No udał się ten remake, udał. Nie spodziewałem się, że aż tak im się to uda. O dziwo na PC poza paroma nawet śmiesznymi i drobnymi błędami po 25h grania nie natrafiłem na żadne poważne.
Ale bym się poznęcał słownie tutaj nad płaczkami, którzy byli pewni, że to będzie kompletny niewypał. Gdzie jesteście? Odbyt stuliliście, bo jednak trochę głupio było publicznie z takim przekonaniem wygadywać głupoty? Co innego być sceptykiem, a co innego narzekać na grę dla samej zasady przed premierą. No ale niektórzy muszą jakoś wyładować frustrację życiową, choćby na gry online xd
Przede wszystkim - dwójka ma klimat dużo bliższy temu co jak widać, podoba się Alkimii.
Remake jedynki - który jest zaskakująco dobry na poziomie mechanik i ogólnej rozgrywki - zupełnie nie oddał klimatu oryginału. I tego będę się trzymać uparcie. Jedynka była zimna, ponura, szaro-bura i niezwykle surowa. Remake to typowe, kolorowe fantasy, które jest po prostu trochę wyblakłe.
Natomiast dwójka...
Dwójka od początku miała dużo bardziej żywą kolorystykę. Co też ładnie oddawało wewnętrzny nastrój bohatera i ogólną sytuację fabularną. To już nie zsyłka do kolonii karnej, z której zdaje się nie być ucieczki, ale świat spokojnych farmerów i ospałych mieszczan, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że znajdują się o krok od zagłady (to też inne ciekawe zagadnienie, że kolorystyka, pogoda i klimat nie muszą wynikać wyłącznie z "przyrodniczych założeń świata przedstawionego" ale mogą też wyrażać pewien nastrój obecny w narracji).
I tutaj Alkimia ma szansę dużo lepiej wywiązać się z kluczowego aspektu, który jest największą wadą remaku jedynki.
A hipotetyczny Gothic 3 od Alkimii nie powinien być remakiem tylko rebootem w którym z oryginału można by zostawić co najwyżej soundtrack. Cała reszta jest do napisania na nowo. Co do Gothic II to mam nadzieję, że nie będą się rozdrabniać, iż najpierw stworzą podstawkę a później dodatek tylko od razu przeniosą całą zawartość G2:NK. Ciekaw jestem ile będzie zajmować przejście remaku Gothica II. Skoro G1 od PB przechodzę w 25h, a teraz mam ponad 40h i wciąż jeszcze trochę przede mną. Ponad 50h pęknie na pewno. G2:NK od PB przechodzę w 50-60h, więc remake od Alkimii pewnie będzie tytułem na ponad 100h.
Od jedynki oderwać się nie idzie to dwójkę biorę nawet jak preorder pojawi się 2 lata wstecz :D
Dawać zapowiedź Gothic 2 Remake!!!
Już 55 godzin pękło, końcówka 4 rozdziału. Gra jest fantastyczna, ogromny szacunek dla Alkimi za dotrzymanie obietnicy w utrzymaniu wierności oryginałowi. Bardzo subtelne zmiany narracyjne na plus, mocno rozbudowany świat o nowe małe lokacje, nowe mechaniki pasujące do designu gry.
Błędy są, aczkolwiek żadnych krytycznych nie doświadczyłem (poza crashem co około 3 godziny).
Dawać G2 REMAKE !
Widzę, że newsy wszelakie i recki o Gothiku zażarły. Nawet GTA6 jakoś spadło na dalszy plan :)
Aż sie oplułem że śmiechu, oni to niech łatają to łajno co wydali 5 czerwca. Bo łatatnia tutaj jest na dobry rok a i do wersji 2.0 jak w WIedźminie 3 i CP 2077 to ze dwa lata.
Gram od dnia premiery i to na ps5 (technicznie to jest najsłabsza wersja), gra w tej chwili po tych 3-4 łatkach nie ma żadnych większych problemów technicznych, co chwila wychodzą duże gry AAA w dużo gorszym stanie. Jest to bardzo dobry remake.
Największym problemem jaki mam to jest jeden npc, którego zwerbowałem w ramach misji i od tamtej pory cały czas biega za mną. Coś jak Wrzód z tą różnicą, że jest nieśmiertelny i nie idzie się go pozbyć. Już 2 rozdziały za mną lata i pewnie do końca gry tak będzie
Za tego rodzaju błąd (pewnie chodzi o Dusty'ego) w jakiejś innej grze ludzie wieszaliby psy na deweloperach. Trochę więcej obiektywizmu by się przydało. ;)
Mnie też gra się przyjemnie. W tym momencie (2 rozdział, ponad 20 godzin) dałbym pewnie 6-7/10 (zazwyczaj bliżej siódemki). Ale liczba różnego rodzaju błędów (wersja Steam) jest porażająca. I nie chodzi tylko o "glicze" (blokujące się postaci, animacje itp.), ale o problemy z misjami, skryptami itp. Czasem trzeba skorzystać z konsoli, żeby ruszyć dalej (tak miałem w misji przydzielanej przez Torreza). Przed chwilą na przykład nie uruchomił mi się skrypt rozmowy z Lesterem w misji głównej (czyszczenie Starej Kopalni). Na szczęście, ruszył po trzecim wczytywaniu zapisu.
