
Świat Xboxa #168
Historia wydanych konsol Xbox przez Microsoft:
- Xbox (XBX) [15.11.2001]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox
- Xbox 360 (X360) [22.11.2005]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_360
- Xbox One (XO) [22.11.2013]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_One
- Xbox Series X|S [10.11.2020]
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Xbox_Series_X/S
Sprzedaż konsol Xbox:
1. Xbox - 24 mln
2. Xbox 360 - 84 mln
3. Xbox One - 58 mln
4. Xbox Series X|S - 28 mln
------------------------------------------------------------------------
Serwisy Informacyjne poświęcone Xboxowi:
https://x.com/Xbox
https://www.youtube.com/c/xbox/featured
https://www.xbox.com/pl-PL
Lista achievementów:
https://www.trueachievements.com/
Przydatne linki:
Biblioteka Game Pass - https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass/games
Microsoft Store - https://www.xbox.com/pl-PL/games/all-games
Support - https://support.xbox.com/pl-pl
Lista naszych gamertagów:
1. cswthomas93pl
2. adam11i13
3. Xfarben87 (Mutant z Krainy OZ)
PSN: Farben87
4. The PaGur (PatriciusG)
5. DarthTusken9767
6. Highl4nder666 (JohnDoe666)
7. raziel88ck
8. dziadek09 (Maverick0069)
9. eucliwood10 (konewko01)
10. Jakkobz (Mr. JaQb)
11. Bartekdmx (dmx) mail: [email protected]
12. Dosq8881 (Crod4312)
PSN: Dosq_X_
13. Jackov15
14. matmafan
15. Trubadurant (zielele)
16. malaycpt (barnej7)
17. truskolodz (Truskolodzix)
18. EnixPL (EnX)
19. captainpabloo (A's)
20. Bartoz1722 (Ognisty Cieniostwór)
PSN: Bartoz_Maestro
21. RavSmolen (Smoleń)
22. adamosis (cycu2003)
23. RainingSinger67 (mk1976)
24. HautamekiPL (Marcinkiewiczius)
25. PiterXoneX (Pitplayer)
26. barth89PL (Barthez x)
27. xanat0s PL (xanat0s)
28. bakteria04p (MarkcusFetysz)
29. WhiteMoth#4884 (Ergo)
Zacne sprzęty 😌
Często żałuję że sprzedałem classica. Miałem przeróbkę evox, wstawiony duży dysk, oryginalne pady w wersji s i duke, nawet jakiś bezprzewodowy zamiennik był. Teraz do ogrywania retro og xbox byłby jak znalazł 😕

Kolejna ciekawostka pierwszy Xbox to jedyny, który nie był przystosowany do pracy pionowo.
Via Tenor
Dziwnym nie jest. W końcu to gry dla małych dzieci🤭
>:(
Okaryna to legenda, ale zdecydowanie wymaga odświeżenia. Osobiście grałem i w oryginał i remaster na 3DSie i niestety o ile sam aspekt gameplayu, samej magii okaryny i klimatu cały czas się trzyma tak niestety samo sterowanie jest mocno toporne (co tyczy się każdej gry z N64 robionej pod ten ułomny kontroler). Wiadomo, że wolałbym nową odsłonę, ale jeżeli już mają coś rimejkować to fajnie, że robią to z jedną z najlepszych odsłon serii.
Via Tenor
Będę gardził tym kontrolerem do zarania mych dni. To właśnie przez niego biblioteka gier na N64 jest dzisiaj niegrywalna bez kompletnego remappingu sterowania.
Żarty żartami, ale jak dla mnie to gry nintendo są tym czym właśnie gry powinny być. Napakowane po brzegi różnej maści mechanikami, które wciągają na setki godzin. Ogólnie zachód powinien się uczyć od Japończyków, a nie klepać bezpieczne gierki dla mas. 🤷
Bo to prawda. Nic tak nie działa na laski jak szkalowanie nintendo. Faceci wydają kupę kasy na restauracje, drogie prezenty, a wystarczy, że podchodzisz do dziewczyny i mówisz do niej "mała ruchałbym cię jak nintendo pokemoniarzy od 30 lat" i z miejsca jest twoja. Sprawdźcie kiedyś.
Straszna żenada z tą Zeldą, że zaraz premiera, a nic nie pokazali. Przypominało to trochę TES 6, no ale TES nie wyszedł (i się nie zanosi) w ciągu 8 lat, a Zelda ma wyjść zaraz :)

Okaryna jest okraszona takim kultem, że tutaj totalnie wystarczył króciutki teaser i to nawet na chwilę przed premierą żeby wzbudzić ogromne zainteresowanie (oczywiście nie u nas, no ale żyjemy w kraju gdzie dyskurs o starych grach zazwyczaj dotyczy wyłącznie goticzka ew. trzecich hirosów).
Myślę, że to akurat wszyscy wiedzą, a utrzymywanie narracji, że wszystko jest ok, działałoby tylko na ich niekorzyść. 🤷
Mam nadzieje, ze bedzie mozna obnizyc cene gp poprzez wywalenie z subskrypcji zbednych elementow jak np. premium fortnite.
https://www.youtube.com/watch?v=4zItAC-0m_E
Bardzo mi się podoba, aczkolwiek czuć Hogwart Legacy:)
A tu GLIMPS na Alien isolation 2
https://www.youtube.com/watch?v=to_qNNv3ZA4&t=2s
Gameplay z Plagi.
https://www.youtube.com/watch?v=z1CWk2Ft884&t=71s
Czy ja wiem, dla mnie kobitka z tego gameplayu jest znacznie bardziej drewniana niz Naoe, do tego jak ona sie slizga po terenie przy unikach, komicznie to wygląda.
https://www.gry-online.pl/newsroom/trzesienie-ziemi-w-xboxie-nowa-szefowa-ujawnia-bolesna-prawde-i-z/z931104
Pokłosie cudownej strategii i świetnych pomysłów:)
Dla niektórych z was odkrycie tych realiów będzie zaskakujące, a nawet frustrujące. Nie odniesiemy sukcesu, ukrywając bolesną prawdę, ani nie odniesiemy sukcesu, robiąc to samo, co zwykle, i oczekując innych rezultatów.
Dla Johna na pewno :)
Czyli tak, masowe zwolnienia, ograniczenie budżetów, to coś nowego?
Kontynuacja Helixa zgodnie z wizją Spencera, prawdopodobne licencjonowanie produkcji konsoli innym producentom i mocna sugestia pójścia w chmurę.
Reasumując... "Mamy problemy spowodowane przez ostatni zarząd Xboxa dlatego będziemy kontynuować strategię Spencera niemal 1 do 1"
😂
Czyli tak, masowe zwolnienia, ograniczenie budżetów, to coś nowego?
