Mogli zrobić jak 2K z Mafią 2. Dodali by Wiedźmin 3 - Classic, a zaraz obok Wiedźmin 3 - Remaster i po sprawie.

*Zobacz jak bardzo przepalony jest obraz. Ustawienia mam identyczne jak miałem na wersji next-gen, gdzie też ci zaraz podam ss z podobnej pory dnia.
Remaster
Dzisiaj 3h już pograłem na Xboxie :D Od bardzo dawna marzyłem o klasycznej trylogii na konsoli z natywną obsługą pada i w końcu się doczekałem. Gothic Classic ograłem, Gothic 2 Classic teraz będzie ogrywany, a w listopadzie będzie Gothic 3 czyli coś na co najbardziej czekam bo cholernie mnie ciekawi jak to będzie działać. Czy pogrzebią coś w tym burdelu, zwanym silnikiem Genome Engine i na ile uda im się to ogarnąć.

W końcu udało mi się zdobyć Mass Effecta 1 i 2 w wersji premierowej oraz z polskiej dystrybucji :) ME1 w ogóle za 25zł, a ME2 za 79zł. Znalezienie tej edycji pierwszego Mass Effecta to graniczy z cudem. A tutaj mam komplet czyli płytkę (lustro), książeczka i idealne pudełko co przy 20 letniej grze nie jest oczywiste. I teraz mam całą trylogię na X360 z polskiej dystrybucji :)
Dawaj wbijaj "Mityka" :)
No nie no.....Nie mogą takiego czegoś zrobić. Cała wiarygodność legła by jak domek z kart, a już i tak ich reputacja w tej generacji jest mocno zachwiana. W 2020 SS był reklamowany jako konsola nowej generacji, która będzie miała to samo co Series X. Nie można w połowie tej generacji ot tak sobie stwierdzić, że teraz użytkowników SS traktujemy jako gorszy sort. Tym bardziej, że jest ich więcej niż SX. To byłoby przecież PRowe Hari-kiri potężniejsze od tego co Sony robi swoim fanom.
Tak zaplanowali generacje, tak ją sprzedali i multum użytkowników im zaufało kupując tańszy sprzęt więc muszą z tym dociągnąć do końca
A o GTA VI na SS to bym się specjalnie nie martwił. Procesor jest ten sam co w SX. Jeśli Xbox One potrafił ciągnąć RDR2 to nie ma co się martwić. Akurat R* przy optymalizacji konsolowej jest na prawdę dobry, aby te gry działały.

A pamiętam jak w 2023 jak kupowałem swojego Oleda to była promka, że dostaje rabat 1000zł jeśli dobiorę do tego TV konsolę i wziąłem dla siostry Series S. Wyszedł mnie 300zł, które zapłaciłem kurierowi, a TV poleciał w raty xD
Z drugiej strony jeśli za 40 baniek mamy takiego RPGa to jak bardzo pieniądze przepalają duże korporacje robiąc jakiegoś średniaka za 15h za 300 baniek..... Taaaa licencje itd. Ale dalej fakt jest faktem.
Pro za 6 kapci. PS5 Slim to już chyba 3 kapcie. PC z absolutnym minimum do dzisiejszych gier to koszt pewnie powyżej 6000zł i nie będzie na nim wodotrysków graficznych. Taki lepszy to już pod 10k będzie podchodził.
Nie można mu natomiast odmówić rozmachu i dopracowania. DS2 to topka generacji pod względem grafiki nawet na podstawowym PS5. Gdyby nie był dobry to seria MGS nie osiągnęła by takiego statusu jaki ma. Ja mam lekko wywalone ale cieszy mnie, że sony dostaje pstryczki w nos w mediach. Ja i tak w gry Kojimbo praktycznie nie gram bo oprócz pierwszego DS to grałem tylko w MGS V Ground Zero i Phantom Pain.
Ciekawi mnie OD bo fajnych horrorów nigdy za wiele :)
spoiler start
Myślę, że Brencis. Kanonicznie pewnie zostanie w tym wymiarze, Anachorze. Jest przebiegły więc może znajdzie sposób aby uciec czy coś.
spoiler stop

Ukończyłem dzisiaj w 42h. Czas bardzo podobny jaki spędziłem w Gothic Remake. Bawiłem się bardzo dobrze i patrząc na to, że to ich pierwsza gra w takim składzie personalnym oraz że to wstęp do sagi to wyszło im to bardzo dobrze. Niech Dawnwalker będzie dla Wilków tym czym pierwszy Wiedźmin był dla CDP Red. Porobię sobie jeszcze inne zakończenia aby zobaczyć co tam się zmienia. Do gry na pewno jeszcze wrócę, być może na innej platformie.
Fabularnie było spoko. Coen konsekwentnie trzymał się celu, a biegnący czas nam o tym przypominał. Nie była to inwazyjna mechanika bo można zrobić bardzo dużo w ciągu tych 30 dni i nocy. Zostają totalne pierdoły w stylu Ubisoftu do robienia typu, obozy, kręgi, ogniki, kapliczki itp.
Zadania poboczne również mega fajne. Absolutnie topowe są z Anca. Klasztor, a później ta świątynia to genialne lokacje z niesamowitym klimatem. W ogóle postać Anki jest kapitalnie napisana i zdubbingowana. A propo dubbingu to jest strasznie nierówny. Często słychać, że aktorzy nie mieli pojęcia do jakiej sceny jest dana wypowiedź bo w spokojnej rozmowie, Coen nagle zaczyna krzyczeć, aby w następnej już wrócić do normalnego tonu. Średnio to wyszło.
Na duże uznanie też zasługuje dubbing Lacry. W ogóle cały pomysł z Arbitrami jest kapitalny i nie mogę się doczekać aby poznać więcej tej organizacji w następnej części. Ciekawe gdzie trafimy.
System walki bardzo mi się spodobał. Jedyny jego minus to praca kamery jak jest więcej wrogów i mało miejsca. Po za tym kapitalnie mi się walczyło. Kierunkowe bloki i ataki bardzo fajnie się uzupełniały, a w ramach rozwoju postaci ten system dostawał dodatkowego kopa w postaci krytyków i dynamiki walki bo po perfekcyjnym bloku prędkość ataków mocno wzrastała. Jak na początku obskakiwałem mocny wpierdziel tak pod koniec ciężko było przeciwnikom mnie trafić. Do tego dość fajne finiszery oraz całkiem sporo użytecznych umiejek z różnych drzewek. Jako, że miałem moda na zablokowanie upływu czasu podczas rozwoju postaci to mogłem sobie maksować wszystko i testować różne skille.
Największy plus to dla mnie, że gra toczy się w świecie rzeczywistym co daje niesamowite możliwości bawienia się historią i lokacjami z prawdziwego świata. Coś na wzór Assassin's Creed. Ilości notek, gdzie postacie odnoszą się do Krakowa, Francji, Włoch jest spora. Do tego mnóstwo postaci również wspomina o nich w dialogach. Jako, że grę robią Polacy to możemy nawet zahaczyć o wielkie wydarzenia w Polskiej historii. Mocno czekam i kibicuje aby rozwój franczyzy poszedł w fajnym kierunku.
Porobiłem zadania fabularne (mogę iść do zamku), porobiłem zadania poboczne, które znalazłem oraz jakieś pierdoły. Zabiłem wszystkich bojarów w normalny sposób tzn wywołując ich gniew i spotykając ich w ich kryjówkach. Zostało mi jeszcze 8 dni na pierdoły. Jakbym nie miał moda na zablokowanie tego, że rozdawanie talentów również zabiera czas to pewnie bym miał obecnie coś ok. 3-4 dni do końca. Mapy się nie wyczyści to jest jasne. Większość interesujących zadań się zrobi za jednym podejściem także tragedii nie ma. Polatam jeszcze po mapie może coś znajdę aby wykorzystać ten czas do maksa i będę ruszał na zamek Brencisa :)
Zdecydowanie Nvidia i na obecną chwilę Sony podąża tą samą drogą. Od kurteczki Jensena nie chcę nic.
Czy ceny wrócą? Nie wiem ale szczerze wątpię. Teraz za bardzo, bardzo średniego PC trzeba dać 6000zł i to będzie taka podstawa podstaw. Raczej sprzęt do FullHD. A patrząc na ceny będzie tylko gorzej. Nie spodziewam się powrotu cen w najbliższym czasie do sensownego pułapu, a nową generację konsol obstawiam że wystartuje od 1199$.

