Via Tenor
Po co polski dubbing? Mi w anime to zupełnie odbiera klimat. Tylko japoński + napisy
Via Tenor
Po co polski dubbing? Mi w anime to zupełnie odbiera klimat. Tylko japoński + napisy
Mówisz? Z reguły bywają wyjątki kinematografii niczym ten święty grall popkultury z dubingiem angielskim jak chociażby Gakkou no Kaidan tzw Ghost Stories
Uwierz mi tknij orginalny a uczynisz herezję
Normalnie można się poryczeć z śmiechu przy tym angielskim dubingu i to w pozytywnym znaczeniu
I to jest informacja dnia! Oryginalna, niecenzurowana wersja jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii na świecie. Widać C+ po początkowych problemach, po starcie usługi z Crunchyrollem, podszedł do tematu na poważnie. I dobrze.
Mało kto ma tak ogólnikowo zszarganą reputacje
To są ostatni ludzie u których nawet abonament chciałbym mieć do nawet rzeczy niezwiązanych z anime
C+ to pazerne francuskie antykonsumenckie korpo z najgorszym podejściem do konsumenta mówiąc ogólnie
Jakikolwiek tytuł przy ich ingerencji to fatalne wieści dla fanów anime
Prawdopodobnie możesz się spodziewać że za jakiś okres czasu tylko u nich Naruto będzie dostępne
Wpierw potrafią łapska wyciągać do poszczególnych tytułów
Później czekasz nawet i latami na to aby porządnie się za serię wzięto(i to nawet przy starych seriach)
Niejednokrotnie sytuacja wygląda tak że po x latach mają 2/5 sezonów z starych terminów
Orginalne sequele potrafią być x sezonów do przodu w porównaniu i przeciwieństwie do platformy C+(przy czym taki C+ uniemożliwi tobie seansu świeżo emitowanych sequeli japońskich z fanowskim tłumaczeniem jeszcze tego samego dnia)
W najgorszym przypadku rzucą tobie deklarację już po fakcie jak przy Mushoku Tensei "seria okazała się zbyt kontrowersyjna nie zobaczycie jej u nas na serwisie" i jednocześnie zbanują ją na każdym możliwym portalu swoim antykonsumenckim podejściem
Mówię to z autopsji od +22 lat świadomej styczności z popkulturą japońską gorszej antykonsumenckiej ekhem nie kojarzę
Wyobraź sobie że identyczna sytuacja która spotkała Mushoku Tensei odwzorowała by się gdyby to po Berserka wyciągnięto łapska(którego to masz na profilowym)
Chwalenie C+ to jakaś abstrakcja no ale polak mądry po szkodzie
Pomimo wymienionej powyższej patologii to są pierwsi do deklarowania komuś pozwu
Jeżeli uważasz że jest to dobra informacja dnia to mi zwyczajnie brak słów
Takiego korpo nie powinno się finansować ponieważ to zwyczajna autodestrukcja dla samego siebie
To jest nawet toksyczne dla autora danego pierwowzoru(zwyczajnie zasięgi tylko zmniejszą i dostęp do nowego potencjalnego konsumenta który kupi cokolwiek)
Wesprzeć to ja mogę orginalnego autora danego dzieła czy nawet studio poprzez kupno blue-ray a nie jakichś toksycznych krawaciarzy dla popkultury którzy nie przyczynili się do niczego konstruktywnego a którzy oczekują zawartości mojego portfelu plując mi statystycznie w twarz
Już jeden taki dubing z Jetixa pamiętam i wcale pozytywnie tego nie wspominam
Jeżeli seria zniknie pod kolejnym pretekstem o wykupione prawa do emisji w regionie to lepiej niech nawet się za to nie zabierają
Język angielski nie jest mi obcy tak więc w najgorszym przypadku rewatch obejrzę w przyszłości po angielsku bo ode mnie nawet grosza nie zobaczą
Zwyczajnie u mnie są skreśleni i tylko mogą się spodziewać że komukolwiek tych hien będę odradzał
Piractwo w przypadku w jakim się znajdujemy nie jest czymś złym tym bardziej gdy w fanowskich wydaniach otrzymujesz lepszą jakość i termin zaraz po emisyjny z tłumaczeniem polskim
Najwyraźniej jesteś zbyt sumienny i z tej sumienności popadasz w najgorszą możliwą skrajność w której kopiesz sobie dołki pod własnymi nogami
Widzisz ja wolałbym wydać w takim przypadku na pierwowzór jak chociażby mangę light novel manhue mahwe itd
Ewentualnie na blue ray czy pójść do kina(mam nadzieję że nowa nadchodząca kinówka Made in Abyss zawita do polskich kin bo bym.poszedł)
Wiesz czemu? Bo zwyczajnie mi się to bardziej kalkuluje niż wspieranie antykonsumenckiego korpo
Które ma w poważaniu ciebie mnie czy kogokolwiek innego
Jeżeli korporacja niema szacunku do konsumenta dlaczego to konsument ma mieć szacunek do korporacji?
