Fajnie, że o tej grze się pisze. Jak dla mnie przy tym, ta stara grafika to jest właśnie urok Re-Volta i sama rozgrywka w której nie ma miliona mechanik także. Takich gier za mało obecnie - Prostych a cieszących. Zamiast tego wszędzie masa mechanik i oszaleć można..
Bardzo fajny tekst, Re-Volt na zawsze w moim serduszku. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem ją w sklepie komputerowym koło mojej szkoły podstawowej, gdzie właśnie z tatą kupowaliśmy głośniki do komputera. Była uruchomia na najdroższym pececie i wtedy wiedziałem że muszę ją mieć. Mam dalej oryginalne premierowe wydanie na PC, ale tylko samą płytkę w plastikowym pudełku i kompletną okładką. Nie jest to z żadnej gazetki, a co do samej gry zawsze mam ją na dysku i często w nią gram. Wyścig w muzeum po dzisiaj robi wrażenie, szczególnie fragment w kosmosie i moimi ulubionymi trasami są te z marketów bo jakoś dobrze mi się kojarzy z podobnym sklepem z dzieciństwa. Gra ma świetną fizykę, uwielbiam jeździć na tej najbardziej zaawansowanej ale są też niższe poziomy przez co gra jest dla każdego.