Trzeba powiedzieć, że port Gothica 1 na konsole, a przynajmniej PS5 jest wprost rewelacyjny. Przez 21h gra ani razu mi się nie wysypała, gdzie na obecnym PC potrafi podczas jednej sesji wywalić kilka razy Access Violation. Do tego sterowanie pod pada zrobione bardzo porządnie i intuicyjnie. Osobiście grałem w to na krzyżaku zamiast gałce analogowej bo mi było wygodniej ale sama walka czy eksploracja była bardzo przyjemna. Szkoda, że nie dodali "free aim'a" zamiast tego auto-celowania z kuszy/łuku/czarów.
Czekam na Gothic 2 Classic i też biorę na premierę tym bardziej, że G1 kończyłem ostatni raz relatywnie niedawno bo w 2023, a Gothica 2 mimo iż często pogrywałem to ukończyć to kończyłem go dobre 6-7 lat temu. Teraz idealnie będzie pograć na dużym ekranie :)
Ale z grubsza to te wybory nie mają znaczenia.
EDIT:
https://www.filemail.com/d/pchmeiidtmtnyfq
Gdybyś chciał to trzymaj. Spakowane win-rarem jakby co.
Najbardziej polecam wziąć ten gdzie jest skończona główna gra i SzK, a Krew i Wino możesz ograć sam bo w tym zapisie wybory pokrywają się z tym co chcesz (oprócz tej róży od Iris). Do tego jest to dość aktualny save bo jeszcze miesiąc temu na nim przechodziłem grę.
Dwa pozostałe to jako ciekawostka. Jak będziesz chciał to użyjesz. Jak nie to nie. Miałem idealny zapis na Xboxie z tym co potrzebujesz ale podczas czyszczenia bazy danych Wiedźmina bo miałem bug z LOD wszystkie straciłem i nie przepisałem ich na np. na PC niestety.
21.5h już za mną i 18 dni do "dnia 0". Wszystkiego zrobić się nie da. Już widzę, że i pewnie wszystkich zadań nie zrobię bo mapa jest nimi zasypana, a czas ucieka. I tak czasami marnuje go na nieistotne rzeczy ale ciężko przejść obojętnie obok chorego przyjaciela. Jedną drogę, myślę, że głównego wątku zamknąłem sobie bo danej postaci nie chcę pomóc przez to kim jest. Wolę współpracę z kim innym.
Ja zanim poszedłem ratować Ciri to miałem całą mapę wyczyszczoną bo tak lubię. Tutaj się muszę hamować i pewnie przy drugim przejściu oleje te rodzinkę całkowicie i sobie zrobię dosłownie wszystko.
Przydałby się taki modyfikator bo też szkoda mi było, że w prologu tyle aktywności musiałem zostawić.
3.5h za mną. Póki co gra chodzi mi bez zająknięcia na wysokich w 1440p i fsr na quality. Jestem za prologiem i dopiero tak naprawdę będę rozpoczynał przygodę także idę grać :)
Zadziwiają mnie komentarze tutaj po raz kolejny.....Wychodzi Assassyn na 100 - 150 - 200h jak Odyssey, Valhalla czy Shadows to jest kwik, że łeeeee za długie, kto ma na to czas, zbyt rozwleczone, nikt nie dotrwa do końca......
Wyjdzie gra na 50h to łeeeee co tak krótko......
Przecież takie 50h to jest najbardziej optymalny czas na jedną grę. Nasyci ale nie znuży, a jak ktoś mam mało to może grać dalej albo od nowa z nowym buildem. Na tym forum to tylko wieczne narzekanie jest......
Co jak przegramy, reaload i aż do skutku?
Co po tych 30 dniach? Robimy aktywności które nie zbierały czasu i są dostępne przez całą grę?
Po prostu .... zabiją ci rodzinę i będziesz miał bad ending. A przynajmniej tak wynika z tego co mówili twórcy. Ot po prostu nie zdążysz ich uratować i zostaną złożeni w ofierze.
Hehe też tak jeszcze niedawno mówiłem, a teraz mimo iż bardzo chcę to ciężko mi się rozstać z PS5 ze względu na pada. To jak zaczął być dla mnie wygodny i zmieniać wrażania z gry to jest bajka. Z tego co kojarzę to jesteś z tych graczy co wibracje i inne duperele dają na off. No ja jak się przyzwyczaiłem do Soniakowych dupereli w padzie tak ciężko mi odwyknąć od tego, a na PC wsparcie tego pada jest ..... No żałosne no.

Powiem wam, że konsolowa (w tym wypadku PS) wersja tego Gothic'a Classic jest absolutnie świetna. Działa to zajebiście stabilnie, nie wywala do menu, a na PC potrafiłem mieć Access Violation po kilka razy podczas jednej sesji. Sterowanie padem wykonane świetnie i bardzo responsywne. Osobiście gram na krzyżaku bo jest dużo wygodniej niż na gałce. No bardzo dobrze się w to gra na konsoli. Wręcz powiem, że wygodniej mi się gra niż na PC. Czekam na Gothic II pod koniec września, a później Gothic 3. Tymczasem Świątynio Śniącego nadchodzę :)