Tak więc nie obchodzi mnie czy wykupili prawa do emisji czy nie a już zwłaszcza w sytuacjach które toksyczna sytuacja przytrafiła Mushoku Tensei którym jest jednym z nielicznych wartych uwagi isekaiów
Tytuł który służy mi tu za perfekcyjny argument tej patologi
To jest biznes a korporacje przywiała tu globalizująca się popularyzacja tzw moda
Jeżeli ty siebie nie szanujesz to jak firma która patrzy tylko w rubryczki excela ma ciebie szanować?
A nie szanujesz się kolego
Skoro masz świadomość twierdzisz że niby pierwszy do nich o to pisałeś a w tym całym paradoksie puentujesz mi tu i tutaj zacytuję
"Co jednak według mnie nie zmienia faktu, że jak ktoś płaci za prawa do serii spore pieniądze, to wolno mu ich bronić"
Poważnie? toż to popadanie w skrajność chyba nie mamy o czym gadać bo za grosz refleksyjności w tobie kolego
Ktoś ci pluje w twarz a ty traktujesz to jako deszczyk
Przynajmniej tak twoją wypowiedź interpretuję
I co więcej trochę takim podejściem jesteś toksyczny dla otoczenia ponieważ rykoszetem obrywają wszyscy ktokolwiek nawet potencjalni konsumenci którzy poznaliby tytuł a następnie kupili chociażby pierwowzór
Gdyby konsumentów takie korpo utraciły to może sytuacja wyglądała by inaczej a raczej by ich to zmusiło do nie antykonsumenckiego podejścia w naszym regionie jakim jest Polska
Ogólnie z całym szacunkiem nie zrozum mnie źle bo złych intencji nie mam w kierunku ciebie
No ale tak to wygląda nie oszukujmy się bo jasno to zadeklarowałeś w swojej wypowiedzi
Samo Naruto mam w czterech literach w 2026 roku
+20 lat temu to oglądałem
Znając życie C+ będzie emitował samo tłumaczenie napisów od jeden odcinek na okolicznościowy tydzień jak to mają w zwyczaju(i to w najlepszym przypadku zakładając braku nagłej pauzy na pół roku czy porzucenia tytułu)
Z perspektywy osoby która ma na koncie 1460 tytułów i 20,5k epizodów śmieszy mnie to jak będą doić tą krowę z przed dekad do ostatniej suchej kropli mleka
Nawet Konosubaris(i tutaj chyba bo nie mam 100% pewności) nam uśmiercili
Bo długi czas temu jak nabyli prawa tylko kinówka u nich jest
No ale ironicznie wszystkie pozostałe sezony zostały zbanowane w tym samym czasie
A nowy nadchodzący pewnie po chwili zniknie o ile w ogóle obejrzymy po polsku bez ingerencji w torrenta
A w przypadki to ja nie wierze zwłaszcza że jak coś znika to tylko przez nich
Możliwe powiem szczerze że aż tak głęboko to nie grzebałem na ich temat zwłaszcza że już od dawien dawna mam o C+ mocno zszarganą opinię a odkąd zaczęli ingerować w emisyjność japońskiej popkultury to czara goryczy się przelała po ich praktykach
Dzięki za info aż chyba coś poczytam później na ten temat
I pomyśleć, że kiedyś Crunchyroll to była grupa robiąca napisy do anime, wchodziło się na animesub . info, torrenta, pobierało odcinek od crunchyrolla i szukało polskich napisów z timingami do danej wersji. Człowiek chodził wtedy do gimnazjum, wszystko było prostsze. Nie to co teraz... ;D
EDIT.
