Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do opinii: Grałem w nowe Fable. Problem w tym, że prawie nie czułem w nim Fable

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
28.08.2026 15:05
4
10
odpowiedz
12 odpowiedzi
toyminator
105
Legend

Mnie wkurza, że normalny poziom trudności to od lat jest łatwy poziom. I trzeba grać na wysokim, żeby mieć wyzwanie, ale się nie wkurzać, i korzystać z większej ilości mechanik. Ale nie lubię tego, że podnoszenie poziomu trudności, to głównie my obrywamy mocniej i bijemy słabiej, albo wróg bije mocniej i jest gąbką. I to jest coś co mnie odrzuca od wyższych poziomów trudności, ale jednocześnie normalny poziom jest za prosty.

28.08.2026 14:50
ivelios666
1
7
odpowiedz
ivelios666
20
Chorąży

Chętnie bym też zagrał :D i to, że nie jest Fablem sprzed lat... to dla mnie duży plus :D

28.08.2026 17:47
abesnai
8
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
abesnai
116
Kociarz

Fable jest niezwykle baśniowe w swoim wyglądzie, czasem aż do przesady. Jeśli kupujecie taką stylistkę, to nie będzie Wam nic w wyglądzie gry przeszkadzać; jeśli jednak preferujecie bardziej brudny, realistyczny sposób przedstawiania średniowiecznego fantasy, to możecie się z Fable nie polubić, bo od niego aż bije cukierkowością.
Właśnie to wyróżniało serię Fable, baśniowość a nie jakieś "brudne" realistyczne, średniowieczne fantasy. Może po prostu ta produkcja nie jest dla każdego.

post wyedytowany przez abesnai 2026-08-28 17:52:39
28.08.2026 15:10
SnakePlissken
5
5
odpowiedz
1 odpowiedź
SnakePlissken
231
Zawsze gram w gry na
Image

Po zmianie twarzy bohaterki(czy też to kwestia tworzenia postać) od razu przypomniała mi aktorkę Tanyę Reynolds z Sex Education, Decameron a aktualnie z Ted Lasso S4, gdzie ma poważniejszą rolę. Mimika niemal ta sama, nawet głos by pasował. Ciekawe czy zmiany poszły totalnie w dobór innej aktorki.

post wyedytowany przez SnakePlissken 2026-08-28 18:09:47
29.08.2026 01:04
Silas1415
15
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Silas1415
35
Konsul

Jako duży fan jedynki trochę mnie smucą te komentarze, że jak to fajnie, iż nie przypomina starych części : /

28.08.2026 14:50
ivelios666
1
7
odpowiedz
ivelios666
20
Chorąży

Chętnie bym też zagrał :D i to, że nie jest Fablem sprzed lat... to dla mnie duży plus :D

28.08.2026 14:52
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Chris4132
127
Konsul

Grałem tylko w fable 1, ale tam większość gry to akurat była walka, to jest fundament całej gry więc nic dziwnego że kładą na to nacisk. Jak ona byłaby nudna to nikomu nie będzie się chciało przebrnąć do reszty elementów, to nie simsy.

post wyedytowany przez Chris4132 2026-08-28 14:53:06
28.08.2026 22:45
tynwar
2.1
odpowiedz
tynwar
107
Legend

Chris4132 jak chyba w większości gier. Gry jak simsy to szczerze jest nisza.

28.08.2026 23:20
2.2
odpowiedz
Chris4132
127
Konsul

tynwar To podałem dla kontrastu :) Chyba autor artykulu za bardzo zaufał marketingowcom i prezentacjom, elementy life sim na pewno nie są na pierwszym miejscu.

28.08.2026 23:29
tynwar
2.3
1
odpowiedz
tynwar
107
Legend

Chris4132 a, jak o to chodziło, no to raczej wiadome, że to nie jest zbyt istotne. Tak samo czasami określa się skyrima grą z elementami life sim, bo tam też możesz zbudować dom itp. Więc na dobrą sprawę to sporą ilość gier też można pod to podciągnąć, no ale wiadomo, że takie pierdoły ostatecznie są mało istotne, ale oczywiście to tak lepiej brzmi i dlatego tak piszą.

28.08.2026 14:54
Dead Men
3
2
odpowiedz
Dead Men
201
Senator

jakoś mnie to nie dziwi bo to koło Fable nie stało

28.08.2026 15:05
4
10
odpowiedz
12 odpowiedzi
toyminator
105
Legend

Mnie wkurza, że normalny poziom trudności to od lat jest łatwy poziom. I trzeba grać na wysokim, żeby mieć wyzwanie, ale się nie wkurzać, i korzystać z większej ilości mechanik. Ale nie lubię tego, że podnoszenie poziomu trudności, to głównie my obrywamy mocniej i bijemy słabiej, albo wróg bije mocniej i jest gąbką. I to jest coś co mnie odrzuca od wyższych poziomów trudności, ale jednocześnie normalny poziom jest za prosty.

28.08.2026 15:12
premium274090
4.1
1
odpowiedz
premium274090
68
Centurion

toyminator a czego oczekujesz na "trudnym" trybie trudności? Nie każda gra to gra taktyczna gdzie trzeba myśleć

widocznie grasz w gry gdzie "ork bić" to najlepsza taktyka, a jak nagle ktoś bije mocniej to jest problem

28.08.2026 15:53
4.2
10
odpowiedz
toyminator
105
Legend

premium274090 Lepszych zachowań wrogów, więcej ataków wrogów? Czemu poziom trudności ma zwiększać tylko ilość hp wrogów, a ciebie osłabiać. I potem tłuczesz zwykłego potworka wieki. Ja mogę bardziej obrywać, ale niech wróg nie jest gąbką.

