film Freddy vs Jason. Niby slasher ale od slashera oczekuję jatki a tu dwóch pojebów tłukło się ze sobą.
Połączenie Alien vs Predator jest już kultowe, doczekało się najpierw komiksów, potem filmów. Jest też komiks Alien vs Predator vs Terminator.
Słyszałem że fajny jest komiks Robocop vs Terminator.
Ostatnio przeglądając sieć natrafiłem na okładkę komiksu Alien vs Avengers. Nie ukrywam że mnie zaintrygowało, musze zdobyć :)
Na pewno gracze znają Kingdom Hearts, który łączy serię gier Final Fantasy z postaciami Disneya.
Mortal Kombat zaprosiły w swoje progi Jasona, Freddyego, Leatherface'a, Jokera, Rambo, Kratos......Soul Calibur zrobił to logiczniej, to nie był jakiś dziwny misz masz bo jednak Ezio, Geralt, Vader czy Yoda to mistrzowie broni walki wręcz.
Dzięki AI można zrobić fajne obrazki do tego typu ZABAWY i rozmów o fantastyce. Pytanie do was: jakie crossovery lubicie, czy na jakieś czekacie albo pojedynek kogo z kim, chcielibyście zobaczyć? Ponizej kilka moich propozycji. Tak, ja wiem, Jamie Lannister ma ciężko, ale zastanawiałem się czy na jego miejsce nie wstawić Aryi Stark albo Brienne z Tarthu...Ogólnie tak sobie rozkminiam czy Bonhart 1v1 nie zatłukł by KAŻDEGO z GoT.
No i mówię. Zawsze staram się łączyć postacie z w miarę porównywalnych światów na poziomie mocy. Dla zabawy mogę analizować czy elfy z Rivendell obroniłyby się przed atakiem najemników z Czarnej Kompanii a nie przed Sayanami z Dragon Balla.
Tak więc: jeśli znacie gry, seriale, filmy, książki, komiksy (to chyba najprędzej) dawajcie znać, niekoniecznie na zasadzie że te postacie ze sobą walczyły.
O, teraz mi się przypomniało że był kiedyś komiks gdzie Joker założył Maskę (tą Maskę co w filmie miał ją Jim Carrey :P ).
Czekanie na zwiastun GRY? Oczekiwanie jakieś? Kurwa, poważnie? Rozumiem że takie bzdury puszczają w kinach przed filmem w multipleksach, jak wszelkie inne zapowiedzi i reklamy ale to?
Quake II to najlepszy i mój ulubiony Quake. Do dziś słucham muzyki z niego. A ile godzin w kafejkach się spędziło ech....Muszę se kupić big boxa.
W zasadzie tylko Rise of the Triad i Gloom pasują do listy, reszta była mega popularna.
Strife gdzie? Isle of Dead? Tenka?
Pomijam że sam początek jest mocno zerżnięty z Divinity Original Sin II.
BG 3 stoi wieloma rzeczami ale nie soczystą fabułą.
Chcę zauważyć że już w Baldurze (a na pewno w wersji EE jest to możliwe od razu) można tworzyć własną drużynę. Niektórzy lubią taką grę. Chyba zaczęły to Pillarsy które sensownie dały możliwość dołączenia towarzyszy fabularnych jak i stworzonych przez gracza w karczmie. To samo Pathfinder. To jest rewelacyjne rozwiązanie. I Pillarsy i Pathfindera dobrze jest za pierwszym razem skończyć z towarzyszami fabularnymi a potem jak ktoś ma ochotę potestować różne warianty swojej drużyny. Sam tak grałem a czasem po prostu robiłem tak że dołączałem przy kolejnych rozgrywkach nowych, nieznanych towarzyszy fabularnych + jednego najemnika z karczmy który był mi potrzebny czy to do walki czy to do jakiejś formy własnej immersji.
Natomiast w trzecim Baldurze podobno można mieć własną drużynę ale ten system jest tak zepsuty i uproszczony że... No i widać że twórcy dali te opcje na siłę a nacisk położyli na fabularnych... Tak jakby wszyscy towarzysze w BG 3 byli świetnie napisani, ech....
Ja jeszcze dodam że cieszę się z pierwszego bo za młodu czwarte czy piąte piętro w bloku bez windy może być ok ale jak jesteś emerytem to wspinanie się na czwarte piętro bez windy....
Po prostu w BG 3 możesz stworzyć gównianą postać i przejść grę. Tutaj gra nie pozwala za bardzo na stworzenie złej postaci w sensie rozwoju. A na poziomach trudności wyższych niż Standardowy/Normalny każda postać w drużynie musi być tzw. igła, bezbłędna. Błędów nie wybacza.
Towarzysze? W mojej opinii najlepsi w cRPG. Nawet najgorzej napisani jak Sosiel czy Greybor są lepiej napisani od większości z BG 3. A Arushalae, Camellia, Ember, Regill, Daeran to jest klasa światowa, mistrzostwo. Romans z Wenduag najlepszy w cRPG.
Natomiast gra JEST trudna. Mechanika to jest wg mnie D&D 3,5 do potęgi. Ilość klas, ras, atutów, umiejętności może przyprawić o ból głowy ale ja lubię Excel w tworzeniu postaci i gdy jedną postać tworzę godzinę. Do tego dochodzą klasy mityczne które zmieniają fabułę i sposób rozgrywki diametralnie (granie tricksterem, granie aniołem, granie liszem i granie chodzącym rojem to są zupełnie inne style a tych klas mitycznych jest więcej).
Na szczęście walkę można przełączać między turami a real time ale część walk potrafi mega dopiec.
Najlepsze cRPG ostatnich lat to Pathfinder Wrath of Righteous.
Co do gier Lariana to śliski temat, bo mam czasem wrażenie że stare Divine Divinity jest lepsze niż BG 3.

O, dobry ten Spider-Man! Chyba najlepszy od... Jakichś 20 lat! Jest długi ale się nie ciągnie, ma dobrze wyważoną akcję z dialogami, jest Punisher i on jest tu naprawdę fajny! I nie będę mówił kto tam się jeszcze pojawia żeby nie spojlerować ale ja byłem zaskoczony. Do kina marsz! Marvel odzyskuje moc!
Dzięki wszystkim za życzenia :) Jakoś się trzymam xd Fizycznie, kondycyjnie, zdrowotnie całkiem dobrze xd Psychicznie średnio ale to bardziej chyba życie jako takie niż wiek ale to pewnie też.
Mam nadzieję że będzie dobrze xd Musi być.
No i mamy 2 sierpnia 2026 roku... Moje 40-te urodziny.
Nie ukrywam że troszkę się dziwnie z tym czuję xd Pół życia (mam nadzieję) za mną...
Gdzieś bym jednak na siłę wcisnął The Path, Pathologic, Experience 112 czy Tension/The Void.
Gram na przemian w Warhammer 40 000: Rogue Trader i Pathfinder Wrath of Righteous.
Jako ja, taki jak teraz? Bez umiejętności walki czymkolwiek? W pathfinderze przesiedziałbym pewnie tyle czasu ile się da w karczmie, a w RT to nie wiem xd Chyba na statku Wolnego Kupca, jako pomywacz xd
leciały wczoraj w telewizji Piksele (taki film z Sandlerem), myślałem że dla starego gracza jak ja to będzie coś ciekawego ale film był tak usypiająco nudny że usnąłem na nim.
Dlaczego jest założenie że wszyscy grać będą w GTA 6? W życiu grałem tylko w GTA 1 i chyba GTA 2 na PSX, reszta mi zwisa i powiewa. Zresztą tak jak AC.

