Czyli w dwa miesiące po premierze gra nawet na siebie nie zarobiła. Zajebisty "sukces"
To dobrze wróży w przypadku remaku dwójki, bo ten będzie sporo tańszy, gdyż podstawy mają gotowe, tym razem nie będzie wywalenie projektu do kosza jak to było tutaj po pierwszym demie, co znacznie podbiło koszty. Tak, sama gra była większa, ale tutaj dodawanie treści gdy podstawowe systemy są w większości gotowe jest prostrze i tańsze niż tworzenie gry od zera.
Czyli w dwa miesiące po premierze gra nawet na siebie nie zarobiła. Zajebisty "sukces"
A co do tematu kosztów - mało kto zwraca uwagę, że od playable teasera z chyba 2019r do premiery minęło 7 lat, gdzie w międzyczasie założyli studio, zatrudnili ludzi, zaczęli pracować nad projektem resetując go kilka razy i dopiero po kilku latach od playable teasera produkcja ruszyła pełną parą. Część pewnie finansowano sprzedażą odświeżonych klasycznych wersji i portów na inne platformy, ale po 2 miesiącach od premiery mają niemal zwrócony tak rozwleczony w czasie projekt, to jest to ogromny sukces w tym wypadku, a na bank się im zwróci. Produkcja kolejnych części będzie już o wiele tańsza, bo mają i zespół i doświadczenie jak to zrobić.
Jestem fanem i Goticzków i Stalkerków ale co zaśmiane to moje :D
Nawiązanie według mnie jest jak najbardziej zasadne, bo Stalkery jak i Gothiki to zagraniczne gry, które są otoczone małym kultem w naszym kraju i mają wiele cech wspólnych jeżeli chodzi o swoje bolączki przy premierze i już po niej.
no ale to trzeba chwilę pomyśleć by dojść do takiego wniosku, a nie się obrażać jakbym ci monolit zniszczył albo sidorowicza zgwałcił
Remake gry znanej tylko w Europie Centralnej, przy którym od zera trzeba było zbudować zespół, opracować technologię i stworzyć assety, i którego produkcja trwała 7 lat? Tak, to sukces.
Nie patrz na wszystko zero-jedynkowo. Embracer to nie EA lub Ubisoft, to wydawca gier AA. W tym segmencie mówienie o tym, że kluczowy jest wyłącznie pierwszy miesiąc to głupota. Remake spełnił swój cel w dłuższej perspektywie. Ożywił markę i otworzył ją na Zachód. Niedługo zacznie na siebie zarabiać, bo dzięki aktualizacjom to gra z długim ogonem. Dzięki promocjom będzie trafiać do szerszego grona i budować grupę konsumentów na kontynuację. Bo koszty produkcji dwójki wyniosą mniej niż połowę tego, co jedynki.
Jest w tym co piszesz trochę hipokryzji, bo Stalkery to również były buble, które przestały być produkowane raczej nie ze względu, że tak dobrze na siebie zarabiały. Ty jednocześnie jesteś główną twarzą największego polskiego forum o nich, co pokazuje, że gra może być bublem, a i tak będziesz ją wspierał i poświęcał jej pośredniemu promowaniu lata życia, choć ich twórcy lecieli w kulki
Optymalizacja nie istnieje? Testowałem na kompie z RTX3060 12GB (1080p), RX7800XT 16GB (1440p) i RX9070XT 16GB (1440p) - chciałbym aby wszystkie gry na UE5 tak nie działały, bo kto to widział, aby ponad 5 letnie GPU kosztujące z 600zł na średnich z FSR/DLSS generowało 50-60 klatek w Full HD. Jestem obecnie w trakcie drugiego przejścia i od premiery jedyny bug to znikający dźwięk (spowodowany łatką) oraz chyba jedną, czy dwie wywrotki do pulpitu. W questach miałem ze dwa bugi, które znikały po wczytaniu save, nie wystąpił u mnie błąd powodujący, że biegały za mną NPC, które miałem eskortować. Być może dawno naprawione i mnie ominęło. Koszmarna ilość bugów. ;/ biorąc nawet pod uwagę, że połowa tego co jest raportowane jako "bug", to jedno wielkie "XD", bo gracz nie ogarnął np. systemu dnia i nocy, albo zabicie NPC może zablokować questa.