28.08.2026 16:05
4.3
4
odpowiedz
rzepak321
117
Pretorianin

toyminator A dlaczego gracze, którzy chcą grać na niższym mają nie widzieć innych animacji?

28.08.2026 16:16
4.4
2
odpowiedz
toyminator
105
Legend

rzepak321 Bo na uj im, skoro to niczego nie zmieni? Bo i tak np boss nie zdąży ich pokonać, bo grasz na łatwym. Przecież chociażby wiedźmin 2 miał dodatkowe zestawy ruchów bossów, jak grało się na trudniejszym poziomie

28.08.2026 16:29
4.5
2
odpowiedz
Kode
38
Pretorianin

toyminator Dlatego jedynym słusznym podejściem do poziomu trudności jest jego brak jak w grach From. Sama gra daje narzędzia do ułatwienia sobie gry, a nie opcja w menu.

28.08.2026 17:57
Notanac
4.6
odpowiedz
Notanac
16
Centurion

toyminator to Ty jesteś za dobry, panie kolego, a nie gry za łatwe

28.08.2026 19:28
4.7
1
odpowiedz
Micelius
41
Pretorianin

toyminator W 100% się zgadzam - ten problem dotyczy zresztą też np. strategii; pewnie nawet w jeszcze większym stopniu. - Obecnie gry, zwłaszcza AAA, robi się głównie pod masowego odbiorcę - czyli mają być lekkie, łatwe i przyjemne. - Nikt oczywiście nie bawi się w projektowanie osobno poziomów trudności dla graczy szukających wyzwania - czego skutkiem, gra na tzw. trudniejszym poziomie oznacza zwykle nie tyle ciekawe żonglowanie umiejętnościami, co żmudny test cierpliwości.

28.08.2026 21:00
4.8
odpowiedz
toyminator
105
Legend

Micelius Seria Total war ..na normalu jest za łatwa dla mnie. Ale gra się przyjemnie. Na wyższym poziomie już jest dla mnie za trudno w pewnych starciach.
Strzelanki to zależy. Tam gdzie są apteczki, tam jest ogólnie trudniej, ale bez jakiejś super presji. Chociaż taki doom Eternal był mega upierdliwy już na normalu.
Takie gry jak RDR czy GTA to w zasadzie samograje. Przyjemne, ale bez większych wyzwań.
Survival Horrory na normalu są powiedzmy małym wyzwaniem gdzieś do połowy gry. Na przykład The Evil Within zacząłem na łatwym, bo średnio mi idą takie gry. I no po 6 godzinach zacząłem od nowa na normalu. I przeskok był olbrzymi według mnie. Naprawdę w pewnych momentach dostawałem szewskiej pasji. Ale już pod koniec amunicji było za dużo, i było znowu za łatwo. No ale to jest właśnie problem. BO chce się trochę wyzwania, ale chce się też czuć progresję. Gry z skalowaniem są może upierdliwe, ale powodują to, że nawet na normalu jest ciągle jakieś wyzwanie. Bo stajesz się silniejszy, ale wrogowie też. Idealne gry to takie, gdzie Bogiem jest tylko pod sam koniec gry, ale ostatni boss zmusza do spocenia się. Sam nie przeszedłem np Old Blood, bo ostatni boss był mega irytujący, głównie przez napływ wkurzających mniejszych wrogów.
Pamiętam pierwszego Stalkera, że na normalu był wymagający aż do końca. Ale oczywiście dało się popełniać błędy. A pamiętam że drugie metro, miały tak głupi etap, że na normalu to było istne piekło. Albo początek Wiedźmina 2.

post wyedytowany przez toyminator 2026-08-28 21:02:49
28.08.2026 22:17
tynwar
4.9
1
odpowiedz
tynwar
107
Legend

też uważam, że "normalny" poziom trudności nieraz jest za łatwy. Ale jednak to był problem chyba od zawsze. Jedynie może całkiem archaiczne gry były trudne, ale trudność podbijała przede wszystkim brak możliwości zapisu itd. jak w starym mario, wymuszając rozpoczynania od nowa za każdym razem. A mniej archaiczne gry, takie już po 2000, to już zrobiły się łatwiejsze dzięki udogodnieniom pozwalając unikać powtarzania długich etapów.
Chociaż nawet kiedyś sam czułem, że nie jest łatwo, ale głównie dlatego, że jako dzieciak nie byłem za mądry. A jak wróciłem po latach to gry, które nie były łatwe, nagle okazywały się być łatwe. Np. warcraft 3, bo po prostu bezmyślnie robiłem różne mobki, a teraz tworzyłem strategię i planowałem jednostki, gothic, bo nie umiałem rozwijać postać, a teraz jak dobrze rozwinąłem to nie musiałem zapisywać często, morrowind to samo (choć tu było nieco inaczej, wyjątkowa gra gdzie zaczynało się jako bardzo mocno osłabiony niewolnik co sztucznie podbijało trudność, ale później w połowie praktycznie jest się bożkiem), painkiller też (gdzie nawet wyższy poziom koszmar jeszcze nie był specjalnie ciężki, ale najwyższy trauma to już totalne przegięcie, tylko dla hardcorów) i tak cała masa innych przykładów.

