Czy klikacie jeszcze w "tajemnicze newsy" - baity GOL-a
Nie będę udawał, że nie wiem, o jaki mechanizm psychologiczny chodzi i nie będę obłudnie twierdził, że nie działa - nigdy i na nikogo.
Ale GOL dla mnie osobiście przekroczył granicę, za którą nie ma już zainteresowania, jest tylko kompletna olewka i co najwyżej frustracja, że przez te wszystkie brednie trzeba się przebijać, by znaleźć czasem nagłówek, który faktycznie chce się kliknąć.
Tak tak, zaraz się dowiem, że to działa. Pisałem już wcześniej - zdaję sobie sprawę, że być może na duże grupy ludzi nadal to działa, i że pewnie sprawdza się w agregatorach typu Google Discover itp.
Ja pytam o zdanie tę garstkę mniej anonimowych użytkowników, która udziela się tutaj na forum.
Osobiście miałem taki okres, kiedy naprawę wchodziłem z poziomu listy wątków w wiele newsów publikowanych na GOL. Ale ostatnio skapitulowałem.
Próbka z dzisiaj:
Czekał ...wierząc w wielki powrót legendy
Netflixa podbija 14-letni hit s-f
Twórca legendarnych startegii żegna sie z rewolucyjnym symulatorem
Głośne RPG Obsidianu otrzymało...
Rozrastające się RPG akcji otrzymało...
Ma osiem odcinków i jest nowym hitem...
Słynna strzelanka MMO...
Twórca popularnego survivalu apeluje...
Nowe RPG akcji od polskiego wydawcy ...
Netflix anulował serial z kultowego uniwersum
Szybki koniec darmowej strzelanki
Najważniejsza komediowa premiera tygodnia
Kultowa 21-letnia strzelanka...
NIE, NIE KLIKNĘ, ŻEBY SPRAWDZIĆ TYTUŁ
Mam dość traktowania mnie jak idiotę i maszynkę do klikania.
To wtrącę deczko od siebie. Ale zacznę od faktów. W szczytowym momencie, kiedy jeszcze prowadziłem newsroom i encyklopedię, czyli circa koło 2014-2015 roku, encyclopedia GOL-a (liczona wraz z galerią) stanowiła około 60-70% odsłon serwisu. Newsroom wykręcał tylko 10% tego co encyklopedia i był malutkim fragmentem całego GOL-a. Pisaliśmy konserwatywnie i do rzeczy, bo mogliśmy. Tak to działało aż do 2018 kiedy to Google wprowadził usługę Google Discover.
Od tego momentu wszystko się zmieniło i internet jaki znamy został zaorany. Dla algorytmów Google liczą się tylko treści newsowe i z roku na rok jest coraz większy nacisk na nie. Encyklopedia została zmasakrowana do ułamka tego czy była i obecnie to może 8-15% odsłon serwisu, zaś znienawidzony przez Was newsroom nawet w porywach do 50%.
Nie da się pisać normalnie i zarobić na utrzymanie serwisu. W samym tylko lutym nasz newsroom odwiedziło ponad 1,7mln osób. Was tutaj wpisało się może 20. Gdybyśmy chcieli nawet opłacić z Waszych datków jedną osobę, to musielibyście płacić po kilka stówek na głowę miesięcznie. A połowa z was siedzi na odblockach i szczyci się, że na nic nie da złotówki. Wiec jest jak jest.
I to nie jest wyłącznie problem GOL-a. To problem globalny i dotyczy wszystkich internetowych mediów. To nie jest tak, że wszystkim dziennikarzom nagle odjebało. Wszyscy zostali do tego zmuszeni i wierzcie mi - to mega boli. Nikt z nas nie pisał się na taką orkę. Ale świat i google jest jaki jest.
Na tym oczywiście się nie skończy. To samo czeka youtube. Dobrze omawia to Kolekcjoner CN na swoim kanale -> https://youtu.be/e8eLTcVWnqY?si=xF0UqpZ4VrGUbL26&t=796 Algorytmy nas zajeżdżają.
Szczerze mówiąc, na mnie to zaczęło właśnie działać wbrew intencjom autorów: im bardziej niejasny i "clickbaitowy" tytuł, tym rzadziej klikam. Ale może u wielu innych osób jest na odwrót. (A w artykuły "zakupowe" to już raczej w ogóle nie wchodzę).