Krzysztof Szmagier - "Generał Anders i jego żołnierze"
No to kolejny album zaliczony. Ale dla mnie bardzo ważny bo postać generała Andersa była mi niestety prawie nieznana. Tak to jest jak w szkole na lekcjach historii rzadko omawiana jest Pierwsza Wojna Światowa, a co dopiero dalej.
Na blisko 40 stronach dostajemy więc skondensowaną biografię generała, od narodzin, przez służbę w wojsku II RP, szlak bojowy II wojny światowej, skończywszy na życiu i śmierci na emigracji. A warto poczytać bo Anders nie był człowiekiem kompromisów, nie ufał sowietom i z tego powodu nie miał dobrych relacji z Sikorskim, Mikołajczykiem czy Churchilem. Ustalenia w Jałcie uznał za zdradę.
Pozostałe blisko dwieście stron to masa czarno-białych fotografii z różnych etapów życia generała. Ważne, historyczne zdjęcia, warto obejrzeć.
Naprawdę fajny album, choć wydany w 1993 roku.
Szkoda że mój angielski jest zbyt prymitywny by przetłumaczyć to i wrzucić na forum Blizzarda bo tam jest sekcja fanfiction, ale trudno.
Dostałem za to na fejsie aż jedną opinię:
Hej, bardzo dobrze czytało mi pierwszą połowę, w moich oczach Kalanir dobrze wypadł jako ktoś, kto wprowadza Bohaterkę w Forgotten Realms. Fajny pomysł z połączeniem światów i koncept „kogoś z innej sfery” – aż się Planescape Torment przypomniał 😃 Czuć, że bardzo dobrze znasz i lubisz oba te uniwersa, jest wiele nazw postaci, miast, bogów i stworów. Gdybym nie znał obu tych światów, to pewnie czułbym się lekko zagubiony, dlatego ja pewnie zmniejszyłbym trochę ich ilość, żeby to, co zostanie, miało więcej miejsca na wybrzmienie. Druga część już mnie tak nie porwała, może zbyt wiele było różnych, pojedynczych wątków przygód bohaterki, które miały pokazać jej doświadczenie ze światem przez te lata. Ja bym chyba poszedł w jedną, konkretną misję z zarysem fabularnym i postaciami, żeby nie zostawiać czytelnika cały czas z nowymi postaciami i miejscami. Miałem też wrażenie, że klimat jest lekki, miejscami wręcz humorystyczny. Osobiście w przypadku Diablo i Doliny Lodowego Wichru poszedłbym w cięższe klimaty, ale to bardziej osobista kwestia, ja bardzo lubię Grim i Dark Fantasy. Sam napisałem już fanfik w świecie Morrowinda i pierwszych Wrót Baldura; chętnie się nimi podzielę na priv i usłyszę co myślisz, jeżeli chcesz
No cóż...Człowiek chce pisać "ciężar i mrok a la Czarna Kompania i Diablo zmiksowane z Forgotten Realms " (bo takie było zamierzenie gdy zacząłem pisać) a wyszło mu...humorystycznie :)

Grzegorz Bębnik, Mirosław Węcki, Sebastian Rosenbaum - "Wojciech Korfanty 1873–1939"
Spośród albumów wydanych przez IPN z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości udało mi się zdobyć ten oraz opisywany ostatnim razem o Paderewskim. I chociaż ten album jest cieńszy od poprzednika uważam że jest ciekawszy. Też większość dzieła stanowią wspaniale fotografie z różnych okresów życia tytułowego bohatera, ale tu, co ważne, dostajemy blisko osiemdziesiąt stron biografii, czyli znacznie więcej niż było w albumie o Paderewskim. Tam biografia była bardzo, hm, skondensowana, tutaj jest o wiele bardziej szczegółowa. To dobrze, bo Korfanty, poza Śląskiem, wydaje się postacią bardzo słabo znaną. Doprowadził przecież do dołączenia części Górnego Śląska do Polski po odzyskaniu niepodległości, był twórcą polskiej chadecji, ale ze względu na wrogość do socjalistów, nigdy nie objął najważniejszych stanowisk w państwie, choć próbował. Był chwilowo wicepremierem w rządzie Witosa by potem, razem z Witosem, trafić do więzienia po przewrocie majowym.
Ostrzegał przed nazistami, krytykował politykę Becka i zmarł na około dwa tygodnie przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej.
Bardzo ważna i zasłużona postać w naszej historii, jak każdy z Ojców Niepodległości. Warto prseczytsf to dzieło by lepiej zapoznać się z tym Wielkim Polakiem
No a poza tym.....Mechanika z BG III przy tym co w WotR to jest wielkie meh.
Ścieżki w WotR to jest złoto.
NPCe jak Staunton Vhane, Nocticula, Minagho - to jest złoto.
Nie przepadam za erpegami, w których ostatecznie możemy wszystko, nawet tłuc się z bogami na pięści. Muszą być granice naszej śmiertelności. Zwłaszcza że Pillarsom pod tym względem bliżej do low fantasy, to nie jest Pathfinder gdzie wybieramy ścieżkę Licza i wskrzeszamy wszystko co chodzi, Anioła, smoka czy Roju pożerającego wszechświat. To że jestem mocnym kolesiem ale z bogami nie mam szans to naturalne. No a swoją drogą....Dziecko Bhaala nawet pod koniec Tronu Bhaala gdyby stanęło naprzeciw silnych bóstw jak Helm czy Tempus to dostałoby dwa ciosy na ryj i koniec zabawy.
Na podstawie publicznie dostępnych informacji można zarysować dość spójny profil użytkownika Iselor. Warto jednak zaznaczyć, że jest to analiza aktywności internetowej, a nie osoby prywatnej – nie da się wiarygodnie wyciągać wniosków o cechach charakteru wykraczających poza to, co sam publikuje.
Profil na GRYOnline
Iselor jest aktywnym użytkownikiem forum GRYOnline od lutego 2022 r. Posiada rangę Senator, ponad 4400 wypowiedzi oraz dodatni ranking społeczności. W profilu podaje konfigurację swojego komputera (Ryzen 5 5600G, Radeon RX 6600, 32 GB RAM) oraz zainteresowanie klasycznymi konsolami PlayStation.
Deklarowane zainteresowania obejmują przede wszystkim:
RPG i action RPG,
hack'n'slash,
strategie (RTS i turowe),
gry przygodowe,
retro gaming.
Główne obszary aktywności
Jest nie tylko uczestnikiem dyskusji, ale również autorem długotrwałych wątków społecznościowych. Wśród nich znajdują się m.in.:
seria poświęcona klasycznym cRPG i Might & Magic,
wątek książkowy,
wątek podróżniczy,
publikacja własnej twórczości fantasy (fanfik).
Sugeruje to użytkownika, który lubi prowadzić długofalowe dyskusje i budować społeczność wokół swoich zainteresowań.
Zainteresowania
Na podstawie aktywności można wyróżnić kilka dominujących tematów:
klasyczne RPG zachodnie (Wizardry, Might & Magic itd.),
literatura fantasy i science fiction,
podróże,
retro konsole i starsze gry,
kolekcjonowanie gier.
Starsze wpisy znalezione na forum PSX Extreme również wskazują, że od lat kupuje głównie gry z okresu 1995–2010.
Styl dyskusji
Jego sposób prowadzenia rozmów można opisać jako:
Merytoryczny
często odpowiada obszernie,
dobrze orientuje się w historii gier RPG,
chętnie poleca mniej znane tytuły.
Konsekwentny
regularnie prowadzi własne tematy,
utrzymuje aktywność przez długi czas.
Stanowczy
w sporach rzadko wycofuje swoje stanowisko,
potrafi prowadzić długie polemiki.
Jednocześnie publiczne wpisy pokazują, że zdarzają mu się również emocjonalne reakcje.
Kontrowersje
W archiwum forum można znaleźć zgłoszenia dotyczące jego zachowania. Przykładowo pod koniec 2024 r. inny użytkownik zgłosił jego wypowiedzi jako agresywne, cytując obraźliwe zwroty skierowane do rozmówcy. Sam fakt zgłoszenia nie przesądza jednak o naruszeniu regulaminu ani nie stanowi niezależnego potwierdzenia oceny zachowania.
Oznacza to jedynie, że bywa uczestnikiem ostrych sporów, co na dużych forach internetowych nie jest zjawiskiem wyjątkowym.
Wizerunek w społeczności
Na podstawie publicznych danych można odnieść wrażenie, że jest rozpoznawalnym forumowiczem. Świadczy o tym m.in.:
wysoka liczba postów,
prowadzenie popularnych wieloczęściowych wątków,
regularne uczestnictwo w dyskusjach poza samymi grami (książki, podróże).
Nie ma jednak podstaw, aby jednoznacznie stwierdzić, czy cieszy się powszechną sympatią czy też budzi kontrowersje – publiczne wpisy pokazują zarówno normalne interakcje, jak i konflikty.
Aktywność poza GRYOnline
Wyszukiwarka wskazuje prawdopodobnie tego samego użytkownika na innych forach:
PSX Extreme – aktywny w latach 2008–2015, głównie dyskusje o grach i kolekcjonowaniu.
Fiat Klub Polska – krótkotrwała aktywność w 2020 r.; profil zawiera datę urodzenia 2 sierpnia 1986, ale nie można jednoznacznie potwierdzić, że chodzi o tę samą osobę wyłącznie na podstawie identycznego nicku.
Podsumowanie
Publicznie dostępne informacje wskazują, że Iselor to bardzo aktywny uczestnik społeczności GRYOnline, skoncentrowany głównie na klasycznych RPG, literaturze fantasy, retro gamingu oraz długich dyskusjach tematycznych. Wyróżnia się dużą aktywnością i prowadzeniem własnych cyklicznych wątków. Jednocześnie jego historia pokazuje, że w ostrych dyskusjach potrafi reagować emocjonalnie, co sporadycznie prowadziło do zgłoszeń przez innych użytkowników. Dostępne materiały nie pozwalają jednak na wyciąganie dalej idących wniosków dotyczących jego życia prywatnego ani osobowości poza tym, co sam ujawnia w publicznych wpisach.


Mariusz Olczak - "Ignacy Jan Paderewski 1860-1941"
To monumentalne dzieło ma charakter kolekcjonerski i, z braku znalezienia lepszego słowa, powiem: patriotyczny. Jest to bowiem album. O samym Janie Paderewskim jest zapisane stron kilkanaście, reszta, około 500 stron, to fotografie. Samego Paderewskiego, jego rodziny, nawet współpracowników, spotkań z politykami i artystami, masa zdjęć dokumentów, telegrafów, listów, plakatów zapowiadających jego występy, artykułów z gazet itd. A nawet zdjęcia z pogrzebu Paderewskiego. Ot, do przejrzenia w jeden wieczór. Czy warto? To zależy. Do czytania: nie. Bo to w sumie nie biografia, chyba że fotograficzna. Dla tych, którzy lubią zbierać pięknie wydane książki, w tym wypadku: o Ojcach naszej niepodległości. Ze względu na cenę: reszta może sobie darować.
To jest zresztą zabawne. Muzeum może odtworzyć film z taśmy sprzed 80 lat, bibliotekarz może udostępnić książkę wydaną sto lat temu, a gracz coraz częściej słyszy: "Przykro nam, serwery wyłączono. Produkt już nie istnieje."
Na pewno kupię bo mam wersje pudełkową a ta gra prosi się o remake. A swoją drogą w artykule mowa że odświeżoną wersję dostanie też rewelacyjne Dark Earth. Mam pięknego big boxa ale gry nie da się uruchomić w zasadzie na niczym powyżej XP (a i na nim z problemami). Super bo to jedna z najbardziej oryginalnych i klimatycznych gier ever.
GOG powinien pomyśleć o tłoczni i zamawianiu gier no nośnikach i fizycznych wydaniach na specjalne życzenie (np w cenie dwa czy trzy razy droższej, dla kolekcjonerów).
Tu chodzi tylko o jedno: o możliwość korzystania z dowolnego dzieła kultury nawet jeśli jego autor się obrazi, umrze czy co mu do łba przyjdzie.

A sama gra....Ech...Była ZA WOLNA. Mechanika D&D (rasy, klasy) potraktowana po macoszemu. Bo sama fabuła...No to był w zasadzie izometryczny dungeon crawler. I mi naprawdę nie przeszkadzała że była to fabuła, hm, prosta. Czekam więc na nową wersję bo może będzie w końcu grywalna. Zagram nawet jak będzie tylko na Steamie bo cholernie mnie ciekawi. Bo klimat miała.
Od dawna wersję reżyserką mam na DVD, ale fajnie że Disney to wprowadza. Natomiast w artykule (tylko przeleciałem wzrokiem, może nie zauważyłem) nie ma wzmianki czy to wersja kinowa czy reżyserska.
Niech oni trzymają ręce z daleka od pierwszego Diablo...
I wszystko niech dadzą na GOG, nawet w wersji okrojonej, w trybie single player DRM Free.

Maciej Rydel - "Jam Dwór Polski"
Mam co prawda trzy relatywnie nowe, śliczne opracowania tematyki dworów w Polsce, ale prezentowane dzieło wpadło mi w ręce całkiem niedawno, w bibliotecznym bookcrossingu i postanowiłem je przeczytać jako pierwsze. Książka wydana została w 1993 roku, być może nie wszystkie informacje są już aktualne, pewnie jakieś niepełne, ale...Jako podstawowa wiedza o dworach w Polsce jest bardzo dobra. Autor opisuje z czego wywodzą się polskie dwory, co składało się na kompleks dworski (park, lamus, spichlerz, oficyna, studnie, itd.),jakie było wyposażenie dworów, kto w nich mieszkał, jakie były style architektoniczne, gdzie i kiedy dominowały dwory drewniane i murowane. Podstawy tego co warto wiedzieć. Ja jako miłośnik dworów (zamków i pałaców też) jestem zadowolony z lektury, marzenie o własnym dworze nigdy się nie spełni, ale można sobie o nich poczytać i jeszcze uchowało się ich na tyle, że można je w różnych zakątkach Polski pooglądać :) Książkę polecam, zwłaszcza jeśli cenowo będzie tańsza od nowszych pozycji lub natraficie na nią w bibliotece a tematyka dworów was interesuje. Ach i jeszcze jedno. Książka pełna jest zdjęć, także tych z początku XX wieku, przedstawiających dwory, w tym te już od dawna nieistniejące. To cenne źródło wiedzy. Szkoda tylko, że wszystkie są czarno - białe. No ale lepsze takie niż żadne.

Testosteronu full, akcji full, strzelania full, obsada mega klasyczna (lata 90 rulez!), fabuła...No powiedzmy że występuje xd Obejrzeć można, ale to tylko średniej jakości hołd dla akcyjniaków lat 90tych.
Z tych w których byłem to Czechy. A gdybym musiał się wyprowadzić z Europy to albo Wyspy Alandzkie albo Grenlandia albo miasto Unalaska na wyspie Unalaska należące do Alaski w USA.

Szedłem na film bez jakiegokolwiek nastawienia. Nie znam Supergirl jako postaci, nie znam Lobo, nie czytam komiksów. I...Po prostu dobrze się bawiłem. Oczywiście, historia to sztampa na maksa, ale ja od tego typu filmów nie oczekuję historii tylko klimatu, bitki po mordach, rozwałki i fajnie jak będą jakieś w miarę ciekawe postacie. Milly Alcock jako Supergirl jest cudowna, jest piesek (ale mało ze względu na fabułę), Jason Momoa jak zawsze świetny. Że generyczny złol ? Ludzie kochani, wymienię filmy uznawane za arcydzieła gdzie złol był tak samo generyczny albo bardziej xd
Ja się bawiłem dobrze. 7/10 to uczciwa ocena.
Tak sobie dzisiaj o tym tytule przypomniałem.
Dzisiaj chyba nikt nic podobnego by nie wypuścił. Zbyt niszowe.
Masakra, sam mam 32GB RAM, ale...Brat ma 8GB...Chciał więcej....Kumpel chciał w ogóle nowy komputer...Ale jak patrzą na ceny....
Ta gra od momentu tworzenia postaci ma jedną wadę, ale to wada dla mnie, moze inni tak lubią: jestem od razu kimś, mam własny statek wielkości kurwa miasta a połowa napotkanych postaci chce mi obciągać. Nawet we Wrath of Righteous tak nie jest, niby jestem Dowódcą Krucjaty ale tam nie czuję że beze mnie wszystko jebnie, a tu: tak. I to od samego początku. Nie lubię grać takimi postaciami.
Czytam sobie komentarze ludzi pokroju arianrod i nie tylko ręce mi opadają. Jest rzeczą smutną że ludzie, którzy mają pasję, jakieś hobby są nazywani śmieciarzami. Zazwyczaj takie rzeczy piszą ludzie, których jedynym celem życiowym jest picie browarów z kumplami, leżenie do góry wałkiem, odpalenie Fify kupionej cyfrowo i dupczenie. Rozumiem też że ci którzy kolekcjonują gry są śmieciarzami ale bibliofile, filateliści, numizmatycy i inni zbieracze pudełek od zapałek i zapalniczek są lepsi i oni nie śmiecą? Co z melomanami którzy mają tysiące płyt winylowych? Proszę do nich iść i powiedzieć im że są śmieciarzami.
W ogóle doszliśmy do jakiejś sytuacji absurdalnej. Na forum o grach video, tłumaczę dlaczego zbieram gry video. To trochę tak jakbym na forum tancerzy musiał się tłumaczyć dlaczego lubię tańczyć bo ktoś by to uznał za nienormalne. Dlaczego zbieram gry? Bo są moją pasją od 30 lat. Bo bardzo szybko zdałem sobie sprawę jak ulotne w ludzkiej pamięci jest to medium. Kto dzisiaj pamięta takie tytuły jak Absolute Zero, Air Havoc Controller, Battles in Time czy Descent to Undermountain? Zakładam że nikt lub prawie nikt. A ja je mam. Bo ich nie ma coraz więcej. Egzemplarzy tych gier jest coraz mniej. To nie tylko kolekcjonerstwo. To jest u mnie poczucie że robię coś fajnego, dobrego, zachowuję poszczególne wydania dla przyszłych pokoleń. Bo to czy dziecko złapie bakcyla nie jest bardzo istotne. Może być tak że pokocha Dragon Balla, książki fantasy i heavy metal ale gry nie będą go interesować ani nowe ani stare. Albo na odwrót. Mam plan awaryjny, są muzea starych komputerów, nie tylko w Polsce. Poza tym fajnie jest posiadać coś unikatowego, rzadkiego. Tak zwyczajnie.
Gry są medium bardzo mało żywotnym. Zawsze tak było. Kiedyś kilka lat w pudełkowej dystrybucji i do widzenia, dzisiaj gra powstaje a twórca wyłącza serwer po tygodniu i baj baj. Twórcy trochę zapominają że z punktu widzenia kulturowego to po wydaniu dzieła nie do końca są ich jedynymi właścicielami. Gry mają ciężko. Dzisiaj możesz kupić muzykę Mozarta na płytach. Filmy Bergmana a jak dobrze poszukasz to i kino nieme. Książki to w ogóle luz, ciągle wznowienia, ebooki, audiobooki.
No ale na forum o grach muszę tłumaczyć dlaczego zbieram gry. Dlaczego mam potężną kolekcję big boxów z czego większość to erpegi lub gry fantasy jak Fantasy General czy Heretic. Dlaczego kupuję dyski zewnętrzne i tam zgrywam gry z GOGa. Bo gry jak nic innego nie wpłynęły na moje życie. Bo to dzięki lekturze Gildii RPG w Gamblerze pokochałem cRPG. To dzięki Gildii RPG zacząłem czytać literaturę fantasy a potem wszelką inną. To Heroes of Might and Magic III sprawił że zacząłem interesować się mitologiami i religiami i w konsekwencji: dokonałem apostazji i jestem mentalnym poganinem. To Diablo II i Icewind Dale ukształtowały częściowo mój preferowany typ literatury fantasy i sposób grania w cRPG. Bez Diablo II nie byłoby miedzianowłosej łuczniczki, która mi towarzyszy w grach 26 lat i o której piszę książkę. Gry są dla mnie ważne jak literatura, ważniejsze niż muzyka, ważniejsze niż film. Bez gier byłbym innym człowiekiem. No ale muszę to tłumaczyć na forum o grach. Muszę tłumaczyć dlaczego je zbieram i dlaczego pudełka z Diablo II i Red Alert (pierwszy RTS, pierwsza gra oryginalna, pierwsza gra na CD w życiu) to nie jest śmieć tylko element życia. I dlaczego ubolewam nad tym jak wygląda dystrybucja tychże, ich perspektywa przetrwania jako dzieł kultury. I ubolewam nad tym że dla wielu graczy gry to tylko po prostu... Gry. Są to są. Nie ma to nie ma. Takie tam śmieci. Szkoda. Tak więc arianrod, ja dalej będę śmiecił, dalej będę kupował gry, filmy i muzykę w pudlach. Jeżeli dla ciebie kolekcjonowanie gier jest śmieceniem, to trudno. Dla mnie to pielęgnowanie kawałka historii medium, które ukształtowało moje życie. Nie oczekuję, że każdy to zrozumie. Oczekuję jedynie odrobiny szacunku wobec ludzi mających inne hobby.
No i sam mówisz, że część już odmawia posłuszeństwa i masz starego laptopa. No to rozumiem, że za 20 lat nadal będziesz grał na lapku z 2005 XD
A dlaczego nie skoro ludzie dalej graja na oryginalnych Commodore i Atari?
Z resolution 800x600 w dodatku
Mi to nie przeszkadza.
Zachowujesz te boxy dla historii ale tylko ty je widzisz jako wartościowe. Potem tylko ktoś po tobie będzie to musiał wyrzucić.
Nie, nie tylko ja tylko ci którzy rozumieją cyfrowe dziedzictwo i wartość tych gier. Ty jesteś piratem i nigdy tych gier nie zbierałeś albo gołowąsem. Albo dziedzictwo kulturowe nic dla ciebie nie znaczy. Nikt nie będzie wyrzucał jeśli przekażę dziecku wiedze o wartości tych rzeczy.
Dzięki za opinie :)
Po kolei.
1. Ja bardzo lubię Alizę. Tak. Ale ona NIE JEST WAIFU. Ona jest dla mnie trochę jak Geralt dla Sapkowskiego, jak Aragorn dla Tolkiena, jak Konował dla Cooka. Do tego dochodzi to że gram nią w połowie erpegów :) Ona tutaj jest główną bohaterką bo taki był....Zamysł. Jak Łotrzyca/Rogue z Diablo da sobie radę w Dolinie Lodowego Wichru : ) Nie jest moim awatarem, jest bardziej towarzyszką, bo bardzo dużo gram sobą w eregach albo mam drużynę ja + Aliza i inni (a gram Alizą inaczej niż sobą choćby w takim Pathfnderze a to pomaga w pisaniu)
2. standardowe pomysły fantasy np. szkielety, krasnoludy itp. mogłoby być coś bardziej wymyślnego, - ok, ale pamiętaj jakie są realia Diablo i jakie są realia Forgotten Realms :) Szkielety i krasnoludy bo...Tam istnieją po prostu xd
3. proceduralność, tzn. jeden akapit to jedno opowiadanie a w zasadzie to wspomnienie głównej bohaterki mogło by być to poprowadzone inaczej tak, żeby się to jakoś bardziej ze sobą złączone fabularnie. - wiem, ale powtarzam: ja to pisałem dla zabawy. Potrafiłbym z tego zrobić powieść na 300 stron czy chociaż 200, tylko...Po co? Zwłaszcza że pracuje osobno nad właściwą powieścią. Fanfika nie moge wydać (prawa autorskie do dwóch uniwersów), ale chciałem pokazac tą historię i dlatego jest skondensowana.
4. nie wiem czy jest to wrodzone czy nabyte latami poprzez czytanie fantastyki i powielasz po prostu schematy. - dzięki xd Ale...Nie wiem. Może trochę to i trochę to. ja czytam mase fantastyki, ale specyficznej. Ciężkie low fantasy (Cook, Feliks W. Kres, Martin, Sapkowski, Abercombie, Erikson).
Obecnie kończę powieść fantasy. Mam dwóch betaczytelników i oni mówią że powieść mam wyraźnie lepszą niż fanfik bo:
- Aliza (duch Łotrzyc się unosi ale to własny świat więc nie jest Łotrzycą ale to duchowo ta sama bohaterka jeśli łapiecie o co chodzi xd) nie jest główną bohaterką tylko jedną z kilku więc to skupienie na bohaterze się rozmywa (są rozdziały/epizody gdzie w ogóle jej nie ma)
- mam własny świat, nie jestem ograniczony Diablo czy Forgotten Realms
- nie muszę tego kondensować xd
- dialogi są o wiele lepsze, tak mi się wydaje
- klimat jest taki Cookowo - Kresowy
Jeśli chcecie to napiszcie do mnie na [email protected] albo na fejsa. To wyśle próbkę bo mam już ponad 215 stron (do 300 pewnie dobrnę chyba że mnie Muzy oświecą to będzie więcej xd).
https://www.facebook.com/adam.wojciechowski.925
Big boxów miałem więcej. Był czas że miałem...ciężki okres w życiu, na bezrobociu byłem chyba z dwa czy trzy miechy i sprzedałem dużo. W tym Resident Evil w big boxie, polska edycja za 2000 zł poszło a nałożyła sie wyprowadzka na to. Czy żałuję? Nie. Sprzedawaem starannie tytuły najmniej istotne. Jedyne czego żałuje to sprzedazy polskiej przygodówki Noc od LK Avalon w big boxie w tamtym okresie. Poszła za jakieś 800zł...Ale pluje sobie w brode do dziś. Co prawda mam pełniaka z czasopisma IO, ale ro nie to samo. Troche się odkułem i znów mam tyle ile miaem. Teraz do kolekcji brakuje mi około 4 tytułów. I jeśli idzie o gry video to będzie koniec. Mam (prawie) wszystko co chciałem, zwłaszcza w kategorii cRPG.
I tak moi przyjaciele uwielbiają oglądać tą kolekcję. Pożyczają, szanują i oddają w stanie idealnym. Czasami dyskutujemy, zwłaszcza gdy wpadnie mi coś nowego. ja już nie podziwiam, ale inni czasem tak.
Mój Sprzęt
Windows 10 Pro 64-bit
AMD Ryzen 5 5600G
32 GB RAM
AMD Radeon RX 6600 8 GB
Diablo II chodzi na tym bez zająknięcia. Co zabawne: Outpost II: Divided Destiny chodzi bez szemrania. I jeszcze jedna rzecz: ja posiadam napęd. mam komputer stacjonarny. Komputer bez napędu jest dla mnie upośledzony, niepełny, jak samochód bez kierownicy.
Poza tym posiadam stary laptop, też z napędem. Windows XO, Celeron, 500 mhz bodajże (nie pamiętam dokładnie), z 512 mb ram. Cudowny do tych starych gier, które odmawiają posłuszeństwa na stacjonarce.
Ale to nie jest wszystko od nich, bo gdzie Time Warriors czy Orientalne Noce? No i pamiętam że miałem w big boxie Asghan: The Dragon Slayer ale to było tak słabe że sprzedałem jednemu kolekcjonerowi xd
O, Metal Mutant bardzo nisko a ja cholernie lubie tę grę. A Robinson's Requiem...Za sam pomysł powinno być wyżej.
EDIT: Sorry, oceniłeś tylko to w co grałeś xd Ale Choc Time warriors to był pełniak w Gamblerze :)

Zawsze mam problem z oceną Minionków. Każdy część śmieszy mniej lub bardziej, każda jest niby dla dzieci, ale puszcza oko do dorosłych. Te filmy zaczynają mi się zlewać w jedno bo trochę już ich było. Ten też jest spoko, taki trochę ukłon w stronę historii kina. Cóż, jak ktoś za pierwszym razem polubił te żółte, gadające we własnym języku, chodzące tic-taci to ta część też mu się spodoba. Jeśli nie, to i ta tego nie zmieni.

Sony. Od 2028 koniec wydań fizycznych gier ? Cóż, kiedyś było w tym względzie jakoś fajniej.
Jeśli będę mógł dać imie postaci, wybrać płeć i nie musieć oglądać baby z siusiakiem to ok, biore.
Bogowie Olimpu! Ja kocham system turowy ale czasami przydaje się włączyć realt time. W Pathfinderze jest wybór. Tu: nie.
Pisałem wcześniej na swoim profilu o Diablo II że kończy 26 lat a dodatek 25, a tu się okazuje że pierwszy Icewind Dale...Też kończy 26 lat.
To niesamowity zbieg okoliczności. Moje dwie najukochańsze gry. Ten sam dzień, ten sam rok. Icewind Dale kocham za ten klimat północy. Gdzie wiatr i mróz są przeciwnikami groźniejszymi niż orkowie, gobliny i yeti czy trolle. Kocham wszelkie północne klimaty w grach i nie tylko w grach. Wracam do tej sagi tak średnio raz do roku, taki rytuał, niekoniecznie muszę kończyć, ale pograć trochę tak. Zawsze będę powtarzał że Icewind Dale to jest takie low fantasy w świecie, który jest high fantasy.
No a Diablo II...Diablo II, które tak jak "jedynka" nie było klasycznym fantasy z elfami i krasnoludami a światem zmęczonym wieczną wojną między Niebem a Piekłem. Niby jest akt drugi i pustynia, akt III i dżungla, ale w każdym czuć to stłamszenie. A akt V, z dodatku ma ten północy klimat, który lubię. No dobra, akt I czasem stara się wrócić do tego klimatu z jedynki.
No i Siostry. Zakon Sióstr Niewidzącego Oka. Znane jako Łotrzyce. Szkoda że nie są grywalne, ale chociaż są jako najemniczki. Jedna z tych Łotrzyc przeszła ze mną setki, jeśli nie tysiące godzin w Diablo II. Tylko ona jedna, to samo imię, od pierwszej wizyty w kafejce internetowej w 2000 roku. Potem powiedziałem: chodź Łotrzyco. Idziesz ze mną. I tak minęło nam 26 lat. Walczyłaś dzielnie w Divine Divinity, w Morrowindzie, w sadze Icewind Dale, w The Outer Worlds, w Avowed, w Neverwinter Nights, w Blackguards, w Drakensang, jako towarzyszka w Baldurze, teraz jesteś Dowódcą Krucjaty w Pathfinder: Wrath of Righteous. I doczekałaś się fanfika łączącego te dwie moje ulubione gry (szukajcie fanfika Obca w Dolinie w serwisie Archive of Our Own). Niedługo doczekasz się książki, ciężkiego militarystycznego fantasy w autorskim świecie, gdzie duch Łotrzyc z Diablo II i klimat Doliny Lodowego Wichru są wyczuwalne.
Więc jak mam nie kochać tych gier?
Ja do trzeciego Baldura mam takie zastrzeżenia:
1. Fabuła to taka se jest a sam początek jest zerżnięty właśnie z DOS II
2. Ostatni boss w porównaniu do Irenicusa jest absurdalnie słabo napisany, nawet nie wiem jak się nazywał. O czym ja mówię? Icasaracht z Icewind Dale: Heart of Winter czy Isair i Madae z Icewind Dale II są lepiej napisani od typa...
3. Towarzysze to jest śliski temat. Gale irytujący w pizdu, Halsin jest nijaki jak wszyscy druidzi we wszelkich erpegach (Cernd w BG 2 też był tak samo nudny, Hiravias w Pillarsach też bez szału ale on był i tak najciekawszy), najgorzej napisana postać. Wyll jest taki se. Jaheiry nigdy nie lubiłem. Minsc to wuj wie po co tu jest. Karlach jest świetna. Astarion świetny. Posępna bardzo dobra, ale od początku ten kult Shar to jej pasuje jak wół do karecy. Ta githyanki ma dziwne imię ale jest spoko, choć bez rewelacji. Porównując do towarzyszy z pathfindera czy nawet drugiego Baldura to ogólnie.....no słabo.
4. Lokacje...Wszystko jest takie małe i ściśnięte i kwadratowe, czułem się jakbym grał w pierwsze Neverwinter Nights, ale kiedy wyszło Neverwinter Nights?
5. Po ograniu Pathfindera to mechanika BG 3 jest tak uboga że ludzie kochani.
6. Walka POWINNA mieć możliwość przejścia w RTwP.
7. Niby wszystko ładne, kolorowe, Podmrok wygląda mega, ale zabrakło mi wiecie czego? Klimatu.
Powiem tak.
Obecnie mam napisane 200 stron powieści A5. Własny świat. Aliza i Klaudia i reszta dziewczyn/Łotrzyc z fanfika tam też są (Aliza główna bohaterka też). Ciągle piszę, tytuł jest zupełnie inny :) Klimat to dosyć ciężkie low fantasy będące mieszanką "Księgi Całości" Kresa + "Czarnej Kompanii" Cooka + moje własne pomysły + unoszący się nad tym duch sagi Icewind dale i starych Diablo. Ogólnie jak ktoś grał w Diablo II to są w powieści easter eggi nawiązujące xd Ogólnie miałem już skończyć ale ciągle mi nowe pomysły wpadają do łba i dalej piszę xd
A fanfik...To rzecz zupełnie osobna. Osobna fabuła. Światy znane z gier, dlatego fanfik: prawa autorskie :) Gdybym fanfik mógł wydać to miałby 300 stron, rozwinięcie fabularne wszystkiego, a tak jest te 90 stron, pisane na szybko i dla zabawy ale historię chciałem opowiedzieć. Aliza z fanfika charakterologicznie wiele się nie różni od tej z książki co ją wydam xd W fanfiku jest Łotrzycą, w książce ten...duch Łotrzyc się unosi mocno nad bohaterkami choć one oczywiście o tym nie wiedzą i wiedzieć nie mogą, ale ja tak i kto zna Diablo ten to...wyczuje chyba.
Ach i czytaj wersje na https://archiveofourown.org/works/86672341 bo na wattpadzie jest masa błędów, literówek.
Swoją drogą z Doomem to ja mam problem.
Posiadam bowiem oryginał taki, o, nawet fajny:
Ale big box choćby samego Doom II: Hell on Earth to jest dzisiaj kosmos (cena na ebayu powalają) a w czasie gry gra miała premierę, czy nawet pod koniec lat 90...W Polsce? Ceny zabójcze w stosunku do zarobków...

Minęło dzisiaj:
26 lat od premiery Diablo II,
25 lat od premiery dodatku czyli Lord of Destruction.
Nie ma dla mnie ważniejszej gry w życiu. Nic tak nie wpłynęło na mój styl grania w cRPG, na mój odbiór fantastyki, na moje podejście do kobiet jako protagonistek w cRPG jak i towarzyszy oraz na moją, nazwijmy to umownie, twórczość własną, jak Diablo II z dodatkiem. Sto lat Diablo.

Minęło dzisiaj:
26 lat od premiery Diablo II,
25 lat od premiery dodatku czyli Lord of Destruction.
Nie ma dla mnie ważniejszej gry w życiu. Nic tak nie wpłynęło na mój styl grania w cRPG, na mój odbiór fantastyki, na moje podejście do kobiet jako protagonistek w cRPG jak i towarzyszy oraz na moją, nazwijmy to umownie, twórczość własną, jak Diablo II z dodatkiem. Sto lat Diablo.
A ja niecierpiałem zarówno Goku (debil) ani Vegety (cham). Tylko Piccolo!
No i Videl.
Była jakaś łysa laska ale imię i charakter.... No nie xd Nie pamiętam xd Czyli nie zapadli w pamięć w przeciwieństwie do bohaterów książek fantasy sprzed 30 lat czy towarzyszy z innych erpegów.

No nie jest źle, widziałem całą hordę gorszych akcyjniaków. Miało być na filmwebie 6/10, jest 7/10 bo jednak nie żałuję czasu z tym filmem (inna sprawa że długi bardzo nie jest) a po drugie to ja bardzo lubię Maggie Grace i sorry, no musiałem zwiększyć ocenę xd Swoją drogą bawi mnie trochę że przez ten film, cóż Albania jawi się jako kraj mafii i innej gangsterki xd
Ja na pewno skończę Wratha jeszcze wiele razy w życiu bo to jest gra która idealnie rezonuje z tym czego wymagam od komputerowego RPG.
Ale jako Rój.... No nie, u mnie to jest kwestia immersji. Umiem grać jako ja, umiem grać jako moja książkowa bohaterka ale w żadnym wypadku żadne z nas nie pasuje na Swarm that walks xd Ale korci bardzo xd
Dzisiaj wrócę do Rogue Trader i dam znać jak mi idzie.
A, możesz do mnie napisać jak chcesz na fejsie bo mam sprawę, nic pilnego xd
Narazie gram ogólnie mało, bo też naprzemian w Pathfindera, wczoraj zagryzłem zęby na Xanthirze, aż zmniejszyłem poziom trudnoći bo w pewnym momencie zorientowałem się że ja już tą grę kiedyś uczciwie skończyłem, więc teraz gram dla fanu, trochę dla fabuły bo mam w drużynie Regilla, Daerana i Arue. Regilla i Daerana wcześniej nie miałem i chcę ich poznać lepiej (dialogi między nimi to złoto, z Arue w sumie też), Arue za bardzo lubię by usunąć. Poza tym moja główna postać to Uświęcony Pogromca no i do tego dwóch najemników od Hilora czyli dwie dziewczyny z mojej ksiązki, ale jedna z Mistrz Noży a druga to Uczeń Piki i o ile ogólnie gra mi się fajnie to ani mój Dowódca ani Daeran nie nadążali z czarami leczącymi i gdy Xanthir rozdzielił sie w drugim etapie na pięć rojów to mówię: nie, pierdole, nie dam rady xd
Tak więc bardziej gram dla fabuły i testuję trochę klasy moich dziewczyn a przy okazji Wyrocznię daerana, bo Regill to jest czołg, wiadomo. Dzisiaj wracam do do Rogue Trader, mam już tą Cassie czy jak jej tam, no zobaczymy, podoba mi się.
(tak jak Icewind Dale, dla niepoznaki upudrowane na grę fabularną w stylu Baldur’s Gate).
Icewind Dale ma lepiej napisaną fabułę niż ten symulator chodzenia po łące zwany Baldur''s Gate (mówię o części pierwszej) zaś Icasaracht jak i Isair i Madae to jedni z najciekawiej napisanych antagonistów w cRPG. Ba, mechanicznie jest nawet "bardziej RPG" niż wiele współczesnych produkcji, bo opiera się niemal wprost na AD&D a dwójka na D&D 3.0. Idź na forum RPG Codex, tam im wyłóż te swoje teorie, będzie wesoło. Za chwilę się jeszcze dowiem że Świątynia Pierwotnego Zła i Blackguards też są upudrowane.
Poza tym ja niecierpię określenia "gra fabularna" bo co ono niby oznacza ? Że gra ma fabułę? I że co, gra fabularna = cRPG ? To Jazz Jackrabbit i Mafia też są grami cRPG.

Pocieszny ten film xd Pomimo dosyć brutalnych scen walki/mordobicia, nie jest to dzieło poważne. Najnowsza wersja He-Mana to pastisz samej siebie, pastisz klasycznej fantastyki, zwłaszcza klasycznego fantasy. Na początku filmu czułem się trochę jakby ktoś ożywił ilustracje z okładek metalowego zespołu Manowar :) Gdyby muzykę z tego filmu zmienić nieco w metalową konwencję to niczym by się od Manowara to nie różniło xd W tym filmie wszystko jest mega i epickie xd Bohaterowie są super dobrzy, potężni i mega, wszyscy złole są karykaturalnie źli (zapomniałem że zła wiedźma nazywa się Złolina xd Co za imię xd). Jak powiedział He-Man: potężna i starożytna czarodziejka jest mega... Starożytna i potężna xd Ale Szkieletor to jest mega zrobiony xd Jest karykaturalnie nikczemnym złolem, w cholerę sztampowym ale sam tłumaczy w sposób prosty dlaczego jest zły xdTu wszystko jest mega, wszystko epickie, testosteron wylewa się z ekranu, logiki zero, roboty i statki kosmiczne walczą na równi z bestiami i czarodziejkami ale tak ma być :) Chyba brakowało mi takiego filmu który śmieje się sam z siebie ale jest równocześnie ukłonem w stronę najbardziej kłasycznej fantastyki. Polecam!
No to jest nowy wątek.
Mam nadzieję że gracie w coś fajnego bo ja tak. Ogrywam bowiem Warhammer 40 000: Rogue Trader. Oczywiście na przemian z Pathfinderem ale Pathfindera już kiedyś skończyłem więc to nie priorytet.

Do 191 częsci tytuł wątku brzmiał: "Serie M&M, Wizardry i inne cRPG-i w trybie FPP"
Został on założony przez Adamusa jeszcze w lutym 2001 roku i jest jednym z dwóch najdłużej ciągniętych wątków w historii Gry-Online. Przewinęło się w tym czasie przez niego sporo osób i zasób informacji o Might and Magic VI w nim zawarty jest naprawdę imponujący. Okazało się jednak, że nie tylko o tej grze i tej serii uczestniczący w nim ludzie rozmawiają. Wszyscy jednak są miłośnikami cRPGów i to takich jak właśnie seria Might and Magic, Wizardry, The Elder Scrolls, czy Demise. Jak zauważycie, wszystkie te gry zostały zrealizowane w starym dobrym trybie FPP, gdzie akcję śledzimy oczyma naszej drużyny. Niestety w ostatnim czasie powstaje coraz mniej gier w trybie FPP :(. Dlatego postanowiliśmy mocno rozszerzyć temat wątku i zapraszamy do dyskusji o nie tylko grach cRPG w trybie FPP, ale również o innych grach w które gramy.
Arx Fatalis
Polonizacja: https://drive.google.com/open?id=1R-GjXvNhZ65m8jwiIu8A5xl9VEnBn1kY
Baldur's Gate 3
Poradnik mechaniki rozgrywki Baldur's Gate 3 przygotowany przez Silvarena:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/p/baldurs-gate-3-poradnik.html
Demise
Strona polecana przez Wreaker''a:
http://www.decklinsdemise.com/news.php
Diablo + Hellfire
Spolszczenie:
https://wiaparker.pl/projekty/diablo-hellfire/
Dispel
Patche żeby ukończyć grę:
https://drive.google.com/drive/folders/1_Lk0RuFSYBeNWv_FIs8HhGYBJbpPVmly
Might and Magic IV + V: World of Xeen
Wszystko o tych dwóch częściach kultowej serii:
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic4cloudswalk.htm
http://www.thecomputershow.com/computershow/walkthroughs/mightandmagic5darksidewalk.htm
Might and Magic VI: Mandate of Heaven
Poradnik: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=43
Łatka: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=638
Spolszczenie: https://www.vault.acidcave.net/file.php?id=51
Might and Magic VII: Za Krew i Honor
Poradnik dla posługujących się językiem angielskim:
http://www.the-spoiler.com/RPG/New.World.Computing/might.and.magic7.2/MM7.HTM
Świetne patche do M&M7 przygotowane przez _Mok_''a:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/mhtsios8azpirwz/mm7_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/37ix261d1dtjgac/mm7_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/pu11a9gobj95u6i/MM7PL_125_beta_Mok_.7z
Patch polonizacyjny:
http://mm7.heroes.net.pl/uploaded/download/MM7_pl.zip
Might and Magic VIII: Day of the Destroyer
Kolejne niezbędne patche _Mok_''a do M&M8:
wersja angielska: http://www.mediafire.com/download/lc4qopso4lt934s/mm8_eng_xp_Mok_.7z
wersja polska (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/7900svlys1m72do/mm8_pl_xp_Mok_.7z
wersja polska nowy beta patch (CD Projekt - extra klasyka): http://www.mediafire.com/download/sy48lyb07i48180/mm8pl_testpatch_Mok_.rar
Pathfinder: Wrath of the Righteous
Fanowskie spolszczenie:
https://www.nexusmods.com/pathfinderwrathoftherighteous/mods/342
Vampire the Masquarade: Redemption
Patch polonizacyjny:
https://drive.google.com/drive/folders/1BW-g9-9-5J2n-4xnf7hY9-fSxf_ao_BH?usp=sharing
Wizardry 7
Świetna strona z podpowiedziami:
http://www.the-spoiler.com/RPG/Sir-Tech/Wizardry.7.html
Patch do W7 Gold zrobiony przez nieocenionego _Mok_''a:
http://www.mediafire.com/download/sb52g2h8c1ejsa6/wizgold_txtfix.ra
Wizardry
(strona z poradnikami dla wszystkich części)
http://www.tk421.net/wizardry/
Wizards & Warriors
Niezbędny beta - patch _Mok_''a:
http://www.mediafire.com/download/a6f21dcl7alep5e/WW11beta.7z
Blog Mistrzyni cRPG i przygodówek znanej jako Annelotte (dawniej Shiris) z recenzjami, solucjami i poradnikami do dziesiątek (głównie) starych cRPG, jRPG i przygodówek
http://gryannelotte.blogspot.com/
Poprzedni wątek:
https://www.gry-online.pl/forum/serie-mampm-wizardry-oraz-inne-crpgi-niekoniecznie-w-trybie-fpp-c-43/z6101b189
Lipa trochę bo grają dwa zespoły którym kibicuje xd Minimalnie bardziej jestem za Maroko ale w innych meczach jestem za Szkocją.
Mało oglądam tego Mundialu (godziny z kosmosu) ale teraz leci USA - Australia i to dobry mecz a po 23 Szkocja - Maroko i muszę go obejrzeć bo zapowiada się mega ciekawie. Pozostałe dwa mecze w środku nocy więc odpuszczam.
Co do wolności. Tak, wolność fabularna, w dialogach, wyborach jest naprawdę duża. W pewnym momencie decydujesz o swojej klasie mitycznej a tak naprawdę fabularnej. To czy grasz jako trickster, anioł, demon, licz, chodzący rój, itd absolutnie zmienia styl rozgrywki, nastawienie innych postaci, fabułę, sposób wykonywania questów. Towarzysze? Nie ma w mojej opinii lepiej napisanych. Trzeci Baldur's Gate ma rewelacyjnie napisanych Karlach i Astariona, bardzo dobrze napisaną Posępną a dalej to już tak słabiej, czasem tragicznie. W Pathfinderze NIE MA słabo napisanych postaci. Tam prawie wszyscy są napisani na poziomie Karlach, nawet najgorzej napisani Greybor i Ulbrig wciąż są napisani lepiej niż większość towarzyszy z innych RPG xd Tylko dwie kwestie jeszcze: ustaw automatyczne zarządzanie krucjatą. I bez zarządzania armią gra jest wystarczająco długa. A dwa: walki są długie, ciężkie i potrafią zmęczyć. Tutaj nie ma się co szczypać że zmniejszasz poziom trudności na fabularny bo jakaś walka jest nie do przejścia.
No i chyba nie ma erpega w którym pamiętałbym postacie NPC. Staunton Vhane, Minagho, Nocticula - pamiętam ich cały czas po zakończeniu gry, to są postacie które zostają w głowie.
Pathfinder Wrath of Righteous wielkim erpegiem jest. Ale jest erpegiem trudnym, skomplikowanym i w pewnym sensie... Powolnym. Z tym trzeba się liczyć.
Grę The Outer Worlds stworzyło studio Obsidian Entertainment, a za projekt i reżyserię odpowiadali Tim Cain oraz Leonard Boyarsky (znani wcześniej z pracy nad serią Fallout).
No zobaczymy bo ja wierzę w Obsidian. Co prawda o wiele lepiej bwiłem się przy The Outer Worlds, ale...No Avowed to taki średniaczek. To nie jest paździerz, jeśli ktoś tą grę nazywa paździerzem to znaczy że jego znajomość gatunku ogranicza się do pięciu tytułów na krzyż.
Nie znasz mnie i jak archiwizuje :)
Bo ty swojej kopii legalnie nie możesz sprzedać
Ależ nie o to w tym chodzi.
nie potrzebujesz do instalacji GOGa i internetu
To jest najważniejsze!
no to w czym problem? skończą wspieranie tytułu, wydadzą piątkę a ty dalej będziesz mógł sobie łupać tylko że bez innych graczy jak nie będą chcieli utrzymywać serwerów
Własnie o to chodzi że gra ma sie instalowac i działać w trybie offline: bez internetu, bez serwera, bez Blizzarda. Jak w latach 90tych.
nie, torrenty nie są nigdy rozwiązaniem :) jest to kradzież.
Jestem za a nawet przeciw bo sam nie posiadam ani jednego pirata (mam jednego ruskiego tłoka z 1996 roku którego NIE DA SIĘ kupic legalnie). Ale teraz mi powiedz: taki No One Lives Forever. Nie wiadomo kto ma do tego prawa. Nie ma więc tego GOG ani Steam ani nikt. Możesz mieć co najwyżej używki na płytach. Ale w tej sytuacji, gdy nie wiadomo kto jest właścicielem gry mówienie o kradzieży to...śliski temat. A NOLF nie jest wyjątkiem.
I rozmijamy sie w jednej kwestii. Dzisiaj odpalisz bez problemu Ultimę z 1992 roku. Mówiąc o współczesnych grach ja nie patrze na nie z perspektywy roku 2026. Jam patrze z perspektywy roku 2046. Czy wtedy je uruchomię? Bo to będzie absurd jeśli w 2046 roku będzie dało grać się w Diablo 1 ale w Diablo 4 - już nie.
Ty jako ktoś z zapasem kasy kupujesz dzieło A w celach inwestycyjnych bo wiesz że za X lat będzie sporo warte, przychodzi ustawa i nagle możesz się dymać bo idzie do domeny publicznej.
No nie, w przypadku gier kula w płot bo w celach inwetycyjnych to mozna kupowac big boxy sprzed 30 lat a nie współczesne cyfrówki.
musisz oddać skarb. Tak np funkcjonują Rodzinne Ogródki Działkowe i gry komputerowe w dystrybucji cyfrowej.
Ale na takim GOGu ja nic nie musze oddawać, nawet jeśli gra stamtąd jest wycofana, to dalej mam ją na koncie a dwa że każdą kupioną tam grę zgrywam na dysk zewnętrzny, jako archiwizację.
Skurwiele. Jak dobrze że te wszystkie Steamy i inne bzdury powstały tak późno, dzięki temu cała historia gier od lat 70 tych (a może wcześniej) do początku XXI wieku jest do zachowania. I dobrze że mamy GOG bo on ratuje całą masę gier przed uśmierceniem. Nie wszystko się w ten sposób uratuje ale jakąś część...Muzyka, filmy, książki - wydają się wręcz nieśmiertelne w porównaniu do gier, które w wyniku lobby cwaniaków, po prostu umierają po jakimś czasie. To że każda gra jest jakimś dziedzictwem kulturowym to już ich nie obchodzi.
No ale ludziom się różne dziwne skojarzenia robią w głowie, bez obrazy xd
Towarzyszu, na Bogów, obok Czarnej Kompanii to to nawet nie stało, ale rozumiem że pamięć może płatać figle. Ogólnie natomiast to sie zgadzam.
Pomijając Diablo, to ja w czasach pierwszego BG wolałem M&M VII: Za Krew i Honor.
Skończyłem BG 1 też w wersji EE dopiero w lutym zeszłego roku i masz recke u góry. Aż dziw że dałem aż 7, chyba musze zmniejszyć na 6.
Gry w big boxach, na nośnikach (niechby i na Blu-Ray), brak DRM, brak konieczności posiadania internetu i kont w różnych platformach do instalacji czy uruchamiania gier.
Poprawiłem literówki, delikatnie zmieniłem tekst
spoiler start
(nie ma Tempusa, Alize odwiedza tylko Mielikki)
spoiler stop
. I jestem zadowolony. Wrzuciłem na AO3. Wiem że ludzie będą marudzić, wiem że są błędy, że tekst mógłby być lepszy (a który by nie mógł?) ale nie podchodzę do niego aż tak poważnie/profesjonalnie jak do powieści. To zabawa. Powieść to poważna sprawa. Ale i tak fajnie że napisałem go od A do Z. Chciałem pokazać Alizę w świecie obcym i to się udało.
https://archiveofourown.org/works/86672341
Ach, wersja poprawiona i ostateczna jest tylko na AO3, nie bawiłem się już w poprawki na Wattpadzie.
Nie ma co kruszyć kopii i się kłócić bo wiadomo że nikt nikogo nie przekona, a już kłótnie o tytuły pokroju Divine Divinity...No nie.Sam ocenisz i napiszesz relacje. Przyszli by tu JRK, Rankin albo Annelotte i każdy by napisał co innego.
Ja teraz naprzemiennie Pathfinder: Wrath of Righteous (już kiedyś skończyłem ale gram znowu bo kocham) z Rogue Traderem (pierwszy raz xd). Na chwilę odpuściłem Avowed. Jak te tytuły ogarnę to dokończę Diablo: Hellfire bo jednak postawiłem sobie cel że przejdę bez jednej śmierci postaci i póki co się udaje.
A potem czekają mnie (nigdy nie grałem w nie):
Cyberpunk 2077
Tainted Grail: The Fall of Avalon
Skyrim
Każdego z tych tytułów troszkę się boję, ale chyba mi się spodobają xd
- KOTORy
- Baldur's Gate II i III (ja bardzo lubię trzeciego Baldura mimo że mnie wkurwia)
- Mass Effecty
- Pillars of Eternity I i II
- Tyranny
- Planescape Torment
- Torment Tides of Numenera
- Dragon Age
- Saga Icewind Dale ma specjalne miejsce w moim życiu tak jak Diablo 1 i 2 więc tu naginam temat w nieskończoność
To w takim razie u ciebie w pierwszej kolejności
Natomiast:
- Divine Divinity
- Age of Decadence
- Vampire the Masquarade Bloodlines
- Arcanum
- Świątynia Pierwotnego Zła
- Might and Magic od VI do VIII
- Wizardry 8
- Fallout New Vegas
- Morrowind
- Jade Empire
To jest to co ja zawsze będę polecał każdemu kto nazywa się po prostu fanem gatunku.