Fani Naruto mają powody do zadowolenia, pierwsza część anime wreszcie jest dostępna w streamingu. Udostępniono także nowy polski dubbing.
Naruto na kilkanaście lat zniknęło z polskiego rynku. Poza Shippudenem anime nie było dostępne w serwisach streamingowych, ani nie było emitowane w telewizji, ale w lutym 2026 roku to wszystko się zmieniło. Najpierw nastąpiła premiera na kanale Gametoon, gdzie serial można oglądać już drugi tydzień, a teraz przyszła pora na następny krok.
Pierwsze pięć odcinków Naruto dziś trafiło na Canal+ Online. Obejrzycie je tam zarówno z polskim, jak i japońskim dubbiginem oraz z polskimi napisami. Każdy będzie mógł wybrać odpowiadającą mu opcję. Warto tu nadmienić, że nie jest to ten sam dubbing, z którym Naruto ukazało się w Polsce 19 lat temu. Powstała nowa wersja i odcinki tym razem nie są cenzurowane, ani pozbawione części fragmentów – jest to ta sama wersja, która ukazywała się w Japonii.
Poznajcie nowe głosy drużyny 7:
Na razie w streamingu udostępniono pięć odcinków, które w ubiegłym tygodniu wyemitowano na kanale Gametoon. Kolejnych epizodów na Canal+ Online widzowie mogą spodziewać się w środy, co tydzień ma tam trafiać po 5 odcinków.
Jak informuje Radosław Koch, Maciej Tomaszewski, nowy głos Naruto, miał podzielić się wiadomością, że planowane jest zdubbingowanie całej pierwszej części anime, czyli 220 odcinków. Jeśli obecne tempo emisji zostanie utrzymane, to całość powinniśmy otrzymać przed końcem 2026 roku.
Czy planujecie oglądać Naruto z nowym polskim dubbiginem?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Netflix anulował serial science fiction z kultowego uniwersum, bo „oglądało go zbyt mało osób”
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.