Nie chce mi się wierzyć, że RT będzie na stałe i gra takie wymagania będzie mieć do 2 i 4 k. No nic zobaczymy.
Na PC nie podajecie trybu z RT ON, czyżby nie było tej opcji, czy celowo jest to pominięte ?
Część graczy donosi, że po zalogowaniu się do serwisu ceny niektórych produkcji ulegają zwiększeniu.
Sony musiało odwiedzić naszych górali inaczej skąd by sobie liczyli opłatę klimatyczną po zalogowaniu ? :D
Trump sie bawi pieprzony odklejeniec pedofil, a my juz cierpimy, bo paliwo w ciągu kilkudni droższe od 1zl. Rzygam tymi juz takimi gnojami u władzy, a wybranie tego oszołoma na prezydenta tylko potwierdza jak bezmyślne jest społeczeństwo w stanach.
Gość to nazwał idealnie. Nie powiedział, że to kicha zło itp. ale realnie przedstawił, że to jeszcze nei ten czas na 100% elektryczne samochody, mamy zwyczajnie za słabą technologię, a na teraz to jest takie co najwyżej "modne" lub właśnie drogie hobby.
ps: pracowałem przy produkcji składników do tych ogniw dla tesli i to co mówią o tym ile faktycznie szkodliwych substancji się wydziela przy produkcji to cała prawda. A my robiliśmy dopiero składnik, gdzie tam reszta...
Problem w tym, że wprowadzenie zmian cen dla każdego kraju wymagałoby ogromnego nakładu pracy, dlatego większość deweloperów zdaje się w tej kwestii na Steama
Słucham ? ;d. To ile tych walut mamy, że ustawienie ich to ogrom pracy ? 100000 tysięcy ? Czy raczej koło 100 o ile wydawca wyda grę w aż tylu krajach....
Ja to poczekam na 1.0, po tych problemach premierowych i masy rzeczy, które nie działały/działały źle, wolę sobie poczekać niż ciągle natrafiać na jakieś błędy .
no przeczytałem:
debiut 19 lutego nie tylko The Marvellous Mosaic Pack, ale też aktualizacji 1.4. Dzień wcześniej mamy poznać pełną listę zmian, która uwzględni „różne poprawki błędów i ulepszenia”.
Tekst w cudzysłowiu jasno mówi o poprawkach i ulepszeniach. Jedynym DLC w omawianym tekście jest to, o którym napisałem, czyli kosmetyczne, więc kto tu czyta bez zrozumienia, hmm ?
To kolejny krok do rozwoju kreatywności AI. Zobaczcie od ilu już lat mamy światy generowane proceduralnie oparte o jakieś zasady napisane przez twórców gier. Nieustanny postęp w tej gałęzi doprowadzi do naprawdę sensownego wykorzystania tego w grach bardziej zaawansowanych. W samym Valheimie było ok, ale tam brak npc i budowli mocno upraszczał sprawę. Patrząc na to co się dzieje to więcej niż pewne, że w końcu zostanie to tak rozbudowane o tyle reguł, informacji i zasobów, że ciężko będzie odróżnić ręczne tworzenie świata od tego zrobionego przez AI. Nie mówiąc o tym ile to oszczędzi czasu i zasobów twórcy takiej gry. Mi to rybka kto to stworzy, jeżeli dzięki temu gra będzie lepsza. Trochę się dziwię, że ludzie tak strasznie narzekają co niektórzy na to, bo generalnie rozwój coraz bardziej zaczyna natrafiać na ścianę w postaci najlepszej dostępnej grafiki, fizyki, wielkości czy innych składowych, więc tak duże uproszczenie oraz przyspieszenie części procesów może zmienić sposób budowy wielu gier i rozwinięcie innych aspektów.
Jak 1 dlc są kosmetyczne pierdółki, to słabo u nich z pomysłami ...
Aha to na konsolę cena jest. Dziwne, że taniej na konsoli niż PC. Zawsze było odwrotnie.
Czy Mówimy o tej samej grze ? Przecież połowa pokazanej na filmie walki, to wskakiwanie z 30 m we wrogów nierzadko robiąc "bum" niczym jakieś uderzenie meteoru, nie uważasz, że to trochę przesadzone- wręcz komiczne ? Dalej - napisałeś o slasherach choć to bez sensu. To nie gra o super zbawcy świata ( jak właśnie zazwyczaj bywa w H&s itp. grach ), tylko CS określa się grą RPG, widzisz różnicę ? To nie jest typ gry niczym God of War, bo tam będąc postacią z tak nakreśloną historią jak najbardziej można wykonywać takie ewolucje - po prostu to pasuje. Myśl co chcesz, ale osobiście mi ( i chyba nie tylko ) strasznie psuje klimat świata i gry taki sposób poruszania się. RPG- zwiedzanie, poznawanie świata, rozwój bohatera, a nie latające ewolucje superherosem, naprawdę Ci się to nie gryzie, nawet uwzględniając, że gra ma w sobie elementy fantasy ?
Czytałem o tej grze, a teraz 1 raz obejrzałem filmik. Odbiór sporo na plus choć nie wszystko mi zagrało: świat, grafika, animacje są super, ale czemu oni zawsze muszą po azjatycku robić latającą walkę i poruszanie się niczym jakieś piórko? Nie rozumieją, że to "latane azjatyckie kino" w oczach zachodu bardzo traci w odbiorze gry i sprowadza ją do typu gry niepoważnej. To trochę jak z filmami, taki kungfu szał, choć jest niezłym kinem rozrywkowym, to kompletnie niepoważnym, natomiast całkowicie inny odbiór ma Ip Man, jest zdecydowanie bardziej dojrzały. Tutaj mam podobne wrażenia, a wcześniej w Where winds meet, te podskoki i latające wręcz postacie kompletnie mnie odrzuciły. To nie kurcze overwatch, czy apex legends. Patrząc na resztę opraw jawi się miano gry nieco doroślejszej niż dobrze znane nam azjatyckie "hu-ha", szkoda aby zburzyła to przesadnie ufantazjowana walka.
Tylko ciekawe jak z progresem, bo taki warzone w ogóle nie zachował mi progressu z battleneta, jak przeszedłem na steama.
D4 z tyloma już możliwościami ulepszeń ekwipunku i rodzajami aktywności, gdyby bardziej pochyliła się nad unikalnością świata i samą walką usuwając bezsensowne 1000000 obrażenia i wieczny levl scalling, to byłby najlepszy diablo. Zamiast dać normalne poziomy trudności i dostosować ręcznie statystyki potworów to mamy co mamy - leniwy levl scalling, przez co w zasadzie bijemy 3 rodzaje potworów, trash-czempion/elita-boss. Brakuje różnorodności, tak samo w świecie - jest ogromny, ale niema w nim miejscówek godnych zapamiętania. Uświadomiłem to sobie ostatnio tym bardziej grając w Dungeon Siege 2 po jakiś 15 latach, gdzie nadal pamiętałem Eirulan i dżunglę, miasto Amanlu, pustynię Azunaia, wyspy Elenlu( majstersztyk graficzny i projektowy na tamte czasy ). No sztos, w D4 grając nie tak dawno to tylko Kiovosad pamiętam...
Wklejam tu moją wypowiedź jakby kogoś naszło na grę w 2026.
Dobra, mogę z dużym prawdopodobieństwem założyć, że Broken World ( brak legalnej wersji steamie, więc jakby ktoś myśłał nad "innym" źródłem" to niech wie, że na nowych systemach jest po prostu niegrywalny ). Gra Chodzi bardzo źle, tnie, spada fps i żadne zmiany, pliki, loadery jak dgvoodo tu nie pomagają. Jak chcecie pograć bez kombinacji to lepiej samą vanille zainstalujcie, działa prawie bezproblemowo ( choć w oknie ), ale lepsze tekstury podłoża i postaci wgrałem ( ze strony nexusa ), podbiłem rozdziałkę do 2 k, dodałem 2 małe mody: 1 na reset skilli - instant za friko, 2 na większa skrzynkę i tyle. Gra działa bardzo stabilnie i przez to, że w oknie, żadne przełączanie na windowsa, przeglądarkę etc. nie powoduje problemów. Prawie drugi akt ( 5 h około ) i brak jakiegokolwiek crasha.
ps: moda allsaves nie udało mi się poprawnie włączyć, podobnie jak elys sucubs mod, dlatego przemyślcie jakie mody chcecie, bo każde wgranie moda powoduje, że gra niewidzi naszego save ( choć fizycznie on dalej jest ), a w/w mod właśnie do tego służył, aby zapis gry nam sie "zaktualizował" po wgraniu nowej modyfikacji i przez to był grywalny. Gram na W11 jak coś.
Dobra, mogę z dużym prawdopodobieństwem założyć, że Broken World na nowych systemach jest po prostu niegrywalny. Gra Chodzi bardzo źle, tnie, spada fps i żadne zmiany, pliki, loadery jak dgvoodo tu nie pomagają. Jak chcecie pograć bez kombinacji to lepiej samą vanille zainstalujcie, działa prawie bezproblemowo ( choć w oknie ), ale lepsze tekstury podłoża i postaci wgrałem, podbiłem rozdziałkę do 2 k, dodałem 2 mody: 1 na reset skilli - instant za friko, 2 na większa skrzynkę i tyle. Gra działa bardzo stabilnie i przez to, że w oknie, żadne przełączanie na windowsa, przeglądarkę etc. nie powoduje problemów. Prawie drugi akt ( 5 h około ) i brak jakiegokolwiek crasha.
ps: allsaves nie udało mi się poprawnie włączyć, dlatego przemyślcie jakie mody chcecie, bo każde wgranie moda powoduje, że gra niewidzi naszego save ( choć fizycznie on dalej jest ), a w/w mod właśnie do tego służył, aby zapis gry nam sie "zaktualizował" po wgraniu nowej modyfikacji i przez to był grywalny.
Pewnie tak, ale sam Metin też się wzorował i zakładam ( bo nei grałem w tego metina ), że sporo podpatrzył od starszego brata właśnie
Ok użyłem innego softu, Dgvoodoo2. Tam ustawić można wszystko, rozdziałkę, kartę graficzną, fullscreen ( działa fajnie, jest kursor i 2k rozdziałka ), wymusiłem też vsync, bo inaczej gra miała dziwne przycięcia. Tak, że polecam ten program i skopiować pliki wedle instrukcji. Wydaje mi się, że działa teraz płynniej, bo wcześniej przez grę w oknie i brak poprawnej obsługi mojej karty spadał fps w grze i cięło nieładnie. Teksturki lepsze działają, jest nieco lepiej niż oryginał, choć widać, że to stara gra. Minus rozdziałki 2 k, to nieco małe literki, ale da się przeczytać.
EDIT: pozostaje jeden mały problem, że kapliczki zaspiewow dziwnie sa renderowanie ( bardzo ciemne ) oraz jeden duży, a mianowicie co bym nie zmieniał w ustawieniach gra zaczyna po kilku min ciąć jakbym miał 30 fpsow, prawdopodobnie jest to problem renderowania przez nowe karty graficzne, które gryzą sie mocno z silnikiem gry i wiele osób twierdzi, ze to problem na wersji z broken word, a na samej podstawce gra śmiga nawet w 120 fpsach dobrze. Tego nie wiem, bo odpalam tylko z dodatkiem. Popróbuje jeszcze z graniem w oknie, bo na dgvoodo grałem tylko na fullscreenie. Choć szczerze troszkę mi sie odechciewa...
Czemu wszędzie są porównania do Metina tylko, jak w tamtym czasie to Lineage 2 było górą, Metin naprzeciw tamtej gry sprawiał wrażenie wręcz Indyka ( bez urazy ). Pewnie zaraz będe tu zjechany, trudno, ale fakty czasem są bolesne.
Użyłem killahs fixa ( okolo 650 mb poprawka do gry ), wgrałem te 2 pliki z dx9.dll i wined3.dll, gra nadal nie startowała ( podobno na wersji steam działa ), ale ja mam jakaą przyznaje z internetu, bo na steamie nie ma dodatku broken word, a pobralem ze strony. Kontynuując- dodałem komendę do skrótu fullscreen =false i w końcu odpaliła. Okienko bylo małe, więc trzeba ręcznie ustawić rozdziałkę jaką mamy ( u mnie 2 k )w pliku dungeon siege 2.ini ( otworzyć notatnikiem )znajdującym sie w dokumenty/mygames/dungeon siege. Gra wystartowała tym razem w znacznie większym oknie i można je bylo rozszerzyć do wielkości monitora. Z jednym mankamentem jak ramka i pasek startu gra działa i ładnie wygląda. Polski język również. Można iść krok dalej i użyć programu borderless i faktycznie mamy pełen full screen, ale jest problem z minalizowaniem jej. Pomaga jedynie ctr alt del aby wyjść do systemu i znowu pomniejszyć okno. Dodatkowo nie można wrzucić gry w auto full screen, bo nam następnym razem znowu nie odpali i będzie mielić w nieskończoność. Dlatego jest to delikatnie upierdliwe chcąc mieć pełen full screen. Da się, ale ja chyba poprzestać na ramce wokół i pasku startu, ale bez żadnego bawienia się w tą całą ceremonię przy każdym uruchomieniu. Ściągam aktualnie 4x hd upscaled terrain textures 4,5 gb oraz jakiś graphic overhaul 2 gb z lepszymi teksturami bronni zbroji etc oraz better animals, spells 20 mb, wgrałem jeszcze legends of aranna. Wszystko na nexusie znajdziesz. Zobaczymy, czy to ruszy i jak będzie wyglądało. Aha ustawiłem jescze tryb zgodności i skalowanie dpi na miarę mozliwości gry ( opcje w skrócie gry ). Nie wiem, cyz te wszystkie kroki były niezbędne, ale na pewno trzeba zrobić dopisek o fullscreen=false oraz edytować plik ini i ustawić rozdziałkę, wtedy gra wygląda dobrze i działa, mody podejrzewam są opcjonalne, ale raczej polecane przez wiele dodatków pomocnych.
ps: działa dobrze. Aha chyba któryś mod daje nam w prezencie od razu parę postaci na 39 levl z eq, mamy tanka, maga i pewnie inne klasy, ale nei sprawdzałem, bo chcę grać od początku. Jak nie zapomnę to napiszę jak ze stabilnością po kilku godzinach.
Tymczasem ja dzisiaj od 3 nad ranem walczyłem aby uruchomić na full screenie dungeon siege 2 aby go ograć po raz 10 na Windowsie 11.
Ps: działa po polsku razem z dodatkiem. Jeszcze tylko upscalowac trochę modem i można grać.
Z jednej strony zazdroszczę, że po tylu latach i pewnie godzinach nadal chcesz w to grać. Mi to się przejadła gra już dawno temu, ale rozumiem trochę, bo czasem też do starych gier z tych lat wracam. Do takiego Dungeon siege 2 wracałem sporo razy. Ahh bardzo chętnie ograłbym remake bez większych zmian, tylko nieco bardziej przystosowaną na nasz czasy jak oprawa na miarę 2020+ oraz nowsze mechanicznie rozwiązania, które rozwinęły się przez ten czas, bo rozgrywka rozwój postaci i sama fabuła podobały mi się bardzo, tak samo jak świat przedstawiony. Remaki są nam jak najbardziej potrzebne, ale remaki gier conajmniej bardzo dobrych oraz wybitnych na swoje czasy. Bardzo czekam na Wiedźmina 1 i Gothica 1 w nowym wydaniu.
Rozumiem artykuł o jakiejś nowej fajnej aktualizacji. Przełknę ciągle wciskanie do tego tej zj*banej juz do granic absurdu frazy o " wielkiej nadzieji", ale przynajmniej niech to bedzie treściwy art, a nie wciskanie jakis totalnych pierdół, które ten gość wysrywa z siebie regularnie. No naprawdę, bądźmy poważni, bo tu albo jest przegięcie w stronę faktu, albo rewelacje o niczym jak z pudelka...
A kij im w oko, za te ich złodziejskie ceny wcale się nie dziwię, że piractwo się poszerza. Ci smutni panowie w garniakach są jeszcze gorsi i bardziej odklejeni niż europolskie korpoludki.
Grafika dziwna, specyficzna, z jednej strony super art style, z drugiej, rozmyte i słabej jakości tekstury, mam wrażenie, że jest to niedopracowane, albo screeny są podrasowane. Gra faktycznie soulsopodobna, różne ataki na różnych broniach i powolny system walki stawiający na timingi i taktykę. Ogólnie Ciekawa gra i jakiś powiew świeżości z pewnością sobą prezentuje. Zabiiłem 1 bossa, doszedłem do miasta gdzie nasz HUB wypadowy będzie. za te 95 zł na promce teraz być może kupię z myślą o ograniu na pełniaku, ale z drugiej strony kupak wstydu już urosła z samymi pełniakami, a na 1.0 czeka już u mnie dyson sphere, enshrouded, manor lords, więc nie wiem sam, czy inwestować w kolejne EA z czekaniem na premierę.
