W temacie starych rozwiązań powiem, że programistą nie jestem, ale swoje lata mam i nigdy nie tolerowałem windowsowskiego interfejsu zarządzania plikami, więc do tej pory używam WinCommandera. Kilka lat temu nawet go kupiłem. ;)
Forever!
Jakiekolwiek bardziej zlozone operacje na plikach, czy nawet wyszukiwanie na defaultowych interfejsach systemow operacyjnych, to dla mnie jest mordega (w porownaniu z TotalCMD).
Nie wiem ile lat go uzywam, chyba ze 20. Biezaca instalka ma prawie rowno 5 lat, tyle co Windows.
Pozdrawiam i polecam. ;P
"w jednej z aplikacji" czyli nie kernela, a takich commitów coś gdzieś poprawiających w aplikacjach linuxa są dziennie dziesiątki... Ale wiadomo baba i jeszcze z polski, to sukces w wuj
Nie chcę psuć dobrego samopoczucia, ale król managerów jest jeden, a te popierdolki powyżej nawet koło niego nie stały.
TC używałem jak kupiłem win 95 w roku 1995 wtedy nazywał się jeszcze Windows commander
Do linuksa nie znalazłem jeszcze nic na tym poziomie
Pewnie i najlepszy, ale pytanie czy taki kombajn jest każdemu potrzebny. Ja patrząc na screeny na stronie mam wrażenie, że korzystając z tego programu czułbym przytłoczenie zbyt wielką liczbą jego funkcji.
Osobiście też kiedyś tak szukałem aby było wszystko w jednym, ale teraz wolę do konkretnego zestawu zadań jeden z kilku programów.

Wiem, że wygląd graficzny środowiska graficznego to kwestia gustu, ale omawiane w wiadomości środowisko sprawia pewien ból dla moich oczu. UI zdecydowanie nie było tworzone przez odpowiednie osoby: https://www.enlightenment.org/start