Dynamiczne strzelaniny, a szybkie pościgi i zabawa z policją są niemalże niemożliwe w 30 klatkach zwłaszcza bez automatycznego celowania także słabo i pojadę klasykiem, że to jednak będą beta testy przed wersją PC-tową i konsolami nowej generacji.
Przy takiej skali świata z taką grafiką 30 FPS jest jak najbardziej akceptowalne i w pełni wystarczające.
To powiadacie że gra z przeogromnym otwartym światem (który jest renderowany po sam horyzont), ray-tracingiem (nawet jak jest częściowy, głównie na karoserii) i niesamowitą szczegółowością świata nie działa w 120FPS na dosłownie 6-letniej konsoli która kosztuje mniej niż GPU ze średniej półki, albo dwie kości dobrego RAMu?
Szok i niedowierzanie.
Czy jest to idealne? Nie, ale jeżeli frame pacing będzie idealny równy (JEŻELI będzie) to w zupełności wystarczające - to jest kurde GTA a nie CS2 czy Valorant.
Fakt że nie istnieje GTA (ani z resztą RDR) które na premierę działało szybciej niż w 30FPS, a ludzie w to grali i byli zachwyceni pominę.
Jestem pececiarzem i gram przeważnie w granicach 100-120 fpsów, ale jednocześnie gram też dużo na Switchu 2 gdzie często jest 30 fpsów. Szczerze mam trochę gdzieś, że będę musiał zagrać w GTA w tych 30 klatkach - chcę po prostu zagrać w dobrą i ładną grę, a na razie wszystko na to wskazuje. W wersję pecetową zagram gdy będę chciał zrobić drugie podejście za kilka lat.
Zaraz zlecą się zatwardziali konsolowcy dla których 30 FPS jest zupełnie wystarczające, ale no kurde nie jest. Zresztą nawet już na konsolach 60 FPS jest standardem, więc jak ktoś jest przyzwyczajony do takiej płynności to zejście do 30 FPS może być naprawdę bolesne. Pamiętam jak grałem w FFVII Rebirth na PS5, który w trybie 60 FPS miał bardzo rozmyty obraz, na chwilę wlączyłem 30 FPS i no jest to szok, ma się wrażenie że z grą coś jest nie tak. A jak ktoś ma OLEDa, to ten efekt jest jeszcze bardziej widoczny przez brak smużenia matrycy. Przed premierą GTA 6 proponuję odpalić jakąś grę w 30 FPS i chwilę pograć, żeby się do tego przyzwyczaić.
Nienawidzę Rockstara za to, że odwleka wypuszczenie wersji na PC, bo to jest kpina z graczy, a granie w 30 FPS w taką grę będzie odbierało sporo frajdy.
Jak byłem mały to w pokoju zasłaniało się okna kocem, podłączało rzutnik i oglądało slajdy z bajkami, dobrym patentem był rzutnik ze zmieniarką. Wtedy można było uzyskać wrażenie ruchu, tak jak ma to miejsce w przypadku GTA 6. To było dawno temu i już nie bawi mnie oglądanie statycznych zdjęć, więc nie mam najmniejszej ochoty grać w płynności slide show. Poczekam na wersję PC, bo oczu szkoda.
A jak ja byłem mały to się grało w gry przy 15FPSach (bo wymagania rosły SZYYYBKO, komputer potrafił się zestarzeć w 2 lata, dosłownie) a gry na konsolach jak Super Mario 64 czy Ocarina of Time działały w ~20FPS i wszyscy byli zachwyceni jakie to fajne były przygody.
A współcześni "gejmerzy" mają załamanie, że gierka nie będzie śmigać jak szalona na konsoli w która kosztuje tyle co dobry RAM i zaraz jej stuknie 6 lat 😁
Chyba sobie żartujesz, teraz jak kupisz porządnego kompa to przez WIELE lat możesz zapomnieć o upgrade'ach.
Dobry komputer sprzed prawie dekady, (2080, 8700K, 16GB DDR4) nadal wciąga wszystkie gry nosem jak się tylko zjedzie z detalami albo rozdzielczością w dół, i nawet nie mówimy tu o absolutnym minimum tylko średnich detalach. W 1080p 95% gier nadal frunie na takim sprzęcie.
Przed 2000 rokiem karty graficzne miały żywot na 2-3 lat, takie Voodoo Banshee już miało czkawkę przy grach z 2000 roku (np. Q3 Arena które DAŁO się odpalić ale w 640x480 i najniższych możliwych detalach). Na GeForce 2 Ultra nawet nie byłeś w stanie uruchomić Dooma 3 który wyszedł 4 lata później, nie mówię tu o niskim FPS, ta gra nawet się nie uruchamiała. Powtarzam, topowa karta po 4 latach była trupem.
