rastablasta

rastablasta ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

03.03.2026 17:59
👍
rastablasta
102

Uszanowanko kierowniku złoty, dziękować za serduszka ;)

Uważam, że aby to forum szło ku lepszemu (zresztą wiele innych rzeczy w życiu też) to warto pewne rzeczy pogodzić, a nie skakać sobie do gardeł, ale może jestem mądry inaczej i powinienem robić tak jak typowi politycy czyli dzielić ludzi i rządzić nimi :)

01.03.2026 08:05
odpowiedz
rastablasta
102
Wideo

W sumie ciekawe, nie wiedziałem, że Re-Volt miał jakąś kontynuację. Oglądając filmik z RC Revenge mam wrażenie, jakby to było połączenie Re-Volta i pierwszego Lego Racers :p
https://www.youtube.com/watch?v=DJiPa4h2BYE

Wracając do samego Re-Volta, ponieważ oryginał jest ograniczony zarówno pod względem platform do grania, jak i modyfikacji gry, to polecam nowocześniejszą i otwartoźródłową alternatywę RVGL: https://rvgl.org/
Można grać ze znajomymi np. w sieci LAN z poziomu Androida, Windowsa, Linuxa, Maca a przy tym cieszyć się dobrą wydajnością i większą elastycznością w działaniu z modyfikacjami. Czego chcieć więcej :)

Ogólnie super gierka, twórcy spójnie stworzyli całość, więc nawet mimo tylu lat od premiery, nie czuć tego w żadnym wypadku, bo za każdym razem jak odpalam grę to dalej mam z niej frajdę.

post wyedytowany przez rastablasta 2026-03-01 08:09:42
25.02.2026 19:36
😉
rastablasta
102

"Copliot nie był trenowany na waszych danych!"
Może nie był na "waszych" firmowych ale na danych kogoś innego. Takie tam "drobne" prawnicze niedoprecyzowanie, wiadomo w jakim celu :)

25.02.2026 19:25
1
rastablasta
102

+1
Ogólnie uniwersum GTA w 2D jest moim zdaniem raczej mało pamiętane mimo że są to naprawdę przyzwoite gry, zapewniające minimum kilka godzin zabawy. Nacisk w tych grach jest typowo położony na zręczność palców gracza na klawiaturze :)

GTA 1 - klasyczny, stary dobry humor Rockstara w misjach (wtedy jeszcze DMA).
GTA London (obie części) - misje jeszcze bardziej pokręcone i jeszcze bardziej pokręcony humor, tym razem w czysto brytyjskim wydaniu.
GTA 2 - podobnie jak w poprzednich częściach, ale o wiele lepsza warstwa audiowizualna (szczególnie super są stacje radiowe wg mnie), dzięki czemu gra w porównaniu do poprzedniczek dalej się potrafi całkiem zgrabnie prezentować mimo niemal 27 lat po premierze.

Tutaj bym szczególnie zwrócił uwagę na ścieżkę dźwiękową która jest niejako sercem tych części, bo w dużym stopniu była robiona na potrzeby gry sprawiając, że te gry były faktycznie tworzone z pasji. Niestety w uniwersum 3D, a szczególnie w HD, postawili bardziej na licencjonowane utwory muzyczne co niestety dla mnie wytraciło magię tego klasycznego GTA.

Pod względami technicznymi, dla dzisiejszego gracza głównym mankamentem GTA w 2D jest to, że uruchomienie ich na nowym sprzęcie niekoniecznie jest proste, ale możliwe z różnymi metodami. Druga kwestia (z wyjątkiem GTA2), to brak możliwości zapisania stanu gry co może zniechęcić wielu potencjalnych graczy.

23.02.2026 16:03
rastablasta
102

WolfDale
Miło, że się podjąłeś szukania, doceniam :)
Sam też próbowałem coś znaleźć, ale bezskutecznie.
Choć mimo wszystko, jeśli ten pomysł już krąży od jakiegoś czasu, no to tylko liczyć na finalną implementację.

21.02.2026 09:44
rastablasta
102

WolfDale
O, szczerze nie wiedziałem, że była już tego typu sugestia z normalnymi tytułami dla zalogowanych. Da się gdzieś tę wypowiedź znaleźć, bo spodziewałem się, że wczoraj rozwiązanie które zaproponowałem w wątku technicznym było pierwsze z takich :p

20.02.2026 19:30
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

Nawiązując do tego wątku: https://www.gry-online.pl/forum/czy-klikacie-jeszcze-w-quottajemnicze-newsyquot-baity-gol-a/za1017d85

Zamiast się zastanawiać nad tym, kto ma rację, proponuję pomyśleć nad takim rozwiązaniem. Jeśli istnieją takie możliwości techniczne*, można byłoby wdrożyć system, który użytkownikom niezalogowanym wyświetlałby standardowe nagłówki (określane na forum jako „clickbaitowe”). Z drugiej strony, użytkownicy zalogowani widzieliby już rzeczywisty tytuł wiadomości bez żadnych sztuczek. Myślę, że wtedy będzie wilk syty i owca cała.

spoiler start

*Na pierwszy rzut oka, jeśli macie te tytuły zapisane w jakiejś bazie danych, to można by dorzucić kolejną kolumnę z tytułem alternatywnym dla zalogowanych, a w kodzie strony dać sprawdzenie loginu i wyświetlić użytkownikowi odpowiedni tytuł w zależności od tego czy jest zalogowany lub nie.

spoiler stop

17.02.2026 19:42
rastablasta
102

Niech się już tak nie obławiają przesadnie, bo im się jeszcze czkawką odbije.

17.02.2026 19:13
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

Oj tam, oj tam, widać jeden kryzys kilka lat temu to było zbyt mało, teraz trzeba dorzucić kolejny bo byśmy się szybko znudzili w tym świecie :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_na_rynku_półprzewodników (2020-2023)

15.02.2026 21:28
😉
1
rastablasta
102

Sprawdźcie tutaj, tylko się nie przestraszcie :D
https://www.gry-online.pl/users/#/father-michael/komentarze/zc10fe

14.02.2026 13:36
odpowiedz
rastablasta
102

Tak, na VM z Windowsem też używam Fort Firewall. Teoretycznie wiele rzeczy można skonfigurować z poziomu ustawień zaawansowanych firewalla wbudowanego w Windows, ale nie kojarzę, aby ten systemowy miał możliwość dynamicznego, interaktywnego blokowania połączeń wychodzących, dlatego korzystam z FF.

13.02.2026 17:48
3
odpowiedz
rastablasta
102

Widać Valve chce wprowadzić coś podobnego do opisów technicznego działania gry na Linux umieszczanych na stronie ProtonDB, ale w bardziej przystępnej dla zwykłego użytkownika formie i dla każdego systemu operacyjnego.

13.02.2026 17:43
8
rastablasta
102

To jest właśnie tak skonstruowane, że można (a nie trzeba) dołączyć te dane. Jest to jasno opisane w wiadomości:
Dzięki tym nowościom, gdy użytkownicy będą pisali swoją opinię na temat danej produkcji, wśród opcji pojawi się możliwość dołączenia do recenzji informacji o konfiguracji peceta, na którym grali.
Jeśli z tego skorzystamy, Steam zbierze dane o naszym sprzęcie. Idea jest taka, że gdy zobaczymy, jak ktoś chwali lub gani optymalizację, to będziemy mogli sprawdzić, czy ma sprzęt podobny do naszego.

13.02.2026 17:39
rastablasta
102

Dokładnie tak to działa, chodzi o zwykłe przepchnięcie swojego pomysłu aby inwestorzy pomyśleli, że warto w to coś ładować pieniądze. Niestety smutna prawda jest też taka, że gość jako ważna osoba w firmie Microsoft ma duży wpływ też na wiele innych czynników i to co on może uznawać za powiedzenie drobnostki, w świecie zwykłych ludzi może wprowadzić spory kłopot.

13.02.2026 17:20
1
rastablasta
102

Bezi2598
Myślę, że zwykły limit serduszek to po prostu liczba w rankingu użytkownika.

12.02.2026 18:20
1
odpowiedz
rastablasta
102

Kilka ulubionych :)

- Mafia: The City of Lost Pączek

- Pączek Overdose: A Gunslinger's Tale in Mexico

- Scarface: The Pączek is Yours

- Operation Flashpoint: Cold Pączek Crisis

- Fallout Tactics: Brotherhood of Pączek

09.02.2026 21:23
4
odpowiedz
rastablasta
102

Mi tam lotto z tym Discordem, bo i tak nie podoba mi się jego idea tj. wymóg posiadania konta aby zobaczyć większość treści na nim znajdujących się, a nawet ja sam mając tam konto, przestałem z niego korzystać właściwie.

Kolejna sprawa, wsparcie techniczne na Discordzie (i tak naprawdę u wielu innych dużych korporacji związanych z komunikatorami podobnie) to w sumie automatyczne odpowiedzi botów, które za wszelką cenę utrudniają kontakt z ludzkim wsparciem, więc w przypadku faktycznych problemów, zostaje się na lodzie.
Dodatkowo, to cudowne wsparcie techniczne (jak było wspomniane w wiadomości) było źródłem wycieku danych wielu użytkowników Discorda, więc firma ani sama nie pomoże, ani też nie zabezpieczy należycie danych xD

Po co więc męczyć się z takim dziwactwem? Lepiej poszukać alternatyw.

09.02.2026 21:15
3
rastablasta
102

Sam miałem o tym pisać, ale w sumie nawet w wiadomości nas uprzedzili :D
Obawy budzi również kwestia prywatności. W październiku ubiegłego roku jeden z zewnętrznych dostawców usług weryfikacyjnych padł ofiarą naruszenia bezpieczeństwa danych, w wyniku którego ujawniono informacje dotyczące procesu potwierdzania wieku, w tym zdjęcia dokumentów tożsamości. Discord zapewnił jednak, że natychmiast zakończył współpracę z tym partnerem.

04.02.2026 14:46
1
odpowiedz
rastablasta
102

Dla odmiany ja to ujmę tak, osoby które jednak chciałyby korzystać z tych funkcji AI (przynajmniej niektórych np. ja korzystam z czasami z wbudowanego w Firefox tłumacza), ale mają obawy o prywatność użytkowania tych wynalazków to (jeśli wierzyć Mozilli) sytuacja ma się następująco:

- tłumaczenia - Firefox pobiera model lokalny do tłumaczenia, nic nie wychodzi poza komputer użytkownika: https://support.mozilla.org/en-US/kb/website-translation

- grupowanie kart przeglądarki (podobnie jak wyżej): https://support.mozilla.org/en-US/kb/how-use-ai-enhanced-tab-groups

- podgląd linków (podobnie jak wyżej): https://support.mozilla.org/en-US/kb/use-link-previews-firefox

- tekst alternatywny w PDF (podobnie jak wyżej): https://support.mozilla.org/en-US/kb/pdf-alt-text

- chatboty AI (tutaj Firefox umożliwia skorzystanie z zewnętrznych usług, może kiedyś wprowadzą możliwość użycia lokalnego modelu): https://support.mozilla.org/en-US/kb/ai-chatbot

Niektóre z tych AI i tak były dostępne już od jakiegoś czasu, a teraz po prostu dają możliwość łatwiejszego włączania / wyłączania ficzerów.

06.01.2026 08:42
3
rastablasta
102

Snow64
Bardzo podobnie do WS2025 wygląda sytuacja z W11 w wersji LTSC (oficjalnie niedostępne dla zwykłego zjadacza chleba), co oznacza, że Microsoft ma możliwości wydania nowego systemu o całkiem niskich wymaganiach przy okazji będąc stabilnym systemem, ale wolą forsować telemetrię i zbędne dodatki, więc w praktyce firma ta ma w głębokim poważaniu swoich użytkowników.
W efekcie, nic tak nie napędza konkurencyjne systemy operacyjne jak ignorancja Microsoftu ;)

05.01.2026 20:29
👍
1
odpowiedz
rastablasta
102

Zgadzam się, też bym wolał nie mówić o "AI slop" zwanym W11. Szkoda czasu :)

22.12.2025 14:31
😁
1
odpowiedz
1 odpowiedź
rastablasta
102

Przez te 13 lat to chyba sobie poradził z tym rysunkiem :D

02.12.2025 17:16
odpowiedz
rastablasta
102

Szkoda, że Microsoft oficjalnie daje wersje LTSC (W10/11) tylko dla rozwiązań korporacyjnych, bo nieoficjalnie to każdy sobie może to pobrać, natomiast są to jedyne wersje (moim zdaniem) które faktycznie mają rację bytu, z tego względu, że jest to właściwie czysty system bez żadnego niechcianego oprogramowania.

27.11.2025 18:35
rastablasta
102

Z tego co wiem, da się uruchomić 16 bitowe programy na 64 bitowym Windows: https://github.com/otya128/winevdm

Co do Linuxa do gier to nie wiem czy jest sens kombinować, problem z tymi egzotycznymi dystrybucjami jest nieraz taki, że optymalizacje są pod konkretny sprzęt Intel, AMD, albo np. dla procków wyprodukowanych po 2018 roku obsługujących jakiś tam zestaw instrukcji.
Natomiast popularne dystrybucje takie jak (wielokrotnie wspominany przeze mnie na forum) Linux Mint są tak zaprojektowane, aby obsługiwały szeroki zakres komponentów.
I tak, może będziesz miał trochę mniej FPS (w minimum i maksimum), ale z drugiej strony nadrabiasz to większą stabilnością systemu operacyjnego, który będzie działał bardziej przewidywalnie, bo został przetestowany przez zespół twórców i dużą społeczność. Można to sobie zobrazować na przykładzie Windowsa, bo większość graczy i tak będzie leciała na domyślnych ustawieniach, ale będą mieli normalnie działający system, natomiast ci z kolei, którzy sobie chcą wyłączać niepotrzebne usługi, procesy czy instalować modyfikowane wersje Windowsa itp. ryzykują, że system nie będzie zawsze działał i zachowywał się tak jak powinien.

22.11.2025 17:22
rastablasta
102

PoCoMiNick?
Brak obsługi SSE mógł być podyktowany tym, że:
- albo użyli kompilatora który nie miał obsługi tych instrukcji,
- albo do kompilacji kodu gry wykorzystali komputer z procesorem bez SSE (teoretycznie nie powinno to mieć wpływu na brak wsparcia SSE w kodzie gry, ale kto wie),
- albo celowo wyłączyli obsługę SSE bo sama gra powstawała kilka lat, co siłą rzeczy może sugerować, że początkowo gra powstawała na starszym sprzęcie, a potem jak dodawali nowe rzeczy w trakcie tworzenia to zwiększały się wymagania gry i finalnie wymagała gra czegoś mocniejszego, ale dalej bez SSE.

15.11.2025 16:23
odpowiedz
rastablasta
102

Mam 8 GB i mi spokojnie starcza, acz głównie dlatego, że nie ładuję tony aplikacji na raz.
16 to na ten moment nie ma sensu, chyba, że ktoś intensywnie w jakieś mocno wymagające gierki śmiga czy gra na emulatorach.

12.11.2025 17:49
5
odpowiedz
rastablasta
102

W sumie spoko, mniejszy udział Windowsów na rynku systemów operacyjnych pozytywnie wpłynie na popularność i rozwój reszty, czego chcieć więcej :)

11.11.2025 19:29
rastablasta
102

Do 2015 roku to nawet XP był całkiem popularny bo (jeśli wierzyć tej statystyce: https://gs.statcounter.com/windows-version-market-share/desktop/worldwide/#monthly-201401-201712) był na drugim miejscu zaraz po Win 7. Natomiast sam Win 7 to jeszcze śmiało trzymał się do 2018 roku.

11.11.2025 19:19
odpowiedz
rastablasta
102

U mnie już tuż tuż, akurat na koniec roku setka wleci ;)

To wspaniałe miejsce, gdzie można poczytać o grach, gdzie wokół tego skupiła się wielka społeczność przez te lata. Nie ma drugiego takiego miejsca, przynajmniej nie na taką skalę. Za to ze swoje strony dziękuję redakcji, że o to dbają i starają się rozwijać portal ( wiadomo nie każdemu ze zmianami się zawsze dogodzi).
Popieram mocno :)

07.11.2025 20:00
rastablasta
102

Co dokładnie było skopane z 5000 i 6000 ? Pobór prądu?
Pewnie chodzi o ostatnie wiadomości na temat wycofania wsparcia dla tych serii kart.

30.10.2025 14:54
rastablasta
102

Kilka cytatów gdybyś nie wierzył:
Wine is a free and open-source compatibility layer to allow application software and computer games developed for Microsoft Windows to run on Unix-like operating systems. No code emulation or virtualization occurs, except on Apple silicon Mac computers, where Rosetta 2 is used to translate x86 code to ARM code. Wine is primarily developed for Linux and macOS.
Much of Wine's DirectX effort goes into building WineD3D, a translation layer from Direct3D and DirectDraw API calls into OpenGL.
https://en.wikipedia.org/wiki/Wine_(software)

Wine (originally an acronym for "Wine Is Not an Emulator") is a compatibility layer capable of running Windows applications on several POSIX-compliant operating systems, such as Linux, macOS, & BSD. Instead of simulating internal Windows logic like a virtual machine or emulator, Wine translates Windows API calls into POSIX calls on-the-fly, eliminating the performance and memory penalties of other methods and allowing you to cleanly integrate Windows applications into your desktop.
https://www.winehq.org

Nie ma żadnego słowa o emulacji (z wyjątkiem procesorów innych niż x86 i x64) co podkreślają sami twórcy, EOT.

30.10.2025 11:01
rastablasta
102

Zarówno Windows i Linux na typowym kompie korzysta z procesora o architekturze x86 i x64 więc nie ma mowy o żadnej emulacji gier Windowsowych na Linuxie. Wine (i pochodne typu Proton) jest translatorem który jedyne co robi to tłumaczy funkcje systemowe Windowsa na funkcje systemowe Linuxa, dzięki temu wydajność programów i gier pozostaje na zbliżonym poziomie na obu systemach.

29.10.2025 20:04
rastablasta
102

Bazzite jest stosunkowo nowym forkiem, więc już lepiej się trzymać Fedory. SteamOS z tego co widzę nie jest dalej oficjalnie wspierany na PC, więc nie sądzę, że instalacja tego jest warta ryzyka.
Poniekąd może to brzmieć ironicznie, bo Mint jest forkiem Ubuntu, a ten z kolei jest forkiem Debiana, ale oba te forki są już od bardzo długiego czasu, są bardzo znane i popularne, więc łatwiej o ewentualną pomoc na internecie.
Dalej więc będę stał przy tym, aby na pierwszego Linuxa zainstalować jedną z tych dystrubucji, bo przeciętny użytkownik nie zniechęci się szybko po pierwszych napotkanych problemach.

29.10.2025 17:30
odpowiedz
4 odpowiedzi
rastablasta
102

Super, im więcej tym lepiej. Tak jak w wiadomości zostało wspomniane, idealnie jeszcze nie może być, bo przeszkodą bywają A-C oraz sztuczne blokady twórców gier, ale i tak jest dobrze.
Dla ludków którzy chcieliby spróbować Linux, polecam zacząć od Ubuntu (jeśli ktoś lubi coś podobnego do MacOS) lub Linux Mint (jeśli ktoś lubi coś podobnego Windows 7), bo to są jedne z najpopularniejszych dystrybucji i jest największa szansa na dobre wsparcie sprzętowe z marszu. Nie polecam natomiast iść od razu w mniej popularne dystrybucje (jakieś cuda do gamingu), bo można się zniechęcić gdy pójdzie coś nie tak (już słyszałem wiele historii na ten temat).
Prawda jest taka, że różnica w wydajności w grach między zwykła dystrybucją, a gamingową nie będzie na tyle znacząca dla przeciętnego użytkownika, aby uzasadniać kombinowanie z nieznanym.

24.10.2025 17:44
1
odpowiedz
rastablasta
102

Widać nie trzeba odgórnego przymusu, ludzie sami sobie chętnie toną takich smart-urządzeń zakładają obrożę i kaganiec. Niech tylko potem nie płaczą jak ktoś zmodyfikuje celowo i obróci te urządzenia przeciw nim.

24.10.2025 17:37
rastablasta
102

Mam wrażenie, że Windows z wersji na wersję ma coraz mniej możliwości modyfikowania wyglądu. Widać Microsoft chce przepchnąć na komputery jedyny słuszny wygląd w którym można najwyżej kolory zmieniać.

20.10.2025 16:09
😁
1
odpowiedz
rastablasta
102

Wychodzi na to, że aktualizacje Windowsa przypominające grę w Sapera dalej jest prawdziwe o czym wspominałem niedawno :D

Natomiast w środowisku odzyskiwania systemu Windows nie będą w ogóle działały żadne myszki lub klawiatury podpięte do komputera.
Potwierdzam sytuację z WinRE, w pracy dzisiaj tak miałem :]

19.10.2025 08:03
rastablasta
102

W linku który podałem, w pierwszych odpowiedziach (przynajmniej u mnie tak wygląda) jest wskazany problem z Realtekiem, niekoniecznie z Discordem ;)
Także wszystko zrozumiałe.

18.10.2025 22:45
odpowiedz
rastablasta
102
17.10.2025 16:51
3
odpowiedz
rastablasta
102

Co ciekawe, wśród graczy na Steamie najpopularniejszą dystrybucją nie jest przyjazne początkującym Ubuntu, lecz Arch Linux. Sugeruje to, że obecna baza użytkowników to głównie osoby zaawansowane technicznie, które cenią sobie kontrolę i najnowsze oprogramowanie.
Arch Linux prędzej by sugerował użytkowników Steam Deck, bo SteamOS bazuje właśnie na Arch'u.

14.10.2025 08:46
rastablasta
102

No i proszę, jak Łosiu obiecał, tak też się stało. GOL się zmienił.

07.10.2025 11:10
😒
4
odpowiedz
rastablasta
102

W przytoczonym oryginalnym artykule w j. ang. jest mowa tylko o tworzeniu kont lokalnych przez ominięcie mechanizmu OOBE, ale tak czy inaczej, wymuszanie konta online to dla mnie prosty sygnał, że coraz gorzej jest z Windowsami.

06.10.2025 18:52
rastablasta
102

Według mnie sprawa jest prosta, nie musi to być ani konstrukcja telefonu, ani zastosowane chłodzenie. Wystarczy, że oprogramowanie nie będzie zbyt agresywnie podbijało taktowania procesora przy obciążeniu, albo żeby chociaż użytkownik mógł wybrać jasno określony tryb pracy procesora np. energooszczędny, normalny, wydajność zamiast enigmatycznego trybu oszczędzania baterii który różni się u każdego producenta smartfonów.

W komputerach już takie tryby mamy, a przy okazji mamy też turbo boost w prockach, które może daje trochę więcej FPS i może czasami nieco szybciej się programy włączają, ale przeciętny użytkownik tych zysków nie będzie widział i nie potrzeba mu większych temperatur ani większego poboru mocy.

Ja akurat u siebie w laptopie wyłączyłem tryb boost + zrobiłem undervolting i praktycznie cały czas mogę z powodzeniem pracować w trybie cichym, a i temperatury nie przekraczają 70-80*C przy sposobie jaki użytkuję urządzenie.

06.10.2025 17:32
odpowiedz
3 odpowiedzi
rastablasta
102

Comiesięczne zestawienie wydajności, przygotowane przez portal AnTuTu, ujawniło, że nowe Snapdragony 8, napędzające smartfony z serii Xiaomi 17, to czołowe procesory na rynku mobilnym.
Wszystko ładnie pięknie dopóki nie zaczną te super szybkie procesory zbijać taktowanie i ograniczać po chwili wydajność o 20-50% jak większość cudów z segmentu premium.
edit. Żeby nie było, nie piszę tylko o Snapdragonach.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-10-06 17:34:02
06.10.2025 16:06
😁
6
odpowiedz
rastablasta
102
Image

Mimo tego, że nadal powstają wspaniałe produkcje, to Ridley Scott nie docenia współczesnego kina i ogląda jedynie… swoje filmy.
W głowie mam tylko to :D
-------->

02.10.2025 18:42
1
odpowiedz
rastablasta
102

Soulcatcher
Smoczyy
Może warto by było podwiesić na chwilę ten wątek, aby nie schował się w gąszczu innych i informacja mogła dotrzeć do szerszego grona osób które z takowej galerii korzystają?

02.10.2025 17:11
odpowiedz
rastablasta
102

Oj, wszystko brzmi bardzo okazale patrząc na te liczby, pytanie tylko czy ktoś się nie przejedzie na tym planie i nie wtopi grubej kasy.

02.10.2025 17:08
odpowiedz
rastablasta
102

W tego typu biznesie to jest tylko biznes, nie ma czegoś na zasadzie wrogowie czy przyjaciele. Jak Intel i AMD będą mieli zbieżne interesy to sobie będą współpracować, w innym wypadku konkurować.

Na przykład, historycznie pierwsza konsola Xbox miała być oparta o procesor AMD, ale w ostatniej chwili Microsoft postawił na procki Intela i wystawił tych pierwszych do wiatru. Tymczasem od jakiegoś czasu, Microsoft produkuje swoje konsole tylko w oparciu o rozwiązania AMD, bo tak było dla nich korzystniej.

02.10.2025 16:57
rastablasta
102

Zgadza się, część winy leży po stronie producentów sprzętu którzy chcą mieć ciągła sprzedaż nowych produktów, a dłuższe wsparcie systemu operacyjnego który wspiera bezproblemowo starsze produkty nie jest w ich interesie.

30.09.2025 07:59
1
rastablasta
102

dopóki na stołku będzie siedział chłodno kalkulujący pan od robienia zielonych słupków zamiast człowieka z pasją, dopóty będzie jak było
Gość może został tymczasowo aby inwestorzy nie panikowali, że w raz z wykupem nagle cała firma będzie do góry nogami wywrócona. Z czasem pewnie nastąpi "przestawienie stołków".

30.09.2025 07:52
rastablasta
102

Wystarczy, że kolejna generacja procesorów wyjdzie która będzie znowu miała jakąś specyficzną architekturę, układ rdzeni itp. przez co W10 sobie nie poradzi z pełną obsługą tego i wtedy cała magia większej liczby FPS znika.
Więc chcąc nie chcąc, ludzie kupujący nowy sprzęt pod kątem Windowsa i tak muszą wybrać W11.

29.09.2025 19:26
rastablasta
102

Wiem, pod napisem dodatkowy bloatware i telemetria mam na myśli, że jest po prostu więcej obydwu rzeczy.

29.09.2025 19:13
rastablasta
102

Mój punkt widzenia:
- XP był też na start trochę słaby, bo przede wszystkim nie był odpowiednio zabezpieczony. Dopiero od SP2 zaczęło to jako tako wyglądać.
- Vista owszem była ciśnięta na start głównie przez wysokie wymagania, ale po poprawkach było jej bliżej W7, czyli pod względem poprawek podobny przypadek co XP.
- W przypadku W8 i W8.1 największy zarzut to chyba te kafelki kompletnie nie pasujące do typowego komputera w domu.
- W10 została w miarę dobrze przyjęta bo był to niejako powrót do W7, ale zaczęli kombinować coraz bardziej z tymi aplikacjami UWP i zamianą klasycznego Panelu Sterowania na Ustawienia, co dość zamieszało w dotychczasowych przyzwyczajeniach.
- W11 to właściwie kosmetyczna ewolucja W10 okraszona dodatkowym bloatware i telemetrią na dzień dobry w porównaniu do poprzednika.

Ogólnie bym powiedział, że zarówno W10 i W11 same w sobie to całkiem dobre systemy gdyby się zwyczajnie pozbyć tego co Microsoft próbuje na siłę wciskać i uszczęśliwiać ludzi.

28.09.2025 18:44
1
rastablasta
102

Hoora
Żaden kłopot ;) Jak najbardziej lepiej wersję webową albo na Windowsie pracować (jako drugi system), bo maszyny wirtualne owszem mogą być zasobożerne, szczególnie gdy chcesz pracować na wirtualnym Windows 10/11 który ma swoje wymagania.

Wcześniejsze doświadczenia z elementary wiele wyjaśniają dlaczego tak się kierowałeś, ja jednak kieruje się pragmatyzmem pod kątem różnych dystrybucji Linuxa :)

Przy okazji odpowiadając na pytanie do innego kolegi, zasadniczo nic nie powinno się gryźć ze sobą, po pierwsze Linuxa będziesz miał na systemie plików który nie jest w żaden sposób wykrywany przez Windows. Windows będzie widział to jako nieprzydzielone miejsce w menedżerze dysków. Linux z kolei widzi Windowsa, ale domyślnie nie wyświetla zawartości partycji Windowsa.

Druga kwestia, gdy zainstalujesz np. Ubuntu, to masz z automatu dołączany program rozruchowy GRUB który ogarnia całą sytuację. Jak uruchomisz laptopa z dwoma systemami to najpierw się wyświetli GRUB z menu opcji w którym możesz wybrać uruchomienie Windowsa lub Linuxa.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-09-28 18:45:47
28.09.2025 08:48
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
rastablasta
102

Moim zdaniem na początek najlepiej wybrać Ubuntu (jeśli preferujesz wygląd w stylu MacOS) lub Linux Mint (jeśli preferujesz wygląd w stylu Windowsa 7 / 10), bo są to sprawdzone i stabilne systemy dla przeciętnego użytkownika wchodzącego w świat Linuxa. ElementaryOS wprawdzie bazuje na Ubuntu, ale jest to mniej popularna dystrybucja i ma swoje unikalne cechy które w razie problemów, mogą być kłopotliwe w rozwiązaniu.

Jeśli chodzi o testowanie systemu na laptopie, aby zobaczyć czy śmiga to wszystko dobrze, to raczej w porównaniu do tego co maciell napisał, zamiast płyty i czytnika CD można użyć pendrive z wgranym obrazem ISO Linuxa przez np. Rufusa z poziomu Windowsa 11.
Zgodzę się natomiast z tym, że lepiej wydzielić wolne miejsce na dysku wewnętrznym i tam instalować Linuxa, bo z instalacjami na dyskach zewnętrznych różnie bywa i nie muszą być koniecznie w pełni działające.

MemoQ na Linux: https://support.memoq.com/hc/en-us/articles/360019437880-Can-i-work-with-memoQ-under-Linux
Opcje: użycie wersji webowej lub maszyny wirtualnej z Windows, albo tak jak sam napisałeś, zostawić Windowsa na dysku dla programu.
Trados - nie widzę info na ten temat, ale pewnie podobnie jak wyżej.

16.09.2025 20:26
📄
7
odpowiedz
1 odpowiedź
rastablasta
102

Dla twórców TCU pewnie bez różnicy tak na prawdę czy wspierają taką czy inną wersję gry, ale zapewne oficjalnie wolą się odciąć od wspierania innych kopii gier niż te z oryginalnych źródeł aby nie dostać po głowie od Ubisoftu. No raczej normalna rzecz moim zdaniem, bo przecież chyba nikt nie chce żeby w kilka dni ten projekt padł na ziemię? I tak za chwilę pewnie się pojawią (albo już są) poradniki na Internecie pokazujące jak uruchomić z TCU dowolną wersję gry, więc żaden problem.

14.09.2025 18:26
😊
5
odpowiedz
5 odpowiedzi
rastablasta
102

Z tego co wyczytałem na internecie, rozwiązanie od Valve nie ingeruje w komputer użytkownika, bo nie jest to podobno A-C na poziomie jądra systemu, natomiast zaprzęgli do pracy sztuczną inteligencję która analizuje wszelkie ruchy graczy po stronie serwera gry i wykrywa wszelkie odstępstwa od normy np. super precyzja strzałów, albo nietypowe przemieszczanie się po mapie w stosunku do innych graczy.
Jeśli to 100% prawda, albo w większości prawda, to jest to coś na prawdę pięknego, bo jak widać można stworzyć rozwiązanie które nie włazi użytkownikowi w komputer, a jednocześnie poprawia komfort uczciwych graczy.
Inni twórcy gier powinni się uczyć od Valve pod tym względem.

10.09.2025 18:50
😍
rastablasta
102

No no, gorące widoki widzę :)

spoiler start


Oczywiście piszę o lokalizacji, bohaterka może być.

spoiler stop

08.09.2025 16:52
😂
1
odpowiedz
rastablasta
102

Wszedłem na stronę tej firmy od AI aby się upewnić czy faktyczny błąd nie jest z nagrodą, ale widzę, że rzeczywiście 1000 dolarów tylko dają, a przecież biorąc pod uwagę ceny kart, to powinni chociaż zaoferować nagrodę w postaci ceny topowej karty. Śmiech na sali.
Potencjalne miejsce pracy też brzmi komicznie, bo dla kogoś kto pomógłby naprawić błąd nie jest zagwarantowane miejsce w szeregach firmy, a raptem rozmowa kwalifikacyjna xD

06.09.2025 15:13
1
rastablasta
102

FSB znowu nadaje
Idąc podobną logiką, równie dobrze można to powiedzieć o windowsiarzach, po co im WSL dla programów tworzonych pod linuxa :D

Druga kwestia - wine to nie emulator tylko translator, bo zasadniczo zamienia windowsowe funkcje API danego programu na linuxowe.

04.09.2025 07:42
1
rastablasta
102

maciell
Ja bym raczej powiedział, że na ten moment głównym problemem przy Linuxie jest brak kompatybilności z systemami A-C w przypadku wielu tytułów, z tym że to nie jest akurat wina samego systemu operacyjnego, a twórców gier którzy nie chcą ogarnąć tematu bo uważają, że użytkownicy Linuxa stanowią mały procent graczy itp. i temat się szybko zamyka.

Też trzymam kciuki za SteamOS, bo siłą rzeczy jak Linux dla graczy ma iść do przodu to dobrze, żeby ogarnęła to firma mająca profesjonalne zaplecze i dział marketingu.

04.09.2025 07:34
😒
odpowiedz
rastablasta
102

Oj, kto by pomyślał. Pisałem już to ostatniej wiadomości o ssd, że aktualizacje Windowsa to loteria czasami i potwierdzały to testy przynajmniej kilku użytkowników z problematycznymi dyskami.

Podobnie jak ostatnio, podejrzewam problem między firmware / sterownik dysku a systemem windows.
Więc teraz producenci dysków i microsoft przerzucać się odpowiedzialnością kto nie dopilnował jakiego etapu.

Dla mnie i tak wina leży po stronie microsoftu bo odpowiada za dostarczenie systemu operacyjnego który powinien być względnie uodporniony na pomyłki producentów sprzętu, skoro i tak ochoczo wciskają swoje dzieło w prawie każdy nowy komputer na świecie.

01.09.2025 17:53
rastablasta
102

W której części niby usunięto 3/4 stacji radiowych? Mógłbyś powiedzieć w której części usunięto chociaż jedną stację radiową?
Może chodziło o utwory muzyczne ze stacji radiowych? Tutaj akurat może statystyka nadal by się nie zgadzała całkowicie, ale faktem jest, że sporo utworów bywało usuwanych ze względu na wygaśnięcie licencji.
Choć w sumie jeśli dosłownie wziąć pod uwagę wycinanie oryginalnych stacji radiowych, to można prawie pod to podpiąć Vladivostok FM z GTA IV - usunięte zostały praktycznie wszystkie utwory na 10 rocznicę gry z wyjątkiem jednego, który chyba został stworzony na potrzeby gry, patrząc na tytuł: https://gta.fandom.com/wiki/Vladivostok_FM#Tracklist
R* aby nie zostawić jednego kawałka w stacji, zakupił inne.

01.09.2025 12:36
odpowiedz
rastablasta
102

Wszystkim 28 oskarżonym postawiono zarzuty oszustw pocztowych i bankowych, a także prania brudnych pieniędzy. Za ten zbiór „przestępczych osiągnięć” grożą im kary do 40 lat pozbawienia wolności oraz wielomilionowe odszkodowania.
Nie powinno być przypadkiem wielomilionowe kary?

30.08.2025 18:02
1
odpowiedz
rastablasta
102

Wolałbym dobry remaster lub remake gry o tym samym tytule z 2006 roku, byłoby to lepsze rozwiązanie.

28.08.2025 13:26
odpowiedz
rastablasta
102

Według statystyk, które podało Google, programy instalowane poza Google Play zawierają 50 razy więcej malware’ów niż oprogramowanie dostępne w oficjalnym sklepie Androida. Dlatego postanowiono, że od teraz deweloperzy będą musieli przejść proces weryfikacyjny. Tylko wtedy uzyskają możliwość opublikowania swojej aplikacji na certyfikowanych urządzeniach z Androidem.
Ciekawe czy proces instalacji będzie się dało to obejść przez ADB. Nie jest to szczególnie wygodne rozwiązanie, ale na ten moment jedno z niewielu które mogą wykonać użytkownicy domyślnych (stockowych) wersji androidów żeby cokolwiek modyfikować.

23.08.2025 20:58
rastablasta
102

Pomyśleć, że jakieś 20 lat temu osiągneliśmy na tyle dobry poziom graficzny, że właściwie od tamtej pory to już raczej skromna ewolucja grafiki jest*

Swoją drogą, wersja na x360 najlepsza ^^

spoiler start

*czasem nawet regres w przypadku niektórych tytułów.

spoiler stop

23.08.2025 07:48
rastablasta
102

to jak uyzwasz linuxa to masz pecha szukaj programow pod linuxa, albo woz albo przewoz ziomeczku
Zapominasz, że ludzie z innych systemów operacyjnych też mają pecha, bo na Androidzie, iOS, MacOS nie obejrzysz sobie wszystkich klipów wideo z domyślnymi odtwarzaczami, a w przypadku VLC raczej jest duża szansa, że ktoś o nim słyszał.
Po co więc kombinować z szukaniem godzinami najlepszego odtwarzacza pod dany system jeśli VLC dla przeciętnego użytkownika spokojnie starczy?

18.08.2025 19:07
rastablasta
102

Nie tylko jeden user miał problem. W artykule jest podany link do japońskiej strony, ta z kolei linkuje wpisy kilku użytkowników na X:
https://x.com/TRX9800_/status/1956172894326940058
Ten wpis uznałem za najbardziej przydatny, bo autor wpisu pokazuje dokładniej jakie ma problemy pod Windowsem i że SSD jest możliwe do wykrycia pod Linuxem.
Przy okazji, problem raczej bym widział na linii firmware / sterownik dysku <---> system Windows, bo gdyby płyta główna była faktycznie uszkodzona, to wątpię, że inne dyski by były normalnie wykrywane pod Windowsem.

Przejrzałem z ciekawości też kilka innych zagranicznych stron i również w komentarzach część użytkowników zgłasza problemy. U jednych odinstalowanie aktualizacji pomaga, u innych dysk stał się całkiem uszkodzony po aktualizacji.

18.08.2025 10:44
👍
odpowiedz
rastablasta
102

O, fajnie. Aktualizacje Windowsa coraz bardziej zaczynają przypominać grę w Sapera :)

12.08.2025 12:27
👎
2
odpowiedz
rastablasta
102

No właśnie, nowe samochody w pigułce. Tona funkcji niby podnosząca komfort końcowego użytkownika, ale schowana za abonamentami i blokowana programowo na wszelkie sposoby, z drugiej strony ogólne zabezpieczenia antykradzieżowe samochodu na poziomie badziewnej kłódki za parę zł.
Nie wspomnieć tutaj o telemetrii która śledzi użytkownika i wysyła dane na serwery producenta, oczywiście również "w celu poprawiania jakości produktu", ale gdy ją wyłączysz to nagle samochód traci połowę funkcji.

11.08.2025 12:34
😐
odpowiedz
rastablasta
102
Image

Microsoft nie ma absolutnie żadnego problemu oferując najnowszego (i bez bloatware) Windowsa nawet dla starszego sprzętu który pamięta jeszcze czasy Windowsa 7, ale niestety nie jest to w interesie firmy, a nawet dalej idąc, nie jest to również w interesie producentów sprzętu.
Wystarczy spojrzeć na obrazek obok który pokazuje wymagania minimalne dla Windowsa 11 IoT LTSC (natomiast rekomendowane można niejako traktować jako wymagania dla zwykłej 11).

10.08.2025 15:54
rastablasta
102

Powtórka, bo w sumie z tego co wyczytałem w różnych czeluściach internetu, to kod gry i oprogramowaniu przeciw oszustom jest w sumie dość bliski temu co było w BF2042. Strzelam w ciemno, że właściwie każdy kod gry kolejnego nowego BF'a jest powiązany z poprzednim, bo po pierwsze po co wymyślać koło na nowo, po drugie wszystko to wyszło na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat bazuje na silniku Frostbite.
Tak czy inaczej, dla przeciętnego użytkownika znowu koszmar w graniu, bo z jednej strony może irytować oprogramowanie przeciw oszustom które coraz bardziej ingeruje w system, a z drugiej strony irytuje to, że oszuści i tak sobie omijają problem niemal tak jakby mieli ominąć super bezpieczne drzwi bez ścian w około :D
Ja to się jednak cieszę, że sobie odpuściłem gry wieloosobowe, bo szkoda czasu i nerwów.

10.08.2025 10:39
odpowiedz
rastablasta
102

W takim wypadku jest też możliwość, że pojawia się kolizja np. z oprogramowaniem antywirusowym.
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Topic:Ubmftdfh1r14h2hc

10.08.2025 10:07
1
rastablasta
102

W linku jest podane, że można to zrobić z poziomu zapory sieciowej* Windowsa (robisz raz i masz z głowy), albo w trakcie uruchamiania gry możesz wyłączyć chwilowo połączenie sieciowe (każdorazowe uruchomienie gry).

*https://www.wikihow.com/Block-a-Program-with-Windows-Firewall - Method 2.

W taki czy inny sposób, jest to pewne rozwiązanie, choć uważam, że powinno być zaimplementowane w samej grze w postaci trybu offline, bo trochę dziwne jest to dla mnie w kwestii wysypywania się gry tylko dlatego, że nie może ustanowić połączenia z serwerem :D

10.08.2025 09:46
1
odpowiedz
rastablasta
102

https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Assassins_Creed#Crashes_to_desktop_at_Ubisoft_logo_intro
Gra próbuje łączyć się z nieistniejącymi serwerami, więc wywala się do pulpitu. Trzeba uniemożliwić dostęp do Internetu dla gry, aby działała w trybie offline.

10.08.2025 09:41
26
rastablasta
102

Dodajmy do tego niekiedy wątpliwą jakość nowych tytułów, no i mamy w sumie komplet.

10.08.2025 09:40
odpowiedz
3 odpowiedzi
rastablasta
102

Amerykanie w wieku 18-24 lat (tj. osoby urodzone w latach 1995-2012) wydają na gry o 25% mniej tygodniowo niż w 2024 roku
Chyba powinno być w 2002 roku, bo ktoś urodzony w 2012 roku będzie miał 13 lat najwyżej :)

08.08.2025 11:11
rastablasta
102

Może powodować poważne problemy, jeśli macie Linuxa - bo powinniście przecież używać tylko windowsa.
Niestety tak to już jest jak większość sprzętu jest wypuszczana na rynek typowo pod Windowsa. Oczywiście można kupić przy odpowiednich staraniach sprzęt bardziej (lub całkowicie) pod Linuxa, ale trzeba być trochę bardziej rozeznanym w świecie komputerów. Nie pomaga przy tym fakt udziału procentowego Linuxa, co z automatu pokazuje niskie zainteresowanie producentów sprzętu tym systemem.

Rooting kiedyś był banalny, wgrywało się paczkę ZIP przez wbudowane recovery i koniec.
Moim zdaniem nie jest teraz znacznie trudniej, ale wszystko to znowuż zależy niestety od producenta smartfonów i procesora.
W moim przypadku Xiaomi (ze Snapdragonem) kwestia roota była następująca:
1. Odblokować bootloader.
2. Wgrać alternatywny tryb odzyskiwania (recovery mode).
3. Wgrać Custom ROM (u mnie domyślnie bez trybu root).
4. Wgrać Magisk (daje roota).

Tracisz aktualizacje bezprzewodowe (OTA). Za każdym razem musisz robić wszystko od nowa.
Przy kwestii aktualizacji myślę, że mogę się zgodzić, choć tutaj zaznaczyłbym, że zależy jakie aktualizacje, bo jeśli mowa o poprawkach bezpieczeństwa to ogarnięty autor Custom ROMa powinien raczej w prosty sposób umożliwić przejście aktualizacji. Natomiast jeśli chodzi o przejście do nowszej wersji Androida to tutaj owszem sprawa może się komplikować i nieraz wymagane jest pełne czyszczenie (full wipe) zanim będzie można gładko wgrać nową wersję.

Aplikacje wykrywają roota i odmawiają współpracy.
Wykrywanie roota przez aplikacje jest zwykle możliwe do uniknięcia w samej aplikacji Magisk, ale osoba która rootuje swój smartfon raczej powinna być świadoma problemu i jak niektóre kwestie obejść.
Mimo wszystko bardziej bym się martwił tym co Google kombinuje z Play Integrity, które może być trudniejsze w obejściu niż ukrycie roota przed pewnymi aplikacjami.

Zwyczajnie nie opłaca się tego już robić, bo jest więcej problemów niż korzyści.
Dlatego uważam, że najlepszy kompromis chyba zrobił zespół odpowiedzialny za GrapheneOS. Z jednej strony system nie różni się od typowego Androida, bo trzeba zablokować bootloader, nie ma roota, ale z drugiej strony większość śladów po usługach Google jest usunięta (a nawet jak ktoś bardzo tych usług potrzebuje, to nie będą one działać z taką liczbą uprawnień jak na zwykłym Androidzie). W każdym razie, idea jest taka żeby korzystać z tego systemu jak ze zwykłego Androida, ale jednocześnie bez mocnej ingerencji i integracji Googla w system, co uważam za duży plus.

06.08.2025 10:25
rastablasta
102

Zabawne, jak firmy nie chcą zarabiać. Ja nawet nie mam TPM 1.0, i co z tego?
Zdaniem takich firm pewnie lepiej poświęcić użytkowników z niewspieranymi urządzeniami, co teoretycznie powinno ograniczyć liczbę oszustów w grze którzy celowo mogliby siedzieć przy starszym sprzęcie. Mija się to jednak z celem, bo biorąc pod uwagę jakie rozwiązania teraz mogą sobie zapewnić oszuści, to śmiem twierdzić, że faktycznie firmy bardziej szkodzą przeciętnemu użytkownikowi i samym sobie.

Więc jeśli BF6 nie działa na komputerze bez TPM 2.0, to dla mnie żadna strata – po prostu nie kupię BF6.
I słusznie zrobiłeś. Moim zdaniem gry które mają bardziej wyśrubowane wymagania bezpieczeństwa (ze względu na A-C) niż sam system operacyjny to nieporozumienie. Przy okazji powinno się zaznaczyć, że zabezpieczenia A-C mają nieraz szerszy dostęp do systemu operacyjnego niż sam antywirus, jednocześnie nie dając żadnego bezpieczeństwa dla użytkownika końcowego, a raczej zabezpieczają interes producenta gry :D

Owszem, mam „stary” procesor, ale to wciąż wydajny system 4-rdzeniowy + karta graficzna ze średniej półki ... tyle że nie obsługuje technologii RTX, ale co w tym złego, skoro można grać bez niej (chyba że twórca/wydawca gry nie chce zarabiać i zmusza do karty z obsługą RTX jak w przypadku Indiana Jones).
Co do samego komputera, to tak trzeba żyć. Póki działa i wystarcza, to po co zmieniać.
Mogę tylko dodać, że mając Linuxa i Radeona (bez sprzętowego wsparcia RT), nadal można uruchomić Indianę: https://www.tomshardware.com/pc-components/gpus/amd-rx-vega-64-runs-indiana-jones-and-the-great-circle-at-well-over-30fps-in-linux-with-radv-driver
Więc w tym przypadku, akurat takie problemy raczej są względnie do obejścia, wystarczy odpowiedni system operacyjny i karta graficzna ;)

05.08.2025 18:34
2
rastablasta
102

Równie dobrze sam Rockstar (albo T2) mógł sobie wynająć tych ekspertów.
Takie sztuczki to już były przed pierwszym GTA1 aby wywołać pożądany efekt: https://gta.fandom.com/wiki/Grand_Theft_Auto_(1997_game)#Controversy
W skrócie, T2 wynajęło publicystę który miał stworzyć całą otoczkę kontrowersji w mediach na temat gry, co zainteresowało polityków. Politycy z kolei swoimi próbami zablokowania gry zrobili jej darmową reklamę.

05.08.2025 18:14
😒
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

Strzelam w ciemno, że liczba graczy bez SB będzie mniejsza niż z włączoną funkcją, ale w sumie nie w to celuję.
Śmieszne jest dla mnie, że niby Windows uznaje się za taki mało kłopotliwy, a tu co? W artykule mamy napisane, że najpierw trzeba wejść w odpowiedni program, żeby sprawdzić czy SB jest w ogóle włączone, a jeśli nie to trzeba wejść w ustawienia UEFI których zmiana może potencjalnie uszkodzić komputer, czasem w sposób nieodwracalny, gdy robi to niedoświadczony użytkownik.
Mało tego, wchodząc w przytoczoną w artykule poradę na stronie EA możemy zauważyć, że kolejny wymóg to TPM 2.0, a w określonych przypadkach trzeba jeszcze bawić się w Wiersz poleceń (który to podobno jest domeną typowego użytkownika Linux, a nie Windows).

08.07.2025 12:32
😁
odpowiedz
rastablasta
102

silff
Z tekstu wynika, że to raczej robota deweloperów gry i w sumie jest to całkiem wiarygodne, bo myślę, że jakby lepsze tekstury robił modder to lepiej przyłożyłby się do tego typu detali :D

19.06.2025 19:02
😡
rastablasta
102

Ej, nie ma takiego odpoczywania na tej zmianie.

+1

post wyedytowany przez rastablasta 2025-06-19 19:03:47
08.05.2025 19:55
😁
rastablasta
102

Może czas panie Intel stać się bardziej przyjazną firmą dla konsumentów i przestać wymuszać ciągle zmianę płyty głównej
Nie no, tyle to nie :D

post wyedytowany przez rastablasta 2025-05-08 19:55:33
06.05.2025 14:26
😁
1
rastablasta
102

Hmm, prędkościomierz motocykla i ten na HUD podają dwa różne wskazania. To się dopiero nazywa dbałość o szczegóły :P

06.05.2025 10:48
rastablasta
102

Czyli rozumiem że w takiego Elden Ringa w trybie online nie będzie można grać na Win 11 po tym jak wymuszą tę aktualizację, a na Linuksie będzie można bez żadnego problemu (Proton obsługuje gry zabezpieczone EAC)?
https://areweanticheatyet.com/game/elden-ring
Na stronie jest odnośnik do artykułu w którym autor uruchamia grę na SteamDeck.

Tak nawiasem kwestia działania EAC może zależeć również od samej gry, niekoniecznie samego Linuxa czy Wine/Protona.
https://areweanticheatyet.com/breakdown (wybrać EAC i zobaczyć podsumowanie).

05.05.2025 17:12
rastablasta
102

Dla mnie już jest ciekawie odkąd można uruchamiać gry wymuszające RT na kartach AMD które go nie obsługują:
https://www.tomshardware.com/pc-components/gpus/amd-rx-vega-64-runs-indiana-jones-and-the-great-circle-at-well-over-30fps-in-linux-with-radv-driver
Są jednak pewne haczyki: rozwiązanie dostępne na ten moment tylko na Linux i tylko dla kart AMD (choć ciekawe, że wspierane minimum to nawet GCN 1.0).
Mimo tych haczyków dla mnie świetna wiadomość, szczególnie jako posiadacza (na ten moment) sprzętu AMD i Linuxa :P

26.04.2025 09:08
1
rastablasta
102

Alternatywy już od dawna istnieją ale nie umieją w marketing.
Kolejna rzecz to najpewniej przyzwyczajenia ludzi, którzy nie chcą zmieniać aktualnego środowiska w którym są, bo tak jest im wygodniej.

12.04.2025 09:04
odpowiedz
rastablasta
102

Wszystko się pewnie rozbije o cenę, bo jeśli będzie sensowna to pewnie do przełknięcia, ale podwyższenie ceny za samą zmianę numerka, to ja podziękuję.

15.03.2025 23:39
rastablasta
102

tynwar
Mnie generalnie też niespecjalnie interesują gry wieloosobowe, jednak skoro pisałeś ogólnie, to też tak odpowiedziałem :P
Przechodząc do tematu konkretniej, to myślę, że nie ma się co martwić o aktualizacje, dostępne miejsce czy działanie gier.

Na SteamDecku (z tego co widzę na internecie), świeża instalacja SteamOS zajmuje około 10GB więc w przypadku wersji na PC nie spodziewałbym się znacznego powiększenia rozmiaru. Dla porównania Windows 7 mniej więcej tyle zajmował miejsca, a w kontekście rozmiarów dzisiejszych dysków to raczej nie jest dużo.

Jeśli chodzi o działanie gier to wydajność na ten moment raczej będzie na podobnym poziomie co w przypadku Windowsa (bo na ten moment tak to wygląda), ale jest szansa, że to będzie się poprawiać w przyszłości.

Nawiązując jeszcze do tematu gier wieloosobowych i systemów anti-cheat, to dla mnie jest to istotne tylko pod tym względem, że szersze wsparcie tych systemów wpłynie w całokształcie na popularność systemu Linux, co może zmniejszyć popularność Windowsa a to z kolei może trochę otrzeźwi Microsoft i zmusi do poprawienia swojego tworu :D

15.03.2025 20:05
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
rastablasta
102

tynwar
SteamOS bazuje na Linuxie więc niestety nie ma takiej opcji by działały na nim wszystkie gry, bo odpadają na pewno tytuły wieloosobowe z problematycznymi anti-cheatami.
W kwestii dodatkowych bzdurnych aplikacji do uruchamiania gier, to oprócz Protona (bazującego na Wine) wymaganego do działania wszelkich programów z Windowsa pod Linuxem, nie spodziewałbym się żadnych dodatkowych aplikacji.

Jednakże liczę na to, że jeśli SteamOS odniesie sukces na PC to może jednak podejście twórców systemów anti-cheat się zmieni na takie, aby była możliwość grania w niektóre gry wieloosobowe pod Linuxem.

06.03.2025 15:35
rastablasta
102

Jak dla mnie ogólnie samo w sobie odświeżenie nawet na plus, ale generalnie przykład GTA V (szczególnie na tym filmie) moim zdaniem bardzo dobrze pokazuje, że niekoniecznie musimy mieć parcie na te nowe technologie śledzenia promieni skoro tradycyjnie zrobiona grafika może też wyglądać przyzwoicie a przy tym nie pożerać przesadnie zasobów karty graficznej.

24.02.2025 19:17
odpowiedz
rastablasta
102

W sumie to była tylko kwestia czasu, szczególnie, że kod reVC nadal lata po sieci i pewna część kodu pokrywa się z kodem GTA 3.
Ciekaw jestem znowuż kwestii SA, bo tu już trochę inna liga żeby to uruchomić na Dreamcast.

21.02.2025 14:38
rastablasta
102

Strzelam w ciemno, że pewnie drobna modyfikacja sterowników mogłaby pomóc, ale problemy mogą być dwa:
- Nvidia być może tak zabezpieczyła sterowniki, że może być trudno cokolwiek zmodyfikować,
- Windows będzie narzekał, że sterowniki nie są oryginalne (modyfikowane) i może blokować ich działanie.

21.02.2025 14:33
1
rastablasta
102

Czy dobrze rozumiem? Gość na jakimś paździerzu GTX 1030 miał lepiej wyglądającą i działającą grę niż na nowiuśkiej supergrzale Nvidii z "piątką" z przodu, za grube tysie? Bo janusze z Nvidii wyłączyły obsługę swojego własnego systemu fizyki, w starszych grach, na nowych kartach?
Nie do końca, w oryginalnym wpisie na reddit, odpowiadający gość użył GTX 1030 jako drugą kartę konkretnie pod obsługę PhysX bo tam jeszcze jest wsparcie, reszta jest obsługiwana przez RTX 5090.
Tak czy inaczej bez sensu, bo nie sądzę, żeby obsługa 32-bitowych bibliotek PhysX musiałaby być takim obciążeniem dla Nvidii, że musieli się tego pozbyć. Raczej widzę to jako sztuczne ograniczenie nawet jeśli z biegiem lat jest mniej gier korzystających ze sprzętowej akceleracji PhysX.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-02-21 14:36:10
20.02.2025 15:31
4
rastablasta
102

Gdyby ktoś nie wiedział, albo nie znalazł o co dokładnie chodzi z tymi grami, to obie gry są w wersji 32-bit i obie korzystają z 32-bitowych bibliotek PhysX.
Tę odmianę bibliotek Nvidia postanowiła porzucić w serii RTX 50xx, stąd takie spadki wydajności przy intensywnych obliczeniowo przypadkach w grach jak np. rozbijanie szkła.

18.02.2025 19:52
😐
odpowiedz
rastablasta
102

No cóż, grupka cwaniaków chciała sobie zrobić super karierę (na plecach innych), choć zwyczajnie przejechała się na swojej krótkowzroczności niewiele umiejąc, obrabiając tyłek wszystkim wokół, w szczególności samemu oryginalnemu twórcy.
Właściwie to najbardziej szkoda samego gościa który stworzył projekt, miał pomysł i chciał dobrze ale popełnił błąd, że nie zweryfikował dobrze ludzi których pierwotnie werbował do swojego zespołu i nie stworzył jakichś sensownych zasad współpracy zespołowej.

17.02.2025 19:47
😁
odpowiedz
rastablasta
102

Rockstar nie ma coś ostatnimi czasy dobrej passy jeśli chodzi o zabezpieczanie swoich sekretów :D
Podobno ten wyciek ma swoje źródła u Grove Street Games więc jakoś mnie to nie dziwi.
Może Rockstar (i pewnie Take 2) jednak powinien lepiej opłacać zewnętrzne firmy którym powierzył swój kod źródłowy i narzędzia deweloperskie, to może nic by nie wyciekło, ale jednak chciwość robi swoje :]

post wyedytowany przez rastablasta 2025-02-17 19:50:36
16.02.2025 13:44
👍
2
odpowiedz
rastablasta
102
Wideo

Gdyby ktoś był zainteresowany jakie sztuczki zastosowali twórcy dema by osiągnąć pewne efekty graficzne to podrzucam ciekawy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=NEgnMerrUUk

14.02.2025 19:34
😐
odpowiedz
rastablasta
102

I właściwie z dwóch pierwszych akapitów nie wynika żebyś musiał koniecznie usuwać konto, bo wystarczyło dać sobie trochę czasu na wstrzymanie ;)
Raczej widzę to w ten sposób, że wskazówka musiała się mocno odbić w drugą stronę i tak jak nakręcałeś się na pisanie ciętych postów, tak teraz się nakręciłeś na usunięcie konta, ale tym razem nastąpił nieodwracalny proces :/
Mam jednak nadzieję, że usunięcie konta było 100% świadome, a nie pod wpływem emocji i na pewno nie żałujesz podjętej decyzji.

03.02.2025 18:51
rastablasta
102

Patrząc na zrzut ekranu to nawet bym rzekł, że nawet bardziej jaskrawo, aniżeli kolorowo, przynajmniej jeśli mowa o samochodach.z

edit. W sumie grzebiąc w internecie, okazuje się, że nawet wyciekły dwa przedpremierowe buildy z GTA LCS parę dni wstecz przed wyciekiem Vice City.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-02-03 18:55:22
02.02.2025 19:38
😁
1
rastablasta
102

Drugi obrazek: "Normalne 8 godzin snu"
Pierwszy obrazek: "Walnę kawusię i będzie git"
:D

31.01.2025 18:02
😉
rastablasta
102

A czemu to ma takie wymagania? co sie zmienilo wzgledem pierwowzoru?
Denuvo :p

29.01.2025 22:55
1
rastablasta
102

Marky
WolfDale
Mi w tym wszystkim podoba się, że GOG ogólnie nie kombinuje zbytnio z tymi grami, ot tutaj dodadzą wsparcie wyższych rozdzielczości, tam 60FPS (lub więcej), gdzieś indziej weryfikacja (lub może nawet rekompilacja kodu gry?) pod nowsze systemy operacyjne, a czasami wszystko na raz :)
Dzięki temu, można cieszyć się grą niemal dokładnie jak kiedyś, ale bezbłędnie i bezproblemowo :)
Natomiast jak ktoś tam uważa, że brakuje mu tekstur HD, czy jakiś ekstra opcji graficznych, to zawsze zostaje dograć sobie fanowskie mody.

29.01.2025 22:47
rastablasta
102

Już wystarczy, że "uhonorowali" swojego klasyka wydając plastikowe pudełko z emulatorem w środku parę lat wstecz :)
https://www.gry-online.pl/newsroom/playstation-classic-to-zamkniety-w-plastikowym-szarym-pudelku-emu/z01b55c

29.01.2025 19:55
rastablasta
102

Dlatego też napisałem, że wiele gier, to nie oznacza, że wszystkie ;) Dużo wyjaśnia też cytat który podrzuciłem.
Co do małej liczby plusów to system który przerzucał bazę gier z Wishlist na Dreamlist, brał tytuły podobno powyżej 1000 plusów, aby zminimalizować liczbę duplikatów, które były na dotychczasowej liście, więc mogło się oberwać też tytułom które były dodane do Wishlisty tylko jeden raz.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-01-29 19:56:56
29.01.2025 19:21
rastablasta
102

Sevek007
Nie ma tego dokładnie opisanego w wiadomości, ale wiele gier na liście (i głosów do nich) jest zebranych z dotychczasowego GOG Wishlist:
About the migration:

Due to structural changes, we couldn’t transfer old entries from the Community Wishlist directly. However, migrated the most popular titles with the highest vote counts. Since many threads in the Community Wishlist referred to multiple games, included duplicates, or contained spam, we chose not to migrate the discussions.

Rest assured, the old threads won’t be deleted—the entire archive of entries in the Games section will remain available for viewing, preserving your discussions and memories. Other parts of the Community Wishlist remain unchanged.

During the migration, we consolidated votes from single threads referencing multiple games and distributed them evenly among the relevant titles. As a result, in some cases, you may notice differences in vote counts and authors of the titles.
https://www.gog.com/forum/general/help_us_bring_your_favorite_games_to_gog_with_our_dreamlist_28fa8/post2

claudespeed18
Polecieli ludzie z marzeniami, lista nie ma żadnej mocy a jest tylko propozycją w sumie.
Dokładnie tak :D
Ja jak przeglądałem po południu te wpisy niektóre to się zastanawiałem czy ludzie na poważnie głosują, bo np. takie GTA V to nieporozumienie aby się znajdowało na tej liście.
Chociaż finalnie Dreamlist raczej należy traktować jako pewną sztuczkę marketingową która być może lepiej zacznie przekonywać właścicieli praw do danej gry, aby ci umożliwili ponowną sprzedaż swojego tytułu przez GOGa.

29.01.2025 15:10
rastablasta
102

GOG to chyba się w ogóle rozpędza z tymi starszymi grami.
Z tego co widziałem dzisiaj, uruchomili GOG Dreamlist (podobno rozwinięcie dotychczasowego Wishlist) na którym społeczność może głosować za konkretnym tytułem którym GOG mógłby się zająć.
https://www.polygon.com/news/515375/gog-dreamlist-vote-classic-games
https://www.gog.com/dreamlist/

29.01.2025 13:05
odpowiedz
rastablasta
102

Ogólne, ale niekoniecznie najlepsze rozwiązanie, to możliwe, że z użyciem dgVoodoo: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/DgVoodoo_2#HUD_and_interface_scaling_on_high_resolutions
Choć podejrzewam, że mogą istnieć również inne ogólne rozwiązania, dające podobny efekt.

Potencjalnie lepsze rozwiązanie może być na PCGamingWiki na podstronie poświęconej danej grze. Tam trzeba spojrzeć czy ktoś nie stworzył modyfikacji skalującej HUD w grze, co zresztą sam niejako potwierdziłeś w kontekście modów do LotR.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-01-29 13:05:28
28.01.2025 13:38
rastablasta
102

Liczba wątków i postów jest dostępna publicznie na forum.
Jak chcesz spojrzeć, to musisz zjechać na sam dół na liście wątków na forum, tam zobaczysz najbardziej aktualne dane.
Reszta rzeczy to najpewniej obliczenia ;)

28.01.2025 11:05
😂
5
odpowiedz
rastablasta
102

Jak tak dalej pójdzie z tym zmniejszaniem pamięci u Nvidii, to w RTX 9060 Ti pewnie zobaczymy 512 MB VRAM.

27.01.2025 22:02
😊
rastablasta
102

Jeśli piszemy o tym samym Razielu, który pokazywał gierki na PSX, to teza którą przedstawiasz brzmi wiarygodnie ;)

27.01.2025 21:06
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

Najlepsze na co możemy liczyć, to że zezwolą na mody, które nie kolidują z ich interesami. Takie jak DCA3 (GTA 3 na Dreamcasta). Z tego co wiem, ostatnio przyzwolili na kontynuowanie tych projektów.
O, a właśnie się zastanawiałem się pisząc w komentarzu miesiąc temu w innej wiadomości, czemu projekt nie zdjęty i pojawiła się odpowiedź :D
Wychodzi więc na to, że oryginalny re3 (i pochodne) był ubity bo wyszedł na PC i w podobnym okresie premiery GTA: DE, tymczasem DCA3 mimo, że bazuje na re3 to jest przeznaczony na Dreamcasta z którego korzysta dzisiaj pewnie promil osób na świecie.
Z ciekawości też spojrzałem jak się ma sytuacja z emulatorami DC i na ten moment projekt DCA3 nie jest grywalny, także tutaj też się nie powiększy baza odbiorców.

27.01.2025 20:23
👍
rastablasta
102

Santa
Śmieszne to jest to, że te karty graficzne są coraz to większe i pobierają więcej prądu.
Zasadniczo z jednej strony się w sumie zgadzam, ale z drugiej, myślę raczej, że rolę tych zwykłych, prostych kart przejęły zintegrowane.
Tymczasem karty graficzne na PCIe, też mogłyby się w ten model wpisywać gdyby nie musiały być tak żyłowane już w fabryce, ale znowu to doprowadziłoby do tego, że slajdy prezentujące nowe karty graficzne nie byłyby tak spektakularne :D

16.01.2025 18:24
😐
odpowiedz
rastablasta
102

Nie musi być żadnej "nadziei". Właściwie można powiedzieć, że taki stan rzeczy trwa od dawna, bo nieraz wydawane są półprodukty które potem uzupełnia się DLC w podobnej cenie, masakra :|

11.01.2025 14:54
rastablasta
102

tynwar
to było nie cisnąć się o grafikę, to by nie skupialiby się tak bardzo mocno na grafice jak obecnie i po prostu robiliby gry z przyzwoitą grafiką zamiast super uber mega grafiką.
Kto ciśnie się o grafikę ten ciśnie ;) Ja osobiście wolę starsze gierki które nie są przeładowane detalami i efektami graficznymi, bo wolę skupić się na tym co się dzieje w grze, a nie na warstwie wizualnej.

Nie zdziwiłbym się, gdyby grafika zajmowała najwięcej czasu, przez co nie mają czasu na resztę ;)
Ja myślę, że właśnie tak dokładnie jest w przypadku nawet większej liczby gier, nie tylko GTA.

11.01.2025 10:04
rastablasta
102

niesamowite jest to że o wiele bardziej mnie wkręciło gta 3.
Mam podobne zdanie na ten temat, choć może niekoniecznie gta 3 byłoby moim faworytem pod względem grywalności, to jednak frajdę z grania w całokształcie w uniwersum 3D czy też 2D bym postawił wyżej od HD.

Mam wrażenie że im bliżej realizmu jest kolejne gta tym jest nudniejsze.
Pomyśleć, że GTA zaczynało jako kompletna abstrakcja rzeczywistości, a im mocniej chcą urzeczywistnić grę, tym bardziej ma wrażenie człowiek jakby grał w jakiś symulator życia codziennego.

09.01.2025 13:16
odpowiedz
rastablasta
102

Z tego co zauważyłem do dysków z tej serii jest dołączane jakieś oprogramowanie które umożliwia szyfrowanie dysku. Więc podejrzewam, że na Windows 7 masz to oprogramowanie, co pozwala na dostęp do dysku, a na Windows 10 już tego nie masz.

09.01.2025 12:41
1
rastablasta
102

Ubisoft chyba lubi takie życie na krawędzi, bo jeszcze parę lat temu wisiała nad nimi kwestia przejęcia przez Vivendi, a mimo to dalej się nie nauczyli i nie wyciągnęli wniosków z tamtego okresu: https://www.gry-online.pl/newsroom/firma-ubisoft-zostanie-przejeta-w-tym-roku/zd1949f

Przy okazji firma Gameloft też zarządzania przez rodzinkę nie została akurat w tamtym czasie uratowana.

09.01.2025 12:08
2
rastablasta
102

Dzisiejsze karty nawet nie potrafią dać dobry klatkaż w 4k przy tradycyjnym rasterze. Jeśli chcą, to niech szykują zasilacze po 2000 watów i chłodzenie na pół obudowy żeby ich karta nie wskakiwała po sekundzie na 100 stopni. Albo niech wymyślą inny sposób, by hardware mógł być tak mocny i pozwalać na komfortowe granie w 4k, z full detalami w 60+ fps.
Z tym, że problemem są głównie skopane optymalizacje wielu gier wydanych na przestrzeni ostatnich lat bez mocno zauważalnego skoku graficznego, a może nawet widać regres.
Niestety ciągłe parcie na coraz szybsze wydawanie gier dla potencjalnie większych zysków dla producenta i wydawcy, w połączeniu z coraz większymi oczekiwaniami funkcjonalnymi gier ze strony graczy, musi gdzieś mieć swoje konsekwencje i m.in. jest to brak wspomnianej optymalizacji.
Podejrzewam, że do tej górki wstydu dorzuciłbym jeszcze kwestię zatrudniania, może tańszych (ale za to mniej kompetentnych ;) ) deweloperów do tworzenia produkcji.

Tak więc w żadne AI, DLSS, FrameGen nie trzeba się bawić, choć niestety Nvidia w takiej sytuacji też wyczuła interes i wcale nie ma parcia do wydawania normalnych kart z generacji na generację, zamiast tego woli użyć wypełniacza wydajności.
Dodatkowo, z tego względu, że Nvidia na ten moment dominuje rynek i dzięki sile swojego marketingu wciśnie graczom nawet najgłupsze rzeczy, to i konkurencja ze strony Intela i AMD musi się temu poddać i ślepo podążać tworząc swoje odpowiedniki, żeby nie być z tyłu w "przełomowych" rozwiązaniach.

09.01.2025 11:50
😁
5
odpowiedz
rastablasta
102

Następnie dziennikarz wypowiedział się na temat złego zarządzania, które ma być obecne w firmie od wielu lat. Sprowadza się ono do skupienia się na przyjaźniach i rodzinie wśród kadry zarządzającej, gdzie ręka rękę myje, nie dbając przy tym o tysiące sfrustrowanych deweloperów. [...]
Wiemy, że we wrześniu w Ubisofcie wszczęto śledztwo w celu odkrycia problemów w działaniu, ale jak podaje Henderson, nikt z osób z którymi rozmawiał, nie wierzy, że doprowadzi ono do jakichkolwiek zmian. Zarówno byli, jak i obecni pracownicy Ubisoftu uważają, że Yves Guillemot wolałby upaść wraz z firmą, niż oddać swoje stanowisko.

Nie ma to jak rodzinna firma i rodzinna w niej atmosfera... w sumie dosłownie i w przenośni :D

08.01.2025 19:38
rastablasta
102

tynwar
Ogólnie temat legalności wszelkich tego typu modyfikacji, remasterów, remake'ów itp. to całkiem śliski temat, ale raczej bym widział prostą zależność w tym wszystkim tzn. dopóki takie rzeczy nie torpedują sprzedaży nowszych gier z serii danego wydawcy, to myślę, że wydawca przymknie na to oko, a czasem, nawet jeśli to wręcz pobudza sprzedaż, to może wydawca się dołączyć i z producentem danej gry wspierać takie działania.
W innym przypadku, wydawca będzie stosował lżejsze (np. groźby) lub mocniejsze (np. wezwania sądowe) metody w celu blokad takich działań.

08.01.2025 18:53
rastablasta
102

tynwar
Tu nawet nie wiem czy to modyfikacja czy co dokładnie i czy w ogóle można nazwać to remakiem albo remasterem jeśli tu przeniesiono grę na silnik UE5, to coś pomiędzy remasterem, bo jednak ta sama gra, a remakiem, bo jednak od nowa tylko na UE5?
Dla mnie najważniejsza raczej jest (pod względem technicznym) informacja o tym, że to jest już na nowszym silniku do gier (choć może nie najlepszego wyboru :P).
Tak czy siak, w stosunku do drugiego Undergrounda na oryginalnym silniku, to:
- po pierwsze niweluje to błędy graficzne (i potencjalnie inne) które domyślnie bez poprawek występują na nowszych systemach (patrz PCGW: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Need_for_Speed:_Underground_2#Issues_fixed ).
- po drugie daje szersze możliwości w kontekście liczby FPS - oryginał umożliwia bezproblemową grę do 60 FPS, potem zaczyna coś szwankować w grze (również opisane na PCGW).
- po trzecie, jest szansa na większą elastyczność limitów gry np. trybu wieloosobowego, który w oryginale pozwala na 4-6 osób w trybie sieciowym, albo możliwość zwiększenia ruchu ulicznego (jak ktoś lubi :P) itp.

Także zalet z samego faktu zmiany silnika jest sporo, więc ja tam nawet szanuję pracę twórcy, szczególnie jeśli poświęca na to swój wolny czas i jeśli też nie pobiera żadnych opłat za to.

Czyli co, materiał źródłowy przerobiony od nowa na innym silniku?
Zależy może jak to interpretować, bo tekstury, modele budynków i samochodów pewnie da się wyciągnąć z oryginału narzędziami modderskimi, choć następnie trzeba i tak je zapewne dostosować jakoś do obsługiwanych formatów przez nowy silnik gry.
Natomiast odtworzenie logiki gry, czyli jakieś efekty slow-motion w odpowiednim miejscu i odpowiedniej prędkości, działanie automatu skrzyni biegów itd., podejrzewam, że trzeba na nowo napisać tak czy inaczej, na podstawie obserwacji funkcjonowania oryginalnej części, ewentualnie na podstawie innych metod.
Finalnie, to i tak są moje domysły co do materiału źródłowego, bo szczerze to nie wgłębiałem się w metody pracy moddera, ani tym bardziej nie oglądałem jego żadnych innych materiałów oprócz tych w wiadomościach na GOL-u.

post wyedytowany przez rastablasta 2025-01-08 18:58:28
08.01.2025 18:23
😉
2
rastablasta
102

Widzę, że twórcy gry zadbali nawet o tak drobne szczegóły jak wiekowe malowidło o nazwie "Aktywuj system Windows" ;)

08.01.2025 18:05
rastablasta
102

Na Windows działa wszystko, nawet tytuły sprzed 20 lat
Niestety nie jest to prawda, w wielu przypadkach trzeba włączyć w W10/11, niegdyś domyślnie w starszych wersjach systemu, komponenty typu DirectPlay.
Czasami też trzeba się posiłkować wszelkiego rodzaju "wrapperami" np. graficznymi typu dgVoodoo które naprawiają grafikę w grach, w szczególności opartych o biblioteki graficzne DirectX8 i 8.1, gdzie te biblioteki niekoniecznie są 100% wspierane z marszu przez nowe systemy czy nowy sprzęt.
Nie wspomnieć też, że starsze gry potrafią mieć problemy w trybie pełnoekranowym i trzeba je uruchamiać w trybie okna lub bawić się w zamiennik trybu pełnoekranowego tzw. "borderless fullscreen".
Koniec końców, tak na prawdę wymieniłem tu raptem parę problemów związanych z pewnymi problemami technicznymi na nowych systemach Windows, a może być ich dosłownie pełna lista w zależności od gry.

spoiler start


I niech mi ktoś powie, że niby zabawa z takimi zagwozdkami technicznymi ma być frajdą dla przeciętnego zjadacza chleba, bo fakt, że to się dzieje w systemie Windows nie oznacza z automatu łatwe w rozwiązywaniu problemy albo ich brak.
Gdyby nie strony pokroju PCGamingWiki, to graczy których przyciągnęła nostalgia do starszych tytułów, mogłaby szybko przeminąć widząc z czym się muszą zmierzyć na coraz nowszych Windowsach.

spoiler stop

08.01.2025 17:35
1
odpowiedz
rastablasta
102

Moim zdaniem dobra decyzja. Im większa popularność Linuxa, tym jest większa szansa, że firmy się zaczną coraz częściej interesować tym systemem i więcej w niego inwestować, a co za tym idzie, będzie szersze wsparcie sprzętu czy oprogramowania. To też jest dobra motywacja dla Microsoftu, żeby zaczęli poprawiać Windowsa tam gdzie trzeba zamiast dokładać zbędnych programów i niepotrzebnych funkcjonalności.

03.01.2025 19:28
rastablasta
102

Trochę z boku ale dobry przykład na to, że wszystko ustalane jest w systemie i sterownikach typu DirectX i to tam korporacje ustalając co i jak chodzi i w ilu klatach.
To chyba niezbyt dobre określenie w kontekście Windowsa, bo jakby faktycznie w tym systemie ktoś celowo dłubał i sterownikach, to pod Linuxem gry natywne lub działające poprzez Wine (+ podobne technologie) działałyby zauważalnie inaczej, a przecież na obu systemach gry mają z grubsza podobną liczbę FPS.

03.01.2025 19:18
odpowiedz
rastablasta
102
Image

Nieźle, dokładnie 8 lat minęło odkąd widziałem ostatniego newsa z portem mapy GTA IV do V: https://www.gry-online.pl/newsroom/modyfikacja-od-openiv-team-przeniesie-liberty-city-do-gta-v/za18df7 --------->
Ciekawe czy tutaj też się T2 doczepi, bo oficjalnie wg dzisiejszej wiadomości, pliki udostępniają poprzez grupę na Discord.
Tak czy siak, fajnie, że się ktoś podjął takiego wysiłku, szczególnie dbając o wiele szczegółów przy portowaniu mapy.

03.01.2025 11:08
odpowiedz
rastablasta
102

Bardzo fajnie, że się rozwija ten system, bo jeszcze kiedyś za czasów Windowsa XP czy Windowsa 7, nie przeszło mi nawet przez głowę żeby korzystać z Linuxa, choć może to bardziej ze względów mniejszej świadomości na temat innych systemów operacyjnych aniżeli np. słabszego wówczas wsparcia.
Teraz, odkąd Microsoft zaczął ładować więcej bloatware i telemetrii do swoich nowych produktów, bez mrugnięcia okiem pozbyłem się Windowsa 10, a na Windows 11 nawet nie zamierzam patrzeć.
Jedyne miejsce w tym momencie przy którym korzystam z Windowsów to praca, bo na swoim sprzęcie to raczej wątpliwe, że kiedykolwiek wrócę na ten system, biorąc pod uwagę drogę jaką obrał Microsoft.

asasin24
Windows jest tylko awaryjnie, głównie do gier, które nie działają na Linuxie, ale nie z winy Linuxa, tylko malware zwanego systemem anticheat, które nazywam malware, bo tak właśnie działa - jak najgorsze wirusy malware. A Linux, no cóż. Linux po prostu nie pozwala na takie procedery, tego typu oprogramowanie jest na nim od razu tępione, więc gry wymagające takich programów po prostu odmawiają działania.
Z tego co się orientuję, brak wsparcia dla różnych rodzajów oprogramowania przeciw oszustom bierze się raczej z tego, że Linux (z pewnymi wyjątkami), jest praktycznie w całości otwartoźródłowy i elastyczny w konfiguracji, więc gdyby twórcy takiego oprogramowania chcieli coś na ten system stworzyć, to ciekawscy mogliby łatwo zbadać co takie oprogramowanie robi (nawet bez dostępu do kodu źródłowego), i dzięki temu łatwo obejść zabezpieczenia.
Ci sami twórcy mają też inne ekstra wymówki, typu zasłanianie się mnogością dystrybucji, czy samej popularności Linuxa w stosunku do Windowsa itp.

31.12.2024 09:36
odpowiedz
rastablasta
102

Według ich własnego opisu na stronie i repozytorium, kod bazuje na "re3", czyli odtworzonym kodzie oryginalnego GTA3 przez innych modderów, a przy okazji wiadomo publicznie, że od kilku miesięcy pracują nad tym projektem.
I tu się pojawia zagwozdka (być może już wyjaśniona gdzieś na internecie), jak to się stało, że T2 nie dobrało im się do tyłków jeszcze?
T2 czeka, aż projekt będzie bardziej kompletny i wtedy wkroczą?
Może T2 uznało, że skoro to jest projekt na niemal wymarłą platformę, to nie będzie im wadził w porównaniu do pierwotnego "re3" który był przeznaczony na PC i pojawił się mniej więcej w momencie ogłoszenia GTA Definitive Edition?

31.12.2024 09:26
rastablasta
102

Na GOL-u chyba był ten sam news o tym konkretnym przypadku: https://www.gry-online.pl/newsroom/ryzen-7-9800x3d-spalony-komputer-gracza-nawet-w-pelni-sie-nie-uru/z42b5c8

W komentarzach zresztą też były wyjaśnienia o co chodzi z tym procesorem.

28.12.2024 11:19
rastablasta
102

MewsoNs
Chyba nie ma co ukrywać, że twórcy gier ostatnimi czasy są mocno rozleniwiani i kuszeni gotowymi rozwiązaniami w postaci silników gier (niekoniecznie dobrych) uwzględniających wszelkie możliwe opcje czy innych narzędzi do tworzenia, oraz poprawiaczy wydajności w postaci DLSS, FSR itd.
Tutaj jednak samych w sobie twórców bym raczej nie winił, bo zasadniczo wiele rzeczy jest pewnie kwestią decyzji "z góry", więc pewnie idących za tym uproszczeń, cięć kosztów, przyspieszenia prac nad produktem.

21.12.2024 22:33
1
rastablasta
102

Jak prezentują się te 2 dodatki do gta 4?
Wprawdzie dawno grałem w GTA IV + dodatki, ale zabawa była całkiem dobra w tych dodatkach.

spoiler start

TLaD "wieje" trochę mrocznym klimatem podobnie jak zwykła czwórka, ale TBoGT pokazuje Liberty City z innej całkiem perspektywy i jest to dodatek który wprowadza pewne elementy do gry które pojawiły się też w piątej części GTA.
Więcej pisać nie chcę aby nie psuć odbioru gry ;)

spoiler stop

21.12.2024 08:29
rastablasta
102

Wiadomo, działa. Tylko potem przychodzi "pan mikrosoft" i sztucznie ogranicza nowe technologie na starszych systemach, które myślę, że mogłyby normalnie na nim działać.
Chociaż ciekawi mnie jak będzie wyglądał akurat przypadek 10 i 11 które są pod spodem bardzo zbliżone do siebie.

12.12.2024 21:09
odpowiedz
rastablasta
102

Główny powód – nowe możliwości technologiczne
O tym dokładnie myślałem, zanim wszedłem w artykuł, choć moim zdaniem PSP też było na końcówkę 2004 roku swoistym wyczynem technologicznym, na który wyszło pokaźne grono dobrych gier.
Sam fakt, że raptem 4 lata po premierze np. takiego GTA 3 na PS2 czy 3 lata po wersji PC można było już grać w mobilne GTA na niemal tej samej mapie i z podobną grafiką co w klasycznej odsłonie robi wrażenie i pomimo może nie najlepszej wydajności, urządzonko jednak pokazało na co je stać.

07.12.2024 08:19
odpowiedz
rastablasta
102

Ubisoft nie ma dobrej passy, widocznie na własne życzenie. Pomyśleć, że 7 lat temu był epizod związany z wykupiemiem przez Vivendi: https://www.gry-online.pl/newsroom/firma-ubisoft-zostanie-przejeta-w-tym-roku/zd1949f

Tak nawiasem, Gameloft, również firma od rodziny Guillemot, skierowana na rynek mobilny, została przejęta właśnie przez Vivendi jakoś w 2016 roku.

07.12.2024 08:06
1
rastablasta
102

Szefoxxx
Najwidoczniej chiński pieniądz "nie śmierdzi", a skoro łatwo o dobry zarobek od sprzedaży to korzystają z tego amerykańskie i europejskie firmy.
Kolejny przypadek, że nie ma moralności w biznesie.

06.12.2024 17:02
odpowiedz
rastablasta
102

Czy będzie ono służyło wyłącznie do streamingu, czy bliżej mu będzie do klasycznych konsol?
W ciemno strzelam, że mógłby to być zwyczajnie stacjonarny Steam Deck ze SteamOS.
Teoretycznie może nie ma to sensu, bo w końcu SD to nic innego jak komputer z Linuxem, który jest przenośny i ma po prostu ułatwiony dostęp do gier, ale może taki cel widzi w tym Valve żeby się dalej rozwijać i może wyjdzie coś z tego jeszcze więcej w przyszłości.
Tak czy inaczej, jeśli faktyczne plany są inne to jestem ciekaw jak to finalnie będzie wyglądać.

05.12.2024 10:39
1
rastablasta
102

Ciekawe czy jakiś właściciel SoundBlaster gra bez odpalonego chociaż jednego efektu, czy filtra. hmmmm Jeśli tak, to jaki jest wtedy jego sens?
Czasami kupuje się sprzęt dla samych podzespołów które mogą być zwyczajnie lepszej jakości (ew. podzespoły są takie jakie sobie wymarzył przyszły właściciel urządzenia) w stosunku do innych modeli innych producentów w podobnej cenie z pominięciem marketingu i różnych ficzerów w oprogramowaniu. To piszę raczej ogólnie o urządzeniach, a niekoniecznie tylko w kontekście SB.

05.12.2024 10:15
odpowiedz
rastablasta
102

Ja bym to ujął w sposób nawet podobny do kilku komentatorów tutaj:
- granie na telefonie bardziej okazjonalnie, więc na pewno nie jest to prawdziwa platforma do grania,
- mierny wybór gier na Androida bo sporo lepszych gier to nic innego jak porty z PC lub konsol, ale pocieszeniem jest szeroki wybór emulatorów innych platform (to nie promocja piractwa, żeby nie było :) ), dzięki czemu można poszerzyć listę potencjalnych gier do zabawy,
- najlepiej mieć zewnętrzny kontroler, bo zasłaniać sobie "połowę' ekranu swoimi palcami, mija się z celem.
Dwa ostatnie punkty tj. emulatory i zew. kontroler to w miarę sensowne połączenie które sprawia, że można mieć namiastkę np. Steam Decka i spędzić lepiej czas na dłuższej trasie pociągu czy też autobusu. Dodatkowo, coraz lepsza wydajność smartfonów nawet z niższej półki poprawia z roku na rok całokształt okazjonalnego grania.

05.12.2024 08:53
👍
rastablasta
102

Ok, dzięki wszystkim za wyjaśnienia jak to dokładnie działa, najwidoczniej byłem w pewnej niewiedzy :p

04.12.2024 21:13
rastablasta
102

W sensie sami się usunęli, tak? Gdzieś jakieś info jest dokładne o tym, że tylko w przypadku samodzielnego usunięcia konta użytkownik jest "zanonimizowany"? Bo szczerze, to ja raczej kojarzę, że gdy administracja działa i banuje konta to wynik też jest ten sam, czyli anonimizacja.

W każdym razie, dla mnie trochę nielogiczne by było, żeby trolle tak chętnie kasowali nagle swoje konta, raczej spodziewałbym się aktywności na dłuższy okres czasu.

04.12.2024 20:45
👍
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
rastablasta
102
Image

W sumie to nie mam ani pytań, ani uwag, ale przelotem patrząc na jeden z politycznych wątków, słusznie paru użytkowników zauważyło, że ocena wątku jest podejrzana, stąd z ciekawości spojrzałem jak wygląda lista nowych użytkowników i widzę, że coś mogło być na rzeczy ---->

Także gratki za dobrą robotę dla administracji forum za czuwanie na bieżąco i za czyszczenie niepotrzebnego spamu :)

16.11.2024 11:37
😍
rastablasta
102
Wideo

najmilszym dodatkiem graficznym jest ulewa połączona z burzą że prawie nic nie widać. Zawsze lubiłem to, bo tworzyło fajny klimat szczególnie gdy było się poza dużym miastem.
No to jeszcze dodać noc wraz z tą nutą: https://www.youtube.com/watch?v=MG0e8_foDmU
i mamy pełny komplet ;)

16.11.2024 11:25
rastablasta
102
Wideo

tynwar
Jednakże to prawdopodobnie wciąż nie rozwiązuje sprawę z jednym z kursów pływania, ponieważ najwyraźniej czas ustalony na ten kurs był za krótki, bo pomimo natywnych warunków misja ta jest niemożliwa do wykonania, a jest wykonalna dopiero przy 60 fps. Jeśli więc teraz fizyka jest obliczana skutkując w wynikach odpowiadających tym obliczeniom przy 30 fps, to motorówka też wciąż będzie za wolna i musieliby specjalnie dla tego kursu wydłużyć czas lub ewentualnie podać podrasowaną i zdecydowanie szybszą motorówkę zamiast tej, którą gracz oryginalnie dostawał.
Nie pamiętam jak to dokładnie było z tą szkołą pływania, bo w sumie to dość dawno grałem w GTA, ale możesz mieć rację :D
Pamiętam jednak na tyle z wersji mobilnych, że wiele misji w nich bywało uproszczonych (i/lub poddanych ogólnemu wyrównaniu poziomu trudności) np. szkoła jazdy miała usunięty jeden z testów polegającym na jeździe wstecz, misje taneczne miały uproszczone sterowanie np. usunięcie kombinacji dla skośnych ruchów czy też zmniejszoną punktację do szybszego zaliczenia tańca. Także podejrzewam, że i w wodnej szkole też zmienili tak by łatwiej było zdać testy.

Filmik od GTA Series Videos ze szkołą pływania: https://www.youtube.com/watch?v=KmHwA5ojWKU
Jeśli ludkom z tego kanału się udało zaliczyć testy pozytywnie w szkole pływania w wersji Definitive Edition, to myślę, że powinno być już ok.

15.11.2024 17:25
😉
2
odpowiedz
rastablasta
102

Ja kiedyś o tym pisałem, ale nie ganiłbym tak GSG (niegdyś War Drum Studios) za techniczne klapy z remasterami i remake'ami GTA ;)
W końcu to niedopatrzenia tych gagatków (celowe lub nie) sprawiły, że fani GTA odkrywali różne pozostałości np. fragmenty oryginalnego kodu gry, czy nieskompilowane pliki misji, znacznie ułatwiając pracę modderom nad poprawkami oryginalnych GTA :p

https://www.gry-online.pl/newsroom/rockstar-usuwa-niewygodne-pliki-z-gta-trilogy-definitive-edition/z820cab

15.11.2024 17:12
rastablasta
102

tynwar
Mnie zastanawia tylko np. ten problem z interfejsem podczas tańcu autem w sa, nie wiem skąd dokładnie ten problem się bierze, bo na pewno nie jedynie z fps, może rozdzielczość, coś z ustawieniami GUI gry czy coś takiego.
Może coś w tym jest, choć ja z tego co kiedyś gdzieś wyczytałem, problem z tańcami w GTA SA brał się z małej desynchronizacji czasowej między położeniem przycisku w GUI a niewidoczną logiką gry, innymi słowy sekwencja odpowiadająca za wciśnięcia klawiszy działała trochę szybciej (lub na odwrót) niż wizualne strzałki na ekranie, stąd omawiany problem z łatwym ukończeniem tych aktywności.

Zresztą nie wiem czy "obliczaną na podstawie liczby FPS'ów (zamiast być stałą niezależnie od tej wartości)" byłoby wystarczające używanie po prostu stałej (...)
Tutaj mi chodziło o coś innego ;) Miałem na myśli, że oryginalne wersje konsolowe + oryginalna wersja na PC była zależna od wielkości FPS'ów, a wersje mobilne zostały naprawione by obliczenia fizyki i logiki gry były już od tej wielkości niezależne. Mam nadzieję, że teraz lepiej się wyraziłem ;)

13.11.2024 22:03
rastablasta
102

Przecież czytałem artykuł... :|
w innym wypadku bym nie pisał, że dobre rozwiązanie jest z poziomu systemu operacyjnego np. w systemach Windows masz tzw. Group Policy w których sobie możesz kontrolować takie rzeczy i to w szczegółowy sposób.
Administratorzy systemów jeśli sobie dobrze ogarną sieć lokalną np. tworząc lokalną domenę, to mogą sobie kontrolować wiele sprzętów naraz, a to że informatycy we wspomnianej szkole nie ogarnęli tego zawczasu sami lub z pomocą zewnętrznego serwisu i teraz zrobili rozwiązanie zastępcze to nie świadczy to o dobrym przemyśleniu tematu.
Teraz za każdym razem gdy zajdzie kłopot z komputerami, będą się bawić w półśrodki, zamiast skonfigurować sprzęt raz a dobrze, by służył na dłużej bez komplikacji.

https://woshub.com/how-to-disable-usb-drives-using-group-policy/

https://learn.microsoft.com/en-us/windows/client-management/client-tools/manage-device-installation-with-group-policy

13.11.2024 21:03
odpowiedz
rastablasta
102

opelit
Można też z poziomu systemu operacyjnego, co może być łatwiejsze, szczególnie gdy ma się kilkanaście i więcej komputerów do ogarnięcia w krótkim czasie używając odpowiednich narzędzi do zdalnej kontroli administracyjnej.

13.11.2024 16:18
rastablasta
102

tynwar
Jak czas pozwoli to może też finalnie zagram ;)

Problem z fizyką (i resztą logiki) gry obliczaną na podstawie liczby FPS'ów (zamiast być stałą niezależnie od tej wartości), został naprawiony przy okazji mobilnych remasterów na 10-lecie gier jeśli mnie pamięć nie zawodzi. Ja generalnie przeszedłem ok. 10 lat temu III, VC i SA na telefonie, więc raczej nie było mowy o jakichś większych problemach, no może oprócz trudności z dotykowym sterowaniem ;)
Tak czy inaczej, z tego co kojarzę, to wersje DE tych GTA bazują właśnie na kodzie mobilnych remasterów, więc tutaj nie powinno być z tym kłopotu.

13.11.2024 14:00
rastablasta
102

tynwar KUBA1550
Myślę, że standardowo jak to było w oryginalnych GTA, z pomocą przyjdą modderzy, o ile już nie przyszli w dotychczasowych łatkach przed tą najnowszą, bo czekać kilka lat, aż odpowiednia firma się zajmie tym tak jak w tym przypadku, to nieporozumienie.
Nie żebym tutaj pochwalał takie rozwiązanie na około, ale lepsze już takie niż żadne. Zresztą i tak przez lata naprawa GTA z użyciem modów się jakoś sprawdzała, to pewnie tutaj będzie podobnie.

12.11.2024 22:06
1
rastablasta
102

Brak tego ciepłego filtra w SA mi nie przeszkadzał. Nawet naturalniej LA wyglądało w ten sposób.
Z tego co widziałem to jest przełącznik filtra w opcjach w każdej z tych odświeżonych części. Także tutaj dobrą decyzję zrobili, by wszyscy byli zadowoleni :)

Co do reszty to pewnie trzeba będzie poczekać jeszcze 1-2 dni na jakieś materiały w Internecie, albo samemu zagrać jeśli ma się wersje DE.

12.11.2024 21:45
👍
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
rastablasta
102
Wideo

Już zaczęły się pojawiać pierwsze filmiki porównawcze różne wersje łatek i części gier.
Jeden z nich: https://www.youtube.com/watch?v=rD76w2tgJbs

Przede wszystkim ja zwracam uwagę na grafikę w tej kwestii i ogólnie moim zdaniem ładnie się teraz prezentują te odświeżone części, choć głównie tu chyba zasługa filtra graficznego który mógł być od początku zaimplementowany, by gry oddawały klimat oryginałów.
Natomiast, podobnie tak jak jakiś czas temu pisałem, dla mnie do tej pory wersje DE sprawiały wrażenie dziwne odczucie sterylności i jakby akcja gier działa się o 20 lat później w stosunku do czasu akcji pierwowzorów.

07.11.2024 10:16
😊
1
odpowiedz
rastablasta
102

Wsparcie dla PC to dla nas nic skomplikowanego.
Wydania PC od GTA III do IV włącznie mogą się z tym nie zgodzić :]

31.10.2024 14:00
3
odpowiedz
rastablasta
102

Takie rozwiązanie zyskało popularność wśród wydawców, ale gracze niechętnie patrzą na tego typu anticheaty. Od lat internauci martwili się o prywatność i bezpieczeństwo takich zabezpieczeń. Czasem te reakcje są przesadzone, ale zdarzały się też sytuacje pokazujące, że obawy graczy nie były zupełnie bezpodstawne.

Dobra decyzja o wyróżnieniu takich rozwiązań. Ja jestem ogólnie za oprogramowaniem przeciwdziałającym oszustom, ale nie takim który właściwie ma szerszy zakres uprawnień w systemie operacyjnym niż użytkownik który z tego systemu korzysta. Prawda jest taka, że oszuści w grach i na takie metody mają obejścia, więc to jest zabawa bez końca. Ostatecznie to przeciętny gracz jest tutaj najbardziej stratny, bo oszuści w grach będą psuć zabawę jak dotychczas. Nieświadomie też gracz może pomyśli, że ma wszystko super bezpieczne, system operacyjny aktualny, a tu wystarczy, że komputerowi przestępcy włamią się do odpowiednich serwerów gry, odszukają sobie drogę dostępu do komputerów owych graczy i może nie mieć to ciekawego finału.

30.10.2024 15:19
1
rastablasta
102

Ale ludzi w IT nie zatrudnia się na zasadzie znanej firmy w CV a kompetencji.
Tak szczerze, jeśli ujmować to w takich aspektach, każda poważniejsza praca będzie bazowała na kompetencjach, nie tylko w obszarze IT.

No i w branży ludzie wiedzą czego oczekiwać. [...] operują tam na wąskim i specjalistycznym zakresie kompetencji jakiego gdzie indziej niemal nie potrzeba.
Moim zdaniem, jeśli się człowiek dobrze umie zaprezentować, to nawet ze specjalistycznej pracy której nie znajdzie się nigdzie indziej, może coś dobrego wyciągnąć i pokazać nowemu pracodawcy, np. nie ma problemu z nauką nowych rzeczy. Tu nie ma nic nadzwyczajnego.
Dlatego tak jak pisałem, kwestia na kogo trafisz, albo też trzeba patrzeć pod kątem własnego doświadczenia, bo widząc jakie odpowiedzi mi przedstawiłeś, to wnioskuję, że już masz dobre kilka lat doświadczenia (albo i więcej), więc tu akurat nie dziwię się, że możesz pisać o bezużyteczności pracy w Intelu i wpisie w CV.
Natomiast dla studenta lub absolwenta studiów, taka praca w Intelu mimo wszystko może dać jakiś dobry początek w karierze.

O zarobkach nie będę się wypowiadał, bo mi tutaj chodzi o doświadczenie właściwie, ale jeśli są rzeczywiście dobre, to mogę napisać, że tylko na plus ;)

30.10.2024 13:28
1
rastablasta
102

Jakim ciekawym? W Intelu spędziłem dwa lata, to jest akurat wpis bezużyteczny bo robota tam jest bardzo specyficzna i człowiek czuje, że jeżeli chodzi o ogólne zdolności potrzebne w IT to się cofa.
Każdy widzi co innego, bo może się okazać, że jednak praca w jakieś znanej dużej firmie, będzie dla kogoś wartością dodaną, nawet jeśli nie było tam nic szczególnie interesującego do roboty.
Jeśli sam uważasz, że nie była to najlepsza praca pod słońcem to ok, wiadomo, byłeś i widziałeś na własne oczy, ale ktoś z zewnątrz może zwyczajnie tego nie widzieć i nie być świadomym wszystkiego.

30.10.2024 13:16
😁
1
rastablasta
102

Biorąc pod uwagę jakość wykonania przez inną firmę zewnętrzną najpierw remasterów, a potem remake GTA III, VC oraz SA, to jednak jest ten jeden mały plusik, że tym razem Rockstar nie skopał tu sprawy :P

30.10.2024 13:01
😉
1
rastablasta
102

Pytanie kto na tym bardziej ugra, czy firma zatrudniająca dotychczasowych pracowników Intela, a może sami pracownicy z ciekawym wpisem w CV? :p

30.10.2024 12:54
😁
rastablasta
102

zabawne bo dokładnie to samo można powiedzieć o Cyberpranku po dziś dzień :D
A jak popatrzysz kawałek dalej to zobaczysz samochody które zmieniają się w latające pudełka kartonowe przenikające obiekty tak samo jak w tych 20 letnich grach.

O kurka, nieźle xD
Dobrze, że mi się nie spieszy od jakiegoś czasu z grami, to w takim razie sobie jeszcze poczekam aż CP będzie wystarczająco działający... i dobry cenowo :P

29.10.2024 17:13
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

Miasta w GTA 3, Vice City i San Andreas nie są cały czas wypełnione samochodami, a umieszczane są one jedynie w okolicy gracza.
Takie sztuczki to twórcy znali od pierwszych GTA w 2D :)
Grałem jakiś czas temu w nie i jak mi brakowało szybkiego wozu to latałem po ulicy w jedną czy drugą stronę, żeby mi się w obszarze kamery pojawił odpowiedni pojazd.

Co do reszty sztuczek, to potwierdzam z GTA: SA, szczególnie w odniesieniu do ruchu ulicznego. Czasami drogi szybkiego ruchu np. w centrum Los Santos potrafiły być wyjątkowo puste, a niekiedy tworzyły się na nich takie korki, że dodać jeszcze niezbyt mądre AI ruchu ulicznego (poprawionego dopiero w modach), to tworzyła się istna katastrofa lądowa.

16.10.2024 12:28
1
odpowiedz
rastablasta
102

LokalnyRzezimieszek
Obawiam się, że deweloperzy nie są leniwi, tylko niekumaci. Z opisu wiadomości wynika, że w oryginalnym kodzie gry pominięto fundamentalne rzeczy takie jak implementacja współbieżnego przetwarzania zasobów przez silnik, a już nie mówiąc o kompletnych podstawach jak zwyczajne wycięcie niepotrzebnego kodu.

15.10.2024 19:55
rastablasta
102

Oczywiście żaden problem dla tego kto chce. Jednak osoba chcąca nowszy sprzęt to jest poniekąd skazana na nowego Windowsa 11, bo sterowniki do nowego sprzętu niekoniecznie mogą chcieć współpracować ze starszym Windowsem nawet jeśli 10 i 11 wygląda na praktycznie to samo. Zasadniczo wystarczy kolejna masa sztucznych ograniczeń która zniechęci nawet wytrwałych do zabawy ze sterownikami.

Ja ogólnie się cieszę, że już nie mam takich dylematów, bo przeskoczyłem od jakiegoś czasu na Linuxa, który właściwie spełnia moje potrzeby bardziej niż Windows :)

16.09.2024 10:29
2
odpowiedz
1 odpowiedź
rastablasta
102

W naszej firmie tworzymy grafikę komputerową. Obecnie nie możemy tego robić bez używania sztucznej inteligencji. Obliczamy jeden piksel i na jego podstawie generujemy kolejne 32. To jest niesamowite.
Serio niesamowite! Mam nadzieję, że takie dobre wyniki są całkowitą zasługą mądrych inżynierów w Nvidii, którzy działali na 100% legalnych materiałach źródłowych do szkolenia sztucznej inteligencji.
W końcu pan kurteczka chyba nie kazałby swoim podwładnym kraść materiałów z internetu, a w międzyczasie robić PR-owe fikołki by odwrócić uwagę od problemu i wkręcić inwestorów na aktualny boom związany z AI, prawda?

spoiler start


Obecny rozwój sztucznej inteligencji ma dwie strony medalu. Z jednej strony użytkownicy widzą skutki podejmowanych działań, gdyż mogą korzystać z coraz lepszych rozwiązań, które są stale ulepszane. Natomiast z drugiej strony to doskonalenie ma swoją cenę: jest nią łamanie praw autorskich. Aby wyszkolić modele AI, potrzebne są ogromne zbiory danych. Duże firmy kradną więc wymagane materiały w różny sposób. Okazuje się, że NVIDIA także robi to na potęgę.
https://www.purepc.pl/nvidia-kaze-krasc-pracownikom-materialy-z-youtube-i-netflixa-aby-szkolic-nowy-model-ai-rozwoj-sztucznej-inteligencji-ma-swoja-ce

spoiler stop

06.09.2024 10:36
1
rastablasta
102

Już sam miałem też pisać w czym rzecz ale uprzedziłeś ;)
Chociaż ogólnie bym dopisał jeszcze, że biorąc pod uwagę ile zawartości było wycinanych w wersjach przedpremierowych z serii GTA, to nie dziwne, że można w kontekście "wyciętej misji" również pomyśleć o tym, jakby tej misji w ogóle nie było w Vice City.

15.08.2024 13:35
rastablasta
102

WolfDale
A dowodem na to jest Vice City które było dopracowane pod względem optymalizacji i już grało się normalnie na tym samym sprzęcie.
Dlatego dla mnie, takie GTA VC powinno wskoczyć miejsce "trójki" z tego powodu o którym wspomniałeś jeśli mowa o pierwszym w pełni trójwymiarowym GTA. Ja dodałbym, że tak powinno być w szczególności pod względem dopracowania m.in. zawartości typu helikoptery, motocykle, detale postaci itd.

GTA III w pierwotnej wersji wygląda moim zdaniem dość surowo i sprawia wrażenie trochę wybrakowanej gry, gdzie wystarczyłoby maksymalnie dodatkowe 9 miesięcy (które twórcy poświęcili na stworzenie GTA VC) i mielibyśmy lepszy finalnie produkt.

Oczywiście to tylko gdybania, że mogłoby być lepiej, bo tak na prawdę to mogło się wiele czynników złożyć na to, dlaczego GTA III zostało wydane w takim a nie innym czasie, np. mógł to poniekąd rynek gier wymuszać, konkurencja itd.

12.08.2024 12:17
rastablasta
102

Jerry_D
No tak, tutaj się zgadzam, szczególnie jeśli chodzi o podejście OEM-ów do AMD, co też pokrywa się z tym o czym wiele razy czytałem w Internecie w różnych źródłach. Dlatego też, wyżej podana przeze mnie strona AMD ma bardziej charakter informacyjny dla mnie, przynajmniej jeśli mowa o sprzęcie dla zwykłych użytkowników, bo z tego co kojarzę to serwery AMD i tak się innymi prawami rządzą.

Mimo wszystko, skoro AMD jest świadome powagi problemu, to jest zawsze jakaś szansa naprawienia go na poziomie systemu operacyjnego zarówno w kontekście Windowsa, Linuxa i pewnie innych, co wymieniłem wyżej jako jedną z opcji, także ja staram się trochę bardziej optymistycznie patrzeć w tym przypadku.

Na pewno da się też wyraźnie zauważyć, że rozwiązanie tego typu problemu jest dość czasochłonne, biorąc pod uwagę świadomość AMD gdzieś od października 2023 roku, podczas gdy pierwsze poprawki opracowane zostały po paru miesiącach (maj 2024) i nadal są opracowywane kolejne. Więc zobaczymy jakie informacje przyniesie najbliższy czas i co udało się osiągnąć.

W kwestii zmartwienia przeciętnego użytkownika, to myślę, że zwyczajna statystyka działa. Jak najbardziej takie mocne malware przestępcy będą trzymać na grube akcje, to jednak ja mam podejście, że wolę zapobiegać przed szkodami niż je naprawiać po fakcie dokonanym, nawet jeśli miałbym mówić o mało szkodliwych wirusach. Finalnie wszystko się to dla mnie rozbija o to, by uniknąć sytuacji np. tego typu, że jakiś mój sprzęt stał się częścią jakiejś większej sieci kontrolowanej przez przestępców czego mógłbym być nieświadomy i mieć niefajne konsekwencje z tego powodu.

11.08.2024 20:10
rastablasta
102

Z tym może nie być tak prosto.
Można trochę dokładniej opisać w czym rzecz? Jeśli to nie jest wiedza tajemna ;)
Niemniej jednak, z tego co wyczytałem, to AMD było informowane o problemie od jakiegoś czasu, więc dostali czas na opracowywanie poprawek jeszcze zanim badacze opublikowali raport: https://www.amd.com/en/resources/product-security/bulletin/amd-sb-7014.html
Z tego co widzę, to wiele poprawek zostało na ten moment opracowanych, reszta jest w drodze.

11.08.2024 15:42
1
rastablasta
102

Problem tej dziury u AMD można załatać programowo np. w postaci aktualizacji systemu albo na poziomie aktualizacji do BIOSu, tak jak zresztą łatano do tej pory wiele innych dziur które ukazywały się u wszelkich producentów procków. Więc raczej nic nowego w świecie komputerów.

Nawiasem mówiąc, przedstawiony problem z tego co wyczytałem, wymaga dostępu do jądra systemu operacyjnego, co raczej nie jest banalną sprawą by się do takiego miejsca dostać z perspektywy pierwszego lepszego wirusa z neta. Niemniej jednak, tradycyjnie jako minimum co może zrobić przeciętny zjadacz chleba, to aktualizować system operacyjny na bieżąco, unikać wejścia w strony internetowe niewiadomego pochodzenia ani też nie uruchamiać plików co do których nie ma się pewności.

09.08.2024 16:04
😁
1
odpowiedz
rastablasta
102

LokalnyRzezimieszek
Myślę, że może narzędzia faktycznie będą, ale analogicznie jak w GTA V, czyli tylko do trybu online i tylko na wyłączność Rockstara a zewnętrzne narzędzia modderów będą miały z automatu bana od T2.
No oprócz tego, może za "skromną" kwotę trzeba będzie te oficjalne narzędzia kupić w ramach jakiegoś ekstra dodatku, a potem jeszcze się narzuci jakąś dodatkową opłatę za publikację modów.
Trzeba przyznać, że po T2 można się wiele spodziewać i zdecydowanie jest to firma kreatywna w strzyżeniu graczy na pieniądze :D

08.08.2024 14:29
rastablasta
102

Nie ma co ukrywać, że z każdym zakupionym produktem jest jakiś % szans wtopienia pieniędzy, bo produkt może okazać się wadliwy. W tym przypadku i AMD nie musi być perfekcyjne, jednakże ludzie teraz wybiorą AMD bo zadziała statystyka awaryjności na tle kilku poprzednich generacji. Jeśli do tej pory nie było bardzo poważnych problemów u nich, to ludzie po prostu będą preferować ich procki. Chyba cała tajemnica w tym wszystkim.

Przy okazji jeśli mowa wyłącznie o nowych prockach AMD to poprawiona została ich sprawność energetyczna, co powinno wpłynąć pozytywnie na żywotność sprzętu.

08.08.2024 11:44
2
rastablasta
102

To nie rewolucyjny pomysł tylko absurd i głupota ze strony korporacji. Raczej nikt nie powie, że normalnym jest płacić abonament by uzyskać pełną funkcjonalność danego produktu już raz za niego płacąc. Chyba więcej sensu miałby abonament za pewną gwarancję oraz serwis, ale i tutaj jest pole do nadużyć.

05.08.2024 11:57
😁
1
odpowiedz
rastablasta
102

Niestety w przypadku Ryzenów zabrakło wykresu porównującego awaryjność pomiędzy danymi modelami procesorów – możemy sprawdzić wyłącznie całe generacje 5000 i 7000. Puget Systems nie podało także informacji, czy w podobny sposób, co Intele, traktuje procesory AMD, przygotowując własną konfigurację BIOS-a.
Wg mnie ten fragment podsumowuje wszystko co do metodologii opisywanej firmy w wiadomości.
W sumie wcale by mnie nie zdziwiło jakby to naciągane zamieszanie było robione na zlecenie samego Intela byleby odwrócić uwagę od siebie. W końcu parę lat wstecz, jak procki Intela okazały się dziurawe jak ser szwajcarski w kontekście malware i exploitów, to jak dobrze pamiętam, nagle też się dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęły pojawiać wiadomości typu: "może i procki Intela są podatne, ale konkurencja wcale nie lepsza" :D

03.08.2024 12:49
rastablasta
102

Jeszcze dość długi kawałek drogi ma Linux zanim stanie się faktycznie popularniejszy, choć póki co zmierza to w dobrym kierunku. Gdyby tak nie było, to np. Valve nie robiłoby Steam Decka z bazującym na Linuxie, ani nie inwestowało w rozwój tego systemu.
Przy okazji biorąc pod uwagę ostatnie decyzje Microsoftu względem Windowsów, to może być kolejna cegiełka do zachęcenia ludzi do przesiadki na inny system.

03.08.2024 09:22
odpowiedz
rastablasta
102

nawet w testach OpenGL udawało się prześcignąć Windowsa 11.
Tutaj chyba nie jest to dziwne w sumie, bo z tego co od zawsze się mówiło, to implementacja OpenGL u AMD jest o klasę lepsza na Linuxie niż na Windowsie.

Warto jednak zaznaczyć, że Phoronix nie korzystał z oficjalnych sterowników od AMD, tylko open source.
W większości przypadków domyślnie instalowana jest otwartoźródłowa implementacja sterowników kart graficznych AMD na Linuxie, zwykle i tak bardziej polecaną od zamkniętej wersji. Zresztą oba rodzaje sterowników otwarte i zamknięte to praktycznie to samo, z tą różnicą, że zamknięte mają jakieś dodatkowe funkcje do określonych zadań z których to i tak nie skorzysta przeciętny zjadacz chleba.

Up
Dlatego każdy niech najlepiej wybierze system operacyjny pod swoje potrzeby. Ewentualnie zrobić Dual Boot jak ktoś chce używać Linuxa do określonych zadań, podobnie jak Windowsa.

02.08.2024 08:15
odpowiedz
rastablasta
102

Najłatwiej chyba będzie samemu poszukać, bo powinna być w aplikacji Google Play lista zainstalowanych kiedykolwiek aplikacji na posiadanym koncie, nawet tych już usuniętych.
https://www.androidauthority.com/find-purchased-apps-google-play-store-879124/
https://www.howtogeek.com/333601/how-to-find-a-list-of-every-app-youve-installed-from-google-play/

01.08.2024 16:53
2
rastablasta
102

Gry są optymalizowane pod RTXy albo nie są wcale.
Ja bym się bardziej kierował ku temu drugiemu stwierdzeniu, szczególnie biorąc pod uwagę istnienie narzędzi typu DLSS, FSR itd.
Więc albo deweloperzy z lenistwa zastępują proces optymalizacji tymi narzędziami, albo ich przymusza do tego "góra" która nakazuje wykonywać gry coraz szybciej, z większą presją.

Niby mogliby pójść w coraz większą interaktywność fizyki i efektów cząsteczkowych ...
Ja bym chciał, żeby można było ogarnąć lepsze udźwiękowienie gier, które będzie poprawiało "wnikanie" w świat gry. Nic tak nie irytuje jak dźwięki rodem z zamkniętej puszki, będąc np. w jaskini :/

01.08.2024 14:51
1
odpowiedz
rastablasta
102

Link
Nawiązywałem poniekąd do internetowego problemu który opisujesz właśnie 2 lata temu.
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-nowe-klopoty-na-horyzoncie-brakuje-swiatlowodow/z6f4307b#post0-16003246
I teraz uwaga, u mnie stało się dokładnie to co wtedy opisywałem sam :o
Niedawno weszło na ulicę gdzie mieszkam dwóch dużych hurtowników światłowodowych w bardzo podobnym do siebie czasie z czego jeden zrobił linię światłowodową napowietrzną korzystając z pieniędzy z dotacji publicznych, a drugi zrobił linię w ziemi robiąc ją z pieniędzy własnych.
I teraz żeby było "śmieszniej", obaj duzi hurtownicy mają niemal identyczne ceny w hurcie dla operatorów detalicznych, no i oczywiście obsługują praktycznie tę samą grupę operatorów detalicznych, więc dla klienta końcowego tak na prawdę nie będzie różnicy w cenie... parodia po prostu.

LokalnyRzezimieszek
W moim przekonaniu nie jest dziwne skąd jest w treści mowa głównie o prędkości łącza, skoro widać kto jest sponsorem artykułu :)
Tak więc to jest prawda o czym piszesz, że dominującym czynnikiem do omawianego w artykule gamignu jest przebiegająca trasa pakietów od naszego komputera do serwera gry.
Ja korzystając z usług omawianej firmy (już nie tylko w kontekście gier) nie mam za wiele do powiedzenia pozytywnego w kontekście tego jak przebiegają połączenia do różnych serwerów, a przynajmniej przebiegały, bo ostatnimi czasy chyba się trochę poprawili.
Mimo wszystko przez wiele lat bywało tak, że trasy do mnóstwa serwerów w Polsce przebiegały przez Niemcy, więc gdy występowały duże awarie na głównej sieci operatora w drodze do Niemiec, nie było możliwe połączenie się z wieloma polskimi serwerami :)

29.07.2024 16:45
rastablasta
102

No akurat jak się okazuje, zmniejszenie taktowania czy napięcia nie jest 100% rozwiązaniem, co najwyżej może opóźnić proces psucia się procków które jeszcze jakoś działają.
Przy okazji nie jest to pierwszy raz, kiedy Intel nie ma dobrej passy w unikaniu poważnych problemów w prockach na przestrzeni ostatnich kilku lat, chociażby z tego względu, że w latach 2018-2019 pojawiało się trochę wiadomości (m.in. na samym GOLu) o lukach bezpieczeństwa związanych z ich prockami sięgającymi do kilku generacji wstecz.
Tym razem problem jest podobny, bo też łapie kilka generacji Intela, choć tak jak luki można jeszcze załatać programowo kosztem wydajności, tak problemów natury sprzętowej już niekoniecznie naprawi się w prosty sposób.

25.07.2024 14:55
odpowiedz
rastablasta
102

Jedynym wymogiem jest obsługa DirectX-a 11, a same gry należy włączać w oknie, żeby test mógł zostać przeprowadzony.
Dla uściślenia DirectX 12 też jest wspierany, a w całokształcie trzeba mieć Windows 10 lub nowszy.

22.07.2024 21:13
rastablasta
102
Wideo

IMHO lepiej już zapytać YouTube o takie kwestie, bo ja choć czytałem dużo i oglądałem sporo filmików nt. modyfikowanych Windowsów, to ostatecznie sam brałem się za ręczne zmiany w domyślnej instalacji, więc nie mogę jasno powiedzieć która z modyfikacji będzie najlepsza ;)

Odsyłam do kilku mniej lub bardziej ciekawych filmików:
https://www.youtube.com/watch?v=bgtif1bb5UI
https://www.youtube.com/watch?v=GWw8ZCjE4Yk
https://www.youtube.com/watch?v=2Ya18RAB9Z8
Myślę, że po obejrzeniu powinieneś być bardziej obeznany z tematem, jeśli nie oglądałeś wcześniej tego typu filmików.

Zasadniczo wydajność nie powinna się znacznie różnić między jakimikolwiek modyfikacjami Windowsa, bo cele w każdej z nich są takie same tak jak już wspominałem: wyłączyć niepotrzebne usługi, usunąć niepotrzebne preinstalowane programy.
Różnica jest głównie w podejściu do tematu, jedna modyfikacja może bardziej ingerować w system, druga mniej, podobnie jest z etapem instalacji, w przypadku tiny11 możesz sobie przygotować system jeszcze przed jego instalacją przycinając ISO systemu, a z tego co widziałem, to np. AtlasOS czy ReviOS są w praktyce skryptami używanymi po instalacji systemu.

Tak więc myślę, że powinieneś sobie zadać pytanie, czy chcesz modyfikować aktualny system, a może chcesz stawiać Windowsa na nowo, bo innej opcji specjalnie nie ma.
Ja szczerze postawiłbym na nowo tak czy inaczej jeśli miałbym już brać się za takie głębsze modyfikacje, szczególnie jeśli może się okazać, że na aktualnym systemie się coś wysypie i pogorszy się jeszcze bardziej wydajność albo będzie niestabilnie działał.

22.07.2024 20:35
👍
rastablasta
102

No chyba że w ten sposób :D
Mimo wszystko zachęcam do testowania różnych sposobów poprawienia działania gier czy to w obrębie aktualnego systemu czy w ramach kombinacji z innymi. Droga choć może nie jest szybka do osiągnięcia celu, to warta spróbowania ;)

22.07.2024 20:06
rastablasta
102

W takim razie z braku opcji zostaje tylko siedzieć na aktualnym systemie i wyłączyć niepotrzebne usługi i/lub usunąć bezużyteczne preinstalowane programy.
Z ciekawości, dlaczego SteamOS (i potencjalnie inne dystrybucje) odpada?

22.07.2024 16:37
rastablasta
102

SteamOS (ten nowy) jest przeznaczony właściwie tylko na Steam Deck, przynajmniej na ten moment. Starsze wersje są wciąż dostępne, ale nie ma sensu ich instalować bo są mocno nieaktualne, co oznacza brak aktualizacji i kiepską kompatybilność z nowym sprzętem.

Chociaż jest coś pozytywnego, bo istnieje klon o nazwie BazziteOS, więc pewnie tutaj mógłbyś spróbować na sam początek.
Ogólnie trudno stwierdzić jak będzie się na danym sprzęcie sprawować sam system i trzeba najlepiej samemu przetestować.

https://www.tomshardware.com/news/bazzite-is-a-steamos-clone-that-supports-gaming-pcs-and-the-steam-deck

https://bazzite.gg/

22.07.2024 15:58
rastablasta
102

Ja w sumie lubię tę część za model jazdy, chyba nawet lepszy niż w Parallel Lines. Co do reszty, to faktycznie czuć miejscami drewno i brak w pełni wykonanej technicznie gry, ale nie ma tragedii ;)

21.07.2024 17:06
rastablasta
102

W takim razie jeśli jest 16 GB w 2 kościach, to właściwie nie masz nic do zmiany w kompie, bo posiadasz całkiem nowy sprzęt. Chyba, że potrzebujesz więcej RAMu to wtedy co innego, ale jeśli komputer dźwiga gry na luzie to nie ma powodów do zmian.

Co do karty to tak, 4070 Ti ma tylko PCIe 4.0.

21.07.2024 15:02
odpowiedz
rastablasta
102

Płyta główna ma raczej najmniejszy wpływ na wydajność całości sprzętu. Jeśli teraz wszystko śmiga to raczej nie poprawi się na coś znacznie lepszego.
RAM faktycznie możesz dołożyć bo widzę, że masz jedną kość. Jeśli chcesz zostać przy tym modelu, to najlepiej i najbezpieczniej będzie kupić drugą taką samą kość.

21.07.2024 14:55
rastablasta
102

W takim razie chyba nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do spróbowania nowych Windowsów i ewentualnie możesz dać za jakiś czas jak się sprawuje granie :)

21.07.2024 14:38
2
rastablasta
102

Trochę jednak jest czym się przejąć. Jak ktoś musi mieć dostęp do komputera bez większych przerw to takie problemy są niedopuszczalne, szczególnie jeśli mogą wystąpić bez większego obciążenia procesora.
Tak więc jak już dmuchać to najlepiej na zimne, bo w świetle takiej afery to bym w życiu nie ryzykował kupna Intela na ten moment i liczył, że może u mnie się nic nie wydarzy.

21.07.2024 14:29
1
rastablasta
102

To tak dla jasności, rozumiem, że na komputerze działa tylko Steam i nic więcej? Żadnego przeglądania internetu itd?
Bo z tego co wiem, to np. AtlasOS ma możliwość wyłączenia dosyć krytycznych z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu Windows np. UAC, Defender.
Polecam się zapoznać:
https://github.com/Atlas-OS/Atlas?tab=readme-ov-file#%EF%B8%8F-security-features
https://docs.atlasos.net/getting-started/post-installation/atlas-folder/security/
Dlatego piszę o tym by poczytać o co dokładniej chodzi z tymi modyfikowanymi systemami.

21.07.2024 14:11
rastablasta
102

Wg mnie chyba lepiej byłoby poczytać na internecie jak się wyłącza zbędne ustawienia, lub usuwa zbędne programy z normalnego Windowsa, stąd taka była moja sugestia w komentarzu wyżej czyli pozbyć się tego co nie jest potrzebne. Pewnie zejdzie parę dni czytania i ustawiania ale moim zdaniem na plus, bo przy okazji można się dowiedzieć czegoś nowego.

Jednak jeśli byś się ostatecznie zdecydował na gotowe systemy (np. wspomniane tiny11 lub AtlasOS) to też dokładnie poczytać (na stronach twórców, na forach typu Reddit) tak czy inaczej bym polecił np. jakie funkcje są wyłączone, co nie będzie działać, żeby nie było zaskoczenia w razie gdyby po jakimś czasie się miało okazać, że funkcja XYZ była potrzebna, a nie da się jej włączyć.

21.07.2024 13:32
1
rastablasta
102

Po pierwsze, został wybrany na "antywirusa roku 2023" (na wysokie miejsce) przez wielu strony, co testują różne antywirusów i zapory ogniowe i inne środki ochrony. Oznaka "AV Test" i "AV-Comparatives" z wysokie oceny. Sprawdziłem różne strony z TOP antywirusów.

Po drugie, te pakiety zabezpieczenie miało dobra promocja dla wersja PREMIUM na cały rok i to dla ponad 10 różnych urządzeń. Więc skorzystałem na to i chciałem to sprawdzić, jak dobry jest Avast po tylu latach.
Ja szczerze nie przepadam za tego typu stronami z rankingami, jeśli już to w ramach sprawdzenia jakie są produkty dostępne na rynku, bo dla mnie to nic innego jak reklama danego (w tym przypadku) antywirusa lub innego produktu, tylko w innej formie. Ja mam raczej podejście które opisałeś dalej, czyli zasięgnąć forów i poczytać opinie użytkowników (niekoniecznie muszą to być dla mnie eksperci). Choć i tak słusznie zrobiłeś weryfikując czy np. ten Avast się faktycznie poprawił.

Nie wiem, kiedy ostatnio miałeś fałszywy alarm. Ale pamiętam, że Windows miał taki przycisk "odzyskaj plików z kwarantanny", ale MS to usunęli wraz z aktualizacji. Nie mogłem znaleźć taki przycisk. Czytałem Internet, że trzeba założyć konto MS, by mieć taką możliwość.
Miałem może z 3 miesiące temu, ale myślę, że mógł u mnie zostać ten przycisk bo mogłem coś wyłączyć dla mnie zbędnego w usługach Windowsa. Nie pamiętam co dokładnie, bo Windowsa 10 konfigurowałem ostatnio parę lat temu tj. wtedy kiedy go zainstalowałem i od tamtej pory mi system służy. Ogólnie potwierdzam, że powinien być taki przycisk, więc z tego co opisujesz faktycznie wynika z tego, że znowu Microsoft wchodzi z butami w komputery użytkowników i ich na siłę "uszczęśliwia" przymuszając do konta MS.

Często korzystam specjalna strona, gdzie można sprawdzić plików, jak inne firmy od pakiety zabezpieczenie oceniali to. W ten sposób mogę ocenić, czy to fałszywy alarm.
Z VirusTotal też korzystam i jak najbardziej potwierdzam, że się przydaje nie jeden raz :)

Z wieloletnie doświadczenia wiem, że antywirusa nigdy nie jest 100% idealna i bezbłędna. Czasami potrafi popaść w paranoję. Np. likwiduje niektóre cracki, co służą tylko do wyłączenie zbędne zabezpieczenie dla bardzo starych gier (wersji CD i DVD).
Zgadza się, nie ma idealnych antywirusów, bo te programy zajmą się tylko tym co nakazał producent programu.
Na przykład nie zablokują najnowszego wirusa, bo nie mają informacji na jego temat. Z drugiej strony potrafią być nadgorliwe bo jakiś pracownik w firmie producenta oznaczył, że jakiś tam naprawdę nieszkodliwy plik .EXE jest szkodliwy. Także tutaj też mogę potwierdzić, że trzeba z rozsądkiem podchodzić w użytkowaniu komputera i nie wierzyć ślepo programom które nas mają chronić.

P.S. Uprzedzam, że siedzę na Windows 11, nie 10.
To trochę wyjaśnia, bo ja tak jak wcześniej pisałem, mam W10.

P.S. Wiem, że istnieją cracki, co mogą wykraść cudze danych i modyfikują plików Windows na naszą niekorzyść. Jestem w tej kwestii bardzo ostrożny i unikam takich plików, co zostali wykryte przez większości antywirusów jako realne zagrożenie.
Tutaj też dobrze, ja robię podobnie, chociażby dzięki VirusTotal co też opisałem wyżej.

21.07.2024 12:20
rastablasta
102

Wiesz, że już to sprawdziłem?
Yyy... no nie wiedziałem, nie jestem jasnowidzem ;)
W takim razie skąd pomysł na Avasta akurat?

Czasami kasuje niektóre plików (fałszywy alarm) i wysyła do kwarantanna tam, gdzie kompletnie nie mam kontroli bez założenie konto na stronie MS, a tego nie lubię.
Tak, też miałem kilkukrotnie fałszywy alarm, choć nigdy nie potrzebowałem konta MS by móc cofnąć coś z kwarantanny. Przynajmniej na W10, ale może MS znowu uszczęśliwia na siłę użytkowników Windowsa i pewnie wprowadził jakąś zmianę przy jednej z niechcianej obowiązkowej aktualizacji.

21.07.2024 11:43
odpowiedz
rastablasta
102

Jakbyś faktycznie chciał zmieniać system, to na kompa zostaje tylko Linux.

Alternatywnie możesz się pobawić w wyłączenie paru zbędnych rzeczy w Windowsie. Tutaj wyżej masz sugestię odnośnie trybu gry. Ja z tego co pamiętam to u siebie wyłączałem jakieś funkcje Xboxa które mi nie były potrzebne.

21.07.2024 11:26
👍
rastablasta
102

Ten nowy dysk udało się ostatecznie zamontować?
Mimo wszystko dobrze, że jest pozytywne zakończenie sprawy i obyło się bez zewnętrznych serwisów.

21.07.2024 11:22
rastablasta
102

Skoro Avast taki problematyczny to chyba nic się od wieków nie zmieniło w kwestii tego (anty)wirusa :D
Swoją drogą jak masz na komputerze Windows 10 i wyżej, to nie lepiej zostawić domyślnego Defendera? Pomijając już, że Defender to produkt Microsoftu i nie każdemu to może przypaść do gustu, ale w jakimś stopniu powinien spełnić swoje zadanie ochrony systemu.

Generalnie to warto poświęcić trochę czasu na przejrzenie internetu i popatrzeć jakie są alternatywne antywirusy (lub podobne oprogramowanie zabezpieczające) szczególnie jeśli mowa o smartfonach. Na pewno nie instalowałbym pierwszego lepszego z brzegu.

21.07.2024 08:36
rastablasta
102

Herr Pietrus
Akurat wbrew pozorom CPU może mieć znaczenie, bo z ciekawości przeglądałem parę wątków na Reddicie odnośnie problemów z ASUSem na chipsecie Z690 i trafiłem na jeden w którym gość opisywał podobne problemy i rozwiązał swój problem też w podobny sposób.
Odsyłam do przejrzenia w razie czego: https://www.reddit.com/r/ASUS/comments/12763w0/z690a_no_video_output_no_qleds_lit/
Pytanie więc pozostaje jaki tutaj autor tematu ma procesor ma oryginalny i jaki jest starszy. Potencjalnie to mogłoby też coś wyjaśnić, szczególnie, że Intel coś nie ma ostatnio szczęścia z wieloma modelami procków w nowych generacjach co też opisywał chociażby Bukary na forum.

NewGravedigger
Do sprawdzenia RAMu i procka są programy typu MemTest czy Prime95. Chociaż może być też tak, że sama płyta główna jest problematyczna koniec końców.
Jednak tutaj to do przemyślenia czy chcesz brnąć w dalsze badania i testy, czy dla spokoju nie lepiej byłoby wymienić problematyczne podzespoły jeśli masz możliwość.

20.07.2024 17:38
rastablasta
102

Jak już mowa o wyjmowaniu baterii, to manual podaje, że można jeszcze raz spróbować wyczyścić CMOS w trakcie wyjętej baterii.
If the steps above do not help, remove the onboard button cell battery and move the jumper again to clear the CMOS RTC RAM data. After clearing the CMOS, reinstall the button cell battery.

20.07.2024 17:00
rastablasta
102

Dlatego piszę nietypowo, bo skoro LEDy się świecą, kręcą się wiatraczki to moim zdaniem płyta główna powinna mieć jakąś prymitywną formę sygnalizacji, że np. nie chce/nie może wejść w POST.
Ale tutaj pewnie to kwestia producentów albo konkretnego modelu płyty głównej. U mnie na wiekowym ASRocku jak się coś wysypywało to płyta główna była w stanie zasygnalizować problem. Natomiast jak już się coś konkretniej popsuło to wtedy już w ogóle nie wstawał komputer.
Tutaj więc myślę, że wszystko się sprowadza do różnych doświadczeń z komputerami i różnymi producentami sprzętu. To co u jednej osoby może stanowić normalną funkcjonalność, u innej się tego nie uświadczy.
Najważniejsze żeby jakoś wspólnie spróbować zdiagnozować problem ;)

20.07.2024 16:39
rastablasta
102

Przyznam szczerze, że dość nietypowo wygląda sytuacja z brakiem świecenia się diody błędu. Być może producent nie był w stanie przewidzieć wszystkich potencjalnych błędów jakie się mogą trafić użytkownikowi co może się wydawać trochę nielogiczne, ale któż tam wie co ci producenci robią.
Mógłbym pewnie jeszcze jakieś teorie na ten temat napisać, ale w sumie bym krótko podsumował, że biorąc pod uwagę przetestowanie kombinacje, to z mojej perspektywy zwyczajnie nowy dysk jest problematyczny, więc pewnie lepiej byłoby go wymienić w razie możliwości.
Choć nadal jeśli miałbyś możliwość podpięcia do innego kompa nowego dysku, to mogłaby być to jakaś cenna informacja dająca podstawę czy faktycznie to wina dysku czy komputera z jakiegoś powodu.

20.07.2024 16:25
rastablasta
102

Popieram przedmówcę. Warto się na 100% upewnić czy wszystkie złącza i wtyczki są dobrze wpięte. Na pierwszy rzut oka może się wydawać wszystko podpięte dobrze, a wystarczy, że gdzieś nie będzie coś stykać i cały komputer może nie wstać.

20.07.2024 16:17
odpowiedz
rastablasta
102

problem nie wynika raczej z "podkręcania" CPU, ponieważ płyty główne, których używają m.in. serwerownie borykające się z licznymi problemami i masowo wymieniające procesory, nie korzystają z "wyżyłowanych" czy też niezgodnych ze specyfikacją ustawień (procesory z linii T, a nie K).
Jak dla mnie sam fakt teoretycznie normalnej specyfikacji na papierze nie daje gwarancji, że w rzeczywistości również będzie tak kolorowo. W dzisiejszych czasach procki bywają już "tuningowane" w samej fabryce, co potem właśnie może dawać takie zgubne skutki typu szybsze zużywanie się proca na przestrzeni czasu (chyba Intel tutaj przegiął z tym legendarnym postarzaniem produktów :P ), co zresztą według mnie sugeruje ten fragment:
Otóż (w miarę upływu czasu?) procesory ulegają dosyć szybkiej degradacji albo mają po prostu problemy ze stabilnością (zwłaszcza przy operacjach wymagających zwiększonego taktowania i wysokiego napięcia), co może (choć nie musi) objawiać się różnorodnymi problemami
Czyli "tuning" w fabryce + tryb turbo w trakcie działania komputera i mamy przepis na katastrofę.

Dlatego mnie nie dziwi sytuacja, że ludzie w dzisiejszych czasach zamiast podkręcać proca czy grafikę, niekiedy robią na odwrót tj. zmniejszają napięcie czy taktowanie kosztem obniżonej wydajności (choć nie zawsze tak jest), ale w zamian potencjalnie zwiększają żywotność sprzętu i rachunki za prąd w jakimś stopniu.
Sam tak zrobiłem na swoim Ryzenie po gwarancji wyłączając tryb turbo i obniżając z sensem napięcie. Tutaj dodam, że testowałem stabilność procka w Prime95 i wszystko było zupełnie ok. W efekcie mam o wiele niższe temperatury nawet w lato i właściwie nie odczuwając spadku wydajności, ale to może dlatego, że nie mam potrzeby grania w najnowsze gry czy uruchamiania "ciężkich" programów ;)

20.07.2024 15:45
odpowiedz
4 odpowiedzi
rastablasta
102

Ja miałbym takie propozycje:
- podłączenie tylko nowego dysku i próba uruchomienia komputera uprzednio odłączając inne komponenty typu karta graficzna, dysk główny,
- podłączenie nowego dysku do innego komputera jeśli jest taka możliwość.

W sumie z pytań mi się nasuwa jedno, czy płyta główna daje w ogóle jakiekolwiek oznaki np. świecące się diody przy próbie uruchomienia kompa z dorzuconym kolejnym dyskiem?

20.07.2024 13:45
1
rastablasta
102

Jak dla mnie nadal ładne widoczki :)
Unowocześnienie mogłoby polegać na zmianie tekstur o wyższej rozdzielczości i pewnie by starczyło.

19.07.2024 11:45
😉
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

W sumie nazwa firmy (CrowdStrike) winnej zamieszania brzmi na tle całego zdarzenia dość ironicznie biorąc pod uwagę jego skalę.

16.07.2024 13:16
odpowiedz
rastablasta
102

Również Motorola oferuje funkcjonalność desktopa w kilku swoich modelach, a nawet idąc dalej to funkcjonalność desktopowego Androida jest wbudowana w zwykłe Androidy w formie eksperymentalnej chyba od kilku wersji wstecz.
Jednak to nie ma większego znaczenia i Android 15 też nie będzie miał tu wiele do powiedzenia dopóki nie zmieni się mentalność producentów smartfonów, którzy nie potrafią umieścić minimum USB 3.0 (standard wprowadzony 16 lat temu swoją drogą) w urządzeniach, który daje na tyle szybki transfer danych, że może to stanowić bazę do jakichkolwiek rozmów na temat trybu desktopowego.
Na ten moment czasami bywają takie zabawne sytuacje, że producenci wrzucają USB 2.0 nawet w telefonach za kilka tysięcy np. tak jak we wspomnianej przeze mnie Motoroli :D
https://www.gsmarena.com/motorola_razr_50_ultra-13150.php

09.07.2024 17:42
rastablasta
102

Oprócz portów z gier z PC, to czasem się trafią porty ex'ów konsolowych np. takie rodzynki w postaci GTA LCS czy GTA Chinatown Wars których próżno szukać na PC.
Co do reszty to zgoda, ja szczerze nie pamiętam jaką ostatnią grę pobrałem ze Sklepu Google bo patrząc na zalew niskiej jakości aplikacji odechciewa się tam wchodzić.

09.07.2024 17:35
rastablasta
102

Jakiś link? Bo z ciekawości sprawdziłem czy coś jest takiego od Valve i na ten moment na internecie widzę tylko odnośniki do jakichś skryptów w różnych repozytoriach które ułatwiają instalację Waydroida pod SD.
Tak więc może chodzi o formę oficjalnego wsparcia dla Waydroida pod SD ze strony Valve, typu uproszczona instalacja, lepsza integracja, obsługa błędów itp. co zresztą zostało napomknięte w tej wiadomości.
Ja ze swojego doświadczenia testowałem Waydroida rok temu na Fedorze i generalnie działało to bardzo przyzwoicie, ale pewne aplikacje które wymagają określonej konfiguracji na Androidzie wymuszają pewne zmiany w konfiguracji Waydroida. Być może po roku czasu poprawiło się to na lepsze i jest bardziej to zautomatyzowane.

27.06.2024 20:14
😃
rastablasta
102

Ja w sumie grałem tylko w MM V4, ale skoro inne tytuły są w tym kontekście "nowościami", no to chyba V4 do klasyków się specjalnie nie kwalifikuje ;)

26.06.2024 23:09
😉
rastablasta
102

W takim razie może dla jasności napisz na przyszłość o jakiego moda chodzi, bo pozornie taka drobnostka a zmienia postać wypowiedzi ;)
Ja np. RVGL nie traktuje jako moda samego w sobie, bo nie zmieniamy działania oryginalnego Re-Volta ani nie zmieniamy żadnej zawartości, a uruchamiamy zupełnie inny plik wykonywalny, który korzysta z tej samej zawartości co oryginał.

26.06.2024 18:27
rastablasta
102

Wolałbym by mnie było stać na abonament na nowe fury, wypożyczać je stale i nie martwić się o ich stan. Dlatego ludzie będą z tego w przyszłości korzystać coraz częściej.
Wizja takich abonamentów brzmi zbyt pięknie by było prawdziwa.
Wiele firm oczywiście zmierza by wszystko co oferują było na abonament, ale jednocześnie kombinują tak, żeby w zasadzie finalnie klient płacił podobną cenę jakby miał kupić na własność i/lub majstrują takie kruczki w umowie by klientowi w moment odebrać to za co płaci okresowo, jeśli tylko firmie się nie spodoba co robi klient z ich produktem / usługą.

Już teraz mamydziwne sytuacjetego typu, że np. w wielu sklepach kupujemy gry w wydaniu wyłącznie cyfrowym, płacąc jak za normalny produkt ale właściwie nie możemy zawsze wszystkiego z nim zrobić np. nie uruchomimy go offline bo działa tylko w trybie online, albo nie dodamy do niego modyfikacji bo przez zapisy w umowie licencyjnej jest to zabronione i np. grozi blokadą konta, a jak już wspomnieć o blokadzie konta, to znowu w takich przypadkach jest niekiedy zabierany cały dorobek z konta itp.

26.06.2024 18:03
1
rastablasta
102

Zasadniczo na ten moment, zamiast wgrywać mody do oryginalnej wersji Re-Volta by grać w trybie wieloosobowym, to raczej lepszym rozwiązaniem jest RVGL który został stworzony przez grupę modderów jako "oddzielna" gra, dostosowana do nowszych systemów operacyjnych, oferująca wieloplatformowość i upraszczająca modyfikacje zawartości do gry.
Celowo napisałem "oddzielna" bo tak na prawdę to jest Re-Volt z tym, że oprócz tego co napisałem zdanie wcześniej, to chodzi też o uniknięcie niepotrzebnych pozwów ze strony aktualnych właścicieli praw do gry.

Co do reszty to w sumie się zgadzam, np. patrząc na lokacje przedstawione w Volt Recharge, od razu mi do głowy przyszły konkretne mapy z oryginalnego Re-Volta.

post wyedytowany przez rastablasta 2024-06-26 18:04:31
16.06.2024 13:47
odpowiedz
1 odpowiedź
rastablasta
102

Nie sugerowałbym się w 100% sugestiami Google Play odnośnie tego czy jakaś gra będzie działać czy nie, bo czasami bywa tak, że wg Google kompatybilna gra będzie działać beznadziejnie, a oficjalnie aplikacja niekompatybilna będzie działać bardzo dobrze.
Więc co do GTA SA jeśli masz klasyczną wersję androidową to możesz zagrać, a co do LCS to jest to wersja trial teraz, tj. jest jakiś limit czasu na granie od uruchomienia aplikacji, a po limicie czasowym każą kupować grę.

16.06.2024 13:21
odpowiedz
rastablasta
102

Z tego co widzę to piszesz o wersji Definitive Edition w wersji mobilnej, więc tutaj do działania będzie wymagany najpewniej telefon flagowy z jakimś nowym Snapdragonem z serii 8 lub odpowiednik z Mediateka, Exynosa itd.

Support Rockstara pokazuje tylko, że jako minimum trzeba mieć Androida 8, support Netflixa dla odmiany pokazuje minimum Android 11 + wydajny telefon. Model Motoroli który posiadasz jest raczej ze średniej-dolnej półki więc odpada, a nawet jeśli dałbyś radę uruchomić grę to pewnie miałbyś najwyżej parę FPS, bo pod spodem tych nowych GTA działa silnik Unreal Engine 4 który do najlżejszych nie należy. Na Reddit ludzie piszą, że nawet na wydajnych smartfonach jest problem z działaniem, więc coś jest na rzeczy. https://old.reddit.com/r/AndroidGaming/comments/18ixzwb/netflix_support_says_the_gta_definitive_edition/

Wg mnie lepiej by było pograć w klasyczne remastery Androidowe jeśli takowe posiadasz. Będzie to bliższe oryginalnym GTA, będzie lepiej działało i będzie mniej bugów.

14.06.2024 19:02
1
odpowiedz
rastablasta
102

Telefon się restartuje przy próbie działania z recovery?
Jeśli tak, to pewnie pozostaje ponowne wejście w bootloader lub podobne niskopoziomowe menu i próba wgrania ponownie recovery. Mogło się coś nie wgrać do końca i pewnie stąd taka usterka, ewentualnie została wgrana zła wersja recovery np. za stara, zbyt nowa lub do innego modelu.

Jeśli bootloop występuje przy uruchamianiu samego Androida, to w takim razie z poziomu recovery myślę, że trzeba będzie wgrać na czysto od nowa Androida.

Generalnie moja rada jest taka, żeby dokładnie przeszukać fora (pewnie XDA) i zobaczyć czy ktoś ma podobny problem, bo moim zdaniem skoro telefon się uruchamia to jeszcze jest szansa na uratowanie go w jakiś sposób. Gdyby telefon się w ogóle nie uruchamiał no to wtedy by już był tylko przycisk do papieru ;)

28.05.2024 09:47
rastablasta
102

Ogólnie dzięki za wyjaśnienie.
Akurat uwaga odnośnie perspektywy forumowicza jest słusznie poruszona, bo rzeczywiście z patrząc z widoku forum można po niektórych nagłówkach mieć wrażenie, że gdzieś się już to widziało. Ktoś kto wchodzi tylko na Futurebeat albo tylko na GOLa z wyłączeniem forum w obu przypadkach tego nie zauważy.
W takim razie dopytam może czy będzie jakaś możliwa lepsza kategoryzacja na forum na dotychczasowym (pewnie nie realne, z uwagi na to że wspominaliście o pewnych komplikacjach z aktualnym kodem) albo na nowym (pewnie bardziej prawdopodobne, ale tutaj niewiadoma jest w postaci ewentualnego terminu oddania do użytku takiego forum).

28.05.2024 08:51
😉
odpowiedz
9 odpowiedzi
rastablasta
102

To tak przy okazji pilnowania wiadomości i artykułów, pilnujcie też czy ktoś z redakcji nie napisał tego samego wcześniej ;)

https://www.gry-online.pl/newsroom/ps2-w-oryginalnym-opakowaniu-przelezalo-20-lat-ale-lepiej-jeszcze/z92957b

https://www.gry-online.pl/newsroom/szczesciarz-przeszukal-garaz-swoich-rodzicow-i-znalazl-ps2-w-oryg/zd2958e

Na pierwszy rzut oka inna treść ale finalnie obie wiadomości kierują do tego samego wpisu na Reddit.

26.05.2024 10:16
rastablasta
102

Do tego sterowniki do GPU, zwłaszcza najnowszych, których nie ma w większości dystrybucji, bo nie są "wolne"
To jest problem głównie z grafikami Nvidii a może z samym podejściem Nvidii, bo zarówno Intel jak i AMD robią sterowniki otwartoźródłowe pod Linuxa i te się zdecydowanie łatwiej integruje z całością systemu.

do tego "piekło zależności"
To tyczy się również Windowsa i jego DLL Hell które jest pochodną pojęcia "piekła zależności". Więc tutaj każdy system ma swoje bolączki o ile nie zostało to rozwiązane na etapie projektowania systemu, albo jakoś ogarnięte w późniejszym czasie.
Info odnośnie Windowsa: https://en.m.wikipedia.org/wiki/Side-by-side_assembly

UI do repozytoriów przy których sklep MS to cud świata..
Które UI z ciekawości zapytam? Bo jeśli mowa o graficznych menadżerach repozytoriów to korzystałem z kilku i nie wyglądają na jakieś nietypowe lub dziwne w użyciu.

Problemów z Linuksem jest cała masa, jeśli ktoś chce grać, ma własne przyzwyczajenia, ogarnięty na Windows soft...
Oczywiście, że są problemy na Linux i powie to każda trzeźwo myśląca osoba.
Linux nadal nie ma takiej siły przebicia jak Windows i jeszcze trochę czasu upłynie zanim się przebije do głębszej świadomości przeciętnego użytkownika komputerów żeby typowe problemy stały się drobnostkami jak na Windows. Widać to na przykładzie sklepów ze sprzętem komputerowym które sprzedają kompy i lapki albo z Windowsem albo bez żadnego systemu, no może od biedy czasami wrzucą FreeDOSa.
Choć do samej sytuacji z popularnością przyczynił się sam MS ze swoją agresywną polityką marketingową od wieków która silnie promuje własne produkty i zupełnie zrzuca na dalszy plan alternatywne rozwiązania, a to że teraz udają dobrego wujka bo np. oferują WSL to nie ma większego znaczenia, bo to działa bardziej jako dodatek do Windowsa pod pewne zastosowania aniżeli oddzielny system który jest oferowany przeciętnemu użytkownikowi.
Mimo to, Valve i tak pokazało że jednak można grać na Linuxie z grubsza bez większych komplikacji co myślę na pewno zaprocentuje pozytywnie na przyszłość w szerokim zakresie np. zwiększy ogólną popularność systemu, będzie więcej sterowników pod różny sprzęt np. pod kierownicę z którą masz problemy, czy poprawi jeszcze bardziej Wine (+ pochodne) by jeszcze bardziej ułatwić uruchamianie programów tworzonych pod Windows itp.

Przy okazji pisałem to już w innym wątku, sam Linux na ten moment ma więcej sensu gdy się go instaluje na kilkuletnim sprzęcie, bo jest szansa że istnieje już odpowiednie wsparcie do niego np. w postaci wspomnianych sterowników. W innym wypadku to jest trochę loteria, albo zadziała z marszu albo nie będzie działać jak powinno.

26.05.2024 08:47
rastablasta
102

Niekoniecznie tu jest problem, akurat Wine (warstwa tłumacząca, pozwalająca uruchamiać programy [w tym gry] z Windowsa pod Linux) przez ostatnie kilka lat coraz prężniej zaczęła się rozwijać i paradoksalnie uruchamianie i działanie tutaj gier które korzystają z DirectX może okazać się mniej problematyczne niż uruchomienie ich pod Windows :D Szczególnie jeśli mowa o starszych tytułach.
Tutaj skromnie dodam, że Valve też ma w tym swój udział bo w swoim Steam Decku postawili na Linuxa i choć może tego nie widać na pierwszy rzut oka, to pod spodem jest nic innego jak Linux. Samo Valve zresztą też ma swój odpowiednik Wine w postaci Protona.

To z czym może być większy problem to akurat implementacja niektórych rozwiązań przeciw oszustom w grach wieloosobowych. Niektóre takie gry mają takie zabezpieczenia głęboko zaszyte (działają na bardzo niskim poziomie) w Windows, że nie obejdziesz tego na Linuxie z użyciem Wine bo zabezpieczenia to od razu wykryją i nie dopuszczą nawet do uruchomienia gry.

25.05.2024 20:08
rastablasta
102

Może spróbuj ustawić limit FPS na 59 lub 60 jeśli masz grę działającą powyżej tego.
Wprawdzie to co napisałeś w spoilerze nie brzmi jak problem który został naprawiony jednej z oficjalnych aktualizacji, to jest jednak podobny i wspólnym mianownikiem obu problemów najpewniej jest zbyt dużo FPS.
Tutaj odsyłam do nieco większej liczby szczegółów: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto_IV#Timing-related_issues

23.05.2024 16:03
rastablasta
102

Zasadniczo ja bym dodał, że gry przed 2010 rokiem były raczej tworzone pod jednordzeniowe procki bo takie też procki dominowały w tamtych czasach, więc z jakiegoś powodu czasami to może uprzykrzyć życie jeśli się uruchamia starą grę na nowym wielordzeniowym procku.
Poniżej masz przykład takiego problemu z NFS Underground 2.
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Need_for_Speed:_Underground_2#Random_crashing_on_entering.2Fexiting_shops

Generalnie nie ma uniwersalnej reguły naprawiania działania starych gier szczególnie jeśli dany tytuł czasy swojej sensownej popularności ma za sobą to też przy okazji jest raczej mała szansa że zainteresuje się tym jakiś modder który poprawi to i owo, więc trzeba próbować kilku uniwersalnych sposobów, np. dgVoodoo lub podobne, albo przypisanie konkretnego rdzenia do gry zamiast dać wolną rękę systemowi operacyjnemu.

Co do samego FC2 to zacząłbym szukać rozwiązań tutaj: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Far_Cry_2

20.05.2024 16:41
😊
odpowiedz
rastablasta
102

Przeszedłem Porsche 2000 z 10 lat temu na taniej kierownicy. Może kierownica nie była super, ale i tak dawała frajdę w tej grze, szczególnie kiedy jechało się z widoku z pierwszej osoby :)
Najlepiej wspominam jednak Zone Industrielle, gdy cisnęło się na prostej Porsche Turbo (któreś z lat 80). Był ten klimacik, więc kiedyś muszę do tego wrócić, może na jakiejś lepszej kierownicy :p

20.05.2024 15:11
rastablasta
102

Co do lepszych zabezpieczeń w nowszych systemach to prawda, choć nigdy nie będzie idealnie bo trzeba wziąć na poprawkę fakt, że istnieją np. luki 0-day przed którymi się nie obroni sam system bez dodatkowej pomocy, stąd właśnie dobrze skonfigurowane i włączone zapory sieciowe (m.in. sprzętowe o których wspomniałeś) powinny stanowić jeden z trzonów bezpieczeństwa urządzenia podpiętego do sieci. Inne elementy to np. prawidłowa konfiguracja systemu.

Generalnie XP jest już tak przeskanowany od A do Z, że czasami to jest dosłownie kwestia pobrania odpowiedniego skryptu do wejścia w system z zewnątrz i gotowe, nie trzeba być nawet jakimś super hakerem :)

20.05.2024 14:18
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
rastablasta
102

Darth_Tusken
Od początku coś mi nie pasowało z tym, że sam fakt podłączenia XP'ka do internetu z automatu zaciąga wirusy. Przypuszczenia potwierdziły się też w paru komentarzach które widziałem pod filmem i generalnie jest tak jak piszesz, co zasadniczo sprawia że w sumie każdy system operacyjny wpięty bezpośrednio w sieć publiczną jest podatny na takie ataki. Nawet aktualny Windows 10 i 11 również się wlicza w tę grupę.

06.05.2024 15:20
😁
2
odpowiedz
1 odpowiedź
rastablasta
102

...część osób pytało, czemu Hazel po prostu nie skorzystała z funkcji zakładek, która pozwala zapisywać interesujące nas strony.
Może odpowiedzi trzeba szukać w artykule poniżej i poszukać związku między obiema kwestiami ;)

https://www.gry-online.pl/newsroom/elementarna-wiedza-o-komputerach-zamiera-mlodzi-nie-wiedza-czym-s/z12083d
Młode pokolenie przestaje korzystać z folderów i plików. Zamiast tego wszystkie dane woli przechowywać luzem na dysku i korzystać z mechanizmów wyszukiwania.

03.05.2024 09:31
rastablasta
102

Jak będą chcieli ograniczyć celowo W10 to na pewno to zrobią, sam fakt, że w połowie roku ma wyjść kolejna aktualizacja do W11 która będzie wymuszała nowsze modele procków coś znaczy*. Microsoft po prostu szuka jak najwięcej wymówek by zachęcić ludzi do nowszego systemu choć na pierwszy rzut oka niczym się nie różni W10 i W11 oprócz wyglądu i może paru mniej znaczących detali.

* https://www.guru3d.com/story/windows-11-24h2-new-cpu-instruction-requirements-impact-compatibility-on-older-hardware/

27.04.2024 10:25
rastablasta
102

Tylko pytanie ile osób będzie miało ochotę korzystać z tego systemu to raz, a po drugie w firmach mało kto z tego skorzysta.
Co do pierwszej części zdania, to tutaj kwestia jak bardzo Googlowi zależy i czy się to będzie biznesowo opłacać, bo na pewno budżet mają by to dźwignąć a więc i mogliby zrobić odpowiedni marketing.
Druga kwestia odnośnie firm jest teoretycznie skomplikowana, bo z jednej strony Google deklaruje, że na ChromeOS można strumieniować z użyciem jakiegoś mechanizmu wirtualizacji standardowe aplikacje tworzone pod Windows* ale 100% kompatybilność (która jest podstawą) stoi pod znakiem zapytania, nie wspomnieć, że liczba certyfikowanych urządzeń które mogą uruchomić bez problemu ten system jest ograniczona: https://support.google.com/chromeosflex/answer/11513094?hl=en
Sprowadza się to do drugiej strony medalu, która w praktyce pokazuje, że jednak faktycznie mało kto będzie w ciemno się bawił w nieznany system, a dla spokoju zrobi zakup nowych komputerów pod Windows 11.

*You can also stream legacy Windows and productivity applications that are seamlessly integrated into the ChromeOS experience with virtual app delivery.
https://cloud.google.com/blog/products/chrome-enterprise/11-ways-you-win-with-chromeos-flex

My mamy bardzo porządne sprzęty w firmie i naprawdę jest mi ich szkoda, jak ostatnio złożyłem pierwszy nowy komputer to gdy tamtego odpinałem to naprawdę mi się przykro zrobiło. Jeszcze drugie tyle by posłużyły, tym bardziej że były modyfikowane pod pewnymi względami i ulepszane.
Kwestia aktualizacji jest zależna od tego jak "wiekowe" są komputery w firmie, zasadniczo jeśli sporo tego sprzętu siedziała na początku na Windows 7, to niestety tutaj możliwe, ale MS może mieć rację utrudniając lub blokując aktualizację do W11.
Z pozoru na pierwszy rzut oka W10 i W11 to praktycznie to samo, i z perspektywy przeciętnego użytkownika W11 to zmieniony wygląd W10 (nawet wersja jądra systemu w obu jest taka sama z drobnymi różnicami w cyferkach), to w praktyce nie wiadomo do końca czy MS nie planuje głębszych zmian pod spodem np. wiadomo, że kolejne większe aktualizacje Windowsa będą wymagały nowego sprzętu już na faktycznym poziomie sprzętowym w postaci nowszych procków obsługujących szerszy zestaw instrukcji: https://www.guru3d.com/story/windows-11-24h2-new-cpu-instruction-requirements-impact-compatibility-on-older-hardware/

O W10 można było pisać wiele złego, ale prawie na wszystkim było można go zainstalować i przedłużyć życie sprzętu. Co prawda na znacznie starszych sprzętach niektóre rzeczy miały pewne problemy, ale sama podstawa w sobie działała bez zarzutu. Sam wiem ile starych sprzętów z W7 aktualizowałem do 10 i wystarczyło tak naprawdę wsadzić SSD aby komputer dostał nowe życie. I do tamtego momentu naprawdę szanowałem zawsze MS za wsparcie mimo wielu jego wad.
Ratowanie sprzętu potwierdzam też u siebie ;) Sam robiąc dorywczo w jednej firmie wymieniałem HDD na SSD, oraz robiłem aktualizację z W7 na W10 co pozwalało dać drugie życie komputerom, a jednocześnie dać oszczędność przedsiębiorstwu na kilka lat aby opóźnić możliwie jak najbardziej wymianę sprzętu. I faktycznie opłaciło się, bo wprawdzie pojedyncze szroty były wymieniane jeszcze przed 2020 rokiem, ale większość sprzętu jeszcze z kolejne 2-3 lata mogło z powodzeniem działać zanim zaczęły być robione wymiany.

Ale podejrzewam że najwięksi gracze sypnęli grubym hajsem Microsoftowi aby dokonał takiego ruchu, bo jakoś rozdawanie Windowsa musi się zwrócić.
Ja nawet bym nie podejrzewał, a w ciemno na 100% zakładał, że tak było. Biznes się musi kręcić, a nie jakieś tam bajki o ekologii i ratowaniu planety :D
W 2024 roku nawet kilkunastoletni komputer jest często dobrym sprzętem, całkowicie wystarczającym do głupiego odpalenia pakietu Office, przeglądarki internetowej, obejrzenia filmów, pogrania w skromne gierki itp. itd.
Jednakże przeszkodą są wymagania sprzętowe (często sztucznie wymuszane) w oprogramowaniu np. przez lenistwo deweloperów które w dzisiejszych czasach w większości leci na ilość nie na jakość (tj. nie optymalizując w odpowiedni sposób kodu) i "dzięki" temu mamy czasami takie absurdalne sytuacje, że głupi kalkulator potrafi brać przysłowiowe pół giga RAMu i obciążać w 50% procesor.

25.04.2024 14:41
rastablasta
102

dobaczenko
Windows się przyda do gier wieloosobowych które mają mocno problematyczne zabezpieczenia przeciw oszustom w kliencie gry ingerujące w system operacyjny do czego nawiązałem wyżej i nie uruchomisz po prostu takiej gry na Linuxie. Ewentualnie uruchomisz, ale będziesz mógł grać tylko na serwerach które nie wymagają takowych zabezpieczeń, o ile są takie serwery.
Choć jak wspomniałeś, sam nie grasz w wieloosobówki, także faktycznie Windows ostatecznie może okazać się całkiem zbędny :D

post wyedytowany przez rastablasta 2024-04-25 14:42:15
25.04.2024 14:31
rastablasta
102

CzyCieBoli
Z doświadczenia potwierdzam, że Windows po prostu działa (przynajmniej w sposób zadowalający przeciętnego użytkownika) m.in. właśnie z powodów wsparcia o których wspominałem. Jak kupowałem laptopa te parę lat temu to chciałem ogólnie Linuxa, przetestowałem więc parę dystrybucji stabilnych i tych tzw. rolling release, przeglądałem także różne fora ale ostatecznie poddałem się, bo mój sprzęt okazał się zbyt nowy i najbliższe aktualizacje poprawiające działanie miały być za jakieś pół roku, więc ostatecznie zdecydowałem się na Windowsa.
Jedna z najlepiej działających dystrybucji byłaby pewnie dobra w działaniu, ale z tego co pamiętam, to po pierwszym uruchomieniu systemu działało wszystko normalnie m.in. mogłem zmienić jasność ekranu z poziomu klawiszy funkcyjnych laptopa, ale z jakiegoś powodu po restarcie systemu przestawało to działać a mi był potrzebny ze względów czasowych sprzęt który już działa.
Pomijam też kwestię że brak odpowiednich sterowników na tamten czas sprawiał, że po prostu sprzęt działał w nieodpowiedni sposób np. przy samym pulpicie już pojawiały się wyższe temperatury i obroty wentylatorów :/

spoiler start


Na uboczu, co do bycia programistą i wieku, to tutaj taki bardziej życiowo-filozoficzny wg mnie temat. Wiek mimo wszystko jak najbardziej w porządku na rozpoczęcie takich rzeczy. Ja wiem, że czyta się o niektórych, którzy jeszcze nie skończą szkoły podstawowej czy szkoły średniej i już tam gdzieś w firmach pracują na dobrych stanowiskach jako programiści albo inni spece, ale to jest samo życie, które nawiązując do zawodu którym się zajmujesz, jest jak duży kod ;)
Setki tysięcy zmiennych które dla każdego wyglądają inaczej bo np. inaczej się los układa, inaczej nas kształtuje środowisko w którym się żyje, czasem nie ma się odpowiedniej świadomości, można tak wymieniać bez końca.
Więc w skrócie, póki ma się normalne w miarę życie, to nic tylko się cieszyć, bo nie zawsze tym którym można w pewien sposób zazdrościć umiejętności albo osiągnęli coś wcześniej, mają kolorowo na co dzień.

spoiler stop

25.04.2024 12:53
rastablasta
102

Sebo1020
100x lepiej mimo wszystko zainstalować Windowsa z oryginalnej instalki i poświęcić (w zależności od doświadczenia z komputerami) ten jeden dzień, może dwa, może więcej i poczytać parę artykułów na internecie jak samodzielnie (bez automatycznych skryptów z Internetu) wyłączyć najbardziej znane choć zbędne dla nas funkcje systemu, niż polegać na takich gotowcach wyciągniętych z czeluści Internetu, które wykorzystują lenistwo użytkowników i czasem się zdarzy, że przemycą parę "fajnych" niespodzianek w postaci bezpośredniego połączenia do serwerów z wirusami* ;)

*Nawet jeśli się zdarzy, że autor danego odchudzającego system rozwiązania będzie uczciwy i system będzie czysty, to już podróbki mające tę samą nazwę modyfikacji mogą coś dorzucić ekstra jednocześnie psuć reputację uczciwego autora.

post wyedytowany przez rastablasta 2024-04-25 12:53:44
25.04.2024 12:33
rastablasta
102

CzyCieBoli
Problem z Linuxami jest moim zdaniem dosyć prozaiczny. Największe problemy z tym systemem występują najczęściej gdy ma się nowy sprzęt, bo po prostu sterowniki nie wychodzą tutaj tak szybko jak na Windows, albo czasami wychodzą tylko przysłowiowe protezy które umożliwiają działanie sprzętowi ale tylko w części jego faktycznych możliwości, a czasem nawet w ogóle nie ma sterowników pod dany sprzęt (w ostateczności może wychodzą po bardzo długim czasie, stworzone przez paru pasjonatów a nie samych producentów sprzętu).
Windows to koniec końców oprogramowanie komercyjne, więc tutaj producentom sprzętu jest na rękę tworzyć sterowniki pod ten system, bo za tym idą pieniądze i profesjonalne wsparcie.

Co do uruchamiania gier pod Linuxem, to jest coraz lepiej z każdym rokiem ale nie ma co ukrywać, że po prostu zawsze się trafi jakaś aplikacja lub gra, która nie będzie zwyczajnie działać tutaj, bo może być np. tak zabezpieczona, że wykrycie chociażby jednej nieprawidłowości pokazującej, że uruchamia się oprogramowanie w środowisku nie takim jakie powinno być, automatycznie blokuje dalsze działanie. Przykład? Zabezpieczenia przeciw oszustom w grach które mocno integrują się z systemem operacyjnym.

25.04.2024 11:56
rastablasta
102

WolfDale
W kontekście pozbywania się sprzętu, czytałem 2 miesiące temu o tym, że Google chciałoby się zająć niewspieranym sprzętem i tym urządzeniom które nie będą mogły mieć Windows 11, będzie można zainstalować ChromeOS który jest zasadniczo oparty o jedną z dystrybucji Linuxa.

Pewnie ktoś może pomyśleć, kto normalny będzie instalował tego typu system do różnych firm oraz innych instytucji i być może będzie miał rację, ale dałbym się tutaj wykazać Googlowi jeśli rzeczywiście ma takie plany i będzie dążył do ich realizacji.
Wszak jeśli MS nie chce wspierać starszych urządzeń, to tutaj ma szansę inny duży gracz i mieć okazję ukroić pewien kawałek tego tortu. Sukces Googla być może zmotywuje MS do obrania innej strategii.

Link do jednego z artykułów: https://mspoweruser.com/google-plans-to-take-care-of-windows-10-users-if-microsoft-wont-after-the-support-ends-in-2025/

24.04.2024 16:37
👍
odpowiedz
rastablasta
102

Brawo za dobrą decyzję, nawet jeśli ostatecznie odbędzie się to kosztem nieco wyższej ceny końcowej urządzenia. W końcu nic tak mnie nie irytuje jak brak możliwości wymiany komponentów w urządzeniu.
Szczególnie odniósłbym się tutaj do rynku smartfonów, gdzie jest najpewniej największy z tym problem ze względu na klejenie wszystkiego co możliwe w większości urządzeń.
Przykładowo jest problem z wymianą chociażby głupiej baterii, a już nie wspomnę o reszcie elementów jak ekran. Osobiście staram się trzymać jak smartfony jak najdłużej, szczególnie że w dzisiejszych czasach kupując takowego (trochę lepszego niż kompletne budżetowce) może on starczyć na dłużej niż te przeciętne 2-3 lata, to jednak coraz krótszy czas pracy baterii z czasem mocno ogranicza dalsze użytkowanie w jakiś przyjemny sposób*.
Na ten moment jeśli chce się nową baterię czy wymieniony ekran to zostają autoryzowane (lub nieautoryzowane) serwisy, bo nie zawsze jest możliwość łatwego kupienia oryginalnego zamiennika w sklepach pośród morza podróbek.

spoiler start


*Tutaj bym dorzucił kwestię aktualizacji oprogramowania jako absolutne minimum w postaci poprawek bezpieczeństwa, ale to już trochę odrębny temat.

spoiler stop

06.04.2024 07:21
rastablasta
102
Image

Sądzę, że dokładnie tak było tj. autor tematu wszedł do ustawień deweloperskich (opcji programisty lub coś podobnie nazwanego) i włączył "symuluj ekrany dodatkowe" (ew. podobnie nazwana opcja).

04.04.2024 10:19
2
rastablasta
102

Wg mnie sytuacja z częstymi "opadami" samolotów na PS2 nie jest całkiem dziwna, w końcu GTA na tej konsoli ma malutki zasięg rysowania, co może wprowadzać większy zamęt w logice wykrywania kolizji dla losowo generujących się samolotów.
Zresztą i tak tam gra działała jak działała, w końcu to jest najbardziej rozbudowane GTA na tę konsolę i musieli na pewno zastosować wiele niewidocznych na pierwszy rzut oka sztuczek optymalizacyjnych które dodatkowo wprowadzały zamieszanie w logice gry.

Zdecydowanie lepiej sytuacja wygląda na PC, bo tutaj jest możliwość operowania zasięgiem rysowania w ustawieniach, więc może dlatego kilku tutaj użytkowników pisało, że nie mieli styczności z tego typu problemami o ile właśnie grali w wersję na PC i mieli najwyższe ustawienia graficzne.
W moim przypadku jeśli mnie pamięć nie zawodzi, to na pewno miałem tego typu przypadki gdy grałem na "ziemniaczanym" komputerze, gdzie zasięg rysowania był malutki podobnie jak na PS2. Natomiast grając po kilku latach na lepszym sprzęcie nie widziałem zbyt często tych problemów z samolotami, choć w zmniejszeniu tego problemu mógł mieć udział większej liczby FPS czy też wgranych poprawek od modderów.

Dziwić natomiast może, że błąd występuje w wersji Definitive Edition, który ma zasięg rysowania na dosłownie całą mapę :D Tutaj jednakże można się spodziewać, że ludzie odpowiedzialni za tę edycję po prostu nie sprawdzili dokładnie kodu gry i nie wprowadzili stosownych poprawek w miejscach które mogą mieć "na sztywno" zakodowane jak ma się algorytm zachowywać np. zwiększyć promień detekcji kolizji dla nowo generowanych samolotów. Z drugiej strony jednak, patrząc na niektóre filmy na YT z tej edycji, wiele błędów nie tyle co zostało poprawionych co wprowadzonych do gry, gdzie w wydaniach oryginalnych te nowe błędy po prostu nie istniały :)

26.03.2024 17:35
rastablasta
102

marcinho1
No tutaj się zgadzam co do FC 1, był zdecydowanie ładny graficznie na rok w którym został wydany, choć mi się podoba nawet dzisiaj :D
Co do całokształtu ładnych gier z tego okresu, to wcześniej nie uchwyciłem szerszego kontekstu w takim sensie, że wiele gier opartych o API DX9 po ~20 latach nadal potrafi przyjemnie wyglądać (m.in. również te o których wspomniał Wiedźmin - HL2, Doom 3), czego bym nie powiedział w 100% o grach korzystających ze starszych API. Tutaj mógłbym ewentualnie dodać, że jedyne czego takim grom brakuje to może delikatnego odświeżenia w postaci wyższej jakości tekstur, lepszej współpracy z nowszymi systemami operacyjnymi i może nieco podrasowanymi efektami graficznymi.

25.03.2024 12:21
1
rastablasta
102

Heh, miło poznać klubowicza ;)
I tak dość wcześnie zagrałeś na normalnym sprzęcie w tę gierkę. U mnie to nie było takie oczywiste mieć w tamtym okresie sensowny sprzęt, dlatego m.in. dopiero po 14 latach od premiery siadłem do gry :D
Wg mnie przy okazji omawiania grafiki, to sporo tytułów we wczesnych latach 00' wyszło z ładną grafiką, co podejrzewam mogło być możliwe dzięki premierze DirectX 9 w tamtym okresie.

24.03.2024 10:19
😃
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
rastablasta
102

Do tej pory grałem tylko w FC 1 i jednocześnie śmiało mogę napisać, że w jedynce grafika w 2004 roku była bardzo dobra.
W kontekście poziomu trudności też poprzeczkę wysoko zawiesili :D Grałem z jakieś 6 lat temu i pamiętam, że nawet na poziomie normalnym dawała trochę popalić, gdzie w wielu innych grach które ogrywałem, nawet najwyższe poziomy trudności nie były takie trudne do przejścia ;)

14.02.2024 19:25
😍
odpowiedz
rastablasta
102

Fajnie, ze 3 razy podchodziłem, w tym raz przeszedłem kilka lat temu, to przejdę i kolejny :)
Gra generalnie będzie miała w tym roku skończone 20 lat, a mimo to, moim zdaniem fizyka obiektów nadal jest przyjemna, nie wspomnieć o modelu jazdy.
Nawet grafika się nieźle trzyma i jeśli miała by być kiedyś odświeżana to myślę, że wystarczyłoby spokojnie tylko podbić rozdzielczość tekstur, ewentualnie dodać kilka mało inwazyjnych efektów graficznych.

21.01.2024 17:25
1
rastablasta
102

W pierwszej kolejności proponowałbym zainstalować łatkę która powinna poprawić działanie gry pod nowszymi wersjami Windowsa. https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Midtown_Madness [szukaj WinXP Compatilbility Patch]
Sama stronka pcgamingwiki oprócz tej gry, służy również pomocą przy problemach w wielu innych grach, głównie starszych, pod starsze systemy. Jak to nie zadziała, to pomyślimy nad innym rozwiązaniem ;)

20.01.2024 09:24
rastablasta
102

Dosłownie tylko zmiana rozszerzenia? Rozumiem, że pewnie w ramach sztuczki by ktoś nieobeznany w komputerach nie miał dostępu do pewnych plików :)

16.12.2023 08:53
rastablasta
102

tynwar
Oczywiście, że grałem w oryginały na PC, bo inaczej bym nie pisał o modach przywracających elementy z wersji PS2 czy o dodatkowych poprawkach ;) Także ogólnie mam świadomość co się wiąże z ustawieniem 60fps, ale w przypadku domyślnej wersji na PC jeszcze aż takiej wielkiej tragedii nie ma jak się ustawi taki limit, bo jeszcze gry całkiem działają, natomiast wiadomo, że są mankamenty gdzie rzeczywiście trzeba ustawić limit klatek mniejszy. Jednakże tutaj bym zwrócił uwagę, że mamy końcówkę roku 2023 i zdążyły wyjść poprawki przez ostatnie lata (o których wcześniej tylko ogólnie nakreśliłem sytuację), a które poprawiają działanie tych trzech gier, że są bardziej grywalne. Żeby nie być gołosłownym to podrzucam parę linków do PCGW:
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto_III#Issues_fixed
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto:_Vice_City#Issues_fixed
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto:_San_Andreas#Issues_fixed
Jest wyjaśnione jakie błędy są domyślnie przy więcej niż ~30fps, jakie są rozwiązania + jeszcze niżej są podane przykładowe modyfikacje przywracające zawartość z wersji PS2 czy też inne.

Cały wpis poprzedni jak to nakreśliłem, jest subiektywny, więc naturalnie za domyślną, najlepszą wersję uważam wydanie na PS2, czyli pierwotna i pełna wizja rockstara, która najlepiej oddaje klimat gier i odczucia z nimi związane. Oryginalne PC-towe wydania mogą być lepsze pod warunkiem poświęcenia trochę czasu na modyfikacje poprawiające działanie gry i przywracające zawartość z konsol.

15.12.2023 17:04
rastablasta
102

W pewnym subiektywnym skrócie, moim zdaniem jak chcesz mieć najlepsze wrażenia z czystych, domyślnych GTA to najpewniej wersje na PS2 się sprawią najlepiej, szczególnie, że porty PC (te oryginalne z początku lat 00) miały niekiedy coś wycięte w stosunku do wersji konsolowej, albo popsute.

W przypadku jakbyś chciał poświęcić trochę czasu to dzięki modyfikacjom można przywrócić na oryginalnych PC-towych wersjach zawartość z PS2 + możesz mieć dodatkowe poprawki poprawiające działanie gry. Same wersje PC-towe nawet domyślne nie są złe i można sobie ustawić 60 fpsów przynajmniej dla płynniejszej gry, ale widać jednak, że to nie jest idealnie to samo co oryginalne konsolowe wydanie.

Remastery mobilne wydane na 10-lecie opłacają się tylko wtedy jak chcesz mieć możliwość grania w GTA zarówno w domu jak i poza nim, bo oprócz tego to nie wiem czy jest jakiś sens grania w nie, bo też mają swoje bolączki jak oryginalne wydania PC-towe + pewne misje zostały uproszczone ze względu na trudniejsze sterowanie dotykiem, natomiast główna różnica jest taka, że w stosunku do oryginalnych PC-towych i konsolowych wersji została poprawiona nieco grafika.

Wersja Definitive Edition na PC, raczej ma nadal trochę błędów, ale je poprawili przez ostatnie 2 lata co sprawia, że nie powinno być to już tak uciążliwe granie w nie. Jednakże z mojego punktu widzenia mocne odświeżenie grafiki w tych trzech tytułach sprawiło, że czas gry przeniósł się o 20 lat do przodu, czyli widząc GTA 3 mam wrażenie jakby był 2021 rok, w GTA VC rok 2006, a w GTA SA rok 2012 ;)

Wersje mobilne Definitive Edition, trochę przywróciły te odczucia oryginalnych gier paradoksalnie dzięki obniżonej grafice, ale też dzięki filtrom graficznym, jednakże tutaj znów moim zdaniem to podobna sytuacja co w wersji DE na PC. Przy okazji, ponieważ wersje mobilne wyszły wczoraj to trudno tutaj określić dokładnie czy też coś uprościli jak w wydaniach na 10-lecie, ale podejrzewam, że jest taka szansa.

15.12.2023 16:30
rastablasta
102

Nowa wersja mobilna korzysta z silnika UE4 tak jak nowa wersja na PC, więc samo to już sprawia, że nie jest to to samo co dotychczasowa mobilna edycja.

23.11.2023 12:51
😊
odpowiedz
rastablasta
102

Lubię wracać do starszych osłon NFS, w szczególności Underground 1 + 2 czy Most Wanted :) Natomiast aktualnie na dysku goszczą omawiany Most Wanted oraz Carbon i ProStreet. Generalnie przy każdym z wymienionych tytułów całkiem fajnie mogę się bawić, ale nie ukrywam, że tytuły wymienione w pierwszym zdaniu są dla mnie najlepsze.

24.10.2023 20:33
😁
4
rastablasta
102

Może i gry nie są piękniejsze, ale za to mają coraz wyższe wymagania :D

15.10.2023 19:23
rastablasta
102

Taka mnie myśl naszła odnośnie blokowania maszyn wirtualnych, że niektóre anti-cheaty już mają takie funkcje, to jeszcze trochę to z powodzeniem zastąpią antywirusy, bo tak się zaszywają w systemie i go na bieżąco badają :D
Skanowanie procesów, pamięci, podpiętych urządzeń do komputera, uniemożliwienie uruchomienia pewnego zestawu programów (w tym przypadku gier) bez włączonego niskopoziomowego modułu a-c, kto wie co jeszcze wprowadzili, czy mają zamiar wprowadzić, można tak wymieniać bez końca.

22.09.2023 13:08
rastablasta
102

Zarzucasz mi że źle piszę, jednocześnie samemu dalej odnosząc się do wyrywkowych słów :) Brawo.
Powtórzę w takim razie raz jeszcze, że mi żadne z technologii nie przeszkadzają, problem jest wtedy gdy leniwi twórcy zamiast optymalizować swoje dzieło na tyle ile jest to możliwe, wolą korzystać z oddzielnych technologii. Jeśli tak bardzo widzisz problem w tym, że napisałem o całkowitym zastępowaniu optymalizacji to nawet jeśli uważasz, że nie jest prawdziwa, to ja nie sądzę że może ona być daleka od prawdy szczególnie biorąc pod uwagę stanowisko nvidii przedstawiające potencjalną przyszłość gier.

Jeśli miałbym przedstawić słuszność samej technologii upscalingu to sama w sobie jest ona bardzo słuszna, bo w końcu może dać drugie życie starszemu sprzętowi który może przez kolejne lata jeszcze podziałać tym samym dając również oszczędność graczowi.
Podobnie sprawa ma się z konsolami, które naturalnie nie są największymi mocarzami wydajności, więc pomimo optymalizacji gry, jeśli nadal jest problem by wycisnąć więcej klatek na sekundę, to użycie technologii upscalingu też nie jest problemem.
Co innego jeśli kupuje się sprzęt za grube pieniądze i mając nawet np. rtx 4090 trzeba włączyć dlss/fsr bo dzięki technologii gra może jakoś działać a bez niej nie działa prawie w ogóle, więc nawet nie ma co wspominać o mniej wydajnych kartach. Tutaj jest w tym wszystkim cały absurd optymalizacyjny o którym cały czas piszę, bo nawet jeśli on może się wydawać wyolbrzymiony to przynajmniej pokazuje do czego może doprowadzić opieranie optymalizacji gry o inne technologie.

Z mojej strony myślę że tyle mam do napisania w tej dyskusji, bo nie mam ochoty kolejny raz się powtarzać.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl