Albo ja mam problemy z pamięcią i albo Ty jesteś za młody. :) Jak ja zaczynałem oglądać anime "z neta" to był rok 2005/2007 było kilka grup tłumaczących japońską animacje na angielski, te grupy udostępniały linki p2p na swoich stronach lub serwisach torrent do przetłumaczonych odcinków i polscy tłumacze na podstawie tych wersji robili rodzime napisy. Potem faktycznie niektóre z tych grup zaczynały wychodzić przed szereg jako bardziej oficjalne ugrupowania. W żaden inny sposób nie byłeś w stanie wtedy obejrzeć anime, które nie było emitowane w tv więc nazywanie tego "głupim i nie na miejscu" pominę milczeniem. Te fanowskie grupy rozpoczęły ten boom i dzięki tamtemu zainteresowaniu możesz sobie dziś obejrzeć coś nawet w netflixie.
Prawo giełdy mówi jasno - jeśli czytasz w internecie o dobrej szansie inwestycyjnej to to już nie jest dobra szansa inwestycyjna.
I pomyśleć, że kiedyś Crunchyroll to była grupa robiąca napisy do anime, wchodziło się na animesub . info, torrenta, pobierało odcinek od crunchyrolla i szukało polskich napisów z timingami do danej wersji. Człowiek chodził wtedy do gimnazjum, wszystko było prostsze. Nie to co teraz... ;D
EDIT.
Ewentualnie czekało się na upload na wbijam . pl następnego odcinka od razu z napisami. :)
??? Jak "AI" ma odwalać robotę za twórców? Modelowi językowemu sprzedajesz swoją wizję i czym lepiej to zrobisz i czym lepiej znasz jego plusy i bolączki (modelu) tym skuteczniej jesteś w stanie to zrobić. "Twórcy" z twardych koderów zmienią się w miękkich prompterów z zupełnie innym wachlażem wiedzy i umiejętności z zakresu tworzenia i programowania. Kluczowe staną się umiejętności trenowania modelu i nakłaniania do generowania kodu najbliższego wizji twórcy. To wcale nie wyklucza udziału człowieka oraz nie zmniejsza kosztów bo serwerowanie z tym szitem muszą gdzieś stać i pracować. Zmienia się charakterystyka pracy. Nie od razu i nie w całości ale proporcję pracy się zmieniają i wymogi umiejętności. Tyle.
Na PC też? U mnie działa, nawet na Edge... za to na telefonie moja alternatywna, hipsterska przeglądarka nie-Brave faktycznie pauzuje odtwarzanie bez możliwości odpalenia po zmienimalizowaniu okna chociaż wcześniej normalnie odtwarzała treśći.
Pomijając fakt, że zarządowi Ubi należy się dożywotni zakaz zarządzania to heloł: robiliście 5 lat remake i jedyne do czeog się nadawał to do kosza. Zmontowaliście sobie duża nienormatywną rodzinkę, którą trzeba trzymać w biurze by się do czegokolwiek przyłożyła i zadanie należycie wykonała.
Dwa lata to nie potrwa i będziemy mieć największy kryzys branży. Oczywiście, że chcą społecznego poparcia i naszych pieniędzy, inwestycji w usługi AI, w końcu AI nikomu póki co nie przynosi zysków prócz producentów sprzętu.
Gracze są zgodni: ilość artykułów o CDP na polskich serwisach jest do bólu przereklamowana i męcząca.
Też wyprałem podkładkę myśląc, że to prosty sposób na jej wyczyszczenie. Podkładka silver-monkey z xkom, niestety rozciągnął się materiał ślizgowy i trzeba było wyrzucić. Żadnych ekstremów jak ze zdjęć artykułu. 30 stopni oczywiście.
Bo liczą się tylko wyświetlenia i kliki, zgodność z prawdą może być w najlepszym wypadku równoległa, ważne że jak wpiszesz bg3 w google byś zobaczył ten artykuł na gry-online, a nie artykuł konkurencji. bg3 jest popularniejszą grą od pathfindera więc wybór przy sterowaniu widownią był prosty.
Śmiem wątpić czy na dzień dzisiejszy akurat Anthem jest największą porażką Bioware. :)
Ja bym jednak stwierdził, że podwyżki cen podyktowane są mniejszym popytem bo rynek od lat stoi w miejscu i kupowanie nowej konsoli czy gpu to nie jest dziś taki game changer jak jeszcze 15 lat temu. Oczywiście, że firmy sztucznie ograniczają podaż aby zwiększać ceny aczkolwiek konsumenci również bardziej wybredni się stali. Jeżeli w przeciągu tygodnia jedna konsola jest w stanie prześcignąć drugą to albo różnica w rankingu była minimalna albo ilość sprzedawanych sztuk komicznie niska co w zasadzie łączy się z pierwszym powodem.
W ścianę to trafiło Apple i Samsung. Małe ogniwa litowo-polimerowe, te same zestawy aparatów i problemy z zwiększeniem ładowania które tak naprawdę wynikają z długoletnich umów z dostawcami przeterminowanego techu i oszczędnością 5 centów na sztuce. Tymczasem azjatyckie smartfony - matryce do 1' w aparatach, zmienne przysłony, ogniwa węglowe 6000mah+, ładowanie 90W+, irda wciąż obecna. Ale to najpierw trzeba przełknąć gula porażki, że chińczyk lepszy i dać szanse zamiast płynąć głównym nurtem.
A te "koło na nowo" to właśnie ogniwa węglowe ale bożyszcze tłumów Samsung i Apple nie mają pewnie nawet tech aby to efektywnie wykorzystać bez spadków pojemności i puchnięcia ogniwa nie mówiąc już o kosztach baterii.
Dopiero teraz? Od S23U klepią ten sam telefon zabierając kolejne featury. S24U - zabrali zoom, S25U zabrali bt rysik. Im nie brakuje pomysłu im brakuje możliwości tak samo jak Apple. Jednego i drugiego ratują całkiem udane algorytmy przetwarzania foto/wideo/dźwięku ale ludzie się już orientują co jest pięć.
A oni napisali o wpadkach w bf6, a ja myślałem, że chodziło o ostatnią dekadę. xD No niech naprawiają, spokojnie poczekam z zakupem. Nie żeby ten kupsztal od Acti mógł w ogóle doskoczyć do poprzeczki bf6 w nadchodzącym czasie.
Tak, tak rozpędza się. xD Użycie rośnie bo SteamDeck oraz LMy łatwiej na tym postawić. Nikt przy zdrowych zmysłach tego do gier i multimediów nie instaluje. Flatpaki to dobry kierunek ale dopóki Linux nie rozwiążę problemu zależności i miliona dystrybucji na każdym rogu, a producenci nie zaczną na równi traktować wersji Linux z tymi na MacOS i Windows to nie mamy o czym na rynku konsumenckim rozmawiać.
O tak, za to wielki szacunek dla Steam. Nikt tyle nie zrobił dla grania na linuxie co oni w ostatnich latach. Mimo chłodnej i przezornej analizy w poniższym komentarzu bardzo liczę, że ta maszynka pójdzie o krok dalej i zmusi twórców do dalszego zgłębiania się w temat projetkowania gier również pod unixy. Chętnie bym tym Windowsem rzucił już w kąt bo ilość kuriozalnych rzeczy w systemie zaczyna męczyć.
Xbox ma być droższy od obecnego Xboxa, samo wykorzystanie technologii UDNA oraz optymalizacji stricte pod Xboxa stawia go zapewne kilka pułapów nad Steam Machine. Ten drugi za to wykorzystuje rdna3 (!!!) i patrząc tylko po cu GPU stoi niżej niż NAJNIŻSZA karta AMD SPRZED DWÓCH LAT. Dodajmy do tego unixa i emulacje niektórych gier przez proton przy niezbyt okazałej ilości ramu i vramu. Jeśli cena będzie dobra to co mniej wymagający gracze i gracze z krajów mniej zamożnych to kupią ale w żadnym wypadku nie będą to produkty konkurencyjne gdy będzie ich dzieliła dwukrotność ceny. Strzelam, że Steam Machine będzie za ~2000 podczas gdy Xbox Magnus 3500-4500.
W Samsungu prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej bo wersje Snapa do Samsunga klepie nie Qualcom w TSMC, a Samsung u siebie. Ale to nie będzie nasz problem bo wersja ze Snapem będzie tylko na USA my znów wracamy do Exynosów na rynku europejskim.
PS. Ciekawe ile czasu jeszcze minie nim ludzie dostrzegą, że od ~2 generacji Media-tek to realny wybór. Najnowszy chip Media-teka jest o ~10 stopni chłodniejszy w benchmarkach, a i tak jest troche cieplejszy niż zeszłoroczny.
