I dlatego gra ma "tragiczne" opinie? Bo nie można chwilowo zmienić udźwiękowienia i jest sklep w grze (jak zawsze zresztą)? To wszystkie problemy? Ludzie to debile?
Hejterzy i półgłówki zawsze będą ;) Gra jest wybitna, a jak ktoś nie potrafi zrobić prostej rzeczy, żeby zmienić język to jego problem. Tak drobny błąd to nie jest powód, żeby wystawiać złą recenzję. A sklep z przedmiotami? Nie chcesz, to nie kupuj, przecież nie są obowiązkowe do przejścia. Co to ma do oceny gry? Byle hejtować. Mam nadzieję, że te recenzje zostaną usunięte.

No to mówi samo za siebie... Stary odświeżony Asasyn jest dużo lepszy niż ostatni Shadows ;)
Jeszcze dojdzie do tego, że Ubi się będzie chwalił wynikami sprzedaży :D
Masakra... ludzie to jednak marudy i dyletanci :/
Ale dobrze, jeżeli przez te dwa "powody" gra jest "blee", to nic, tylko się cieszyć ;)) to znaczy że reszta rzeczy w grze jest tak jak być powinno i to co istotne jest "dowiezione", i na więcej oszczerstw i wydziwiania ich nie stać :))
Czy chcą czy nie chcą Black Flag będzie jedną z najlepszych gier 2026 roku.
Byle po złości i z zawiści :)
Niebywałe. Jak czytam te komentarze na Steam... krew zalewa. Praktycznie wszystkie "recenzje" czyt. wysrywy, jest od osób co mają na liczniku 2-5h.
Na Steam powinna być blokada na recenzje, od minimum 10h przegranej gry czy wiecej.
Ale żeby po dwóch godzinach wydawać wyrok, faktycznie trzeba mieć coś z głową :))

Ja mam 3h za soba i jestem gra zachwycony. Co do sklepu to istnial juz w oryginale. Byla tez apka na telefony Kenway Fleet, ktora byla tragiczna, ale gralo sie w nia bo to byl jedyny sposob na odblokowanie niektorych strojow, ulepszen statku, nagrod. Sklep istnieje w kazdej praktycznie juz odslonie. Co jest fajne nawet te platne stroje/bronie mozna odblokowywac robiac szczeliny. Wiec pomimo, ze sa w sklepie UBI i tak umozliwia ich skompletowanie bez wydawania zlotowki. Podajcie przyklad innej firmy tak robiacej. No, ale to sa kosmetyczne pierdoly, ktore mozna spokojnie odpuscic. Nie maja one kompletnie one wplywu na gre. Na zdjeciu motloch co wymysla, kazdy powod aby sie obrazic na UBI.
I dlatego gra ma "tragiczne" opinie? Bo nie można chwilowo zmienić udźwiękowienia i jest sklep w grze (jak zawsze zresztą)? To wszystkie problemy? Ludzie to debile?
Poczytaj za co są negatywy, to się dowiesz... Sam nie grałem, nie kupuje gier od Ubi w pełnej cenie, bo te dość szybko potrafią zlecieć nawet -90%. Oglądałem kawałek gameplayu z wersji przed day one patchem, to ten fragment był totalnie niegrywalny... Nie wiem jak jest obecnie, ale obstawiam, że takiej ilości błędów i dziwnych blokad questów nie dało się od tak naprawić(i nie chodzi mi o blokady postawione przez Ubi, żeby ograniczyć ilość pokazywanych treści)... Gothic Remake to przy tym arcydzieło...
Zresztą popatrz w opisy negatywów...
Zresztą zeby kazdy wydawca robil takie mikro jak ubi to byłoby pięknie bo robia to tak nie udolnie ze dramat. Nic nie zacheca do kupna w tym sklepie. Mikrotransakcje są tam od wlasnie jak dobrze pamietam oryginalnego Black Flaga gdzie byly skrzynki do kupna.
Same skiny sa wybijające z zabawy i "immersji" więc zwyczajnie ich wystarczy nie kupowac. Dla mnie taka opcja monetyzacji jest okey bo kto chce ten badziew kupi i tyle. W samej grze i tak jest az nadto pancerzy i skórek znacznie bardziej pasujących do settingu.