Chciałbym serwis wspierać, więc mam w związku z tym pewne wyrzuty sumienia. ;)
Też właśnie na to zwróciłem uwagę, newsy rodem z Onetu. Nie, nie klikam w tego typu rzeczy. No może raz na ruski rok.
Ale zdecydowanie przybyło ich ostatnio. Promocyjnych jest dużo mniej to z nowu z tej strony :/
No tak, to zmiana jakościowa z "zapłacili nam za to" na "kliknijcie tu i obejrzyjcie reklamy, bo "Tusk przerwał milczenie...".
Szczerze mówiąc, na mnie to zaczęło właśnie działać wbrew intencjom autorów: im bardziej niejasny i "clickbaitowy" tytuł, tym rzadziej klikam. Ale może u wielu innych osób jest na odwrót. (A w artykuły "zakupowe" to już raczej w ogóle nie wchodzę).
Chciałbym serwis wspierać, więc mam w związku z tym pewne wyrzuty sumienia. ;)
Mam dokładnie tak samo, w clickbaity już nawet nie klikam. Absolutnie bez sensu jest musieć przebijać się przez artykuły (niezależnie od jakości tychże), żeby w ogóle dowiedzieć się, o co chodzi. Zwyczajnie szkoda czasu.
Albo ta forma rzeczywiście działa (od miesięcy da się zauważyć zmianę proporcji w rodzajach stosowanych tytułów - na początku clickbaitów było mało, z czasem więcej, teraz zostały prawie tylko one), albo taka jest decyzja góry i nie ulegnie to zmianie niezależnie od wyników.
Szczerze mówiąc, na mnie to zaczęło właśnie działać wbrew intencjom autorów: im bardziej niejasny i "clickbaitowy" tytuł, tym rzadziej klikam.
Otóż to, tresura, tylko że odwrotna, tzn. wbrew intencji tresera.
Podobnie jak wyzej. Od dawna nie klikam na baitowe tytuly: wychodze z zalozenia, ze jesli informacja nie jest przekazana w tytule to nie jest warta klikniecia. I dotyczy to rowniez podsumowan z googla na telefonie (gdzie GOL tez sie mi czasem pojawia) itp.
Nie klikam już od dawna w takie tytuły na golu,całkowicie się uodporniłem.
Szczerze to ja na te "główne" strony GOLa typu newsroom itd. nawet już nie wchodzę i to od dłuższego czasu chyba. Zwykle po wejściu to od razu klikam w "Forum" :D.
Na mnie działa to wbrew intencji piszących, więc nie klikam. Zamiast ciekawości jest wkur.... , więc uodporniłem się, na takie zagrywki, dość dawno :).
Problem w tym, że teraz już nie tylko na stronę główną, ale i na forum nie ma po co wchodzić, skoro na pierwszej stronie tak na oko 50% wątków to "Komentarze: z d***".
Można nie wchodzić, można płacić abonament, można zrezygnować. Zmienił się świat i trzeba się pogodzić z przeciętnością i statystyką. Ambitnych treści szukajcie na własną rękę a nie na portalu o grach. Narzekania nie zmienią niczego, kliki to pieniądze a kto nie ma kasy ten ginie.
Ale czy naparwdę nikt nie kliknie, jeśli zamiast "Głośne RPG" będzie "Awoved" ? :) Albo "Szybki koniec gry X", "Twórca gry Y apeluje"? Skoro to popularne produkcje, ludzie i tak powinni klikać, żeby się dowiedzieć o co chodzi, nawet w agregatorach...
Czy to działa na całe rzesze tych, którzy by nie kliknęli, bo nie lubią gry X, Y lub Awoved?
OK, nie mam złudzeń, że na sporą część działa - stąd generalnie nie taki jest główny temat wątku - ale to się już staje karykaturą karykatury portalu z newsami :)
W sumie jak wchodzę w newsy to raczej z poziomu forum, czyli dopiero jak się pojawi jakiś komentarz i jest on inny niż marudzeniem na clickbait. Newsroom sam w sobie rzadko przeglądam.