Kur*a, czytasz ty te pierdoły, które wypisujesz? Na serio? Ile trzeba mieć złej woli, aby o takie pierdoły się czepiać? Może czepisz się, że ślady na śniegu powstają z ledwo zauważalnym opóźnieniem po zakończonej animacji ruchu? Może deszcz za mocno pada? Może postać za szybko schnie po wyjściu z wody?
Przy tej specyfikacji gra powinna latać Ci gładziutko. Mam podobną konfigurację (7800X3D + RX9070 16GB + 32GB RAM 6000Mhz), nie miałem żadnych dropów, mikroprzycinek, nic. Nie wiem, może dlatego omijają mnie problemy w 90% gier, bo windowsa mam tylko do gier i w trakcie grania odpalonego mam tylko steama/goga/battle.neta + grę? Wiem, że nie każdy tak ma i powinni twórcy to uwzględniać, ale dziwią mnie problemy ludzi z mocnymi konfiguracjami.
Osobiście grałem na 5070ti w 120-130ps 1440p na ustawieniach alkimia overdose z DLSS 4.5 na quality i FGx2. Bez FG spokojnie 60+ FPS, frame time stabilny jak na gęsty open world w UE5.
Gra wygląda obłędnie, jest niesamowicie klimatyczna i gęsta graficznie, a technologicznie wyciska z UE5 wszystkie najbardziej zaawansowane bajery.
Oby to były tylko twoje oczekiwania xD
Przy czym w Alkimia overdose używany jest bardzo ciężki preset lumena, to są ustawienia pod najnowsze rdzenie RT z RTXow 50XX, twoja karta jest świetna i mega mocna... ale w klasycznym rasterze, jest za to bardzo słaba w RT, dlatego gra działała u ciebie kiepsko mimo "mocnej" karty
No to nie wiem ską masz te części i sprzęty PC jak ja na 4070 Ti super i 5 5600 w 1440p mam bez dropów grę. Cały raz mi się wywaliła... Co zabawniejsze zaczałem mieć jakieś błędy po ostatnich patach.
Ale co do samej drugiej części się zgadzam. Jak to UV powiedział kiedyś "gra jest tak dobra jak możesz jej dużo wybaczyć" i tyle. Ty tutaj prowadzisz jakąś krucjatę i tyle. Jak widać gra Ci nie podeszła i zamiast to napisać i iść żyć wspaniałym życiem to walczysz bez sensu z ludźmi, którzy mają swoje zdanie, opinie i po prostu grę lubią i tyle.
Ty już dawno powinieneś zamknąć klapę. Po co piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia. Chyba jestes z pokolenia "Z" skoro nie wiesz co dla nas fanów jest ważne. "Nostalgia" z tego co wiem to dla was wyraz nieznany. Nie wspomne juz o tym ze duzo piszecie w necie a mało rozmawiacie live. Żałośnie sie tu pokazujesz
Świetną robotę wykonali z tym remakiem.
Mi ten Remake Gothica średnio podszedł, ale jako przykład dobrzego zrobionego Remaku podawać MGSD:SE to jakaś aberracja...350 zł za ten twór pocięty na mikro- mapki z czarnym ekranem wczytywania co chwilę. Fantastycznie!