Jak widzę te dodatki i pierdulety, waluty, figurki i inny szmelc to już mam pewne wyobrażenie gdzie spora część budżetu została przeznaczona. Ciekawe co sama gra sobą zaprezentuje.
Generalnie to uj im w wiecie co za ich podejście ( Acti blizz ), ale obawiam sie, że ta instytucja z Włoch nic nie wskóra, bo gra ma pegi 16, a to juz nie sa dzieci. Szkoda, bo ich metody na kupno w tym sklepiku to kryminał. Czytalem kiedyś, że gra tak ci podsuwala okno "kup", że czasem niechcący wydawałeś platynę i to bez potwierdzenia ani nic. Masakra, a szkoda, bo na drugim biegunie oceniając samą już grę ( 2 lata temu grałem) to jak na mobilke to była topka.
Gra jest świetna... Do pewnego momentu. Po 2-3 sezonach można rzec, ze widzieliśmy juz wszystko. Bardzo szkoda, ze jest tak mała różnorodność w budynkach ( są bardzo podobne i poza domami, które mogą być również z kamienia oraz ocieplane ) to w zasadzie reszta budynków jest dosłownie "na jedno kopyto", poza zmianą ścian na kamienne i strzechy na dachówkę. W grze jest glina, czemu nie dostaliśmy pieca do cegieł i tekstur z tym powiązanych? Magazyn 1 tieru, a 3 rozni sien jedynie pojemnością i wytrzymałością, az szkoda, ze nie ma chociaz innych leoszych materiałów 2 -3gatunki drzew do ścinania - tylko jeden rodzaj desek, kłód itp. Mamy z początku miedź, zaraz cynę a przez to brąz i za chwilę żelazo, no i to tyle. Aż sie prosiło o dodanie kolejnych "tierów". Mamy co robić w grze przez 30-40h. Później to powielanie tego samego, tych samych budynków i dokładanie ludzi do polowania, rąbania, wytwarzania, hodowania i uprawiania. Z hodowanie i rolnictwem będąc obiektywnie szczery można sie dłużej zabawić przez różnorodność zwierząt, ale reszta czynności bywa aż do bólu odtworcza. Trochę ponarzekałam jak na grę z 96% pozytywami, ale po prostu wymieniłem kilka dość istotnych wad/braków, które nie są i nie byłyby jakimś mega wyzwaniem do poprawy. Gra jest super, a początek wciąga jak bagno, kiedy dopiero zaczynamy, później niestety pojawiają się te wady.
Przecież widać było po demo, że gra pożera fpsy i ma bardzo nierówną ( niedopracowaną ? ) grafikę, gdzie roślinność za bardzo zlewała się. Do tego jak już pisałem, 1800 to jest opus magnum serii i przeskoczyć ją to ogromne wyzwanie. Następnie dochodzi cena za oba produkty, bo 1800 z całym dlc można dorwać w cenie samego 117... To o czym tu w ogóle mówić ? Starożytność pomimo ciekawego okresu historycznego nie ma szans być równie ciekawa co czasy przemysłu z 1800, gdzie ilość towarów, budynków i różnorodność w rozgrywce jest w stanie dosłownie zgnieść tego nowego Anno. W pewnym sensie sukces 1800 to jednocześnie kat na nowe odsłony serii. Mnie może zainteresuje 117 jak rozbudują je mocno i będzie to jeszcze na tyle ciekawe + cena będzie znośna. Do 1800 dokupowałem sezony po kolei i jak policzę, to chyba mnie wyszła cała gra za 400 zł, ale zwyczajnie było warto.
Jak słyszę nazwisko tego gościa i jego "dokonania" z ostatnich 10 lat, to wyczuwam ostatni scam a nie grę za którą warto zapłacić.
No właśnie nkt tego nie ukradł w dosłownym tego słowa znaczeniu, było za friko to dodali do konta. A ponownie wrócę to robienia dobrego PR-u, to była świetna okazja aby to zrobić, bo mogli powiedzieć, ze była to pomyłka i lub błąd, ale kto był szybki ten ma i niech się cieszy - tylko tyle i aż tyle.
To ja na obecnym D2R miałem farta, bo stosunkowo wcześnie na 75 levl może robiąc handel gośc wyrzucił mi na ziemie eteryka Deaths fathom, na czarce to nie ma znaczenia, bo broń się nie psuje, a staty naprawdę niezłe ma. Soja nie widziałem na oczy, ale 2x BER z dropa, plus perf Mara z hazardu to i tak nadmiar szczęścia na moje granie, gdzie nawet 90 levl nie wbiłem :D. Jak tak pomyślę to sztos ubrałem czarkę pod blizzke, torch, soj, mara, lepsze vipermagi, buty i rękawiczki pod MFIND. Woal na głowę. w zasadzie piekło leci sie jak przez masło, a bossy to parę sek.
ps: Soj wypadł nam kiedyś na około 30 levl jak graliśmy we 4 po LANIE, aż nie wierzyliśmy ;p
Sony w pigułce :D. Dopiero co czytałem jak gościowi powiedzieli żeby sobie zatrzymał 20 dysków ssd, a Ci z powodu własnego błędu odbierają ludziom miłą niespodziankę. Ci goście naprawę nie umią robić dobrego PR. Nie napisali co prawda skali zjawiska, ale wątpię aby jedną grę i to sporo po premierze nagle tyle osób zdobyło za darmo żeby być aż tak bardzo stratnym.
To chyba najbardziej żenujący artykuł jaki przeczytałem na tej stronie i do tego w tak prostacki sposób promujący kupno dodatku. No naprawdę... stać was na więcej.
Ps. Taka promocja to mnie osobiście totalnie zniechęca, bo jaki jest sens, gry jak tym buildem chyba zrobili najbardziej absurdalną rzecz jaką była w historii diablo, a spłycenie rozgrywki nigdy nie bylo większe...
Problem tej gry jest taki, że brak jej duszy, klimatu i ciekawego świata. Rozgrywka nie wciąga w takim stopniu jak mnie wciągałą z leciwym już nieco Grim Dawnem, normalnie mem z GTA San Andreas idealnie tu pasuje, jak porównamy tą grę do części trzeciej. Pozornie jest super grafika, sporo rodzajów endgameowyej aktywności, która niestety jest nijaka i powtarzalna do bólu. Świat piękny i ogromny, ale czy ciekawy ? No nie, wszystko to kopiuj wklej zgrywające się ze sobą assety dające w efekcie wrażenie, że biegamy w kółko poruszając się w obrębie jednego biomu z pojedynczymi przypadkami jak twierdza, miasto, ewentualnie malutka wioska. Co można uznać za plus to ilość uzbrojenia i mnogość modyfikacji. Ciężko się przyczepić mając do ubierania tak dużą ilość wyposażenia oraz dochodzę wspomniane wyżej modyfikacje jak hartowanie, klejnoty itp. Jednak i tu jest spora rysa na całości, bo niczym w poprzedniczce znowu mamy wszystko kalkulowane na 2-3 statystyki jak obrażenia i wytrzymałość. Aha no i te nieszczęsne poziomy trudności. Zarzekali się, że te udręki z Diablo 3 znikną i w Diablo 4 będzie to zrobione sensowniej, a tymczasem minął rok z kawałkiem od premiery i znowu je dodali. Za chwilę Uber Paladyn będzie się nudził na U4, to dołożą kolejne 4 udręki buffną trochę inne klasy i no właśnie co ? "Ah shit, here we go again". Pomimo, że uwielbiam uniwersum diablo i spędziłem w części drugiej i trzeciej razem grubo ponad tysiąc godzin, tak w D4 nie nabiłem nawet 100...
Dla mnie BG3 system walki był kiepski ( ze 3 podejścia mam do gry i może z 10-15 h przegrane i za cholere mnie nie wciąga ), za to original sin zarówno rozwój postaci jak i walka były cud miód. Mocno średni był za to dziennik i chaos związany z podziałem zdobywanych informacji.
To jedna z tych rzeczy, o które gracze proszą najbardziej, ale jej wprowadzenie byłoby bardzo skomplikowane, zwłaszcza że przy okazji konieczne byłoby także dodanie systemu walki, pozwalającego nam bronić się przed agresywną fauną.
To w zasadzie co on chce zrobić grę o chodzeniu i jedzeniu/piciu ? Pachnie scamem trochę...
i uważają, że sama ciężka pogoda jest obecnie wystarczająco dużym wyzwaniem, aby zapewnić graczom emocje.
No jakbym słyszał twórcę Anthem kilka lat temu, który wręcz z ekscytacją opowiadał, że gracze będą mówić na podwórku" a pamiętasz tę epicką burzę?" Grałem w to około 50 h i żadnej epickiej burzy nie pamiętam. Narazie ta gra zapowiada się na wtopę roku patrząc na to co oferuje i narracje jaką wokół niej prowadzą. To jest ewidentne robienie z ludzi debili.
Dokladnie jak wyżej. Pixel art to relikt. Ten styl poziomem nie ma nawet cosoe rownac z recznie malowanymi teksturami. Jak dla mnie to zawsze byla najnizsza linia oporu w grafice. Takie byle co.
No jak się miało narzut za karty do AI rzędu 4000%, to nie dziwne, że płaczą o "zaledwie" strzelam pewnie 200-300% na kartach do gier... Ktoś kiedyś napisał, że taka pamięć to jedna z tańszych rzeczy w karcie. więc takie 75% to raczej niewielki ( przynajmniej w teorii ) wzrost ceny jako całości ceny karty, ale hej! To idealna okazja żeby nam wmówić abyśmy płacili jeszcze więcej. Kpina! Dobrze, że jestem świeżo po złożeniu PC z 9070 XT na pokładzie i problemy podzespołów przez przynajmniej 5-7 lat nie powinny mnie dotyczyć.
Wstęp faktycznie nieco rozwleczony, ale jakis musi być przeciez. Walka wygląda widowiskowo, poza tym, gra trochę pachnie tanim azjatyckim mmo. Pograłem godzinkę, nie była to zła rozgrywka, ale nie wiem, czy mnie zachęciło do grania. Specyficzne poczucie humoru, miałem za zadanie odgonić niedźwiedzia od drzewa z ulem, a w praktyce zrobic nim wyrzut niczym młotem. W nagrodę nauczyłem sie techniki tai chi. Ogólnie pomimo sensownego wstępnego samouczka to potem mam masę tabelek z dziwnie brzmiącymi nazwami i osobie co nie grała w gry soulso podobne, gdzie broń determinuje styl walki ciężko bylo sie w tym połapać ( pewnie po dłuższym zasie by tak bylo )
Ta gra nawet dzisiaj nie wygląda żle. Dobrze się zestarzała bym powiedział. Jak patrzę na ss nowej a starej wersji, to jakiegoś wow nie ma, trochę lepsze tekstury modeli i podłoża.
A ja postawiłem na 9070 xt od xfx, nVidia tą serią sobie nagrabiła, więc mam ich gdzieś.
No raczej nie, bo tu nie ma jakiś game break bugów. Owszem sporo mogą dodać/poprawić, ale jak na start jest 4+ jako całokształt. Grałem każdy tryb + 50 meczów BR, i w zasadzie główne zarzuty to lepszy balans broni i nieznaczne usprawnienia typu poprawa spawnów, bo te są zwyczajnie źle rozwiązane. Trochę gliczy teksturowych do poprawy na BR oraz zrobienei osobnej karty statystych dla tego trybu też byłoby miłym akcentem. Dla mnei to 1 BF jaki gram, więc możę trochę im wybaczam, ale jeżdzić po tej grze nie wypada, bo obiektywnie trzeba przyznać, że jest solidnei zrobiona. Dobra rozwałka oraz świetna optymalizacja jak na ten poziom detali i taki rozmach walk. Aha no mogę sięczepić trochę map, bo faktycznie są albo za małe niektóre, albo źle zaprojektowane.
No gra jest mocnym kandydatem na najlepszy survival wśród w takim trochę fantasty uniwersum. Takie Nightingale niech się chowa. Kurde zaskoczyli tym nowym biomem, z zapowiedzi było tylko o balansie broni, skrzynek itp, a tu proszę nowy biom i do tego woda! Coś czego brakowało w grze, a co ją zdecydowanie dopełnia.
Kampania? Przybyłem, zagrałem, olałem
To ja w 1800 nawet jej nie włączyłem przez 200 godzin gry ;p
Ogólnie spodziewałem się takiej recenzji i podobnej oceny, bo demo niczym się nie wyróżniło ( poza oczywiście nowym okresem ). Do tego dochodzi problem o którym kiedyś pisałem przy okazji 1800, że jest ono tak dobre i tak ogromnie zostało rozbudowane, że zwyczajnie przebicie go będzie niemożliwe, a jak wiemy gdy człowiek przywyknie do dobrego niechce zmian na gorsze, a tu mamy przypadek niczym z the sims, Cities skylines itp. Wychodzi nowa wersja okrojona, a żeby móc rozbudować ją w dlc i nagle okazuje się, że początkowo nowy produkt jest dużo gorszy niż starszy ( a tego też nie lubimy jako gracze ), tym bardziej, że 1800 z wieloma dlc będzie/jest tańsze niż nowa odsłona będąca jedynie fundamentem pod nowe DLC-ki.
Czyli nikt nie chce podpicowania rozdzialki i trochę lepszego UI oraz może dostosowania do dzisiejszych systemów, ale naprawdę solidnego remaku od 0. A jak kiedyś komuś tu tlumaczylem, że remake ( nawet brzmi w kontekście zrobienia czegoś od nowa ) to zrobienie gry od nowa na tych samych lub bardzo podobnych wytycznych typu fabula, lokacje itp. to zostalem zbesztany, że się nieznam..że to jest remaster, a takie popluczyny jak choćby Kingdome of amalur re-reckoning to jest remake.
No generalnie, to jak pamiętam po kilkdziesieciu godzinach przepływy nieco sie normują, więc być mize bedzie lepiej, tak czy siak mam stałe okolo 200 GW już teraz z tej elektrowni. Więc nie jest źle. Projekt byl mega ambitny, bo wszystko musiałem dostarczyć, a robiłem od razu kolej na podestach z filarami, barierkami itp. Do tego póki co nie zacząłem nawet fabryki plastiku obok , bo mam masę kawałków do wykorzystania, które trafiają do niszczarki. No i wykończenie tego dookoła trochę zajmie, ale wszystko prawie, co sie da jadę z blueprintow, które sobie przygotowuje, jest to tak ogromny oszczędzasz czasu, że to niepojęte. I tak już obstawiam, że 50h+ zajęła mi ta elektrownia, a główna fabryka w powijakach, tylko boostery zrobione ładnie. A reszta powoli jest usuwana, te moje spaghetti z pierwszych 50 h : p ( aż sie łezka w oku kręci hehe )
No i właśnie boli mnie to, że tylko takie rozwiązania są w 100% pewne. Na co nam pompy w grze takto... Narobiłem bufferow, pomp i niestety nie pomaga to. Po co wyliczenia jak i tak o kant tyłka potłuc przepływy... Wydaje mi sie , ze nie doczekaliśmy sie mk3 przez to, że silnik gry zwyczajnie nie poradzi sobie z obliczeniami. Robienie kaskady z płynami jednocześnie wyklucza 1-2 poziomowe konstrukcje, bo każdy etap musi być na oddzielnym piętrze i taka elektrownia będzie zwyczajnie brzydka...

No i nadal nie będzie poprawy. Ciecze zachowują się nielogicznie. Wyzwaniem jest zebranie materialow i postawienie polączonej poprawnie infrastruktury kilkuset budynków, a tutaj jeszcze dochodzą nam problemy z przeplywami cieczy. Mam elektrownię na 450 Generatorów dającą w sumie 299 GW zasilanych rocket fuel ( nie dokończone otoczenie nadal ;p ) i pomimo identycznych polączeń 20 sekcji, to jedna dziala plynnie druga ma przestoje spowodowane zbyt wolnym przeplywem oleju do rafinerii. Ktos pogral dluzej w ta gre wie jak ogromnym wyzwaniem logistycznym jest polaczenie tak dużej ilości budynków, gdzie glównymi produktami transportowymi są plyny.
