Nowy Half-Life teraz albo nigdy inaczej jak mieliby to sprzedać? Muszą mieć coś aby zachęcić do kupna.
Chociaż szkoda, że to nie będzie coś w stylu Orange Box 2.0 i oprócz nowego Half-Life to jakiś tytuł który mógłby utrzymać sprzedać w dłuższej perspektywie typu Left 4 Dead 3 no chyba, że ten nowy Half-Life miałby też rozbudowany tryb wieloosobowy albo i nawet tryb Co-op.
"16 GB RAM oraz 8 GB VRAM w hybrydowym PC Valve. Uwagę przykuwa gwiazdka z adnotacją „niektóre z elementów specyfikacji mogą ulec zmianie, nim sprzęt będzie dostępny”. Biorąc pod uwagę obecny kryzys pamięci, wydaje się rozsądne nie przywiązywać się do przedstawionej konfiguracji."
Rozsądne to byłoby nie zapowiadać pc-konsoli nie mając zabezpieczonych dostaw. Oraz rozsądne byłoby nie dobijać do gleby specyfikacji sprzetu, który już teraz wygląda jak spóźniony o 5 lat.
Rozwiązania są dwa, a najlepiej oba jednocześnie:
1. Dopłacają do każdej sprzedanej sztuki chore pieniądze.
2. Wskrzeszają serie Half Life robią z niej modę na sukces i ładują tyle exów na ten paździeż ile tylko zdołają w skali roku. Dobrych exów by ktokolwiek na to spojrzał i pomyślał "może kupie".
Strzelam ze cena Steam Machine przy obecnej sytuacji z pamiecia bedzie oscylowac w granicach ~5000zl, a Steam frame okolo ~10000zl.
Zeby Valve odrobilo sobie koszty produkcji.
Nie wytrzymalem i w koncu kupilem questa3 512, cenowo na bank frame bedzie drozszy (na pewno nie 10000 pln, ale z 5K pln) jesli nie, to kupie drugie google. Ale quest bardzo dobrze sobie radzi w trybie steam link i wydajnosciowo tez daje rade, wiec nie ma sensu przepłacać.
Sam quest jako hardware jest solidny ale software to mają beznadziejne.
Aktualizacje systemowe niczym microsoft - masz opcje między "zrób aktualizacje teraz" a "zrób to automatycznie póżniej"
Aplikacje systemowe które tak jak w zwykłych telefonach są na stałe wbudowane w OS( tu mamy TV ,browser,Store)- dość żę nie można ich się pozbyć to potrafią się aktualizować nawet jak robisz coś w VR i wtedy pojawia się lag .
Wczoraj gdy wróciłam do VR po ok tygodniu:
- nowe "UI" które działą wolniej (mam Q2) ,nie ładuje ikon przez ok pół minuty w bibliotece , ma dziwny kryzys toższamości z playspace(headset zmusił mnie do stworzenia nowego playspace z "wysokością śćian itp" ale po restarcie wrócił do używania starego playspace)
- System zaktualizował co jest chyba tym co popsuło ich nowy playspace
- TV app bardzo chciała sie zaktualizować - 3 razy pod rząd pobierała aktualizacje i nie mogłam tego przerwać więc w grach z moim internetem miałam 400-500 ping ,jej.
- opcja by przypiąc aplikacje lub je ukryć w bibliotece jest niewiadomo gdzie w tym nowym głupim UI
Tak jak Microsoft jest świetne w robieniu głupiego softu tak Meta chyba chce z nimi konkurować.
Może pora by zrootować Quest2...