Jesteś nikim pisząc o niczym co z tobą związane więc kończ. Miłego. Im wiecej piszesz tym bardziej podpisujesz się pod generacją "Z". A skoro tak blisko ci do 40stki to zacząłeś bardzo szybko proces starzenia. Przestałeś się bawić w wieku 6 lat? Starzejemy się nie dlatego że się starzejemy. Starzejemy się dlatego bo przestajemy sie bawić. Miłego starzenia się. Dobranoc. Zamykam temat bo nie warto
P.S. obiektywizm > nostalgia
Nie wiem czy drodzy ludolodzy pamiętają, ale Elden Ring na premierę jako port PCtowy działał dużo gorzej niż G1R, każda gra Ubisoftu miała przez pierwsze 3-4 miesiące po premierze więcej glitchy i bugów niż wszystkie gry PB razem wzięte, a Unity do dzisiaj działa jak gówno. Każda gra fromu też jest pobugowana jak ścierwo, a królem Glitchy nie licząc wieśka 3 to CDPR, które wydaje półprodukty.
Mówienie "gra wygląda jak gówno z PS3" to trzeba chyba nieźle zmyślać. Naucz się normalnie wysławiać bo kompleksy i frustracja wylewane tak mocno, że aż jest to żenujące. Najlepiej pochwalić korpo za wydanie kolejnego ogrzewanego kotleta znanej marki jak Outlaws i cieszyć się z cyferek w excelu.
Mam nadzieję, że z tego konta pisze jakiś 12-latek bo inaczej stracę wiarę w ludzkość.

I na pewno nie jest godna nawet jak na 2024 rok. I jakoś nie widzę hejtu z twojej strony na grę, która nie powinna być sprzedawana po pierwsze w tym stanie, bo to stan poniżej nawet G1R, a po drugie w takiej cenie, która jest większa nawet od hejtowanego przez Ciebie G1R z powodów tak nieznaczących, że nawet nie da się tobie wybić z głowy tego, że ta gra ma inne problemy, ale na pewno nie takie.

Wydaje mi się, że polskich graczy jest więcej niż pół miliona.
A czy Ty, czytelniku gry-online, spełniłeś już swój obywatelski obowiązek i kupiłeś?
Gra jest przecudowna, gram na PS5 PRO i przeszedłem 3 razy. Błagam niech odniosą sukces i zrobią remake GOTHIC II NK.
Zwróci się na pewno. Więc sukces jest, tym bardziej że czas produkcji trwał długo, a gracze niezbyt pozytywnie byli do tego nastawieni przed premierą. Dodać warto że przyszła kontynuacja, jeśli taka powstanie, będzie zrobiona szybciej przy czym twórcy już będą mieli pewne zaufanie graczy.
To dobrze wróży w przypadku remaku dwójki, bo ten będzie sporo tańszy, gdyż podstawy mają gotowe, tym razem nie będzie wywalenie projektu do kosza jak to było tutaj po pierwszym demie, co znacznie podbiło koszty. Tak, sama gra była większa, ale tutaj dodawanie treści gdy podstawowe systemy są w większości gotowe jest prostrze i tańsze niż tworzenie gry od zera.
Może kur*a dlatego, że nie musząc tworzyć projektu od 0, tylko wykorzystać know-how? Może dlatego, że nie trzeba tworzyć od 0 studia i sondować graczy i testować różnych rozwiązań, bo wiedzą co i jak? Bo tak jak napisałeś, użyją kilku assetów, mają projekty twarzy części NPC, mają porobione w większości elementy fauny i flory, mają 1/3 mapy w większości już gotowe?
DOOM 2016 koszt dewelopmentu 80 mln $
Ethernala 90 mln $
TDA 100 mln $
MIeli asetty dodali kilka twarzy, mieli nawet swój silnik i nie muszą robić opłat licencyjnych ale i tak każda gra była droższa. Przy TDA jeszcze rozumiem bo tam zmian było od groma ale Ethernal.
