Pierwszy ;) Zobaczym co z tego wyjdzie ;) mam wielkie nadzieje na ten dodatek do Diablo IV ;)
Wyjdzie to, co zawsze. Zepsuje grę, a Blizzard będzie ją naprawiać kolejny rok.
Kupiłem wersje za 174 zł Gram paladynem w sezon i mam już nabite 154 poziom mistrzostwa. Fabułę przeszedłem, czekam na dodatek bo ten mnie najbardziej interesuje 28 kwiecień :) Teraz tylko interesuje mnie fabuła. Endgame za dużo nie gram :)
Ja pękłem i kupiłem na ps5 za ok 120 zł …. Nie będę się oszukiwał bo z chęcią ogram fabułę - a teraz sprawdzę paladyna
tez wzialem, i tak bym kupil i tak, a przynajmniej sprobuje paladyna, klasy ktora mi srednio podeszla w 3 ale po tym jakim crapem okazal sie spiritborn chyba nie moze byc gorzej.
mi sie gra fajnie, ale teraz chcę zrobić arbitra i zaczyna się jazda by mieć itemy
te 400zl na premiere podstawki nie bylo warto ale teraz za 300zl podstawka+VoH+LoH gdy gra juz jest dopieszczona to serio warto.
Grafa na full, podkrecamy bass w sluchawkach i jest cudnie, bardzo miodna i miesista, mega polecam
174 zł za dodatek... nieźle. Blizzard jak zwykle nie zawodzi na premierę i pokazuje, że z fenomenalnych gier, które tworzył pozostały tylko puste nazwy produktów żerujących na nostalgii.
-Muzyka w większości nie pasująca do tego co dzieje się na ekranie, wręcz irytująca i przeszkadzająca w rozgrywce. Totalnie jak nie z Diablo.
- Mało hack'n'slash w hack'n'slash. Początek woła o pomstę do nieba. Żeby w tego typu grze naszym głównym zadaniem było czytanie i słuchanie dialogów to też zabawna sprawa.
- Poziomy trudności to też czysta kpina z ludzi. Dajesz normal i ciśniesz przed siebie całą grę z wciśniętym PPM stojąc w samym środku "niszczycielskich" ataków nawet większych bossów :D Najlepiej dać 15 poziomów trudności i niech się dzieje co się chce... Nie trzeba się męczyć z jakimkolwiek wyważeniem rozgrywki. Świetne rozwiązanie :D
Minusów jest znacznie więcej, ale szkoda czasu na wypunktowanie wszystkiego. Jedyne za co można pochwalić grę to wizualna strona gry. Lokacje potrafią wzbudzać ciekawość i wyglądać bardzo ładnie.
PRZESTRZEGAM wszystkich, którzy zastanawiają się nad zakupem, żeby nie ładować prawie 200 zł (za sam dodatek) w odbyt na wskroś przesiąkniętej chęcią zysku korporacji, która na dzień dzisiejszy operuje jedynie znakami towarowymi w postaci nazw gier nie mającymi nic wspólnego z dobrą rozgrywką. Gdyby ta gra nie nazywała się Diablo IV to jestem przekonany, że wielu ludzi nawet nie miałoby ochoty marnować chociażby 20 minut na tą grę. Stosunek cena/jakość baaardzo nisko. Obecnie na rynku jest wiele dużo lepszych gier w dużo niższej cenie. Kupować jedynie na własną odpowiedzialność, w przypadku bardzo dobrej sytuacji finansowej, gdzie kupujący nie będzie żałował po 3 godzinach gry, że wydał prawie 200 zł na to coś. Gra nie jest fatalnie zła, ale dobra wcale.
czym grasz i jaki masz progress, bo mam dziwne wrazenie, ze to nie recenzja gry a opinia na bazie przeczytanych recenzji.
A ty jaki masz progres? Mam wrażenie, że nie jesteś przyzwyczajony, jak ktoś wyraża opinię w więcej niż 1 zdaniu i to wielokrotnie złożonym na podstawie swojego doświadczenia a nie przeczytanych recenzji (jestem w głównej mierze empirystą i wyrażam zdanie na bazie własnych doświadczeń jeżeli mogę coś sprawdzić a nie opowieści z internetu, na te szkoda mi często czasu) i być może jesteś zły, na to, że wydałeś pieniądze na produkt który możliwe, że nie jest wart swojej ceny i mierzi cię, że ktoś wyraża swoje niepochlebne zdanie na temat produktu.
mam uczulenie kiedy ktos pisze brednie.