Ewentualnie czekało się na upload na wbijam . pl następnego odcinka od razu z napisami. :)
Mylisz się. Crunchyroll nie był żadną grupą, tylko zawsze był legalnym serwisem, zatrudniającym profesjonalnych tłumaczy.
Działał na usługach zachodnich i japońskich wydawców. Porównywanie legalnego serwisu do pirackich grup robiących napisy jest trochę głupie i nie na miejscu
Pliki lądujące w sieci by oznaczone CR-DL, CR WEB-DL(CrunchyRoll Download) czyli że stream był pobrany bezpośrednio z serwisu Crunchyroll bez żadnej modyfikacji, kompresji itd. Do dziś tak pirackie wydania są oznaczane.
To samo jest z wersjami z Netflixa (NF-DL, NF WEB-DL) czy Amazon (AMZN WEB-DL)
Koledze wyżej pewnie chodziło o fakt, że początkowo crunchyroll był pirackim serwisem. Można znaleźć info na polskiej Wiki i w innych miejscach też:
"Początkowo strona działała łamiąc prawa autorskie, jednakże po nawiązaniu w 2009 roku współpracy z TV Tokyo usunęła wszystkie nielicencjonowane materiały[3]."
Czyli początkowo działali jako piracki serwis z fanowskim napisami, a dopiero później zrobili z tego biznes i przeszli na legalną formę.
Albo ja mam problemy z pamięcią i albo Ty jesteś za młody. :) Jak ja zaczynałem oglądać anime "z neta" to był rok 2005/2007 było kilka grup tłumaczących japońską animacje na angielski, te grupy udostępniały linki p2p na swoich stronach lub serwisach torrent do przetłumaczonych odcinków i polscy tłumacze na podstawie tych wersji robili rodzime napisy. Potem faktycznie niektóre z tych grup zaczynały wychodzić przed szereg jako bardziej oficjalne ugrupowania. W żaden inny sposób nie byłeś w stanie wtedy obejrzeć anime, które nie było emitowane w tv więc nazywanie tego "głupim i nie na miejscu" pominę milczeniem. Te fanowskie grupy rozpoczęły ten boom i dzięki tamtemu zainteresowaniu możesz sobie dziś obejrzeć coś nawet w netflixie.
A chętnie obejrzę jakiś odcinek z nowymi, polskimi głosami, tym bardziej ,ze puszczają wersję nieocenzurowaną.
A swoją drogą, robienie wszystkich 220 odcinków pierwszej serii, gdzie od 136 aż do 220 to były tępe wypełniacze to odważny ruch.
Mam największy ból dupy że byłem na 100 odcinku a teraz nie ma już tego na portalach np oglądajanime i będe czekał do lata na ostatnie 35 odc ??
Odcinek nr 100 to ten z maską Kakasha? Super odcinek szczerze to jest :P.
A to jest pełna lista odcinków 100% wypełniaczy:
26, 97, 101-106, 136-140, 143-219
No dzięki w CH.. za te 5 odcinków co tydzień.
Niestety robiłem powtórkę na oglądaj anime i byłem na około setnym odcinku, oczywiście znikło z tej strony bo panowie z wielkich wspaniałych kanałów postanowili doić nawet serię anime w moim wieku...
Ahh ten słynny Jetix i traumatyczne wspomnienia z Naruto którego tam emitowano na dubingu gdzieś do momentu jak się Tsunade pojawiła XD
Aczkolwiek jeden taki dobry dubing mi zapadł w pamięci z Jetixa i to z emitowanym całym tytułem
Do tej starej serii z Shaman King która odbiegała w pewnym momencie od pierwowzoru(o panie i jeszcze ten opening który mi o wiele bardziej siadł niż orginalny)
Kurde nostalgiczne czasy zwłaszcza że wtedy w Ragnarok Online ciupałem
Tak poza tym w sumie do spin off Magi o Sindbadzie też był spoko dubing ale to już gdzie indziej było
Tez nie wiem po co taki zabieg, to jest tak stare anime że kto miał obejrzeć to obejrzał lata temu i jak koledzy wyżej wspomnieli, tylko japoński język się liczy, reszta brzmi sztucznie że się średnio tego słucha, nawet dubbing ang w większości nie pasuje.