I powiedzmy sobie szczerze, co by nie zrobili to i tak będziesz srał na nich żarem, wynajdował najmniejszą pierdołkę, aby się przyczepić do niej i bronić jak niepodległości. I szkoda strzępić ryja, masz rację, ale na takie wysrywy jak Twój. G1R jest pełny elementów, do których można się było przywalić, no ale wybrałeś argument "gra zrobiona na odwal się" i "fale na jeziorze". Nie oczekuj bycia branym na poważnie.
Na serio, fale na wodzie to jest tak ewidentny bug, że cały remake nazywasz "na odwal się"? Ja myślałem, że np. niskiej jakości tekstury na wejściu, albo zapadanie się pod mapę, albo crash do pulpitu co dwa kroki, jakieś atakujące nas dźwięki to byłyby bugi dyskwalifikujące remake już od pierwszej minuty. No ale fale na jeziorku? Na serio? Element w żaden sposób nie wpływający na grę (po za estetyką jak się na siłę przypatrzysz) stanowi bug nie do przejścia?
500 000 kopi to 23 225 000 € i gra nie zarobiła na siebie, to ile kosztował dewelopment tej gry 25 000 000 € w 7 lat ? Czyli jeden dzień dewelopmentu tej gry to 10 250 € masakra.
To nie jest taki zły wynik, są gry które miałyby + jedno zero w skali wydatków dziennych, nawet odliczając budżety marketingowe, a stan techniczny na premierę podobnie fatalny
500 000 kopii było w pierwszy miesiąc, obecnie myślę, że jest to jakieś 700k, może 800k.
Trzeba brać też pod uwagę, że cena gry jest przeliczana 1€ = 1$, a że dolar jest tańszy, to tej kwoty nie można tak zaokrąglić.
Kolejna kwestia, za każdą kopię gry na PS5 oraz XS, Sony oraz MS koszą jakieś 30% prowizji. Ciężko powiedzieć ile egzemplarzy gry sprzedało się na konsolach, ale na pewno część zysków ze sprzedaży tytułu, nie trafiło do twórców. Steam też z resztą pobiera część prowizji od ceny gry.
Biorąc powyższe pod uwagę, myślę, że faktycznie obecnie Embracer mógł zarobić ok. 25mln€, ale przy wyższej sprzedaży gry.
Koszt dewelopmentu 10k dziennie, to nie jest dużo. Weź pod uwagę pensję pracowników, sprzęt, licencje, oprogramowanie itp. To naprawdę nie jest duży koszt dzienny.
Druga część Gothica powinna być znacznie tańsza. Co prawda mapę prawie całą muszą od nowa zrobić, a Górniczą Dolinę trochę przerobić, nagrać od nowa dialogi i część misji z oryginału dopracować pod obecne mechaniki, ale z drugiej strony, prawie wszystkie mechaniki mają już gotowe, mają od groma tekstur itp.
Robiąc pierwszą część, najpierw wypuścili teaser, który był bublem strasznym i wszystko praktycznie było do kosza wyrzucone. Było oddzielne demo przygotowane, a w międzyczasie model walki był przerabiany kilkukrotnie, plus inne mechaniki, które konsultowali z fanami.
Myślę, że drugą część są w stanie zrobić spokojnie w jakieś 3 lata, mając już dużo elementów gotowych, razem z fabułą i projektem świata, który trzeba jedynie przenieść na inny silnik 🙂
W takim wypadku, koszt gry, spadłby niemal dwukrotnie.
KDC kosztował 36.5 mln $
Wiedźmin 2 gdzie opracowali od zera nowy silnki 10 mln $/€
Darksiders 3 kosztował 8 mln €/$
Darksiders 1 kosztował 20 mln €/$
CONTROL kosztował 30 mln €/$
ALAN WAKE 30 mln €/$
DIVINITY ORIGINAL SIN 5 mln €/$
ORIGINAL SIN 2 25 mln €/$
Do tego dochodzą umowy między developerem i wydawcą. Nie wiadomo kto jaki procent dostaje z tego co dostają od steama. A dodatkowo dochodzą jeszcze podatki dochodowe, które wydawca musi odprowadzić za sprzedaż gry. W Szwecji taki podatek to chyba nawet kolejne 30%.