Chyba miałem na myśli WYNIKI.
Game pass przyciągnął masę użytkowników, gry day one w owym abonamencie jeszcze tę bazę powiększyły a przejęcie Acti to kura znosząca złote jaja.
W zasadzie mogłem to napisać w formie cytatu.
A jak oni niby mieli zmienić strategie, skoro przygotowania do kolejnej generacji są już na ostatniej prostej? Wykopali Spencera minimum o kilka lat za późno, żeby dało się to w jakikolwiek sposób odkręcić.
Bardzo prosto, sprzęt mógł zostać taki jak jest ale po prostu nie wpuszczać pecetowych sklepów na platformę i fajrant, pora na CSa. Ten ruch w zasadzie zmieniłby wszystko włącznie z ceną konsoli. Jeśli tego nie zrobili to po prostu trzymają się wizji Phila.
Chyba miałem na myśli WYNIKI.
Marża jest jaka jest bo sytuacja na rynku sprzętowym jest taka a nie inna. Konsole najpierw sprzedaje się pod wodą ale z czasem, ceny podzespołów maleją i sprzedaje się je wychodząc na zero lub nawet z niewielkim zyskiem.
W tej generacji sprzęt ciągle przynosi poważne straty. No niestety, będą to rekompensować gdzie indziej, zwolnienia, nastawienie na AI, może zamykanie studiów. To nie tylko problem Xboxa, cała branża złapała zadyszkę.
Ty nie masz pojęcia o czy mówisz. Jak niby mieli nie dać dostępu do steama i innych sklepów, skoro wszystko będzie na windowsie 11? To nie będzie konsola, tylko pecet z konsolową nakładką, a pod spodem będzie normalny system.
Żeby zablokować windowsowe aplikacje musieliby zrobić całkowicie nowy system pod ten sprzęt, a na to nie ma czasu, bo wszystkie przygotowania są na bardzo zaawansowanym etapie.
W jaki niby sposób? Zbanują cały sklep? Nawet jakby zablokowali dostęp do strony steama, to wystarczy pobrać instalator z innego źródła. System pecetowy to nie jest system konsolowy.
Widzę problem właśnie w tym, że to będzie windows 11, a nie system konsolowy podobny do tego, który jest obecny w XSX. Jedyną opcją blokady steama na win 11 jest zablokowanie go przez samo valve, tak jak zrobili z win 7 po zakończeniu wsparcia dla tego systemu. Skoro steam sam w sobie jest kompatybilny z win 11, to MS nie może go w żadnym stopniu zablokować.
Zgodnie z plotkami ujawnionymi przez insiderów, nowa dyrektor generalna marki Xbox, Asha Sharma, miała dążyć do całkowitego anulowania przygotowywanych wersji gier Fable oraz odświeżonego Halo Campaign Evolved na konsolę PlayStation 5. Szefowa linii biznesowej zamierzała rzekomo uczynić z tych marek stuprocentowe, rygorystyczne tytuły ekskluzywne dla własnego ekosystemu.
Do realizacji tego radykalnego planu ostatecznie jednak nie doszło, a powodem rezygnacji okazały się bezwzględne kwestie finansowe. Zgodnie z zakulisowymi informacjami, umowy zawarte wcześniej z firmą Sony zawierały niezwykle surowe klauzule dotyczące zerwania współpracy. Kary umowne za wycofanie wspomnianych portów z platformy PlayStation okazały się dla Microsoftu astronomicznie wysokie i ekonomicznie nieopłacalne, co zmusiło korporację do dotrzymania pierwotnych zobowiązań wydawniczych.
Wychodzi na to, że jednak mieli jakieś umowy z Sony i musieli ich dotrzymać.
Ale jak to? Exy nikogo przeciez, tylko frajerzy traca kase na eksluzywnosci!
To juz nie czasy ps2 czy ps3 :)
Ja wiem że jestem gamingowym dinozaurem, nie ograniam rynku i rozumiem że AAA są coraz droższe i korpa próbują to odbić multiplatformowością ale jest coś chyba takiego jak "tożsamość" i "system seller" marki:
- mówisz God of War, Uncharted, Gran Turismo myślisz Playstation
- mówisz Zelda, Mario myślisz Nintedo
- mówisz Gears of War, Halo, Fable myślisz Xbox
Jak wszystko będzie na wszystkim i to wszystko się do reszty rozmemła to Playstation wygra przez największą "świadomość" u przeciętnego Kowalskiego tej konsoli, co bardziej zorientowani będą patrzeć na moc i cenę.
I jak mówiłem, mi to lotto czy Xbox pójdzie w pełną multiplatformowość, ja chcę tylko żeby wydawali kolejne gry kalibru nowych Gearsów, nie chcę żeby Xbox jako konsola zdechł ale patrząc dalej jak się wszyscy zorientują że każda gra będzie również na Playstation to po co mu Xbox? Ale znów, ok ja się może nie znam.
Stad ta sromotna porazka
To co napisałeś to czyste fakty. Ogólnie MS już od dawna dążył do tego aby wszyscy poszli w multiplatformowość, im by to było na rękę, ale niestety nie pykło, a dla takiego Sony to by było samobójstwo dla marki jaką jest playstation.
Można być przeciwnikiem gier ekskluzywnych, ale to jednak tworzy tożsamość o której wspomniałeś, a i też myślę, że korporacje bardziej się przykładają do tych gierek ekskluzywnych, bo one muszą przyciągnąć klienta. No i tworzy się jakaś tam konkurencja na rynku, co jest zawsze dobre dla konsumenta.
Co do rosnącego kosztu gier i zarobków, to w sumie nie wiem co lepsze. Idąc w multiplatforme na pewno dużo więcej się zarabia na grach, ale jeśli masz miliony użytkowników zamkniętych w jednym ekosystemie, to również możesz ładnie trzepać na nich kasę. Co robi np Sony i Nintendo.
Tak że ja jestem jak najbardziej za grami ekskluzywnymi. A jeśli kiedyś korporacje pójdą w stronę multiplatformy to wszystko się rozmyje, jedynym decydującym czynnikiem podczas zakupu będzie moc sprzętu. 🤷
Chłopaki, graliście w Disco Elysium? To naprawdę taka genialna produkcja? Gdzieś mnie to ominęło a czytam sobie CDA i parę osób pisze, że to najlepsza gra w jaką grali 🤔
No ale to trzeba lubić - to nie Wiedźmin 3 najlepszy 3 ani Skyrim, nie Pathfinder ani Baldurs Gate. Dobrze napisana historia, świetny VA, masa wyborów i skillchecków, w których nawet porażka bywa niesamowicie satysfakcjonująca lub komiczna.
No i można sprzedać lepę irytującemu dzieciakowi, każda gra w której można sprzedać lepę rudemu jest 10/10.