Janusz SrebrnaRęka dotarł do gór Japonii aby raz na zawsze rozprawić się z AraSONYaką :D
Ta nowa Plaga jawi się jako coś totalnie innego bo ma przynajmniej walkę i normalną bohaterkę.
Ale fakt faktem to gra łata się długo. Mam grę na dysku SSD PCIE4.0 i o ile pobranie jej to chwila moment to instaluje się kupę czasu. Nawet jak to fix 200mb to zajmuje to dłuższą chwilę, a później obowiązkowe 20min ładowanie i kompilowanie shaderów xD
W Wiedźminie 3 pewnie też odpalą RT co kompletnie zmienia oświetlenie gry i jest po stokroć lepiej. Wejdź sobie do jaskini w Wiedźminie 3 bez odpalonego RT i w tej jaskini włącz RT. Zobaczysz jaka jest gigantyczna różnica.
Mnie cieszy lekka zmiana kierunku tej serii i niejako nowe otwarcie i przyciągnięcie nowych graczy. Ciebie nie musi.
Aby nie było. Ja mam gdzieś czy gra działa w 30, 60, 120 czy 500 klatkach. Gram nawet obecnie w gry w 30 ramkach, gram też na X360 w stare CoDy czy BFy gdzie jest 30 ramek. Od początku też twierdziłem, że GTA VI będzie w 30 klatkach niezależnie od platformy. I dont care. Ale patrząc na hipokryzję ludzi w necie i na spazmy i głupie tłumaczenia, że w takiej grze im 30 wystarczy to mnie jasny chuj strzela.
Problem w tym, że prawie nie czułem w nim Fable
Pograłem tylko trochę w pierwsze i trzecie Fable więc mam bardzo dużą nadzieję, że to będzie inne Fable :D Jeśli nie czuć w nim Fable to dla mnie +
Strasznie mnie irytuje niekonsekwencja i hipokryzja giereczkowa......Rebel Wolves zostało zjechane do podłogi bo dali "tylko" 40 klatek mimo iż to małe studio, które za kilka dni wypuszcza swoją debiutancką grę. A w przypadku R* wszystko jest cacy i każdy potulnie będzie mówił jak to 30 klatek mu wystarczy.....
Ale no tak bo na Rebel można pokrzyczeć na twitterze, a T2 i R* mają to w dupie bo i tak każdy położy 400zł na stół, zamknie mordę i będzie potulnie grał.
No i się poirytowałem na weekend.
Biedne polskie studio zostało zmasakrowane w mediach bo śmieli zrobić "tylko" 40 fps'ów na konsolach ale wielomiliardowa korporacja robiąca niestabilne 30 to już jest git bo to DziTiEJ xDDDD Hipokryzja giereczkowa mnie zadziwia przez cały czas.
Spoko to się póki co jawi bo można "zdigitalizować" swoja kolekcję i ogrywać ją bez wyciągania płyt z pudełek. Coś jak RGH z Aurorą na X360.
Wlasnie mialem link do yt wrzucic, ze za miesiąc remaster wiedzmina a tu cisza
No bo ja to jeszcze koparę z podłogi zbieram xD W tym roku ogrywałem Wiedźmina 3 i skończyłem go wraz z Sercami w 100h. Teraz gram w Krew i Wino, a tutaj taki psikus :D Już nie gram, czekam do 29 września i zaczynam od nowa z nowymi ficzerami. Gra życia! Mogę w nią grać do śmierci. Tyle dobra i to zupełnie za darmo. Nawet bym im za to zapłacił jakby chcieli. Jakieś bieda porty pokroju RDR czy remastery, natywne wersje gier potrafiły kosztować po 60$, a tutaj zupełne darmo. Akurat skończę Dawnwalkera to wleci Wiedźmin 3 na tapet :)

Tryb 60 klatek jest ale koszt tego trybu jest gigantyczny względem jakości grafiki. Roślinność jest tak wykastrowana, że cytując
Nawet dlc z moją ukochaną Adą nie ograłem bo jak sobie pomyślałem że jeszcze raz muszę wracać do tych lokacji to brrrr
Ja poszedłem dalej i nie kupię Wolverina w ogóle xD Po pierwsze wygląda bardzo, bardzo średnio. Z materiałów jakie pokazują to jawi się jak oskarpowana gra na 8h za 339zł. A jako, że Sony ode mnie pieniążków już nie zobaczy to stwierdziłem, że nie kupię w ogóle.
EDIT
Patrząc na konto
Do PC go już niestety nie podłączę bo potrzebował bym tego specjalnego dongla. Przez kabel niestety PC nie czyta tego pada.
No ale przyszły korposy całe na biało i zepsuły :(
Obecnie za PC do grania w 1440p i wysokich ustawieniach to tak trzeba dać pewnie bliżej 8k. W budżecie 6k to masz raptem dysk 500gb co jest śmieszną wartością, 16gb ram i jakiegoś RX 9060xt. A do grania w 1440p w nowe gry to już potrzebujesz RX 9070(XT). Oferta NV jest na obecną chwilę beznadziejna bo 5070 jest taki sobie + ma 12gb vram, w 5070ti jest 1500zł droższy od 9070xt.
Także jest drogo, a będzie jeszcze drożej.
Ogólnie jak ktoś zaniedbał PC i teraz miałby składać od zera to współczuję bardzo bo kieszeń zaboli.
Boże nie.......Tylko nie to. Niech wszystkie siły tego świata trzymają Wiedźmina 4 z dala od jakichkolwiek mechanik soulsowych. Jak dla mnie mogą skopiować walkę z Wiedźmina 3. Dla mnie perfekcyjna była.
Nawet GTA VC jest :D
Czy tego chcemy czy nie i tak puszczą na obecną generację bo ... nie mają innego wyjścia. Gdzie indziej chcesz tę grę sprzedać? Jakby W4 wyszedł w 2028 to jakim cudem miałby być tylko na PS6/Xbox Helix? No nierealne. Za dużo ta gra kosztuje aby tak ryzykować. Tym bardziej teraz kiedy ceny sprzętu PC i konsol wystrzeliła w kosmos, a będzie pewnie tylko gorzej. Będzie trzeba wydawać gry na rynek, który już jest więc jeśli XOne i PS4 żyły tak długo to PS5 i Xbox S|X pożyje jeszcze dłużej. Tak myślę, że drugie tyle. No bo mało kto mając PS5 będzie skory kupować konsolę za 5-6k albo składać PC za 8-10k.
W końcu po 16 latach mogłem zmienić swój nick z literówką na swój którego używam od ponad 10 lat na każdej platformie :)

Dodatek do Mafii skończony :) Krótkie to bardzo ale bardzo przyjemne. Taka historyjka na jeden wieczór. Nie mniej spotkanie młodego Salieriego zawsze fajne. Już wtedy był skur.....
Teraz czas dokończyć główną grę :)
Oni nie przechodzą na "po prostu UE5". Oni korzystają z totalnego customa. Śmiem twierdzić, że "ich UE5" różni się dość mocno od tego co jest dostępne dla ogólnego rynku. Wiedźmin 4 to będzie wizytówka Epica i Unreala. Ja jestem dobrej myśli. Oczywiście nie spodziewam się aby to dobrze wyglądało na Xbox S|X czy PS5 ale dobrym PC czy nowej generacji i owszem.
Mhm dlatego Titanfall 2, który został wydany pomiędzy CoDem, a BFem okazał się gigantycznym flopem finansowym i markę pogrzebano. Ma to gigantyczne znaczenie kiedy i w jakim towarzystwie dana gra zadebiutuje, a to, że ty sobie tam ogrywasz kiedy chcesz nikogo nie interesuje. Statystyki nie kłamią.
Czyli wszystko jest git i gra powoli na siebie zacznie zarabiać :D Jak na tak niszową markę to wynik jest dosyć dobry i potencjałem na dużo więcej jak wlecą promki. Remake 2 jest w zasadzie zapowiedziany (mocno się zdziwię jeśli w przyszłym roku zapowiedzą grę i nie będzie to Gothic II Remake) więc wydawca jest również zadowolony jeśli nie ubija marki i studia w tym momencie.
Bardzo fajnie i niech sobie pracują w spokoju bo zrobili kapitalną grę.