Na csie najlepiej zarobić to po prostu sprzedając każdy darmowy weekly drop i nie bawić się broń boże w kupowanie kluczy i otwieraniu tych lootboxów, bo inaczej tego nie nazwę. Nie mam podsumowania dokladnego ile zarobilem na tych skrzynkach, ale sprzedalem tego mnóstwo i nierzadko po 10-30 zl za skrzynkę. Strzelam między 2 a 3 tysiące wpadlo. Każdy kogo znam i otwieral skrzynki to jest na -.
Poza ciekawszym nieco settingiem od Anno 1800 ta część wydaje sie być krokiem wstecz. Demo miało nierówną grafikę I ciężko wyrokować, czy oni to poprawią do premiery w ciągu paru miesięcy. Dodatkowo mam wrażenie, że gra będzie mdla i nudna w rozbudowie przez ramy czasowe jakie posiada. Moze walka to urozmaici w tej odsłonie czego nie bylo w poprzedniej. Generalnie jako fan 1800 która przebiła 1404 dotychczas najlepszą część jak dla mnie, ustawiła tak wysoko poprzeczkę, że wymagania zapewne moje i innych są ogromne. Byc może będzie to część średnia, dobra lub nawet bardzo dobra po dlc, ale niestety po 1800 ma przerąbane żeby sie wybić.
Nie wszyscy Panie kolego. Grało się w populousa, B&W, fable, ale jak widziałem jak tandetnie i podejrzanie wyglądały zapowiedzi jego ostatnich projektów, tak pomimo jego renomy od razu olałem sprawę, a 35 lat już się ma, więc generalnie mogę się uważać za gracza w tej starszej części.
Co nie zmienia faktu, że gość obiecuje i obiecuje, rozwija wizję wielkiej gry, któryś raz z kolei, a potem jest klapa i bubel. W zasadzie jego ostatnie pseudo gry przypominają mi scam typu the day before. Gadka szmatka jaka to wspaniała gra będzie, a finalnie to jakiś zlepek który powstał w kilka miesięcy przez oddział studenciaków programistki. Dziwię się mocno, że gościowi uszło na sucho afera z godusem. Ma swoje dokonania, ale to bylo bardzo dawno i nie zmienia nic w kwestii późniejszych jego produktów, że powinny mieć taryfę ulgową. Nawet gorzej, oczekiwania z racji takiego doświadczenia powinny być wysokie.
Miałem składać kompa, ale niedawno usłyszałem o wersjach super, aidc w sumie poczekam, bo jak nie te nowe, to stare będą tańsze, 3 miesiąc mnie nie zbawią.
Kupilem parę miesięcy temu za 67 zl na promce, albo cos kolo tego i czekam na 1.0 właśnie. Czuję nosem super deal niczym z Satisfactory. Gra wciagnie na dłuuugie godziny.
Zagrałem swój 1 sezon od premiery diablo 4 ( wtedy jeszcze nie było ich ). I w zasadzie nawet nie chce mi sie zaczynać kolejnego. Myślę, że to przez to iż gra jest praktycznie taka sama jak diablo 3. Mamy trochę lepszą grafikę i parę innych aktywności więcej niż w D3, ale generalnie wszystko jest strasznie podobne, nawet pity to przemianowane głębokie szczeliny z identycznymi zasadami, ale na koniec wbijamy poziom glyfow a nie legendarnych klejnotów. Podbienstwa sa zbyt duże i temu gra nuży. Jest mała ewolucja od czasu 3, ale zbyt niewielka żeby znowu tyle czasu cisnąć w ta grę. A farnienie beliala na koniec i piniata ( dosłownie) unikatow I od święta mythica, to już jest w ogóle parodia gry. To miało być lepiej niż w d3 i bardziej zbilansowany drop, a jest zdecydowanie gorzej...
Zabawne jak się zmienił pogląd u ludzi. Dawniej gt bylo jechane mocno, choć stało na przyzwoitym poziomie. Mi się podobało, pomimo, że bylo nieco słabsze od db Z. Teraz po średnim Super, którego ratuje saga zamasu i trochę turniej mocy i bardzo słabym Daima, które jest wręcz jak jakiś filler, to nagle GT sie podoba xd
Płaczu ciąg dalszy po ostatniej awanturze ? Jeżeli właściciele stron nie płacą google za umieszczenie ich na liście wyszukiwarki to naprawdę mają zero podstaw do pretensji. Szukając ogólnych pierdół cenie sobie AI wbudowane w wyszukiwarkach, bo mam gotowa odpowiedź i nie tracę czasu na szukanie info na konkretnej stronie, czasami na kilku. Za to jeżeli potrzebuje większej ściany tekstu i informacji to wtedy jak najbardziej przydaje się odwiedzić właściwą stronę. Dla mnie to wygoda.
Dlatego mamy tak slabe tasiemce pokroju coda, Fify, nba, bfa. Zreskinuj 90% gry, dodaj jakieś pierdoly i pyk nowa gra w cenie AAA i tacy to kupuja i niestety jest ich MASA. Perełki za 70-200 zł nierzadko nawet sie nie wybiją choc zawartości, złożoności i jakości w swoich grają mają dużo, dużo więcej niż te w/w tasiemce. Jak sobie pomyślę nad moja wielką wtopą D4 za 350 zł to aż wstyd., a pogralem z 50 h max. A za takiego Valh3ima 72 zl i 300 h przegrane, podobnie Satisfactory i sporo w sumie innych niszowych gier.
Zgadzam sie z wami, dlatego mój 3060 ti będzie niedługo wymieniony :). Po tej zapowiedzi natomiast poczekam jeszcze na co konkretnie go wymienię, bo premiera wersji super może zamieszać w kwestii cen.
Sprawdziłem demko około 30 minut ( brak save uprzedzam, czyli każdy wyjście to restart! ) i tak no nie mam efektu wow póki co. Fajny region Albion, bo to jego chciałem sprawdzić głównie. Mgła, góry, klimat i bagna jako osobny rodzaj gleby(?). Drogi i pola po skosie to fajna zmiana na +, choć Ja bedąc fanem min/max nie wiem, czy będę tak często z tego korzystać. Zarzut autora do grafiki jak najbardziej słuszny, grafika w oddaleniu robi się znacznie mniej szczegółowa, a przez to nieczytelna i ewidentnie widać gorsze tekstury trawy, a pewnie i innych elementów. Nie dziwne, że gra była płynna, poza tym wysepka demkowa jest wręcz mikroskopijna jak ją przyrównamy do tych większych z Anno 1800. Rzymianie zawsze fajny setting na grę, ale czy to w endgamie będzie spoko ? Początkowe surowce są hmm nudne ? Okaże się. Stety niestety 1800 tak niesamowicie rozbudowało formułę tej serii wykorzystując umiejscowienie czasowe, że przed 117 baaardzo trudna przeprawa i choć raczej nie wątpię, że gra będzie solidną pozycją, tak mam sporo wątpliwości aby choćby była w stanie dorównać 1800 kiedyś po wydaniu DLC ( a zapewne takie będą ), bo trochę nieuczciwie byłoby porównywać podstawkę nowej gry z przez 4 lata rozbudowywaną o 12 DLC produkcją.
Najbardziej to im *szkodzi* finansowo, bo ludzie mają wywalone na bieda-officjalne serwery, które za rok, max dwa znowu zmienia kronikę i od nowa w koło Macieju progres i farma, a ludzie wybiera privy ze względu na choćby dlugozytnosc jednej kroniki oraz spory powiew nowości naprzeciw oklepanego oficjala, to już nie jest moi drodzy priv jak sprzed 15 lat, zlagowany, zabugowany i na max 3 k ludzi, bo inaczej sie wysypywał. Ostatni filmik turtle wowa z opisem jak rozbudowali świat itp, naprawdę jest godny pochwały i te nowości blizzard mogą sie schować naprzeciw tego. Na takim privie jest 10k + ludzi i nie widac roznicy w feelingu naprzeciw serwera blizzarda. Chyba ich po prostu boli dupa ze ktoś zrobił to lepiej i obrońcy z offa niech spadają, bo blizzard dość, że tez ma sklepik w grze, to jeszcze dalej ściąga 60 zł haraczu za regularne granie. I na koniec, nie, nie gram na turtlen ani nigdy nie grałem. Wkurza mnie tylko takie bezmyślne bronienie wielkiego korporacji. Kradnie sie dzisiaj na wiele sposobów, ale to ? Prosze was. Jakby nie ten priv to 99% tych ludzi by po prostu olało woda i tyle, a nie poszło na offa, bo na dzisiejsze czasy ludzie grający na classic to starzy wyjadacze, którzy mają oficjała gdzieś.
Dodanie wojsk lądowych chyba 1 raz skłoni mnie do włączenia przeciwników od czasów Anno 1602. Nigdy później nie chciałem mieć upierdliwego gościa na mapie co psuje mi plany na rozwój:p. Tu będzie można sie cos pobić, nie tylko opostrzelsc z armat statkami, więc no kuszące, kuszące. Moze zmienię sposób gry, bo w sumie 1800 to była taka sim Rozbudowa po kilkunastu godzinach kiedy miało sie stały dochód, dość duży dochód ( co nie oznacza, że bylo złe, ale mogło z czasem znużyć człowieka.
Cóż, nigdzie nie napisałem, że to proste, czy rozsądne pod kątem wydajności. Po prostu bym to chciał zobaczyć w pełnej okazałości i pójść na taki rajd. A to co wyciskają z tego wiekowego silnika to fakt, może budzić podziw.
A ja tak liczę, kiedyś się doczekam przejścia gry na UE. Proste pracę moderów pokazały jak genialnie mogłaby gra wyglądać, kupilibysobie kolejne 20 lat istnienia na rynku. I nie nie straciłaby ta gra na niczym.
To przeciez ich wyszukiwarka więc... jak dla mnie to taka afera żeby cos uskrobac dla siebie, a przy okazji "może się uda cos zmienić ". Ja jak chce porównać sobie cos, to dopisuje do nazwy ceneo i prawie u samej góry mam odnośniki, tak, że sama sprawa jest nieco przesadzona. Nie faworyzuję ani nie bronię google, bo nie lubię korporacji z zasady, ale no czepianie się o takie rzeczy, że ktoś po swojemu zaprogramował wyszukiwarkę to trochę kuriozum, bo nikt nam z niej nie kazuje korzystać, tym bardziej, że nie działa ona jak chiński internet, że wszystkie inne ( powiedzmy tańsze ) produkty i linki do nich są niewidoczne.
Przecież ta grę z 90% kupiło na ubi, bo steamowa premiera była chyba okolo roku pozniejn i to w droższej cenie.
Sa gry, które warto kupić EA i te które niebardzo. Na jakieś 10 pozycji kupionych w EA żałuję tylko Nightingale. Takie Valheim za 70 zł, Satisfactory za 100 zł, czy Wartales za 60 były świetnymi trafami ( samo Wartales 40 halo). Valheim i Satisfactory po 300 + obie).
Znowu prosta ( uboga ) grafika rodem z przed 10-15 lat. O ile parę lat temu to jeszcze jakoś przeszło, tak teraz zaczyna to przypominać biedę z nedzą...
Jeżeli gra będzie podobnej długości finalnie co taki TQ1 bądź Grim Dawn to spoko, a póki co to jak kolega wyżej napisał można sobie kupić grę za te 110 zł i poczekać na 1.0. To taki trochę kredyt zaufania niestety, ale z drugiej strony nie jest to studio pokroju fantastic od the day before, tylko raczej ktoś znacznie poważniejszy, więc finalnie możemy mieć dobrego h&s za przysłowiową stówkę.
Zalatuje mi strasznie Diablo 4 w kwestii estetyki skilli, grafiki i rozgrywki i nie wiem czy to dobrze ...
Gra robiona pod multi, finalnie wyszła jako singiel. Dzięki takiej konstrukcji mamy ogromny świat, housing, ale jednocześnie grze brakuje zawartości pobocznej, poza wątkiem głównym zadania są bzdurne i gorsze niż w Wowie sprzed 20 lat. Do tego poziom trudności jest na początku łatwy, a potem to już się leci jak pocisk przez mobki mając ubraną postać zwłaszcza w rzeczy z craftu. Ogólnie ja miło wspominam, w 2012 przeszedłem cała podstawkę, ale na 1 dodatku w połowie już mnie tak znudziła, że nie dałem rady.
To w ogóle cos poprawili poza kompatybilnością z nowymi PC ? 2 miała bdb oceny na tamte lata, nigdy jej nie przeszedłem choć mam oryginal z dodatkiem, może bym był skłonny kupić remaster, ale jak czytam, że to chyba skok na kasę i poprawek prawie nic, to daruje sobie.
Z gameplayu gra wyglądała jak survival z połączeniem satisfactory. Nie było tragedii, ale miałem gdzieś z tyłu myśl, że skoro mam taką genialną grę właśnie jak Satisf. To po co mi ten Star Rupture. Może tu polza większy nacisk na survival, więcej aktywności, zobaczymy.
2 trudniejsza? Kurde to ja mam dokładnie na odwrót i taką dwójkę przeszedłem bez problemu dzięki możliwości zapisu, a jedynkę na którą poświęciłem z 2x więcej czasu przeszedłem chyba w 3/4 jakoś, dokładnie nie pamiętam, ale toporność gry, brak zapisu, spawn enemy i bugi sprawiły, że odpuściłem już ostatnie misje powtarzane z 30 raz. Do tego byłem dość mlody chyba jak w nią grałem. I tak 1 trzeba na pamięć było się uczyć, żeby się nie wywalić głupio na którymś etapie misji. Trochę bzdura, bo niby swoboda realizacji,a tak naprawdę trzeba to było robić "jedyną słuszną drogą " z racji tego, że gra prawie niewybaczala błędów.
Mnie kupiły, żart udany, głosy świetnie dobrane. Akurat wiedzmin z bdb dubbingiem to dobre świadectwo. Mi mocno przypomniało oryginał, a jeżeli kojarzy się z wiedzminem to chyba też dobrze.
Tak demo miało wiele braków, ale z tego co słyszałem była to stara wersja co wielokrotnie podkreślali twórcy. Nie bronie ich, grę śledzę tyle co z newsów na GOLu. Dla mnie w demie bardzo ważnym punktem w ocenie były dialogi i dubbing, który w 100% przywołuje klimat oryginału i poniekąd grafika mimo niedoróbek dobrze oddaje świat w którym przyjdzie nam grać. Kiepskie animacje i walka zapowiedziane zostały jako do poprawy, więc jak już pisałem- pozostaje nam poczekać z bardziej śmiałymi ocenami.
Uciążliwe to jest jak wystawiam skrzynkę za 2 zł i muszę ja potwierdzić w aplikacji. Jeszcze bardziej uciążliwe jest jak przerzucam skrzynki z drugiego konta na które loguje się kilka razy w tygodniu, ale mam potwierdzenie/zabezpieczenie jedynie przez maila i za każdym razem mam wstrzymaną wymianę na 15 dni, bo nie użyłem mobilnego tokenu w ciągu ostatnich 7 dni, ech ten ich postep... żeby tak do VAC-a się przykładali to było coś.
Ale wy płaczecie ludzie, wyjdzie gra to ocenicie, póki co klimat fajnie się zapowiada, ale szukacie dziury w całym, żadnego woke gówna nie widać ani nie słychać żeby chcieli wcisnąć, więc dajcie na wstrzymanie. Tylu obrońców klimatu oryginału, a pewnie zdecydowana większość chętnie ogra nową wersję w nowej szacie i z usprawnieniami na nasze czasy, bo sporo mechanik oryginału jest po prostu zwyczajnie przestarzała wręcz archaiczna. Jeżeli zmieną system walki, ale będzie lepszy to źle, bo gra nie będzie wierna oryginałowi? Dajcie spokój. Jak dla mnie przejście tej gry 20 lat temu było świetne, tak teraz ta walka jest po prostu zła, nieintuicyjna i w remaku zdecydowanie oczekiwałbym przebudowania jej. Nostalgia jest dobra, ale nie zawsze i nie w tak fanatycznej postaci... Pozdrawiam.
Tam latanie/walka oraz grafika były na tamten czas naprawdę top tier. Bardzo szkoda, że twórcy nie przyłożyli się nieco bardziej do sensownego budowania postaci aka javelinow oraz lepiej zaprojektowanych zadań. Gra miała sporo głupich rzeczy jak bardzo częste i długie loadingi, animacje bez pominięcia. Dałem za nią trochę ponad 100 zł. Pograłem coś około 40 h i nie żałuję. Gra we 4 na coopoe.dala mi masę frajdy, ale oczywiście z każdym zarzutem co do niej zgadzam się, choć przykro, że polityka i głupota ludzi rządzących w studiach gier doprowadza do zamknięcia tak obiecującej gry, która miała parę mega dobrze zrobionych rzeczy.