IMHO gra jest w gorszym stanie technicznym niż "Stalker 2" na premierę, ale sentyment przesłania fanom trzeźwy ogląd rzeczywistości. Oby kolejne łatki poprawiły sytuację.
A jeszcze kwestia stanu technicznego gry. Gram na steam też i u mnie ta "porażająca" liczba błędów nie występuje. Nie dziwi więc, że jest taki podział opinii na temat gry. Przypomina mi się sytuacja z C2077, gdzie grałem na premierę w GFN i przeszedłem całą i bawiłem się świetnie bez większych problemów i nie mogłem się nadziwić o co ludziom chodzi w komentarzach, że tak jadą z tą grą. Dopiero jak obejrzałem kilka kompilacji na yt to uświadomiłem sobie, że takie cyrki z tą grą ludzie mają😯
"Wszyscy natomiast zgodzą się, że minigierka w otwieranie zamków, ten pomiot Januszexów i Szatana, powinna wylecieć z hukiem"
To jest w sumie zagadnienie trzeciorzędne; ja bym wolał, żeby się zreflektowano nad tym, że zawartość skrzyń często nie jest warta zachodu, podobnie jak i wiele rzeczy związanych z ekonomią, np. handel trofeami zwierzęcymi
Mam też nadzieję, że Gothic 2 Remake wypośrodkuje kwestię przeliczników i poziomu trudności.
G:Remake to dla mnie najtrudniejszy Gothic i spodziewam się raczej, że w G2:Remake z NK raczej dokręcą śrubę; gra będzie wyraźnie dłuższa, więc i krzywą progresu pewnie bardziej przeciągną
A tak w ogóle to chciałbym przed śmiercią zagrać w G3:Remake ;p
...ale pomyślcie co możemy dostać jeśli ten zespół przez najbliższe 10 lat będzie się rozwijał i specjalizował w remakowaniu kolejnych Gothików!
Jedynka to podobno "11-50" pracowników. Duża rozbieżność, ale nawet ta górna granica jest dość niska. Jeśli będą mieli tendencję wzrostową to po G3: Remake mogą już być studiem porównywalnym do takiego CDP za czasów W3, dysponującym dużym budżetem, które od kilkunastu lat nie robiło nic innego jak analizowało i reprodukowało Gothiki, jednocześnie stale chłonąc feedback od fanów starych i nowych.
Biorąc to pod uwagę, to jest szansa, że za 10 lat dostaniemy Gothika 4 idealnego, albo innego Gothiklajka o niewyobrażalnej skali...
No udał się ten remake, udał. Nie spodziewałem się, że aż tak im się to uda. O dziwo na PC poza paroma nawet śmiesznymi i drobnymi błędami po 25h grania nie natrafiłem na żadne poważne.
Sam mam 45h w Remaku i też po za błędami w stylu "skrypt się nie odpalił trzeba wczytać grę" albo lewitującym przedmiotem nie miałem.
AI przeciwników np. to już nie bug a niedopracowanie np.
Ja ogólnie podobnie jak DexteR. Uważam, że to świetny Remake i żeby tylko Alkimia nie gmerała za bardzo. Niech poprawią co mają, udoskonalą tylko resztę i na tych samych asetach w 2 lata pykną drugą część.
A co do zamków i ich otwierania powinny zostac tylko je uprościć do gówno skrzyń na max trzy zapadki. System jest fajny i wymaga pomyślenia co jest na plus, ale takiego myślenia ot musi wymagać skrzynia co daje cos konkretnego, coś co gratyfikuje 5-10 minut dłubania w zamku a nie pochodnia, ryżówka i 5 monet złota
Bardzo dobra gra. Oby powstała dwójka. Przy okazji przydałaby się możliwość otwarcia wrót do wieży po prawej stronie od południowej bramy Starego Obozu, bo nawet mistrzowskie otwieranie zamków nie pozwala się tam dostać.
spoiler start
pilnuje go dwóch Szkodników przed wejściem na teren orków pod wieżą
spoiler stop
.
Ja akurat otworzyłem drzwi do wieży nie będąc mistrzem w otwieraniu zamków. Ogólnie chciałem tutaj dodać zdanie na temat systemu otwierania zamków, bo w samym poście autor również zwrócił uwagę, że najlepiej to by było wyrzucić ten system z gry.
