Zna ktoś pojęcie "owczego pędu"?
Wszyscy mają Mambę, muszę mieć i ja. 🤤
Żałuję, że sprzedałem swoją ps5 zaraz po zakupie w zasadzie, bo teraz nieźle bym zarobił na jej sprzedaży.
W ogóle jak wczoraj sobie spojrzałem na ceny sprzętu to szczęka opada. To co się porobiło to jakaś aberracja cenowa. Na jednym ze sklepów w konfiguratorze sobie kiedyś tam złożyłem części, z których chciałem modernizować komputer. Wszystko kosztowało w zeszłym roku jakieś 4tyś. zł. Dziś ponad 7 z powodu ceny pamięci RAM i dysków twardych. Masakra.
Ach tak. Najwybitniejsze intelektualnie społeczeństwo świata znowu pokazuje innym kierunek.
To dość kuriozalne, że gra, która jest w stanie chodzić dobrze tylko na PC, nie wychodzi na PC. Smuci też, że gracze konsolowi nadal mają tak niskie standardy w 2026 i łykają to wszystko jak młode pelikany.
Sama gra to jedno, jeśli ktoś już ma konsolę i godzi się na to żałosne 30 FPS to pal licho, ale kupowanie generacji konsoli, która jest już na wylocie za 5000 zł by zagrać w jakąkolwiek grę w 30 FPS to szaleństwo.
Ja żałuje, że nie kupiłem PRO gdy widziałem ją na dosyć dużej promocji w jednym ze sklepów za bodajże 2500-2600.
Teraz mógłbym ją sprzedać i kupić zwykłe ps5, wychodząc dalej na plus.
Casuale i goyim się rzuciły na konsolkę bo wychodzi największy casual goyim w historii 😭
No to się konsolowcy zbuntowali. Wystarczyło jedną głupią gierką zaświecić. W Sony doskonale wiedzieli, kiedy ogłosić koniec wydań fizycznych, żeby długo nie bolało. Ten owczy pęd tylko po to, żeby zagrać w 30 klatkach, na sprzęcie kosztującym znacznie więcej, niż powinien. Nie dziwcie się, że korpo robią Was, jak chcą.