Dynamiczne strzelaniny, a szybkie pościgi i zabawa z policją są niemalże niemożliwe w 30 klatkach zwłaszcza bez automatycznego celowania także słabo i pojadę klasykiem, że to jednak będą beta testy przed wersją PC-tową i konsolami nowej generacji.
Jak byłem mały to w pokoju zasłaniało się okna kocem, podłączało rzutnik i oglądało slajdy z bajkami, dobrym patentem był rzutnik ze zmieniarką. Wtedy można było uzyskać wrażenie ruchu, tak jak ma to miejsce w przypadku GTA 6. To było dawno temu i już nie bawi mnie oglądanie statycznych zdjęć, więc nie mam najmniejszej ochoty grać w płynności slide show. Poczekam na wersję PC, bo oczu szkoda.
A jak ja byłem mały to się grało w gry przy 15FPSach (bo wymagania rosły SZYYYBKO, komputer potrafił się zestarzeć w 2 lata, dosłownie) a gry na konsolach jak Super Mario 64 czy Ocarina of Time działały w ~20FPS i wszyscy byli zachwyceni jakie to fajne były przygody.
A współcześni "gejmerzy" mają załamanie, że gierka nie będzie śmigać jak szalona na konsoli w która kosztuje tyle co dobry RAM i zaraz jej stuknie 6 lat 😁
"Na razie..." - taa, na pewno. 🤣
Spokojnie poczekam na wersję PC, a może mój zapał do tej pory opadnie, bo w sumie w żadną część nie grałem. Ciągnie mnie tylko z powodu tej całej "ultraimmersyjności".
Dynamiczne strzelaniny, a szybkie pościgi i zabawa z policją są niemalże niemożliwe w 30 klatkach zwłaszcza bez automatycznego celowania także słabo i pojadę klasykiem, że to jednak będą beta testy przed wersją PC-tową i konsolami nowej generacji.
Ja nie jestem jakimś graficznym koneserem jeżeli chodzi o gry ale odświeżania ekranów są dzisiaj tak wysokie, a gry mają takie animacje i grafikę (patrz GTA VI), że dzisiaj taki dłuższy dynamiczny pościg/zabawa pojazdami w 30 klatkach to już przeżytek przecież to poziom GTA VC, San Andreas gdzie później było GTA IV i tam z tą fizyką to jazda i kraksy pojazdami w wyższej ilości klatek to już zupełne inne doznanie niż te okolice 20 lub 30 klatek które były na premierę zwłaszcza w premierowej PC-towej wersji.
Także dzisiaj coś takiego czyli 30 klatek w 2026 roku to ogromny minus.
Za dużo rozczulacie się nad magicznymi klatkami w rogu ekranu zamiast cieszyć się samą grą. :)
Czyli nie wiadomo na ktorej wersji PS5 byl zrobiony pokaz, bo troche slabo jezeli 30fps bedzie na wersji Pro
HAHAHAHA, ciekawe jaka będzie rozdzielczość renderowana, anie tylko przeskalowana :]
Gra dekady normalnie.
Zaraz zlecą się zatwardziali konsolowcy dla których 30 FPS jest zupełnie wystarczające, ale no kurde nie jest. Zresztą nawet już na konsolach 60 FPS jest standardem, więc jak ktoś jest przyzwyczajony do takiej płynności to zejście do 30 FPS może być naprawdę bolesne. Pamiętam jak grałem w FFVII Rebirth na PS5, który w trybie 60 FPS miał bardzo rozmyty obraz, na chwilę wlączyłem 30 FPS i no jest to szok, ma się wrażenie że z grą coś jest nie tak. A jak ktoś ma OLEDa, to ten efekt jest jeszcze bardziej widoczny przez brak smużenia matrycy. Przed premierą GTA 6 proponuję odpalić jakąś grę w 30 FPS i chwilę pograć, żeby się do tego przyzwyczaić.
Nienawidzę Rockstara za to, że odwleka wypuszczenie wersji na PC, bo to jest kpina z graczy, a granie w 30 FPS w taką grę będzie odbierało sporo frajdy.
To powiadacie że gra z przeogromnym otwartym światem (który jest renderowany po sam horyzont), ray-tracingiem (nawet jak jest częściowy, głównie na karoserii) i niesamowitą szczegółowością świata nie działa w 120FPS na dosłownie 6-letniej konsoli która kosztuje mniej niż GPU ze średniej półki, albo dwie kości dobrego RAMu?
Szok i niedowierzanie.
Czy jest to idealne? Nie, ale jeżeli frame pacing będzie idealny równy (JEŻELI będzie) to w zupełności wystarczające - to jest kurde GTA a nie CS2 czy Valorant.
Fakt że nie istnieje GTA (ani z resztą RDR) które na premierę działało szybciej niż w 30FPS, a ludzie w to grali i byli zachwyceni pominę.
Fakt że nie istnieje GTA (ani z resztą RDR) które na premierę działało szybciej niż w 30FPS, a ludzie w to grali i byli zachwyceni pominę.
Oczywiście, że istniało, GTA V w dniu premiery na PC, i to na dodatek z grafiką znacznie ulepszoną względem wersji PS3/X360. W przypadku GTA 6 mogłoby być tak samo, ale nie, korporacyjna chciwość musiała wziąć górę.
I bardzo dobrze. Konsole dawno powinny zakończyć jakikolwiek wybór jak chodzi o jakość obrazu. Zawsze powinno to być kierowane na najwyzszą jakość z rozdzielczośćia. Jedyne co to wszystko powinno iść po prostu w 40fps przy wydajności 4k z DLSS/PSSR.
Wszystkie opcje graficzne, jakieś zabawy w myszki, klawiatury rozmywają zmysł konsoli. Jej prostoty, tego, że siadasz, nie grzebiesz w opcjach i grasz. Jak widzę konsole, co zaczynają mieć presety graficzne to mówię dziękuje. Od tego mam PC aby się bawić w wydajność.
Przy takiej skali świata z taką grafiką 30 FPS jest jak najbardziej akceptowalne i w pełni wystarczające.
Jestem pececiarzem i gram przeważnie w granicach 100-120 fpsów, ale jednocześnie gram też dużo na Switchu 2 gdzie często jest 30 fpsów. Szczerze mam trochę gdzieś, że będę musiał zagrać w GTA w tych 30 klatkach - chcę po prostu zagrać w dobrą i ładną grę, a na razie wszystko na to wskazuje. W wersję pecetową zagram gdy będę chciał zrobić drugie podejście za kilka lat.