Bez żadnej informacji właśnie zadebiutowała gra, która była wyautowana z dystrybucji cyfrowej przez licencję LotR. Odświeżona Wojna na Północy to coś czego potrzebowałem :)
Mhm .... 300 lat temu też nikt nie wierzył że ludzie mogą latać i podróż z kontynentu na kontynent nie będzie trwał 3-6-9 miesięcy tylko kilka/kilkanaście godzin. A z tysiąc lat temu to nawet nie wiedzieli że statkiem da się przepłynąć ocean i wylądować w Ameryce....
My tego nie doczekamy ale pewnie za XXX lat ludzie (o ile wcześniej sami się nie pozabijają) znajdą sposób aby opuścić układ słoneczny i podróżować po galaktyce.
Ignorujcie i nie odpisujcie.
Yyy no nie wiem może dlatego, że gry do tłoczni trafiają na miesiąc może nawet więcej przed premierą, a developerzy w tym czasie nie pierdzą w stołek tylko dalej testują, sprawdzają i łatają bugi.....Nie wiem czy tak proste i logiczne rzeczy trzeba ci tłumaczyć jak dziecku czy jak.
Bardzo lubię serię Dragon Age ale obecnie pierwsza część to musiałaby dostać kompletny remake, a nie remaster. Ja ogólnie jestem fanem w jakim kierunku poszedł gameplay tych gier. Średnio lubię te taktycznie walki w Origins ale w Inkwizycji, a tym bardziej w Veilguard walczyło mi się wybornie. Inkwizycja niby w założeniach ma podobny system co Origins ale dużo bardziej dynamiczny i gra mocno na tym zyskuje. Nie jest nudnym resident-sleeperem. Veilguard to już inna para kaloszy bo system walki poszedł w totalną akcję ak'a Wiedźmin 3. Dla mnie bomba bo przez blisko 80h bawiłem się wyśmienicie. Chciałbym taki remake DA:O na silniku i mechanikach z Veilguarda mimo iż fani mnie zjedzą xD
Ale bym grał :)
Nawet bym kibicował aby utrzeć nosa Volvo....Ale apka Xbox na PC jest strasznie do tyłka. To nawet nawigowanie po Epic Game Store i kupowanie tam jest przyjemniejsze. Do tego ta apka tworzy jakieś śmieszne foldery na dysku do których JAKO UŻYTKOWNIK MOJEGO PCta nie mam dostępu xDDDDD
Aby wywalić pozostałości to trzeba formatować dysk bo ręcznie usunąć tego nie można. Tam potrzebna by była totalna przebudowa, a najlepiej rozpisanie całej apki od nowa z nowym konsolowym UI w formie "BigPicture". Bez tego mogą się bujać.
Robią fajne ruchy jak Cross-buy jak teraz z tymi grami Ubi czy rozwijanie Play Anywhere ale nie mają dobrej bazy pod rozwijanie tego. Bez dobrej apki nie przeciągną użytkowników aby kupowali tam gry, a nawigowanie po Xbox PC jest absolutnie tragiczne. Sortowanie i przeglądanie sklepu jak w tanich apkach tworzonych przez 3 ludzi wieczorami.
Jeśli optymalizacja miałaby polegać na wyłączaniu wszystkich nowinek technicznych to po co przechodzić na UE5? Niech tworzą wtedy na UE4...
Przecież graficznie ten ARC to jest strasznie zacofany i nic dziwnego, że dobrze działa.
Stalker 2 na Xboxie wygląda i działa jak gówno do tej pory więc nie wiem o jakiej dobrej optymalizacji tam mówisz. On nawet na Pro ma swoje problemy niestety ale wygląda już lepiej.
Z nadchodzących gier to o Gears of War na UE5 jestem względnie spokojny bo oni znają ten silnik bardzo dobrze ale Fable na Xboxach i PS5 to pewnie będzie festiwal żenującej rozdzielczości i stutteru. Obawiam się o jakość i techniczną warstwę tej gry na ponad 6 letnich już wtedy konsolach.
Ja bym powiedział, że tragiczne. A nadchodzą jeszcze podwyżki sprzętu, którego u nas i tak nie ma, od 1 sierpnia. Z nimi to Series X potencjalnie w Polsce będzie kosztować z 3.5-3.8k złotych. Za 15 lat ten sprzęt to będzie nie lada gratka dla kolekcjonerów xD
Podbić ich wyniki może Gears of War E-Day oraz Fable na początku przyszłego roku. Może podbić bo premiera D1 w GP pewnie jak zwykle zaburzy sprzedaż tych gier, a to wysokobudżetowe kłody, które powinny być tylko sprzedawane aby to się opłacało i aby studio zaraz nie szło pod młotek bo gra jest pod kreską, a później płacz. Ja obie te gry zamierzam kupić w pudełku na premierę wybierając je ponad exy Sony z tego samego czasu czyli Gears of War ponad Wolverine oraz Fable ponad God of War Laufey.

Już jest i gram :) W końcu mój mokry sen się ziścił. Gothic na konsoli :) I tak najbardziej czekam na Gothic 3. Ciekawi mnie jak będzie działał. Czekam bardziej niż na GTA VI 😁

O matko co tutaj się odkopało. Pamiętam jak ten wątek swego czasu jak nabywałem PS4 Slim żył w najlepsze :D
A w listopadzie będę grał w czystego Gothica 3 po raz pierwszy od ..... nie wiem kiedy xD Gothic 3 na konsoli to zawsze było takie moje małe marzenie :)
Co do PS to trochę się im dziwię bo w Polsce to w sumie obok PCtowej krwi to właśnie płynie Soniakowy płyn. Ja tam na Polskie kanały tych firm totalnie nie zaglądałem bo nie widziałem potrzeby. Wszystko czerpałem z oficjalnych kanałów. Jedyne co to czasami wpadałem na streamy Szyszko z Xbox Polska czy Szymona z PS Polska jak pokazywali nowe premiery. I w sumie tyle.
Przykre jest zamknięcie lokalnych oddziałów ale za miesiąc o tym zapomnisz i tyle.