Wiec przy aktualnej liczbie na steamie wg gamalytic (550tys.) to gra osiągnęła sprzedaż (nie przychód) 15mln.
Sam licznik na steam wg gamalytic niemalże stanął. Od premiery przybyło może 50k sprzedanych kopii. Steam ma do tego 75% rynku gier. Gracze gothica to są głównie PCtowcy, więc nie ma co liczyć że gra sprzedała drugie tyle kopii na konsolach.
Fani Gothica mają moce copium na sukces gry, a realnie jest dramat.Dodatkowo gra nie otworzyła się na zachód jeśli 60% kopii poszło w Niemczech/Polsce/Rosji
To jest bardzo dobry wynik zważywszy na długi proces i trochę piekło deweloperskie, gdy pamiętamy jak wyglądało demo. To jednak oldskoolowy RPG, więc z pewnością spełniła założenia wydawcy. Koszty produkcji dwójki, o ile do niej dojdzie, nie powinny już tak wzrosnąć, gdy mają wiele gotowych assetów i doświadczenie.
Jak na takie drewno nie dla kazdego to i tak niezle a pewnie jeszcze kolejne 500 tysiecy sprzeda sie do konca roku.
Ja kupie Gothic remake ale w przyszlym roku jak juz bedzie upachowana porzadnie.
Czyli klapa finansowa. Gra się zwróci i zarobi, ale będą to grosze. Na 2 części powinni już zarobić znacznie więcej
To ich powinno obchodzić a nie nas bo co nas to obchodzi my tych pieniędzy nie dostajemy więc po co takie bez znaczenia dla nas newsy ?
Gra w której trzeba używać programów, do pomocy w otwieraniu zamków to shit, którego nikt porządnie nie wytestował. Znajomy grał 10 godzin i zrezygnował. Grafika kiszka. Fabuła prosta. Walka dramat. Muzyka bez szału. Rozwój postaci - po którymś poziomie nie ma sensu już grać. Modele postaci i potworów są lepsze i bardziej zróżnicowane w starych jprpg. Lepiej dać się zabić potworowi niz grać.
Możliwe, że zarobek nie ma wpływu na powstanie G2 bo już i tak jest zaplanowany a nawet 'zapowiedziany'.
Jeśli jednak wyniki nie zadowolą po G2 to remake G3 może już nie powstać.
Ale wojna w komentarzach xD
Gdyby niezależne studio po 2 miesiącach ogłosiło, że gra się prawie zwróciła, to pewnie byłby to mały sukces, ale czy dla takiej korporacji jak Embracer, to dobry wynik, skoro tak twierdzą, to pewnie tak xD
Co do tego, że G2R powstanie szybciej i taniej, bo masę assetów już mają.
Pamiętajcie, że G2 jest większą grą od G1, tam dochodzi masa nowych postaci, itemów, potworów, lokacji.
Wątpię żeby obecne assety przydały się w Jarkendarze czy Irdorath. Samą górniczą dolinę należy przebudować, a nie kopiuj wklej.
No chyba, że zrobią to na odpier*** i bedzie to dosłownie kopia G1R tylko z inna fabuła, wtedy faktycznie będzie tanio i szybko, a z tego co widać u "fanów" Gothica, to by im wystarczyło.
Jeśli ktokolwiek wciąż twierdzi że Gothic Remake ma dobry wynik sprzedażowy to winszuje.
Expedycja 33 kosztowała 10mln euro i gra sprzedała się w pierwsze dwa miesiace w ponad 3mln sztuk i to pomimo BYCIA DOSTĘPNA W GAME PASS.
Gothic Remake kosztował 25-30mln euro i gra po dwóch miesiącach sprzedała się pewnie w jakiejś okolicy 600tyś sztuk.
