Chętnie bym też zagrał :D i to, że nie jest Fablem sprzed lat... to dla mnie duży plus :D
Grałem tylko w fable 1, ale tam większość gry to akurat była walka, to jest fundament całej gry więc nic dziwnego że kładą na to nacisk. Jak ona byłaby nudna to nikomu nie będzie się chciało przebrnąć do reszty elementów, to nie simsy.
Mnie wkurza, że normalny poziom trudności to od lat jest łatwy poziom. I trzeba grać na wysokim, żeby mieć wyzwanie, ale się nie wkurzać, i korzystać z większej ilości mechanik. Ale nie lubię tego, że podnoszenie poziomu trudności, to głównie my obrywamy mocniej i bijemy słabiej, albo wróg bije mocniej i jest gąbką. I to jest coś co mnie odrzuca od wyższych poziomów trudności, ale jednocześnie normalny poziom jest za prosty.
widocznie grasz w gry gdzie "ork bić" to najlepsza taktyka, a jak nagle ktoś bije mocniej to jest problem

Po zmianie twarzy bohaterki(czy też to kwestia tworzenia postać) od razu przypomniała mi aktorkę Tanyę Reynolds z Sex Education, Decameron a aktualnie z Ted Lasso S4, gdzie ma poważniejszą rolę. Mimika niemal ta sama, nawet głos by pasował. Ciekawe czy zmiany poszły aż w zmianę aktorki totalnie bo była inna.