Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Weteran BioWare mówi wprost: remaster trylogii Dragon Age „sprzedałby się świetnie”. Jest tylko jeden problem: „nie ma już firm będących w stanie w tym pomóc”

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
29.07.2026 08:10
2
15
odpowiedz
8 odpowiedzi
Felo74
140
Konsul

Samo to, że twórcy muszą sięgać po remastery bo współczesne odsłony serii to takie dno wiele mówi...

29.07.2026 07:53
1
odpowiedz
Gumli
1
Junior

W drugim akapicie trafiła się literówka - "Podczas produkcji Inkwizycji zdecydowano się już jednak na Forstbite 3, podobnie jak w Dragon Age: Veilguard, choć tutaj technologia ta została dość mocno zmodyfikowana."

29.07.2026 09:10
Draugnimir
1.1
2
odpowiedz
Draugnimir
159
Mały diplodok

GRYOnline.plRedakcja

Gumli Poprawiona, dzięki za zwrócenie uwagi :)

29.07.2026 08:10
2
15
odpowiedz
8 odpowiedzi
Felo74
140
Konsul

Samo to, że twórcy muszą sięgać po remastery bo współczesne odsłony serii to takie dno wiele mówi...

29.07.2026 09:24
2.1
5
odpowiedz
sabaru
40
Senator

Felo74 Jak się chwytają pewnych tematów, których prawie nikt nie lubi to nie dziwota że nowsze produkcje nie odnoszą sukcesu.

29.07.2026 09:29
2.2
8
odpowiedz
Felo74
140
Konsul

sabaru Otóż to, smutne to, że sporo gier z przed 15 lat teraz byłaby niepoprawna politycznie...

29.07.2026 10:36
Mówca Umarłych
2.3
4
odpowiedz
Mówca Umarłych
147
Pan Milczącego Królestwa

sabaru Nie sądzę aby poruszane tematy same w sobie stanowiły problem, bo niby dlaczego miałyby (?), to przestrzeń do dyskusji jak każda inna.
Problemem jest przede wszystkim światotwórstwo, jakość historii, dialogów i zadań, które za tymi tematami stoją, spójność tych elementów, a także dostępne mechaniki.
Gdyby dane tematy projektowane i rozpisane były z rozmysłem, wyczuciem i zrozumieniem oraz później dobrze poprowadzone to nie sądzę aby stanowiły jakiś problem. To żałość formy oraz treści w jakiej są podawane najbardziej je obciąża.

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2026-07-29 11:03:41
29.07.2026 11:06
2.4
2
odpowiedz
sabaru
40
Senator

Mówca Umarłych Po komentarzach w sieciach można wywnioskować coś innego. Sam mam też dość takich gier gdzie są pewne tematy polityczne na siłę wciskane, a w ciskają je dlatego że taki trend jest, a nie że pasują do danej gry.

29.07.2026 11:26
Mówca Umarłych
2.5
1
odpowiedz
Mówca Umarłych
147
Pan Milczącego Królestwa

sabaru Ale o tym właśnie napisałem wymieniając m. in. światotwórstwo :-)
Jeśli coś nie pasuje do stworzonego świata i jest dodane "bo tak", bo "musi być" to jest to nieakceptowalne złe projektowanie więc albo należy skorygować świat aby element ten do niego pasował albo odrzucić ów elemet.

Co do komentowania w sieci, nie licząc głupich ludzi i hejterów, to z powodów złych decyzji i projektów w jednych dziełach (m.in. wpychania czegoś na siłę) doszliśmy niestety do stanu, w którym nawet dobrze dodane elementy lub potraktowane tematy w innych produkcjach, wywołują w ludziach negatywne reakcje.
Na ten przykład, niektórzy na obecność kobiecej postaci krzyczą: feminizm, woke, nie zastanawiając się w ogóle nad tym czy była to naturalna chęć twórcy do stworzenia gry z taką postacią albo czy jej obecność nie jest podyktowana pomysłem na fabułę czy wynikiem kreacji świata.
Polityka i polityczne tematy to nieodłączny element cywilizacji więc kiedy gry rozgrywają się w obrębie jakiegoś wirtualnego społeczeństwa to, zwłaszcza w RPG, nie powinna dziwić ich obecność w grze i znowu, chodzi przede wszystkim o to jak są w niej podane.
To, że często zdarza się to w formie "walenia gracza po głowie wirtualnym cepem" albo traktowania go jak idioty nie oznacza, że to wina politycznego tematu tylko tego jak kiepsko został przez twórców potraktowany.