Uniwersum jest ciekawe natomiast założenia świata potrafią czasami przytłoczyć.
Trzeba czytać sporo i skupiać się na tych wszystkich interakcjach.
Trochę mi się nie podoba ta analiza myśli , nie pamiętam słowa Inter...coś tam bo jest to słabo wytłumaczone co konkretnie dana myśl daje po procesie
Generalnie ciekawe doświadczenie.
Tak, kapitalna gra. Jak najbardziej warto się zapoznać.
No i można sprzedać lepę irytującemu dzieciakowi, każda gra w której można sprzedać lepę rudemu jest 10/10
Ja spędziłem chyba ze 20 minut na wczytywaniu gry, próbując zastrzelić dziewczynę rudego (jakieś 5% szans na powodzenie). W końcu mi się udało, choć fabularny rezultat był rozczarowujący.
Ja przy zarysie fabularnym obojga rudzielców poszedłem bardziej w empatie.
Dla mnie to wygląda perfekcyjnie, jedynie odrzut pistoletów i ich udźwiękowienie trochę jak pistolety na plastikowe kulki.
https://m.youtube.com/watch?v=sgdMAnkgk7k
Dla mnie ta Lara wygląda dość karykaturalnie, poza tym, wolałem jak walczyła z ludźmi niż z dinozaurami. Ogólnie cieszę się na nową część, ale wątpię czy przebije TR z 2013.
Wygląda to naprawdę zacnie, ale animacje szczególnie te podczas akrobacji wymagają jeszcze poprawy bo momentami są mocno koślawe. Ale ogólnie jestem dobrej myśli że dostaniemy fajną Larwę.
A na feeling strzelania składa się o wiele więcej rzeczy. Na kontrolerze chociażby krzywa czułości celowania, płynność, animacje i odrzut, który korygujesz analogiem. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy.
Pisząc o odrzucie chodzi mi o animacje jak pisze Ergo, nie o "feeling" strzelania bo ten może być dobry. To co pokazują bardzo mi się podoba.
Co tu jest takiego że się tak odpaliłeś?🤦 Potrzeba atencji? Zluzuj człowieku.
Na feeling składają się animacje broni i postaci, dźwięk, odrzut który korygujesz, na kontrolerze również dochodzi płynność ruchu celownika i masę innych ustawień jak wspomniana przeze mnie krzywa czułości celowania. Nie bez powodu CoD góruje nad resztą gier pod tym względem.
Wracając do tematu. Dokładny feeling poczujesz tylko wtedy gdy zagrasz w daną grę, jednak animacje i dźwięk, które składają się na odrzut, można w 100% ocenić po gameplayu na YT. I tak też zrobił Pit.
Jeśli widzę na YT, że postać strzela z shootguna, a ten lekko odskakuje, w tle słyszę jakby ktoś odpalił kapiszony, to już wiem, że ten odrzut jest kiepsko zrobiony.
Pierwszy raz w historii mojej konsolowej przygody doatalem od msu bon upominkowy 20zl. Za kupno premium z dlc do forzy horizon 6. Tyle gier wczesniej kupilem i nigdy prezentu nie dali. To cos nowego w ich strategii? Tez dostaliscie bon?
2 jak mniemam przygód Henryka.
Ja sobie zostawiłem kontynuację na zimę.
Obecnie Disco Elysium.
Prawie ukończyłem Far CRY Primal i jestem zawiedziony - takie to byle jakie.
Stalker odstawiłem po 20 godzinach, ale skończę Disco i wracam - na razie mnie zawodzi mimo pięknej grafiki tam bardzo nie ma co robić.
Dalej mam Frostpunk2, jagged alience 3 i pillars 2 z trybem turowym i shadow gambit.
Także sporo izometryki.
Dobrze zrobiles odstawiajac kontynuacje. To za duze gry, by je jedna po drugiej grac, ale jak juz sie wzialem to dokończę. Przerwa by sprawila, ze pewnie lepiej bym dwojke odbieral, teraz jestem nieco zawiedziony, imo jedynka lepsza. To dobra gra, ale jakos klimatu nie czuje, a ten byl w jedynce istotny.
Po demie nowej onimushy naszła mnie ochota na jakiegoś soulslike/slashera.
Pobrałem Ninja gaiden 4, bardzo dobra gierka, ale trochę zbyt duży chaos podczas walk, no i to tokio trochę monotonne. ;P Przeszedłem pierwszy chapter i porzuciłem. Kurde, jednak pierwsza część NG to było coś unikalnego, niby slasher, ale bliżej temu było do gier soulslike.
A aktualnie gram w Nioh 2, ale też testuję trochę Wo longa, rise of the ronin i Wuchang.
Ale chyba zostanę na dłużej przy nioszku, a jak będzie jakaś dobra promka to kupię sobie tego ronina, bo system walki ponoć ma bardzo zbliżony do nowej Onimushy.
Kończę (ponownie) dodatek do Dying Light, a poza tym daję kolejną szansę japońskim erpegom w postaci Granblue Fantasy: Relink.
Via Tenor
Po wielu latach od pierwszej próby lecę sobie Alan Wake Remastered, fajny klimacik nie powiem, nawet się wciągnąłem i dwa rozdziały za mną gdzie w oryginale odpadłem dość szybko.
Lol, chyba mam przedsmak "Xboxowego przenoszenia płyt na cyfrę". Mój płytowy Doom Eternal odpalił bez płyty, nie wiem czy to kwestia tego że kupiłem niedawno "Year one passa" z dwoma dodatkami Ancient Gods 1 i 2 ale nawet podstawowa kampania działa, o co kamąn?
Tak, Niohy mają fajny system walki ale na dłuższą metę lokacje już mnie męczyły, tak jak powtarzające się mobki, ganiałem już tylko do bossów którzy w większości są bardzo fajni.
Najlepsze dla mnie Sekiro, potem Bloodborne i Dark Souls 3, potem chyba właśnie Niohy, Lies of P, Elden.
Ciekawe jak mi teraz podejdzie Rise of the Ronin i Lordsy, tak długo u mnie leżą że zaraz dwójka wychodzi, grałeś może?
Powszechnie wiadomo że od pierwszego pokazu jestem zakochany w PB0, to moje Game of the Generation, kolejny rok czekam na tą grę ze szczęką na podłodze i rzucam pieniędzmi w ekran przy każdym trailerze.
Wygląda jak Sekiro na sterydach z lekką domieszką Bloodborne<3
Moje najbardziej wyczekiwane:
- Phatnom Blade 0
- Gears of War: E-Day
- Tomb Raider: Legends od Atlantis
Wszystkie te 3 gry w moim odczuciu zapowiadają się doskonale.
No mnie właśnie system walki w grach od from zaczął nudzić. Sekiro i Bloodborne to było coś świeżego, ale reszta to ta sama, minimalnie usprawniona, formuła.