Wtedy przez 5 lat wymagania gier skoczyły z 32MB (HL1) do 256MB (UT2003) RAMu w zalecanych, 8-krotny wzrost w 5 lat. Także o czym Ty gadasz?
"Na razie..." - taa, na pewno. 🤣
Spokojnie poczekam na wersję PC, a może mój zapał do tej pory opadnie, bo w sumie w żadną część nie grałem. Ciągnie mnie tylko z powodu tej całej "ultraimmersyjności".
Dynamiczne strzelaniny, a szybkie pościgi i zabawa z policją są niemalże niemożliwe w 30 klatkach zwłaszcza bez automatycznego celowania także słabo i pojadę klasykiem, że to jednak będą beta testy przed wersją PC-tową i konsolami nowej generacji.
Prostaki.
Ja nie jestem jakimś graficznym koneserem jeżeli chodzi o gry ale odświeżania ekranów są dzisiaj tak wysokie, a gry mają takie animacje i grafikę (patrz GTA VI), że dzisiaj taki dłuższy dynamiczny pościg/zabawa pojazdami w 30 klatkach to już przeżytek przecież to poziom GTA VC, San Andreas gdzie później było GTA IV i tam z tą fizyką to jazda i kraksy pojazdami w wyższej ilości klatek to już zupełne inne doznanie niż te okolice 20 lub 30 klatek które były na premierę zwłaszcza w premierowej PC-towej wersji.
Także dzisiaj coś takiego czyli 30 klatek w 2026 roku to ogromny minus.
W GTA SA na Androidzie mam okolice 60 fps, ale to tylko dlatego, że włączyłem wyższa rozdzielczość i inne bajery. Obraz jak żyleta, ~ 60 klatek. A ci wyświetlają 30 fps na ogromnych ekranach i nie widzą problemu.
Za dużo rozczulacie się nad magicznymi klatkami w rogu ekranu zamiast cieszyć się samą grą. :)
Co do tego przyzwyczajenia jak pisałeś niżej to tak samo widze po sobie. Pierwsze minuty są dziwne przechodząc z PC np. na 144fps, ale po dosłownie 30 minutach już nie jest to problemem. Czy widze różnicę? Tak, ale czy przeszkadza ona w dobrej zabawie jak chce się bawić? No nie. Po prostu gram i mam z tego frajdę. Ważne by były to stałe klatki a nie skacząca wartość.
Za dużo rozczulacie się nad magicznymi klatkami w rogu ekranu zamiast cieszyć się samą grą. :)
Błąd logiczny. Wybierz jedno: albo „cieszyć się gra” albo „grać w 30 fps”.
coś takiego może napisać tylko osoba która przygodę z grami rozpoczęła dopiero po 2010 roku
Pisanie, że się nie da to odklejka, ale jednak trzeba się przyzwyczaić. Mi np bardzo szybko oczy się męczą gdy gram w jakaś grę w 30fps. I to nie musi być dynamiczna gra, wystarczy, że można obracać kamerą i to slow motion w 30 klatkach podczas ruchu kamery strasznie męczy mi oczy.
W RDR2 też próbowałem grać, mam tam chyba 10h i w sumie porzuciłem. Trzeba będzie chyba poczekać na wersje na next geny, tylko patrząc na obecną sytuację na rynku to przejście na next gena nie będzie takie chop siup.
Czyli nie wiadomo na ktorej wersji PS5 byl zrobiony pokaz, bo troche slabo jezeli 30fps bedzie na wersji Pro
Na reddicie jest cala dyskusja
https://www.reddit.com/r/GTA6/comments/1vzt7rl/extended_look_is_captured_entirely_on_the/
Teoretycznie, jeśli gra na jakimś cpu działa w 30 klatach z 6600XT, to nawet jeśli wrzucisz 5090 framerate będzie niemal bez zmian, upscaller nic tutaj bardzo nie da bo on tylko odciąża GPU, jednocześnie mając niewielki narzut na procek.
Było to bazowe PS5 i tyle. Działa przyzwoicie z drobnymi spadkami co widać było nawet na pokazie. PS5 Pro obstawiam, że bedzie miało albo stabilniejsze 30fps z lepszą grafiką albo dostanie 40fps. Wątpie aby poszli w rozmydalnie na 60fps, ale mogę też się mylić.
HAHAHAHA, ciekawe jaka będzie rozdzielczość renderowana, anie tylko przeskalowana :]
Gra dekady normalnie.
Wychodzi, ale pewnie za dwa lata, do tego czasu będzie pełno spojlerów, a ja ogram bez nich.