Po ograniu na PC (45h) gram drugi raz na PS5 Pro bo mi w końcu naprawili grę (czas gry, save, dźwięk, framerate) i zaraz będę kończył drugi rozdział, a w grze mam 40h xD W takim tempie to skończę jak licznik pokaże z 80h :D A we wtorek przychodzi mi pudełko na PS5 z Gothic Classic :) Więc już się szykuję na kolejny powrót do kolonii ale tym razem w wersji oryginalnej. Ahhhh piękny czas.
A te zdjecia to jedynie od rzucania, albo masz moc w lapie jak Hulk
🙄
pady Xboxa są w opór wygodne ale jakość wykonania to jest żałość. Wszystko trzeszczy, przyciski głośne, że w drugim pokoju słychać. DualSens za to wykonany fantastycznie, napakowany technologią ale ich gałki to dryfują już na półkach sklepowych xD

Weekendzik minął pod Czarną Banderą. Razem z Edwardem i ekipą rozbijaliśmy Angoli i Hiszpanów aż deski trzeszczały. 15h póki co w grze spędziłem i gra się iście kapitalnie. Mega dopracowana jak na dzisiejsze czasy. Gra jest prześliczna ale to Anvil Next więc nic dziwnego. Już w Shadows generował świetna oprawę. Nic tylko pływać i słuchać szant :)
Eee dobra cofam. Czas gry ci pokaże dopóki nie zajrzysz w profil i "Gry". Teraz tam wszedłem i znowu skasowało licznik w Gothicu xD Dramat
BF oczywiście nie ruszyło bo jest cyfrowy dodatek dograny. No i później jest 85% przewagi cyfry 🤣
Pierwsze co powinna zrobić Asha to wyjebać wszystkie premiery D1 dużych marek pokroju Gears, Forza czy nadchodzące Fable aby te gry zaczęły tworzyć społeczność i zarabiać na siebie bo później ograsz za grosze i przychodzisz płakać że ci studio zamykają.....
No nie dziwne.
Niech robi totalny reset, zwalnia leni co przez 6 lat chuja robili. Przez niemopetencje poprzedników teraz sytuacja jest 0-1. Albo siadzie albo trzeba gasić światło. W formie jakiej Twój Filipek zostawił Xboxa ten nie miał prawa istnieć ani chwili dłużej.


4h z gierką spędzone i jestem mega zadowolony jako fan serii :D Jeśli w Shadows spędziłem w ciągu całego życia tej gry ponad 100h to tutaj zapowiada się długa przeprawa na wiele miesięcy tym bardziej, że z czasem dodają zawartość, które rozbudowują lore oraz łączą ze sobą kolejne gry tak jak w ostatniej aktualizacji Shadows dostał mini dodatek, który połączył ją bezpośrednio z Black Flag.
Gram na PS5 Pro w trybie wydajności i prezentuje się to pięknie, działa bardzo dobrze i wciąga jak cholera. Niczym oryginał 11 lat temu jak go ogrywałem. Jutro ciąg dalszy przygód kapitana Edwarda :D
Krew i Wino to dla mnie tak plus minus ~30-40h w zależności czy sobie zbieram "?" oraz czy mam ochotę wykonać wszystkie arcymistrzowskie rynsztunki aby wyeksponować je w Corvo Bianco, a koszt wytworzenia jednego rynsztunku od zera to chyba 35k koron.

Wczoraj po raz ... No któryś już skończyłem sobie Wiedźmina 3 razem z SzK ;) Krew i Wino zostawiam na sierpień i szykuje save pod trzeci dodatek :)
Podstawka i jeden dodatek wyszedł mi 92h. Kapitalna jest
No ale przejdźmy do zmian:
spoiler start
- Magowie Ognia i rzeź Gomeza na nich. Jak oceniasz bo dla mnie to było coś kapitalnego i świetnie zrealizowane. Remake ucina też spekulacje o "Gomez nie wiedział". Egzekucja jaką chciało się już widzieć w oryginale.
- Kamienie ogniskujące i zamiana Diego z Miltenem oraz pole siłowe które je otacza oraz sama wyprawa do zalanej kopalni po Caina, a wychodzimy z amuletem. Niby zmiana nie wiele zmieniająca ale mega logiczna i dobrze zrealizowana. Po za tym sama zalana kopalnia robi mega robotę. No bo użycie zwoju zmniejszania jest bardziej logiczne jak Milten go tworzy, a nie znajdujemy go z dupy na miejscu.
- Świątynia Śniącego sama w sobie i jej budowa bardzo mi się podobała ale co podobało mi się najbardziej to zmiana finałowej walki z tego przebijania serc szamanów w fajne walki z wizjami które zsyła na nas Śniący. W końcu używa jakiejś próbki swojej mocy, a nie jest bujającym się przerośniętym Pełzaczem. No i sam Cor'Calom wypadł tutaj o wiele, wiele lepiej, a już jego aktor głosowy zrobił jakiś majstersztyk.
spoiler stop
W oryginał grałem ostatni raz 3 lata temu ale że teraz wychodzi na konsole to sobie przypomnę wszystko bo zamierzam ograć całą trylogię na konsoli.

Zdecydowanie bo trzeba zrobić przygotowanie i rozplanowanie postaci jakby szło się na jakąś obronę magisterki. Ukończenie gry na wysokim czy bardzo wysokim poziomie trudności spoko. Ale tego typu osiągnięcia z perm-deathem to absolutnie nie dla mnie. Chociaż w Wiedźminie 2 wbiłem ale trochę oszukiwałem bo sobie co jakiś czas save zgrywałem na inny dysk :D No ale ładnie wygląda 100% na steam.
No przecież to jest jakaś jawna kpina z klienta.... Mam wrażenie, że odjebało im gorzej niż za początków PS3 i mam nadzieję, że spadną i sobie ten głupi ryj rozwalą o wiele mocniej niż wtedy i że tak łatwo się nie odbiją.

Po ostatnich rewelacjach od Sony mój wkurw na nich jest tak duży, że moje Pro wraz z całą kolekcją raczej pójdzie do żyda bo nie chcę mieć z tymi parszywcami nic wspólnego. Tymczasem na Mighty Xbox robią sobie save pod trzeci dodatek do Wiedźmina 3 w oczekiwaniu na nadchodzącego Black Flaga :D Jeszcze tylko kilka dni