A lordsy słabe, pograłem trochę i to rzuciłem w kąt, ale Lordsy 2 wyglądają zajebiście. Widać, że dużo rzeczy poprawili, jak chociażby animacje, ciężar uderzeń, ogólnie walka wygląda o kilka poziomów wyżej niż w poprzedniej części.
Ale sprawdź, może Tobie podejdą. :)
Ja to w sumie nie wiem na co czekam, tyle gier wychodzi, które mnie interesują, że gdybym chciał wszystkie kupić to chyba bym musiał wziąć kredyt. 🤣 No, ale PB0 to dla mnie must have.

Wczoraj rozpocząłem 4 rozdział tej świetnej gry :) Bawię się absolutnie fenomenalnie chociaż są pewne elementy, które uważam, że w oryginale był lepsze jak np. próba golemów. Tutaj uważam, że jest taka sobie. Mimo to kapitalny remake i na jednym przejściu na pewno się nie skończy.
Jesteś dużo dalej ode mnie. Ja mam już 20h gry za sobą, a nadal nie skończyłem pierwszego rozdziału 😅
Zabawne, bo oryginał zawsze maksowałem w mniej niż 25h, a tutaj wyjdzie na to, że sam pierwszy rozdział zajmie mi tylko trochę mniej czasu. Np. teraz zamiast iść prosto do kopalni i zrobić test zaufania wlazłem sobie na górę i zwiedzam górską dolinkę, której w oryginale nie było. Uwielbiam ten remake 😃
A no i już teraz wiem, że ukończę go więcej, niż raz. Tak jak w oryginale chcę sprawdzić wszystkie frakcje i sposoby grania. Już teraz mieszam walkę bronią białą z łukiem, czasem też sobie strzelam ognistym pociskiem, ale wiem, że w pewnym momencie przydałoby się skupić bardziej na jednym rodzaju oręża. Jeszcze kusze mam do przetestowania.
No tak, zanim ja tam dojdę, to pewnie kolejne 20 godzin mi zejdzie.
Ja jestem w 2 rozdziale. Na początku nie mogłem się zdecydować gdzie dołączyć, ale w końcu postanowiłem, że zagram tak jak grałem, kiedy przechodziłem Gothica pierwszy raz. Póki co nastawiam się na grę strażnikiem starego obozu, ale robię też sobie furtkę do zostania magiem.
Jest okej, zależy czego oczekujesz. Mam wrzuconą lepszą kartę pamięci z o wiele lepszymi grami niż te, które są na karcie fabrycznej. Masa różnorakich emulatorów, portów typu max payne, gta 3, vice city, simpsons hit & run, half life, quake, doom, tomb raider i wiele innych. Do tego najnowszy soft, bios, wlutowane wifi. Grałem póki co w gry z nesa, psx i porty i wszystko działa dobrze, w bardziej wymagających grach jak przykładowo vice city czasami gubi klatkarz, ale ogólnie większość działa dobrze jak na sprzęt za taką cenę
Via Tenor
A wy co przy weekendzie ogrywacie?
Bardzo mało gamingowy ten weekend, ale ostatnio wkręciłem się znowu w Personę 5, nie wiem, może to przez zapowiedź odnowionej czwóreczki i bardzo intrygującej szóstki. Więc jeśli już znajdę na coś czas to pewnie właśnie na Personę.

Ciekawy jestem jak sie sprawdzi unreal engine w tym halo, na filmikach wygladam mi na troche plastikowy?
Oblivion zajebiście wyglądał tak że o Halo bym się nie martwił. :)
Ja tam nie uważam, że ona ma być ratunkiem na cokolwiek.
Liczę, że nie będzie tak łgać jak Spencer.
przecież już w tym liście otwartym była mowa o możliwych trudnych decyzjach i tym, że Xbox jest "over extended", więc każdy spodziewał się cięć - była też mowa o priorytetyzacji inwestycji w największe marki, a to niestety wymaga ucięcia wydatków na "plankton".
żadne zamknięcie nie jest dobre, ale różnica jest taka, że wcześniej, z winy Phila lub MSu, jednego dnia dostawaliśmy komunikat, że dobrze jest, zajebista robota, rekordowe zyski, a następnego dnia zamykali Arkane Austin czy kasowali Perfect Dark - bez żadnej konkretnej deklaracji co w ogóle się dzieje i jaki jest plan.
Każdy będzie lepszy od Spencera, który sprowadził Xboxa na samo dno i okłamywał wszystkich po kolei.
Można nie lubić gier Sony, ale w ich grach widać jakość. Wystarczy zestawić takie Halo infinite z GoW, Tlou, i ta gra wygląda przy tych produkcjach jak gierka którą zrobiło studio indie. Jedynie Gearsy trzymają poziom. 🤷
Game pass? Na początku wow, potem się okazało, że gry xbox studio przestały się sprzedawać, a liczba subskrybentów stanęła w miejscu. Szkoda, ja byłem mocno podjarany ruchami Xboxa, ale jak widać kupa siana i setki studiów nie wystarczą aby osiągnąć sukces.
Też zawsze powtarzam że początej tej generacji mieli świetny ale potem im szajba odbiła z zakupami to popłynęli a teraz nutella ich rozlicza z przepalania hajsu. Trzeba się cieszyć chociaż z tych paru gier co wyszły i jeszcze wyjdą.
Na papierze był sztosem, bo Spencer już przed premierą XSX opowiadał niestworzone bajeczki. Tak naprawdę sam gejmpass robił wtedy całą robotę, bo już wtedy przekładali albo anulowali zapowiedziane gry.
W ogóle cała ta generacja jest słaba pod względem gier producentów konsol. Sony też wydało ledwie kilka gier na początku, a potem cisza aż do premiery Astro Bota. Gdyby nie zewnętrzni producenci, to byłby kompletny dramat.
Gamepass byl i wciaz jest bardzo bogata biblioteką gier za niewielkie pieniadze (place 55zl). Wsteczna kompatybilność, fps boost. Poczatek po prostu zostawil sony w blokach startowych, ale niestety microsoft wyjebal sie na drugim płotku i wstaje dopiero z ziemi, kiedy inni już dobiegaja do mety.
Ja miałem na myśli głównie politykę wydawniczą MS. O tym, że XSX sam w sobie jest świetnym sprzętem raczej większość zdaje sobie sprawę. Sam bym go nawet rozważył, gdyby miał exy, bo to właśnie dla nich kupiłem sobie kilka lat temu X360, ale skoro ich nie ma, to w moim wypadku zakup tej konsoli nie ma w tym momencie żadnego sensu. Moją główną platformą od roku jest PS5, a do gier MS, których nie będzie na PS5 mam PC, który mam zamiar zmodernizować jak sytuacja na rynku pamięci w końcu jakoś się unormuje.