Beta tester? To na PC, które tak się chwalą 4k, 120 FPS gry chodzą jak gówno :D Na konsoli mam 30 lub 60 FPS i w większości gier nie ma spadków. A na PC zacinanie przez Denuvo, kompilacja shaderów i zabawa suwakami, żeby to chodziło. Sorry, ale lata temu znudziła mi się zabawa ustawieniami, żeby to działało jak chcę. Teraz włączam konsolę i po prostu gram.
Ale jak mam widzieć rozmazanie podczas gry, skoro siedzę kilka metrów od telewizora? Jakbym podłączył konsolę do monitora i usiadł z ryjem przy nim to też bym widział.
Zaraz zlecą się zatwardziali konsolowcy dla których 30 FPS jest zupełnie wystarczające, ale no kurde nie jest. Zresztą nawet już na konsolach 60 FPS jest standardem, więc jak ktoś jest przyzwyczajony do takiej płynności to zejście do 30 FPS może być naprawdę bolesne. Pamiętam jak grałem w FFVII Rebirth na PS5, który w trybie 60 FPS miał bardzo rozmyty obraz, na chwilę wlączyłem 30 FPS i no jest to szok, ma się wrażenie że z grą coś jest nie tak. A jak ktoś ma OLEDa, to ten efekt jest jeszcze bardziej widoczny przez brak smużenia matrycy. Przed premierą GTA 6 proponuję odpalić jakąś grę w 30 FPS i chwilę pograć, żeby się do tego przyzwyczaić.
Nienawidzę Rockstara za to, że odwleka wypuszczenie wersji na PC, bo to jest kpina z graczy, a granie w 30 FPS w taką grę będzie odbierało sporo frajdy.
Nie rozumiem tego argumentu. Powtarzają go też osoby w innych komentarzach i dla mnie jest bzdurny. To znaczy rozumiem, że godzicie się z faktem, że gra z otwartym światem jest wymagająca i 30 FPS to max na co konsola pozwoli, no ale nie wciskajcie mi kitu że przez to jakoś nagle magicznie 30 FPS tutaj nie robi różnicy. Robi. Ta gra jest mixem różnych typów rozgrywek. Jednym z elementów jest jazda samochodem. Czyli chcesz mi powiedzieć że jakby np w Forzie był tylko tryb 30 FPS to by Ci to przeszkadzało, ale jeśli już masz się ścigać w GTA to tutaj 30 FPS jest wystarczające? No niezbyt. Tak samo jak nie cieszyłoby mnie ściganie się w 30 FPS w Forzie, tak samo nie będzie mnie cieszyć w GTA.
To jak jazda Ferrari z wsadzonym silnikiem z maluszka. Przecież jedzie. Co się czepiasz? Nie znasz się. 🤪
To powiadacie że gra z przeogromnym otwartym światem (który jest renderowany po sam horyzont), ray-tracingiem (nawet jak jest częściowy, głównie na karoserii) i niesamowitą szczegółowością świata nie działa w 120FPS na dosłownie 6-letniej konsoli która kosztuje mniej niż GPU ze średniej półki, albo dwie kości dobrego RAMu?
Szok i niedowierzanie.
Czy jest to idealne? Nie, ale jeżeli frame pacing będzie idealny równy (JEŻELI będzie) to w zupełności wystarczające - to jest kurde GTA a nie CS2 czy Valorant.
Fakt że nie istnieje GTA (ani z resztą RDR) które na premierę działało szybciej niż w 30FPS, a ludzie w to grali i byli zachwyceni pominę.
Fakt że nie istnieje GTA (ani z resztą RDR) które na premierę działało szybciej niż w 30FPS, a ludzie w to grali i byli zachwyceni pominę.
Oczywiście, że istniało, GTA V w dniu premiery na PC, i to na dodatek z grafiką znacznie ulepszoną względem wersji PS3/X360. W przypadku GTA 6 mogłoby być tak samo, ale nie, korporacyjna chciwość musiała wziąć górę.
a skąd masz info ile fps będzie obsługiwała wersja na PC?
Oczywiście, że istniało, GTA V w dniu premiery na PC, i to na dodatek z grafiką znacznie ulepszoną względem wersji PS3/X360. W przypadku GTA 6 mogłoby być tak samo, ale nie, korporacyjna chciwość musiała wziąć górę.
Przecież V na PC wyszła później, czyli dokładnie tak samo jak będzie z GTA VI.