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2026-07-29 16:20:28
29.07.2026 13:11
2.6
odpowiedz
sabaru
40
Senator

Mówca Umarłych nie ma sensu dyskutować więcej na ten tema bo każdy ma swoje zdanie. Setki razy już to było poruszane itd. więc kończę temat.

29.07.2026 17:51
Asasyn363
2.7
odpowiedz
Asasyn363
184
Senator

Felo74 Smutny to jest fakt, że gry w dzisiejszych czasach w ogóle muszą być poprawne politycznie.

29.07.2026 22:51
2.8
odpowiedz
citarcitar2
5
Centurion

sabaru Nie ma "trendu", są po prostu ludzie/firmy/organizacje które pewne rzeczy wciskają na siłę bo chcą powodować podziały w społeczeństwach i je osłabiać. Gracze tego nie chcą, ale i tak to się pojawia, nie ma tu żadnego "trendu".

29.07.2026 08:17
BFHDVBfd
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
BFHDVBfd
183
Requiescat in Pace
PLUS

No tak lepiej zrobić szybki skok na kase, robiąc leniwy remaster na przestarzałym silniku Aurora, niż wziąć się za porządny remake na nowym silniku. To że nawet o tym nie wspomnieli wiele mówi.

29.07.2026 13:46
tynwar
3.1
odpowiedz
tynwar
106
Legend

BFHDVBfd no fakt, szkoda ze nie myślą o remakach, które porządnie zrobione byłyby zdecydowanie lepsze.

01.08.2026 14:17
Terefere85
3.2
odpowiedz
Terefere85
69
Konsul

tynwar Myślę, że oni zwyczajnie nie mają ludzi, którzy byliby w stanie to pociągnąć tak jak trzeba - tam ot podobnych gier jest tylko Bioware, a że z tego studia została już tylko nazwa, to wie chyba każdy.
Remaster jest banalnie prosty, a przy AI to już czasami zadanie dosłownie dla kilku osób.
Przykładowo - takie Final Fantasy 8 Remaster ma ostre modele postaci i żałosne słabe tła... które samemu na swoim komputerze można upscalować za pomocą kilku narzędzi - trwa to może z 30minut i jak nie jest idealne w każdym miejscu, tak gra wygląda milion razy lepiej... a mówimy o modyfikacji którą można zrobić starymi programami na własnym PC - studio z dobrym algorytmem AI może zrobić takiego Remastera w tydzień przy użyciu jednej osoby i potem ten miesiąc czy dwa weryfikować i poprawiać co ewentualnie AI zawaliło.

29.07.2026 08:26
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
boy3
152
Legend
MAX

Są w ogóle jakieś fajne mody graficzne do dragon age origins? ;o

29.07.2026 13:44
tynwar
4.1
odpowiedz
tynwar
106
Legend

boy3 oczywiście, że są

29.07.2026 22:55
4.2
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

tynwar Podlinkowałbyś?

31.07.2026 01:51
tynwar
4.3
1
odpowiedz
tynwar
106
Legend
31.07.2026 07:30
4.4
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

tynwar Kurde, sporo tego. Dzieki

31.07.2026 12:38
tynwar
4.5
odpowiedz
tynwar
106
Legend

boy3 spoko, nie ma problemu. Nawet byłem zaskoczony jak zobaczyłem jak długie potrafią być niektóre listy, jeden z entuzjastów wstawił listę na chyba setkę modów. No ale wiadomo, że te listy to nie są tylko mody graficzne, ale na pewno jakaś część z takich list poprawia grafikę.

29.07.2026 08:50
5
odpowiedz
10 odpowiedzi
lis22
102
Generał

Przecież ta trylogia jest bardzo niespójna:

Dragon Age Początek - pseudo Dark Fantasy z przestarzałą oprawą graficzną i z walką turową
Dragon Age II - Znacznie mniejsza gra, skupiona na jednym mieście i okolicach, walka jest, chyba w czasie rzeczywistym
Dragon Age Inkwizycja - MMO pod płaszczykiem gry dla jednego gracza

Fabuła mnie nie zajmuje, nie śledziłem jej od początku, dla mnie, jeśli idzie o czysty gameplay najlepsza jest hejtowana przez wszystkich Straż Zasłony - jedyne co mogliby zrobić to kompletny remaster pierwszej części.