No i ma rację. po przejęciu ta firma nie wypuściła ani jednej faktycznie ciekawej produkcji. Obsidian do 2018 roku był dla mnie synonimem niezapomnianej przygody z peakiem chyba w Tyranny. The Outer Worlds to jakaś karykatura tej firmy już była i tak po kolei kolejne lata błazenady aż dowiadujemy się około premiery Avowed, że obecny Obsidian to zespół kseonofobów i rasistów. Bardzo duże nie czekanko na kolejne ruchy tej firmy.
Z pewnością wpływ tego czegoś na pracę mechanoreceptorów poprawi jakość treningów. Być może w procesie rehabilitacji w co też wątpie. Idealny produkt dla "sportowców-amatorów" albo innych hyroxiaków, którzy fizjologie i biomechanike człowieka kojarzą jako plansze wiszącą na ścianie swojego technika masażysty obiecującego wyjście z kontuzji za pomocą jego dotyku.
Jak sobie zakodowałeś fomo to będziesz czuł. Żadna tu wina twórców. Gra Ci nie ucieknie, możesz przejść jeszcze raz.
No i taki będzie feeling tej gry, Ci ludzie tworzyli Wiedźmina więc to ich styl jest w Wiedźminie, a nie styl Wiedźmina w Dawnwalkerze. To, że korpo ma prawa do marki nie zmienia faktu, że grę tworzą ludzie. Ja czekam, żadne czasówki mi nie straszne, mogą nawet nadać klimatu.
No nie zgodzę się, patrzę od podwórka Sony i uważam, że jakość ich exów w tej gen jest poprawna co jak na ostatnie standardy branży uważam za sukces. Samo to, że można analizować sam poziom fabularny czy mechaniczny pomijając temat optymalizacji to już dużo. Ale fakt, pewne studia mają tendencje do powtarzania mechanik, to co przyjęło się 6 lat temu niekoniecznie przyjmie się za rok czy dwa.
IMO czasowa ekskluzywność też jest dobrym pomysłem bo implikuje główną platformę na którą się starasz i w razie powodzenia tytułu wydajesz ją na kolejne.
Twoja opinia mi lata. Najgorzej pracują zespoły nieograniczone, najgorsi pracownicy i największe patologie są tam gdzie pieniądze spadają z drzewa vide urzędówka czy studia ciągnące dofinansowania i pozyskujące pieniądze z wielkich korpo vide MS. Jeśli możesz się niczym nie martwić i usprawiedliwiać sobie głupie ruchy bo możesz dotrzeć do każdego człowieka na ziemi to prawdopodobnie nie tworzysz dobrego produktu za to na reklamę wydasz od pyty. O ile świat byłby piękniejszy gdyby wydawcy musieli zrobić coś więcej niż tylko reklamę by nabywca zdecydował się kupić towar. I to właśnie dawały exy.
EDIT.
Już pomijam fakt, że osoby z gamedvu które krzyczą koniec ekskluzywności to najczęściej osoby, które zbyt wiele graczom dobrego nie zaoferowały bądź mają delulu, że gra to towar pierwszej potrzeby.
Nie myślałem, że kiedyś to napiszę jako fan TES ale mam nadzieje, że MS zamknie to studio w końcu i rozdzieli marki pomiędzy innych wydawców. Przypominam, że ta zakłamana delulu firma zapowiedziała TES VI w 2018 roku i 7 lat później nie ma żadnych wieści o grze. Niech zaczekają jeszcze trzy i będą mogli odświeżyć trailer jako anniversary edition oferowany w cenie 150 dolarów jako kod/link do yt (AI quality upscaled) z plastikowym mieczem w zestawie i figurką Toda.
Dla nich, biznesmenów tytuły ekskluzywne nie mają sensu bo się pieniążki mogą nie zgadzać po wydaniu następnego szrota. Dla nas graczy mają sens jak najbardziej bo tytuł ekskluzywny implikuje, że tytuł kupią tylko osoby z danych platform co oznacza, że trzeba zrobić WSZYSTKO by jak najwięcej posiadaczy danej platformy kupiło tytuł. Tu mam na myśli takie dla dzisiejszego rynku bzdety jak optymalizacje produkcji, implementacje ciekawych przemyślanych mechanik, nietuzinkowy scenariusz i przetestowany gameplay. I oczywiście, że i wtedy można utopić. Ale to, że sobie panowie developerzy rozdmuchali budżety i zespoły do rozmiarów daleko przekraczających zdrowy rozsądek i potrzebne siły przerobowe to nie problem graczy w rozumieniu ponoszenia za to winy.
Division 2, Outlaws, same klejnoty, szkoda tak utalentowanych ludzi z kwitkiem odsyłać.
MS nie jest tylko wydawcą, MS jest Obsidianem. Obsidian od 2018r należy do MS. Podtrzymuje.
Dokładnie, to nie byle ex Sony czy jakiś multiplatformowy chłam aby sobie jakieś dedlajny narzucać, tu potrzeba spokoju, wyczucia i odpowiedniego nastroju w oddziale.
Drogo i biednie. Obsidian w formie jak większość legendarnych zespołów po których została tylko nazwa.
To byłby niezły przełom. Biorąc pod uwagę wielolętnią "kondycję" BioWare to mogą drugiej takiej szansy na poprawę wizerunku i kierunku studia nie dostać.
2011 i okolice to lata, w których najwięcej anime oglądałem. Wspaniałe czasy, teraz człowieka raz, że tak to nie rusza, dwa ciężko znaleźć coś co faktycznie jest w stanie zainteresować.
W dwójce wygląda jak kulomiotka bądź trójboistka, nie atletka sportów wytrzymałościowych, survival i te sprawy. Każdy wie dlaczego, nie wiem po co w ogóle się nad tym rozwodzić i zapuszczać w szczegóły bo nie chodzi tu o jakieś urazy itp. Nie jest legitna do świata przedstawionego i tyle.
Czy to klon? Tak. Ale przynajmniej Tencentowa Aloy wygląda jak by faktycznie skakała, biegała i walczyła.
To żart? Osoby z HR sobie powypełniały bo pracodawca kazał? Nic co nie ma co najmniej 50 opinii nie powinno być brane na poważnie ew. po uwzględnieniu osób zatrudnionych w firmie. Jak te dane są zbierane? Przeklikałem przez formularz nie będąc devem, chcieli się kontaktować na linkedinie. Jak założe fake konto i podam się za pracownika danej firmy to dostaną punkty na swoje konto? Zakładam, że tak.
Z chęcią zobaczyłbym nowe ip. Formuła Ghosta wydaje się już przejedzona, bezpieczny kierunek bez spodziewanych fajerwerków. InFamous fajny ale mają dryg do średnio-dobrych produkcji i dobrze sobie radzą artystycznie więc kułbym żelazo póki jest komu.
Na papierze Series X również jest wyraźnie mocniejszą konsolą od PS5. I co z tego jak w praktyce wychodzi co innego. Inna sprawa, że jeśli pozbędą się słabszej konsoli to może devowie skupią się bardziej na dostosowaniu produkcji pod sprzęt. Możliwe również, że OS konsoli się zmieni i potrzebuje więcej zasobów - być może będzie własnie czymś w rodzaju minipc.
Musisz być potężnie niedostosowany społecznie jeśli nie widzisz przesłanek takich a nie innych oczekiwań. Potężnie.
Widzę Sasko - robie skipa i nie czytam. Chyba, że dla sekcji komentarzy by sprawdzić czy tylko ja tak mam.
"Sony zatem po macoszemu traktuje ten potencjalnie dochodowy tytuł."
Tak po macoszemu, że cały gamingowy światek stęka gdy tylko zobaczy gdzieś chociażby strzępek czegoś co wygląda jak z Bloodborna. Jak zablokują wszystkie projekty fanowskie i dadzą remake na start PS6 to samo to będzie system sellerem dla wielu.
"Ten zespół pracuje na pełnych obrotach. Wyznaczyliśmy sobie granicę, mówiąc o roku 2026. Nie wiem, czy nam się uda, ale wiem, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało. To uwzględnia niepoświęcanie czasu na rozpraszające uwagę wydarzenia takie, jak CitizenCon. Dlatego w tym roku nie organizujemy większej imprezy, tylko mniejszą, bardziej skoncentrowaną.
Żadnej wzmianki o Squadron 42. Ani daty premiery, ani żadnych innych informacji. Pozwalamy tym ludziom skupić się na pracy."
Korpotłumacz:
Mamy tyle roboty, że nie wiemy nawet od czego zacząć. Szefostwo naciska, a my jesteśmy przerażeni bo nie wiemy co robić. Nic Wam nie pokażemy bo nic nowego nie mamy.
angelika ogarnijcie się. To drugi post o tej grze na tym serwisie. Każdy z tych dwóch postów to zastrzeżenia graczy i fejkowe słowa otuchy od kont takie jak Twoje stworzonych na potrzeby wypowiedzi w temacie gry. Reklamujecie się via IG robiąc z tego heoriczną walkę niczym historie trenerów personlanych co musieli chodzić do pracy rozadawać gazety by mieć na zakup białka i karnetu (rzycie takie cienszkie). Gra w obecnej formie promocji wygląda jak totalny scam. Może nim nie jest ale zdecydowanie forma komunikacji i fejkowych kont jakie tworzycie jest po prostu żenująca i całkowicie przykrywa możliwe pozytywy i jakość produkcji. Podobnie ksiązka na podstawie której jest gra. Napisał ją "twórca" gry, a opinie na lubimyczytać wszystkie są z tego samego dnia. To nie jest wiarygodna i poprawa retoryka gdy się tworzy coś z pasji i prosi o zaufanie.
Szał i strzał w 10 marketingowy to by był jak by mądre głowy, które tak uwlebiają gatunek i graczy wpadły na genialny pomysł przedstawienia MINIMALNYCH wymagań 120fps dla rozdzielczości 1080p, 1440p i 2160p. Przecież wiadomo, że tak się właśnie gra w strzelanki gdy już pierwsze ochy i achy ustąpią i zaczyna liczyć się refleks i przejrzystość.
Wszystkie opcje survivalowe można w zasadzie dostosować i to w locie po całkowite wyłączenie np. obrażeń. Nawet podkręcone opcje survivalowe są bardzo łatwe. To gra o eksploracji i tego nie ukrywa. Chociaż ta z czasem może się nudzić, generyczność planet to zarówno plus jak i minus. ;)
A od której części skróki broni i operatorów przenoszą się między seriami by teraz z tego rezygnować? Warzone ok - śmietnik ze wszystkim ale nie przypominam sobie by jeszcze 2 lata temu serie dzieliły tych te same skórki pomiędzy rocznymi wydawnictwami.
Jeden z tytułów, których dzięki polityce wydawcy i zablokowanych klanach za paywallem nie tylko nie powinno się kupować przedpremierowo/okołopremieriowo ale wręcz jest to wysoce niezalecane.
I tutowy system i dynamiczny ma swoje uroki. Moi znajomi grali w Obscura POMIMO turowej walki. No ale
Nie rozumiesz w ogóle o czym napisałem. Wygrzeb sobie materiały CdP z nim w roli głównej prezentera i opowiadającego o grze na dzień, dwa, siedem przed premierą gry. Potem skonfrontuj z zawartością gry.
Sasko sygnował swoją osobą większość materiałów przed premierą Cyberpunka ochoczo opowiadając o mechanikach i jakości, których w grze nie było. Prawdopodobnie o to.
Nie zdechnie, a ma rację. Wydali grę w EA, poprawiają, dodają, zmieniają. Jeśli gra się sprzedaje wraz z każdą aktualizacją to bardzo dobrze o niej świadczy. Niewiele osób lubi cisnąć w produkcję, która szybko ewouluje i ma sporo braków ale ten zakup pokazuje, że zainteresowanie ciągle jest żywe.
A kogo obchodzą takie easter eggi budowane w stylu FOMO? Gra ma dawać radość i chęć odkrywania, a nie budować poczucie psychozy.
Rozumiem wyrzut, dyskusja zrobiła się z tego spora ale trudno po przemyśleniu brać ten argument na serio. Dostęp do treści wiadomego rodzaju jest dziś łatwy jak nigdy. Dosłownie uderzają w nas z socialów i to już na legalu. Panie przebijają się do mainstreamu będąc nie tylko szanowanymi influ ale i dają wywiady w podcastach. Myślę, że odsetek osób płacących za grę taki hajs aby móc ogrywać ją jedną ręką jest dziś stosunkowo niewielki i jest to jednak wartość dodatnia tak jak w Nier.
Ale zamiast odgryzać może rozwiałbyś wątpliwości?. Czy gra po tylu latach już symuluje upływ czasu i tworzenie historii interakcji/związków pomiędzy Simami w sąsiedztwie gracza?
może co? Może ogłoszą, że robią? Projekt poszedł do kosza i jest tworzony od nowa po porażce Veilguarda. Na 100%. Wyjdzie kupsztal sklejany na szybko.
Czy gra po tylu latach już symuluje upływ czasu i tworzenie historii interakcji/związków pomiędzy Simami w sąsiedztwie gracza czy nadal prawie na każdym polu pokazuje, że jest gorsza od trójki?
Ostatnia duża aktualizacja bibliotek CryEngine miała miejsce w 2022 roku. Silnik może wydawać się fajną alternatywą, KCD2 z pewnością udowadnia, że tak jest ale aby KCD2 śmigało jak śmiga (w sumie lepiej na kosnolach śmigało w wersji premierowej niż obecnie...) to się Warhouse uczyło całą pierwszą część jak z niego korzystać. CD Projekt to jednak już nie to samo studio, które produkowało W2 czy nawet W3 i wybiera rozwiązania masowe, łatwe w implementacji i obsłudze. Jak premiera i kampania reklamowa Cyberpunka pokazała redzi dążą do maksymalizacji przychodów wszelkimi możliwymi sposobami. Implementacja silnika, którego stażyści i świeżaki nie ogarną nie wchodzi u nich w grę bo liczą się z odpływem pracowników i chcą zminimalizować koszta i czas szkolenia nowych. Inna sprawa, że być może taki gracz jak CD Projekt jakkolwiek zmusi Epic do wprowadzenia optymalizacji w UE dla obsługi otwartych światów.
Może i była umowa, jak tak to nie wiem po co to ukrywać. Byłoby zapewne mniej krytyki i bulwersu. Przyszło Sony, zaproponowało umowę, wysłało inżynierów, zoptymalizowaliśmy tytuł na plejke, dostaliśy hajs. Tyle. Szkoda, że Spensio nie pryszedł z propozycją chociaż w sumie patrząc na stan ich gier od studiów wewnętrznych to nawet swoim pomóc nie potrafią.
To nie jest żadne demo gry czy demo technologiczne gry. To jest demo technologiczne silnika. Epic poprosił cedep albo cedep Epic. Równie dobrze mogli użyć ogólnodostępnych assetów i stworzyć cokolwiek innego na pokaz.
Ale ludzie fajnie się karmią i niusy jakoś tak lekko lecą, a i promo sobie cdpr może zrobić.
A jednak fromsoftware raczej jest na przodzie peletonu, który w PC umie mniej niż bardziej. Do tej pory zapewne Elden Ring lepiej działa na konsolach niż PC niezależnie od klasy sprzętu.
Ogólnie wiele zależy od gry i bardzo rzadko zdarza się bym wolał ogrywać grę na konsoli gdzie faktycznie optymalizacje są często poprowadzone tak, że takiego settingu ustawień na PC w życiu byś nie wybrał twierdząc, że Twój PC daje radę.
Jakie wnioski wyciągnął? Nakręcanie hype trainu przez redakcje, które pieją na każde pierdnięcie woźnego co choć raz studio zamiatał niezbyt sugerują wyciągnięcie jakichkolwiek wniosków. Jedyne co do tej pory zrobili to ukatrupili swój silnik i przenieśli się na masowego mcdonaldsa, w którym każdy student umie klepać kod. Tylko ten mcdonalds jest dosyć niestrawny i w sumie mało kogo obchodzi czy został przygotowany należycie. Tak UE5 - silnik totalnie nienadający się do openworldów - klepią na tym dwie następne gry.
Jedyne za co można pochwalić CP to oprawa graficzna i warstwa fabularna, która pomimo bycia pociętą do bólu i tak trzyma się niesamowicie dobrze i bije immersją. Gameplayowo, zadaniowo (poboczne questy), system walki, system rozwoju postaciw końcu pokrycie zapewnienia twórców vs rzeczywistość - niewiele jest tu dobrych rzeczy.
Dokładnie, dlatego wolałbym nową grę. Dla mnie historia Clair Obscur jest zamknięta i ten świat nie został IMO projektowany z zamiarem czerpania zysków z możliwych kontynuacji.