Nie masz racji. Wiele gier nie jest przystosowanych do wysokiego frameratu. Nie szukając daleko - w starej trylogii GTA wiele glitchy się ujawniało po wyłączeniu frame limitera. Też w RDR II na PC przy graniu powyżej 60 fps postać traciła na masie niezależnie od tego jak dużo jadła. Co prawda udało się to dość szybko zafixować, niemniej jednak takich problemów może pojawiać się wiele gdy próbujesz grać >60 fps w tytuł który był projektowany pod 30 fps i nigdy nie został dostosowany przez twórców do wyższego frameratu.

Nic takiego nie napisałem, ani nie próbowałem udowodnić, więc wychodzi na to że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną, albo wprost próbujesz atakować "chochoła" którego sam postawiłeś 🙂
Napisałeś oczywistą bujdę i uważam że słusznie ją podważyłem:
Oczywiście, że istniało, GTA V w dniu premiery na PC, i to na dodatek z grafiką znacznie ulepszoną względem wersji PS3/X360. W przypadku GTA 6 mogłoby być tak samo, ale nie, korporacyjna chciwość musiała wziąć górę.
Skoro już kilkanaście lat temu GTA V w wersji na PC bez problemu obsługiwało 60 fps (sam ograłem tą grę w takim frameracie), to dlaczego nowa odsłona miałaby tego nie obsługiwać? Gdy zapytałem o to skąd masz informację odnoście 30 fps na PC, to nie odniosłeś się do tego, nieumiejętnie udając że takie pytanie nie padło. Najwidoczniej logika którą się kierujesz sypie się, jak wspomniany chochoł z którym tak ochoczo tutaj walczysz 🙂
Kiedyś będziesz w jakiejś grze narzekał na 30 klatek to ci to zdanie przypomnę, że 30 jest wystarczające bo to nie CS/Valorant.
będziesz w jakiejś grze narzekał na 30 klatek
Biorąc pod uwagę że moja ulubiona gra to Dark Souls 1, które do dziś na kompach z NASA ma cap 30FPS i dropy FPS w blighttown, może być niełatwo. Ale może mnie złapiesz, powodzenia.
I bardzo dobrze. Konsole dawno powinny zakończyć jakikolwiek wybór jak chodzi o jakość obrazu. Zawsze powinno to być kierowane na najwyzszą jakość z rozdzielczośćia. Jedyne co to wszystko powinno iść po prostu w 40fps przy wydajności 4k z DLSS/PSSR.
Wszystkie opcje graficzne, jakieś zabawy w myszki, klawiatury rozmywają zmysł konsoli. Jej prostoty, tego, że siadasz, nie grzebiesz w opcjach i grasz. Jak widzę konsole, co zaczynają mieć presety graficzne to mówię dziękuje. Od tego mam PC aby się bawić w wydajność.
Wybór jest dobry, ale nie zawsze ma w dłuższej perspektywie zaledy.
W przypadku sprzętu jakim są konsole doskonale to widać. Tak samo jak rezygnacja i odejście z gier ekskluzywnych i teraz powolny powrót do nich. To one sprzedają konsole i tak samo jest przy wyborze ustawień. Na co wybierać konsole gdzie mam ustawienia jak za obecną cene kupie kompa gdzie mam lepszą wydajność i szerszy wachlarz ustawień.
Przy takiej skali świata z taką grafiką 30 FPS jest jak najbardziej akceptowalne i w pełni wystarczające.
I tak, gry obecnie są tańsze, niż na PC, ale w pudełkach. Można je też dalej sprzedać i odzyskać sporą część kasy, a na PC zostaję z grą na koncie, której po przejściu prawdopodobnie nigdy więcej nie włączę. Sony to ubije, ale do tego czasu gry na konsolę będą bardziej opłacalne, niż na PC.
Jestem pececiarzem i gram przeważnie w granicach 100-120 fpsów, ale jednocześnie gram też dużo na Switchu 2 gdzie często jest 30 fpsów. Szczerze mam trochę gdzieś, że będę musiał zagrać w GTA w tych 30 klatkach - chcę po prostu zagrać w dobrą i ładną grę, a na razie wszystko na to wskazuje. W wersję pecetową zagram gdy będę chciał zrobić drugie podejście za kilka lat.
Rockstar - dzban dekady. Wydali miliardy na gierkę, która będzie działać w 30 klatkach (jak GTA 5 w 2013r.). Zupełnie jakby zatrzymali się w czasie.
Cóż, o ile zwykle te wpisy osób, które konsoli nie widziały na oczy, "że się nie da" to zwykłe bzdury, tak tu chyba nikt nie jest zaskoczony (przynajmniej jeśli chodzi o bazowe ps5). Skala świata i ilość detali naprawdę już pewnie wydrenowały mocno możliwości tego sprzętu.