Nie pograles wcale, a nie "nie za duzo", bo komentarz to klasyczny wypierd kogos kto "tylko czytal, ale sie zna",
"Gralem u znajomego", serio?
Muzyka jest top, jak dla mnie duzo lepiej niz klasyczne diablowe brzdekolenie.
Jestem bardzo zadowolony poki co (moze z wyjatkiem zawieszenia sie Gholem of Rathma i restartem chaina wszystko mi sie podoba. Nowe drzewko jest zajebiste, charmsy w koncu dadza mi namiastke setow z D3, mam juz nawet jednego z setu.
Drop jest mniejszy ale "bardziej tresciwy".
Warlock jest klasycznie OP ale to standard u Blizza, na 34levelu na expercie wystarczy byc uwaznym na bossach i duzo biegac.
Idz pograc w POE bo masz za darmo i jest super.
Via Tenor
jestem w głównej mierze empirystą i wyrażam zdanie na bazie własnych doświadczeń jeżeli mogę coś sprawdzić a nie opowieści z internetu
ps ktoś gra na najłatwiejszym z 12! poziomów a ty łykasz, że d4 jest za łatwe, ktoś gra kampanie a nie endgame a ty łykasz, że za dużo dialogów XD
Ustalmy, że opinia po 90 minutach jest niemiarodajna. Dziękuję, można się rozejść.
ps ktoś gra na najłatwiejszym z 12! poziomów a ty łykasz, że d4 jest za łatwe, ktoś gra kampanie a nie endgame a ty łykasz, że za dużo dialogów XD
Uwaga Spoilery !!! Kampania był dla mnie takie 6+/10. Zgadza się dialogi był jak dla idiotów samemu nie można było się domyślić, trzeba było podać wszystko gotowe na tacy. Ale ten trend utrzymuje się w filmach i serialach już od jakiegoś czasu więc to nie jest nowośc.
spoiler start
Lorat za szybko został ubity Tyraela pewnie też tak szybko ubją??????. Lorat jest po prostu idiotom dwa razy zignorować ostrzeżenie, tak łatwo dał się podejść Mefisto. ,,Zabił krolową,, a potem znowu idzie ją przekonywać ją do tego samego i dostał ostrzeżnie niestety nie posuchał to było głupie i słabe z jego strony Tryael pojawił się z nie wiadmo z skąd z arsenałem mocy anielskich a podbno nie jest juz aniołem rozumiem że coś mocy mu zostało anielskich ale że aż tyle. Drzewo szeptów przez tyle lat nikt nie wpadł na tem pomysł żeby go spalić,dziwne.Koniec kampani ludzie piszą o jakimś niesamowitym Cliffhanger nic takiego nie doświadczyłem. Kampania z Mefisto została domknięta. Ostani tekst Mefisto ,, jesteś synem swoje matki,, kto wymyślił ?. Teraz Blizzard będzie kontynłował w sezonach co ma nadejśc. Wygląda na to że teraz Ball dostanie 2 dlc a potem Diablo 2 dlc. Aniołowie jak zwykle stwierdzili że nie będą interweniować bo ludzie sobie sami dadzą świetnie radę to jeszcze nie ten poziom zagrożenia. Muzyka o ile w stolicy leci ta smętna muzyka to ok. Ale żeby bez przerwy leci ta sama muzyka do znudzenia z kilkoma wyjątkaim to jest słabe masz już dość tej muzyki. Nie mogłem tego słuchać. Mobki jest ich dość sporo co jest na plus. Lokacje Skowos ok nie jest żle, ale kiedy wchodzimy po kostkę Horadrimów to ma się wrarżenie że ta lokacja gdzieś już była, a potem uświadamiasz sobie że zostła wyjęta żywcem sezonu gdzie są te wszystki pułapki i dostawaliśmy tego robocika mało orginalne. A jeszcze wszędzie te cholerne kapitanki kiedy słyszy to parę godzin mam ochotę ubić gościa który to wymyślił??????nie można było nazwać (Kapitan imię poszczególne lub pani kapitan )Frajda z gry w tym dlc 7+/10.
