Też jest w promce najniższej do tej pory. Nie jakoś bardzo mniejszej, bo jak zazwyczaj było do 111zł, to teraz na 95, ale może jakieś znaczenie to ma. Sam się w końcu skusiłem po dobrych opiniach, mimo, że fanem wypowiedzi głównego twórcy na pewno nie jestem, no ale, nie jest to coś, przez co miałbym grę przekreślić i też jakby nie było, to stworzyli Ori, gdzie jej dwie odsłony są u mnie w topce ulubionych.
Aktualnie jestem po prologu, to dużo do powiedzenia nie mam poza tym, że stylistycznie to właśnie jest bardzo podobnie do Ori, jednak dodając taki "brud" pod ten gatunek grimdark fantasy. Też co już mi się podoba, chociaż to to nawet z samych materiałach można wnioskować, to taki impact i mięsistość ataków - bardzo fajnie to czuć już nawet od samego początku gdy niszczy się same beczki :)
Grafika dziwna, specyficzna, z jednej strony super art style, z drugiej, rozmyte i słabej jakości tekstury, mam wrażenie, że jest to niedopracowane, albo screeny są podrasowane. Gra faktycznie soulsopodobna, różne ataki na różnych broniach i powolny system walki stawiający na timingi i taktykę. Ogólnie Ciekawa gra i jakiś powiew świeżości z pewnością sobą prezentuje. Zabiiłem 1 bossa, doszedłem do miasta gdzie nasz HUB wypadowy będzie. za te 95 zł na promce teraz być może kupię z myślą o ograniu na pełniaku, ale z drugiej strony kupak wstydu już urosła z samymi pełniakami, a na 1.0 czeka już u mnie dyson sphere, enshrouded, manor lords, więc nie wiem sam, czy inwestować w kolejne EA z czekaniem na premierę.
Dobrze, że sprawdziłem sobie w ramach darmowego weekendu ponieważ zupełnie mi nie podeszło. Soulsowa walka w rzucie z góry mi nie pasuje.
Widać, że tytuł jest przemyślany, z tymże tą celbrycką gadkę szefa studia o "nowej" jakości, "przekraczaniu granic" itd. to należy między bajki włożyć. Zrobili misz masz właśnie soulsów, diablo i survival craftu. Oryginalna jest co najwyżej oprawa graficzna, nic więcej. Reszta mechanik jest po prostu dość powszechna w innych grach, może jako pierwsi wrzucili to wszystko do jednego worka ale to trochę mało aby mówić o "nowej" jakości. Rozumiem, że gra może się podobać, jednak nie jest dla mnie ale oczywiście warto samemu sprawdzić, tym bardziej, że można to jeszcze zrobić za friko.