29.07.2026 08:57
5.1
1
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

lis22 Dragon age początek ma walkę w czasie rzeczywistym :) To że masz pauzę nic nie znaczy

29.07.2026 09:18
5.2
odpowiedz
lis22
102
Generał

boy3 Grałem na premierę, więc już nie pamiętam, przeszedłem tylko dwójkę i jestem daleko w najnowszej części.

29.07.2026 13:43
tynwar
5.3
odpowiedz
tynwar
106
Legend

lis22 DA:O to nawet nie turówka, a nawet ma także walkę w czasie rzeczywistym co DA II :P.
A ten veilguards to wcale taki dobry nie był. Nawet może mieć lepszy gameplay, ale wiele to nie da jak cała reszta leży i kwiczy. Ot dość średni rpg w świecie dragon age.

post wyedytowany przez tynwar 2026-07-29 13:47:58
01.08.2026 13:46
5.4
odpowiedz
robsen
11
Legionista

tynwar Jak to mawiają są różne gusta i co się komu podoba. Ja nie lubię w obecnych czasach pierwszej części Origins. Tak jak kiedyś byłem jej fanem to na aktualne czasy i sprzęty gra się wydaje przestarzała nie wspominając o ilości crashy nawet po fixach jak LAA czy 4 gb ram patch, a co dopiero po wgraniu modów graficznych tam to dopiero maraton crashy (przynajmniej u mnie).

01.08.2026 14:07
Terefere85
5.5
2
odpowiedz
Terefere85
69
Konsul

tynwar Dla mnie najlepszy gameplay był w Origins - taktyczny, dużo czarów, kombinacji i główkowania by pokonać przeciwników. Z każdą kolejną częścią szło to bardziej w stronę akcyjniaka - z gry na grę było bardziej kolorowo, bardziej efektownie i... bardziej płytko i nudno - wyposażenie czy punkty przydzielone postaci miały coraz to mniejsze znaczenie, a przeciwnicy byli po prostu gąbkami zbierającymi efektowne kombinacje, nieefektywnych ciosów.

02.08.2026 15:04
tynwar
5.6
odpowiedz
tynwar
106
Legend

Terefere85 no niestety, jak gra tworzy serię i odnosi duży sukces, to potem następne gry z tej serii mają mniejszą szansę na ten sukces, bo z reguły trudniej lepiej zrobić niż gorzej. Więc jak seria istnieje, to pierwsza część niewątpliwie jest bardzo dobra, podczas gdy ostatnie niestety mogą być słabsze. Serie nie bez powodu istnieją, istnieją, bo pierwsze gry odniosły duży sukces.

robsen ja tam nie uważam, by ta gra była jakoś super przestarzała, to głównie tylko grafika na tym ucierpiała, a reszta to specyfika gatunku i gry czyli drużynowy, klasyczny rpg z systemem walki jak w neverwinter nights, ich wcześniejsza gra korzystająca z tego samego silnika, czyli wybieranie członka, ruchu członka i targetowanie oraz pauza podczas wybierania i targetowania. Trudno potraktować coś takiego jako coś co może się starzeć. Czy historia się starzeje? No właśnie, to po prostu mechanika i mimo wszystko takie gry jak knights of the old republic, neverwinter nights oraz dragon age odniosły swoje sukcesy. To po prostu sposób rozrywki, sposób nie może się starzeć, za to jakość tak. Bardziej tu się zmienił gust ludzi, ale przykładowo grafika jak najbardziej może się starzeć, bo ma zmienny stan i ma różną jakość. Aczkolwiek dzisiejsza współczesna jest na takim poziomie, że już nie muszą jej specjalnie rozwijać, bo i tak już nie zestarzeje się zbytnio jak grafika sprzed 20 lat. Żeby coś się starzało, to musi mieć stan wyraźnie zmieniający się oraz różną jakość jak np. grafika. A czy ta mechanika ewoluuje? No nie, mechanika to mechanika.