No i nikt nie ma chyba wątpliwości, że Rockstar wydał tę grę w tej generacji głównie dlatego, żeby za dwa lata bez problemu sprzedać ją ponownie.
Nie wiem czy mogło czy nie mogło. Faktem jest, że to jedyna gra, której rozmach i poziom detali widoczny na gameplayach powoduje, że jestem w stanie przyjąć do wiadomości stwierdzenie, że 30 fps to jest niezbędny kompromis, żeby to jakoś wyglądało. Przynajmniej w przypadku zwykłego ps5, jak jest z prosiakiem to nie wiem - nie posiadam.
A to, że Rockstar mógł to sobie spokojnie wydać w następnej generacji, ale chciał więcej zarobić to oczywiście fakt i nikt chyba nie zamierza z tym jakoś specjalnie dyskutować.
Szkoda, PS5 mnie rozpieściło 60 klatkami, jako standard. Niemniej - przełknę tą jedną, gorzką pigułkę. Obejrzałem wczorajszy pokaz i skok graficzny, w porównaniu do GTA V (czy nawet RDR2) jest kosmiczny. Ray tracing, ogromny draw distance, ilość detali taka, że głowa mała. Wszystko w 4K, na bazowym PS5. Rockstar nie bardzo szedł na kompromisy, jeśli idzie o wizualia, więc ma to swoją cenę, w "klatkarzu". Mam nadzieję, że po premierze, kiedy już kurz trochę opadnie, siądą nad trybem "performance". A jeśli "nie da rady", to chociaż jakieś "unlocked framerate", co przy telewizorze obsługującym VRR, też powinno dać dobre efekty.
ps. Za radą kogoś wyżej, tuż przed premierą, pogram sobie w coś w trybie jakości 😉
No patrzcie, tutaj 30 klatek w 2026 roku akceptowalne, a w Dawnwalkerze już nie. Gracze to są jednak gracze. XD
Oczywiście GTA VI wygląda fajnie i pod kątem technologicznym generalnie wygląda lepiej niż GTA V, niemniej jednak ten filmik to kolejny i najmocniejszy z dotychczasowych dowód, że od dobrych kilku lat grafika w grach niewiele się zmieniła i że od dawna mamy do czynienia jedynie z ewolucją, natomiast czas rewolucji graficznych minął bezpowrotnie.
https://www.youtube.com/watch?v=rsTAqKp4-h8
A kogo interesuje GTA VI na konsole? Wszyscy normalni ludzie czekają na premierę, ale na blaszakach, gdzie będzie znacznie bardziej dopracowana graficznie i w normalnym klatkarzu... W moim bloku jest więcej klatek, niż u was będzie na premierę GTA VI 😂
To było do przewidzenia. Oczywiście co innego gameplay, co innego grać samemu, ale na wczorajszym pokazie nie było czuć braku płynności, którą często da się wyłapać w grach 30 FPS.
Chyba kasa od baranów za preordery się zgadza, więc ogłosili w końcu wyłacznie tryb 30 fps.
Grałem kilka lat temu w RDR2 na PS4 PRO, wymęczyłem 30h i powiedziałem, że to nudna i bez sensu gra która męczy. Dwa lata temu odpaliłem na kompie w ultra 80 FPS, przeszedłem całą, jestem nią zachwycony do dnia dzisiejszego. Nigdy więcej gier w 30 FPS! Jest to wręcz męczące, niestety ale mamy rok 2026 a nie 2008.
Dobrze rozumiem że gracze płaczą przy grze która tak zajebiście wygląda i jest odpalona w 4K i domagają się 60 Fps na 6 letniej konsoli?
nawet takie ps5 pro to obecnie średnia półka komputerów PC, a jak dobrze pamiętam to od X lat konsolowcy mają tylko 2 tryby (ładna grafika 30fps, brzydsza grafika 60fps) gdzie taki PC może skakać od 30-250 i każdy może odpalić daną produkcje jak woli.
Mi już było śmiech na sali kiedy to ps5 nie dostał standardowych 60FPS a będzie jeszcze większa beka gdy PS6 nadal będzie miało 30fps przy ładniejszej grafice xd.
30 fpsów to ma sens w jakiś szachach gdzie akcji jest 1%.
Tzn do 30 fpsów bo wątpię że GTA VI będzie trzymać stałe 30 fps. Realnie to bym powiedział 20-25.
Taka gra ma sens w 100 fps 3440x1440p.
Dziękuję
Zachciało się 4k...
Pragnę dodać że RDR 2 również działa w 30… tak więc, będzie grane. 🙏🏻
PS4 w Saint Denis miało problemy ze stałymi 30fpsami. Dlatego unikałem miasta.