łączy siły z Ubisoftem i deweloperami, by tchnąć nowe życie w kultową serię strategii
To zdanie przeczy samemu sobie. Ubi i kreatywność ? Chyba by musieli wziąć ludzi z załogi od Anno, bo to chyba ich jedyny oddział, który wykazuje się kreatywnością i solidnym podejściem. Czarno to widzę
Z tak małą szansa brzmi jak zwykły scam. Tego nikt nie wygra i nawet nikt tego nikomu nie udowodni, bo zawsze będzie linia obrony, że po prostu nikt nie miał tyle szczęścia.
Ja uznaje mmo, ale tylko pve. Pvp zawsze było dla mnie zbędne, a jak chce rywalizację, to odpalam csa i gram na ( powiedzmy) różnych zasadach. W mmo pvp zawsze jest problem z nolajfami, tryhardami, toksykami, czy wielorybami co płacą za przewagę i bycie nr.1. Kiedyś sporo grywałem w Lineage 2, ale na dzisiejsze czasy jak się spojrzy jaka gra była grindowa i jak bardzo się było w tyle za mocnymi gildiamii, które mogły strasznie uprzykrzac życie, to aż żal o tym myśleć. Owszem byly fajne momenty, ale generalnie gameplay byl okrutnie niesprawiedliwy dla
iwych graczy. Zdecydowanie z tych gier wygrał u mnie wow z zawartością pve. Gildia zrzeszająca ludzi pve, progresy na bossach, kooperacja, wspólne levl. To wszystko tu zagrało idealnie.
Zasieg rysowania na tej kamerze zawsze był słaby, a mod na wyścigi jeszcze bardziej to pogłębia. Sry, ale nie. Lata temu powstały znacznie bardziej pomysłowe mody. Nie licząc prostszych Tower defense, czy hero linów, to taki julien open rpg, czy najbardziej znana DoTa, depczą takie mody. Te wyścigi to co najwyżej ciekawostka.
Blaviken to jedyne co zapadło mi z walk w dwóch sezonach wiedzmina w pamięci ( kolejne sezony sobie darowałem). Świetnie i dynamicznie nakręcona podkreślająca nieludzki refleks jaki posiadali wiedzmini. Dziwię się, że pochwalacie 1 komentarz, że to tylko efekciarskie sztuczki. Więcej miałbym pretensji o nieco przesadzone sceny walki takim IP manie ( same filmy świetne), a tam jakoś nikt się nie czepiał zbytnio, a tu gdzie mamy nakreślona postać taką jak wiedzmin słynący z nadludzkiej szybkości, refleksu i mistrzowskiej szermierki jest oceniany jako "efekciarski". Trochę słabo z waszej strony.
Jezeli oczekujesz eko city buildera, to manor lorda odpuść, gra mimo, że dostaje aktualizacje to pod kątem tego gatunku jest słaba. Jako miks rtsa/rozbudowy i samej grafiki już wypada dużo lepiej, natomiast ja się trochę zawiodłem, bo po 10 h w zasadzie wszystko już odkryłeś i po prostu poszerzasz swoje włości plus dochodzi aspekt militarny. Tej grze natomiast daleko do ff, czy Anno w kwestii złożoności łańcuchów produkcji, mikrozarzadzania itp.
Kwisatz wszystko się zgadza, ale poza sp jest to również najlepszy/jeden z najlepszych h&s na coopa. Masa innych jak choćby Poe, czy diablo nie poprawia tak odbioru gry we dwojkę jak tutaj, tym bardziej, że endgame d2 to boss runy i restart, natomiast poe ma tak low ratę drop, że ludzie grają samemu licząc na exalty itp. Coop leży. Grim Dawn w kampanii jak i endgamie na dungach jest dużo fajnieszy we dwójkę ( i nieco łatwiejszy również). Fajnie można się itemami wymieniać, bo jest spora szansa, że dostaniemy coś co będzie chciał kolega, bo w d2, czy Poe to marna szansa na to jest.
Kolego levl scalling w tej grze to akurat jeden z najlepszych jakie mogą być w grach ( o ile można ten system pochwalić w ogóle, bo też nie jestem jego fanem ). Progress czuć o ile wymienią się sprzęt i dobrze rozwija postać. I tak jak powyżej napisali, normal jest jest mało wymagający, dopiero od elite gra testuje, czy czegoś się nauczyłeś i wymaga od Ciebie ogarnięcia już buildu, itemów i enchantów pod resy ( podobnie jak w diablo 2 bez magic resów moby wgniatały Cię w ziemię ). A mogłeś mieć też problem, bo może biegłeś do przodu za gwiazdką z main questem bez robienia zadań pobocznych i dopakowywania postaci expem, a na początku wymaksowanie głównego skilla daje nam najwięcej w kwestii dpsu, do tego naturalna przeżywalność z paska ksilli poprzez życie. Często ludzie narzekają na trudną rozgrywkę, a potem się okazuje, że biegną jak w fpsas prosto do celu i mają gownianą postać na ten etap fabuły gdzie się im udało doczłapać.
Gnoje. Oczywiście, że to swiadome działanie. Zastanawia mnie tylko kwestia zwrotu. Z tego co pamiętam kraj w którym wydawany jest produkt ma nadrzędne przepisy jeśli chodzi o wszelkie umowy klient-dostawca. Mianowicie zakupy na odległość( bo chyba do takich można zaliczyć zakup w szeroko pojętych mikropłatnościach w grze ) w Polsce są objęte 14 -dniowym prawem zwrotu i żadne drobne druczki, na 28 stronie prawniczego bełkotu tego nie mogą znieść mimo iż teoretycznie na to przystajemy. Tym samym towar kupiony omyłkowo, nieużywany, powinien mieć bezwględną możliwość zwrotu do sklepu.
Tylko, że ten 1% istnieje i są to ludzie delikatnie mówiąc odklejeni w swoich wymyślonych wyzwaniach jak właśnie coś pokroju tego trolla z gothica na 1 levl... Takie cuda to dla masochistów z Dark soulsa co grę w majtkach przechodzą ^^. Lubię wyzwanie i nagrodę w grze, ale tylko do pewnego stopnia.
Fajnie, że realizują cel. Jak gra będzie faktycznie bliska ukończenia i do premiery pozostaną tygodnie to chętnie się produktem zainteresuję. Wiele gier EA zasługuje na danie im szansy, ale ostatnio tyle ich wychodzi, że zwyczajnie nie ma sensu kupować wszystkiego, bo w sumie też nie każda gra jest/będzie dobra. Przejechałem się na takim nightingale, które poza grafika jest totalnym sredniakiem. Natomiast produkcje takie jak bellwright, soulmask i aska obserwuje oraz czekam na rozwój wydarzeń, podobnie jak z No Rest - potencjał jest, zapal twórców też. Jak dowiozą, to powinniśmy dostać mocną pozycję w swoim gatunku.
Ja pier.. 8 letnie gry typu zelda za 300 zł prawie. Cp za 270, kiedy już dawno latał dużo taniej. Ceny to jakaś żenada.
Dobra, dobra, pytanie czy wróci wielki magazyn, bo to aż zakakujące, że go nie było w żadnym z DLC od Ubi w 1800
Według mnie tutaj nie ma złego startu, jak w niektórych grach, żeby trzeba było zaczynać od początku, więc w zasadzie wszystko co zbudowaliśmy będzie przydatne w jakiś sposób i zaczynanie gry od zera dla mnie mija się z celem. Jak jesteś niezadowolony z efektu kilkunastu-dzesiąt godzin gry, to zacznij obok nową bazę, albo zaoraj starą, wykorzystując materiały i odblokowane technologie. Też sądziłem, że po roku przerwy zacznę od nowa wykorzystując dotychczasową wiedzę, ale to się mija z celem. Miałem 200 godzin gry za sobą i duż lepiej było poogarniać nowości i wykorzystać zaplecze materiałów, starej elektrowni i zdobytych technologii oraz kuponów do przebudowy starej bazy. Mając wszystkie alt recepty, 400 power shardów i masę materiałów zdecydowanie to ułatwiało sprawę.
Płyny lepiej poprawcie, bo robienie giga elektrowni na r fuel to udręka i często przeczy fizyce. 300 godzin przegrane i dalej gra bywa dla mnie zagadką dlaczego tak utrudnia życie niepotrzebnie.
Jak to jest, że te gry od Nintendo wyglądają dalej jak g, no beznadxiejnie, kosztują chore pieniądze a mają tak dobre oceny ??!!
Popieram, jako fan jego filmów wiem czego się spodziewać i dokładnie to dostaje.
Konslowcy mają swój mental. "Platynowanie " gier, czyli to durne bieganie za wszystkimi bezsensownymi znajdzkami to podkreśla. Remaster równie bezsensowyny jak swego czasu kingdoms of amalur, a wtedy też ludzie chwalili niewisdomo co ( niby lepszs grafikę, co jest po prostu jakimś żartem, bo tam noc nie zmieniono żeby robiło to jakakolwiek różnicę). Nie poprawiono błędów. W zasadzie chyba jedynie co tam zrobiono to to, że gra chodziła na nowszych systemach.
To jest kolejna gra, która zalicza się do absolutnej topki gier, które debiutowały w EA. Nie mam żadnych wątpliwości, że ta gra mogłaby nie opuścić EA. Już teraz wybija się na podium survival/RPG. Na 1.0 może być nr 1.
Obstawiam coś w stylu właśnie kilku poziomów gdzie zmienia się hp I dmg potworów oraz konfigurator, który choćby jest w enshrouded. Pozwala on na ręczne ustawienie wielu aspektów jak zmianę bazowego hp, dmg potworów suwakiem, czas buffów z jedzenia i jakieś tam inne aspekty wpływające na rozgrywkę. O ile faktycznie jest to swego rodzaju zaburzenie immeraji, tak skoro ma to być opcjonalne to raczej dobra rzecz, bo przyciągają tym samym ludzi, którzy chcą w grę pograć, ale bez jakiegoś większego wyzwania.
Powodem jest sposób, w jaki Bethesda tworzy swoje RPG-i. Wykreowane przez studio wirtualne światy nie tylko są pełne detali, ale również bardzo interaktywne, i w efekcie gry muszą zapamiętywać takie rzeczy, jak pozostawione przez gracza przedmioty, interakcje z silnikiem fizycznym, czy inne zmiany, jakie zaszły na skutek naszych działań. Dlatego studio dzieli swoje mapy na wiele segmentów, pomiędzy którymi konieczne są loadingi.
Że jakie są ? :d Interaktywne, toż ich gry od dawna wieją ubogością świata , zawartości, statyczni npc, brak dynamicznych eventów, patroli wrogów etc. Toż to najgłupsza rzecz od dawna jaką słyszałem odnośnie Beci.
No to jeszcze ze 2 lata i 2 dodatki na promce za max stówkę i może się skusze wrócić, bo miesiąc po premierze gra poszła w kąt i tak sobie czeka na lepsze jutro.. Muszę przyznać, że to jeden z gorszych zakupów w mojej historii gier. Nie skreśliłem jej całkiem, ale premierowa cena za to co dostałem to No hmmm. Chyba nostalgia weszła za mocno.
No nie leży mi ta gra, zwróciłem ją, tyle opinii dobrych, a mnie totalnie odepchnęła. grafika uboga, początek nudny. są ciekawsze i ładniejsze buildery ( choćby i anno 1800 bijące na głowę tą grę ).
W akapicie, że switch jest duży piszecie o oledzie, a w osobnej, że LCD, poprawcie, bo faktycznie jest LCD.
Czyli Średniak. Kiedyś za dzieciaka "próbowałem" w to grać, ale były to tytuły dla mnie za trudne. Ukończyłem może ze dwie misje. Po latach, a przy okazji premiery desperados 3 przypomniał mi się ten gatunek gier i jako jego amator szczerze polecam zacząć przygodę z gatunkiem od niego, bo wydaje mi się naprawdę prosty, dobrze przemyślany i ciekawy. Wiadomo do maksowania gry żeby przejść misje w ileś tam, było mi daleko, ale generalnie same misje były dość łatwe do ogarnięcia i gra była wymagająca, ale w żadnym razie nie uciążliwa i nie frustrujaca.
Otworzyłem może kilka skrzynek w tej grze a resztę ( kilkaset ) sprzedałem ). Zarobiłem na tym dobre 2 tysiące, albo i więcej. Przegrane około 3500 godzin w ciągu 10 lat. Gra spokojnie zaspokajala potrzebę rywalizacji, choć przyznać muszę, że przez Cheterów I smerfów bywa rakiem. Ale tego nikt nie podważy, że można fajnie zarobić sobie pasywnie, po prostu grając i sprzedając skrzynki ( nie, ich się nie otwiera. Jedna osoba na mion zarobi, a reszta się na to zrzuci )
Gra z dupy powiadasz ? No i już wiem, albo mogę podejrzewać jak mało potrafisz się cieszyć życiem, że mi napisałeś, że mnie Power rangers cieszył za dzieciaka. Swoją drogą smutne życie masz jak od zawsze traktowałeś te rzeczy jako infatylne. MC to na premierę przełom w kreatywności i swobodzie i jest bardzo często używany jak gra edukacyjna pod wieloma względami. Power Rangers pomimo braku jakiś wartości i ogólnego kiczu był ikoną lat 90-2000 i oglądał się wyśmienicie na tamte czasy i wiek. Tak, że polecam nieco zluzować z ocenianiem czyjegoś całokształtu i poniekąd gustu. Dzieci mają swoje prawa i inne spojrzenie na świat. Gnojenie z góry filmu z uniwersum MC, który jest dla dzieci ( a którego pewnie nawet nie obejrzałeś ) też kiepsko świadczy.
Sam nie należę do bogatego grona ludzi, ale obiektywnie powiem, że na dzisiejsze czasy konsola za 2200 uwzględniając jeszcze po prostu podatek od nowości to żadne cuda przy jak ktoś zauważył cenach telefonów za 5k i więcej.... Co można i należy się przyczepić to cena gier. 300+ złotych za odświeżony kotlet mario kart, donkey kong wydawane po raz który już? Japonce lubią się cenić, ale tu zdecydowanie cena nieadekwatna do zawartości i jakości. Aż normalnie tu przyrównać ich można do EA I wydawania corocznej Fify w chorej cenie... Tym bardziej, że wydawanie dzisiaj gier sprawdzonych z wyrobiona marka to dużo mniejsze ryzyko niż dawniej, bo baza gracza jest ogromna naprzeciw tej sprzed chociażby 20-30lat i odświeżone wersję znanych hitów na oewno na siebie zarobią, a taki model biznesu to zwyczajny skok na kasę.
A dodam, że mój 9 latek idzie też z kolegą, jako fani MC, druga sprawa, czy wy starsi pamiętacie jakim kiczem były uwielbiane swego czasu przez nas filmy power rangers ?
A to nie tak, że akurat ten film ( pomimo, że to film) jest właśnie kierowany do dzieci. Sam lubie takie miksy filmowe z fantasy, ale taki minecraft to chyba dla dzieci powstał, tych małych a nie dużych. To nie podróże Guliwera dla starszych osób...
To kiszka, ciekawe, czy elektrownia ustabilizuje się kiedykolwiek, część rzeczy jest zrobiona na styk 600/600, choć wszędzie są buffery, ale problem widzę w samym przepływie. Do dzisiaj dla mnie zagadką jest czemu możemy 1200 ore rozdzielić ile dusza zapragnie i to działa bezproblemowo, natomiast jak robię split rury 600/600 na 6 rafinerii po 100, to dzieją się cuda i część działa dobrze, część nie... Buffer pełny, za nim pompa a mimo to są dziwne przestoje i spadki wydajności, pomimo wolnych wylotów na 100%... Chyba muszę odłączyć narazie całkowicie problematyczne nitki od generatorów ( bo część działa dobrze ) i zapełnić absolutnie każdą część rur/bufferów/maszyn. I tak nie uruchomiłem wszystkich jak narazie, bo zostało 20% niepodpięte, aby się ustabilizowała produkcja, ale widzę, nie wszędzie się to sprawdza. Przy tak ogromnej elektrownii przyznam, że naprawianie robi doła ;p

Widziałbym jedna zmianę tu jeszcze jeżeli chodzi o rolnictwo. Jak wiadomo w 1800 pola są ogromne i czasami upchanie ich obok siebie krwtka w kratkę jest zadaniem wręcz karkołomnym. ( upchać 28 farm, bo tyle się da pod jeden związek zawodowy razem z silosami i traktorami, to jest kosmos ). Chętnie widziałbym taką rzecz jak możliwość dzielenia pól na 2-3 działki podpięte pod jedna farmę, bo nieraz brakuje nam w rogu wyspy 20 pól i trzeba wszystko przerabiać. Nawet poszedłbym krok dalej i pole by się po prostu stawiało w pobliżu farm, a ich ilość automatycznie byłaby przypisywana po równo do istniejących budynków uprawnych, skoro i tak dotychczas mogliśmy robić dowolny kształt i długość pola, odległość od farmy.
PS. Wrzucam fotę upraw jakby ktoś niedowierzał. Jest to już absolutny min maxing, ale hej ta gra na tym też polega, żeby wycisnąć ile się da z dostępnego nam obszaru. Formatka pasuje do każdego typu farmy o tym samym rozmiarze, inne ( większe ) nie będą w tej konfiguracji działać, bo braknie miejsca na wyjście pól. Uprzedzam tylko, że teren potrzebny na uprawę jest ogromny i żadna mała wyspa go nie pokryje, conajmniej średnia/duża.
Super, że dalej rozwijają, ale z nowości bardziej widziałbym takie rzeczy jak nowe rury o większej przepustowości, bo to co się dzieje w tej grze z płynami to kosmos, a takie rury znacznie by uprościły logistykę płynów. Dodatkowo smart splitter z określeniem dokładnej ilości materiału też by były fajną rzeczą. Brakuje też nowych ścian choćby oraz zagadką dla mnie jest, dlaczego niektóre elementy z architektury można dowolnie obracać, a niektóre nie. Fajnie też jakby dodali opcję wyboru przyklejania jednego elementu do drugiego, czy ma to być w pionie, czy poziomie, bo strasznie wydłuża to proces budowniczy. A tak poza tym, to gra jest sztos I mimo , że aktualnie ostatni duży projekt ( 300 GW elektrownia na Rocket fuel ) zmęczył mnie i potrzebuję trochę przerwy, to na pewno wrócę. Tak generalnie nie śpieszy mi się z kończeniem windy, prawie 300 h gry, a do ukończenia cały 5 etap, ale po prostu inne projekty były ciekawsze ;p ). T9 w każdym razie już jest.
Gra ma wzorzec rozgrywki z Medieval Dynasty z tego co opisujesz i faktycznie przypominać może pracę. Nie wiem jak w tej grze, ale tam sensowne zorganizowanie pozwalało na niezajmowanie się wioską, bo robiła się samowystarczalna, ale początek faktycznie bywa ciężki i może zniechęcić, bo oprócz zarabiania kasy, handlu i fabuły, musimy też pomagać mieszkańcom z niektórymi rzeczami jak właśnie narzędzia. Jest satysfakcja w momencie, gdy możemy sobie iść w ciul coś robić, a wioska sobie żyje swobodnie jakiś czas. Plus masz pełno materiałów po powrocie. w MD miałem koło 15 mieszkańców i było już git z tymi podstawowymi łańcuchami oraz rolnictwem, zarabiali mi ładnie nawet na uprawie lnu. Fak faktem po czasi gierka znudziła się, ale myślę, że w coopie rozwija skrzydła, gdy ktoś pomaga ogarniać zarządzanie wioską.
Ten tryb graficzny to jest taki overkill jak w crysisie, weź go zmień, grafika w zasadzie się nie zmienia, a fps 2-3x ( tak razy więcej ). Ja to miałem z 15-20 fps na nim, a takto koło 60 na tym poziom niższym.
ale to polacy hejtuja... Nie, po prostu gra jest kolejną żenadą i koiuj wklej, ale hamburgery propsują...
Mając kupić za taką kasę tyle DLC to serio wolałbym spiracić grę, choć od wielu lat już kupuję oryginały.. Przesada. Anno 18000 complete szło wyrwać za 200 zł, miało dlc za ułamek ceny, tutaj tragedia.
Jaki jest na to sposób ? Bardzo prosty. Zróbcie w końcu grę na dzisiejsze czasy ( nie, nie nexta gena nie wiadomo jakiego ), a nie drewniakowe przestarzałe Guano z 20 - letnimi mechanikami jak wszystkie ich ostatnie gry. To, że tak długo robią grę może oznaczać, że żadnego rozwoju nadal nie uświadczyli i ciągle kłębią się w tym swoim ciasnym świecie drewna i braku rozwoju/postępu z duchem czasu chociaż, bo cholera jasna nikt nie wymaga wizjonerstwa już, choć taki Morrowind był na swe czasy troszkę wizjonerskim open worldem, z wieloma rzeczami, które były świeże. Teraz niestety wszystko co robią jest 100 lat za murzynami, a te loadingi wołają o pomstę do nieba i pokazują jaki brak postępu jest u nich.
A to nie TSMC robi czasem półprzewodniki, a dopiero NVIDIA je kupuje i robi coś nowego typu karty/układy AI ? Czy ja czegoś nie zrozumiałem, ale kolega powyżej też coś w tym kontekście chyba napisał.
Gra z tak świetną grafiką i takim brakiem zawartości, szkoda... Ni to RTS, ni to strategia ekonomiczna. Jakby poszedł w jednym kierunku to byłby hit, a tak chce jednocześnie rozwijać aspekty RTS-a i strategii, a z tak małym zapleczem, to ślimaczo to idzie.
Nie dogodzą wszystkim naraz, to pewne, ale robienie z graczy idiotów i piniata lootu co chwilę, to nie jest to czego dobra gra potrzebuje... Dał mnie idealnym przykładem balansu był Grim Dawn. Grę dało się przejść normalu byle czym, na elite dla chętnych wymagało to już stosowania enchantów i łatek pod resisty, no i zostawał ultimatum, czyli farmi2nei legendarek na różne sposoby i jak najlepsza optymalizacja buildu. Dla średnio zaawansowqnych graczy była to też fajna zabawa z regularnym, ale nie bardzo częstym dropem czegoś nowego. Dla hardkorow było pushiwqnj3 cruvible i SR jak najwyżej. Sam fsrilem regularnie SR 58-60. To już jednak endgame i do tego czasu była zabawa wszędzie po mapie. Dungi na ulti też były testem podobnie jak celestiale. Diablo jak i od dawna blizzard sam nie wie czym chce być do końca. Tak się kończy zwykle ciągnięcie zbyt wielu srok za ogon. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.
Też mam 1+2, ale na steamie kupione na wyprzedaży za chyba 40-60 zł ? Kurde Nostalgia mocno, ale nie mam nastawienia żeby grać, przegrane mam 40 min z tego co widzę ;p. Trójkę tyle pamiętam, że przeszedłem i nic poza tym :D. Za to 4 grałem bardzo dużo i mimo upływu z 15 lat kojarzę choćby alcatraz, colledge, morskie nabrzeże, zoo i tą "ziomalską" hiphopową ( ale bardzo dobrą ) nutę. Intro przed menu z muzyką od ACDC T.N.T to dla mnie do dzisiaj petarda.
Alternatywy są, choć nie tak wydajne jak 5080p czy 5090, ale to nie jest tak, że nie ma co kupić, albo kupić przestarzale modele. Można celować w poprzednia serię, ewentualnie coś od AMD. Jak widzę ten cyrk i plucie w twarz nvidii, to wybór w kierunku AMD nasuwa się sam. Będę zmieniał sprzęt na jesień, więc akurat do tego czasu wszystko będzie jasne w kwestii cen, wydajności i opłacalności zakupowej. Bardzo byłem nastawiony na 5070 ti parę miesięcy temu, ale patrząc na to co się dzieje, wybiorę pewnie 9070 xt, może minimalnie słabszego, ale sporo tanszego i bez ukrytych wad. Narazie spokojnie obserwuję sobie rozwój sytuacji.
Eksluzywność już umarła jakiś czas temu, gdy okazało się, że wydanie gry na inną platformę niż docelowa przyniosło krocie.
Na ten poziom wydajności co CI po RT ? i tak działa jak gówno. Miną jeszcze 2-3 generacje nim karty ze średniej półki będą w miarę wydajne do obsługi RT. Druga sprawa w ilu grach ono jest, dodam więcej - nie grywam zbytnio w takie gry. Trzecia sprawa DLSS do multi się nie nadaje, do singla ewidentnie psuej mi grafikę, więc nie chce tego. Poza tym AMD ma swoją technologię na to, niewiele już gorszą od NVIDII ( FidelityFX ). MFG - tego nie rozumiem pojęcia akurat. W każdym razie nie będąc niczyim głupim obrońcą i fanbojem, ale zawsze miałem oraz teraz też mam kartę GF, ale to co się dzieje teraz, a raczej co nvidia odpiernicza, zmusza mnie wręcz do zmiany obozu z czystego rozsądku, bo w 95% gier które ogrywam Karta AMD kosztująca z 2 tys mniej sprawdzi się tak samo. Jakby cena była w MSRP, czyli 3900 to brałbym 5070 TI. Pożyjemy zobaczymy, bo wymiane planuję za jakieś pół roku, ale jak będą takie cyrki jak z serią 3xxx przez tak długi okres czasu, to po prostu trzeba się będzie przenieść. Natomiast ponownie mówię, że wybór na teraz padłby zdecydowanie w kierunku AMD. Karta droga, ale dużo tańsza od tych nvidii stety, niestety, a mówimy dalej o powiedzmy obecnie średniej/wysokiej półce. Nie, nie jest to zakup przyszłościowy, a zwyczajnie rozsądny w tym przedziale wydajnościowym ( bo cenowy to jakiś lol jest )
Edit: ok, doczytałem o MFG. Czyli miast wydajności, kolejne sztuczki na większy fps. Chciałbym zobaczyć jak kiepsko będą wyglądać gry z tym MFG i DLSS razem włączonych. Jest to nowinka i szczerze mówiąc czarno to widzę. Tym bardziej, że w pewnym sensie to dalej jest technologia jak DLSS z tym, że szumnie nagłośnione iż zajmuje się tym AI.
Patrząc na to i pierwsze testy radeonow 9070 to chyba najlepiej będzie kupić 7900 xtx za około 3700 zł.
Grając w Satisfactory mialem więcej fps na UE 4 niż jak wszedl UE5, natomiast po przemierzę 1.0 sytuacja się odwróciła i teraz więcej mam na UE5 niż wcześniej na UE4. Dopracowali to, a studio nie jest jakieś bardzo duże. Kwestia chęci i zdolności programistycznych. To podobnie jak optymalizacja dzisiejszych gier. Komu się ie chce, to gra działa super na średniakach.
Jeżeli testy się potwierdzą, a AMD nie zrobi w ciula ludzi i też podbije ceny, to "best dealem" będzie 9070 xt lub 7900xtx. Oj przejadą się zieloni na takich cenach. Zresztą po tym co zobaczyłem z marnym wzrostem mocy, dużym wzrostem poboru energiii tak sporymi problemami idącymi za tym oraz na koniec chorymi cenami ja im już podziękuję. To wolę te "problemy sterowników " w radeonach, ale wydajniejszą, tańszą i bezpieczniejszą w użytkowaniu kartę. Do jasnej cholery te karty kosztują 5-15 tysięcy złotych i są takie jaja. Nawet nie słyszałem żeby nvidia poczuła się i od razu zadeklarowała wymiany wadliwego produktu, który defakto spalił się u wielu osób już z winy producenta... Kpina
Pikselozie mówię nie. Dla mnie magia dzieciństwa pokroju heroes ukazała się w serii king's Bounty. Ten twór tutaj to kolejna niskobudżetówka udająca legendę.
Myślałem, że nigdy to tego nie dojdzie, ale kupuję radeona. Brawo Nvidia, to wasza zasługa. Udlawcie się.
Jak to nie chcą, przecież niedawno któryś prezesik korpo pisał, że gry-usługi to dokładnie to czego wręcz żadają od nich gracze. Nie napisał tylko co mu dealer podrzuca :D
Te laptpy gamingowe to niezłe farelki. Kolega automatyk mieszkał z współlokatorem ( też automatykiem ), który kupił sobie swego czasu ( parę lat temu ) któryś z topowych modeli legion od lenovo. Komputer za prawie 20 k, grzał się na potęgę, a jak załączyły się wenty, to wydawało się, że odleci. Hałas okropny. Rozumiem, że mobilność, wydajność, ale gdzie ergonomia ? Przecież taki sprzęt nawet pewnie gwarancji nie wytrzyma przy intensywnym użytkowaniu. Strasznie słaby postęp jest w kwestii chłodzenia takich urządzeń, a zapotrzebowanie energetyczne i tym samym mocniejsze przegrzewanie się coraz większe. miałem kiedyś Laptop z HP, zwykły średniak, cs go chodził z w tych 80 fpsach może, ale był naprawdę cichy. Kosztował 2,5k. To w sprzęcie za tyle kasy co wyżej oczekiwałbym jednak czegoś więcej.
Dokładnie rumcyk, bo jak trend się cenowy utrzyma na 5070TI, to karta będzie za ponad 5 tysięcy pewnie do kupienia. Taki 9070 xt może minimalnie słabszy w cenie około 3 tysięcy byłby hitem i rozsądnym wyborem. Ceny nvidi 5089 są obecnie chore i csłkowcie brak uzasadnienia na pustki i niedostatki kart. Biznesowa zagrywka.
Odklejenie poziom hard. On mówi, że gracze oczekują tego na co jest aktualnie największy hejt. Nie no mistrz samozaorania. Kolejny dowód jak bardzo oderwani są goście na wysokich stołkach. Pluje na te ich popluczyny w postaci "gry" veilguard. Mogli tam dodać boostery, 5 rodzajów waluty, zrobić ją za friko i niczym by się nie różniła pewnie od mobilnego gówna. No, ale trzeba skroić niczym za prawdziwa grę. Żenada z tymi prezesikami.
Tylko mi się wydaje to wręcz podejrzanie dziwnie, że takie braki mają na start ? Jaka tym razem wymówka, epidemia grypy w TSMC i przez to brak półprzewodników, czy krzem podrożał i ich nie stać na takie zapasy do produkcji kart ? Kpina i wyzysk..
Taak widziałem workers, ale kurcze poziom skomplikowanai mnie troszkę dobija ;p. Pamiętam ile czasu poświęciłem na satisfactory, czy takie captain of industry ( dalej średnio ogarniam ;p ) żeby umieć w to grać, a tutaj wydaje mi się to jeszcze bardziej skomplikowane.
O to Ja. 8-10 h przegrane po premierze i gra poszła w kąt przez brak dopracowania, błędy i ogólnie marna zawartość. Nadal nie widzę większego sensu odpalania, bo niewiele się zmieniło. Szczerze mówiąc to mój jeden z mniej udanych zakupów w EA, choć nie twierdzę, że gra jest jakaś zła, czy coś, tylko po prostu dzisiejsze standardy są nieco wyższe.
Ja tam super wspominam powrót króla. Genialna gra na tamte lata i do tego na coopa.
Wkurwia mnie to, że i steam i blizzard niedostosowują cen do naszego regionu, jakoś gdzie indziej się da, a u nas ?? Dlaczego płacimy tyle samo, albo i więcej niż połowa europy. Przeliczają sobie po kursie i tyle, a gdzie regionalne przeliczniki ?!
Tak, ale idzie zasięg po okręgu, a nie kwadracie i to miałem namyśli, może źle to ująłem. Chodziło mi żeby zasieg był na sztywno te ilość kratek od budynku zarówno w pionie i poziomie. Wiem, że jest mniej realistyczne rozwiązanie, ale znacznie bardziej przystępne.
Ten zasięg po okręgu był mega denerwujący, bo beznadziejnie się projektowało miasta. A wystarczy banalna zmiana i zamiast odległości po promieniu od centrum budynku dać na ilość "tile" od niego, ale poprowadzonych w formie kwadratu. Taki zwykły kościól z anno 1800 miałby dajmy na to 30 tile range, a bank np już 100 jako dużo większy budynek. Drogi po okręgu też ciekawa opcja. Budowania swobodne w pełni typu tego z Manord Lords jakoś nie wyobrażam sobie w tak złozonej grze jaką jest Anno, bo tam samo projektowanie zaopatrzenie zajmuje kupę czasu. Zmiana tej rzeczy w zasadzie zmieniłaby kierunek serii po raz pierwszy i to bardzo mocno. Ciężko by było przewidzieć efekt. Przy takim rozbudowaniu jak w 1800 gdyby doszła taka mechanika budowy, to rozwój do endgameu trwałby wieczność i był pradwdopodobnie zbyt długi i nużący. Pytanie, czy Ubi się odważy na zmiany, ale wątpie, oni są znani z tego, że klepią w każdej ze swoich serii znaną formułę bez większych i radykalnych zmian. Tu raczej na rewolucję niema co liczyć. ( może to i dobrze )
PS: Czy szanowna administracja może mi powiedzieć dlaczego do jasnej ciasnej po dodaniu posta czasami losowo jestem przenoszony w zupełnie inny wątek i musze odklikiwać od nowa dany artykuł ?? Tak dawniej nie było, a od chyba roku się już tak dzieje.
abc z tym dzieleniem się to już nieaktualne. Kpiną w ogóle jest, że chciałem u brata zalogować swoje konto, bo jego się coś z subem popsuło i musiał zamówić i co ? Nie mogłem swojego opłaconego konta zalogować, bo jego konto zostało jakby przypisane do TV i nic nie dało się zrobić. Może jakiś twardy reset TV o ile takowy jest by pomógł, ale bez jaj takie zagrywki do uja Pana... To Jest bezczelna i chamska zagrywka byleby tylko nie dzielić kont z kimś...