Aplikacja Microsoftu jest do dupy i dlatego. Szczególnie na PC. Ten Microsoft Store to tragedia. Gorszy był tylko GamesForWindowsLive. A jak gram z HDR to screeny są przejaskrawione.
E tam, ja też robię fotki tv jak gram na konsoli, bo nie chce mi się specjalnie po to instalować apki na telefonie.
No a to, że apka xboxa na pc jest gówniana, to jest 100% fakt. Już nawet EA app i ubisoft connect są lepsze, a to też są straszne barachła.
Przecież apka Xboxowa ma wbudowane cykanie fotek czy to z pozycji pada czy zwykłego skrótu klawiszowego. Wszystkie swoje fotki robię przy pomocy Xboxowego Game Bara.
Nawet Switch 2 ma wbudowane fotki.
Mówię z perspektywy pecetowej, ale tak w Game Barze zrobione screeny zapisują się u mnie lokalnie na dysku z możliwością udostępnienia ich do chmury (na padzie wystarczy kliknąć środkowy przycisk do screenów, na klawiaturze mam ustawiony skrót klawiszowy Alt+Q). Na podobnej zasadzie teraz działają screeny z PS5 i Switcha 2, które zapisują się lokalnie na konsoli, ale automatycznie udostępniają się do apek w telefonie (w przypadku Switcha to chyba ostatnie 100 zrzutów do 30 dni).
Masz na myśli robienie screena za pomocą przycisku na padzie, a potem ten screen jest automatycznie przesyłany do chmury gdzie pobierasz go z apki?
natomiast fakt, że na PC jest problem z robieniem screenow w HDR, tak samo z nagrywaniem, i chyba tylko Steam sobie z tym radzi.
Na xboxie to tak działa, ale na PS jedyną przydatną funkcją tej apki jest możliwość zgrania screenów, których ja zazwyczaj zbyt dużo nie robię.

Pod PC mam pada od Xbox One S, który nie ma tego przycisku, ale jak kiedyś z ciekawości sparowałem pada od Xbox Series X to mi nie zapisał screenów. Nie wiem czemu. Ostatnio jak przeniosłem komputer do salonu to używam bezprzewodowej klawiatury z touchpadem (nie do grania) i robiłem screeny alt + backspace ze względu na brak przycisku print screen. Nie wiedziałem, że ms store oferuje inną możliwość kombinacji klawiszy. Rzucę okiem na to.
Teraz rzadko piszę na golu z komputera. Głównie używam smartfona.
Wam też zapisuje w png? No i lipa z tym hdr.
Panowie o co może chodzić. Nie mogę wrzucić screena na gola z poziomu forum. Używam telefonu.Jakiś błąd strony czy to coś u mnie?

O, jednak wrzucilo, tylko nie pokazuje postepu przy uploadowaniu.
Czyli nie ma feedbacku, że się dodało jakiś obraz, ale normalnie go udostępnia?
nieźle popierzone rzeczy idzie znaleźć na sklepie xboxa, czasami zastanawiam się jak w ogóle znalazł się tam dany produkt. Znalazłem niedawno coś tego typu z prawdziwymi wstawkami filmowymi, ale nie mogę znaleźć tego na tą chwilę
Ale tak, w sklepie MS jak i Sony można znaleźć taki syf... Chociaż Sony ponoć ostatnio się za to wzięło i niby dużo takich gówno gierek zostało usunietych.
Skończyłem w niedziele i powiem ci, że walka finałowa zmieniona kompletnie choć zachowali główny motyw z sercami. Ale kapitalnie to zrobili. Ja polecam od siebie Nowy Obóz bo jest tam mnóstwo postaci, których bym określił "spoko ziomki". Najlepiej czułem się przebywając tam no i w sumie NO ma najdłuższy wątek dołączenia bo trzeba robić misje w SO aby dostać lojalkę od Diego oraz w NO. Polecam, a do tego mają kapitalnie wyglądające pancerze. Aczkolwiek tutaj Alkimia sprawiła się na medal bo wszystkie obozy i ogólnie wszystkie designy pancerzy są zajebiście ładne.
Teraz zamiast do oryginału to będę wracać do remaku bo w sumie odtworzyli i nadbudowali tak dużo, że oryginał może być trochę wybrakowany na obecną chwilę. Ale nie wszystkie zmiany mi się podobały. Nie będę ci spoilerował więc jak już skończysz grę to można pogadać. Zaczep mnie wtedy.
Ogólnie to baw się i się nie śpiesz. Zwiedzaj nowe lokacje bo trochę ich jest. Ja czekam aby dostali zielone światło na remake Gothica 2 bo normalnie się poszczam ze szczęścia :)
Grając w Gothic Remake to tak się znowu wkręciłem w ten świat, że wczoraj zacząłem Kroniki Myrtany Archolos bo na premierę pograłem z 10h i mi się nie chciało. Teraz nabrałem takiej ochoty na Gothica, że to był w sumie pierwszy wybór :)
O to super. Finałowa walka jak w oryginale byłaby chyba zbyt prosta, gdyby zostawili ją bez zmian. W ogóle to podoba mi się to, że część rzeczy rozbudowali, część zmienili, a niektóre przenieśli 1:1. Fajnie to zbalansowali.
Mi póki co nie podoba się tylko ta mini gierka otwierania zamków. Niepotrzebnie ją skomplikowali. Poza tym jest to remake niemal idealny i szczerze wyszło nawet lepiej, niż się spodziewałem, a też byłem optymistą po tym, jak twórcy wprowadzali kolejne zmiany po otrzymaniu porad od graczy, którzy ukończyli pierwsze demo.
Ogólnie to baw się i się nie śpiesz. Zwiedzaj nowe lokacje bo trochę ich jest. Ja czekam aby dostali zielone światło na remake Gothica 2 bo normalnie się poszczam ze szczęścia :)
Właśnie gram dokładnie w taki sposób. Zamiast lecieć z głównym wątkiem zwiedzam sobie górniczą dolinę, bo zawsze można trafić na coś nowego, czego nie było w oryginale. Normalnie po ponad 25h miałbym już ukończoną grę, a tutaj nadal jestem w 2 rozdziale :D
Nie wiem, czy widziałeś mojego poprzedniego posta, ale wybrałem stary obóz. Chcę zagrać tak, jak za pierwszym razem. Jestem ciekaw, co pozmieniali w dalszej części gry. A no i jak się uda, to odłożę tyle punktów nauki, aby móc też zostać magiem, ale czy nim teraz zostanę, to jeszcze nie wiem, bo bardzo fajnie strzela mi się z łuku, a już dawno nie grałem takim 100% łucznikiem.
