Trzeba być niezłym odklejeńcem żeby narzekać na aktualizacje/poprawki. Siedzi taki na internecie z jaskini 2Mb/s i pierdzi w stronę twórców gry - żenada.
Nie nazywajmy takich graczami, bo to zwykli krzykacze. Oni kwiczą, kiedy jakaś gra dostaje aktualizacje i kwiczą, jak ich nie dostaje.
To zadziwiające że 95% komentarzy to wypowiedzi ludzi którzy nie wiedzą w czym polega problem ale chętnie już wieszają psy na graczach. Inna sprawa że sam artykuł przedstawia tylko pretensjonalność a nie opisuje w czym problem co świadczy o poziomie redakcji. Także może ja wytłumaczę:
Obecnie ogrywam nową wersję stalkera 2 z dlc. Gra waży około 170gb. Studio GSC wypuściło w tym tygodniu 4 hotfixy bo ciężko to nazwać patchami, naprawiają dosłownie po 1-2 błędy o których 90% graczy nawet nie wiedziało bo ich nie miało. Łatki ważą po ok. 80-170mb i były wypuszczane codziennie.
Przez strukturę silnika unreal engine każda łatka do instalacji wymaga tyle samo miejsca na dysku co cała gra czyli ok. 170gb a następnie nadpisuje wszystkie pliki gry na nowo nawet te nie zmienione więc proces instalacji hotfixa zajmuje niemal tyle samo czasu co instalacja całej gry.
Teraz wyobraźcie sobie kogoś kto nie ma super nowoczesnego pc master i codziennie przez drobnego hotfixa czeka 2 godziny aż gra się zaktualizuje. Dodajmy do tego nową synchronizacje shaderów przy pierwszym odpaleniu.
Gra jest jak najbardziej grywalna, gsc mogłoby wypuszczać większe patche z całą paczką rozwiązanych bugów powiedzmy raz w tygodniu znając czasochłonny proces aktualizacji ich gry.
Spora część graczy potępia deweloperów za regularność w udostępnianiu aktualizacji,. hahhaha XD gra dziurawa jak sito i że ludzi się irytują na łatki? Czego GSC nie wymyśli XD trzeba sobie zapisać bo się będą znowu wypierać z jakiś czas
Ale fakt faktem to gra łata się długo. Mam grę na dysku SSD PCIE4.0 i o ile pobranie jej to chwila moment to instaluje się kupę czasu. Nawet jak to fix 200mb to zajmuje to dłuższą chwilę, a później obowiązkowe 20min ładowanie i kompilowanie shaderów xD
Gra średniak, a eksploracja elektrowni jest męcząca...Dobrze, że grę naprawiają i wypuszczają te aktualizacje często, ale gra nie powinna być czasem już w pełni dopracowana w dniu premiery? ;)
U mnie się pobrało w chwilę moment, co prawda sama instalacja trwała dłużej... ale dobrze, że poprawiają błędy.
jakoś da się z tym żyć
co prawda, AI dalej jest proste jak wieża z klocków, ale przynajmniej większość bugów jakie doświadczyłem przez pierwsze 3 miesiące, juz znikła, za to z jakiegoś powodu frakcja strazników mnie zaczęła atakować, pomimo ze powinniśmy współpracować
Trzeba być niezłym odklejeńcem żeby narzekać na aktualizacje/poprawki. Siedzi taki na internecie z jaskini 2Mb/s i pierdzi w stronę twórców gry - żenada.
Są mnóstwo gry, co bardzo często pobierają aktualizacji co dzień, np. Lords of the Fallen, Crimson Desert. Żadna nowość.
Chyba że piszą o patche do Stalker 2, co zajmuje zbyt dużo miejsce na dysku. Ponad 100 GB w każdej aktualizacji to może być dla niektórzy upierdliwa sprawa. Tak jak ładnie wyjaśnił xKoweKx. Na dłuższy metę to skraca żywotność dysku SSD, gdyby większości gry AAA będą mieli ten sam sposób co do aktualizacji, a to byłoby niefajne.
Nie wszyscy wiedzą, jak należy się przygotować porządny patch. Taki, co modyfikuje istniejący plik, a nie taki, co podmienia pliku. To robi różnice, jeśli chodzi o rozmiar patche.
Drugi problem jest to, że niektórzy mają ograniczony Internet, czyli przykładowy 500 GB miesięczny, a nie Internet bez limitu GB. Zbyt częste aktualizacji o dużym rozmiarze potrafi doprowadzić 500 GB do wyczerpanie i spada prędkość Internetu do poziomu 1Mb/s i to na długo. Dlaczego ograniczony Internet? Bo jest dużo tańszy, a mobilny Internet bez limitu jest droższy (różnica ponad 40 zł miesięczny). Nie każdy stać się na "kablowy" Internet, bo nie każda dostawca internetu potrafi to zapewnić, jeśli nie mieszkasz w dużym mieście. Inny przykład jest to, że niektórzy gracze (głównie nastolatki, co chodzą do szkoły) nie mają na to wpływu, bo rodzice podpisali umowę na Internetu o prędkość 2 MB/s i to na 2 lata. Więc nie dziwię się, że niektórzy gracze z tego powodu są sfrustrowani.
Dlatego wolę poczekać, aż Stalker 2 zostanie porządnie załatany, zanim kupię i pogram.
Albo "skromni" rodzice nie pozwalają na to i dają mało pieniędzy na rozgrywki. Mają słuszności nie bez powodu. Ja kiedyś tak miałem, jak miałem poniżej 16 lat. Łatwo Ci pisać. Nie można mieć wszystkiego. 😂
Tylko osoby zarabiające na prace mogą pozwolić na taki luksus.
To nie jest problem dewelopera
Jeśli każda aktualizacja zajmie ponad 100 GB, to już wina lenistwo dewelopera. Nie ma na to usprawiedliwienie. Szczególnie, jeśli nie zawierają nowe zawartości dla gry, np. eventy. Inni potrafią to zrobić o wiele lepiej.
Dobranoc.
https://steamcommunity.com/id/amfa24/
Dodam jeszcze , że widać u Ciebie wysoki poziom intelektualny , po Twoich komentarzach widać to gołym okiem. Kompleks za słabego komputera jest obecny (prawdopodobnie przez długie lata jeździłeś na commodore) więc kup i ciskaj się jak byś był co najmniej gpt.
Nie nazywajmy takich graczami, bo to zwykli krzykacze. Oni kwiczą, kiedy jakaś gra dostaje aktualizacje i kwiczą, jak ich nie dostaje.
W crimson desert jest co 3 dni, ale ludzie są poje...i. Super że wychodzi tak często. To nie muszą być poprawki. Mogą to być zadania poboczne .
A co to za wielkie zmiany:
😐Patch 2.0.1: Fixed some broken textures.
😑 Patch 2.0.2: Addressed an issue where certain NPCs or bodies could disappear
😡Patch 2.0.3: Addressed a crash that could occur for some players
Weź tu czekaj 1-3h na te wielkie zmiany 🤬🤬
Chyba większym problemem jest ze tyle aktualizacji a najważniejszych rzeczy nie poprawili a nie ich częstość...
Myślałem niedawno żeby wrócić do tej gry i ją dokończyć, ale widzę że nie warto się spieszyć. Kupiłem grę na premierę i świetnie się bawiłem przez ponad 70h przy czym wciąż nie dokończyłem głównego wątku fabularnego (jestem z tych graczy co dużo eksplorują i robią poboczne misje jak tylko wpadną w łapki), po czym oderwałem się żeby pograć w inne gierki i stwierdziłem że może akurat w międzyczasie spatchują grę na tyle że będzie sens wrócić. Cóż jak widać przez 2 lata ten czas jeszcze nie nadszedł, a więc wracmy do czekania.
Ja rozumiem chęć twórców do łatania błędów ale tak można w nieskończoność, więc jeśli mają robić łatki na pojedyncze pierdółki to o wiele milej widziane było by zebranie takich łatek w jeden większy patch i puszczanie tego rzadzej (oczywiście tak długo jak nie dotyczy to poważnych błędów blokujących progresję gry, poważne błędy warto patchować jak najszybciej).
Nikogo to nie wkurza, najwyżej nieistotny dyskomfort. Inne gierki dostawały znacznie więcej patchy które kompletnie je zmieniały, przez co granie powodowało FOMO bo co chwile nowy content, ulepszenia, znaczna poprawa płynności itp. Patrz ostatnio Crimson Desert.
No ale kliki muszą się zgadzać. Trzy randomowe komentarze wyjęte ze znacznej puli pozytywów, ale najlepiej kręcić traffic na negatywnych emocjach. Pozdro GOL, z dnia na dzień gardze wami za takie taktyki coraz bardziej.
To zadziwiające że 95% komentarzy to wypowiedzi ludzi którzy nie wiedzą w czym polega problem ale chętnie już wieszają psy na graczach. Inna sprawa że sam artykuł przedstawia tylko pretensjonalność a nie opisuje w czym problem co świadczy o poziomie redakcji. Także może ja wytłumaczę:
Obecnie ogrywam nową wersję stalkera 2 z dlc. Gra waży około 170gb. Studio GSC wypuściło w tym tygodniu 4 hotfixy bo ciężko to nazwać patchami, naprawiają dosłownie po 1-2 błędy o których 90% graczy nawet nie wiedziało bo ich nie miało. Łatki ważą po ok. 80-170mb i były wypuszczane codziennie.
Przez strukturę silnika unreal engine każda łatka do instalacji wymaga tyle samo miejsca na dysku co cała gra czyli ok. 170gb a następnie nadpisuje wszystkie pliki gry na nowo nawet te nie zmienione więc proces instalacji hotfixa zajmuje niemal tyle samo czasu co instalacja całej gry.
Teraz wyobraźcie sobie kogoś kto nie ma super nowoczesnego pc master i codziennie przez drobnego hotfixa czeka 2 godziny aż gra się zaktualizuje. Dodajmy do tego nową synchronizacje shaderów przy pierwszym odpaleniu.
Gra jest jak najbardziej grywalna, gsc mogłoby wypuszczać większe patche z całą paczką rozwiązanych bugów powiedzmy raz w tygodniu znając czasochłonny proces aktualizacji ich gry.
Gra powinna na premierę wyjść w stanie ukończonym albo bliskim ukończenia, a nie żeby przez kolejne miesiące dostała drugie tyle łatek, ile sama waży. Nie ma co chwalić twórców za to, że bohatersko naprawiają swoją niekompetencję. To samo z CDPR i CP2077 na konsolach. Na PC w sumie też cudownie nie było.
Uciążliwe to są te reklamy wyskakujące na tym portalu kogoś nieźle popierdoliło
Chyba największy problem jest to, że te poprawki niewiele dają, a są czasami ogromne nawet na PS5. Gra jest bardzo klimatyczna i ją uwielbiam, ale jest zrobiona strasznie niedbale. Interfejs jest straszny i na konsoli używa się go nieprzyjemnie. Niektóre mechaniki są strasznie męczące i w moim przypadku obniżają przyjemność z grania.
Pierwszy raz grałem chyba po pachu 1.6 i tam niby miało być dobrze (pewnie w porównaniu do premiery to się nawet zgadza), a błędów było dosyć sporo i to takich, które były zgłaszane od początku. Teraz zacząłem grać od początku, gram już wiele godzin i zauważyłem chyba jedną poprawkę (misja, której nie dało się przejść). Większość błędów, jak była tak i jest.
Oczywiście fajnie, że robią poprawki, tylko strasznie wolno im to idzie.
W czwartek 20.08 wyszła wersja 2.0, piątek patch 2.0.1, sobota patch 2.0.2, niedziela patch 2.0.3. Każdy release note wymieniał "jeden" naprawiony problem. Pobierane to były sekundy, ale samo patchowanie trwało 1-2h i zajmowało dodatkowe 160-193GB, drugie tyle co posiadana edycja gry.
Ciężka praca wychodzi bokiem twórcom STALKER 2? Zespół zrobił sobie wolne i zostawił Sashkę co łatał po nich bugi.
Ludzie to debile czasami xd wystarczy wyłączyć automatyczne aktualizacje gry i problem z głowy i aktualizować grę wtedy kiedy się chce
- Poczekaj, aż uruchomię grę
- Pozwól Steam decydować, kiedy aktualizować (Uwzględnia czynniki takie jak data ostatniego uruchomienia itp.)
- Bezzwłocznie pobieraj aktualizacje (Przedkładaj tę grę ponad inne elementy pobierania)
Wybór między do trybem offline na WSZYSTKO vs wybierz KIEDY aktualizować. Słabo
No to przecież zawsze mogą gry nie aktualizować i grać z błędami, bugami itd. ale niech potem nie narzekają.
U mnie ostatni patch instalował się 3-4 minuty, a mam SSD działający jeszcze na PCI-E 3.0, więc nie może być mowy o topowym sprzęcie. Nie wiem co się dzieje u tych, którym instaluje się to 2 godziny. Wersja 2.0 instalowała się długo, bo musiała pobrać się niemal cała gra na nowo.
ale ludzie potrafią być tępi. Naprawiają grę, źle, nie naprawiają, też źle. No nie da się im dogodzić, zawsze będzie im źle.
Poza tym śmieszne jak ludzie się wkurzają, robią zdziwionego pikacza jak gra na premierę nie jest dopracowana i albo zaraz po premierze nie dopracowują jej i ludzie zostają z grą w takim stanie, bo nie zamierzali naprawić albo przez jakiś czas dopracowują jej i ludzie ciągle dostają aktualizacje, a także dodatkowo kolejne aktualizacje, gdy gra po jakimś czasie od premiery dostaje dodatek jak ostatnio. Jak nie pasują typowe aktualizacje często dodawane przez jakiś czas po premierze podstawki i dodatku, to niech nie grają od razu i zaczekają jakiś czas, aż te aktualizacje ucichną. Czy naprawdę trzeba wszystkiego ogrywać natychmiast za wszelką cenę? Kto do tego zmusza?
Od tego są beta-testy. Przy każdej aplikacji w becie tak to powinno wyglądać.
Dobry bait na niedzielę, więc +1. 👍
Ciężka praca ogólnie przeważnie wychodzi bokiem. Dlatego nie warto w życiu ciężko pracować.
Serio robicie newsa na podstawie lamentu paru piwniczaków? Co dalej? News na podstawie wypowiedzi gwałciciela? Miejcie trochę szacunku dla własnego portalu i swojej pracy