Moim zdaniem to najlepszy system otwierania zamków jaki powstał w grach. Być może wszystkich systemów nie doświadczyłem, bo nie w każdą grę grałem, ale czy to Skyrim, Kingdom Come które są bardziej zręcznościowe czy zagadki logiczne jak właśnie w Gothic czy Hogwart Legacy, to najbardziej założonym i satysfakcjonującym systemem jest właśnie ten w Gothic Remake. Jest trudny? Tak. Jest frustrujący? Tak. Ale jak wyszkolisz się na mistrza i opanujesz mechanikę działania to większość zamków otwierasz w okolicy minuty, zwłaszcza, że do 3 aktu można mieć już tyle wytrychów, że nie trzeba się nimi przejmować.
Wszystkie czynności na początku powinny stanowić wyzwanie. O zamki się wszyscy czepiają, że nie idzie jakiegoś otworzyć, ale o to, że na 1 poziomie nie możesz pokonać Cieniostwora to już zero problemu. Tak samo jak do walki z Cieniostworem trzeba się przygotować tak samo do niektórych zamków trzeba się odpowiednio przygotować. Dużo wytrychów, odpowiedni poziom otwierania zamków i z każdym zamkiem sobie idzie poradzić. Jeszcze taka uwaga co do czasochłonności samego otwierania i słabej nagrody po. Tutaj się mogę częściowo zgodzić z zarzutami, bo kilka razy sam się przekonałem o tym, że niektóre bardziej skomplikowane zamki nie oferowały praktycznie nic ciekawego, ale i w drugą stronę też było. Często łatwy zamek na 3-4 ruchy oferował kilka na prawdę wartościowych przedmiotów.
Mimo wszystko uważam, że lepiej tak jak jest, niż jakby miały być zamki łatwe do otwarcia od początku i od razu najlepszy set dostać. A myślę, że niektórzy właśnie tak by chcieli.
Wychodzisz z bramy południowej skręcasz w prawo idziesz mijasz strażników z bramą z orkami( przy ich pomocy wybiłem tam
wszystkie orki 250 pkt. doświadczenia za jednen skalp. Ale ty idziesz dalej pod górkę takim traktem następnie most ,wieża i wrota nie do otwarcia.
A hipotetyczny Gothic 3 od Alkimii nie powinien być remakiem tylko rebootem w którym z oryginału można by zostawić co najwyżej soundtrack. Cała reszta jest do napisania na nowo. Co do Gothic II to mam nadzieję, że nie będą się rozdrabniać, iż najpierw stworzą podstawkę a później dodatek tylko od razu przeniosą całą zawartość G2:NK. Ciekaw jestem ile będzie zajmować przejście remaku Gothica II. Skoro G1 od PB przechodzę w 25h, a teraz mam ponad 40h i wciąż jeszcze trochę przede mną. Ponad 50h pęknie na pewno. G2:NK od PB przechodzę w 50-60h, więc remake od Alkimii pewnie będzie tytułem na ponad 100h.
Chociaż marzy mi się, że uda im się jeszcze po drodze dogadać z twórcami Kronik i one również dostaną oficjalny remake. Jest na to szansa patrząc, że kilku twórców tam teraz pracuje i pewne eastereggi wstawili.
Przechodzisz starego Gothica w 25h bo go znasz. W remake masz więcej godzin naklepane bo tam chodzisz, odkrywasz, sprawdzasz, w skrócie grasz pierwszy raz.
Mi steam pokazuje 90h po napisach końcowych. Drugie przejście na bank będzie 2x krótsze, mimo to, że uwielbiam biegać w kółko. 3cie podejście będzie jeszcze krótsze. Ale podobnie sytuacja wyglądała w OG u mnie.
Już 55 godzin pękło, końcówka 4 rozdziału. Gra jest fantastyczna, ogromny szacunek dla Alkimi za dotrzymanie obietnicy w utrzymaniu wierności oryginałowi. Bardzo subtelne zmiany narracyjne na plus, mocno rozbudowany świat o nowe małe lokacje, nowe mechaniki pasujące do designu gry.
Błędy są, aczkolwiek żadnych krytycznych nie doświadczyłem (poza crashem co około 3 godziny).
Dawać G2 REMAKE !
No szkoda, że nie ma tej wierności w klimacie, paleci barw xD Nawet taką prostą sprawę jak niebieskie lampy w Obozie na bagnie spartolili. Jakby nie zrobiła się wokół nich mini-afera, to by ich nie dodali. Dodali je, ale z marnym skutkiem, bo w przeciwieństwie do oryginału nie są głównym źródłem światła w nocy xD
Może mody fixną i będziesz Pan zadowolony :)
Wydaje mi się że przy tak słabej sprzedaży pierwszej części, o remaku dwójki można zapomnieć. Ja zakładałem że na 500tyś sztuk gra się już zwróciła ale to nie prawda i bardzo im do tego daleko.