Też mi się wydaje, że będę wracał teraz częściej do remaku, niż do oryginału. Sama chęć dołączenia do każdego z obozów, to już są potencjalne 3 przejścia, a jeszcze zawsze można zagrać rozwijając Beziego w inny sposób.
Oby ten remake sprzedał się na tyle dobrze, aby powstała 2 część. To by było coś cudownego. W ogóle marzy mi się, aby całą trylogię tak odtworzyli 😃
Grając w Gothic Remake to tak się znowu wkręciłem w ten świat, że wczoraj zacząłem Kroniki Myrtany Archolos bo na premierę pograłem z 10h i mi się nie chciało. Teraz nabrałem takiej ochoty na Gothica, że to był w sumie pierwszy wybór :)
Też mam jeszcze Kroniki do przejścia. Jak miały premierę, to ja akurat grałem sporo w Gothica i nie czułem aż takiej chęci zagrania, ale teraz hype na serię mi wrócił. A jest jeszcze jeden fajny mod Złote Wrota 2, który wyszedł niedawno i podobnie jak Kroniki został modem roku na Moddb. Parę miesięcy temu ukończyłem jedynkę i pomimo problemów technicznych grało mi się przyjemnie. Chociaż czuć, że ten mod ma ok. 10 lat i pewnie po zagraniu w Kroniki byłoby ci ciężko w niego zagrać. No ale dwójka podobno jest o wiele lepsza.
Gruby wywiad. Pada tam takie zdanie - W rzeczywistości gry na konsolę Xbox generują większe przychody na YouTube niż w samej firmie Microsoft.. 😂
Ale ogólnie odklejka, gadanie typa, który branże gier widzi jako czysty biznes i kompletnie nie wie dlaczego Xbox znalazł się w miejscu w jakim jest.
Mi to od poxzatku baedziej pachnialo syndromem EA, czyli kupno potem zamkniecie
Wgl nie kumam po co pokazywali Hellblade 3, przecież takich decyzji nie podejmuje sie z dnia na dzień
No i ponoc Arkane tez zagrozone
Pewnie beda stawiac na jakosc zamiast na ilosc, mniej studiow to wiecej kasy na poszczegolne projekty, a maja Tes itp duze marki
Mowi sie tez o kosmicznym budzecie Gears
Tylko po co bylo tego wszystkiego tyle kupowac to chhba tylko sam Spencer wie
Pewnie beda stawiac na jakosc zamiast na ilosc
Myślę że będą stawiać zwyczajnie na marżę a nie jakość. Jak coś będzie robić pieniądz to zostaje.
Koniec małymi, jakościowymi projektami jak Pentiment przykładowo. I dlatego wraz z Philem odeszła ostatnia szansa dla Xboxa. Niedługo zostanie z tego wydmuszka bez jakiejkolwiek duszy czy charakteru która sobie z czasem powoli umrze.


Znaczy ok aż tak się nie dziwię - drugie Hellblade wyszło i praktycznie #nikogo, tak samo było zresztą z South of Midnight, które było bardzo fajne, ale niestety też odbiło się bez echa. Gry Arkane nawet jeśli genialne to niestety zawsze były w ciul niszowe więc są chyba najbardziej zagrożeni. No chyba, że Obsidian zaraz poleci :D To były niezłe jaja
wydmuszka bez jakiejkolwiek duszy czy charakteru
Przecież Xbox już od jakichś dobrych 3-4 lat jest wydmuszką bez jakiejkolwiek duszy czy charakteru :D To Phil razem z Sarą Bond całkowicie zaorali tę markę.
Bo pieniądze zarabiają duże projekty AAA, które trafiają do szerokiego grona odbiorców. O ile wizja dawania wolnej ręki mniejszym studiom, by realizowały własne pomysły, jest ciekawa, o tyle wyniki sprzedaży szybko weryfikują takie podejście.
Przecież zamykane są studia, które nie stworzyły żadnego tytułu odnoszącego sukces komercyjny. Microsoft zamiast skupić się w 2020 roku na wielkich markach, które rozgrzewają graczy, jak nadchodzące Gearsy czy obecna już na rynku Forza, grzebał się w różnych pobocznych projektach i kupował kolejne studia, żeby zapchać Game Passa. Teraz musi je zamykać.
Dla mnie to była idiotyczna strategia.
Mając w zanadrzu tak wyczekiwane marki, klepią jakieś małe gierki, których praktycznie nikt nie potrzebuje. Mogli już dawno, widząc sukces Capcomu, wrócić do The Evil Within. Mogli rozwijać Dishonored albo Prey. Mamy już dwa sezony Fallouta od Amazona, a o piątej części serii nadal nic nie wiadomo.
I tak można wymieniać dalej.
Wracając jednak do tego, co pisałem wcześniej, czyli do chaosu panującego w tej firmie. Zapowiedź gry w czerwcu, zamknięcie studia również w czerwcu. Trudno stworzyć większą niepewność wokół własnego produktu niż robi to Microsoft, a jednak im się to udaje.
Chociaż z drugiej strony dobrze, że to się dzieje. Być może w końcu pojawi się jakaś spójna wizja na nową generację. Call of Duty za pełną cenę, bez żadnych dziwnych abonamentów. Gry AAA ukazujące się regularnie, co pół roku, utrzymujące poziom ocen 85+.
Wtedy za kilka lat rzeczywiście będzie o czym mówić i kogo chwalić.
Mydlenie oczu romantyczna wizja powrotu silnego xboxa pelnego gier. Zamykanie studiow robiących gry dobre, z oryginalnym podejsciem do tematu, ale slabo sie sprzedajacych, ma sie nijak do powrotu czasu swietnosci.
Kasa na pierwszym miejscu gryzie sie z ekskluzywnoscia. Zas bedziemy mieli do czynienia z szefem, ktory mowi A myslac B.
Mydlenie oczu romantyczna wizja powrotu silnego xboxa pelnego gier. Zamykanie studiow robiących gry dobre, z oryginalnym podejsciem do tematu, ale slabo sie sprzedajacych, ma sie nijak do powrotu czasu swietnosci.
Dokładnie. To jest to o czym piszę od pewnego czasu. Asha to nie żaden Mesjasz Xboxa. Ona zwyczajnie dużo chętniej niż Phil i bez żadnych sentymentów wynikających z bycia graczem wykonuje polecenia Nadelli. Najpierw zrobiono jej PR, użytkownicy Xboxa zaczęli piać z zachwytu bo przecież będą exy które są im tak do życia niezbędne, przecież celem życia Xboxowca jest żeby gracz PS w Gearsy nie zagrał... A jak już mała, nadgryziona i lekko spleśniała marchewka została świniom rzucona, to zaczynamy rzeź.
Najpierw zrobiono jej PR, użytkownicy Xboxa zaczęli piać z zachwytu bo przecież będą exy które są im tak do życia niezbędne
A jaki to ma związek z przychodami gier studiów, które są zamykane?
JohnDoe666
Ano taki że nie można dawać gry na premierę w GP a potem rozliczać studio tylko z przychodów ze sprzedaży.
John co to za dyrdymała, pewnie każda gra ma jakieś założenia co do zwiększenia abonentów, ale ma też jakieś założenia sprzedażowe.
Jeżeli nie spełnia żadnego z nich to choćby była tak cudowna jak HI FI RUSH to niczego to nie zmienia.
Dziwnym trafem w dyskusji powstałej na temat zamykania studiów rozmawia się tylko o sprzedaży. Zauważyłeś?
Podejrzewam że zauważyłeś bo sam wrzuciłeś poniżej grafikę która pokazuje jak to GP obniża sprzedaż gier kompletnie ignorując przychody z abonamentu.
To jest właśnie wyższość Xboxa Spencera nad obecnym. Tamten Xbox zakładał projekty... hmmm, z braku innego słowa, misyjne. Zielone światło dostawały gry które od początku nie miały zarobić, ale aspirowały do czegoś więcej, aspirowały do miana sztuki.
Taki był wałkowany tutaj już wielokrotnie Pentiment, taki był wyrwany z matni developerskiego piekła Scorn, taki był The Keeper.
Teraz Xbox może o takich grach zapomnieć, przegrywa sztuka, wygrywa Excel, po remasterze Obliviona będzie Remaster Skyrima, albo Fallouta, kolejna Forza Horizon i CoD.
Papka dla hamburgerów.
Dziwnym trafem w dyskusji powstałej na temat zamykania studiów rozmawia się tylko o sprzedaży. Zauważyłeś?
zamykanie studiów jest powiązane z wynikami sprzedaży.
Nie da się nie wiązać opadów deszczu i śniegu z pogodą.
Podejrzewam że zauważyłeś bo sam wrzuciłeś poniżej grafikę która pokazuje jak to GP obniża sprzedaż gier kompletnie ignorując przychody z abonamentu.
Ty z kolei ignorujesz całość czyli założenie takowe by ten przychód z abonamentu pokrył brak sprzedaży co nie ma miejsca bo zamknięto już wiele studiów, których gry lądowały w abonamencie.
Gdy nie istniał GP Microsoft nigdy nie zamknął tylu studiów.
No nie wiem panowie czy to jest jakieś wielkie zaskoczenie. Zobaczcie jakie gry stworzyło to studio i kiedy. Może złe nie były, ale wielkiego sukcesu to one nie osiągnęły, i nie wiem czy jest choć jedna gra w ich portfolio o której gracze rozmawiają do dziś. Może heavenly sword, które wyszło na ps3, ale to głównie ze względu na wykorzystanie żyroskopu gdzie sterowało się lecąca strzałą.
A zamykanie innych mniejszych studiów również mnie nie dziwi, pytanie tylko czy to się przełoży na lepszą jakość innych gier.

Przecież te liczby to jakaś totalna kompromitacja dla X.
Game pass to rak jakich mało.
Ale ze starfield tak slabo? Trudno w to uwierzyć 😲
I teraz tak. Sprzedają Forze w ilości prawie 6 milionów sztuk po czym ogłaszają że ekskluziwy teraz będą. Wierzą że sobie odbiją konsolami, których i tak nikt nie kupuje 😐
Przecież te liczby to jakaś totalna kompromitacja dla X.
Game pass to rak jakich mało.
Bo patrzysz na niego wyłącznie przez pryzmat obniżonej sprzedaży gier (co jest oczywistością). Zapominasz że sam Game Pass, przy założeniu 30 mln użytkowników to przychód około 300 milionów MIESIĘCZNIE.
Dlatego właśnie dobrym rozwiązaniem jest zapewnić gry na premierę w GP na Xbox, i zapewnić sobie stały przychód idący w miliardy w skali roku a jednocześnie zarabiać na sprzedaży swoich gier u konkurencji. Tam gra się sprzeda bo musi, bo po pierwsze tych konsol jest ogrom (PS5 oraz serii Switch), po drugie, nie ma ich na premierę w abonamencie.
To daje stały, powtarzalny, stabilny przychód z abonamentu i duży ale skokowy i jednorazowy przychód ze sprzedaży u konkurencji.
Genialna w swej prostocie dywersyfikacja rynkowego ryzyka... którą właśnie depcze i rozpie***la w pył obecna szefowa Xboxa.
W najgorszym wypadku zostanie ona wykopana z Microsoftu w podskokach, razem z całą dywizją Xboxa jeszcze przed premierą nowej konsoli.
Abonamentoza niestety pomimo wielu zalet dla gracza jest jednocześnie odpowiedzialna za całkowicie rozwalenie rynku jeśli chodzi o sprzedaż gier. Nie bez powodu Sony i Nintendo nie wrzucają swoich premierowych exów do swoich usług.
Takie gnioty jak Starfield czy ostatnia Forza Motorsport miały przecież po parę milionów odbiorców peaku, ale tylko jakiś marginalny procent faktycznie grę zakupił i zostawił swoją kasę u złotoustego Phila.
to przychód około 300 milionów MIESIĘCZNIE.
Znowu patrzysz na LICZBĘ a nie uwzględniasz wydatków i kosztów utrzymania, umów z zewnętrznymi studiami i wielu innych wydatków jakie ponosi Microsoft by ta usługa stała na własnych nogach.
Nie bez powodu Microsoft nie chwali się za bardzo statystykami.
To brzmi jakby było 300 baniek na czystko miesięcznie.
Czytało się i słyszało nie raz nie dwa, że celem zielonych jest liczba 60mln subskrybentów.
Obserwowaliśmy, że cena GP systematycznie rosła a czemu coś drożeje ? bo z reguły nie realizuje się pewnych założeń.
Czyli jakby te 300 baniek za gp miesięcznie nie rezonowało w głowie to chyba się jakoś nie składa.
Dlatego właśnie dobrym rozwiązaniem jest zapewnić gry na premierę w GP na Xbox, i zapewnić sobie stały przychód idący w miliardy w skali roku a jednocześnie zarabiać
Twierdzisz, że takowy jest już trwa to od lat , usługa się rozwija , wpadają gry AAA takie jak COD od dnia pierwszego a nagle przychodzi jedna wielka zmiana w firmie bo jest źle?
To jak jest ?
Czytasz te informacje co ja czy nie?
którą właśnie depcze i rozpie***la w pył obecna szefowa Xboxa.
Ja tam jej nie wróże żadnych sukcesów, ale twierdzenie, że sobie przyszła z kasy z biedronki i zajęła fotel szefa po świetnych wynikach Spencera i świetności XBOXA w ostatnich latach tylko po to by to rozpier... jest co najmniej dziwne.