Na mnie clickbaity przestały działać. Jeżeli widzę tego typu tytuł i po nim nie wiem, czego się spodziewać, to po prostu omijam cały artykuł.
Ależ absolutnie, nadal się dziwię, że ludzie jeszcze klikają w takie rzeczy. Kiedyś były normalnie tytuły gier w nagłówkach i portal jakoś nie upadł. I nieraz się klikało, nawet w te newsy dotyczące gier, które się nie znało, bo tytuł wydawał się być intrygujący i z ciekawości warto było zajrzeć. A teraz mam swój określony wolny czas i nie chce mi się go marnować na zastanawianie, czy za "symulatorem przyszłości" kryje się Cyberpunk 2077 czy jakieś gówno 2D rozdawane za darmo na epicu. Ewentualnie jak wejdę w komentarze z poziomu forum to tam po treściach można się czasem domyślić o jaką gierkę chodzi, to czasem nabiję tego upragnionego klika.
Ale hej, i tak mogłoby być gorzej. To nadal nie jest poziom portali motoryzacyjnych, którzy co 2 dni walą newsa, że "ci kierowcy za tydzień muszą wymienić prawo jazdy, 500 zł mandatu", po czym się okazuje, że chodzi o kierowców z Bangladeszu.
Mysle, ze nikt z nas na forum nie jest nawet do konca targetem tych newsow, napierdzielamy tyle odslon strony przez forum, ze oni naprawde maja w nosie czy my tego newsa przeczytamy czy nie.
Wiec te naglowki sa po to, zeby sciagnac nowych czytelnikow, te grazyny i ich dzieci, ktore sa targetowane w telefonie z Androidem na bazie wieku czy zainteresowan. A tu konkurencja jest niestety duza i trudna. GOL musi rywalizowac z jakims sciekiem, w innych branzach nie jest zreszta latwiej, Forsal wypisuje newsy o likwidacji podatku Belki, nic w ogole takiego nie ma miejsca, ale klik to klik, 500 000 wyswietlen w jeden weekend

Polski internet dziś (w innych krajach nie lepiej) :D
Narmo--> To zależy jak na to patrzysz. Ja uważam, że obecny newsroom, szczególnie główny growy, "równa do góry" w stosunku do 2023 roku (więcej tytułów gier w newsach, mniej newsów typu spadł z konia w RDR2 i było śmiesznie, Amouranth zbanowana). Czy ta "poprawa" wygląda biednie w stosunku do np. 2010 roku? Tak, ale internet również się zmienił niestety, a konkurencja nie ma litości.
Klikam, daje sie zrobic jak dziecko za kazdym razem, a potem tylko klne pod nosem jak przeczytam tresc ktora jest o czyms innym
Od dawna wchodzę tylko na forum reszta nie jest dla mnie
O wiekszosci newsow dowiaduje sie z poziomu forum i czasami klikam. Ale nie wiem czy baitowy charakter naglowkow ma na to wplyw. Po prostu jak mam luzniejszy dzien w pracy to przegladam wszystko jak leci.
Byl krotki okres gdy rzeczywiscie irytowalem sie, ze zamiast tytulow gier, w naglowkach umieszcza sie rebusy. Ten nieszczesny frazes o No Rest for the Wicked - „wielka nadzieja rpg” (swoja droga ukuty i uzywany wylacznie na GOLu) byl u mnie kropla, ktora przelala czare goryczy. :p Nie chodzi o to zeby kazdy sie wszystkim zachwycal ale takie dolewanie oliwy do ognia by podsycic sztuczna sensacje odbieram jako proby kierunkowania dyskusji w zlym kierunku. Ale pretensji (juz) nie mam. A na pewno nie do redakcji, ktora nie ma wyboru i musi sie dostosowac do realiow.
Baity, newsy reklamowe itd. traktuje jako paliwo niezbedne dla powstawania bardziej rozbudowanych i zajawkowych tekstow. Moim zdaniem taki uklad jest uczciwy dopoki regularnie dostajemy tez jakosciowy content - a tutaj wrecz nie wypada narzekac, bo jak juz wleci porzadny tekst to zawsze widac, ze wlozono w niego sporo przygotowania i pracy.