Faza pucharowa idzie mi póki co bardzo przyjemnie :) Już mam chyba najwięcej punktów w swojej historii piłkarskiej ruletki więc jestem zadowolony.
Może chłopaki z Cabo Verde odpadają ale wygrali bardzo dużo. Nikt im nie zapomni tego jak się zaprezentowali i jak walczyli a Argentyną na równych zasadach. Kapitalni są. Serduszka ludzi już wygrali.
Mi wywalili z profilu i kategorii "Gry" wszystkie fizyczne kopie gier xD. Nie ma 007, nie ma RE9, nie ma Crimson Desert. Nie ma żadnej gry, która była ogrywana przeze mnie na fizycznym nośniku i nie miała dogranego żadnego cyfrowego dlc. Takie AC: Shadows w profilu widnieje mimo iż z płyty bo mam cyfrowy dodatek. Do tego grając w Gothic Remake na Pro licznik godzin się zatrzymał i teraz się co chwilę zeruje xDDDD
Normlanie cyrk co oni odpier....odpieprzają.
Zabawne jak jednym ruchem Sony sprawiło, że po 8 latach siedzenia na konsolach i zebraniu ponad 200 pudełek na X360, XOne, Series X, PS4 i PS5 mam ochotę wrócić na PC. Tak na PC są tylko cyfrówki ale wybór jest przeogromny. Mam Epic na którym często gry mam tańsze poprzez system nagród i zwrotów X% kwoty którą płacę. Mam GOG'a na którym dostaję 100% gry z instalką offline, którą mogę sobie zgrać na zewnętrzny HDD. Dostęp do Steam, gdzie jest masa promek i wreszcie dostęp do keyshopów, gdzie gry są często 30-40% tańsze niż na steam w dniu premiery.
PS5 Pro jest moim ostatnim PlayStation i dla mnie ta platforma jest obecnie martwa. Teraz trochę inaczej można patrzeć też na Xbox Helix i ten jego quziPC. Tym bardziej ciekawi mnie czym to będzie i jaki dostęp udostępni w kwestii platform PCtowych. Czy będzie tylko MS Store czy coś więcej. No ale nawet sam MS Store jest lepszy niż PS Store bo na MS Store można sobie kupić klucz dużo taniej.
Miałem już na kupce odłożoną sporą część kwoty na nową generację konsol no i ta kupka sobie przejdzie prawdopodobnie na upgrade PCta. Póki co nie muszę go robić bo wszystko działa, a kupka będzie się powiększać więc za jakiś czas sobie coś machnę fajnego :)
Xbox zdycha przez Spencera i jego irracjonalną politykę przejęć oraz wrzucania wszystkiego w dniu premiery do gejmpassa, którego liczba abonentów od dłuższego czasu stoi w miejscu
Ja bym nawet zaryzykował tezą, że liczba abonentów nie stoi w miejscu, a po jesiennej podwyżce dość mocno zmalała czego efektem jest obniżeniem ceny ze 115 na 85 kosztem CoDa na premierę.
Jak sobie o tym dłużej myślę o tych wszystkich zamknięciach i zwolnieniach to może i dobrze....Przecież z takim zapleczem finansowym to te studia w większości tak waliły w chuja, że szok. Ten State of Decay 3 to powstaje już chyba z 7 lat i powstać nie może. The Iniciative tak waliło w chuja, że na konferencje przygotowali totalny bullshot nieistniejącej gry xD.
Nie jestem fanem aby ludzie tracili pracę przez kretynów, którzy nimi zarządzają no ale cóż....Takie życie.
Jeśli nie zrobią jakiegoś twardego resetu to w tej postaci Xbox może przestać istnieć w sumie już teraz bo droga poprzedniego CEO, Phila i jego prawej ręki Sary prowadziła do wulkanu Góry Przeznaczenia i skończenia jak Gollum z pierścieniem władzy. Czyli w otchłani magmy. Jak nie posprzątają tego w taki radykalny sposób i nie zaczną "pracy u podstaw" to nie mają po co wydawać tego Xbox Helix.
Nie chcę mówić "a nie mówiłem" ale nowa szefowa Xboxa zdaje się zwiastować śmierć tej marki.
To co odpieprzała poprzednia władza to prowadziło do śmierci marki.....Mnie dosłownie wygonili z Xboxa. W sumie z pozytywnym skutkiem bo od października mój Xbox stał się w zasadzie stojącą bryłą patrzącą jak gram na Pro i PC.....Dzięki świetnej polityce tej dwójki przygłupów, która wtedy sprawowała władzę i wyśmiewania graczy w spotach reklamowych i po irracjonalnych decyzjach dot. GP postanowiłem nie inwestować czasu w martwą platformę mimo mojej wielkiej miłości do Series X bo sprzętem jest prze-genialnym.
Budzik dzwoni, wstaje, kawa i kanapka i jak mam coś ciekawego do grania jak ostatnio Gothic to jeszcze przed robotą z 40min sobie zdążę pograć, poexpić :D Nigdy nie miałem problemu ze wstawaniem wcześnie rano. Nawet jak chodziłem na 5 i budziłem się o 4.
Ja po Gothic Remake poszedłem w Kroniki Myrtany i to był kapitalny wybór :D W obu tytułach spędziłem po 45h. Ogólnie szukałbym w Gothiclike czyli oryginalne Gothic'ki, Riseny, Elex. Można też bardziej filmowo iść i zapodać sobie Wiedźmina. Z nowości, które są RPGami jak Gothic to może Tainted Grail: The Fall of Avalon.
Co do GTA SA to ja osobiście uważam tę część za absolutnie nudną wydmuszkę. Nudna fabuła, nudne postacie, rozwleczona i nieciekawa. Vice City było kapitalne, GTA IV genialne, GTA V tylko dobre ale SA uważam za najbardziej przereklamowaną część w historii. Nie rozumiem i nie chcę zrozumieć fenomenu tej gry.

Co za fantastyczna modyfi....Nie! Co za fantastyczny dodatek, a w sumie prequel do serii. 46.5h minęło mi w moment. Kapitalna fabuła, postacie, zadania i finał. No absolutny peak serii.
Nie mniej ta gra pokazała mi dobitnie, że ten system walki nie nadaje się do potyczek z wieloma wrogami na raz i musiał być zmieniony przez PB w Gothic 3. Walki w Kronikach z wieloma przeciwnikami, często +3/4 przeciwników na raz to jest dramat. Defy mimo iż wywalone w kosmos niewiele dają bo Marvin dostaje cepy od wrogów jak cholera. Mimo ponad 900 życia i bardzo mocnych defów z pancerza i amuletów i pierścieniów to ciężko momentami było w Twierdzy Vardhal czy przy zabijaniu 5 orkowych przywódców.
Ale wrócę kiedyś do gierki. Może jak wydadzą ten mod dekady :)

Bli....Znaczy Marvin jako król areny :D Właśnie mi wskoczył 4 rozdział tej przygody i jest petarda. Masa rozbudowanych mechanik, które były potraktowane po macoszemu w podstawce jak np. kowalstwo czy ogólnie crafting, który tutaj jest świetny. Górnictwo czy pozyskiwanie i sprzedaż trofeów również rozbudowane. Zadania petarda i wszystko pięknie opisane w dzienniku zadań co sprawia, że nie czuć zagubienia i wiadomo co trzeba robić.
Też Maroko oraz dałem Szwedów. Holandia jest według mnie bardzo słaba od jakiegoś czasu i totalnie nie przekonuje. Ale pewnie będzie jakiś remis :/
Teraz seria 4 trafionych więc mogliby nie zepsuć :)
Taki ognisty pocisk ma maksymalnie chyba ok.50dmg i więcej mieć nie będzie, a kulę ognia rzuca się "3 dni". Ogólnie nie polecam zostawać surowym magiem bez żadnej pomocy innej broni.
Niech grają na remis :D Derby Afryki obstawiłem remisowo to mogłoby chociaż to wejść bo po ostatniej nocy to był dramat xD