Szczerze to o co wam chodzi? Przecież nie chodzi o to, by podnieść od razu z normalnego do najwyższego, on o tym nie mówił. Chodziło mu bardziej o to, by poziomy sensowniej wyrównywały trudność gry. A wy od razu mu lamentujecie jakby była mowa tylko o najwyższym poziomie trudności. Aż tak to was boli ten poziom, że zapominacie o innych poziomach między normalnym, a hardcorem?

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-28 22:19:58
29.08.2026 04:04
Anni1993
4.10
1
odpowiedz
Anni1993
12
Centurion

Micelius W strategi to bym powiedział zaprojektowany poziom częściej jest zbilansowany, zawsze wybieram najtrudniejszy.(no chyba że jedyną różnicą jest eko, to dziekuję serdecznie.)
Widać to dobrze zwłaszcza gdy dotykamy modyfikacje. Wtedy powiedziałbym jest problem. Komuś się coś odkleja wtedy, i tworzy chore karykatury przy których soulsy to pryszcz.
Odrazu mi się przypomina Orginal War i arabskie kampanie od różnorakich moderów, albo revampujące amerykańskie, rosyjskie misje.(zawsze ale to zawsze spartolą balans, i poziomy trudności, które orginalnie są dobrze wyważone.) Na jednej takiej arabskiej zęby zjadłem, mapa szersza niż finalna walka o złoże syberytu, jednostek jak wody na pustyni, budowanie bazy nie istnieje, masowe konwoje wrogich czołgów po każdej strefie co chwila których nie możesz przepuścić bo przegrana z skryptu, a na koniec ktoś sobie ubzdurał aby zatrzymać piechotą kilkunastu jednostek, co najmniej kilkaset ruskich pojazdów jadących w kolumnie po środku z rakietami, rakietami syberytowymi, itp w komplecie. Oczy mi z orbity wyskoczyły z wrażenia, a z gameplayu otrzymałem symulator klikania pauzy taktycznej co sekunde, i tak przez 30 minut, razy co najmniej 4x prób.(do dziś nie wiem jak to przeszedłem a pamiętam że byłem cały zalany od potu z wrażenia, gdzie mózg mi zapindalał jak bęben w pralce, i dam sobie rękę uciąć że tacy twórcy sami tego nie przechodzą, zwłaszcza że często jest wbudowany opcjonalny czit do takich modów w komplecie.)
Ostatnio także sobie ogrywałem ponownie modyfikacje Sand of Syberia, ponieważ sporo nowego kontentu doszlo z czasem.
Aktualna ostatnia misja w której masz wybudować baze dwoma jednostkami, z ewentualnymi małpoludami zdobytymi z terenu, i rozgromić olbrzymią baze legionu, amerykanców(które siebie samych ignorują, nie będąc nawet w sojuszu.), które co chwila robią masowy szturm na twoją baze. No ktoś jest chory kto na to wpada, to nie jest ani przyjemne, ani zbalansowane, a już zwłaszcza gdy taka frakcja nie jest pod to pod dostosowana warunkowo, ponieważ sumarycznie nie posiada technologi komputerowej, tylko zdalną z wieżyczek mobilnych która wymaga mechanika, tak więc tracisz już 50% ludzi, ani małpoludy w wieżach nie będą wydajne dla defensywy (z ewentualnymi zdalnymi czołgami naprawczymi), ponieważ nie mają wysokich umiejętności, ani nie masz wydajnego eko, przy takiej liczbie jednostek które muszą być zabunkrowane, ani wydajnego tempa na rozbudowe bazy, technologi, itd, w fabrykach będzie zator o prędkości żółwia na autostradzie, dodatkowo o mechanikach zapomnij do naprawiania pojazdów, jednym nic nie zdziałasz, bo jeden kisi się w wieży już dla samej ekonomi z względu na zdalne pojazdy, a drugi w ewentualnej produkcji pojazdów. Tak wiec działa to w dwie strony, odnośnie balansu. Ludzie dużo mówią o balansie, a statystycznie gdy mają na niego wpływ to go spartolą. Tak poza tym w tym wątku, jedynie się zgodzę co do tego w RPG, niema nic gorszego niż gdy cele to gąbki na obrażenia, gdzie poziom trudności nie wpływa na mechaniki, to jest ultra sztuczne, później jakiegoś zwykłego gluta na mapie trzepiesz kilka minut z ziewem na ustach, ponieważ 50 użytych umiejętności nie wystarcza, na mobka dla expienia, na startowych lokacjach. XD(zmora, klasyczny problem większości chociażby gier Sword art Online.)

post wyedytowany przez Anni1993 2026-08-29 05:44:54
29.08.2026 16:10
4.11
1
odpowiedz
grabeck666
105
Senator

rzepak321 Bo kiedyś to było normalne, że jeśli gra ma się robić trudniejsza, to robi się bardziej skomplikowana, z większą ilością mechanik, ruchów do uniknięcia, bardziej złożonymi przeciwnikami.

I kiedyś jak byłeś piczą to zwyczajnie gry nie przechodziłeś, więc tej złożoności nie widziałeś, albo ćwiczyłeś i się uczyłeś gry, i dzięki temu widziałeś.