Jestem tez ogromnym fanem funkcji obserwowania konkretnych tytulow. Teraz newsy na tematy, ktore mnie najbardziej interesuja mam w jednym miejscu i nie musze juz niczego filtrowac z poziomu listy watkow.
To wtrącę deczko od siebie. Ale zacznę od faktów. W szczytowym momencie, kiedy jeszcze prowadziłem newsroom i encyklopedię, czyli circa koło 2014-2015 roku, encyclopedia GOL-a (liczona wraz z galerią) stanowiła około 60-70% odsłon serwisu. Newsroom wykręcał tylko 10% tego co encyklopedia i był malutkim fragmentem całego GOL-a. Pisaliśmy konserwatywnie i do rzeczy, bo mogliśmy. Tak to działało aż do 2018 kiedy to Google wprowadził usługę Google Discover.
Od tego momentu wszystko się zmieniło i internet jaki znamy został zaorany. Dla algorytmów Google liczą się tylko treści newsowe i z roku na rok jest coraz większy nacisk na nie. Encyklopedia została zmasakrowana do ułamka tego czy była i obecnie to może 8-15% odsłon serwisu, zaś znienawidzony przez Was newsroom nawet w porywach do 50%.
Nie da się pisać normalnie i zarobić na utrzymanie serwisu. W samym tylko lutym nasz newsroom odwiedziło ponad 1,7mln osób. Was tutaj wpisało się może 20. Gdybyśmy chcieli nawet opłacić z Waszych datków jedną osobę, to musielibyście płacić po kilka stówek na głowę miesięcznie. A połowa z was siedzi na odblockach i szczyci się, że na nic nie da złotówki. Wiec jest jak jest.
I to nie jest wyłącznie problem GOL-a. To problem globalny i dotyczy wszystkich internetowych mediów. To nie jest tak, że wszystkim dziennikarzom nagle odjebało. Wszyscy zostali do tego zmuszeni i wierzcie mi - to mega boli. Nikt z nas nie pisał się na taką orkę. Ale świat i google jest jaki jest.
Na tym oczywiście się nie skończy. To samo czeka youtube. Dobrze omawia to Kolekcjoner CN na swoim kanale -> https://youtu.be/e8eLTcVWnqY?si=xF0UqpZ4VrGUbL26&t=796 Algorytmy nas zajeżdżają.
Idźcie i skupcie się bardziej na filmach, szotach, nie długich rolkach. To zazębi i powinno generować jakąś kase, większą niż to co jest z pisania. W dobie obecnych czasów ludzie jednak wolą, oczekują, chcą taki "content", prosty, szybki, łatwo dostępny, bez wiekszego wysiłku.
Dokładnie. Jak masz zasoby to emigrujesz wewnętrznie, jeżeli nie masz, to musisz się przyłączyć do "jedynie słusznej linii". Forum jest darmowe więc trzeba to uszanować, wkurwia mnie, ale jadę bez adblocka. Zresztą to samo z Youtube i z czatem GPT, nie chcę reklam lub płytkich i ograniczonych odpowiedzi to płacę. Płacę za konto pocztowe i płacę za chmurę, tylko i wyłącznie dla spokoju, bo realnie są mi zbędne.
ok, ktoś to w koncu wyjaśnił łopatologicznie.
z ciekawości, jaki % odsłon jest samo forum ?
No dobrze, ale procentowy spadek encyklopedii nie daje pełnego obrazu. Czy był spadek w liczbach rzeczywistych? Bo Disco chyba wszedł on top encyklopedii, a nie zamiast niej? Ja tam bym wolał mieć biznes oparty na takiej encyklopedii tbh, niz na newsach
Liczb rzeczywistych nie mogę podać bo to tajemnica firmy. Pewne rzeczy podaje się wyłącznie partnerom za NDA.
Natomiast forum nigdy nie stanowiło więcej niż 7-8% odsłon całego sajtu. Obecnie to coś koło 2%. To zawsze był i jest ważny element kontaktu z Wami i ogólnie zawsze się z liczyliśmy z Waszym zdaniem (choć nie zawsze było to widać), ale to nigdy nie był krytyczny element całości w rozumieniu przychodów. To wizerunek i opinia. Coś jak Polska dla CDP RED. Przychody z Polski to poniżej jednego procenta dla CDP jak dobrze pamiętam, ale liczy się głos rodaków w sieci.
Co do Ency mohenjodaro to problem jest w searchu. Encyklopedia czy takie serwisy jak mobygames.com to 100% search content. Tymczasem udział searcha w sieci w 2017 roku wynosił 100%, a teraz jak dobrze pamiętam coś koło 20-30%. Reszty możesz się domyśleć.
Oczywiście, temat Discover był wałkowany nie raz...
Ale muszę dopytać - czy naprawdę jest tak,, że... 70%? A może 90% ruchu pochodzi z agregatorów? Nikt już nie wchodzi na stronę z zakładek, "bezpośrednio"?
No i kolejna kwestia - tak jak rozumiem, że baity muszą być - to czy gry, konkretne gry, naprawdę interesują już tak niewiele osób (albo wręcz odpychają?)
Czy chodzi o prostu o maksymalizację odsłon, bo w newsa na temat konkretnej gry część osób nie wejdzie, a jak nie wiadomo kompletnie, o co chodzi, to klikną? Czyli baza graczy i użytkowników jest aż tak wąska, że trzeba łowić każdego na każdy materiał?
Nie piszę tego w formie jakichś wielkich zarzutów, bo oczywiście za taki kontent jak jest i był od dawna płacić nie zamierzam, czy płaciłbym za jakościowe newsy... możliwe, od tego roku opłacam Onet, bo inaczej nie ma już szans przeczytać jakichkolwiek śledczych, analitycznych czy głębszych materiałów i to nawet na temat bieżących wydarzeń. No, ale taki GOL, za którego chciałbym płacić, to nie powstanie nigdy, a ja też mam mniej czasu na gry niż 20-30 lat temu.
Słowem - rozumiem realia i nie jestem specjalnie roszczeniowy, bo nie mam prawa, niemniej to, co dzieje się na GOL-u jest dla mnie absolutnie skrajną postacią baityzmu. Oczywiście 95% zawartości agregatorów wygląda podobnie (dlatego tak, jak przed laty czytałem często newsy z poziomu kanałów Opery, tak teraz robię to coraz rzadziej i klikam coraz mnie) - ale mam wrażenie, że paradoksalnie strony IT czy "specjalistyczne" (np. o gospodarce) w tym przodują. Polityka, w tym newsy jest jakby odrobinę bardziej konkretna (choć tylko odrobinę). No tak, pewnie odrobinę lepiej się klika...
No tak, tylko moje pierwotne pytanie miało na celu ustalenie czy udział searcha na encyklopedii zmniejszył się... bo wzrósł ruch disco na newsach? No bo można mówić, że macie na encyklopedii spadek z 100% na 25%, a jednocześnie cały czas może to być wzrost z - strzelam - 1 mln uu w 2017 na 1,2 mln uu w 2026 na samej encyklopedii. I tylko o to mi chodziło w moim pytaniu.
Bo aż trudno mi sobie wyobrazić, że co jak co, ale tak wspaniale wypozycjonowany GOL z tak cudowną encyklopedią miałby stracić search? AI nie jest w stanie zastąpić Waszej encyklopedii. Wy to macie jeszcze inny problem, czyli demografię :(
Czasy się zmieniły. Pokolenia się zmieniły. Gdy GOL zaczynał, nasze pokolenie w ogóle nie używało searcha google, bo go nie było. Wpisywaliśmy adresy, które znaliśmy do przeglądarki. Potem ładnie zaadaptowaliśmy ideę seracha i przez lata całe Gen X i Millennialsi jako bazę po prostu wyszukiwało rzeczy przez Search Google. Ale już GenZ czy Alfy tego nie robią. Te pokolenia scrolluja w dół i łykają wszystko co im podpowie algorytm. Tak właśnie działa Google Discover i na przykład TikTok. I cała sieć nie robi nic innego, tylko usiłuje wbić się do tego feedu. A jego pojemność jest ograniczona - i stąd masz te debilne tytuły dosłownie wszędzie. To desperacja i bezpardonowa walka.