spoiler stop
Diablo IV Lord of Hatred: 8/10
Platforma: PC
Czas ukończenia: 14h
Najnowsze DLC do Diablo IV fajnie uzupełnia fabułę i rozwija fabułę znaną z podstawowej wersji D4. Duży nacisk położono na dialogi, przez co niektórzy mogą stwierdzić, że gra jest nieco przegadana i czasami mocno zwalnia gamepalyowo. Nowa mapa, łudząco przypominającą starożytną Grecję, to miejsce, gdzie poznamy plemię amazonek, choć szkoda, że nie dodano tutaj również amazonki jako postaci. Skovos wygląda fenomenalnie i naprawdę miło się po nim podróżuje. Zmodyfikowano drzewko umiejętności, a do gry powróciła kostka horadrimów znana z drugiej części. W mojej opinii to naprawdę dobry dodatek, który sporo wyjaśnia o świecie Sanktuarium.
Motywacje Lilith, stworzenie Lilith, jak powstało sanktuarium i lepiej poznać samą Lilith, która jest świetnie napisaną postacią.
Ta opinia to tekst zakamuflowanego pracownika gry-online? Wygląda jak klasyczne lizanie rowa. 0 krytyki, 0 informacji, ocena 8 :D
Motywacje Lilith, stworzenie Lilith, jak powstało sanktuarium i lepiej poznać samą Lilith, która jest świetnie napisaną postacią.
Fajnie, ale dodatek nic z tych rzeczy nie tłumaczy.
Ostatni raz się tak wynudziłem przy Assassin's Creed Valhalla. Wbijając 50 level zdarzyło mi się przysnąć nawet w dzień. Nie mówiąc już o porach około 22 kiedy zwykle gram. Ładne lokacje i nostalgia do Diablo 2 to jedyne plusy.
Po przejściu kampanii i pograniu kilku dobrych godzin wbijając kilkadziesiąt paragonów muszę jednak zmienić ocenę z 5 na 4. Patologia w czystej postaci.
- Paskudna muzyka ni w ząb nie pasująca do serii Diablo. Same utwory są chyba odtwarzane losowo, bez względu na sytuację, czy lokację.-Wręcz śmiesznie absurdalne ilości wypadających przedmiotów. Po kilku godzinach człowiek już nawet nie zwraca uwagi na to co wypadło jeżeli nie świeci się na pomarańczowo, resztę co potrzebne pozbiera goblin.
- Drzewko umiejętności... błąd. To nie drzewko, to autostrada umiejętności, brak alternatywy, jedynie wybór- lekki skręt w lewo/prawo i jedziemy dalej, albo wybierasz dobrze, albo źle, nic więcej.
- Talizmany- Jasny gwint... jakbym widział zestawy z Diablo 3. Jedyna słuszna droga do zadawania olbrzymich obrażeń. 0 alternatyw. Biega sobie człowiek z fajnym ekwipunkiem, cyferki jeszcze mieszczą się na ekranie, dostaje dobry zestaw talizmanów 5/5 i nagle BAM! +10.000 % do obrażeń, tak żałosne, że aż śmieszne.
- Absurdalne ilości obrażeń. Nie wiem na jakich wartościach ta gra może się zatrzymać... biliony? Biliardy? Tryliony? Może to i mało, nie wiem.
To wszystko nie ważne, najważniejsze jest to, że wydając 174 zł za sam dodatek można sobie jeszcze nakupować za pieniądze super zestawów zmieniających wygląd naszego wyposażenia. Dobrze, że wydając kolejną stówkę na taki zestaw człowiek ma świadomość, że każdy kto nie kupi dodatkowych bajerów za pieniążki na pewno nie będzie wyglądał, chociażby prawie porównywalnie do drugiego co kupno gry było dla niego dopiero początkiem wydatków :D Ocena 4 to aż za wiele, ale Blizzard klasycznie ujął mnie tą legendarną falą nostalgii przez co rozum mówi 3, ale serce daje 4.