07.09.2026 19:15
5.7
odpowiedz
robsen
11
Legionista

tynwar I tutaj niestety Origins ma jeden minus, bo na współczesnym sprzęcie gra ma spore problemy (crashe do pulpitu) jak pisałem wyżej, ale się do tego nie odniosłeś. Przez kilka godzin się rypałem, żeby ta część w miarę działała, ale po wielu próbach się poddałem, a czytałem każdy poradnik jak zminimalizować crashe oraz obniżenie ustawień graficznych i rozdzielczości, blokada fps do 60 czy 30 no i standard wgarnie fixów jak LAA patch czy NTCore 4 gb patch, nawet ograniczenie gry do 1-2 rdzeni procesora przez menadżer zadań. W dalszym ciągu u mnie to maraton wywalania co jakieś 15-20 min gry. Nawet animacja otworzenia drzwi czy lekki lag po otwarciu skrzyni czy przeszukaniu ciała też potrafi wywalić :( Z tego co czytałem na różnych forach czy to Steam, Reddit czy recenzje na Steam to tam wielu ludzi ma ten problem z crashami i moim zdaniem jednak Origins zasługuje na jakiś remaster, bo tych crashów nie można wytrzymać. To już oryginalny pierwszy Mass Effect (nie legendary edition) miał o wiele mniej crashy, a dzieli ich raptem 2 lata od siebie od wydań premierowych jak i silniki gry.

07.09.2026 21:34
tynwar
5.8
odpowiedz
tynwar
106
Legend

robsen nie wiem, bo grałem na premierę i nie było problemu z crashami, a potem nie grałem już, a jedynie gra momentami klatkowała, bo sprzęt miałem budżetowy i to był jedyny problem. Dlatego nie odniosłem się do tego, bo jak miałbym, co ty niby oczekiwałeś? Równie dobrze, mogę oczekiwać, że odniesiesz się do problemu
Ciekawe kryterium oceniania, muszę przyznać, że "uczciwie".
Za to jakiś czas temu miałem problem również z grą bioware, ale zdecydowanie starszą na dużo nowszym sprzęcie, grałem w KOTOR. Problem polegał też na crashowaniu w pewnych momentach. Nie rozumiałem skąd to się bierze, jakieś takie nieregularne i randomowe, więc nie mogłem ustalić źródła crashu, ale często było ok i długo dało się grać bez crashu, więc radziłem sobie i w pewnym momencie w końcu mnie olśniło skąd crashe się biorą gdy zniszczyłem zwłoki rancora. Znalazłem rozwiązanie problemu i więcej crashów już nie miałem, nawet pomimo dużo starszej gry i dużo nowszego sprzętu, bo to tylko zanikanie zwłok czasami crashowało grę (to było nieoczywiste, dlatego, że zanikanie zwłok jakieś patologicznie zrobione było, raz szybko, raz wolno, więc nieraz zdarzało się, że już miałem dialog kiedy dopiero któreś z zwłok w końcu zniknęło i scrashowało albo crashowało chwilę po walce albo już w trakcie walki. Dodatkowo wczytywanie zapisu/nowego obszaru zapobiegalo crashowi. Ta nieprzewidywalność utrudniła ustalenia źródła crashu).

A remaster i tak by nie pomógłby, u ciebie byłyby dalej crashe, skoro nic nie pomagało. W końcu remaster to wciąż ta sama gra, ten sam kod. Remake nie miałby problemu z działaniem.

08.09.2026 18:37
5.9
odpowiedz
robsen
11
Legionista

tynwar "A remaster i tak by nie pomógłby, u ciebie byłyby dalej crashe, skoro nic nie pomagało. W końcu remaster to wciąż ta sama gra, ten sam kod. Remake nie miałby problemu z działaniem" Czy ja wiem? W takim oryginalnym pierwszym Mass Effect też miałem crashe, ale głównie podczas eksploracji planet czy przy wczytywaniu nowych lokacji, a za to w Legendary Edition praktycznie żadnego crasha nie uświadczyłem przez całą grę. Co do KOTORA to też miałem to o czym piszesz, ale to nie było aż tak irytujące jak w Origins. W GTA San Andreas Definitive Edition, który też jest remasterem zaliczyłem około 4 crashe przez całą grę, a w oryginale to wyrzucało zupełnie randomowo i nawet nie pamiętam przez co więc w oryginale po każdej misji od razu na chatę, by zapisać grę :D

post wyedytowany przez robsen 2026-09-08 18:40:44
08.09.2026 21:49
tynwar
5.10
odpowiedz
tynwar
106
Legend