Na DLC faktycznie jakieś miejsce jest od zwykłego dodawania krain i opcjonalnych bossów tudzież nowych drzewek umiejętności, które przedłużą chęci do ogrywania ponownie gry po rozwiązania stricte fabularne jak
spoiler start
rozbudowa wątku pisarze kontra malarze albo ukazanie wcześniejszych przygód Verso i Monoco - w sumie tych dwóch w akompaniamencie innej ekspedycji to by była niezła jazda nawet wiedząc jak to się dla samej ekspedycji zakończy
spoiler stop
Nie tak łatwo będzie o sequel takiego tytułu chociaż tak - bardziej od dlc chciałbym zobaczyć nową grę spod ręki tego studia.
Taki Dragon Age przekazany w ręcę Larian to by było coś za +/- 6-8 lat. Oczywiście hard reset i powrót do szarej straży bo inne settingi były troche cringowe.
No nie, to nie tyle co nowe AC. Mówi się, że Shadows rozszedł się w okolicy 2.4 milionów kopi z czego:
1.7 mln na PS5
376 000 (xD) na Steam w dwa pierwsze tygodnie
Xbox - nie wiadomo ale jest to platforma robiąca najniższe wyniki zawsze więc zapewne poniżej PC.
By zestawić skalę:
Shedule 1 rozszedł się obecnie w ponad 7 milionach egzemplarzy na steam
Remaster Obka ponad 1.8 mln na steam
Clair Obscur ponad 1 mln na steam, łącznie na bank już ponad 2 mln.
Każda z tych gier miała inne budżety i założenia. Jako gracze możemy mieć je w czterech literach ale nie da się uniknąć efektu skali. Nie muszę chyba tłumaczyć, która z nich miała największy budżet i się za wuja nie zwróci, a których tytułów developerzy mogą otwierać szampana i planować na co przeznaczą zarobione pieniążki (lub ich wydawcy).
Co do KCD2 bardzo udana gra będąca kontynuacją jedynki i robiąca wszystko lepiej. Wyniki sprzedaży dla nich, przy wielkości studia, czasie dev i wydatkach na reklame są jak widać dobre.
Nie przyszedłem tu użerać się z ludźmi którzy mają problem z odmiennym zdaniem zarzucając oponenta inwektywami. Wbijam w to czy Was opłacają czy robicie to z własnej woli. Na szczęście dzisiejsze czasy wielbią się wykluczeniem miast dialogiem więc to nasze ostatnie wymienione zdanie. Elo.
xDDD Mój pies ma głębszą miskę niż ta gra warstwę fabularną i świat przedstawiony. To w czym Obsidian był mocny tu leży i kwiczy.
Może i dobrze dla niej, PoE II to była chyba ostatnia gra "w duchu" Obsidianu. Pięć lat mija i dostajemy Avowed. No nie. To nie jest Obsidian jaki pamiętam. Obsidian, na którego każdą produkcje czekało się z wypiekami bo nie zawodził.
W przeciwieństwie do waszej ułomnej dwójki uważnie śledziłem przedpremierowy rozwój i materiały na temat Cyberpunka i nie mam zamiaru wielbić produktu, który finalnie nie jest nawet obok tego czym był reklamowany. Nie ma możliwości na drugi kredyt zaufania biorąc pod uwagę podobne chwyty marketingowe, które zaczynają uskuteczniać media growe już na etapie preprodukcji.
Cóż za intelektualna mamałyga. Zdyszańcu weź leki wróć i przperoś za język. Chociaż w sumie jak cie nikt nie wychował to internetowo też nikt nie wychowa.
Fantazyjna odklejka to znak rozpoznawczy tego studia. Potrafią tkwić w halucyjnacjach czym jest i co jest w grze aż do dnia premiery. Nie dziwi, że znów zaczynają.
Ankery, Sony, JBL odpadjają w przedbiegach gdy rozchodzi się o jakość dźwięku z urządzenia przenośnego. Tylko Earfun Uboom. Model w zależności od potrzeb L lub X. Cena niższa niż ten kicz Sony.
"Co najśmieszniejsze najwięcej płaczu i żalu mają ludzie, którzy w nią nie grali i przed premierą zarzekali się, że grać nie będą. "
Faktycznie Assassinku to bardzo dziwne bardzo dziwne, że ludzie którzy narzekali i im się nie podobają recenzje i setting gry nie kupili przecież powinni kupić i wesprzeć ubisoft by mieć czelność ocenić produkt.
ps. 06 przy nicku to Twój wiek? :))
A co mój drogi Panie skłoniło Cię do refleksji, że czekasz na fajny produkt? Która część akcji marketingowej Ubisoftu zachęciła Cię do otwarcia szampana? Z tej pozycji zastanów się kto ma coś nie tak z psychiką. Osby, które są zniesmaczone i pełne obaw w obliczu kondycji studia czy te z bananem na twarzy i kieliszkiem w ręku wyczekujące preordera.
Oglądać marketingowy bełkot? Nie dziękuje. Gdyby byli pewni swego gra już by była recenzowana na legalu jak to było z kcd2.
Bezpieczna kontynuacja czerpiąca garściami z fundamentów części pierwszej zrobiona zgodnie ze sztuką. Tyle i aż tyle. Większość gier dzisiaj tak nie powstaje.
A gdzie tu widzisz zapowiedź drugiej części? Jesteś aż tak naiwny by myśleć, że sprzedaż remastera może popchnąć w kierunku produkcji sequela? Nie wiem po co zadaje te pytania skoro nie dostrzegasz różnicy między remasterem DG, a BB.
PS. Bardziej bym się spodziewał kilku zmian fabularnych, wyciętych zadań i uwolnionej seksualności bohatera po tym remasterze. Oryginał był zbyt niedzisiejszy,
Najlepsi są odklejeńcy generalizujący pod swoją narracje, którzy swoim turbo podejściem zgubili poczucie dobrego smaku i konwencji nim w ogóle zdołali je wykształcić.
CryEngine to prawdopodobnie jeden z lepszych, a na pewno jeden z najbardziej niedocenianych silników. Już w lutym zobaczymy na co go stać w Kingdom Come 2, które przedpremierowo wydaje się o wiele lepiej zoptymalizowane i dopracowane od jedynki. Nawet nie chce myśleć co by było gdyby postanowili to tworzyć na Unrealu (top1 najgorszych silników obecnie dla gracza).
Pokusiłbym się o stwierdzenie, że dziś liczba "A" w nazwie oznacza mniej więcej o ile budżet został przesunięty z faktycznego developingu gry w stronę marketingu i "wyrównywania szans". :)
"Jprd to tylko gra, nad czym tu się spuszczać ??"
Nie wiem, można jedynie nad Twoją głupotą skoro zastanawiasz się po co na portalu growym ktoś opiniuje grę. Z drugiej strony idealnie wpisujesz się w schemat nowego odbiorcy tej serii co Pragi od Kijowa odróżnić nie potrafi. Pozdro, poćwiczyć, najlepiej poza sekcją komentarzy.
Mogłoby ale nie pozazdrości. Jest zajęte liczeniem siana za sprzedane konsole. W przeciwieństwie do Microsoft. xD Do tego na PC masz wybór zdecydowanie ciekawych padów od klasycznych dzieł Ms.
Hall, TMR vs marka ALPS to pod względem precyzji wcale nie taki jasny temat. Ponadto czujniki z efektem halla pobierają zdecydowanie więcej energii niż standardowe więc średnio nadają się do bezprzewodowych urządzeń, dwa na rynku pojawiają się powoli analogi tmr, które łączą zalety energooszczędności, precyzji i braku dryfu.
Dobre dobre... anyway, nie masz czegoś o Wiedźminie 4 albo CDP bo dawno nie było?
Mówi się o wydajności w rastrze na poziomie 7900GRE. W RT zapewne trochę lepiej. Ja bym zaczekał, a i nawet w stronę nV popatrzył może seria 4000 pójdzie w dół, ew. używka. Niestety AMD kolejny raz chce udowodnić, że nie chce być konkurencyjne chociaż to pokażą dopiero ceny nowych gpu.
Dobrze wytresowany trolik. Kunszt warty splunięcia. Graj graj.
Ten system walki był genialny i wymaga jedynie lekkich korekt w możliwości szybkiej zmiany przeciwników gdy jest ich sporo.
Dziwie się, że nie boją się tego czegoś wydawać obok KCD2. Nawet Avowed zabierze im sporo klientów. W sumie to dobre dla branży. Gierka do bólu przeciętna i (nie)poprawna politycznie i Henry obok siebie. Niech sobie specjaliście od excelka popatrzą co się dzieje jak stawiasz na graczy.
Poziom recenzji taki sam jak poziom Twojej wiedzy i odwrotnie proporcjonalny do wady wzroku.
Alan Wake jest inaczej przetwarzany, przy innych ustawieniach graficznych co widać nawet po szczegółowości głupiego liścia na screenie który załączyłeś. Eot.