Patrząc na to że klucz można wyrwać za 120zł, są rynki tańsze, są rynki droższe, niektórzy kupili bezpośrednio na steam, są wersje konsolowe, przyjmijmy te 150zł jako średnią cenę (raczej zawyżoną), 500tyś x 150zł = 75 000 000zł, 75mln podzielić przez kurs euro 4,3 = ~17,5mln euro.
Gra kosztowała w produkcji 22-28mln euro. Taki przedział można znaleźć, nic bardziej dokładnego. Ale nawet biorąc ten minimalny próg 22mln to są 5mln euro w plecy i ta gra nikogo nie obchodzi poza europą wschodnią + Niemcy. Ten wynik nie będzie zbyt szybko rósł bo nie ma na kim i gdzie rosnąć.
Moim zdaniem to katastrofa i ktokolwiek twierdzi że to dobry wynik sprzedażowy jest cholernie naiwny i być może głupi.
Gra okazała się nie wzbudzać żadnego zainteresowania na rynku globalnym, z 500tyś sztuk pewnie większość poszła w Polsce. Z czego większość i tak poszła na PC, z czego większość kupiła na kluczowni a nie na steam za pełną cenę. I jakkolwiek możemy doceniać zrobienia gry dla nas, tak kompletnie nie zmienia to faktu jak marny wynik sprzedażowy osiągnęli.
W Polsce kto miał kupić ten kupił. Na świecie mają to gdzieś, pomimo totalnej posuchy na rynku tego typu rpgów i tego że marka nie jest znikąd. Tam będą ciężary sprzedać milion kopii - co oznacza że będą ciężary żeby gra się zwróciła. Co oznacza że przy dzisiejszej sytuacji w branży - wydawca powie nie. I nie ma co mu się dziwić.
Gry mają zwracać się z preorderów i w całej reszcie na siebie zarabiać. Tak to działa. A właściwie w tym przypadku nie działa.
"Tak, myślę że to dobry wynik, może nawet bardzo dobry. Zespół malutki, marketing skromny, pewnie dużo nie potrzebowali, a tu potencjał jest na więcej."
A po drugie samo THQ zajmuje się niezbyt dużymi projektami i skoro podali do publicznej wiadomości ilość sprzedanych kopii, to wątpię, żeby mieli być niezadowoleni.
Nie ten wykres; do usunięcia
Nie no luźno chłopaki, ja mam nadzieje że zrobią remake dwójki i zrobią remake trójki (!!!), bo mi się bardzo dobrze w to gra i uważam że odrobili lekcje i jest w pytę.
Obliczam na oko, plus minus, ciężko o dokładniejsze dane, jeśli już zarabiają to super i oby tak dalej i niech dostaną zielone światło na dalszą pracę.
Ale no jeśli gra faktycznie kosztowała 22-28mln euro to tak, 500tyś sprzedanych kopii to mało.
Wiedźmin 2 sprzedał się w pierwszym tygodniu w 400tyś sztukach. Tylko że kosztował 30mln zł a nie euro.
Ale to nie przeszkodziło drugiemu Geraltowi w koniec końców sprzedaniu się w 10mln sztuk także niczego nie można wykluczyć.

A gdybym się miał sam pobawić na luzie w Nostradamusa, to z tego słupka na Gamelytics i porównania trendów sprzedażowych z innymi grami, powiedziałbym, że 1 milion będzie do kalendarzowej jesieni, najdalej do zimy.
Nie wiem w ogóle skąd bierze się to pieprzenie, że 500tys w przypadku Gothic Remake jest sukcesem. Ta gra jeszcze nie pokryła kosztów produkcji, nie mówiąc już nawet o jakimkolwiek czystym zysku.
Skąd ta pewność u mnie? Wystarczy trochę poszperać i wziąć pod analizę słowa wydawcy.
Po pierwsze - Zyddie już dawno temu mówił, że będzie to jedna z droższych gier w katalogu THQ Nordic.
Po drugie - ktoś policzył, że marny Elex 2 miał łączny budżet około 15 milionów Euro na podstawie danych z dotacji. Więc taki G1R musiał mieć budżet przynajmniej 20mln. A to oznacza, że nie ma mowy, by gra zarobiła po sprzedaży 500 tys egzemplarzy biorąc pod uwagę marże sklepów cyfrowych i marże dla Epica za wykorzystanie silnika Unreal Engine 5. Nie zapominajmy jeszcze o podatkach.
Patrząc na inne ich gry 500k to całkiem okey wynik, nie topka ale nadal. Do tego pamiętajmy, że to małe studio (50 osób pod koniec Gothic Remake produckji) zrobiło też porty Gothic 1, 2 na siwcha, 1,2 oraz 3 na xboxy oraz PS5 a teraz nawet na IOS gdzie za chwilę jest premiera Gothic 1 więc to też nie tak, że oni klepali tylko remake tyle czasu.
Ja myślę, że jest to sukces i może być jak z oryginałem. Jedynka się przebiła do jakiejkolwiek świadomości a dwójkę jeżeli wypuszczą szybciej np. w dwa lata od remaku dopracowaną bez upiększania tylko po prostu w bardzo dobrym stanie to może im wtedy ładnie przebić milion kopii. Wówczas produkcja powinna być znacnzie tańsza bo tutaj pamiętajmy w koszt wchodziło utworzenie całkowicie studia od zera wraz z wszystkim co jest z tym związane.
Ale bym się poznęcał słownie tutaj nad płaczkami, którzy byli pewni, że to będzie kompletny niewypał. Gdzie jesteście? Odbyt stuliliście, bo jednak trochę głupio było publicznie z takim przekonaniem wygadywać głupoty? Co innego być sceptykiem, a co innego narzekać na grę dla samej zasady przed premierą. No ale niektórzy muszą jakoś wyładować frustrację życiową, choćby na gry online xd
To na co narzekał wcześniej - podtrzymuję. Gra nie oddaje oryginalnego klimatu Gothika.
Ale gra się w to dobrze, mechaniki działają jak w oryginale i druga ważna rzecz, czyli ta ciągła obietnica, że "już zaraz będziemy dużo mocniejsi" jest utrzymana.
Dlatego gra się w to dobrze, ale wciąż boli że estetycznie kompletnie sprawę położyli. A szkoda bo byłaby to gra roku.
No i niestety nie byłem aż tak w błędzie jakbym chciał. Wizualnie położyli sprawę.
Co do tego, że "nie rozumieją zupełnie fundamentalnych elementów Gothika" (a coś takiego pisałem) chyba będę musiał odszczekiwać... coś tam jednak rozumieją...
Ciekawi mnie czy próby z reshade'ami tego nie "naprawią", bo z tego co rozumiem to tu główne zarzuty są do tej kolorystyki. Już jakieś widziałem i rozumiem, że to jeszcze może być nie to, ale może coś się z tego jeszcze wyciągnie.
Niech dostaną to zielone światło byśmy wiedzieli,że już zaczynają. Remake może i wymaga łatania jednak przy nim by działała jakaś mniejsza ekipa a " główna" by już mogła tworzyć dwójkę : )
Nigdy nie grałem w 1 ani 2, kierowałem się recenzjami globalnymi na steam starając się nie czytać tych środkowo-EU gdzie jest silny sentyment i powiem że wciąga... prosty surowy, toporny, ciężki jak cholera, dalej lece na strzał wilka no i dubbing pl robi swoje.
Przede wszystkim - dwójka ma klimat dużo bliższy temu co jak widać, podoba się Alkimii.
Remake jedynki - który jest zaskakująco dobry na poziomie mechanik i ogólnej rozgrywki - zupełnie nie oddał klimatu oryginału. I tego będę się trzymać uparcie. Jedynka była zimna, ponura, szaro-bura i niezwykle surowa. Remake to typowe, kolorowe fantasy, które jest po prostu trochę wyblakłe.
Natomiast dwójka...
Dwójka od początku miała dużo bardziej żywą kolorystykę. Co też ładnie oddawało wewnętrzny nastrój bohatera i ogólną sytuację fabularną. To już nie zsyłka do kolonii karnej, z której zdaje się nie być ucieczki, ale świat spokojnych farmerów i ospałych mieszczan, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że znajdują się o krok od zagłady (to też inne ciekawe zagadnienie, że kolorystyka, pogoda i klimat nie muszą wynikać wyłącznie z "przyrodniczych założeń świata przedstawionego" ale mogą też wyrażać pewien nastrój obecny w narracji).
I tutaj Alkimia ma szansę dużo lepiej wywiązać się z kluczowego aspektu, który jest największą wadą remaku jedynki.
Oczywiście mogło być dużo gorzej, np. gdyby Alkimia odwaliła profanację jak ruski od HoMM Olden Era, gdzie tragiczny artstyle dyskwalifikuje grę na dzień dobry, no ale na przeciwległym biegunie mamy takie np. Diablo 2R, gdzie twórcy zdołali wyciągnąć esencję klimatu oryginału, a miejscami go nawet podkręcić i tylko (czy może aż) tego potrzebował Gothic Remake pod względem artystycznym, a czego Alkimia nie dowiozła (nawet nie próbując, bo to co skiepścili to kwestia przyjętej koncepcji, a nie samego jej wykonania).
Tak samo jest z Resident Evil 4. Oryginał był też szaro bury co budowało niesamowity klimat, a remake już to zatracił.