Cała ta afera jak zawsze jest dlatego, że to Ubi i trzeba po nich jechać. 30FPS w cutscence? Większość ich gier z serii na start miała ten problem (tak, nie powinno go być ale to nadal gówno afera). Ubi szybko dał info, jak to naprawić na szybko oraz, że zmienią to w patchu najbliższym.
Jak KCD2 na premierę miało 30fps na przerywnikach czy KCD1 to już nikomu nie przeszkadzało a nawet tego nie pamięta.
Hejterzy i półgłówki zawsze będą ;) Gra jest wybitna, a jak ktoś nie potrafi zrobić prostej rzeczy, żeby zmienić język to jego problem. Tak drobny błąd to nie jest powód, żeby wystawiać złą recenzję. A sklep z przedmiotami? Nie chcesz, to nie kupuj, przecież nie są obowiązkowe do przejścia. Co to ma do oceny gry? Byle hejtować. Mam nadzieję, że te recenzje zostaną usunięte.
Te płatne ZAWSZE to są jakieś niczym z MMO, nie wiem kto to naprawdę kupuje, płonące pancerze, bronie, jakieś dziwne mounty. Jak pisałem, mam w odyssey prawie wszystkie a i tak uzywam tych podstawowcyh za wyjątkiem tam jednej zbori Ateny bo wszystko płatne jest mega kiczowate.
Naprawdę chciałbym aby wszyscy twórcy dawali tak skonstruowane mikrotransakcje bo naprawdę Ubisoftowe nie wpływają prakycznie na grę nigdy.
sam fakt że takie dyskusje są jakimś cudem wyrównane pod względem "lajków" to jakaś aberracja.
sklepy w i tak już drogich grach + płatne DLC zaraz po release to zwykłe szukanie największych naiwniaków wśród klientów.
wstyd i żal że ludzie na to idą merdając ogonem.
Bez odbioru.
Btw. u mnie pogoda jest piękna, właśnie wróciłem zza granicy. Właściwie to wy zachowujecie się jak trolle, które chcą wmówić że wszystko jest dobrze tylko inni narzekają.
Mimo to dzięki za wsparcie :P
Czytałem w jakieś recenzji (na cdaction albo spiderweb) że cenzura weszła, można zabijać białych, ale Indian już nie. Coś o dekoltach i że brakuje misji z jakimś czarnym niewolnikiem (ale to był dodatek więc nie wiem czy krytyka słuszna). I że walkę zrobili słabą. Generalnie gdyby była na GOG to już bym się rzucał, a tak... mam inne gry, za pół roku na kluczykowni się kupi.

Ja mam 3h za soba i jestem gra zachwycony. Co do sklepu to istnial juz w oryginale. Byla tez apka na telefony Kenway Fleet, ktora byla tragiczna, ale gralo sie w nia bo to byl jedyny sposob na odblokowanie niektorych strojow, ulepszen statku, nagrod. Sklep istnieje w kazdej praktycznie juz odslonie. Co jest fajne nawet te platne stroje/bronie mozna odblokowywac robiac szczeliny. Wiec pomimo, ze sa w sklepie UBI i tak umozliwia ich skompletowanie bez wydawania zlotowki. Podajcie przyklad innej firmy tak robiacej. No, ale to sa kosmetyczne pierdoly, ktore mozna spokojnie odpuscic. Nie maja one kompletnie one wplywu na gre. Na zdjeciu motloch co wymysla, kazdy powod aby sie obrazic na UBI.

No to mówi samo za siebie... Stary odświeżony Asasyn jest dużo lepszy niż ostatni Shadows ;)
Jeszcze dojdzie do tego, że Ubi się będzie chwalił wynikami sprzedaży :D
Tak jak nie lubię asasynów, tak Black Flag akurat pamiętam, że mi się podobał

4h z gierką spędzone i jestem mega zadowolony jako fan serii :D Jeśli w Shadows spędziłem w ciągu całego życia tej gry ponad 100h to tutaj zapowiada się długa przeprawa na wiele miesięcy tym bardziej, że z czasem dodają zawartość, które rozbudowują lore oraz łączą ze sobą kolejne gry tak jak w ostatniej aktualizacji Shadows dostał mini dodatek, który połączył ją bezpośrednio z Black Flag.
Gram na PS5 Pro w trybie wydajności i prezentuje się to pięknie, działa bardzo dobrze i wciąga jak cholera. Niczym oryginał 11 lat temu jak go ogrywałem. Jutro ciąg dalszy przygód kapitana Edwarda :D
Mi Odyseja zajęła pół roku i była to jedna z najlepszych przygód. Skończy się mundial i sięgnę po ACBFr. Kiedys w nią grałem i bardzo mi się podobała. Widzę że nowa wersja została ugrzeczniona ale i tak z przyjemnością zagram.
Shadows dawało radę ale moim zdaniem to regres w porównaniu z Valhalla Odyssey i Origins (poza elementami środowiskowymi związanymi z porami roku). Skończyłem w niespełna 150h. Największym problemem psującym mi imersję była jednak dualność prowadzonych postaci i fakt że nie można było wykonac niektórych misji nie grając yasuke.
Masakra... ludzie to jednak marudy i dyletanci :/
Ale dobrze, jeżeli przez te dwa "powody" gra jest "blee", to nic, tylko się cieszyć ;)) to znaczy że reszta rzeczy w grze jest tak jak być powinno i to co istotne jest "dowiezione", i na więcej oszczerstw i wydziwiania ich nie stać :))
Czy chcą czy nie chcą Black Flag będzie jedną z najlepszych gier 2026 roku.
Byle po złości i z zawiści :)
A może oni nie oceniają samej gry? Z tego co widzę to w recenzjach/opiniach wszystko jest dobrze wytłumaczone, dla czego ktoś wystawia taką a nie inną ocenę. Czemu z góry zakładacie że wszyscy to hejterzy którzy chcą zrobić źle producentom?
Gdyby taki Remake wydało inne studio to by słowa nie było na ten temat. Do takich Remaków Residenta wydawane na start są DLC z gówno skórkami i nikt się o to nie burzy. 90% gier dziś ma płatne DLC w postaci skórek niezależnie od tego czy to Single czy Multi.
Chwała twórcą tylko, że te skórki zazwyczają mają się wyróżniać przez co są gówniane. Nigdy nie kupuje żadnych takich skórek w grach single i żyje. Nikt mnie nie zmusza, nie krzyczy na mnie że mam kupić itp.
Dziś graczę nie chcą GRAĆ tylko narzekać nie ważne czy sytuacja tego wymaga czy nie.
Do tego lubimy iść pod prąd jak chwalenie gry jak Clair Obscure. Gra, która jest średniakiem i jakby wydał to taki Ubisoft czy Obsidian to byłoby okrzyknięte produktem na jedno kopyto gdzie tylko walczysz.
Mamy remake gry, która była wtedy uznawana za jedną z najlepszych części. Teraz ta gra wygląda tak jak kiedyś gracze i twórcy ją sobie wyobrażali. Pierwsze wrażenia bardzo dobre. Blokada klatek w cutscenkach to bug bo wystarczy ustawić ogólne ustawienia na "ultrawysokie" i już działa poprawnie co sami twórcy mówią. Czy my na prawdę musimy wszystko krytykować(I to już jest drobnica) i nie cieszyć się grą? Już jest 60% i oceny zmieniły się na mieszane.
Dopiero co sciągnąłem, języki to mi zwisają gorzej z tym sklepem za prawdziwą kasę bo wcześniej kupowałeś za monety z gry.
Po 1: skąd wniosek, że nie gram?
Po 2: gadam mniej od ciebie.
Po 3: skoro cię tak boli, że musisz być agresywny jak ktoś ci wytyka błędy, wypij herbatę.
Po 4: zgłoszony.
Po 5: zesrałeś się i edytowałeś posta udowadniając, że nie masz racji.

Po co robić coś ambitnego, nowego, jak można odgrzać starego spleśniałego kotleta za 1/10 tego ile kosztowałaby nowa gra i zarobić podobnie. Współczesny gracz nie ma żadnego gustu, łyknie każde badziewie za pełną cenę. Nie dziwie się, że sony zrezygnowało z płyt, jak współczesnemu graczowi można sprzedać wszystko za każdą cenę. Chodzi o samo podejście graczy, a nie jakość danego odgrzewanego kotleta.
Współczesny gracz to debil.
Nie ma chyba łatwiejszej grupy konsumenckiej, którą tak łatwo można doić, ci się jeszcze będą o te produkty zabijać i bić w komentarzach.
Każda branża marzy by mieć takich klientów :)
Ciekawe jest dopiero to, no bo sobie sprawdziłem z ciekawości, i na zatoce Hypervisor jest już od wczoraj. Jaja niezłe
😅
😜
No i dobrze, że jest sprzeciw wobec sklepiku. Ludzie będą takie coś akceptować to inni wydawcy też to u siebie zrobią, a nie widzi mi się, aby w każdej grze połowa strojów była za prawdziwe pieniądze.
Standard. GRACZE nie widzą niegrywalnego na premierę Cyberpunka ale płaczą i hejtują Ubi bo jest (już rozwiązany) problem ze zmianą języka.
Moim zdaniem, mierzenie popularności gier Ubi tylko za pomocą Steama mija się z celem, ponieważ część graczy gra na ich launcherze, na Epicu lub na konsolach, ja sam kupuję ich gry tylko w ich sklepie i zawsze mam zniżkę ok. 50 zł, więc za nowego BF dałem 199 zł a na Steam mam tylko Anno 1080 wraz ze wszystkimi DLC ale wszystkie gry mam na Ubisoft Connect.
Pograłem 40 minut i jest ok ale ja nie byłem fanem BF na premierę i nie jestem fanem powrotów do starej formuły, jak Mirage i Black Flag, właśnie - przede wszystkim, postać porusza się jakoś niezgrabnie i ociężale, nie ma tej lekkości i zwinności znanej z rozgrywki Naoe, w walce brakuje umiejętności specjalnych znanych z odsłon RPG i jest ona dosyć monotonna - blok i kontra i tak w kółko.
Wizualnie jest bardzo ładnie na pierwszym planie, RT robi robotę ale jak się wejdzie na punkt widokowy w Hawanie to poza miastem widać słabo oteksturowane środowisko, wydaje mi się, że tu mogą działać dwa silniki, stary i nałożony nań nowy, tak jak w Oblivionie sprzed roku.
Zgadzam się z tym, co napisałeś. Gra się przyjemnie, ale walka i animacje to drastyczny wręcz regres względem np. "Shadows", zaś wizualnie "Black Flag" też prezentuje się gorzej od zeszłorocznej odsłony serii. Gdzieniegdzie widać toporność, która jest konsekwencją zabiegu zwiększenia szczegółowości na archaicznej już geometrii i zachowania starego projektu poziomów. Po prostu czuć, że to remake zbudowany nierzadko z wykorzystaniem starych zasobów, które mocno "podrasowano", a nie nowa gra tworzona od podstaw na wzór oryginału (jak np. "Gothic").
Niektórzy będą tym zachwyceni, inni - rozczarowani. Tak czy inaczej, ten, kto lubi oryginał, poczuje się tu jak ryba w karaibskiej wodzie. Ale kto nie grał w "Black Flag" wcześniej, a lubi ostatnie odsłony serii, ten może mieć mieszane odczucia. Zmian związanych z QoL jest jednak bardzo dużo, więc warto spróbować, jeśli komuś wspomniana "toporność" nie przeszkadza. Żeby jednak doświadczyć "starego Asasyna" w prawdziwie nowych szatach, trzeba pewnie poczekać na "Hexe".
I kontrowersyjna uwaga: jeśli o mnie chodzi, to remake "Czarnej bandery" pokazał z jednej strony, jak ogromny podstęp związany z technologią, animacjami, pewnymi mechanikami rozgrywki (np. walka) i projektem poziomów dokonał się w "asasyńskiej" serii (i tutaj 'Black Flag" odstaje np. od "Shadows"), a z drugiej - że dawne części miały znacznie ciekawszą narrację, lepiej zaprojektowane zadania fabularne oraz postaci i lepiej napisane dialogi (w tym wypadku "Shadows" ustępuje "Banderze").
Gry z serii assassin's creed mają mikrotranzakcje już dłużej niż ich nie miały. I to niedługo będzie DWA RAZY DŁUŻEJ XD każdy wie na co się pisze jak to kupuje.
Już 60% ma pozytywne oceny.
Finalnie pewnie przekroczy 85%
Problemów jest więcej....
- Dodatki DLC zawierają OP bronie, robiąc z grę singleplayer P2W
- Reklamy w grze w formie małych wyskakujących okienek podczas rozgrywki, które umożliwiają zakup przedmiotów kosmetycznych
- Battlepass
- Obowiązkowy Ubisoft Connect na Steamie
- Ocenzurowany wygląd kobiet
- Brzydsi NPC oraz cała gromada "body positive"
- Cutscenki z blokadą 30 FPS
- Mniej zróżnicowanych broni niż w oryginale
- Wydajność nie jest najlepsza
Te reklamy też brzmią fatalnie...
Z kolei głupoty takie jak filmowej cut-scenki, "cenzura" czy wygląd NPC można tylko pominąć milczeniem. :)
Reklamy w grze w formie małych wyskakujących okienek podczas rozgrywki, które umożliwiają zakup przedmiotów kosmetycznych
Serio ?! Z tym to juz przegieli pale. Ja zwykle wylaczam nawet hud a tu takie gowno.
Reklamy w grze w formie małych wyskakujących okienek podczas rozgrywki, które umożliwiają zakup przedmiotów kosmetycznych
Gram od wczoraj, a nie spotkałem się z żadną wyskakująca reklamą w czasie rozgrywki. Co masz na myśli?
Wydajność nie jest najlepsza
Akurat gra działa bardzo dobrze. To już jakieś czepianie się czegokolwiek na siłę.
Nie ma żadnych reklam w czasie rozgrywki. W "Czarnej banderze" mamy takie same zabiegi tutorialowe, jak w poprzednich odsłonach serii: gdy po raz pierwszy pojawia się nowa mechanika, nowe rozwiązanie, nowy element interfejsowy, wówczas na ekranie wyskakuje stosowny komunikat z wyjaśnieniami (tutorial kontekstowy). I dlatego RAZ (na początku gry, bodajże w czasie pierwszego zetknięcia z systemem zakupów) wyskakuje w pewnym momencie komunikat o możliwości zakupu elementów kosmetycznych w sklepiku Ubisoftu. I tyle. Tak samo było w poprzednich "Asasynach".

Naczytał się gość bzdur w recenzjach na Steam wypisanych przez gości ze stażem 0,00001 godziny w grze a pelikany łykają...
PS. Banda grubasów i ocenzurowanych kobiet pozdrawia...
Do tej gry zacheca mnie rowniez mozliwosc wylaczenia hud. Tutaj Ubi ma u mnie duzy plus w odroznieniu od tworcow 007 First Light gdzie wstrzymalem sie z zagraniem z powodu braku takiej opcji.
Tutaj Ubi ma u mnie duzy plus w odroznieniu od tworcow 007 First Light gdzie wstrzymalem sie z zagraniem z powodu braku takiej opcji.
Jeśli grasz na PC, to praktycznie do każdej gry znajdziesz prosty mod, który umożliwia wyłącznie HUD na stałe lub po wciśnięciu przypisanego klawisza.
Ależ czuć niezadowolenie fanów nowych wersji, z Odyseją, Valhallą na czele :)
Może ten sukces da nam w przyszłości nie tylko remaki w rodzaju BF czy Mirage, ale też nowe gry w starym, dobrym stylu...
No i dobrze ze dostali zjebki skoro malo im sklepu w singlu i na dzien dobry rzucaja graczowi w pysk jakims drogim dlc i to rowniez temu ktory kupil deluxe. Bezczelnosc trzeba tepic a to jedyny sposob.
Przecież te kosmetyczne dlc występujące w każdym AC od czasów Unity czyli już dekadę są zawsze brzydkie i nie pasujące zupełnie do reszty gry, bo tam zawsze starali się żeby wszystkie stroje były w miarę historyczne a te z dlc są w stylu azjatyckiego mmo fantasy z mnóstwem kolorów, świateł, cząsteczek. Jakby to były mody to tylko ludzie bez grosza gustu estatycznego by je instalowali
A dlc w formie przyspieszaczy są równie głupie bo po co ułatwiać sobie już i tak za łatwą grę i jeszcze za to płacić a potem narzekać że w połowie ma sie już wszystko i nie ma sensu dalej grac
Zamiast narzekać na ten druny sklep ludzie powinni sie cieszyć że ubisoft nie wstawia elementów w podobnym jarmarcznym stylu do podstawowej gry, pewnym wyjątkiem jest Vallhala to strój Thora jest endgamowy i grindowy
Niebywałe. Jak czytam te komentarze na Steam... krew zalewa. Praktycznie wszystkie "recenzje" czyt. wysrywy, jest od osób co mają na liczniku 2-5h.
Na Steam powinna być blokada na recenzje, od minimum 10h przegranej gry czy wiecej.
Ale żeby po dwóch godzinach wydawać wyrok, faktycznie trzeba mieć coś z głową :))
Jak można się beztrosko bawić, mając na uwadze fakt, ze cały personel odpowiedzialny za remaster został wyrzucony na bruk. Gracze to niekiedy ameby...
Czyli jak gra dobrze się sprzedaje to mogą nagle podać "liczbę kopii", a nie jak z Shadows "graczy" 😎
Ubisoft i tak wysunie z tego jeden wniosek - nadal robić gry usługi i Assasyny z wielkimi mapami ;)
Gra rewelacyjna, bugów jeszcze nie spotkałem.
Płynnie działa, co mnie dziwi ze względu na to, na jakim silniku chodzi.
Wszystko, co było irytujące, zostało zmienione.
Jedynie walka jest prosta, bo blok oraz counter-atak to OP.
Counterem można przejść całą grę bez jakiegoś mocnego ulepszania się.
Płynnie działa, co mnie dziwi ze względu na to, na jakim silniku chodzi.
Szczerze mówiąc, optymalizacja wykorzystania procesora jest tutaj niesamowita. Na ekranie pełno ludzi i wodotrysków, beczki wybuchają, tkaniny powiewają na wietrze, Ray Tracing uruchomiony, olbrzymi świat strumieniowany, a temperatury CPU między 40 a 50 stopni. W "Gothic Remake" procesor u mnie zipiał między 60 a 70.
Misie mówią że to nie problem ze gra z dodatkami kosztuje 250% tego co bez. Również nie problem ze reklamują obsługę danego języka ale tego nie ma. Należy to piętnować i bardzo dobrze że takie recenzje na steamie się pojawiaja
Serio cokolwiek zrobi Ubi jest zle. Daja za darmo DLC eee buuu pewnie wycieta zawartosc. Pal licho, ze daja 2 lata po premiere gry. Teraz w kazdej praktycznie mamy mikrotranzakcje. Jak chcecie kogos winic to niestety innych graczy.Gdyby ludzie tego nie kupowali to by nie bylo tego.
No, ale pomimo tego te mikrotranzakcje nie pusja wogole gry. Te platne stroje w wiekszosci sa przesadzone. Jak ten stroj pirata Czarnobrodego z tym palacymi sie lontami. Cale 30 sekund go uzywalem bo psul immersje gry. Tak samo te inne platne i ten z deluxe wersji. Wogole nie pasuja.
ps. Ten sklepik Ubi istanial w kazdej odslonie AC od AC3. Bojkotowanie za to BF jest smieszne.
Już raz kupiłem tą grę. Uczciwie było by mi sprzedać patch do posiadanej wersji a nie po raz drugi całą grę w nowym papierku. Remake re2 i 3 było Budowaniem tej gry od nowa. Ale balckflag nie wymagała aż tyle. Zwykły skok na kasę. Pluje na ubignioty, nigdy więcej nic od nich nie kupię.
Steam nie jest wiarygodnym źródłem popularności danej gry, ponieważ PC odpowiada za 20 - 30% sprzedaży na rynku gier, większość generują konsole oraz gry mobilne. Ponoć graczy grających na PC też jest znacznie mniej niż tych konsolowych i to pomimo, że obecna generacja sprzedaje się gorzej niż poprzednia.Steam nie jest też docelową bazą dla gier Ubisoftu, jest nią Ubisoft Connect, ja ich gry kupuję tylko tam, nie na Steam i nie na konsoli, więc ocenianie sprzedaży Shadows czy Black Flag tylko po wynikach ze Steam nie jest wiarygodne i uczciwe.