Ty siebie słuchasz nim coś napiszesz? Czytasz swoje poprzednie wypowiedzi? :D Oczywiście, że mogą wyjść gry z większym światem i grafiką. Dyskusje rozpoczęło, że Ty chcesz QUALITY RT/4K/60FPS.
Nowy Far Cry nie ma RT W OGÓLE na konsolach, a 4k działa dynamicznie. W dodatku porównaj sobie konstrukcje mapy, wiesz takie zadanie dla dzieci. Podpowiem - w jednej grze masz klimat wyspiarski, drzewa, dżungle, tereny nie budowane wertykalnie, w drugiej - wertykalne na wpół otwarte miasto. Myślisz, że to w jakiś sposób może wpływać na stopień trudności renderowania środowiska, cieni, ilość obiektów i ich modeli w zasięgu wzroku gracza, które musi wygenerować konsola? Pytanie mam nadzieje, że retoryczne. Druga sprawa - nie mamy żadnej pewności w jakim przedziale dynamicznym działają poszczególne tryby graficzne w DL2 oraz jak prezentują się na żywo bez kompresji youtube.
Kończę dyskusję bo drugi raz nawiązujesz do odbytu, ogólnie nie mam z tym problemu ale zastanawiam się czy ta fiksacja analna spowodowana jest Twoim niskim wiekiem czy skłonnościami narcystycznymi. W jednym i w drugim wypadku przewracasz szachownice i głośno gruchasz. ;D
Metro jest przykładem dobrze wykonanej pracy. PO CZASIE. Nie zmienia to faktu, że Twój argument jest inwalidą - porównaj sobie wielkość lokacji i wolność poruszania się po lokacjach Metro, a DL2. Z taką tęgą głową trochę Ci to zajmie ale spróbuj pomyśleć w samotności nad wielkością świata, liczbą mechanik, szybkością i sposobami poruszania się tu i tu.
Z tego co czytałem w tej grze nie ma opcji sprintu (shift) tylko sprint jest CAŁY CZAS o ile nie grasz na padzie więc... tak wydaje mi się, że ta gra jest przeznaczona na pada.
To może Ty napisz czego powinien mieć więcej i lepiej bo chociaż jedynki nie przeszedłem i grałem okazjonalnie kilka godzin to widzę od groma zmian i zmian/ulepszeń mechanik aczkolwiek nim się wykapsluje chciałbym poznać zdanie fachowca, który minął się chyba z zatrudnieniem jako jakiś creative director w Techlandzie. Słucham :D
Gra w trybie wydajność jest dla mnie ciężka do ocenienia na yt. Ogólnie większość z tych trybów. Drzewa np. w trybie wydajności wydają mi się bardziej szczegółowe niż w trybie jakości. Zobaczymy jak wydadzą, źle nie jest, osobiście uważam że optymalizacyjnie to się bardzo postarali.
Ooo mamy tutaj specjalistę od wydajności nowych konsol. Uprzedze Ci rozczarowan i czekania - nie zobaczysz w tej generacji gry open world działającej w trybie jakości w 4k i 60fps. Dalej - tryb Quality to włączony Ray tracing. Pewnie nie wiesz ale wydajność obliczeń rt w nowych konsolach jest pod poziomem rtx2060. Jeśli to działa w 30 i z rozdziałką nie mniejszą niż fhd to mamy do czynienia z cudem optymalizacji.
Typek od plejki wrzucał w czasie dnia kilka filmików, wszystkie już usunięte ale pokazał na nich też tryb Quality i Resolution. To co zachwyca to fakt, że ta gra chodzi. Nie doczytuje tekstur z czterech liter, nie ścina, po prostu chodzi - w przeciwieństwie do innego rodzimego dzieła. Ja jestem na tak i nie anuluje zamówienia na PS5, sprawdzę tą grę w 30 fps i trybie Quality, a jak będzie źle to sprzedam fizyka i kupie kopie na Steamie. A przecież to bez Day0 patcha, który może (ale nie musi) jeszcze trochę zmienić.
Nie kumam trochę ludzi piszących, że nie chcą sobie psuć zabawy więc nie oglądają... chłopie nikt Ci nie każe czytać dialogów i oglądać fabuły, przewijasz materiał co kilkadziesiąt sekund i sprawdzasz walory techniczne wyrwane z kontekstu. ;) Taki protip na przyszłość. Widziałem wszystkie gameplaye łącznie z oficjalnie zaprezentowanymi questami i nie mam pojęcia o co w nich chodzi.
Myślę, że te wstawki to również sygnał dla Techlandu, że nie mają czego ukrywać i może powinni jeszcze jedno bardziej logiczne porównanie wrzucić, a nie inne sceny dla każdego trybu bo po prostu z tego co widziałem nie mają się czego wstydzić, a dopiero ten leak dał mi pewność słuszności decyzji o zamówieniu. Nie ich oficjalne materiały.
Skoro angielskie gry ogrywamy po angielsku, rosyjskie po rosyjsku to czemu polskie nie po polsku? Wiesz, że ludzie na reddicie zastanawiają się czy będą mogli wybrać polskie dźwięki bo w.g. nich to jest właściwy sposób na ogranie tego tytułu? I nie chce tekstu, że angielski lepszy bo idzie w świat, a polski niszowo doklejany - jedynka miała tragiczne oba udźwiękowienia. ;D
Ale wiesz, że wciąż Sony sprzedał więcej PS5 niż MS Xbox Series S i X? Popyt rodzi podaż, to że jedna strona ma problem z jej zaspokojeniem nie oznacza, że ta druga robi lepszą robotę.
I nie zgodzę się, że Sony wygląda żałośnie. Jeszcze nie wygląda ale jak nie ogarną się szybko to zostaną w samych gaciach.
Nowa mapa to tragikomiczne dzieło wyciągnięte chyba z randomowego generatora światów. Nie ma nic ciekawego, nic wartego zapamiętania, zwiedzenia czy nauczenia się na pamięć. Ta mapa jest niczym w porównaniu do Werdańska.
ludzie spodziewają się dokładnie tego samego co w jedynce z podrasowaną grafiką, mechanikami i trochę lepszą fabułą i właśnie to dostaną.
Może czegoś nie rozumiem ale news zrobiliście, a gdzie lista tych "wyciekłych" aczików?
Z tego co wiem na Patreon sponsorujesz twórcę za to co robi, a nie bezpośrednio kupujesz daną rzecz. Mieli prawo czy nie mieli - typek pokazał sporą rozwagę, a Crytek PRowo się podłożył jak najgorszy leszcz.
Widząc atak skrzydłami miałem podobne wrażenie ale nie na tyle mnie to interere by szukać. Jak widać jednak mocniej niż gola śledzenie z czego sami robią newsy.
Pisać o kopaczach pod newsem technologicznym to trzeba mieć tupet. Ten rak wszelkiego sportu nazwany piłką nożna powinien dopiero #nikogo. Nie ma większej beznadziei niż być kibicem piłkarskim.
Technologia LCD nie ulega wypaleniu. W ekstremalnych wypadkach wyświetlany obraz może ulec zawieszeniu ale to też na jakiś czas tylko. Ogólnie szybciej powinny wypalić się lampy, których żywotność do 8 000 - 20 000 godzin niż stać coś takiego.
Jak się komuś LCD "wypalił" no to już wie ile warta jest kontrola jakości w tych produktach i jak niesamowite zaniedbanie ze strony producenta to było.
Ale mięsiście, Komandor Jax powraca. Wyobrażacie sobie to z wsparcie pada od PS5? Dobra ja też nie.
Niech naprawią jedną rzecz względem jedynki - responsywność mapy i plecaka, najlepiej oddzielając je od dziennika zadań (bo to on w miarę zapełniania czynił cuda).
One później śmiesznie się rzucają jak znając sytuację śmiesz napisać, że ich ulubiona firma co najwyżej klocka w przyszłości postawi, a nie dowiezie kontynuacje ich ulubionego tytułu.
Od kiedy walka turowa jest przestarzała? Jeszcze tak fajnie animowana. Rozszerzyli by paletę ciosów, uników, zwodów i by nie było mocnych na widowiskowość systemu walki.
Te 15 lat temu jak człowiek był młody i głupi to jakieś emocje budziło. Obecnie chyba głównie "redaktorzy" płaczą bo mniej łapówek w formie gadżetów wpadnie. Żałosna impreza z żałosnymi ludźmi pełna zmanipulowanych pokazów i nieprawdziwych informacji.