O matko jak dobrze, że nie macie nic do powiedzenia w kwestii tworzenia tych gier......Weźcie sobie ustawicie w monitorach tryb Kurosawy to od razu będziecie mieli szarobury świat xD
Ola boga dodali trochę trawy i zieleni i sprofanowali świętość......Oryginalna kolorystyka była strasznie męcząca i na szczęście w Gothic 2 i tym bardziej w Gothic 3 od niej odeszli i dodali do tych gier więcej koloru. Zmiana w Remake wypada kapitalnie i ta kolorystyka nie jest taka monotematyczna. To, że jest to kolonia karna nie oznacza, że ma być tam szaro-buro i bez słońca.....
Dobrze, że w tej kwestii Alkimia nie słucha ortodoksów....

Dolina w oryginale jest gasnącym, obumierającym miejscem, jakby trwała w nim jesień, niebo jest brązowo-szarawe, a Remake to bujna, zielona roślinność w pełni lata z błękitnym niebem.
W czym była strasznie męcząca? Chyba w tym, że była bardziej różnorodna xD
No właśnie, że jest — popatrz sobie na ziemię i zbocza w oryginale, są tam dwie różne barwy, a nawet więcej. A w remake’u co? W zasadzie są tylko dwie barwy, zbocza i ziemia mają ten sam kolor xD
Chyba jednak powinienem był napisać trochę więcej na ten temat, bo widzę że wciąż niektórzy myślą, że paleta barw to coś co się grom po prostu przytrafia, a jak jakaś gra miała mniej żywe barwy to pewnie dlatego, że sprzęt na to nie pozwalał albo twórcy zapomnieli (bo wiadomo, że im więcej kolorków, im bujniejsza trawka i bardziej przejrzysta woda, tym lepiej)

Całkiem spójnie? No to spójrz na to i porównaj dominujące kolory tych grafik, wtedy zobaczysz obiektywnie, jak duża jest między nimi różnica.
Problemem remaka jest to, że użyli bardzo standardowych assetów fantasy - kolorowych, bujnych, jaskrawych momentami. I ponieważ Gothic miał mroczniejszy klimat to po playable teaserze obniżyli nasycenie, nałożyli dodatkowe efekty postprocesowe itd. Słowem - sami twórcy zrobili taki "reshade" żeby w szybki sposób stworzyć "klimat".
No i większość graczy jak widać to łyknęła.
Tymczasem Gothic nie miał nawalonych na wierzch tysięcy filtrów, postprocesów, i kolorowania wyrenderowanych już klatek. Miał po prostu odpowiednie assety i dobrze ogarnięte oświetlenie, które razem dawały spójny, realistyczny klimat.
Za pomocą reshadu można pomalować sobie wszystko na pomarańczowo, niebiesko albo wszystko przyciemnić. Tylko, że ja bym chciał aby kamienie były szare, trwa ciemnozielona, drewno brązowe, liście zielone a ogień pomarańczowy. Nie interesuje mnie pokrycie wszystkiego czerwonym filtrem.
Tutaj niestety trzeba dużo większych zmian, których raczej się nie doczekamy, chyba że zbierze się zespół moderów, gotowy włożyć sporo dodatkowej pracy.
Nie uważam, że "jesień" w grze wynikała z założenia tylko ograniczenia i tyle.
Remake Gothic 2 byłby miodzio, ale szczerze mówiąc to chciałbym zobaczyć porządny remake Gothic 3. Ja się zakochałem w G3, jak na tamte czasy to była świetna gra, choć trochę zatraciła ducha Gothica, ale to chyba głównie przez otwarty świat.
No niech im się wiedzie i robią te rimejki. :) Osobiście czekam na remastery całej trylogii, które mają wyjść na konsole.
Od jedynki oderwać się nie idzie to dwójkę biorę nawet jak preorder pojawi się 2 lata wstecz :D
Dawać zapowiedź Gothic 2 Remake!!!
Nigdy nie zapomnę pierwszego kontaktu z G, właśnie z G2 w 2003. Nie mogłem uwierzyć, że świat gry może być tak przekonująco żywy. Od razu przeszedłem go trzykrotnie, z każdą frakcją. Do dziś to moja ulubiona część.
I do dziś jest to wzór otwartego żyjącego świata. Takiego, który sprawia wrażenie, jakby istniał przed graczem i mógł istnieć bez niego. Wybitna cecha, która wyprzedzała swoj czas.
Radzę się obecnie zbytnio na to nie nastawiać ponieważ jak będą chcieli zrobić ten Remake to porządnie i z sensem, a wtedy grę wypadałoby sporo powiększyć i rozbudować więc projekt byłby kilkukrotnie większy niż Remake pierwszej części także premiera dopiero po 2030 roku nie wydaje się czymś przesadzony.
Już sam rozbudowany Jarkendan i Dwór Irdorath powinien być mniej więcej wielkości całej obecnej Górniczej Doliny z Remake, a do tego dojdzie całe nowe Khorinis w tym zmodyfikowana Górnicza Dolina gdzie np. powinni odblokować względem oryginału Obóz na bagnie itp. itd.