Ej, miałem kupić to Diablo IV ale tak se czytam, że jak stworzę Rogue...Ja pierdole xd To są jaja xd Moja Aliza znajdzie tarczę i co xd Nie będzie mogła jej podnieść i używać xd A ja chcę Rogue z tarczą xd A oni mi zabraniają xd Jak mam ochotę to powinienem dać jej nawet topór dwuręczny i to moja sprawa xd Cyrk xd
Mam wrażenie, że w ostatnim czasie piszesz takie komentarze, żeby były po prostu jak najbardziej prowokacyjne.
Gdy pierwszy raz grałem Diablo to też wybrałem łotrzycę i nauczyłem ją czarów i potem chętniej castowałem firewall niż strzelałem z łuku, no ale nie wymagałem od każdej kolejnej części Diablo, żeby amazonka, łowca demonów czy rogal ciskał czarami jak sorc xD Chcesz używać tarczy, wybierz inną klasę albo jak już decydujesz się na łotrzyka, to spróbuj zrozumieć na czym polega archetyp tej postaci - bo nie na byciu tarczownikiem.
Kolejne części Diablo miały Inne podejście do ekwipowania postaci, stawiające na różnorodność i itemy zarezerwowane dla danej klasy. Było tak w Diablo 3, chyba też w Diablo 2 pewne rodzaje przedmiotów były zablokowane poza konkretnymi klasami (kostury dla czarodziejki, różdżki nekromantów?), chyba że w kwestii D2 pamięć mnie zawodzi, bo nigdy tego nie próbowałem, w sensie w D2 nie było takich stat sticków, żeby np. grając palkiem w ogóle spróbować włożyć mu do ręki np. kościaną różdżkę. W AD&D magowie nie mogli nosić zbroi i używać większości broni, kapłan nie mógł używać broni innej niż obuchowa, a łotrzyk mógł co najwyżej wyposażyć się w puklerz, jeśli już jesteśmy konkretnie przy tarczy.
Klasyczny design w klasowym systemie, który poprzez pewne ograniczenia wymusza różnorodność.
Kiedy grałem w Diablo II moja Amazonka zajebała Diablo toporem dwuręcznym. Nekromantą latałem z mieczem długim i tarczą. Potrafiłem grać Paladynem z kuszą. Ja nie oczekuję że dana postać będzie dobrze tym walczyć. Ale że będzie mogła tego używać. Wujowo bo wujowo ale używać. Siostry to Zakon wojskowo - religijny. Nie umieją podnieść puklerza? Gram teraz w Pathfindera cały czas. Mam Uświęconego Pogromcę, Ucznia Piki, klasycznego Wojownika i Nożownika. WSZYSCY pierwsze co robią to strzelają z łuku. Ja nie chcę Barbarzyńcy ciskającego fireballami, ja chcę lekkiego zbrojnego/harcownika. Ok, ona nie musi mieć ŻADNYCH umiejętności zwiazanych z tarczą ale kiedy wróg jej podejdzie pod nos gdy nie zdąży zatłuc wszystkich łukiem to klikam przycisk i przestawia się na miecz + tarcza, niech będzie sztylet + tarcza. W Diablo 2 NIE było blokad, czarodziejka mogła se latać z toporem dwuręcznym. Były oczywiście pewne łuki tylko dla Amazonki na przykład ale to były WYJĄTKI. AD&D to był system debilny. W 3 edycji D&D to naprawili. Mogę założyć magowi zbroję płytową i dać włócznie. Czy ma to sens? Nie ma. Ale mogę? Mogę. Bo takie mam widzimisię.
Bo teraz to jest tak że twórcy NARZUCAJĄ mi build. Masz grać tak albo tak i używać tego albo tego. I w zasadzie WSZYSCY grają tak samo. A ja nie chcę grać jak wszyscy. Chcę grać po swojemu. Rozumiem że casualom ma być miło, lekko i przyjemnie. Dobra, niech sobie grają Barbarzyńcą bez tarczy (LOL), Rogue bez tarczy (LOL), ok. Ja chcę minimum realizmu, minimum urozmaicenia. Nie chcę grać jak wszyscy. Mam swoją wizję postaci. Niestety grać nią nie mogę. Nie w tej grze. Bo ja nie chcę grać buildem. Ja chcę grać POSTACIĄ.
Klasyczny design w klasowym systemie, który poprzez pewne ograniczenia wymusza różnorodność.