Ktoś tam bardzo nie potrafi chyba tworzyć osiągnięć. Jeżeli komuś się tam wydaje, że utrudnianie wbicia platyny jest fajne i motywujące to powinien chyba zmienić stanowisko. Nie ma bata by normalny człowiek zajarany produkcją spędził tyle czasu w zwykłej gierce. Takie liczby to ja w X-com 2 u siebie widzę i w produkcjach gdzie powtarzalność rozgrywki jest względnie niska. Tutaj śmiem wątpić by tak było.
Przestań się ośmieszać, ta gra wyszła ponad rok temu każdy ma prawo niedość, że być niezadowolony z premierowej jakości i czuć się oszukanym jak i narzekać na brak obiecanych usprawnień. PONAD ROK NAPRAWIANIA i tworzenia dodatków bez widocznych efektów.
Żenada autorze, dobrze posypane było? Czy bez posypania, słowo szefa wystarczyło? Jak ktoś kupuje 3080 to raczej nie po to by podłączyć to pod monitor fhd. Wymagania są takie jakie będzie tworzyło środowisko RT obecnie. Czyli dowolnie skalowane w zależności od chciwości czy możliwości studia.
Ciekawe problemy masz. Korzystasz z komputera samodzielnie czy ilość klików do spamiętania jest zbyt spora?
Czy nie słowa. Prócz stania się osobistością wybitnie memiczną na podstawie swoich wypowiedzi Phil faktycznie niewiele jeszcze zrobił.
No tak pół na pół z tym co napisałeś. Elex był w zasadzie "złamany" przez mechanikę Elex Potionów i o ile nie ładowałeś całego hajsu w matsy do ich tworzenia - mogłeś się podcierać pieniędzmi. Dalej - balans? W Elexie albo biegasz z kijkiem i przed wszystkim uciekasz albo z mieczem banity (bleeding)/mieczem kleryka (energetycznym) i już możesz kosić Trole. Trole, które są chwilami łatwiejsze od kolcogarów i innych małych szybkich rzeczy. Broni nie ogranicza poziom ale ze statystyki postaci, które podwyższasz rozdając punkty poziomowe bądź feedując się gigantycznymi ilościami Elex Potionów. Potworki się oczywiście respią i skalują z poziomem postaci - może niektóre się nie respią ale to "zwyczajne" tak, a czym masz większy poziom tym trudniejsze potwory stają się zwyczajne. Po prostu niektóre areny są z najtrudniejszymi stworami od początku. Robotę robi tu mechanika rozdziałów także i na pewno przeskoczenie z rozdziału zapewnia reset aczkolwiek upływ czasu gry też wpływa na respa potworów.
Zgadzam się natomiast, że jest to zrobione w sposób inni niż u reszty i jest to zdecydowanie staroszkolny system progresji świata dający więcej skojarzeń z Morrowindem niż z nowymi produkcjami. Ma to swój smak i styl, który jednym może odpowiadać, a innym nie. Mi osobiście chyba odpowiada (platyna na ultra) i czekam bardzo mocno na drugą część. Dostaniemy rewolucje? Nope. Dostaniemy lekko obrobione ale wciąż to samo "drewno". :)
Chyba nie zrozumiałeś przesłania. Niszowa gra RPG posiadająca multum linijek jest dubbingowana podczas gdy wielka firma zapiera się, że nie ma pieniędzy na tekstowe zlokalizowanie gry, w której ilość dialogów jest ŚMIESZNIE MAŁA. Tu nie chodzi o pieniądze, a może i właśnie chodzi - o chore, odrealnione słupki przychodów gdzie coś co jest w dobrym smaku i kosztuje pierdnięcie jest pomijane kosztem jakiejś grupy graczy. Tłumaczenie tego ilością sprzedanych kopi na danym terenie jak to niektórzy próbują robić nawet nie jest śmieszne - bardziej smutne, że można tak bardzo bronić molocha, który na nas wszystkich pluje.
Tak to na pewno wina ilości wielbicieli w Polsce. Piranie mogą Elexa DUBBINGOWAĆ pomimo niszowości tytułu ale przetłumaczenie garści linijek do Hitmana godzi w zarobki firmy bo ludzie nie kupujo. :D
Jak to będzie Skyrim/Fallout 4 w kosmosie na tym samym silniku co poprzednie gry studia to... biorę. Oby tylko nie przesadzili z tą poprawnością, bo te 3x więcej dialogów to może jak policzymy dla wszystkich form osobowych. :)
A tak serio jak wrażenia? Bo gameplay wygląda mocno MW, w bete nie grałem, miała być kupa, a jest tylko dogrzewany kotlet?
O fajnie, miałem już pisać "dajście mi bo mam dzisiaj urodziny" ale prócz miłej notki "wszystkiego najlepszego" odebrałem też kluczyk. Chociaż grą się szczerze za bardzo nie interesowałem jak dotąd.
Jesteście prawdziwymi testerami tych mechanik. To dobrze i źle. W inny sposób takiego poziomu rng by nie zdołali balansować, z drugiej strony... no jesteście beta testerami i jeszcze zapłaciliście.
Od premiery czwartej części czekam aż ten badziew wreszcie zdechnie i zapowiedzą piątkę. Jest sporo fajnych, nowych mechanik przez, które trójka wydaje się archaizmem aczkolwiek powrót do systemu zamkniętych parceli czy całkowite ograniczenie "swobodnego" życia mieszkańców miasta jest nie do wybaczenia.
Zapewne są udziałowcami CeDepu więc dbają o interesy spółki i ciągłe zainteresowanie tym kiczem.
Bo nie dostajesz broni od wrogów tylko ze skrzynek rozsianych po mapie oraz u handlarzy. Naboje czasem upuszczają trzeba przejść przez zwłoki ale nie zawsze. Amigo tak rzadko wykonują funkcje opisane na ekranie (np. zbieranie rzeczy), że nie warto sobie tym zawracać głowy.
Oczywiście, że było pod nią, odpal sobie laskę i dojdziesz do takiego samego wniosku nie tylko pod względem głosu i animacji ale i oświetlenia i szczegółów twarzy. Stroje? A jakie to damskie stroje? Bikini i pępek na wierzchu? Przypominam jakie szambo wybiło o seksizmie w firmie i tym bardziej potwierdza to tezę, że postawili na kobietę by trochę uspokoić skandal i tym bardziej brak strojów typowo dla stulejarzy.
Stroje używam tylko umożliwiające szybsze bieganie, inne są zbędne. Broń mam bez tłumika, używam ppsh bo największy magazynek. Grę można sobie samemu utrudnić na wiele sposobów ale to nie o to chodzi - o balans powinni zadbać twórcy. Już nie pomnę karabinu co strzela przez ściany (i pancerz czołgu).
Wyłącz tekstury hd one bugują się w wielu miejscach i to najczęściej najpierw na głównej postaci i jej ubraniu i jest faktycznie regularna pixeloza. Grafika to nieporozumienie, ta gra nie jest "piękna", FC5 włączyłem kiedyś w jakiś darmowy weekend i wyglądał identycznie (słabo).
To mój pierwszy Far Cry w sumie. Broni jest mało i są dziwnie opisane, nikt nie wie co te statystyki w zasadzie mówią, przy broniach wybuchowych w ogóle jest patologia bo broń zadająca maksymalne obrażenia (claymore) i np. wyrzutnia rakiet albo c4 zadają zupełnie inne obrażenia pojazdom pomimo takiego samego poziomu mocy.
Fabuła to faktycznie cringe, szczególnie jak się gra facetem. To najgorzej nagrana postać growa jaką spotkałem, słysząc go mam przed oczami typa w studiu, który duka dialogi. Alexios z Odysei był przy nim wspaniały. Inna sprawa to same animacje i oświetlenie twarzy - typek wygląda jak by był doklejony na siłę albo porzucony stosunkowo wcześnie, kobieta ma zupełnie inny vibe przygody i animacji w przerywnikach, a te były pisane chyba właśnie pod nią. Stricte fabuła jest taka by było tło do strzelania w przeciwników.
Właśnie przeciwników. Przeciwników, których AI posiada IQ około 30-40 myślę. Gra nie stanowi żadnego wyzwania na żadnym poziomie trudności i z żadną bronią. Równie dobrze możecie to przejść rzucając w każdego nożem podczas otwartej walki. O pistolecie nawet nie wspominam - one shot one kill. Niby fajnie ale zdobywanie nowych broni nie daje jakiejś satysfakcji, a ich modyfikacje ograniczone są w zasadzie do dodania tłumika, lasera i kolimatora/lunety. Poziom trudności iście kanapowy aby się rozsiąść z padem w dłoni. Na myszce to boty na easy w csie są zapewne mocniejsze i mądrzejsze.