Zwiększanie hp/dmg nie zwiększa poziomu trudności w ogóle, po prostu wydłuża czas na ich zabicie i ilość matsów jaką musisz mieć na leczenie. Co jest zwyczajnie frustrujące a nie trudniejsze.

A jak jesteś graczem co gra na easy, to i tak masz w dupie ile i jakie ataki stwory używają, bo jesteś tam 'dla fabuły' a nie wyzwania...

30.08.2026 19:16
4.12
odpowiedz
Micelius
41
Pretorianin

Anni1993 Dobrze zrobiona strategia to taka, gdzie trudność nie bierze się (głównie) z przewagi wroga, tylko z jego inteligentnych i zróżnicowanych taktyk. Źle zrobiona strategia potrafi być autoparodią - jeśli np. nasze jednostki mogą zbierać doświadczenie, a wróg naciera wielką hordą, ale w sposób nieskoordynowany i przewidywalny, to tylko nas wzmacnia, bo przy naszym dobrym ustawieniu i rotowaniu rannych każdy wrogi atak robi z naszej armii coraz większych bogów zagłady... Eh, pamiętam takie wąskie gardło w TW Shogun... Zlikwidowałem tam chyba z 50 armii; zawsze urządzałem zasadzkę na tym samym wzgórzu... Przy czym seria TW i tak nie jest zła.

28.08.2026 15:10
SnakePlissken
5
5
odpowiedz
1 odpowiedź
SnakePlissken
231
Zawsze gram w gry na
MAX
Image

Po zmianie twarzy bohaterki(czy też to kwestia tworzenia postać) od razu przypomniała mi aktorkę Tanyę Reynolds z Sex Education, Decameron a aktualnie z Ted Lasso S4, gdzie ma poważniejszą rolę. Mimika niemal ta sama, nawet głos by pasował. Ciekawe czy zmiany poszły totalnie w dobór innej aktorki.

post wyedytowany przez SnakePlissken 2026-08-28 18:09:47
28.08.2026 21:11
VoidCosmonaut
5.1
odpowiedz
VoidCosmonaut
9
Konsul

SnakePlissken Geezus...

28.08.2026 16:19
6
odpowiedz
9 odpowiedzi
szopen469
110
Konsul

Co za debil wymyślił cooldown na czary?
Mi zawsze sprawiało fun odgrywanie Maga w fable. A tu rozumiem bycie szermierzem jest domyślne

28.08.2026 19:28
6.1
odpowiedz
Necross123
69
Konsul

szopen469 Też tego nie rozumiem, pomimo tego, że jakimś dużym fanem Fable nie jestem (grałem tylko w trójkę), ale mimo wszystko w trójce podobała mi się możliwość ładowania dwóch czarów (bez cooldownu).

Oczywiście nie kupię tego na premierę, na razie jedynie obserwuję tą grę, by zobaczyć, co z tego wyjdzie.

28.08.2026 19:34
6.2
odpowiedz
szopen469
110
Konsul

Necross123 No ja pamiętam że w jedynkę wpakowałem w uj XP w błyskawice oraz magiczną tarcze, plus jakieś inne i tak przyjemnie się popylało przez grę.
Tak długo jak masz mane jesteś magiem. To była własnie RPGowa wolność w buildzie.

28.08.2026 22:48
tynwar
6.3
1
odpowiedz
tynwar
107
Legend

szopen469 no niestety najwyraźniej dziś twórcy coraz mniej rozumieją po co i jak robić rpgi, coraz częściej to się zdarza. Jak widziałem jak dużo było takich fajerwerków i efektów wizualnych w dragon age veilguards to aż miałem obawy czy nie idą za bardzo pod widowiskowość i jednak tak było, a szczerze dla mnie mnóstwo efektów wizualnych przy byle pierdnięciu to po prostu żenada.

28.08.2026 23:04
6.4
odpowiedz
szopen469
110
Konsul

tynwar No o ile twórców fable może bronić to że nie tworzyli RPGów. To nic nie broni Xboxa że dał im RPGa do zrobienia.

O ile ładna grafika jak dla mnie jest spoko. To te wszystkie sztuczne ograniczenia (na przykład ograniczenie lvl jak w W3), czy projektowanie gier pod konkretny playstyle no zabija cały sens bycia RPG. Oczywiście tak jest łatwiej kierować historia. Tylko zabija fun

28.08.2026 23:26
tynwar
6.5
1
odpowiedz
tynwar
107
Legend

szopen469 fakt, jak wiedźmin 2 i 3 pod względem rozwoju to był pseudo rpg, ale tak pod względem fabuły, świata, to był solidny rpg, tylko po prostu nie było swobody w rozwijaniu postaci, w końcu z góry miałeś wiedźmina i to już bardzo silną postać co w samym sobie już definiowało ścieżkę postaci. A z kolei taki morrowind czy dragon age 1, to ogólnie były bardzo dobre rpgi. Nawet fable 1 było pod względem rozwijania postaci, lepsze, bo chociaż rozwijanie było uproszczone to pozwalało na wybór ścieżki. Już nie mówiąc o skalowaniu lvl jak w w3, który dobijał rpgowość rozwoju postaci uniemożliwiając progresu, który byłby naturalny w grach rpgowych gdzie rozwija się postacie od zera zamiast odgrywać postaci, które już osiągnęły szczyt jak geralt.