Od czego by tu zacząć…..
Jestem fanem marki do prawie samego jej początku. Na premierę co prawda w oryginalnego Gothica nie grałem bo byłem lekko za młody ale w okolicach 2005 roku poznałem Gothic II, a później Gothic 1. Następnie Gothic III w którym przepadłem na wiele miesięcy swego czasu był dla mnie jedną z najlepszych gier za dowolność i frajdę z przemierzania terenu.
Wielkim fanem pierwszego Gothica nie jestem bo wolę kolejną część, która jest dla mnie peak’iem tej serii ale bardzo mocno doceniam tam wiele elementów jak i klimat kolonii karnej, która jest po prostu cudna. To tak słowem wstępu.
Jak w grudniu 2019r ukazał się Playable Teaser Gothic’a to na początku nie wierzyłem, że THQ próbuje wskrzesić markę Gothic. No nie wierzyłem bo myślałem, że jeśli Piranha Bytes nie chce wrócić do gry legendy bo się obawia odbioru kolejnej części to raczej nikt nie jest w stanie sprostać. Pobrałem, włączyłem, ograłem i ….. byłem gigantycznie zawiedziony bo to był bardziej Call of Duty oblany sosem Gothic. W ankiecie zrugałem to PT i dałem wskazówki co do poprawy. Między innymi system walki, kolorystykę, początek i bardziej stonowaną akcję.
No i tak mijały miesiące i lata ale ja dalej wierzyłem, że uda im się wypuścić co najmniej dobrą grę. Można to łatwo sprawdzić wychwytując moje komentarze pod newsami z Gothic Remake, gdzie gra była yebana, a ja zawsze podchodziłem do projektu z nadzieją, że się uda. No i nastał dzień premiery….
Od razu powiem, że jako „Gotikowiec” dla mnie ten remake to spełnienie marzeń. Idealny prawie pod każdym względem bo jest parę zmian co nie do końca mi pasują oraz bugi, które potrafią uprzykrzyć zabawę. Fabularnie gra jest rozbudowana i nadbudowana przez Alkimie. Zmian jest pełno. Zaczynając od małych questów, a kończąc na zmienionych całych wątkach czy chronologii wydarzeń oraz samym wielkim finale, który w oryginale był bardzo mehhh, a w remaku jest kapitalny. Dodali sporo nowych zadań, które rozbudowują frakcje. Nowy Obóz bardzo dużo zyskuje w nowej odsłonie i bardzo podpasował mi klimat tej lokacji.
Graficznie to jest istna petarda. Może do najwyższej półki jeszcze brakuje ale patrząc na to, że to UE5, który jest mocno problematyczny to podołali i to mocno podołali. Gra jest klimatyczna, piękna i oddaje ducha pierwowzoru. Pięknie oddana kolorystyka i kolory, które w oryginale mocno męczyły oczy swoją jesienną barwą. Tutaj tereny które mają być zniszczone są zniszczone, a tereny leśne i bagienne porastają piękną trawą i zielenią. Słoneczko pięknie przebija się przez korony drzew co tworzy spójną i piękną całość. Bywają dni, gdzie są mocne ulewy co powoduje, że gra robi się szarobura, że aż z domku się nie chce Beziego wyganiać 😊 Ogólnie Alkimia bardzo dobrze oddała ducha oryginału dodając przy tym coś swojego, a nie tylko bezmyślnie kopiując.
System walki jest imo znakomity. Bardzo prosty w nauczeniu się/obsłudze ale dający satysfakcję. Na początku dostawałem wciry od wszystkiego. F5-F9 latało non-stop. Później gra, tak samo jak Gothic z 2001 zamieniał się w H&S. Czyli idealnie tak jak powinien działać system rozwoju i progresji. Strzelanie z łuku fantastyczne. Do V rozdziału grałem łucznikiem, a później poszedłem w 2H bo chciałem powalczyć Urizielem. Łuk jest trochę niezbalansowany bo na początku bardzo mocno bije te mobki względem mieczy/toporków ale nie narzekałem na to 😊. Magią bawiłem się tylko na początku jak dostałem od Torreza runę „Ognisty pocisk” bo uważam, że dla początkujący to „must-have” jest. Bije mocno, a zabiera tylko 1pkt many. Do obijania mobków i dobijania mieczem idealnie. Z kusz nie korzystałem bo za późno dostałem nauczyciela do nich.
Odnowione lokacje jak Stary Obóz wyglądają świetnie ale jeszcze większe wrażenie robiły na mnie nowe albo totalnie przebudowane lokacje. Kamienna Forteca do której udajemy się z Lesterem robi gigantyczne wrażenie. Ona już w oryginale miała duży potencjał lorowy ale teraz to opowiada historię sama w sobie. To ile tam jest rzeczy wstawionych, jakieś rytuały na szczycie wieży. No bajka. Obóz Bractwa wypada fenomenalnie, pięknie i przejrzyście. Na początku się lekko gubiłem ale po jakimś czasie jest czytelniejszy niż ten oryginalny. Do tego same bagna są świetne. Dużo elementów post-procesowych, świetlików, komarów czy świerszczy. Totalnie nowe lokacje jak Świątynia Adanosa czy zalana kopalnia, która w oryginale była niedostępna przez całą grę mimo iż coś w niej planowano bo posiada ekran ładowania. Lokacje wykonane z pieczołowitością i to widać. Tak samo nowy design pancerzy, który wypada świetnie. Wygląda zbroi strażnika czy najemnika po ulepszeniu jest przepiękny. Dawno nie widziałem tak ładnie wykonanych pancerzy z taką pieczołowitością. Chyba ostatni raz Wiedźmin 2 zrobił na mnie takie wrażenie ze swoimi zbrojami. Pancerz z rudy, który w oryginale był trochę meh tutaj wypada rewelacyjnie ale wiąże się z nim pewien minus ale do tego nawiąże w osobnym akapicie.
Udźwiękowienie……KiRo to pieprzony mistrz! Matko jak grał mi motyw ze Starego Obozu na słuchawkach to nie chciałem aby się kończył. Masterpice. Nowy obóz również posiada świetną ścieżkę dźwiękową. Muzyka podczas zwykłej eksploracji, bajka. No gość jest mistrzem w tym co robi i idealnie czuję ten klimat Gothicowy. Udźwiękowienie potworów również wypada świetnie. Śniący posiada bardzo fajne te swoje „dziecięce” jęki w świątyni. Kwestia dubbingu natomiast…..Ogólnie dubbing wypada świetnie oprócz….dwóch głównych postaci. Bezimiennego i Xardasa. Dubbing Pana Marzeckiego już w intrze mi się nie podobał. Zbyt agresywnie, zbyt szybko. Oryginalny Xardas był stonowany i lekko znudzony. Ten obecny jest nad pobudzony i strasznie agresywny w swoich wypowiedziach. Natomiast Bezi….Obawiałem się, że głos Pana Jacka, który ma 65 lat może średnio pasować do bohatera, które ma gdzieś pomiędzy 30-40. To jedno. Po drugie gra bardzo dziwnie. Nie wiem jak to wyjaśnić ale dziwnie akcentuje niektóre kwestie, mówi bez jakiejś emocji. Oryginał był bardzo teatralny, a ten obecny totalnie nijaki. Nie mniej barwa głosu była podobna to też szybko przywykłem do niego i po jakimś czasie nie zwracałem tak na to uwagi. Do tego mam wrażenie, że położyli coś w kwestii głośności dialogów w zależności od tego pod jakim kątem patrzy kamera i jak daleko jest postać. Bo raz kwestie Beziego są głośne i wyraźne aby innym razem ledwo je słyszeć.