(przy sprzedazy 500tyś sztuk byli gdzieś w 4/5 kwoty zwrócenia się)
Wynik jest fatalny i od samego początku o tym piszę. Spoko, "zaraz" zaczną na nim zarabiać i zaczną na nim zarabiać ale tu się nie wydarzy żaden boom już nigdy, i jak tak samo używany argument "to nie gra dla każdego" przy usprawiedliwianiu nie najlepszych liczb to również tego samego argumentu trzeba użyć przy wróżeniu dalszej sprzedaży - to nie gra dla każdego więc tu nie będzie żadnego nagłego przyrostu nawet przy dużej promocji (bo gra była tania na samą premierę, gdzie na kluczowniach można było ją kupić za 130zł).
Jest posucha w gatunku pierwsze/trzeci osobowych rpg z mieczem i magią, gothic nie był marką znikąd, gracze którzy grali w to 25lat temu robili wokół remaku szum a i tak na nic się to nie przełożyło.
Teraz gry to mają na siebie zacząć zarabiać już z preorderów i wydawcy nie mają litości.
Jakiekolwiek wyliczanie teraz że gra niby sprzedaje się tygodniowo w 8tyś sztuk xD to jest tak jak z tymi matematycznymi szansami Polski na wszelkich MŚ/ME w piłke nożną. Doszukiwanie się na siłę czegoś, co po prostu jest fatalne ale niektórzy próbują to ponaciągać jak się tylko da bo tak wolą.
Jeśli wydawcy to wystarczy to wyrażenia zgody na remake 2 to super, bardzo się cieszę, bo remake 1 jest świetny.
Z dwójką powinno im pójść zdecydowanie szybciej pomimo trochę większej gry, ale mają już doświadczenie, presety, przygotowany silnik.
Ja temu kibicuję ale pod kątem sprzedażowym jest fatalnie.
Czyli wszystko jest git i gra powoli na siebie zacznie zarabiać :D Jak na tak niszową markę to wynik jest dosyć dobry i potencjałem na dużo więcej jak wlecą promki. Remake 2 jest w zasadzie zapowiedziany (mocno się zdziwię jeśli w przyszłym roku zapowiedzą grę i nie będzie to Gothic II Remake) więc wydawca jest również zadowolony jeśli nie ubija marki i studia w tym momencie.
Bardzo fajnie i niech sobie pracują w spokoju bo zrobili kapitalną grę.
Trochę przeniosę tutaj dyskusje, którą już prowadzę na X-ie.
Ale Gothic to wcale nie jest aż tak niszowa marka, jak mogłoby się wydawać. Pewnie, daleko jej do Baldura, Fallota, Elder Scrolls, Mass Effecta i Dragon Age, ale ogolnie kilka milionow kopii dla wszystkich cześci serii, remake i porty na konsole (teraz czekamy na G3 na Switcha 2) o czymś jednak świadczą.
I całkiem sporo naśladowców się doczekała.
Gra osiągnęła dobre wyniki sprzedażowe, ale jak widać nic to nie dało skoro przepalili kasę pieprząc się tyle lat z produkcją i dopiero za jakiś czas koszty mają się zwrócić.
Ten projekt był cholernie drogi w produkcji (jak na Gothica), bo zjadł mnóstwo czasu na takie rzeczy jak zrobienie playable teasera, badanie rynku, budowanie zespołu od zera czy dostosowanie UE5 do mechanik serii. Tego wszystkiego nie muszą już robić przy remake'u dwójki. Fakt, contentu jest ZNACZNIE więcej, ale koniec końców będą go już tworzyć na wypracowanych schematach i narzędziach, które team już zna. Myślę, że premiera G2R przed 2030 jest jak najbardziej możliwa i wtedy faktycznie okaże się, że ta inwestycja była tego warta długoterminowo.
No i super. Szanse na 2 rosną.