Czyli znowu gra bez większego sensu gdzie dostaje się fury taśmowo z hiper-car włącznie... Będzie to pierwsza Forza, której zakup rozważę dopiero kilka tygodni po premierze. Poprzednie kupowałem w ciemno w najdroższych wersjach.
Kolejny, ktory mysli, ze wybor to ograniczenie. Ktos przychodzi ci do domu i kaze jezdzic tymi super furami? Jezdzij czym chcesz, mozesz sie bujac slabymi gratami cala gre, z super fur korzystajac tylko w wyscigach, ktore tego wymagaja. W pokazie zreszta mowiono, ze poczatek ma wygladac inaczej, wlasnie od zera do bohatera, oryginalnie, ziew.
Na razie nic nie wiadomo.
IMO:
I żadne z tych aut nie będzie wyjątkowe dla gracza, bo średnio co godzinę dostanie nowe auto za FREE, gdzie większością tych aut nawet się nie przejedzie przez 5 min. FH 4 i 5 to była taka nijaka papka, i wygląda na to, że w 6 zmieni się tylko mapa, a gra dalej będzie - nijaka.
Odgrzejmy ten sam kotlet po raz szósty, bo stworzenie czegoś wyjątkowego jest ryzykowne ekonomicznie, więc niech gracze cieszą się, że sprzedamy im tę samą grę - udającą nową grę. ;)
I pewnie będzie 250 gb na dysku potrzebne
Swoją drogą oby była offline,bo online odpuszczebjak w przypadku poprzedniej Forza Motorsport 8
Swoją drogą oby była offline
Potwierdzono, że będzie: https://steamcommunity.com/app/2483190/discussions/0/686369700106591599/
Dlatego prawie nie grałem w tą grę, wszystko odblokowane. Gra dla dzieci
Forza jest skrojona pod współczesnego niewymagającego gracza. W PG dobrze wiedzą co robią. Dzisiejszy gracz jakby dać mu możliwość kupna DLC, które zawierałoby zapisy gry, na których odblokowane jest wszystko, to zapłaciłby za to bez wahania.
Dlatego taka Forza jest dla niego idealna, bo tutaj za samo uruchomienie gry dostajemy nowe auto.
Tak jak było z F5, gdzie punkty nabijały się dosłownie za każdą aktywność. Hitem, był zrypany mnożnik za jazdę bez uszkodzeń, gdzie wystarczyło w trybie dowolnym, po prostu jechać. Przez praktycznie mieliśmy nieograniczone Spiny.
Gra nie stawiała przed graczem, żadnych wyzwań. Po 1h można było jeździć już najlepszymi autami. Lepsze auta i tak przydawały się tylko do bicia rekordów prędkości. Zwykłe wyścigi i tak dopasowywały poziom do posiadanego auta.
Gra leży u fundamentów, bo nie daje graczowi żadnych celów. Może to poprawią w F6.
Nowe Forzy Horizon to po prostu są gry dla niewymagających, niedzielnych graczy. Brak sensownej progresji, to że dostajemy super samochody co 5 minut w czipsach, sprawia, że nie ma motywacji do grania i po jakimś czasie gra po prostu staje się nudna bo ile można w kółko jeździć? Kiedyś grę wyścigową to się przechodziło całą mając z 5 autek w garażu, tutaj ma się tyle jak się jeszcze nie zaczęło grać. Ta gra nie oferuje żadnego wyzwania, żadnych emocji w czasie gry. Ten gatunek naprawdę jest w tragicznym stanie jeżeli to jest niby najlepsze co ma obecnie do zaoferowania. Takie głupie pierwsze The Crew jest o wiele lepszą grą niż jakakolwiek nowa Forza Horizon.