Co do Giereczkowa i GOL-a. Musicie Połączyć kropki Panowie. Tutaj generalizuję, bo nie pamiętam dokładnie kto z Was, ale zazwyczaj w dyskusjach biorą udział te same osoby, cieszył się z tego -> https://www.wirtualnemedia.pl/gry-online-glebiej-pod-kreska-w-dwa-lata-ubyla-prawie-polowa-reklam,7195592819493792a
Fakt są takie, że branża medialna jest w MEGA kryzysie, GOL od 3 lat jest pod kreską. To nie tak, że jesteśmy chciwi. My chcemy wyjść na zero plus. Polygamia RIP, Gram.pl to tylko dodatek do sklepu ze sprzętem, Komputer Świat żeby przeżyć przeszedł jakąś konsolidacje z Business Insiderem, wiem, że kolejny duży gracz z TOP 3 techu jest wystawiony na sprzedaż, PPE przekroczyło już wszelkie granice moralności, żeby tylko mieć kilki itd itd. Jest trudno, bo choć branża growa niby się rozrasta, to pieniądze nie idą już do prasy i mediów. My zbieramy baty za domniemane sprzedanie recki za klucz do gry (co jest po prostu śmiesznym zarzutem), a youtuber który skosił pewnie z 200k zł za jej promocję jest uważany za niezłomnego. Paradoks czasów :D
Co do twojego pytania. Co z tego że jesteśmy na topie searcha jak: 1. Mało kto go używa. 2. powyżej jest w piżdzieć reklam. 3. Powyżej są obiekty promujące Wiki oraz obieky google, gdzie Google wyświetla bez naszej zgody nasze treści, okładki, opisy, screeny etc.
Człowiek żyje w jakiejś bańce, wchodzi tutaj codziennie i nawet nie wie że jest aż tak źle. Teraz wszystko jasne i aż chce się przeprosić za swoje durne narzekania.
Jak długo GOL wytrzyma będąc ciągle pod kreską? To nie może trwać w nieskończoność a trend raczej się nie odwróci.
Gdy przejmowaliśmy firmę z Michałem w połowie 2024 roku, firma już od roku byłą pod kreską. Nasze wyniki są jawne i ogólnodostępne, więc to nie tajemnica - piszą o nich m.in. Wirtulanemedia. Rozpoczęliśmy walkę o zmiany trendu.
Łatwo nie jest, jeżeli dobrze liczę były trzy fale zwolnień i redukcji; rozpoczęliśmy żmudny proces odbudowy technologicznej strony (bo w zasadzie nasz rozwój zatrzymał się z 15 lat temu i cały czas ten nie pozwalano nam się rozwijać); a także zmieniliśmy sposób pracy redakcji.
Wydaje mi się, że idzie ku dobremu i ten rok może być przełomowy. Mamy teraz najbardziej zgraną i niezależną redakcję w całej historii firmy; nasz dział IT w końcu może wykazać się inicjatywą oraz kreatywnością, zmieniać stronę i robić nowe rzeczy (stąd np. różne potknięcia w działaniu forum); wyniki są dobre; nasze ustalania i stosunki z właścicielem też nastrajają pozytywnie. Jeżeli nie wydarzy się coś niespodziewanego 2026 może być bardzo dobry. We will see.
Ja bym na Waszym miejscu docenił teraz, że zostały wprowadzone jakieś fajne zmiany na foro, a admin i cała modercja o wiele bardziej interesują się teraz potrzebami wszystkich użytkowników i ciągle o coś pytają.
Natomiast co do samych baitów to mam nadzieję, że z czasem (miejmy nadzieję na jakiś uczciwy czas) zniknie ten trujący szajs na dobre. Powiedzcie tylko, że to prawda...
Paradoksalnie AI jest jakąś nadzieją na poprawę stanu rzeczy. Wystarczy, że do skopanego algorytmu Google Discover Google doda jakieś algorytmy AI detektujące fake newsy, zły odbiór społeczności itp. i na bazie tego będzie proponował treści, to nagle wszystko zmieni się diametralnie na lepsze. Przynajmniej chcę w to wierzyć.
Łosiu -> nie ma szans, 80% użytkowników prywatnych poszukuje takich treści, a AI potrafi je dostarczyć w najdoskonalszy sposób. Lud potrzebuje Pudelka a nie Nature. Liczy się skuteczność w dostarczaniu jak najwiekszej grupie jak najtańszych treści.