Wszystko inne o którym nie chce mi się długo rozpisywać:
Otwieranie zamków…..Jest absolutnie beznadziejne. Nie umiem, nie potrafię, może jestem za głupi. Kretyński system, który zabiera mnóstwo czasu, a w ogóle nie wynagradza zawartością. Koniec końców zainstalowałem mod/cheat, który pomijał tę minigierkę i otwierało się automatycznie.
Jazda na ścierwojadzie jest absolutnie absurdalna :D Jak pierwszy raz usłyszałem to głośno śmiechłem, a później robiłem wszystko aby go zdobyć. Fajne urozmaicenie eksploracji i korzystałem częściej niż z teleportu.
System handlu, który ma bardzo ciekawy zamysł polegający na obniżaniu ceny przedmiotów po każdym kolejnym sprzedanym takim samym rodzaju przedmiotu. Tylko szkoda, że sprzedawcy mają tak mało rudy po często po 50-70 bryłek.
Dobrze, dochodzimy do momentu, gdzie trzeba wskazać co mi się nie podobało. Zmiana lokalizacji pancerza z rudy….Dla mnie absolutnie bezsensu i totalnie niepotrzebne. Oryginalny koncept mi się dużo bardziej podobał i nie jestem fanem nowego rozwiązania, aczkolwiek dzięki temu też istnieje nowa interakcja z Gomezem za co też można dostać achivka. Kolejny element to próba Golemów. O ile sam zamysł rozdzielenia ich w ich naturalne środowisko był ok tak walka z nimi po poznaniu ich słabych stron powinna wyglądać jak w oryginale. Kontr-żywioł i one-hit. A kto chce to może stukać ich młotkiem. A tak to faktycznie walka w moim przypadku polegała na stukaniu ich młotkiem bo czary były żenująco słabe na nich. Zmarnowany potencjał Quentina. Zrobili mu gigantyczny obóz z kompleksem jaskiń oraz terenami w górach tylko po to aby zrobić tam jednego questa. Szkoda bo tam był potencjał na dużo więcej. Bugi, bugi i jeszcze raz bugi. O ile ja dołączając do nowego obozu uniknąłem wielu z nich ale obok mnie grał też mój brat, który dołączył do starego obozu i gra mu się gliczowała na potęgę. Kopacze biegający za nim, problem z dołączeniem do strażników, problem z handlem po wyrzuceniu ze SO, problem z dołączeniem do NO. Do tego kasujące się zapisy na PS5, gdzie zaczynałem i w sumie przez to kupiłem klucz na PC. Koniec końców to chyba szybko naprawili.
Podsumowując. Dla mnie jest to remake niemal idealny w swoim założeniu. Sama gra idealna nie jest tak jak oryginał. Nie mniej dawno nie miałem w rękach gry z którą żal było się rozstawać bo trzeba było iść spać. Dawno nie miałem gry, którą odpalałem na 1h przed pracą aby sobie pobiegać po Górniczej Dolinie i poexpić. Dawno nie miałem gry w którą grało mi się tak cholernie przyjemnie. Ostatnim było chyba KCD2, gdzie miałem bardzo podobny vibe. I tak gra ma pełno błędów ale daje tak gigantyczny fun, że nie sposób jej ocenić negatywnie. Dla mnie to spełnienie marzenia o tym aby ograć Goticzka w nowoczesnej oprawie audio-video.
Jak dla mnie mocne 8.5/10
*Grę skończyłem na poziomie trudności „Gothic” w 45h. Ogrywałem na PC (i5 11700, RX9070, 32gb Ram)
(Pewnie o wielu kwestiach jeszcze zapomniałem ale to taka krótka opinia sklecona wieczorem :) )
O matko jak dobrze, że nie macie nic do powiedzenia w kwestii tworzenia tych gier......Weźcie sobie ustawicie w monitorach tryb Kurosawy to od razu będziecie mieli szarobury świat xD
Ola boga dodali trochę trawy i zieleni i sprofanowali świętość......Oryginalna kolorystyka była strasznie męcząca i na szczęście w Gothic 2 i tym bardziej w Gothic 3 od niej odeszli i dodali do tych gier więcej koloru. Zmiana w Remake wypada kapitalnie i ta kolorystyka nie jest taka monotematyczna. To, że jest to kolonia karna nie oznacza, że ma być tam szaro-buro i bez słońca.....
Dobrze, że w tej kwestii Alkimia nie słucha ortodoksów....
Skończyłem w niedziele i powiem ci, że walka finałowa zmieniona kompletnie choć zachowali główny motyw z sercami. Ale kapitalnie to zrobili. Ja polecam od siebie Nowy Obóz bo jest tam mnóstwo postaci, których bym określił "spoko ziomki". Najlepiej czułem się przebywając tam no i w sumie NO ma najdłuższy wątek dołączenia bo trzeba robić misje w SO aby dostać lojalkę od Diego oraz w NO. Polecam, a do tego mają kapitalnie wyglądające pancerze. Aczkolwiek tutaj Alkimia sprawiła się na medal bo wszystkie obozy i ogólnie wszystkie designy pancerzy są zajebiście ładne.
Teraz zamiast do oryginału to będę wracać do remaku bo w sumie odtworzyli i nadbudowali tak dużo, że oryginał może być trochę wybrakowany na obecną chwilę. Ale nie wszystkie zmiany mi się podobały. Nie będę ci spoilerował więc jak już skończysz grę to można pogadać. Zaczep mnie wtedy.
Ogólnie to baw się i się nie śpiesz. Zwiedzaj nowe lokacje bo trochę ich jest. Ja czekam aby dostali zielone światło na remake Gothica 2 bo normalnie się poszczam ze szczęścia :)
Grając w Gothic Remake to tak się znowu wkręciłem w ten świat, że wczoraj zacząłem Kroniki Myrtany Archolos bo na premierę pograłem z 10h i mi się nie chciało. Teraz nabrałem takiej ochoty na Gothica, że to był w sumie pierwszy wybór :)

Koniec ;) 45h wyszło i wydaje mi się, że Gothic 1 og nigdy mi tyle nie zajął i maks to było coś ok.30-35h. Na dniach napiszę parę słów bo tego typu gra nie zdarza się często i nie mogę przejść obojętnie bez jakiejś większej opinii.

Wczoraj rozpocząłem 4 rozdział tej świetnej gry :) Bawię się absolutnie fenomenalnie chociaż są pewne elementy, które uważam, że w oryginale był lepsze jak np. próba golemów. Tutaj uważam, że jest taka sobie. Mimo to kapitalny remake i na jednym przejściu na pewno się nie skończy.
A według mnie to jest znakomity wynik. Na discordzie ze znajomymi obstawiliśmy 300k kopii wiec 500 w tydzień jest miłym zaskoczeniem. Jest to marka praktycznie nieznana poza 3 głównymi rynkami, a w dodatku totalnie nieprzyjazna nowym graczom bo gra nie posiada znaczników.

29h za mną. Jestem w 3 rozdziale i do zebrania mam ostatni kamień ogniskujący :) Absolutnie mi się nie śpieszy z pójściem do kamiennej fortecy. Zabawa jest przednia. Przebywanie w tym świecie, w tej grze to istna magia.