No, i mam wyjaśnienie czemu w ostatnich dniach wszędzie zaczęły znikać z neta odcinki z polskimi napisami... Zacząłem wkręcać w to bratanicę jakiś czas temu.. jesteśmy na 54 odcinku i muszę przeszukiwać jakieś daremne serwisy teraz by coś znaleźć... CDA i oglądajanime już odcinków nie ma :/ co jak co ale streaming mógłby się odwalić od anime, trudniej teraz oglądać anime niż 20 lat temu.
Ja chciałbym znaleźć Dragon Balla z angielskim dubbingiem, sporo lepszym od japońskiego, który nie pasuje i strasznie skrzeczy
Dobra koledzy przeglądam sobie ogólną na androidzie aż nagle wyskakuje taki kwiatek od Canal+
Naruto "Uzamaki"
Taaaaaaaaaa wymiękam i nie chcę już więcej się zagłębiać XDDdfbnhj
Już sobię wyobrażam ten dubing XDDdhjhj
Naputo kumalski odbiór
Nieeeee nooooo przecież jakikolwiek tytuł który trafia pod ich rękę z prawami emisyjnymi to najgorsze co może się przytrafić popkulturze w naszym regionie
Change my mind
Niech się już ten cyrk skończy komediodramat XDDgnj
Co trzeba mieć pod kopułą? aby być konsumentem takiego dna które rujnuje nam popkulturę w naszym regionie
I my tracimy adekwatne fanowskie tłumaczenia otrzymując w zamian to coś za co będzie trzeba zapłacić xDdd
2026 rok a jedyna normalna opcja to będzie albo torrent albo wersja w nie etnicznym języku
Gratulacje! dumni jesteście z siebie? ci którzy tych "ludzi" jeszcze bronicie a co gorsza finansujecie
Brak mi słów
Jeżeli to nie jest bait to co? głupota?
Wypadałoby rozróżniać sytuacje w której dystrybucja w polskim regionie to zwyczajna patologia
Widzisz nikt tu nie mówi o tym że nie chce wesprzeć finansowo tylko tu chodzi o fakt że niema kogo
Tu się mówi o sytuacji w której ktoś wyciąga dłonie do popkultury aby bezczelnie zarobić na głupocie konsumenta
No ale rozumiem że nie widzisz problemu w fatalnym tłumaczeniu gorszej jakości podejściu do konsumenta i samej popkultury itp?
Widzisz ja dostałem raka gdy ujrzałem na start od C+ poprzez algorytmy Naruto "Uzamaki" przeglądając randomowo sieć
Widzisz ja dostrzegam toksyczność w sytuacji w której C+ wykupuje prawa do emisji przykładowo Mushoku Tensei i Konosubaris po czym deklarują nam że jednak tego nie z emitują gdy jednocześnie zbanowano nam serie
Widzisz ja dostrzegam patologię w sytuacji w której po 2 latach mają zaległości w sezonach 2/5 gdy jednocześnie banują nam świeżo emitowane nowe sequele które może ujrzysz u nich za 5 lat
Widzisz ja dostrzegam patologię w momencie w którym zapominają o tytułach
Dobra a teraz wymień mi plusy i porównaj bo jakoś mnie tak śmieszysz kolego
Baitujesz ostro tak jak to twoje porównanie z czterech liter z Crunchyrollem gdy my tu nie mówimy o Crunchyrollu a sam Crunchyroll nie zajmuje się polskim regionem ani nie przyczynia się do toksycznego ruchu także w naszym regionie dzieciaku
Może tego nie dostrzegasz ale to co odwala C+ paradoksalnie zachęca właśnie do piractwa a nie legalu
I bardzo fajnie aż mi sie przypomniały czasy kiedy to sie ogladało za dzieciaka na Jetix tam tylko było do 110 odcinka a pozniej Super Niania sie doyebała że to nie są bajki dla dzieci