Dla mnie grafika może być słabsza, ale 60 FPS musi być. Kolejny powód, żeby tego nie kupować, a przynajmniej w niedługim czasie po premierze.
Serio ktoś spodziewał się, że GTA VI będzie celować na konsolach w 60 FPS przy takiej oprawie i skali świata? Przecież ta konsola jest około 2x słabsza od dzisiejszego mocnego PC, a przy topowych PC konsole mogą być obecnie nawet 3x słabsze... oczywiście cenowo konsola wyjdzie dużo taniej, ale wydajnościowo konsola nie ma podjazdu do PC. Taka prawda.
Co by nie mówić GTA VI na konsolach nadal wygląda naprawdę bardzo dobrze. Widać że Rockstar wycisnął z konsoli ile się dało, ale no na 60 FPS nie ma co liczyć, nie ta liga.
Dlatego jak zwykle można rzucić klasykiem - Serdeczne podziękowania dla konsolowców za przetestowanie wersji Beta GTA VI :D PC Master Race czeka na prawdziwą premierę GTA :)
Ale mówiąc poważnie, to jestem pewien, że dopiero właśnie na komputerach GTA VI pokaże prawdziwą moc i pazur. Gra na konsolach wygląda bardzo dobrze, ale na PC w końcu może przyjść ten prawdziwy efekt "WOW" na który tak czekali niektórzy gracze. (no i będą mody od społeczności, a to też zawsze duży plus).
Oby dodali tryb FPP przy wydaniu wersji na PC. Na konsoli wiadomo - lepsza jest TPP, ale gracze PCtowi mogą całkowicie wykorzystać zalety FPP. Jego brak byłby krokiem wstecz.
Ogólnie gracze konsolowi (sądząc po opiniach) raczej preferują widok z trzeciej osoby, który jest bardziej intuicyjny do gry na padzie.
Lista gier z 60 fps na ps5
https://www.reddit.com/r/PS5/comments/kiuh2t/list_of_60fps_games_playable_on_ps5/?sort=new
Jak widac to wiekszosc gier z 60 fps robi to bedac tylko w 1080p,
GTA VI to gra z duzym otwartym swiatem. Cudow nie mia. Nawet Ps5 pro watpie by dala rade 4k/60fps bez jakis kompromisow z grafika.
Dla mnie i tak nie ma to znaczenia. Ogrywalem gry na ps1,ps2,ps3,ps4 z klatkami spadajacymi do 20 i zyje. Mam na piecu 5070 TI, ale nie jestem jakims zbokiem od fps. Jedynie gdzie walcze o kazdy fps to jak gram w VR na moich Quest 3. No, ale to bardziej wynika z faktu, ze nie chce biec do ubikacji.
Jak Polski Dawnwalker zapowiedzieli w 40 klatkach na PS5(co później zdementowali i będzie 60), to głównie Polscy gracze się spłakali, że anulują preordery i nigdy nie kupią tej gry. Jak GTAVI będzie w 30 to już ok? Bo to hameryczka i R*?
Nie wiem dlaczego. Widać obejrzeli i stwierdzili, że tu mogą zagrać w 30 fps, a tu nie. Nie ma w tym naprawdę nic dziwnego.
A juz argument nie kupie gry bo nie ma 60 fpsow mnie rozczula. Wiekszosc zycia gralem w 30, albo ponizej w rozdzielczosciach na monitorach Crt, ze wam by oczy dzisiaj wyplynely. W dupach sie poprzewracalo. Wymagac od konsoli, aby dzialala jak 5090.
Placz to dopiero bedzie za te 2 lata jak wyjdzie na pc. Jak dodadza efekty RT to komputery beda klekaly. Seria 6xxx Nvidi to piesn przyszlosci. AMD tez nie ma cisnienia na inwestowanie mln dolcow w nowe karty. No i zyski na krzemie z roku na rok sa coraz mniejsze. Skonczyly sie czasy, ze skok z generacji na generacje to byl 50% wydajnosci. Czasy 1080 Ti nie wroca. Prawda jest taka, ze bez DLSS,FSR, generowaniu klatek mnostwo gier byloby nie grywalnych w 4k na pc.
Wiec nie rozumiem tego plumkania. Co powoduje, ze polski gracz ma takie oczekiwania ? 60 fpsow to by musieli zmniejszyc ilosc npcow, mocny downgrade loda, downgrade grafiki, zjechac z fizyka . To dopiero bylby placz.