robsen o, grunt, że jednak remastery nie miały problemu z crashami jak oryginały.
Co do gta sa, to ja trochę się męczyłem z tym. Ale nie crashe, one były bardzo sproadyczne, może parę razy. Jednak problem pojawiał się gdy trzeba było przejść misję z tańcem pojazdu. I to polegało na tym, że strzałek tańca nie było widać i klikanie strzałek na chybił trafił nigdy nie dawało odpowiednich rezultatów. No to się miotałem tamto i tamto, aż w końcu te strzałki się pojawiły. Nawet nie pamiętam co dokładnie mi pomogło, tyle tego było, pamiętam, że ustawiałem coś z rozdzielczością i jeszcze coś tam coś tam, chyba było nawet odpalanie w oknie. Jeszcze miałem też problem z szkołą jazdy, w pewnym momencie w końcu uznałem, że to niemożliwe, że przecież perfekcyjnie robię, a nie da się. Później odkryłem, że zbyt dużo fpsów baaardzo wpływa na jazdę, a ja myślałem, że gra ma zablokowane do 60, a jednak nie i po prostu zakładałem, że synchronizacja działa. Po zablokowaniu fpsów już bez problemu zaliczyłem tę szkołę.
Najgorzej to było z strzałkami, chyba nie tylko misja z tańcem auta uniemożliwiała, ale też randki z laskami gdzie czasem trzeba było tańczyć i tam też strzałki się pojawiały.

29.07.2026 15:16
6
odpowiedz
1 odpowiedź
ORP Kaczynski
27
Pretorianin

Osadzają innych na podstawie własnych umiejętności i działań chyba. Zreszta robienie remasterow i remakeow o czymś świadczy. Chyba wyczerpały się pomysły, oczywiście nie wszystkim.

01.08.2026 14:03
Terefere85
6.1
odpowiedz
Terefere85
69
Konsul

ORP Kaczynski To jest zwyczajnie tani i stosunkowo łatwy sposób na zarobienie sporej kasy i tyle. Masz już fabułę, masz zarys świata, modele mechaniki itp - remaster to kwestia malutkiego studia i pewnie kilku miesięcy roboty (jeżeli wiedzą co robią).
Remake to trochę trudniejsza sprawa, ale dalej - fabuła już jest, wystarczy jeden czy dwóch ludzi (z niższej półki) od scenariusza co by dopisać kilka pobocznych zadań, ewentualnie poprawić jakieś nieścisłości, główna rzecz jaką robi wtedy studio to grafika czy mechaniki (jeżeli nie da się już zapożyczyć tych działających). Mimo to dalej proces produkcji jest pewnie połowę tańszy niż stworzenie całkiem nowej gry.
No i dochodzi jeszcze jedna sprawa - sentyment graczy, którzy grali i kochali daną grę - połowa z nich pewnie kupi bez zastanowienia w okolicach premiery, a przy dużych tytułach (typu Dragon Age) w zasadzie gwarantuje to zwrot kasy w pierwszym tygodniu.

29.07.2026 15:32
SIR.Kamilson
7
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
SIR.Kamilson
3
Centurion

Pierwsza część zdecydowanie ale nie remaster a Remake.

29.07.2026 20:11
Terefere85
7.1
odpowiedz
Terefere85
69
Konsul

SIR.Kamilson Niby tak... ale studia które robią dobre remake można policzyć na palcach jednej ręki... a niestety żadne z nich nie dostanie tej gry pod swoje skrzydła... a te które dostaną zrobią to tak, ze tylko obrzydzą najlepszą odsłonę tej serii.

01.08.2026 13:52
7.2
odpowiedz
robsen
11
Legionista

Terefere85 Ta "najlepsza" odsłona na współczesny sprzęty to jakieś nieporozumienie. Jak grałem wiele lat temu za dzieciaka to była super, ale teraz taka super, że nie ważne czy gram na czystej wersji czy z modami to u mnie jest to maraton crashy i uszkodzenia zapisów. I tak mam wgrane fixy jak 4 gb patch czy LAA oraz ograniczenie procka w menadżerze zadań i dalej takie jaja, że hej i szczerze przydałby się remake, bo mnie ta część już odrzuca przez te crashe właśnie.