Grywalność - jakaś jest. Teraz to mi się chyba już znudziło ale od premiery trochę już pograłem. Gdy zdałem sobie sprawę, że już prawie wszystkie bronie mam i się zbytnio nie różnią to nie za bardzo mam motywacje by przejmować kolejne posterunki, szukać skrzynek czy pchać drętwą fabułę.
Tak jak napisałeś - w uplay to jedyna słuszna opcja. Żadna gra ubi to nie jest pozycja do postawienia na półce raczej, a wracanie do tej produkcji to chyba tylko dla psychofanów i masochistów. Nawet w coopie tego nie widzę gdy na każdy posterunek mogę się wbić na jana frontowymi drzwiami i przebiegając środkiem wybić cały zakład nożami po cichu (biegając... frontem...).
Oceniać nie oceniam. Ubi robi gry jakości McDonalda. Mi smakują ale szybko się przejadają i nie można zbyt często.
Jak tak dalej pójdzie to będą pierwszą firmą produkującą horrory z mikro-transakcjami.
Ja wskakuje bo graficzka, szósteczka w tytule (GTA VI confirmed), subiektywne bezrybie od kilku miesięcy oraz... NIE GRAŁEM W ŻADNEGO FAR KRAJA MOGĄ MI ZASERWOWAĆ TO SAMO CO W POPRZEDNICH ODSŁONACH :D
Kiciński i jego "malutkie" kiciski. Palcie narty z Wiedźminem 4, którego zrobią stażyści, z naprawą CP też bo nikt już nawet nie myśli nad odratowaniem gry. Oni się zastanawiają jak wybrnąć z wersji na next geny tj. jak dopasować tego crapa do next genów by nie wrócił do stanu technicznego przed premierą (edit. oczywiście z pierwszych miesięcy premiery, zapomniałem jakie to było dobre), a jednocześnie dodać efektów bo przecież nowa generacja. Napiszę Wam jedno - na RT nie liczcie.
No i co z tego? Mechanizmy wyszukiwania się bardzo rozwinęły, kiedyś grupowałem dokumenty do folderów, dzisiaj gdy chce to zrobić, a jednocześnie mieć dokument dostępny w chmurze to i tak chmura przenosi mi ten dokument do swojego bajzla. A nie ma większego chaosu niż pliki zapisane w chmurze, tam robienie folderów mija się absolutnie z celem. AI samo taguje odpowiednie pliki jako dokumenty, zdjęcia czy filmy, potrafi je także przydzielić z uwagi na występujące w nagraniach osoby czy kształty. Pakiety biurowe po otwarciu mają własne wyszukiwarki swoich plików, które nie ważne gdzie są - są dostępne od razu z poziomu arkusza. Dalej - dyski to już nie wolne talerzowe piekło chcące porządku i defragmentacji, a demony, które plik znajdują w kilka sekund. Podsumowując - strasznie boomerowy artykuł sugerujący, że pozorny porządek zapewniany przez foldery ma taki sam sens w dzisiejszych czasach.
Dokładnie, miecz to fajny element ozdobny ale prawdziwe obrażenia to robiły obuchy. Topory też niezłe, powiedziałbym że przekokszone ale nie aż tak jak obuchy. Macka walkę jednym ciosem potrafiła w Kingdom Come skończyć - bez różnicy w czym paradował przeciwnik i czy był "bossem" czy nie
Fajnie fajnie ale to teraz AMD jest tym droższym i mniej opłacalnym - przynajmniej w rozrywce. Nie ma chyba segmentu w którym by się opłacało brać platformę AMD zamiast Intela (mówimy wciąż o rozrywce).
Masz rację to nie miłość do gry - to po prostu zwykła dyscyplina i logika w rozwijaniu produktu. W.g. google w 2018 roku Fortnite liczył sobie 45 mln graczy. Sam Warzone miał podobną ilość swego czasu. Co z tym zrobił Acti? Dosłownie nic. Znaczy zrobił - rozwalił w drobny mak balans rozgrywki jak i pozostał głuchy na problemy z oszustami. Gra kona, nikt z tym nic nie robi bo zaraz sobie wypuszczą następną. A Fortnite? Fortnite jest jeden i jest rozwijany ciągle, a nie porzucany i dojony*
*Dojony to jest ale przynajmniej gracze otrzymują faktycznie COŚ w zamian.
Nie wiem kto jest większymi foliarzami. Antyszczepionkowcy czy ludzie uważający szczepionke za tarczę, a covid za zagrożenie, którego trzeba unikać.
A co do eventu to nikt na rynku nie może podskoczyć do jakości wydarzeń i stopnia zaangażowania producenta w tę grę. Zdziwko co? Ten zły Epic... najbardziej zaangażowany w swoją produkcje... CoDY i inne wydmuszki Acti nawet nie mogą się uczyć bo jak się położyły tak leżą i już z tych odleżyn się nie podniosą.
Zgadzam się po części ale:
CS to bardzo stara gra z ugruntowaną grupą graczy. Nie mówię, że grają same dziadki ale społeczność jest sporym mixem - wiele osób ma wywalone lub nie ma czasu siedzieć na forach i użerać się o bzdety - praca, rodzina itd.
Fortnite to trend już w klasach 1-3 szkoły podstawowej. Wiem bo uczę. 1-3 może jeszcze na forach nie siedzi ale strzelam, że 7-8+ to "śmietanka" tej strony - ma kto pisać komentarze.
pewnie stąd, że im się przedziałka skończy dla tych z bicza strzelonych, odrealnionych marketingowych wielkości
A widzisz, jak byś podążał od 8 miesięcy za CDPR to byś wiedział.
Psioczenie nie jest dla psioczenia w momencie, w którym żadna z obietnic zarówno przedpremierowych, premierowych jak i popremierowych nie została dotrzymana.
Mowa o tych DLC które (xD) OBIECALI dropnąć już z ~2 miesiące temu? Jaranie się i pisanie o tej grze powinno być karane.
Matko boska przecież to jest już chyba 3 czy 4 takie działanie Acti, powtarzają ten blef pozoranci za każdym razem gdy szambo w tej produkcji wybije za mocno. Stan gry się poprawia na moment by po jednym sezonie wybić znów. Bardziej uwierzę, że to oni płacą twórcom haków by przez moment nie sprzedawali albo każą im stronę i nazwę wyrobu zmienić. Nie tym razem Acti oj nie tym razem.
Jeśli pracowałbym w call center i szukał ofiar zacząłbym od ustalenia numerów telefonów ludzi którzy wierzą, że CeDeP dowiezie innego Cyberpunka.
Kolejny rok papierowych premier. Przyzwyczajcie się, zaraz będziemy grali tylko w gry-usługi, a tradycyjne IP będą rodzynkami z cyklem wydawniczym następnego TESa. Rynek rozrywki wideo jak i technologii przekształca się na naszych oczach w bestie, której nikt już nie ubije ani nie utrzyma.
Typowy cykl Activision.
1. Hakerzy po "banach" wychodzą na światło dzienne gdzieś w połówce sezonu tymczasem Acti ma wszystko gdzieś i siedzi cicho.
2. Kupujesz następny karnet robiąc sobie nadzieje, że miałeś po prostu pecha ale nie - cały serwer już czituje, wpadasz w paranoje i widzisz oszustów wszędzie bądź co bądź natrafiając na coraz to bardziej kuriozalne kill camy swoje i filmiki w necie.
3. Wreszcie rzucasz tę grę w pizdu obsmarowując ją gdzie się da w necie - jest ~połówka następnego sezonu i nie da się grać zmarnowałeś tylko pieniądze na karnet.
4. Acti całe na biało wychodzi i roztrzęsione o pieniążki z przyszłego karnetu coś tam bełkoce o następnych działaniach i pseudobanach - część ludzi wraca.
5. Patrz pkt. 1.
Tej gry nic nie uratuje.
Nie zrzesza wielu tylko zrzesza kilkunastu, z czego część o ładnie polsko brzmiących imionach i nazwiskach. Zakup pic na wodę jak cały CeDeP od premiery W3.
Jak pizza powstała przez rozwałkowanie placka może uchodzić za godną szefa kuchni? Pomijam już wątpliwy czas dojrzewania placków czy dojrzewania w ogóle.
Ale ciekawostka spoko.
Wzrośnie odsetek piraconych wersji... nie z powodu braku kasy na tytuł, a z powodu blokady reklam w wersjach nielegalnych (crack).
