Dzięki za recenzję . Gra już czeka na dysku do odpalenia ! Żegnam na dłuższy czas , trzeba ją ograć od nowa . Znów cztery epickie statki do zatopienia ....
Wypadałoby się zdecydować czy oryginalny BF miał premierę w 2012 czy 2013 roku, bo raz w recenzji wymieniany jest ten pierwszy, a raz ten drugi rocznik.
"Ten sam Asasyn, tylko lepszy". Okej, czyli ewidentnie gra nie dla mnie. Od Black Flag zaczęły mnie wkurzać te wszystkie znaczniki i idiotyczne znajdźki na mapach.
To sporo mówi o obecnej kondycji serii, wystarczy odświeżyć grę sprzed 13 lat i już mamy najlepszą odsłonę ostatnich lat xD
Jeśli Ubisoft pokusi się o takie odświeżenie pierwszego AC, a później AC2, to będą mieć kolejne wielkie sukcesy :D
Po prostu stare gry miały solidne podstawy i założenia, ale twórców ograniczała technologia. Dzisiaj możliwości są o wiele większe.
Dla mnie oryginalny Black Flag to był nudny średniak. Wg recenzji w sumie to niemal to samo z niewielkimi zmianami, tylko w atrakcyjniejszej grafice.
Wolałbym jednak, żeby był to remake robiony od podstaw i oparty na nowej, RPG owej formule:
Nudna walka, oparta głównie o kontrę i pozbawiona umiejętności specjalnych
Powtarzalny gameplay, oparty głównie na pływaniu okrętem i na bitwach morskich
Za mało "asasyna w asasynie' i aktywności typowych dla skrytobójcy
Za dużo wody i za mało lądu
Za mało ciekawych aktywności pobocznych, bo samo łapanie szant ciekawe nie jest
Niestety, gra, choć ładna jest zbyt oldschoolowa, podobnie jak Mirage + nigdy nie lubiłem bucowatego Edwarda, ale że jestem fanem serii od pierwszej części to już czeka na dysku ;) Niemniej, Shadows podoba mi się o wiele bardziej.
Dzięki za fajną recenzję!
No to "Czarna bandera" wpada do mojej kolekcji. Zagraniczne recenzje też raczej entuzjastyczne. Szykują się pirackie wakacje.
Wbiłem swego czasu calaka (w grze na 7/10). Nie zamierzam wracać.
Ale jeśli ktoś nie ograł to można sprawdzić - niezła gra.
I nic więcej.
Wystarczy nie spieprzyć odświeżania jednego z najlepiej ocenianych Asasynów żeby być chwalonym w recenzjach, dużo to mówi o obecnym ubi.
gol jak zwykle, dobrym grom zaniża oceny, a odtwórczym średniakom zawyża.
Assasyny nie zasługują na więcej niż 7.5, najbardziej beznadziejna i jałowa, nudna seria gier w historii. Oryginał był tego kwintesencją.
No ja tam nie wiem. Piracki Asasyn był fajny, relaksujący, ale też lekko nużący. Dobrze go wspominam, ale nie lubię wracać do tej serii. Wolę nowe przygody, a przed nami Japonia między innymi i tam się niebawem wybiorę. Moim zdaniem w ramach walki z recyklingiem taka gra powinna mieć sufit ocenny na poziomie 8/10.
Seria AC jest jak mężczyzna z dowcipu. Rozwija się do 10 roku życia, a potem tylko rośnie. Ludzie nie są znużeni, bo nowe edycje są gorsze (wrecz są lepsze), tylko ze to coraz więcej tego samego i samego.
Recenzja wprawdzie przeczy tej tezie, ale moim zdaniem to kwestia sentymentu

Gra realnie na 4-6 w pigułce -->
Czyli cały czas jedno i to samo gdzie od samego początku aż do samego końca gra jedzie na kilku jednakowych mechanikach, a cała reszta jest nudny pustym tłem czyli idealny tytuł dla tych którzy wakacje spędzają na platynkach i kolejnej tego typu grze po Crimson Desert lub Gothic Remake tylko w przypadku AC nie mam wątpliwości, że to najgorszy nudny otwarty świat w tym roku.