A ja uważam, że jeżeli jest się fanem to trzeba przynajmniej raz przejść przez wszystkie części (również mody) nawet te mniej udane. Nie przejmować się grafiką, nie zwracać uwagi na bugi nalać se Śnieżnobiałego Kretoszczura jak nazwałem swe wino w kronikach, położyć się jak Sibur Narad goły na skórze z nordmarskiego wilka i przejść fabułę w jednej łapie dzierżąc broń w drugiej pykać sobie dymka.
Ja to mam nadzieję, że nie muszę mówić o tym, że w Gothic 2 Remake Czerwona Latarnia powinna dostać oddzielną mapę z własną oddzielną linią fabularną i realistycznymi i co ważne nieocenzurowanymi scenami filmowymi. Myślę że jest to dla twórców oczywiste. W ogóle powinni Zrobić Gothic 2 Remake z dodatkami noc Króka, NEW BALANCE i Czerwona Latarnia. Mogli by nawet podnieść cenę gry o 20% kupiłbym.
Jak dla mnie ludzie trochę się spłakali nad otwieraniem zamków, pierwsze 20 skrzynek (nawet achi za to pojawił się na steamie) otworzyłem bez nauki i co wielu może zszokować, dobrze przy tym się bawiłem.
Parę razy wlazłem pod tekstury, postacie nie zawsze zwracają uwagę czy wyciąga się broń, oklepałem Gomeza w 1szym akcie po 30h farmy expa i dobiciu 100str, bawię się świetnie i cieszę się gierką.
Odpaliłem sobie dzisiaj Gothic 2 New Balance, czyli bardzo mocno zmodowany i rozbudowany G2 + NK i... rany, naprawdę przydałby się remake. Gra bardzo mocno się zestarzała pod względem grafiki i mechanik rozgrywki.
Ale gram dalej. Remake drugiej części - o ile zostanie klepnięty - zobaczymy najwcześniej w 2028. A patrząc realistycznie - nastawiam się raczej na 2030.
Gra bardzo mocno się zestarzała pod względem grafiki i mechanik rozgrywki.
No raczej nie.
zobaczymy najwcześniej w 2028
😅
A patrząc realistycznie - nastawiam się raczej na 2030.
😂🤣
No raczej nie.
No cóż, według mnie niestety tak. Tym bardziej, że w G2 nie grałem od prawie 20 lat (tak, tak!), a dopiero co przeszedłem G1 Remake. Szok graficzny był ogromny. Podobnie jeśli chodzi o poruszanie się i walkę. Czułem się jakbym odpalił Wolfensteina 3D, tu nawet nie można kursorem po ekwipunku nawigować. No ale czego się spodziewać - silnik ZenGin opracowywano od 1997 roku, pewnych rzeczy po prostu nie da się przeskoczyć.
Powoli się przyzwyczajam. Ale jest też sporo pozytywów. Stamma to niezwykle przydatny parametr, trochę mnie uwierał jej brak w Remake (mogli dodać). Inteligencja ma wpływ na obrażenia od czarów - jeszcze nie wybrałem drogi, ale magia znowu mocno mnie kusi... Walka mimo wszystko jest fajna - w końcu blok jest łatwo dostępny, pod prawym przyciskiem myszy i parowanie mocno zyskuje na znaczeniu. Dodatkowo mod wprowadza sporo dodatków i ulepszeń względem oryginału - nowe zadania, więcej potworów, możliwość podbicia poziomu trudności... Coś czuję że jednak znowu w to wsiąknę :)
###
A co do daty premiery - odnoszę się do tego, że niektórzy oczekują, iż Alkimie zrobienie G2R zajmie tyle samo co Piraniom zrobienie następcy (tym bardziej że w międzyczasie klepali dodatek do pierwszego Gothica który został anulowany, a sporo jego elementów wykorzystano w dwójce). W końcu mają gotowe assety i przetarte szlaki, nie?
Tyle, że to dzisiaj tak nie działa, tworzenie gier stało się "nieco" bardziej skomplikowane.
Z innej beczki Panowie,
Po wizycie cy tam w okresie wizyty u Xardasa wszystkie obozy są na mnie obrażone, praktycznie nikt nie chce ze mną rozmawiać i nikt nie chce ze mną handlować. Otworzył mi się dialog gdzie mogę zagadać o przystąpienie do Najemników ale przecież jestem banitą w starym obozie. W starym obozie też już odbyłem rozmowę z Flecherem o tym że już mnie tam nie chcą, mimo tego nadal wszyscy są na mnie źli.. o co? co mogę zrobić bo się zmieszałem... w oryginale czegoś takiego nie było chyba że pamięć mnie myli..
Z góry dziękuję za pomoc chłopaki!