01.08.2026 13:57
Terefere85
7.3
odpowiedz
Terefere85
69
Konsul

robsen Kurde... grałem w nią z 3 lata temu bez najmniejszych problemów czy kombinacji🤔 Choć patrząc na jej wiek, to jestem w stanie uwierzyć, że może jakieś problemy sprawiać.
Tak czy inaczej - sam bardzo chętnie zobaczyłbym wysokobudżetowy remake tej gry zrobiony z pasją... ale po prostu widzę w czyich to jest łapach i nie wierzę, że wyjdzie to dobrze😑

29.07.2026 20:14
Terefere85
8
odpowiedz
Terefere85
69
Konsul

Niby fajnie, niby chętnie pograłbym jeszcze raz... ale kurde, Origins mogą tylko zepsuć (nie wierzę, że zrobi to dobre studio), dwójkę w sumie mogą tylko poprawić (jeżeli nie zmienią fabuły, a mechaniki i grafikę)... a Inkwizycja w zasadzie nie specjalnie potrzebuje czy to remastera czy remake.

29.07.2026 21:14
9
odpowiedz
yamato3768
19
Chorąży

Niedawno kupiłem Inkwizycje w promocji i nie widzę, żeby ta gra wymagała remastera. Mimo, że gra stara to grafika nadal jest na przyzwoitym poziomie.

29.07.2026 23:16
WolfDale
😉
10
odpowiedz
WolfDale
110
~sv_cheats 1

To EjAj nie umie w Aurora?

01.08.2026 14:31
DexteR_66
11
1
odpowiedz
DexteR_66
23
Dawnwalker
MAX

Wielka szkoda i bardzo nad tym ubolewam, pierwsza część Dragon Age mimo kilku bolączek, była i jest dla mnie świetnym tytułem, a nawet bardzo świetnym.

02.08.2026 11:20
Wrzesień
12
odpowiedz
Wrzesień
84
Idiot Doom Spiral

Ło panie, grałbym. Jedna z moich ulubionych growych trylogii, więc liczę, że kiedyś się jednak uda.😍

02.08.2026 15:28
Dosq
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dosq
179
Legend

Bardzo lubię serię Dragon Age ale obecnie pierwsza część to musiałaby dostać kompletny remake, a nie remaster. Ja ogólnie jestem fanem w jakim kierunku poszedł gameplay tych gier. Średnio lubię te taktycznie walki w Origins ale w Inkwizycji, a tym bardziej w Veilguard walczyło mi się wybornie. Inkwizycja niby w założeniach ma podobny system co Origins ale dużo bardziej dynamiczny i gra mocno na tym zyskuje. Nie jest nudnym resident-sleeperem. Veilguard to już inna para kaloszy bo system walki poszedł w totalną akcję ak'a Wiedźmin 3. Dla mnie bomba bo przez blisko 80h bawiłem się wyśmienicie. Chciałbym taki remake DA:O na silniku i mechanikach z Veilguarda mimo iż fani mnie zjedzą xD
Ale bym grał :)

02.08.2026 15:40
13.1
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

Crod4312 Inkwizycja niby w założeniach ma podobny system co Origins ale dużo bardziej dynamiczny i gra mocno na tym zyskuje.
Zalezy kto czego oczekuje, ja np oczekiwałem walki zbliżonej do origins gdzie gracz może pobawić się w taktyka i rozgrywki zbliżonej do klasycznych crpg jak baldur gate czy neverwinter nights 2

A dostałem zwykłą, spłyconą względem origins, konsolową napierdzielankę, gdzie nie liczy się już taktyka, a głównie level postaci i ekwipunek

Walka w inkwizycji to duży regres, porównując do origins i dwójki 🤷

post wyedytowany przez boy3 2026-08-02 16:16:02
02.08.2026 16:33
Dosq
13.2
1
odpowiedz
Dosq
179
Legend

boy3 No ja oczekiwałem po prostu bardziej żwawej akcji zamiast spania przy ekranie. Dlatego mimo genialności BG3 przeszedłem obok niego nie dotykając go kijem (chyba, że zrobią mod na pominięcie walk xD). Dlatego też bardzo cenie sobie DA2 za aspekt pójścia w akcję ale ten recykling lokacji był tam absolutnie beznadziejny mimo iż fabularnie mi ta gra siedziała. W Inkwizycje zagrałem na poważnie w sumie dopiero przez Veilguardem bo na wakacje w 2024 i spędziłem wraz z dodatkami tam ~80-90h. Strasznie podobał mi się ten system walki bo był połączeniem starego z nowym. Taka fajna hybryda. Ze swojej perspektywy bardzo mnie cieszy, że na przestrzeni serii odeszli od tego nudnego systemu z Origins.

post wyedytowany przez Dosq 2026-08-02 16:34:20
Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl