Chiński właściciel Discorda mówi że chce wasze zdjęcia i dane osobowe i że będzie dbał o ich prywatność, czego nie rozumiecie ;)
Dziękuję, ale nie ma takiej opcji abym wysyłał jakieś firemce z neta twarz lub skan dowodu osobistego.
Discord chce zobaczyć wasze gęby i dowody. Tymczasem niecałe pół roku temu...
https://www.theverge.com/news/792032/discord-customer-service-data-breach-hack
https://www.bleepingcomputer.com/news/security/hackers-claim-discord-breach-exposed-data-of-55-million-users/
Komuś tam nieźle przypiekło w ten beret - już wierzę w te ich usuwanie dokumentów - wyskakuje z paszportu albo dowodu osobistego w celu udowodnienia wieku.... Taa.... Usuniemy, nic nam nie zniknie...
Chiński właściciel Discorda mówi że chce wasze zdjęcia i dane osobowe i że będzie dbał o ich prywatność, czego nie rozumiecie ;)
Po drugie jakby to była kwestia tylko UK lub pojedynczych krajów i zrobienia dwóch apek to wystarczyłoby zrobić lokalizację po IP, a to co oni wprowadzają to jest globalne rozwiązanie nie tylko na rynek Europy.
Po trzecie w skrócie może i nie oni to zainicjowali ale jak najbardziej zbieranie takich danych jest im na rękę.
Nawet nie zdziwiłbym się jakby to chińczyki przekupili decydentów w Europie by to wprowadzili.
Tak czy owak ja nie zamierzam niczego im podawać, pomimo że discord bardzo mi przypadł do gustu i mam tam wiele swoich rozwiązań typu swoje customowe boty zrobione itp itd.
Poszukam alternatyw a jak nie będzie to na potrzeby swoich ziomków z którymi gramy to zrobimy po prostu swoją apke i tyle.
Tak, chińczycy mają i zawsze mieli większą inwigilację. Ale chińczycy nie użwayją discorda, mają swoje apki od tego. A discord zapowiedział zmiany w tym zakresie dziwnym trafem wtedy, kiedy zaczęło być wymagane prawnie zbieranie tych danych przez nich w UK, co im nie wychodzi, i są zmuszeni zwyczajnie przerobić discorda.
Lokalizacja po IP to dalej produkcja dwóch wersji, co się zwyczajnie nie opłaca. Szczególnie, że tak jak mówię, zaraz stany będą miały to samo, i już w kilku innych krajach europy też szukają jak wprowadzić takie rzeczy.
I jesli uważasz, że chińczycy musieli kogokolwiek przekupywać, żeby zachęcić władze zachodnie do większej inwigilacji to... zdejmij czapkę.
Teamspeak zaprasza wszystkich uchodźców Discorda
Prędzej przejde na jakiś singal czy matrix tylko byle by tam była grupowa głosówka
https://aboutsignal.com/news/signal-raises-limit-for-audio-and-video-calls-to-75-participants/
Chyba więcej osób w rozmowach głosowych nikomu nie potrzeba.
Pus względem Discorda, że wszystko szyfrowane i Signal choćby chciał to nie może słuchać i analizować treści rozmów, ani robić sobie biometrycznej bazy próbek głosu, czy szkolić na twoich rozmowach jakieś AI. Minus jest taki, że desktopowy klient Signala jest taki sobie.
Dziękuję, ale nie ma takiej opcji abym wysyłał jakieś firemce z neta twarz lub skan dowodu osobistego.
Discord chce zobaczyć wasze gęby i dowody. Tymczasem niecałe pół roku temu...
https://www.theverge.com/news/792032/discord-customer-service-data-breach-hack
https://www.bleepingcomputer.com/news/security/hackers-claim-discord-breach-exposed-data-of-55-million-users/
Sam miałem o tym pisać, ale w sumie nawet w wiadomości nas uprzedzili :D
Obawy budzi również kwestia prywatności. W październiku ubiegłego roku jeden z zewnętrznych dostawców usług weryfikacyjnych padł ofiarą naruszenia bezpieczeństwa danych, w wyniku którego ujawniono informacje dotyczące procesu potwierdzania wieku, w tym zdjęcia dokumentów tożsamości. Discord zapewnił jednak, że natychmiast zakończył współpracę z tym partnerem.
Zakończył i co dalej. Przecież to nie rozwiązuje problemu wycieku danych. Zamietli sprawę pod dywan?
Discord to sobie mógł zapewniać, a nawet naprawdę zakończyć współpracę. Tylko co z tego, jak to już była musztarda po obiedzie, mleko się rozlało, konie uciekły, kropka. A zmiana partnera wcale nie gwarantuje braku wycieków w przyszłości.
Jedyne pewne rozwiązanie too takie dane po prostu nie prosić, bo nikt nie ukradnie ci danych, których nie masz.
Mi tam lotto z tym Discordem, bo i tak nie podoba mi się jego idea tj. wymóg posiadania konta aby zobaczyć większość treści na nim znajdujących się, a nawet ja sam mając tam konto, przestałem z niego korzystać właściwie.
Kolejna sprawa, wsparcie techniczne na Discordzie (i tak naprawdę u wielu innych dużych korporacji związanych z komunikatorami podobnie) to w sumie automatyczne odpowiedzi botów, które za wszelką cenę utrudniają kontakt z ludzkim wsparciem, więc w przypadku faktycznych problemów, zostaje się na lodzie.
Dodatkowo, to cudowne wsparcie techniczne (jak było wspomniane w wiadomości) było źródłem wycieku danych wielu użytkowników Discorda, więc firma ani sama nie pomoże, ani też nie zabezpieczy należycie danych xD
Po co więc męczyć się z takim dziwactwem? Lepiej poszukać alternatyw.
Ta weryfikacja wieku to jedna wielka pomyłka i bubel. Czytałem o tym już jakiś czas temu to najwięcej co budzi obawy to właśnie czy dane gdzieś sobie nie polecą. Niby zapewnią że one są po weryfikacji wieku natychmiast usuwane ale były takie sytuacje że właśnie nie było tak i one sobie wyciekły.
A zatem Messenger odpadł, teraz discord odpada , czyli zostaje tylko signal jako legitne źródło?
Nie, ale zależy do czego. Zwłaszcza jak doliczysz chaty dostępne z poziomu aplikacji.
Na Wikipedii jest cała strona.
No właśnie, zależy do czego. Signal uwielbiam za podejście do prywatności i bezpieczeństwa w erze, gdy każdy by chciał każdego inwigilować, ale to jednak jest przede wszystkim komunikator, a Discord to taki ni to komunikator, ni społecznościówka. Inne cele, inne podejście. Jeśli ci zależy na prywatności, trudno o lepszy wybór, ale jeśli szukasz czegoś z mniej więcej tymi samymi funkcjami co Discord, to w przypadku Signala musiałbyś pogodzić się z licznymi ograniczeniami.
Ciekawe czy dożyjemy czasów (może i nawet za rok, dwa lub trzy), że nawet tutaj posta nie napiszesz bez weryfikacji mordy albo nawet przeglądarki nie odpalisz lub ostatecznie nie odpalisz Windowsa lub konsoli bez zeskanowania twarzy raz w miesiącu.
Rozumiem jeszcze konto w banku lub jakieś allegro, paypal itp. natomiast nigdy bym nie przesłał żadnych papierów do takiego discorda lub żeby w jakąś grę zagrać.
W tym przypadku nie chodzi o to że będziesz musiał skanować swoją facjatę i system dopiero pozwoli ci na napisanie posta ale głównie o to że nie letni nie zobaczy takich postów, które nie spełniają norm. Taki post, zdięcje czy nawet filmik może zostać w tedy zamazany.
O dzieciakach, osobach poniżej 18 roku życia to nawet nie pomyślałem i dla mnie temat nie istnieje bo ci są tylko narzędziem i pretekstem przez wprowadzeniem ogólnej weryfikacji i cenzury.
W tym przypadku nie chodzi o to że będziesz musiał skanować swoją facjatę i system dopiero pozwoli ci na napisanie posta ale głównie o to że nie letni nie zobaczy takich postów, które nie spełniają norm. Taki post, zdięcje czy nawet filmik może zostać w tedy zamazany.
Dokładnie, wystarczy tylko zerknąć na to co się dzieje na YT. Ile razy filmy dotyczące poważnych tematów dotyczących polityki, ekonomi, prawa etc. są oznaczane "omyłkowo" z automatu jako 18+ żeby ograniczyć im dostęp do populacji bo tak jest wygodnie dla wpływowych grup i ludzi. I to ewidentnie działa, nikt tego nawet nie kwestionuje.
Zapowiada się że będzie jak w UK czy stalinowskiej Rosji - "nieprawidłowe myślenie" będzie uciszane, a do odpowiedzialnych za nie (jawnie) ludzi wyśle się NKWD.
Tak samo z resztą jak u nas z numerami telefonów - mieli zbierać dane osobowe "żeby przeciwdziałać terroryzmowi", to dlaczego te dane są dostępne i wykorzystywane w innych celach? (jak dane zarejestrowanego dobrowolnie abonenta, dostępne dla każdego cokolwiek kompetentnego psychola) W jaki sposób przejście z II na III (które miało miejsce) pomaga niby walczyć z terroryzmem?:
I. Dane są prywatne.
II. Dane są dostępne dla podmiotów "walczących z terroryzmem" - bo takie było uzasadnienie.
III. Dane nie są prywatne.

"Szacowanie wieku na podstawie twarzy – system AI przeanalizuje selfie"
Ciekawe czy AI puści weryfikacje na tego dżentelmena :)
Zabawne że chwile temu dane użytkowników były skradzione,bardzo dobra decyzja by chcieć jeszcze więcej sensytywnych informacji jak nawet nie potrafią sie ochronić przed atakami
Via Tenor
Ta cała ''weryfikacja'' to obawiam się, tu nie chodzi o dzieci tylko mają dane osób logujących się w social media. Wiedzą co piszesz i wiedzą jak się nazywasz, data urodzenia, pesel, słowem wiedzą o Tobie wszystko. Pachnie mi to komunizmem jak nie wiem:)
Znaczy, jakkolwiek by tego nie nazywać, jest to bat na ludzi.
Dzieci to rodzice mają pilnować, co oglądają itd a nie żeby podawać swoje dane wrażliwe korporacjom. Tylko patrzeć a na FB wprowadzą pewnie to samo.
Już jest cenzura na FB taka, że nie zamieścisz linka do jakiegoś artykułu czy do yt, ten link się wyświetli, ale jest nieklikalny, to nowe ''super'' rozporządzenie uni. I to tez jest cenzura, bo na przykład załóżmy że jest post w którym jest jakaś nieprawda na jakikolwiek temat i ktoś wrzuca linka do artykułu czy filmu na yt, który to prostuje, przedstawia stan faktyczny to już tego nie zrobi.
Mógłbym pisać jeszcze na ten temat z 25 minut, i to nie są moje wymysły, tylko tak to wszystko działa w rzeczywistości. Korporacje, media, politycy to jeden organizm, i mówią ci że to ''dla twojego dobra'' , ''dla klimatu'' , a oni tak naprawdę zarabiają na tobie, jednocześnie ludzie ubożeją, bo są nowe restrykcje, nakazy, zakazy, i jednocześnie oni chcą wiedzieć o tobie jak najwięcej. Te trzy rzeczy zachodzą jednocześnie.
Czas na internet 2.0 który zakażą używać bo nie będą mieli tam władzy.