Jeśli tytuł jest clickbaitem to jest 100% pewności, że nie jest to nic ważnego. Jeśli byłby to news o jakiejś dużej i pociągającej tematyce, to istota wiadomości byłaby przekazana już w tytule newsa.
Aczkolwiek, wierzę, że jest to adaptacja serwisów i aby zachować "darmową" naturę i brak paywalla, to takie newsy są potrzebne. Jest jak jest, w takim świecie żyjemy. Nie będę wojował z wiatrakami, czasem rzucę postem for fun. Giganci narzucili zmianę, więc płotki muszą rozwinąć się ewolucyjnie, aby utrzymać się z prądem.
Via Tenor
Przykro czytać jakie są realia. No nic, skoro tak ma być i być musi to trudno. Skoro forumowicze i tak nie robią ruchu to bez znaczenia. Będzie się wyławiało te lepsze newsy.
Btw. Jak daje na + post Łosia to nic się nie dzieje, nie mogę tam odpisać
Dlatego liczę że to co napisał kiedyś Soul dla użytkowników z abonamentem jak również większym stażem będą normalne tytuły po zalogowaniu. Wiem że to trzy minuty więcej, ale byłby to bardzo miły gest w stronę osób które tutaj są lub chcą zostać na dłużej.
O, szczerze nie wiedziałem, że była już tego typu sugestia z normalnymi tytułami dla zalogowanych. Da się gdzieś tę wypowiedź znaleźć, bo spodziewałem się, że wczoraj rozwiązanie które zaproponowałem w wątku technicznym było pierwsze z takich :p
Aczkolwiek uważam że dla stałych bywalców taka opcja byłaby czymś naprawdę fajnym, wtedy byłby wilk syty i owca cała.
Miło, że się podjąłeś szukania, doceniam :)
Sam też próbowałem coś znaleźć, ale bezskutecznie.
Choć mimo wszystko, jeśli ten pomysł już krąży od jakiegoś czasu, no to tylko liczyć na finalną implementację.
Nie tylko nie klikam, ale w momencie kiedy 90% wątków na stronie głównej forum zaczęły stanowić wszelakie click-baitowe newsy oraz wątpliwej jakości publicystyka to też po prostu przestałem tu wchodzić. Czasami wątki użytkowników można policzyć na palcach jednej ręki (choć to raczej nie tyle wina Gola co faktu, że fora to już totalny relikt, które w dzisiejszych czasach nie mają już praktycznie żadnej siły przebicia i poza naszą golową bańką praktycznie nikt ich już nie używa).
Gdy mam dobry humor i widzę clickbait, to zgaduję o co chodzi i klikam, żeby sprawdzić, czy miałem rację. ;) I zazwyczaj mam, bo wszystko i tak wcześniej przeczytałem już na Twitterze. Przewidywalne rzemiosło.
Gorzej, gdy clickbaitowy tytuł wraz z leadem jawnie kłamie lub wykazuje brak kompetencji autora. Pamiętam, jak Aliens: Dark Descent nazwano tu „grą cRPG”, żeby zmusić do kliknięcia. A takich kwiatków jest dużo. Porażka.
Ale takie mamy czasy. „Dziennikarze” dziś potrafią umyślnie robić literówki, żeby tylko wywoływać komentarze z poprawkami, bo to zwiększa zasięgi. Kiedyś mówiło się „nie karmić trolla”, teraz motto portali to „trolluj, żeby się wykarmić”. Cyfrowe żebractwo.
Ubolewam nad tym, że my tutaj piszący to już jesteśmy internetowe ostatki, wręcz aberracje od dzisiejszych standardów.
Ja nie chcę tego nowego Internetu, nie zaaklimatyzowałem się w nim i jak „dziaderskie” strony odejdą w niebyt, to i pewnie moja obecność w Internecie razem z nimi.
Tzn. korzystać nadal będę, bo już się bez neta nie da, ale już nie jak dawniej.
Ale wracając do tematu, zaskoczeniem nie będzie, że i ja to pomijam. Zdarza się raz na jakiś czas wejść w artykuł jak zarzutka jest naprawdę ciekawa, ale wchodzę tylko by szybko sprawdzić o co chodzi. Nie czytam całości.