28.08.2026 23:38
6.6
odpowiedz
szopen469
110
Konsul

tynwar Ogólnie pod względem mechaniki RPG to CDP leży. Robią ładne gry, fajne historię. Ale w mechaniki nie potrafią TOTALNIE. (Mam nadzieję że twórcy dawnwalkera się nauczyli coś przez ten czas)
Jeszcze ograniczenie rozwoju w takim Wiedźminie się chroni światem przedstawionym. Ale gry pokroju TES, FABLE, czy Cyberpunk. Nie mają już takiej taryfy ulgowej.

Jeszcze z tyłu głowy pamiętam te gry że były miejsca gdzie wchodziłeś rozglądałeś się po okolicy i miałeś.
Ahaaa. Nope.

post wyedytowany przez szopen469 2026-08-28 23:39:04
29.08.2026 07:49
Anni1993
6.7
odpowiedz
Anni1993
12
Centurion

tynwar Ja to ogólnie rzekłbym że rozwijanie postaci z roku na rok w RPG jest coraz to bardziej spłycane, tak aby trafić pod nowe pokolenia, albo casuala na trzy przyciski, góra cztery, albo pracoholika który nie umie rozgospodarować harmonogramem czasu i twierdzi że mu się należy.
W takim wieśku to lazłem w AOE Arda na implozje z krew i wino, i leciały obrażenia po kilkadziesiąt tysięcy ot tak o, a wszystko spadało na hita, z fajnymi efektami i gore..(i to bez setu. XD)
Dragon Age 1 można srogo chwalić bo jest za co, ale gdy spoglądniesz z perspektywy gier D&D i ich zasad, możliwości itp, taki chociażby już mag wypada słabiej, w porównaniu z takim z Baldurs Gate 2(smoczy uczeń do dziś moja ulubiona klasa.), o solo buildach już nawet nie wspominając. Możliwości to też niebo a ziemia, DA to swobodny spacerek był w starciach z przeciwnikiem, z może kilkoma wyjątkami, jak chociażby finalny boss z dodatku, gdzie to nie stało koło gorgondemona, demolichami, starciami jak w tym pomieszczeniu z tą grupką przeciwników gdzie zdobywało się kij z niewidzialnością wbudowaną, itd z BG2.(tak czy inaczej do jedynki z dodatkiem wracam wielokrotnie, bo jest genialna, mistyczny w zbroi mag z leeachem na mane na aury i obszarowy heal i lecisz jak przez masło, hybrydą woja, maga, tanka, healera. XD)
Śmiesznie też wspominam mod do Grim Dawn, który przeportował 1:1 Diablo2, postać na aure która czyściła półtorej ekranu tylko chodząc, jednocześnie generując dziesiątki ognistych hydr na ziemi.

post wyedytowany przez Anni1993 2026-08-29 09:06:57
29.08.2026 13:32
tynwar
6.8
odpowiedz
tynwar
107
Legend

Anni1993 no, DA:O to nie było trudne, nawet jako głupi dzieciak pakowałem tylko w swojego woja, więc moja postać była bardzo silna, ale ekipa to była cienizna. I nie było problemu dopóki nie zacząłem walczyć z matką morrigan w formie smoka, to już srogi wpierdziel dostawałem, co bym nie zrobił to nie dawałem radę, więc w końcu odpuściłem. A niedługo po tym już był finałowy boss, już myślałem, że będzie jeszcze trudniej niż z matką morrigan i co? Był jednak łatwiejszy, szybko ubiłem, aż nawet trochę się rozczarowałem XD.

29.08.2026 14:32
6.9
odpowiedz
szopen469
110
Konsul

tynwar W same DA nie grałem. Ale pamiętam jak ktoś na YT pokazał że całą grę robił 2 postaciami. W razy ataki obszarowe i pokój po pokoju niszczone lokacje.
BG3 poza walką z Rafałem czy tą kapłanką domu nocy też nie prezentuje jakiegoś przesadnego poziomu. Ale nawet ich można pokonać bez przesadnego trudu

28.08.2026 16:45
Ergo
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Ergo
109
Senator
PLUS

No nie wiem nie wiem. Ta gra mi się kojarzy z Avowed. Obym się mylił i oby była lepsza.

29.08.2026 10:19
7.1
odpowiedz
Alien89
14
Centurion

Ergo Obyś się mylił. Avoved to była kolorowa abominacja dla głośnych mniejszości, a nie normalnych graczy.

28.08.2026 17:47
abesnai
8
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
abesnai
116
Kociarz

Fable jest niezwykle baśniowe w swoim wyglądzie, czasem aż do przesady. Jeśli kupujecie taką stylistkę, to nie będzie Wam nic w wyglądzie gry przeszkadzać; jeśli jednak preferujecie bardziej brudny, realistyczny sposób przedstawiania średniowiecznego fantasy, to możecie się z Fable nie polubić, bo od niego aż bije cukierkowością.
Właśnie to wyróżniało serię Fable, baśniowość a nie jakieś "brudne" realistyczne, średniowieczne fantasy. Może po prostu ta produkcja nie jest dla każdego.

post wyedytowany przez abesnai 2026-08-28 17:52:39
28.08.2026 22:12
Cyrawn
8.1
4
odpowiedz
Cyrawn
30
Konsul

abesnai Ale właśnie jak abesnai napisał, autor chyba nie skumał, że Fable ma być słodkie i bajkowe do bólu .

29.08.2026 15:36
8.2
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

Chyba jednak skumał i wyraził to własnym opisem. Bardzo cenna uwaga dla osób które w fable wcześniejsze nie grały. W każdej zapowiedzi przedstawiającej sceny z rozgrywki świat ten wyglądał mi nieco sztucznie wręcz cukierkowo a z opisu autora tekstu mogę się dowiedzieć ze właśnie tak jest w całej grze. Nie krytykuje takiego designu ale może on nie wszystkim odpowiadać wiec dobrze ze zwrócono na to uwagę.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-08-29 15:37:35
28.08.2026 18:04
Dosq
9
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
Dosq
180
Legend

Problem w tym, że prawie nie czułem w nim Fable

Pograłem tylko trochę w pierwsze i trzecie Fable więc mam bardzo dużą nadzieję, że to będzie inne Fable :D Jeśli nie czuć w nim Fable to dla mnie +

28.08.2026 19:30
9.1
9
odpowiedz
Micelius
41
Pretorianin

Dosq Hm... Czyli bardzo chcesz produktu, który nie będzie miał nic wspólnego ze swą marką...
Marzę o Toyocie... Ale takiej, żeby nie miała w sobie nic japońskiego - i najlepiej, żeby to w ogóle nie był samochód. 😏

28.08.2026 19:38
Dosq
9.2
1
odpowiedz
Dosq
180
Legend

Micelius Nie wiem bo nie grałem w zasadzie w nic z tej marki. Chcę produktu, który będzie mi odpowiadał. Póki co nowe Fable tak się jawi jako gra RPG podobna do ... nie wiem, Avowed.

29.08.2026 06:11
Anni1993
9.3
3
odpowiedz
Anni1993
12
Centurion

Dosq No to tak jak kolega wyżej napisał, nie problem w grze, problem w osobie.
Też mogę chcieć aby cukier był słony, ale gdzie w tym logika?
Kwestionował bym, twoją definicje tego co, gdzie, kiedy i w czym jest plusem, bo to już bliższe egoizmowi.
Fable jest mocno specyficzne, orginalne na swój sposób, właśnie o to w nim chodzi, nie do każdego trafi i tak ma być.
To tak jakbyś czytał Berserka umieszczonego w świecie Dark Fantasy, twierdził że nie jest dla ciebie(i tutaj okej), gdzie nagle z osobistych pobudek rzucał negatywną egoistyczną oceną, stwierdził że gdyby było to samo fantasy, wtedy byłby plus.(abstrakcja)
Albo oczekiwał od Gerwanta pozbawienia go z jego seksualnych przygód, Jaskra zmieńmy na czarnoskórego typa z celibatem w zakonie piszącego fraszki religijne, itd.(Panie Gerwant z profilowego, później dostajesz czarnego Regisa w serialu, albo czarną Vivi w One Piece, czy czarną syrenkę Arielkę. XD)
Ty coś chcesz, w sytuacji w której nie masz chcieć, ponieważ nie są to twe preferencje już od genezy, zdrowo byłoby omijać produkt, ponieważ nikogo nie interesuje to czego ty możesz chcieć, a już zwłaszcza docelowych konsumentów danego IP, do których nie należysz i nigdy nie należałeś. Nawet dziecko w przedszkolu omija kożuch w zupach mlecznych w sytuacji w której nie trawi, a nie sypie go cynamonem, poczym stwierdzi: "dobra nasza, okej, teraz na pewno nie zwymiotuje.".
Tak wiec jeżeli w Fable nie będzie Fable, to ja to omijam, ponieważ nie wiadomo pod kogo to tworzą, raczej nie fanów, najwyraźniej pod jednostki twego typu, czyli dla nikogo, a to już wali stolcem.(mam na myśli sytuacje, nie ciebie kolego.)

post wyedytowany przez Anni1993 2026-08-29 07:06:34
29.08.2026 08:38
Dosq
9.4
1
odpowiedz
Dosq
180
Legend

Anni1993 Nie do końca wiem o co się czepiasz. Że cieszę się, że gra jest trochę inna niż trylogia? No tak cieszy mnie to i tyle. Nie znam trylogii i mam ją gdzieś bo mi nie pasuje. Nowe Fable też nie byłem za bardzo zainteresowany i dopiero od niedawna po gameplayach zaczęła mi się podobać bo mniej przypomina swoich poprzedników. Czy to źle? Nie, to bardzo dobrze z mojej perspektywy. Jak bym miał się przejmować, że Ty czy inni są z tego powodu smutni to bym chyba umarł ze zmartwień.
Mnie cieszy lekka zmiana kierunku tej serii i niejako nowe otwarcie i przyciągnięcie nowych graczy. Ciebie nie musi.

29.08.2026 10:17
9.5
odpowiedz
Alien89
14
Centurion

Dosq Byle nie jak Avoved. Kolejnego syfu tego kalibru bym nie zniósł 😅

29.08.2026 10:20
Dosq
9.6
odpowiedz
Dosq
180
Legend

Alien89 Tylko taki przykład ;) Mi akurat Avowed się podobał więc nie mam z tym problemu.

