Czyżby okazało się, że system konsekwencji wyborów rozpoczęty w pierwszym Wiedźminie będzie w końcu należycie rozbudowany?
Zdecydowanie lepiej niż to co dał nam W2 i definitywnie czym miał być W3 a okazał sie mieć kilka wyborów 'pójścia w lewo lub prawo', tzn rzucać śnieżką czy wypić wódkę :)