No jak cena będzie znośna to w sumei zagrałbym znowu cała krucjatę po raz hmm 5 ? A może 8 ? Kto by to liczył. 1 niek upiłem tylko dlatego, że rok wcześniej ograłem całą HD wersję i w zupełności mi wystarczy. Mimo, że bardzo lubiłem kampanię z pokonywaniem po kolei szczura, węża, wieprza a na koniec wilka, to gdzieś gameplay z krucjaty bardziej mi odpowiada. Kusznicy GUROM
Post wypluty jakby przez typowego korpo obrońcę/pracownika. Masakra... Powiedz jaką to masz stabilność progresu na offie, kiedy po max 6-9 miesiącach jest nowa kronika ? :d.Uwierz, że privy nei padają po paru miechach. Ktoś nowy po wprowadzeniu nowej kroniki co najwyżej ma mniej waluty i mountów, takto moment nadgoni levl i jest na tym samym etapie co i Ty. Tu jest ciągle wotlk i widać kto gra długo, bo ma kilka-kilkanaście postaci. Komuś się to podoba, komuś nie, ale obie strony powinny swój sposób na granie jakoś uszanować. Blizz niestety poza krótkim powrotem do nostalgii, sprogressował kronikę i granie znowu traci sens. Nie zapewnia stabilnego serwa na jednej kronice w trybie ciągłym.
Otóż to, global jest za szybki, ale ludzie zapatrzeni w "offa' tego nie widzą, tylko będa jechać, że priy to gówno i, że jesteś złodziejem. A ja cały czas podkreślam, że nie o pieniądze tutaj chodzi. Tylko o spokojną stabilną rozrywkę, a na offie jest ciągły progress i zmiany, a przy moim trybie grania jest to nie do przyjęcia ( tak, wiem takie są mmo, dlatego jak jest taka opcja granai na privie, to chętnie z tego korzystam po prostu )
5 k ? Tak było na privach - 10-15 lat temu. Tu jest 12k i często kolejka.Polemizowanie z kimś z offa, że privy są gówniane i zabugowane, to jak rozmowa z idiotą który sprowadza cię do parteru, a później pokonuje doświadczeniem. Żadne argumenty nie trafiają. Jak dla mnie jeżeli wszystko działa dobrze i serwera nie wywala, to na co mi off ? I tu nie chodzi o pieniądze, a o to, że co chwile jest nowy phase, po czym zmiana dodatku - nie każdemu to odpowiada. Ja grając sobie casualowo pod względem czasu nie mam zamiaru tak grać, niczym ligi w PoE, ciągle wyścig o nowe. Poza tym wotlk to historia będąca już klasykiem i po prostu wiele osób lubi ten dodatek i klimat. A co do kolegi poniżej, to cóż, może źle trafiłeś. Są toksyczne gildie faktycznie. Ja w swojej gildii nauczyłem się dopiero całego ICC, bo nigdy nie doszedłem na żadnym serwerze do tego etapu. Owszem samą grę z q itp rozumiałem, ale sporo osób jest u nas, które praktycznie uczą się tej gry dopiero, bo pierwszy raz maxa wbiły, do czasu spełnienia wymogów przynajmniej 5k +GS nie mają wstępu na icka. Później się szkolą na 10, a kto bardziej obiecujący i ambitny szybko doskakuje z progresem, żeby móc chodzić na 25. I nie nie jesteśmy tryhardami i napinaczami. Większość ludzi to 25-35 lat. Każdy się szanuje jak i każdy szanuje swój czas, więc jak jest rajd to jest focus żeby poszło sprawnie. Obecnie mamy 8/12 HC, więc coś tam wychodzi. Większość ludzi zna się ze sobą, ale Ci bardziej w porządku przychodzą do nas na rajdy gościnnie, bo tu jest balans między ambitnym podejściem, zabawą a byciem napinaczem.
Polecam warmane. Stabilny wotlk od wielu lat i ośmielę się stwierdzić, że chyba najliczniejszy. Polskie gildie, rajdy, ekonomia, ah jest tak dynamiczna, że naprawdę widać, że gra sporo ludzi. W dala śmiało można stwierdzić, że jest jednocześnie kilkaset osób, może ponad tysiąc. Żałuję, że tam nie stworzyłem postaci od razu, a przynajmniej 2-3 serwery w tym okresie co istnieje ten zdążyły się wysypać ( 2015, czyli już prawie 10 lat życia priva! )
Niedawno się rozpływali, że będzie hit z Polski, bo tyle osób ma to na wishliscie, a stało się dokładnie to co wtedy napisałem. Gra tworzona bez żadnego kontaktu ze społecznością, żadnych nowych materiałów i zapowiedzi świadczyło tylko o tym, że gra powstaje w bólach i będzie w najlepszym razie średniakiem, a jak widać jest po prostu słaba, czyli nawet nie to. Po prostu było do przewidzenia. Lista życzeń i zapisani w niej ludzie dają jakieś wymierne pojęcie o mozliwej sprzedaży tylko wtedy jak gra rozwija się i jest kontakt z graczami, mediami. Tutaj tego brakowało to i masa ludzi w tym i ja czekaliśmy na pierwsze recenzje, bo pachnialo klapą. No i nie pomyliłem się. Ciekawe ile osób z tych co nie mogą już zwrócić gry zrobiłoby to, ale pewnie duuuzo więcej. Dobra gra sama się obroni. Mogę śmiało tu podać przykład Enshrouded, gry od nieznanego studia, ktora wypuściła fajne, grywalne demo dające pojęcie o tym jak będzie gra wyglądała, cały czas pozostawała w kontakcie ze społecznością i rozwijała plany aktualizacji. Efekt ? Kilka mln sprzedanych kopii, pomimo, że to nadal EA I to za 100+ PLN. Da się?
Jakby zrobił dwójkę nieco bardziej "dorosłą", na silniku z gry Enshrouded ( voxel engine idealnie spełnia potrzeby dowolnego kształtowania świata), to mógłby być to poraz kolejny hit. Na dzisiejsze komputery myślę, że taki postęp jest wskazany i nie ograniczy zbytnio grona odbiorców. Oczywiście sam silnik to nie wszystko, od premiery MC survivale zostały ogromnie rozbudowane o aspekty RPG, urządzania swojego domu/bazy, walki, fabuły itd. itd. Tak sobie myślę, że jest to obecnie jeden z trudniejszych gatunków gier do zrobienia przez poziom obecnych produkcji i wymagania jakie my sami gracze mamy co do tego typu produkcji. Chcemy mięc kilka gier zrobionych dobrze w 1 produkcji, bo i rozwój bohatera powinien być solidny, fabuła interesująca, crafting rozbudowany, budownictwo, świat przedstawiony, ciekawe zadania i satysfakcjonujące nagrody za bo ja wiem zabicie bossa i o właśnie duża ilość różnorodnych przeciwników i solidnie zrobiony system walki. Tak sądze, że to bardzo duże wyzwanie dla twórców i programistów.
Dubbing z tych lat to Ty szanuj, bo wtedy wyszły jedne z najlepszych polskich dubbingów w historii gier jak choćby ten z Diablo, czy warcrafta 3.
Typowa gra dla azjatyckiej młodzieży, także tej części co to lubuja się w mandze itp., wielkich cyckach wyglądzie 12 letniego dziecka-kobiety. Jak lubię dragon balla, tak te dzisiejsze produkcje coraz bardziej utwierdzają mnie w bardzo dużej odmienności kukturalnej i niebezpiecznie niemoralnej. Te właśnie "kobiety" z wielkimi atrybutami i aparycją 13 letniego dziecka bardzo odbiega od naszych standardów skromności i moralności. Do tego ta dziecięca "przemadrzala " otoczka w wymowie. Nie kupuje tego. A no i zapomniałbym o samej w sobie grze jak ktoś tu opisał opartej o gacha. System równie zły co lootboxy jak nie najgorszy ze wszystkich. Wielkie nie dla takich gier. I powiem Ci autorze, że raczej wątpię, żeby ktoś z wypiekami na twarzy w Polsce czekał na taki twór. Chyba ludzie totalnie oderwani od rzeczywistości będącymi takimi psycho fanami mangi/Japonii. To raczej zalicza się do niszy jak nie pojedynczych osob nazywanych w każdym kraju hmm oszołomami? "Jaranie " się takimi rzeczami jak w/w to według mnie objaw nie do końca dobrze poukładanej w głowie mentalności dojrzałego człowieka. Troche odszedlem od tematu samej gry, ale generalnie oba tematy sa ze soba mocno powiązane. A teraz możecie pohejtowac jak ja to uczyniłem.
Taaak, pamiętam tą wodę, a raczej odbicia z HL 2. Dłuuugie lata nic nie mogło tego przebić. A jak uwzględnimy na jakim, jak na dzisiejsze czasy to chodzi ziemniaku, to naprawdę człowiek się zastanawia nad tym spiskiem producentów sprzętu i twórców gier.
O to to, tego samego zdanai jestem. I jak narazie najlepiej zapowiada się 5070 ti, ale nie ma się co oszukiwać, bo pewnie będzie niewiele tańsza od 5080 z racji bardzo małej róznicy w wydajności.
Autorze, oj autorze. Po demonstracji dema ludzie dodali do listy życzeń i tak zostało po prostu. Kompletny brak info. Zero promocji, kontaktu ze społecznością od dawien dawna może oznaczać tylko jedno, gra na pewno nie powstawała w normalnych warunkach i skończy się na sporym jak nie wielkim zawodzie po jej premierze oraz morsem niespełnionych w zapowiedziach obietnic.
Chyba żartujesz, dopiero 4 dzień. A return to moria to jak dla mnie odkrycie. Ponad 100 nie dałbym za to, ale za darmo to ta gra jest świetna wręcz.
Nie rozumiesz nic kolego. Takie karty wychodzą głownie po to, żeby te lepsze ( i droższe ) wyglądały jeszcze atrakcyjniej w oczach klienta.
Specyfikacja 5080 w porównaniu z x90 i niższym x70ti to jakiś nieśmieszny żart. Realnie bedzie może 10%mocniejsza od tej 70 tki i z 2x słabsza od x90. Brakuje wypośrodkowania pomiędzy tymi dwoma modelami... Pewnie planuja wypuscic 5080 ti jeszcze...za to 5060 na szynie gorszej niż 192 to będzie kolejny raz padaka na miarę 4060 ( ale tu trzeba poczekać na oficjalne parametry ). Najciekawiej wygląda 5070 ti właśnie, ale jak wyskoczą z ceną 4500+ to powodzenia. ( a pewnie taka będzie minimum z naszym polskim januszowym podatkiem od nowego).
Ciekawe jak będzie finalnie wyglądał handel w PoE 2. Mimo premium taba sprzedaż była delikatnie mówiąc upierdliwa, a o kupnie nie wspomnę przez mega desynchronizację strony handlowej ze stanem rzeczywistym oraz wszędobylskimi bot-sellerami. Ja to bym widział najchętniej normalne AH z krwi i kości, a dostęp do niego byłby jednorazowo płatny w coinach w cenie dawnego premium stasha za jakiś tam limit przedmiotów dajmy na to. Ktoś parający się tym na potęgę wykupowałby kilka pakietów na dodatkowe pozycje do wystawienia, a zwykły gracz zadowoliłby się 1-2 na te 20-40 przedmiotów dajmy na to wystawionych jednocześnie. Czyli jak dotychczas, więcej tabów =więcej wystawionych ofert. W końcu handel stałby się znośny. Jedna rzecz przemawia u GGG żeby tego nie wprowadzić to obecnie obowiązek odwiedzenia czyjegoś Hideoutu i niejako często zrobionego "na wypasie", by delikatnie sugerować zakup jakiś kosmetyków do polepszenia estetyki swojej własnej jaskini. No cóż, taki biznes.
No jak nie ma ? Pierwsza lepsza strona opisuje modyfikacje choćby zmiany dodge w teleport poprzez wlozenie run ( 2 bodajże ). Takich zmian jest masa.
Obserwuje te grę od premiery i mimo różnych ostrzeżeń ludzi, że poprzednią grę last Oasis porzucili, to muszę przyznać, że naprawdę wierzę w ten projekt. Wygląda, że wiedza co robią i chyba mały sukces sprzedażowy popycha ich szczerze do rzetelnej pracy. Opinie też dobre póki co, więc noo czekam na 1.0, bo mam kilka już gier jak valheim i enshrouded, więc kolejna niedokończona mi póki co niepotrzebna. A zawsze dobrze kibicować obiecującej grze, bo tych nigdy za wiele.
Generalnie w D4 to wszystko zaczeli robić wzorem D3, choć obiecywali inaczej. Liczy miały wrócić do rozsądnych wartości, co powiedzmy, że było tylko chwile po premierze. Wróciły generyczne i nudne dungeony, odrobinę mniej, ale nadal powtarzalne jak g rifty. Wróciły paragony znowu wzorem z d3, znienawidzone runy modyfikujące skille w sposób najpłytszy z możliwych. Jeszcze pewnie jest tego więcej, ale nie grałem od dawna.
Rumcyk co ty pier.. ? Ja jak kupilem 1060 gtxa to grałem na ultra w 60-70 fps z miejscowymi dropami do 50 w fhd, czyli standardem w tamtych czasach. Żeby Ci to ledwo chodziło na 1080 ti, to chyba musiałeś w 4k odpalać , albo jak inni piszą pierniczysz farmazony.
I bardzo dobrze. Robią co chcą. Zapowiadają season pass, potem połowa jest niewydana, ale wszystko się zgadza wedle nich, bo przecież kupiłeś pass na rok, a to, że brakuje tam połowy rzeczy już ich w ogóle nie obchodziło i nie zobowiązywało do nieczego.
Bezi jak czytam to co piszesz, to jest po prostu jakieś XD dla Sony. Jak można wymagać kupienia w sklepie in game czegoś po 2x, bo na PC jest inne i u nich inne, no jak ?
Znacznie bardziej zadowoleni z nowego dzieła studia Frontier Developments zdają się być branżowi krytycy. Średnia ocen wystawionych przez nich pecetowej wersji w serwisie Metacritic wynosi aż 82 (na podstawie 14 recenzji).
No i kolejny dowód jak przekupne są recenzje. Mało tego po tak dobrej części pierwszej i tonie dodatków, tylko głupi wierzyli, że można zrobić jeszcze lepiej i fajniej. Jest regres i najlepiej to porównać do serii the sims, gdzie po kilkunastu dlc i mega rozbudowanej grze nagle wychodzi nowa część i zaczyna się wszystko od nowa...
No właśnie i to podobno bardzo dobry mod i dopracowany. Sam chętnie bym go ograł, ale póki co 120 zł za reforged nie dam. Może jak wskoczy jakaś promka jak kiedyś, że był za chyba 40 zl. Nawet w nowej oprawie zwykła kampania już mnie nie interesuje, bo przeszedłem ją chyba po 5 razy każdą rasą. Dla mnie to najlepszy rts w jakiego grałem.
Edit: to miała być odpowiedź do posta smyq.
Dlc za 60 zł drogie, tymczasem jakiś zjebany mount do 20 letniego wowa za 340 zł jest spoko ceną... dokąd ten świat zmierza.
Ta gra z początku odstraszyła mnie mało czytelna grafiką ( nie, nie brzydką, co właśnie mało czytelną ), a teraz jeszcze poziomem rozbudowania. Pozostanę przy Satisfactory raczej :).