29.08.2026 15:04
Anni1993
9.7
1
odpowiedz
Anni1993
12
Centurion

Dosq Ale człowieku nikt się tu ciebie nie czepiał, zwyczajnie podkreśliłeś sam, że nie jest to uniwersum które przypadło tobie do gustu już od starych części, a to znaczy że kompletnie go nie rozumiesz, że nie jest to twór docelowy dla ciebie, i nigdy kuhwa nie był.
Nie wiem co ty tutaj nawet robisz, a tym bardziej czego ty oczekujesz, jesteś ostatni który ma prawo do oczekiwania, a już tym bardziej do szczekania pod nosem, weź się schowaj z swoimi wypierdami w piwnicy 40 letni mireczku, czy ile ty o wstydu tam masz.
Tacy ludzie mają zero do gadania jak ty, twoja logika jest o kant dupy do obicia, ego masz tak wybujałe, jesteś tak zapatrzony w siebie, że myślisz że ktokolwiek przejmuje się twoją nic nie znaczącą opinią o tym co ci się podoba a co nie? tak jakby ktoś ciebie tutaj miał atakować, poprostu nie czaimy ciebie dzieciaku mentalny, bo robisz z zakonnicy kurtyzyne.
Tak jak koleś wyżej ujął, oczekujesz od toyoty, aby nie miała nic japońskiego, nie dostrzegasz że to jest śmieszne?
Właściwie nara, chciałem być miły, ale szkoda gadać do tłuka, bo już mam ochotę ciebie opluć po takiej bez refleksyjnej wysmarkanej wypowiedzi, właściwie już to zrobiłem. XD

post wyedytowany przez Anni1993 2026-08-29 15:11:47
29.08.2026 15:12
Dosq
9.8
1
odpowiedz
Dosq
180
Legend

Anni1993 Póki co to ty się unosisz jakbym ci rodzinę wymordował xDDD Bardzo dobrze, że z gównianego Fable robią coś lepszego niż baśniowy syf. Lepiej ci teraz? Tak jestem zapatrzony w siebie bo mam w dupie twoje zdanie i liczy się dla mnie moja dobra zabawa. Kolejny przygłup....

29.08.2026 15:21
Dosq
9.10
1
odpowiedz
Dosq
180
Legend

Anni1993 Sobie będę odpisywał ile będę chciał bo przyjebałeś się do mnie ot tak bo ci giereczki obraziłem, że cieszy mnie zmiana tego co było w trylogii. Cieszy i będzie cieszyło, a jak będę grał, a ty będziesz skomlał, że to nie to samo to będzie mnie cieszyć jeszcze bardziej.

28.08.2026 19:28
DexteR_66 (UrBan_94)
10
1
odpowiedz
1 odpowiedź
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Wędrowiec Świtu
MAX

No to same plusy, że nie czuć w tym Fable. Czekam.

29.08.2026 10:16
10.1
5
odpowiedz
Alien89
14
Centurion

DexteR_66 Szkoda właśnie. Fable przez to jakim było odróżniało się od innych i miało swoją unikalną tożsamość.

28.08.2026 21:03
Tupolew
11
odpowiedz
Tupolew
101
Konsul

No cóż zoabczymy jak wyjdzie gdy będzie już premiera.

28.08.2026 22:05
cenzura
12
odpowiedz
cenzura
66
Konsul

Czy to prawda, że to Fable w Afryce?

28.08.2026 22:11
Cyrawn
13
1
odpowiedz
Cyrawn
30
Konsul

Ogra się jak wyjdzie z erpgowego obowiązku :) ale jestem niemal w 100% pewien, że ten rok będzie należał do Blood of Dawnwalker w swojej końcówce a i jest nadzieja spora, że z tej gry powstanie cała saga co jest fantastyczne.
No i Wiesio, nie zapominajmy o odświeżonym WIesławie pod koniec września.

28.08.2026 22:29
cycu2003
14
odpowiedz
cycu2003
272
Legend
MAX

Ciekawe czy faktycznie potrzebują pół roku jeszcze i dużo zmienią. Czy to jednak tylko ucieczka od gta6 bo gra jest gotowa i cyk, pora na CSa. Też mi coś nie pasuje tutaj a widziałem tylko filmy. Mam nadzieję, że wyjdzie jednak coś przyzwoitego. Od Microsoftu. W końcu 😐

29.08.2026 01:04
Silas1415
15
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Silas1415
35
Konsul

Jako duży fan jedynki trochę mnie smucą te komentarze, że jak to fajnie, iż nie przypomina starych części : /

29.08.2026 05:07
15.1
7
odpowiedz
MH-Kage
31
Pretorianin

Silas1415 A mnie to wręcz denerwuje. Właśnie przez takie podejście umierają wyjatkowe marki, ponieważ zawsze trzeba je sprowadzić do wspólnego mianownika, czyli przeciętności, bo każdy chce zagrać i każda gra musi być dla każdego.
Ja nie muszę być dużym fanem Fable, ale nigdy nie będę się cieszył z tego ze jakaś marka odcina sie od swoich korzenii żeby zadowolić ogół graczy którzy wcześniej by nawet na to nie spojrzeli.
To takie samolubne podejście.

post wyedytowany przez MH-Kage 2026-08-29 05:07:58
29.08.2026 07:39
Wrzesień
16
2
odpowiedz
Wrzesień
85
Idiot Doom Spiral

Dla mnie największą siłą pierwszego Fable (w kolejne nie grałem) był ten lekki, baśniowy klimat. I póki co, ciężko powiedzieć, czy udało się to zachować. Niby projekty lokacji i ogólny styl graficzny ma w sobie coś takiego, ale z reszty gameplayu ciężko wywnioskować coś więcej. Źle to w każdym razie nie wygląda i osobiście mocno czekam na pełną wersję.