Piszesz z dupy cały czas. Non stop o jakichś płaczach, o nierealnych wymaganiach, a tymczasem większość postów normalnie zakomunikowało, że albo kupi, albo nie, w zależności od tego czy te 30 fps jest dla nich akceptowalne. I większość raczej rozumie, że na bazowym ps5 (o prosiaku to już pewnie można by dyskutować, ale ja go nie mam, więc nie wiem jak jest) 60 klatek byłoby ciężkie do ogarnięcia. W sumie było to od początku wiadome, jedynie ty postawiłeś sobie jakiegoś chochoła, że ludzie na GOLu o coś tam płaczą i mają nierealne wymagania.
Resztę tych głupot, o tym, że 30 fps na konsolach to jest dziś jakiś standard, albo, że wymaganie 60 klatek w takiej grze jak Dawnwalker to jest coś dziwnego zwyczajnie pominę, bo to bzdury.
Jak w gta 5 na ps5 jak zrobisz rozwałke na ulicy to spada poniżej 60fps. Ja się modlę żeby oni do premiery te 30fps mieli stabilne bo ten gameplay to super był ostrożny żeby nie pokazać, że gra ma spadki przy zwykłym poruszaniu się. Przecież jak zaczniemy w tym wysadzać auta na ulicy to będzie pokaz slajdów coś czuję XD jeszcze będziecie prosić o te 30 fps jak gra będzie chodzić w 20 hahahaha.
PS5 ma upscaler który z 1080p robi 4k, więc jakby z zmniejszyć rozdzielczość bazową do 720 to może klatki wzrosłyby do ponad 40.
Chyba że to już tak działa że w zależności od obciążenia zmienia bazową żeby utrzymać przy mocnej akcji chociaż te 30
Dobra, gra w 30 klatkach działa na 4k, a na ilu działa w 2k albo Full HD. Da się w ogóle takie coś ustawić w konsoli?
A niech się skrzywiają itp.
Może wcześniej czy później Marka i konsole PlayStation upadną
Granie w tego typu grę w 30fps w 2026 to parodia. Dobrze, że niespecjalnie jestem tym tytułem zainteresowany, bo byłoby rozczarowanie.
Jakże zabawne, że nagle pojawiły się nowe konta z zerową rangą, które tak bardzo chcą wmówić (przede wszystkim sobie), że gra w tą grę na konsolach będzie czymś poniżej godności. Oj, boli pececiarzy, boli :)
Nigdzie nie napisałem czegoś takiego.
Nikogo nie dziwi to że będzie 30fps, prawda standardem są 60fps na ps5 (jest może parę gier z obecnej generacji które nie działają w 60fps, a które mogę policzyć na dłoni jednej ręki), może bedzie jakiś update do 720p lub 1080p chociaż szczerzę wątpię z powodu tego że wiemy jaki jest R* i że bardzo lubią monetyzowac "odświeżone gry".
Nie jestem jakimś fanem GTA, ale ogólnie gra w 30 fps to jakiś żart. Możliwe że na podłączonej konsoli do dużego TV można to przeżyć. Kiedyś miałem Xbox, jakieś 10 lat temu i rzeczywiście, dało radę, ale jako że miałem również PC to i tak to wychwyciłem.
Obecnie, nie wyobrażam sobie grania poniżej 60 fps. Dodam, że grało się nawet w 10/15 za czasów Quake na swoim "paśdzierzu", bo jako gówniarz, nie było mnie stać na lepszy sprzęt, no ale bez przesady 🙃
Gra mi się mega podoba, RDR2 to dla mnie arcydzieło i dla GTA VI zastanawiam się nad kupnem konsoli, ale jako PC-towiec nie potrafię zrozumieć decyzji o 30 FPS. Grafika i tak wygląda dziś świetnie, spokojnie wystarczyłaby mi taka jak w RDR2, ale przy 60 FPS. Dlaczego studia ( i to takie megakorpo ) nie dadzą graczom wyboru? Chciałbym obniżyć grafikę, gęstość ludności itp., ale zachować 60 FPS...
Oczywiście, że mogliby wprowadzić opcje graficzne, albo chociaż ze trzy predefiniowane tryby, żeby się gracze nie pogubili. Oni jednak wiedzą lepiej, co dla ludzi jest dobre. W tym wypadku 30 klatek na sekundę. No albo rzeczywiście na tych wiekowych maszynkach nie ma szans na 60 fps, bez drastycznych cięć w grafice. Może na PS5 Pro, bo tam jest akceptowalna technika skalowania, ale to przyszłość pokaże. Szkoda, że ceny tej konsoli są obecnie absurdalnie wysokie, przynajmniej w Polsce.
U mnie kompletny brak zdziwienia. Zdziwiony to byłbym jakby chodziło w 60.