Sprawdziłem 30 min. Wygląda ciekawie, ale mam problem z grafiką. Wszystko dziwnie się świeci, a dodatkowo roślinność rozmywa ( blur wyłączyłem), co znacznie pogarsza odbiór wizualny. Gra wedle wstępnych opinii faktycznie stawia na żmudny crafting i powolny rozwój, ale może to być zaletą gry. Zależy co będzie dalej. Sprawdzę jeszcze grę za jakiś czas i jak będzie wyglądał jej rozwój, bo póki co jakoś nie daje im kredytu zaufania. Może za jakiś czas jak gra będzie miała widoki na ukończenie, bo zwyczajnie mam w co grać i nie mam ciśnienia. Ogólnie polecam wypróbować demko samemu.
Super, EA ograłem z początku w pełni, więc teraz czekam na pełne 1.0. Nie ma sensu wracać co troszkę, ale widzę, że twórcy cały czas działają i dodają nowości. Gra już teraz z pewnością należy do tych udanych zakupów w ciemno.
Koncepcja spoko, ale mając taki sprzęt ( narzędzia) celowałbym w coś podobnego do wież z Lotra lub ICC z wowa. Wtedy śmiało podstawa mogłaby być większej średnicy, blaszki/flanki pod kątem prostym, w środku delikatna czarna kratownica i wentylatory wydmuchowy. Problem temp rozwiązany a i też spoko by to wyglądało. W tym projekcie największą bolączką są chyba te skośne blaszki, bo zacznie tamują wyrzut powietrza.
11 k za 55c, nieźle was pogrzało z taką "promocją ". Za 4 k kupiłem niedawno tacie 65 c led samsunga i obraz jest super. Oledy, to mimo poprawy jakości wzgledem zwyklych ledow, to już jest przerost formy nad treścią, a na pewno za taką chorą cenę...
Kiedyś ktoś powiedział, że jeżeli używamy w zdaniu "ale" to wszystko napisane wcześniej jest nieważne i nieszczere w opinii mówiącego to zdanie. Tak, że no hatfu Ubi.
I bardzo k****a dobrze. Jedna z niewielu mądrych decyzji jakie podjęła Unia w kwestiach prawnych. Sytuacja z tymi walutami zrobiła się w ostatnich latach wręcz absurdalna. Dawniej były jakieś diamenty, klejnoty, bądź rubiny. Teraz namnozyli różnych walut, żeby ktoś chcący kupić coś nie był do końca świadomy, a przynajmniej w pierwszej chwili, ile tak naprawdę kosztował go ten "przedmiot". Prawie każde micro jest złem, bo zazwyczaj cena jest nieadekwatna do zawartości ( wyjątek to na pewno PoE ), ale już absolutnym złem są wszystkie lootboxy itp. Pojemniki opierające się na RNG. Czysty hazard, który nie powinien mieć miejsca w grach.
To chyba jestem wyjątkiem, bo zdecydowanie wole myszkę, klawiaturę i kompa niż kanapę i pada... A mlody lubil grać w MC, fife, żółwie ninja. It takes two przeszedłem z nim razem. Owszem młodzież lubi telefony i tablety, ale konsole również jak widać. Granie w gry typu survival jak age of Conan na konsoli to była dla mnie katorga, więc podziękuję. Pewnie dopiero AC lub jakieś nowe shootery przyjemnie ogrywać na dużym tv, ale nie przemawia to do mnie. Komp to komp. No i w wowa to sobie pogram raczej tylko na kompie, a przynajmniej w starsze kroniki.
55 to i tak sporo za drogo. Kupiłem knsole w pakiecie GP na 2 lata. Teraz po prostu zdecydowanie za drogie mi się to wydaje. Brakuje zdecydowanie opcji pakietu dla dzieci, gdzie byłyby gry do powiedzmy 12 lat i taki pakiet kosztowałby z 20-30 zł max. Obecne opcje są zdecydowanie za drogie i bez sensu jak dla mojego 8 latka, bo 3/4 gier nie nadaje się na jego wiek. Oni tam nic nie myślą w tym microsofcie... Konsola jest też dla dzieci, czy naprawdę nikt na to nie wpadł tam ?! Po co płacić za nowości AAA jak 6, 8, czy 10 latek w nie nie zagra.
Ogólnie konkurencja jest zawsze dobra, aby właśnie nie było mopolu cenowego. Natomiast jeżeli odpuszczą tylko karty rywalizujące z modelami x90 to nie kłopot. I tak ceny tych modeli były odjechane i tylko bogatych było stać na nie, więc wiele się nie zmieni. Generalnie większości ( w tym mnie ) może to wyjść na dobre, jeżeli poszerzą ofertę w średniej i wysokiej półce. Wtedy nvidia będzie musiała polecieć z cenami. Pytanie właśnie tylko do którego pułapu chce AMD zejść. Bardzo jestem ciekaw też co wymyśli Intel w nowej serii prockow żeby przycisgnac graczy, bo obecne modele X3D od AMD są dużo tańsze i dużo lepsze od Intela. Można powiedzieć, że biją je na głowę stosunkiem cena, a wydajność. Dobrze, że planuje kompa za trochę pond rok, to może sytuacja będzie bardziej klarowna.
Mnie obchodzi, bo zainwestowałem w tą grę, ale czekam, aż wyjdzie 1.0. Gra miała bardzo ładną grafę i ciekawą mechanikę z tymi portalami, więce generalnie zainteresowała mnie, ale mnóstwo niedopracowanych rzeczy skutecznie zniechęcało do rozgrywki póki co.
Nieprofesjonalne podejście. Owszem praca umysłowa bywa męcząca, ale wielu płaci grube pieniądze, za taką imprezę, a tu ktoś ma wejściówkę, do tego ma zapłacone zapewne za relacje z imprezy i jeszcze tak narzeka na olaboga mój ciężki żywot w ten dzień. Podkreślam dzień, nie tydzień, czy dwa. Spokojnie można się przygotować na takie wydarzenie odpowiednio a już na pewno nie wylewać zali jak to strasznie ciężko było. Autor chyba nigdy nie pracował tak naprawdę ciężko fizycznie ..
Ps. Nie rozumiem za co osoba o nicku janosik dostała tyle minusów, może komentarz był chamsko ujęty, ale po prostu do bólu szczery i prawdziwy. Tu się wchodzi czytać artykuły o grach, a nie żeby spora jego część była narzekaniem na "trudne " warunki...
Jak pamiętam Aiona, to levl było siermiężne i nudne ( do wowa wotlka wracam regularnie ), rysowanie serio było baaardzo ograniczone, ale zbroje faktycznie na tamte czasy wyglądały ładnie. Kurde chciałbym kiedyś doczekać wowa 2.0 w takie szacie graficznej jak robili to fani na UE 4. Kolorystyka wręcz idealnie pasuje do tej gry na tym silniku
https://youtu.be/oOUVmojsfQc?si=ogCCHlYy2-7NUs3I
Jak nowa wersja w nowych szatach to tak bym to widział. Wykonany tu ork wręcz idealnie ocieka klimatem wowa.
A mi się od zawsze dobrze grało tbc/wotlk. Nie zamierzam tego zmieniać tym bardziej, że czasu mało, a co chwilę nowy dodatek za 200 ponad zł I do tego abo. Szara strefa daje radę zarówno w skryptach jak i w ilości graczy. Nie będę promowal niczego nikomu , żeby nie było, ale kto będzie chciał to sam znajdzie.
Ja mam wrażenie, że coraz więcej gier jest w EA wydawanych ( nawet bez żadnego sensownego powodu ) choćby z takich względów jak brak potrzeby wewnętrznych testów, bo zrobią to gracze i to dużo lepiej z racji ilości osób "testujących". Sam jestem raczej zwolennikiem EA niż przeciwnikiem, bo kilak fajnych gier mam kupionych w EA i nie żałuję, ale czasem właśnie niektóre produkcje i ich wydawcy naprawdę nie mają usprawiedliwienia na obranie takiego modelu premiery swojej produkcji.
Po tak ładnych oprawach ze starszych odsłon i bardzo fajnej baśniowej grafice z serii gier Kings Bounty temu tworowi mobilo podobnemu mówię NIE!
Z tą długścią, to pojęcie względne, bo jak nie będzie rushował, tylko zwiedzał każdy kąt i robił każde zadanie po drodze optymalizując build, to Ci zejdzie duuużo dłużej. Grim Dawn naprawdę jest długą grą i grając powoli i rzetelnie, po drodze budując postać spokojnie może nam zająć ponad 50 h na jedno przejście z dodatkami. Czy TQ 2 taki długi będzie na premierę ? Wątpie, ale przyznam ucziciwie, że dodatek ragnarok do TQ 1 ukończyłem w nieco ponad 13 godzin, przechodząc bardzo dokładnie, ale dość szybko i sprawnie moja już ogarniętą postacią. 5 aktów po tyle h i ładna wychodzi nam liczba.
Ładnie wygląda muszę przyznać sama gra. Za to pożyjemy zbaczymy co z resztą zawartości.
Kolego chyba nie wiesz kim ten gość jest. To największy ściemniać branży, przy którym Tim Howard to amator w tej dziedzinie.
No właśnie tak się zastanawiam nad fenomenem tej gry, bo patrząc na filmiki i screeny, to oprawa jest bardzo prosta ( uboga ? ), nie ma żadnego "świata", nie wiem jak z fabułą ? Jaki jest "cel" tej gry ? W zasadzie mamy co ? budowanie skomplikowanych taśmociągów bez żadnego powodu, w dość no nie ukrywajmy ubogiej stylistyce ( choć miłej dla oka ). Nie chcę oczerniać gry, ale naprzeciw takiego Satisfactory jak kolega wyżej wspomniał to wygląda wręcz mega słabo. Factorio też jest poziom wyżej, choć w niego nie grałem osobiście.
No właśnie jak kolega wyżej już wspomniał, mają wyjść jeszcze procki z serii x3d, z dużo lepsza pamięcią, więc, czy jest sens w ogóle pchania się w tą serię? Ja będę składał nowego kompa około stycznia 2026, liczę, na unornowana sytuację już w kwestii procesorów nowej generacji oraz nowe GPU z serii 5xxx od Nvidii
Ja przeszedłem po razie 1 i dwójkę, ale przez drewno tej gry po wielu latach nie mogłem wrócić do ogrania ich ponownie i również chętnie wrócę jak "dowiozą" grę.
Ten "przeciętny" jak mówisz RPG był takiej jakości w dniu premiery niczym Wiesiek 3 w 2015 roku... dzisiaj niestety drewniana okropnie walka i brzydka grafika odstraszają od tego świetnego świata i fabuły jaka kryje się w tej grze.
Nie rozumiem jednego, jak można tyle lat klepać ( prawie ) ten sam fps i od dobrych kilku wydawać na premierę guano, wcześniej średniaki, które potem łatają do znośnego stanu. To samo w sumie jest z Codem. Nie można tak na premierę od razu wypuścić jak nie super, to chociaż dobrej gry ? Przecież Tak, czy siak tracą potem środki na poprawki, a tak by mogli więcej zarobić na premierowej sprzedaży w najwyższej cenie ? Jak dla mnie to Biznesmeni inaczej .. Cod błysnął MW 2019 i wydaniem naprawdę dobrego na tamten czas Warzone z zupełnie opcjonalnym BP i zbral zasłużone pochwały, ale to było jednorazowe od dawien dawna, bo następny Cold War można określić jako mierną grę... i kolejne. Nie widzą, że wydanie lepszego produktu bardziej się opłaca ?
Mi po 2 latach zaczął szwankować lewy klik i granie w fpsy stało się nierealne. Sama myszka była rewelacyjna, bo lekka i precyzyjna (g 203), chciałem kupić nową to nie było w sprzedaży i prawie identyczna z marketingowym belkotem o 10000000 dpi ( g 403 hero) kosztowała prawie drugie tyle, ale co było zrobić... Narazie działa 3 lata jakoś, może więcej i jest w porządku, zobaczymy co będzie dalej. Pamiętam niezawodnego razem diamondback, który służył mi 6 lat, ale przez własną głupotę i chwilę uniesienia uderzyłem nią o stół i cos się uszkodziło, potem były właśnie logitechy. O ile klawiatury idzie kupić solidne tak myszki dzisiaj to wszystko jeden badziew na tanich cześciach z coraz to większą liczbą dpi ( do pewne progu ma sens a potem fantazja czysta ) I przycisków, które jeszcze mają sens w mmo I h&s.
Autor jest geniuszem inaczej za ten spoiler w tytule. Ja dopiero skończyłem niedawno oglądać, a niektórzy może jeszcze nie.
Ehh mechanika kopiuj wklej z innych gier. Wolałbym jakby rozwijali grę o dodatkowe elementy ekwipunku, balans, wrogowie, walkę i nowe ciekawe obszary, a nie Tygiel niczym ten z GD, czy Titan questa.
Odpowiem Ci z perspektywy gracza, który ograł w tą część około 200h.
1 Konsumpcja:
Fakt, że brakuje tabelek z konsumpcją towarów na danej wyspie - pomocna jest apka na tel, na której możemy sobie policzyć ile czego nam trzeba w oparciu o liczbę mieszkańców, taki prosty kalkulator, który zrobi za nas mrówczą pracę.
2 Wpływy:
Tak, te są upierdliwe, ale dają też pewne poczucie i moblizują do lepszej organizacji pracy i budownictwa, po 100 godzinach przestało mi go brakować, a z nowymi dlc gdzie masz Hacjendę to już w ogóle ten "towar" przestaje mieć znaczenie
3 Enbessa:
Tutaj się kompletnie nie zgodzę. Uniwersytet i Uczeni to jedna z najbardziej przydatnych funkcji dodana do gry, która ogromnie przyspiesza rozwój z racji szkolenia takiego specjalisty jakiego sobie zażyczymy ( tak można mieć tylu ferasów ile dusza zapragnie )
Jedynym mankament jest to, że musimy już być mocno rozwinięci, bo do badań potrzeba sporo inżynierów
4. Akrtyka:
Gaz przydaje się do min max gry, mamy prąd bez potrzeby torów, ale to naprawdę nie jest niezbędne. Natomiast sterowce są przydatne - najszybszy środek transportu.
Przeczytaj wypowiedź Kadriona, dokładnie odzwierciedla, co miałem na myśli, a żeby nie było to Morrowinda też lubiłem w tamtych czasach, ale po prostu porównujemy po latach pewne rzeczy i to która gra robiła "to lepiej".
Zagrałem w nią rok temu i naprawdę drewno okropne, ale dałem jej szanse około 5 godzin. Ogólnie poczucie beznadziejności i zaszczucia spoko. Misje, kasa, zakupy w porządku, ale mechanika, budownictwo, gameplay, sry, ale po 10 latach żeby to wyglądało i w to się grało jak w grę 20 letnią ? Budowanie jakbym minecrafta włączył pierwszy raz, a walka niczym w Morrowind. Nie ma opcji, tym bardziej, że ograłem już baardzo dużo w gry takie jak Valheim ( grafa słaba, ale fizyka i budownictwo oraz klimat wikingów 1 klasa - 150 godzin), Enshrouded ( tutaj idealny debiut w EA, grafika, gameplay, eksploracja i to budowanie wokselowe - poezja - jak narazie 70 godzin, ale po 1.0 to duuużo urośnie. Tak, że no 200 zł za to coś - powodzenia :D
Właśnie to miałem na myśli co napisał Kadrion, że Gothic był mimo, że mniejszą, to znacznie bardziej dopracowaną grą. Tes mimo, że wieli, to pusty i sporo w tej kwestii utrzymało się jako następne części, a mimo to kolejne odsłony osiągały znaczne sukcesy jak oblivion, skyrim. Gothic natomiast nigdy nie potwórzył sukcesu swoich dwóch pierwszych odsłon, a mało tego kolejne dwie gry z nowego uniwersum elexa są chyba najgorsze z ich portfolio ( czym prawdopodobnie wbili gwóźdź do trumny swojego studia. Dlatego dziwi mnie jak potoczyły się losy obu studiów/ Owszem jest ESO, które jest całkiem niezłe w kategorii mmo, ale jeżeli chodzi o single to no różnie z tym u nich bywało. Nie hejtuje, bo sam bardzo lubiłem i oblivion i skyrim ( starfield nie moje klimaty ), ale nie sposób nie przyznać, że ich gry po dziś dzień sa mega drewniane naprzeciw konkurencji. Mimo to osiągneły sukces.
Odpływ już był dawno. Ja pograłem 9 godzin i doszedłem do wniosku, że poza piękna grafika, gra ma bardzo ubogą póki co zawartość oraz mnóstwo błędów i niedopracowań AI mieszkańców ( to już podobno sporo poprawione). Zwyczajnie gra poszła w kąt w oczekiwaniu na wersję 1.0, albo przynajmniej bardziej rozbudowana niż jest obecnie. Ja rozumiem, że nie od razu Rzym zbudowano i jest to EA, a mam ich sporo kupione i nie żałuję prawie żadnej kupionej w tej postaci gry, bo z czasem były bardzo mocno rozbudowane po aktualizacjach. ( V rising, Satisfactory, Wartales, Enshrouded ). Czesc z nich zmienila sie diametralnie, część dopiero wyszla, ale juz imponuje. Dlatego też nie wylewam pomyj, nie marudzę, tylko czekam na lepszy produkt. Z tym, że jak mowię, narazie mimo klimatu i grafiki na najwyższym poziomie, to dla mnie osobiście gra jest za mało rozbudowana narazie i naprzeciw choćby Anno 1800 nawet samej podstawy to wygląda blado.
Dziwne, że goście potrafiący zrobić taką grę upadają. Mimo, że morrowind miał większy świat to i tak był z tyłu, kolejne części były ewolucją, ale nadal drewnianą ( po dziś dzień - starfield ). Nie rozumiem czemu nie potrafili rozwinąć tak Gothica. Brakło talentu ? Kreatywności ? Pieniędzy?
Przy tylu hs "z dupy", które oberwałem w pełnym biegu z dgla kosztującego 700$, wcale nie uważam, że taka awp jest tu op. Owszem brak drgania przy zoomie mało ma wspólnego z realizmem, ale w csie po prostu już tak jest i lepiej niech zostanie..
Anno zabija GPU i RAM. Sprawdzone :D. w mojej 50h rozgrywce 16 GB było za mało i wyłaczało mi grę , bo osiągnałem max zużycie.
Tymczasem Rockstar pozywa każdego "bezczelnego", który ośmieli się stworzyć coś podobnego.
Znając Ubi, to podstawka wyjdzie z regionem rzymskim, a w ciągu kolejnych lat rozwoju ( bo na pewno po sukcesie 1800 nie odpuszczą nowych dlc ) dodadzą pewnie regiony, które podbijali w tamtych czasach. Grecja jak piszecie to raczej pewnik. Podejrzewam też Region babilonii/seleucydów, ewentualnie Egiptu. Być może galowie i sasi też się złapią. Pole do popisu mają duże i jak dopracują tą część jak poprzednią z małą ewolucją graficzną jak się zarzekają, to czeka nas kolejny hit z serii, bo Anno to jedyna seria za jaką szanuje Ubi, gdzie naprawdę wydają dobry produkt.
Dlaczego bez sensu ? Tutaj wyważony drop idealnie sprzyjał handlowi. Żeby jak mówisz kupic itemy, trzeba też mieć coś w zamian. To nie tak, że pofarmisz golda i masz wszystko. Gra wymaga sporo grindu, a niektóre itemy i tak były dla mnie za barierą jak choćby torch, bo uberow sorcem nie byłem w stanie zrobic/nie umiałem. Annihilusa wydropilem sam, o tyle mojego. Jak dla mnie spoko opcja handel. Sunder charmy też nie były osiągalne dla mnie, bo nie jestem fanem ladderu i grindu od nowa i zwyczajnie nie mam na to czasu, a tak dzięki handlowi mogłem kupic taki i w to w dobrej cenie. Obecnie są już w puli standardowego drop, ale nie były.
Jak dla mnie bez sensu tłumaczenie, bo oba seriale są w identycznym tonie i stylu, z taką różnica, że gen v jest lżejszy i bardziej młodzieżowy ( No i może, ale to może mniej krwawy ). Obejrzenie ich obu to też nie kłopot, bo obasezony po 8 odcinków, to szału nie robi.
O ten mod to moja zachęta, żeby w końcu zagrac wcos od tego studia. Lubię gry z wyzwaniem, ale nie żeby grać w nie sam. Mogę próbować 2 h ubić bossa, ale nie solo bo mnie to po prostu nudzi, tak, że plus dla twórcy.
Oni ostatnio pokazali swój plan produkcyjny. Od około 1,5 roku jedna ekipa pracowała nad update 7 i 8 oraz przeniesieniu silnika, a reszta załogi skupiała się na fabule, endgame, tymi rzeczami, które nic nie robiły jak artefakty, czy też SAM ore. Tak, że możemy się spodziewać sporej zawartości na premierę, ale hej to gra o budowaniu , więc jakiegoś RPG to ja. nie oczekuję ( i nie chcę) w tej grze
A właśnie kupiłem i w końcu sprawdzę tytuł. Enshrouded póki co czeka u mnie w kącie na więcej zawartości, więc jest sposobność ograć tytuł.
1404 faktycznie bdb, ale 1800 jest naprawdę znacznie lepsze ( choć po spędzeniu dużej ilości czasu na jednej sesji to głowa puchnie od nadmiaru rzeczy do ogarnięcia;p
A kiedy w końcu jakaś beta albo 1.0 ? 10 lat EA to chyba rekord, którego nikt nie pobije.
p: Czy ktoś z administracji może odpowiedzieć dlaczego od jakiegoś czasu ( po waszej "modernizacji" ) losowo po dodaniu/edycji komentarza wrzuca mnie w zupełnie inny wątek na forum ?? Coś chyba ktoś poknocił.
Stary model się przejadł i gra wymaga małej rewolucji w systemie żeby coś się poprawiło. Fajnie by było. Nie uważam, że tw 1, czy też krucjata są źle, ale żeby now gra w 3 d osiągnęła sukcesz potrzeba istotnych zmian.
Cieszy mnie to. Jeszcze poczekam na dodatek, który wyjdzie za 200 zł, a potem kolejne pół roku aż go popatchuja i przecenią na 100 zł, no I wtedy będzie dobry czas żeby wrócić i sprawdzić te wszystkie poprawki i zmiany od czasu, gdy ten nudny endgame porzuciłem na 72 poziomie.
Bethesda mimo początkowych (dla wielu rozczarowujących) planów zauważa wady w rozgrywce i słucha uwag fanów
A ja zapytam, który to już raz ? Który raz wydają grę niby AAA z pełnej cenę będącą tak naprawdę półproduktem lub wczesnym dostępem, a następnie łaskawie ją latają i patchuja "za darmo". I ta modna gadka, że sluchaja fanów. Ogólnie ta opinia moja tyczy się wielu innych firm i ich gier, nie tylko Bethesdy. Natomiast wkurzają mnie ludzie, którzy jadą gry z EA, że pobugowane, że niedorobione, że mało zawartości ( tymczasem te gry takie właśnie mogą być w tym stanie i kosztują zauważalnej mniej), ale jednocześnie chwalą szmirę pokroju bugfielda za 250+zł. Przykre.
A mnie osobiście i zadowoliła i nie. Mała zawartość i bardzo słabe AI mieszkańców zniechęca do grania. Grafika i założenia oraz szkielet gry za to świetny. Cóż uroki EA, mogę liczyć tylko, że gra będzie należycie rozwinięta.
Myszka wróciła do sprzedaży ?? Swego czasu nie mogłem kupić jak mi stara padła, bo nigdzie nie było. Musiałem dać prawie drugie tyle za G403 Hero, szczerze mówiąc nie ma żadnej różnicy w obsłudze, bo 100000 DPI to czysty marketing i na uja potrzebne to komu.
Dokładnie, jako gracz spędzający w swojej "kanciapie" codziennie lub co kilka dni kilka godzin, to lubię mieć czysto i ładnie. ta myszka ze zdjęcia Staminy to chyba nie widziałą nigdy szmatki z płynem... Fuj. Sam przecieram raz w tygodniu i zajmuje mi to max 10 min z umyciem dokładnie klawiatury i każdego zakątka kompa i monitora i akcesoriów.
Niby macie rację obaj, ale przecież te gry są w EA I tam nie ma co robić "setki godzin". Valheim wyszedł już kiedy, 4 lata ? Przeszedłem co było dostępne ( równiny) i potem już nie ciągnęło żeby sprawdzić ani mistlands, ani teraz ashlands. Być może jak ukończą kiedyś gre to chętnie, ale kod gry wymagajacy odwiedzenia nowego rejonu żeby update działał to dla mnie nieporozumienie. 150 h i tak uwazam za dobry deal w tej grze. Dalej było Enshrouded po prawie 4 latach, tak widać progres graficzny i w ogóle gra jest świetna, ale. Właśnie ale - zrobiłem co było w EA plus sporo pobudowalem i to w sumie tyle - 70 godzin i gra odstawiona do czasu 1.0. W marcu wypatrzyłem V rising u schyłku EA. Wyrwałem je za 57 zł. Pograłem z kolegą 10h i odstawiłem do 8 mają ( premiery 1.0 ). Teraz sobie pykamy na spokojnie. Mamy może z 12 h przegrane od premiery. Skończymy na spokojnie to przyjdzie czas na Palword, albo może Bellwright ( zależy jak bedzie wyglądał rozwój). Trzeba ogrywać po kolei gry :). Z niewypałów podam Nightingale, gra jest zdecydowaną alfą i wolałbym zwrot kasy szczerze mówiąc, ale po 8 h mogę sobie conajwyzej No...
Autor plecie i tyle. Dla mnie to jest Top 3 z serii. A należą do nich: Underground 2, Most Wanted i właśnie Porsche. Dzięki porsche U2 i MW był baaardzo łatwe, bo porsche z kolei nie wybaczało błędów ;p. Mimo, że porscheu kończyłem tylko raz a U2 i MW więcej, to wiele razy wracałem do porszaka właśnie. Szkoda, że nie zrobili remaku, albo czegoś podobnego z może ferrari albo fordem ? Pro street i Carbon przeszedłem, też był fajne, ale nie było tej chęci powrotu nigdy.
do usuniecia, ( dzieki za nowa strone, ciagle zmienie mi podstronę .... )
Generalnie jest sporo łatwiej we dwóch choćby z racji bicia bossów, że jeden m uwagę na sobie, a drugi bije, ale majać trochę oleju w głowie i refleksu, można bez problemu grać solo oczywiście bez porywania się na bossów o 10+ gs więcej. to mogę rzec do poziomu 40, dalej narazie nie doszliśmy, bo mamy no ograniczony czas na granie. Rodziny itp. W każdym razie ogarnianei zamku, surowców na pewno jest przyjemniejsze i szybsze we dwóch niż solo. Czy gra wymaga mega grindu ? Nieee, to nie mmo. trochę trzeba pozbierać materiałów, ale wpadają one szybko i niema z tym problemu. Początkowo żeby rozbudować zamek i zrobić stoły, ale na samo EQ materiały wpadają przy okazji zwiedzania świata.
Kurde nie rozumiem czemu nie zrobią miejsca akcji w czasach świetności Gondoru, gdzie film albo cykl filmów kończyłby się wielką bitwą z Sauronem i pokonaniem go przez Isildura. Ewentualnie coś o czarnoksiężniku z Angmaru. Aż tak się boją tykać powazniejsza fabułę i muszą wymyślać swoje historie ?
Kurde nie rozumiem czemu nie zrobią miejsca akcji w czasach świetności Gondoru, gdzie film albo cykl filmów kończyłby się wielką bitwą z Sauronem i pokonaniem go przez Isildura. Ewentualnie coś o czarnoksiężniku z Angmaru. Aż tak się boją tykać powazniejsza fabułę i muszą wymyślać swoje historie ?
A to co jest "niemęskiego" w zarządzaniu taka wioską/osadą? Ot city builder jak każdy inny tego typu. Trochę śmiesznie zabrzmiało Twoje stwierdzenie jakby to był produkt typu my Little farm, czy też My time at Portia. Tymczasem i Manor Lords i FF są dużo ambitniejszymi tytułami, ale tak są to buildery. Jak chcesz RTSa , naparzankę i 300 APM robić myszką, to nie ten dział kolego i nie ten typ gier co tutaj.
V rising debiutuje 8 mają w wersji 1.0. 17 maja to była data premiery EA na steamie w 2022 roku. A sama grę wypróbowałem 10 godzin i jest rewelacyjna jak na mój gust.
Super, to na moim 3060 ti w 2k powinno działać fajnie chyba. Z zakupem czekam, bo mam co ogrywać, ale z pewnością przyjdzie na tę grę czas.
Mam ten sam problem ta grą, bo z jednej strony mamy średniowiecze 1 klasa, w najładniejszej oprawie jaka obecnie jest na rynku, z drugiej... Gra jest uboga w zawartość, mimo paru ciekawych rozwiązań, to skomplikowaniem nie powala, a bardziej cała trudność gry bierze się z wielu obecnych jeszcze bugów I głupiego ( a nawet bardzo ) AI naszych mieszkańców. Po prostu ciężko mi się nią cieszyć raz przez błędy, dwa przez to, że właściwie ledwo się rozpędzimy z awansem a tu .. koniec. Gra ma solidne fundamenty, ale szczerze to jest taka może zaawansowana alfa, brakuje większych zmian po awansie osady. Może jak ilość budynków i towarów wzrośnie oraz poprawiony zostanie balans w tempie produkcji i poruszania się mieszkańców to coś się zmieni. Póki co gryzą po oczach rzeczy takie jak identyczny wygląd odkrywki do żelaza i gliny. Mamy kilka dosłownie budynków od przemysłu. Według mnie taki rycerz z zakutym łbem to powinien być endgame i być "kozak". Tymczasem produkcja broni jest mocno uproszczona. Fajnie jakbyśmy zaczynali od drewnianych dzid i mieczy, potem może miedziane, nastepnie z brązu i w końcu żelaza i stali. Brakuje tu zawartości. Dodatkowe zloża z cyna i miedzią znacznie urozmaiciłoby rozgrywkę. Jakiś warsztat z narzędziami dla nowych pracowników bylby kapitalnym rozwiazaniem ( w settlersach takie cos było), na kazda posadę potrzebne nam bylyby narzędzia, jak siekiera, kilof, kosa itp. Do tego jakaś dodatkowa mechanika tempa pracy za jakosc narzędzia. Drewniane/kamienne najgorsza, a zelazna stalowa najlepsza. No i bardzo czekam na te obiecane palisady/ mury i oblężenia. Plany ambitne, ale pytanie kiedy? Za 2, 3 lata ? Ciekawe jak się rozwunie projekt, bo mam pewne obawy, czy tempo prsc nie będzie tak wolne jak w przypadku Valheima, ale obym się mylił...
Polscy gracze z pewnością najbardziej ucieszą się na nowy trailer z odświeżonej wersji wydanego przez niemieckie Piranha Bytes RPG o przygodach Bezimiennego.
Trailer?! Ktoś tutaj sobie chyba kpi i to mocno. Moze czas w końcu na 1 gameplay ?!
Ja tam po 12 h bez crasha. Stery sprzed kilku miesięcy i nigdy nie usuwałem żadnych poprzednich. Tak, że teoria teorią, a rzeczywistość bywa różna. Bardziej mnie irytuje głupie AI naszych mieszkańców i tragarzy... transport towarów z i do budynków produkcyjnych/magazynów mam wrażenie jest totalnie losowy, mało tego jakby nawet specjalnie mieszkańcy mieli cel nabić sobie kroków i utrudnić życie biorąc potrzebny w danym budynku produkt z najdalszej możliwej lokacji. Niesamowicie irytuje fakt, że tartak mając pod nosem wół i obóz drwali z zapasem belek 20+ postanawia wybrać się na koniec wioski po kłodę... jakby niewystarczająco dlugo czekało się na produkty, tym bardziej, że deski są mega potrzebne do uzbrojenia i rozbudowy domów na 3 tier. Dodatkowo dla mnie głupotą jest, że każdy skład, czy też spichlerz musi mieć swoją rodzinę, żeby ktoś do niego włożył cokolwiek. Zamiast zrobić sobie ekipę 2-3 woźniczych żeby rozwoziła produkty na składy i spichlerz, to musimy ręcznie marnować rodzinę. Upierdliwe to jest, wydaje mi się, że tu przekombinowali, bo jakby każdy producent odkładał do magazynu sam mając do dyspozycji wolnego wola byłoby cacy. Tak wiem ponarzekałem nieco, ale mimo to i tak gra jest fajna, ale pewne rzeczy wypada usprawnić jeszcze i przemyśleć, bo mogą być lepiej rozwiązane.
Ps: magazyn na deski w tsrtaku pomieści 10 partii ( 10x5 ), a ma miejsce tylko na jedną kłodę, ja się pytam kto to projektował?!
Narazie mam 20 rodzin, zobaczymy kiedy zacznie brakować jedzenia i 1 rodzina na polowanie/jagody nie wystarczy. Póki co zużycie wygląda sensownie, bo chcąc obsadzić każdy budynek I dodatkowo transport naprawdę trzeba się gimnastykować i robić rotację ludźmi. Może później za 10-15 rodzin będzie lepiej, choć i produktów przybędzie, no, ale zobaczymy.