Może coś jak Warhammer 40,000: Space Marines ale w świecie Starcrafta ;-)
Wskazuje, ze dostaniemy albo coś na telefony albo sieciową strzelankę, czyli słabo dla mnie.
Chyba, ze zrobią świetnego akcyjniaka dla pojedynczego gracza.
Na 80% kolejna gra usługa. W dzisiejszych czasach, gdzie o wydaniu gry decydują smutni panowie w krawatach nie ma szans na porządną pozycję singlową (która pewnie sprzedałaby się świetnie zważywszy na popularność marki), dostaniemy jakiegoś nastawionego na mikrotransakcje multiplayera i tyle będzie z zabawy.
Przecież od ponad roku jak nie dwóch lat wiadomo, że to będzie strzelanka z widokiem TPP, zapewne kopia innych popularnych gier tego typu w ostatnim czasie z Helldivers 2 na czele.
Wg. mnie robienie gry nie-rts w świecie SC nie ma sensu. Gracze SC lubią go za bycie RTSem i mają gdzieś jakieś strzelanki. Gracze strzelanek albo cokolwiek wymyślą z kolei mają dość innych gier i czemu mieliby się zainteresować akurat tą? Jest to de facto robienie gry od 0 bo baza odbiorców marki nie pokrywa się z nową grą.
Dla mnie ma sens, bo SC to po prostu fajne i ciekawe, a jednak słabo poznane uniwersum. Trochę klon W40k (StarCraft zaczynał jako gra z tego uniwersum, ale Blizzard nie dostał licencji), ale bez tej fantastycznej otoczki z magią, bogami chaosu itd.