Microsoft's gaming division revenue declined 9% as a whole, with a 5% decrease in revenue from content and services, which includes Game Pass. Microsoft explains that this decline can be mostly attributed to strong first party content the year prior, and predicts that Q3 will see a similar decline in the single digits for the same reason.
Chyba nikt tak naprawde nie wie jak microsoft sie rozlicza z zewnętrznymi studiami za gry w gp, ale musi placic dobrze, skoro gry tam trafiaja. Raczej łaski zielonym nikt nie robi dajac do abonamentu gry, wiedzac ze przez to ich sprzedaz spadnie.
A skoro zewnętrzne studio na tym wychodzi na plus, to czemu wewnetrzne nie moze i musi zostac zarzniete? Im większa biblioteka, tym bardziej z tak dobrymi grami jak hi fi rush czy hellbalde, tym wieksze zainteresowanie abonamentem.
Trudno oczekiwac, by niewielka gra sprzedala dobrze abonament i jeszcze zarobiła sama na siebie sprzedaza ogolna. Albo rybki albo pipki. Ja nie rozumiem takich decyzji. Ekonomii nie kończyłem, ale wydaje mi sie, ze oczekiwania sa nierealne.
Genialna w swej prostocie dywersyfikacja rynkowego ryzyka... którą właśnie depcze i rozpie***la w pył obecna szefowa Xboxa.
No taki genialny plan, ze firma wyebala szefostwo bo finansowo jest dramtycznie XD
300 mln przychodzu z czego realnie do wlasnej kieszeni zostaje im z 20 procent czyli 60 milionow, czyli generalnie caly uj jak na taki biznes
Moze mialoby to sens, gdyby liczba subskrypcji byla duzo duzo wieksza, ale jak widac nie ma na to szans przy takiej jakosci gier
Sharma postawi na wielkie ip, takie ktore przy odpowiedniej jakosci beda pewniakami sprzedazowymi, mniej gier ale oparte o wiekszy budzet
Krotko mowiac wyglada na to, ze chce zrobic to co robilo kiedys Sony (w sumke nadal.robi tylko coraz mniej udolnie)
Przemyślenia Mutanta są tutaj bardzo trafne. Na początku to Microsoft starał się ściągać gry to GP, dzisiaj to developerzy ustawiają się w kolejce żeby ich gra zawitała w usłudze.
Nie ma więc powodów twierdzić że akurat wewnętrzne studia mogą mieć problem z rentownością.
Oczywiście można tutaj wrzucać ten nieszczęsny przykład CoDa który jest zwyczajnie inną ligą. Sama ta gra jest biznesem większym niż wszystkie exy Sony razem wzięte, i większym pewnie niż sam Game Pass, to po prostu wymaga indywidualnego rozpatrzenia.
No taki genialny plan, ze firma wyebala szefostwo bo finansowo jest dramtycznie XD
Finansowo jest dramatycznie w całej branży jakbyś nie zauważył.
Sharma postawi na wielkie ip, takie ktore przy odpowiedniej jakosci beda pewniakami sprzedazowymi, mniej gier ale oparte o wiekszy budzet
I dzięki takiemu podejściu, dzieci drogie, bez dywersyfikacji ryzyka, jeden nieudany projekt pośle do piachu całego Xboxa. (W sensie gdyby było to prawdą bo taka głupia to ona chyba nie jest)
Finansowo jest dramatycznie w całej branży jakbyś nie zauważył.
No nie wiem.
https://www.miastogier.pl/wiadomosc,57957.html
Nintendo wzrosty bardzo duże.
Xbox spadek działu gier.
Co ciekawe Sony zapowiada dwukrotny wzrost przychodów z dwóch powodów.
GTA i Wolverine.
I dzięki takiemu podejściu, dzieci drogie, bez dywersyfikacji ryzyka, jeden nieudany projekt pośle do piachu całego Xboxa.
Chyba nie.
Chodzi mi o excel nie o jakość gry.
motorsport - nieudany
Stafrield - nieudany
Perfect Dark anulowany.
To coś o wampirach nawet tytułu nie pamiętam nie udane.
Indiana Jones średnio udany.
Te wszystkie małe gierki bez wyników sprzedażowych i bez znaczącego wpływu na zwiększenie liczby subskrybentów.
Avowed i The outer Worlds nie udane.
A xbox dalej jest.
Można by rzecz, że jedna FORZA 5 jest powodem dla, którego Xboxa nie idzie do piachu.
Powiem wam, że rozum był team PS, serduszko team Xbox. Miałem 360 - potem PS4, by teraz mieć Seriesa i jeśli Microsoft tak dalej będzie leciał w ciula, to kolejnego Xboxa już chyba sobie nie sprawię. Wszystkie newsy i działania Msoftu są tak paskudne, jest tyle czerwonych flag, że kupno kolejnego Xboxa to jakiś samosabotaż.
Dokładnie. Ja jestem team Playstation on czasu ps3, ale gdzieś tak ze dwa lata temu, jak Sony zaczęło lecieć w ciula to sam stwierdziłem, że moją następną konsolą najprawdopodobniej będzie Xbox. Tylko, że potem w Microsofcie te wszystkie cyrki wskoczyły na jeszcze wyższy poziom, więc ps6 znowu wydaje się sensowniejszym wyborem.
Myślę, że Xbox będzie miał naprawdę ciężko przy tej nowej generacji, ale nie przez jakiś brak exów, tylko właśnie przez niepewność graczy co do przyszłości samej konsoli. Ludzie, którzy mają już sporo gier na xboxa pewnie się skuszą, ale tacy jak ja, którzy musieliby budować bibliotekę od nowa już nie bardzo. No bo kto im da gwarancję, że za dwa lata jakiś nowy CEO znowu nie zmieni zdania i stwierdzi, że jednak daremny interes ten xbox i zamykamy wszystko w pisdu. Przecież z tego był znany Microsoft w ostatniej dekadzie - z ciągłych zmian decyzji i braku jakiejś spójnej, długofalowej strategii na cokolwiek.
Bardzo dobrze, że uśmiechnięta i resztą robią teraz taki intensywny damage control, powtarzając co chwila, że nie zamierzają ubijać marki xbox, ale jakby nie patrzeć zabrali się za to sporo za późno.

Czyli teraz smerfy zaorają tych od Sarosa dla równiwagi XD
Indiana to był ogólnie niewypał na każdej platformie, Starfield na steam przynajmniej zrobił te kilka mln.
Mówiłem, że gra dla boomerów. Lara na pewno tak słabo nie wypadnie, choć nie spodziewam się sukcesu na miarę TR2013.
Apropos Lary vs mityczne mesjasze gamingu na PC.
gołst oddychaj🤣