Jaka różnorodność xd Diablo IV bardzo skutecznie ogranicza różnorodność.
kiedy wróg jej podejdzie pod nos gdy nie zdąży zatłuc wszystkich łukiem to klikam przycisk i przestawia się na miecz + tarcza
Jeśli wróg podchodzi do łuczniczki, to prawdopodobnie źle grasz łuczniczką.
W 3 edycji D&D to naprawili. Mogę założyć magowi zbroję płytową i dać włócznie. Czy ma to sens? Nie ma. Ale mogę? Mogę. Bo takie mam widzimisię.
Postawa w stylu "odmrożę sobie uszy na złość matce".
Bo teraz to jest tak że twórcy NARZUCAJĄ mi build.
Nikt niczego nie narzuca. Sam decydujesz się na ten a nie inny archetyp postaci.
Rozumiem że casualom ma być miło, lekko i przyjemnie. Dobra, niech sobie grają Barbarzyńcą bez tarczy (LOL), Rogue bez tarczy (LOL)
Co mają casuale do trzymania się archetypu postaci?
Ja chcę minimum realizmu, minimum urozmaicenia.
To może odpal symulator a nie h&s, nie wiem, może KCD się nada. A urozmaicenie masz w liczbie archetypów w D4 (obecnie 8 postaci) i w każdej można kilka różnych buildów pod inne skille zrobić.
Nie chcę grać jak wszyscy. Mam swoją wizję postaci. Niestety grać nią nie mogę. Nie w tej grze. Bo ja nie chcę grać buildem. Ja chcę grać POSTACIĄ.
Takie są ograniczenia h&s. Wymaganie jednej i tej samej rzeczy od całego mnóstwa różnorodnych gier jest dość dziwnym i nierealnym założeniem.
Anyway - nie możesz grać w D4 rogalem z tarczą. Poszukaj więc innej gry, w której zagrasz taką postacią. Po co tupać nóżką i spamować swoje żale w wątku?
Ja tam się bawię bardzo dobrze w D4, podobnie zresztą jak w każdej z poprzednich części. Po zmianach z dodatków jest lepiej niż na premierę. Też wolałbym by mój paladyn był tarczownikiem, ale z zamiłowania do zapału z D2 jedyną sensowną opcją pod podobny build w D4 jest unikatowy miecz dwuręczny, więc biegam bez tarczy. Mimo to po gra się miodnie. Czysty fun. A postać to mogę sobie odgrywać przy stole albo zrobić jakiegoś fajnego tarczownika chociażby w Pillarsach.
Po cholerę kupować Diablo4 skoro i tak można narzekać na diablo4
dokładnie jak ten drugi koleś któremu "itemy lecą jak szalone"
"Bo ja nie chcę grać buildem. Ja chcę grać POSTACIĄ."
No to przecież nie w H&S.
Mamy inne wymagania. Na pewno nie przyjmuję do wiadomości że hack and slash to nie RPG więc można traktować to po macoszemu. . Dla mnie hack and slash to też RPG i tak do nich podchodzę. Te wszystkie.... Ograniczenia uważam po prostu za przejaw amatorszczyzny i lenistwa ludzi z Blizzarda. Ale... Pewnie kupię. Jestem wyposzczony mocno świata Diablo, zwłaszcza po dziwnej części trzeciej. Dam mu szansę.
No i jak mówię. Ja bardzo realistycznie i poważnie podchodzę do światów fantasy, nawet gier, dlatego system AD&D zawsze mnie wkurwiał.
Ale ok, EOT. Akurat Silvaren jest ostatnią osobą na tym forum z którą będę się kłócić xd Nawet jeśli się w czymś nie zgadamy.


A ja tam cisnę twardo xD na battlenet najpierw od premiery, potem steam, w ogóle nie czuje że zmarnowałem czas, gram dalej każdy sezon i dalej sprawia fun - >>>
Nie jest to poziom Diablo 2 i wiele mu do niego brakuje, ale w Diablo 2 wyjdzie tych godzin pare razy więcej i tam rzeczywiście już trochę się nuda wkradła.
By dali Diablo 3 na steam to byłby powrót do D3, bo na battlenet nie chce mi się grać.