29.08.2026 07:58
17
1
odpowiedz
NekoRei
8
Pretorianin

Gra ogólnie wygląda lamersko. Nic jeszcze nie zobaczyłem w niej ciekawego. Żadnych systemów, gameplayu ani nic. Ma przyjemną dla oka oprawę graficzną. Fajnie, jest baśniowo i wgl, ale co z tego? Każda gra wygląda dobrze w tych czasach. Granie musi być dobre :)

29.08.2026 10:14
18
2
odpowiedz
Alien89
14
Centurion

Baśniowe aż do przesady...

A jakie niby ma być Fable? Przecież nawet sam tytuł sugeruje, że zabiera cię do świata baśni. Chyba nie grałeś we wczesniejsze odsłony skoro to ci przeszkadza 😅

29.08.2026 10:20
Morgana
👍
19
odpowiedz
Morgana
146
EDGElord
PLUS

Mi w niektórych momentach kompletnie brakuje tego baśniowego klimatu, ale później patrzę na te gameplaye z miasta i słyszę tę muzyczkę... i kurde bele to jednak dalej Fable. Trzeba pamiętać, że ta seria nigdy nie była całkowicie cukierkowa bo wszak mrok i możliwość grania tym złym były nieodłącznymi elementami oryginałów. Czekam na premierę. Byłoby super gdyby w ramach dalszej zabawy z kompatybilnością starych Xboxów Microsoft pozwoliły na możliwość powrotu do świetnej dwójeczki, lecz tym razem na blaszakach.

29.08.2026 11:33
Zapau
20
odpowiedz
Zapau
28
Centurion

Ja już w poprzednim Fable nie czułem Fable.

29.08.2026 12:03
21
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
ghost666
14
Legionista

Na tym GOLu jest coraz gorzej. Redaktorzy to sami fanboje Sony i hejterzy Microsoftu. Największego gniota od PlayStation wychwalają pod niebiosa a po wszystkim co wydaje MS jadą równo.

29.08.2026 12:25
21.1
1
odpowiedz
user108673481ca
8
Legionista

ghost666 Dokładnie , masz racje !! Zgadzam się z Tobą ! Świetnie to ująłeś , pozdrawiam .

post wyedytowany przez user108673481ca 2026-08-29 12:27:55
29.08.2026 13:20
21.2
odpowiedz
kaerokxan
4
Legionista

ghost666 Redakcja to prawdziwy przykład : Xbox Tax

30.08.2026 08:50
22
odpowiedz
2 odpowiedzi
m.kowal1991
2
Junior

Pewnie za to co napiszę wyleje się na mnie wiadro pomyj ale muszę bo, aż mnie trzęsie. Po pierwsze to wolny świat jak odbiorcy nie pasuje gra, śmiało możesz ją wyrzucić do kosza. Fable miał być baśniowy, taki był i być powinien. To nawiązanie do baśni i legend z Anglii. Nawet nazwa krainy Albion ewidentnie do tego nawiązuje. Co do poziomu trudności to brak mi słów - malujecie trawę na zielono.

30.08.2026 08:54
22.1
odpowiedz
m.kowal1991
2
Junior

Nie odpowiada Wam jak niewystarczający jest poziom gry albo mechaniki - o czym Wy mówicie? To gra! Ma uprzyjemniać nam czas, zachwycać opowieścią. To nie gra z kategorii e-sport. Przypominam też, że autor tekstu nie ograł całości, a jedynie jej fragment. To samo się tyczy recenzji - tendencyjnej i czepiającej się jak wygląda system walki. Młot za bardzo, broń dystansowa nie taka jak trzeba...

post wyedytowany przez m.kowal1991 2026-08-30 09:00:22
30.08.2026 08:59
22.2
odpowiedz
m.kowal1991
2
Junior

.... magia porażka. Przy czym powtarzam raz jeszcze, gra nie była ograna całkowicie, tylko fragmentarycznie. I to opisywanie walki przez autora, całej gry jest po prostu dojmująco narcystyczna: perfekcyjne uniki, wszystko nudne, to mi nie pasuje. Można wręcz rzucić komentarzem: Ja król przybyłem, a wy poddani bawcie mnie. Przy czym przypominam jestem omnipotentnym graczem, nic mnie nie zaskoczy.

30.08.2026 10:33
PanDaneX
23
odpowiedz
PanDaneX
25
Generał
PLUS

Problem w tym, że prawie nie czułem w nim Fable mam nadzieję że pomimo tego to i tak będzie dobry tytuł

04.09.2026 17:14
24
odpowiedz
Stichowaty
17
Chorąży

Czy mi się wydaje, czy nowe Fable jest takie...bardziej dorosłe? Z każdej kolejnej części gra robi się trochę poważniejsza, jakby była kierowana do starszej widowni. Może czegoś nie dostrzegam, ale jeśli tak jest to dla mnie plus.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl