Hubert, jesteś fanbojem. Twoje zdanie jest bez wartości.
D4 bez LoH to śmieć. Bli$$ odkupuje winy za paywollem xD
Jakoś nie przekonali mnie do powrotu. Od trzeciego sezonu gra leży i się kurzy.
A za 2-3 miesiące publika (i wy) będziecie na Diablo 4 wieszać psy, i tak za każdym razem xD
W Diablo 4 nie gram. Grałem kiedyś na PS1, ale to był początek wieku, oraz trochę w D2, które mam jeszcze na bezużytecznym już CD, bo wtedy miałem laptopa z napędem optycznym. Więc nie wiem dokładnie, o co chodzi z D4. Za to Cyberpunk 2077 mam od dnia premiery — nie licząc tego, że kupiłem go jeszcze przed przesunięciem daty premiery, czyli jakieś 7–8 lat temu — i wiem, jak wyglądał w dniu odpalenia przez GOG.com.
Zresztą podobnie wyglądał Batman Arkham Night, Fallout 76 i ostatnio crimson desert.
Przeca z d2 to samo było. Bez dodatku grafika była 640 * 480, bez run czy charmow. Najemnicy lvlowali i można było gnojkow ubrać :)
a w d2 też część skilli była niedostępna dla plebsu, którzy dodatku nie mieli? :)
Hubert, jesteś fanbojem. Twoje zdanie jest bez wartości.
Po każdym patchu są artykuły jaki to niesamowity, jak to naprawili. A po chwili że jak to zepsute xd.
Ja im naprawdę kibicuję. ja kocham pierwsze Diablo, kocham drugie Diablo. Trzecie jest dla mnie zawodem, tam nawet nie ma klasy postaci dla mnie, ale ja kibicuję bo to obok Forgotten Realms moje ulubione uniwersum fantasy ever; Diablo 1 i 2 i Icewind Dale 1 i 2 to jest moje wielkie love.
Ja tam też często wracam do Diablo 2 Resurrected bo nowy sezon, do Diablo 4 też wracam na każdy sezon, pomimo narzekania i wkurzania, bo człowiek chce żeby ta gra była lepsza po prostu, nowy dodatek dał trochę świeżości i przykuł na dłużej, do udręki 6 rzadziej lecą legendarki więc na plus, wolniej też leci poziom mistrzowski, do tego można levelować plany wojenne co też trochę zajmuje, także nie jest tragicznie, w końcu jest tak że się sezonu nie kończy po tygodniu, pomimo braku kontentu sezonowoego, bo nowy dodatek dał nowy kontent, także teraz jest ciut więcej coś do zrobienia, akurat robię sobie nową postać teraz i serio się fajnie tłucze demony, aby czegoś nie spartolili.
Diablo jest tak diabelskie że bardziej się nie da, sama postać Czarnoksięznika to jakaś wariacja satanisty z psychopatą... opisy statystyk z mnożnikiem x666 to standard. Sam dodatek z prowokacyjnym Mesjaszem dość kontrowersyjny, dziwie się że nie ma jeszcze jakiś głośnych protestów, albo nie słyszałem. Doszedłem do udręki X i już mi się pomysły skończyły na builda.
Ciężko mówić o redemption arcu gdy obiecywane od premiery poprawki są dodawane za kolejnymi paywallami. Taki system wydawniczy to żart i plucie klientowi w twarz.
Nie potrafię do tego wrócić, ostatnio trzecie podejście, i po 8h won z dysku. Natomiast chętnie odkurzyłem Diablo II jak wyszedł warlock. Ale czwórka jest po prostu dla mnie koszmarnie nudna, bura i nieciekawa, zabija się jakoś tak bez polotu, nawet do trójki chętniej wrócę, jak mam ochotę popykać z kobitą sezon. Nie wiem, bardzo chciałbym jako fan poprzedniczek polubić tę część, a nie mogę jej nawet dokończyć w kampanii, bo do nudnego świata dołącza wtedy jakaś totalnie nudno-śmieszna fabuła.
Czy ten spektakularny comback Diablo IV jest teraz z nami w pokoju???
W październiku 2024 - największy peak players 55,561
Aktualny peak players 64,518 i już leci w dół
Przyrost 8,957 = 13.88%
Czy to można nazwać spektakularnym powrotem?
btw. Totalnie nietrafione porównanie.
Cyberpunk od początku był znakomitą grą, ale z problemami technicznymi.
Diablo od początku było całkiem dobre technicznie, ale ze skopanymi mechanikami i endgame'em.
Cyberpunk nigdy nie przebił szczytu liczby graczy z premiery: 1,054,388
Wszelkie dane pochodzą ze steamdb
Czy da się w końcu grać postacią HC?
Czy nadal losowe zgony nie wiadomo z jakiego powodu i nie jest to DC?
Brak balansu to była rzecz, która spowodowała, że D4 zniknęło z mojego dysku
Kosisz stada wrogów na hita, bez straty ułamka zdrowia, a nagle bach. Nie żyjesz. "unknown killer" w opisie mauzoleum.
.Gram w hack'n'slashe wyłącznie postaciami HC i chyba nie było wcześniej żadnego tak nieprzewidywalnego g0wna jak D4.