No nie wiem, Spencer to człowiek mem opierając się na jego wypowiedziach. Jak im to w tabelkach wychodzi to się nie interesowałem. Dalej - XGP na siebie nie zarabia więc nie wiem czy im się dobrze wiedzie. MS ma hajcu jak lodu więc mogą sobie pozwolić na kaprys hodowania takiego czegoś jak Xbox. Ogólnie dla graczy to fajnie, że coś takiego jest i XGP jest super alternatywą aczkolwiek z perspektywy rentowności czy wspaniałości Phila bym chyba tak jeszcze nie "ohał".
Nie rzeźnik, a psychotyk. Jeśli rozpatruje takie rzeczy w zakresach ulgi tj. zniesienia napięcia psychicznego to coś jest nie halo i potrzeba pomocy.
To o mnie. Moja reakcja na "nową" bohaterkę. Normalnie miałbym to w czterech literach ale podczas gdy cały świat stara się nam udowodnić, że piękno to seksizm, gusta powinny być zrównane i inne typowe raki myślowe nie potrafię nie zauważyć tendencyjności nowego wyglądu w nurcie chorej poprawności dzisiejszych czasów.
Po czym wnosisz? Po W3 był odpływ kotów i CP tworzyły osoby niedoświadczone. Po CP też jest odpływ. Skąd nagle Ci doświadczeni programiści się wezmą? Bo ja następną grę widzę robioną przez stażystów.
No nie wiem, może właśnie dlatego, że pół roku po premierze w zasadzie nic się w stanie gry nie zmieniło? Ktoś ostatnio żartował, że Biomutant kilka dni po premierze dostał większego patcha niż CP od grudnia. I to jest prawda.
Gier z którymi podjęto najwięcej interakcji, a nie uwielbianych. Scam dekady jak nie branży gier w ogóle więc nie dziwi.
Nie, on po prostu jest zafiksowany na szukaniu wymyślonych zjawisk zamiast wyrażaniu własnego zdania.
Emocje z czasem opadają, ludziom się odechciewa czytać o CP, zresztą pokazuje to ilość komentarzy. Obojętność dla dewelopera gorsza od nienawiści.
W jakim sensie katastrofa? Jeszcze nie zauważyłeś, że ich jedynym planem jest sprzedanie jak największej ilości sztuk i gadżetów? O gry chodziło do W3 i może na początku planów CP. Biorąc pod uwagę z jaką zaciętością gra i firma jest broniona - to będzie COŚ WSPANIAŁEGO (pinionżki).
Nie mam, loguje się przez steama. A toku myślenia pogratulować, musi być Ci ciężko. Bez odbioru.
Oby się za nic więcej nie chwytali. Niech dorżną Wiedźmina ze stażystami i skończmy ten teatrzyk.
Czekam aż odpowiednie urzędy będą wlepiać kary za takie praktyki. Z dwa polskie portale by się nie podniosły.
No jako quest deisgner się chyba nie sprawdził ale po ilości fałszu na materiałach promocyjnych na pewno zatrudni go jakaś firma reklamowa. Tylko bez pokazywania twarzy, cały świat go kojarzy.
Ta gra to dramat. Fekalny stan produkcji prosi się o taką prawdziwą atomówkę. Co lepsze być może cheaterzy nas nie zawiodą i dla hecy zaczną crashować masowo serwery by dodać trochę klimatu zagłady.
Aktorki i ich urojone fantazje. Najśmieszniejsze, że z jego perspektywy takie odklejenie od rzeczywistości wygląda jak walka o swoje...
To dosyć optymistyczne i chyba dobrze o Was świadczy, że zakładacie powrót cp do ps store dla ps4 W OGÓLE. Mi niestety takiego optymizmu brak i jeśli już to byłbym bliżej scenariusza, że stanie się do najwcześniej w okolicach wakacji - o ile są w stanie w ogóle grę na tyle usprawnić.
Koniec końców większe i mniejsze złośliwce mogą szykować popcorn w okolicach patcha dla next genów bo jego zawartość niejednego wprawi zapewne w osłupienie.
No ale już bez uszczypliwości - za wiele zrobić ponad to co robią zrobić nie mogą, mleko się wylało. Pracować pracować i jeszcze raz pracować, a następnie dostarczyć naprawdę dobre i rozbudowane DLC.
Co by nie pisać o sklepie to patrząc z pozycji laika - rozwijają silnik bardzo ładnie. Cała platforma ma OGROMNY potencjał w przyszłości. Społeczność tworzą młodzi gracze, którzy na launcherze epic (Fortnite) właśnie dorastają. A uwierzcie, że prawie każdy dzieciak w podstawówce w to gra. Silnik rozprowadzany obecnie za darmo do celów edukacyjno-zarobkowych (do pewnego momentu) + zaciskająca się współpraca z Sony. Niektórym cztery litery pękną gdy za kilka lat okażę się, że Sony tworzy "exy" na wespół z epic na dopieszczonym pod możliwości plejki silniku unreal i wydaje je na obu platformach (ps store + epic). Scenariusz imo jak najbardziej realny.
Szykuje się drugi PoE czyli klasyczny RPG w stylu BG. Oby gra okazała się warta zachodu, a rynek ugościł ją lepiej od PoE2 bo inaczej za wiele cRPG w przyszłości nie zobaczymy.
Przecie nikt cię nie zmusza do czytania jego komentarza. Wyciągnij kij z czterech liter to ci ulży.
Zaprzeczenie jest elementem wyparcia. Robią to wszyscy ale czym słabsza psychicznie i bardziej niedostosowana społecznie i życiowo jednostka tym częściej. A gracze to w dużej mierze lebiegi więc skala zjawiska też nie dziwi. Zjawisko narzekania miałoby pozytywny dla branży (w rozumieniu jakości produktu) wydźwięk gdyby szło za tym głosowanie portfelem czyli zdolność do czynnego stawiania oporu treściom, które nam nieodpowiadają. No ale jak zaznaczyłem wyżej - "my gracze" kupę z głodu zjemy i podziękujemy.
Też nie mogę się pogodzić z doniesieniami na temat Days Gone 2 i mam podobne myśli co Ty. Nie można jednak zapomnieć, że z Bend Studio faktycznie odeszły osoby odpowiedzialne za fabułę pierwszego Days Gone więc jakość i kierunek kontynuacji i tak stałby pod znakiem zapytania.
Jeśli ktoś jest fanem Baldura i nie kupił na premierę PoE to nie ma prawa narzekać, że ten gatunek umiera.
No na 90% będzie trzeba "wszystko powtarzać od początku" co w tym złego? :D Dostałeś w preorderze dostęp do rozwijanej wersji testowej gry, możliwość sprawdzenia produkcji przed wszystkimi oraz prawdopodobnie zapłaciłeś za nią mniej niż będzie kosztować w dniu premiery. Jeszcze powinni wstrzymać pracę nad pierwszym rozdziałem bo ludzie nie pojmują idei early access?
Dziwne bo na reddit i konkurencyjnym portalu (w komentarzach) zupełnie odmienne zdanie mają ludzie. Wydajność na PC średnio 30% w dół, respy policji za plecami dalej jak były tak są, jak nie ma miejsca to zupełnie za plecami się pojawiają albo na oczach gracza. Polecam reddit cyberpunka, nie będę podlinkowywał bo nie wiem czy serwis nie usuwa, a znaleźć to jest moment.
Cash graba to zrobili redzi, a nie jednosobowe studio tworzące indyka, który się spodobał całemu światu. Być może jak się nad tym dłużej zastanowisz to nawet wysnujesz podejrzenia, że mała siła robocza jak i zupełnie niszowe powstawanie tytułu może być jakoś powiązane ze słabą optymalizacją oraz że styl graficzny Valheima taki po prostu miał być w założeniu twórcy.
Napiszę więcej - tytuł mogą wyborowo skasztanić w obecnej sytuacji bo ilość oczekiwań stała się dla nich/niego prawdopodobnie nie do ogarnięcia. Kto wie czy działając pod wielomilionową presją uda się im poprowadzić projekt w zakładanym wcześniej kierunku bądź znaleźć złoty środek pomiędzy oczekiwaniami graczy, a swoimi.
Pierwsza wersja - USA złe - zablokowana. Druga wersja - USA musiało - zablokowana?
Nie chcę Cię martwić ale nie liczyłbym na przywrócenie wyciętej zawartości. Gra jest jaka jest, poprawią niektóre bugi, dodadzą kilka pierdów, może jakieś dlc... ale zdecydowana większość zapowiadanego hucznie CP nie istnieje i została pogrzebana na tyle niechlujnie, że nie mieli nawet czasu jej usunąć z gry. Albo im się nie chce pracować i stąd taki śmiechu warty dziennik zmian albo nie ma już kto pracować. W obu przypadkach korporacji się nie współczuje, a na zbytnią poprawę tytułu nie ma co liczyć.