G2+Noc Kruka ma ten problem, że najwięcej contentu jest w akcie 1 i 2, a potem to już liniówka do finału. Widać od razu, że NK byłą robiona osobno jako dodatkowy content i potem trochę na siłę wpisana w fabułe G2.
Wg mnie, byłoby super jakby trochę przebudowali rozłożenie contentu na całą długość gry. Może przerzucenie Jarkendaru np do rozdziału 3, może jakoś połączyć ze zdobyciem Oka Innosa. Może nawet do Rozdziału 4.
Trochę muszą pomyśleć, bo obecnie jak się wymaxuje Jarkendar w akcie 2 to nawet pierwsza wizyta w górniczej dolinie staje się trywialna. Osobiście jestem mega fanem Górniczej Doliny z podstawki G2. Że pierwsza wizyta jest mega trudna i ogólnie trzeba bardziej unikać potworów. Robi to niesamowity klimat. Niestety NK to kompletnie niszczy. A tak, mogliby zachować to, że pierwsze wizyta jest mega trudna, potem idziemy do Jarkendaru i się koksamy, a potem jak wracamy to dopiero jesteśmy w stanie czyścić całość.
Natomiast kiedy mamy już główny cel a stawki są wysokie to trochę słabo polować na kretoszczury i zbierać rzepę z pola.
Dlatego mi osobiście podobało się w G1 i 2 oraz Risenie, że im dalej fabuła postępuje tym bardziej liniowa się staje. No chyba, że miałyby się pojawić możliwości wyboru w ramach głównej linii fabularnej ale takich zmian raczej nie bedzie.
Gracze cały czas narzekają na Geralta grającego w Gwinta zamiast szukania Ciri, albo na V, który przyjmuje zlecenia na gangusów podczas gdy jego czas dobiega końca... PB akurat zrobiło ten punkt doskonale - na początku dostajemy tylko luźne zadanie, bez większej presji czasowej. W pierwszym Gothiku zaczynasz od po prostu ogarnięcia swojego życia w Kolonii i dopiero z czasem wplątujesz się w coś wiekszego. I kiedy już losy Kolonii leżą w twoich rękach to mało kto zawraca ci głowę prywatnymi prośbami.
Oczywiście, że można by to zrobić trochę lepiej, ale co do zasady, ogólny układ, w którym z każdym rozdziałem jest mniej zadań pobocznych a w finale zajmujesz się już tylko przedzieraniem przez kolejne podziemia pełne wrogów, jest bardzo spójnym i satysfakcjonującym podziałem.

Aż się sentyment odpalił i jeszcze klimatu dodaje kolorystyka tej odnowionej Górniczej Doliny gdzie jest jeszcze bardziej szaro i mrocznie, a muzyka to mistrzostwo więc gdyby robili ten Remake to nie wiem czy tego nie spierdzielą przez Unreal Engine bo o muzykę to raczej można być spokojnym.
https://www.youtube.com/watch?v=BTZj-y5rT6k&list=RDBTZj-y5rT6k&start_radio=1
G1 miał podobnie. Jako świeżak imałeś się każdego zajęcia, żeby coś zarobić, zbudować sobie reputację i po prostu próbować się jakoś urządzić. Potem pojawiała się wizja możliwej ucieczki, to skupiałeś się przede wszystkim na tym. Chociaż w jedynce ta struktura piramidy nie byłą jeszcze idealna, bo późniejsze rozdziały to wyłącznie główny wątek.
W weekend 20h, żeby zakończyć pierwszy rozdział. Tylko jedno zadanie mi się zbugowało, to z kradzieżą przepisu, chyba, że jest gdzieś indziej niż w skrzyni którą przeszukałem. Niektóre bugi da się wykorzystać na swoją korzyść. Jedynie optymalizacja leży, ale na szczęście na steamie jest wersja "publicznych testów" dostępna, trochę to mnie uratowało.
Do poprawy? Do poprawy to Panie autorze są twoje artykuły, pisane przez GPT
Te niesamowite wspomnienia jak ogrywaliśmy z braćmi Gothica 2 przy zapalonej choince i graniu do rana, aż mama wpadała z klapka na muchy do pokoju żeby nas rozgonić do spania:) To był niesamowity magiczny czas.
Jeśli wyjdzie dwójka to na pewno poczekam do świąt, żeby ją ograć, i poczuć się choć trochę jak kiedyś, tylko teraz już we własnym domu z córką i synem, może i oni będą tak dobrze wspominać jak ja.
Systemu otwierania nie trzeba wywalac tylko lekko porawic i sie nauczyc myslec.Ja gram drugi raz i uczac sie 1 poziomu otwierania,otwieram 80-90% skrzyn i to dosyc szybko.Problem sa skrzynie gdzie zapadki sie wykluczaja i to trzeba poprawic a nie wywalic.