Ewidentnie wersja kompletna czeka na premierę PC, jak było wcześniej.
Konsole to takie zabaweczki do grania, nie oszukujmy się.
Jeśli chodzi o PS5 Pro, to trzeba zwrócić uwagę na to, że ta konsola może i ma mocniejszy układ graficzny, ale ten sam procesor, co podstawowa wersja. To może przeszkadzać w osiągnięciu większej płynności, w końcu mówimy o grze z dużym, otwartym światem.
Biedne polskie studio zostało zmasakrowane w mediach bo śmieli zrobić "tylko" 40 fps'ów na konsolach ale wielomiliardowa korporacja robiąca niestabilne 30 to już jest git bo to DziTiEJ xDDDD Hipokryzja giereczkowa mnie zadziwia przez cały czas.
Ja sam sie cieszę, że na PRO też 30 bo nie będzie kusiło by wydawąc kasę na konsolę dla jednej gry
O nie i co teraz. Chyba nie będę w to grać. Wrócę do RDR2, które przynajmniej działa w... ah, no tak, też 30 klatkach. Dramat.
Analiza jakości obrazu na Digital Foundry:
Pełna zachwytu, ale miejscami też dość krytyczna:
The internal rendering resolution on PS5 looks like 1440p, without DRS - at least in this trailer. However, the output does not cohere into a sharp 4K presentation, and there is no strong evidence of modern temporal upscalers such as FSR 2 or TAA upscaling being used. Instead, the image reads very much like a relatively straightforward spatial upscale from 1440p to 4K, bringing with it a degree of softness, visible geometric aliasing and shimmer on fine details. RT elements exacerbate this in places, with noisy, smeared reflections that can look worse than older screen-space solutions in some static comparisons.
Returning again to performance, the gameplay shown is a relatively stable and well-paced 30fps output, with only very occasional single frame drops (though the nature of the 30fps asset means there could be more, unseen). There's no sign, for instance, of the kind of aggressive frame-rate drops that characterised the Xbox 360 and PS3 launches of GTA 4 and GTA 5. Instead, the evidence suggests that the game maintains its 33.3ms cadence with care, and Rockstar has clearly spent immense effort balancing CPU and GPU workloads to fully saturate the hardware. That makes a 60fps version extremely unlikely on console hardware - there's no way to regain enough GPU and particularly CPU time to make a 16.7ms update rate work without compromising the world.
Within that solid 30fps frame delivery, there's still a persistent animation and camera pacing issue that ranks as a long-standing quirk of Rockstar's Rage engine. Even at stable frame-rates, character animation and camera pans can exhibit uneven motion. Some frames show larger jumps in position than others, producing a subtle but pervasive stutter or judder that can make the presentation feel lower than its actual frame-rate in both gameplay and cutscene sections. This may stem from a fundamental timing or synchronisation mismatch between animation and frame updates, and it seems unlikely to be resolved for launch given its long history in Rockstar projects.
No i właśnie o tym mówię, nie masz zielonego pojęcia o tej grze. Kup, zagraj na kierownicy i wtedy się wypowiadaj, bo jak narazie to tylko się zbłaznileś.
GT7 jest symulatorem, ale podchodzi do pewnych kwestii inaczej, natomiast feeling jazdy na kierownicy jest bardzo dobry. W takim np. iRacing masz więcej feedbacku na kierownicy, ale to nie oznacza, że GT7 jest gierką arcade, wręcz przeciwnie, jest to pełnoprawny symulator.
Fajnie się patrzy jak się wijesz i próbujesz na wszelkie sposoby omijać temat gry w gran turismo 7, byle tylko się nie przyznać, że nie grałeś. 🤣🤣🤣
Znafca gier wyścigowych który nie grał w Gran Turismo 7, ale się wypowiada. Wy ludzie naprawdę macie nasrane we łbie.
Jak masz uczulenie na głupote to współczuję, ciągle musisz być chory. 😂
Co do tej głupoty to się zgadzam. Trzeba być idiota żeby wypowiadać się na temat modelu jazdy GT7 gdy nie grało się w tę grę. To jest już szczyt głupoty, ignoracji i jakiś totalny absurd. No, ale co się dziwić, w dzisiejszych czasach mogą się wypowiadać ludzie z niskim iq, bez wiedzy, i kreować się na ekspertów.
Grunt to móc wygodnie się rozłożyć na kanapie z padem w ręku. 30 czy tam 20 klatek, a kto to liczy? 😈
30kl na konsolach to przecież od zawsze bieda-standard, nikogo to nie dziwi. Chcesz pograć w normalnej jakości? PC - czekam więc na pełną (również graficznie) wersję tej gry.